Nakierujcie swoje myśli na cel Wzniesienia

.
.
Dzisiejszego ranka pomówimy więcej na temat własnej wartości.  Nie moglibyśmy bardziej zaakcentować tej kwestii.  Możecie to lepiej zrozumieć, jeśli spojrzycie na siebie jak na pojedynczą komórkę w manifestacji istoty waszego Stwórcy.   Źródło kocha bezwarunkowo każdą część siebie.  Wy w każdej chwili jesteście jego częścią.
To zmaganie, które wy określacie jako Wzniesienie jest dokładnie zmaganiem do zapamiętania.  Możecie pomyśleć, że koncept separacji jest dolegliwością, która musi być uleczona.  Każde doświadczenie i manifestacja, o której myślicie, że jest niepożądana, została opracowana dla was z wyraźnym celem nauczenia was czegoś.  Przynajmniej to was motywuje.  Bez doświadczania tego, co nie  jest pożądane, nie mielibyście ani konceptu tego czego pragniecie, ani nie dążylibyście do tego, co jest lepsze.  Czy zauważacie to?
Ugrzęźliście w głębokim negatywizmie przez tysiące waszych lat, to jest mgnienie oka, lecz dla was wydaje się wiecznością.  Straciliście waszą drogę do Stwórcy, albo przynajmniej tak wam się wydawało.  Właściwie nigdy się nie zgubiliście, ani tak naprawdę nie moglibyście byś zagubieni.  Wasz powrót ustalony był dekretem od samego początku.  Gdy pamięć tamtych czasów wróci do was z zawrotną prędkością, uzmysłowicie sobie wasze odwieczne połączenie ze Źródłem.  Wasza radość będzie  czymś, czego nigdy dotąd nie doświadczyliście i będzie tak właśnie z powodu tych doświadczeń.  Wasza zdolność i chęć doprowadzenia innych istot do tego stanu błogości i jedności zostanie również zwiększona.  Wtedy dojdziecie do zrozumienia wartości każdej rzeczy, którą potępialiście w przeszłości.  Gdy patrzycie wokół siebie, starajcie się zauważać wartość lekcji, których inni uczą się.  Zobaczcie ich takimi, jakimi naprawdę są, a nie takimi jakimi się wydają.  Nie jest koniecznym, aby przytakiwać, akceptować lub nawet pozwalać im na to co robią.  Jednakże, uczcie się, aby nie potępiać ludzi tylko ich czyny.  Pamiętajcie, że w końcu odpowiedzą oni przed samymi sobą.  Są oni kochani przez Stwórcę tak bardzo, jak kochaną jest każda inna istota.
Wy, ze wszystkimi waszymi pozornymi, małymi niedoskonałościami, jesteście doskonali takimi, jakimi jesteście.  Dlaczego?  Dlatego, że jesteście tym kim jesteście.  Zmieniacie się i uczycie się w każdej chwili i jesteście teraz właśnie wszystkim tym, czym kiedykolwiek byliście i wszystkim czym zdecydujecie się, aby być.  Jesteście doskonali.  Kochajcie to, że osoba obok was jest również tym, czym kiedykolwiek była i tym, czym wybierze by być.  Dajemy wam słowo, że byli oni kochającymi farmerami i bezwzględnymi  zabójcami.  Dzielili się ze współczuciem, gdy coś posiadali i chomikowali wszystko to, co wpadło im w ręce.  Oni kochali i nienawidzili.  I powrócą do Źródła w ich własnym czasie, tak jak i wy według waszej decyzji.
Nakierujcie swoje myśli na cel waszego Wzniesienia do pełnej świadomości, drogie serca.  Nie rezygnujcie.  I pośpieszajcie w odnajdowaniu miłości  i wartości tego, kim jesteście.  Czy widzicie coś, w czym nie jesteście zakochani?  Jeśli tak, pozwólcie temu powrócić do Światła i nakierujcie swoją uwagę z powrotem na wasz cel.  Nie zajmie to dużo więcej czasu zanim zaczniecie manifestować siebie samych dokładnie tak, jak sobie tego życzycie.  Nie traćcie czasu na myślenie o tym, czego nie lubicie w sobie.  Nauczyliście się w swoim zewnętrznym świecie, aby tego nie robić, czyż nie tak?   To samo odnosi się do waszego wewnętrznego świata.  Podpatrujcie, rozpoznajcie, uwalniajcie.  Nakierujcie swoją uwagę na to, czego pragniecie najbardziej.  Odnajdźcie swoją wartość.  Ostatecznie, będzie znacznie lepiej niż macie jakiekolwiek pojęcie o tym w dniu dzisiejszym.  Bardzo mocno was kochamy i czekamy na was z otwartymi ramionami.  Jutro porozmawiamy ponownie, moi drodzy.
Michał przez Rona Head, 17 maja 2012
Przetłumaczyli Sławek i Viola, edycja Krystal
Strona źródłowa: http://oraclesandhealers.wordpress.com/

24 Komentarze (+add yours?)

  1. Dora
    Czer 07, 2012 @ 21:51:55

    A mnie bardzo podobal się komentarz Kosmity . Nie zgadzam się z nim ale niezle się usmiałam.

    Same ” pobozne ” komentarze są dla mnie zbyt nudne , A tak trochę róznorodnosci ….

  2. Max
    Czer 07, 2012 @ 19:21:26

    Bardzo ciesza mnie tak szczere i gleboko z serca plynace wypowiedzi. Wszystkich Goraco pozdrawiam.

  3. freeheart
    Czer 07, 2012 @ 14:10:43

    Zostaliśmy celowo pozbawieni wielu boskich możliwości. Ojciec/Matka wysłał nas do szkoły. Kiedy patrzę na siebie widzę, że mam plecak i kij. Dźwigam bagaż ale też mam czym się podpierać. Czasem widzę tylko tyle. Jestem jednak dzieckiem Boga Doskonałego, a więc wszystko we mnie i wokół mnie jest doskonałe.

  4. Max
    Czer 07, 2012 @ 11:58:46

    Kazdy umiejscowil siebie w pewnej roli i teraz ja odgrywa, zabawa i przedstawienie trwa „Kosmito”. Sam ograniczyles siebie w tej roli, w innej moze bedziesz mial Boskie lub boskie moce:) Nie mozesz siebie nigdzie zepchnac, poniewaz juz jestes doskonaly.

  5. zdzich
    Czer 07, 2012 @ 10:36:28

    Witajcie
    Kochani, w komentarzach proszę nie „atakujcie” się wzajemnie, zrozumienie obserwacja i najważniejsze bezwarunkowa MIŁOŚĆ….PROSZĘ.
    Max, jeżeli czuje ze jest BOGIEM to to jest piękne, bo tez czuje co to mu daje i „zobowiązuje”, Kosmita jeżeli czujesz że ze jest ” małym ” BOGIEM to tez jest ok, tak czuje i to jest piękne, ale proszę nie oceniajcie, obserwujcie SERCEM.
    Vegeta ja też mam trudności z opisem słownym tego co czuję co się ze mną dzieje, tym bardziej ze się z dnia na dzień zmienia, niektóre „rzeczy” bardziej się „rozjaśniają” wchodzą nowe „elementy” używam bardzo ogólne pojęcia,by czytający moje widzenie siebie samego poczuł w sobie, ja jestem Wami, a Wy mną i kiedyś poczujemy to razem.
    Pozdrawiam ŚWIATŁEM MIŁOŚCI

  6. iwona
    Czer 07, 2012 @ 09:45:44

    a gdyby mnie tu nie bylo?
    czy ta rzeczywistosc bylaby nadal?
    czy ludzie byli by ci sami?
    czy dzieci moje by istnialy?
    czy dom w ktorym mieszkam wygladalby tak samo?
    powietrze i kwiaty pachnialy by tak samo?
    a gdybym byla daleko
    co bym stworzyla?tam zostala i co bym zostawila?
    wszystko jest wytworem wyobrazni
    tworzymy rzeczywistosc
    rzezbimy jej ksztalty
    kazdy znajomy jest wczesniej zapisany
    tak samo ty
    tak samo ja

    nap. 1996

  7. VEGETA
    Czer 07, 2012 @ 08:20:15

    Przypominam, że jeśli chodzi o tę Miłość to chodzi o to, że obecnie ludzie pojmują to zbyt jednakowo, czyli samo słowo Miłość oznacza znacznie więcej. A co oznacza to po prostu trzeba samemu poczuć. W każdym bądź razie nie warto nadawać nazwy odczuwanym uczuciom, z którymi mamy do czynienia od niedawna, bo nie o to chodzi.

    • Gabriel
      Czer 07, 2012 @ 15:34:51

      Witaj Vegeto!
      Tak masz rację,Istoty L. to uczucie sprowadziły do emocji.Dlatego minie trochę czasu,nim się nauczą odczuwać Miłość – a nie miłość.
      Jeśli chcesz napisz do mnie – gabriel3333@wp.pl
      Pozdrawiam – M’

  8. Cahetel
    Czer 07, 2012 @ 00:52:14

    Wiem, większość to zna ale wydaje mi się że to właściwa chwila aby sobie raz jeszcze przywołać z czasu ten utwór i tę postać. Pozdrawiam z Serca

    Wyobraź sobie że nie ma Nieba*
    To nie jest trudne jeśli spróbujesz
    Żadnego piekła pod nami
    Nad Nami tylko niebo*
    Wyobraź sobie, że wszyscy ludzie
    Żyją dzisiejszym dniem

    Wyobraź sobie, że nie ma państw
    To nie jest trudne do zrobienia
    Nic ma po co zabijać ani umierać,
    Nie ma też żadnej religii
    Wyobraź sobie ze wszyscy ludzie
    Żyją w pokoju

    Możesz mnie nazwać marzycielem
    Ale nie jestem jedyny
    Mam nadzieje, że któregoś dnia dołączysz się do nas
    A świat będzie żył w jedności

    Wyobraź sobie nie ma własności
    Ciekawe, czy potrafisz
    Nie ma chciwości oraz głodu
    A wszyscy są sobie braćmi
    Wyobraź sobie, że wszyscy ludzie
    Dzielą ze sobą świat

    Możesz mnie nazwać marzycielem
    Ale nie jestem jedyny
    Mam nadzieje że któregoś dnia dołączysz się do nas
    A świat będzie zył w jedności

    *Niebo jako dom Boga.
    *niebo jako zjawisko atmosferyczne.

  9. Oualander
    Czer 07, 2012 @ 00:28:36

    O to mnie bardzo podbudowało, dzięki bardzo za ten przekaz Krystal.

    Pozdrowionka

    Piotr 🙂

  10. Arek
    Czer 06, 2012 @ 23:57:10

    Piękne słowa. Tak bardzo chciałbym, żeby każdy to poczuł…

  11. Max
    Czer 06, 2012 @ 23:40:48

    SAM JESTES BOGIEM, nic dodac nic ujac – odwieczna zabawa trwa i trwac nie przestanie – to nie jest kwestia nauki, moze bardziej doswiadczania (nie mylic z doswiadczeniem). Wszystko pulsuje w jednym rytmie. Powraca pytanie sprzed lat: co by bylo gdyby nic nie bylo:)

    • KOSMITA
      Czer 07, 2012 @ 00:35:34

      Jesteś Boskim Stworzeniem „Max” – to prawda, ale „bogiem” to dopiero w dalszej perspektywie. Póki co, TU i TERAZ, co możesz zdziałać jako bóg???
      Chyba nic, co byłoby godne „boga”, nawet tego przez małe „b”, hehehe… 😀 😀 😀
      Trochę skromności nie zaszkodzi, prawda „Max”??? 😀 😀 😀
      Pycha – spycha Duszę w dół! 😦

      Pozdrawiam serdecznie… 😀
      Mieczysław

      • Gabriel
        Czer 07, 2012 @ 15:51:23

        Witaj!
        Nie oceniaj Kosmito, nie oceniaj. Przypomnij sobie – Kim Jesteś?. Twoje ciało-fizyczne- widzialne to od 2-5% Ciebie.To co jest Tobą niewidzialne to Dusza (jak wolisz Wyższa Jaźń), oraz Duch – czyli Iskra Stwórcy (Boga) w nas. Ty i Inne Istoty ( wszystko to co zostało stworzone przez Stwórcę) – to Jego Dzieci. Więc dlaczego kpisz? czy Ty nie S T W A R Z A S Z w ograniczonym zakresie, na swoją miarę, lecz stwarzasz. Jako Rodzic z Miłością stwarzasz formę dla Duszy – dziecko ( dajesz nieograniczone możliwości Duszy w rozwoju – wiesz?), jako rolnik – sadząc nasiona – dajesz możliwość rozwoju roślinom, drzewom. Czyż nie jesteś Stwórcą na miarę swych możliwości?
        Pozdrawiam – M’

        • KOSMITA
          Czer 07, 2012 @ 20:52:09

          Do Max, Gabriel, Dajamanti …

          Skoro jesteście „bogami”, to co się tak pienicie, panowie „bogowie”???
          Nie przystoi takim wysokim oficjelom okazywać takie brzydkie emocje.
          Napisałem co myślę w tym temacie i tyle, a Wy zaraz nie oceniaj, nie oceniaj, etc. Jesteście nieograniczonymi „bogami”, jak powiadacie!
          Hmmm,… to znaczy że jesteście równi samemu Stwórcy Wszechrzeczy.
          No to przestańcie już zachwalać Wasze możliwości twórcze i stwórzcie w końcu jakiś porządny świat, żeby ludziom chciało się żyć. Liczą się CZYNY, panowie „bogowie”, a nie gadanie.
          Ja będę obserwatorem. Jak Wam się uda, to będę Was podziwiał i uznam, że jesteście „bogami” przez duże „B”.

          Pozdrawiam Was „bogowie”…
          Mieczysław

          Drogi Kosmito i inni Czytelnicy, bardzo proszę o okazywanie wzajemnego szacunku. Ten blog nie jest miejscem na potyczki słowne, które obrażają. Przypominam zasady komentowania — Kr

          Ten Blog jest…
          …. do zamieszczania linków w duchu 4G i w jęz. polskim, wymiany doświadczeń i wspierania się na drodze do Wzniesienia. Konstruktywne, pozytywne myśli są mile widziane.

        • From Zero To Nothing
          Czer 07, 2012 @ 21:24:29

          Przepraszam, mam pytanie: Co oznacza stwierdzenie „Komentarze są do zamieszczania linków w duchu 4G”? Co to jest ten duch 4G? Nie rozumiem.

          Drogi From, w duchu 4G (czwartej gęstości, odpowiednik 5-tego wymiaru), czyli praktykując zachowania i postawy, tak jakbyśmy już żyli w Złotym Wieku w wyższym wymiarze ❤ — Kr

        • From Zero To Nothing
          Czer 07, 2012 @ 21:39:37

          KOSMITA co to za koleś ten „Stwórcy Wszechrzeczy”? Gdzie on się znajduje? Kim jest?

        • From Zero To Nothing
          Czer 07, 2012 @ 21:49:48

          „w duchu 4G (czwartej gęstości, odpowiednik 5-tego wymiaru), czyli praktykując zachowania i postawy, tak jakbyśmy już żyli w Złotym Wieku w wyższym wymiarze.” Hmmm To raczej by wymagało używania zaawansowanej telepatii jak w 5 wymiarze oraz totalnego zespolenia ze swoimi wyższymi aspektami. Tutaj widzę komentarze w gęstości 3G, Ale przecież 5D wygląda zupełnie inaczej jak 3D. Wydaje mi się, że niemożliwe jest w tym wymiarze udawanie wymiaru 5D. Tam wszystko od A-Z jest zupełnie inne. A tu wszystko jest sterowane łącznie z umysłem służącym do generowania „smakowitych emocji”. Istoty 5D i wyżej wykazują dużą nieprzewidywalność, czasem są nawet wulgarne albo pozornie niegrzeczne w interpretacji naszego tzw. „umysłu”.

          Staramy się ‚udawać’ postawy 4G, tak jak tylko potrafimy 😉
          Jeśli wzniesione Istoty z 5tego wymiaru , czyli takie, które osiągnęły świadomość chrystusową są dla Ciebie „czasem nawet wulgarne albo pozornie niegrzeczne..” to musisz to poprzeć konkretnymi przykładami. Są to bardzo poważne i błędne zarzuty wg mnie. — Kr

        • KOSMITA
          Czer 07, 2012 @ 21:57:57

          Znam zasady droga Krystal…

          Staram się ich ram trzymać, ale to ja zostałem zaatakowany za wyrażenie mojego punktu widzenia. Można było pominąć mój post i przejść do innych, a nie krytykować mnie i upominać. Ja mam szacunek do czytelników, ale obowiązuje i vice versa. Niektórzy Panowie dużo mówią o miłości, tolerancji, wzajemnym zrozumieniu, ale tak naprawdę tolerują tylko tych co im schlebiają, natomiast na inny punkt widzenia zaraz się obrażają i robią uwagi, jak gdyby wszystkie rozumy „pozjadali”. Na forum, każdy czytelnik ma swoje zdanie i jest dobrze jeśli może swobodnie je wyrazić. Wymądrzać się i oferować jedynie słuszną prawdę, którą wszyscy powinni zaakceptować, bo ktoś uważa się za guru, byłoby chyba wielkim nieporozumieniem. Oczywiście rozumiem, że to jest Twój blog, Ty tu stawiasz warunki, ale wydaje mi się że ich nie przekraczam. Ale, może w Twoich oczach właśnie przekraczam, więc SORRY, wyłączę się znowu na jakiś czas.

          Pozdrawiam serdecznie.
          Mieczysław

        • Michał
          Czer 07, 2012 @ 22:00:43

          Drodzy przyjaciele.
          Widzę, że znowu rozgorzała dyskusja na temat – czy jesteśmy Bogiem (Bogami).
          Wszystko zależy od tego co się rozumie pod mianem Boga.
          Krótko mówiąc musimy najpierw ustalić definicję Boga a potem dopiero zastanawiać się kto tak naprawdę jest Bogiem.
          Jeżeli jako Boga uznamy istotę Najwyższą czyli samego Stwórcę wszystkiego co istnieje to w takim przypadku NIE jesteśmy Bogiem (Bogami), ponieważ to sam Najwyższy Bóg – Stwórca stworzył cały wszechświat (rozumiany jako całość wszystkiego co istnieje) i również nas samych a nie odwrotnie.
          Nawet jeżeli jesteśmy jako świadomości cząstkami Boga to i tak różnica pomiędzy nami a Bogiem – Najwyższym Stwórcą jest taka jak pomiędzy kroplą wody a oceanem. I ta kropla i ocean to jest woda, ale kropla nie jest oceanem – absolutnie mu nie dorównuje.
          Zresztą w wielu przekazach ich autorzy – wysoko postawione istoty odwołują się do Jednego Boga – Najwyższego Stwórcy.
          A teraz jeżeli uważacie za Boga każdą istotę, która umie (może) cokolwiek stworzyć – ot chociażby wszystko czego doświadczamy – jak pisze Dajamanti, to w takim rozumieniu jesteśmy takim malutkimi Bogami, ale i tak absolutnie nie dorównujemy Bogu – Najwyższemu Stwórcy całości.
          A więc zastanówcie się nad tym drodzy przyjaciele.
          Moim zdaniem jesteśmy ukochanymi dziećmi i sługami Boga i mamy boską naturę ale absolutnie nie dorównujemy Jedynemu Bogu rozumianemu jako Stwórca całości wszystkiego co istnieje.

        • KOSMITA
          Czer 07, 2012 @ 22:07:47

          Do From Zero To Nothing

          Ten „KOLEŚ” jest wszystkim co jest, najwyższą Świadomością i Inteligencją.

          Pozdrawiam.
          Mieczysław

        • From Zero To Nothing
          Czer 07, 2012 @ 22:17:28

          Nie mam jak udowodnić, bo jak? Spoko ziomki są w 5D i tyle, nie bawią się w gloryfikowanie siebie samych tylko są jak swój dla swego. Ale biegun negatywny robi międlik w głowie i stara siebie wywyższyć (mają bardzo piękne aparycje ale zdradliwe).
          A mogę sobie gadać, po prostu zapraszam do 5D. Poćwiczyć trochę techniki śnienia, ponotować trochę snów (w snach jest bogaty zasób doświadczeń) i jazda w infinity, ot tyle mogę polecić. Krótko zwięźle i na temat. Jak dużo medytujesz to lot będzie łatwiejszy, unikaj kolesi którzy stawiają się ponad ciebie.

          No i rodzi się kolejne pytanie:
          Co to jest świadomość chrystusowa?

          KOSMITA: Nadal nie wiem co to za koleś ten „Najwyższy Stwórca”, co stworzył wszystko co istnieje. Ma jakąś tożsamość, czy jak? I względem czego jest wysoko postawiony i czym ta wyższość się przejawia?

        • From Zero To Nothing
          Czer 07, 2012 @ 22:32:19

          KOSMITA: Więc ty i ja nim w nim jesteś bo on/ona „jest wszystkim co jest”, więc jesteśmy „najwyższymi stwórcami” bo jesteśmy częścią całości.

    • Dajamanti
      Czer 07, 2012 @ 10:52:53

      Witaj Max,

      Cieszę się że to zrozumiałeś. Jesteś nieograniczony, Jesteś Boską istotą. Jesteś Bogiem, jesteś Stwórcą wszystkiego czego doświadczasz.

      Trzymaj się tej prawdy, ponieważ Twoje rozumowanie jest jak najbardziej słuszne.

      Pozdrawiamy.

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: