Skaczcie z radości i bądźcie dziko szczęśliwi!

.

.

Radujcie się, Moi Kochani i bądźcie szczęśliwi, jaśni i pełni radości.  Każdego ranka witajcie nowy dzień z szeroko otwartymi ramionami  i bądźcie gotowi na przyjęcie kolejnej przygody.  Każdy dzień jest nowym początkiem, okazją do przejrzenia, ulepszenia i regeneracji.  Jest to kolejna okazja do dzielenia się wszystkim, co w was najlepsze i wszystkim tym, czym wiecie, że się stajecie.  Poczujcie ciepło słońca na skórze, posmakujcie deszcz na języku, spacerujcie prosto w szumiący wiatr i pozwólcie włosom swobodnie  się rozwiewać.  Poczujcie pieszczotę chłodnej rosy na trawie pod stopami. Ciepły uścisk ukochanej osoby, miękkość sierści szczeniąt, chrupiący smak świeżo zerwanego jabłka…

Miłujcie i czcijcie te Boskie doświadczenia, każde z nich.  To są bezcenne chwile, które charakteryzują wyjątkowość Ludzkiego wcielenia.  To one pozwalają wam odróżnić je od innych doświadczeń dostępnych we wszystkich galaktykach i wymiarach.  Ziemskie doświadczenie jest klejnotem w koronie najbardziej ryzykownego podróżnika – poszukiwanego przez wielu, danego stosunkowo nielicznym.

Zostaliście wybrani, by tu się znaleźć, w celu stania się wytrawnymi ekspertami, aby nauczyć się dobroci, życzliwości i uzyskać czystość serca.  Jesteście odważnymi pionierami, którzy podniosą Gaję do jej najwspanialszych wibracji  i zapoczątkują iskrzącą Platynową Nową Erę.  Rozejrzyjcie się wokół  i ujrzyjcie wszystko, czego dokonaliście.  A wtedy powiedzcie – tak,  jesteśmy genialni.  Jesteśmy odważni.  Uda nam się.  Jesteśmy miłością ucieleśnioną w ludzkiej postaci. Jesteśmy nieskazitelnym odbiciem perfekcji i łaski Matki i Ojca.  Wypowiadajcie te słowa z uczuciem zachwytu wyłaniającym się z głębi waszego wnętrza.  Skaczcie z radości!  Tańczcie i śpiewajcie i chichoczcie jak dzieci.  Śmiejcie się z tego, co was obraża.  Osuszcie łzy sąsiadów i okażcie im miłosierdzie, otulcie ich kochającymi ramionach pokoju.  A potem błogosławcie, błogosławcie, błogosławcie … Błogosławcie każdego człowieka, każde drzewo, każde łagodne zwierzę i maleńkiego owada.  Natchnijcie je energią i ujrzycie je wszystkie jaśniejące w Świętym Świetle Stwórcy!  Napełnijcie przebaczeniem puste przestrzenie w złamanych sercach ludzkości.  Patrzcie jak budzą się do podstawowej prawdy o Wszystkim Co Jest i radujcie się wspólnie z ponownego połączenia z ich własną Boskością.  Są tacy piękni, kiedy widzą kim są, z oczami otwartymi szeroko i całą niewinnością nowonarodzonego dziecka.  Dla nich to kamień milowy osiągnięty z waszą pomocą, więc cieszcie się. To jest prawdziwe uzdrowienie, a nie ma wspanialszego uczucia nad to, że pomogliście innym.

Wy, Ukochani, jesteście uzdrowicielami.  Zostaliście wybrani, żeby tutaj być, aby ćwiczyć swoje mistrzostwo w uzdrowieniu i Wzniesieniu Gai i Ludzkości.  I to właśnie czyni mnie niezmiernie szczęśliwym!  Więc poklepcie się po plecach. Podziękujcie sobie i zacznijcie świętować, bo odprężenie i nagroda są tuż za rogiem.  Bądźcie jak dziecko i wywracajcie się, figlując i bawiąc się.  Skaczcie z radości i bądźcie dziko szczęśliwi!  Śmiejcie się, bo czyż śmiech nie jest najlepszym lekarstwem?  Biegajcie i podskakujcie i tańczcie, tańczcie, tańczcie – pozbywajcie się swoich trosk.  Każda żywa istota na tej Ziemi ma wrodzone prawo do życia w ten sposób – wolna od bólu, antagonizmów, nienawiści i strachu.  Macie prawo do przeżywania każdego dnia tak, jakby to było najwspanialsze święto.  Ja jestem Rafael, wasz ukochany przyjaciel i powiernik.  Namaste.

Archanioł Rafael przez AuroRa Le, 19 maja, 2012.

Przetłumaczyła Ewa

http://theangeldiaries.org/

46 Komentarzy (+add yours?)

  1. sima77
    Maj 26, 2012 @ 08:38:49

    Michale w jakim mieszkasz mieście?

    • Michał
      Maj 26, 2012 @ 22:29:03

      Witaj „simma77”.
      Jeżeli Cię to interesuje, to mieszkam w Warszawie.
      Pozdrawiam

  2. Emi
    Maj 26, 2012 @ 07:23:07

    Tańczę,tańczę i tańczę tańce etniczne(w kręgu,jak kto woli)i 5Rytmów.Bosko!
    Podpisuję się pod każdym podziękowaniem,które tu czytam.Dziękuję,dziękuję,dziękuję!Podziwiam i wyrażam wdzięczność!

  3. Margot
    Maj 25, 2012 @ 00:26:18

    🙂 Wczoraj rano napisał mi się wiersz, którym pragnę się z Wami podzielić, kochani, bo odzwierciedla mój obecny stan ducha 🙂
    Możliwe, że jego treść okaże się komuś pomocna w uświadomieniu sobie, jakiego wyboru pragnie się dokonać w danej chwili…

    ANIOŁOWIE

    Dzięki sobie, dzięki wam,
    osiągnęłam to, co mam:

    po tych burzach z gradobiciem
    mam radośnie lekkie życie,
    po bolesnych doświadczeniach
    – spokój w sobie, chęć istnienia!

    Wdzięczna jestem sobie, wam,
    za to wszystko, co dziś mam,
    bo potrzebne były mi
    doświadczenia tamtych dni,
    by świadomość w sobie wzbudzić,
    że już nie chcę tak się trudzić
    w smutnołzawym ciężko-bycie,
    co zatruwał tylko życie.

    Więc wybrałam, Aniołowie
    (i wybieram w każdej dobie)
    to, co lekkie, jasne, piękne,
    współgrające z duszy dźwiękiem.

    Dzięki sobie, dzięki wam,
    w błogostanie sobie trwam!

    Światło Miłości zawsze z Wami, kochani 😀
    Małgosia

    • emin
      Maj 25, 2012 @ 11:26:07

      Piękny wiersz Małgosiu. Czuć w nim Twoją radość z odnalezienia ścieżki do Światła. Aniołowie się cieszą, że coraz więcej ludzi wybiera Światło. Namaste 🙂

    • Luxy
      Maj 25, 2012 @ 14:58:04

      Kiedyś i mnie napisał się wiersz o Aniołach ((potem były też inne). Oto on:

      Anioły przy nas są zawsze,
      Chronią nas w dzień i w noc,
      Wszyscy możemy sprawdzić,
      Jak wielką mają swą moc.

      Mogą nas wziąć pod swe skrzydła,
      Przychylić kawałek nieba,
      I tylko warto wiedzieć,
      Że o to POPROSIĆ ich trzeba.

      Z Anielskim pozdrowieniem – Luxy

  4. Oualander
    Maj 24, 2012 @ 23:14:15

    Hehe miałem dziś wspaniały dzień, dzięki temu przekazowi był on wypełniony spontaniczną radością i spokojem, takie teksty sprawiają że chcę się żyć pełnią, radować i cieszyć każdym momentem życia.

    Pozdrawiam was „Armio Miłości” 🙂

    Piotr

  5. golabeq
    Maj 24, 2012 @ 22:18:45

    Chcialam wszystkim podziekowac za to ze jestescie, za to jak piekne macie dusze, jak czytajac was sprawiacie ze raduje sie me serce. I przede wszystkim Tobie Krystal za ten blog w ktorym odnalazlam odpowiedz na wiele pytan bez koniecznosci ich zadawania.

    🙂 Kr

  6. Bonjovi
    Maj 24, 2012 @ 22:02:20

    Dobrzy ludzie, pomóżcie. pol roku temu na tym blogu byl link do 62 mimnutowej melodii pelnej swiatla i miłosci. Mialem to na telefonie i po prostu kochałem do tego zasypiac, jakos sie to stalo ze usunalem a teraz znowu bym chcial tego posluchac. koncowy moment wywoluje u mnie zawsze takie radosne mysli ze niekiedy lecialy mi lzy. Cos pieknego. troche sie rozpisałem 😛 chciale tylko spytac jaki tytul byl tej piosenki.

  7. wielebny
    Maj 24, 2012 @ 21:43:08

    W ostatnich dniach zacząłem odczuwać silne wibracje czakry serca. Podczas dzisiejszej medytacji prócz silnego ucisku w miejscu czakry trzeciego oka doświadczyłem też ucisku w miejscu ulokowania szyszynki, to dla mnie bardzo ekscytujące wydarzenie ponieważ aktywacja szyszynki rozpoczyna proces rozwoju 12 nitek DNA. Jednak otwarcie czakry serca jest uczuciem którego nie może się nic równać, tego nie da się opisać, fala ogarniającej miłości przeszyła Moje ciało, wprost zwijałem się z radości, byłem szczęśliwy a zarazem czułem lekki niedosyt, ponieważ trwało t niezbyt długo, ale wibracje czakry serca odczuwałem do końca medytacji.
    Z serdecznymi pozdrowieniami – Wielebny

    • emin
      Maj 25, 2012 @ 12:15:18

      Witam,
      ja też to miałem przez kilkanaście minut przedwczoraj, zaś wczoraj obudziłem się z zablokowaną czakrą serca. Czułem ucisk a nawet kłucie w tym miejscu i moje wibracje mocno spadły. Zastanawiałem się czy to wynik wyjścia na zewnątrz starych negatywnych emocji, czy też efekt interwencji istot negatywnych. Ale nieważne, wieczorem już przerobiłem tą energię tak, że już nie czułem się źle. A dzisiaj rano po godzinnej pracy z silną energią drzew (40-50tys BSM) moja własna energia wzrosła z 7300 do 9300 BSM czyli całkiem sporo i teraz czuję się b. dobrze.

      Może mi jeszcze ktoś pomoże w odnalezieniu utworu, który w tajemniczy sposób został wykasowany z mego komputera, a który bardzo mocno podnosił wibracje. To było chyba na youtube, śpiewał starszy indianin tylko swoim głosem beż żadnych instrumentów. Jego śpiew chwilami był podobny do alikwot, trwał kilka minut. Nie pamiętam skąd miałem link ani tytułu tego utworu. Jeśli ktoś spotkał się z takim utworem to proszę o podanie linka.
      Pozdrawiam w Świetle,
      Eugeniusz

      • Bonjovi
        Maj 25, 2012 @ 20:02:29

        możesz powiedzieć mi coś na temat tego poziomu mocy? to BSM jak wpisałeś te kilka tysięcy jednostek mocy od razu przypomniał mi sie dragon-ball Z 😀

        • emin
          Maj 25, 2012 @ 23:05:53

          Witam,
          ze strony Leszka Mateli, trochę skopiowałem, aby wyjaśnić:

          SKALA BOVISA – skala pomiaru natężenia promieniowań oparta na założeniu, że ogólna wartość promieniowania ciała dorosłego zdrowego człowieka wynosi 6500 jednostek. Wartości poniżej tej wielkości są dla ludzi szkodliwe a powyżej korzystne. Skala Bovisa mieści się w zakresie 0d 0 do 10.000 jednostek.

          SKALA BSM – skala natężenia promieniowania oparta na założeniach Bovisa mająca zastosowanie szczególnie do pomiarów radiestezyjnych w geomancji.

          W miejscach szczególnej koncentracji pozytywnej energii, zwanych w geomancji miejscami mocy, występują specyficzne zjawiska, dające się wykryć metodami radiestezyjnymi.

          Znacznie podwyższony poziom promieniowania. Opierając się na rozpowszechnionej na Zachodzie skali Bovisa promieniowanie wynosi zawsze nie mniej niż 10.000 jednostek. Silne miejsca mocy mają zawsze powyżej 18.000 jednostek Bovisa. Dla porównania korzystny dla człowieka zakres promieniowania zaczyna się od 6.500 jednostek. Tak więc promieniowania poniżej tej granicy oddziaływają niekorzystnie. Im dalej od 6500 jednostek i im bliżej zera, tym wzrasta szkodliwość promieniowania. Jest to swego rodzaju miara wzorcowa. Maksymalne natężenie promieniowania odbierane przez ciało fizyczne wynosi w tej skali 10.000 jednostek. Ponieważ według wiedzy ezoterycznej człowiek składa się z 7 powłok energetycznych zwanych też sferami bądź ciałami Leszek Matela rozszerzył skalę Bovisa o 6 dalszych zakresów. W ten sposób powstała skala promieniowania, którą zaczęto określać terminem BSM (nie mająca nic wspólnego z propagowaną w naszym kraju metodą samoleczenia, lecz zaczerpnięta od pierwszych liter nazwisk jej twórców : Bovis-Simoneton-Matela).
          Skala BSM posiada następujące przyporządkowanie : 0 – 9.999 jednostek – sfera fizyczna człowieka 10.000 – 13.499 jednostek – sfera eteryczna 13.500 – 17.999 jednostek – sfera astralna 18.000 – 27.999 jednostek – sfera mentalna 28.000 – 33.999 jednostek – sfera przyczynowa (kauzalna) 34.000 – 49.999 jednostek – sfera duchowa powyżej 50.000 – sfera czystej istoty duchowej.

        • Biały Mag
          Maj 26, 2012 @ 12:31:13

          Oooo skala biovisa. Miałem kiedyś kilku znajomych co wahadełkiem sprawdzali mi skalę biovisa. Co do BSM to chyba nie.

          Mam takie pytanie, co jeśli skala biovisa jakiejś osoby przekracza ten maksymalny poziom 10.000 o kilka tysięcy. Jest to nie możliwe i jest to błąd pomiaru czy jak? Bo spotykałem się z osobami, którzy sprawdzali sobie biovis i mieli wynik o wiele powyżej 10.000.

          Pozdrawiam ciepło

        • Bonjovi
          Maj 26, 2012 @ 17:35:00

          z tego co wyczytałem jeszcze na Wikipedii, to wystarczy ze będę trzymał dłonie na mojej głowie i ten wskaźnik wzrośnie czy jakieś czynności trzeba jeszcze wykonywać np. wizualizacje?

  8. Luxy
    Maj 24, 2012 @ 18:58:02

    Witam wszystkich!
    Dzisiaj, siedząc przed domem na słoneczku, obejrzałam „spektakl”, w którym aktorami były 2 gołębie – Biały i Czarny. Widać było, że są parą i przeskakując z na okienka, lub z dachu na dach, chcą być razem. Jednak dało się zauważyc, że to Biały gołąb decyduje o miejscu, które wybiera. Następnie Biały gołab odleciał i zaraz też poleciał za nim Czarny.
    Myślę. że w taki sposób zostało mi pokazane. że jeśli istota Ciemna poznała smak Miłości i będzie za nią tęsknić, to Dobry Bóg da jej szansę, aby mogła do Miłości wrócić.
    Pozdrowienia!

  9. akacja
    Maj 24, 2012 @ 16:26:29

    ja też mieszkam w dużym mieście, nawet nie mam słonecznego mieszkania, ani balkonu, wokół blokowiska, ale wierze że coś się dobrego wydarzy. Kocham rośliny i kwiaty i zawsze marzyłam by być blisko roślin i opiekować się ogrodem…i mam nadzieję na to! Robię więc zdjęcia wszystkim pięknym kwiatom na łąkach , w lasach i gdziekolwiek widzę jakieś kwitnące maleństwo – i nie mogę się nadziwić, gdy potem widzę je na ekranie kompa, takie powiększone – istne cuda stworzone świetlistą energią, a w nowym świecie rośliny będą piękne i cała przyroda będzie jaśnieć innym blaskiem, nie mogę się tego doczekać. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i promiennie

    • Bella
      Maj 25, 2012 @ 09:02:53

      …nowy świat już jest.
      Rośliny są już piękne ! Zauważyłam, że nie mają rdzawych plam takich jak w ostatnich latach, chociaż niczym nie pryskałam. Wyglądają pięknie, zdrowo.
      Z miłością do Was wszystkich.

  10. Gajdzioch
    Maj 24, 2012 @ 16:04:02

    Ja tak troszkę z innej beczki, powiedzcie mi proszę czy stosowaliście afirmację JAM JEST ze „Złotej Księgi” Saint Germaina? Ja dzisiaj próbowałem i dostałem tak wielki zastrzyk energii, że aż czułem wibrację w całym swoim ciele. Podczas tego wydarzenia gdzieś tam głębiej był obecny strach ale nie pozwoliłem mu żeby mnie ogarnął, ponieważ ufam Bogu i wiem, że mnie nie skrzywdzi.
    Proszę o odpowiedzi:)

    • Gabriel
      Maj 24, 2012 @ 17:29:46

      Witaj!
      Znam, tę afirmację, kiedyś stosowałam. Postaraj się powtórzyć tę afirmację, lecz nie chowaj bólu- strachu „pod dywan”.Ta afirmacja uzdrawia wszelkie „zasmurzenia (negatywne energie), Energie tej afirmacji „wyrzuciły” na wierzch schowane lęki. Te lęki potrzebują uzdrowienia, a nie ponownego chowania. Następnym razem, podziękuj lękom za lekcje i uzdrów je z Miłością tej afirmacji. Tę afirmację stosuj zawsze, podczas stresu,lęku czy innych niekomfortowych sytuacji. Jest to energia Epoki Wodnika, transmutująca energie negatywne w energie akceptacji i Miłości.
      Z Miłością – M’

      • Gajdzioch
        Maj 24, 2012 @ 20:03:55

        Oj Bracie nawet nie wiesz jak bardzo mi pomagasz w trudnych chwilach. Nie wiem czy Gabriel to Twoje prawdziwe imię czy tylko nick na blogu ale jest to imię Archanioła, z którym czuję szczególną więź:). Jeśli możesz to odezwij się proszę na meilu gajdzioch.pl@gmail.com, mam kilka pytań i coś czuję, że Ty znasz na nie odpowiedzi:).
        Dużo Światła wszystkim życzę:)

    • fiolka
      Maj 24, 2012 @ 17:37:37

      Wszystkie moje afirmacje bazuja na Jam Jest, jednak brak mi dyscypliny aby je codziennie stosowac, miewam dlugie pauzy 😉 jednak przyznaje ze napawaja mnie moca i za kazdym razem gdy wertuje jego ksiazke czuje pozytywne wibracje. To jest tez moj sposob, na rozroznianie pozytywnych textow, po prostu czuje fale „czegos” wzdluz kregoslupa, od razu „wskakuje na fale szczescia” i usmiech przez dlugie dni nie znika mi z buzi 🙂
      A jeszcze dodam, ostatnio czuje sie tak fantastycznie ( z malymi przerwami ) ze nawet nie mam juz tylu pragnien dot. wlasnej osoby…
      milego dzionka 🙂

    • Marmaris
      Maj 24, 2012 @ 19:45:56

      Afirmacja JAM JEST też daje mi zastrzyk energii:) W niedzielę pracowaliśmy z nią z grupą ludzi wyśpiewując ją przez godzinę w formie mantry:) Też ciekawe energergetycznie doświadczenie:) Myślę, że jest ona prosta, krótka, a jednak zawierą w sobie kwintesencję Boskości:) Ja osobiścię ją uwielbiam:) Pozdrawiam. Agata

  11. Kate
    Maj 24, 2012 @ 13:10:11

    Przed snem miałam taką jakby wizje, czy raczej uczucie, przeczucie – trudno to nazwać, ale czułam jakby zostało mi obiecane, że jeszcze trochę, że to są ostatnie chwile w tej dziwnej podróży w której nie bardzo pamiętam kim jestem i że wracam do domu już i będzie wielkie święto, gdy wrócę:) i ja się naprawdę poczułam taka pewna tego, poczułam ten dom i przyjaciół czekających tam na mnie, że cały ten ból, z którym ide często przez życie nie jest wart, by traktować go tak poważnie. Wyostrzmy zmysły bo to ostatnie chwile tej dziwnej, pokręconej ale i pięknej podróży:) Ja już czuje siebie z przyszłości, gdy wspominam te chwile gdy niepamiętałam i cierpiałam i usmiecham się i wysyłam miłość i sciskam tą Kate która tak sie przejmowała bo zapomniała:D

  12. Lalibela
    Maj 24, 2012 @ 12:38:28

    Niby to proste ale jednak bardzo trudne. Jakby to było pięknie okazywac wszystkim życzliwość, dobroć. Bardzo bym tak chciała. Niestety ja mam pewnie zgryz z tym, że muszę być twarda, bo sa ludzie którzy wykorzystują cudzą/moją pracę i uważają, że mogą nie płacić. W sklepie by nie ukradli, ale za usługi, za pracę ludzką płacić, mają opory. Fakt, że ja jestem na tyle dobroduszna, że może za bardzo pozwalam na zwlekanie i w sumie oddałaby swoją pracę za darmo, ale dzieciom trzeba dać jeść, a pracownikom trzeba wypłacić wynagrodzenie, tylko skąd je wziąć, skoro klienci wzięli usługę, a nie płacą. I ostatnio nie mogę być tak życzliwa, muszę użyć twardych słów, a potem to przeżywam. I trudno mi znaleźć w tym sens… jak ludzie tak nieodpowiedzialnie mogą podchodzić do kwestii uczciwości…

  13. Brat
    Maj 24, 2012 @ 11:58:13

    Czy ktoś próbował się odnaleźć się w Mer Ka Na ???
    Pierwsze moje odczucie że to statek.Cięzko zrozumieć system Nawigacji no i gdzie ją Zakotwiczyć bo przecież nie w 3D

    Tak się zastanawiam czy powinno się odmieniać Mer Ka Na ale w tym wszystkim to szczegół

    • Gabriel
      Maj 24, 2012 @ 19:05:45

      Witaj!
      To Ty jesteś Mer Ka Na, jest to statek energetyczny,kotwiczyć nie ma potrzeby.Nawigacja to Twoja myśl – tyle i aż tyle. Bądź ostrożny w podróżach, proś Braci o wsparcie, bo żeglowanie bywa nieraz niespodzianką.
      Pozdrawiam – M’

      • Brat
        Maj 25, 2012 @ 11:31:46

        Mer Ka Na jest moją Akceptacją że Nią jetem i wiem że mogę poruszać się Nią świadomością tylko w takim razie po co Nawigacja ???

        Może do wizualizacji różnic między Wymiarami ???

        Spróbuj Siebie w Niej zobaczyć i co widać na zewnątrz Mer Ka Na. Jeżeli jest Statkiem Wyższych Wymiarów to z Niej powinieneś Widzieć Wyższy Wymiar!!!

        • Gabriel
          Maj 26, 2012 @ 23:08:24

          Witaj!
          Mer Ka Na jest statkiem kosmicznym ( to Twoje ciało), potrzebna jest wysoka Świadomość i poczucie Jedni w Jestestwie. Nawigacja jest potrzebna,abyś wiedział, gdzie chcesz dolecieć. Samochód- ziemski pojazd też wymaga nawigacji. Mer Ka Nę sterujesz świadomością.- świadomość celu jest nawigacją.
          Wyjaśniłam? – M’

  14. Gajdzioch
    Maj 24, 2012 @ 11:28:32

    Witka, moi drodzy powiem Wam, że w moim życiu coś się zmieniło na lepsze. Mianowicie dzisiaj rano po przebudzeniu czułem się inaczej tzn. lepiej, lżej pozwoliłem odejść swojemu strachowi (ew. swojemu strachu jak kto woli:)). W trakcie czytania przesłania od Archanioła Michała zacząłem odczuwać energię na całej długości kręgosłupa i utrzymuje się to cały czas. Wiem, że przeszedłem kolejny etap przyswajania energii i dobrze mi z tym. Piszę to po to aby dodać innym otuchy i wytrwałości do parcia na przód. Jeszcze wczoraj nie miałem ochoty na nic, nic mnie nie bawiło, ani nic mnie nie denerwowało, a dzisiaj od rana dałem radę wkurzyć się na dzieci i jestem zadowolony, że znów czuję. To poranne wkurzenie wpłynęło na mnie pozytywnie, ponieważ nie żywię do moich dzieci żadnej urazy, a wiem, że ich kocham i to jest najważniejsze.
    Życzę i wysyłam dużo Światła:)

    • Ana
      Maj 24, 2012 @ 14:02:13

      Witaj 🙂 Ja wczoraj zastosowałam Technikę Łączenia Serca i Umysłu i też zbudziłam się dzisiaj rano z poczuciem ulgi. Do tego w nocy przyśnił mi się bardzo pozytywny i dość zabawny sen, przez co do tej pory uśmiech nie schodzi mi z twarzy 🙂
      Pozdrawiam

  15. Weronika
    Maj 24, 2012 @ 09:49:21

    wow! wywarło to na mnie ogromne wrażenie! poczułam się jakbym była częścią czegoś 🙂 coś pięknego, tak lekkiego i zarazem osobistego i prawdziwego! Dziękuję!

  16. Oualander
    Maj 24, 2012 @ 09:04:51

    Mądry, zrozumiały, lekki w odbiorze, prosty przekaz, płynący prosto do mojego serca, dziękuję ci Krystal za tą perełkę, i wam wszystkim kochani że tu jesteście, życie jest piękne w każdym jego aspekcie, wystarczy to dostrzec i nieustannie się tym radować. 😀 🙂 😀

    Piotr

  17. Michał
    Maj 24, 2012 @ 08:23:25

    Pisałem, że nie lubię miasta. Niestety przez moje okno widzę tylko kawałek nieba a poza tym obdrapany mur starej kamienicy na przeciwko – po drugiej stronie podwórka typu studnia. Ptaków nie słychać, owadów nie widać, balkonu nie mam… A do tego mam prawie 70 lat…
    Dlatego marzy mi się ten nowy, wspaniały, obiecywany piękny świat.
    Marzę o domku z ogrodem w którym miałbym kwiaty i sosenkę i altankę i trochę piasku i wrzosów i motyle i ptaki i trzmiele…
    W gorące dni rozłożyć kocyk na pisku w cieniu pod sosenką i patrzeć jak pszczoły zaglądają do kwiatków…
    No rozmarzyłem się trochę. Cała moja nadzieja w tym na co czekamy…

    • Łucja
      Maj 24, 2012 @ 13:49:30

      A może zamiast czekać na zmiany, po prostu utrwal ten cudowny namalowany przez Ciebie obraz domu z ogródkiem. I żyj jakbyś już tam był : ) Czego Ci z serca życzę : )
      Niezbyt często tu piszę, ale TEN DOM Z OGRÓDKIEM aż zobaczyłam, tak pięknie go opisałeś, więc musiałam dać znać, żebyś się nie zniechęcał i nadal go tworzył.

    • Oualander
      Maj 24, 2012 @ 21:17:48

      Witaj Michale, jeżeli jeszcze nie czytałeś książek o Anastazji – W.Megre, znajdziesz w nich nadzieje i ukojenie twojej tęsknoty, książki te są do pobrania w formie elektronicznej na blogu Krystal po prawej stronie.

      Pozdrawiam serdecznie 🙂

      Piotr

    • Eden
      Maj 26, 2012 @ 11:08:33

      Michale, a może przygarnij jakieś zwierzątko (kotek, piesek,..) ze schroniska, które tak czeka, aby ofiarować Ci swą miłość i otrzymać ją także od Ciebie. Łagodne zwierzątka roztaczają wspaniałe energie – u mnie w domu są dwa kotki i od 11 lat są niezmiennie fascynujące i nad wyraz kochane. Rośliny – możesz mieć rośliny w oknach, które zasłonią widok (choćby częściowo) ściany budynku, którą widzisz. Hodowanie własnych roślin i patrzenie jak rosną wywołuje piękne odczucia. Rośliny i zwierzęta kochają jak na nie patrzymy z miłością i odwdzięczają się – często przypominane jest nam to w przekazach na tym cudownym blogu. Myślę, że bardzo pomocny jest jeden z ostatnich przekazów Dajamanti, w którym mówi jak Twoje marzenia mogą się spełnić i tym samym jak „oswajać” się z nadchodzącym Nowym Wymiarem, kiedy myśli będą się w mig urzeczywistniać.
      Życzę Wszystkiego co dla Ciebie Najwspanialsze 🙂

      • Michał
        Maj 26, 2012 @ 22:48:06

        Witaj Eden
        Miałem już rozmaite zwierzątka. Od białych myszek poczynając a na kotkach kończąc.
        Niestety zawsze przychodzi taki czas, że te zwierzątka odchodzą. I często bardzo przy tym cierpią.
        Nie chcę już tego doświadczać.
        Natomiast mam w doniczkach trochę różnych roślinek.
        Jeżeli przypadkiem w jakiejś doniczce wyrośnie mi jakiś chwaścik, to nie wyrywam go – niech sobie rośnie…
        Dla mnie każda roślinka jest miła…

  18. china
    Maj 24, 2012 @ 07:25:32

    Witam Was Wszystkich w Swietle z Miloscia…Kiedy bylam malutka dziewczynka zrozumialam slowa mojej Matenki ~ Zycie to Taniec ~ wiec Tancz chineczko Tancz…czy w lzach…czy Radosci…Tancz! z pieskiem swoim, kotem…kwiatem we wlosach…piegami na nosku…z dziecmi na podworku i staruszka na rogu…albowiem, Zycie…Tancem Jest!…! Wiec Tancz! Tancz!…Kocham Was Moi Bracia i Siostry, Sle Wam Radosc! Sle Wam Slonce! i Cieple Wiatry z Oceanu! Juz Niedlugo…Buzka! chineczka Sciskam Cie Krystal!

  19. Michał
    Maj 24, 2012 @ 06:49:35

    Ten przekaz idealnie współgra z moimi odczuciami. Teraz właśnie promienie słońca zaglądają do mojego pokoju i to jest takie radosne…
    Kocham takie słoneczne poranki…
    Niestety mieszkam w mieście – nie mogę boso chodzić po trawie i obserwować ptaki i owady o poranku…
    Ale może to się zmieni po wzniesieniu, może każdy będzie żył tak jak tego pragnie…

    • Gabriel
      Maj 24, 2012 @ 07:19:15

      Michale!
      Spójrz przez słonecznie rozświetlone okno! Czy nie słyszysz ptaków, nie widzisz ich.Czyż nie latają muchy, motyle, trzmiele.Za oknem nawet w mieście widać tętniące szczęściem życie. Trele ptaków, szczekanie psów, radość dzieci. Zechciej zauważyć te wszystkie dary życia w mieście też. Postaw na balkonie kwiatki i przesyłaj im miłość i radość wraz z kroplą wody, zobacz jak cudownie się śmieją do Ciebie i szepcą, że kochają Ciebie. Kochają Ciebie bo i Ty, tak jak one JESTEŚ dzieckiem Ojca/Matki. Zauważ kroplę wody skrzącą w promieniach słońca, na liściach kwiatów. To wszystko JEST dla CIEBIE, dziecka Ojca/Matki.
      Pozdrawiam z Miłością, bo JAM JEST – M’.

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: