Miłość Duszy, Błogosławieństwo, Łaska

.

17.07.2012,  Darshita pisze:

Z jakością czasu i słowami miłości

ALOHA  KOCHANE  SERCA!

Niech miłość pełna radości i błogosławieństwa jest z nami, podczas naszego spotkania z tymi słowami

JAKOŚĆ  CZASOWA

Obecny czas jest niełatwy dla wielu; słyszę od niektórych że znajdują się w ciężkich procesach urodzeniowych. Słyszę od niektórych, którzy byli już w drodze ze swoimi zdolnościami, ze swoją samodzielnością i nagle mają odczucie że wszystko zostało wstrzymane (zatrzymane w miejscu), albo też już po prostu nie wiedzą co jest już ich prawdziwym zadaniem… Jest to jednak tylko przejściowe i znowu się wyklaruje.

Słyszę i czuję od niektórych że podczas przechodzących przemian wydaje się jakby płynność finansowa przystopowała… i na ten moment jest dobrze aby nie zwątpić w siebie… ponieważ również tutaj wydarza się przeorganizowanie energii pieniędzy.

U  niektórych przemiany w ciele mogą być na ten moment ogromne; to się odczuwa jak gdyby ciało spirytualne przenikało do kości… kark może być bolesny, serce, zawroty głowy, duże uczucie ucisku na głowę, zmęczenie, odczucie jakby człowiek potrzebował w ciągu dnia na najmniejsze rzeczy wielu godzin, jeżeli są one w ogóle do wykonania.

Niektórzy z przemęczenia śpią bardzo dużo, inni są bardzo rozbudzeni – również w nocy. Inni znów są jaśniejsi niż kiedykolwiek wcześniej i niezmiennie idą swoimi oświetlonymi drogami… Nie porównujcie się z innymi… Niektórzy z nas są pionierami i idą po przez zupełnie inne odczucia niż inni… Niektórzy są mutantami… Niektórzy współoczyszczają Ziemię poprzez swoje jestestwo… Inni czują głębokie warstwy duszy – smutku ludzkiego i oczyszczają je przez swoje centrum sercowe… Inni są tutaj tylko rodzajem obserwatorów i nie przechodzą żadnych albo jedynie małe dopasowania… itd.

Tym którzy przechodzą w tej chwili przez głęboką transformację mogłoby się wydawać jak gdyby kontakt z duszą czasowo zaniknął, komunikacja nie jest możliwa… jednak nie jest to zupełnie prawdą; czasami będziemy na parę dni albo trochę dłużej „wyciszani”, uspokajani, aby procesy wewnętrzne mogły zostać zakończone. Chodzi również o to, aby uziemić w ciele wiele tych energii które otrzymaliśmy… Dlatego uziemienie jest tak ważne w tym czasie i może u niektórych ponownie wywołać tematy oporu przeciwko poddaniu itd.

MIŁOŚĆ  &  MĄDROŚĆ  DUSZY

Przypomnij sobie, że wszystkie wyzwania, depresje, smutek, zmęczenie, ból itd. mogą być dla ciebie prezentem. W głębokim rdzeniu zawiera się perła mądrości dla ciebie. Te skarby przyczyniają się do tego, że jesteśmy sami sobie bardzo bliscy, że przepływa fala ochronna, którą sobie wokół serca zbudowaliśmy i nasz pancerz ochronny rozpada się aby znowu poczuć jasność i delikatność naszego czystego jestestwa.

Czystość… otwartość… wrażliwość… niewiedza… Tylko niewielu wybrałoby tą drogę dobrowolnie… Zbyt wielkie są możliwości rozproszenia na zewnątrz, które nam ciągle mówią że wszystko i wszyscy ważniejsi są niż nasze spotkanie z naszym „rdzeniem”, centrum, sercem tego czym naprawdę jesteśmy… Spójrz pod takim kątem na siebie i swoją sytuację życiową i spójrz czy nie odkryjesz we wszystkim tym więcej iskierek i piękna…

Nasza dusza kocha nas nieskończenie, tak jak uniwersum jest dla nas nieskończenie wspaniałomyślne. Nasza dusza nie da nam tych wskazówek które rozum chciałby dostać: teraz idziesz w lewo, potem wchodzisz w jakiś zawód, potem żenisz się z jakąś kobietą/mężczyzną…, ponieważ ona nie zajmuje się potrzebami rozumu i nie używa jego mowy.

KOMUNIKACJA  DUSZY

Może ci ona jednak dać odczuć – powiedzieć co przyniesie ci radość, w jakich akcjach Twoje światło może się bardziej rozświetlić… Ona pozwala ci odczuwać coraz jaśniej jakie są twoje talenty kiedy jej słuchasz… Ona przekazuje ci impulsy poprzez ludzi których spotykasz, poprzez książki, słowa… Tam gdzie czujesz miłość i radość tam otrzymasz znaki… Ona przejdzie z tobą pełna miłości w głębię poprzez ból, ponieważ ona wie że tam znajduje się ogień światła, odnowi cię i zabierze od ciebie wszystkie iluzje… Ona prowadzi cię do miejsc i miast których piękno i energie wprowadzą cię w stan zaskoczenia i otwarcia serca…

Ona nie zajmuje się historią rozumu który mówi: „Tak teraz nie ma pieniędzy na taką podróż; my musimy oszczędzać, gromadzić, być ostrożnymi”. Jednak teraz twoje serce czuje bicie i radość i wie że błogosławieństwo wypełni cię kiedy odbędziesz tę podróż (wewnętrzną albo zewnętrzną)…

Dusz da ci być może impulsy aby wszystko pozostawić tak jak stoi i patrzeć w niebo… smakować chmury… słuchać ptaków… aby dotknąć cię tym, co jest poza granicą twoich myśli… Ona osładza ci tam dni ciemności kiedy przestajesz walczyć, przeciwstawiać się, analizować wszystkie problemy i próby ich rozwiązań. Kiedy nagle poczujesz jak stałeś się bliski sam sobie, jakie powstało zaufanie… Głębokie poczucie bezpieczeństwa i intymność których tak wielu szuka u innych, u kochanków, którego jednak jeszcze nigdy w sobie nie poczuli… Bliskość do siebie samego na poziomie świadomości… Jak ty poprzez to możesz poczuć pole świadomości swojego ciała, które jest nie tylko opakowaniem ale portalem do wiedzy, nieograniczoności, wszystkiego co jest.

ODWAGA  DUSZY

Dusza oczekuje od ciebie odwagi… zaufania samemu sobie… odwaga do zawierzenia sobie nawet kiedy rozum/wszystko zewnętrzne mówi ci że to albo tamto jest bzdurą… Dusz rozumie sens inaczej niż reszta ludzkości… Ona doznaje sensu i szczęśliwości również w tym co niektórzy określają jako „godziny ciemności”, w tym co określa się jako „oczekiwanie na depresję”, co koniecznie musi być odrzucone.

Dusza kocha być dotykaną… lubi ściągać na siebie uwagę… tak długo jak długo jesteś otwarty dla wiedzy… Czasami sięga do drastycznych środków aby być wysłuchaną… Pokazuje tobie gdzie za dużo ciężaru przyjąłeś na siebie… pokazuje ci jak cierpienie chce być przemienione w wolność … Pokazuje ci mądrość, poprzez sytuacje które określiłbyś jako problemy… pomaga ci być autentycznym i bliskim samemu sobie.

KOCHAJ  SAMEGO  SIEBIE

W tym czasie wielu pozostawionym jest samemu sobie… Rzeczy które wcześniej przynosiły lekkość i odprężenie nie funkcjonują już być może w taki sposób. Nawet jeżeli fokus nie jest skierowany na świat zewnętrzny oraz to co się tam dzieje, to jednak czasem poczuje się napięcie które przenika wszystko… dobrze jest pamiętać, że możemy dobrze uziemić ciało, dać mu jasne wskazówki…

Teraz jest burza słoneczna… otrzymujesz wysokie światło słońca i daleko spoza słońca… To jest dobre… przyjmij to… znajdź drogę aby to delikatnie przyjąć, przepuścić przez siebie i oddać do Ziemi… Ciało reaguje na wszystkie nasze słowa czy nam to jest świadome czy nie. Ponieważ wiele z tego co teraz się wydarza, właśnie te ogromne przemiany czasowe które niosą ze sobą dużo miłości i dobra, na poziomie ciała niższego szokuje i może spowodować dopasowania; możemy tutaj pełni miłości zadbać o te poziomy…

ŁASKA  &  BŁOGOSŁAWIEŃSTWO:  BĄDŹ  WOLNY

Widoczne jest tak dużo łaski i błogosławieństwa… Ta łaska i miłość unosi wszystko co nie współgra z nami, ponieważ ona chce nas widzieć wolnymi, ponieważ tę wolność wybraliśmy…

I tak znikają delikatnie albo mniej delikatnie nasze pomysły dotyczące oświecenia… różne oczekiwania dotyczące tegoż… Tak wielu może rozpoznać że doświadczają przeciwieństwa tego o czym myśleli że jest oświeceniem… 🙂

Niektórzy będą się czuli bardziej człowieczo niż do tej pory i wiedzą jak to jest być całkowicie w swoim ciele jako boska iskra. Jest ot naprawdę dobry czas aby wszystkie koncepty odłożyć na bok… głęboko oddychać… i po prostu BYĆ…

Ponieważ w takim momencie następuje błogosławieństwo…

Dokładnie teraz Ty jesteś błogosławieństwem… Ono staje się po przez Ciebie…

Love

Darshita Antariah   www.antariah.com

(źródło  – www.esoterium.de)

Przetłumaczyła Alicja

16 komentarzy (+add yours?)

  1. VEGETA
    Sier 04, 2012 @ 12:00:49

    Szczerze mówiąc, i tak to ma się nijak do tego jak bardzo zakorzenione w tym co stare jest otaczające mnie hermetycznie środowisko. Jeżeli ktoś mimo bycia kimś o niskiej energii dalej mnie namawia do tego, aby było po staremu i ponadto pokazuje w pełen ściemy sposób, że nie liczy się ze mną to aż prosi się o to, aby się odciąć od niego na wszelkie możliwe sposoby. Właśnie tak mogę być coraz bardziej stanowczy bez względu na cokolwiek, gdyż takiemu inaczej nie przetłumaczysz. Czyżby moja skromność była tutaj czymś niewłaściwym? Chcę tylko opuścić miejsce, gdzie czuję się najgorzej nic więcej. Ja specjalnie utrzymuję w sobie bunt, aby dać wyraźnie do zrozumienia wiadomo komu, że niczego więcej nie potrzebuję. Poza tym obiecano nam, że nie będziemy doświadczać wielu rzeczy. Właśnie nie chcę już mieć do czynienia z takimi ludźmi. To że jemu nie wychodzi bycie kimś naprawdę w porządku, bo nie chce być kimś więcej niż kimś przeciętnym do tego lokalnie to mnie wcale nie interesuje. Szczerze to stać mnie na dokonanie dużego przeskoku, ale nie po to, żeby przez otaczające mnie osoby doszło do czegoś, czego zwyczajnie nie chcę. Zaprawdę marzę o tym, aby mieć wyraźny powód i do tego naoczny, żeby przestać być tym, który odpiera wszelkie marne propozycje itd. Z tych zewnętrznych spraw to w sumie jest to jedna z kilku, bo o jeszcze innej nie będę tutaj wspominać, bo to jest znacznie gorsze i to takie osoby lepiej niech zastanowią się nad własnym rozwojem. To że ja stawiam warunki nie znaczy, że jestem jakiś opętany w tutejszym rozumieniu. Jeśli otaczające mnie osoby nie chcą się oczyścić no to ich problem, a ja nie zamierzam niczego robić w tej kwestii za nich i m. in. dlatego nie cierpię tutaj przebywać.

  2. jola
    Sier 03, 2012 @ 20:27:46

    Od jakiegoś tygodnia jestem tak potwornie zmęczona że się martwię.Ledwo powłuczę nogami. Nie wiem skąd to? A jestem daleko od domu, nie mogę się przebadać. Czuję się bardzo dziwnie. Czy to może być jakaś przemiana ? Czy poprostu zaraz mi serduszko padnie?:) ah….

    • wika
      Sier 03, 2012 @ 23:19:58

      Przemiana 😀 Nie padnie 🙂 no chyba, ze sobie tego zażyczysz, ale po co?… Zasady bhp są wciąż te same: pozytywne myśli i uczucia, dużo wody, kontakt z przyrodą i w miarę możliwości i potrzeby dosypianie w ciągu dnia, to podobno dużo daje. No i jak najczęstsze podłączanie się do przepływu Ziemia – Wielkie Słońce Centralne. A na wyjeździe podstawą jest podobno stworzenie sobie energetycznego mini-domu, mandali, kręgu mocy wokół siebie, po prostu przestrzeni, w której można się czuć swobodnie i bezpiecznie, choćby to były 2m kwadratowe wokół Ciebie. Zwłaszcza z namiotu łatwo zrobić takie miejsce, albo z łóżka, w którym się akurat śpi (a najpierw warto je porządnie oczyścić z nieswoich energii, np. mantrą fioletowego płomienia). Spokojnie, poradzisz sobie 🙂 Powolutku. Dobranoc 🙂

  3. wika
    Sier 03, 2012 @ 16:31:13

    Trzymajcie się, kochani, z przekazów wynika, że wywala nawet starym wyjadaczom, którzy od lat robią oczyszczenia, a lipiec pod tym względem był doprawdy rekordowy ;). Mnie po otwarciu portalu do Słońca Centralnego działy się z ciałem takie rzeczy, jak nigdy w życiu, spędziłam mało upojny tydzień w łóżeczku, ale przynajmniej więcej sobie pomedytowałam 😀 bo to była jedna z niewielu rzeczy, które na ćwierć gwizdka dało się robić…i może o to chodziło?… 🙂 Moje ciało wciąż nie zachowuje się po swojemu, ale może zacznie, gdy na co dzień będę pamiętać, że jest ono zrobione ze światła? 😛 Czego i Wam życzę 🙂 🙂 🙂

  4. Ruiz33
    Sier 03, 2012 @ 14:40:33

    „…i nagle mają odczucie że wszystko zostało wstrzymane (zatrzymane w miejscu), albo też już po prostu nie wiedzą co jest już ich prawdziwym zadaniem…”
    „…zmęczenie, odczucie jakby człowiek potrzebował w ciągu dnia na najmniejsze rzeczy wielu godzin…”
    Och, właśnie dokładnie tak jest. Dobrze, że już wrzuciłem na luz 🙂 w tym zakresie i wiem, że jest to część procesu i się nie przejmuję ogólnie, ale i tak dobrze od czasu do czasu dostać informację potwierdzającą. Zwłaszcza, że też mam wrażenie, że się to wyklaruje, tylko naprawdę trzeba sobie cierpliwie odpuścić. Pozdrawiam Wszystkich 😉

  5. gs
    Sier 03, 2012 @ 08:44:57

    Witajcie 🙂 Ten przekaz promienieje cudną lekkością przesyłanej miłości, niespotykana subtelność i aksamit:) miodzio na duszę , czuję się o wiele lepiej , takie słowa i sam przekaz dodaje mi potrzebnej siły i wiary w rychłe odwrucenie obecnej sytuacji, pozdrawiam Wszystkich w Miłości

  6. mery
    Sier 02, 2012 @ 23:12:28

    Ja jestem totalnie zmęczona, boli mnie tył głowy, jestem senna, ciągle choruję.. Nie wiem co się dzieje. Walczę jak mogę, ale czasem już brak mi sił 😦

    • Mariusz
      Sier 03, 2012 @ 08:00:56

      Wytrwałości. Ja zaczynam wychodzić z długiego okresu wielkiego zmęczenia. Nawet bolący kręgosłup zdaje się sam leczyć. Jestem w tak dobrej kondycji, że wbiegam na schody zamiast wchodzić. Warto było przeczekać.

    • freeheart
      Sier 03, 2012 @ 13:30:04

      Mam to samo mery. Stosuję medytację potrójnej ochrony. Poszukaj na tym blogu w archiwach, może Tobie też się przyda. Otrzymuję w niej informacje i ostrzeżenia na temat mojego aktualnego stanu. Dzięki temu wiem co robić. Przypominam też o technice rozluźniania mięśni, którą poleca Dajamanti. Dzięki niej otwierasz się na działanie wielowymiarowej energii, która Ci pomoże w okiełznaniu dolegliwości. I nie walcz mery, nie walcz. Poddaj się temu co się dzieje z zaufaniem. To nie znaczy, żeby nic nie robić.Walka jednak dodaje negatywnej energii zamiast uzdrawiać. Kochaj siebie. To zazwyczaj o to chodzi. Przynajmniej u mnie. 😉

  7. Dziadziol :)
    Sier 02, 2012 @ 22:36:42

    ja czuje ciągle zmęczenie 🙂

  8. dafidoo
    Sier 02, 2012 @ 22:33:29

    Te objawy są u mnie ostatnio spotykane, kark mnie ostatnio często boli, ucisk na głowie i częste zmeczenie

    • Oualander
      Sier 03, 2012 @ 11:51:56

      Witajcie

      Zmęczenie stany wyczerpania itp, z różną częstotliwością towarzyszą nam wszystkim, w takich sytuacjach bardzo ważne jest umiejętne radzenie sobie z nimi. Najbardziej naturalnym i najefektywniejszym sposobem na tego typu okresowe przypadłości jest głęboki i regenerujący sen (no chyba że nasza niedyspozycja, wynika ze zbyt małej aktywności fizycznej do której nie zaliczam, automatycznych codziennie wykonywanych zajęć, ponieważ w większości to właśnie one powodują zmęczenie) oprócz wypoczynku biernego bardzo ważny jest również wypoczynek czyny (bieganie, taniec, pływanie, spacer na łonie przyrody, lub jakakolwiek inna, indywidualnie dobrana, czynność fizyczna wywołująca w nas radość szczęście lub choćby wewnętrzne zadowolenie) ponieważ każda istota ludzka jest w różnym stopniu uwarunkowana do wykonywania czynności motorycznych. Codzienne jednostajne monotonne, statyczne zajęcia po jakimś czasie wywołują zmęczenie (znużenie) organizm wtedy domaga się od nas po prostu zmiany. W takim wypadku najlepsze co możemy uczynić to spędzić aktywnie czas, tak aby sprawiło to nam możliwie największą przyjemność.

      Tymczasem mocno was ściskam dołączając do tego moc nadziei, miłości i poczucia szczęścia.

      Piotr 🙂

  9. masarraksz
    Sier 02, 2012 @ 18:16:10

    sorry zapomniałem oczów, oto one :

    • Hanna
      Sier 03, 2012 @ 13:49:01

      Witajcie kochani- u mnie jest podobnie- czasami totalne zmęczenie, niechęć do jakiegokolwiek działania- wszystko to co w przekazie- to następują przemiany wewnątrz mnie i bardzo mnie to cieszy. Brak czy przystopowanie w płynności finansowej??? To stare energie To co stare przestaje już dla nas działać, też się transformuje. Nie poświęcam temu swojej cennej uwagi, lepiej wziąć głęboki oddech i wdychać miłość i światło dla siebie, przytulić się na moment do kochanej osoby, obserwuję też swoje kociaki- one naprawdę żyją w TERAZ, nie przejmują się przeszłością czy przyszłością. Koteczka o imieniu Sobota miała ropiejące oczko. Odrobaczanie , jakieś krople przepisane przez weterynarza pomagały na krótko. Spojrzałam na nią z miłością z „piątego wymiaru”-ona też jest żywą istotą, podlega cyklom życia-oczko już zdrowe. Więcej takich „cudów” mi się przytrafia, usychające drzewko, teraz już pełne liści, itd. Dlatego uwagę koncentruję na sobie, siebie obdarzam miłością i wiem, że wszystko w moim życiu jest dobre- pozwalam się ujawnić różnym nierównowagom w swoim ciele, akceptuję je i wdycham miłość i światło.Rozpisałam się- cóż typowy ekstrawertyk, który odnalazł siebie , swoje wnętrze. Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie.

    • Ruiz33
      Sier 03, 2012 @ 14:29:55

      He, he 😀

  10. masarraksz
    Sier 02, 2012 @ 17:38:00

    eh…-)

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: