Zdystansujcie się, wykasujcie i wymarzcie sobie

.

.

Sybra z Syriusza,  30 lipca 2012

Bracia z Gwiazd i szacowni Strażnicy Ziemi, jestem Sybra ze Starszyzny Syriusza.  Mówię dziś do was nie tylko reprezentując Radę Promienia Wenus, ale będąc również głosem Starszyzny Przymierza Syriańsko-Plejadańskiego, i w ten sposób dzieląc się z wami naszym wspólnym punktem widzenia dotyczącym aktualnych trendów, za którymi, jak widzimy, podążają wasze myśli. Proszę pozwólcie nam podzielić się z wami naszym spojrzeniem na te sprawy.

Informacje, jakie wchłaniacie, nie są niczym różnym od pożywienia i napojów, jakie codziennie przyswajacie.  Zadaniem jedzenia jest odżywianie was i wzmacnianie waszego ciała i to samo dotyczy danych, jakie wybieracie – mają one natychmiastowy i bezpośredni wpływ na witalność waszego serca, umysłu i ducha. Radzimy wam, abyście robili selekcję tego, co czytacie i czego słuchacie w taki sam dokładny, pełen troski sposób, w jaki kupujecie produkty żywnościowe dla swojej rodziny.  Ponieważ zmiany w waszych ciałach energetycznych nieczęsto są aż tak oczywiste, jak w waszych ciałach fizycznych, jest całkiem zrozumiałe, że możecie nie skojarzyć, że te dwie rzeczy są jednym i tym samym. Dlatego chcielibyśmy was przestrzec, abyście wykazali się drobiazgową wnikliwością, gdy decydujecie które informacje zatrzymacie jako prawdę, a które odłożycie na bok jako z wami nie rezonujące.

„Zdystansujcie się, wykasujcie i wymarzcie sobie” – to są moje trzy „słowa dnia”, Drodzy Bracia.  Słyszę, jak mówicie: „Co Sybra przez to rozumie?”  Pozwólcie mi zatem wyjaśnić, a obiecuję, że będę mówić bezpośrednio na temat i wykorzystując bardzo proste informacje. Po pierwsze, musicie natychmiast zdystansować się od otaczających was dramatów.  Nie mam tu na myśli dramatów codziennego życia, choć muszę powiedzieć, że i od nich wskazane jest trzymanie się z daleka.  Dziś mówię o tym, co mnie i moim towarzyszom ze Starszyzny jawi się jako wirująca karuzela sprzecznych, dezorientujących i czasami wzbudzających strach informacji.  Zrozumcie to dobrze, nie osądzamy ani was, ani prezenterów, przedstawiających te informacje.  Dla każdego jego własne kreacje i wybrana rzeczywistość.  Ale pytam was: czy rzeczywistość tej osoby odzwierciedla waszą?  Czy te napisane słowa przepełniają wasze serca nadzieją i boskim światłem?  Czy są one zgodne z tym, co mówią wam wasi drodzy przewodnicy?  Czy są one odpowiednim narzędziem, które moglibyście przekazać innym w waszym dążeniu do przebudzenia mas?  Albo w mniej przyjemny sposób: czy te fragmenty wiadomości napełniają was strachem przed przyszłością?  Do oznak braku rezonansu należy ściskanie się splotu słonecznego, spadek poziomu energii, doznanie, że coś się do was przyczepiło i odczucie, że trudno wam otrząsnąć się z poważnego nastroju.  Kiedy którakolwiek z tych oznak się pojawi, przestańcie czytać czy słuchać i natychmiast skasujcie odpowiedzialną za to wiadomość.

Wszystkie słowa – pisane czy mówione, czanelowane czy też nie – przenoszą ze sobą energie osoby, która je spisuje oraz danej istoty.  Tak samo jak pożywienie, energie te są wchłaniane przez ciało eteryczne osoby, która je odbiera.  Wiele spośród tych wiadomości, takie jak te, które czytacie tutaj, są naładowane aktywacjami.  Jeśli te energie i aktywacje są niekompatybilne z waszą matrycą, jeśli odczuwacie, że jest coś z nimi nie w porządku, jeśli są skażone albo ktoś w nie ingerował, natychmiast będziecie o tym wiedzieć.  To właśnie nazywacie instynktem {w oryginale ‚gut feeling’, co oznacza ‚odczucie w trzewiach’}.  Wasz splot słoneczny jest miejscem, w którym wasze ciało wchłania i przetwarza informacje, w ten sposób ostrzegając was przed jakąkolwiek niespójnością i niezgodnością.  Zwracajcie baczną uwagę na to, co tam odczuwacie, ponieważ właśnie to jest zadaniem tej czakry.

A teraz przejdźmy do przyjemnej sztuki marzeń na jawie.  Moi kochani przyjaciele, bardzo was proszę, nie zaniedbujcie relaksu i marzeń. Zamknijcie oczy, połóżcie się i zagłębcie się w wibrację spokoju. To nieuchronnie i całkowicie zależy od was, jaką rzeczywistość stworzycie.  Pośród lawiny wydarzeń wielu z was porzuciło swe codzienne medytacje i oczyszczenia.  Pamiętajcie, że to, i tylko to, jest waszą podstawową rolą w tym rozwoju wydarzeń.  Podczas gdy my usuwamy to, co jest stare i spróchniałe, wy – rasa ludzka – jesteście tymi, którzy stwarzają to, co ostatecznie zajmie tu swoje miejsce.  To prawda, zgadzamy się, że obecne czasy są niewiarygodnie ekscytujące, i macie rację, upajając się tym, że dualność wreszcie dochodzi do swego kresu. Jednakże daliście się pochwycić gorączkowym pytaniom, kiedy to się wydarzy i kiedy wasze rodziny się ujawnią? Kiedy, kiedy, kiedy… Widzimy, że niektórych z was pochłania martwienie się tym, co wydarzy się dalej. Obawiacie się działań Ciemnych.  Obawiacie się, że sprawiedliwość nie będzie w odpowiedni sposób wymierzona sprawcom.  Czy nie rozumiecie, że cały ten niepokój, choć pochodzi z dobrych intencji, tylko was rozprasza i odciąga od tego, co jest waszym właściwym zadaniem, dla wykonania którego zostaliście tu przysłani?  Zostawcie Ujawnienie waszym Galaktycznym Braciom.  Naprawdę was nie zawiedziemy.  To gdzie, kiedy i jak Ujawnienie się wydarzy, jest naszym zadaniem, a jakiekolwiek ‚opóźnienia’ pojawiają się z ważnej przyczyny.  To jest rola, jaką my odgrywamy we Wzniesieniu Gai, i nie powinniście się z tego powodu przejmować czy denerwować. Sprawy związane z dowolnego rodzaju ujawnieniem są nadzwyczaj poważne, a ich szczegóły nie są igraszką. Proszę zaakceptujcie tę prawdę i poczyńcie krok by uwolnić się od niepokoju w tej sprawie. Przypominajcie sobie, że jest to Święte Wydarzenie, i że jest niezbędne, abyście pozbyli się z tego równania całego opartego na ego, trójwymiarowego sposobu myślenia.  Sprowadźcie z powrotem Boga do tej kombinacji, a potem oddajcie całą waszą kontrolę i wszystkie potencjalne rezultaty jego Wszechmocnej dobrotliwości.  Pamiętajcie, Bracia, nie możecie zarządzać Boskością!

Podsumowując, proszę was, abyście pracowali nad wzniesieniem się planetarnej świadomości. Pielęgnujcie wewnętrzny ogród, w którym rośnie wasza noworozwijająca się i transformująca Jaźń. Uzdrówcie planetę, zaopiekujcie się siecią i dążcie do tego, by przebudzić innych ku prawdzie tych cudownych czasów.  Wymarzcie sobie i powołajcie do istnienia swój idealny świat, wasze doskonałe życie, i skupcie swoją energię na stworzeniu i zamanifestowaniu Nowej Ziemi. Dystansujcie się od tego, co wam nie służy, i wymarzcie sobie to, co wam odpowiada.  Nie można was zabić.  Wy nie umieracie. Bóg stworzył was jako nieskończone Istoty Światła. Nie traćcie z oczu tych faktów, gdyż inaczej nabieracie się na iluzję. Nic nie jest w stanie zniszczyć tego, co jest nieśmiertelne.

Przekazała AuroRa Le
Copyright © Bella Capozzi
http://theangeldiaries.org/2012/07/30/sybra-of-sirius-detach-dream-and-delete-by-aurora-le-july-30-2012/
Przetłumaczyła wika

45 Komentarzy (+add yours?)

  1. blueray1221
    Sier 07, 2012 @ 22:13:39

    „DublerRocco”
    Jeśli masz ochotę to poczytaj najnowszy przekaz Archanioła Michała przez Rona Head. Myślę, że odpowiada dokładnie na twoje niektóre pytania i oferuje rozwiązania.
    Oto link:
    http://2012allabout.blogspot.com/2012/08/aa-micha-0708-traba-powietrzna-jest.html

  2. awe
    Sier 06, 2012 @ 21:40:46

    Witajcie, DublerRocco,
    trochę to smutne, co piszesz o bliskiej Ci osobie. Szukasz dowodów na to, że nie jest chora psychicznie, ponieważ ma odwagę podzielić się z Tobą ważnymi dla niej informacjami i przekonaniami. Próbujesz znaleźć dowody, a masz je przed oczami. Weźmy na przykład kręgi w zbożu – poczytaj trochę więcej na ich temat. Czy naprawdę myślisz, że jest to wytwór pracy ludzkich rąk?
    A teraz napiszę trochę o sobie, bo od tego powinnam chyba zacząć. Tematem duchowości i rozwoju zainteresowałam się przez przypadek, gdy wpadła mi w ręce Wróżka i Czwarty Wymiar. Na początku swoją uwagę skupiłam na Aniołach. Później przez przypadek będąc w liceum kupiłam jedną z książek Barbary Marciniak o Plejadianach. W tamtym czasie był to dość trudny temat. Przyznaję, że książkę przeczytałam pobieżnie. Wróciłam do niej parę lat później, interesując się Projektem Cheops – ale wróce do tego później. Odkąd pamiętam temat kosmitów zawsze wywoływał we mnie dreszczyk zainteresowania. Pewnej nocy (to były lata 90, nie pamiętam dokładnie roku) miałam dość osobliwy sen. Sniło mi się, ze gwiazdy na niebie ustawiły się w zegar, którego wskazówki zaczęły obracać się w bardzo szybkim tempie do przodu. Przestraszyłam się wtedy, bo pomyslałam o końcu świata. Następnie snilo mi sie, ze podeszlam do okna i zobaczylam kolo mojego bloku statek kosmiczny. Ucieszyłam się na widok UFO, bo z radościa wtedy pomyślałam, że miałam rację, że oni istnieją. Następnie znalazłam się w środku statku. Nie bałam się, ale też nic nie pamiętam dalej.
    Minęło parę lat i znów miałam dość zaskakujący sen. Śnił mi się Archanioł Metatron, który informował mnie, że będzie mnie chronił. Dwa dni po tym śnie w biały dzień napadnięto mnie. Zanim to się stało wiedziałam, że ktoś idzie za mna. Czułam lek i strach. Modliłam się do mojego Anioła Stróża. Ten facet mnie zagadnąl podszedł tak blisko mnie, że nawet nie wiedziałam kiedy mnie uderzył w twarz. Nie czułam żadnego bólu, gdy wróciła mi świadomość stałam (doprawdy nie wiem jakim cudem to zrobiłam) na ugiętych nogach i byłam zła że wyrwał mi torebkę. Dopiero później zorientowałam się co mi zrobił i że właściwie miałam dużo szczęścia, że tylko mnie uderzył, bo akcent miał wschodni. Policjant przyjmujący zgłoszenie napadu zaproponował mi kawę – mój wygląd opisywał jako bardzo zly. Dodam, że wczesniej z tym samym policjantem miałam sprawę w sądzie grodzkim, bo nie chciałam się wylegitymować (ach ta moja przekorna natura 🙂 ). Gdy wróciłam do domu i rozebrałam się zobaczyłam krew i zdartą skórę na kolanach i łokciach. Musiałam więc upaść, ale tego nie czułam, byłam przekonana, że napastnik skierował moją głowę w dół. Miałam lekki wstrząs mózgu. Wiem, że wtedy czuwały nade mną Anioły. Druga niebezpieczna sytuacja zdarzyła się poprzedniej zimy. Wracaliśmy z mężem w zamieci. Droga była ślizga. Tiry nie dawały rady wjechać pod górę. W pewnym momencie stwierdziłam, że jeden z tirów zsuwa się na nasz pas. Pomyślałam Boże pomóż i krzyknęłam. Nie wiadomo jak, wszystko jakimś cudem skończyło się dobrze.
    Uff, skonczyłam… mam nadzieje, że dobrneliście do końca

    Pozdrawiam wszystkich świetliście

    • DublerRocco
      Sier 06, 2012 @ 23:44:49

      kręgi w zbożu może wykonać człowiek, były już takie eksperymenty robione, nawet z powodzeniem, tylko głośno się o tym nie mówi. Wątpliwa ta ochrona, skoro miałaś takie obrażenia, a nie czułas bólu, bo adrenalina się wydziela w takich sytuacjach. Pozdrawiam

      • blueray21
        Sier 07, 2012 @ 09:34:21

        Drogi „dublerze”, nic nie wskazuje na to, abyś w tym temacie miał choć cień racji.
        Bardzo proszę zapoznaj się choćby z treścią poniższego linka, jeśli cię zainspiruje znajdziesz wiele innych materiałów, które przekonają cię, że większości kręgów ludzkimi środkami wykonać się nie da.
        W linku kasa duża, a chętnych brak. Polecam.

        http://www.cheops.darmowefora.pl/index.php?topic=67.msg100607#msg100607

      • awe
        Sier 07, 2012 @ 10:57:41

        Ludzie owszem próbowali zrobić kręgi w zbożu – były próby fałśzerstwa, ale szybko udało się to ustalić. Zdjęcia robione z lotu ptaka dokładnie pokazywały, iż te pracy nie są tak doskonałe, no i kłosy były poniszczone. A co do moich obrażeń, wiesz ja się cieszę, że żyję. A adrenalina owszem wydziela się w sytuacjach stresogennych i dramatycznych. Ja jednak w ogóle nie czułam bólu, nawet po paru godzinach. A jeśli chodzi o drugi przypadek to oboje z mężem wyszliśmy bez szwanku, nawet samochód nie ucierpiał. Rozumiem, że nie wierzysz w takie rzeczy, trudno…

      • Dorota
        Sier 07, 2012 @ 13:56:27

        Witaj DublerRocco ! Jesteś sceptykiem i dobrze, że nim jesteś, bo weryfikujesz to, co do Ciebie dociera ze żródeł, którymi nie interesowałeś się wcześniej. Wokól nas wszystkich dzieją się różne „przypadki” i „zbiegi okoliczności”, których „normalna” większość nie zauważa. Ludzie się spotykają, poznają znajomych, znajdują partnerów, gdzieś mieszkają, pracują i nie widzą nic więcej poza codzienną krzątaniną. A za tymi wszystkimi niby przypadkami kryje się scenariusz, w którym znajduje się dla na podpowiedź, czym jest nasze Życie i jakie jest nasze „zadanie domowe” do odrobienia.
        Piszesz, że kręgi w zbożu robią ludzie. Do tej pory pokazano jak dwóch dziadków za pomocą sznurka i deski powygniatalo kółka, jednak te ich wzorki miały się nijak do pięknych wzorów, których dotychczas jednoznacznie nie odczytano. Kłosy w tych prawdziwych kręgach były zgięte jakąś siłą-energią, która nie zniszczyła ich i mogły dalej rosnąć i się rozwijać. Z tego wynika, że wzory zostały wykonane przy pomocy energii, która funkcjonuje na Ziemi i prawdopodobnie może być wykorzystana przez nas jako czysta energia.
        Jeśli chodzi o Ujawnienie , to Ono już jest 🙂 Tymi Kosmitami stajemy się my wszyscy, którzy pokonując sceptycyzm zaczynamy zauważać wokół nas to wszystko, co dotychczas lekceważyliśmy lub zwyczajnie tego nie dostrzegaliśmy. Wszyscy rozwijamy się, dojrzewamy i budzimy się do wspólnego szczęśliwego życia, w którym zamiast chorej rywalizacji będzie współpraca i szacunek dla człowieka, przyrody, Ziemi i Kosmosu. Sam widzisz, że sporo jest podobnych stron takich, jak Transformacja 2012 i jest ich mnóstwo w różnych językach, bo ludzie szukają odpowiedzi na to dokąd zmierzamy. Mnie przekonał Carl Johan Calleman, który posłużył się Kalendarzem Majów, z którego wynika, że rozwój Ziemi przyspiesza w tempie zgodnym z matematyką Majów, co widać chociażby na przykładzie rozwoju informatyki. Teraz czas na czystą energię, telepatię i teleportację. Zobaczysz jak to wszystko ruszy „z kopyta”. Sam zostaniesz Kosmitą i nawet się tym nie zdziwisz 🙂

        • DublerRocco
          Sier 07, 2012 @ 15:26:21

          Dobra, ok, tylko jak i kiedy stanę się tym kosmitą? kiedy zacznie się ten proces? kiedy można będzie zobaczyć, usłyszeć, odczuć lub doświadczyć czegoś świadczącego o zmianach?

        • Dorota
          Sier 07, 2012 @ 16:45:41

          DublerRocco.
          Popatrz, jak wyglądają teraz informacje ze świata polityki. Praktycznie nic na skalę globalną z oficjalnych żródeł nie słychać. Od czasu do czasu ktoś tam pomacha szabelką i potem długo cisza – nic z tego straszenia nie wynika. Czasem gdzieś coś zawiruje i znów cisza. To ognisko już dogasa, nie ma w nim paliwa. Ciemność ustępuje, chociaż chciałaby powalczyć, ale nie ma już na to przyzwolenia w Świadomości Ziemi. Już w ludziach Ziemi skończyło się zapotrzebowanie na walkę. Teraz jeszcze będzie trochę ciszy na zebranie myśli i wszystko pójdzie jak należy. Ludzie wezmą się do roboty, najpierw w małych grupkach, a później rozprzestrzeni się dalej to dobre działanie w szybkim tempie. Rozejrzyj się wokół siebie co się dzieje, a najlepiej dołącz do Twojej bliskiej osoby, która Ci o tych sprawach opowiada, posłuchaj jej i razem coś wymyślcie 🙂

        • Transformator2012
          Sier 07, 2012 @ 17:13:06

          DublerRocco – pyasz „jak i kiedy stanę się tym kosmitą? kiedy zacznie się ten proces? kiedy można będzie zobaczyć, usłyszeć, odczuć lub doświadczyć czegoś świadczącego o zmianach?”
          Odpowiedź jest prosta – kiedy zaczniesz się do nich przygotowywać oraz kiedy na nie pozwolisz!
          Rozumieć to należy w ten sposób – na początku powinieneś zmieniać świadomość, przestać myśleć i reagować negatywnie, zacząć widzieć wszędzie dobro, miłość i jedność we wszystkim co nas otacza. Zrozumieć, że wszyscy pochodzimy z jednego Źródła po to żeby doświadczać i ponownie – bogaci o to doświadczenie – wracamy do Domu. Starać się przejawiać w swoim codziennym życiu miłość, radość, współczucie, tolerancję do każdego i przede wszystkim być cierpliwym.
          Nigdy nawet nie określaj w jaki sposób mają Ci się przejawić „dowody” świadczące o tym, że widzisz, słyszysz, odczuwasz lub doświadczasz czegoś świadczącego o zmianach! Takie nastawienie nic nie da. Pozwól dać się zaskoczyć – po prostu nie oczekuj niczego! Bądź otwarty a w momencie w którym najmniej będziesz się spodziewał Świat da Ci taką Niespodziankę, po której długo nie będziesz w stanie dojść do siebie. Przecież każdy z nas lubi Niespodzianki – pozwól sobie takową dostarczyć!

      • EwaB
        Sier 07, 2012 @ 17:33:24

        Drogi DublerRocco- cos dla Ciebie
        100 000 funtów nagrody ufundowało EHA – międzynarodowe stowarzyszenie entuzjastów kręgów zbożowych – dla ekipy, która odtworzy crop circle powszechnie nazwany THE GALAXY. Krąg ten powstał na zboczu Milk Hill w Wielkiej Brytanii w 2001 roku.
        http://www.schodamidonieba.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1364:koniec-kamstwa-o-rzekomym-podrabianiu-krgow-zboowych&catid=44:swoje&Itemid=125

  3. wika
    Sier 06, 2012 @ 15:06:51

    Kochani, teksty jutrzejszej aktywacji pojawią się na blogu aktywacji za jakieś trzy godziny, tam są obrazki i wstawienie ich oraz formatowania wymaga czasem specjalnych patentów 😉 W każdym razie już się szykujcie i do jutra do 22:00! 😀

  4. kamil
    Sier 06, 2012 @ 13:49:24

    Podobno miałeś na mnie plan, tak mi opowiadałeś kiedyś,
    Wtedy jeszcze ze mną gadałeś, wtedy.
    A ja jak kretyn wierzyłem w twoje szepty
    I byłem gotów oddać im się bez reszty.
    Wierz mi, aż twój głos nagle zniknął
    I nawet nie było mi specjalnie przykro.
    A wszystko wokół nabrało nagle tempa,
    Z początku dobrze, bo z początku nie pękasz
    Aż przy dźwiękach mijających lat za szybami
    Zacząłem zastanawiać się nad tym co stało się z nami
    I czemu nie zarzucasz mnie tymi planami więcej
    A głowa ciąży mi już prawie tak jak ręce
    I nie wiem sam czy przy tym tempie chcę,
    Przeżyć tutaj jeszcze choć jeden dzień.
    Bo mam dosyć, już prowadzą mnie inne głosy,
    A kolejne dni zaskakują jak ciosy i
    Znów następny dzień daje powód mi by zebrać myśli
    I zapytać o to Ciebie się i
    Znów kolejny rok będę czekał aż odpowiesz mi,
    Choć pewnie nie odpowiesz mi aż po grób.
    Nieistotne, się dowiem, jeśli będzie mi pisane,
    Bo wiarę mam w sobie, kiedy klęczę nie kłamię,
    Panie, po co ja jestem tu :/

  5. Kamil
    Sier 06, 2012 @ 00:15:49

    Witam, od bardzo długiego czasu interesuje się tymi sprawami, od dobrych kilku lat kiedy wdarły się w moje po pewnym bardzo ciężkim dla mnie wydarzeniu, Od tego dnia w ręce wpadają mi różne ksiażki, tematy które pochłaniają mnei jeszcze bardziej i bardziej, mam wrażenie jakbym uczestniczył w jakimś duchowym szkoleniu. W ciągu tych 4 lat przeczytalem blisko 100 książek z zakresu duchowości. Mam wrażenie jakby ktoś mnie prowadził w tej nauce i podsyłał coraz bardziej zaawansowane zagadnienia, książki i umiejętności. Medytuje codziennie od 4 lat, posługiwanie się prawem przyciągania opanowałem do perfekcji, kontaktuje się z tym co zwykliśmy zwać aniołami i duchowymi przewodnikami za pomocą kart i próśb które nigdy nie są pozostawione bez odpowiedzi. Moja przygoda z tym blogiem i zagadnieniami zaczęła się następująco (swoją droga wiem że to kolejny krok w mej nauce). Pewnej nocy nad moje miasto dotarła BARDZO intensywna burza. Pioruny waliły w okolicy domu jak szalone. Przestraszyłem się, zaczałem mówić do moich Duchowych Przyjaciół ( tak nazywam ogólnie anioły i inne pomocne istoty) o pomoc. Nagle poczulem impuls by poprosić Archanioła Michała o ochronę, zrobiłem tak, po chwili do głowy przyszedł mi obraz naszego domu otoczonego kulą z białego światła. Zacząlem sobie to wyobrażać jeszcze mocniej. Uspokoiło mnei to bardzo, na tyle by podejść do okna w samym środku burzy. To stało się tak szybko że nawet nie wiem jak to opisać, zobaczyłem jak piorun zmierza w moją stronę i rozbija się jak fajerwerk o coś niewidzialnego jakieś 20 metrów od dachu (patrząc na ukos w niebo). To bylo niesamowite, pomyślałem zaraz o tej powłoce z białego światła i AA Michale, Zaiinteresowałem się Nim i postanowiłem poszukac w necie czegoś więcej no i dotarłem tu. Tyle o mnie i mojego wprwadzenia.
    Chciałbym Wam opowiedzieć coś jeszcze i spytać co o tym myślicie. Niedawno byłem na koncercie Madonny. Nie jestem katolikiem jednak pierwsza częśc koncertu, mocno anty-krzyżowa była tak intensywna i mroczna że aż się przerazilem (co trudno zrobić). Jednak mimo takiego lęku w mojej głowie coś mi podpowiadało że to ma na celu zniszczenie fałszywych symboli. Nie byłem jednak przekonany bo widowisko wydawało mi się bardzo negatywne jakbym oglądał horror a Madonna jest ciemną postacią. W połowie koncertu stało się coś pięknego, Madonna zaczęła mówić o miłości, że jest najważniejsza itp. Wtedy poczułem coś w rodzaju fali ciepła i miłości, wszystko stało się jaśneijsze i pozytywne, zmienił mi się nagle stosunek do niej, wszyscy się ożywili, to jakby wyszło słońce po burzy, dosłownie. Od tej pory było coraz lepiej i przyjemniej oraz ,,wznioślej” namacalnie czułem potężną pozytywna energię, chciało mi się kochać, chciało mi się być sobą takim jaki jestem i co więcej ukazywać to światu. To doświadczenie skłoniło mnie do rozważań na temat roli Madonny. Czy to był jej wpływ, czy jest to postać ,,światła” (mimo tego mrocznego intensywnego początku koncertu), czy ta fala miłosci i odwagi pochodziła od niej czy z innego źródła. Intuicja podpowiada mi że Madonna pierwsza czescia koncertu burzyła fałsz religii i ,,jej władz” a w drugiej części po tym burzeniu zasiała miłośc i światło. Zburzyła fałsz a w jego miejsce wprowadziła miłość. Nie miałem jeszcze takiego doświadczenia, co myślicie o Tym wszystkim???????????????

    • Goldenbrown
      Sier 06, 2012 @ 04:04:04

      Kamil, ciekawe spostrzezenia! Mnie tez sie wydaje, ze najwyzszy czas aby juz pozegnac sie takim symbolami, ktore swiadomie wprowadzone przez tworcow religii, przyczyniaja sie do zanizania ludzkich wibracji i sa motorem kreowania niekonczacego sie cierpienia, smutku i wszystkiego co dolujace. Mysle, ze nadszedl czas sciagnac Jezusa z krzyza i zajac sie miloscia, ktora nam przyniosl na swiat. To na Milosci mielismy sie skupic a nie na cierpieniu! Wiadomo, ze symbole, jak wszystko czemu oddajemy moc – dzialaja, a wiec ludzie opierajacy swe zycie na tych symbolach, beda projektowali w swoim zyciu to, co owe symbole oznaczaja a duchowni moga sie wowoczas jawic jako wielkoduszni powiernicy, do ktorych ucieka sie zgnebiony i cierpiacy lud. Niestety ale nie latwo ludzi przekonac do zmiany myslenia. Sa zahipnotyzowani. Najwazniejsze jednak jest to, ze swiatlo dociera z kazdej niemalze strony i kto che go zobaczyc – zobaczy. Najwyzszy juz czas aby runely falszywe bastiony religijne i wszystko co na tym oparte! Mysle, ze tak sie bedzie dzialo, gdyz Ziemia podwyzsza swoje wibracje i wszelka obluda, mataczenie w tym wszelkie zwodzenie ludzi, bedzie musialo odejsc. Po prostu nie zmiesci sie w tch wysokich wibracjach! Nie dziwi mnie, ze tak odebrales koncert, bez wzgledu na to, jaki wizerunek ma ta artystka. Niejeden juz raz przekonalam sie, ze nie wszystko zloto co sie swieci. Pozdrawiam cieplutko, Zlotobrazowa

      • Paq
        Sier 06, 2012 @ 08:52:01

        @Kamil: Pani Louise Veronica Ciccone nie jest osobą ze światła. Jest typowym przykładem na to jak można wykorzystać ikonę muzyki pop w celach satanistycznych. Koniec kropka. Uważaj też na manipulację umysłu, a dokładnie stymulowanie emocji w celu przejęcia kontroli nad twoim myśleniem. Zamiast koncertów zalecam wyciszenie. A z własnego doświadczenia wiem, że książki o duchowości zbyt wiele nie uczą. Możliwe, że tylko ja jestem tutaj tępy, no ale jak tam chcesz to sobie próbuj. Pozdr.

      • mystic9
        Sier 06, 2012 @ 08:55:12

        ten teledysk Madonny powinien wiele wyjasnic

    • Roman z Gdyni
      Sier 06, 2012 @ 06:12:45

      Drogi Kamilu.Nie występuję tutaj w obronie żadnej religii a tym bardziej włodarzy Kościoła katolickiego.Niewłaściwie pojmowane symbole i czczenie ich w niewłaściwy sposób prowadzi do nieszczęść samych.Czas zweryfikować symbole.Na Golgocie zostało ukrzyżowane małe” ja-ego” a zbudziło się JAM JEST.Dla mnie Krzyż jest wielkim symbolem PRZEBUDZENIA i WZNIESIENIA,symbolem zwycięstwa MIŁOŚCI nad cierpieniem.

    • kimba70
      Sier 06, 2012 @ 06:45:57

      Jak zauważyłeś Kamil przebudzenie każdego dosięga nie ma znaczenia kolor, rasa, narodowość ani status społeczny. Madonna miała takie możliwości pokazała to w ten sposób. Inni to pokazują w inny możliwy dla siebie sposób , nawet filmy sa przekazem. Przebudzenie idzie pełną parą. Wiem że możemy zrobić o wiele więcej.Dużo więcej. Te zastępy Aniołów to my. Z wyraźnym wsparciem wszystkich wymiarów. Nie ma takiej rzeczy której nie dałoby sie zrobić już teraz.

    • Ania
      Sier 06, 2012 @ 09:49:14

      Kochany Kamilu.piekna jest Twoja Duchowa Droga,dobrze ,że nia podążasz.Moja droga jest taka sama,i tez z takim poczatkiem,Świat Duchowy prowadził mnie do odpowiednich lektór i tez medytowałam,kiedys ktos był mi winien bardzo duzo pieniedzy i przyszedł powiedziec,ze ogłosił bankructwo i mi ich nie odda,a ja zaczełam tak po prostu wysyłac mu Światło i on wstał i rzekł z Toba sie rozlicze i wyciagnał nalezne mi pieniadze i wreczył,od tamtej pory na wszystkie moje spraey wysyłam Światło i po chwili wiem co zrobić,lub otrzymuje wsparcie w róznej postaci czy to przyjaciół,czy finansów.Za pewien czas zaczełam otrzymywac wizje,przychodziły nad ranem i z tych wizji sie dowiedziałam o wzniesieniu,o miłosci prawdziwej jak wyglada,o współczuciui pierwszy raz zobaczyłam i odczułam w jakim powinno sie byc stanie zeby byc niewidzialnym,tych obrazów miałam mnóstwo,wtedy poprosiłam w medytacji o wyjasnienie i wszechświat poprowadził mnie do kogos kto wreczył mi NIEBIANSKA PRZEPOWIEDNIE i tam przeczytałam o wprowadzeniu sie w taki stan milosci,ze dla wrogów jest sie niewidzialnym,takie sceny z wrogami tez miałam.Miałam róznych kataklizmów i pokazane mi było z jakim niebianskim spokojem trzeba odbierac wiadomosci i dosłownie na fali płynąć spokojnie,ale trzeba pomagac drugim nikogo nie zostawiac bez pomocy samemu sobie.Dziekuje ze podzieliłeś sie Swoja wiedza i skłoniłes mnie do podzielenia sie i moja,jeszcze nadmienie,ze ZŁOTY WIEK ,to prawda i bedzie piekny.Moze komuś choc troche pomozemy i to mnie cieszy.Moc świetlistych promyków dla Was kochani przesyłam Ania.

    • ramzes
      Sier 06, 2012 @ 11:25:17

      Brawo Kamilu – gratuluję dojrzałości i wnikliwości
      Bardzo się cieszę, że tutaj dotarłeś :)))
      Cóż mogę rzec więcej – dość dawno temu z jedną z naszych sióstr
      również obecną na tym wspaniałym blogu
      doszliśmy do wniosku, że jesteśmy tu między innymi po to
      aby się uczyć … również od siebie nawzajem …
      Pozdrawiam Cię w Świetle

    • wielebny
      Sier 06, 2012 @ 13:34:41

      Witaj Kamil wśród swoich 🙂 w pełni Cię podziwiam za Twoje spostrzeżenia 🙂 jestem bardzo ciekaw Twoich dalszych refleksji, daj znać Pozdrawiam Cię 🙂

    • Renata
      Sier 07, 2012 @ 10:49:26

      Nie wiem dlaczego jeszcze nie zauważyłeś, że Madonna profanuje krzyż katolicki a celebruje w teledyskach, ubraniach czy biżuterii odwrócony krzyż Antychrysta.Tusk po wygraniu wyborów tez wykrzyknął, że miłość jest najważniejsza, ale skoro interesujesz się tematami wzniesienia wiesz dla kogo on pracuje….

    • Renata
      Sier 07, 2012 @ 18:57:14

      Madonna zrobiła karierę dzięki Illuminatom, którzy sterują oprócz mediów również showbizensem. Bardzo dziwię się, że doceniasz profanowanie katolickiego krzyża, ale nic nie piszesz o odwróconym krzyżu Antychrysta, z którym obnosi się gdzie się da, teledyski, ubrania, biżuteria. Madonna robi wszystko pod dyktando ciemnych. Pamiętaj, że nasz premier też powiedział, że miłość jest najważniejsza…i pracuje z zacięciem nad wprowadzeniem NWO.

      • Kamil
        Sier 07, 2012 @ 19:56:40

        Renato, odrobinę się nie zrozumieliśmy. Ja byłem na koncercie Madonny, ze znajomymi którzy mnie wyciągneli tam, wcześniej mało o niej wiedziałem i opisuje tylko swoje wrażenia z koncertu. Stąd moje pytania o nią bo miałem 2 rózne odczucią – lęk i niechęć a potem powiew miłośći. Moja wiedza na temat Oosby madonny jest bardzo mała (wstyd się przyznać ale do czasu koncertu znałem jej 1 piosenkę :P) Nie doceniam profanacji żadnych symboli, nawet jesli sie z nimi nei zgadzam, gdyż symbol dla mnei jest wyrazem czyjejś wiary i uczuć, a tego nigdy nie chciałem i nie chcę ranić. 🙂 Pozdrawiam

  6. Transformator2012
    Sier 05, 2012 @ 21:39:23

    Ja z własnego doświadczenia mogę tylko powiedzieć, że ogranicza nas wyłącznie zamiar.

    Jesteśmy wspaniałymi wielowymiarowymi istotami o nieograniczonych możliwościach i jeśli ktoś obudzi się podczas tego snu na jawie – będzie jako bóg: nic nie będzie nie możliwe.

    Należy jedynie pamiętać, że obudzić się można jedynie w miłości i świetle.

    I tak zastanawiając się nad tym wszystkim muszę stwierdzić, że obecnie nie ma nic wspanialszego niż uświadomienie sobie kim się jest naprawdę oraz świadome rozpoczęcie międzywymiarowej przygody.

    Pozdrawiam w Miłości i Świetle!

    • kimba70
      Sier 05, 2012 @ 22:16:23

      I tyle nic dodać nic ująć.

    • DublerRocco
      Sier 06, 2012 @ 15:20:07

      „Ogranicza nas jedynie zamiar” – śmiem się nie zgodzić, możesz jakoś udowodnić to twierdzenie? Gdybym miał jakiś zamiar, to automatycznie uda mi się osiągnąć to o czym myślę? Parę razy już tak miałem że niestety wskutek zbiegu okoliczności musiałem poprzestać na zamiarach, dlatego nie bardzo chce mi się wierzyć w takie cuda.

      • Transformator2012
        Sier 06, 2012 @ 16:36:28

        Zapoznaj się z Transerfingiem Rzeczywistości (http://www.transerfing.pl) a dowiesz się wszystkiego!

        • DublerRocco
          Sier 06, 2012 @ 17:58:12

          Wydać pieniądze nie będąc pewnym czy techniki w książce są pewne? Nie, dziękuję. W necie jest za dużo takich cudownych ofert, komuś to może i pomaga, najbardziej autorowi, poprzez napełnianie kieszeni.

          Drogi DublerRocco, prosimy o nie osądzanie, tak naprawdę nie wiesz… Kr

        • DublerRocco
          Sier 06, 2012 @ 20:11:00

          Tak, faktycznie nie wiem. Nie wiem również jak w internecie odróżnić ludzi mówiących prawdę od szarlatanów, wróżek, itp. Z tego powodu nie ufam takim przekazom. Zaglądam tutaj, bo takie rewelacje opowiada mi pewna bliska osoba, próbuje znaleźć jakiś dowód na to że to jest prawda co tu i na podobnych stronach można znaleźć. Byłby to dowód na to że ta osoba nie jest chora psychicznie. Chciałbym znaleźć jakąś rzecz, która potwierdziłaby jakiekolwiek słowa związane z energiami, mocami, kosmitami, niestety nie udało mi się jak na razie nic takiego doświadczyć, chociaż bardzo chce. Coś mi się wydaje, że wkręcacie ludziom kit. Jeżeli jest inaczej, proszę o jakieś wytłumaczenie jeśli można.

          DublerRocco, masz prawo do swoich przekonań. Przekonywanie kogoś zazwyczaj nie odnosi efektów. Sam musisz dojść do pewnych wniosków. Jeśli myślisz, ze ktoś Ci ‚wkręca kit’ to taka jest Twoja prawda w danym momencie. Kazdy doznaje swoich ‚oświeceń’ we własnym czasie. Najważniejsze jest, abyś był szczęśliwy — kr

        • DublerRocco
          Sier 06, 2012 @ 20:48:54

          „Zazwyczaj” – to tłumaczy brak normalnych wyjaśnień dla niewtajemniczonych. Samemu pewne rzeczy są niemożliwe, bo nie wiadomo kogo słuchać, a ludzie mówią różne rzeczy.

      • kimba70
        Sier 06, 2012 @ 22:06:16

        Dobrze Rocco zacznijmy od podstaw. W dzień i w nocy 20-50 razy dziennie, proś ” chcę wiedzieć kim jestem” .mów to na głos, jak tylko potrafisz dodaj do tego emocję to co czujesz , jakbyś pierwszy raz w życiu zabujał sie w dziewczynie czyli miłość Myśl i wyobrażaj sobie to przez cały czas. Kładz się spać z tym pytaniem , wstawaj z tym pytaniem. Jeśli tak zrobisz daje ci tydzień najwyżej pół tygodnia w te czy tamte. Potem możesz pytać co dalej.To że wszedłeś na tę stronę nie jest przypadkiem.

        • DublerRocco
          Sier 06, 2012 @ 23:41:30

          Z emocjami na pewno mi nie wyjdzie od razu, bo nie umiem wywoływać w sobie uczuć na zawołanie, ale powtarzać słowa zacznę od zaraz, może akurat coś to da

      • zdzich
        Sier 06, 2012 @ 22:50:07

        Najważniejsza i najprostsza rzecz pod słońcem, pokochaj siebie samego, ale Miłością bezgraniczną, a zobaczysz jak Twoja rzeczywistość się zmieni 🙂
        Pozdrawiam Światłem Miłości

        • kimba70
          Sier 06, 2012 @ 23:15:11

          Dodaj jeszcze instrukcje obsług 🙂 : ” jaki piękny dzisiaj dzień, jak wspaniale wyglądam, jakie cudowne kwiaty, świetna pogoda, świetnie sie czuje, kocham siebie, kocham wszystkich, kocham wszystko, jestem wdzięczny za dar życia, jestem lepszy, mam moc, jest mi wspaniale , rozpiera mnie radość, istnieje , jestem, żyje po wieczność itd.”

      • maniulka
        Sier 06, 2012 @ 23:02:09

        Przecież nie ma czegoś takiego jak zbiegi okoliczności. Cały czas nam jest wpajane, że każda sytuacja zdarza się nie z przypadku lub w jakimś celu. Pozdrawiam:)

        • kimba70
          Sier 06, 2012 @ 23:36:10

          W celu doświadczenia, a zbieg okoliczności i wydarzenia jest skonstruowany przez nas samych myślami.

      • wielebny
        Sier 07, 2012 @ 00:19:18

        Przyjacielu DublerRocco rozchmurz się 🙂 jesteś mi bliski ponieważ kiedyś teź miałem tyle pytań co ty, i szukałem odpowiedzi na wszystko 🙂 śmie stwierdzić – jednak odpowiedzi na wszystkie pytania miałem przed nosem – tylko moje Ego kwestionowalo to wszystko jako szaleństwo 🙂 a w głębi duszy czułem inspirację, chęć by dalej podążać w tym kierunku 🙂 temu się oddałem i To mnie zmieniło nie do poznania 🙂 dla mnie to cud

        Dzięki Twoim komentarzom nasze forum ożyło – wszyscy wymieniają się swoimi refleksjami i życiowymi doświadczeniami 🙂 coś pięknego 🙂

  7. adela
    Sier 05, 2012 @ 20:48:23

    Steven Greer mówi :

  8. Mariasai
    Sier 05, 2012 @ 19:12:20

    Acha…
    w/g mnie każdy zobaczy TYLKO to co widziec zechce
    albo inaczej na co jest GOTOWY.
    Mnie zadne ufoludki nie przekonuja i jak dla mnie sa tu OBCY
    a skoro OBCY to ziemia nie jest ich miejscem, juz nie wspomnę że to ludzie są tworcami i czy przypadkiem to nie ludzie stworzyli te Ufoludki?
    Zrealizowany MISTRZ nie potrzebuje zadnego latającego talerza itp.
    stanie przed tym kto go przywoła i bedzie GOTOWY.
    Jakie zamówienie taka dostawa
    Ja tam zamawiam SIEBIE i swojej pełni
    kazdy zrozumie jak zechce

    • adela
      Sier 05, 2012 @ 20:25:38

      Każdy ma swoją prawdę, zrealizowany mistrz jest miłością i jednią ze wszystkim co jest , a miarą prawdziwej miłości jest brak miary ,pozdrawiam cieplutko A.

    • alleksa
      Sier 05, 2012 @ 21:15:48

      I oni i my jesteśmy kosmitami…
      Gdyby nie ich (nasza) pomoc, już byłoby po nas na Ziemi pozamiatane.
      Nie odrzucaj ich, wszak oni i my jednym jesteśmy.

  9. Damian
    Sier 05, 2012 @ 17:14:02

    tyle , że przy ujawnieniu wielu będzie zadawać pytania a ci wiedzący będą w stanie to wyjaśnić od a do z … ew. bez wiedzących pomyślą ” LAtają se , nie lecą żadne lasery not o chyba nic złego z tego nie będzie , posłuchajmy co chcą przekazać ”

    z resztą mając coś przed oczyma nie można zaprzeczyć w czegoś istnienie wtedy lecą pytania : skąd ? Jak ? Dlaczego ?

    co do 2015 to ciekawe ilu zchorowanych poczuło radość na ten temat skoro mogą najprawdopodobniej nie dotrwać do tego czasu i obserwować to wydarzenie w ciele ignoranckiego berbecia …

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: