Złote energie Bramy Lwa

.

„Wkroczyliście w erę natychmiastowych manifestacji i wysłuchanych modlitw”

.

Plejadańskie Królestwo Archaniołów, 11 sierpnia 2012

Ukochani, chcielibyśmy wam uświadomić – o ile jeszcze tego nie wiecie – że wkroczyliście w erę natychmiastowych manifestacji i wysłuchanych modlitw.  Czas linearny pomiędzy wyrażeniem intencji a jej materializacją jest teraz krótki.  To okno czasu staje się coraz mniejsze z każdym mijającym dniem, a wraz z podniesieniem się waszej częstotliwości i udoskonaleniem waszych umiejętności jesteście teraz w stanie wnieść w waszą fizyczną rzeczywistość istotne narzędzia, których potrzebujecie do przetrwania w tych burzliwych czasach.  Wasze modlitwy i prośby o pomoc nigdy nie trafiają w próżnię, ale chcielibyśmy wam przypomnieć, że to dzięki waszej własnej mocy i zaufaniu do Boga sprawiacie, że wasze najgłębsze pragnienia mogą się ziścić. Wraz z otwarciem Bramy Lwa 8 sierpnia wyswobodziło się wiele z tego, co leżało odłogiem po drugiej stronie zasłony.  Wspomnienia, zadziwiające wglądy i – tak – dawno zapomniane zdolności do manifestacji są teraz do waszej dyspozycji.  Musicie tylko uwierzyć i zaufać w to, co mówi wam wasze serce i wasz wewnętrzny głos.

Choć te zdolności są wrodzone i zrobienie z nimi co chcecie jest waszym prawem, przestrzegamy was, że długo leżały one uśpione.  Wielu z was nie zauważało ich i nie ruszało przez tysiące wcieleń.  Gdy ponownie odkryjecie waszą nieskończoną moc, zacznijcie ją powoli integrować w wasze życie.  Będzie to wymagało praktyki, gdyż raz jeszcze macie się zaznajomić z właściwymi sposobami używania tych zdolności.  Wraz  z tymi odkryciami przychodzi wspaniała wolność, która pozwoli wam wnieść w wasz dom jaki taki porządek, a w wasze życie wszystko to, czego potrzebujecie by rozkwitać i żyć w pokoju w ciągu tych ostatnich dni starego paradygmatu.

Wybierzcie życie w stanie totalnej neutralności.  Dążcie do tego, by pozostać bez przywiązania do dramatów, jakie was otaczają, by żywić i wyrażać niewiele opinii oraz unikać angażowania się w dowolnego rodzaju konflikty.  Pozostańcie jako obserwatorzy, tak jakbyście oglądali sztukę, która rozgrywa się na scenie.  Możecie odkryć, że jest ona zabawna i cokolwiek szokująca, ale wiedzcie, że ta historia nie ma nic z wami wspólnego.  Żadna z nich nie wydarza się na wybranej przez was linii czasowej i dlatego żadna nie wydarza się tym samym w waszym życiu.  Przygodny obserwator ma możliwość pozostać neutralnym i ześrodkowanym, jego energia płynie swobodnie, przejrzysta i niezablokowana.  Nie istnieją przeszkody dla alchemicznych zdolności tych, którzy są neutralni.  Obfitość płynie swobodnie.

Energie Bramy Lwa sprzyjają sukcesom większości przedsięwzięć, jakie być może podejmiecie w tym czasie – zdarzy się to, o ile są one dostrojone do waszej Boskiej Prawdy i zobowiązań kontraktów duszy. Kiedy coś raz po raz nie chce działać, najczęściej jest to znak, że staracie się przeforsować coś, co jest w opozycji do waszego życiowego celu.  Równie dobrze możecie przez to trafić na drogę, którą nie powinniście iść.  Kiedy to, co pragniecie zamanifestować, jest w synchronizacji z waszym planem życiowym, te nowe energie pomogą w szybkiej materializacji, tak jakby się to wydarzało tuż przed waszymi oczami.  Czy doświadczyliście ostatnio tego rodzaju wydarzeń w waszym życiu? Zaczyna się to w subtelny, nieznaczny sposób, zwłaszcza w obszarze finansów. Możemy podać następujący przykład: wasz samochód się psuje, a wy nie macie funduszy na jego naprawę.  Życzliwa dusza oferuje wam zniżkę na naprawę – jedynym powodem tego jest fakt, że serce podpowiedziało tej osobie, aby to zrobić.  Ona wie, że to co robi jest właściwe i choć na świadomym poziomie nie zdaje sobie sprawy z przebiegu procesu Wzniesienia, i tak wpływa na nią to Światło i zmienia ją jego wzrastająca obecność na planecie. Miejcie oczy otwarte i zauważajcie takie pozornie nieistotne zdarzenia jak opisane powyżej, gdyż one są wszystkim tylko nie tym!  Często bezwiednie wysyłacie intencję uzyskania rozwiązania dla jakiejś sprawy i natychmiast się ono pojawia.  Jest tak dlatego, że wasze serca są otwarte, a wasze centra energetyczne czyste, więc strumienie energii mogą przepływać bez przeszkód.  Zauważajcie to i wyrażajcie za to wdzięczność.

Jest to również sprzyjający czas dla tych, którzy chcą przysłużyć się zbiorowości.  Wraz z energią Bramy Lwa pojawia się również większa świadomość waszego połączenia ze Wszystkim Co Jest i możecie odkryć, że łatwiej jest wam poczuć tę prawdę oraz to, co to rzeczywiście dla was znaczy.
Bardziej niż kiedykolwiek pragniecie być pomocni innym i odgrywać aktywną rolę w rozwoju wydarzeń. Co pragniecie uczynić, Ukochani?  Czy chcecie rozpocząć praktykę uzdrawiania?  Czy widzicie siebie w roli tych, którzy piszą lub nauczają?  Ta lista się nie kończy, kiedy mówimy o sposobach służenia innym. Pomyślcie o tym.  Gdzie leżą wasze talenty?  Co sprawia, że wasz duch się wznosi?  Może uwielbiacie zajmować się dziećmi lub zwierzętami i chcielibyście zaofiarować swoje usługi w tych dziedzinach.  A może macie kulinarny, artystyczny talent, albo szyjecie piękne ubrania.  Wszystkie te rzeczy, i wiele innych, służą przynoszeniu radości tym, którzy je otrzymują, a radość jest jednym z kluczowych początkowych etapów oświecenia i duchowego przebudzenia.  Wyraźcie swoje intencje, a potem oddajcie je Bogu.  Wyobraźcie sobie swoje intencje w barwnych szczegółach, a potem ujrzyjcie i poczujcie, że się one materializują.  Brama Lwa została szeroko otwarta, a barwą jej rozlewającej się energii jest roztopione złoto.  Złoty – kolor mocy, obfitości i cudów.  Złoty jest kolorem Połączonego Serca Matki i Ojca.

Wiara.  Zaufanie.  Wdzięczność.  Intencja.  Zapamiętajcie dobrze te cztery słowa.  Dni, kiedy musieliście wyciskać wodę z kamienia, dobiegają już końca.  Stare sposoby życia umierają i zanim się obejrzycie, znikną one z waszej pamięci.  Nadchodzą Złote Dni i pora żebyście teraz objęli przysługujące wam prawa i zastosowali w praktyce wszystko, czego się nauczyliście.  Zaakceptujcie, że zasługujecie na to, abyście byli szczęśliwi i żyli w pokoju, gdyż jesteście godni wszystkiego, co tylko Wszechświat może wam ofiarować.  Wyraźcie intencję, że to otrzymacie.  A potem oddajcie ją Bogu i pozwólcie, aby swobodny strumień obfitości wpłynął w wasze życie.  I nigdy, przenigdy niech nie osłabnie wasza wiara, gdyż wiara jest paliwem, które napędza wasz osobisty pojazd, by sięgnął gwiezdnych wyżyn, kiedyś niewyobrażalnych.  Uwierzcie.  Ufajcie, że wszystko jest w Boskim Porządku.  Wizualizujcie tylko pozytywne rezultaty i nigdy nikomu źle nie życzcie.  Pamiętajcie, że prawa alchemii działają w obu kierunkach, więc w tym czasie szybkich manifestacji powinniście zastanawiać się nad tym, co decydujecie się stworzyć.  No i ostatnie i najważniejsze: zawsze bądźcie w stanie wdzięczności.  Bądźcie tak jak my – zawsze wdzięczni za możliwość, by stać przy waszym boku w tym niezwykłym czasie.  Dzięki niech będą Bogu, gdyż mamy obfitość miłości, a więc jesteśmy na wieki błogosławieni.

Przekazała AuroRa Le
http://theangeldiaries.org/2012/08/11/the-pleiadian-archangelic-realm-the-golden-energies-of-the-lions-gate-by-aurora-le-august-11-2012/

Przetłumaczyła wika

24 komentarze (+add yours?)

  1. margo0307
    Sier 16, 2012 @ 11:45:45

    Piękny przekaz i bardzo, bardzo prawdziwy…, bo rzeczywiście nie trzeba już „wyciskac wody z kamieni” tak, jak miało to miejsce np. kilkanaście lat temu… Dziś energia mysli, jesli idzie w parze z czystą intencją i programem nauki – materializuje się niemal natychmiastowo… co odczułam na własnej skórze… 😀
    Teraz cały czas eksperymentuję 🙂

  2. Wojtek
    Sier 15, 2012 @ 19:36:47

    Niech Twoja Miłość
    wyściela Twą drogę dywanem
    Lekkości, Radości i Szczęścia.

    Niech Twoja wewnętrzna Siła
    nie dostrzega przeszkód.

    Niech Twoje wewnętrzne Światło
    pokazuje Ci Prawdę o Tobie.

    Niech wszystkie One prowadzą Ciebie
    łatwo do Celu.

    Jeśli tego chcesz
    życzę Tobie właśnie Tego.

    Dla Was Wszystkich z Miłością
    Wojtek

  3. Wojtek
    Sier 15, 2012 @ 19:32:57

    „Pozostańcie jako obserwatorzy, tak jakbyście oglądali sztukę, która rozgrywa się na scenie. Możecie odkryć, że jest ona zabawna i cokolwiek szokująca, ale wiedzcie, że ta historia nie ma nic z wami wspólnego. Żadna z nich nie wydarza się na wybranej przez was linii czasowej i dlatego żadna nie wydarza się tym samym w waszym życiu.”
    Od kilku dni bardzo jasno i wyraźnie to czuję. Coraz bardziej czuję jak wszystko rozgrywa się we mnie. Czuję jak uczestniczenie w rozgrywkach tego, co na zewnątrz nie przynosi mi rozwiązania a jeszcze bardziej wikła. Doświadczam coraz bardziej, że wszystko jest we mnie. Jest to bardzo wyzwalające i radosne!!!
    🙂

  4. Adela
    Sier 15, 2012 @ 17:59:55

    modlitwa Toleków

  5. daw
    Sier 15, 2012 @ 14:07:58

    niech sie dzieje

  6. aga
    Sier 15, 2012 @ 10:47:51

    Witam. Nigdy nie pisałam tutaj komentarzy ale to co przeczytałam dzisiaj od AuroRa Le, u mnie działo się od wielu lat, pod warunkiem, że byłam spokojna i szczęśliwa. Co więcej, kiedy przypominałam ludziom wokół aby wyrażali swoje intencje, prosili anioły o pomoc w najdrobniejszej nawet sprawie, to szybko przekonywali się, że to działa, szczególnie u dzieci. Nie mam żadnych umiejętności pozazmysłowego postrzegania, czucia czy słyszenia ale całe życie żyję tęsknotą za kontaktem i byciem w innych wymiarach. Może się w końcu tego doczekam, tym bardziej teraz, kiedy jestem w wielkim wewnętrznym spokoju, pogodzie i ciszy…jak szeroka rzeka o spokojnym nurcie…

  7. idea.b
    Sier 15, 2012 @ 09:06:11

    Prawa alchemii to prawa przemiany, transformacji, niezbędne śpiącym do przebudzenia się, upadłym do zbawienia, nieoświeconym do oświecenia. Świat widziany oczami ciała jest doskonałym alchemicznym urządzeniem, tak doskonałym, że nie potrzeba żadnego innego.

    To tylko kwestia naszego wyboru: do czego używamy świata, jaki dajemy mu cel. Jeśli jest to cel ego – adekwatnie do nadanego celu będziemy widzieć świat: nigdy nie dający spełnienia, zawsze oscylujący, drżący, pełen niepokoju, pewnie wiodący ku celom ego: oddzieleniu, autonomii, cierpieniu, śmierci. Dlatego też po symptomach można badać swoje wnętrze.

    Jeśli odczuwamy niepokój – zawsze pochodzi to z ego. Od Boga pochodzi tylko pokój.

    Gdy używamy świata do przebudzenia, to każde, najdrobniejsze nawet zdarzenie, sytuacja, spotkanie, staje się narzędziem nauki. Na przykład okoliczności kierują mnie ku bardzo częstym spotkaniom z osobą, którą uznaję za bardzo egocentryczną, odległą o lata świetlne od samoświadomości, itd. Jeśli używam świata dla celów ego – będę oceniał, będę zmęczony jej obecnością, będę ją potępiał w mniej lub bardzie zawoalowany sposób, będę zniecierpliwiony. Jeśli używam świata dla celów Boga, to oddaję Bogu tę relację, ten związek (bo każde, nawet pojedyncze spotkanie jakiejkolwiek osoby, to rodzaj związku), nie oceniam, nie potępiam, widzę zagubienie tej osoby i jej tęsknotę za miłością. Widzę też jasno swoją postawę, choćby sekundowe zniecierpliwienie, na które nie ma miejsca w kochającym sercu. Mogę być wdzięczny tej osobie, bo dzięki niej widzę się dokładnie – w istocie przystawia mi lustro do oczu, lustro, w którym moja każda najdrobniejsza reakcja odzwierciedla mój własny stan, poziom oddania ego, stopień zwrócenia się ku Bogu. Odległość od teraz do całkowitego i bezwarunkowego kochania tej i każdej istoty – to doskonała miara odległości do oświecenia.

    Żadne przepływy cudownej energii, żadne sny o dziesięciu wymiarach nie zastąpią tych lekcji. Jeśli mnich zen siedzi w jaskini 10 lat, doznając cudownych stanów, później jedzie do miasta i na hałaśliwym skrzyżowaniu traci swój boski spokój, to miał jedynie ułudę przemiany. Jeśli popadamy w ekstazę czy osiągamy odczucie pokoju, które tracimy w zetknięciu z ludźmi, których uznajemy np. za ciemnych, egotycznych, itd., to znaczy, że jeszcze dużo pracy przed nami. Jeśli uciekamy od tej pracy, tylko oszukujemy się.

    Jak naucza Kurs cudów, znakiem, po którym poznamy, że zrozumieliśmy jest pokój. Im więcej w nas głębokiego odczucia pokoju, niezależnie od „zewnętrznych” okoliczności, tym bardziej zbliżamy się do rozumienia, do Boga, do poznania. Im płytszy jest pokój, im bardziej chwiejny i podatny na zakłócenia przez „zewnętrzne” okoliczności, to mamy jasny znak, że nasze rozumienie jest jeszcze w powijakach, albo nie ma go, póki co, wcale. Naprawdę zrozumiemy, gdy nasz pokój będzie doskonale nienaruszalny.

    Cudownego dnia, przepełnionego Bożym Pokojem 🙂

    Pokój, Cierpliwość & Miłość 🙂

  8. Sukiennik
    Sier 15, 2012 @ 01:42:40

    Dziedobry to Co przechodze to jest wlasnie to Co jest w tym przekazie porazki i wzloty Ale to jest Pieknie zaczynam rozumiec Co jest miloscia bezwarunkowa i ta milosci Ktora rozdaje innen ludzmi kocham te przekazy i to czego nauczylam sie w tym czasie . Moje medytacje sa bardzo intensywnie i dla Tych ktorzy jeszcze nie niewieza Albo szukaja powie tylko otworz swoje serce i jesli beziesztak daleko potrafisz znalesc toczego szukasz Jesus i aniolowie Zaczna obiawiac ci sie bedziesz ich widzial zycze powodzenia i Duzo milosci przesylam wam wszystkim EWA

  9. Jola
    Sier 14, 2012 @ 22:58:36

    Drodzy Przyjaciele! Towarzyszy mi ostatnio niezwykłe doznanie. Czuję się tak jakbym siedziała na krzesełku górskiego wyciągu. To jest nieprzyjemne i ekscytujace zarazem, kiedy nie czuje się ziemi pod nogami a plecy owiewa wiatr. Niełatwo te wrażenia opisać! Nie towarzyszy temu lęk, ani wyczekiwanie kiedy się ten etap skończy.Trwa takie bujanie w przestrzeni, jakbym było ptakiem, niestety bez skrzydeł. Od wielu lat coś tam się ze mną dzieje. Nie słyszę (uff!) już nadawania „morsem” w lewym uchu, to skończyło sie po roku równie nagle jak się zaczęło. Czasami podczas przyswajania jakiegoś wyjatkowego komunikatu cosik raz stuknie. Wtedy wiem, że informacja nie jest banalna. Dnia 21 maja nagle obudziłam się w nocy i odczułam bardzo specyficznie, silne nakłuwanie w całym ciele, bardzo bolesne i zarazem ekstatycznie. A potem zobaczyłam falę mlecznozłotego światła rozprzestrzeniająca się na sypialnię, wiedziałam, że może mieć to związek z zaćmieniem. Poza tym widzę rozbłyski i … byłam u okulisty ;-)!Dzieki Waszym przekazom wiem, że to nie jest niepokojace i odbieram je jak wsparcie. Dziekuję najpiękniej i ślę najcieplejsze promienie do Waszych Serc,
    Jola ❤

  10. Ewa A.
    Sier 14, 2012 @ 22:25:55

    Dziękuję!!! – piękny przekaz – wszystko wydaje się takie proste…uczę się tego i czuję, że staje się coraz łatwiejsze! – serdeczności!

  11. Adela
    Sier 14, 2012 @ 21:43:06

    Bashar – wszechświat wspiera cię bezwarunkowo

  12. Michał Zieniuk
    Sier 14, 2012 @ 21:41:01

    Hasło bez http:// , automatycznie zamieniło na link.

  13. Michał Zieniuk
    Sier 14, 2012 @ 21:37:49

  14. kimba70
    Sier 14, 2012 @ 20:48:57

  15. Eńka
    Sier 14, 2012 @ 20:13:06

    Wszystko pieknie, tylko co rozumiecie pisząc BOG? Czy chodzi tu o konkretną kosmiczna Istotę czy ogółem o pozytywna Energię?

  16. wielebny
    Sier 14, 2012 @ 19:51:54

    Dziękuję za ten przekaz, skutecznie podnosi moje wibrację 🙂 nic innego jak wydrukować i powiesić go na ścianie 🙂

  17. ewa
    Sier 14, 2012 @ 19:04:58

    Doprawdy, mam wrażenie, że żyję w dwóch światach. Będąc na tej stronie dostaję skrzydeł, wracając do rzeczywistości, dosłownie czuję jak one mi opadają! Niech to się już wreszcie skończy!
    serdeczności

  18. Ana
    Sier 14, 2012 @ 18:53:05

    ❤ ❤ ❤ 🙂

  19. nietabajka
    Sier 14, 2012 @ 18:41:39

    AMEN :))))

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: