Sposoby ochrony i regeneracji aury

.

Następny przekaz w sobotę rano, mlaskate buziaki dla wszystkich kochanych Czytelników 😉  Krystal

———————————————————————————————-

.

Archanioł Metatron via Tyberonn, 26.08.2012

Tłumaczenie Teresa Serafinowska

.

Pozdrawiam was, moi drodzy! Jestem Metatron Książę Światła i otaczam każdego z was polem bezwarunkowej miłości, polem spójności i dbałości.

Mistrzowie, jako ludzie żyjący w dualności tak bardzo oddaliliście się od swojej prawdziwej Istoty, że nie rozpoznajecie już własnej siły stwórczej. Naprawdę jesteście nieśmiertelnymi istotami Boskości. Jesteście niefizyczni. To, co nazywacie polem aurycznym, jest o wiele bliższe waszej prawdziwej naturze, niż biologiczne odzienie, jakie tymczasowo nosicie. Tak, jak i własny podświadomy UMYSŁ, a nie ego, bardziej stanowi o waszej tożsamości.. Lecz Mistrzowie, wiedzcie, że znaleźliście się w fizycznej rzeczywistości w celu opanowania lekcji fizycznego świata dualizmu. Abyście mogli czynić dalsze postępy na Ścieżce, musicie poznać swoją siłę stwórczą i utrzymać w dobrej kondycji niefizyczną energię zwaną aurą, która jest fundamentem optymalnej fizycznej egzystencji.

Optymalna aura może przyciągać do siebie niewyczerpane siły energetyczne. Ta energia jest projekcją Boskiej Jaźni, integralnej Jaźni, którą z biegiem czasu uczycie się wyrażać fizycznie. Energia, która jest magazynowana w Mer-Ka-Nie, najpierw wnika do nienaruszonego pola aurycznego. Jest to esencja siły stwórczej. To magiczny gwiezdny pył z czarodziejskiej różdżki Merlina. To paliwo, gaz w zbiorniku stwarzania. Zatem wiedzcie, że zbiornik nie może mieć żadnych przecieków, aby w rzeczywistości, w jakiej obecnie żyjecie, móc was przeprowadzić daleko.

Wasze zmysły to projektory a nie odbiorniki

Wszystkie wasze zmysły, wszystkie centra czakr to mechanizmy duchowej kreacji, akceleratory cząsteczek myśli, które stwarzają, kształtując wszystkie formy, jakie czujecie wokół siebie.

Faktem jest, że wasze zmysły nie rozwinęły się po to, abyście mieli świadomość istniejącego świata materialnego, lecz, aby faktycznie stwarzać. Naprawdę wszystko, co czujecie, jest manifestacją indywidualnej i grupowej „konstrukcji myślowej”.

Podstawowym problemem ludzkości jest zrozumieć tę wielką prawdę, że żyjecie w rzeczywistości trzeciego wymiaru w oparciu o o fakt odczuwania niesamowitej symboliki i dźwięków, niezależnie od tego, czy zdajecie sobie z tego sprawę czy nie. Wasze czakry i zmysły nie tylko interpretują to, co możecie dostrzec za pomocą zmysłu wzroku, węchu, smaku, dotyku i słuchu, one są autentycznym narzędziem stwarzania, z którego korzystacie, kiedy coś manifestujecie i wyrażacie fizycznie.

Branie i utrzymanie własnej mocy

I choć jest to złożony proces, którego nie możemy objaśnić bardziej szczegółowo podczas tego przekazu, możemy powiedzieć, że energia myśli, energia tworzenia, jest przekształcana i podawana do pola krystaliczno-elektrycznego (Crysto-Electric Field -CEF) lub ludzkiej aury i jest tam przetrzymywana do wykorzystania. Jest to unikalne paliwo napędzające fizyczną manifestację. Jednak ona musi być”utrzymywana” w celu umożliwienia przepływu.

Dlatego jeszcze raz powtarzam, podczas gdy podświadomość jest wejściem twórczej ekspresji energii myśli do umysłu świadomego, energia napędzająca manifestację w świecie materialnym jest eteryczna, pół – fizyczna i mieści się w kondensatorach pola aurycznego. Utrzymuje odpowiednie wibracje „mocy”, które są użytkowane w celu kierowania własną wolą.

CEF jest kondensatorem boskiej energii i mocy

Optymalne pole krystaliczno-elektryczne – CEF, w którym zachodzi niezmącony i prawidłowy obieg energii, może być nieskończonym, samoodnawialnym, potężnym źródłem i siłą energii stwórczej. Energia ta jest projekcją Boskiej Jaźni, integralnej jaźni, która z upływem czasu uczy się fizycznego wyrażania siebie. Istnieją metody na jej wyregulowanie. Musicie się nauczyć, w jaki sposób wprowadzać energię, jak ją prawidłowo utrzymywać i użytkować. Musicie się nauczyć, co działa, a co nie.

Choć ten temat już był uwzględniany w naszych przekazach, to wymaga jeszcze wielu dodatkowych wyjaśnień. Jest ujęty w „Kluczach Metatronicznych”. Jednak kanał życzy sobie, aby w tym przekazie skoncentrować się na utrzymaniu właściwego stanu aury pod kątem podróży lotniczych.

Podróże samolotami

Podróże lotnicze stały się ważną częścią waszego życia. W pewnym momencie prawie każdy z was odbywa podróż samolotem. I powiadamy, że takie podróże nawet bardziej wyczerpują aurę niż to jest obecnie rozumiane.

W rzeczywistości rozległe regularne podróże mogą skrócić długość waszego życia i żywotność, szczególnie u ludzi będących w średnim i zaawansowanym wieku. Loty międzykontynentalne i transoceaniczne na dalekie odległości i długotrwały czas przelotu bardziej degenerują ludzką aurę niż loty trwające 3 godziny czy krótsze. Praktycznie każdy, kto odbył międzynarodowy lot trwający 9 – 10 godzin, opuszcza samolot w miejscu przeznaczenia z, w różnym stopniu, rozregulowaną lub popękaną aurą. Najbardziej szkodliwe są loty długodystansowe w poprzek globusa w kierunku wschodnim. Zaś loty wzdłużne, podczas których następuje przekraczanie równika dodatkowo wyczerpują lub przyspieszają wibracje.

Zrozumcie, że wszystkie loty jako takie odbijają niezaprzeczalne piętno na waszym polu energetycznym, powodując zwarcia wewnętrznych obwodów aury oraz rozerwania płaszcza aurycznego kokonu. Wy ludzie nazywacie to jetlag. Takie łagodne wyrażenie to poważne niedomówienie, ponieważ skutki są o wiele szersze niż zwykłe zmęczenie spowodowane zmianą stref czasowych.

Obecnie jednym z kluczowych czynników będących powodem takiego stanu jest fakt, że większość komercyjnych lotów odbywa się na wysokości około 35 000 stóp ( 1 km = 3280,84 stopy) w granicach stratosfery poza zasięgiem regulującego pulsu rezonansu Schumanna. Rezonans Schumanna stanowi „rytm serca” planety, to anionowy ładunek uwalniany przez Ziemię łączący się z kationowym ładunkiem uwalnianym w stratosferze w celu tworzenia wokół planety elektromagnetycznego kondensatora rozciągającego się do wysokości około 30 000 stóp od jej powierzchni. Ten kondensator tworząc rezonans tła, odgrywa kluczową rolę dla ludzkiego organizmu, ponieważ reguluje ważne dla życia organy i rytmy gruczołowe. Samoloty latające przeważnie na wysokości 35 000 do 38 000 stóp, znajdują się poza zasięgiem tego regulującego pulsu a metalowe kadłuby samolotów jeszcze bardziej rozpraszają tą integrację.

Skutkiem jest zakłócenie fizycznych rytmów. Ludzie z agencji NASA i stacji kosmicznych są świadomi tego faktu, ponieważ wywołuje ciągłe fizyczne problemy u astronautów. Dlatego zaczęli eksperymentować z wprowadzaniem na stacjach i statkach kosmicznych magnetycznych generatorów.

Wasi medycy badający ten rodzaj zmęczenia zdają sobie sprawę, że loty zmuszają serce do cięższej pracy, a dłuższe loty przejściowo powiększają serce. Piloci i stewardessy latając codziennie, ciągle obciążają swoje aury i ciała, co powoduje chroniczne choroby i „przyspieszony proces starzenia”.

Przeprowadzano wewnętrzne badania związane ze skróconą długością życia personelu linii lotniczych, jednak są one utrzymywane w tajemnicy przed opinia publiczną. Oni w istocie zdają sobie sprawę, że hipobaryczne niedotlenienie wywoływane przez ciśnienia w samolotach, po długich lotach powoduje rytmiczne zakłócenia niezależnie od liczby przekraczanych stref czasowych i znacznie zmniejsza ludzki poziom hormonów.

Ten problem jest jeszcze potęgowany przez ciasnotę, wymuszone siedzenie w bezruchu przez dłuższy czas powodujące zaburzenia krążenia, dodatkowo ciało przyjmuje mniej tlenu, co samo z siebie powoduje zmęczenie. Ekstremalnie suche powietrze, niewłaściwe ciśnienie w kabinie, sztuczna regulacja ciśnienia – wszystko to jest szkodliwe. W kabinach samolotów panuje niższe ciśnienie niż na powierzchni Ziemi. Naturalne cykle ulegają zakłóceniu i w efekcie po długim locie większość z was zauważa, że występują trudności z wyciszeniem ciała, a jako skutek uboczny zakłócenia krążenia w aurze pojawia się bezsenność i lęki.

Pozwólcie nam wyjaśnić, że loty 3 – 4 godzinne nie są tak szkodliwe jak 8 – 12 godzinne, a odzyskanie sił trwa znacznie krócej. Innym ważnym czynnikiem jest czas w trakcie lotu, częstotliwość latania, wiek i indywidualne zdrowie fizyczne człowieka. Jednak wszystkie loty, jak podkreślaliśmy, są szkodliwe, choć w różnym stopniu. Na wyższych poziomach dodatkowo wzrasta promieniowanie.

Przekraczanie równika

Długie loty, którym towarzyszy przekraczanie szerokości powodują większe zmęczenie ciała fizycznego z powodu zmiany stref czasowych. Jest to dodatkowy negatywny czynnik. Jednakże długotrwałe loty z półkuli północnej na południową (i odwrotnie) wywołują konieczność dostrajania energii aury do innych częstotliwości. Energia rezonująca poniżej równika według nieformalnego scenariusza obraca się w przeciwnym kierunku niż powyżej. Dlatego, jeśli ktoś obywa lot przecinając równik, a później z powrotem, indywidualny system przełączania aury zostaje w tym czasie uszkodzony.

Pytanie: Wiele osób ma pracę, która wymaga lotów. Co można zrobić, aby zminimalizować ich szkodliwe skutki?

Archanioł Metatron: Efekty ulegają zaostrzeniu odpowiednio do częstotliwości i długości lotów. Inne czynniki to ogólny stan zdrowia i wiek osoby latającej. We wszystkich przypadkach należy zminimalizować regularność i częstotliwość, jeśli to możliwe. Zachowywać dobry stan zdrowia podczas wszelkich działań. Jeśli ktoś wie, że czeka go lot, może trochę ustabilizować swoje pole poprzez założenie na nadgarstki obu rąk elementów z miedzi lub złota. A także, w celu wsparcia i utrzymania pola w nienaruszonym stanie, nosić określone kamienie szlachetne – w pierścionkach i wisiorkach. Po odbytym locie należy wziąć kąpiel w solach mineralnych oraz unikać środków usypiających. W trakcie i po locie należy nawadniać ciało jak to tylko możliwe.

Pytanie: W jaki sposób można rozpoznać krwawienie aury?

Archanioł Metatron: Po pierwsze, poprzez zrozumienie pewnych warunków, które mogą spowodować energetyczną nierównowagę i dyfuzję energii aury. Wspomnieliśmy i wymieniliśmy je w powyższej rozmowie… Ludzki organizm stworzył pewien system obronny. Podobnie jak ludzka skóra ma trzy warstwy, tak i pole auryczne na poziomie ziemskim ma 12 warstw. Zewnętrzne 3 warstwy to te, w których zachodzi większość energetycznych absorpcji rozszerzeń fal elektromagnetycznych – mikrofale mogą wpływać na znacznie głębsze poziomy.

Mikrofale podczas podgrzewania artykułów spożywczych podnoszą molekularną polaryzację substancji. Jeśli przedostają się do ciała ludzkiego, do obwodu układu pokarmowego i jelit, ma to wpływ na ciało fizyczne i ciało energetyczne. Ten fakt został potwierdzony przez niektórych waszych naukowców głównego nurtu.

Trzeba umieć rozpoznawać i wiedzieć, że w szczególnych sytuacjach zakłócenia aury mogą zaistnieć za sprawą przeciwstawnych pól energii. Mogą się wtedy pojawiać bardzo subtelne objawy czuciowe. Pierwsze takie objawy to emocjonalne dołki, zmęczenie i ogólne niedobre samopoczucie. Ludzie rzadko kojarzą to z utratą energii aurycznej, ponieważ zazwyczaj dzieje się to z powodu zakłóceń energetycznych w domach, obciążeń związanych z życiem w rodzinie, pracy oraz codziennych stresów. Te aspekty wywołane utratą energii wywołaną gorączkowym tempem życia są jeszcze dodatkowo pogłębiane przez brak ruchu i niezdrową dietę.

Pytanie: Co można zrobić, aby wzmocnić i utrwalić ludzkie pole krystaliczno – elektryczne?

Archanioł Metatron: Jest wiele rzeczy, które mogą wzmocnić pole. Lecz najpierw należy starać się wyeliminować powody, źródła zwarcia i rozproszenia aury. Zaprzestać używania mikrofali do żywności. Jeśli musisz spędzać godziny przed komputerem, jak wielu z was, są kroki, które można podjąć w celu zneutralizowania bombardowania jego promieniowaniem.

Są liczne ćwiczenia wzmacniające pole auryczne. Niektóre stanowią metody konwencjonalne, inne nie.

*Ćwicz co najmniej 30 minut dziennie. (Tai chi, joga, chodzenie).

*Zwiększ zużycie wody i ją magnetyzuj.

*Odtruwaj się za pomocą sauny, płukania okrężnicy, terapii masażem.

*Korzystaj z soli kąpielowych, kąpieli mineralnych i naturalnych źródeł termicznych.

*Skorzystaj z terapii napromieniowywania fioletowymi promieniami Tesli.

*Używaj magnetycznych podeszew do stóp i nadgarstków (<3500 GSSE).

*Noś określone kombinacje kamieni szlachetnych.

*Noś metale szlachetne na szyi i obu nadgarstkach.

*Odżywiaj się zdrowo.

*Nie nadużywaj alkoholu.

*Zminimalizuj / wyeliminuj przyjmowanie trucizn takich jak tytoń oraz niektóre leki na receptę.

*Przeprowadzaj tygodniowe kuracje oczyszczające z surowego czosnku, imbiru czy octu jabłkowego.

*W celu uszczelnienia aury pracuj z ciętymi kryształami phi i Vogla.

*Korzystaj z dobrodziejstwa szałwii.

*Korzystaj z czystych częstotliwości dźwięku kryształowych mis, mis tybetańskich i kamertonów.

Uwzględnij przy tym swój stan emocjonalny. Jeśli cierpisz na ospałość, chroniczne zmęczenie, bezsenność, depresję czy lęki, z pewnością zdecydujesz się na podjęcie wymienionych powyżej kroków, choć prawdopodobnie będą wymagane również inne działania. Wielu z was wybrało określone lekcje życia, które obejmują usuwanie przeszkód poprzez pokonanie „umownych audytów”. Te uzasadnione lekcje życiowe zasadniczo są okazjami, darami umożliwiającymi wam poruszanie się do przodu. Gdyby były proste, niekoniecznie moglibyście je sobie przyswoić. Kiedy macie do czynienia z lekcjami życia, które wprowadzają was w stan letargicznej depresji, nie wystarczy po prostu zmienić swoje nastawienie na „myślenie pozytywne”. Perspektywa „niepoprawnego optymizmu” nie rozwiąże problemu, natomiast dobry stan pola aurycznego może wspomóc jego pokonanie, a w określonych przypadkach pole aury nie będzie uzdrowione, aż wasz przewlekły problem nie zostanie rozwiązany. Jedno wywołuje drugie i na odwrót.

Podczas, gdy niektórzy z was mogą być częściowo „wolni od karmy”, większość ma jeszcze lekcje do przerobienia i problemy do rozwiązania. Natura bieżącego czasu umożliwia stawienie czoła i usunięcie tych lekcji oraz pozostałych wirów energetycznych. Utrzymanie aury w dobrym stanie wspiera wszystko.

Pytanie: Możesz powiedzieć, czy uzasadnione jest używanie „neutralizatorów”, jakie są dostępne, aby zablokować szkodliwy wpływ monitorów i komputerów,?

Archanioł Metatron: Ich działanie jest bardzo mało pomocne, chociaż czasem mogą działać jak efekt placebo”, jeśli ktoś bardzo wierzy w ich korzystne działanie. Obecna technologia „bio czipów” nie jest wystarczająco zaawansowana, aby była skuteczna. Jest 5 najskuteczniejszych sposobów na rozpraszanie tych pól, z których pierwszy jest odpowiedni do wzmacniania wszystkich stanów pola i usunięcia zakłóceń:

  1. Noszenie kamieni szlachetnych jest bardziej pomocne niż współczesne układy neutralizujące. Kamień szlachetny o pojedynczej refrakcji światła wielkości 2 karatów lub więcej na jednej ręce, a kamień o podwójnej refrakcji na drugiej, pomaga rozproszyć pola. Przykłady kamieni o pojedynczej refrakcji to diamenty, granaty i spinele. Podwójną refrakcję daje akwamaryn, szafir, rubin, szmaragd, turmalin, topaz lub którykolwiek z odmian kwarcu takich jak ametyst, peridot i cytryn. Odnośnie klejnotów załamujących światło podwójnie, to w ich przypadku potrzebna jest wielkość 4 lub jeszcze lepiej, więcej karatów. Najlepiej połącz je z metalami szlachetnymi na każdym nadgarstku – złotem, platyną lub palladem. Jeśli te bardziej szlachetne nie są dla ciebie przystępne, możesz użyć srebra, miedzi, mosiądzu, tytanu i stali węglowej. Na szyi noś łańcuch z jakąś stabilizującą zawieszką: z lapis lazuli, malachitu lub azurytu. Wtedy masz większe możliwości powiększenia swojego pola i rozproszenie szkodliwego działania. Czyste kamienie szlachetne są ważnymi producentami wyżej wymiarowych fal światła i wzmacniają pole oraz pomagają utrzymać je w nienaruszonym stanie.

Nie noś berylu (szmaragdu, morganitu, aleksandrytu, akwamarynu) równocześnie z korundem (rubinem i szafirem).

  1. Staraj się utrzymać dystans od ekranów. W przypadku komputera jest to trudne, dla telewizorów zaleca się odległość 4 – 5 metrów.
  2. Kiedy chce się przywrócić odpowiedni stosunek anionów do kationów w pomieszczeniach, w których znajdują się komputery, mikrowele i telewizory, korzystne jest ustawienie jonowych generatorów takich jak sól, bloki solne i filtry powietrza.
  3. W celu wyrównania i uszczelnienia pola, skorygowania odwróconej polaryzacji oraz powstrzymania krwawienia aury pomocne jest używanie cewki fioletowego promienia Tesli i lampy wypromieniowującej światło gazów szlachetnych.
  4. Skutecznym sposobem na zneutralizowanie promieniowania z komputera jest umieszczenie po bokach ekranu następujących neutralizatorów: po jednej stronie żelazowo-niklowy meteoryt, a z drugiej strony -blok malachitu. Każdy z tych elementów powinien ważyć przynajmniej 1 funt (około 1/2 kg). 3 do 5 funtów byłyby optymalne.

Zakończenie

Mistrzowie, w 2012 znacząco wzrasta wasza odpowiedzialność. Pojawia się więcej możliwości doskonalenia, które prowadzi do rozwoju. Zrozumienie wielkiej różnorodności kompleksowości i wymiarów geo-krystaliczno-elektrycznej natury kreatywnej energii, jak ona istnieje, wykracza poza dualność. Każda myśl, każdy instynkt i impuls, jaki odbieracie, różni się od pozostałych. Mówiąc krótko i zwięźle, każdy składnik posiada zróżnicowaną intensywność i częstotliwość impulsów.

Wszystko, co czujecie, jest myślą. Każda myśl jest płatkiem śniegu, absolutnie unikalnym geometrycznym pulsem przetwarzanym na krystaliczną elektryczność i pulsującym od tworzenia przez umysł do fizyczności poprzez kolektor wymiarowych korytarzy.

Wszystkie cząstki, wszystkie niuanse waszych doświadczeń, zbierają się w specyficznych pasmach natężenia krystalicznego światła, i każde jest absolutnie wyjątkowe. Człowiek, suma wszystkiego czym jesteście, istnieje w nieskończonym paśmie, spektrum Boskiej intensywności. Więc teraz widzicie, jak trudno jest to zrozumieć?

Dlatego prosimy, abyście zrozumieli i zaakceptowali, że każdy proces jest potrzebny, a utrzymanie CEF – pola aurycznego w doskonałym stanie jest ważniejsze, niż to się wam wydaje.

Jestem Metatron i dzielę się z wami tymi prawdami. Jesteście kochani!

 www.earth-Keeper.com

 

74 komentarze (+add yours?)

  1. Sabrina
    Wrz 25, 2012 @ 23:33:42

    Filmik. Wyobrażenie 10 wymiarów http://www.livestream.com/medytacja dla osób, które są ciekawe co to są te wymiary 😉

  2. milkyway
    Wrz 25, 2012 @ 22:58:03

    Drogie istoty czy pieklo istnieje,? poniewaz w kosciach czuje ze to nie mozliwe ale jednak stare nawyki powoduja ze czuje strach na zmienianie religii 🙂

    • Czakamrati
      Wrz 25, 2012 @ 23:18:58

      Oczywiście że istnieje, ale tylko w świadomości ludzkiej.
      Oczyścić świadomość, a piekło przestanie istnieć, i znów staniesz się wolna. Tak to działa 😀

      Po śmierci oczekujesz, (albo i nie 😉 ) na swoją kolejną inkarnacje, w miejscu podobnym do szóstej gęstości, w którym panuje głęboki psychiczny odpoczynek.
      A piekło jakby istniało, jest raczej trudnym miejscem na to oczekiwanie, prawda? 😉

      Wiele osób pyta: „No dobra, a co z wszelkimi opętaniami, przez demony lub przez diabła?” Prawda że dobre pytanie? 😀 Opętania istnieją, nie da się ukryć. Czy są to demony? A niech będą demony 🙂 a może diabły? Niech będą diabły 😉 Ale tak naprawdę są to po prostu niskie byty zamieszkujące najniższe strefy świata astralnego, w którym panuje niesamowity i gęsty „prymityw”, jeszcze niższy od intelektu zwierzęcia 😉 dlatego podczas takich opętań, możemy zaobserwować, jak bardzo prymitywnie zachowuje się ta istota w ciele ludzkim. Słowa jakie zna to tylko przekleństwa i obelgi a zachowanie to ło ho ho…. 😀 o IQ to szkoda już sobie głowy zawracać 😀

      Jeżeli dana osoba zostaje opętana przez taką istotę, to powodem nie jest to, że zapomniała odmówić koronkę 😉 tylko poprzez długotrwale pielęgnowany strach. Który z czasem bardzo nasilał się, aż energetycznie wyssał siłę życiową danej osoby i otworzył szeroko drzwi do najniższych pokładów astralu 🙂 Jeżeli dana osoba poprzez długo pielęgnowany strach, ma wyssaną siłę życiową jest podatna na takie istoty, jednakże gdy zamiast tego potrafimy kochać, radować się i łobuzować 😉 to nie tylko zamykamy wszelkie drzwi do tych niskich wibracji, to jeszcze panuje w nas wspaniała siła życiowa która przyciąga do Nas istoty, ale są to delikatne i radosne chochliki, które zawsze służą pomocą 😀

      No i dalej się rozpisałam ahhh 😀

      :*

      • milkyway
        Wrz 25, 2012 @ 23:33:31

        No swietnie to wyjasnilas : D No opetania tez zawsze nie dawaly mi spokoju znaczy sie ich fenomen . Ale co jak co ale zawsze zostawialy mnie na rozdrozu .. Czy Czakramati mozesz jeszcze to podsumowac dlaczego ksieza maja moc wypedzania takich demonow ?? No a co sie stalo w przypadku Anneliese Michel na filmie sa nagrane dzwieki niby diablow ale z tego mozna uslyszec ze jest tam Judasz, ksiadz Fleischmann itp . a przeciez sa to ludzie > czy oni sie jakos dobrowolnie poddali silom zla albo coS ?

        • Czakamrati
          Wrz 26, 2012 @ 00:23:26

          Zadajesz bardzo dobre pytania 😀

          No dobra pierwsze z nich: Nie, nie tylko księża mają moc wypędzenia demona. Ale coś Ci powiem. Gdy odchodził z Tego świata, nasz Wielki Nauczyciel Jezus, pozostawił coś w rodzaju siatki Chrystusowej, która ma za zadanie w odpowiednim czasie podnosić świadomość danej jednostki ludzkiej. I teraz jak myślisz, czego boją się demony? One boją się tej wyższej świadomości ponieważ jej nie rozumieją, a podczas takich seansów, kapłan wypowiada słowa: „W imię Jezusa Chrystusa wypędzam cię…..” itd. 🙂 Oni doskonale wiedzą kto to jest Jezus i boją się Go jak ognia. Gdy wypowiadasz imię Jezusa, siatka Chrystusowa zaczyna działać. Energia naszego Mistrza również jest baaardzo obecna, w polu energetycznym osoby, wypędzającej demona.

          Jednakże zauważ jak długo nieraz trwa wypędzanie takiego jegomościa. A teraz pytanie dlaczego tak się dzieje? 😉 ponieważ kapłan, który pozwala pochłonąć swoją istotę wibracjami strachu, powoduje osłabienie się siatki Chrystusowej w polu w którym działa. I nierzadko jest to bardzo żmudny proces.

          Gdy Jezus wypędzał demony, wystarczyło mu tylko samo dotknięcie osoby opętanej, a przy tym nie wymówił żadnego słowa i demon uciekł 😀 Jak to możliwe? Wróćmy do tego co pisałam o siatce i rozszerzonej świadomości. Jezus poprzez wyższa świadomość, egzystował w bardzo wysokich wibracjach. Każda komórka w ciele naszego Mistrza, wibrowała z niesamowitą częstotliwością, co pozwalało tylko dotknąć czoła opętanego, aby móc tą częstotliwość przenieść na ciało opętanego w trybie natychmiastowym i przywrócić siłę życiową 😉

          Jezus doskonale wiedział, że poprzez utrzymywanie swojego umysłu w czystości, potrafił z nadzwyczajną siłą wpływać bardzo pozytywnie i dobroczynnie, na pola energetyczne innych osób, z którymi przebywał. Dlatego gdybyś kiedyś mogła z Nim posiedzieć, choćby na kilka minut, zapewne poczułabyś tryskającą energię z jego Ciała. Poczułabyś odprężenie i lekkość. Kapłan który wypędza demona, nie zawsze jest w pełni oczyszczony, i pochłania go strach i tutaj taki seans ciągnie się nieraz całymi godzinami, a nawet i dniami.

          Człowiek sam w sobie posiada moc wypędzenie takiej istoty. Wystarczy podejść do tego w sposób w miarę komfortowy. Jeżeli jest kilka osób, to powinny stanąć wokół tego człowieka, lub przynajmniej tworząc półkrąg. Każdy powinien złapać się za ręce, w ten sposób energia będzie płynąc jak we wspólnym generatorze 🙂 I teraz osoby te powinny wysyłać uczucia miłości, wdzięczności i co najważniejsze mówić tej istocie ze szczerym uśmiechem na ustach jak bardzo ją kochają 😀 Istota ta oszaleje, ponieważ osoby wytworzą pole o wysokich wibracjach, co spowoduje tym, że ta niższa istota zostanie oślepiona blaskiem tych prawych ludzi i ucieknie gdzie pieprz rośnie. Ponieważ częstotliwości te, są zbyt wysokie, i niejako „męczą” tą istote. Pamiętajmy! demony przychodzą tylko dlatego, aby siać strach. Będą robić wszystko żeby jak najwięcej osób się ich bało. Jeżeli strach zamienimy na miłość i wdzięczność, istota ta oszaleje i zacznie szukać innego ciała, które najbardziej wyraża strach. 🙂

          Ludzie umierając, nie idą do astralu i nie zostają tam na wieczność. To że demony wypowiadają imiona zbrodniarzy, to tylko efekt ich zacnego planu, aby swoją osobą i imieniem oprawcy jeszcze bardziej przestraszyć dane osoby. Demony również wiedzą, że w imieniu oprawcy, którego ludzie wyklęli, znajdują się niskie wibracje. Nawet możesz tutaj zrobić sobie taki teścik: Wypowiedz na głos: Jezus Chrystus i poczuj jakimi wibracjami wibruje to imię, a potem wypowiedz Adolf Hitler. Poczujesz dwa bardzo zbieżne uczucia. Demony to wiedzą 😉 Będą pluć, kopać, podawać się za najgorszych z najgorszych, a potem aby Cię jeszcze bardziej przestraszyć, powiedzą że będa Cię ścigać. Ale gdy Ty odwrócisz się do Nich słowami: Proszę bardzo, przyjdźcie, ale to co dostaniecie ode mnie to tylko Miłość i poszanowanie 😉 i wtedy możesz być pewna, że będą się trzymać od Ciebie z daleko, ponieważ jesteś dla nich zbyt za Dobra i już nie emanujesz strachem 😀

          :*

  3. Fred.
    Wrz 25, 2012 @ 22:35:24

    Piszę do siebie, czy to tylko wrażenie, czy rzeczywistość figlarna świadomości?
    Doliny wewnętrzne, strachem otoczone oddechem rozpraszam w przestrzeni pustki.
    Głęboki wdech nowej rzeczywistości przytrzymuję sekundami przemiany ze starego.
    Później wydech z przykurczem przepony dla usunięcia bolesnych przekonań i ponowny wdech.Wypełniam się jak balon świeżym obrazem transmitowanym z
    mojego wnętrza. Zawroty głowy i brak tchu to świadectwa skrajności, pozostanę pośrodku.Co się dzieje z wypuszczonymi ideami strachu, wrogości, porzucenia, osamotnienia, bezradności? Wracają tam skąd przyszły, a ja napełniam się nowymi
    bogactwami, w myśl zasady równowagi istnienia.
    Dalej wdycham, z umiarem, powoli i głęboko.Cud przemiany niczego w nic
    dokonuje się wewnątrz emitując zmieniające się obrazy na zewnątrz.To musi przynieść ulgę i odpowiedzi na dręczące pytania, bo pozwala myśleć bez strachu.
    Mając „dolinę” oddychamy płytko i nerwowo- to taki program uruchamiający się samoczynnie, który można zmienić.Nabierając głęboko powietrza
    zapobiegamy pojawieniu się strachu, pozostając z czystą myślą.
    Pozdrawiam, przepraszam za podpowiedzi, wybaczcie, ponosi mnie czasami.

  4. wika
    Wrz 25, 2012 @ 20:58:30

    „Kochani, to czas abyście się na poważnie zajęli radosną duchowością.” To Gabriel, właśnie czytam – no najwidoczniej podsłuchał naszą Czakamrati! 😛 musi to nasz człowiek…eee…tzn nasz…łobuz?… 😀

  5. majka
    Wrz 25, 2012 @ 20:45:13

    Czy ktos wie gdzie mozna nabyc:
    cewki fioletowego promienia Tesli i lampy wypromieniowującej światło gazów szlachetnych.???

  6. Eryk
    Wrz 25, 2012 @ 20:23:31

    fajnie sie czyta wasze komentarze hihi 🙂 takie radosne jakos ostatnio pewnie po tych buziolach :* heh pozdrawiam WSZYSTKICH !! 🙂

  7. MKFELA
    Wrz 25, 2012 @ 19:02:28

    Witam wszystkich serdecznie 🙂 zauważyłam, że niektórzy ostatnio popadają w depresyjne stany, pozwoliłam sobie wkleić link z blogu blueray21 http://www.2012allabout.blogspot.com/2012/09/ute-wizyta-na-terra-nova.html
    jest tam opis Nowej ziemi, która już czeka na nas. Wiadomość dla Karola lat 23, który zamartwia się swoją łysiną; mój partner lat 60 jest czarującym, seksownym łysym promyczkiem. Zaczął łysieć na studiach, a więc w twoim wieku.Nie ma się czym martwić, małe i łyse jest piękne. A jak mawiał Sztaudynger ” każda potwora znajdzie swego amatora „. Jeśli zechcesz, za trzy miesiące na nowej ziemi możesz mieć piękne loki na głowie i dziewczynę u swego boku. Wyobraż sobie to,tak już jest, przecież czas nie istnieje, a obecna twoja łysina to tylko iluzja 🙂
    Pozdrawiam wszystkich serdecznie 🙂

  8. Schatz
    Wrz 25, 2012 @ 18:19:59

    Wybaczcie Moi Drodzy, że nie w temacie ale mam pytanie.
    Czy ktoś z Was potrafi rozpoznać pochodzenie duszy u danej osoby?

    Tutaj natomiast zupełnie coś z innej beczki, filmik o księżycu… bardzo ciekawy
    😀

    Pozdrawiam Was wszystkich Serdecznie ❤
    Wybacz Kr za małe zamieszanie w temacie ❤

    • freeheart
      Wrz 25, 2012 @ 23:10:23

      Znam pewnego Anioła, który w sprawach duszy jest świetnie zorientowany. Jeśli zechcesz skorzystać z jego pomocy to proszę, skype: emaho111

  9. aurelia
    Wrz 25, 2012 @ 17:22:33

  10. ania.ania
    Wrz 25, 2012 @ 16:19:37

    czasem myślę,że przydałoby się forum:)
    miałam dzis fajną wizję:wytrzymaj,to ostatnia prosta:)
    czego i wam życzę,kochani-cierpliwości-wszystko co najlepsze,przed nami:)
    pozdrawiam:)

    • agata
      Wrz 25, 2012 @ 16:49:17

      a ja mialam sen:) snilo mi sie ze z innymi wchodzilam po drabinie, do gory, na gorze stal Jezus, ale na koncowym szczeblu rece zrobily mi sie bardzo sliskie i balam sie ze zlece, ze nie dojde i w tym momencie tak jakby ktos podsunal mi hustawke na ktorej bezpiecznie i beztrosko sie bujalam:) mysle, ze to tez ta ostatnia prosta:)
      pozdrawiam

  11. Agnieszka
    Wrz 25, 2012 @ 15:41:27

    Ja też mam pytanko do Czakamratki Kochanej , czy jest szansa na maila, czy tutaj zadawać pytania?

    Pozdrawiam w Świetle:)

    Agnieszko zadawaj pytania w komentarzach, wtedy wielu innych Czytelników może skorzystać z odpowiedzi, dzięki ❤ Kr

  12. Danina Serda
    Wrz 25, 2012 @ 15:37:05

    Witaj radosny Uśmiechu Czakamrati..!!!.Lubię się śmiać powagi i smutku mam d osyć.Ty dostarczasz uśmiechu dziękuję Ci.Jak dobrze.że JESTEŚ!!!.Pozdrawiam Wszystkich Wielbicieli i Obudzanych .którzy usłyszeli budzik Nowej Ery Wodnika.

    • Czakamrati
      Wrz 25, 2012 @ 19:29:37

      Witaj Łobuziarko 😉

      Jak dobrze, że wszyscy jesteście tutaj: W tym miejscu w tym czasie. 😀
      Ponieważ innych możliwości nie przyjmuje 😀
      Całuska dostajesz :* 😀 nie wiem jak to zrobiłaś ale wyłudziłaś ode mnie jeszcze następnego :* i następnego :* i następnego : * 😀 WOW 😀

      Buzia :*

      :*

  13. majka
    Wrz 25, 2012 @ 15:22:58

    Zawsze na czasie!!!!

  14. freeheart
    Wrz 25, 2012 @ 15:06:16

    Czakamrati – moja panno. Ty już po lekcjach? A propos.Czy Dajamanti nie zechciałby wysłać Ci kilku impulsów na matmie? No wiesz, nie jakieś tam zaraz podpowiadanie 🙂 No ale impulsik? Impulsiątko? :))
    We wczorajszej medytacji zobaczyłam miły obrazek. Baaardzo duża grupa istot idzie sobie roześmiana, rozświergolona. Niektórzy za rękę, niektórzy w objęciach. Na czele ktoś niesie (może to Krystal?) transparent z napisem miłość. Od tych kochanych istotek bije taki blask, że oświetla okolicę, którą mija. Z mroku wyłaniają się kolorowe domy i kolorowi ludzie. Na wszystkich spływa radość i uśmiech.
    Skojarzyła mi się ta medytacja ze świeczką Łobuza Romana. Świeczką rozpalającą miliony innych świec.

    • Czakamrati
      Wrz 25, 2012 @ 16:56:59

      Ja dzisiaj mam wolne….. ale ciiiiiiii…… 😀 dobra wagaruje no 😀
      Mama po raz „enty” kupiła moją bajeczke o paluszku i główce 😀

      A co do matmy to jak myślisz, dlaczego jeszcze nie wywalili mnie ze szkoły? 😀
      Jakoś się daje rade 😀 to znaczy dajemy rade 😀 hehe 😀

      :*

      • freeheart
        Wrz 25, 2012 @ 18:56:54

        Jasne, jasne – ciiiiii. Nikomu nie powiem Czakamrati.
        Wikuś, a gdzie to tak odpływasz ostatnio? Obserwuję już kolejny atak nieprzytomności. 😉 Chyba dajesz się porywać tej miłej wibracji, która „utrudnia” życie w 3W.
        Pozdrowionka :o)

        • wika
          Wrz 25, 2012 @ 20:21:17

          Fajnie by było, ale to nie to… 😀 w tamtym roku na równonoc to dopiero było fajowo… włączałam sobie na okrągło „Time of my life” i prawie za każdym razem tarzałam się w tym rozkosznym magicznym 6w… 😛 Teraz przy odpowiedniej muzyce też to chwilami czuję, ale samo się nie pojawia, nie unosi się w powietrzu jak pachnąca mgiełka, po prostu coś mi się rozpuszcza i co bardziej techniczne szczegóły się rozsypują… 😉 widać na razie nie przysługuje, bo błogostan z powodu swej totalnej akceptacji być może przeszkadza w przestawianiu przecinków?… 😛

    • wika
      Wrz 25, 2012 @ 17:23:06

      Ja ostatnio dostaję więcej impulsów, żeby iść się bawić i tyle!… 😀 dziś dopiero Agatka mnie doprowadziła do stanu przytomności, bo jakoś zapomniałam, że to ja mam wstawiać na blog aktywacje… (dzięki! :D)
      ZATEM
      Łatwo można zgadnąć, że…eee…zajęcia praktyczne zostały dziś odwołane, bo nauczycielka o nich zapomniała, no i Czakamrati nawet nie musiała iść na wagary, wszystko odbyło się Całkiem Legalnie…a przecież to jest Najważniejsze…no chyba że niee?…(zapomniałam która wersja Zasad aktualnie obowiązuje, tak się to szybciutko zmienia… :P)

  15. Karol
    Wrz 25, 2012 @ 13:20:37

    Dobra, nie będę owijał w bawełne – jestem w stanie, że nie chcę mi się żyć i mam masę skrajnej negatywnej energii.

    Pomijając fakt z tym łysieniem, który mnie wkurza strasznie (nie ma odpowiedniego kształtu głowy by być łysym) to jeszcze wali mi się w każdym możliwym względzie. Mam 23 lata, a tak naprawdę uświadomiłem sobie, że boję się życia. Cały czas na utrzymaniu rodziców, a bez nich nie wiem co bym zrobił. Skończyłem licencjat i teraz idę na magisterkę zaoczną, na inny kierunek. Pierwsze co lęk, bo nowy kierunek, a większość co tam będzie to już robiła licencjat z tego kierunku, a ja nie miałem z nim styczności.Jako, że to studia zaoczne to wypadałoby znaleźć robotę, ale tu też mam barierę przed pójściem do pracy. Poza tym nie chcę iść do roboty gdzie będą mnie wyzyskiwać, a ja będę zapieprzać tylko dla (słabych) pieniędzy dla kogoś.
    Marzy mi się praca w której będzie samorealizacja i będę mógł robić coś swojego. Chciałbym stworzyć zawód oparty na pasji. Niestety narazie i jej szukam cały czas. Mam co prawda parę biernych zainteresowań (+ jeden chyba zmarnowany talent :P), ale nie wiem czego tak naprawdę chcę i jak to zrealizować.

    W kwestii związków też mi się nie układa. Niby mam powodzenie u atrakcyjnych kobiet , ale jak przychodzi co do czego na dłużej to nagle one „znikają”. Dlatego już zacząłem w to wątpić, bo chyba mi to nieprzeznaczone.

    Miałem fajne wakacje zagranicą, w świetnym miejscu, pełno pozytywnej energii, a teraz wróciłem do tej szarej Polski i codzienności to aż mi się niedobrze robi.

    Nie wiem czy to naturalny proces i wychodzą ze mnie wszystkie negatywne emocje czy to coś innego, ale mam nadzieję, że to się skończy. Jestem na rozstaju dróg i nie wiem co ze sobą zrobić, kompletnie.
    Wiem, że mam 23 lata i powinien się ogarnąć, ale naprawdę nie wiem co mam robić. Korzystam z łaski rodziców, ale i od nich chciałbym się uwolnić.

    Dziękuje chociaż, że istnieje taki blog i regularnie są publikowane przekazy podtrzymujące na duchu. Pozdrawiam 🙂

    • Karol
      Wrz 25, 2012 @ 18:47:39

      Będe wdzięczny jak ktoś mi udzieli odpowiedzi.

      • wika
        Wrz 25, 2012 @ 19:23:24

        Udzieliłam Ci odpowiedzi parę godzin temu piętro niżej… 🙂
        To, co przeżywasz, jest teraz częste, co nie znaczy że przyjemne…nie znaczy też, że nic się z tym nie da zrobić. Przeczytaj mój komentarz niżej, a tu druga część na ten sam temat: gdy parę lat temu odechciewało mi się żyć i za każdym razem, gdy otwierałam okno, miałam ochotę po prostu przez nie wyjść (ale jest za nisko…nieopłacalne;), sprawy zaczęły przybierać lepszy obrót, gdy zaczęłam robić dosłownie 5-10 minut medytacji harmonizującej na dzień dobry. Jedna mała rzecz wypchnęła mnie na inne tory. To było proste połączenie zaimprowizowanej wizualizacji, bardzo podobnej do wielu aktualnych medytacji – wyobrażałam sobie, że jestem słupem światła, łączącym niebo i ziemię, to nas od razu ustawia ‚w pionie’, dosłownie, a pion jest drogą wyjścia z 3w, bo to nasze naturalne dostrojenie do naszych subtelniejszych planów, plus uziemienie przy okazji, co wzmacnia i stabilizuje ciało. I w trakcie tego wypowiadałam afirmację, że oczyszczam światłem i harmonizuję miłością obie moje linie genetyczne, na przecięciu których się w tym życiu urodziłam. Wyobrażałam sobie, że te energie wszystko rozświetlają, w obie strony w czasie, i oczyszczają absolutnie wszystkich z mojej rodziny, a potem ładują ich przepiękną energią i wszyscy oni są szczęśliwi niezależnie od tego, kiedy na tych liniach czasu żyją. Robiłam tak, bo w pewnym momencie miałam bardzo silne wrażenie, ze moje problemy wcale nie są moje, tylko właśnie rodzinne, nie wiadomo skąd. Więc hurtowo się tym zajęłam, i od tamtej pory robiło się już coraz lepiej.

        Tak, jak Ci napisałam poniżej: zrób cokolwiek, zacznij od czegoś, co Ci daje radość, nie obracaj tylko tego w głowie, bo to nie jest wyjście, to nic nie zmienia. Teraz nowe energie wywlekają to, co trzeba oczyścić, z jeszcze głębszych poziomów, ale większość z tego to nie nasze rzeczy, my tylko to sprzątamy. Jesteś światłem, gdy je odsłonisz, mrok sam zniknie. Inwestuj w pozytywy, jak radzi Czakamrati. Gdy chcemy zrobić coś fajnego, tworzymy wspaniałą wizję tego czegoś, a nie wszelkie możliwe przeciwskazania i obawy, że a nuż nie wyjdzie…ziarno się zasila, podlewa, a nie obskubuje, że tak powiem :p Teraz każde z nas ma jak na tacy możliwości, o jakich nam się nie śniło – użyj ich, jesteś młody, masz świeży genotyp, z bardzo fajnymi nowymi programami na dzień dobry, możesz to zrobić naprawdę błyskawicznie! I nie mierz siebie starą zapyziałą miarką 3w – czy naprawdę chcesz być ‚ustawiony’ w życiu, czy szczęśliwy? to zupełnie nie to samo… To pierwsze zostawiamy za sobą, to drugie jest naszym stanem naturalnym, który możemy odzyskać w każdej chwili. Trzymam wszystkie kciuki za Twoje przysługujące Ci z urodzenia (a właściwie istnienia) szczęście 😀

      • kimba70
        Wrz 25, 2012 @ 19:50:17

        Tak Karol wszystko z ciebie wychodzi, nie wiem od kiedy wiesz o przebudzeniu ale ten który dowiedział się o tym wcześniej np: 1/2 roku temu przechodzi to łagodniej. Jak cie czytam to podobnie miałem jakiś czas temu i to minie. Tyle że jak dopiero sie tym interesujesz to już dostajesz mocne dawki energii. Dzisiaj do południa mega dawka tak że sie nie dziwię że masz taki nastrój. Tylko na przygotowanych to działa jak miód na serce , na niektórych nie robi wrażenia bo już są w 4W. Co ci doradzić o ścieżce życiowej decydujesz ty i tylko ty, Panuj nad myślami , ja np: tych co nie chciałem ścierałem niewidzialną gumką, wydobąć z siebie to co w tobie dobre, znajdż w wszystkim piękno, afirmacje pozytywne, muzyka relaksacyjna, czytaj tylko pozytywne rzeczy, śmiej sie z wszytskiego, nie przejmuj sie otoczeniem, rozmawiaj z sobą, rozmawiaj z Bogiem , wydobąć z siebie miłości ile tylko możesz. Jak Jezus powiedział obserwuj myśli tak jakbyś patrzył na przelatujący samolot, przerub te myśli np: nienawidze na jak ja to kocham, do kitu na jakie to piękne, jak ja sie świetnie czuję itp. Są teraz duże dawki nie masz wyjścia zapanuj nad myślami. Czuj sercem tam zawsze jest tylko dobro. Nie jestem tu w stanie opisac wszystkich lekcji z iluś miesięcy. Musisz zapanować nad myślami, przerobić je na wspaniałe i piękne myśli.

    • Lalibela
      Wrz 25, 2012 @ 18:47:58

      Trzymaj sie ciepło, zażywaj magnez w większej dawce i żeń szeń, jeśli to nie usunie chronicznego zniechęcenia, to pewnie po prostu coś musi wyjść 😉 oby tylko nie włosy 😉 na to jest skrzyp 😉 najpierw bądź szczęśliwy sam ze sobą, to kobieta z tobą tez będzie 🙂 Pozdrawiam 🙂

    • Czakamrati
      Wrz 25, 2012 @ 19:23:49

      Witaj Karolku 😉

      Tak, spokojnie da się to wszystko rozwiązać 🙂
      Sam piszesz o tym, że nie chce Ci się żyć, i utrzymujesz negatywną energię. No cóż, w naszej egzystencji tak to wszystko działa, że negatywna energia, którą odczuwasz w postaci złego samopoczucia, nie pozwala rozwinąć Tobie skrzydeł i gdy umysł chce to zrobić, skrzydła Twoje są stale podcinane. Niejako tworzysz sam dla Siebie taki „sabotażyk” 😉

      Zauważ, że choć wszystko jest całością, to w tym wszystkim istnieją oddzielne wibracje, które kształtują każdą rzecz, istotę, najdrobniejszą cząsteczką, w ich własnej i odmiennej formie życia. Dzięki temu, możemy dokładnie zaobserwować proces, który polega na tym że każdy kto wyraża się w dowolny wybrany przez niego sposób, nie czyni zła czy też dobra. On po prostu wyraża się w taki sposób, w jaki na obecnym poziomie ewolucji, jest dla niego odpowiedni. Czyli masz pełną swobodę wybrania odpowiednich wibracji, które umieszczają Cię w wybranym przez Ciebie środowisku. Dobra to mamy już za sobą, idziemy dalej 😉

      Gdy Twoja świadomość rezonuje z tym wszystkim, co możemy uznać za najwyższe z najwyższych, Twoje doświadczenia życiowe będą przekraczać to, co inni ludzie uważają za normalne życie, a my nazywamy trój-wymiarem. Kiedy uda Ci się zakotwiczyć stany takie jak: Bezwarunkowa miłość do Siebie i do wszystkiego, nieśmiertelność, wspaniała obfitość życia, nieograniczoność, to Twoje życie stanie się magiczne i bajkowe, ponieważ Twoja Jaźń zabierze całą Twoją istotę, do wymiaru lub środowiska w którym będą dominowały te wibracje.

      A teraz pytanie: Więc dlaczego zakotwiczenie tych stanów jest takie trudne? Ponieważ nie wszyscy chcą przyjąć do wiadomości faktu, że jest to proces stopniowy. Ludzie pragną to zrobić natychmiast, a jeżeli po kilku dniach nic z tego nie wychodzi pogrążają się jeszcze bardziej, tworząc stan bliski depresji. To jest faktem. Następne pytanie które pewnie w myślach już zadajesz jest mniej więcej takie: „Ale skoro my tworzymy własną rzeczywistość, to może mnie się uda, ale jak mam wprowadzić się w stan tych wibracji?” 😀 no to teraz zaczniemy teścik….spokojnie nie będę wystawiała za to ocen, po prostu przejdę do następnego akapitu. 😀

      Aby wprowadzić się w stan tych wysokich wibracji, wyobraź sobie że Twoje ciało jest formą w stanie absolutnej równowagi i harmonii duchowej. Wyobraź sobie, że jest ono niebywale piękne i doskonałe w każdym calu, tętniące wiecznym i nieprzerwanym życiem. Wyobraź sobie, że posiadasz obok Siebie wielkie bogactwa, które nie uzyskałeś ciężką pracą, tylko tym co sprawiało Ci radość i ekstazę. Zamknij oczy i spróbuj to odczuć ze wszystkimi szczegółami, i wiedz że to już jest wszystko Twoje. Zapewne czujesz właśnie tą radość i ekstazę o której wspomniałam wcześniej i właśnie to jest ta wibracja którą gdybyś podtrzymał wystarczająco długo, lub przy każdej wolnej chwili, ona „wyciągnęła” by Cię z trój-wymiaru i umieściła Twoją istotę w środowisku rezonansu Twoich wibracji z wibracjami danego „wyższego” miejsca. Proste prawda? 😉

      Ale co robią inni ludzie gdy naucza się ich tych prawd?
      Oni mówią: no dobrze, zaraz zaraz, ale ja nie mogę utrzymywać tej wspaniałej wizji na okrągło, oszalałaś? 😀 Przecież muszę dzisiaj pozałatwiać pewne sprawy w pracy, a tam jest tak napięta atmosfera, że celowo wprowadzę się w stan niskich wibracji, aby móc rezonować z innymi męczennikami 😉 aaa…i jeszcze jak przypomnę sobie o tym kredycie w banku, to moje wibracje stają się jeszcze niższe, bo wprowadzam strach do mojej świadomości. A wieczorem będę zapewne zamartwiać się moim wyglądem i zdrowiem, a to spowoduje że moja wizja i wibracje będą niskie, a Ty mi każesz myśleć o czymś tak wspaniałym? dobre sobie 😀 bosieee spraw aby ten piąty wymiar pojawił się wcześniej, zanim wykorkuje 😀 Rozumiesz teraz, to co pisałam o depresji i procesie stopniowym? 😉

      Ludzie nazywają Wielkie Prawo Kosmiczne – Prawem Przyciągania. Jednakże chciałabym Ci powiedzieć, że patrząc na ten proces z innej perspektywy, w egzystencji całości nie występuje żadne przyciąganie, tylko „dopasowywanie wibracji”. A więc dlaczego Nazwa „Prawo Dopasowywania Wibracji”, jest ciut lepsza od nazwy: „Prawo Przyciągania?” Ponieważ ludzie często myślą, że muszą długo czekać aż to czy tamto pojawi się w ich doświadczeniach. Mylnie wierzą że Prawo Przyciągania, musi przebyć jakąś określoną drogę i za kilka tygodni, miesięcy lub nawet lat, przybędzie tą samą drogą, aby móc danej osobie coś dostarczyć. Ale w naszym świecie, lub w innych miejscach we Wszechświecie, nie występuję coś takiego jak: „długość”, „szerokość”, „góra”, „dół”, „ciepło”, „zimno”, itede 😀 Więc żadna rzecz której pragniesz, nie pokonuje żadnej określonej drogi. Ty nie przyciągasz jej, po prostu w danym momencie znajdujesz się w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie, poprzez dopasowanie Twojej wibracji, z wibracjami danej rzeczy, sytuacji a nawet ludzika 😀

      A teraz chciałabym abyś spojrzał na ten świat inaczej. Zobacz go jako model różnych kształtów, form i istot, w którym każda rzecz jak i istota wibruje inaczej. Jednakże to co Ty widzisz, dotykasz i doświadczasz, całkowicie pokrywa się z Twoimi wibracjami, poprzez „Prawo dopasowywania wibracji”. Baw się tym, to świetna zabawa. Wyobraź sobie, że Twoje ciało jest tworem absolutnie doskonałym, i nie przejmuj się gdy natychmiastowo nie przejawi swojej doskonałości, po prostu poczuj to. Poczuj wibracje doskonałości w swoim polu energetycznym i utrzymuj je jak najdłużej poprzez wyobrażanie sobie doskonałego życia, ze wszystkimi atrybutami, które pragniesz wyrażać. A teraz miej świadomość że właśnie TERAZ następuję dopasowywanie wibracji Twojej do wibracji otoczenia. Mało tego, gdy wibracje Twoje będą wyrażały doskonałość, komórki ciała zaczną zmieniać, lub przystosowywać się do wyrażanych przez Ciebie wibracji. To naprawdę jest proste 🙂

      Ktoś może powiedzieć: „No dobra holaa, poczekaj Ty cała Czakamrati jedna Ty 😀 Czytałem o tym że to myśl tworzy doświadczenie, a ja zapadłem na chorobę. Przecież nie myślałem o chorobie, jak Boga kocham” 😀 No dobra już odpowiadam mój Panie 😉 ale na pewno wibracje które wysyłałeś miały charakter strachu, nienawiści, smutku. „A co to ma do choroby?” Bardzo wiele 🙂 Wyobraź sobie co czujesz jeżeli myślisz o chorobie? czujesz strach przed nią, może nienawiść na Siebie samego, albo smutek, że nie pozwala Tobie zrobić tego czy tamtego 😀 Myśl jest potrzebna do tego aby, stworzyła w Twoim ciele wibracje, a Prawo dopasowywania zajmie się wszystkim 😀 Jednakże wystarczy że będziesz myślał o tym, że stracisz prace i ogarnie Cię strach. I po pewnym czasie zapadasz na chorobę. Jak to możliwe? tak jak napisałam, strach też pasuje do choroby, a więc dopasowanie nastąpiło 😀 Opisuję Tobie to tylko po to, abyś mógł posługiwać się kluczami, które mają największy wpływ na Twoje doświadczenie, a mianowicie: uczucia-wibracje.

      A teraz, przyjrzyj się temu co Cię otacza. Przyjrzyj się swoim doświadczeniom, one zdają się być zupełnie normalne prawda? Są normalne ponieważ, wibracje Twoje i to co możesz doświadczyć są takie same. Wyobraź sobie teraz coś innego i poczuj to. Dlaczego tego nie masz? Jak myślisz? Ponieważ to o czym myślisz to czego nie masz, nie wydają się Tobie normalne, albo nieosiągalne. A cała zabawa polega na tym, aby utrzymać swoje nowe wibracje wystarczająco długo. Jest to absolutnie możliwe, ponieważ można pójść do miejsca w którym wszyscy utrzymują napiętą atmosferę, z uśmiechem na twarzy 😀 I powiedzieć do Siebie, oni są tam, a ja jestem tu i chociaż odległość między nimi a mną wynosi jakieś 2, 3 metry to nie znaczy że dopasowanie wibracji nastąpiło. Bo ja jestem tu a oni 3 metry dalej 😀 To następny klucz którym możesz posłużyć się do utrzymania swoich nowo powstałych wibracji. 😉

      Pytasz: Co robić? W jakim kierunku podążać? Myśl i rób wszystko to, co wywoła W Tobie uczucie radości, miłości, szczęścia, lekkości i ekstazy. Ponieważ wtedy Twoje własna istota, która wyćwiczy się w tych wibracjach, zostanie dopasowana i otoczona rzeczami, sytuacjami i ludźmi, które będą wywoływać więcej tych wyższych wibracji. 🙂 Nigdy się nie cofaj, podążaj zawsze naprzód, podążaj ku doskonałości i spełnieniu się we wszystkim co uznasz za dobre, i pamiętaj to Twoje uczucia, Twoje wibracje utrzymują Cię tam gdzie jesteś. Możesz to zmienić, Zacznij od łobuzowania 😀 od dziecinnej niewinności 🙂 od płynności Twojej istoty i dojrzewania ku szerszym horyzontom 😀

      Popraw swoje samopoczucie, a przede wszystkim baw się dobrze 😀

      :*

      • Biały Mag
        Wrz 25, 2012 @ 20:20:41

        O Wielka Czakamrati,

        chciałbym podziękować Tobie z całego serca swego i z całej duszy swojej za ten jakże pozytywny komentarz. 😀

        Ciekaw jestem jakie wibracje potrzebne są by móc się teleportować niczym Dajamanti czy inny teleportujący się jegomość. 😄

        Wracając jednak do tematu (zwrot użyty jedynie w celu podtrzymania rozmowy 😀 ) czy jest możliwość osiągnięcia wzniesienia do wyższego wymiaru do między-wymiaru? Miedzy-wymiar – miejsce lub coś tam, w którym to możemy się poruszać po wszystkich możliwych wymiarach.

        Za wszelkie odpowiedzi serdecznie dziękuję i rozsyłam Tobie oraz Wszystkim Obecnym, Byłym i Przyszłym Uczestnikom tego zacnego Bloga Krystal buziaki podniesione do n-tej potęgi czyli nieskończoności.

        :* ^n

        • Czakamrati
          Wrz 25, 2012 @ 21:36:51

          Miejsce lub coś tam, gdzie możemy poruszać się po wszystkich możliwych wymiarach nie nazywa się między-wymiarem, tylko: „stanem pustki” w Twoim umyśle 😉 Ale nazwij go jak chcesz, Twoja wolna Wola 😀

          Stan pustki, osiągamy poprzez dokładne oczyszczenie go ze wszystkich ograniczeń, z przeszłych wydarzeń, urazów i błędnych wyobrażeń. Wtedy nasza świadomość znajduje się jakby w pustce świadomości. W tej pustce, wprowadzamy coś do naszego umysłu i identyfikujemy się z nim, w formie natychmiastowej.

          Na przykład możesz się zjednoczyć z miejscem w które chcesz się przenieść w czasie trwania tej pustki, tak aby maksymalnie odczuć jego wibracje. Jednakże trzeba mieć absolutne panowanie nad swoją świadomości i nad swoim doświadczeniem życiowym aby takie wyczyny wykonywać 😉 Ponieważ gdy nie oczyścimy dokładnie naszego umysłu, umysł w postaci świadomości dość mocno rezonuje z tym miejscem, i jednocześnie z tym wymiarem. A więc natychmiastowe i całkowite zmienne wibracje innego miejsca, stoją bardzo daleko z rezonansem obecnej świadomości 😀

          :*

      • kimba70
        Wrz 25, 2012 @ 20:24:51

        Wymiatasz Czakamrati, nie mam słów……….

      • anu-amon
        Wrz 25, 2012 @ 21:23:04

        no tak ale ja nie teorie zawsze olewałam więc czakamrati co zmaterializowałaś
        jakie masz zdolności. bo wiesz możesz na łobuzować dając rady które znasz tylko z teorii
        teleportujesz się
        lewitujesz
        pamiętasz wszystkie życia z dokładnością to jednej sekundy
        materializujesz przedmioty
        wskrzeszasz zmarłych jednym dotykiem
        masz miliardy euro i pałac
        twoje ciało jest nieśmiertelne nie starzeje się i jesteś zmiennokształtna
        masz w pełni rozwinięta telepatię i możesz przez rdzeń fraktala tworzenia komunikować się z każdą duszą w uniwersum
        -jesteś świadoma w śnie
        umysłem budujesz planety i słonica oraz projektujesz galaktyki pod zasiew nowych dusz
        – jesteś wszystkim jednocześnie i potrafisz swoją świadomość odzwierciedlić we wszystkim co atomowe i molekularne i w tym co tym nie jest to znaczy że wchodzisz w np. zapałkę i czujesz że jesteś zapałką wiesz z jakiego drzewa gdzie rosło i jakich miało przodków.
        – budujesz chromosomy nowych gatunków wcielasz w nie dusze i programujesz ich drogi życia w danym matrixsie rzeczywistości opartym na fizycznym lub nie fizycznym poziomie egzystencji
        – zdobyłaś doświadczenie wiecznego kreatora i byłeś wszystkim a teraz tylko jesteś tu po to by zobaczyć jak ta mała planetka ewoluuje.
        – jesteś osobą która naczytała się książek i ma dusze bez karmy która jest ciekawa i poznaje życie

        • Czakamrati
          Wrz 25, 2012 @ 21:46:23

          Eeeee…. kto by tam czytał książki bleeeee 😀
          Chociaż chociaż, czekaj przeczytałam jedną w całości….czekaj jak mu tam było? aha „chory kotek” 😀 czekaj wkleje Ci cytat bo tyle zapamiętałam: 😀

          „Pan kotek był chory
          i leżał w łóżeczku.
          i przyszedł kot doktor.
          – Jak się masz, ŁOBUZIACZKU” 😀

          Buziak :*

          :*

        • kimba70
          Wrz 25, 2012 @ 21:52:34

          „Natychmiast spal tę dżunglę ignorancji, która nie pozwala ci poznać samego siebie. Unicestwij czarną żmiję egoizmu, która tak sprytnie skryła cię przed tobą samym, iż zapomniałeś, że jesteś promienną, czystą, wiecznie wolną i szczęśliwą Świadomością.” Asztawakra

        • Sunlion
          Wrz 29, 2012 @ 21:47:22

          Witaj anu-amon !
          No nieźle , nieźle.., wyliczanka ,że ..ho ,ho .. 😉
          ..zaraz widać ,że znasz sie na rzeczy… 😉
          Ja właśnie w powyższym…- jest sprawa ..i …. jest robota…
          Sprawa jest taka ,że Czakamrati chodzi z Jezusem na piwo .., a Budda im podaje do stołu… 🙂
          ….Teraz o robocie : chodzi o to ,że przydałoby się posprawdzać tych dwóch ‚gości’… ;-)..
          ..no bo wiesz zjesz z kimś chleb i ryby 🙂 …,a nawet beczkę soli i możesz nie wiedzieć …. kto zacz ? :-)..
          ..a Ty bracie masz metodę i … masz podejcie.. :
          zapodasz krótki test i …..wszystko jak na widelcu .. 😉 🙂

          No to pozdrowionka i …daj znać jak i co ? 🙂

      • Roman Miezień
        Wrz 25, 2012 @ 22:26:04

        Skopiuj sobie Karolu, to co Ci ta łobuziarka kochana wyłożyła. Dorzuć może jeszcze „Transfering rzeczywistości” Vadima Zelanda, Nauki Sri Ramana Maharishi i chyba jeszcze malutką książeczkę „Asztawakra Gita – czyli poznanie Absolutu”. Tak się w tym zamotasz, że Niebo samo Cię pochłonie 🙂 czego Ci, potrąceni już z lekka Niebem, serdecznie życzymy. Całuski dla Ciebie, Czakamrati i dla Ciebie Karolu ale tylko w policzek, żeby wiesz… dziewczyna Twoja się nie pogniewała. Tylko nie mów,że jej nie masz. Ja wiem swoje… 🙂 A wiec pora na lody do Michała…moje dziadki kochane. Roman z Gdyni

    • Bonjovi
      Wrz 25, 2012 @ 19:24:00

      ostatnio czuje się podobnie, drogi Karolu. Pomimo tego, ze mam wspaniała dziewczynę, w domu rodzice lepiej się dogadują w szkole idzie mi lepiej niż w poprzednich latach to ja odczuwam straszna niechęć do życia, dołuje mnie matura i ta codzienność. a najgorsza jest niepewność i zwątpienie w siebie. mam takich fajnych kolegów ze zawsze mnie wkurzają i dołują. To wszystko sprowadza się do tego że zaczynam wątpić w przebudzenie, wyższe wymiary itd. dzisiaj nawet myślałem o samobójstwie. Ostatnio przezywam jakieś apogeum dołka emocjonalnego. Mam wielką nadzieje ze niedługo mi przedzie i szczęście zawita do mojego serca i tego samego życzę Tobie. (PS. kiedy się zakochałem a nawet dziewczyna która kochałem nie znała mnie, prosiłem Boga o to byśmy byli razem i byli szczęśliwi i się udało. Jednak nie konstruowałem próśb tylko jakby to stwarzałem? No wiesz, myślałem tak że to o co proszę już istnieje i potem dziękowałem za to. no i się udało, tak samo jeżeli chodzi o sytuacje w domu i trochę jeżeli chodzi o pieniądze.) Trzymaj się Karolu i pamiętaj TY jesteś TWÓRCĄ w swoim ŻYCIU. :))

    • Karol
      Wrz 25, 2012 @ 23:45:47

      Dziękuję, kochani jesteście :*

      Materiałów, tekstów to ja już za dużo przeczytałem, o wiele za dużo. Teraz jest pora by to wszystko wdrażać. Najbardziej chyba przemawiania medytacja, bycie „tu i teraz” i obserwowanie wszystkiego (myśli, emocji etc.). No cóż, zobaczymy co tam mnie czeka. 🙂

      Pozdrawiam was wszystkich, w tym również moich ludzi z Trójmiasta – Czakamrati i Romana! 🙂

  16. dorota
    Wrz 25, 2012 @ 12:56:21

    DZIĘKUJĘ

  17. Taki
    Wrz 25, 2012 @ 12:17:42

    Kochana Czakamrati 🙂
    Pozwolę sobie zadać Tobie malusie pytanko.
    Czy faktem jest, iż Ty nie posiadasz kontaktu ze swoją „Wyższą Jaźnią” lecz wręcz jesteś jej głosem ..?

    • Czakamrati
      Wrz 25, 2012 @ 13:28:52

      Dzień dobry Łobuzie 😉

      no więc tak:
      Ja jestem tylko tą weselszą, bardziej dziecinną i żeńską częścią Płomyczka (Dajamantiego), który wysyła mi impulsy, dlatego wiem co mam odpowiedzieć i komu odpowiedzieć 😀 A płomyczek posiada stały kontakt ze Źródłem. No można to nazwać kontaktem z WJ, ale z drugiej strony to i tak nie ma znaczenia. Ponieważ to co na górze jest tym co na dole, a więc wszystko i tak skupia się w jedno 🙂

      Buziak :*

      :*

      • Karol
        Wrz 25, 2012 @ 13:31:12

        Droga Czakamrati, można się z Tobą jakoś prywatnie skontaktować? Mam kilka pytań i nie chodzi tu o żadne randkowanie 😛

        Karolu, byłabym bardzo wdzięczna, abyś zadawał pytania w komentarzach, wtedy wielu innych Czytelników może skorzystać z odpowiedzi, dzięki ❤ Kr

        • wika
          Wrz 25, 2012 @ 15:02:26

          Karolu, bardzo Cię przepraszam. że daję nieproszone rady, ale jednak jednej Ci udzielę: ZASTOSUJ to, czego się dowiadujesz od Czakamrati. Chociaż jedną rzecz. Inaczej to będzie tylko teoretyczne międlenie, i wręcz nakręcanie problemów. Rozwiązanie nie istnieje na tym poziomie, na którym problem się pojawia, trzeba poza/ponad niego wyjść i załatwić to z innej przestrzeni. Umysłem tego nie załatwisz, zwłaszcza umysłem 3w. Może naprawdę weź gitarę i zaśpiewaj piosenkę, tzn ‚przestań się martwić, a zacznij żyć’ 🙂 a wtedy to, co w Tobie UMIE to wszystko rozwiązać, zostanie w ten sposób zaproszone do akcji i po swojemu – a nie jest to tradycyjny ludzki sposób funkcjonowania, z naszej perspektywy 3w to cuda…choć są w 100% nasze własne! – to wszystko pięknie doprowadzi do optymalnego stanu. Zaufaj, że to rozwiązanie jest w Tobie. Jeśli pytasz Czakamrati, zaufaj jej 🙂 Buziaki, oczywiście 😛

      • Bonjovi
        Wrz 25, 2012 @ 14:12:41

        ja też tak chce 😀 , wogóle chciałbym mieć jakby to, lepszy kontakt ze swiatem duchowym, no ale cóż, nie mam chyba takich zdolności zeby zyskać miano dobrego łobuza 😀

        • kimba70
          Wrz 25, 2012 @ 20:01:07

          Poproś Bonjovi a przyjdą uwierz mi nikomu nie odmówią czy to z świata duchowego czy z rodzinki, telepatycznie. Zobaczysz ich ale w głowie, poproś , pomogą , podpowiedzą , poprowadzą.

      • Goldenbrown
        Wrz 25, 2012 @ 21:03:01

        Czakamratinko! Czyli się nie myle, kiedy wyczuwam w Twoich radosnych, pełnych poczucia humoru ale jednocześnie bardzo mądrych komentarzach energię Dajamantiego? Pisaliśmy. ze sobą i udzielił mi wielu wskazówek, chociaż też często po prostu i zwyczajnie – żartowaliśmy. On też lubił żartować. Dlatego, kiedy teraz się pojawiłaś nie mogłam połapac o co chodzi. Czytałam Ciebie a w sercu słyszałam równiczesnie i Jego. Pozdrawiam Was cieplutko i bardzo się cieszę z Twojego łobuzowania! Może Krystal pozwoli abym wkleiła link do naszego wspólnego z męzem obrazka -„Złotobrązowy Swiat”. Dedykowałam go juz wszystkim na blogu, ale Ciebie wtedy nie było a to jest właśnie o takich Aniołach, jakim Ty jestes – czyli figlarnych, zabawnych ale majacy swoją madrość. Pozdrawiam cieplutko, buziaczki! Złotobrązowa. http://youtu.be/JNFidFmtsh4

        • Czakamrati
          Wrz 25, 2012 @ 22:19:17

          Nie mylisz się Złotobrązowa Ewo 😉

          :*

        • Goldenbrown
          Wrz 25, 2012 @ 22:25:50

          Ojej! Tylko Dajamanti znal moje imie! No jakies cieplo mnie przeszylo! ❤

        • Czakamrati
          Wrz 25, 2012 @ 22:55:46

          Ale biedną Alusie też polubisz prawda? :* 😉
          Bo jak nie, to ta biedna Alusia za karę polubi Ciebie 😀 ( to znaczy już polubiła, u mnie to bardzo łatwo przychodzi 😉 )
          i wtedy spadnie na Ciebie buziakowy, obfity deszczyk 😀

          A zresztą, wycałuję Ciebie już Teraz, a co tam 😀 :* :* :* :* :*
          Nie ma lekko…. 😉

          :*

        • Goldenbrown
          Wrz 25, 2012 @ 23:00:44

          Kochana, Ja juz wczesniej Dajamancikowi pisalam, ze Cie kocham calym sercem. Jest to udokumentowane w FB poczcie! OMG! Takie cuda to tylko na blogu Krystal moga nas spotkac!!! Alusiu, Nie ma jak taki buziakowy deszczyk! No, po prostu jestem w oblokach! Dziekuje!!!!

  18. agata
    Wrz 25, 2012 @ 11:39:02

    a dlaczego nie ma dzisiaj nic na temat aktywacji impulsow?:( dzisiaj jest wtorek i powinien byc nowy wpis, nie wiem moze ja cos przeoczylam, albo niedoczytalam:(

  19. Roman Miezień
    Wrz 25, 2012 @ 11:29:59

    Czy mogę się dowiedzieć, dlaczego mój komentarz z godz.8:52:49 ciągle oczekuje na moderację? Czy jest w nim coś niewłaściwego? Jeżeli tak to będę starał się poprawić… 🙂 Z miłością. Roman z Gdyni

    • wika
      Wrz 25, 2012 @ 11:51:25

      Twój komentarz leży sobie ładnie w skrzynce u Krystal, więc spokojnie 😛

      Często nie chodzi tu o godzinę, tylko o długość. Krótkie szybciej przechodzą. Teraz przypuszczalnie tylko one przechodzą, a reszta zostaje do moderacji (u Krystal jest przecież środek nocy…) A takie bardzo długie często wpadają do spamu i trzeba je stamtąd wybierać 😛 Tak to wygląda z tamtej strony jeziorecka 😀

  20. Roman Miezień
    Wrz 25, 2012 @ 11:11:24

    Droga Krystal .Czy to co zrobiliśmy, robimy i jeszcze mamy do zrobienia w 3 W nie jest już zrobione w wyższym wymiarze? Czy czas jest tam liniowy czy w ogóle tam go nie ma i możemy poruszać się w dowolną stronę po lini życia? Przecież 3 W zawiera się w Wyższym wymiarze, który właśnie nam się objawia. Chyba można troszkę pożartować bawiąc się czasem przynależnym wyłącznie do 3 W. Serdecznie Cię pozdrawiam. 🙂 Roman z Gdyni

    • wika
      Wrz 25, 2012 @ 11:41:59

      Właśnie ostatnio czytałam w dwóch przekazach, że czas 5w jest fraktalny i cykliczny, a nie liniowy. Jest o tym dłuższy tekst, więc za jakiś czas tu się pojawi 🙂

      Planetariuszu, po co tak panikujesz, kochany, wyluzuj się, naprawdę cały trik polega na utrzymaniu wysokich wibracji, a nie przejmowaniu się jakimiś datami… a jeśli Q. ma rację?… nawet, jeśli nie ma, to coś mi się widzi, że wielu z nas najbardziej skorzystałoby, gdyby zachowywali się tak, jakby tak właśnie było. Rozważ to, proszę. Na tym polega prawdziwa, wznosząca nas błyskawicznie wdzięczność: dziękujemy, że JUŻ TO MAMY…bo tak jest. Czas jest iluzją. Nasze istnienie nie jest od niego zależne. To trik, zabawka. Bawmy się tym! 🙂 A z tego malachitu zrób może te pół kilo poręcznych kulek i sobie nimi mentalnie pożongluj, zobaczysz jak fajnie… 😀 O, już spróbowałam, super, naprawdę!… 🙂

      Buziaki dla wszystkich, a zwłaszcza dla łobuziaków 😛 (Romku, łap!:***)
      I pięknego dzionka! 😀 😀 😀

      • Roman Miezień
        Wrz 25, 2012 @ 12:03:53

        Łapię, łapię…Bo nie oto chodzi by złapać króliczka, ale by gonić go, ale by gonić go…Ty też Wiko łap… :**** Całujmy się pod stołem, na stole i bez stołu…A co tam! Z miłością. Roman z Gdyni

        • wika
          Wrz 25, 2012 @ 19:46:10

          Króliczka to ja już mam…sam się dał złapać na wielkanoc (w sklepie). Taki, co ucieka, to mu się futerko wychładza… Natomiast pod stołem jak najbardziej 🙂 choć na stole jeszcze lepiej 😀 zwłaszcza kuchennym 😉

  21. planetariusz
    Wrz 25, 2012 @ 10:49:32

    Masakra skąd wsiąść pół kilo meteorytu i malachitu jak czytać przekazy i aktywacje impulsów?W październiku muszę lecieć 4 razy samolotem nie będą to długie loty 2-3 godzinne ale mimo wszystko skutki mogą być nie obliczalne. Szczególnie w tym krótkim okresie jaki nam pozostał do 21 grudnia.A co się dzieje z statkami kosmicznymi które latają na zupełnie innych wysokościach?

    • Q.
      Wrz 25, 2012 @ 11:22:37

      Drogi Planetariuszu i Wszyscy czytelnicy tego bloga,

      21.12 już się odbył. Proszę nie rozpraszajcie się tą datą.

      W Miłości do Nas Wszystkich,

      Q.

    • Adela
      Wrz 25, 2012 @ 11:30:01

      trochę tańsza od malachitu i meteorytu jest płytka M-1 świetnie neutralizująca promieniowanie z 10 komputerów i 3 telewizorów w 1 pomieszczeniu –
      http://www.energiezycia.pl/inne.htm
      kupiłam ją ok 1 roku temu i jestem zadowolona

  22. aurelia
    Wrz 25, 2012 @ 10:15:38

    bardzo cenny dla mnie wykład, właśnie tego poszukiwałam, od dawna interesują mnie kamienie szlachetne – teraz przynajmniej wiem, jak je używać z korzyścią dla własnej aury , dziękuje drogi Metatronie

  23. Grzegorz
    Wrz 25, 2012 @ 09:34:37

    Dziękuję Ci Krystaliczny promyku za umieszczenie tak ważnego na co dzień przekazu. 🙂 No i oczywiście pani Teresie w przetłumaczeniu tego tekstu. Szczególnie pomocna w tai chi jest prosta technika pobierania rękoma energii z otoczenia i ładowania nią ciała. Podnosimy rozchylone ramiona z dołu do góry i wewnętrzną stroną obu dłoni z góry na dół, jednocześnie, przesuwamy nie złączone palce obu rąk wzdłuż czoła, klatki piersiowej do splotu słonecznego i tak kilka, kilkanaście razy. Co do pieszych spacerów to najlepiej podbiegać co jakiś czas, bo oprócz dotlenienia ważny jest też wysiłek. Jak wiadomo nogi do drugie serce. I dobre krążenie w nogach odciąża serce, które dostaje więcej tlenu. Co do kubków magnetycznych są naprawdę znakomite i to na wiele niedomagań, w tym poprawę krążenia, ale muszą być dobrze wykonane i mieć wbudowany solidny magnes. Ale warto wydać niecąłe 100zł bo działa szybko i skutecznie. Warunkiem koniecznym po zalaniu go na kilka godzin ciepłą wodą i zamknięciu jest umieszczenie wewnątrz metalowej łyżeczki. Łączy ona wewnątrz oba bieguny magnesu. Taka woda im dłużej stoi tym skuteczniejsza, niezastąpiona na zaparcia. W sumie jest używana przez sportowców. Może być w kubku nawet parę dni. Pozdrawiam ciepło.

  24. Roman Miezień
    Wrz 25, 2012 @ 08:52:49

    Pewien Pan, po raz tysięczny patrząc na różę tak się w niej zauroczył, że wracając do domu zapomniał zabrać swojego cienia, co widząc bystry buddysta aż z radości klasnął jedną dłonią, bo było mu tak wygodniej 🙂 Wszystko to rozbawiło łobuziaka Alberta Einsteina, że wiedziony miłością do swoich kotów zrobi w drzwiach dużą dziurę dla kotki matki i małą dla kotków małych, aż zawoła jego żona. Och Ty mądralo, Albercie, czy kocięta nie mogą przechodzić dużą dziurą? Mogą, żonko kochana ale czy muszą…? 🙂 Tak…A Wika przetłumaczyła jutro kolejny przekaz od naszych siostrzyczek i braciszków kochanych. Dzięki wielkie jej za to :* A Czakamrati pójdzie wczoraj z Michałem Archaniołem na lody i będą rozwiązywać pewien problem matematyczny, który zresztą już się rozwiązał sam, bo sznurówki były lekko związane 🙂 Czy Wzniesienie już się odbędzie czy dopiero się odbyło? Pytają wszyscy dookoła. A ja tam jestem zimny drań, o przepraszam, mianowany łobuz 🙂 Jak to wszystko pojąć umysłem…? powie sobie logika. Tylko po co…? I z radością zjadła całą paczkę krakersów, bo była jutro głodna 🙂 Dobrze jest się czegoś uczyć, kochani i dobrze też nauczać swoim przykładem. A najlepiej jest ciągle BYĆ TU I TERAZ i iść, ciągle iść w stronę Słońca…Tego Wam życzę z serca. ❤ Roman z Gdyni

    • Julita B.
      Wrz 25, 2012 @ 16:45:00

      Romanie! Jesteś absolutnie fenomenalny! :-)))

    • freeheart
      Wrz 25, 2012 @ 17:21:32

      muszę lepiej przyjrzeć się Tobie Łobuzie.
      Coś często wykradasz mi myśli z głowy. 🙂 A może to ja znam Twoje?
      Szacun i buziol-prima sort.

    • Czakamrati
      Wrz 25, 2012 @ 22:48:01

      No widzicie??? 😀 nie na darmo nadałam Romanowi status: Prawdziwego łobuza 😉
      Łobuz z Niego że ho ho….i to jeszcze prawdziwy Łobuz 😀

      I kiedyś dorwiemy Łobuza Romana i tak Go wycałujemy, że nawet jego pieski mu nie pomogą w samoobronie 😀 To jest już uzgodnione i nie podlega żadnej dyskusji 😀

      :*

      • wika
        Wrz 26, 2012 @ 02:03:51

        Jakże miło obudzić się w wygodnym fotelu Dość Sporo Po Aktywacji i przeczytać przed kolejną porcją wielce uduchowionego chrapania takie słodkości… 😀 A macie Ło, Buziaki! :**************************************************************** 😛 😉 😀

  25. tacjanna
    Wrz 25, 2012 @ 08:20:47

    dziekuje za ten pouczajacy przekaz szczegolnie interesuje sie litoterapia wiec sa to dla mnie cenne informacje:) kochani cudownego dnia Wam zycze:) dziekuje ze jestescie…

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d bloggers like this: