Niezawodnie jesteśmy z wami

.

Tego ranka porozmawiamy o wyższych energiach miłości, które w tym czasie kierowane są ku Ziemi. Najprawdopodobniej słyszeliście już, że z waszej gwiazdy dociera do was teraz energia o podwyższonej częstotliwości. Przynosi ona ze sobą światło, miłość i informację z waszego Centralnego Słońca – a w istocie składa się ona z nich.

Wasze wyobrażenie słonecznego światła to cudowny blask, w którym możecie przebywać lub nie, to światło, które rzuca cień.  Częstotliwości światła, jakie teraz do was dochodzą, te, o których właśnie mówimy, omywają każdy atom na waszej Ziemi miłością i intencją waszego Stwórcy.  Nie ma możliwości, żeby was one ominęły.  Dosięgają do samego jądra planety i idą dalej swoją drogą.

Każda cząsteczka, każdy atom i każda drobina waszej istoty, każde włókno waszego DNA będą skąpane w tej bezwarunkowej miłości.  Wszystko, czego ona dotyka, będzie odmienione.  Jednak w końcu zaczniecie dostrzegać, że nie wszystko zmieni się w ten sam sposób.  Tylko ziemia, powietrze, ogień i woda wiedzą, jak przyjąć miłość Stwórcy.  Tylko drzewa, kwiaty i zwierzęta, małe czy duże, wiedzą jak przyjąć miłość Stwórcy.  One w nią nie wątpią.  One się jej nie opierają.  Nie  testują jej, ani nie przekręcają w żaden sposób.  Tylko ludzie to robią.  Tylko ludzie wymyślili, żeby się sprzeczać i walczyć, ponieważ nazwali swego Stwórcę różnymi imionami w różnych językach.

Chcemy, żebyście wiedzieli, że światło jest światłem, miłość jest miłością, a Stwórca jest Stwórcą. Gdy nasze wiadomości tłumaczone są na różne języki, ich słowa się zmieniają. To nie ma znaczenia. Efekt oddziaływania tych słów zmienia się, gdy są one czytane przez różne osoby dokładnie dlatego, że są one innymi osobami.  To nie ma znaczenia.  Miłość Stwórcy jest całkowicie bezwarunkowa.

Zatem…do czego nas to prowadzi?  Naszą sugestią jest, abyście przyjmowali te narastające i zwiększające się częstotliwości, i tu chcielibyśmy wprowadzić drobną poprawkę…abyście przyjmowali te często zwiększające się częstotliwości…i nie próbowali ich zrozumieć czy zmienić w jakikolwiek sposób.  Po prostu bądźcie kwiatem w słońcu. Wdychajcie je. Dzielcie się nimi ze wszystkimi i ze wszystkim. Cieszcie się nimi w całej pełni. Przemienią was one we wszelkie sposoby potrzebne dla waszego najwyższego dobra.

Nie martwcie się, jeśli inni opierają się czy odmawiają tej zmiany.  W którymś momencie nauczą się i tej lekcji.  Wasz świat jest na samym skraju kwantowego skoku w przyszłość, jakiej pragniecie.  Puśćcie teraz to, co stare i otwórzcie swe serca na świat waszych marzeń. Wdychajcie miłość i wydychajcie ją kiedy tylko możecie. Zacznie ona zmieniać całe wasze życie.

Będziecie czuć, jak ta energia narasta, gdy zbliżacie się teraz do środkowego punktu łuku drogi waszego Słońca. Wasz rok 2012 osiąga swój półmetek.  „Ale w ogóle nic się nie zmieniło!”, mówicie.  A my odpowiadamy, ukochani, że wszystko się zmieniło i dalej się zmienia.  Sięgnijcie po inną perspektywę.  Mówiliście „Ależ Mamo, w ogóle nie urosłam”, podczas gdy wasza matka myślała „Wielkie nieba, ona rośnie tak szybko!”  Tak to właśnie wygląda.  Wasz rozwój i wzrost nas zadziwia.

Jeśli można, jeszcze jedna mała myśl: jeśli każdego ranka czekacie na naszą kolejną wiadomość, zacznijcie może słuchać naszych głosów, naszych uczuć, naszej obecności, gdy macie wolną chwilę w ciszy.  Niezawodnie jesteśmy z wami.

Jutro się znów odezwiemy, kochani.  Miłego dnia.

Michał, przekazał Ron Head, 15 czerwca 2012

http://oraclesandhealers.wordpress.com/2012/06/15/we-are-with-you-without-fail-michael-channeled-by-ron-head/#more-1195

Przetłumaczyła wika

34 komentarze (+add yours?)

  1. bel
    Czer 19, 2012 @ 11:21:38

    Witam serdecznie! Kochani, dziękuję za wasze ciekawe informacje i linki. Niesamowicie mnie wzbogacacie. Wiele się od was nauczyłam. I Do Ciebie Krystal, OGROMNY SZACUNEK. Pozdrawiam i miłego dnia.


    🙂 Kr

  2. VEGETA
    Czer 19, 2012 @ 07:23:41

    No cóż ja to zamierzam przenieść się do miasta powiatowego oddalonego o jakieś 22 km. Nie na darmo chcę się tam przenieść. Niektórzy tutaj wiedzą w zasadzie dlaczego chcę to zrobić. Ktoś stwierdził, że u mnie to panuje jakaś zbiorowa depresja. Ja sam czuję jakiś odosobniony od reszty świata jak tu przebywam. Mój znajomy mówił mi, że jakoś trochę dziwnie u mnie. W każdym bądź razie będę śnił na jawie (jeśli takie określenie jest w ogóle prawidłowe) nawet całymi dniami, jeśli będzie taka możliwość.

    • Oualander
      Czer 19, 2012 @ 20:47:42

      Witaj Vegeta

      To dziwne ale czytając twoje komentarze kilka tygodni wstecz chciałem ci doradzić abyś się wyprowadził, ja sam wybrnąłem z podobnej sytuacji właśnie przeprowadzając się (odcinając pępowinę) jednakże moja determinacja zawiodła mnie aż 400 km dalej.
      Powiem szczerze patrząc z perspektywy 16 lat, nie jest to łatwa decyzja, ale gdybym dzisiaj stanął przed podobnym wyborem jeszcze raz na pewno zrobiłbym to samo.

      Pozdrawiam.

      Piotr 🙂

      • VEGETA
        Czer 19, 2012 @ 21:40:16

        Cierpliwie poczekam. Sam nie wiem co i jak póki co. W moim przypadku to nie jest tak, że robię to z takiego powodu jak wielu. Wolę zaczekać, żeby był odpowiedni efekt. Do tego mogę sam siebie wystawiać na próbę poprzez silną wiarę w to, czego pragnę. Zresztą ja nawet czuję, że jest za wcześnie, bo coś nie współgra wystarczająco.

  3. Taki
    Czer 19, 2012 @ 00:25:43

    Cześć kochani
    oto link do filmu którego tytuł zmieniłbym na:
    ” Transformacja w osiem i pół minuty „.

    pozdrawiam 🙂

  4. Alek
    Czer 19, 2012 @ 00:21:24

    Generalnie obserwuję tocotusiędzieje od dawna. Część rzeczy mnie nudzi, lubię jak mnie coś przenika do szpiku kości. Dużo z przekazów wydaje mi się podobna do siebie i nie wnosi za wiele we mnie, ale czasem zdarzy się perełka. I dla tych perełek warto tu bywać 😉 . Pozdrawiam wszystkich: buntowników; tych, co chcą żeby wszyscy byli szczęśliwi i tych którym się wydaje, że są źli. Też bywam, a i tak wszyscy jestesmy Bogiem. Czyż nie mam racji? ;]

  5. Greenway
    Czer 19, 2012 @ 00:04:39

    Muzyka dla duszy.. 😉

  6. Gajdzioch
    Czer 18, 2012 @ 22:58:46

    Krystal replikatory jak najbardziej były poruszane w przekazach i nie wątpię w ich istnienie ale powiem Ci, że ja chętnie założę sobie sad i ogródek warzywny, będę pracował przy tym co lubię czyli nie będę pracował:). Wiem również, że Gaja będzie zdrowa i nie będą potrzebne żadne opryski, a co do tej wsi to na mojej ulicy nie ma już krów i kilka osób ma kury, na ulicy obok jeszcze jakąś krowę się znajdzie:), moje dzieci pomimo tego, że urodziły się na wsi i na niej mieszkają to cieszą się z widoku krowy tak jak ja kiedyś na widok samochodu innego niż polonez albo fiat:). Moja miejscowość leży zaraz koło Łodzi, tzn. kończy się Łódź, a zaczyna moja wioska. Jeśli ktoś jest ciekaw gdzie to jest to wieś nazywa się Stara Gadka, na google earth można sprawdzić:).

    Powiem Wam, że najwspanialsza dla mnie jest myśl o tym, że czego byśmy sobie nie wykombinowali to już jest, ponieważ nasze Gwiezdne Rodzeństwo jest od nas „sporo” starsze:).

    Jeśli mogę zaproponować to proszę Was żebyście napisali o jaki „bajer” technologiczny poprosicie Gwiezdną Federację?

    Ja poproszę o coś na styl ścigacza z Gwiezdnych Wojen, taki który będzie unosił się nad ziemią i nie będzie gniótł roślinności no i nie będzie na paliwa kopalne, a na czystą energię, tyle że ja jeszcze nie wiem jak będzie działał ale wiem, że jest to jak najbardziej możliwe bo ogranicza nas tylko wyobraźnia.

    Nie muszę mieć wszystkiego naj, ja po prostu chcę spokojnie żyć ze swoją rodziną, cieszyć się życiem i nie martwić się o jutro.

    Pozdrawiam.

    • kimba70
      Czer 18, 2012 @ 23:18:51

      Obiecali możliwość pobierania energii z stratosfery starczającej na zaopatrzenie domu w światło i ogrzewanie, ogólnie przez następne 3 miesiące odtajnienie i wysyp różnych czystych technologi. Już pierwsze to rewelka , już widzę minę jak poproszę o odłączenie kabla od domu 🙂

    • Gajdzioch
      Czer 19, 2012 @ 08:51:24

      Witam.

      Chcę sprostować swój post, ponieważ zwrócono moją uwagę na formę wypowiedzi i jest to uwaga jak najbardziej słuszna.

      Przepraszam Was za użycie sformułowania „czego byśmy sobie nie wykombinowali to już jest”. Miałem tutaj na myśli technologię potrzebną nam o naszej Planecie do spokojnego czystego życia.
      Na pewno są osoby, które będą chciały „ściślej” współpracować z GWŚ i wielki szacunek dla Nich.

      Jestem przekonany, że będziemy tworzyć w przyszłości i wiele „naszych” technologii będzie wspaniałych.

      Przepraszam raz jeszcze za to błędne sformułowanie.

      Pozdrawiam Was z całego Serca.

      Maciek.

    • Mariusz
      Czer 19, 2012 @ 10:59:11

      Stara Gadka. 🙂
      W piątek jechałem autobusem 50. 😀

  7. VEGETA
    Czer 18, 2012 @ 22:49:00

    Te cząstki Słońca musiały złagodzić uczucie tęsknoty we mnie. Pewnie to kolejny przełom, żebym był dumny ze swoich czystych intencji oraz duchowych pragnień.

  8. Janina Pachuła
    Czer 18, 2012 @ 21:23:11

  9. Izabela Karwot
    Czer 18, 2012 @ 19:06:45

    Może trochę nie na temat i nie w duchu 5D,ale chcę się podzielić tymi informacjami.Dostałam takiego maila od przyjaciela:

    ” Warto czasem myśleć i liczyć samodzielnie. Rządowe statystyki
    mówią, że średnia pensja w Polsce to ok. 3600. To znaczy, że
    średnie składki emerytalne to 703,08 zł miesięcznie – procent
    składki emerytalnej do ZUS jest stały, określony ustawowo.
    Liczba pracujących na koniec II kw. 2011 to 16,163 mln. Możecie te
    dane sami zweryfikować przeglądając oficjalne strony rządowe,
    sięgając do oficjalnych statystyk GUS. Miłej zabawy. Ale co z tego
    wynika?? BARDZO WIELE, a właściwie BARDZO DUŻO. Dużo czego??
    PIENIĘDZY, oczywiście.
    Pomnóżcie urzędową i oficjalną liczbę
    zatrudnionych i oficjalną i bardzo urzędową średnią składkę
    emerytalną do ZUS. Powinno Wam wyjść miesięcznie 11 375 519 400
    zł, czyli ponad jedenaście miliardów trzysta siedemdziesiąt pięć
    milionów. To gigantyczne pieniądze, a jest to tylko składka
    emerytalna. Bawmy się dalej:
    pomnóżcie to razy 12 miesięcy, a wyjdzie na to, że w skali roku
    jest to 136 506 232 800 zł. Kończą się Wam okienka w kalkulatorze?
    Mnie też. Zatem powiem, że jest to słownie ponad 136 miliardów 506
    milionów zł w roku. Mamy w Polsce około 5 mln emerytów, dokładnie
    – w marcu 2011 było ich 4,979 mln. To znowu wg. oficjalnych,
    rządowych i jedynie słusznych i poprawnych statystyk. Rencistów nie
    liczę, bo już na pewno nie zmieszczą mi się w kalkulatorze, a poza> tym – na nich jest OSOBNA składka!!!. Wychodzi mi zatem na to, że
    rocznie jest to średnio = 27301 zł na emeryta, czyli miesięczna
    emerytura średnio powinna wynosić
    2275,00 zł. Tymczasem średnia emerytura – znowu wg rządowych,
    oficjalnych i jedynie słusznych i poprawnych statystyk wynosiła w
    tymże marcu 2011 zaledwie 1721,00 zł. Czyli o 554 mniej niż wynika
    ze składek wyliczonych na podstawie danych statystycznych rządu RP,
    GUS, ZUS, KRUS i każdy inny SRUS. Jak policzycie dalej, to wyjdzie Wam
    NADWY ŻKA rzędu 32% w stosunku do wydatków na emerytury (czyli
    średnio ZUS jest na plusie około> 2,5 miliarda zł miesięcznie, czyli 30 miliardów rocznie!!!).
    Tymczasem, rząd ubolewa, że budżet dopłaca ponoć do emerytur
    dziesiątki miliardów rocznie. Jesteście zdumieni?? To przeliczcie
    jeszcze raz. Też liczyłem, bo nie wierzyłem.
    Wniosek jest taki: ktoś z trójki: GUS, ZUS, Rząd RP łże. ŁŻE W
    BEZCZELNY SPOSÓB. Gorzej: dopuszczam możliwość, że łże więcej
    niż jeden, a nawet że łżą wszystkie wymienione instytucje. Taki
    jest = mój wniosek. Ale jest też PYTANIE: co dzieje się = z
    nadwyżką??? I takie są wnioski wynikające z oficjalnych danych
    statystycznych. Chyba, że Rostowski przesłał sfałszowane dane do
    GUS, wszak to, używając eufemizmu, mistrz kreatywnej księgowości.
    Załóżmy jednak, że dane oficjalne są prawdziwe, a więc wnioski
    zeń wynikające także.
    Proszę sobie wyobrazić, jaka gigantyczna nadwyżka powstanie przy
    wydłużeniu czasu pracy potrzebnego do osiągnięcia wieku
    emerytalnego. Oczywiście, pracy tej i tak nie ma, a bezrobocie zamiast
    maleć wciąż rośnie, co również potwierdzają dane oficjalne. Na
    co ma pójść taka nadwyżka?? Na zrzutkę na Greków?? Włochów?? By
    żyło im się jeszcze lepiej?? Gdzie jest kasa!!!

    Jeśli tak jak ja, jesteś przeciw kłamstwom rządzących, to proszę
    skopiuj to na inne fora, aby jak najwięcej osób mogło to przeczytać,
    zanim zostanie usunięte.”

    Uściski dla Wszystkich

    • Renata
      Czer 18, 2012 @ 20:45:14

      Obiło mi się o uszy, że pewien niezależny ekonomista przeliczył roczne wpływy do budżetu z naszych podatków i zszokowany stwierdził, że dane podawane przez GUS daleko mijają się z prawdą, są zaniżone w sposób karygodny. Jesteśmy okłamywani przez kabalistów, ale żyję świadomością, że ich dni są policzone.

    • aurelia
      Czer 18, 2012 @ 21:22:58

      lepiej nie zwracać sobie głowy cyferkami kiedy tak piękna energia bombarduje nasze jestestwo -kulminacja 21 .VI – pozdrawiam cieplutko A.

  10. kwiat
    Czer 18, 2012 @ 14:09:03

  11. Gajdzioch
    Czer 18, 2012 @ 13:46:28

    Witajcie.

    To co jest przekazane przez AA Michała bardzo mi pomaga, ponieważ czasami czuję się tak jak bym był nie stąd. Czasem mam bardzo dziwne uczucie wewnątrz siebie ale nie próbuję tego zrozumieć, zwyczajnie się temu poddaje, ponieważ wiem, że Ciemne Istoty nie mają do mnie dostępu, a to co mnie dotyka jest istotne dla mojego Wzniesienia.
    Może ktoś z Was również odczuwa coś czego nie rozumie i chętnie się tym podzieli?

    Pozdrawiam Was z całego serca:)

    • agata
      Czer 18, 2012 @ 18:39:48

      Witaj:) ja tez tak odczuwam, czasami jest to bardzo bolesne, ale nie mam innego wyjscia jak sama siebie lagodzic. Przekazy bardzo mnie wyciszaja, daja mi cos czego nigdy wczesniej nie czulam. Bywaly chwile ze chcialam sie poddac, uciec gdzies daleko, ale ta niewidzialna sila nie pozwala mi tylko delikatnie popycha do przodu. Ja juz tak do tego przywyklam, ze kiedy nic sie dzieje wieczorem podczas medytacji czy jak nie mam snow to jestem poprostu zla i nie wyobrazam sobie aby to wszystko mialo sie skonczyc.Tylko ten bol w srodku:(
      Pozdrawiam

      • Gajdzioch
        Czer 18, 2012 @ 19:37:42

        Witaj Agato:)

        Właśnie ja już nie dopuszczam do siebie wątpliwości typu to się nie stanie, to wszystko jakaś lipa! Byliśmy uczeni żeby bać się Boga, czuć się winnym i za wszystko przepraszać, Odrzucam tą rzeczywistość od siebie, wiem, że nasz Stwórca nas Kocha bo gdyby tak nie było mielibyśmy niewyobrażalny „problem”, jesteśmy gdzie jesteśmy bo sami sobie tak wybraliśmy, codziennie dziękuję Stwórcy za to, że mogłem tak wybrać, a przede wszystkim dziękuję za to, że JESTEM.

        Już mam zaplanowane gdzie będę gościł nasze Gwiezdne Rodzeństwo i mniej więcej zaplanowane ile drzew posadzę (mieszkam na wsi i mam taką możliwość).
        Oczywiście po Wzniesieniu kiedy będziemy już pracować nad Nową Ziemią wszyscy jesteście zaproszeni do naszego wspólnego gaju na odpoczynek w cieniu drzew:)

        Krystal pamiętaj, że mamy zaplanowany lot na Pandorę celem sprawdzenia czy mieszkają tam Navi i czy mają wielkie ptaki do latania oczywiście:)

        Pozdrawiam Was Kochani z całego serca!!!

        🙂 – kr

        • agata
          Czer 18, 2012 @ 20:10:42

          Witaj:)
          zazdroscic nie jest dobrze, ale ja ci straszliwie zazdroszcze, ze mieszkasz na wsi:)od malego rok rocznie wyjezdzalam na wies do rodziny ojca i nie zapomne zapachu wsi, masla robionego z mleka, podplomykow wypiekanyc hw piecu, zapachu obory, siana czy drzew w sadzie. Czasem idac ulica poczuje ten znajomy zapach i usmiecham sie do siebie. Nie wiem skad on sie pojawia , ale czasem zawieje:) wszystko tam bylo takie magiczne a w nocy slychac bylo jedynie szczekania psow. Super czasy:)Nie mam meza, wiec poszukam takiego ktory mieszka na wsi:)dzieki za zaproszenie:)
          Pozdrawiam
          jesli chcialbys czesciej podyskutowac na te tematy to smialo mozesz pisac na moj adres mailowy, bedzie mi milo:) brakuje mi rozmow z takimi ludzmi, jestem tu wlasciwie sama z tym wszystkim bo moja corka niestety jeszcze spi na jedno oko:)

        • Renata
          Czer 18, 2012 @ 20:59:13

          Ja też mieszkam na wsi i muszę stwierdzić, że można się na niej napracować, chyba że ktoś jest ustawiony-przepraszam za bezpardonowość. Moja rodzina uprawia hektarami zioła jak tymianek czy cząber, które trzeba pielić, a to jest bardzo ciężka praca. Oczywiście bez oprysku od chwastów nie dalibyśmy rady i to mnie martwi, bo nie chcę przyczyniać się do zatruwania ziemi, ale w dzisiejszych czasach bez chemii zioła gniją od grzyba, tak samo jak pomidory, truskawki czy kalafiory. Mój Boże jak to dobrze, że lecą nam z pomocą galaktyczni mistrzowie, oni na pewno mają patent na nowoczesne 5wymiarowe rolnictwo.

        • krystal28
          Czer 18, 2012 @ 22:06:04

          Renatko, z trzech źródeł (Monty, Kobra, Drejk) wiemy o replikatorach żywności i materialnych przedmiotów, z których wybrane elity korzystają już na Ziemi od lat 1950-tych (mówiąc o ‚przestarzałej’ technologii ;)), więc rolnictwo może mieć zupełnie inną przyszłość niż myślimy.

        • Renata
          Czer 18, 2012 @ 21:08:52

          Ja mieszkam na wsi i wczoraj byłam w lesie na poziomkach. Szczególnie lubię jedna polankę na piaskowcu, panuje tam dobra energia, w takich miejscach można naładować baterie. Właśnie za uwielbiam lato, za słońce, zapachy parujących roślin, leśnej ściółki no i tego ściana, przy którym dzisiaj pracowałam. ….a jutro pewnie będę liczyć odciski na rąsiach. Agato, zastanów się nad tym mężem ze wsi(śmiech).

        • agata
          Czer 19, 2012 @ 07:53:46

          Witaj Renata:)
          wiem, ze praca na wsi jest bardzo ciezka, widzialam jak ciezko pracowala cala rodzina w polu od switu do wieczora i nie tylko na polu bo i obora trzeba bylo sie zajac, kurnikiem. Ja tez pomagalam:)np. jesc mak na polu:)lub nabijac tyton na druty. Uwielbiam jesc owoce prosto z drzew, nie myte, ale sa najlepsze. Tutaj jeszcze niedawno rosly krzaki z jezynami, ale komus to przeszkadzalo:(powycinali wszelkie mozliwe, a ja zanim doszlam do sklepu to potrafilam najesc sie nimi i to byl moj deser:)no, ale trzeba zagonic klientele do sklepu zeby w pudeleczku plastykowym 10 gramowym kupic za prawie 5 euro:(nie dam! dalej chodze i wesze i znalazlam kilka krzakow w dziwnych miejscach, ale jeszcze sa:)
          no to ja juz nie wiem gdzie szukac meza:)))))
          Pozdrawiam

      • Renata
        Czer 19, 2012 @ 19:32:32

        Wiem, że wcieliłam się na wsi, żeby mieć bliski kontakt z ziemią, jeden z hinduskich mistrzów mówił, że taka praca harmonizuje energetykę w ciele. A propos pracy-kiedyś ze złością spytałam w myślach:Dlaczego ludzie muszą tyle pracować?!Kiedy oni mają znaleźć czas dla siebie, na rozwijanie talentów czy rozwój duchowy jak wieczorem przychodzą do domu i nie maja siły na nic?!I usłyszałam głos Jezusa: „Ludzie nie musieli tyle pracować”. Kiedyś nie wiedziałam co to znaczy. Teraz wiem,że nasza harówa, także tych pracujących w miastach jest wynikiem zatajania nowoczesnych technik, z których korzystają jak dotąd nieliczni.

  12. hasan
    Czer 18, 2012 @ 10:28:04

  13. VEGETA
    Czer 18, 2012 @ 08:25:29

    Ja nie wątpię ani trochę w to wszystko. Wiem, że mogę czekać cierpliwie bez względu nawet na to, co planują ci Ciemni.

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: