Zauważcie, jakie macie uczucia, gdy czytacie lub słuchacie wiadomości

.

Michał: Jak zawsze, bądźcie prowadzeni przez wasze serca

Zajmijmy się dzisiaj pewnymi sprawami, które mogą wywoływać u niektórych dezorientację lub zaniepokojenie. W ciągu kilku ostatnich dni mogliście ujrzeć nasze imię pod paroma bardzo różniącymi się od siebie przekazami. Proszę zwróćcie uwagę, że, jak twierdzimy, nie musi być żadnego konfliktu pomiędzy tymi źródłami. Korzystamy z tylu czanelerów z ilu potrzeba, by dotrzeć do jak najszerszej rzeszy odbiorców i omówić jak największy zakres tematów.

Mogą się od czasu do czasu pojawiać wiadomości, które jakoby są od nas, choć nie my jesteśmy ich źródłem, albo wiadomości, które są w bardzo dużym stopniu przemieszane z poglądami i pragnieniami czanelera, ale wasze serca powinny z łatwością je rozpoznać. Po prostu zauważcie, jakie macie uczucia, gdy czytacie lub słuchacie danej wiadomości. Jeśli czujecie się niespokojni, przestraszeni, gniewni lub macie wątpliwości, najzwyczajniej w świecie zignorujcie tę informację. Jeśli to się powtarza, radzimy wam nie zwracać uwagi na danego czanelera. Micha-el {hebr.Mik-ha’el: ten kto jest podobny Bogu?} – pod tym imieniem znani jesteśmy od wielu stuleci – jest miłością i światłem. W naszych przekazach nie przynosimy wam strachu, gniewu czy wątpliwości. Nasza stała intencja jest wasz spokój i podniesienie na duchu.

A nawet gdybyście dostali wiadomość o takim podnoszącym na duchu charakterze, która nie pochodziłaby od nas, czy byłaby to taka zła rzecz? Proszę użyjcie dowolnych środków, aby podążać w stronę miłości i pokoju.

W wielu z was pojawiają się teraz uczucia, które mają w sobie pewien niepokój, ale, co ciekawe, wcale nie są one nieprzyjemne. Wiedzcie, że zaczynacie właśnie wyczuwać, że stoicie prawie u wrót wielkiej przemiany. Nie będzie to katastroficzny przewrót, jaki wiele osób przepowiadało. Stoicie przed początkiem manifestowania ‚na zewnątrz siebie’ pokoju i miłości, dostatku i radości, które z takim zaangażowaniem budowaliście w swym wnętrzu. Tak, wciąż do pewnego stopnia popadacie w konflikty ze starymi ideami i poglądami, ale, jak to już dawno powiedzieliśmy, miłość i światło są silniejsze.

Gdy rozejrzycie się teraz dokoła, zobaczycie coraz więcej przykładów pojawiania się dobrych wieści i zaskakujących wieści, rozsianych pośród nieustannego bębnienia werbli strachu i odwracania uwagi. Dzieje się tego o wiele więcej, niż jesteście o tym informowani, zwłaszcza jeśli wciąż polegacie na ustawicznych nieprawdach i pół-prawdach waszych oficjalnych mediów. Jeśli czytacie naszych czanelerów, jesteście w stanie sami wyszukać wiadomości dla siebie w internecie. Zachęcamy was, żebyście wyszukiwali informacje, które wspierają wasz ciągły wzrost świadomości. Wiele z tego jest teraz dostępne. Bądźcie jednak rozważni, gdyż w internecie rozpowszechniane jest też mnóstwo doniesień, które wynikają z dobrych intencji, ale są błędne.

Jak zawsze, bądźcie prowadzeni przez wasze serca. To będzie wasz stały sposób nawigacji począwszy od tego punktu. Dobrze, żebyście zaczęli teraz na nim polegać.

Jak wam powiedzieliśmy w naszej ostatniej rozmowie, rzeczywiście z rosnącą łatwością odczuwacie naszą obecność wokół nas. Cieszymy się, że tak się dzieje. Niektórzy z was mogą nawet dostrzegać w pewnych momentach błyski naszego światła. Dobrze się wtedy bawimy i mamy nadzieję, że wy też. W takich chwilach potwierdzajcie naszą obecność w waszych sercach, a będzie ich coraz więcej. A teraz podążajcie naprzód w miłości i pokoju, a my odezwiemy się znowu. Miłego dnia.

Przekazał Ron Head, 17 lipca 2012

http://oraclesandhealers.wordpress.com/2012/07/17/as-always-be-guided-by-your-hearts-michael-channeled-by-ron-head/

Przetłumaczyła wika

38 komentarzy (+add yours?)

  1. mercadeo internet
    Lip 20, 2012 @ 11:55:22

    Mogą się od czasu do czasu pojawiać wiadomości, które jakoby są od nas, choć nie my jesteśmy ich źródłem, albo wiadomości, które są w bardzo dużym stopniu przemieszane z poglądami i pragnieniami czanelera, ale wasze serca powinny z łatwością je rozpoznać. Po prostu zauważcie, jakie macie uczucia, gdy czytacie lub słuchacie danej wiadomości. Jeśli czujecie się niespokojni, przestraszeni, gniewni lub macie wątpliwości, najzwyczajniej w świecie zignorujcie tę informację. Jeśli to się powtarza, radzimy wam nie zwracać uwagi na danego czanelera. Micha-el {hebr.Mik-ha’el: ten kto jest podobny Bogu?} – pod tym imieniem znani jesteśmy od wielu stuleci – jest miłością i światłem. W naszych przekazach nie przynosimy wam strachu, gniewu czy wątpliwości. Nasza stała intencja jest wasz spokój i podniesienie na duchu.

  2. wika
    Lip 19, 2012 @ 19:08:34

    Och, przepraszam bardzo czytających i AA Michała na dodatek… 😉 znak zapytania w nawiasie, gdzie podaję hebrajskie znaczenie imienia, jest oczywiście całkiem zbędny…może to taki test na zaufanie (jedna ze specjalności Michała i 1. kosmicznego promienia wiary)?…nie ma wątpliwości, kto jest podobny Bogu: i Michał, i my wszyscy 🙂

  3. Janina Pachuła
    Lip 19, 2012 @ 18:52:47

    Nie wiem czy to dobra, czy zła wiadomość dla was osądżcie sami ..
    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/rynki-finansowe-oczekuja-nadciagajacej-katastrofy…..

    • Mariusz
      Lip 20, 2012 @ 08:32:10

      Matriksowe dramaty. Jesteś spoza czasu i przestrzeni, więc po co się obawiać. 🙂

    • Mariusz
      Lip 20, 2012 @ 09:25:16

      A co do portalu zmianynaziemi.pl mam spostrzeżenie, że bardziej pasowałby do niego adres wszyscyzginiemy.pl. Prawie każda informacja jest tam przedstawiana negatywnie, jako zagrożenie, potencjalna katastrofa.

      Dobrym przykładem są artykuły o zwiększonej aktywności słonecznej. Większość tu obecnych zna korelację tejże aktywności i mającego miejsce planetarnego Wzniesienia. Według zmianynaziemi.pl, to zapowiedź upadku naszej cywilizacji (zniszczenie całej elektroniki przez CME).

      Czasem trafiają się tam ciekawe informacje, ale trzeba brać poprawkę na ton w jakim pisane są artykuły.

  4. VEGETA
    Lip 19, 2012 @ 18:51:08

    Ja nie zwracam uwagi na to, co się dzieje w iluzorycznym świecie. Ja już chcę żyć Nową Erą. Wolę skupić się nad tym, czego pragnę.

    • lili
      Lip 19, 2012 @ 20:13:10

      Milusio , bo ja się muszę skupić na Obronie Pracy D. Czytając Was zastanawiam się czy warto…………

      • adela
        Lip 19, 2012 @ 20:20:31

        podążaj za ekscytacją – warto , pozdrawiam serdecznie A.

        • lili
          Lip 19, 2012 @ 20:37:07

          Co znaczy podążaj za ekscytacją? ( jeśli chodzi Tobie o kontekst mojej wypowiedzi)

        • wika
          Lip 19, 2012 @ 22:37:59

          Pewnie znaczy,że jak na widok swojej pracy D. dostajesz… eee… niepotrzebne skreślić, albo przynajmniej ziewasz tak szeroko, że smok wawelski lepiej nie umiałby, to zapewne nie warto zajmować się czymś tak mało ekscytującym… 😉 Z drugiej strony przyjemne jest poczucie, że się coś dopięło do końca, więc jeśli myśl o tym ‚dopięciu’ Cię ekscytuje, to może jednak warto 🙂 itd itp 😀

        • lili
          Lip 20, 2012 @ 00:39:36

          Dziękuję Wiki :**

  5. gold price
    Lip 19, 2012 @ 16:29:56

    Mogą się od czasu do czasu pojawiać wiadomości, które jakoby są od nas, choć nie my jesteśmy ich źródłem, albo wiadomości, które są w bardzo dużym stopniu przemieszane z poglądami i pragnieniami czanelera, ale wasze serca powinny z łatwością je rozpoznać. Po prostu zauważcie, jakie macie uczucia, gdy czytacie lub słuchacie danej wiadomości. Jeśli czujecie się niespokojni, przestraszeni, gniewni lub macie wątpliwości, najzwyczajniej w świecie zignorujcie tę informację. Jeśli to się powtarza, radzimy wam nie zwracać uwagi na danego czanelera. Micha-el {hebr.Mik-ha’el: ten kto jest podobny Bogu?} – pod tym imieniem znani jesteśmy od wielu stuleci – jest miłością i światłem. W naszych przekazach nie przynosimy wam strachu, gniewu czy wątpliwości. Nasza stała intencja jest wasz spokój i podniesienie na duchu.

    • VEGETA
      Lip 19, 2012 @ 21:21:28

      Spokojnie ja byłem na 1-szym roku studiów licencjackich i im bliżej było końca tym coraz częściej ściągałem z zeszytu.

  6. s.
    Lip 19, 2012 @ 15:59:39

    Z pewnością zmiany postępują. Banki i bankierzy mają problemy. Niektórzy wyczuwają zagrożenie i zaczynają uciekać, poddawać się do dymisji lub nawet popełniać samobójstwa. JP Morgan, jeden z największych przedsiębiorstw finansowych na świecie notuje straty, bank HSBC (W. Brytania) pierze brudną kasę (narkotyki etc…), bank Watykanu ma już od jakiegoś czasu poważne kłopoty, i te wiadomości przenikają do świadomości ludzi, układanka powoli zaczyna się składać. Watykan to niezłe szambo i, o ile dobrze pamiętam, w przekazach była mowa o ujawnieniu go. Będzie śmierdziało…
    Strefa euro przeżywa kryzys, to samo dolar. W Polsce spada produkcja ale na razie nikt nie mówi jaka jest tego przyczyna.Wynikają również pomniejsze afery w środowiskach politycznych. Szczególnie podejrzane i znaczące, że w Polsce media o tym nie mówią, mimo, że to ma na nas wpływ także podobnie jak na całą światową gospodarkę, inne tematy są jak najbardziej poruszane, takie jak konflikt w Syrii, ale o tym panuje milczenie. Można przypuszczać, że nie jest to zagranie ciemnych, żeby nas zmanipulować jak to miało miejsce często w przeszłości, poprzez różne „przełomowe” wydarzenia, a także sztucznie wywoływane kryzysy. W tej chwili sypie się cała piramida, wychodzą na wierzch rzeczy, które oni, działając w białych rękawiczkach zawsze ukrywali. Nigdy nie przebierali w środkach, myśląc, że są bezkarni. Teraz zaczyna się to zmieniać. Ponieważ cały system się sypie, można przypuszczać, że idzie to z góry. Nie ma już kto tego kontrolować, stąd te „wpadki” z ostatnich dni.
    Nie dajcie się zwieść uczuciu, że nic się nie dzieje, jest wprost przeciwnie, po prostu nie wiemy wszystkiego. Proponuję wszystkim, którzy odczuwają zniechęcenie spróbować wyrazić życzenie: tak chcę to oglądać, chcę widzieć stary system w guzach. Wiadomości same do Was przenikną, szczególnie, że portal słoneczny umożliwiający szybsze spełnianie się ludzkich życzeń jest otwarty. Skorzystajmy z tego i wyraźmy życzenie, by dotarły do nas wieści.

    • Sabrina
      Lip 19, 2012 @ 22:12:05

      Te życzenie chyba nie jest właściwe.Bo zgodnie z prawem kreacji, to co wysyłamy w przestrzeń do nas wraca (i tylko do nas i nikogo więcej). 😉

  7. Patryk
    Lip 19, 2012 @ 15:34:09

    Ja także patrze często wieczorem na nocne niebo w poszukiwaniu statków cywilizacji pozaziemskich.Jednak nie wiem dlaczego mam strach.Boję się co by się stało gdybym naprawdę ujrzał taki statek lub istoty pozaziemskie.Moglibyście pomóc i doradzić coś na ten temat…Pozdrawiam was serdecznie.

  8. bosman13
    Lip 19, 2012 @ 10:08:19

    Gdy spię lubię. się przebudzić odsłonić firankę i patrzeć w nocne niebo , myslę ze umiem odrużnić satelity i przelatujące samoloty obiekty te mają błyskające światła.Przynajmniej dwukrotnie zdażyło mi się widzieć coś co miało światło stałe,Obiek ten przmieszczał się dokładnie tak ,by mógł być widoczny na calej powierzni okna.Moja podświadomość mówila mi ze jest to obikt cywilizacji pozaziemskich.

  9. pkpk
    Lip 19, 2012 @ 07:31:28

    Hanna, podaj mi miejscowość w której mieszkasz, to podam Ci dokładnie o której godzinie zobaczysz swoje błyski na niebie 🙂 Są to flary.

    • Hanna
      Lip 19, 2012 @ 17:16:14

      Gostków Stary, gm. Wartkowice, woj. łódzkie- tutaj obecnie mieszkam. Mój partner twierdzi, że to nie są flary, bo wie jak one wyglądają- świecą. Ja raczej też nie należę do osób bardzo egzaltowanych, które w każdym przelatującym samolocie widzą obiekt GFŚ. Pozdrawiam i zapraszam do nas, tzn. do mnie i do Mirka

      • pkpk
        Lip 19, 2012 @ 20:41:47

        Pod tym linkiem http://www.heavens-above.com/iridiumdaytime.asp?lat=51.96288&lng=19.01184&loc=Stary+Gostkow&alt=0&tz=CET znajdziesz tabelę z datami najbliższych błysków. Im mniejsza wartość Intensity (Mag.) tym będzie jaśniejszy błysk. Cytat z Wikipedii „Dzięki zastosowanym w ich budowie trzem antenom, które prawie bez strat odbijają promienie słoneczne, satelita Iridium podczas przelotu może utworzyć na niebie silny błysk (flarę) o jasności nawet do -8 magnitudo[1] . Błyski o takiej jasności mogą być widoczne nawet w dzień.
        Flara Iridium jest jednym z piękniejszych zjawisk na nocnym niebie, trwającym jednak bardzo krótko (kilka sekund).” Taki mocny błysk będziesz miała 26 lipca o 19:23:53. Patrz prawie centralnie nad głową i delikatnie w kierunku zachodnim. Życzę udanych innych obserwacji.

  10. krokus
    Lip 18, 2012 @ 23:08:26

    nie wiem co o tym sadzić wszystkim bo to skomplikowane. czytam te przekazy i nie mam odniesienia nic się nie wydarzyło z zapowiadanych rzeczy jest też dużo sprzeczności. do tego bardzo długo piszą o aresztowaniach a nic na arenie politycznej się nie zmieniło nadal obecny system działa. nie wiem nie chce się na przed wcześnie cieszyć bo choć piszą wiele o zmianach jeszcze nie nastąpiły. nadal są zamachy wojny podatki. nic może kiedyś taka zmiana nastąpi ale kiedy to będzie trudno stwierdzić bo w tych przekazach jest ciągłe utrzymywanie w oczekiwaniu brakuje terminu stu procentowej zmiany czy wydarzeni które potwierdzi że nie padamy ofiara manipulacji. Bo ja tak chce by doszło do zmian ale wiecie jak jest obecnie jesteśmy w punkcie gdzie zmiany są oczekiwane miało dojść do pokazów statków ale nie doszło do ujawnieni też już miało dojść ale nie doszło ciężko się w tym połapać. no ale dla mnie jedynym potwierdzeniem że to prawda będą wprowadzane zmiany których teraz brakuje. zobaczymy może jednak coś się zmieni i nie skończy się na obietnicach bez pokrycia.

    • idea.b
      Lip 19, 2012 @ 06:24:11

      Wszystkie przekazy duchowe zawsze nauczały, by poszukiwać w sobie. W Tobie są wszystkie odpowiedzi, w Tobie jest Niebo. Nadzieja, że ktoś przyjedzie i zrobi wszystko za nas jest fałszywa, jeśli my nic nie zrobimy ze sobą. Czy np. mógłbym chodzić wściekły, wyżywać się na żonie, kopać psa sąsiada, bić dzieci i liczyć na to, że przyjedzie UFO i wreszcie zapanuje raj, zapanuje miłość? Nie za bardzo, bo miłość to jest stan ducha, stan umysłu, stan serca całkowicie przeciwstawny do stanu, w którym kopie się psy i bije dzieci. Czy ktoś mógłby mi zainstalować w sercu i głowie na siłę miłość? Nie, bo byłoby to sprzeczne z wolną wolą. To nie byłaby miłość, bo kochać można tylko jako wolna istota, a nie niewolnik implantów zmuszany do kochania. Istnieją dwa stany: miłość i jej brak – lęk. Miłość jest miłością, a lęk jest iluzją, która przybiera miriady form. Gdy podejmujemy decyzje powrotu do swojego pierwotnego stanu – wszechogarniającej miłości – wówczas Wszechświat i Jeszcze Więcej – Bóg, sprzyjają nam w naszej drodze, w naszym powrocie do świadomości Nieba.

      Ale to my musimy podjąć decyzję. A wyrazem tej decyzji jest to czy kochamy, czy jesteśmy czujni by nie pogrążać się w starych wzorcach lęku i ataku. Dlatego ważniejsze od wypatrywania rozbłysków UFO na niebie jest wypatrywanie rozbłysków Nieba w swym sercu. Czy mijam z obojętnością ludzi, czy traktuję ich mechanicznie, czy w mym sercu potępiam ich, choćby w najmniejszym stopniu? Jeśli tak, to oczekiwanie, że przyleci UFO i zapanuje raj jest samooszustwem, skoro właśnie Niebo wyganiam ze swego serca.

      Pozdrawiam ciepło

      Peace&Love 🙂

      • szczescieistnienia
        Lip 19, 2012 @ 20:36:34

        Witaj idea.b !

        Twe przekazy są super ! Podam Ci mego E-maila:

        szczescie_istnienia@wp.pl

        • idea.b
          Lip 20, 2012 @ 10:20:28

          Dzień dobry:)

          Żadnej w tym mojej zasługi, zwłaszcza że lata całe zajęło mi zrozumienie, że nic co mogę pojąć umysłem, najszlachetniejsze idee, nie ma znaczenia, dopóki nie przekłada się to na doświadczenie. Lata zajmuje mi też kasowanie starych wdruków, by zrozumienie intelektualne stało się bezpośrednim doświadczeniem. By niepotrzebne było słowo miłość, ani jakiekolwiek inne, by po prostu była Miłość.

          idea.b.2011@gmail.com

          Pozdrawiam 🙂

      • Goldenbrown
        Lip 19, 2012 @ 22:37:18

        Bardzo mi sie podoba, co napisales! Pozdrawiam cieplutko!

      • Sabrina
        Lip 20, 2012 @ 00:58:17

        idea.b, pięknie i prawdziwe 🙂 Jestem pod wrażeniem ♥♥♥♥.

    • Hanna
      Lip 19, 2012 @ 17:06:04

      Witaj Krokusie, Krystal i inni. Ja mieszkam obecnie w Starym Gostkowie, gm. Wartkowice, woj. łódzkie. Będę Ci bardzo wdzięczna za dodatkowe wyjaśnienia. Zapraszam również każdego, kto ma ochotę tutaj przyjechać lub będzie przejeżdżał przez te strony do naszego domku- to jest niedaleko zjazdu z autostrady -na Poddębice. Mirek twierdzi, że to nie są flary, bo wie jak one wyglądają. Pozdrawiam serdecznie

      • Renata
        Lip 19, 2012 @ 22:04:06

        Oczywiście, że to nie są flary, błyski pojawiają się po mentalnym poproszeniu tych obiektów o nazwijmy to znak czy pozdrowienie, ponadto w moim przypadku w chwili przyglądaniu się dwóm obiektom, które ustawiły się do siebie w linii prostej i stanęły w miejscu! dostałam od mistrza duchowego mocny znak w postaci wejścia w stan nieważkości, który co prawda krótko trwał, ale zostawił dużo radochy.

    • kimba70
      Lip 19, 2012 @ 22:23:51

      Och Krokus zmiany sa tak widoczne że aż rażą, najważniejsza jest teraz ścieżka duchowa . I na tym należy się skupić.

  11. Marmaris
    Lip 18, 2012 @ 22:02:57

    Błyski:) No właśnie…ja nie widuję latających obiektów które moglabym sfotografować czy dłużej im się przyjrzeć, ale tajemnicze błyski.ojjjjj tak:):) kilka razy mi sie zdarzyło:) Co więcej…Archanioł Michał…..O tym fenomenie opowiadam całej mojej rodzinie (mam to szczęście, że moja rodzina i nawet sporo moich znajomych jest dość przebudzonych, co na pewno ułatwia mi sprawę w tym wcieleniu…) Kocham Go ponad życie:):) Moim wzorem, Guru itd był zawsze St,Germain, On zawsze był, jest i będzie podstawą mojego przebudzenia… ale w ostatnich miesiącach czuję bardzo bardzo silną więź z Michałem,.Zauważyłam, że jeśli zwracam się personalnie do Niego z jakimś problem, On zawsze mi ułatwia jego rozwiązanie….Cieszę się, że mam Go blisko zawsze wtedy, kiedy na prawdę potrzebuję Jego pomocy..Dziękuję za przekaz i tłumaczenie:) Z miłością -Agata

  12. Dziadziol :)
    Lip 18, 2012 @ 21:48:55

    jacie myślałem ze te błyski to zwykły przypadek … 😀

  13. bb26
    Lip 18, 2012 @ 21:48:02

    Miałam szczęście widzieć taki błysk.Jakiś czas temu wieczorem „coś mnie wyciągnęło z domu” popatrzyłam w niebo i zobaczyłam rozbłysk pięknego jasnego światła,a potem świecący punkt odleciał.Uczucie jakiego wtedy doznałam jest nie do opisania.Teraz co wieczór wychodzę,patrzę w niebo i proszę o powtórkę,widzę różne latające światełka,ale rozbłysk już się nie powtórzył.Mam nadzieję,że niedługo będzie więcej takich zjawisk:)!
    Świetliste i pełne miłości pozdrowienia dla autorki i czytelników :)))

    • bosman13
      Lip 19, 2012 @ 10:13:58

      odniosłem podobne wrażenie, widząc taki obiekt, i dlatego nie widzimy tych obiektów na zawołanie gdyż ogrom kosmosu jaki nas otacza nie pozwala nam spowszednić tym widokom.

  14. EwaB
    Lip 18, 2012 @ 21:20:09

    Heja Czakamrati!Co tam slychac u Ciebie?Nic sie juz do nas nie odzywasz!Hahah A my tesknimy za Toba slonce!Masz jakies wiesci od Dajamantiego?-ktorymi moglabys sie z nami podzielic?Buziakow milion dla Ciebie i odezwij sie do nas!Czekamy!!!

  15. VEGETA
    Lip 18, 2012 @ 20:57:17

    Tak ja widziałem pewien błysk gdy patrzyłem się w stronę przydrożnych krzaków, ale to tak z 300 m ode mnie gdzieś.

    • Hanna
      Lip 18, 2012 @ 22:26:35

      Witam wszystkich świetliście. Błyski widzę bardzo często, bo mam to szczęście mieszkać na wsi z dala od innych gospodarstw i posiłki, kolacje jemy na dworze a potem patrzymy w gwiazdy- to piękne chwile- na niebie tyle się dzieje. ostatnio bardzo często widzimy bardzo jasne obiekty poruszające się nieco wolniej niż satelity, błyskające i znikające.Niedawno wraz z moim partnerem zauważyliśmy oboje silny błysk na nocnym niebie- Dla mnie to był bardzo czytelny znak. Mieliśmy wyprowadzić się z poprzedniego mieszkania-wymówienie. Nie mieliśmy zamiaru niczego nowego szukać, oboje wiedzieliśmy, że nowe miejsce dla nas pojawi się samo:Zobaczyliśmy ten błysk na niebie- na drugi dzień przyszedł sąsiad z wieścią, że jest domek do wynajęcia, który chyba nam się spodoba i od razu zawiózł mnie do właściciela. Domek jest malutki wśród drzew zdala od drogi wśród łąk i lasów- przepiękne miejsce w sam raz dla nas i czynsz niewysoki, a właściciel bardzo sympatyczny . To już nowa energia. W takim miejscu nawet kochać jest łatwiej. Przed domkiem rośnie wspaniała olbrzymia lipa , a za domkiem potęzny świerk. Mamy też dwa małe kociaki: „Szczęście” i „Sobotę”- są rozkoszne, wywołują uśmiech na twarzy największego smutasa- wiele się od nich uczymy. Kocham Was i pozdrawiam bardzo ciepło i serdecznie

      • Renata
        Lip 19, 2012 @ 13:45:35

        Ja też mieszkam na wsi. Moja kocia rodzinka nieraz mnie zadziwiła swoimi rodzinnymi więziami niewiele różniącymi się od ludzkich…, szczególnie kocica, która opiekuje się małymi jak najlepsza matka, przytula łapa do siebie, pilnuje jak oka w głowie, kiedyś jak blisko pomieszczenia, w którym się wychowują zawyła przeraźliwie kosiarka, wzięła małego w zęby i przyniosła pod drzwi domu i czekała kiedy jej ktoś otworzy. Zabrałam kociaka z powrotem na ich miejsce a kocica cała drogę powrotną „kłóciła” się ze mną, że w domu będzie bezpieczniejszy, patrzyła mi w oczy ze złością, pokręciła się trochę na posłaniu, aż w końcu ustąpiła. Bardzo mnie wtedy rozśmieszyła. Ach te kocie charakterki.

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d bloggers like this: