Nie martwcie się, jeżeli ciągle macie jakiś bagaż do odpuszczenia

.

 Transit Wenus, który występuje co 113 lat otworzy punkt równowagi w sercu co pozwoli na połączenie z waszym najgłębszym źródłem.  Sześciogodzinny przedział czasowy tranzytu Wenus jest od 23.09 dziś wieczorem  do 5.09 jutro rano. Pozwólcie sobie chociaż na kilka minut medytacji w tym czasie  – Kr

______________________________________________________

.

Dla niektórych dusz, które dopiero co się przebudziły, ich rzeczywistość została roztrzaskana i przez jakiś czas będą uczepieni tego co uważali za prawdziwe.  Ważne jest, aby zrozumieli, że nie powinni obawiać się nadchodzących zmian. Ponadto, nie jest jeszcze za późno, aby zmienili swoje schematy myślenia, by pozwolić na podniesienie ich świadomości i wejście na ścieżkę Wzniesienia.  Niekoniecznie jest to kwestia tego jak wiele wiecie, lecz raczej waszego zrozumienia, że postęp zostanie osiągnięty przez życie z serca nie poprzez ego. Bądźcie pokorni i ujrzyjcie siebie w każdej innej duszy i traktujcie ich jakbyście traktowali samych siebie.  Jedną z głównych słabości, które ludzie mają jest bycie osądzającym i jeżeli możecie popracować nad nieosądzaniem, przebędziecie daleką drogę ku podniesieniu się.

Bóg zadbał o każdą duszę, lecz wybór zostawił wam, czy zechcecie dokonać Wzniesienia czy też kontynuować waszą trójwymiarową podróż.  Może się wydawać inaczej, ale wszyscy mieliście takie same okazje, by zmienić tor waszego życia.  Sprowadza się to do pragnienia zmiany i wzięcia odpowiedzialności za waszą duchową ewolucję.  Kiedy już podejmiecie tę decyzję, nigdy nie będziecie podróżować samotnie, ale ta pomoc jest stracona dopóki nie włożycie wysiłku w ustanowieniu sobie celu.  Zostało bardzo niewiele czasu i bardzo niedługo nastąpią wielkie objawienia o prawdziwym celu życia, oraz co ważniejsze, ustalające prawdę o Jednym Bogu waszego Wszechświata.  Bóg nie jest wyłączną własnością jakiejkolwiek religii, lecz Bóg dla każdej jednej duszy jest boską iskrą na jej własnych prawach.  Całym celem wielu waszych żyć jest doświadczyć i powrócić do swojej Boskości.  Skoro dano wam wolną wolę jak to zrobić, Bóg nie karze was i pozwala by prawa Wszechświata zaaplikowały odpowiednie nauki, które pomogą wam z dokonanymi pomyłkami.

Moi drodzy, wasze czekanie niemal się skończyło, jako że odbywają się ostateczne przygotowania do dokonania aresztowań Illuminati.  Będzie to coś w rodzaju operacji wojskowej, ale ich obecność będzie jedynie celem pomocy naszym sojusznikom, jeżeli napotkają gwałtowny opór.  Jeżeli o nas chodzi, akcje są zaplanowane tak, by obyć się bez użycia przemocy i z prawnym usankcjonowaniem i asystą marszałków prawa.  Wielu z was jest tego świadomych dzięki śledzeniu na bieżąco przekazów z wielu wiarygodnych źródeł.  Jednakże, jak zawsze jest potrzeba dyskrecji, jako że prawda często będzie przeciwstawiana dezinformacji bądź zaprzeczeniom ze strony tych, którzy mają inne przekonania.  Kiedy już będziemy mogli do was mówić otwarcie, wkrótce zaakceptujecie nasze wiadomości, jako że będziecie intuicyjnie wiedzieli że są prawdziwe.  Skoro byliśmy w kontakcie od połowy lat pięćdziesiątych, to nie jest tak, że nagle wkraczamy w wasze życie.  Poprzez nas i wiele duchowych społeczności, przełamywaliśmy lody, które skrywały prawdę.

Naszym życzeniem jest, by ekstra wysiłek został włożony przez tych w awangardzie duchowego frontu na zrobienie wszystkiego co możliwe w celu szerzenia wiadomości o zachodzących zmianach.  Ludzie będą słyszeli o niektórych ich aspektach, nie będąc dostatecznie poinformowanymi by uniknąć strachu.  Naturalnie, będą mieli wiele pytań, w tym miejscu wy wkroczycie z wielką pomocą.  Fizyczne zmiany są niezbędne, lecz nie będą tak katastroficzne jak sugerowały oryginalne proroctwa.  Zostały dane według prawdopodobieństw, które istniały w tamtych czasach.  Miło nam poinformować, że poziomy świadomości podniosły się tak znacznie w ostatnich czasach, że fizyczne zmiany będą zdecydowanie mniej gwałtowne.  Jak już wiele razy powtarzaliśmy i powtórzymy raz jeszcze, jeżeli obawiacie się o miejsce waszego pobytu, usiądźcie przez chwilę w ciszy i skonsultujcie się z waszym Wyższym Ja.

Do czasu rządowych zmian, nie będziecie mogli ufać oficjalnym raportom, jako że ciągle są one pod wpływem tych, którzy pragną, abyście pozostali w ciemnościach.  Idealną ilustracją jest niedawne zaprzeczenie nas i naszych statków przez rząd USA, pomijając fakt, że spotykaliśmy się z nimi przy wielu okazjach.  Jednakże w dłuższym okresie robi to małą różnicę, ponieważ, gdy czas będzie odpowiedni, upewnimy się, że oficjalne ogłoszenie naszej obecności zostanie wydane.  Będzie to sygnałem początku bliskiej współpracy pomiędzy wami a nami, która będzie trwała przez Wzniesienie i przez  następny cykl waszej ewolucji.  Już w tym momencie jesteście tam jedną stopą i w miarę jak podnosicie wibracje chętnie podejmiecie zmiany.  W efekcie nic nie będzie wam odebrane, co nie byłoby zastąpione czymś lepszym.  Miejcie na uwadze, że ostatecznym celem jest zmienienie was w Galaktyczne Istoty.

W pewnym sensie dobrze, że nie macie natychmiastowej pamięci o waszych przeszłych życiach, jako że prawdopodobnie zajmowałoby to was, gdy powinniście się skupić na przyszłości.  Co więcej, moglibyście nie rozpoznać siebie jako tej samej osoby, którą teraz jesteście, w miarę jak ewoluowaliście i stawaliście się bardziej ze Światła.  Wyobraźcie sobie tylko ile doświadczenia zebraliście i jak ukształtowało was to w osobę, którą dziś jesteście.  Nie martwcie się, jeżeli ciągle macie jakiś bagaż do odpuszczenia i użyjcie samokontroli by tego dokonać.  Jeżeli aspirujecie do wyniesienia siebie, nigdy nie będziecie pozbawieni pomocy, nawet jeżeli nie jesteście tego świadomi.  Anioły i Przewodnicy towarzyszą wam przez świat fizyczny i robią wszystko co mogą, by upewnić się, że wypełnicie swój życiowy plan.  Możecie sobie pomóc przyznając ich obecność i wzywając ich, jeżeli potrzebujecie ich pomocy, jako że nie mogą się „wtrącać” dopóki tego nie zrobicie.  Są wyjątki, jak na przykład, gdy jesteście w niebezpieczeństwie; mają wtedy zezwolenie pomagać wam w takich kłopotach.  Absolutnie ma to zastosowanie, gdy wasze życie jest zagrożone i nie jest to jeszcze wasz czas by opuścić Ziemię.  Jest niemal pewne że uniknęliście jakiegoś niebezpieczeństwa nie zdając sobie nawet sprawy z tego jak to zrobiliście, prawdopodobnie składając to na karb szczęścia lub czystego przypadku.

Jestem SaLuSa z Syriusza, i czy dostrzegacie teraz jak ważni jesteście dla nas oraz jak jesteście bezpiecznie prowadzeni ku zakończeniu tego cyklu.  Może to brzmi dziwnie, biorąc pod uwagę, że istniejecie w niższych wymiarach, ale Wszechświat polega na was, abyście osiągnęli ten czas końcowy  poprzez Wzniesienie.  Oczekuje wielkiego osiągnięcia Człowieka i Wzniesienia w wyższe wymiary, miejsca które jest waszym prawdziwym domem.  Mówiąc w imieniu Galaktycznej Federacji, mogę powiedzieć, że kochamy was wszystkich i widzimy was jako wasze Wyższe Ja bez skazy, stojące w czystym świetle miłości.

Dziękuję SaLuSa

Mike Quinsey,  28.05.2012

Przetłumaczył Michał, edycja Krystal

http://galacticchannelings.com/english/mike28-05-12.html

72 komentarzy (+add yours?)

  1. mgibson
    Czer 10, 2012 @ 19:08:01

    wciaz powtarzam te same bledy,brak mi juz slow i cierpliwosci.im bardziej sie staram duchowo rozwinac tym bardziej cos mnie demoluje,uderza w slabe punkty ,napelnie strachem i niepokojem,pomedytujcie sekunde za mnie.dzieki.

    • Oualander
      Czer 10, 2012 @ 22:42:22

      Spróbuj popatrzeć na to inaczej z innej strony, nie staraj się na siłę, to przynosi odwrotny skutek oraz zniechęcenie, zajmij się czymś przyjemnym, rozluźniającym, to oderwie cię od schematycznego myślenia i odsłoni nowe możliwości.

      Pozdrawiam serdecznie

      Piotr 🙂

  2. aniołek
    Czer 07, 2012 @ 01:04:35

    To było coś nieprawdopodobnego …. jeszcze cała drżę…. Płynęła we mnie energia biała, brzegi połyskiwały kolorami tęczy….. czakry się rozszeżały . z czakry serca wypłynęła ogromna kula swiatła/energii. otoczyłą mnie całą mgiełka światła , od środka i na zewnątrz. takie miałąm wrażenie. Z czakr zaczęły wypływać świetliste istoty i jasne duszki(ludzie żyjący ? biorący udział w medytacji). wszystko wibrowało i pulsowało. Potem wyszło coś … co wyglądało jak człowiek , ale miało uszy królika ? (takie wrażenie) , potem przecisnął się jaguar ?./lwica ?….potem wyfrunął orzeł…… Latałam , widziałąm oczami ptaka inny świat. Świat był jakby za szybką , bardzo przezroczystą , ale to nie byłą szybka ….. inny cudny świat. coś jeszcze chciało wyjść , ale zaczęły się pojawiać jakieś cienie i mroczne postacie. łapałam je pod dotykiem i energią miłości zamieniały się w słabo jeszcze świecące , ale istoty światła, lub w ptaszki i motyle tęczowe. pojawił się potworek… coś jak diablik na krzyżu….. dotknęłam go i przesyłąłąm ogromną dawkę miłości i miłości i miłości. prosiłąm Jezusa o wsparcie , aż ta istota zamieniłą się świetlistą. Pamiętam jeszcze że z czakry serca wyrosło potężne drzewo…. ogromne i piękne. ubrałam je jak płaszcza, a ono się zapięło i szybko ukorzeniło głęboko i mocno…..Zasnęłąm. Spałam długo i mocno. Jak się obudziłąm to miałam takdużo siły i energii jak nigdy. Dawno nie czułąm się tak dobrze. Byłąm tylko zdziwiona że w „realu poruszam się tak wolno”…
    Ufam tylko Jezusowi. Teraz wiem że możemy dokonywać cudów. Razem możemy wszystko. Razem możemy nawzajem się wspierając i przesyłąjąc energię miłości wspomóc innych. Widziałąm jak to się dzieje i robi….. To było realne. Prawdziwe….
    Zostańmy razem. Razem możemy wszystko.

  3. aniołek
    Czer 07, 2012 @ 00:36:07

    Płynęła we mnie energia biała , a brzegi mieniły się kolorami tęczy. Pootwierane wszystkie czakry , rozszeżały się do niewyobrażalnych rozmiarów. Mój agregat serca otworzył się na maxa . Z wnętrza wynurzyła się kula światła / energia . Ogarnęła mnie całą mgiełka światła. Od środka i na zewnątrz. Takie miałam wrażenie. Zobaczyłąm jak z czakr wypływają/wynurzają się ….. świetliste postacie. Potem przecisnęła się istota (wrażenie jakby miała królicze uszy), potem zobaczyłam….. jaguara ? / lwica ? , potem wyfrunął orzeł…… Latałąm , widziałam oczami ptaka jakby inny świat za przezroczystą … czymś . nie wiem co to było coś jak szyba , ale takie inne. Coś jeszcze chciało się przedostać, ale coś mi przeszkadzało skupić się na tym przepięknym wydarzeniu. Pojawiały się jakieś cienie , mroczne postacie. Ja je łapałam i pod dotykiem zamieniały się …. w słabo jeszcze świcące istoty, lub w tęczowe ptaszki, motyle. Nagle pojawił się potwór….. / coś jak diablik na krzyżu….. Dotknęłąm go, musiałam przesłać ogromną ilość miłości i miłości i miłości, prosiłąm Jezusa o wsparcie , aż zamienił się w jasną świecącą istotę. Pamiętam jeszcze jak z serca wynurzyło się potężne drzewo….. ubrałam je jak płaszcz, ono się zamknęło/zapięło , a korzenie szybko uziemiły głęboko, głęboko. Zasnęłam . długo spałam. Jak się obudziłam miałąm ogromną siłę i energię w sobie Od dawna tak dobrze się nie czułam. Byłąm tylko trochę zdziwiona ,że w „realu” tak wolno się poruszam.
    Zrozumiałąm coś. Wszyscy razem możemy ogromnie dużo. Możemy dokonywać niemożliwych. Możemy WSZYSCY razem zacząć w nowym świecie. To jest możliwe.
    Nie trzeba tych wszystkich gadów i pasożytów co nosimy w sobie , zamęczać, wyrzucać. Wystarczy okazać miłość i zaprosić je do tego. By podchodziły . Bardzo blisko. W swej arogancji podchodzą i pokazują się. Te słabe przemieniają się. Silniejsze uciekają same. Energia miłości je przemieni.
    Jestem taka oszołomiona. Ufam tylko Jezusowi.
    Podobają mi się moje czakry. Nie przyszło by mi do głowy że czakry to portale….

    Trzeba się tylko dobrze zabezpieczyć. Pamiętać o uziemieniu i tarczach ochronnych.
    Wygląda że mam tu jeszcze coś do zrobienia.
    Zostańmy razem. Ja i ty. i wszystkie istoty ziemi.

  4. Dafidoo
    Czer 06, 2012 @ 23:47:32

    A ja tej nocy miałem sen, że uciekłem z więzienia i helikopterem wylądowałem na samym szczycie góry. Może to też znaczyło uwolnienie się od wszystkich rzeczy, które nas ciągle trzymają i wiążą.

  5. beza
    Czer 06, 2012 @ 23:38:39

    Moi Kochani!Mam dwa małe pieski.Takie żywe srebro.Wczoraj,od ok. godz.21 jedynym ich pragnieniem było:przytulaj mnie!Kładły się gdzie popadło domagając się pieszczot.Mój Połóweczka-jakże materialnie zorientowany na życie-słuchał ciepłych i melodyjnych utworów.To dodatkowo podziałało na nasze pieski.Miłość wypełniła całą naszą maleńką kawalerkę. Maluchy usypiały razem z nami pod kołdrą!Rozmawiałam dziś z moją koleżanką -:”normalną”:-ona także zaobserwowała takie samo zachowanie u swojej suni: przytulaj mnie.My oboje byliśmy zachwyceni.Bardzo kochamy nasze czworonogi i każda ich oznaka zaufania w naszą stronę powala nas na kolana!Patrząc na te małe stworzonka wiedziałam , że dzieje się coś wielkiego.
    Ok. 23 położyłam, się spać.Wprawdzie,tak jak przy globalnej medytacji w maju.poprosiłam swoją WJ aby obudziła mnie o właściwej porze(wówczas obudziła mnie o 02:23),ale tym razem , przy tej prośbie zobaczyłam niezliczoną ilość przepięknie jasnych istot zgromadzonych w okół naszej Gaji.Poczułam jak wielkim świętem jest dla Nich to co ma miejsce na naszej Planecie.Miałam nieodparte wrażenie,że Oni są ubrani odświętnie.Miliony oczu były skierowane na to co się dzieje na Ziemi. To było jak uczucie wtedy gdy wiemy,że czeka nas coś miłego…Usnęłam. Obudziłam się wcześniej,ale to nie miało znaczenia,choć coś próbowało mi przeszkodzić ale , zwizualizowałam to co chciałam,to co czułam.Dzisiejszy wieczór też był miły.Ciepły…Niechaj MIŁOŚĆ wypełni nas wszystkich bez wyjątków!Po brzegi!

  6. KOSMITA
    Czer 06, 2012 @ 22:47:56

    A co o tym myślicie???
    ——————————-
    Wiadomość od Galaktycznej Federacji Światła 25.05.2012
    ——————————-
    http://terazjesttenczas.blogspot.com/

    • Oualander
      Czer 07, 2012 @ 00:17:13

      Dlatego właśnie nie przepadam za przekazami GF, bez przerwy nawołują aby agitować woku kogo się da o ich zamiarach i przylocie, (mam na myśli kilka petycji o ujawnieniu i wiele wiele przekazów w których jest o tym mowa) albo ten tekst o pozwoleniu na sczytywanie naszych schematów myślowych, tosz to zwyczajne oddawanie swojej wolnej woli w ręce obcej cywilizacji (no bo kiedy im na to pozwolisz to nie będzie już później tłumaczenia, twój własny wybór i koniec). Część ludzkości bynajmniej ta rozsądnie myśląca nawet nie dostrzegając fizycznej obecności naszych kosmicznych braci doskonale zdaje sobie sprawę z ich istnienia, niestety nikt tak na dobrą sprawę nie jest w stanie określić jakie mają wobec nas intencję. Myślę że nie jest istotne jaką dysponują technologią i po ilu wymiarach się poruszają, jeżeli posiadają fizyczne ciała, posiadają również te wszystkie cechy które my posiadamy więc różni ich od nas tylko i wyłącznie postęp technologiczny, jeśli ktoś ma oczy niech się wokoło rozejrzy do czego nas doprowadziła ślepa wiara w siłę technologii, zanieczyszczone spalinami powietrze, naszpikowana chemią żywność, ślepa wiara w skuteczność chemicznych medykamentów, to wszystko prowadzi do bezuczuciowego zautomatyzowanego umysłu reagującego jedynie na potrzeby fizjologiczne, żadnych uczuć, zero spontaniczności, nie dziękuję bardzo, zdecydowanie wolę wizję Anastazji, ponieważ jest piękna i zgodna z naturą człowieka, zresztą ona również w jednym rozdziale książki W Megre ukazuję mu sztuczność i bezuczuciowość pewnej bardzo wysoko technologicznie rozwiniętej cywilizacji.

      Rozumiem jeżeli ktoś pragnie nawiązać bardziej otwarty i czytelny kontakt ze swoim WJ, jest to przecież najbardziej rozwinięta i jednocześnie najbliższa nam część nas, samych kochająca nas bezwarunkowo zawsze i w każdej sytuacji, kontakt fizyczny z nieznanymi istotami pozaziemskiego pochodzenia kiedy na naszej kochanej planecie jeszcze panuję ciemność moim zdaniem jest co najmniej nieostrożnością, wznieśmy się wpierw na tyle aby poziom naszej czystej intuicji, miłości, poczucia jedności i braterstwa sam w sobie uniemożliwiał manipulowanie nami, wtedy wizyta wysoko rozwiniętych duchowo istot, przyniesie obustronną korzyść.

      Uff ale się rozpisałem, siedziało to we mnie od dłuższego czasu więc kiedyś trzeba było to uzewnętrznić.

      Pozdrawiam ciebie Mietku i wszystkich pozostałych

      Piotr 🙂

      Drogo Piotrze, nasi Tłumacze i ja staramy się jak możemy, aby wybrać jak najlepsze przekazy do czytania dla polskiej populacji, które mogłyby być im być pomocne, praktycznie i duchowo. Przekazy GF rezonują z wieloma osobami i wiem jak bardzo niektórzy Czytelnicy na nie czekają włącznie ze mną. Moze nie czytaj ich (?). Serdecznie pozdrawiam — kr

      • Oualander
        Czer 07, 2012 @ 09:37:28

        Wybaczcie kochani że tak uzewnętrzniłem moje głębokie odczucia i przemyślenia, na temat przekazów GF, nie chciałbym zaśmiecać moimi wypowiedziami tego wartościowego bloga, wiem że wielu z niecierpliwością czeka na przylot naszej gwiezdnej rodziny i szanuję to, osobiście jestem nieco innego zdania, więc pójdę za radą Krystal i zwyczajnie nie będę ich czytał.

        Pozdrawiam serdecznie

        Piotr

        • Q.
          Czer 07, 2012 @ 20:25:11

          Kochany Piotrze,

          Nigdy nie przepraszaj za to, co czuje Twoje serce. Jeśli zostałeś przyciągnięty do przeprosin, oznacza to, że masz styczność ze światem iluzji. Ty stałeś się Prawdą.

          Drogi Gabrielu:
          Piotr nie ma żadnych obaw. On wie.

          W Miłości do Nas Wszystkich,
          Q.

        • krystal28
          Czer 07, 2012 @ 20:48:26

          dobra decyzja Piotrze, nic nie jest ważniejszego od poziomu Twoich wibracji 🙂

        • Oualander
          Czer 07, 2012 @ 21:25:43

          Stałem z podniesionymi do góry obydwiema rękami, a teraz robię piękny ukłon wdzięczności „Q” tobie,

          Dziękuję serdecznie.

          Piotr 🙂

      • Gabriel
        Czer 07, 2012 @ 14:46:36

        Witaj!
        Rozumiem Twoje obawy, chociaż ich nie podzielam. Tak bardzo Istotami L. manipulowano, że teraz lękają się jakichkolwiek sugestii, że Ktoś może zechcieć pomóc bezinteresownie (bez zniewolenia człowieka), zwłaszcza, że coraz jawniej pisane jest o tych manipulacjach. To budzi zrozumiały lęk przed powtórką. Tylko Istota L. zapomina, że Oni mogliby – gdyby nie liczyli się z wolną wolą Każdej Istoty, że tak powiem wejść i zrobić porządek i zaprowadzić swój ład. Tak, ale wówczas byliby najeźdźcami, a nie starszymi Braćmi. Dlatego jeszcze długo nie ujawnią się fizycznie, również z obawy o siebie. Nie wiem, czy wiesz Piotrze, że komendantem GF jest Nauczyciel Jezus. Jak sądzisz, czy On może chcieć być najeźdźcą? Komendantem Intergalaktycznej Federacji (podległej Jezusowi) jest Ashtar. Czy wiesz, że gdyby nie osobiste działania Ashtara, nasza cudowna Planeta już by nie istniała? Oni też ryzykują, np. przy usuwaniu zanieczyszczeń jądrowych ze znanej elektrowni, gdzie współpracują z nimi Inne Istoty, „ziemskie” – i wspólnie odchorowują te prace.
        Jeśli nie zechcesz, nic się nie stanie, absolutnie nic – Twoja wolna wola zostanie uszanowana. Jeśli zmienisz zdanie, przyjmiemy Cię z radością do Grona Przyjaciół Współpracujących dla najwyższego dobra wszystkich.
        A na stronce Tu i Teraz ukazał się nowy wpis – polecam.
        Pozdrawiam w Miłości – M’

    • beza
      Czer 07, 2012 @ 13:57:49

      No cóż Kosmito..chyba nie ma się nad czym zastanawiać. Ja ,Renata, jestem zdecydowana na udział w tym projekcie.

  7. gabi
    Czer 06, 2012 @ 19:03:09

    Witajcie Kochani
    Z radością uczestniczyłam w kolejnej medytacji. Nie jestem osobą „widzącą”,ale wiem, że jest robota do zrobienia i trzeba się przyłączyć. Ale dziś pod koniec „zobaczyłam” znak „jng i jang” Ale nie w biało czarnych kolorach jaki znamy tylko w złoto srebrnych. I to było piękne. Pozdrawiam

  8. Manticore
    Czer 06, 2012 @ 16:57:16

    W szczególności dla tych, którzy tracą cierpliwość i dopada ich zniechęcenie, daję wam linka, moi anonimowi przyjaciele, oby muza was zainspirowała i dodała sił na następne pół roku:

    http://polset.wrzuta.pl/audio/2pv2KDTkg9B/emerson_lake_palmer-_tarkus

    ps. gorąco polecam przesłuchać płyty zespołu Emerson & Lake and Palmer, szczególnie Tarkus i Trylogy.

  9. Ana
    Czer 06, 2012 @ 14:47:04

    U mnie ta medytacja obnażyła pewne sprawy/problemy, o których myślałam, że dawno już się z nimi uporałam, wybaczyłam, itp. Miałam napisać więcej, ale po namyśle zdecydowałam, iż lepiej szczegóły zachować dla siebie. Ogólnie, tak jak w temacie powyższego przekazu- wyszło, że mam bagaż do odpuszczenia.

  10. Slawek i Viola
    Czer 06, 2012 @ 14:06:24

    Ja wam opisze co mnie spotkalo, byc moze ktos z Was mial podobna sytuacje?
    Moja zona Violeta ostatnio interesuje sie Astrologia Wedyjska (korzenie pochodza z Indii). Poniewaz bardzo nalegala, a i mi sie podobal ten pomysl, zaaranzowalismy sesje z pewnym astrologiem i dowiedzialem sie baaaardzo wiele ciekawych rzeczy, co pokrywa sie z tym, co mi w duszy gra. Wiele z tej sesji potwierdzilo to co czulem intuicyjnie, a niektore rzeczy byly dla mnie niespodzianka.

    Najwieksza niespodzianka byla dla mnie informacja o tym, ze musze szczegolnie uwazac w ostatnich tygodniach maja, gdyz grozi mi wypadek, ktory nie spowoduje mojej smierci, ale moze bardzo duzo namieszac w naszych zyciach. Oczywiscie, wierze, ze moj Aniol Stroz czuwa nade mna i nie wzialem sobie tego do serca. Czulem sie natomiast rozdrazniony, zdenerwowany z tendencjami do wybuchowosci. Nie wysypialem sie, bylem coraz bardziej przemeczony i czulem, ze jak tak dluzej pojdzie to na serio spowoduje wypadek, bo nie jestem w stanie prowadzic samochodu. Dla mnie prowadzenie samochodu jest chlebem powszednim, gdyz pracuje dosc daleko od domu.

    W piatek 18 maja samochod nagle zepsul sie. Oczywiscie okazalo sie ze nie ma zadnej mozliwosci, aby naprawic go ‚od reki’ gdyz kazdy byl bardzo zajety. Dopiero po kilku dniach zostal on sprawdzony komputerowo (przez dobrego mechanika) i okazalo sie, ze to zawor recyrkulacji spalin, ktory do mojego auta bedzie kosztowal 300 funtow wraz z robocizna. Poniewaz nie bardzo chcialo mi sie placic taka cene, postanowilem sam wyczyscic ten zawor, posprawdzalem na Internecie jak to sie robi i wzialem wolne na ta okolicznosc. W miedzy czasie, tych kilka dni dojezdzalem do pracy z kolega, ktory zyczliwie zaoferowal swoja pomoc.

    Teraz najlepsza czesc. W czwartek 24 maj, tydzien pozniej po awarii, wsiadlem do auta, aby wyjechac z garazu i ….. okazalo sie, ze auto jest calkowicie sprawne i nie bylo zadnej potrzeby babrania sie w silniku. Nie wierzac oczom, zabralem kolege na przejazdzke (gdyby cos sie stalo to we dwojke zawsze razniej) przejechalismy dosyc dlugi odcinek z predkoscia dochodzaca do 200km/h i wszystko dziala jak w zegarku.

    Wnioski? One chyba same nasuwaja sie na mysl i to co SaLuSa pisze sprawdzilo sie przynajmniej w moim przypadku. Moj Aniol Stroz z innymi Istotami Duchowymi, oszczedzily mi cierpienia a moze nawet i uratowaly mi zycie.

    Za to im dziekuje i odnosze wrazenie, ze dlatego tak bardzo uwielbiam tlumaczyc przekazy SaLuSy.

    W Milosci i Swietle na wszystkich pragnacych Wzniesienia

    Slawek

    • golabeq
      Czer 06, 2012 @ 21:54:41

      Witajcie:)
      Wierze w to ze moj Opiekun rowniez nade mna czuwa. Najlepiej moglam to zauwazyc gdy 1 listopada 2010r moj brat bedac na grobie naszych rodzicow prosil by nasz dziadek chory na raka mial oszczedzone cierpienie i bol. 2 listopada bylam na dluzszej wycieczce w czasie ktorej zaczely dymic opony. Ledwo dojechalismy do naszego miasta odstawiajac auto w serwisie. Nastepnego dnia dostalam telefon z Polski ze moj dziadzio zmarl. W nocy z 3 na 4 listopada jechalam 150km do Dublina na lotnisko.Jednak odwozil mnie znajomy z racji ze nasze auto bylo w serwisie. Okazalo sie ze to, ze auto sie zepsulo 2 dni szybciej bylo dla nas szczesciem. Jak to mechanik powiedzial, mielismy duzo szczescia ze opony nie pekly podczas jazdy. Nie chce sobie nawet wyobrazac co mogloby sie stac gdybysmy nie pojechali wtedy na wycieczke i jechali swoim samochodem na lotnisko. Powiedzialam wtedy ze to moja mama nad nami czuwa.

      Pozdrawiam z miloscia iswiatlem.

    • Ana
      Czer 07, 2012 @ 11:17:43

      Mi zaś od jakiegoś czasu „włączane” zostają w głowie piosenki, zwykle anglojęzyczne, w których jak się później okazuje, ukryte są dla mnie wskazówki lub też emocje, z których nie zdaję sobie sprawy. I tak np. podczas ostatniej medytacji uporczywie przychodził mi na myśl utwór „The Unforgiven” zespołu Metallica O_O . Jak się okazało, było tam dla mnie wiele ukrytych znaczeń. Dziś natomiast dostałam piosenkę Katie Melua „Better than a dream” :). Chociaż nie słucham Katie Melua, nie znam dobrze angielskiego, więc i tym bardziej nie mogłam znać wcześniej tekstu tej piosenki, teraz mając przed sobą polskie tłumaczenie znalezione w necie, widzę że tekst jest jak najbardziej dla mnie 🙂 To bardzo miłe, że moja WJ czy też Anioł Stróż podsuwa mi te utwory. I jak widać, dobrze zna angielski…może mnie nauczy? ;))

  11. hasan
    Czer 06, 2012 @ 13:47:22

    ja powiem tak byłem na tej medytacji było okej czytałem komentarze i dzisiejszy przekaz po angielsku Sheldan Nidle tam napisali że pierw dojdzie do ujawnienia i tych wszystkich systemowych zmian w ciągu 6 do 9 miesięcy no ale zobaczymy jak to będzie z tym wszystkim. ale jedno jest pewne że strefa euro wisi na włosku po Grecji już następne państwa mają problem ze spłatą zadurzenia ,a najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to że wszystkie państwa mają zadurzenie w systemie kabały . czas pokarze jak to się zakończy ta przygoda z uwolnieniem ludzkiego plemienia z pod władzy kabał która jest tą ciemną i nadal dominującą na ziemi częścią nas.

  12. Genetyk
    Czer 06, 2012 @ 12:42:35

    Hmm.. Ja nastawiłem sobie budzik na 3.30 , ale obudziłem się przed czasem. I czułem ogromny napływ energi wręcz mnie przepełniała i ta radość 😉 . To było coś . Pozdrawiam

  13. Gajdzioch
    Czer 06, 2012 @ 12:12:52

    Man nadzieję, że nie zdążą !!!

    link (edytowany)

    W miłości, Maciek.

    Drogi Macku, zamieszczaj tu linki, które pomagają podwyższać nasze wibracje. Skupianie się na okropnościach 3G tylko opóźnia nasze indywidualne i przez to także kolektywne Wzniesienie — Kr

    • krystal28
      Czer 06, 2012 @ 17:43:47

      Maćku, właśnie znalazłam cytat Abrahama o przyciąganiu do siebie tego na czym się skupiasz ❤

      Nie możesz skupiać się na tym, czego nie chcesz w swoim życiu bez przyłączenia się do tego i utrwalenia tej wibracji. Odwróć swoją uwagę od tego, co nie jest w harmonii z tym kim jesteś, a twoje "wibracje teraz " dostosują się do tego, kim naprawdę jesteś – i wtedy możesz zainspirować innych. Abraham-Hicks

      • Gajdzioch
        Czer 06, 2012 @ 23:44:33

        Zrozumiałem i powiem Ci, że troszkę o tym zapomniałem, dziękuję, że mi przypomniałaś:).

        🙂 kr

  14. JaOla
    Czer 06, 2012 @ 11:39:33

    Droga Krystal, Jestes cudowna- dzieki Tobie dowiedzialam sie o dzisiejszej medytacji, w ktorej oczywiscie wzielam udzial- poryczalam sie podczas niej ze wzruszenia, radosci, MILOSCI- ahhh 😉 Dziekuje
    ❤ kr

  15. Gajdzioch
    Czer 06, 2012 @ 11:38:53

    Witaj.

    Krystal masz może meila do (edytowane)

    Drogi Gajdziochu, wybacz, ale osoba ta nie upoważniła mnie do udostępniania jego/jej adresu. Myślę, ze najlepiej pozwolić komuś, aż sam będzie gotowy na zmiany/transformacje i zapyta o pomoc. ❤ – kr

  16. Barbara
    Czer 06, 2012 @ 09:22:27

    Kochani, ależ to była piękna i wzruszająca medytacja…hamowałam jedynie głośny płacz, ale całej reszcie pozwalałam płynąć, zwłaszcza łzom na przemian z nie do opisania radością, w głowie wielki szum, w uszach podobnie i moje pierwsze, świadome i bardzo mocne połączenie z WJ…odczucie cudownego połączenia z innymi i przyjęcie ogromnej energii, jakiej nie doświadczyłam nigdy…uświadomienie pewnych zbędnych już aspektów, przekonań i wątpliwości mojego życia, spokojne pozostawienie ich za sobą i wypełnianie wolnej przestrzeni po nich właśnie tą energią. która była odczuwana bardzo intensywnie…jakbym nie miała stóp…rąk..ciała…kołysana przez WJ falowałam i gdzieś tam bujałam z niesamowitą lekkością, zupełnie świadomie…a iluż Was tam radosnych spotkałam…Ja chcę już do domu…Z Miłością, Światłem i Życzliwością dla Was wszystkich…Barbara

  17. Perła
    Czer 06, 2012 @ 07:50:57

    Cześć! 🙂 Obudziłam się dziś po 3 z radością w sercu. O 3.30 dołączyłam do medytacji. Było piękne połączenie energii. Dziękuję!
    Jeśli chodzi o dokładność i zdążenie z czymś na czas, to już dawno sobie odpuściłam. A raczej zauważyłam, że i tak wszystko układa się i robi w „swoim” czasie. Czuję, że żyję w pewnej przestrzeni, w której rzeczy i wydarzenia pojawiają się. Bez presji, bez chcenia, bez nacisku.
    Pozdrawiam Wszystkich serdecznie ❤

  18. aniołek
    Czer 06, 2012 @ 03:13:20

    Dziękuję że jest taki blog. Ciężko samemu przechodzić….. Może kogoś pocieszy to co napiszę. Od dawna nie mogę zabrać się za nic w domu. Żyję jakby bardziej w innym wymiarze. Jestem zła jak muszę tu wracać. Wzloty i upadki, wzloty i upadki. Wzloty są niebiańskie coraz bardziej mistyczne/eteryczne. Upadki….. coraz bardziej bolesne. Kiedyś poślizgnęłąm się w przedpokoju.U siebie w domu . Nie miałam siły wstać. Rozpłakałam się. ….. Długo płakałam, szlochałam nawet sobie zawyłam,.Wykrzyczałam że chcę wracać do domu….. Trochę póżniej na jakimś blogu przeczytałąm informację że jak się właśnie tak wykrzyczy że się chce wracać do DOMU to jest koniec rozliczeń karmicznych. Jesteśmy gotowi do powrotu. Do wzniesienia. Do ewolucji. Co kto wybierze.
    Ja chcę latać . Chcę do domu…. chociaż jestem w domu. Pozdrawiam.

    • Gabriel
      Czer 06, 2012 @ 09:54:03

      Witaj Aniołeczku Kochany!
      Aby bezpiecznie i tych bolesnych upadków Wznieść się, postaraj się o ukorzenienie, bo masz mocno rozwinięte czakry górne, a o dolnych zapomniałaś.Tu na Gai potrzebne jest też ukorzenienie się w Matce Ziemi.Błogosław Matkę Ziemię, przesyłaj Jej Miłość i proś o zamocowaniu( ukorzenieniu) w Jej energiach. Proś też Istoty Drzewa o pomoc – przekazywanie – przekazywanie Ich miłości i mocy. Zobaczysz odpowiedź i przywołanie poprzez „rozświetlenie się drzewa.
      Powodzenia Kochanie – M’

      • Luxy
        Czer 06, 2012 @ 18:38:14

        Dzięki Gabrielu! Uzupełniłeś moją wypowiedź. Jeśli Aniołek zdecyduje sie zostać na Ziemi to ukorzenienie jest niezbędne. Więc Aniołku zapuszczaj korzenie i zostań z nami. Czekamy z Miłością!

      • aniołek
        Czer 07, 2012 @ 01:16:28

        Dzięki Tobie i pozostałym. Napisałam dwa posty , ale coś je zeżarło….. i nie mam siły się powtarzać.Może jeszcze się pokażą. Dopiero teraz poczytałam odpowiedzi. Dzięki wielkie że jesteście. Jesteście kochani. Mam swoje drzewo. Wyrosło z czakry serca . Ubrałam je jak płaszcz, a ono się zapięło i ukorzeniło mocno i głęboko….( to z postu co zeżarło…..). Tak chyba za mało starania dokładałam do uziemienia. I chyba przyjdzie mi tu jeszcze zostać.
        Zostańmy razem . Razem możemy dokonywać cudów. Pozdrawiam.

      • aniołek
        Czer 07, 2012 @ 02:10:30

        Jeszcze spać nie mogę. Wrócę do drzewa. Właśnie tak sobie pomyślałam… że stało się to ot tak. Mówisz i masz. Ale w stanie czystego umysłu chyba wszystko tak działa.
        Trzeba bardzo uważać na życzenia.

    • Luxy
      Czer 06, 2012 @ 13:24:49

      Aniołku!
      Być może pochodzisz z innych wymiarów, być może pamiętasz szcześliwość w tamtych wymiarach, być może masz tu do spełnienia misję związaną z tansformacją, być może Twoja misja się kończy… Być może jesteś na rozdrożu – pozostać, czy wracać… Być może…
      Zapewniam Cię, że Bóg pozostawił wszystkim Istotom Światła możliwość wyboru, więc każdy kto zechce żyć w Ziemskiej Szczęśliwości może TU pozostać! Może i Twoi Gwiezdni Świetliści Bracia zechcą do nas dołączyć? Będa mieli zaproszenie na pewno – wierz mi!
      Więc może zostań TUTAJ….

    • Perła
      Czer 06, 2012 @ 14:00:15

      🙂 Aniołku, mi słowa „ja chcę do domu” lub samo „do domu” wyrywają się z serca co jakiś czas i już od kilku lat. Kiedy jestem umęczona materią i jej sprawami, to z głębi duszy łka … „do domu”.

      🙂

  19. Barbara
    Czer 06, 2012 @ 01:42:54

    Kochana Krystal, kochani wszyscy na tym blogu…
    Od ok. 2 lat jestem z Wami, czuję Waszą obecność niemal każdego dnia, kiedy tu wchodzę i czytam. Ten blog kochana Krystal daje mi tak wiele radości, ciepła i mocy..Dzięki serdeczne za całą miłość i zrozumienie, które mogę tu odebrać…Dopiero teraz zdecydowałam włączyć się choć odrobinkę do tego cudownego procesu, jaki nam wszystkim towarzyszy i jaki trwa od dawna…Czytając dzisiejszy, poprzednie zresztą też przekazy, łzy płyną same …ja tez bardzo pragnę tych zmian, tych cudowności, które stoją niemal za progiem…jednak czasem wkrada się niepewność..taka malutka ale jednak – WY wszyscy jesteście tak bardzo uduchowieni, tak bardzo światli, błyszczący niemal – a ja? Mam wrażenie, że daleko mi do Was, gdzie tam moja doskonałość, choć decyzję o swojej transformacji i wzniesieniu NA PEWNO już podjęłam i nie wycofam się, nie ma odwrotu – wiem to i tak już jest, cieszę się z tej decyzji…Ja też przeżywam mnóstwo podobnych nie dogodnień codziennego życia, wszelkie szumy w uszach od lat, niedrożny nos, palpiatcje serca i wiele, wiele innych…Już dawno zupełnie bezinteresownie otworzyłam serce dla innych, starszych i schorowanych…odeszli pseudo przyjaciele, którym nagle, po latach przestało zależeć na mojej obecności…dziś mam tylko moje dzieci i Was i świadomą obecność kogoś zawsze obok…wyczekuję na swoim balkonie…rozmawiam nieraz ze łzami w oczach…może kiedyś doczekam się choć drobnego znaku, że słyszą mnie, że są tak jak WY JESTEŚCIE ZAWSZE…Dzięki za możliwość bycia z Wami…za ciepło i miłość jaka od Was płynie…Pracuję nad sobą, ze sobą, ze swoimi resztkami słabości, staram się wyzwolić od wszelkich negatywnych zaleciałości sprzed lat…ale czy to wystarczy, aby być zauważonym? Czasem odnoszę wrażenie, że jestem tak daleko za Wami, że nie rozumię tak jak WY…Mimo tego wszystkiego jestem pozytywnie uparta w swoich dążeniach i coraz głębiej wnika we mnie przekonanie, że dam radę, że pokonam trudności codziennych dni i za chwilę do Was dołączę…a może już jestem z Wami tylko jeszcze nie wiem o tym tak do końca? Bardzo was wszystkich kocham za ciepłe i mądre słowa, a tę miłość, którą mam w sobie i swoim sercu posyłam Wam…Krystal – dziękuję raz jeszcze za to, że stworzyłaś ten blog 🙂

    Kochana Basiu, dzięki za te słowa… ❤ – kr

    • Gabriel
      Czer 06, 2012 @ 09:59:48

      Witaj Basieńko!
      Każdy ma swoje słabości (aniołowie też -wbrew pozorom, w GF i IGF- również), każdy.Pokochaj swoje słabości za naukę jaką Ci przekazują, a wtedy te rozpuszczą się i pojawią się nowe. Uwierz mi, te wątpliwości każdy z nas ma zawsze.
      Pozdrawiam – M’

    • KOSMITA
      Czer 06, 2012 @ 11:14:27

      Basiu…

      Nie martw się. Wszystko będzie OK. Odrzuć takie myśli i wrażenia, że jesteś daleko za kimkolwiek w rozwoju duchowym na swej ścieżce, bo tak nie jest! Jesteś w najbardziej odpowiednim dla siebie miejscu. Każdy jest tam, gdzie być powinien. Nie ma przypadków. Pamiętaj, że nie ma lepszych i gorszych. Miej ufność do Najwyższego Architekta Wszechświata, do Stwórcy Wszechrzeczy, a pojawi się spokój Ducha, radość i pewność siebie, że jesteś tu, gdzie być powinnaś w danej chwili, z woli i pod opieką Najwyższego Stwórcy. Będzie dobrze! Strachy i wątpliwości ignoruj, jakby w ogóle nie istniały.
      A my wszyscy jesteśmy z Tobą, nie jesteś sama. Twoja szczera otwartość, bardzo mnie wzruszyła.

      Pozdrawiam serdecznie.

      Mieczysław

    • zrozumienie
      Czer 06, 2012 @ 12:16:48

      Basiu czuje sie identycznie, wczesniej pisalam czesciej komentarze a teraz jestem w takim stanie ducha ze najczesciej jest mi brak slow aby wyrazic co czuje, w danej
      chwili wystarcza mi czytanie pieknych przekazow i cudownych komentarzy, kocham Was wszystkich i Ciebie Krystal, pozdrawiam z miloscia, Barbara

    • M.
      Czer 06, 2012 @ 13:32:59

      Kochana Basiu…wszystko, co sobą reprezentujesz, co tu napisałaś- a przede wszystkim- Twoja skromność, świadczy o tym, jesteś już baaardzo wysoko….
      Rozwiń skrzydła na całego i fruń ! 🙂

      Pozdrawiam z Miłością …

  20. domi
    Czer 05, 2012 @ 21:51:00

    Witam Kristal i Was wszystkich, to niesamowity blog, pełen ciepła i miłości :). Czytałam ostatnio przekaz Archanioła Metatrona o prawie przyciągania z 25 listopada, przepraszam, że tu dodaję ten komentarz, ale pod tamtym artykułem nie można dodać (nie wiem czy to kwestia tego, że był dawno napisany?). W każdym razie zainteresowało mnie tam programowanie pola Merkaba, że jest to sposób na zmianę negatywnych przekonań. Niestety nie zostało napisane jak to zrobić. Czy mogłabym prosić o więcej informacji na ten temat, jak to sie robi i ewentualnie w jakich źródłach można to znaleźć? W Polsce nie ma wielu informacji na ten temat, jest kurs, o którym czytałam, że osoba go prowadząca nie robi tego w sposób prawidłowy, poza tym to spore koszty. Będę bardzo wdzięczna za informacje, pozdrawiam 🙂

    dzięki, domi ❤ – Kr

    • leslys
      Czer 06, 2012 @ 09:19:00

      Domi, poczytaj książki Drunwalo Melchizedeka. Opisuje aktywację tego pola. Jest to dosyć skomplikowane.

      • domi
        Czer 06, 2012 @ 20:32:38

        Dziękuję za odpowiedź :), czytałam, ze jest to skomplikowane, a poza tym nie znam się na takich rzeczach, nigdy nawet nie medytowałam (ostatnio tylko z płytą Hicksów „medytuj, a będzie ci dane, polecam ;)). Więc wolę poszukać kogoś kto się na tym zna, żeby szkody nie narobić.

    • Dorota
      Czer 06, 2012 @ 11:02:56

      Witaj domi!
      Na temat Mer-Ka-Ba bardzo dużo mówi Drunvalo Melchizedek. Jest tu na stronie naszej kochanej Krystal jego interpretacja przejścia do wyższych wymiarów:
      https://krystal28.wordpress.com/category/drunvalo-melchizedek/

      On prowdzi warsztaty o merkabie, ale można też przeczytać o technice medytacyjnej w jego książkach:
      „Życie w przestrzeni serca” i „Pradawna Tajemnica Kwiatu Życia”

      Jeszcze nie praktykowałam tych technik ponieważ nie jestem do tego gotowa i obawiam się, aby nie zbłądzić gdzieś w nieprzyjaznych przestrzeniach. Czytałam w niektórych komentarzach, że jest to możliwe i należy być bardzo ostrożnym posługując się energiami, o których jeszcze niewiele wiemy.

      Życzę Ci wspaniałych przygód i bezpiecznych lotów 🙂

      Pozdrawiam Wszystkich bardzo ciepło i serdecznie ❤

  21. fiolka
    Czer 05, 2012 @ 21:46:58

    Witajcie 🙂
    wczoraj w nocy jak polozylam sie spac, uslyszalam w glowie/uszach dzwieki doslownie jakby ktos nadawal alfabetem morsa, bylo slychac jeszcze muzyke w tle,
    trawlo to kilka minut, nawet jak wyszlam do wc i wrocilam to tez to slyszalam.
    Czy ktos mial podobnie?
    z uszanowaniem

    • Kate
      Czer 05, 2012 @ 23:13:37

      ja też takie coś słyszałam wczoraj, ale trochę się zmęczona czułam i to zignorowałam, pomyślałam ze to jakieś tam „nocne dźwięki” zza okna, szkoda, że nie obadałam tego.

  22. Gajdzioch
    Czer 05, 2012 @ 21:10:59

    Dziękuję Krystal, ponieważ ten przekaz wyciągnął mnie z dołka, od wczoraj byłem pod silnym wpływem Ciemnych Istot min. krzyki na dzieci, ciągłe nerwy, dążenie do czegoś co mi niepotrzebne. Wiem, że otrzymam pomoc, więc radę również dam:).

    Powiedzcie czy macie czasem tak, że za co byście się nie brali to stwierdzacie, że to nie ma sensu? Ostatni miałem tak bardzo często, np. mam zaczynać remont w pokoju dzieci, no ale po co jak za chwile nie będzie to miało żadnego znaczenia, a może utrzymywać mnie w niższych wibracjach poprzez zdobywanie kasy (uczciwie pracą) na dalszy remont domu.

    Takie przekazy bardzo podnoszą mnie na duchy i dodają siły na jutro:)

    Dziękuję wszystkim, a w szczególności Tobie SaLuSa za to co robisz dla nas Ty i reszta GW.

    Miłość dla Was!!!

    • Jakob
      Czer 05, 2012 @ 22:58:40

      myślę ,że podświadomie tak masz. Zdobyłeś wiedzę o tym , co ma się wydarzyć i cokolwiek zrobisz nie ma to dla Ciebie sensu, bo ma się coś wydarzyć co to zmieni :)…
      Ja żyję tak jakby nie miało się wydarzyć (bo do niedawna żyłem w niepewności) żyję tak , żebym mógł spłacać swoja karmę. A cokolwiek się wydarzy pozytywnego , biorę na plus . I tyle.

    • s
      Czer 05, 2012 @ 23:23:00

      Tak, mam tak. Zaczynałam coś nowego i nie kończyłam. Co więcej było to dla mnie źródłem cierpienia, ponieważ czułam poczucie winy i presję z powodu tego że nie jestem jak wszyscy. Przecież każdy uczciwie pracuje, a ja się wycofałam. Z boku to wygląda tak… leni się, działa chaotycznie, bezmyślnie… jest niekonsekwentna, niepoważna, nieodpowiedzialna. Takie słowa bolą, szczególnie jeśli słyszymy je od najbliższych naszemu sercu. No ale widać, to też jakaś lekcja, bo im gorzej mnie naciskają tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu że już tego nie chcę. A jeśli już tego nie chcę i czuję, że nie potrzebuję, to znaczy, że nowe jest tuż za rogiem!

      • Oualander
        Czer 06, 2012 @ 09:10:42

        Również kiedyś tak miałem, przylepiono mi etykietkę lenia i lekkoducha, jednakże po wielu latach zrozumiałem że to nieprawda, podam przykład:
        Jeśli księgowa z wykształcenia i zamiłowania będzie pracować w supermarkecie na kasie jej praca nie będzie tak efektywna, i co niektórzy w swojej ignorancji mogą ją określić mianem „lenia” dlaczego? ponieważ każdy jest stworzony (ma zamiłowanie) do wykonywania 1 czasami kilku prac. Jeśli taka osoba będzie wykonywała coś co ją nudzi lub irytuje nie będzie z tego żadnego pożytku.

        W moim przypadku było tak że kiedy znalazłem fajne zajęcie i odpowiednich współpracowników mogłem pracować po 16 godz, moja rodzina była zdumiona tą metamorfozą hehe, a ja wtedy zrozumiałem że nie ma na świecie leni, są tylko ludzie którzy nie lubią zajęcia które wykonują.

        „S” nikt nie ma prawa do negatywnych osądów twojej osoby, jesteś, byłaś i zawsze będziesz wspaniałą istotą, pełną miłości radości i światła, nie pozwól wmówić sobie że jest inaczej.

        Pozdrawiam serdecznie 🙂

        Piotr

      • KOSMITA
        Czer 06, 2012 @ 23:56:49

        Żebyś nie czuła się tak odosobniona w tym czego doświadczasz, to dorzucę coś z mojego życia. W moim życiu tak się układało, że musiałem wykonywać różne prace, na różnych stanowiskach i również takie których nie lubiłem. Jednakże naturę mam taką, że każdą pracę starałem się wykonywać jak najlepiej potrafię i szło mi to nawet nieźle.
        —————————–
        Natomiast obecnie, czuję niesamowity wstręt do każdej czynności, które chcąc nie chcąc trzeba wykonywać codziennie, jak chociażby ścielenie łóżka, odkurzanie mieszkania, robienie zakupów, czy przygotowywanie posiłków, etc. To ostatnie najmniej uciążliwe ponieważ nie dbam o wykwintność potraw, jem kiedy poczuję głód i to niewiele, bo nie mam takiej potrzeby. Czuję nawet wstręt do jedzenia. Chyba zaczynam się światłem odżywiać, bo mało jem, a kondycję mam świetną, ale jak przyjdzie mi coś teraz zrobić, choćby coś niewielkiego to zaczyna się katorga.
        Dawniej wszystko robiłem szybko i sprawnie, teraz jeśli muszę coś zrobić to idzie jak po grudzie. Wolałbym teraz tworzyć wszystko myślą niż rękoma. A więc NOWE, jak mówisz TUŻ, TUŻ! Za progiem! 😀 😀 😀

        Pozdrawiam… 😀
        Mieczysław

  23. hasan
    Czer 05, 2012 @ 21:00:11

    no fajne jest to co tu piszą tylko mogli by napisać kiedy to wkrótce prawie nastąpi.to by naprawdę pomogło bo fajnie się czyta to wszystko i rozumiem że uczymy się rozpoznawać sercem . ale naprawdę by było fajnie by w tych przekazach napisali coś konkretnego a mianowicie kiedy w końcu zacznie się coś dziać. bo to jest tak że energia energią medytacje medytacjami ale wewnętrzna praca w nas też ok. i rozumiem że to co wewnątrz to i na zewnątrz nas. ja dużo nad sobą pracowałem zrozumiałem ale nie rozumiem dlaczego w tych wszystkich przesłaniach i przekazach jest tak mało konkretów i ciągłe odwlekanie zmian to mnie dziwi.

    hmm – kr

    • elzbieta
      Czer 05, 2012 @ 22:56:17

      … w chwili gdy MISTRZ będzie gotowy pojawi się …
      Podnoście swoje wibracje , przebywajcie coraz częście w przestrzeni serca i pozwólcie dziać się , a zaczną pojawiać się CUDA.
      z MIŁOŚCIĄ Elżbieta

      • Jakob
        Czer 05, 2012 @ 23:52:04

        Mistrz pojawia się wtedy , kiedy uczeń jest gotowy

        • elzbieta
          Czer 06, 2012 @ 22:33:04

          każdy człowiek dochodzi do swego MISTRZOSTWA. Zakańczamy bycie UCZNIEM , stajemy się Mistrzem dla siebie samego. Jak rozpoznać Karmę.
          Po prostu rozpocznij kochać się bezwarnkowo. Karma – to jest moje uczucie- jest kolejną ILUZJĄ , którą otrzymaliśmy w prezncie , za naszą zgodą . Kochając siebie bezwarunkowo , przyjdzie moment , że w ” lustrze ” , którym jest każdy napotkany człowiek zobaczymy ŚWIATŁO , BOGA i wtedy BĘDZIEMY, BĘDĘ, BĘDZIESZ
          NIM. Tworz myśli , świadomie twórz myśli wypełnione radością , spęłnieniem, ciesz się z każdego zrobionego kroku w swoim samodoskonaleniu . TY go zrobiłeś, bądź sobie wdzięczny. Otworzy to kolejne drzwi do kolejnych powodów aby być sobie wdzięcznym, później następne , następne i staniesz się wdzięcznością za wszystko. I będzie to WDZIĘCZNOŚĆ.Którą TY już jesteś w wyższym wymiarze…
          z MIŁOŚCIĄ Elżbieta

    • Jakob
      Czer 05, 2012 @ 23:04:59

      wszystko zależy od Ciebie samego. A Ty ciągle czekasz na kogoś , żeby zrobił coś dla Ciebie ? Pomyśl nad karmą … Jeśli wydaje się Tobie ,że pracowałeś nad sobą długo , to popracuj jeszcze dłużej .
      Ja sam nie mam doświadczenia w tym wszystkim , ale czytałem dużo . Jednak wiem , że życia nie nauczę się z książek tylko życie muszę przeżyć , żeby się nauczyć cokolwiek. Czytaj przekazy ze zrozumieniem. Przepraszam , że zwracam Ci taką uwagę, bo być może się mylę w osądzie. Lecz jedynie postaci w ludzkiej formie jest to dane 🙂

      • elzbieta
        Czer 06, 2012 @ 00:00:45

        Moja propozycja dotycząca Karmy , Rozpoznać, wybaczyć sobie, uwolnić-włącznie z kotwicą, łączącą z trzecim wymiarem zrobić miejsce na nowe wypełnione Młością,na NOWE stworzone prze Ciebie we wszystkich BARWACH 5 wymiaru.
        z MIŁOŚCIĄ Elżbieta

        • Jakob
          Czer 06, 2012 @ 00:32:05

          ja rozpoznać kare , która zbiera się przez wszystkie wcielenia , być może tysiące lat ?

        • elzbieta
          Czer 06, 2012 @ 00:44:00

          Chcę jeszcze dodać – WYBACZYĆ sobie nie czyn , to było doświadczenie, WYBACZYĆ SOBIE , że tak długo to ciągnąleś za sobą, całe poczucie winy, energię , którą zgotowało nam Ego.Każde doświadczenie, doprowadziło nas do tego miejsca , gdzie jesteśmy dziś. Bądźmy wdzięczni sobie.
          Twój aspekt męski był wykonowcą , siłą włożoną w dane doświadczenie , a więc może już czas zakończyć to odrabianie karmy.
          Przyjmijmy energię żeńską , BOGINIĘ i połączmy ją z naszą .Przyjmijmy jako wolna , potężna , uwolniona energia Męska i oczekująca na połączenie nasza energia żeńska.Jeżeli coś z Ego zostało , będzie rozpuszczone, uwolnione , odesłane tam gdzie ma odejść. Dotyczy to zarówno TYCH którzy uważają się za Światło , jak również tych którzy postrzegani są jako ciemność.Każdy z nas wybrał na to życie swoją rolę do odegrania , aby osiągnąć przebudzenie i wzniesienie , lub doświadczać nadal trzeciego wymiaru , ale już bez dodatku ” EGO” i to się dzieję. Cieszmy się swoją wolnością odczuwania , postrzegania , doświadczania .
          Z MIŁOŚCIĄ Elżbieta

    • Deni_Mu
      Czer 06, 2012 @ 12:03:26

      Spokojna Twoja. Skoro się tak niecierpliwisz przyjacielu (ja również :D) to wiemy nad czym musimy jeszcze popracować. Dla nas wydaję się to proste lecz wcale tak nie jest. Ten proces wymaga dopięcia dosłownie wszystkich „guzików”.

      Pozdrawiam przeSerdecznie Krystal i oczywiście wszystkich współpracowników ❤

  24. freeheart
    Czer 05, 2012 @ 20:36:22

    O rany. Krystal, Michał, jakże Wam dziękuję. Do niedawna upierałam się na dążeniu do doskonałości w każdej czynności. Zrozumiałam, że to jakiś obłęd. Mam prawo do słabości, mam prawo do popełniania błędów i mam prawo dać sobie pozwolenie na poproszenie o pomoc (z tym było najtrudniej). Jeszcze raz wielkie dzięki za przypomnienie.

    Freeheart, to było na czasie przypomnienie dla mnie także. Wzięłam to za osobiste przesłanie od SaLuSa ❤ – kr

  25. Robert S.
    Czer 05, 2012 @ 19:09:56

    Jak zwykle jestem pod wrażeniem i teraz czuję wzruszenie… Dziękuję SaLu Sa, Michale i Krystal. Robert S.

    🙂 – kr

  26. Tao
    Czer 05, 2012 @ 18:23:31

    Witam serdecznie
    Dzisiaj w godzinach nocnych zaczyna się transmisja tranzytu Wenus między Ziemią a Słońcem.
    Zapraszam na stronę Astronomers Without Borders gdzie na żywo będzie można obejrzeć transmisję tranzytu Wenus z Mount Wilson Observatory w Los Angeles, od godz. 21:45 UTC (w Polsce 22.45)
    http://www.astronomerswithoutborders.org/projects/transit-of-venus/live-webcast.html
    A tu można sprawdzić czy tranzyt Wenus będzie widoczny w Waszym miejscu zamieszkania i o której godzinie.
    http://tov2012.esri.com/
    **********************************************
    http://profilaktyka.uzdrawianie.org/

    • Jack
      Czer 05, 2012 @ 22:52:46

      w celu poprawnego przeprowadzenia najbliższej wizualizacji:
      1. Zrelaksować ciało i umysł, obserwując swój oddech na kilka minut.
      2. Wyobraź sobie słup elektryczny niebieskie światło emanujące z Centralnego Słońca Galaktyki, przechodząc przez ciało do centrum Ziemi. Należy zachować tę słup światła aktywnej przez kilka minut. Następnie wyobraź sobie miłości kobiecej obecności w kształcie pięknej Bogini zstępującego z nieba i wprowadzając swoje fizyczne ciało. Jeśli jesteś kobietą, ta obecność będzie harmonizować swoją wewnętrzną kobietę i Ci bardziej kochający. Jeśli jesteś mężczyzną, to obecność sprawi, że będziesz bardziej wyważony w swych działaniach. Bądź zjednoczona z obecności na chwilę.
      3. Wizualizuj jasny nową duchową przyszłość ludzkości, mężczyzn i kobiet w doskonałej zrozumienia, ze nasze społeczeństwo rośnie poza potrzeby wojen i konfliktów, ponieważ wszystkie ciemne podmioty fizyczne i niefizyczne, zostają usunięte z naszej planety. Wizualizuj wszystkie rany ludzkości jest uzdrowiony, cała ludzkość jest inspirowany i prowadzony ze wszyscy posiadaniem własnego związku z ich własnej duszy i źródło w doskonałej równowadze z ich wewnętrznymi aspektami płci męskiej i żeńskiej. Proszę zrobić wizualizację zgodnie z instrukcją i nie zmieniają go w przeciwnym razie nie będzie miał pożądany efekt.

      • JOANNA
        Czer 05, 2012 @ 23:07:28

        Dziękuję Jack za przypomnienie schematu medytacji.Pozdrawiam wszystkich biorących w niej udział.

      • krystal28
        Czer 05, 2012 @ 23:25:57

        Jack, ostrzegam cie, jeśli będziesz bez przerwy zaśmiecał tymi samymi postami mój blog będziesz zbanowany. Jeśli uważasz się za pracownika Światła czas, abyś zaczął pracować nad swoim ego i emocjami zamiast utrudniać życie innym.Złośliwość nie wyjdzie ci na dobre. W Świetle — kr

        • elzbieta
          Czer 06, 2012 @ 01:52:55

          Krystal dzięki , czekałam na Ten komentarz , dużo Miłości . Połączenia swojego aspektu żeńskiego, który już lśni ŚWIATŁEM Z NADCHODZĄCĄ BOGINIĄ.
          z MIŁOŚCIĄ Elżbieta

          ❤ – kr

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d bloggers like this: