Gaja – wzniesieniowe wiadomości i porady

.

 .

Dziś chciałabym pomówić o tym w jaki sposób będziemy przechodzili Wzniesienie w ciągu następnych kilku tygodni.  Tylko podstawy.  Szczegóły i tak zależą od was, tak czy inaczej, więc nie ma sposobu, żeby dokładnie wiedzieć jak to się potoczy.  Wydarza się to już teraz, bądźcie więc cierpliwi i spokojni w tych kłopotliwych czasach.  Wielu z was zaczyna odczuwać dużą niecierpliwość.  To dobrze!   Ta, jest to trochę straszne, naprawdę wam współczuję, ale zrozumcie że jedyną metodą na wydalenie strachu i niecierpliwości raz na zawsze jest doświadczenie ich w pełni.  Zrozumcie, że wszystko co myślicie, że się wydarza jest teatrem.  Przedstawieniem dla waszej nauki.  Jest bardzo trudno, ale wszystko jest miłością, wszystko jest poparte miłością.  Nic nie dzieje się na mojej powierzchni bez bardzo dobrej ku temu przyczynie.  Gdy przechodzicie przez spazmy bólu, wydalacie ból na zawsze.  Gdy doświadczacie spazmów złości, wydalacie ją na zawsze.  Ewentualnie, w bardzo krótkim czasie, nie pozostanie nic do wydalenia.  Gdy tak się stanie, nastąpi duchowe przebudzenie.

 W ciągu następnych trzech miesięcy będziecie widzieli dużo przedziwnej aktywności.  Być może na niebie, być może w polityce, być może w waszym umyśle.  Nie ważne co, pozornie niepokojące rzeczy BĘDĄ występowały w waszych sferach.  W waszym doświadczeniu życia.  Jedną z głównych rzeczy, których będziemy się razem uczyli jest jak szukać i znajdować miłość i spokój pośród najbardziej przekonującej, przerażającej historii jakiej kiedykolwiek doświadczyliśmy.  Wielu z was myśli „to jeszcze niezupełnie przerażająca historia”  ale naprawdę, jest.  Nic nigdy nie miało być tak ciężkie, tak trudne i tak bolesne. Teraz, to powiedziawszy, teraz jest JEDYNY RAZ W OGÓLE kiedy to się stało i stało się celowo!   Wszystko co się stało miało się stać.  Dlaczego pozwalalibyśmy dziać się takim strasznym rzeczom?  To wyobrażenie!  To nie jest prawdziwe!  Po prostu jest tylko bardzo przekonywujące.  Pozostańcie spokojni w miarę jak skrypt tej sztuki kończy się światowym pokojem.  Wszyscy pomogliście pisać tę sztukę, dlatego czujecie w sercach, że wszystko będzie dobrze.  Wielu z was mówi teraz do siebie, że NIE czujecie tego w sercu. Pozwalacie waszej wyobraźni i strachowi wziąć nad wami górę.  Gdy w końcu pozbędziecie się ostatków strachu, znajdziecie w sercu otwartość, by poczuć całą sytuację efektywnie i precyzyjnie. Następnym razem, gdy będziecie mieli koszmar, zamiast uciekać, skonfrontujcie się z bestią.  Zarówno w przenośni jak i dosłownie.

 Gdy już nastąpią aresztowania światowych tyranów, (Wielu z was ciągle wątpi, że tak się stanie.  Nie wiem dlaczego, podpisane przez setki prawników dowody są dostępne dla każdego do obejrzenia [1].  Jeżeli zamierzacie mówić, że tak się nie stanie, to spróbujcie przynajmniej dowiedzieć się o czym mówicie, proszę) nastąpi horrendalnie masywny wzrost ilości informacji.  Wszystko czego człowiek kiedykolwiek się nauczył stanie się dostępne. Wszystkie patenty, technologie, wiedza o życiu pozaziemskim, tylko wybierać to co tylko chcecie.  Możecie sobie wyobrazić jakie spowoduje to zamieszanie.  Doprowadzi to do absolutnej i ostatecznej śmierci społeczeństwa takiego, jakie znacie.  To co je zastąpi to świat darmowej informacji i brak tyranów.  Wszystkie inne szczegóły, które byście chcieli, wystarczy je tam umieścić.  Ale będziecie musieli to ZROBIĆ.  To prowadzi do następnego tematu.

 Ludzie, MUSICIE się poważnie wziąć teraz do pracy.  Gdy mówię „pracy”, wielu z was myśli o swojej pracy.  Nie, nie, nie, nie.  Mówię o waszych kreatywnych zajęciach.  Cała reszta jest tylko rozpraszaniem, włączając pracę.  Ja kompletnie, całkowicie rozumiem i szanuję fakt, że wydaje się to niepraktyczne, jako że „potrzebujemy jeść, więc potrzebujemy pracować!” jest bardzo powszechnym procesem myślowym.  W pełni rozumiem.  Jednakże, każde z was ma ciągle ładny kawałek wolnego czasu, który nie jest poświęcany na cokolwiek posuwającego was naprzód.  To może być nieco bolesne, ale to dlatego, że wiecie że to prawda. Marnowanie czasu dotąd było OK, ale to się kończy.  Wiele z was ciągle musi dopiero zacząć pracować nad tym, dlaczego tu jesteście!  To jest w porządku, ponieważ będziecie wiedzieli, kiedy będziecie potrzebni w sposób obowiązkowy.  Jednak świetnie by było, gdybyście się do tego przygotowali. Sugeruję medytowanie, ile to tylko możliwe, jako że DOPROWADZI was to do telepatii. Niemożliwym byłoby żeby nie, z powodu moich wysokich wibracji, które są tu po raz pierwszy w nowożytnej historii ludzkości , na poziomie, który z łatwością pozwala na takie aktywności (w porównaniu do, powiedzmy, pięciu lat temu i wcześniej).  Ale najważniejsze, ci z was, którzy jeszcze tego nie zrobili naprawdę muszą zacząć myśleć nad tym co chcą w życiu robić.  Co byłoby, w waszej opinii, najfajniejszą rzeczą, którą moglibyście w życiu robić?  DĄŻCIE DO TEGO!  To wasze życie!  Po co tu jesteście?

 Nie zamierzam mówić nic o tym, kiedy konkretne rzeczy się wydarzą.  Czas zwyczajnie NIE działa w ten sposób.  Czas jest niewiarygodnie chaotyczny.  Zorganizowany, ale tylko dlatego, że niemożliwe jest aby był całkowicie zdezorganizowany.  To rzekłszy, czas jest teraz na mojej powierzchni mylący.  Rozważcie to społeczeństwo jako odpowiednik Wielkiego Zderzacza Hadronów Wszechświata. To doskonała analogia do tego co tu robimy.

 W jakimkolwiek momencie czujesz, że tracisz kontrolę, wiedz, że fabuła układa się w ten sposób, że kiedy świat się zawali, zawali się dokładnie w to, co będzie idealne. Wszystkie kawałki wskoczą na swoje miejsce.  Złamać system!

 Gaja przez Mogaly, 7 czerwca 2012

[1]  np. na stronie www.divinecosmos.com , po angielsku, pozwy są bardzo solidnie udokumentowane. Widać że zajmowali się tym profesjonaliści.

Przetłumaczył Michał

http://lightworkers.org/channeling/161042/gaia-ascension-news-and-advice

30 Komentarzy (+add yours?)

  1. iwona
    Czer 17, 2012 @ 17:32:57

    probuje polaczyc koniec z poczatkiem, dlatego pracuje w domu starcow. Uwazam, ze tam znajde przyszlosc, bo ostatnie nasze mysli kieruja nas w przyszlosc. A wiec chce aby staruszkowie byli szczesliwi. czy to nie jest logicze? i kolo sie zamyka. pozdrawiam :)) czyz nie jestem kreatywna?

  2. looordhavemercy
    Czer 14, 2012 @ 22:58:58

    Czuję, że dotarłam tam, gdzie wszyscy się mieliśmy spotkać. Ten przekaz potwierdza moje przeczucia w ostatnim czasie. Cieszę się, że taki blog istnieje. Będę tu zaglądać.

  3. planetariusz
    Czer 14, 2012 @ 13:35:47

    Obawiam się ,że potrwa dłużej,parę lat ale cieszmy się czasem tu i teraz i nadchodzącymi dniami.Dla nas niecierpliwych pierwsze oficjalne aresztowania i zmiany w bankach będą wiatrem dla naszego szybszego rozwoju.To one przyspieszą wszystko i sprawy potoczą się w błyskawicznym tempie.Pod koniec września,pierwsze aparaty z wolna energią będą instalowane. Większość malkontentów obudzi się ich emocje będą jak woda na młyńskie koło.Ruszą media,zaczną przekazywać wiadomości o wolnej energii ,koniec epoki węgla i atomu.Wszystkie wynalazki będą publikowane na łamach poważnych naukowych pism,sezon ogórkowy się skończył,przestanie się mówić o końcu świata a zacznie się planować początek Nowej Ery.Już bez kpin lecz poważnie na szczeblach rządowych w wymiecionych salach sejmowych z entuzjastami na stanowiskach a nie przysypiającymi politykami.Przesyłam dużo optymizmu dla wszystkich i słonecznych uśmiechów.

  4. bel
    Czer 14, 2012 @ 12:17:47

  5. zdzich
    Czer 14, 2012 @ 08:12:50

    Witajcie
    Najpiękniejszy przekaz, budujący na duchu, szanujący wolną wolę, każdy sam wybiera co chce robić w „przyszłości” i każda opcja wyboru jest dobra. To jest przykład bezwarunkowej Miłości
    Pozdrawiam Miłością

  6. killuminati
    Czer 14, 2012 @ 00:21:15

    Proszę o pięcio-minutową lekcje z działu medytacji. Macie jakieś szczególne techniki na to? Najlepsza porada według was żeby osiągnąć powoli 5W…?

    • Eva
      Czer 14, 2012 @ 11:20:36

      Kochany „killuminati” tu podam link do medytacji, co prawda nie 5-ciu minutowy, ale prosty.http://youtu.be/ksLnbmSa6TM. Z Miłością.

    • Danuta
      Czer 14, 2012 @ 15:33:42

      Bardzo dobre moim zdaniem medytacje. Sama z nich korzystam. Działają http://www.youtube.com/watch?feature=endscreen&NR=1&v=mVMTMgba1q0

      Pozdrawiam i życzę sukcesów. D 🙂

    • Renata
      Czer 14, 2012 @ 19:01:23

      Pozwolę sobie uprzedzić Cię , abyś najpierw zrezygnował z palenia mariihuany, zażywania alkoholu i papierosów, gdzieś pisałeś, że prowadzisz taki tryb życia, te używki powodują dziury w twojej aurze, które umożliwiają atakowanie jej przez niskie istoty, które karmią się twoja życiową energią. Wiedz, że medytacja wymaga przytomnego umysłu. Wszelkie używki tylko przez chwilę tłumią emocje, z którymi sobie nie radzisz, to nie jest droga do rozwoju duchowego. Poproś o pomoc istotę, której ufasz, może to być Jezus czy anioł stróż, a ja ze swojej strony, zachęcam do medytacji z Arkturianami. Gwarantuje, że jeśli do sprawy podejdziesz z pełnym zaangażowaniem nie będziesz już potrzebował używek.

      ps. przemyśl swój nick, nazwa illuminatti jest przesycona energia satanistyczną, literka k z przodu niewiele zmienia, wiedz,że w mojej pierwszej szkole jazdy kierowniczka w nr telefonu miała na końcu trzy szóstki, miała okropny wypadek, przeżyła, działalność została zawieszona z innych przyczyn, mnóstwo osób, które zapisało się na jazdy ma do niej ogromne pretensje o zwrot pieniędzy, sprawa oparła się o gazety i Policje….NIE MA PRZYPADKÓW, pracownik światła stroni od takich energii.

  7. VEGETA
    Czer 13, 2012 @ 22:47:20

    Ja tam nie wstydzę się łez przed samym sobą. To cały ja. Kiedy czuję potrzebę, aby się poświęcić, nic mnie nie powstrzyma. Dobrze mi z tym teraz. Poza tym dodam coś jeszcze: „Wreszcie nadeszła pora, aby dla kogoś „paść” w celu oczyszczenia siebie i innych”. To mój opis, ale gdzie to już Wam nie powiem 🙂

  8. sylla118
    Czer 13, 2012 @ 22:18:29

    Zastanawiam się nad naszymi trzy wymiarowymi tworami tzn emocjami i myślami negatywnymi. Ja zuaważyłam że owszem je przezywam i ciągle wracają jak bumerang. I znowu człowiek w to wchodzi, chociaż ma świadomość ze to jest złe i nie dobre…Czy macie sposób jak się ich pozbyć raz na zawsze ?

    • Kimba
      Czer 13, 2012 @ 22:38:47

      Zastępuje niechciane myśli tą którą chcę, staram się błyskawicznie usunąć wyobrażając sobie gumkę która to ściera lub stosuje afirmację która całkowicie zajmuje moje myśli i to działa u mnie.

    • Danuta
      Czer 14, 2012 @ 13:37:45

      Nie walcz z nimi. Pozwól żeby przeminęły. W moim przypadku to jest jedyny sposób. Wiem, że to trudne bo one wracają ale zauważ, że za każdym razem z mniejszą siłą aż w końcu znikają. Gdy przychodzą pozwól sobie na ekstremalne ich doświadczanie. Poszukaj w sobie ekstremalnych przeciwności i dokonuj zamiany. To jest jak fala. Przesyłam link do dobrej medytacji i nigdy nie trać nadziei na zwycięstwo. Zaufaj po prostu. Już zwyciężyłaś. Pozdrawiam Danka

    • Gabriel
      Czer 14, 2012 @ 20:52:12

      Witaj!
      Pozwól sobie na chwile „słabości”; pomyśl, że te myśli przypływają po to, abyś zaakceptowała swoje lęki – to część Twojej Istoty. Jeśli zaakceptujesz, że masz prawo do chwil słabości, to je osłabisz i odejdą, bo nauczyłaś się je akceptować. Walką wzmacniasz je, a siebie osłabiasz. Postaraj się nie oceniać – ocena przynależy do 3D, w 5D nie ma oceniania. Jest tylko energia, neutralna energia. To w 3D oceniamy.
      Proszę – mantruj:
      „Chronię swoje Światło, lecz jestem kanałem dla Światła”
      lub:
      „Jam Jest Miłością Fioletowego Płomienia, Jam Jest Miłością, jakiej żąda Ojciec/Matka”

      Pozdrawiam – M’

  9. Agnieszka
    Czer 13, 2012 @ 20:56:38

    Tak jest Kochani, Sandra także ma dla nas dobre wieści :
    Kabał ma czas do 21 czerwca 2012 na poddanie się. Posłuchajcie całych wiadomości od Sandry !
    http://www.livestream.com/wolnaludzkosctv/video?clipId=pla_2da10458-b986-4186-ad42-be7d0ac1bc24

    • Michał
      Czer 14, 2012 @ 00:30:45

      To naprawdę super ciekawe zakulisowe wiadomości. Posłuchajcie tego wszyscy. Wyjaśnia się szereg spraw i to, dlaczego aresztowania się opóźniają. To coś dla Ciebie niecierpliwy hasanie, ale już niedługo zacznie się dziać…
      Jeszcze tydzień…

    • Danuta
      Czer 14, 2012 @ 15:00:26

      Dzięki za tego linka. To wspaniałe wiadomości i myślę, że akcja, która się rozgrywa jest wspaniałą lekcją dla nas wszystkich. Uczestniczyć w takim spektaklu, to oszałamiające i aż trudno uwierzyć, że dzieje się to naprawdę. Pozdrawiam Was Kochani. D.

    • Adriano
      Czer 14, 2012 @ 15:11:35

      Agnieszko dziekuje bardzo za ten kanal z filmami i informacjami! Nie znalem go wczesniej 🙂

  10. hasan
    Czer 13, 2012 @ 20:48:29

    drogi hasanie , cierpliwie czytałam Twoje negatywne komentarze, które w większej części się tylko powtarzają. Czas to zakończyć. Tak jak wcześniej napisałam, jeśli nie masz nic miłego do powiedzenia, to lepiej nic nie mówić. Narzekanie nic nie wnosi konstruktywnego i nie podwyższa wibracji, ani Twoich, ani innych osób. Proszę stosuj się do zasad komentowania na tym blogu — Kr

  11. Renata
    Czer 13, 2012 @ 20:34:47

    „Co byłoby, w waszej opinii, najfajniejszą rzeczą, którą moglibyście w życiu robić? DĄŻCIE DO TEGO! To wasze życie! Po co tu jesteście?”

    • Gajdzioch
      Czer 13, 2012 @ 21:10:38

      Witaj.
      Chętnie podróżował bym po naszej pięknej Gai, podziwiał całe Stworzenie i nocował na sawannie z lwami. Bez ograniczeń w Miłości do Wszystkich i Wszystkiego, a mój pojazd dzięki naszemu Gwiezdnemu Rodzeństwu będzie ekologiczny i uniwersalny. Moja rodzina i ja nie będziemy w żaden sposób skrępowani, to będzie Życie dla Życia bez strachy o przetrwanie, a wszystko to w Świetle naszego Wszechmogącego Stwórcy.

      Pozdrawiam Was Kochani i do zobaczenia na sawannie przy grillu z warzywkami oczywiście, a do popicia czysta woda, już zapraszam nasze GR do udziału!!!

      • Sonia
        Czer 14, 2012 @ 10:44:32

        o, dopiero teraz widzę, że Ty Gajdzioch też marzysz o podróżowaniu 🙂
        ONI (ci z wyższych gęstości) mówią, żeby już realizować swoje najbardziej ekscytujące pragnienia, ale bez kasy to nie bardzo wiadomo jak… mi się już raz co prawda udało odbyć dalszą podróż bez kasy, ale to było dawno, kiedy byłam sama, a teraz mam do zabrania całą rodzinę, w tym jedną osobę niepełnosprawną i jednego panikarza 😉 , więc to jest o wiele trudniejsze do realizacji, chyba, że już po Wzniesieniu 😀

      • Renata
        Czer 14, 2012 @ 13:30:59

        Dokładnie, zero strachu o przetrwanie. Ja mogę z powodzeniem brać przysłowiowa miotłę i sprzątać ziemię i pracować ze zwierzętami, ale miałam już dawniej cynk, że będę majstrować przy systemach społeczno_gospodarczych, a jestem po prawie…..

    • Sonia
      Czer 14, 2012 @ 10:40:04

      najfajniejszą rzeczą według mnie jest podróżowanie, ale do tego potrzeba kasy…

  12. Dziadziol :)
    Czer 13, 2012 @ 20:21:26

    :”Dziś chciałabym pomówić o tym w jaki sposób będziemy przechodzili Wzniesienie w ciągu następnych kilku tygodni” że co o.O ??

    • Kimba
      Czer 13, 2012 @ 21:22:20

      Mam dokładnie takie uczucia i odczucia jak opisane w „Symptony Wzniesienia” z działu „Najnowsze wpisy” aktualnie przechodzę fazę oczyszczania. wszystko z mnie wychodzi. Potężna energia z słońca dajcie sie jej ponieść ona wszystkim pomoże zaczyna brakować skali.

      • Sonia
        Czer 14, 2012 @ 10:54:51

        a jak sobie przypominamy jakieś paskudne wydarzenia z przeszłości, to znaczy, że przechodzimy fazę oczyszczenia? mam nadzieję, że tak… bo one rzeczywiście są zbędnym balastem i chciałabym się ich wreszcie pozbyć, czego i Wam życzę 🙂

        • Kimba
          Czer 14, 2012 @ 18:04:15

          Sonia , mnie to wychodzi tak , mam coś w sobie z starych zaleciałości np: gniew i co większa fala energii to wybucham ni z tąd ni z owąd takie 15 sekundowe wyżycie się i to już do mnie nie wraca i tak z każdą wadą. Ponieważ w tu i teraz nie istnieje pojęcie czas , dla naszej jedności już to jest o czym piszą , więc podawanie dat jest przywarą Ziemskiej 3D. W 5 w możesz być teraz nie trzeba czekać na 12.12.2012 , taki mój punkt widzenia.

    • sonnyy5
      Czer 13, 2012 @ 23:48:15

      Nie chodzi tu o 100% osiągnięcie wzniesienia bo to przy tym pozomie ludzkości jest nie realne 😛 ale poważny początek jak i stopniowe przejscię które potrwa pare dobrym miesięcy lub dłużej jak najbardziej możliwe 🙂

    • Sonia
      Czer 14, 2012 @ 10:50:35

      hehe, najpierw mówią o tygodniach, potem o miesiącach, a na koniec tłumaczą, żeby nie trzymać się żadnych dat, hmmmmmm….
      jednak mimo wszystko mam nadzieję, że to już niedługo, bo moja ekscytacja Wzniesieniem sięga zenitu ;D
      dzięki Wam wszystkim za pozytywne wibracje! wibracje to taki bumerang – zawsze wraca do tego, kto je wysłał! 🙂

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: