Wątpliwości, obawy i lęki

.

Ciągle macie wątpliwości i lęki co do nieuchronności tego wielkiego wydarzenia.

 .

W miarę jak nadchodzi moment przebudzenia, wielu z was czuje że dalsze trzymanie światła wyczerpuje waszą energię, ponieważ pomimo waszej wiary ciągle macie wątpliwości co do nieuchronności tego wielkiego wydarzenia. Jest to zrozumiałe, ponieważ przywykliście do rozczarowań niewykorzystanych okazji, nieodbytych spotkań i niezrealizowanych wydarzeń, na które mieliście nadzieję, i których bardzo oczekiwaliście. I boicie się że ponownie się rozczarujecie.

Iluzja zawsze będzie prowadziła do rozczarowania; taka jej natura i ponieważ spędziliście w niej tyle czasu zaczęliście go oczekiwać. Jesteście jednak boskimi stworzeniami o ogromnej mocy, co oznacza że macie moc by iluzję zmienić i się z niej obudzić. Zbiorowo, ludzkość zawsze zmieniała iluzję poprzez sam akt myślenia o tym co się w niej dzieje, mimo to, jako że wasz proces myślowy jest głęboko uwarunkowany przez iluzję, to co się wydarza często wydaje się być zupełnym przeciwieństwem tego, na co liczyliście. Wielu z was, mając nadzieję na najlepsze, przygotowywało się na najgorsze i to w konsekwencji zostało wam dostarczone.

Ci, którzy was kontrolują, zachęcają do takiego toku myślenia i dokładnie to co chcą osiągnąć – najgorsze (tak jak to postrzegacie) – ponieważ wierzą, że to wzmacnia ich wpływ na was.  Wydaje się wam że niewiele możecie zrobić jako jedna osoba, by zmienić stan na lepszy, pozwalacie więc by wątpliwości, depresja, oraz generalnie negatywne osądy i nastawienie zajmowały wasze umysły.  Robienie tego to oddawanie waszej mocy! – oddawanie jej tym, którzy twierdzą, że wiedzą co jest dla was najlepsze, którzy kreują sytuacje zachęcające do takiego myślenia.  I takie nastawienie zachęca tych, z którymi macie kontakt, aby również tak myśleli.

To bardzo mocna pętla negatywnego sprzężenia zwrotnego, którą musicie wyłączyć, możecie wyłączyć i wyłączycie poprzez zdecydowane trzymanie światła. To jest wasze zadanie, wasza odpowiedzialność oraz wasza przyczyna bycia związanymi z Ziemią w ewolucji ludzkości. Macie całą duchową pomoc ,której potrzebujecie by pokonać wątpliwości i strach, ale musicie użyć jej poprzez trzymanie światła wysoko, tak aby wszyscy mogli je zobaczyć.

Bądźcie pozytywni! Wasze przebudzenie jest bosko zapewnione i głęboko w środku wiecie, że tak absolutnie jest.  Uwolnijcie się więc od wątpliwości – są one całkowicie nieuzasadnione – i odetchnijcie miłością, która czeka na waszą akceptację. Miłość was wtedy otoczy rozjaśniając światło, które niesiecie, rozwiewając wątpliwości i podnosząc poziom energii.

Gdy uwolnicie się od wątpliwości, nawet jeżeli na początku jedynie na chwilę, cała wasza osobowość rozjaśni się i ci naokoło was poczują to.  Pomyślcie o chwilach, gdy słuchaliście mówcy motywacyjnego, który podnosił was na duchu i zdajcie sobie sprawę, że kiedy nie macie wątpliwości, wy też jesteście takim motywującym mówcą!  A to podnosi i dodaje odwagi innym.

Celem trzymania waszego światła wysoko jest motywowanie siebie i wszystkich naokoło do przebudzenia. Jak powiedziałem, macie całą pomoc z duchowych sfer jakiej potrzebujecie by to zrobić, ale musicie odpowiedzieć silną chęcią przebudzenia, ponieważ macie wolną wolę by to zrobić i nie możecie być do tego przymuszeni, ani nie będziecie.  Wolą Boga jest, abyście używali swoich boskich darów – wolnej woli, miłości, współczucia, akceptacji, przebaczenia i innych – tak jak tego prawdziwie pożądacie. Ale możecie to zrobić jedynie pozbywając się waszych wątpliwości, strachu i lęków, lub jakichkolwiek uczuć sugerujących, że nie jesteście naprawdę godni.

Ponieważ kiedy żywicie te ograniczające wierzenia i ich się trzymacie, przekonani że są one prawdziwe, pozwalacie aby rządziło wami wasze ego, potwierdzające wasze obawy i prowadzące was do osądzania innych i wzmacniania własnej potrzeby by mieć rację.  I w tym stanie to co wasze ego wam dyktuje wydaje się być prawdą i wasza wola by podążać za jego przewodnictwem wydaje się mieć sens.  Jednakże, kiedy uwolnicie się od tych  wierzeń – i doprawdy, nie służą już one wam – odkryjecie, że czujecie się znacznie bardziej wolni.  Wasze prawdziwe chęci przyjdą wam na myśl – wasze pragnienia, które są zawsze zgodne z boskością.  Otwórzcie serca, pozwólcie Miłości je obmyć, wdychajcie ją, poczujcie jak wypełnia całe wasze jestestwo – i zrozumcie jak bardzo Bóg was kocha.

Z tak dużą ilością miłości, Saul.

22 kwietnia 2012 poprzez Johna Smallmana

Przetłumaczył Michał

14 komentarzy (+add yours?)

  1. Józef
    Maj 02, 2012 @ 13:00:38

    Jeżeli atak niskich (ciemnych ) wibracji jest od nas oddalony to Światło jest bardzo łatwo utrzymywać , lecz wystarczy , że niskie wibracje nas dosięgną a szczególnie przez osobę bliską to w pierwszej chwili nie wiadomo skąd się nagle wzięła ta dziwna niechęć do działania , zamykanie się w sobie, obawa, niewiara itp. Właśnie wtedy należy zwrócić się o pomoc do Światła w rozeznaniu tej sytuacji, równocześnie stawiamy czoła ciemności , która szybka znika. Ważne jest aby to robić świadomie i bez strachu czy paniki.

  2. Mariusz 65
    Maj 01, 2012 @ 20:48:16

    Michale, podjąłeś bardzo ważny temat rzeczywistości ziemskiej . Skoro nic zdecydowanego nie wydarzy się , to większość naszego społeczeństwa ziemskiego będzie nadal tkwić w uśpieniu . Bez tych spektakularnych wydarzeń przebudzenie naszych braci i sióstr może faktycznie potrwać wieki . Czekajmy cierpliwie i wspierajmy się Miłością.

  3. Tomek Ćwiek
    Maj 01, 2012 @ 13:48:55

    najwazniejsze to zaufanie do samego siebie i zdanie sie na odczucie.Majac otwarte serce nikt nas nie oszuka.Majac otwarte serce umiemy uaktywnic miłośc bezwarunkowa<3
    http://transformacjaswiadomosci2012.blogspot.com/2012/04/miosc-bezwarunkowa.html

  4. Ewa Kuacja
    Maj 01, 2012 @ 13:32:12

    Wątpliwości są jak zdrajca, co zwycięstwo z rąk wyrywa…
    William Szekspir

  5. Teka
    Maj 01, 2012 @ 10:56:48

    Wątpliwości są normalnym zjawiskiem wśród ludzi myślących, a tym bardziej oczekujacych czegoś zasadniczego, co odwleka się ciągle. Sama je miewam, ale gdy globalnie patrzę na wydarzenia w świecie, rozumiem, że chaos wzrasta, a to oznaka przemiany.
    Martwi mnie natomiast masowe wymieranie ptaków i znikanie z mego otoczenia nawet srok i czarnych wron oraz kawek. Tylko gołębie nadal panoszą się i resztka wróbli poćwierkuje. Smutne to. Teka

  6. sylamos
    Maj 01, 2012 @ 10:41:11

    Michale i Jago jedziemy na tym samym wózku. Ja skutecznie pracuję nad sobą i nad ziemią. Jest to matryca która wbija nas w ta zbiorową energię.Ale można z niej wyjść i Ja w ot głęboko wierze i wyprowadzić innych niej. Dlatego dawajmy jak najwięcej światła i miłości ziemi i istotom z wyższych wymiarów, abyśmy wspólnie zrealizowali nasz cel życia w ziemskim raju piątego wymiaru i dali innym to odczuć. Niestety nikogo na siłę nie zmienimy, ale zawsze możemy posyłać im swoje światło i miłość. Zastanawiam się nad jedną rzeczą. Otóż być może Dajamanti da nam wskazówkę jak skutecznie zmieniać swoja świadomość, tak aby były widoczne rezultaty w naszym życiu. Na przykład jak chce schudnąć i sobie powtarzam że z każdym dniem jestem coraz szczuplejsza i szczuplejsza i staram się wyobrażać swoja sylwetkę szczupła, tylko jak spojrzę w lustro czar jakby pryska. No i jak narazie efekty znikome 😦 Wierzę że jest łatwy i skuteczny sposób na realizację naszych pragnień i wyjście z tego sprzężenia zwrotnego, które nas hamuje w gęstości 3 D.

  7. Arkija
    Maj 01, 2012 @ 10:35:23

    Witajcie Kochani,
    Właśnie skończyłam przesyłać Wam kolejne minutki Miłości i Mocy.
    W moim teraz słyszę dźwięki relaksującej muzyki i widzę krople deszczu, które spadają na nowo narodzone liście drzew. Moje serce bije w zgodzie z rytmem serca Ziemi. Oto doskonałość chwili…Doskonałość Istnienia. Tego Wam życzę.

    A teraz pytanie: Czy myśli i niepokoje o tych których nazywamy „innymi, nie obudzonymi” nie są kolejna próbą ego, by odwrócić naszą uwagę, a tym samym naszą Moc od tego co dla nas najważniejsze? Od bycia w Teraźniejszości? Od skupienia na własnym sercu, na własnym świadomym oddechu, który tak skutecznie łączy nas ponownie z naszym prawdziwym Istnieniem poza światem iluzji?
    A jeśli tak jest, to być może najwspanialszą rzeczą jaką możemy zrobić, to z całą mocą swojej istoty doskonalić bycie w Teraz, czyli poszerzać swoją Świadomość, odczuwać Światło Miłości, którą jesteśmy, którą oddychamy, którą jest wszystko.
    A kiedy zakotwiczymy się w swoim Istnieniu w Miłości możemy będąc przy tych nie obudzonych samą swoją Obecnością w Świetle otwierać ich serca, by sami doświadczali tego czego żadne słowa i tak nie opiszą, a co jest nas wszystkich przeznaczeniem.

    Być może to dobra chwila by zamknąć oczy, wsiąść trzy głębokie oddechy i otwierając oczy zachwycić się swoim Tu i Teraz.

    Z Miłością
    Arkija.

  8. Miki
    Maj 01, 2012 @ 09:51:34

    Wiem ze sie uda, Alice Bailey powiedziala jestesmy siatka swiatla ,aniola odnowy .Mowila ze juz kiedys uczen mistrza byl na ziemi i az po rzeke Ren ,mogl wprowadzic Jego nauki ,ale nie moge znalezc kto to …jesli by ktos wiedzial byl bym wdzieczny za odpowiedz ..Juz teraz dostrzegam zmiany w sobie i naokolo ,coraz wiecej osob pyta o przebudzenie ,jesli tylko zaczynam o tym mowic .Buziaczki dla wszystkich i niech Swiatlo was wypelnia .

  9. aurelia
    Maj 01, 2012 @ 07:29:02

    może to zabrzmi dziwnie – ale ja na nic nie czekam – czekanie na „coś”pozbawia mnie energii i radości , staram się żyć tu i teraz, być radosna, oczywiście mam marzenia o spotkaniu z rodziną kosmiczną – ale bez zbytnich oczekiwań co do czasu kiedy to się stanie , życie ostatnio porządnie mi „dowaliło” kopa -więc trochę w mojej łepetynie się pozmieniało.Cieplutko pozdrawiam czytelników i naszą cudowną Krystal

  10. jaga
    Kwi 30, 2012 @ 23:56:14

    Jestem poszukująca od ponad dwudziestu lat, nie było łatwo. Jestem z tych, co nie ujrzeli a uwierzyli. Wierzyłam w ślepo, że w tym chaosie musi byc coś dobrego i pozytywnego, ale o co tak chodzi, jaka moja w tym rola, po co tu jestem? Żadna odpowiedź nie przychodziła. Przyswoiłam mnóstwo wiedzy duchowej, ezoterycznej i jak na teraz mało mnie jest w stanie zadziwić, czy zaskoczyć, a jednak… Kiedyś przeczytałam dwie książki Dolores Cannon dostępne na rynku polskim. Dobrze się z nimi czułam. Po latach wróciłam do tej autorki, ale w języku angielskim „Convoluted Universe” i „The Third Wave”. Po ich przeczytaniu weszłam w taką głębię i przestrzeń Wszechistnienia, że jeszcze bardziej świadomie wzięłam głębszy oddech, tym razem z ulgą! Poczułam się wspaniałe, odnalazłam cel swojego istnienia, rolę, swoje miejsce.
    Tak bardzo przydałaby się kontynuacja tłumaczenia książek tej wspaniałej osoby Dolores Cannon.
    Mamy być, po prostu być i świecić 🙂 wówczas to Światło emanowane przez nas obudzonych dosięgnie tych we śnie żyjących w zapomnieniu, bo tak bardzo zapomnieli, po co są tu na ziemi. Oczywiście jest to jedna z niekończących się możliwości bycia Tu i Teraz. Uwierzyłam ostatecznie w prawdziwość intencji Wyższych Hierarchii Światła ich struktur, bez których Istnienie jak i Kreacja we Wszechświecie nie byłyby możliwe.Dlatego dzielę się z Wami Kochani swoją radościa, swoją nową kreacją.
    Michał, nie przestawaj być tym Kim Jesteś! Moja córka (37lat) dopiero teraz zaskoczyła i zaczęla wydawać „plony” moich siewów. Też byłam nazywana dziwną (i nadal przez niektórych jestem), ale śmieję się z tego, bo wiem jak ważna jest moja praca. Nie jestem nahalna, nieee! Nie nawracam, nie namawiam! Ale moje otoczenie powoli się „skrada” i podpytuje, o co tak w tym wszystkim chodzi? Rób swoje Michał, bo jesteś ogromnie potrzebny Światłu tu na Ziemi pełnej Ciemności.
    Z ogromną Miłością i wdzięcznością dla Crystal, która stworzyła i nadal tworzy tą Bezpieczną Przestrzeń oraz dla Was współtworzących 🙂

    • Miriam
      Maj 01, 2012 @ 09:09:37

      Każdy z nas chciałby aby osoby bliskie w końcu zaskoczyły…idzie to jak po grudzie.Jednak jest nas troche…wiemy to dzięki stronie Cristal, za co z całego serca dziękuję.Może też jest w tym jakiś cel, abyśmi świecili w odosobnieniu , jak pisze autor Fioletowego Płomienia,specjalnie jesteśmy tak porozrzucani.Ciemni nie mogą nas tak szybko dojrzeć, gorzej gdybyśmy byli skupieni w grupy….
      Jest 1 maja, pierwszy raz świadomie nie wywiesiłam polskiej flagi, gdybym miała flagę Federacji Galaktycznej … to tą bym wybrała :-)))))

  11. Michał
    Kwi 30, 2012 @ 22:09:55

    Witam – no właśnie. To jest zamknięta pętla sprzężenia zwrotnego. Ludzie myślą – jest źle, i to myślenie działa tak, że nadal jest źle, więc to potęguje to negatywne myślenie i pętla się zamyka. Tych co czytają takie blogi jak ten i wiedzą o planowanym wzniesieniu jest znikoma ilość w porównaniu do ogółu ludności Ziemi. Tak więc negatywne myślenie zdecydowanie dominuje. Gdy staramy się opowiadać ludziom o tym wszystkim, to reakcja jest w najlepszym razie taka jak mojej córki, mówi: Tata, daj spokój, ja już nie chcę słuchać tych twoich bzdur. Dlatego aby przerwać ten zamknięty krąg potrzebne jest jakieś wydarzenie, które choć trochę wstrząśnie ludźmi. Coś musi się wydarzyć aby ta lawina ruszyła. Oczywiście mam na myśli lawinę w tym pozytywnym kierunku. I aby to się nareszcie zaczęło potrzebne jest jakieś spektakularne wydarzenie w wykonaniu naszych kosmicznych przyjaciół. Jeżeli będą czekać aż nastąpi totalny wzrost świadomości to mogłoby to trwać i 300 lat jak kiedyś przekazywał AA Metatron. A tymczasem my tak bardzo chcielibyśmy już za naszego życia doczekać tego cudownego, obiecywanego nam świata z bajki.

  12. adela
    Kwi 30, 2012 @ 20:57:36

    wątpliwości rodzą się zawsze w umyśle – ale kiedy człowiek na dobre zakotwiczy się w sercu – one znikną .Pozdrawiam cieplutko A.

  13. konkret
    Kwi 30, 2012 @ 20:46:25

    Konkret, w odpowiedzi na Twoje pytanie:
    W zakładce znajdziesz zasady komentowania na naszym blogu:

    Ten Blog jest…
    pro Galaktyczna Federacja, pro Asztar, pro Obama i pro Anonimowi, m.in.(będziemy bardzo zaskoczeni, gdy dowiemy się w końcu, kto był po stronie Światła, a kto po stronie ciemności!).Komentarze są do zamieszczania linków w duchu 4G i w jęz. polskim, wymiany doświadczeń i wspierania się na drodze do Wzniesienia. Konstruktywne, pozytywne myśli są mile widziane. Serdecznie pozdrawiam – Krystal

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: