AETHOS i nie-dualne stany świadomości

.

Przekaz zawiera instrukcje Światowej medytacji planowanej na 4 listopada 2012, 15.00 – 16.00  PST czyli w Polsce (9 godz. później) 5 listopada 0.00 – 1.00 i przez następne 25 godzin. 

Dziękuję Aniu za udostępnienie.

Plik z medytacją audio „AETHOS i nie dualne stany świadomości”  – backup plików ze strony Toma Kenyona ( w przypadku „zapchania” łączy w dniu medytacji) – dzięki Marcin!

http://mm.pl/~bsg/Aethos.zip

.

Przesłanie planetarne Hathorów przez Toma Kenyona

Przetłumaczyła Anna Bogusz-Dobrowolska, edycja Wika

W tym przekazie chcielibyśmy omówić temat znaczących związków pomiędzy przejawioną rzeczywistością a nie-dualnymi stanami świadomości.

Umysł i świadomość

Jednakże, zanim zaczniemy, chcielibyśmy nakreślić różnicę pomiędzy terminami ‚świadomość’ a ‚umysł’ – wskazując w jakim znaczeniu używamy tych słów.

Dla nas świadomość jest transcendentna* wobec wszelkich zjawisk, i nie wiąże się z aktywnością nerwów w waszych systemach  nerwowych.  Poza tym świadomość jest transcendentna zarówno w odniesieniu do czasu, jak i przestrzeni, tak jak wy je postrzegacie. I to dzięki wehikułowi waszej świadomości możecie podróżować poprzez wiry energetyczne, które wiodą poza ograniczenia wcielonego bytu.

Umysł, w naszym pojęciu, odnosi się do doświadczeń natury zmysłowej, mentalnej i emocjonalnej, których doznajecie na skutek określonych zmian w waszych systemach nerwowych. W rzeczy samej, kiedy czytacie te słowa, stwarzacie ich znaczenie dzięki aktywności waszego fizycznego mózgu i układu nerwowego. Tworzycie znaczenie naszych słów dzięki oknu waszego umysłu, lecz jednocześnie okno to jest stworzone, jak i ograniczone właściwościami waszego układu nerwowego.

Nasze przekazy posiadają kody lingwistyczne, a także w różnych miejscach w składni (porządku wyrazów) naszych komunikatów istnieją wiry – tunele czasoprzestrzenne, przez które można tymczasowo przekroczyć umysł i wejść w nieskończoną tajemnicę świadomości.

W jaki sposób postrzegamy wyższe wymiary

W naszym doświadczaniu siebie bytujemy w ramach licznych wymiarów świadomości, a w zależności od poziomu naszego osobistego rozwoju, przejawiamy się w wymiarach od czwartego do dwunastego. Poprzez dziewiąty wymiar możemy przemieszczać się w formie antropomorficznej, która wygląda jak forma ludzka, lub w postaci naszego ciała świetlnego.

Kiedy przenosimy się do dziesiątego wymiaru, wszystkie połączenia z naszymi antropomorficznymi formami znikają. Stajemy się, praktycznie rzecz biorąc, geometrycznymi formami świetlnymi. Kiedy robimy postęp w naszym osobistym rozwoju, możemy wyrazić siebie na wiele sposobów poprzez 10., 11. i 12. wymiar.

Każdy postęp świadomości niesie większe zrozumienie wewnętrznych połączeń wszystkich istot i wszelkich aspektów kosmosu.  Przedziwny paradoks egzystencji staje się  jasny, gdy wchodzimy do 10. wymiaru.

Wzajemna łączność i nie-dualność

Dzielimy się tą informacją, ponieważ coś podobnego przydarza się wam, kiedy przechodzicie do wyższych wymiarów swojej własnej istoty. Od 10. do 12.wymiaru świadomość wewnętrznych połączeń rozszerza się, tak samo jak i świadomość nie-dualności – Matki Wszystkich Rzeczy. Jest to rzeczywiście paradoks świadomości, o którym wspominaliśmy wcześniej, i nim właśnie zajmowały się wasze Filozofie Wieczyste**.

Dla nas osiągnięcie nie-dualności nie jest końcowym przeznaczeniem, lecz raczej przygrywką do większego mistrzostwa i zrozumienia sposobu  stwarzania dobroczynnych wpływów i rezultatów.

W jaki sposób postrzegamy nie-dualność

W nie-dualnym stanie świadomości my, podobnie jak i wy, doświadczamy zanikania przeciwieństw.  W nie-dualnych stanach świadomości dualność – jakiej doświadcza się we względnej egzystencji – zanika, a my wchodzimy we wspaniałe doznanie ześrodkowanej świadomości i spokoju.

W najgłębszych stanach nie-dualności istnieje jedynie czysta świadomość, która doświadcza samej siebie.

Jest ważne, aby zdawać sobie sprawę, że nie-dualne stany świadomości są względne, zależą od postrzegającego. Tak więc kiedy doświadczacie nie-dualności poprzez czakrę serca, możecie doświadczyć bezosobowej miłości – głębokiego doznania kosmicznego połączenia.

W tym stanie połączenia pomiędzy nie-dualnością a sercem stajecie się rzeczywiście zauroczeni i na dobrą sprawę zakochujecie się w kosmosie. A w tym paradoksie serca sami stajecie się swymi Ukochanymi, tak jak i Ukochanymi jest wszystko, co widzicie i czego jesteście świadkami.

Chociaż jest to przepiękny stan świadomości, nie jest on czystą nie-dualnością. Kiedy przemieszczacie się wyżej, w wyższe czakry, doświadczenia związane z nie-dualnością zmieniają się. Kiedy przebywacie w czakrze korony, nie-dualność jest doświadczana w swej czystej formie – jako czysta świadomość, świadoma samej siebie. W tych wyższych wymiarach nie-dualności nie istnieje doznanie jednostkowej/osobowej jaźni.

Paradoksem stworzenia jest to, że rozwija się ono od najczystszych stanów nie-dualności do najbardziej spolaryzowanych stanów egzystencji. Dlatego też w waszej świadomości istnieją dwa pozornie przeciwstawne stany: stan względnej egzystencji (tj. waszego życia w ciele w czasie i przestrzeni) oraz nie-dualne stany świadomości, w których wszystkie biegunowości I konflikty znikają.

Z naszego punktu widzenia, jak już wspominaliśmy, te nie-dualne stany świadomości są podporą dla większego mistrzostwa tworzenia, nie zaś końcowym punktem lub celem ewolucji.

Wzajemna łączność a Jedność

Czujemy, że tu należałoby omówić temat różnicy pomiędzy wzajemną łącznością a pojęciem „jedności”. Nie wydaje nam się, że można używać tych dwóch określeń zamiennie.  Jest na Ziemi wiele rozmaitych definicji słowa „jedność”, i dlatego nie jesteśmy w stanie zająć się wszelkimi ich subtelnościami i różnicami.

Natomiast skupimy się na tym, co uważamy za podstawową różnicę. Są osoby, które uważają, że wzajemna łączność jest tym samym co „jedność”, i że kiedy wchodzicie w wyższe stany świadomości lub wyższe stany bytu, zanurzacie się w świetle, w którym znikają wszelkie różnice. Nasza perspektywa jest inna.

Wzajemne powiązania lub wzajemna łączność oznacza rozpoznanie, że wszystkie istoty i wszystkie aspekty kosmosu są wzajemnie powiązane, a jednocześnie istoty przejawiają swoje indywidualne różnice.  Różnice te są fascynujące i niezwykłe. Czasami są one irytujące, a czasami wzbogacające. Lecz różnice te wchodzą w skład różnorodności przejawienia się rzeczywistości i nie są zbyteczne.

Jedną z trudności, jaką sprawiać może pojęcie „jedności”, propagowane obecnie przez niektóre osoby ze społeczności New Age i Personal Growth (Rozwoju Osobistego), jest fakt, że te unikalne różnice pomiędzy ludźmi są w jakiś sposób pomniejszane, ponieważ „wszystko to jest jednym”. Energetyczne granice pomiędzy jednostkami mogą być wtedy lekceważone i często tak właśnie się dzieje. Co więcej, niektóre osoby używają tego systemu przekonań (czyli hasła „jedność”) jako wymówki, by uniknąć osobistego rozliczenia i odpowiedzialności. W naszym doświadczaniu siebie we wszystkich wymiarach pozostajemy unikalnymi jednostkami, a wyższe wymiary naszego istnienia nie wymazują naszej wyjątkowości, lecz raczej obdarzają nas większymi możliwościami stwarzania.

Aethos

Teraz chcielibyśmy podzielić się z wami dostępem do jednego z największych skarbów naszej kultury, który my nazywamy: Aethos (wymawia się: A-I-THOS){zapis w polskiej wersji językowej, z poprawką na angielskie ‚th’ – choć najprawdopodobniej to ‚th’ jest wymawiane ‚po naszemu’}. Aethos jest przepustowością/szerokością pasma świadomości zakotwiczonej w czystej nie-dualności.

Kiedy któryś z Hathorów wchodzi do 10. wymiaru, ma tam wiele możliwości i sposobów przejawiania się.  Niektórzy z nas wybierają na jakiś czas przyłączenie się do społeczności wibracyjnej. Ta społeczność składa się z indywidualnych Hathorów przebywających w 10., 11. i 12. wymiarze. Jednostki te wchodzą w nie-dualność z własnej woli i decydują się tam pozostać na jakiś okres czasu, w tej wibracji świadomości – dla korzyści innych istot.

Większość jednostek pozostaje tylko na jakiś czas w Aethos, a zaledwie nieliczni nie sygnalizują zamiaru odejścia. Kiedy jakaś istota wchodzi w Aethos, wszelkie osobiste różnice idą na bok. Istota, która jest w Aethos, nie ma imienia. Cała osobista tożsamość zostaje zastąpiona przez całkowite pogrążenie się w nie-dualności. Istoty te „utrzymują” tę wibrację nie-dualności dla dobra innych, ponieważ nie-dualność jest Matką Wszystkich Rzeczy i  pierwotnym wątkiem całej egzystencji.

Być w obecności Aethos jest równoznaczne z byciem podniesionymi w nie-dualność.

Wasze doznania w czasie pobytu z Aethos będą się różniły od doznań innych istot, w zależności od waszego własnego poziomu rozwoju oraz kwestii, z jakimi stykacie się w dualności.

Lecz niezależnie od tego, jak skomplikowane bądź trudne mogą być wasze sprawy osobiste, przebywanie w obecności Aethos podniesie was, i z tej przyczyny dzielimy się z wami teraz tą informacją.

Dla niektórych z was, którzy są wysoce zaawansowani, samo usłyszenie nazwy Aethos i zrozumienie jego nie-dualnej natury, wystarczy, by przenieśli się do zjednoczenia z nie-dualnością przy użyciu tego środka.

Jednak wielu ludzi uzna, że taka ścieżka lub metoda jest sama w sobie trudna.  Tak więc oferujemy wam do pomocy dźwiękowy skarb.  Ta medytacja dźwiękowa  jest odpowiednikiem świetlistej rzeczywistości, w której istnieje Aethos.

Aethos emituje wibracje światła i te wibracje mogą być obniżone tak, aby były słyszalne dla ludzkiego ucha. Dlatego to, co usłyszycie, kiedy będziecie słuchali Medytacji Dźwiękowej Aethos, jest przetłumaczeniem światła na język dźwięku. Jest to harmoniczna esencja  Aethos jaka przejawia się w 10. wymiarze.

Proponujemy, abyście eksperymentowali ze słuchaniem tego wyjątkowego skarbu dźwiękowego na różne sposoby. Pierwszym sposobem byłoby wysłuchanie go z pełnym skupieniem na dźwięku. Pozwólcie, aby wasza uwaga skupiła się najbardziej na dźwięku, a kiedy wasz umysł zacznie wędrować, sprowadźcie go ponownie do skupienia się na dźwięku.

Drugim sposobem jest słuchanie z uwagą skupioną na czakrze serca, w centrum klatki piersiowej.

Potem wysłuchajcie tego, skupiając świadomość na waszej czakrze gardła.

A potem posłuchajcie, skupiając się na waszym trzecim oku (ajna), które znajduje się pomiędzy brwiami u nasady nosa.

A następnie, na koniec, wysłuchajcie medytacji dźwiękowej Aethos z uwagą skierowaną na czakrę korony na szczycie głowy.

Odczujcie i doznawajcie różnicy, która się pojawia, kiedy słuchacie medytacji dźwiękowej  Aethos z poziomu tych różnych czakr. Większość z was odkryje, że bardziej naturalne jest słuchanie  medytacji dźwiękowej Aethos z uwagą skupioną na jednej z waszych czakr.  Ta czakra jest miejscem skupienia uwagi, i sugerujemy wam, żebyście właśnie tego punktu używali w czasie słuchania, gdy będziecie się przygotowywać do medytacji dźwiękowej, która będzie miała miejsce podczas nadchodzącej Światowej Medytacji.

Test inteligencji rozwojowej

Z naszego punktu widzenia jedną z oznak rozwoju świadomości jest rozpoznanie wzajemnej łączności. To rozpoznanie jest testem inteligencji rozwojowej, a wasz gatunek znajduje się w trakcie tego testu. Ludzkość nie może nadal żyć jako zbiorowość, tak jak to robiła – żyjąc w złudzeniu, że ludzie mogą plądrować Ziemię bez konsekwencji dla niej, dla miliardów jej form życia czy też dla samej ludzkości.

Światowa Medytacja

Celem Medytacji Światowej jest dodanie jakości wibracyjnej do emocjonalnej atmosfery waszej planety.

Macie niezbywalne prawo, by to zrobić, ponieważ jesteście wcieleni w tym miejscu i czasie, i żyjecie tymczasowo właśnie na Ziemi. Jako mieszkańcy tej planety macie prawo wspierać tu dobroczynne wpływy i rezultaty.

Szczególnym celem Światowej Medytacji jest przyspieszenie zbiorowego rozpoznania przez ludzkość wzajemnej łączności oraz przejście od stęchlizny i urojeń zbiorowej historii ludzkości do nowej konstelacji przekonań kulturowych, które posłużą ludzkości w rozwoju ku jej wyższemu przeznaczeniu.  Dokona się to dzięki aktywności waszej wyobraźni oraz mocy waszej woli i intencji połączonych ze stwórczymi mocami, które istnieją w nie-dualnych stanach świadomości.

Data i godzina tej Światowej medytacji są wyznaczone na 4 listopada, pomiędzy 3:00 a 4:00 po południu czasu PST (Czas Standardowy Pacyficzny).  Będzie to medytacja globalna, natomiast punktem przyłożenia tej sieci energetycznej będzie Seattle, w stanie Waszyngton, podczas ostatniej godziny spotkania/warsztatów Hathor Intensive, którą nazwaliśmy Sztuką Wysiewu Nowych Rzeczywistości (The Art of Seeding New Realities).

Podczas trwania tej medytacji, Aethos wejdzie w przestrzeń, która zostanie wytworzona przez przybyłych na to spotkanie.  A z tego punktu zbornego Aethos rozszerzy swą energetykę na cały świat, do tych wszystkich, którzy zdecydowali się przyłączyć do nas w tym przedsięwzięciu (Światowej Medytacji).

Wasze fizyczne miejsce pobytu na Ziemi nie ma znaczenia. Co więcej, ponieważ formalna medytacja w Seattle zacznie się o 3:00 po południu, a  zakończy o 4:00 następnego dnia, energia generowana przez Aethos będzie emanować przez dwadzieścia pięć godzin. Jest to energia z 10. wymiaru skierowana do tych osób, które zdecydowały się uczestniczyć w Światowej Medytacji, trwającej od od 3:00 po południu czasu PST dnia 4 listopada 2012 r. do godz. 4:00 po południu czasu PST dnia 5 listopada 2012 r.

Możecie przyłączyć się do Światowej Medytacji w każdym momencie podczas tych dwudziestu pięciu godzin.

W rzeczywistości możecie również wejść w tę szczególną medytację kiedykolwiek życzycie sobie „nadawać” do ludzkości myślokształt wzajemnej łączności. Kiedy zbiorowo wejdziecie w bardziej intensywne fazy planetarnej transformacji, ci z was, którzy są dostrojeni do rzeczywistości wzajemnej łączności, będą „wiedzieli”, kiedy zaistnieje sprzyjająca okoliczność, aby wysłać ten myślokształt do innych ludzi dzięki pośrednictwu tej szczególnej medytacji.

Kiedy przystępujecie do tej medytacji, ważne jest abyście zrozumieli, że nie wpływacie bezpośrednio na skutki wydarzeń, tylko „będziecie nadawać” sprzyjające myślokształty do zbiorowości ludzkiej.  To, co poszczególne osoby decydują się zrobić bądź nie w związku ze świadomością tej wzajemnej łączności, jest jednak suwerenną sprawą każdej jednostki.

Poza tym Aethos w swej istocie nie ma możliwości interweniowania w ludzką świadomość, i tego nie robi. To osoba ludzka ma zdecydować, czy wchodzi w połączenie wibracyjne z Aethos. Innymi słowy, Aethos nie podejmuje  działań. Po prostu wyemanowuje swoją naturę, którą stanowi nie-dualna świadomość.

Właściwa medytacja

Proponujemy, abyście podczas Światowej Medytacji zaczęli od wysłuchania Medytacji Dźwiękowej Aethos przez trzydzieści minut. Na tym etapie wasza uwaga skupiona jest na czakrze serca, chyba że intuicyjnie wyczuwacie, że będzie dla was lepiej skupić swą uwagę na innej czakrze.

Po wysłuchaniu dźwiękowej medytacji Aethos po prostu pozostańcie w ciszy, utrzymując skupienie na czakrze serca (lub innej czakrze, z którą postanowiliście pracować).  Po około minucie skupienia na wybranej przez was czakrze, wyobraźcie sobie, że jakaś część was (tj. wasze KA czyli „sobowtór eteryczny”) wznosi się ponad wami, tam gdzie fizycznie znajdujecie się na Ziemi. Wyobraźcie sobie lub poczujcie, że wasz sobowtór, który wygląda dokładnie tak samo jak wy w postaci fizycznej, unosi się ponad planetę na wysokość sześćdziesięciu mil (około 96 km), i że będąc w tej postaci podajecie dłonie wszystkim na całej Ziemi, którzy przyłączyli się do tej medytacji.

To połączenie rąk jest symbolicznym przedstawieniem myślokształtu, który my nazywamy „wzajemną łącznością”. Jest to rozpoznanie i uznanie, że cała ludzkość jest wzajemnie połączona i że ta wzajemna łączność istnieje jednocześnie z unikalnymi różnicami przynależnymi każdej osobie.

Możecie połączyć ręce z kimś, kto mieszka w odległym od was miejscu na Ziemi. On lub ona może mieć inne poglądy na rzeczywistość. On lub ona może iść drogą innej religii niż wy lub żyć zupełnie bez religii. Osoba, którą trzymacie za rękę, może przechodzić przez wyzwania bardzo różne od tych, z którymi wy się mierzycie, zależnie do swego miejsca pobytu na Ziemi i kultury, z jaką on lub ona są związani. A jednak, pomimo wszystkich tych różnic, jesteście wzajemnie połączeni.

W tym morzu wzajemnej łączności przyłączą się do was istoty z królestwa dewów {aniołów}, duchy Ziemi, duchy żywiołów, miliony form życia na waszej Ziemi, jak również i sama Ziemia. Ci z was, którzy są świadomi wielowymiarowości, mogą również doświadczyć łączenia się z inteligencjami międzygalaktycznymi, a także z ciałami niebieskimi, łącznie ze Słońcem i Centralnym Słońcem – czarną dziurą, która tworzy centrum waszej galaktyki.

Zdajemy sobie sprawę, że niektórzy z was, którzy to czytają, są zniechęceni jakością i stanem istnienia ludzkości, i uznają za trudne, jeśli nie niemożliwe, podanie rąk innym ludziom. Jeśli jesteście takimi osobami, proponujemy wam połączyć ręce z duchami natury, a przez to działanie przyczynicie się do mocy tej transformacji.

Przygotowanie do Światowej Medytacji

Jeśli zdecydujecie się przyłączyć do nas podczas Światowej Medytacji, prosimy, abyście rozpoczęli regularną pracę z medytacją dźwiękową Aethos. Celem tych przygotowań jest wasze zaznajomienie się ze stanami świadomości, które wytwarzać będzie w was Aethos.

Jeśli zmagacie się w swoim życiu z trudnymi okolicznościami, proponujemy, abyście słuchali medytacji dźwiękowej Aethos co najmniej raz dziennie. Ma ona pomóc wam przenieść się w inny stan świadomości, a z tej perspektywy wasze sprawy zmaleją, a wasza zdolność do poradzenia sobie z nimi wzrośnie.

W wyniku tego podniesiecie swoją świadomość, a my potrzebujemy, żeby do światowej medytacji przyłączyło się tyle osób o podwyższonej świadomości, ile tylko jest możliwe. Pozwólcie, że przedstawimy to w inny sposób…  jeżeli zmagacie się ze swymi osobistymi problemami, pracujcie z medytacją dźwiękową  Aethos codziennie, po pierwsze dla własnego dobra, a po drugie dla światowej sanghi (społeczności).

Przy okazji zapraszamy was do wysłuchania dźwiękowej medytacji Aethos – korzystajcie z niej jako z osobistego narzędzia transformacji, nawet jeśli nie planujecie przyłączyć się do Światowej Medytacji.

Medytacja dźwiękowa Aethos: końcowe przemyślenia

Z przyjemnością i wielką nadzieją ofiarowujemy wam medytację dźwiękową Aethos. Ufamy, że przyniesie wam ona spokój i większą zdolność do uporania się z chaosem wydarzeń waszego świata.

Mamy również nadzieję, że Aethos otworzy ścieżkę do waszej własnej nie-dualności, i że wy – jako istoty będące przejawionymi twórcami  – połączycie razem te dwie sprawy: wyjątkowość waszego życia i moc nie-dualności.

Niech to połączenie będzie dobrodziejstwem dla was i waszych bliskich.

Hathorowie
20 września 2012 r.

_____________________________________________

Obserwacje i przemyślenia Toma

Uważam, że ten szczególny przekaz Hathorów należy do bardziej zagęszczonych, jeśli chodzi o informacje, bo nawet po wielokrotnym czytaniu ciągle odkrywam nowe poziomy wglądu.

Jest tu kilka obszarów do omówienia, ale ograniczę swoje komentarze do Aethos i Medytacji Dźwiękowej, która będzie stanowić pierwszą część Światowej Medytacji w dniu 4 listopada.

Aethos

Moje pierwsze zetknięcie się z Aethos nastąpiło około rok temu, podczas przygotowań do warsztatów z Hathorami zwanych Transmisją Światła. Na kilka miesięcy przed tym wydarzeniem przeżywałem kolejny cykliczny napad lęków egzystencjalnych, i wtedy jeden z moich mentorów eskortował mnie przez 10. wymiar, gdzie  poinstruował mnie, abym tylko „posiedział” z Aethos.

Momentalnie się uspokoiłem, a wkrótce potem wszedłem w coś, co rozpoznałem jako pewien typ samadhi (trans jogiczny) i zacząłem zatapiać się w nim coraz głębiej, wchodząc w stan nie-dualnej świadomości.  Pobudzenie, które tak mocno przejęło władzę nad moim umysłem, nagle rozproszyło się i stało się to w ciągu zaledwie kilku minut. Był to niemały wyczyn, a dokonał się tylko poprzez to, że „siedziałem” w obecności Aethos.

Jak Hathorowie wspominali już w tym przekazie, pojęcie nie-dualności występuje w różnych Filozofiach Wieczystych, niektóre z nich można odnaleźć w Upaniszadach i Bhagavad Gicie pochodzących ze starożytnych Indii, z nie-dualnych nauk rozmaitych mistyków i mędrców, jak również z podstawowych nauk buddyzmu, żeby wymienić tylko kilka źródeł.

Aethos, z którym „siedziałem”, jak powiedziałem wcześniej, był Hathorem z 10. wymiaru i kiedy oglądam tę istotę w stanie jasnowidzenia, wyraźnie widzę go {it – „ono”} jako kulę światła składającą się z trzynastu obracających się w przeciwne strony kul osadzonych jedna w drugiej. W moim odczuciu proporcje wyznaczane przez te obracające się w przeciwne strony kule, układają się tak, aby utworzyć nie-dualną energetykę, która właśnie tak mocno na mnie zadziałała.

Mówię o tej istocie „ono”, ponieważ nie posiada żadnych cech płci. Chociaż Hathorowie, których napotykałem od  4. do 9. wymiaru mają zarówno ciało świetliste, jak i ciała antropomorficzne z cechami płci, Hathorowie, z którymi zetknąłem się w 10., 11. I 12. wymiarze, prezentowali się wyłącznie jako świetliste formy geometryczne.

Medytacja dźwiękowa z Aethos

Kiedy nagrałem medytację dźwiękową z Aethos, to właśnie ten Hathor z 10. wymiaru mnie prowadził. Z punktu widzenia inżynierii było to fascynujące doświadczenie. Kiedy nagrałem każdą z ośmiu ścieżek, które składają się na to nagranie, istota ta zmieniała mój głos w określony sposób i według określonych proporcji w odniesieniu do tych uprzednio nagranych dźwięków. Po ustanowieniu podstawowych ścieżek, po prostu ułożyłem je warstwami i zapętliłem, zgodnie z „jego” wskazówkami, aby zbliżyć się do fluktuacji światła, jakie składały się na „jego” istotę. Nie była to elektroniczna manipulacja dźwiękiem, co oznacza, że nie używałem żadnego ekwalizera i do dźwięków mojego głosu nie zastosowano żadnych pogłosów lub innych efektów. Dźwięki, których słuchacie podczas dźwiękowej medytacji z Aethos są w pełni naturalne i pozbawione wszelkich efektów, choć może być to trudne do pojęcia, kiedy ich słuchacie.

Na końcu tego przekazu znajdują się dwa linki do dwóch różnych wersji tej medytacji dźwiękowej.  Pierwsza trwa 5 minut i 4 sekundy. Jest to sposób, powiedzmy, na zbadanie gruntu, i proponowałbym rozpocząć z tą wersją.  Zobaczcie, co rozpościera się przed wami w ciągu tych krótkich pięciu minut.

Pracujcie z tym pięciominutowym plikiem audio na sposoby zasugerowane przez Hathorów. Najpierw tylko wysłuchajcie go, w pełni skupiając się na dźwiękach.  Potem wysłuchajcie z uwagą skupioną na waszej czakrze serca (poniżej mostka, pośrodku klatki piersiowej).  Następnie wysłuchajcie z uwagą skierowaną na czakrę gardła. Potem słuchajcie, skupiając się na trzecim oku (pomiędzy oczami, u nasady nosa), a w końcu – z uwagą skupioną na czakrze korony (na czubku głowy). Możecie robić to w oddzielnych sesjach, aby uniknąć „przeładowania energetycznego”.

Druga wersja jest przeznaczona dla tych, którzy zdecydowali się przyłączyć do Medytacji Światowej w dniu 4 listopada i/lub dla tych, którzy życzą sobie wejść w obecność Aethos na dłuższy okres czasu. Ten drugi plik audio trwa 30 minut, tyle czasu spędzą Hathorowie z Aethos przed symbolicznym podaniem rąk w końcowej części Światowej Medytacji.

Jeśli planujecie przyłączyć się do nas podczas Światowej Medytacji, usilnie nalegam, abyście rozpoczęli słuchanie tej rozszerzonej wersji na długo przed dniem 4 listopada. Da to wam doświadczenie różnych stanów umysłu, które wytworzy w was ta dźwiękowa medytacja.

Wskazówki dotyczące Światowej Medytacji

Jak wspomnieli już Hathorowie, energetyka Aethos będzie emanować do wszystkich uczestników Światowej Medytacji przez dwadzieścia pięć godzin, począwszy od 3:00 po południu czasu PST w dniu 4 listopada, a kończąc o godz. 4:00 po południu czasu PST w dniu 5 listopada. Oznacza to, że wchodzicie w medytację i przyłączacie się do światowej sanghi (społeczności) o dowolnej porze podczas tych dwudziestu pięciu godzin.  Jeśli chcecie dokładnie określić czas Medytacji w  Seattle dla waszej strefy czasowej, możecie zasięgnąć informacji o różnych strefach czasowych, wchodząc np. na: http://www.timeanddate.com/worldclock/

Rozpocznijcie Medytację od wysłuchania przez 30 minut Medytacji Dźwiękowej Aethos. Podniesie to wasz stan świadomości i będzie stanowić stymulację w waszym procesie stwarzania, ponieważ, jak uważają Hathorowie, te nie-dualne stany świadomości są wsparciem dla stanów twórczych.

Następnie wyobrażacie sobie, że wasze KA (sobowtór eteryczny) lub jakaś wersja was samych, unosi się na wysokość 100 km ponad waszą planetę. Potem wyobrażacie sobie, że trzymacie się za ręce z innymi ludźmi z całego świata. To złączenie rąk jest aktem wyobraźni oznaczającym uznanie wzajemnego połączenia.  Jak wyjaśnili Hathorowie, ten typ wzajemnej łączności nie jest negacją waszych różnic. Są one zawarte w tej łączności. Akt trzymania się za ręce ponad Ziemią jest uznaniem faktu, że jesteśmy wzajemnie połączeni, także wraz z innymi formami życia, a nawet inteligentnymi energiami.

Czas trwania waszego pobytu w tym wyobrażonym stanie zależy od was. Mogę jedynie zasugerować co najmniej 5-10 minut. Kiedy wasz umysł zaczyna wędrować, a jest bardzo prawdopodobne, że tak będzie, przywracacie swoje skupienie uwagi na to wasze „ja”, które unosi się na wysokości 100 km ponad Ziemią.

Kiedy zakończycie Medytację Światową, będzie to idealny czas, by uruchomić Sferę Wszelkich Możliwości (The Sphere of All Possibilities), aby naenergetyzowała ona wszystko, co osobiście chcielibyście, żeby się przejawiło. Jeśli nie czytaliście tego przesłania planetarnego Hathorów, byłoby dobrze zrobić to przed Medytacją Światową.

Jeśli będzie podobnie jak podczas innych światowych medytacji z Hathorami w przeszłości, może to być doświadczenie bardzo energetyzujące. Jeżeli odczujecie jego intensywność, będzie dobrze odpocząć po zakończeniu, nawet w pozycji leżącej, jeśli jest to możliwe.

Jeśli macie ochotę, możecie powtarzać tę medytację wiele razy podczas tych dwudziestu pięciu godzin. Róbcie tak, jak jest wam wygodnie.

Uwaga: Jeżeli chcecie pracować z wersją 30-minutową medytacji dźwiękowej z Aethos, proszę, ściągnijcie ją na swój komputer i powstrzymajcie się od odsłuchiwania jej na naszym serwerze. Jeśli zbyt dużo ludzi będzie odsłuchiwać tę medytację dźwiękową z naszego serwera w tym czasie, serwer może paść, nie dając innym możliwości słuchania lub pobrania tej medytacji. Prosimy, nie planujcie, że wysłuchacie tej medytacji dźwiękowej na naszej stronie w dniu tej medytacji. Serwer nie będzie w stanie „obsłużyć” wszystkich. Ściągnijcie ją przed dniem medytacji.

Ważna uwaga: Nie słuchajcie dźwiękowej medytacji z Aethos w sytuacjach wymagających czujności, takich jak prowadzenie samochodu lub obsługa maszyn.

Nie nastawiajcie się na wysłuchanie jej na naszej stronie w dniu medytacji. Powinniście ściągnąć ją przed tym czasem i być przygotowani do medytacji.

Kliknijcie tutaj, aby pobrać Medytację Dźwiękową Aethos (wersja 5 min 4 sek)

Kliknijcie tutaj, aby pobrać Medytację Dźwiękową Aethos (wersja 30 min)

©2012 Tom Kenyon All Rights Reserved www.tomkenyon.com

Można kopiować ten przekaz i rozprowadzać go bezpłatnie we wszelkich mediach, nie zmieniając jego treści, praw autorskich i załączając pełny tekst tej notki wydawniczej. Pliki audio The Aethos Sound Meditation nie stanowią części tego przekazu i nie wolno ich zamieszczać na innych niż ta stronach. Przeznaczone są wyłącznie do waszego osobistego użytku.

Informacje niezwiązane bezpośrednio z tym przekazem:

Jest już dostępne długo oczekiwane wydanie The Hathor Material. Ta poprawiona i bardzo rozszerzona edycja zawiera oryginalne materiały Hathorów plus nowe materiały, nigdy przedtem nie publikowane. Te nowe treści zawierają Geometry of Consciousness (geometrię świadomości), czyli pierwsze informacje, które otrzymałem od moich mentorów – Hathorów. Trzon tej wiedzy zawiera wgląd w zagadnienie, w jaki sposób można używać geometrii dla rozszerzenia świadomości i zwiększenia kreatywności, jak również jak stymulować rozszerzanie wielowymiarowej świadomości i możliwości.  Książka zawiera dwie płyty CD. Na pierwszej z nich znajduje się zbiór katalitycznych (przyspieszających) medytacji dźwiękowych, pobranych z różnych spotkań organizowanych przez Hathorów (Intensives). Druga płyta CD zawiera ćwiczenia samo-opanowania z prowadzeniem, jak również medytacje z prowadzeniem oparte na Geometry of Consciousness.

Kliknij, by obejrzeć poprawione i rozszerzone wydanie Hathor Material w The Store (w sklepie).

* transcendentna – wymykająca się zwykłemu ludzkiemu doświadczeniu, wykraczająca poza zasięg ludzkiego poznania przy pomocy podstawowych pięciu zmysłów; niepoznawalna przy użyciu dostępnych środków naukowych [wiki*pedia]

** Filozofia Wieczysta (łac. philosophia perennis):  Idea filozofii wieczystej, która pojawiła się w Europie najprawdopodobniej w wieku XVI, została podjęta przez Gottfrieda Leibniza, który użył jej w sensie wspólnego odwiecznego podłoża myśli, leżącego u podstaw wszystkich religii i filozofii, przenikającego zwłaszcza nurty mistyczne. Do pojęcia tego często dołącza się inne terminy, jak „sophia perennis” („mądrość wieczysta”) czy „religio perennis” („religia wieczysta”) [wiki*pedia]

27 Komentarzy (+add yours?)

  1. Ormad
    Gru 16, 2012 @ 00:17:57

    „Z naszego punktu widzenia, jak już wspominaliśmy, te nie-dualne stany świadomości są podporą dla większego mistrzostwa tworzenia, nie zaś końcowym punktem lub celem ewolucji.”

    Bardzo interesujące widzenie.
    I podoba mi się tez to, że nawet w wyższych wymiarach mamy indywidualność.
    Bardzo rozsądne podejście Hatorów.

    „Jak na dole, tak na górze” 😉
    Zresztą inaczej byłoby nudno
    😀
    Przecież kobiety dlatego są tak czarujące, że są inne niż my 🙂
    I są nawet piękniejsze od tego utworu Aetos.
    I silniej działa na serce najmniejsza ich cząstka 🙂

    One tez na tym portalu Krystal przejawiają najwięcej miłości.
    Albo miłość najbardziej przez nie się przejawia.
    Pewnie dlatego pasterki Krsny stoją wyżej od mędrców.

    Pozdrawiam Was.
    Jako niezdolny do przekazywania miłości tak – jak z łatwością potrafią to kobiety.
    Może słuchanie muzyki Aetos to zmieni?

  2. Diana
    List 07, 2012 @ 15:10:43

    I jak po medytacji. W Poznaniu medytowaliśmy osobno ale też w grupie (10 kobiet).
    Mieliśmy podobne wizje. Ja osobiście pierwszy raz w życiu czułam w całym ciele bicie swojego serca – mogłabym liczyć ilość uderzeń na minutę :). To było miłe uczucie. I na koniec wizja Ziemi otulona błyszczącą siatką kryształów. Aż się buzia uśmiechała i łzy wzruszenia popłynęły po policzku. Jestem pewna,że zrobiliśmy wszyscy dużo dobrego. A tak nie wiele potrzeba, trochę skupienia na swoim sercu i na pięknej intencji. Dobrze,że możemy nadal korzystać z nagrania.
    Jestem ciekawa jakie były Wasze odczucia.
    Pozdrawiam świetliście – krystalicznie z Poznania

  3. Marmaris
    Paźdź 10, 2012 @ 22:47:32

    No dobra,,,,to ja się przyznam bez bicia, a mówię tak, bo być może jestem jedyną, która miała słuchając tego momenty dyskomfortu,,,od wczoraj przesłuchałam 3 razy wersję 30 min, ściągnęłam sobie na mp3 i mam przedziwne odczucia,,zupełnie nie wiem, jak to rozumieć i co z tym dalej robić? słuchając tego czuję gigantyczne pulsowanie i łomotanie w całym ciele, szczególnie w klatce piersiowej, ale to akurat nie stanowi dla mnie dyskomfortu, natomiast nieprzyjemne jest to, że każdy inny dźwięk, który dochodzi do mnie np z ulicy w momencie słuchania, na który normalnie nie zwróciłabym uwagi, słyszę wtedy jakoś mocno wyolbrzymiony, przejaskrawiony i nienmalże rozsadza mi głowę…no właśnie…dlaczego? z tego powodu przesłuchałam wszystko 3 razy, pomyślałam, ok-pierwszy raz, może byłam zmęczona i dlatego, 2 raz- może rano, zaspana, to i mózg wrażliwszy…ale nie…za 3 było tak samo…jakieś pomysły? wewnętrznie czuję że powinnam słuchać dalej, ale czy na pewno to nie podszept jakieś części mojego Ego? z góry dzięki za pomysły:) Całuję wszystkich<3

    • wika
      Paźdź 10, 2012 @ 23:22:18

      No to pewnie przedobrzyłaś… 😀 Tom o tym pisał, i proponował zacząć od wersji 5min… 😉 zrób sobie przerwę, niech się uleży i tyle 🙂

      • Marmaris
        Paźdź 10, 2012 @ 23:29:16

        fakt:) może tak być:) faktycznie nie doczytałam dokładnie zaleceń albo w swym ego-poczuciu-dam radę, ich poprostu „nie zauważyłam” dzięki Wika:) tak zrobię! całuję:)

    • Arkija
      Paźdź 11, 2012 @ 00:26:03

      Witaj Marmaris, ja też sugerowałabym Ci słuchanie wersji 5 minutowej przez jakiś czas i później 30 minut, abyś czuła się bardziej komfortowo. Być może jesteś teraz w intensywniejszym procesie osobistego „rozświetlania ” (oczyszczania, uzdrawiania, napełniania Światłem ) swojej Istoty i te dźwięki mogą potęgować (przyspieszać) ten pozytywny proces, drugim powodem może być to, że wcześniej nie zetknęłaś się z tego rodzaju twórczością, to też może tworzyć dyskomfort, na który receptą jest trochę zwolnić.

      Moje odczucia po słuchaniu tego utworu są bardzo pozytywne i za każdym razem inne i być może wynika to też z faktu, że słucham wykonań Toma Kenyona od kilku lat, (głównie przed snem) i wiem, że ogrom pracy z dostrajaniem mojego ciała i świadomości odbył się przy udziale tych dźwięków i Hathorów. Podzielę się przy okazji jeszcze jednym doświadczeniem z Hathorami. Przez pewien czas nękały mnie potężne bóle głowy i wiedziałam, że mają związek z nazwijmy to dostrajaniem i wtedy zostałam „naprowadzona” na stronę Toma, na konkretną płytę i zaczęłam jej słuchać za każdym razem gdy przychodził ból i zawsze zanim skończyłam odsłuchiwanie płyty ból mijał, zdarzyło się to wiele razy. (Wiem, że w sprawie tych bóli mogłam poprosić o wersje delikatniejszą i wolniejszą tego procesu, ale ja już tak mam, zawsze wybieram by działo się z pełną mocą…).

      Posyłam Ci Światełko Zaufania Marmaris.

      Z Miłością Arkija.

  4. Arkija
    Paźdź 10, 2012 @ 20:00:36

    Kochane Boginie Światła : Aniu, Wiko, Krystal dziękuję Wam najpiękniej za ten cudowny przekaz. Już po kilku linijkach czytania po moich policzkach zaczęły spływać łzy wzruszenia, radości i miłości. Moc tego przekazu jest ogromna i jak zawsze doskonale umieszczona w Teraz.
    Posyłam Wam Światło Miłości i ufam, że Wasze Teraz jest wypełnione Miłością, Radością i Lekkością Istnienia.

    Posyłam też ogrom Miłości dla wszystkich tłumaczących przekazy oraz piszących i czytających. Kochani kiedyś byliśmy wyspą szczęścia TERAZ jesteśmy Ziemią Miłości, Harmonii i Jedności.

    I jeszcze słówko dla tych którzy przechodzą teraz przez trudne chwile, to minie, a jak minie, z zachwytem zauważycie, że wasze życie nabrało nowego blasku, wasza świadomość się rozszerzyła, odczuwacie więcej radości i miłości. Przez jakiś czas to się powtarza, aż uświadomicie sobie że „trudne chwile” nie istnieją, bo życie nie jest ani dobre ani złe, to my wybieramy jak czujemy się w naszej własnej kreacji. Możemy Życiu (Światłu, Bogu, Istnieniu) pozwolić by zabrało nas w ten magiczny taniec wibracji, kolorów, dźwięków i po prostu Być Radością Istnienia.

    z Miłością Arkija.

    • wika
      Paźdź 10, 2012 @ 22:02:00

      Dzięki, Arkija! 😀 Dostałam kiedyś imię buddyjskie ‚bogini światła prawdy’ i od razu mi się baardzo spodobało… 😉 A ten przekaz jest krystaliczny, tak jak i ta nazwa Aethos…kontakt z nim był wielką przyjemnością i cieszę się, że dla Ciebie też 🙂 Buziaki! 😀

  5. Anilalah
    Paźdź 10, 2012 @ 10:19:15

    Witajcie kochani! Wy Kochane Światełka migocące i mrugające ;). Z serca Dziękuję Krystal i Wiki i Bogusi i Dajamantiemu i Czakramanti i Płomyczkowi i wszystkim Innym promiennym Łobuziarom i Łobuziom 😉 i wszelkim Świetlistym Istotom z Szefem na czele 🙂 za obecność na tym blogu i „zarażaniem” 🙂 śmiechem :). Chciałabym się podzielić wrażeniami z Medytacji.
    Odsłuchałam i wydawało się, że nic się nie dzieje… skupiałam się na czakrach i zawsze pojawiał się obraz kosmicznego wiru rozświetlonego w kolorach białym i perłowym i coś pomiędzy tymi kolorami na tle ciemnego kosmosu- przypominało to trochę naszą Drogę Mleczną :)… ale przy czakrze korony ten wir uniósł się spiralnie w górę i wyniósł mnie najdalej jak się da w nieskończoność światła… i stanęłam na tym końcu bo zobaczyłam przestrzeń nocy ogromną i nieskończoną a ja byłam tylko maleńką niewidoczną kropeczką na końcu białej spirali widocznej na tle czerni, pełną blasku i stojącą niczym pochodnia wetknięta w ciemność, która nie była ciemnością- była przyjazna, tak czułam… … … I Tu Mogę Wszystko! – pojawiła się myśl- i Mogę Puścić się tej Krawędzi i Rozpostrzeć Skrzydła by Wzlecieć w tę Przestrzeń i Wypełnić ją Stwarzaniem ?:)… nie bałam choć mam lęk wysokości, czułam że oddycham tak swobodnie jak nigdy przedtem :)… ja to znam?, no przecież ja to znam ?!. I wtedy pojawiły się światełka, mnóstwo światełek i niczym gwiazdy migotały nade mną w oddali dalekiej i wciąż było ich coraz więcej :)… daleko dla mego wzroku ale blisko mego serca bo w nim :)…
    Dziękuję, to była totalna zakręcona jazda bez trzymanki ;)… Pozdrawiam w Miłości Świetle Anilalah

    • Anilalah
      Paźdź 10, 2012 @ 19:24:09

      Przepraszam 🙂 Aniu- napisało mi się Bogusia a miało być Aniu :)- taki kleksik, bo bez krakersów coś się poplątało 😉

    • wika
      Paźdź 10, 2012 @ 21:54:04

      Piękne doświadczenie… od razu mam motywację, żeby posłuchać 😉 Dzięki, kochana, że się z nami podzieliłaś 😀

  6. lilos
    Paźdź 10, 2012 @ 05:16:04

    Wiko! Dzięki za wiadomości, bo chciałam też o to samo zapytać, przez brak wiadomości od A.R.R. wystartowałam wczoraj do Julii S.(zaglądałam do „espavo”) , a tam tylko o wycieczkach i warsztatach coś więcej było słychać. Zrobiłam też wpis jako odpowiedź na pozdrowienia dla mnie, ale nie potrafiłam wymyślić skąd wziąć oraz jak wkleić do tekstu BUKWY Z CYRYLICY, więc pewnie się nie przyda na nic, bo napisałam całkowicie po polsku ( mogłabym też po rosyjsku fonetycznie używając łacińskiego alfabetu, ale porzuciłam ten pomysł jako jeszcze słabszy, bo kto tam by sobie z tym poradził, jeśli całe życie bukwami operuje ? ) !!!
    Widziałam też, że jest zaawansowany temat z mapą lokalizacji, pewnie niedługo do nas coś o tym doleci.
    Może ktoś by mógł mi doradzić jak się uporać z poziomu PL z wprowadzaniem tekstów rosyjskich ? Byłabym bardzo wdzięczna. Wysyłam dla każde-go/-j z Was
    po garści jesiennych kolorowych liści (tak ładnie na drzewach), do tego jeszcze buziaczki i misiaczki. Ewa z Otw

    • wika
      Paźdź 10, 2012 @ 07:28:30

      Masz tu, Ewuniu, program, który przerabia łacińskie litery na cyrylicę:
      http://www.wykop.pl/ramka/206149/rosyjska-klawiatura-online/

      Ta metoda jest z lewej (translit), a pośrodku jest klawiatura rosyjska, tyle że wolno idzie to pisanie (chyba że sobie wpiszesz u siebie na klawiaturze te litery), najszybciej mimo wszystko myszką mi wychodziło.

      Tak czy siak jakoś działa 🙂 Buziaczki! 😀

      • lilos
        Paźdź 11, 2012 @ 04:42:15

        Dziękuję Ci serdecznie, o Bogini Światła Prawdy! Jutro rano wypróbuję, powinno pójść, podoba mi się pomysł z myszką. Ściskam! E.

  7. Sabrina
    Paźdź 09, 2012 @ 21:37:13

    A co z dzisiejszą medytacją impulsów? Ktoś wie? Nie jest zamieszczona…

  8. Grażka
    Paźdź 09, 2012 @ 20:17:24

    właśnie odsłuchałam Medytację dźwiękową Aethos w wersji 5 minutowej, lecz odtwarza się tylko 47 sek – niecała minuta. …… dźwięk ekstra, nawet ta niepełna minuta przenosi do góry.
    czy ktoś ma tak samo?
    proszę o odpowiedź.
    GG

    • Soszkin
      Paźdź 09, 2012 @ 21:28:24

      Hej, ja sciagnalem w calosci.. Sprobuj ponownie, moze serwer byl za bardzo obciazony..
      Pozdrawiam srrdecznie

    • elzbieta
      Paźdź 09, 2012 @ 21:55:38

      Odsłuchałam obie wersje i teraz odczuwam wspaniałą, wielką błogość. Już przy pierwszej wersji odczuwałam wielką radość i moje serce rozszerzało się w nieskończoność, ponadto odczuwam jak wibruje kazda komórka mojego ciała.
      Nie da się całkowicie słowami przekazać tego doświadczenia. Ogromne podziękowania za ten przekaz dla Ani i Krystal, przytulam Was do mojego serca. Światełko Miłości, pozdrowienia i uściski dla Wszystkich !!!

      • Roman Miezień
        Paźdź 09, 2012 @ 22:12:56

        To co usłyszałem to nic innego jak starożytna wedyjska Pranawa OM. „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci, i ciemność jej nie ogarnęła.” (Jn 1:1-5) OM jest właśnie tym Słowem… Z miłością. Roman z Gdyni

      • krystal28
        Paźdź 09, 2012 @ 22:19:33

        Cieszę się Elu, że ten fantastyczny przekaz przynosi Ci korzyści. W podziękowaniach dodałabym jeszcze imię Wiki. Ja tylko opublikowałam 🙂 Ania przetłumaczyła, a Wika spędziła wczoraj wiele czasu, aby ten bardzo długi tekst doprowadzić do perfekcji. Praca dedykowanej grupy jest potężna ❤ Z miłością

        • elzbieta
          Paźdź 10, 2012 @ 02:05:14

          Sory! nie zauważyłam, przepraszam Wikusię, dla niej też oczywiście dużo uścisków i Światełka Miłości !!!

    • lilos
      Paźdź 10, 2012 @ 06:04:53

      Grażko, ja odsłuchałam obie wersje, odtwarzają się w całości bez problemów. Spróbuj ściągnąć ponownie, może coś się zaburzyło przy zapisie ( albo miejsca zabrakło na nośniku, sprawdź sobie te rzeczy ). Trzymam kciuki za sukces!. E.

  9. Grażka
    Paźdź 09, 2012 @ 20:03:50

    właśnie chciałam o to spytać.
    czy w tym tygodniu będzie aktywacja (18) impulsów?

  10. Lucy
    Paźdź 09, 2012 @ 20:00:06

    Dziś powinna być 18 Aktywacja, gdzie ona jest?

    • wika
      Paźdź 09, 2012 @ 20:04:49

      Grupa rosyjska ma wyjazd, na ich blogu nie ma żadnych nowych aktywacji, ostatnią zrobiliśmy tydzień temu. Następna ma być za tydzień. W międzyczasie będą dodatki w ćwiczeniami do rysowania.

      • Sabrina
        Paźdź 09, 2012 @ 22:47:41

        Dziękuję Ci za wyjaśnienie, Wika. 🙂 I mam jeszcze pytanie. Czy za tydzień będą 2 medytacje, czy jedna? Buziaki 😉

        • wika
          Paźdź 09, 2012 @ 23:01:34

          Fajnie, żeś się pojawiła, Sabrinko 🙂 tak właśnie myślałam, czy zrobiłaś sobie może wakacje na ciepłych wyspach, z tymi schłodzonymi drinkami… 😛 Rozmawiałam przed chwilą z Andrijem i wiem tylko tyle, że grupa rosyjska już wróciła i że niedługo będą nowe medytacje, ale na razie na ich blogu nic nie ma nowego. Ponieważ jesteśmy w połowie, a zostały 2 miesiące, wychodzi na to, że pewnie będą po 2 aktywacje w tygodniu. Ale jak dokładnie to ma wyglądać, to wiedzą chyba tylko ci, którzy Julii szepczą do uszka te przekazy 😉 :***

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: