Wayne Dyer – Co masz w sobie? [PL]

.

5 komentarzy (+add yours?)

  1. Józef
    Maj 03, 2012 @ 16:55:16

    To co mamy „w środku” jest widoczne wokół nas, jest lustrem naszej twórczej działalności (myśli, mowy i uczynków ). Myślę , że ważniejszym jest świadomie zdawać sobie z tego sprawę i nie przymuszać się do pośpiechu,należy pragnąć aby stwarzanie nasze było okraszone Światłem, czas liniowy ma coraz mniejsze znaczenie. Sądzę , że gdy zwrócimy uwagę na jakość to nie musimy się martwić, że nie zdążymy.

  2. yellow pinto
    Maj 02, 2012 @ 23:47:48

    uczucia które tworymi tworzymy nasze częstotliwości przyciągają świat podobnych częstotliwości w okól nas coż a co zrobić kiedy nasz partner tworzy negatywne częstotliwości i ściaga na nasz dom żołć :/

  3. Marek
    Maj 02, 2012 @ 17:13:07

    Witajcie Przyjaciele!
    Człowiek musi doświadczyć aby mógł zrozumieć .
    z poważaniem :Marek

  4. Q.
    Maj 02, 2012 @ 13:21:18

    Fragment książki ”Potęga teraźniejszości” – Eckhart Tolle

    Jesteś odcięty od Istnienia, dopóki całą twoją uwagę zaprząta umysł. Pozostając w tym stanie –a u większości ludzi jest to stan ciągły – nie Żyjesz we własnym ciele. Umysł zagarnia całą twoją świadomość i przerabia ją na swoją modłę. Nie możesz przestać myśleć: przymus myślenia jest w dzisiejszych czasach rodzajem epidemii. Całe twoje wyobrażenie o tym, kim jesteś, opiera się wtedy na działaniu umysłu. Twoja tożsamość nie wyrasta już z Istnienia, staje się więc kruchą i wiecznie
    czegoś spragnioną konstrukcją umysłową, produkującą lęk jako podstawową emocję, którą wszystko jest podszyte. W twoim Życiu brakuje wówczas jedynej naprawdę istotnej rzeczy: świadomości własnego głębszego ,Ja” – rzeczywistego ciebie, niewidzialnego i niezniszczalnego. Aby uświadomić sobie Istnienie, musisz odzyskać zawłaszczaną przez umysł świadomość. Jest to jedno z najważniejszych zadań, jakie stoją przed tobą podczas duchowej podróży. Gdy je spełnisz, wyzwolą się ogromne zasoby świadomości, które dotychczas grzęzły w bezużytecznym, natrętnym
    myśleniu. Bardzo dobrym sposobem jest odwrócenie uwagi od własnych myśli i skierowanie jej w głąb ciała; możesz wtedy natychmiast poczuć Istnienie jako niewidzialne pole energii, z której to, co postrzegasz jako ciało fizyczne, czerpie Życie.

    Łączenie się z ciałem wewnętrznym
    Spróbuj, proszę, zrobić to teraz. Jeśli zamkniesz oczy, może pójść ci to lepiej. Kiedy „mieszkanie w ciele” stanie się z czasem łatwe i naturalne, zamykanie oczu nie będzie już potrzebne. Skieruj uwagę w głąb ciała. Poczuj je od wewnątrz. Czy jest Żywe? Czy czujesz Życie w dłoniach, rękach, nogach, stopach – w brzuchu i w piersi? Czujesz to subtelne pole energetyczne, które przenika całe ciało i
    obdarza tętniącym Życiem każdy narząd i komórkę? Czy •wyczuwasz je we wszystkich częściach ciała równocześnie jako jedno pole energii? Jeszcze przez chwilę skup się na odczuwaniu ciała wewnętrznego. Nie myśl o nim, tylko je czuj. Im więcej uwagi mu poświęcisz, tym wyraźniejsze i silniejsze będzie odczucie. Poczujesz się tak, jakby każda komórka coraz bardziej ożywała, a jeśli
    jesteś typem wzrokowca, masz szansę zobaczyć, że twoje ciało staje się świetliste. Wizja taka na krótką metę może ci wprawdzie pomóc, ale skoncentruj się raczej na odczuciu niż na jakichkolwiek wizjach. Każda z nich, choćby była nie wiedzieć jak piękna i potężna, jest określoną formą, pozostawia więc mniej miejsca na głębsze drążenie sprawy.

  5. emin
    Maj 01, 2012 @ 23:00:30

    Niezłe, dziś sobie właśnie uświadomiłem, że w środku siebie mam jeszcze złość, po tym jak żona zaatakowała mnie złością i agresją i trochę mnie zraniła nożyczkami, ja zamiast opanować emocje i odpowiedzieć miłością, niestety odreagowałem też złością, ale bez agresji. A już ponad rok mi się to nie zdarzyło. No cóż, mam jeszcze trochę czasu na poprawę swego zachowania. I to jest prawda w tym filmie: dopóki ktoś nas nie przyciśnie mocno to nie widać co mamy w środku 🙂

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: