Wszystko będzie tak, jak zostało obiecane

.

Dziś będziemy mówić o powodzi światła i miłości, która nadciąga w tym czasie nowiu i przesilenia. Mieliście trochę wytchnienia na zintegrowanie i asymilację poprzednich zmian w waszym polu energetycznym. Będzie więcej takich okresów, ale generalnie spodziewajcie się, że od tego punktu narastające częstotliwości będą pojawiały się w szybkim tempie.

Będziecie chcieli jak najlepiej wykorzystać tę sposobność, by zalać wasze fizyczne, emocjonalne, mentalne i duchowe poziomy taką ilością światła, jaką tylko będziecie mogli pomieścić, pozwalając temu światłu wypływać z siebie gdziekolwiek czy komukolwiek jest ono potrzebne. Wasza intencja powinna być wyłącznie taka. O ile jakaś konkretna potrzeba pojawi się w waszej świadomości, możecie oczywiście skierować to światło i bezwarunkową miłość Stwórcy ku tej osobie lub sytuacji. Mówimy tylko, że żadna ilość światła, jakie przepływa teraz przez was i wypływa w świat, nie zostanie użyta do czegoś mniejszego niż najwyższe dobro wszystkich.

Jeśli  jesteście w stanie znaleźć grupowe wizualizacje, do których możecie się przyłączyć, wasz osobisty wkład zostanie wielokrotnie zwiększony. Codziennie coraz więcej takich wizualizacji jest organizowanych. Jest całkiem możliwe, że mamy z tym coś wspólnego. Tak, droczymy się teraz z wami.

Od tej pory będziecie odczuwać coraz silniej uczucie szczęścia, więcej powodów, by się uśmiechać i większe uczucie miłości, wypełniające wasze chwile. Zaczniecie widzieć zmiany w sposobie, w jaki inni reagują na waszą obecność. Każdego dnia wchłaniajcie więcej światła, a proces ten zwiększy swoje proporcje. Niedługo wielu a was zacznie widzieć światło, które wywołuje te zmiany. A chociaż inni ludzie mogą jeszcze nie być świadomi tego, co widzą, ich ciała energetyczne będą na to reagować.

Często słyszeliście: „Bądźcie zmianą, jaką chcecie ujrzeć w świecie”. Kochani, właśnie tym teraz będziecie. A zmiany, na jakie w sobie zezwalacie,  rozprzestrzeniają się poprzez świadomość wokół was. Nie uświadamiacie sobie jeszcze tego wielkiego punktu zwrotnego, który tego dnia osiągnęliście, ale już bardzo niedługo zacznie być oczywiste, że coś się naprawdę zmieniło.

Ci, którzy stoją na zewnątrz i lamentują and brakiem postępowych ruchów, albo zezwolą sobie na  ujrzenie tego, albo poczekają na dalsze dowody. Nie jest to coś, czym mielibyście się teraz przejmować. Skupcie się na tym, aby zalewać wasz świat światłem i miłością Stwórcy, a wszystko będzie tak, jak zostało obiecane. Codziennie zastanawiajcie się nad sobą, a otrzymacie wszelkie dowody, których osobiście potrzebujecie dla potwierdzenia zachodzących w was przemian. Wyrażajcie za to swoja wdzięczność, a obiecujemy, że zmiany te dalej bedą w was  narastać.

Są pośród was tacy, którzy przechodzą coś w rodzaju kryzysu ozdrowieńczego, podczas gdy głęboko ukryte doświadczenia i poglądy wychodzą na powierzchnię, by mogły zostać w tym czasie uwolnione. Jeśli do tej grupy nie należycie, być może zechcecie wyrazić intencje dzielenia się uzdrawiającą miłością i światłem z rozrastającą się, wspaniałą wspólnotą światła, której częścią jesteście.

Jeśli wszystkie te sugestie wydałyby się wam dezorientujące, możemy to uprościć: naprawdę nie istnieje żadna możliwość, abyście mogli tę miłość i światło wykorzystać w niewłaściwy sposób.

Na dziś to wszystko.

Michał, przekazał Ron Head, 20 czerwca 2012

http://oraclesandhealers.wordpress.com/2012/06/20/all-shall-be-as-it-is-promised-michael-channeled-by-ron-head/

Przetłumaczyła wika

30 komentarzy (+add yours?)

  1. Graziella
    Czer 25, 2012 @ 20:06:15

    Witaj Krzysztofie,
    Wrozki wygladaja jak wazki,gdybys sie przyjzal lepiej,
    zobaczl bys nozki i raczki,mala glowke podobna do ludzkiej.
    Mieszkam nad jeziorem i dawno temu poprosilam,Mistrza Merlina o kontakt z wrozkami.
    przylatuja do mojego ogrodu i tancza wolol mojej glowy.
    Kolory sa niesamowite,granat rozswiwtlony w niebieski i bialy,zielen szmaragdowa rozswietlona zlotem,niesamowite.
    Obserwujcie przyrode a zobaczycie takze inne biedronki,troche wieksze od normalnych
    Koloru zielonego rozswietlonego w czrne kropeczki.
    Wybrazcie sobie ze moje dwie kotki,obserwuja zafascynowane i nie poluja na nie.
    Gdy to sie dzieje przyjemne ciepelko rozlewa sie w moim sercu.
    Pojawily sie takze inne rosliny w moim ogrodzie ale opisze wam,innym razem.
    Duzo Swiatelka i Milosci,Grazyna

  2. Graziella
    Czer 25, 2012 @ 17:57:55

    Witam Kochani,
    Czy moze ktos z was,zaobserwowal nowy gatunek pszczol.
    Bo ja tak,sa siedem razy wieksze od naszych rodzimych i bardzo glosne i niesamowicie silne.
    Zlapane w szklanke wychodza bez problemu.
    Bzyczenie jednego osobnika to jakby caly roj.
    Wielkosc okolo 15cm.
    Latalo toto nam po domu a my,pelne gacie strachu.
    Takie widuje tylko na filmach sf.
    Prosze zaobserwujcie sami.
    Duzo sloneczka moi mili.
    Buziolki dla kochanej Krystal
    Grazyna


    🙂 Kr

  3. killuminati
    Czer 25, 2012 @ 11:07:19

    Też mam de ja vu dosyć często, częściej niż kiedyś. Co do przekazów, codziennie sprawdzam mimowolnie z uśmiechem na twarzy i się jeszcze nigdy nie zawiodłem, dobra robota Krystal. Mam nadzieję, że już niedługo wydarzy się przełom i wszyscy będziemy szczęśliwi bez wyjątków.

  4. Sabrina
    Czer 25, 2012 @ 01:10:40

    Kochani, proszę podpiszcie tą petycję. Jest mało czasu.

    http://avaaz.org/pl/post_action_call_in_2/?aKFqxbb

  5. adonim
    Czer 25, 2012 @ 00:28:01

    Podzielam opinie tutejszych. Ja także codziennie wchodze i patrze czy są nowe przekazy 😉 i są 😉

    to co sie dzieje – co się stanie to będzie piekne 😉

  6. os
    Czer 25, 2012 @ 00:20:02

    ta zwłoka w przeprowadzeniu aresztowań i wprowadzeniu nowych technologi trwa już za długo, nie rozumiem tego ich postępowania i opieszałości przy ich technologi mogą dokonać zmian gdy o nich informują a nie robią tego to smutne naprawdę smutne

    • Gajdzioch
      Czer 25, 2012 @ 08:20:12

      Witaj Bracie.

      Czekaj bo cierpliwość popłaca, nie wiemy jakie wydarzenia mają miejsce za kulisami. Ja ufam GFŚ i czekam bo wiem, że wszystko ma swój czas i miejsce, a kiedy przyjdzie na to czas dowiemy się jak to wyglądało to wszystko o czym teraz piszemy. Przecież ludzie też biorą udział w tym przedsięwzięciu, są na to odpowiedniejsi (mówię o sobie, bo Ciebie nie oceniam) wiedzieli co jest „grane” na naszej Planecie kiedy ja sobie trwałem w letargu.
      Wznoszę codziennie dziękczynienie do Stwórcy za to, że właśnie są tacy ludzie, którzy obudzili się wcześniej niż ja:).

      Pozdrawiam.

      Maciek.

  7. marecki
    Czer 24, 2012 @ 23:43:38

    Pewnie zauważyliście że prawie nie ma komarów czyżby nie było dla nich miejsca w nowych wyższych wibracjach.

    • Sabrina
      Czer 25, 2012 @ 01:03:13

      Ja jeszcze nie widziałam żadnego komara 🙂 i też sobie zadawałam podobne pytania 🙂 😉

      • VEGETA
        Czer 25, 2012 @ 10:59:31

        mnie można było zauważyć komary. Komary to tam jeszcze nic takiego. Ja nie chodzę po lasach ze względu na to, że u nie to te kleszcze potrafią przynosić do domu. Sam nie wiem czy ci, których na co dzień widzę póki co, przyczyniają się do tego, że utrzymuje się tutaj negatywne pole wibracyjne. Bo te wyższe można przecież odrzucić. Ja tam nie drążę nawet tego. Wolę skupić się na tym, co chcę, aby się zamanifestowało, a czego oni chcą to ich sprawa. Poza tym dziś jestem jakiś wyalienowany względem innych.

    • Gajdzioch
      Czer 25, 2012 @ 08:26:27

      Witajcie.

      U mnie komarów to może są ze trzy sztuki z czego dwa już w pamięci:), nie no przepraszam za taki żart.

      W przekazach od Istoty, która na Ziemi nazywała się Libero Berozzi jest mowa min. o owadach i jest powiedziane, że są motyle, a nie ma „denerwujących” lataczy (to moje określenie, nie z przekazu). Sam przekaz jest bardzo ciekawy i mówi również, o tym że Dobro nie potrzebuje Zła żeby Istnieć.

      Polecam Wam gorąco bo przesłanie niesie ze sobą wiele pozytywnej energii.

      Pozdrawiam.

    • Renata
      Czer 25, 2012 @ 09:50:57

      Ja ostatnio rozmawiałam na ten temat z mamą, oprócz komarów nie ma skorków ani ciem, które do niedawna na wsi były plagą. Nie wiem czy jest to związane z podwyższeniem wibracji, bo pszczółek też jest coraz mniej z powodu wszechobecnych oprysków.

    • Ana
      Czer 25, 2012 @ 10:21:11

      A u mnie niestety są 🙂

    • Mariusz
      Czer 25, 2012 @ 10:57:54

      Rzeczywiście jest ich bardzo mało.

      • Krzysztof
        Czer 25, 2012 @ 19:21:21

        Ciekawy temat nam się pojawił, więc i ja dorzucę dwa grosze.
        Gdy ostatnio wracałem z trasy rowerowej, wybrałem jazdę przy rzece /właściwie prawie ściek taka zanieczyszczona:(/ ALE! Zobaczyłem niezwykle wyglądające ważki:) Nigdy takich nie widziałem pierwsze co pomyślałem to, że są to WRÓŻKI!!! Było ich mnóstwo koloru indygo (w ogóle to się mieniły) i daję słowo bawiły się między sobą nie odlatywały od siebie na więcej niż około metr, a ich skrzydła nie ruszały się szybko tylko bardzo wolno jakby tańczyły, super ciężko opisac ich urok i wdzięk obserwowałem je około 5 min;)
        Może w świecie wyższych wibracji fauna i flora przybierze bardziej ekspresywnego i śmiałego w swym pięknie wyglądu
        pozdrawiam:)

  8. paulo
    Czer 24, 2012 @ 22:18:50

    Witam wszystkich 🙂
    pojawiam się by zapytać czy przypadkiem są osoby które dostrzegły podobne zjawisko w ostatnim czasie…
    zauważyłem że kiedyś to co nazywamy deja vu przytrafiało mi się max raz na 2-3 lata. ostatnio miewam tego typu sytuacje dosyć często, przynajmniej raz w tygodniu.. może ich charakter jest nieco inny nie o tak czystym odbiciu ale za każdym razem powtarzam sobie – „oo, mam to , muszę szybko sobie przypomnieć jak to było dalej” oczywiście sceneria sie rozmywa a ja pozostaje tylko z zastanowieniem… nie wiem co o tym myśleć ale mam wrażenie jak by im bliżej końca roku tym więcej przypadków…pozdrawiam blaskiem promyków

  9. Krzysztof
    Czer 24, 2012 @ 21:18:49

    Czesc wszystkim
    Bylem w trakcie nocy swietojanskiej na babiej gorze, wrazen nie da sie opisac ale powiem wam jedno (dojechalismy na miejsce okolo 24.00 wspinaczka zeszla nam do 02.30) widok nieba, gwiazd, drogi mlecznej (no i oczywiscie wschodu slonca) jak ktos z naszych braci i siostr tu na ziemi moze sie upierac, ze jestesmy sami haha we mnie wywoluje to duzy usmiech Boze spojrzcie w niebo w gorach naprawde mozna myslec, ze jestesmy sami;)))))
    Pozdrawiam wszystkich cieplo

  10. tomek cwiek
    Czer 24, 2012 @ 20:06:16

    witajcie .zapraszamy do naszej grupy na facebooku http://www.facebook.com/groups/transformacjaswiadomosci/ i bloga.http://transformacjaswiadomosci2012.blogspot.com/
    pozdrawiamy z miłoscia Tomek i Emilka

  11. Wanda Bosiak
    Czer 24, 2012 @ 16:23:02

    Witaj Krystal,mam pytanie o naszych „braci mniejszych”,czy wzniosą się z nami?

    Witaj Wando, tak, zwierzęta wzniosą się wg przekazów. Kr

  12. Wanda Bosiak
    Czer 24, 2012 @ 16:10:20

    ŚWIAT jest piękny!!!

  13. s
    Czer 24, 2012 @ 15:24:26

    Znów obserwowałam statki. Od razu gdy wyszłam na balkon zobaczyłam jeden, mieniący się. Jak zwykle byłam zachwycona tym widokiem, uwielbiam to oglądać. Ale nagle dopadła mnie myśl – irracjonalna jak teraz myśle… ale pomyślałam, że może po prostu widzę jakiś samolot, haha. No i na tą myśl, po minucie lub dwóch (podczas których niebo jakby wyblakło zupełnie) sceneria zmieniła się całkowicie! Statki zmieniły się w gwiazdy mknące po niebie. Było ich kilka, niektóre były tak jasne jak Wenus lub najjaśniejsza gwiazda nieba – Syriusz : ) z tym, że pędziły po niebie z szybkością przekraczającą wszystko co znane. Wspaniały pokaz, który rozwiał wszelkie wątpliwości 😉
    Czasami obserwując statki mam myśl typu „wyjrzyj za dom” i to robię, wtedy zza domu wyłania się statek. To naprawdę piękne doświadczenie, ma się chęć klaskać w dłonie!

    Kiedykolwiek wyjdę i jest dobra, bezchmurna pogoda, wtedy widzę statki. Zawsze cieszy mnie to tak samo. Właśnie wczoraj jeden czy kilka statków sprawiało wrażenie jakby krążyły wokół mojego domu. Rozmawiałam o tym z Koleżanką. Mówiłyśmy o tym, że ciężko jest czasem patrzeć na ignorancję innych ludzi. Ona na to reaguje złością. Powiedziałam jej, że walka z nimi na nic się nie zda. Można na nich krzyczeć, można się złościć, ale oni i tak nic z tego nie pojmą a nawet bardziej się zamkną! Dlatego powiedziałam, „bądźmy zmianą którą chcemy widzieć w świecie”. Bo same świata nie zmienimy na siłę, ale możemy zmienić siebie a przez to także i innych, wcale nie pięścią, ale miłością i akceptacją!

    Pozdrawiam serdecznie.

  14. kwiat
    Czer 24, 2012 @ 13:01:07

  15. krystal28
    Czer 24, 2012 @ 07:05:23

    „Jaki piękny świat!” – reklama BBC

  16. Wojtek
    Czer 24, 2012 @ 06:59:03

    Witam Cię Serdecznie Krystal w tym pięknym nowym dniu.
    Dziękuję Ci za dzisiejsze przekazy,
    właśnie przed chwilką sprawdziłem czy i z radością odkryłem, że są.

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: