Macie przed sobą trzy możliwości

.

Pozdrawiamy: Jestem Adrial, Istota Niebiańska z tego Wszechświata. A ja jestem Bren-Ton z Andromedy. Bardzo nam miło komunikować się dzisiaj z wami.

Od kilkunastu lat mówimy wam, że nadejdzie czas wyborów.  Ten czas właśnie nadszedł.  Mówiliśmy wam, że Ziemia przekształci się i przejdzie do lżejszej gęstości.  Mówiliśmy, że wszystko, co ma zostać na Ziemi powinno podnieść swoje wibracje, by zgadzały się z jej wibracjami.

W chwili obecnej macie przed sobą trzy możliwości. Po pierwsze, możecie podnieść swoje wibracje do tego poziomu, kiedy wzniesiecie się do wyższej/lżejszej gęstości, tym samym usuwając się z powierzchni Ziemi.  Po drugie, możecie zdecydować, że pozostaniecie w 3. gęstości, czego obecnie trzyma się większość mieszkańców Ziemi, wybierając paradygmat oparty na strachu.  Albo po trzecie możecie zdecydować, że pozostaniecie na Ziemi, w trakcie gdy ona przetransformuje się do wyższej/lżejszej gęstości.

Podstawowe prawo Wszechświata mówi, że możecie egzystować tylko w tych wibracjach, które są zgodne z waszymi.  Jeśli będziecie otoczeni przez wibracje niepodobne do waszych, odkryjecie, że znaleźliście się w sytuacji, której nie możecie tolerować.  To przydarza się obecnie wielu osobom.  Czują, że nie pasuje do nich przeważająca gęstość strachu, przemocy, oddzielenia i skupiania się na sobie. Usuwają się z tych sytuacji, które nie pasują do ich wyższych wibracji.  Prowadzi to niektórych do fizycznego przemieszczenia się w sytuacje bardziej odpowiadające, bardziej pasujące do ich wyższych wibracji.  Inni odnajdują sposoby wycofania się w swoim obecnym miejscu przebywania.

Chcielibyśmy przypomnieć wam, że nie wystarczy jedynie chcieć przebywać w pewnych wibracjach. Musicie dostrajać siebie do tego stanu w każdej chwili.  Jeśli obecnie wibrujecie w 3. wymiarze, stale umacniacie swoją egzystencję w tej wibracji, przez danie zgody na utrzymanie tej energii.  Jeśli przebywacie w otoczeniu, które jest przeniknięte strachem, mówicie sobie, że to jest miejsce, gdzie życzycie sobie być.  Ach, możecie mieć chwile, kiedy pragniecie czegoś innego, lecz w końcu osiadacie w
tym, co macie i akceptujecie to jako część waszego życia.

Z drugiej strony, jeżeli żyjecie w wibracjach opartych na miłości, stale umacniacie swą egzystencję w tym środowisku.  Tak więc macie wybór pomiędzy dwiema wibracjami; wyższej, opartej na miłości i niższej   opartej na strachu.  Jakiego wyboru dokonacie?

Jeśli jesteście osadzeni w egzystencji opartej na strachu, wiedzcie, że nie pozostaniecie na Ziemi ani nie wzniesiecie się do poziomu wyższych bytów.  Obie te ścieżki nie są kompatybilne z waszymi niższymi wibracjami.  Ci o niższych wibracjach będą także decydować się na śmierć i reinkarnację lub zostaną przetransportowani do innego miejsca, gdzie będą mogli kontynuować swoją opartą na strachu egzystencję, aż w końcu przebudzą się do światła.  Nie osądzamy ich.  Oni po prostu robią wybór.

Ci, którzy wibrują w wyższej/lżejszej gęstości –  zauważcie, nie powiedzieliśmy: ci, którzy „wybrali” wibracje wyższej/lżejszej gęstości.  Ci, którzy naprawdę wibrują w świetle, mają przed sobą dwie możliwości:  Mogą wybrać wzniesienie do bytu bezcielesnego, co wy nazwalibyście formą duchową, gdzie zostaną przyjęci przez byty o podobnym rezonansie.  Tam zdecydują się na swój następny krok w swej podróży wzwyż, ku zjednoczeniu ze Źródłem.

Alternatywą do tej ścieżki jest to, co my nazywamy ścieżką Opiekunów.  Opiekunowie nowej Ziemi będą szczególną rasą ludzi, nigdy przedtem nie widzianą w tym Wszechświecie. Opiekunowie będą mieli ciała fizyczne przepojone wyższymi gęstościami.  Ci nowi ludzie Ziemi, obdarowani krystalicznymi ciałami, które są młode, zdrowe i pełne energii, będą żyli setki lat.  Ci nowi ludzie Ziemi będą porozumiewać się telepatycznie i manifestować, i będą współbrzmieć z innymi obywatelami kosmosu.  Stworzą oni nową cywilizację Ziemi, pełną chwały cywilizację, która przyciągnie wielu gości z systemu gwiezdnego, którzy będą podziwiali ją i wchodzili z nią we współdziałanie.

Tak więc powtarzamy, że jesteście obecnie w chwili dokonywania wyboru.  W jaki sposób przeżywacie swoje życie?  Czy są rzeczy, które powstrzymują was od tego, byście stali się tym, kim możecie być? Teraz jest czas na to, by odrzucić to wszystko, gdyż nie możecie żyć w wyższych/lżejszych wibracjach, skoro zatrzymuje was bagaż niższej gęstości.  Czy macie nawyki, uzależnienia, przekonania, przywiązania lub zalegające emocje i myśli, które wam nie służą?  Pozbądźcie się ich.  Czy odczuwacie lęk przed zrobieniem następnego kroku w swoim rozwoju?  Bądźcie ponad te lęki, ponieważ one wam nie służą.  Czy coś rozprasza was w obecnej egzystencji? – odseparujcie się od tego.

Teraz jest wasz czas na dokonanie wyboru.  Nie martwcie się tym, co was otacza, nowościami dnia, działaniami innych czy waszymi  ustanowionymi poglądami.  Unieście się ponad nie.  Patrzcie na pełną chwały przyszłość, która na was czeka.  Wasze nowe życie rozpościera się zaraz po waszej następnej decyzji.  Nie macie już dłużej luksusu, aby odkładać tę decyzję.  Wasza osobista transformacja jest w zasięgu ręki.  „Sprawy jak zwykle” wabią was, abyście nie wprowadzali żadnych zmian.  Działanie,  które służy waszym długofalowym interesom, nie polega na odnawianiu ustalonych wzorców.

Jeśli uważacie, że będziecie  w stanie przylgnąć do wyższych/lżejszych wibracji, podczas gdy chaos transformacji jest wokół was, jesteście w grubym błędzie.  Będziecie w stanie utrzymać wyższe wibracje jedynie przez oczekiwanie tego, co jest przed wami, a nie przez ucieczkę od waszego starego życia w  strachu.

Utrzymanie tych wyższych wibracji wymaga praktyki.  Praktykujcie tak długo, aż te wyższe wibracje staną się waszą drugą naturą.  Praktykujcie tak długo, aż z łatwością utrzymacie te wyższe wibracje w obliczu tego, co  napotykacie w  3. wymiarze i praktykujcie tak, aby wasze konwencjonalne życie, jakiekolwiek by ono nie było, zostało za wami.  Zacznijcie już od teraz włączać się w wyższe wibracje.  Praktykujcie to już tego dnia.

Z przyjemnością podzieliliśmy się z wami naszym zrozumieniem.

Adrial i Bren-Ton

Mark Kimmel,  6 lipca 2012 r.

http://www.cosmicparadigm.com/athabantian/higherlighter-vibrations/

Przetłumaczyła Anna Bogusz-Dobrowolska   http://jagathon8.blogspot.com/

47 Komentarzy (+add yours?)

  1. m.
    Sier 01, 2012 @ 00:05:20

    dziękuję Berkano 🙂

  2. Berkano
    Lip 30, 2012 @ 12:18:34

    Witaj droga m 🙂
    Miewam bardzo podobne problemy z rzeczywistością jak Ty choć nie żyję w innym kraju. Chciałabym podzielić się z Tobą pewnym rozwiązaniem, które stosuję od pewnego czasu (brak pracy i funduszy). Pochodzi od pewnego księdza, który zajmował się prawem przyciagania – to Joseph Murphy z książki – „Moc przyciagania pieniędza”.
    Powtarzam i staram się odczuwać te własnie słowa -” BÓG ZASPAKAJA JUŻ TERAZ WSZYSTKIE MOJE POTRZEBY FINANSOWE”. Nie wiem droga „m” jakie Ty masz doświadczenia z PP (prawo Przyciągania), ale ja robię to na zasadzie luzu i wdzięczności, że już to mam. A powtarzam bardzo często w ciagu dnia i kilka razy przed snem wyobrażając sobie pożądaną sytuacje. I to wszystko:).
    Wyrażam Bogu wdzięczność, żę już to mam, ale Go nie proszę. Jest tu spora różnica, bo jesli prosisz, to znaczy , że nie masz…. . Więc lepiej wyrażać wdzięczność.
    Z pokojem i radością w sercu pozdrawiam Cię.
    Obejrzyj też sobie film, o ile możesz, bo jest tego wart : http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=63_lwapPTTY&feature=endscreen
    Tytuł to – „Siła spokoju”.

  3. adela
    Lip 28, 2012 @ 21:41:15

    życie w obfitości – Bashar

  4. m.
    Lip 27, 2012 @ 20:16:41

    o wszystkim wiem wszystko do mnie dociera…tylko ja nie moge dotrzec…od pieciu lat jestem emigrantka zyje w innym kraju i nie potrafie sie odnalezc…wszystko co negatywne na swiecie jakos szybciej i mocniej tutaj mnie dotyczy…zycie jest tu szybkie uzaleznione od finansow…mam duze kłopoty finansowe i nie wiem jak sie ich pozbyc…cztery lata pracowalam w okropnym miejscu…ucieklam ale musze gdzies pracowac ..trafilam w podobne miejsce…probuje zyc pieknie…radowac sie podnosic swoje wibracje…ale przychodzi taki dzien jak dzis gdzie wielka ponura machina tego swiata przypomina o sobie i powoduje lek…finanse i praca…do tego bardzo tesknie za dawnym zyciem w Polsce…za moja praca zawodowa…ktora sprawiala mi radosc…
    ale jestem tutaj…i ciagle usilnie probuje odnalezc swoja droge…cudowna tworcza prace by podreperowac siebie…a praca w tzw masowkach bardzo niszczy…:(
    jak sie z tego uwolnic by z radoscia oczekiwac przemian???
    jak uwolnic sie od tego tu i teraz?

  5. VEGETA
    Lip 27, 2012 @ 07:42:55

    Ja przebywam pośród takich, z którymi nie można inaczej wibrować. Zwykle nie rozmawiam z ludźmi, bo po co mi słuchać o samych najgorszych sprawach? Ja już wiem, że przebywanie tutaj nie służy mi i nie będę nikogo słuchał, jeśli nie zostanę przeniesiony tam gdzie chcę. Dla wielu to jestem jakimś współczesnym ascetą, bo oni nie byliby w stanie nie dość że odżywiać się warzywami to do tego spożywać to wszystko w ilościach mniejszych niż reszta. Jeśli ja mam nie mieć potrzeby sprzeciwiania się, to znaczy że nie mogę tutaj przebywać, bo ci ludzie nie chcą niczego od nikogo. Uszanuję ich wolną wolę, lecz oni nie potrafią uszanować mojej.

  6. Leo
    Lip 26, 2012 @ 23:49:13

    Beatko, bardzo ciepła ta Twoja modlitwa.
    Wiecie co, tak z innej beczki przez ostatnie kilka dni wszystko mnie rozczula i wzrusza. Na wszystko reaguję emocjonalnie i najczęściej zaczynam płakać. Czasem jest to mały kotek, czyjś gest a dziś rano piękny poranek. Łzy same cisną się do oczu, a najdziwniejsze jest to, że fajnie się czuję jak tak sobie popłaczę. Zawsze miałam delikatną naturę, ale nie aż tak. Może jakieś przesilenie letnie albo hormony albo coś w powietrzu, doświadczacie czegoś podobnego? :):)

    • Michalina
      Lip 27, 2012 @ 09:26:35

      😀 u mnie z deczka gorzej 😀 Ja sie wczoraj popłakałam na jakiejś reklamie w TV 😀 nie pamiętam co to było, proszek do prania czy cuś 😀 Ostatnio niewiele mi trzeba żeby się wzruszyć

  7. Lucy
    Lip 26, 2012 @ 23:03:44

    Dla mnie ten przekaz jest zupełnym przeciwieństwem tego, co mówił Steve Beckow

    • Sabrina
      Lip 27, 2012 @ 00:13:28

      To prawda. Chociaż do mnie bardziej ten przemawia, bo ma – moim zdaniem- większy sens i nie zwalnia z pracy nad sobą.

    • zdzich
      Lip 27, 2012 @ 13:00:48

      Witaj kochana Lucy
      Patrz w swoje Serce, czym on współbrzmi, za tym podążaj, przekazy są tylko pewnymi wskazówkami widzianymi przez tamte Istoty i dla Tych z którymi współbrzmią. Opisywałem w komentarzach swoje „przeżycie” pragnąc wrócić do Wszechświata, nie konkretnej planety, cywilizacji, zacząłem „znikać”, ale wtedy Gaja wciągnęła mnie w swoje krystaliczne Serce, pokazała jak się troszczy o wszystko na Ziemi, nawet ciemnych, dala odczuć, że jestem potrzebny przy wzniesieniu, wiec zostałem i przekazuje tyle miłości ile tylko potrafię. Powyższy przekaz jest klarowny, mówiąc jaką opcje wybrać,…. chyba już wiesz jaką ja wybrałem 🙂
      Pozdrawiam Ciebie i Wszystkich Światłem Miłości

  8. Transformator2012
    Lip 26, 2012 @ 22:06:00

    Witajcie Niosący Światło!

    Proszę, tylko nie popadajcie w skrajności. Zechcieliśmy być tu w tej 3-ej gęstości po to, żeby doświadczać i uczyć się. Obecnie szybkimi krokami zbliżamy się do zakończenia naszej misji w tym wymiarze.
    Zgodnie z dzisiejszym przekazem – powinniśmy dokonać wyboru i w zgodzie do tego zacząć się przygotowywać do osiągnięcia celu.
    Nie twierdzę, że jest to łatwe zadanie, ale nie niemożliwe.
    Rezygnacja z pracy, odseparowanie się od ludzi, zamknięcie się w 4-ch ścianach żeby śpiewać mantry – nie jest najlepszym rozwiązaniem.
    Najważniejsza jest tu nasza ŚWIADOMOŚĆ tego, co ma nastąpić i zgodnie z tym postępować.
    W żadnym razie nie wolno wywoływać nadmiernych potencjałów związanych ze zbliżającymi się wydarzeniami. Trzeba otworzyć serce i wypełnić je światłem i miłością. Trzeba mieć zaufanie co do pomyśnego osiągnięcia celu jaki się wybrało – Transformacji.
    Mamy żyć jak do tej pory, ale musimy już mieć inną świadomość!
    Nie możemy nagle wyprzeć się świata 3D jeszcze w nim przebywając – nie jest to możliwe. Ale należy przygotowywać się do przejścia i zgodnie z rezonansem wypływającym z naszej świadomości – postępować.
    Jest to łatwe zadanie – przede wszystkim należy unikać negatywnych informacji i sytuacji: przestać oglądać wiadomości w TV gdzie prawie 99% to te negatywne lub nic nie wnoszące nic wartościowego dla nas. Jeśli ktoś zapragnie sprawdzić czy np. zapowiadane aresztowania mają miejsce – wystarczy zajrzeć do internetu (tu przynajmiej przeglądając stronę z wiadomościami widzimy po tytułach o czym jest dany news a nie tak jak w TV musimy wszystkiego słuchać i oglądać w całości). Idąc do pracy, znajomych, będąc w tłumie – wystarczy nie wdawać się w negatywne rozmowy, czy unikać negatywnych sytuacji. Również jeśli mamy taką możliwość należy wszystkim wysyłać miłość i światło, ale proszę pamiętać – nie wolno nikogo zmuszać do tego, żeby nas wysłuchał bo chcemy coś powiedzieć w związku z nadchodzącymi wydarzeniami. Najlepszą metodą na takich ludzi jest nasze szczere zachowanie. Jeśli osoba szukająca światła (świadomie lub nie) spotka osobę która w swoim doświadczeniu życiowym to światło i miłość przejawia – sama się o pomoc lub radę zwróci.
    Jeśli ktoś potrzebuje więcej czasu spędzać na medytacjach, modlitwach, czytaniu pozytywnych i rozwojowych treści – jest to jak najbardziej wskazane, ale tu również bez przesady – żeby nie wpaść w rutynę.
    Jest jeszcze jedna kwestia, która mocno ogranicza – to religia. Niestety dzisiejsze religie mają mało wspólnego z uświęcającą drogą do Boga. Tak naprawdę to religie są niczym innym jak interpretacją wiary w Boga. Każdy z nas ma zawsze bezpośrednie połączenie ze Źródłem-Bogiem i nie potrzebuje nikogo, aby mu mówił jak ma wierzyć i co robić, żeby do Owiecznego Boskiego Źródła dotarł. Ja od wielu lat nie jestem człowiekiem religijnym (zbyt mie ograniczała religia) i mam wspaniały, nieprzerwalny kontakt ze Źródłem-Bogiem. Jeśli ktoś pragnie spróbować odkryć na nowo w sobie to połączenie, niech odrzuci to co do tej pory inni mówili kim jest Bóg i jak należy się do Niego modlić, tylko w ciszy poprosi o ponowną własną Świadomość Wiecznego Połączenia ze Źródłem – a na pewno w tej szczerej intencji to połączenie na nowo się uaktywni.
    Pamiętajcie – tylko ciągła Świadomość tego kim jesteśmy i dokąd zmierzamy sprawi, że nasz wybór przyniesie oczekiwany skutek!
    Powtarzajcie sobie często – MOC JEST ZE MNĄ! A wibracje częstotliwości sami w sobie odrazu odczujemy!
    Pozostańcie w Świetle i Miłości!

  9. Michalina
    Lip 26, 2012 @ 21:29:05

    Kochani dziękuję Wam ogromnie! same pomocne cudowne odpowiedzi, czytając je już podnoszę wibracje 😀 ❤ Dziękuje z całego serca ❤ 🙂

  10. lili
    Lip 26, 2012 @ 20:55:10


    Pozdrawiam

  11. Jola
    Lip 26, 2012 @ 20:43:36

    Kochani, jakże cieszą mnie Wasze zwierzenia. Jest nas, pragnących transformacji na wyższy poziom, dużo więcej niż sądzimy! Jeżeli pytamy „jak sobie pomóc?”to już dużo. Jeśli chcemy się doskonalić, to już się otwieramy na zmianę. Każdy robi krok naprzód w swoim stylu, pokonując własne przeszkody. Zachwycam się wszystkim, co spotykam w swoim życiu, już przeszło… pół wieku: zwinnością kota, kształtem muszli, konstrukcją mostu, zaradnością przyjaciółki. Wzrusza mnie muzyka, sztuka i wiersze. Moje wibracje podnosi PIĘKNO. Nie obrażam się, niczego nie pożądam, przebaczam innym ludziom, gdy ranią ( rzadko się jednak to przydarza),próbuję zrozumieć ich motywy postępowania, nie kontroluję innych, nie manipuluję. Jestem zdrowa, pogodna, łagodna, empatyczna.:-)
    Samopoznanie jest kluczem do zrozumienia siebie i do zrozumienia innych. Astropsychologia jest moja pasją, pozwoliła mi głęboko wniknąć w tajemnice ludzkiego życia i pojąć sens istnienia na Ziemi. Medytacja i kontakt z Przewodnikiem, wymiana myśli z takimi wrażliwymi ludźmi jak Wy dopełniają tę przemianę, wieńczą proces, który trwa od tak dawna. Dziękuję, że jeteście ❤

  12. paternal lead
    Lip 26, 2012 @ 20:18:58

    Ło jeny…to Ja już nic nie rozumiem. Dostałem (jak mi się wydaje)misję po ok.15 latach stworzenia zespołu,są ludzie -ale brak nam na tę chwilę odpowiedniego wokalisty….chcę się przetransformować zawodowo z uprawiania medycyny (bo zbyt żle się w tym środowisku czuję) i złożyć wymówienie z pracy wnoszące jeszcze 3 miesiące pracy (okres wymówienia).Lęki mną targają w związku z tą decyzją (mam 40 lat i utrzymuję żonę i dziecko )…..a tu taka informacja…..Boże i ludzie dobrej woli pomóżcie.Chcę być w świetle ,miłości i wolności!!!!

    • wika
      Lip 26, 2012 @ 22:23:32

      Żaden przekaz nie jest i nie może być ‚mądrzejszy’ od głosu Twego serca 🙂 Takie zmiany jak ta, do której się przymierzasz, są teraz a wkrótce będą w o wiele szerszej skali na porządku dziennym. Znam parę osób, które od lat utrzymują się z muzyki – wszystkie mają jedną wspólną cechę: po prostu tak bardzo chcą to robić, że im się to udaje… 😀 W przypadku niektórych jest to jakiś taki organiczny upór, u innych czysta żarliwość serca, w każdym razie to działa 🙂 Bądź dobrej myśli i ufaj sobie, i tyle! Serdecznie Cię pozdrawiam – Gośka

    • - piotr -
      Sier 01, 2012 @ 13:56:00

      Witaj! Jakiego wokalisty poszukujesz i skąd jesteś? Daj proszę znać na: emporio007@poczta.onet.pl

      Serdecznie pozdrawiam!
      -piotr-

  13. s.
    Lip 26, 2012 @ 20:11:45

    „Witam
    99% populacji ludzi na Ziemi nic nie wie o planowanym wzniesieniu. Ci ludzie żyją praktycznie na najniższym duchowym poziomie – seks, alkohol, papierosy, żarcie mięsa. W TV tylko kryminały albo mecze. Praca jako konieczność i nic więcej ich nie interesuje. Gdyby tak to miało wyglądać jak w tym przekazie, to Ziemię czekałoby totalne wyludnienie. Nawet ci, którzy wiedzą o tym wszystkim nie mogą być pewni, czy zasłużą na takie wyróżnienie, aby pozostać na wzniesionej Ziemi. Mówiąc szczerze, ten przekaz dość mocno mnie zaniepokoił. A jeżeli przekaz budzi niepokój to czy to jest OK?”

    Myślę i czuję, że nie jest tak źle jak opisujesz. Nie można wszystkich wrzucać do jednego wora. Owszem, na pewno są i tacy, co żyją tylko na takim poziomie, ale nie każdy człowiek, który pije alkohol, uprawia seks, czy pali musi być od razu niedobry 😉 nawet ci świadomi mają swoje wady i grzeszki, to część bycia człowiekiem. Jeśli przekaz Cię zaniepokoił to pomyśl dlaczego, może dlatego, że sam nie jesteś pewien, obawiasz się? Myślę, że nie ma czego po prostu zastanów się czego Ci brakuje, co chciałbyś ujrzeć, czego się nauczyć i poproś o to w myślach Boga, a wkrótce zaczniesz to odczuwać w swoim życiu. Powodzenia 🙂

  14. Janina Pachuła
    Lip 26, 2012 @ 19:49:14

    Kto ma ochotę pozostawania w wyższych wibracjach proponuję Falun-Dafa.
    Na stronce do której link jest na dole, jest wszystko to co ułatwia zostanie w bardzo wysokich wibracjach. Znajdziecie tam filmiki z którymi można ćwiczyć,i wiedzę,- co dają nam ćwiczenia Falun-Dafa.
    http://www.falundafa.pl/index_pl.html.

  15. Józef
    Lip 26, 2012 @ 19:43:33

    Wydaje mi się, że wybór bycia w wyższych wibracjach to „odcięcie” się od wszystkiego co trzyma nas na uwięzi w III wym. czyli uwolnienie się (mentalnie i uczuciowo) od wszelkich obiektów, które generują niskie wibracje – oznacza to, że możemy i powinniśmy kochać wszystko i wszystkich miłością bezwarunkową , co gwarantuje, że nie będziemy przywiązani do nikogo i niczego, odejdziemy bez tęsknoty. Ważną rzeczą jest przebaczyć sobie i wszystkim innym (szczególnie nielubianym) tym samym dajemy sobie i innym wolność. Następnie podejmujemy z wiarą decyzje przyjęcia wyższych wibracji i pielęgnujemy piękne myśli o nowej rzeczywistości. Myślę że powinniśmy byś przekaźnikiem miłości Stwórcy przesyłając ją do wszystkich , którzy ja przyjmą ( miłość sama trafi tam gdzie jest potrzebna). Jeżeli czytamy i medytujemy – analizujemy przekazy z zakodowanymi wibracjami z wyższych wymiarów, to również wzmacniamy nasze wibracje. Takie i podobne ćwiczenia – tak mi się wydaje – powinny przyczynić się do podniesienia i utrzymania wymaganych wibracji świetlnych. Najważniejsze to wiara , że tak się stanie, bo silne pragnienie – decyzja zawsze zostanie zrealizowana.

    Serdecznie pozdrawiam.

  16. Marzena
    Lip 26, 2012 @ 18:26:33

    Dekrety i modlitwy dostępne na stronie: mirasz.w.interia.pl.

  17. Marzena
    Lip 26, 2012 @ 18:22:15

    modlitwy i dekrety od wniebowstapionych mistrzow czytac codziennie przekazywac milosc ludziom zwierzętom przyrodzie poodziwiac sztuke sluchac spokojnej muzyki kwiaty w wazonie podziwiac piekno przyrody mow jako Bóg we mnie tak i ja w Bogu.

  18. Magdalena
    Lip 26, 2012 @ 18:10:08

    to sa tylko narzedzia do tego aby ODCZUWAC calym soba..i jeszcze przypomnial mi sie piekny cytat z tej wlasnie ksiazki : „…czymze jest uskarzanie sie? Jest zgoda na to co niedoskonale. Nie pozwol nigdy na napad litosci czy zalu, bowiem wtedy zgadzasz sie na pelzanie po ruchomych piaskach majac skrzydla…”

  19. b
    Lip 26, 2012 @ 18:06:17

    taniec pisanie listow

  20. Michał
    Lip 26, 2012 @ 18:04:46

    Witam
    99% populacji ludzi na Ziemi nic nie wie o planowanym wzniesieniu. Ci ludzie żyją praktycznie na najniższym duchowym poziomie – seks, alkohol, papierosy, żarcie mięsa. W TV tylko kryminały albo mecze. Praca jako konieczność i nic więcej ich nie interesuje. Gdyby tak to miało wyglądać jak w tym przekazie, to Ziemię czekałoby totalne wyludnienie. Nawet ci, którzy wiedzą o tym wszystkim nie mogą być pewni, czy zasłużą na takie wyróżnienie, aby pozostać na wzniesionej Ziemi. Mówiąc szczerze, ten przekaz dość mocno mnie zaniepokoił. A jeżeli przekaz budzi niepokój to czy to jest OK?

    • szczescie_istnienia
      Lip 26, 2012 @ 19:42:46

      Michale bądź spokojny gdyż każdy niepokój przechodzi wraz z nabytą wiedzą. Wkleję Ci Poniżej kawałek treści z tego przekazu :

      „Opiekunowie nowej Ziemi będą szczególną rasą ludzi, nigdy przedtem nie widzianą w tym Wszechświecie. Opiekunowie będą mieli ciała fizyczne przepojone wyższymi gęstościami. Ci nowi ludzie Ziemi, obdarowani krystalicznymi ciałami, które są młode, zdrowe i pełne energii, będą żyli setki lat. Ci nowi ludzie Ziemi będą porozumiewać się telepatycznie i manifestować, i będą współbrzmieć z innymi obywatelami kosmosu. Stworzą oni nową cywilizację Ziemi, pełną chwały cywilizację, która przyciągnie wielu gości z systemu gwiezdnego, którzy będą podziwiali ją i wchodzili z nią we współdziałanie.”

      To jest własnie nagroda dla obecnie wznoszących się mistrzów.Jak sam zauważyłeś jest tam informacja że Wzniesieni Mistrzowie będą „Opiekunami” ludzkości, a więc możesz być spokojny gdyż skoro będą opiekunowie, a raczej wolałbym określić słowa „Mistrzowie” to będą również i Ci Ludzie którzy zawierać będą od Wzniesionych Mistrzów Ziemi Nauki.

      Drogi Michale większość ludzi na naszej planecie pracuje z obowiązku, szuka tanich rozrywek ( gdyż innych nie zna ). Ale Ci sami ludzie w swych sercach pragną tak samo jak i my wolności, tolerancji, bezwarunkowej Miłości, to co odróżnia wzniesionych od większości ludzi pracujących na swe utrzymanie to „duchowo-energetyczna-wiedza”. Czy myślisz że boski plan obejmowałby zagładę większej części ludzkości tylko za brak wiedzy o wzniesieniu ?

      Bóg Jest Miłosierny,
      Bóg Jest Sprawiedliwy,
      Bóg W Tu I Teraz wzniósł Plan Zbawienia
      Po To By Właśnie Zniewolonym Ludziom Dać Wolność Okazując Swą Ojcowską Miłość

      W Rajskiej Energii
      Melchezdek

    • Mariusz
      Lip 26, 2012 @ 19:57:49

      A co jest wg Ciebie nie tak z seksem? Twoje obecne wcielenie jest jego efektem. Popraw mnie jeśli się mylę. 😀

      • Dorota
        Lip 27, 2012 @ 11:40:14

        Witaj Mariuszu, spróbuję Ci powiedzieć co z tym sexem jest nie tak :). Większość ludzi traktuje sex niewłaściwie, z powodu zablokowanej od pokoleń wiedzy o prawidłowym działaniu całkowitego zespolenia mężczyzny i kobiety. To zespolenie zostało zredukowane do prokreacji i szczątkowego przeżycia emocjonalnego z jeszcze bardziej szczątkowym przeżyciem duchowym, a prawdziwe zespolenie dwojga kochających się ludzi powinno być powiązane z boską energią kundalini. Dopiero wtedy, gdy sex nie będzie miał charakteru obowiązku, nie będzie związany z lękiem przed poczęciem nowej istoty, gdy nie będą mu towarzyszyć żadne środki zabezpieczające, gdy nie będzie aktem gwałtu lub nierządu, gdy ludzie uwolnią się od pojmowania seksu jako aktu dominacji lub uległości, dopiero wtedy będzie można zrozumieć prawdziwy sens współżycia dwojga ludzi. Przeczytaj, co o tym zostało napisane w pierwszej części Anastazji Dzwoniące Cedry Rosji, a zrozumiesz co jest nie tak z tym sexem 🙂
        Pozdrawiam Ciebie i Wszystkich Prowadzących, Komentujących i Czytających tą Przewspaniałą stronę Krystal. ❤ ❤ ❤

    • mary_celeste
      Lip 26, 2012 @ 21:34:06

      Dla Michała specjalna dedykacja

    • Renata B.
      Lip 26, 2012 @ 22:20:29

      Witaj Michale.
      Tak sobie dumam,że chyba troszkę przesadzasz…..To jest link do stronki,w której jeśli cierpliwie poszukasz to znajdziesz bardzo ważne informacje na temat seksu, a dokładnie jak jest pożyteczny (oczywiście mówimy tu o seksie w „zdrowym ” wydaniu.) : http://fiolet.org.pl/list141.html; Jeśli chodzi o alkohol…no cóż…nie widzę nic złego w lampce przyzwoitego wina. Co do papierosów to ja sama popalam. I wiesz co? Zapytałam swojego Opiekuna jak mam sobie poradzić z tym brakiem silnej woli?Odpowiedział : zostaw,puść. Nie zastanawiaj się nad tym. Nie karm tego. To odejdzie bo tak być musi. Lepiej wykorzystaj swoją energię do pracy np. nad emocjami.
      Michale,proszę Cię : nie wsadzaj wszystkich do jednego wora. Każdy z nas jest różny,niepowtarzalny. I to jest wspaniałe. Czy ktoś „żre” mięso,czy lubi się zataczać to jego wybór. Takie wibracje wybrał bo w takich się dobrze czuje.
      I myślę sobie,że przyjdzie lada chwila taki moment,że ten opisany i wytłumaczony we wcześniejszym przekazie „kataklizm” dosięgnie każdego z nas. Wielu już „dopadł”:-) Wówczas ta błyskawica wywróci w nas wszytko i poodpada od nas to co zbędne. Ostatecznie.
      Pozdrawiam

      • szczescie_istnienia
        Lip 27, 2012 @ 13:28:05

        Witaj Renato 🙂

        Zacytuję Cię:

        „Jeśli chodzi o alkohol…no cóż…nie widzę nic złego w lampce przyzwoitego wina. Co do papierosów to ja sama popalam.”

        Czyż Wolność,Tolerancja i Dojrzewanie duchowe nie są cudowne ? 🙂

        Uśmiechnąłem się odczytując Twój komentarz gdyż wyobraź sobie że mam podobne „wibracje Nałogowe” do Twego Wspaniałego istnienia, teraz już rzadziej ale mięsko też mi się zdarza ugryźć, a gdy zapytałem o te „nałogi” Wyższej Jaźni to odpowiedziała mi dokładnie co Twój opiekun 🙂

        Niech Się Dzieje Wola Boga
        Malcherande !

  21. EwaB
    Lip 26, 2012 @ 18:04:35

  22. lili
    Lip 26, 2012 @ 18:03:41

    Hmmm , mam rzucić pracę? Mam rzucić w kąt poważne wybory które są przede mną? Jak mamy się włączać w te wyższe wibracje?

    • Sabrina
      Lip 26, 2012 @ 22:07:37

      Z tego co mi wiadomo to nauczenie się bezwarunkowej miłości do wszystkiego co jest , stanowi lekarstwo na te niskie wibracje. A zatem, nie trzeba rzucać pracy, tylko wystarczy być bezinteresowną miłością dla wszystkich i wszystkiego. Bezinteresowna i bezgraniczna miłość przejawia się w kochaniu wszystkiego bez wyjątku. 😉 To uczucie należy w sobie rozbudzić. Dodam, że miłość taka zawiera w sobie tolerancję, akceptację, radość itd. Oczywiście nie jest to jednoznaczne z godzeniem się na zło. A wręcz przeciwnie. 😉

  23. Bonjovi
    Lip 26, 2012 @ 18:01:41

    wedle tego przekazu, jesli nie uda nam sie utrzymywac tej wyzszej wibracji to zostaniemy na 3 wymiarowej ziemi. sam wybor nie wystarczy jak widac. chyba ze cos blednie zrozumialem

  24. kwiat
    Lip 26, 2012 @ 16:59:58

  25. Michalina
    Lip 26, 2012 @ 16:35:56

    Jakie znacie sposoby na codzienne utrzymywanie się w wyższych wibracjach? 😀 Poważnie pytam 🙂

    • Magdalena
      Lip 26, 2012 @ 18:02:28

      ja sobie czesto wizualizuje ze JUZ jestem wniebowstapionym mistrzem, ze patrze i odczuwam z poziomu bezwarunkowej milosci i wspolczucia ( nie mylic z litoscia) , powtarzam sobie takze wtedy afirmacje z ksiazki pt : ” zlota ksiega” St Germain. mam kilka swoich ulubionych:
      – Jam Jest droga , prawda i zycie
      – Jam Jest serce Boga
      – Jam Jest swiatloscia swiata
      – Jam Jest obecnoscia mistrzowska ktora kontruluje i zawsze zwycieza
      przede wszystkim je odczuwam, zeby nie ” odklepywac” ich byle jak i sie cieszyc ze powiedzialam, po prostu chce jak najglebiej je poczuc, i efekty sa niekiedy zaskakujace
      pozdrawiam 🙂

    • Wielebny
      Lip 26, 2012 @ 18:41:52

      Utrzymywanie wdzięczności za wszystko co doświadczam – w moim przypadku jest to najszybszy sposób do osiągnięcia i utrzymywania wyższych wibracji. Dodatkowo jak najczęściej staram się rozmawiać z moimi przewodnikami duchowymi, otaczam się ich miłością i opieka, a w sytuacjach kłopotliwych proszę o jak najszybszą pomoc 🙂

    • Arkija
      Lip 26, 2012 @ 19:30:18

      Witaj Michalino,
      Chętnie podzielę się moimi sprawdzonymi sposobami na utrzymywanie się w wyższych wibracjach.
      Miejsce życia:
      Rzeczy najprostrze: zapalam świece wyrażjąc przy tym moje intencje i jednocześnie wdzięczność za dokonanie się ich, zapalam z podobną intencją kadzidła. Słucham muzyki która mnie relaksuje jednocześnie „pracując” z wibracjami w moim ciele, dla mnie jest to muzyka Wingmakers, twórczość Toma Kenyona i mantry w wykonaniu Devy Premal. Takie rzeczy możemy robić zawsze bez względu na aktualny stan Ducha. Każdy z nas czuję dobrze przebywając w przestrzeni uporządkowanej i przyjemnej do oglądania (np inspirujące, pozytywne obrazy, kryształy). Polecam też „kąpiele w dzwiękach” gongu, mis kryształowych, tybetańskich.
      Dbałość o pojazd duszy:
      Żywność, która sprzyja naszemu doskonałemu samopoczuciu, sami wybieramy poprzez obserwacje. Ja jestem weganką od ponad dwudziestu lat, moja córeczka od urodzenia i bardzo sobie cenimy takie odżywianie.
      Woda: wiemy, że jest głównym składnikiem naszych ciał, sposobów na dobrą wodę jest wiele, ja mam możliwość energetyzowania jej wlewając do kryształowj misy i grając na niej i powtarzając słowa MIłość, Wdzięczność (inspiracja z filmu „woda-wielka tajemnica”) następnie zawartość dolewam do pozostałych butelek z wodą, do których mam włożone po krysztale kwarcu, krysztale różowym i ametyście (wielkość nie do połknięcia), które też przekazują swoją energie wodzie. Smak i energia takiej wody jest wyjątkowy.
      Ćwiczenia dla ciała: polecam Qu gung, delikatne, łatwe ruchy i wspaniały wpływ na zdrowie i samopoczucie.
      Myśli:
      Uważam, że to jest naistotniejsze. O ile wszystko co wcześniej napisałam jest łatwe do wykonania to ćwiczenie uważności w myśleniu wymaga nieco wysiłku. Uważność pozwala nam uświadomić sobie nasze stare wzorce i ograniczenia i pozwolić im odejść na zawsze, a także doskonalić nasze pozytywne myślenie i rozpoznać kim naprawdę jesteśmy. Polecam filmy i książki Eckharta Tolle i oczywiście znanego nam Dajamanti.

      I nastaje chwila gdy coraz częściej przebywamy w przestrzeni bez myśli, w bezgranicznej radości istnienia, poczuciu jedności ze wszystkim co jest i wtedy jesteśmy w najwyższych wibracjach i odkrywamy, że ten stan jest naszą prawdziwą naturą i nic jej nie zmieni. I tak jest.

      Posyłam Wam Kochani Światło Miłości
      Arkija.

    • Oualander
      Lip 26, 2012 @ 19:42:28

      Droga Michalino, każdy z nas ma inny sposób na utrzymanie się w stanie błogostanu i miłości, jest to połączone z indywidualnymi cechami charakteru, predyspozycjami, oraz upodobaniami.
      Osobiście mam pewne ograniczenia (zaległości) do nadrobienia, są sprawy które powinienem załatwić (zrealizować) ponieważ świadomość tego powoduję w moim wnętrzu swoisty dyskomfort, stanowiący zestaw moich ograniczeń. Plus tego wszystkiego jest taki że dokładnie wiem o co chodzi, więc łatwiej jest mi sobie z tym poradzić, wymaga to z mojej strony jedynie odrobiny odwagi i chęci zmiany mojego życia. Co w moim przypadku powoduję rozwój? lubię tańczyć (nawet sam) lubię biegać w czystych i malowniczych miejscach (nawet sam, hehe gdybym był kobietą pewnie dostałbym ksywkę „Zosia Samosia” 🙂 , tak na marginesie znalezienie „drugiej połówki” to jedna z tych niezałatwionych przeze mnie spraw) ponadto kocham muzykę (słucham jej prawie bez przerwy) jak któryś przekaz trafi do mnie to go drukuję i czytam wielokrotnie, ponieważ w głębi serca wiem, że jest dla mnie szczególnym błogosławieństwem.

      Posłuchaj swojego serca ono wie doskonale co masz zmienić (zrobić, zrealizować) sprawić aby zagościła w twoim wnętrzu sama radość, spokój i błogi stan bezwarunkowej miłości.

      Pozdrawiam serdecznie

      Piotr 🙂

    • Beata
      Lip 26, 2012 @ 20:16:17

      dla mnie cudownym sposobem jest modlitwa wypowiadana jak najczęściej w ciągu dnia , ponieważ ustawia umysł/ego pod odpowiednim kątem czyli poddania się,

      w takiej modlitwie też chodzi o to by się na niej całkowicie ŚWIADOMIE KONCENTROWAĆ, wtedy umysł łączy się z sercem i serce/uczucie dołącza do modlitwy i automatycznie podnoszą się wibracje,
      zaczynasz automatycznie odczuwać entuzjazm i wdzięczność do życia i wszystkiego co Cię otacza,
      serce rozciąga się i czujesz miłość do jedności która jest tak naprawdę wszystkim tylko nasza iluzja umysłu ją przesłania,

      im częściej to robisz to z czasem zdajesz sobie sprawę iż cokolwiek robisz , robisz to z Bogiem, z kimkolwiek rozmawiasz, mówisz do Niego,
      czujesz również Jego miłość i wdzięczność do Ciebie za to że poświęcasz mu wewnętrzną uwagę,
      poświęcanie mu uwagi w każdej chwili swojego życia (obojętnie co robisz) jest świętą ofiarą, która podnosi wibracje, wznosi Cię ponad trójwymiarowe myślenie,

      odczuwasz sercem, rzeczywistość staje się taka kochana i płynąca nurtem cudownej wolności i wdzięczności za to że żyjesz dla samego życia które jest darem miłości Stwórcy,
      zakochujesz się w Nim i robisz wszystko z myślą o Nim i dla Niego, wszystko inne(żadne troski) nie ma dla Ciebie znaczenia, gdyż już wiesz/czujesz, że to tylko gra umysłowej iluzji a tuż obok niej jest prawdziwe życie

      życie w cudownej opiekuńczej, poświęcającej się, czułej, intymnej, delikatnej, wrażliwej, radosnej, mądrej Miłości – która jest wszystkim i niczego oprócz Niej tak naprawdę NIE MA !

      tu przykład modlitwy która mnie bardzo pomaga/podnosi wibracje na co dzień:

      Ukochany weź mą Miłość i pozwól Jej płynąć ku Tobie w pełni oddania

      Ukochany weź moje ręce i pozwól im pracować dla Ciebie nieustannie

      Ukochany weź moją duszę i pozwól jej wtopić się w Ciebie

      Ukochany weź mój umysł oraz myśli i pozwól by były zgodne z Tobą

      Ukochany weź wszystko co moje i pozwól mi stać się narzędziem Twojej pracy

      Niech wszystkie istotki we wszystkich światach będą szczęśliwe:)

      • Oualander
        Lip 26, 2012 @ 20:30:37

        Beatko, to najładniejsza modlitwa jaką kiedykolwiek słyszałem.

        Pozdrawiam 🙂

        Piotr

      • emin
        Lip 26, 2012 @ 22:55:16

        Witam,
        podam Wam jeszcze jedną wspaniałą modlitwę od naszego aniołka Ani Bogusz-Dobrowolskiej:
        Ojcze i Matko, Stwórco i odwieczne Źródło Wszechistnienia!
        Do Ciebie się zwracam z nadzieją i ufnością,
        oddając Ci swoją wolę, by stała się Twoją wolą.
        Wierzę w Twoją Moc, Inteligencję i Miłość, które stworzyły Plan i Prawa
        dla wszelkiego Istnienia.
        Moje serce to wie, że Prawem nadrzędnym jest Miłość
        i ona jest spoiwem Wszystkiego ze Wszystkim,
        co istnieje w ponadczasowej i nieskończonej przestrzeni wszelkich bytów.
        Proszę Cię, aby Twoje Światło przenikało mnie na wszystkich poziomach.
        Ponieważ Tobie chcę służyć, Ojcze/Matko.
        Proszę Cię, bym mogła oświetlać drogę tym, którzy jeszcze błądzą
        w ciemności lub oczy ich zakrywa mgła zwątpienia.
        Niechaj Twoja Miłość przeniknie moje serce,
        Przepoi je współczuciem i odwagą, bym stała się ucieleśnieniem
        Twojej Prawdy i zrealizowała cel mojego istnienia, jaki wybrałam dla tej strefy i tego czasu.
        Uczyń mój umysł jasnym, a serce – kochającym i mądrym.
        Spełnij, proszę, moją najgorętszą prośbę i odbierz ode mnie wszystko, co nie jest Miłością,
        co nie jest Tobą, Ojcze/Matko.
        Tak się już dzieje! Amen

    • Sabrina
      Lip 26, 2012 @ 22:23:38

      Ja Ci mogę powiedzieć, czego ja się uczę i nawet mi to wychodzi – coraz lepiej 🙂
      Kiedy patrzę na kogoś (lub coś) myślę sobie, że w nim/ w tym jest Bóg, który się przejawia (w rzeczywistości tak właśnie jest) 🙂 . I to sprawia, że inaczej patrzę na tą osobę. Jak? Możesz sobie dopowiedzieć 😉 .
      Kiedy patrzę na różne przedmioty, które posiadam (pomimo iż niektóre są stare i wymagają wymiany), czuję wdzięczność za to, że je posiadam i mi służą (np. patrząc na talerz, pomysł sobie co by było gdybyś w ogóle nie miała talerzy. Bida, no nie? 😀 , a teraz pomyśl, że je masz i możesz z nich jeść. Czy nie czujesz wdzięczności?). Kiedy patrzę na przyrodę podziwiam ją w duszy i błogosławię oraz odczuwam wdzięczność za nią. (Jeśli Ci się nie podoba jakiś krajobraz, to możesz sobie pomyśleć, a jakby w ogóle tej przyrody tu nie było, była by sama „goła” ziemia… Od razu pojawia się wdzięczność, że chociaż tak przyroda jest :-D. i tak dalej… 😉

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: