Wzniesienie nie jest pięciominutowym cudem

.

na życzenie Czytelników – SaLuSa z 28.9.2012     — Kr

.

Linie czasowe zaczynają przyłączać się do tych, które niosą najwięcej energii i są naturalnie najsilniejsze, tam gdzie ludzie mają intencję wznieść się i tam gdzie tego nie chcą.  To co widzicie jest rezultatem waszej masowej świadomości, która tworzy zgodnie z waszymi życzeniami.   Samo Wzniesienie przyniesie zmiany, które zostały zadekretowane przez Boga, a są one o Uniwersalnych rozmiarach i kontrolowane przez wyższe siły.  Więc tworzycie własne doświadczenia i Wzniesienie będzie waszym ostatecznym  po wyjściu z cyklu dwoistości w Nowym Wieku. Wydarzenia mogą być zmieniane w zależności od prędkości i poziomu zaawansowania i to pozwala też na jakiekolwiek opóźnienia spowodowane przez ciemnych.  Więc mówimy wam, nadal utrzymujcie skupienie na rzeczywistym Wzniesieniu i przygotowujcie się do przyjęcia potężnej energii, której będziecie świadomi.

Zawsze będzie wiele dyskusji o tym, jakie w przyszłości wydarzenia będą miały miejsce, ponieważ istnieje wiele różnych poglądów na ten temat.  To, co zostało wam obiecane z pewnością dojdzie do skutku i  wiele na tym zyskacie.  W istocie terminy często musiały być dostosowane i oczywiście teraz jesteście też świadomi, że niektóre wydarzenia musiały być odwołane.  Jednakże, nic nie przeoczycie i  przejdziecie do wyższej wibracji korzystając z wielu zmian, które uniosą was dalej do Światła.  Stary paradygmat wtedy już nie będzie miał wpływu na wasze życie i będziecie cieszyć się absolutnym pokojem i radością, które pochodzą z nowego.

Nadal zachęcamy naszych sojuszników do podniesienia swoich działań, gdyż chcielibyśmy ujrzeć wiele zmian rozpoczynających się wkrótce.  To  złagodziłoby wasze obawy i zapewniło, że koniec cyklu się zakończy tak jak jest to przewidywane.  Jednak to może być uzależnione od waszych oczekiwań, gdyż tylko mniejszość ma pojęcie o tym, co jest przed wami.  Poinformujemy Ziemian o tym w ten czy inny sposób tak, aby wszystkie dusze mogły mieć ostateczny wybór, czy zechcą opuścić niższe wymiary dla wyższych.  Możecie mieć jednak pewność, że ci z was, którzy  żyją obecnie, i którzy dokonali swego wyboru Wzniesienia, wzniosą się.  Zaistniały przełomowe wydarzenia w waszym życiu, które doprowadziły was na właściwą drogę i przyciągnęły do was oświecone dusze.  Każdy z was miał ogromną pomoc i musielibyście się bardzo przeciwstawiać, aby podążać wbrew waszemu planowi życia, który obejmował Wzniesienie.

Wzniesienie nie jest pięciominutowym cudem, ale ścieżką, którą podróżujecie przez bardzo długi czas i nadal będziecie ją kontynuować.  Było wiele wyszczególnionych momentów, zwłaszcza pod koniec waszego ubiegłego wieku i obecnego.  Każdy z nich wyniósł energie na wyższy poziom niż poprzednio.  Łagodnie pomagały wam te energie, w przeciwieństwie do 21 grudnia 2012 r., kiedy wszystko będzie zauważalnie poruszone.  Już wielu ludzi zauważyło to co stało się znane jako objawy Wzniesienia, które można łatwo pomylić z początkiem choroby.  Oczywiście, jeśli objawy nie ustępują, dobrze jest sprawdzić swój stan z lekarzem, gdyż zwykle znikają w ciągu kilku dni.

Cokolwiek się wydarzy zaakceptujcie to, wiedząc, że Wzniesienie jest w toku i nic nie stracicie ze względu na opóźnienia. Wszystko jest zaplanowane i wkrótce będziecie uwolnieni od ciemnych, ponieważ niezależnie od tego jak oni są przebiegli, albo jakąkolwiek moc mogą wywierać, nie mają oni miejsca w waszej przyszłości.  Macie tendencję do popadania w depresję, gdy wydarzenia nie okazują tak jak było to oczekiwane, ale jeśli jesteście ze Światła, wasza walka została już wygrana.  Jest wiele do zrobienia, aby przenieść was szybko do Nowej Ery, ale stoimy jak najbardziej na wysokości zadania.  Stale dopasowujemy nasze plany, aby zadowolić wszelkie pojawiające się sytuacje, a nie jest to w ogóle dla nas problemem.

Punkt zwrotny w chwili obecnej obraca się wokół wyborów prezydenckich w USA.  Naszym wybranym  człowiekiem jest ten, który wyprowadzi was z dualizmu, a to dlatego, że ma on ogromne doświadczenie duchowe i zrozumienie, aby sprostać temu wyzwaniu.  Są inni wokół niego też gotowi przyłączyć się do nowego rządu, który będzie oparty na nowych zasadach i będzie prawdziwie reprezentować ludzi. Nie będzie porażki lub powtórki tego co miało miejsce w przeszłości, gdyż ciemni skapitulowali do Światła. Więc proszę, nie bądźcie zbyt zaniepokojeni groźbami tych, którzy nadal promują chciwość i samolubną władzę.  Oni nie będą figurować w nowym rządzie, który ma być dla ludzi.

Zaakceptujcie to co się dzieje jako część oczyszczania, które musi mieć miejsce, zanim zmiany mogą być wprowadzone.  Matka Ziemia musi także podjąć pewne działania, ale nie będą one tak dotkliwe, jak niektórzy prognozują.  My z Galaktycznej Federacji nadal nadzorujemy wszystko, co dzieje się na Ziemi i bierzemy udział w wielu rzeczach, których nie jesteście świadomi.  Więc proszę, nie myślcie, że nie jesteśmy aktywni, gdy w rzeczywistości jesteśmy najprawdopodobniej bardziej zaangażowani niż kiedykolwiek wcześniej.  Z pewnością widzicie nas częściej, a najlepsze jest jeszcze przed wami, kiedy będziemy mogli zorganizować nasze eskapady.  Rejestrujemy, że Ujawnienie jest zasilane przez ludzi i oklaskujemy waszą inicjatywę i wytrwałość.  Wszystko, co budzi ludzi do prawdy jest bardzo wartościowe.

Najwyraźniej następne kilka tygodni będą bardzo ważne i powinno być jasne, w którym kierunku sprawy się posuwają.  Możecie oczekiwać więcej oskarżeń przeciwko skorumpowanym bankierom podczas, gdy ich poczynania są w śledztwie.  Potrzebny jest czas, aby zebrać odpowiednie dowody, które muszą być dokładne.  Niektórzy uciekają zamiast poddać się.  Na razie unikną sprawiedliwości, ale w końcu odpowiedzą za swoje przestępstwa.  Naszym głównym celem jest ich usunięcie, tak, abyśmy pozostali z niezawodnymi i godnymi zaufania ludźmi w nowym systemie finansowym.  To wszystko jest częścią waszego postępu i zapełnienia luki pomiędzy starym i nowym systemem.

Jestem SaLuSa z Syriusza, tak bardzo szczęśliwy z powodu, jak daleko posunęliście się w tak krótkim czasie.  Nic nie było brane za pewnik, gdy byliście w obliczu bardzo silnych prób, a wygrywacie od początku do końca.  Dalej patrzcie przed siebie i nie rozluźniajcie swojej determinacji do końca tego cyklu.  Naprawdę jesteście Wojownikami Światła.

Dziękuję SaLuSa,

Mike Quinsey, 28 września 2012

Strona: Tree of the Golden Light

http://galacticchannelings.com/english/mike28-09-12.html

Przetłumaczyła Krystal

66 komentarzy (+add yours?)

  1. silver price
    Paźdź 09, 2012 @ 17:07:29

    Zawsze będzie wiele dyskusji o tym, jakie w przyszłości wydarzenia będą miały miejsce, ponieważ istnieje wiele różnych poglądów na ten temat. To, co zostało wam obiecane z pewnością dojdzie do skutku i wiele na tym zyskacie. W istocie terminy często musiały być dostosowane i oczywiście teraz jesteście też świadomi, że niektóre wydarzenia musiały być odwołane. Jednakże, nic nie przeoczycie i przejdziecie do wyższej wibracji korzystając z wielu zmian, które uniosą was dalej do Światła. Stary paradygmat wtedy już nie będzie miał wpływu na wasze życie i będziecie cieszyć się absolutnym pokojem i radością, które pochodzą z nowego.

  2. Marek
    Paźdź 03, 2012 @ 16:10:09

    Witajcie!
    Wzniesienie jest formą ukształtowanej waszej świadomości i tak nalęży to rozumieć .Osobowość tej zrodzonej energi to połączone albo zjednoczone istoty które przebywały w wewnątrz i na zewnątrz waszej formy fizycznej .Dlatego trzeba dosłownie zrodzić się z ciała fizycznego i to jest dopiero cud cudów.

  3. bel
    Paźdź 02, 2012 @ 22:24:17

    Teka! Źle mnie zrozumiałeś. Chciałam podkreślić, jak ogromną siłą włada człowiek. Widać to bardzo wyraźnie w pozytywnej jak i negatywnej postaci. Czy Tobie się to podoba czy nie, jako ludzie są oni równi. To właśnie Ty dokonałeś osądu tamtych osób oraz mojej. Nie pochwalam działań istot z ciemnej strony. Jednak co innego czyny, a co innego istota i jej siła. A tak właściwie, to główną moją intencją było pokazać film, który przybliża nas do prawdy. To wszystko.

  4. Cahetel
    Paźdź 02, 2012 @ 19:50:44

    Jak będzie wyglądała transformacja ?
    Dziś nikt niczego nie może powiedzieć „na pewno” na ten temat. Wszystko jest możliwe, ale coraz więcej danych wskazuje że przejście odbędzie się „planowo”.
    Co to oznacza ?
    Przełom nastąpi podczas zimowego przesilenia, będzie łagodny, chociaż wielu Duszom wyda się dramatyczny a to z powodu ich uwarunkowań i przekonań. To są b. twarde bariery, trudno je pokonać jednym „haustem” . Im bardziej teraz, w tych ostatnich trzech miesiącach będziemy klarować, stabilizować swoją emocjonalność tym lepiej dla przejścia..
    Jak to będzie wyglądało w „fizyczności” trzeciego wymiaru ? – to ostatnio wielu z nas bardzo zajmuje.
    W ciągu 3 dni, począwszy od czwartku 21.12 do soboty 23.12 zapewnijmy sobie oazy spokoju i stabilności. Skupmy się w gronach najbliższych osób i medytujmy. Ograniczmy do minimum potrzeby ciała. Tydzień wcześniej przygotujmy się oczyszczając ciało duża ilością wody.
    Bądźmy spokojni i opanowani. Dużo już Wiemy i ten klucz, ta wiedza da nam ukojenie.
    Linie czasu które zbiegają się w tych grudniowych dniach przesilenia krystalizują się właśnie TERAZ.
    Współtwórzmy ten proces każdego kolejnego dnia. Twórzmy dobre intencje, harmonijne energie i dawajmy sobie nawzajem dużo ciepła i radości

    • kimba70
      Paźdź 02, 2012 @ 21:08:57

      Mogę tylko dodać że moje życie od grudnia 11 wyglądało własnie tak: „Zaistniały przełomowe wydarzenia w waszym życiu, które doprowadziły was na właściwą drogę i przyciągnęły do was oświecone dusze. Każdy z was miał ogromną pomoc i musielibyście się bardzo przeciwstawiać, aby podążać wbrew waszemu planowi życia, który obejmował Wzniesienie.”

    • Mariusz
      Paźdź 03, 2012 @ 09:32:20

      Transformacja już trwa. Wsłuchaj się w siebie. Z zewnątrz każdy powie Ci co innego, wprowadzając Twój umysł w jeszcze większe zamieszanie. Prawdę znajdź w sobie.

  5. Mariusz
    Paźdź 02, 2012 @ 18:33:32

    Aktualnie mamy chwilę wytchnienia. Po krótkim odpoczynku czeka nas 10-10-12 i okolice, czyli kolejne przyspieszenie / wzmocnienie napływu energii.

    • kimba70
      Paźdź 02, 2012 @ 19:56:09

      Słońce cały czas aktywne , to już nie są fale, daje cały czas. Masa energii.

      • Mariusz
        Paźdź 03, 2012 @ 09:29:32

        Słońce to tylko jedno ze źródeł napływającej energii. Nie dla każdej jest pośrednikiem. 😉

        • kimba70
          Paźdź 03, 2012 @ 19:46:32

          Ok dla mnie jest, odczuwam moc każdej fali, kiedy zamknę oczy na słońcu wchodzę w czystą białą biel jak czysta myśl i kiedy coś sobie wyobrażę mam na zaraz. Pozdrawiam

  6. wika
    Paźdź 02, 2012 @ 18:02:47

    A dziś jest dzień Aniołów Stróżów, wiecie?… 😀

    • Margot
      Paźdź 02, 2012 @ 20:53:30

      🙂 Wiemy, wiemy 🙂 I świętujemy sobie wspólnie przez calutki dzionek 😉

      Serdeczności i przytulaśne przytulaski, tudzież mlaskate buziole dla wszystkich Aniołów – także tych w ludzkiej postaci 🙂

      Dziękuję Kochani, że Jesteście ❤

      Małgosia 🙂

      • wika
        Paźdź 03, 2012 @ 14:56:14

        To super, że świętujecie!… 🙂 a wierszyk był (przecież) ładny…też miałam natchnienia po tym przekazie… 😛

        • Margot
          Paźdź 03, 2012 @ 18:16:47

          🙂 Wierszyk pojawił się we mnie kilka lat temu i powrócił – na zasadzie skojarzeń – przy czytaniu przekazu Jezusa 🙂

          Kto miał wierszyk przeczytać, to z pewnością to zrobił 😉
          Dla spóźnialskich pozostaje odwiedzić Galerię na Stryszku 😉

          Pozdrawiam cieplutko i serdeczności zostawiam ❤

          Małgosia 🙂

    • freeheart
      Paźdź 02, 2012 @ 21:46:33

      taaak! Teraz już wiem 😉
      Dołączam się do życzeń niekończącej się radości, wszechogarniającej i zaraźliwej miłości, światła nie do ugaszenia i lśnienia nie wymagającego dopolerowania.
      Przytulaki i buziaki w wersji anielskiej czyli subtelne, wyrafinowane i najwyższej jakości. Dla aniołków oczywiście. A potem od aniołków dla każdego kto się załapie :))

      • wika
        Paźdź 03, 2012 @ 14:59:24

        ‚lśnienia nie wymagającego dopolerowania’… he… specjalne buziaki masz za to :*** (a za ‚impulsiątko’ poprzednią porcję z całkiem uwarunkowanego rodzaju buziaków… 😛 tzn za coś, a nie tylko całkiem za darmo z racji swego istnienia… ;))

  7. Danina Serda
    Paźdź 02, 2012 @ 14:54:01

    Witam serdecznie Wszystkich Obudzonych!!! bo Tym już świeci słoneczko!!nie spuszczajcie Go z oczu bo Prawda bardzo szybko ujrzy Słonce!!!!Dziękuję Sa Lu Sa za wspaniałe wieści.Tulę Cię do serca Kochana Krystal.Kochani kto pragnie dojść do prawdy to trafia na stronę TRANSFORMACJI 2012 . UKOCHANE ISTOTY ŚWIATŁA wskazują właściwą drogę.Dziękuję IM za to i przesyłam gorącą wdzięczność.A Was tule do serca.

    ❤ kr

  8. Roman Miezień
    Paźdź 02, 2012 @ 12:51:58

    Musimy startować z Najwyższego punktu, żeby do niego powrócić. Początek jest końcem. Alfa i Omega. Wszelkie praktyki są dobre, jeżeli prowadzą do JAM JEST… „Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość- te trzy:
    z nich zaś największa jest miłość.” (1 Kor13, 1-13) Z miłością. Roman z Gdyni

  9. as
    Paźdź 02, 2012 @ 12:21:30

    Wiele sie pisze o Wzniesieniu ale nic, jak to ma konkretnie wygladac na naszym planie fizycznym.Otoz ostatnio czytalem przekaz Straznikow (blog Kochane Zdrowie) i tam jest odpowiedz na to pytanie.Jak wiemy istnieja rownolegle swiaty i w jednym swiecie jest ta Ziemia na ktorej zyjemy a w innym Ziemia gdzie beda ludzie po Wzniesieniu.Aby dostapic tego Wznesienia dusze ludzkie beda masowo odchodzily a wiec beda musialy opuscic swoje fizycne ciala czyli umrzec.A wiec tak jak jest napisane w Biblii:jeden bedzie wziety a drugi pozostawoiony.Straznicy oczywiscie mowia,zeby sie tego nie bac i nie panikowac bo nie musi to byc spowodowane jakas globalna katastrofa,kataklizmem czy epidemia tylko np. naglym zgonem.Kazda dusza bedzie miala prawo wyboru,czy chce tego wzniesienia czy nie i nie ma tu znaczenia czy ktos jest rozwiniety duchowo czy nie,czy ktos medytowal i sie modlil.Bedzie to tylko latwiejsze dla ludzi,ktorzy sie zajmuja rozwojem duchowym bo beda lepiej do tego przygotowani W Biblii jest napisane,ze nawet za piec dwunasta,jesli ktos okaze skruche i poprosi Boga o wybaczenie,bedzie przez Niego przyjety.A wiec szanse na Wzniesienie ma kazdy.Kiedy pierwszy raz czytalem ten przekaz Straznikow bylem zaszokowany ale pozniej zrozumialem,ze jest to logiczne,bo przeciez nie moga zyc ludzie razem na jednym planie jesli jedni beda po Wzniesieniu a drudzy nie.Poza tym faktycznie nie mamy sie czego bac,bo dusza ludzka jest niesmiertelna a cialo ludzkie jest tyko dla niej przejsciowym ubiorem.Mysle,ze otakich konkretach dotyczacych Wzniesienia powinnismy dyskutowac a nie tylko pisac o Wzniesieniu w gornolotnych slowach,ktorych malo kto rozumie.Pozdrawiam.

    • karol 43
      Paźdź 02, 2012 @ 15:55:13

      no to spoko koncepcja jednego dnia połowa ludzkości się przewróci i odejdzie do nowego świata fajny motyw i nie trzeba się pakować hahaha

    • kimba70
      Paźdź 02, 2012 @ 18:42:12

      Czytałem zaznaczam czytałem inną koncepcję, zostają będący w miłości nie koniecznie więdzący , w ciągu roku znikają wszelkie granice, od 13 żadnych barier dla czystych technologi, odbudowujemy środowisko, wracamy do bujnych lasów, roslinności odbudowujemy świat zwierząt, kompletna i całkowita zmiana systemu rządzenia nowa zaciągnięta zostanie z planety na której sie sprawdziła, absolutna harmonia z środowiskiem i matką ziemią . Dusze które nie chcą zmian odejdą w blizej nieznane mi miejsce, mówią na nie, „widzisz świat Boga ale nie możesz tam wejść” ( nie mylić z piekłem bo go nie ma) i w tym to miejscu będą przekonywane do zmiany w sobie , przy braku poprawy ” efekt bańki mydlanej”. Wszystko zostało stworzone perfekcyjnie dano nam jeszcze 2000 lat bo już w tedy świat duchowy myślał że ten byt to niewypał i nic z tego nie wyszło. Jak to mówią zależy im teraz na jakości nie ilości. Od 13 r. mija okres o nie ingerencji, świat duchowy ma otwartą drogę jak i kosmos też.A czemu bo stwórca robi coś w rodzaju porządku w wszechświecie i takich planet jak nasza już nie będzie w sensie wymiarowym a inne cywilizacje też pójdą o szczebelek wyżej Ot taka wersja. Lecz za stwórcę nie będę się wypowiadał. Zasłyszane , przeczytane ot.

  10. tacjanna
    Paźdź 02, 2012 @ 12:04:06

  11. tacjanna
    Paźdź 02, 2012 @ 11:55:43

    witajcie kochani 🙂 pozwole sobie wkleic urywek tego przekazu
    . Już wielu ludzi zauważyło to co stało się znane jako objawy Wzniesienia, które można łatwo pomylić z początkiem choroby. Oczywiście, jeśli objawy nie ustępują, dobrze jest sprawdzić swój stan z lekarzem, gdyż zwykle znikają w ciągu kilku dni.

    Od kilku dni fatalnie sie czuje dzzis 3 dzzien z kolei najpierw bole glowy skumulowane w srodkowejczesci czola jakby ktos naciskal potem akcje z sercem nigdy przedtem nie chorowalam na serce czy bole glowy czy myslicie ze to moga byc objawy wzniesienia?

  12. zora81
    Paźdź 02, 2012 @ 10:54:48

    Dziękuję Serdecznie 😀 Krystal. Wielkie Buziaki

  13. bel
    Paźdź 02, 2012 @ 10:40:34

    Cześć! Na Planecie znów fajny film. Pokazywane wiadomości są coraz odważniejsze. Temat dotyczy Iranu, jednak mechanizmy manipulacji są dokładnie takie same, jakie władze stosują wobec nas dzisiaj. Niesamowite ile może zdziałać jeden człowiek. Chodzi o postać pozytywną jak i negatywną. Jedna jednostka może dosłownie zmienić bieg historii ! http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=pnKqop3EjeE Pozdrawiam i miłego dnia!

  14. awe
    Paźdź 02, 2012 @ 10:10:28

    kimba70 – trudno jest mi się wyciszyć, ale ostatnio musiałam. Zrobiłam tak jak opisałeś to i poprosiłam o pomoc Anioła Stróża. Udało się.
    Odnośnie przekazu – to wyczekuję tych nowych zmian, choć i nachodzą chwile zwątpienia. Na pewno Twój blog Krystal pozwala oderwać sie od rzeczywistości – tej, którą obecnie znamy i od niskich wibracji, bo w głębi duszy ja tak naprawdę tęsknię za miłością i za życiem pęłnym pasji i radości. Pozdrawiam wszystkich

    • kimba70
      Paźdź 02, 2012 @ 14:11:27

      „Nowi lekarze” cieszę sie słoneczko że pomogło.Każdy ma dar mój bliżniaczy płomyczek leczy energią. Pozdrawiam cieplutko.

  15. Teka
    Paźdź 02, 2012 @ 09:55:42

    Nie można stawiać na jednym poziomie Tuska z Putinem i Lukaszenka, to niesprawiedliwe i nieodpowiedzialne oraz pełne osadzania „na wyrost”. Jak to ma się do Twojego Wzniesienia w duchu bezinteresownej miłości? Zastanów się nad tym i nad tym, co masz zamiar pisac czy mówić na co dzień. Teka

  16. aurelia
    Paźdź 02, 2012 @ 09:14:40

    kwantowa komunikacja

  17. Bajka
    Paźdź 02, 2012 @ 00:23:33

    Poroponuję wizytę na Terra Nova – druga Ziemia
    http://2012allabout.blogspot.com/2012/09/ute-wizyta-na-terra-nova.html

  18. dafidoo
    Paźdź 01, 2012 @ 23:56:35

    A ja mam jeszcze jedno pytanie odnośnie wzniesienia i karmy. 😉 Czakamrati i wcześniej Dajamanti pisali, że jej nie ma. A czy istnieje coś takiego, że dusze między sobą zawierają „kontrakty”, że np wspólnie przeżyją dane sytuację, który je czegoś nauczą lub np pozwolą przybliżyć się do wzniesienia? Choć czasami z pozoru te przeżycia i doświadczenia, które wydają się z początku bolesne, pozwalają one nam wejść głębiej w siebie i człowiek zaczyna poszukiwać. Ja akurat dzięki takiemu doświadczeniu znalazłem się tutaj na tej stronie m.in. Gdyby mnie to nie spotkało, może do końca bym się nie obudził 🙂

    • Biały Mag
      Paźdź 02, 2012 @ 00:23:12

      Przed wcieleniem się na cielesny padół, wybieramy rożnego rodzaju „trudności” ale nie po to by je przeżywać. I tu pewnie każdy z was się ze mną zgodzi. Problemy w związkach, w rodzinie a nawet z nami samymi są po to byśmy je przezwyciężyli/zaakceptowali. Abyśmy byli wstanie zauważyć, że skoro świat wokół się wali, my lśnimy jasnym światłem obracając słabości w siłę.

      Jak to kiedyś powiedział: Ciężkie chwile jakie nas spotykają, są po to aby doszlifować nasze piękne dusze niczym diamenty.

      Kiedy, każdy z was będzie się czuł źle, pomyślcie tak o wszystkim co was smuci, a na pewno zaraz zrobi się lepiej.

      Wszystko czego potrzebujemy już mamy. 😉

      Jesteście latarniami miłości 😀
      Namaste Aloha

      • ivon
        Paźdź 02, 2012 @ 01:09:34

        Pięmnie napisane. Zgadzam się z tym i powtarzam to od wielu lat każdemu, komu wali się świat..Ja rok temu życie rozpoczęłam w nowej perspektywie i sobie też to powiedziałam. Będę dalej jaśnieć mimo, że bliskiej osobie życie zgasło. Moje życie toczy się dalej i lśni jasnym światłem. Nikt i nic nie przyćmi mojego bllasku. Może tylko….

    • Piotr Dłubak - Siewca
      Paźdź 02, 2012 @ 08:39:15

      dafidoo < — jaknajbardziej. Istnieje coś takiego jak "kontrakty" między Duszami. Jest to prawda zawarta w mądrości Starożytnego Wschodu. Dla przykładu. Masz teraz brata na Ziemi, po śmierci decydujecie się, że z jakiegoś powodu on teraz w następnym wcieleniu, będzie Twoim ojcem a Ty stwierdzasz, że i Tobie i jemu przyczyni się to do Wzrostu do Jedności z Bogiem Ojcem Matką. I tak stajecie znów ramię w ramię na Gaii w kolejnych doświadczeniach. Dodam od siebie, że akurat dzisiejsze czasy są też o tyle ciekawe, że w znakomitej większości wcieleń dokonali ci, którzy są wcieleni ostatni raz lub są Nauczycielami czy Wniesionymi, którzy postanowili pomóc ludziom przejść przez en Okres. Zatem należy dobrze się zastanowić czy aby nie marnuje się swojej "ostatniej lekcji" lub nie wykorzystuje się w całości Jej Potencjału 🙂 Z Miłością – Siewca.

    • freeheart
      Paźdź 02, 2012 @ 15:03:52

      Dusza zbudowana jest z cząstki Źródła. Oprócz niej zawiera różne esencje. Różne dusze – różne esencje.Trudno powiedzieć, że tym się różnią, ponieważ nie do końca jest to dobre słowo. Czy przychodzi przeżywać, czy akceptować jest to kwestia znowu braku właściwego określenia. Jednak bardziej pasuje tu słowo doświadczać. I na te doświadczenia dusze umawiają się między sobą. Żeby doświadczać, dusza potrzebuje też innej duszy. Każdej z nich zależy na rozwoju, co ma ścisły związek z doświadczaniem. Głównym celem jest powrót do Źródła. Oczywiście im bardziej świadome jest doświadczanie, tym szybciej dusza się rozwija. Teraz nabrało to większego tempa, dlatego tak wielu z nas odbiera przyspieszone lekcje. Jesteśmy Jednym, jesteśmy połączeni i potrzebujemy siebie nawzajem. W ten sposób stanowimy Całość. Ponieważ pochodzimy z jednego z czterech Jestestw (materialne, mentalne, astralne lub przyczynowe) jest to całkiem spora „całość” i sporo możliwości do współpracy. No i tak, popieram. Lśnijmy! O to piękne światełko chodzi każdemu z nas. Każdemu.
      Pozdrawiam, no i buziolek 🙂

  19. Roman Miezień
    Paźdź 01, 2012 @ 23:54:59

    Pisząc te komentarze, bawię się sam z sobą, nie z drwiną, a z wielką dziecinną radością. Przecież sam siebie kocham. Cały ten świat i Wy dziadki kochane jesteście tylko projekcją mojego umysłu… 🙂 Kiedy Oświecenie przychodzi na jednego to w tym JEDNYM są już „wszyscy” oświeceni. ❤ Kocham Was. Roman z Gdyni

  20. Roman Miezień
    Paźdź 01, 2012 @ 23:29:57

    Załóżmy, że się wzniosę do wyższego wymiaru, gdzie będzie jeszcze istniał choćby szczątkowo, czas. I będę tam odczuwał Jedność z tymi, którzy będą tam ze mną. Wszystko milutko. A co będę odczuwał do tych, którzy się nie wzniosą? Nadal Oddzielenie? A co będzie jak hycnę nieco wyżej, do wymiaru, gdzie nie będzie już czasu i osiągnę stan Ja i Ojciec, jesteśmy jedno? Będę czuł jedno ze wszystkimi i wszystkim i będę już Bogiem. I kto wtedy będzie czekał tysiące lat na Wzniesienie, kiedy już nie będzie nikogo? Czy nie za dużo w tym mózgowania a za mało Serca? Czakamrati, ratuj bo mózg mi pęknie… 🙂 Z miłością. Roman z Gdyni

    • Gabriel
      Paźdź 02, 2012 @ 08:37:15

      Witaj!
      ISTNIENIE JEST WIECZNE bo JAM JEST.
      wzrastając zmienia się Twoja MOC STWARZANIA, ponieważ stwarzasz – działasz z innego już poziomu. Zmienia się wszystko : Twoja Moc, postrzeganie, odpowiedzialność i już wiesz – że WSZYSTKO WZRASTA I JEST TO PROCES CIĄGŁY – i dopiero to zrozumienie sercem tego procesu – tego OGROMU MIŁOŚCI, jaki otacza Wszystko jest fascynujące i podążasz dalej z innego poziomu.Wiedząc, że jest to proces wieczny. Trudno to opisać .
      JESTEŚ STWORZONY z MIŁOŚCI w MIŁOŚCI i dla MIŁOŚCI.
      Pozdrawiam – M’

    • Czakamrati
      Paźdź 02, 2012 @ 21:58:01

      Witaj Łobuzie 😉

      Jak to mówią: „Nie zrozumiesz, dopóki nie doświadczysz”.
      My możemy pisać o tym, o tamtym. Słowa się fajnie skleja, a wyrazy układa. Gdy już wyjdzie komentarz i staje się gotową odpowiedzią, czytasz go. Niejako rozumiesz i na poziomie „podświadomym” zaczynasz sklejać niektóre fragmenty w jedną całość.
      Gdy studiujesz inne źródła informacji, lub czytasz co niektóre komentarze, w Twoim „świadomym” umyśle powstaje pytanie. Czy jest to inne pytanie? Nie, to samo, tylko inaczej sformułowane.

      Jesteś częścią całości i nigdy nie następuje oddzielenie. Iluzyjne oddzielenie może zafundować Ci percepcja w postaci odległości „od wszystkiego”, lub fizycznego postrzegania w formie oddzielenia od drugiego człowieka. Możesz powiedzieć, przecież ja jestem tu, a ten drugi człowiek jest tam, gdzie jest to połączenie? No jasne. Nie możesz zobaczyć tego świetlistego falującego węża, który łączy Twoje ciało z każdą nawet najdrobniejszą cząsteczką tego świata jak i całym Wszechświatem. Gdyby nie to połączenie, jak mógłbyś tworzyć własną rzeczywistość? Może prawidłowym pytaniem byłoby: Jak tworzysz własną rzeczywistość? Myślisz że Twój umysł jakimś cudownym sposobem wpływa na materię? Cudowności możemy szukać wiele, ale gdy przybliżymy się temu bliżej, staje się to zupełnie normalne, prawie tak samo jak wymienione wyżej postrzeganie: Ty jesteś tu, a ten drugi człowiek tam.

      Prawo połączenia, sprawia że poprzez zmianę siebie, własnego wnętrza, własnej świadomości, wpływasz na świat zewnętrzny. Poprzez regułę: „Gdy zmieni się choćby jedna mała cząstka całości, zmienia się cała całość”. Dodając: „Cała całość Twojego świata”. Gdy zmienisz Siebie, zmienią się warunki dookoła, aby zharmonizować Cię z tą zmianą. Myśliciele nowej ery twierdzą że jest to „Moc Umysłu”. My natomiast wiemy, że poprzez prawo połączenia wszystkiego w jedną całość. Teraz rozumiesz powiedzenie: „Jak możesz kogoś skrzywdzić, nie krzywdząc samego siebie”? Skoro ja jestem połączona ze wszystkim co jest, muszę być całością wszystkiego co jest. To tak jakbym ucięła swoją rękę mówiąc: „A masz za swoje” 😉 świadomie wiedząc że poprzez ten czyn, skrzywdziłam całe moje ciało, a równocześnie i mnie samą.

      To co napisałam wyżej, może nie mieć nic wspólnego z Twoim pytaniem, jak i pytaniem każdej innej osoby zadającej to samo pytanie, ale tak naprawdę to była odpowiedź wyjaśniająca.

      Pytasz: „Załóżmy, że się wzniosę do wyższego wymiaru, gdzie będzie jeszcze istniał choćby szczątkowo, czas. I będę tam odczuwał Jedność z tymi, którzy będą tam ze mną. Wszystko milutko. A co będę odczuwał do tych, którzy się nie wzniosą? Nadal Oddzielenie?”

      Czy znasz już odpowiedź na to pytanie? Z każdym wyższym wymiarem, stajesz się coraz bardziej świadomy całości. Rozumiesz? Myślisz że Mistrzowie Cię nie znają? Oni nie potrzebują internetu, albo telefonu aby mogli z Tobą rozmawiać czy Cię poznać. Oni czują więź z każdą stworzoną żyjącą istotą lub świadomością, i ta wieź doprowadza ich do istot tworzących rezonans z ich własną świadomością. W kadrze umysłu, mają wyświetlone maleńkie punkciki które odczuwają jako swoje. Dane punkciki to dusze zamieszkujące jakieś określone formy, lub występujące w postaci duchowej czystości. Jeżeli dusze te wołają lub proszą o pomoc, pomoc ta w postaci połączenia zostaje ruchem spiralnym przetransformowana do istot zamieszkujących wyższe wymiary, a dysponujące pomocą istoty, objawiają chęć współpracy w nieokreślonej liczbie.

      Twoja świadomość może nie zdawać sobie z tego sprawy, a zmysły tego nie widzieć, ale dookoła Ciebie jest cała masa duchowych istot, które czuwają aby taki fajny Łobuz jak Ty, nie załamał się w postaci nagonki pytań, stworzonych przez Twój ego-umysł, ale dążył wciąż do przodu….do przodu….do przodu…. 😉

      Jeżeli Twoje Prawdziwe Ja, osiągnie spełnienie we wszystkim co uznasz za dobre dla Ciebie, i połączysz się z umysłem Boga w jedną istotę, zaprawdę będziesz wszystkim. I nie mam na myśli tylko wszystkimi doświadczeniami, ale również każdej najmniejszej cząsteczki znanego jak i nieznanego dotąd Wszechświata. Nikogo nie będziesz musiał szukać, ani nikt nie będzie Ciebie szukał. Nie wyciągnie Cię z tego wymiaru jakaś „niewidzialna ręka” i nie odizoluje od całości. Wręcz przeciwnie, złączysz się ponownie z całością, ale nie tylko w postaci energetycznej, ale percepcyjnej. Będziesz czuł całość. Będziesz widział całość. Będziesz słyszał całość i Pozostaniesz tą całością. Taka jest moja odpowiedź na Twoje pytanie.

      I uważaj Romanie! Jesteś bardzo bliski wzniesienia, nawet bardziej niż Ci się wydaje, nie pozwól aby błahe i niepotrzebne myśli lub pytania, które Twój trójwymiarowy umysł jeszcze nie rozumie, przesłoniły Ci Twój główny cel, i uniemożliwiały przytomny stan duchowego umysłu. Jesteś całością, i nie musisz się o tym uczyć, ani nawet koncentrować na tym swojej uwagi. Ważnym jest abyś to poczuł, i szanował każdą istotę lub rzecz materialną pojawiającą się na Twojej drodze. W ten sposób będziesz w harmonii z całością. W ten sposób będziesz szanował tą całość i pozostanie w tej całości w czystym duchowym stanie. To jest prawdziwe Wzniesienie i uczta dla każdej duszy, poszukującej najbłahszych pytań i oczekującej wzniosłych odpowiedzi.

      Auf Wiedersehen 😉

      • Goldenbrown
        Paźdź 02, 2012 @ 22:33:24

        Alez wazne dla nas wszystkich jest to, co teraz napisalas, Czakamrati! Podobne pytania placza sie po glowie. Przychodzi moment, ze czlowiek czuje jakby to swoje wzniesienie, ale za chwile umysl przywola rozterki, a to o rodzine, a to o to, to o tamto… az w koncu za chwile sami siebie pytamy, czy sie aby wznosimy? Czy cos sie w nas zmienia? A wystarczy siegnac tylko wstecz i zobaczyc co w tedy tworzylismy a co teraz. W moim przypadku to wielka roznica! Mimo tego daje sie zlapac na tym, ze mysle, iz musze byc lepsza (choc juz bardzo rzadko, ale….), musze jeszcze, wciaz czegos tam wiecej i wiecej – aby sie wznies. Po czym przychodzi znowu inna chwila, w ktorej sie czuje jak u Pana Boga na kolanch i mysle sobie: „Po co mi to Wzniesienie, jak mi jest tak dobrze?!” Nie potrafimy sami ocenic stopnia swojego wzniesienia i to nsz czasem denerwuje a przeciez chodzi o to aby przestac oceniac cokolwiek i zyc, po prostu zyc. Dziekuje po raz kolejny Czakamratinko! Pisz, pisz ile sily pozwalaja, bo Twoje/Wasze slowa sa nauka dla nas. Dziekuje z calego serca. Buziaczki!

      • tomkan
        Paźdź 02, 2012 @ 23:30:31

        🙂 w sumie to nie powinienem sie cieszyc bo dzieki Tobie widze ,ze drepcze w miejscu ale co tam… :-):-);-)

      • III
        Paźdź 02, 2012 @ 23:57:25

        Jest to cudownie napisane przez Was drogie wesołe aniołki – taka synteza, pomost pomiędzy umysłem który fragmentuje, oddziela i etykietuje jedność która w sposób iluzoryczny została tutaj „rozcząstkowana” a tym co płynie z serca i pozwala tworzyć powyższą „duchową poezję” i tutaj umysł spotyka się z sercem i wówczas może „eksplodować” radością stojącą w opozycji do analitycznego umysłu, który trzyma się konwenansów, reguł społecznych i innych fragmentacyjnych bredni i szablonów. Zachowam waszą powyższą „duchową poezję” aby w razie czego do niej wracać gdy ten odczuwalny strumnień jedności będzie próbował oddzielać się aby na powrót transformować się w rozdzielające się od siebie klocki (klocki lego oczywiście) ; D

      • kimba70
        Paźdź 03, 2012 @ 00:53:42

        Brakowało ciebie łobuzie, wiem że wiesz i ja wiem że wiem ale musiałem sobie napisać.

      • Roman Miezień
        Paźdź 03, 2012 @ 06:49:34

        Moja łobuziarko kochana, Wzniesiona Istotko. Wszystko co napisałaś rozumiem. Mój komentarz, który Ty teraz skomentowałaś to w sumie nie było pytanie do Ciebie a prześmiewcze 🙂 pytanie do pewnego Pana, który pisał o oddzieleniu. O tym, że niewzniesione duszyczki będą musiaył czekać 75000 lat na kolejną okazję 🙂 Moje prawdziwe rozumienie tego co jest dałem w następnym zaraz swoim komentarzu. Kocham Cię całym sercem, mój Ty radosny, wiecznie uśmiechnięty Aniołku. Co z całuskami? Czy możesz, Czakamrati zorganizować jakąś grupkę trójmiejskich duszyczek do wspólnych medytacji tak jak proponowałem „Medytacje w plenerze na rowerze” ? Tulę Cię, Aniołku. Z miłością. Roman z Gdyni

        • Goldenbrown
          Paźdź 03, 2012 @ 07:15:38

          I bardzo dobrze, ze tak wyszlo Romanie! Tak pewnie mialo byc, a i ja skorzystalam z odpowiedzi… Hmmm – medytacje w plenerze na rowerze! Nawet Ci sie zrymowalo, ha, ha! No, nie dosc, ze Łobuz, to jeszcze Poeta! Pozdrawiam cieplutko!

        • Roman Miezień
          Paźdź 03, 2012 @ 08:37:53

          Wszyscy Wzniesieni Mistrzowie i sam Stwórca ciągle mówią Nam – wyobrżajcie sobie, że jesteście Bogiem, czyńcie jak On, bo przecież w istocie NIM JESTEŚCIE. Na chwilę tylko o tym zpomnieliście. Szanujcie wszystko i wszystkich, nie potępiaijcie nikogo, bawcie się z dziećmi jak one się bawią, kochajcie zwierzęta, bo to wasi przezwodnicy, przytulajcie się do drzew, całujcie kwiaty… i chodźćie na grzyby… 🙂 ja zaraz pójdę z moimi Black Angels do lasku i coś tam pewnie nazbieram 🙂 Czyńcie tę prostą praktykę a bardzo szybko wrócicie do SIEBIE. Kocham Was. Roman z Gdyni

        • Czakamrati
          Paźdź 03, 2012 @ 11:51:03

          Łobuzie Mój 😉

          Pytasz czy mogę zorganizować grupę osób na wspólne medytację…hmm… 😉
          Powiem tak: Gdy wspólną intencją osób medytujących będzie odnalezienie większej grupki, grupka ta odnajdzie drogę do wybranego miejsca. Z własnego doświadczenia wiem, że pytanie lub proszenie osób o przyłączenia się do jakiegoś przedsięwzięcia, nie jest dobrym pomysłem. 😉 Zaciekawienie trwa tylko chwilę, a później wszystko wraca do swojego pierwotnego stanu.

          Ale z miłą chęcią przyjadę kiedyś rowerkiem do Ciebie Łobuzie, czemu nie 😀 Do Gdyni mam blisko…..no prawie blisko 😀 Wezmę Płomyczka za sobą to będzie mi lżej, i przyjedziemy na „dwojaku” 😀 to znaczy na podwójnym rowerze 😉 A niech sobie popedałuje trochę, a nie tylko „chula” po dachach 😀

          A teraz, czas zacząć: WIELKIE BUZIAKOWANIE 😀

          Nieskończoność buziaczków dla Złotobrązowej Ewy :* :* :* :* :* 😀
          Nieskończoność buziaczków dla Tomkana :* :* :* :* :* 😀
          Nieskończoność buziaczków dla III :* :* :* :* :* 😀
          Nieskończoność buziaczków dla Kimby :* :* :* :* :* 😀
          oraz Nieskończoność buziaczków dla Łobuza Romana :* :* :* :* :* 😉

          Buziaczki linijeczka pod linijeczką 😀

          :*

        • Roman Miezień
          Paźdź 03, 2012 @ 14:18:10

          Wróciłem z pieskami z lasu. Było cudownie. Poprzytulałem się do drzewek, robiłem za zająca bo akurat zabrakło ich w okolicy, a Black Angels dopadały mnie z taką radością, że kulaliśmy się w liściach… 🙂 Jestem bardzo zmęczony…Czyżbyś miała przyjechać z Dajamantim? Wiem, że to Mistrz Wzniesiony i otrzymujesz od niego impulsy i że zostawił Tobie część swojej świadomości. Czy On jest Twoim Płomyczkiem? Kiedy będziesz miała ochotę na wycieczkę, odezwij się na FB… 🙂 ❤ Całuski dla Ciebie i dla wszystkich Siostrzyczek i Braciszków :* :* :* Roman z Gdyni

      • wika
        Paźdź 03, 2012 @ 15:04:46

        Eee…a ja nie zdążyłam wczoraj się dopisać, i nie zmieściłam się na liście… :I uuu…
        Czakamrati, kochana, czy ja mogę sobie całkiem bezczelnie i łobuzersko pożyczyć trochę Twoich komentarzy tego typu i wstawić je na moim blogu?… 😀 Tam jest jeszcze dużo miejsca w bardzo przyjemnym towarzystwie aniołów, kwiatków, ptaszków (noo…też będą…;), słoneczek i innych przyjemności, więc mam nadzieję, że się zgodzisz, please, please!… 😀

        • wika
          Paźdź 03, 2012 @ 15:06:46

          Tzn tamtego typu…a tego też by się przydało… 😛

        • Czakamrati
          Paźdź 03, 2012 @ 18:32:28

          Dobry wieczór Wikusio :* 😀

          Nie dość że zgodzę się, to jeszcze dostaniesz Buziaka ode mnie :* a masz :* a masz :* a masz :* 😀

          A te od Płomyczka :* a masz :* a masz :* 😀
          :* :* 😀

          :*

        • wika
          Paźdź 03, 2012 @ 18:49:56

          No to superooowoo!… 😀 😀 😀 Dzięki, kochani! 😀 Buziaki dla was! O: :************:******:***************** ( w trzech turach, choć nie wiadomo dlaczego :P)

  21. Michał
    Paźdź 01, 2012 @ 21:19:36

    Witam
    Ostatnio większość przekazów była o oczyszczaniu, o energiach i pozytywnym myśleniu. Ten przekaz jest bardziej „przyziemny” a przez to bardziej konkretny. Jest to przekaz z rodzaju podtrzymujących na duchu tych, co zaczynają tracić nadzieję widząc chemiczne smugi od samolotów na niebie i słuchając wiadomości w TV. Tak więc czujemy się podtrzymani na duchu i czekamy…
    Jak Tusk, Putin, Łukaszenka i paru innych pospadają ze stołków to będzie widomy znak NOWEGO…
    Ach droga Krystal, co my byśmy zrobili bez Ciebie.
    Żyli byśmy w nieświadomości nie mając nadziei na lepszą przyszłość. Jak to dobrze, że jesteś i prowadzisz tę stronę nadziei.
    Teraz jest wiele stron o podobnej tematyce, ale Twoja była pierwsza na jaką natrafiłem i śledzę ją codziennie od około 2 lat
    Pozdrawiam serdecznie

    • Pan77
      Paźdź 01, 2012 @ 23:01:46

      A dlaczego chcesz lub sugerujesz, że Tusk, Putin, Łukaszenka itd. ‚pospadają ze stołków’? Wg mnie niekoniecznie. Tylko zostaną przeniesieni na inne planety ale jak najbardziej będą to światy 4G. Ja nawet widzę, że oni doskonale wiedzą co robią i też się wzniosą – to doskonale widać po ich działaniach, to jak mocno są zaawansowani i bliscy 4G. Tylko, że (podobnie zresztą jak Obama czy wielu wielkich przywódców, sportowców, liderów religijnych, magów, ale nie tylko) wybrali tą drugą ścieżkę zwaną umownie ‚negatywną’. Wy wybraliście tzw. ‚pozytywną’, ale obydwie prowadzą do Wzniesienia. ‚Najgorzej’ mają się ci pośrodku – ani oni zimni, ani ciepli – o niczym nie wiedzą, nie polaryzują się, nie umacniają w żadnym kierunku, ich kundalini nie wzrasta ani w kierunku plusa, ani minusa. Mają więc mały potencjał energetyczny, małą pojemność i 21.12.2012 gdy na jedną krótką chwilę (która może się wydawać wiecznością) wszyscy doznają Oświecenia to właśnie oni nie wytrzymają napływu boskiego światła, ich stare ciała się rozpadną a po okresie duchowej ‚kuracji’ w 5G rozpoczną nowy cykl na innych światach 3G aby kontynuować lekcje i w końcu dokonać wyboru.

      • Michał
        Paźdź 02, 2012 @ 09:27:17

        Witaj „Pan77”
        Co do Łukaszenki i innych – ja im niczego złego nie życzę, zresztą nikomu źle nie życzę, chciałbym tylko bardzo aby już dłużej nami nie rządzili.
        Natomiast co do Obamy to jesteś w błędzie przypisując go do tej negatywnej strony. Obama należy do pracowników światła, tylko na razie jego możliwości są sparaliżowane przez ciemnych. Z tego co wiem, grożono Obamie śmiercią najbliższych o ile nie będzie wykonywał poleceń ciemnych, ale to się niedługo zmieni. Bądźmy dobrej myśli.
        Nasi kosmiczni przyjaciele są zainteresowani w tym, aby Obama wygrał te wybory w listopadzie. Była o tym mowa w przekazach.

        • Pan77
          Paźdź 02, 2012 @ 22:30:52

          Uważasz, że ‚jestem w błędzie’? Otóż powiem ci, że mam rację, ale o tym przekonasz się sam osobiście już niedługo. Zwyczajnie mylisz pojęcia, albo raczej ich nie rozumiesz. Standardowe myślenie, że słowo ‚negatywna’ polaryzacja musi oznaczać ciemność, mrok itd. Wielki błąd. Nic więcej nie powiem, bo i tak nieco za dużo napisałem 😉 oczytani i jak to się dziś mawia ‚kumaci’ szybko pokojarzą fakty o aniołach, darze światła, oświeceniu, pozycji władzy i kilka innych wzmianek z wcześniejszych wypowiedzi … reszta będzie żyć w błogiej nieświadomości – ale nawet tak i lepiej dla wszystkich 😉

        • krystal28
          Paźdź 02, 2012 @ 22:49:04

          ‚mylisz pojęcia, albo raczej ich nie rozumiesz’

          starajmy się nie używać słów, które umniejszają wartość innych Czytelników i dodam, wszystkich Istot dobrej woli tego Wszechświata – weźcie to pod uwagę, dzięki ❤

      • III
        Paźdź 03, 2012 @ 11:07:25

        Do Pan77 – w każdym wszechświecie pomiędzy „jasnymi i płynnymi w jedności” oraz „ciemnymi i rozcząstkowanymi w oddzielenu” istnieją istoty które ja nazywam umownie „konduktorami” i oni własnie z całych sił dbają o to aby w szerszej perspektywnie nikt nie dał się wciągnać w kolejne cykle ewolucji, będącymi w swej istocie „błędynymi kołami” Koło Dharmy można kręcić tak długo dopóki dopóty się go nie puści aby poznać nowe, natomiast zaprojektowana tutaj nieświadomość – tak pożądana przez opozycyjną stronę – zostanie rozpuszczona. Czy dokona się to w ludziach w spokoju serca czy w ogniu ich wewnętrznych konfliktów jest już inną sprawą, ale i to składa się na „zabawę” w iluzję i doświadczanie więc proponuję nie przejmować się tym i zaparzyć sobie rumianek ; )

  22. kimba70
    Paźdź 01, 2012 @ 21:17:03

    Dla tych co ich coś boli. Rady od słoneczka które leczy energią. „Wyciszyć się” wsłuchać sie w rytm serca, skumulować myśli w miejscu które boli.Wersja dwa zamknąć oczy wyciszyć się , położyć rekę w miejscu które boli skumulować myśli , przesłać przez rękę , gdy poczujecie ciepło odrzucić rękę i strzepnąć. Lub i jeszcze patrzymy w lustro „jestem silna, jestem zdrowa, przetrwam wszystko” wymawiać z szczególnością. Generalnie leczy dotykiem.

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d bloggers like this: