Przełamanie starych przysiąg i otwarcie się na obfitość

.

Któregoś dnia moja klientka i ja miałyśmy niespodziewaną wizytę Archanioła Raguela.  Nie przypominam sobie, żebym miała z nim wiele osobistych spotkań – przynajmniej w tym życiu – i moja klientka, którą nazwę „Katarzyna”, też nie. Pracowałyśmy nad pewną kwestią, która blokowała jej zdolność otrzymywania jasnych wskazówek i manifestowania obfitości (są to częste sprawy i jestem pewna, że wszyscy je znamy). Raguel pokazał mi się jako wysoki Anioł o męskim wyglądzie, o krótkich kasztanowych lokach i promiennym uśmiechu. Wydawał się bardzo podobny do człowieka i rozmowny, i miał wspaniałe poczucie humoru. Przy zakończeniu sesji powiedział mi, że jest głównym przewodnikiem Katarzyny. Poprzez Raguela dowiedziałyśmy się, że miała ona wiele wcieleń na Ziemi jako uzdrowiciel i kapłanka, ale przeżyła też parę wcieleń w obrębie wpływów kościoła katolickiego. Jej poprzednie wcielenie, w którym była zakonnicą, negatywnie wpływało na jej obecne zdolności do manifestacji. Raguel został ze mną przez chwilę po zakończeniu sesji i ofiarował mi tę krótką wiadomość dla wszystkich.

.

Uwalnianie przeszłości nie musi być żmudnym procesem, a czas, aby wyzwolić się ze starych ograniczeń, jest teraz. Negatywne programy i powiązania, zgromadzone w wielu wcieleniach, mogą ujemnie wpływać na waszą zdolność do zapewnienia sobie dobrobytu i rozwijania się. Przysięgi, które zostały przyjęte, należy przełamać. Przysięga milczenia może powstrzymywać was od dobitnego wypowiadania swojej prawdy. Przysięga ubóstwa jest często największą przeszkodą w waszym manifestowaniu obfitości i finansowego bezpieczeństwa dla was oraz tych, o których się troszczycie. Przysięga celibatu jest szczególnie trudna do zidentyfikowania i uwolnienia się od niej, i ma zdolność do wręcz podstępnego sabotowania waszych osobistych związków. To tylko kilka przykładów, ale wystarczy, żebyście zrozumieli, dokąd zmierzam. Wasza ciekawość dotycząca tematu „co się wydarzyło, kiedy i dlaczego?” może zainicjować waszą wyprawę w celu samo-poznania. Jest naturalne, że chcecie dowiedzieć się więcej o sobie i swojej historii. Ale wiedza o szczegółach nie jest wcale potrzebna, abyście mogli się oczyścić z negatywnych wpływów tych sytuacji. Rozpowszechniona jest błędna koncepcja, jakobyście musieli odbyć „podróż w czasie” i ożywić stare urazy, i że raz jeszcze musicie doświadczyć pierwotnej przyczyny waszych aktualnych kłopotów. Tak nie jest. Jeśli czujecie, że chcecie zgłębić swe poprzednie wcielenia, to tak, jak najbardziej was do tego zachęcam. Badajcie ile dusza zapragnie. Jednak wiedzcie o tym, że nie musicie  ożywiać starego bólu w czasie tego procesu.

Po prostu wypowiedzcie swą intencję oczyszczenia. Wezwijcie swych ukochanych anielskich przewodników dla ochrony i pomocy. Zidentyfikujcie te obszary swego życia, w których wydają się istnieć blokady i stagnacja. Umieśćcie tu swój punkt koncentracji, i z mocą powiedzcie, że decydujecie się przeciąć stare więzy, że wszelkie zaległe długi mają być oznaczone jako „całkowicie zapłacone”, i że niniejszym oddzielacie się i odłączacie od wszelkich ciemnych programów i więzi pasożytniczej natury. Wyobraźcie sobie, że wszystko to przekazujecie swoim ukochanym opiekunom po to, aby zostało to zabrane do Źródła i przekształcone z powrotem w Światło. Poczujcie, że jesteście wreszcie wolni od wszystkiego, co utrzymywało was w powtarzających się wzorcach samo-destruktywnych zachowań. Usuwając to, co blokowało wam drogę, stwarzacie otwartą przestrzeń, w której mają zamieszkać szczęście i dobrobyt. Bariery, które broniły wam dostępu do waszych zdolności, znikną i doświadczycie wielkiej przejrzystości swych wizji. Droga w tym momencie stoi przed wami otworem, i możecie teraz w pełni dysponować swą mocą realizacji marzeń oraz w pełni objąć swój niezamanifestowany jeszcze potencjał. Otrzymacie również wiele nowych i ambitnych możliwości. I poznacie smak spokoju.

Chciałbym także zaznaczyć, że każda osoba musi uczynić to na poziomie indywidualnym. Jako kochające i współczujące istoty, którymi jesteście, macie wrodzone pragnienie opiekowania się. Chęć zaoszczędzenia innym bólu oraz zdjęcia ciężaru z ich ramion i przełożenia go na swoje barki jest jak najbardziej słuszna i godna pochwały. Jest zrozumiałe, że modlicie się o to, by mogli oni obejść się bez niewygody oraz sytuacji, które budzą lęk. Wiedzcie jednak, że nawet w ciele najmniejszego dziecka żyje dusza wytrawnego bojownika. Choć z zewnątrz może nie być to oczywiste, wasi ukochani są w ciągłym kontakcie z najwyższymi poziomami ich świadomości. Często w czasie snu odbywają lekcje i przygotowywani są na to, co ma się wydarzyć. Nie zostaną zaskoczeni, możecie być pewni. Mówcie modlitwy w ich imieniu. Wysyłajcie im energie uzdrowienia i bezwarunkowej miłości. Swymi słowami próbujcie im te rzeczy wyjaśnić. Jednak wiedzcie, że ścieżka, jaką wybrali, jest ich własna, i tylko oni mogą nią podążyć. W pełni wykorzystajcie ten czas transformacji, gdyż spadek aktywności energii nie będzie trwać długo. Jest to idealny czas na naukę i ekspansję, na wzrost i odnowienie.

Jam jest Raguel, i pozostawiam was w pokoju.

Przekazała Bella Capozzi, 21 września 2012

http://theangeldiaries.org/2012/09/21/archangel-raguel-breaking-old-vows-and-opening-to-abundance-by-bella-capozzi-september-21-2012/

Przetłumaczyła wika

118 komentarzy (+add yours?)

  1. Shine On!
    Paźdź 09, 2012 @ 08:42:19

    No nie, od siódmej tu siedzę z Wami łobuzy heh…
    Buziaki od starego bywalca tego portalu, który w końcu się przełamał i napisał.
    A wszystko przez Floydów 😉

    Przywitam się z Wami tym cudem i oby Wam ciarki po plecach jak mi za każdym razem…:-)

    • wika
      Paźdź 10, 2012 @ 01:13:10

      No i BARDZO FAJNIE że napisałeś! 😀
      Dzięki temu posłuchałam sobie znów tej cudnej gitary Gilmoura… 🙂 Buziaki! I lśnij, diamentowy Bracie, właśnie tak! 😀

  2. Czakamrati
    Paźdź 09, 2012 @ 00:22:58

    Witam wszystkich komentujących 😀 Z uwagi na to iż wiele osób może nie wiedzieć o tym że zmieniły się nowe reguły odnośnie uczestnictwa i przebywania na terenie tego bloga, dlatego moim obowiązkiem jest przypomnienie o tych jakże ważnych punktach 😀 oto one: 😉

    1. Wejdź na ten blog 😉

    2. Wchodząc, nie unikniesz buziaków i Łobuzowania do stopnia niemożliwości i wytrzymałości 😀

    3. Pamiętaj abyś krakersy zawsze miał za sobą 😀

    4. Szanuj komputer i myszkę swoją. 😀

    5. Nie udawaj-udając 😀

    6. Udając-nie udawaj 😀

    7. Wywiązuj-zawiązując 😀

    8. Wyluzuj- poluzując 😉

    9. Poluzuj-nie luzując 😀

    10. ŁOBUZUJ!….yyyy….no ŁOBUZUJ ile się da! 😀

    Myślę że wszystkie punkty są bardzo jasno i rzetelnie napisane, także nie potrzeba żadnego z nich w sposób dokładny wyjaśniać hehehe 😀

    Dziękujemy i zapraszamy ponownie 😉

    :*

    Hehehe — kr

    • wika55maitri
      Paźdź 09, 2012 @ 00:50:48

      No, Milieńkaja, wreszcie się zjawiłaś, rybeńko! 😀
      (a krakersy krążyły wkoło, ale nie wiem, czy coś jeszcze zostało, łooo… ;I)
      Tak, wszystko jest krystal-icznie przejrzyste… 😉
      – żeby nie było kwasów, są zasady –
      święto-geometryczne, jak widać już na pierwszy rzut oka, a i ucha też 😛
      No i ot-to chodzi…żeby był Porządek, i ludzie DOKŁADNIE wiedzieli, czego się trzymać!
      To jeszcze buziaki masz za to! :D:***********************************************
      :*:*:*:*:***:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:* (widzisz, tak też umiem… poćwiczyłam… ;))

      (a propos, mam nadzieję, że wkleiłam tu Twoje ulubione zdjęcia?…
      jakby co, przyślij inne, ok? 😀
      http://wielkawiosnawszechswiata.blogspot.com/p/milion-impulsow-od-czakamrati.html )

      • Czakamrati
        Paźdź 09, 2012 @ 10:45:44

        Jak to nie wiesz czy zostało jeszcze coś z krakersów? chlip chlip 😀

        Ale powiedz że zostało jeszcze coś plissss 😀 …aleee przecież zbliżamy się do świata obfitości i nieograniczoności, także wkrótce nie wmówisz mi że czegoś zabrakło 😉

        P.S. Jupi!!! Płomyczek ma własną zakładkę tutaj na stronie Krystalusi, a ja ma własną na stronie Wikusi 😀 obrazeczki są supcio miodek!!! 😀

        buziaczki :* :* :*

        :*

        • wika
          Paźdź 09, 2012 @ 12:31:00

          No nie płacz, kochanie, nie płacz, bo Ci jeszcze klawiatura zamoknie, a to wiesz, niezgodnie z punktem 4… już lecę do sklepiku, kupuję następne krakersiki, od razu 11 paczek, bo to wiadomo, i wiewiórki, i szarańcza tez się chętnie pożywią.. no już lepiej? … 😀 :*****

    • Grzesiaczek
      Paźdź 09, 2012 @ 01:40:32

      ad 3. Moga byc inne ciacha? 🙂
      ad 4. Tacy jak ja traktuja sprzet lepiej jak kobiety, wtedy jest grzeczny i dobrze dziala (takie zboczenie zawodowe) 😛
      Pozdrawiam serdecznie :*

      • Czakamrati
        Paźdź 09, 2012 @ 10:50:46

        Oczywiście że mogą być inne ciacha…wiesz Wolna Wola i te sprawy, dlatego wybór ciach jak najbardziej wskazany do własnego gustu 😀

        A co do ad.4 😀 to pamiętaj: „Szanuj komputer i myszkę swoją jak bliźniego swego i siebie samego, i kota Twojego, psa mojego, aligatora waszego i….” Ooo…trochę się zapędziłam, ale wiesz o co chodzi 😉

        😀

        :*

        • kimba70
          Paźdź 09, 2012 @ 14:39:12

          Czakamrati płomyczku powiedż mi jak świat duchowy rozumiemie „dynamizacja” jedno z trzech praw z przekazu KROMA

        • Czakamrati
          Paźdź 09, 2012 @ 19:56:16

          Witaj Kimba 😉

          Już tłumaczymy. KROM czyli Wielkie Centralne Słońce wszystkich układów, lub elementów z którego istnieją największe Wszechświaty i najmniejsze cząsteczki życia, opisał trzy podstawowe narzędzia, które służą do manifestacji okoliczności życia i materializacji poszczególnych form, służących do rozwoju danej jednostki.
          Są to:

          1.Wizualizacja.

          2.Intencja.

          3.Dynamizacja.

          Teraz opiszemy każdy punkt z osobna.

          Wizualizacja – Wykorzystujesz ją wtedy, gdy wyobrażając sobie coś, zatrzymujesz się na danym elemencie myślowym lub myślo-kształcie, włączasz tak zwaną stop klatkę w Twoim umyśle, i po uzyskanej zgodzie od Wyższego Ja, w sposób automatyczny formułujesz intencje pojawienia się tego myślo-kształtu w świecie fizycznym.

          Intencja – Intencja pojawia się poprzez zaakceptowanie danej formy myślowej przez Wyższe Ja. Wyższe Ja natomiast automatycznie koduje tę informację w świadomości człowieka, kierując wybranym tokiem ewolucji i tworząc tak zwaną dynamizacje.

          Dynamizacja – To ruch energii kosmicznej w kierunku danego pragnienia. Poprzez zwrócenie uwagi lub skupianiu jej w danym kierunku, powodujemy ruch energii, która zachowuje się zgodnie z wybranym ówcześnie i utrzymywanym przez umysł myślo-kształtem. Szybkość tej energii jest zależna od rozwoju danej świadomości. Tak więc jeżeli świadomość ludzka jest poszerzona, dynamizacja następuje bardzo szybko. Świadomość zaś która bytuje w strefie trójwymiarowej, powoduje wolny ruch energii.

          Na ruchy energii, lub formę przejawienia się szybkości dynamizacji, mają wpływ następujące czynniki:

          -Wątpliwość.
          -Brak wiary
          -Bezsilność.

          W czasie gdy skierujemy uwagę z całkowitą pewnością, wiarą i przekonaniem na dane pragnienie, dynamizacja postępuje w sposób bardzo szybki, co powoduje natychmiastowe pojawienie się danej rzeczy której pragniemy, lub wybranej sytuacji. Poprzez natychmiastową manifestację danej sytuacji lub materializacje upragnionej rzeczy, definiujemy Świadomość Mistrzowską.

          Takie jest znaczenie narzędzi tworzenia, wymienionych przez KROM. 😉

          :*

        • kimba70
          Paźdź 09, 2012 @ 22:25:02

          Dzięki słoneczko kochane. Dziś dziekuję Shive za lustro i odkrycie wnętrza siebie i swoich marzeń. To miłe że Dajamnti nie zostawil nas bez opieki Czaki, lobuziaku.

  3. tomkan
    Paźdź 08, 2012 @ 22:17:36

    wlasnie skonczyl sie film ” Dzien w ktorym zatrzymala sie Ziemia” , ogladalem juz kilka razy i zawsze mi sie podoba jakbym ogladal po raz pierwszy 🙂

  4. freeheart
    Paźdź 08, 2012 @ 22:01:24

    Kimba. Dobrze, że przypomniałeś o wpływie energii na sprzęty. Komputer spoko ale w autku ktoś „ukradł” mi prąd. Nie odpaliłam, nie pojechałam i wyszło mi na zdrowie.
    Tak to wszystko teraz działa, że jestem na maksa zakręcona. Myśli fruwają sama nie wiem gdzie, gdzie jestem też niekoniecznie jestem świadoma. To co dzieje się w moim mieście, na świecie jakoś się rozpłynęło. Nie zwracam na to uwagi już od dawna. Mimo jakiś tam kłopocików nie martwi mnie nic. Eee tammm … Radość i przekonanie, że właśnie spełniają się moje (nasze) marzenia. Tym żyję. Coraz częściej miłość niewyobrażalnie rozpiera mi klatę. Czuję jak płynie i to mnie raduje. Bolała dość mocno czakra serca przez kilka dni. Was też. No to spoko. Bóle w różnych częściach głowy. Was też. No i spoko. Łomoty w sercu? ok. Problemy z widzeniem? Luzik. Baaaardzo się cieszę, że jesteśmy w tym razem. Nawet nie wiecie jak jesteście dla mnie ważni.
    Cmok, cmok, cmok. Jest trochę nadwyżki w skarbnicy buziaków. Proszę łapać i nadużywać!

    • wika55maitri
      Paźdź 08, 2012 @ 22:32:29

      Złapane!!! 😀 mniam… 🙂 :***************************(a tu lusterko)
      Swoją drogą cóż za piękne słowo: ‚nadużywać’… oczywiście w swe łagodnej formie… 😉 j

    • wika55maitri
      Paźdź 08, 2012 @ 22:38:03

      Aha, dzisiejszy Michał>Ron Head pisze, że doładowania już pięknie popłynęły, i teraz się asymilują gdzie popadnie… a tytuł tego przekazu „Stoimy w drzwiach waszego serca, czekając, by was powitać”… (Jutro będzie na Wiośnie, bo dziś jeszcze kończę jutrzejszą strawę Transformacjową ;)) To już wiadomo, kto również nam tam stuka w środku… 😛

      • freeheart
        Paźdź 09, 2012 @ 14:19:27

        Noo. Dziś telepka zaczęła się i u mnie. Byłam u Ciebie, poczytałam. Dziękuję Ci Kochana, ale ledwo wściubiłam nochala przez uchylone drzwi to okazało się, że za nimi są następne. Zamknięte że tak powiem „na amen”. Wołałam, pukałam. Usłyszałam „jeszcze nieczynne”. No to tylko wzmogło moje zainteresowanie cóż to za tajemnicze rzeczy się tam wyprawia? Masz jakieś przecieki z drugiej ręki? 😛
        *****

        • wika
          Paźdź 09, 2012 @ 14:39:35

          Ha ha… ‚jeszcze nieczynne’ to ja czytam na tych drzwiach od 20 lat… 😉 więc spoko, może już jutro się dostukasz, bo to ciasto się już przecież dopieka, zapach aż kręci w nosie… 😀 Poza tym ja tu tylko sprzątam…tzn tłumaczę i obrazki doklejam 😛 ale jak coś znajdę na podłodze z napisem ‚ściśle tajne, przed przeczytaniem spalić’, to Ci od razu po starej znajomości doniosę, masz jak w banku całusów! 😀

  5. elzbieta
    Paźdź 08, 2012 @ 01:50:09

    Wszyscy jesteście Boskimi Istotami ! Pozdrawiam was Wszystkich kochane Istotki ! Dużo Światła i Miłości dla Wszystkich, i oczywiście dla naszej Kochanej Krystal !!!

  6. wika55maitri
    Paźdź 07, 2012 @ 23:39:49

    Kochani, ten tekst leżał u mnie prawie dwa tygodnie, i dopiero wczoraj udało mi się go przetłumaczyć – a przedwczoraj Saturn (który odpowiada w dużej mierze za stare programy z przysięgami na czele) wszedł w Skorpiona (znak wulkanów i totalnego przetopu i przemiany), więc niezależnie od tego, czy mamy akurat trochę wytchnienia, czy nowe doładowanie, ten układ idealnie sprzyja ostatecznej przemianie energii! teraz są takie dwa (Pluton, władca Skorpiona, jest w Koziorożcu, którym włada Saturn), taki podwójny nelson, i nic dziwnego że akurat to mamy na finałową jazdę… 😛 Wszystko musi zostać oczyszczone – i wszystko zostanie oczyszczone 😀 na naszych oczach te śmiecie znikną i na ich miejscu zakwitną cudowne kwiaty… pomiędzy którymi będziemy oczywiście łobuzować i skakać po niezliczonych wymiarach! 😀 😀 😀 Buziaki dla wszystkich i dobranocka! 🙂

    • Jola
      Paźdź 08, 2012 @ 11:28:31

      Moja Droga Wiki, jakże cieszy mnie, jako astrologa,Twoja cenna uwaga. Pozwolę sobie jeszcze dodać, że ten proces trochę potrwa, ponieważ Saturn ostatecznie opuści znak Skorpiona dopiero we wrześniu 2015 r. W najbliższym czasie najsilniej ta energetyczna recepcja zamanifestuje się w okolicach 27 grudnia tego roku i 8 marca 2013 r. Planety spina twórczy sekstyl, więc „na drodze do Damaszku” doświadczymy dość łatwo- jako społeczeństwo – przemian starych struktur w nowe, tponieważ są nam wszystkim potrzebne. Niech tak się stanie, dla dobra Ziemi!
      Ciepło pozdrawiam całą Gromadę Radosnych Dusz(yczek), Jola Welter 🙂

      • wika55maitri
        Paźdź 08, 2012 @ 13:55:46

        Nawet nie sprawdziłam tych sekstyli, ale pięknie się umiejscawiają, i znacznie ułatwiają ten ‚przetop’, super, dzięki za info! Buziaki, Siostro! 😀

  7. basik
    Paźdź 07, 2012 @ 22:26:33

    witam goldenbrwon niestety nie mieszkam w tej okolicy ale co chcialam ci powiedziec to mialam ta sama chorobe po 8 dniach zdecydowlam sie na flegamine bo myslalm ze sie zakaszle juz na szczescie przeszlo i ciagle myslalm dlaczego ?? ps zycze powrotu do zdrowia 🙂 light and love

    • Goldenbrown
      Paźdź 07, 2012 @ 23:32:52

      Dziekuje, Basik. Wlasnie ja tez na tym jade. Lekow staram sie nie uzywac i po lekarzach tez nie chodze, bo oni tylko antybiotyki przepisuja. Przesylam cieplutkie pozdrowienia!

      • elzbieta
        Paźdź 08, 2012 @ 20:00:55

        Jeśli chodzi o meczący kaszel to polecam kawę zbożową, która zawiera owies, np; „Caro” i oczywiście zmiażdżony czosnek zmieszany z masłem, można też z łyżką oleju lnianego. To również oczyszcza organizm np; ze skutków smug chemicznych, jeszcze dobra jest glinka krzemowa i kwasy omega 3,6,9.
        Ja już miałam takie silne napady kaszlu i kawą zbożową i czosnkiem wyleczyłam.
        Życzę Wszystkim zdrowia, spokoju i radości życia i oczywiście słoneczka !!! Wysyłam Wam Światełko Miłości !!!

  8. hasan
    Paźdź 07, 2012 @ 21:59:38

    no dawno tu nie pisałem ale tak wzorce z poprzednich żyć mają duże wpływ na człowieka ja mam dość silnie rozbudowane wzorce z żyć poprzednich wiele ich uzdrowiłem ale ciągle wychodzą nowe stare wzorce które uzbierałem w swej wędrówce przez istnienie.. najwięcej tych wzorców uzbierałem w kosmosie ale też nie wiele mniej tu na ziemi bo mnie zawsze cechował intensywność jak tworzyłem genotypy czy jak walczyłem byłem nie pokonany często dokonywałem wielkich zniszczeń ale z własnego doświadczenia wiem że najbardziej destrukcyjne wzorce jakie uwaliły moją dusze na wiele żyć to wzorce ofiary dziecka zakatowanego przez ojca dziecko popia-ku 2. zabite przez ojca bo mu się sprzeciwiło i nie chciało iść na wojne . dziecko rozstrzelane w tybecie miałem kilka żyć jako kobieta zawsze gwałcona zniewolona bita latami psychicznie torturowana doprowadzona do obłędu i samobójstwa wielokrotnie nie nienawidząca dzieci z tych gwałtów. palona na stosie. zjedzona przez kanibali tych żyć gdy byłem ofiarą było wiele a przez ostatnie 13000 lat prawie wszystkie to były aspekty cierpień kata i ofiary widziane ze wszystkich stron ciągle to zemnie wychodzi szczególnie teraz tak intensywnie że pragnę momentami umrzeć bo czyje że nie wytrzymam są chwile że czyje się lekki jak piórko i tak szczęśliwy jak nigdy czasem boli mnie coś tak że nie mogę chodzić czuje miecze które miałem w siebie w bite kule odłamki nie mogę czasem spać budząc się jak bym toczył w śnie bitwę z bogiem lub diabłem zrywam się często z dziwnym nie pokojem i świadomością że gdzieś byłem ale nie wiem gdzie. dziwny jest teraz okres na ziemi ale ja z punktu widzenia mej duszy wiedziałem o tym i ze wszystkich planów które były względem ziemi to ostatni plan awaryjny odniósł sukces że ziemi sama powróci w wyższy wymiar był jeszcze plan że ludzie sami powrócą ale od zagłady marsa było już tylko gorzej pojawili się reptilianie i namieszali do tego stopnia że ludzie skończyli niemal na drzewach i uwierzyli że ewaluowali z małp. teraz po tej podróży i tułaczce po tej planecie mam szanse powrotu do domu w którym nie byłem miliony ziemskich lat

    • Bonjovi
      Paźdź 07, 2012 @ 23:12:10

      raaany skąd tyle wiesz o sobie? tez chciałbym znac swoje poprzdnie wcielenia.

      • kimba70
        Paźdź 07, 2012 @ 23:16:54

        To raczej Bonjovi powinno wyjść z ciebie.

      • Roman Miezień
        Paźdź 07, 2012 @ 23:24:16

        Rzeczywistość, życie jest tylko TERAZ. Uprzednie wcielenia są tylko stanami umysłu. Kiedy myśli zacichają a za nimi pierwsza z nich czyli ego, wtedy WZNOSISZ SIĘ. Przeszłości nie ma. Jest tylko TERAZ. Wibruj najwyżej jak możesz, czyli kochaj wszystko i wszystkich. I tego Ci trzeba a nie sensacyjek. Z miłością. Roman z Gdyni.

      • hasan
        Paźdź 08, 2012 @ 05:49:00

        ta wiedza o sobie to energia która zemnie wychodzi w pewnym momencie życia cztery lata temu jak ilość bolesnych doświadczeń przykuła mnie do gleby zaczołem szukać pomocy odpowiedzi zrozumienia wtedy zaczęły wracać wspomnienia gównie gdy je oczyszczałem to nie było proste dla mnie. i fakt zawsze jesteśmy tu i teraz ale przeszłość to też nasze tu i teraz to paradoks ale gdy łączymy się z poprzednim życiem to robimy to tu i teraz i nie jest to przeszłość mylnie rozumiana bo zawsze jesteśmy tu i teraz jak każde nasze życie które trwa w swoim teraz

        • Elżbieta
          Paźdź 08, 2012 @ 14:03:46

          Podobnie było u mnie. Od kilku lat , coś ciągle kazało mi oczyszczać, powracały różne wspomnienia. Dziś dopracowuję to co pozostało , Robiłam to różnymi metodami . Szlif wykonuję metodą wybaczania. Ze swego doświadczenia wiem , że u każdego z nas przebiega to inaczej. Jedni mają tego dużo , jedni mniej , a inni tego po prostu nie zauważają. Nie da się człowieka przebudzonego, świadomego włożyć do jednego pudełeczka. Z tej formy właśnie wychodzimy. I Tworzymy różnorodność w Jedności. Każda wypowiedź o sobie jest bardzo cenna, daje wskazówki , pewien obraz w jaki sposób ta transformacja może przechodzić u tych , którzy zaczynają. Dziękuję wszystkim za dzielenie się , są chwile że takie wypowiedzi są jak najlepszy psychoterapeuta.
          z MIŁOŚCIĄ Elżbieta

    • kimba70
      Paźdź 07, 2012 @ 23:15:07

      Wszyscy mamy tą szansę hasan, wszyscy. A Mars tak wygląda planeta po wojnie jądrowej. Nic ziemi nie będzie to perełka naszego stwórcy. Wracamy do domu.

    • III
      Paźdź 07, 2012 @ 23:52:54

      Popatrz na ten problem od tej strony – Twoja dusza w obecnym wcieleniu może w jednej chwili uporządkować cały ten „bagaż” aby już bez zatorów mogła połączyć się z poziomem Twojej wyższej Jaźni. Zresztą nie ma co w wylewny sposób marudzić że to, tamto bądź owamto – myślę że większość z obecnych tutaj dusz przerabiała mniej lub bardziej dokładnie to samo co Ty podczas swoich inkarnacyjnych podróży, więc nie ma co karmić swojego poczucia ważności które uwielbia rozgrzebywać takie pamiątki z podświadomości.

      Doświadczyłeś tego wszystkiego po to aby wzmocnić i uelastycznić swoją wyższą Jaźń. Dusza może rozwodzić się wiele lat świetlnych nad cierpieniem jakie doświadczyła bądź jakie zadała innym, ale wyższa jaźń ze względów „technicznych” nie jest w najmniejszym stopniu uwikłana w te inakrnacyjne mezalianse ponieważ jej naturą jest nieskończona radość/euforia, zatem dłubiąc kijaszkiem w swych wspomnieniach – sam utrudniasz sobie zadanie jakbyś podświadomie prosił o kolejne wcielenie w którym mógłbyś to zgrabnie poukładać i rozpuścić, a wystarczy już teraz olać iluzoryczny ciężar i z ufnością zmierzać w stronę swojego przeznaczenia – konkluzji tych „milionów lat” które dla wyższej Jaźni i tak są niczym „spacer” w określone rejony jednej z nieskończonych galaktyk istniejącej w jednym w nieskończonych wszechświatów.

  9. Goldenbrown
    Paźdź 07, 2012 @ 20:30:26

    Kochani w srode wylatuje do Polski i taki m sie wszystko pokrecilo! Ogolnie jestem osoba zdrowa i nie choruje od dluuuugich lat nawet na grype a tu teraz nie wiadomo skad i jak ale stworzylam chorobe i to tak, ze mnie wreszcie polozylo do lozka, co w mom przypadku sie nie zdarza. Objawy grypy ale bez goraczki, uciazliwy kaszel, ze oko w nocy ciezko zmrozyc no i slaba jestem. Nie mam sily nawet jechac do sklepow przezencikow do Polski kupic ani nic. Moja bliska Przyjaciolka probowala zrobic mi Reiki ale uslyszala, ze mam sama te przemiane przejsc i cos ja powstrzymalo. No i teraz sie zorientowalam, ze moj wylot jest 10,10 o godzinie 10 wieczorem. No i juz tak sobie mysle, ze moze to byl jedyny sposob aby mnie zatrzymac choc na chwile, bo chyba za szybka jestem. No sama nie wiem. No i jeszcze mam jedno zapytanie. Bede miala przesiadke w Warszawie i bede tam czekala na samolot do Krakowa 3 godziny i pomyslalam sobie, ze jesli ktos mieszka w poblizu Warszawy to moglby mnie tam odwiedzic. Zapraszam na kawke w jakiejs kafejce na lotnisku. Oczywiscie, jesli to nie klopot. W Warszawie bede 11 pazdziernika. No i prosze wyslijcie mi pozytywnej energii, bo sie cos pozbierac nie moge. Czakamrati, wparwdzie Dajamnti mowi, ze: ” w taki sam sposob w jaki stworzylam te chorobe, moge ja rowniez odczarowac”… ale przyznam ze jakos mi to czarowanie nie wychodzi. Chyba denerwuje sie tym
    lotem ( dwa starty i dwa ladowania) i ze nie mam na niego sily i to obniza moje wibracje. Pozdrawiam Was wszystkich cieplutko! Zlotobrazowa

    • Roman Miezień
      Paźdź 07, 2012 @ 21:17:53

      Z miłością użyj swojej wyobraźni. Jesteś już w Krakowie, powiedzmy 17 października. Spotykasz się z rodziną, ze znajomymi. Jesteś radosna i uśmiechnięta. Łobuzujesz z dziećmi i zwierzątkami. Czas jest tylko w Twoim umyśle. Pobaw się nim… 🙂 A w samolocie nie wychylaj się przez okno, bo zapłacisz mandat… 🙂 :* Całuski słodkie. Roman z Gdyni

    • Czakamrati
      Paźdź 07, 2012 @ 21:53:30

      Skoro w Twoim komentarzu padła moja nazwa i nazwa Płomyczka, jesteśmy zobowiązani Tobie pomóc 😀

      Aha…zapomniałam…. Witaj Złotobrązowa Ewo 😀

      Pewnie że chorobę można odczarować i żadna inna lub obca istota nie stoi za nią tylko stwórca tejże choroby, czyli Ty 😀 A jeżeli coś w Twoim polu energetycznym faktycznie by się przylepiło i wysysało Ci energię życiową, to nie martw się. Płomyczek mówił że umieści tę istotę z powrotem tam skąd przybyła 😉 Mówimy tu o nisko-wibracyjnej larwie astralnej, lub zielonym stworku o nazwie reptilianek 😀 Płomyczek już skoczył to sprawdzić, a ja pomogę Ci w tym choróbsku 😀

      Jak się czujesz gdy jesteś chora? Czujesz się chora 😉 to dosyć logiczne. A ja się czujesz gdy jesteś zdrowa? Czujesz się zdrowa, to też dosyć logiczne 😀 Więc co zrobić aby wyzdrowieć? Zmienić formę odczuwania. Tak samo jest z wibracjami. Gdybyś nieuchronnie utrzymywała pozytywne samopoczucie, niezależnie co dzieje się w Twoim życiu, to nie tylko żadne choróbsko nie przyczepiło by się do Ciebie, to również sytuacje życiowe poprawiłyby się znacznie 😀 Wiem Wiem, lubimy wałkować to samo, ale poprzez wałkowanie tego samego, szybciej zapamiętuje się niektóre treści.

      Dobra, będziemy z Tobą szczerzy 😀 Powodem Twojej choroby jest jakiś nieznany lęk, którego doświadczyłaś podczas lotu samolotem do Polski albo w Polsce, albo przed lotem. Wybacz Płomyczek mi takie informacje pluje do ucha, także to jego wina nie moja 😉 Rozmyślałaś trochę nad nim, albo aktywowałaś go wciągu dnia myśląc o locie. Ten drobny lęk przerodził się w chorobę, ponieważ nie zapominaj że żyjemy w czasie przyspieszonej materializacji 😀 Oczywiście jest to dobra wiadomość, ponieważ oznacza że do środy możesz chorobę wyleczyć 😉

      Twoja przyjaciółka twierdzi że coś jej nie pozwala przeprowadzić reiki, my twierdzimy że problemem nie jest samo reiki, a ten lęk który musisz zwalczyć i który wciąż jest aktywny 🙂 Zwalczysz lęk, i choróbsko ucieknie razem z nim. Zauważ, jaka sama twierdzisz, nigdy nie chorowałaś, aż nagle teraz, akurat prawie przed wylotem do Polski.

      Jak go znaleźć? Pomyśl o locie i skoncentruj się na swoich uczuciach. W którymś miejscu powinnaś poczuć nieprzyjemną, gęstą emocję, a wtedy zwróć uwagę jakie obrazy produkujesz w umyśle. Jeżeli będziesz nad wyraz czujna, to wyłapiesz tą myśl, tworzącą ten nieznany lęk, a wtedy będziesz go miała jak na dłoni. 😉 Teraz należy wpompować w tą nieprzyjemną myśl dużo pozytywnej emocji, tak aby objęła Cię błogość. 😀 wpompuj całą miłość i Łobuziarstwo Twojej istoty 😉 i odczuj swoje pełne zdrowie. A wtedy powiedz do Siebie: „Jestem szczęśliwym Łobuzem i jeżeli coś będzie chciało się do mnie przylepić, musi być takim samym wesołym Łobuzem jak ja inaczej kicha” 😀

      Jeżeli to nie pomoże, to nie martw się, Płomyczek wystawi Ci receptę 😉
      Receptę o treści: Proszę dużo zażywać miłości i kąpać się we własnej radości i pod żadnym pozorem nie brać tego cholerstwa o nazwie: lęk. 😀

      Czołem 😉 :*

      :*

      • Goldenbrown
        Paźdź 07, 2012 @ 23:13:16

        Dziekuje, z calego serca! Tak, ton prawda, ze wystarszylam sie lotu i To zdarzylo sie dwa razy ostatnio. Raz kiedy lecialam do Polski do chorej mamy, ktora zmarla podczas mojego pobytu. Ten lot w istocie byl ciezki, gdyz odchodzila moja najlblizsza osoba. Bede jeszcze sobie probowala wszystko odtwozyc, tak jak piszecie z Dajamancikiem. Jeszcze raz, za chwile, to przeczytam. A ostatnio lecialam z wakacji, wprawdzie tylko kilka godzin ale dwa tygodnie -tak jak juz pisalam wczesniej – zle sie czulam po powrocie. Mialam bole glowy i bezsennosc. Ale co do tego dostalam juz zalecenia od Ciebie Czakamratinko kochana (wejsc w proznie) i bede sie stosowala. Ale chyba problem dotyczy tego lotu do Polski. Na dodatek odkrylam, ze ja mam wyrzuty sumienia, ze caly dom zostawiam lacznie ze swoim studiem tanca na barkach corek i meza.I to bedzie duze obciazenie dla nich. Ja nie umie dac sobie odpoczynku, zawsze jestem gotowa dawac a nie umie brac. Wciaz nie chce nikogo wykorzystac a przeciez bywa i tak, ze czasem trzeba odpuscic, bo przeciez przez 10 dni swiat sie nie zawali, ha, ha! I to wszystko sciagnelo mnie w dol. No i widzisz, Czakamrati, taka niby silna jestem a w gruncie rzeczy takie pierdoly mnie sciagaja w dol. Bardzo dziekuje za wszystko. Podziekuj Dajamancikowi prosze ode mnie, z calego mojego szczerozlotobrazowego serca!Powiedz mu, ze koraliki czekaja! Bardzo Was wszystkich kocham tu na blogu!

        • elzbieta
          Paźdź 08, 2012 @ 01:34:47

          Witaj Złotobrązowa. Archanioł Metatron podpowiada: ” aby zminimalizować szkodliwe skutki lotu ( ponieważ powyżej wysokości 30 000 stóp uszkadzana jest aura człowieka) można trochę ustabilizować swoje pole przez nałożenie na nadgarstki obu rąk elementów z miedzi lub złota, również kamienie szlachetne w pierścionkach i wisiorkach są pomocne. Po odbytym locie należy wziąć kąpiel w solach mineralnych oraz unikać środków usypiających. W trakcie lotu i po należy nawadniać organizm jak to tylko możliwe. Wszystkie loty są szkodliwe na wyż.wym. wysokościach jednak te powyżej 4 godzin bardziej degenerują ludzką aurę. Powstają zakłócenia krążenia i trudności z wyciszeniem organizmu człowieka.” Między innymi dlatego odczuwałaś bóle głowy itp. po poprzednich lotach. Po powrocie do domu możesz przeprowadzić tygodniową kurację oczyszczającą z surowego czosnku, imbiru czy też octu jabłkowego. Udanego pobytu w Polsce i nie lękaj się niczego. Bądź tylko Sobą. Pozdrawiam i wysyłam Światełko Miłości !!!

        • Goldenbrown
          Paźdź 08, 2012 @ 02:40:14

          Dziekuje Elzbietko! Dziekuje wszystkim! Tak, juz zakupilam miedziane bransoletki a nad reszta musze juz popracowac. Tyle cieplych slow i pozdrowien, no i jak sie moze nie udac?! Buziaczki, buziole dla Was wszystkich!

      • freeheart
        Paźdź 08, 2012 @ 12:12:02

        Chętnie przyłączę się do podziękowań za info. Przekaz + te informacje klarują też moją sytuację. Lęki całymi tabunami wyskakują teraz z mojej podświadomości i proszą się o uzdrowienie. Wiadomo, że otwiera to przy okazji drzwi dla niskich wibracji. Od pewnego czasu myślę i myślę o jakiejś naprawdę skutecznej i prostej technice. Chciałam Cię o to Czakamrati zapytać kilka dni temu. A tu proszę, Taki śliczny przekazik. Tak prywatnie, Czakamrati 🙂 czy mogę prosić o więcej? Jeszcze więcej na temat skutecznego oczyszczania?
        Cmokusie dla Was.

    • freeheart
      Paźdź 07, 2012 @ 21:54:46

      Mam wrażenie, że Twoja podświadomość robi Ci psikusy. Zdarza się czasem, że wtedy kiedy zaplanowaliśmy coś ważnego lub jeszcze lepiej coś co pozwoli zrobić kolejny krok w rozwoju, piętrzą się przeszkody. Planuj i realizuj wszystko tak jak postanowiłaś. Sprawdź czy nie masz jakiegoś podłączenia, które wysysa z Ciebie energie. I oczyszczaj się Białym Światłem. Stosuj technikę jak powyżej i podnoś (wyraź taką intencję) swoje wibracje. Harmonizuj się z WJ. Rób Honoopono. Uffff…….. Zastosuj cokolwiek albo wszystko naraz. Często to robię 🙂 Nie poddawaj się. Trzymam kciuki. Już Cię tu widzę, na lotnisku w Warszawie, jak popijasz tę pyszną kawkę 😉 *

      • Goldenbrown
        Paźdź 07, 2012 @ 22:05:33

        I Jak tu Was nie kochac? No juz moje wibracje sa podwyzszone! Tak, to moga byc te psikusy! Za duzo chcialam naraz przed wyjazdem zrobic, pozamykac itd i mnie usadzilo na du… ce. Wiesz , moze rzeczywiscie mnie cos superwskiego czeka w Polsce? Cos co podwyzszy moje wibracje? NO, nie dam sie! Buziaczki Freehearciku kochana!

        • wika55maitri
          Paźdź 07, 2012 @ 23:13:03

          A o której tu będziesz? Z wielką przyjemnością zanurzę się w tym Złocistym Brązie… 😀 daj znać: wika55maitri@o2.pl

        • Goldenbrown
          Paźdź 07, 2012 @ 23:16:16

          Wikusia! Napisze wszystko, tylko maz wroci, bo bilet zostal w aucie i teraz nie mam jak sprawdzic szczegolow. No, nie! To bylaby WIELKA PRZYJEMNOSC dla mnie poznac kogos z tego swietlistego bloga! No, czuje, ze musze wyzdrowiec w jeden dzien, dziekuje wszystkim!

        • wika55maitri
          Paźdź 08, 2012 @ 14:09:33

          Kochani, kto ma czas i ochotę, przybywajcie! 😀 w czwartek o 14:15 na międzynarodowym, z poprawką na wyjście z głębin lotniska… 🙂 Może przydałaby się jakaś róża za uchem?… a raczej słoneczko 😀 jeszcze pomyślę i dam znać 😛

        • Wojtek
          Paźdź 08, 2012 @ 14:53:15

          Chętnie bym się z Wami spotkał ale nie dojadę do Warszawy. Za to o 14:15 dołączę do Was w lekkiej formie 🙂 Nie zamawiajcie mi kawy, wystarczy aromat.

        • wika55maitri
          Paźdź 08, 2012 @ 16:17:44

          Fajnie, że też będziesz… aromatu z pewnością będzie sporo, nie tylko kawowego… 🙂 Buziaki!

        • Wojtek
          Paźdź 08, 2012 @ 16:49:49

          Buziaki 🙂 🙂 🙂

        • Goldenbrown
          Paźdź 08, 2012 @ 17:21:39

          Wojtku, ciesze sie, ze bedziesz choc w „formie lekkiej”! Prosze nas ladnie po glowkach poglaskac abysmy wiedzialy, ze jestes! Aromatem sie pozielimy.Bedzie z pewnoscia bardzo milo!

        • Wojtek
          Paźdź 08, 2012 @ 18:05:08

          Będę z Wami na serio! a fizycznie – mam nadzieję, że też jeszcze będzie okazja. Uściski!

        • freeheart
          Paźdź 08, 2012 @ 19:18:56

          i ja, i ja! I ja też chcę być z Wami! Tym razem bezcieleśnie ale sporym fragmentem duszy na pewno. Po 14tej, ok. W razie spóźnienia przywołajcie mnie proszę. Mniam, mniam. Już się cieszę. 😛 😀
          Ewo! Bardzo się cieszę, że wracasz do formy. Buzi, buzi.

        • wika55maitri
          Paźdź 08, 2012 @ 20:05:34

          Super! robimy imprezę w mentalu, z odnogą 3w w postaci mlaskatych buziaków, kawy i innych takich przyjemności 😀 (kto umie, załapie się na aromat tego wszystkiego… ;))

        • Goldenbrown
          Paźdź 08, 2012 @ 21:54:11

          Tak, tak! Imprezka! To mi gra! No nie wiem czy uda mi sie tam krakersy kupic, bo one za przyczyna Czakamrati sa w laskach. Moze i nasza Czakamratinka sie tez zalapie. Mamy juz Wike, Wojtka, Freeheart, ho, ho! Niektorzy osobiscie, inni mentalni… Super!!! Buzioleleleleelele!

        • wika55maitri
          Paźdź 08, 2012 @ 22:28:56

          Krzyknij głośniej „KRAKEERSYYYY!!!”, to Czakamrati tez się zjawi i nawet przyciągnie Dajamantiego, żeby też sobie chłopak użył… 😛 chyba dobrze kombinuję, co?… 😉

        • Goldenbrown
          Paźdź 08, 2012 @ 22:35:27

          Krzycze glosno: KRAKERSY!!!! No a wszystko mozliwe z Dajamantim bo obiecywal spotkanie! Wika, bardzo dobrze kombinujesz! Jestes superkombinatorka i to jeszcze zakrecona! Bede krzyczec: Krakersy! Czakamrati! Dajamanti i wogole caly ten Krystaliczny Blog wywolamy na lotnisko.. A co? Kazde miejsce dobre!

        • Goldenbrown
          Paźdź 08, 2012 @ 22:37:46

          A tak w ogole, to ozdrowialam i tak sie ciesez juz nie tyle Polska ale ta przesiadka w Warszawie! Kompletnie odlatuje! Super!

        • wika55maitri
          Paźdź 08, 2012 @ 22:58:57

          A to świetne wieści! Teraz jeszcze będziesz miała radochę polatania sobie i przetestowania patentu Czakamrati na ‚pustkę’… O…. a ja krakersy kupię, bo widziałam w pobliskim spożywczaku… i będziemy chodzić po lotnisku i pytać ludzi „A może krakersika?…”, zobaczysz, Czakamrati się sama znajdzie, he he… 😀

        • Czakamrati
          Paźdź 09, 2012 @ 11:17:56

          I ja też przyjade, I ja też przyjadę ( jak dają krakersy to czemu nie 😉 )
          Płomyczek bedzie z Wami duchowo a ja przyjade z Łobuzem Romanem na rowerach 😀

          To znaczy Łobuz Roman przyjedzie do mnie z Gdyni do Sopotu Rowerkiem, a potem z Sopotu do Warszawy to będziemy mieli już z górki 😀

          Na przednim koszyczku będziemy mieli pieski „Czarne Aniołki” Romana, a w tylnym koszyczku wiewiórki które pozbieraliśmy po parkach 😀 Przyjedziemy z całą ekipą, to znaczy z całą „Szarańczą” 😀

          Będzie się działo Ahhhh…. 😀
          Już czuje ten krakersiany klimacik 😀

          :*

        • basiulek
          Paźdź 09, 2012 @ 23:32:33

          skoro zapowiada się taaaaka superowa imprezka na lotnisku to i ja do Was dołączam Promyczki , a więc do miłego zobaczenia…, :), :DD

    • basiulek
      Paźdź 08, 2012 @ 14:53:21

      Goldedenbrown, Słoneczko dopiero przed chwilką przeczytałam Twoje wypowiedzi, może troszkę późnawo, jednak warto jeszcze zacząć pić taką miksturkę, która doskonale oczyszcza drogi oddechowi i łagodzi kaszel:
      na kubas napoju bierzemy czubatą łyżkę majeranku i+ spory ząbek czosnku – zaparzany i po 3-5 minutach przecedzamy, dodajemy łyżeczkę lub 2 miodu naturalnego + sok z pół cytryny i ewentualnie sok malinowy., i taki dość ciepły napój pijemy kilka razy dziennie…
      A ponadto polecam KOD UZDRAWIANIA – Alexander Loyd – warto wprowadzić w życie na co dzień… 🙂
      Zdrowiej szybciutko Słoneczko a aby przyspieszyć powrót do zdrowia dedykuję Ci przecudny utwór związany z hooponopono…

      Pozdrawiam i przesyłam mnóstwo promyków słoneczka z Warszawy, :), <3, <3, ❤

      • basiulek
        Paźdź 08, 2012 @ 16:10:04

        co za niespodzianka, :), miałam wkleić link do hooponopono a zamieściłam link do KODU UZDRAWIANIA , widocznie tak miało być, bo przecież nic nie dzieje się bez przyczyny…, 🙂 wobec tego dorzucam jeszcze ten dedykowany Tobie wcześniej 🙂 http://www.youtube.com/watch?v=7Qoq75-DQm4
        Pozdrawiam słonecznie i miłego odbioru i dobrego zdrowia, :):*

        • Goldenbrown
          Paźdź 08, 2012 @ 17:28:04

          Dziekuje Basiulku z calego serca! Jestescie wszyscy kochani i serdeczni, ze od tych dobrych energii, ktorymi emanujecie juz poczulam sie lepiej. Wstalam dzisiaj rano o wiele silniejsza i wysylam Wam wszystkim swoja wdziecznosc za troske i dobre slowa! Buziole wielkie dla Was!

  10. Wioletta Grigorijew
    Paźdź 07, 2012 @ 20:07:30

    Czuję głaskanie często – kiedy się kładę , zatrzymuję oddech żęby sprawdzić, czy to nie przez ruch ciała, wlosów i …. dalej głaskanie. :v ❤ ❤ .
    (Y)

  11. orzeł biały
    Paźdź 07, 2012 @ 19:45:32

    nie przysięgałem ani tego ani tego , a i jedno i drugie ktoś mi zafundował pomimo usilnych przeciwdziałań i starań aby było dużo i jednego i drugiego czego za tego życia nie przysięgałem ze będę się wzbraniał od miłości związków i bogactwa, no ale czasy nowe nadchodzą!! i trzeba to dziadostwo odciąć z przewodnictwem i aprobatą Archanioła Raguel i nie tylko jego! Pozdrawiam
    „Przysięga ubóstwa jest często największą przeszkodą w waszym manifestowaniu obfitości i finansowego bezpieczeństwa dla was oraz tych, o których się troszczycie. Przysięga celibatu jest szczególnie trudna do zidentyfikowania i uwolnienia się od niej, i ma zdolność do wręcz podstępnego sabotowania waszych osobistych związków.” Pozdrawiam was i ich ❤ 😉

  12. Marta
    Paźdź 07, 2012 @ 19:28:51

    I dla mnie ten przekaz idealny 🙂 Coraz częściej tak jest 🙂 coś mnie martw albo zastanawia.. BAM!! ukazuje się przekaz idealny do sytuacji 😀 też tak macie kochani? ❤

  13. MMwI
    Paźdź 07, 2012 @ 17:31:59

    Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

  14. Karol
    Paźdź 07, 2012 @ 17:03:36

    Ej może mi ktoś powiedzieć czy to jakiś znak? Czuję bardzo często, szczególnie to się nasiliło, że coś mnie głaszcze, dotyka po włosach, głowie etc. Wyczytałem gdzieś, że to oznaki przebudzenia i że opiekunowie duchowi dają znać czy coś w tym stylu. 😀 Pozdrawiam

    • asya
      Paźdź 07, 2012 @ 18:32:02

      hei karol.
      tez mam takie przezycia, glaszcze mnie ktos po gowie i nie wiem kto to jest , u mnie to juz pare lat tak i czsem ustaje a potem zaczyna sie znow. w ciezkich chwilacj mojego zycia jakby sie nasilalo. ciekawi mnie czy innintez tak maja a zwlaszcza czy znaja odpowiedz, ik jak nawiazac kontakt z ta niewidzialn istota ?

    • orzeł biały
      Paźdź 07, 2012 @ 19:04:46

      Pokrzepiam cię, miałem ten sam problem, możesz powiedzieć swojemu aniołkowi w moim i swoim imieniu aby dał lepszy znak np. 10000 zł co ci pomoże w doczesnym życiu, takie mogły by być psikusy pozytywnych aniołków , niech się rozwijają i tak jak i nas uczą wznosić się na kolejne poziomy 😉 ;P a jako już ci dały znać to teraz niech przestana bo już wiesz o nich, i niech się miło przedstawią 😉 gdy czytasz to to i one czytają to już wiedzą o co chodzi!!!!!!!!! Pozdrawiam ❤

    • Ewa A.
      Paźdź 07, 2012 @ 20:36:19

      Może to być sygnał od np.Twojego Anioła Stróża, jest o tym np. w książce ” Świetlista Siła Aniołów” – J. Ruland.

  15. Ewa A.
    Paźdź 07, 2012 @ 15:07:35

    Dziekuję <3<3<3 – właśnie się z tym zmagam ostatnio, czując, że to mnie w znacznym stopniu ogranicza… hamuje… serdeczności***

  16. VEGETA
    Paźdź 07, 2012 @ 12:35:16

    Już powiedziałem sobie i nie tylko pewną rzecz. Dużo nie chcę. A dlaczego? Żeby pokazać wiadomo komu, na czym mi wręcz dobitnie zależy, bo nie chcę słuchać żadnych innych propozycji. Gdy tylko to się stanie, wtedy zmienię się bardzo szybko. A co do ubóstwa to w jakim znaczeniu? Bo jak mowa o tym znaczeniu najbardziej niskich lotów to mnie to nie obchodzi, bo samo istnienie pieniędzy to dla mnie śmiech i pogarda. Co ja co ale po co w ogóle przywiązywać wagę do jakichś śmiesznych papierków? Tak dla mnie obyłoby się bez forsy i jestem gotów być nawet chorym psychicznie, ażeby obnosić się z tym pośród innych.

    • Elżbieta
      Paźdź 07, 2012 @ 16:38:16

      Odpowiem Ci tak. Szanując , Kochając siebie , wszystko co znajduje się w obecności z Tobą jest wypełnione tym szacunkiem. Wiem , bo sama przez ten proces przechoddziłam . Te jakieś „papierki” jak piszesz są formą , która prze wieki była napełniana walką, złościa , brakiem , bogactwem , chciwością , nędzą. Wszystkim tym ,czym miała być napełniona ,aby zejść razem z nami do najniższych warstw 3 wymiary. Teraz powracamy , a razem z nami powraca forma ” Pieniądz ” Aby nam służyła w wibracjach 5 wmiarowych ,należy ją uwolnić od włożonych w nią programów 3 wymiarowych i rozpocząć wypełnianie Energią , Świadome wypełnianie Energią Wzniesieniową , którą promieniujemy i którą powiększamy , rozszerzamy. A więc Miłością , Światłem , Poszanowaniem , Akceptacją, Radością . Wtedy Forma Pieniądz , będzie nam służyć promieniując i przyciągając do nas inne formy , które pragną wypełnić się tymi” Cechami”
      z MIŁOŚCIĄ Elżbieta

      • VEGETA
        Paźdź 07, 2012 @ 17:51:41

        Jeśli w końcu trzeba będzie od tego odejść to zapewniam, że będę pierwszy. Ja tego nie potrzebuję w przeciwieństwie do większości, aby nadawać temu czemuś jakąkolwiek energię.

      • sylla
        Paźdź 07, 2012 @ 19:15:48

        Moja kochana Elżbieto pięknie to wyraziłaś. Ja zawsze powtarzam sobie że pieniądze są niewinne tylko są narzędziem w naszych i innych ludzi rękach. Tak jak napisałaś do tej pory były często wykorzystywane w rękach okrutnych ludzi. Ale one jak wszystko inne na tym świecie potrzebują miłości i akceptacji. I dlatego dawajmy im miłość a będą do nas płynęły szerokim strumieniem. Zgadzam się z tobą Vegeto że w pewnym momencie naszego rozwoju przestaną być one nie potrzebne. Ale nadal w naszej podświadomości, która jest naszym źródłem kreacji, są fundamentem realizacji naszych marzeń i pragnień. Przyjdzie czas że one odejdą, gdy nasza podświadomość zaakceptuje inne metody realizacji naszych marzeń i pragnień, jak wiele innych rzeczy z naszego życia. Dlatego na razie akceptuj je i kochaj i myśl że one są niewinne. Bo tak naprawdę jest i tak naprawdę my je napełniamy energią i celami a nie one nas ( tak jak wielu ludzi ma to zakotwiczone w podświadomości i całe życie spędza na tzw. robieniu pieniędzy, zatracając gdzieś wartości te najwyższe w swoim życiu). Po prostu któregoś dnia się obudzisz i stwierdzisz ze to już jest poza tobą.

  17. Roman Miezień
    Paźdź 07, 2012 @ 12:32:27

    Kochani, nie potępiajmy nikogo. Nie ma złych ludzi. Upadli powstaną. Miłość Nasza podniesie ich do wyśnionej Victorii. Nie ma przecież czasu… Od Ryśka…http://www.youtube.com/watch?v=kX3siyxoyQ4 Z miłością. Roman z Gdyni

    • Czakamrati
      Paźdź 07, 2012 @ 18:22:21

      Jupi!!! do przodu Łobuzie Romanie 😀 naprzód, naprzód… 😀

      Lewa nóżka a teraz prawa nóżka 😀 A kiedy upadniesz, złapiemy Cię albo damy nowy rower, będziesz miał do wyboru 😉

      ( A rachunek za to wszystko wyślemy pocztą 😀 )

      A teraz buziak powinien wystarczyć :*

      Wiedziałam….Tobie ciągle mało buziaków 😀
      To masz więcej :* :* :* :*

      hehe 😀

      :*

      • Roman Miezień
        Paźdź 07, 2012 @ 18:42:29

        I dla Ciebie miliony buziaków :* :* :* :* :*…… mój Słodki Aniołku. Czekam, aż ruszymy na rowerkach siać Uśmiech i Radość Wielką i pójdziemy do lasu z Blackm Angels bawić się z wiewiórkami…Tulę Cię i całusy dla Wszystkich 🙂 Roman z Gdyni

      • Taki
        Paźdź 07, 2012 @ 19:20:20

        Czakuniuuu… ja też chcę się nauczyć, ja też obiecuję, że zrobię wszyściuteńko co powiecie i co trzeba!!pliiiiisss…
        NO Dobrze niech Wam będzie ! Już TERAZ robie wszystko. .heh. 😉
        A z Romciem to ja wiem,że wziął się ostro do Dzieła, bo jak sobie dziś pisałem słowa które podnoszą moje wibracje to coś dodało mi ze dwa chyba kolejne i powiedziało Dziadku!! heh… sie zdziwiłem… no no Łobuzie Ty jeden niech ci się uda się a zaraz będziemy walić drzwiami i oknami, w końcu wiemy gdzie mieszkasz!
        hehehe.. 😀
        Ale ja tak poważnie, ja też chcę.
        Chociaż z tymi dwoma przykładami to oczywiście nie żartowałem.! Dzięki Romciu , się przydały.
        Ciałuśki.

        • Czakamrati
          Paźdź 07, 2012 @ 20:05:45

          Witaj Takuuuuuniu 😀

          Dobra…nie będę Cię prosiła abyś skoczył do całodobowego po krakersy, bo to by było bardzo niegrzecznie z mojej strony 😀

          Aleee…. mam pomysł 😀 Jaka Czakamratińka wpadnie na pomysł to mucha nie siada 😀 ( bo nie ma takich lepów 😉 )

          Dobraa…no to Łobuzuj ile się da !!! 😀 Tak, możesz łobuzować tutaj na tej stronie ( bo po to ona jest 😉 ) w domu, przy rodzinie, przed telewizorem, przed komputerem przy piesku, kotku, aligatorku 😉 dosłownie przy każdym i przy wszystkim 😀

          Jak będziesz już biegły w łobuzowaniu, reszta dosłownie potoczy się sama, lub przyturla się z górki 😀

          A wtedy wyślesz mi kurierem krakersy 😀 Ja zapytam: „Co to u licha do mnie przyszło? to się je czy co?” 😀 A ty na to: „Sam je zrobiłem” 😀 Ahhhhh…. 😀

          Także łobuzowanie nie zaszkodzi, a może tylko pomóc 😀 jupi!!! 😉

          :*

        • Taki
          Paźdź 07, 2012 @ 20:30:31

          Hmmm…

        • Czakamrati
          Paźdź 07, 2012 @ 20:39:55

          Powiedziałeś że zrobisz wszyściuteńko…także bez buryczenia i wzdychania mi tu 😀

          i do ŁOBUZOWANIA marsz!!! 😀 i to prędziutko 😀

          :*

        • Taki
          Paźdź 07, 2012 @ 21:22:38

          Ha Ha Ha.. 😀 😀 ok, znaczy się, ZROZUMIANO! 😀
          :* :* :* 😀

        • Czakamrati
          Paźdź 07, 2012 @ 21:57:52

          No… 😀

          :*

        • Taki
          Paźdź 07, 2012 @ 22:10:43

          Jejuuu … i znowu się to stało . Odebrałem nie wiem jak to się mówi.. nie werbalnie to Twoje ” No…” .
          Ha ha ha … 😀 😀 Jupiiii…. Alllle fajnie. I widzę w takim 😉 razie, że prawdą jest, że w chwili kiedy obmyślałem sposób jak wdrożyć w życie świadome stosowanie „prawa dopasowywania” (ostatnia Twoja odpowiedź dla Karola) powiedziałaś do mnie: „dobrze kombinujesz… łobuziaku..;) ”
          haha…. juuuupiiii….. 😀 😀 😀
          :* :*

      • kimba70
        Paźdź 07, 2012 @ 23:19:16

        łobuziaki 🙂

  18. whoever
    Paźdź 07, 2012 @ 12:11:16

    Odpowiedni przekaz w odpowiednim czasie<3 Kocham Was:*

  19. sansi
    Paźdź 07, 2012 @ 12:09:41

    zainspirowana tym postem porozmawiałam sobie dzisiaj z moim Przewodnikami i wspólnie czyścimy przeszłość 🙂
    buziaki dla Was :))

  20. freeheart
    Paźdź 07, 2012 @ 11:54:09

    Wow. Klimacik wprost dla mnie wymarzony.
    Kocham Cię Krystal. Kocham Cię Wika.
    *****************************************************

    • wika55maitri
      Paźdź 07, 2012 @ 23:20:44

      Na zdrowie, Kochana 😀 (dzię)kujemek! i wzajemek! 😀 (to takie łatwe…płynie i tyle…mmm… :))

      • kimba70
        Paźdź 07, 2012 @ 23:33:04

        Love,Love.Love dobra angels idę poganiać za sercem żeby z klatki pierśiowej nie ucieklo , zaczyna się

        • wika55maitri
          Paźdź 07, 2012 @ 23:44:24

          Ano tak…od wczoraj mnie zaczęło telepać, nieźle schodzą energie przed tym portalem, heeej!… 😀

        • freeheart
          Paźdź 08, 2012 @ 19:32:32

          A wypuść trochę serduszko z klatki. Piersiowej. Swoją drogą tak Cię ostatnio rozpiera energia, że dziwnym jest, że jeszcze nie wyskoczyło na jednego (jedną?).
          Wika, no właśnie, a co to jest. To dopiero odkrywanie! Ale się ześrodkowałaś… No… Jak paluszki jeszcze pracują to wszystko ok. Znaczy ktoś w środku jest. 😛

        • kimba70
          Paźdź 08, 2012 @ 20:10:35

          Dziele się z wami wrażeniami. Efekt wyskakiwania serca miałem gdzieś na początku roku. Teraz odczuwam coś w rodzaju poszerzania. Mijałem rano z dwa wypadki i widziałem z trzy samochody na kablach do rozruchu a to nie jest okres zimowy.Co słabsze akumulatory padają . A kompy padają bo są przepięcia w sieci pali zasilacz i przy okazji resztę. Ale to już nie ma znaczenia. Mnie spala niepożądane pozostałości. Wrażenia super jak to przedwstęp do maxa to nie mogę sie doczekać.

        • wika55maitri
          Paźdź 08, 2012 @ 20:53:13

          Rozszerzało mi się przez parę dni, a teraz myk! wskoczyło do środka, a ja pomiędzy nim a klawiaturą…ani tu, ani tam, he he… ktoś w środku i nie w środku zarazem… a przyjaciel przysłał dziś sms, że prze weekend ‚sen na jawie, a jawa we śnie’… aha, i umówmy się, że mój komputer dobrze asymiluje te doładowania, ok?… bo chciałabym już dziś skończyć tę korektę…a potem drugą… i mieć na czym jeszcze sobie postukać… ;):D

        • kimba70
          Paźdź 08, 2012 @ 21:54:26

          Naszych nie rusza są pod ochroną 🙂

        • wika55maitri
          Paźdź 08, 2012 @ 22:24:56

          Uff…dzięki 😀

  21. KOSMITA
    Paźdź 07, 2012 @ 10:54:33

    Dzięki Wika. Pozdrawiam.
    M.

    • wika55maitri
      Paźdź 07, 2012 @ 23:29:52

      Mieciu, półtora piętra wyżej możesz odebrać swoje buziaki od freeheart 😀 (za to, że pomyślałeś kiedyś, że być może jesteśmy tą samą osobą…ostatecznie to prawda :)) no chyba że już to zrobiłeś…ale i tak nikt nie wie… ja bym wzięła jeszcze raz 😀

      • freeheart
        Paźdź 08, 2012 @ 11:24:13

        Rozdajesz moje-Twoje buziaki? Jak miło. A co tam :)) Jest ich nieskończona ilość. Ostatnio wraz z napływającą energią rozmnażają się jak … buziaki i same wyrywają się do innych buziaków. O!
        No to buźka!

        • wika55maitri
          Paźdź 08, 2012 @ 14:17:06

          Tę pierwszą porcję tylko przekazałam… a dokładka…no przecież wiem, że jesteś szczodra i nie pożałujesz 😀 ach, no i jeszcze mamy przecież wspólną skarbnicę buziaków! 🙂 (nieskończoną ilość mentalnych, to owszem… na razie się jeszcze nie dobudziłam do końca i jestem jakby ‚zwinięta do środka’, jakakolwiek aktywność poza prawie wirtualną, czyli stukaniem paluszkami po klawiaturze, wydaje się czymś dziwnym… buziaki w głąb… to tak… tu płyną… ale ‚na zewnątrz’… a co to takiego?… ;))

  22. Roman Miezień
    Paźdź 07, 2012 @ 10:46:22

    A tu instrumentalna perełka z tego albumu http://www.youtube.com/watch?v=gH_k8UdCv7s 🙂 🙂 🙂 Kocham Was ❤ Roman z Gdyni

  23. Gajdzioch
    Paźdź 07, 2012 @ 10:28:29

    Wspaniały przekaz w odpowiednim momencie:)
    Dziękuję AA Raguelu i dziękuję tobie Krystal<3
    Obfitość i pokój dla wszystkich!:)

  24. Roman Miezień
    Paźdź 07, 2012 @ 10:25:59

    Sorry, to tak miało być: http://www.youtube.com/watch?v=VjJr4y88qFk 🙂 Roman z Gdyni

    • Ana
      Paźdź 07, 2012 @ 10:31:38

      Dzięki Romanie 🙂 Nie wiem jak inni, ale ja lubię Pink Floyd

    • wika55maitri
      Paźdź 07, 2012 @ 23:41:03

      Miałam kiedyś niezłe odloty przy „Wish you were here”… gitara Gilmoura jak zwykle ma właściwości, że tak powiem, transcendujące… 😛 ale czasami jest aż za bardzo ludzka, i to boli… tak czy siak ten facet ma bezpośrednie połączenie z bardzo wyrazistymi polami mocy, to magiczne… 🙂

      • Roman Miezień
        Paźdź 08, 2012 @ 00:10:03

        Tak…Jest wielu wspaniałych gitarzystów ale muzyka Davida Gilmoura mocno przeszywa serce moje. Wspaniały koncert w Stoczni dla Solidarności w 2006 roku, niestety bez Rogera Watersa ale z Richardem Wrightem…coś pięknego. Pink Floyd to geniusz jak Mozart, Bach i inni…Całuski dla Was. Roman z Gdyni

    • elzbieta
      Paźdź 08, 2012 @ 01:58:20

      Wielkie dzięki Romanie za Pink Floyd, przypomina mi to czasy mojej młodości! Światełko Miłości dla Ciebie!

      • Roman Miezień
        Paźdź 08, 2012 @ 06:01:38

        I Wielkie Światło Miłości dla Ciebie Elżbieto. Pink Floyd w całej swojej twórczości poszukiwali czegoś staro-nowego, a Staro-Nowe to BÓG. Nie można ich zaszufladkować. Space, cosmic rock to najbardziej mi się kojarzy… 🙂 Będą Nam grali także w Niebie, może inaczej, już nam TU grają. Z miłością. Roman z Gdyni

  25. Ana
    Paźdź 07, 2012 @ 10:23:24

    „Raguel pokazał mi się jako wysoki Anioł o męskim wyglądzie, o krótkich kasztanowych lokach i promiennym uśmiechu. ”

    Hmm…kiedyś podczas jakiejś medytacji widziałam podobnego mężczyznę 🙂 Ciekawe, czy to ten sam. Muszę się umówić z tym Raguelem na kawę (zbożową) 😉

  26. Roman Miezień
    Paźdź 07, 2012 @ 10:18:45

    Pink Floyd ,The Division Bell in 432 Hz C:\Users\as\Videos\432 Hz\PinkFloyd TheDivisionBell – 432 Hz.mp4 Symbol zbliżającej się dorosłości… ❤ Roman z Gdyni

  27. casilda
    Paźdź 07, 2012 @ 09:42:16

    Piękny przekaz i to akurat z czym obecnie pracuję……. , ciekawe ile jeszcze tego oczyszczania zostało?!

  28. ela
    Paźdź 07, 2012 @ 08:24:01

    Wspanialy przekaz. Ostatnio bardzo duzo o tym wlasnie rozmyslalam jak wyzbyc sie starych ograniczen, czy moze musze zrobic sobie regresje. Przed chwila przez 10 min w skupieniu zaczelem sie oczyszczac i dostalam bardzo silnego bolu glowy, wrecz nie do wytrzymania. Nie wiem czy to mialo zwiazek z tym oczyszczaniem. Bol nastapil po tym jak nie wiem dlaczego dodalam w myslach , ze chce przerwac wszelkie wplywy osob trzecich na moj mozg, manipulacje i energetyczny pobor mojej energi przez inne osoby. Teraz bolu nie czuje, ale zaczela mnie bolec tak jakby chakra serca i bol sie na sila.Tego to juz nie rozumiem.

    Usciski dla wszystkich.

    Ela

    • Elżbieta
      Paźdź 07, 2012 @ 19:31:45

      Elu, otwiera się Twoja Czakra Wzniesieniowa . Twoja Energia wraca na stary kanał Praźródła . Ból w sercu minie , przeczekaj. Ciesz się ,masz już ten etap za sobą.
      z MIŁOŚCIĄ Elżbieta

    • orzeł biały
      Paźdź 07, 2012 @ 19:39:26

      To ciekawe , tak i tak może być, ale niebu się i nie poddawaj , kiedyś bul minie a jak nie to zgłoś się do tej pani z tłumaczem co ten list od Archanioła przekazała albo do podobnej sprawdzonej u nas w Polsce też są, . Powiem ci ze ja też miałem cyrki i bule w życiu, i ta sprawę co ty chciałem wyjaśnić i oczyścić się z więzów itp, no i w pewnym stopniu się udało,, a przykład podam ci Brata, kiedyś chciał rzucić Palenie i co się stało jak myślisz, miał napady duszności dwa tygodnie i myślał że umrze i wrócił do palenia bojąc się o życie , a potem mu wszystkie dolegliwości przeszły i pali dalej i nawet nie myśli o przestaniu! Wiec Zwróć się też do tego archanioła i swojego anioła stróża jak takiego masz i mu to powiedz a poza tym fajnie wiedzieć że są tak odważni ludzie jak ty! Ciekawy jestem w jakim stopniu moje prośby do archaniołów o ratunek około 5 lat temu, a w jakim stopniu osobowość moja sprawiły że jest tak jak jest. nie wiem . Pozdro i trzym się!

  29. kimba70
    Paźdź 07, 2012 @ 07:43:40

    Fakt mała przerwa ale byl już nowy wyrzut i sobie do nas leci , tak jak przewidywaliście okolice 10.10 także miłego wchłaniania. PS: mam kolegę informatyka po każdej takiej akcji nie może wyrobić sie z robotą pali wszystko dyski twarde, płyty główne ale ok „nic sie nie dzieje” 🙂

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d bloggers like this: