Jeżeli zmienicie waszą świadomość, warunki zewnętrzne natychmiast ulegną zmianie

.

Witajcie Kochani,

Dzisiaj chciałbym z Wami omówić kilka kwestii, które wiążą się ze Wzniesieniem. Otóż znaczna część z Was, oczekuje wzniesienia, myśląc iż niejako nastąpi ono samo z siebie. A ja wam mówię, że jest to wielkim błędem. Gdybyście nie posiadali Wolnej Woli i zdolności tworzenia własnej rzeczywistości, powiedzielibyśmy Wam, abyście oczekiwali na globalne wzniesienie a resztą zajmą się istoty do tego upoważnione. Ale w waszej rzeczywistości, wszystko następuje tylko za Waszą zgodą. Skupcie się Kochani, bo jest to bardzo ważne co chcę Wam dzisiaj powiedzieć.

Wszystko co ukazuje się zewnętrznie, jest doskonałą kopią Waszej obecnej świadomości. Jeżeli zmienicie waszą świadomość, warunki zewnętrzne natychmiast ulegną zmianie. Aby zmienić obecną rzeczywistość, która jest dla Was niezadowalająca, nie musicie stosować męczących wizualizacji całymi godzinami, czy innych techniki kontroli umysłu. Wystarczy abyście zmienili jedynie Waszą świadomość. Dlatego dzisiaj nauczę Was zmiany świadomości, abyście mogli dostosować ją pod każde warunki, które chcecie ujrzeć we własnym otoczeniu.

Dla potrzeby tego przekazu, przedstawię Wam dialog, który odbędę z osobą poszukującą Wzniesienia i wiedzy.

– Witaj Dajamanti.
D: Witam Cię Kochany!
– Powiedz mi proszę, jak mam zmienić obecną rzeczywistość, w taką, która byłaby dla mnie satysfakcjonująca?
D: A jaka jest twoja obecna rzeczywistość?
-No dużo do opowiadania. Przede wszystkim nie mam wystarczająco dużo pieniędzy. Gdy pragnę coś kupić muszę dokładnie wszystko przeliczyć aby wystarczyło mi pieniędzy do końca miesiąca, a czasami jest to naprawdę trudne. Następnie, nie wiem dlaczego, ale słyszę i widzę jak ludzie plotkują na mój temat. Jest to bardzo stresujące. Dlaczego mnie tak oceniają i osądzają? Co ja im takiego zrobiłem? Teraz kwestia mojego ciała. Czy to normalne że lekki podmuch wiatru powoduje u mnie chorobę? Denerwuje mnie to. Już naprawdę brakuje mi sił, aby ciągle dbać o swoje zdrowie.
D: Czy to wszystko?
– To są te sprawy, które najbardziej dają się we znaki w moim życiu, i je chciałbym zmienić. Proszę powiedz mi co mam robić? Stosuje te wszystkie techniki wizualizacyjne, ale po prostu widzę po sobie że to nie działa w moim przypadku. Medytuję, ale potem dalej czuję się roztrzęsiony. Jestem tym wszystkim wyczerpany.
D: Dobrze, zanim opowiemy sobie gdzie tkwi całe sedno Twojego nieszczęścia, pomówmy teraz o Twojej świadomości.
– Świadomości?
D: Tak.
– Co masz na myśli mówiąc świadomość?
D: Świadomość jest częścią ciebie, która odpowiada za twoje otoczenie, w którym się poruszasz.
– Hm. Nie wiem czy do końca to rozumiem.
D: Nie musisz od razu tego zrozumieć. Dojdziemy do tego później. Na razie powiedz mi, czego jesteś świadomy w swoim życiu? Co uważasz za pewne i prawdziwe w tym momencie?
-No na pewno jestem tego pewien, że nienawidzę swojej pracy. A Wiesz dlaczego? Bo przez nią mam tak mało pieniędzy. Jestem pewien, że gdybym poszedł gdzie indziej byłoby mi lepiej, ale muszę tutaj zostać, bo nic innego znaleźć nie mogę. Poza tym nie lubię towarzystwa innych osób. Czuję się osaczony przez nich i jestem przekonany o tym, że ludzie potrafią tylko plotkować na temat innych osób. Jestem pewien również tego, że moje ciało zawsze będzie już chorować. A te wszystkie szczepionki, są po prostu bezużyteczne i na mnie nie działają.
D: Dziękuję. A teraz proszę przyjrzyj się swojej obecnej rzeczywistości, a tym co znajduje się w Twojej świadomości, czyli stanu twojego obecnego postrzegania.
– Oczywiście że się tam znajduję, bo to obecnie przeżywam, to jak mogę tego nie dostrzegać?
D: Musisz zrozumieć, że nic nie jest wstanie zmienić się w Twojej rzeczywistości, jeżeli jesteś świadomy tego wszystkiego co mi powiedziałeś i tak to postrzegasz.
Jedyny sposób na diametralną zmianę w Twojej rzeczywistości, to ujrzenie tych wszystkich rzeczy w zupełnie inny sposób.
– I myślisz że to coś da?
D: Gdy postarasz się dostrzegać rzeczy w odmienny sposób jak dotychczas, Twoja świadomość ulegnie zmianie, ponieważ będziesz świadomy innych rzeczy.
Będziesz świadomy że Twoja praca jest naprawdę miłym miejscem, pełnym komfortu i radości a Twoja wypłata ulegnie zmianie, dostosowując się do Twojego wspaniałego uczucia. Będziesz świadomy że ludzie których widzisz we własnym otoczeniu, to Twoim Bracia i Siostry, którzy egzystują obok Ciebie w braterstwie i przyjaźni, a wtedy ujrzysz jak chętnie będą służyć Ci pomocą. Będziesz świadomy swojego zdrowego i pięknego ciała, a wtedy sam przekonasz się, jak przykładnie zharmonizuję się z otoczeniem, dając wspaniałe wrażenie współgrania z elementami natury.

Kochani Przyjaciele, ten dialog został ułożony tak, abyście zrozumieli, że jeżeli jesteście czegoś świadomi, to ten element w waszym życiu nigdy nie ulegnie zmianie, dopóki nie zmienicie interpretacji na jego temat. A więc wszystko co istnieje w waszym życiu, jest idealną kopią tego, czego jesteście świadomi. Dlatego ważnym jest zrozumienie, iż z Waszej świadomości, wszystko wypływa i posiada swoje miejsce w bycie.

Przejdźmy o krok dalej. Powiedzmy iż podczas waszej codziennej przechadzki, napotykacie na uschnięte drzewo. Jesteście całkowicie świadomi że jest ono “martwe” i już nigdy nie urodzi wspaniałych owoców. Dlatego kopia waszej świadomości, pod postacią tego uschniętego drzewa, zostaje zakotwiczona w waszym otoczeniu. Widzicie jak drzewo pozostaje uschnięte i żadna siła tego nie zmieni. Ale gdybyście zmienili interpretację tego co widzicie, i bylibyście świadomi procesu odnawiania drzewa które choć uschnięte, nadal jest podłączone systemem korzennym pod ciało Gai, a więc Gaia zatroszczy się i tchnie życie w to drzewo, dając smaczne i dojrzałe owoce. Jeżeli taka będzie wasza interpretacja i pozostaniecie jej świadomi, wkrótce ujrzycie jak drzewo, z dnia na dzień rozrasta się tworząc bujną plątaninę gałęzi, liści wraz z soczystymi, smacznymi owocami.

Dlaczego tak się stało? Ponieważ Wy zmieniliście interpretację tego co widzicie, i kopia waszej świadomości zagnieździła się w otoczeniu, tworząc to, czego jesteście świadomi. Zmiana świadomości nie oznacza tego, że staniecie się zupełnie innymi osobowościami. Jest to tylko zmiana waszego postrzegania. Rozumiecie w jaki sposób tworzycie wasze życie?

A więc śmiało stwórzcie listę tego, czego jesteście świadomi, a co chcielibyście zmienić, a następnie zmieńcie interpretacje tych rzeczy, poprzez skierowanie własnych zmysłów i zmianę w świadomości.

Chcecie wspaniałego zdrowia? Bądźcie świadomi, że już jesteście zdrowi.
Chcecie więcej miłości w waszym życiu? Bądźcie świadomi, że ona już tam jest.
Chcecie żyć w piątym wymiarze? Bądźcie świadomi, że już tam jesteście.
Chcecie osiągnąć wszystko co wam przyjdzie do głowy? Bądźcie świadomi, że posiadacie taką zdolność.

Kochani Przyjaciele, zaprawdę możecie osiągnąć wszystko, poprzez zmianę własnej świadomości. Gdybyście udali się do Waszych naukowców i zapytali:
“Czy poprzez zmianę świadomości mogę sprawić że moje ciało będzie niewidzialne, albo stanie się płomieniem? Czy potrafię leczyć ludzi, zwierzęta i rośliny? Czy posiadam zdolność poruszania się po różnych wymiarach w swoim ciele?”.
A oni by odrzekli: “Przykro nam. W naszym świecie jest to po prostu niemożliwe”.
I mieliby absolutną rację. W świecie trzeciego wymiaru, nie jest możliwe osiągnięcie tego wszystkiego. Natomiast w wyższych wymiarach, jak najbardziej.

Po czym poznacie że jesteście w piątym wymiarze? Po tym jak poprzez zmianę własnej świadomości, wywołacie świadome zmiany na zewnątrz. Jeżeli któregoś dnia uzdrowicie “martwe” drzewo, wiedzcie iż jesteście w wyższym wymiarze świadomości. Jeżeli uda się wam doprowadzić do całkowitego zdrowia wasze ciało, poprzez świadomą zmianę interpretacji tego co wyrażacie, wiedzcie iż jesteście w wyższym wymiarze świadomości. Oraz wszystko inne, co wam tylko przyjdzie do głowy. Czy rozumiecie?

A zatem, czym jest piąty wymiar w takim razie? Jest zmianą świadomości jednostki, i kopią tej świadomości w otoczeniu. Czy teraz dostrzegacie jakim błędem jest oczekiwanie na wzniesienie i nic nie robienie w tym temacie?

Ktoś może powiedzieć: “Mam tyle problemów, jest taki załamany i przygnębiony. Mam dość tego świata. Kiedy wreszcie odbędzie się to globalne wzniesienie. Tak chciałbym żyć w lepszym świecie”. A teraz zauważcie, pod względem tym co powiedzieliśmy sobie wcześniej, osoba ta diametralnie jest zakotwiczona w trzecim wymiarze świadomości i dopóki tak to wyraża, piąty wymiar będzie dla niej stale zamknięty. Co ta osoba musi zrobić w takim razie? Musi zmienić swoją świadomość tak, aby kopia własnego wyrażania, zaistniała w warunkach osobistej rzeczywistości.

Musicie wiedzieć Kochani, że piąty wymiar świadomości już istnieje na Gai. Potrzeba tylko waszego zakotwiczenia, poprzez świadomą zmianę wyrażania. To wszystko.

Gdybym zaprowadził Was przed oblicza naukowców jakiegokolwiek wyższego wymiaru, tylko po to, abyście mogli z nimi porozmawiać, bylibyście zaskoczeni prostotą i lekkością z jaką się wyrażają. Gdybyście zapytali ich gdzie tkwią granice waszych życzeń, Oni z pewnością zaproponowaliby, abyście Tu i Teraz, opowiedzieli im życzenia które są dla Was niemożliwe do spełnienia. A Wy na to: “Chcemy być nieograniczeni do takiego stopnia, że pojawiamy się w jakimkolwiek punkcie czasowym we Wszechświecie, z szybkością ułamka sekundy. Chcemy mieć wszystkie bogactwa Wszechświata i tam gdzie się pojawiamy obdarzeni jesteśmy tylko miłością i wspaniałym towarzystwem przez inne istoty. Gdy wchodzimy w gęstość materii, pragniemy przybrać jakąkolwiek postać fizyczną lub niefizyczną i przychodzić i odchodzić wtedy, kiedy mamy na to ochotę”. Oni popatrzyliby na Was z uśmiechem i lekkością ducha, a jeden z nich powiedziałby Wam: “Moje Kochane dzieci, to bardzo skromne życzenie i jest ono zaprawdę bardzo proste do zrealizowania”.
W tym momencie, nie wiedzielibyście co macie odpowiedzieć, ponieważ dla istot w wyższych wymiarach lub wielowymiarowych, nie istnieją żadne ograniczenia. Ograniczenia istnieją wtedy, kiedy jednostka posiada je we własnej świadomości i wyraża je na zewnątrz. Tylko wtedy.

Jesteście wspaniałymi istotami, każdy z Was. Nikt nie jest lepszy, ani gorszy od drugiego. Jeżeli w tym życiu zdecydujecie że jednak nie jesteście gotowi na piąty wymiar, będzie to tylko i wyłącznie wasz osobisty wybór. Nikt Was przez to nie będzie potępiał, ani nie wtrąci do piekielnej czeluści. Dalej będziecie kochani ponad wszystko i gdy tylko zawołacie o pomoc w wydostaniu się z dołu na powierzchnię, My zawsze będziemy reagować.

Kim jestem Ja? Kim jest Dajamanti w takim razie? Jestem obserwatorem tego wspaniałego Gobelinu. Obserwuje jak ta cudowna planeta odradza się z powrotem do życia, niczym Feliks wylatujący z tętniącego życiem ognia. Moja rola w waszym życiu nie ma absolutnie żadnego znaczenia. Nie oczekuję od Was żadnej aprobaty, nie po to tutaj jestem. Jestem tutaj tylko dlatego, ponieważ zostałem przez Was zaproszony. Dlatego moje pytanie do Was brzmi: Co dalej zrobicie z tą wiedzą, którą Wam przekazałem? Czy będziecie na tyle wytrwali, aby wykorzystać ją w celu wzniesienia się ponad trzeci wymiar?

Pewnego wieczoru, czysta i niewinna istota o dobrym sercu modliła się w taki oto sposób: “Dobry Boże, rozumiem proces transformacji, który ma obecnie miejsce na naszej planecie, ale coś mnie jednak niepokoi. Proszę powiedz mi, co stanie się z osobami które nie mają dostępu do internetu, aby czytać przekazy ze światła. Przecież istnieje bardzo dużo ludzi o dobrym sercu, którzy są nieświadomi tego co się obecnie dzieje. Proszę o odpowiedź”.
Przytoczyłem Wam tę modlitwę tylko dlatego, ponieważ rozumiem że niektórzy z Was, również martwią się o tą kwestię.

Moi Drodzy, osoby które mają czyste serca, przez wysoką wibrację planety, znalazły się i egzystują już w piątym wymiarze. Wiele cywilizacji, które zamieszkują dalekie wyspy i nieznane tereny, wkrótce zakończą swoją misję świadomego podnoszenia wibracji planety i spotkają się ze swoimi kosmicznymi rodzinami. Niektórym osobom, podatnym na wszelakie rady czy wskazówki, ukazujemy się podczas snów i przekazujemy informację. Niektórzy przebudzili się, ponieważ ich wzrok przykuła ciekawa książka w księgarni, która otworzyła im oczy. Nikt nie jest pozostawiony samemu sobie.

Wiele bardzo wiele osób, już przebywa i jest zakotwiczona w piątym wymiarze. Niektórzy przeskoczyli więcej szczebli, a niektórzy wciąż tkwią w trójwymiarowych iluzjach, myśląc co robią niewłaściwie. Nikt z Was nie zrobił nigdy niczego złego ani niewłaściwego. Po prostu Jesteście, i to jacy Wy jesteście Teraz w świadomości obecnej, takie iluzje przeżywacie, i to nie jest tak, że My Was do czegoś zmuszamy. Nie przychodzimy do Was bo mamy taki kaprys, ale dlatego że nas wołacie. Pragniecie odpowiedzi. Chcecie wiedzieć, jak przeskoczyć jeden, dwa lub więcej szczebli w drabinie ewolucji. Dlatego przebywamy. Żaden z nas, nigdy nie jest głuchy na wasze wołania. Chętnie dzielimy się z Wami naszą wiedzą i nie ukrywamy za Waszymi plecami żadnych tajemnic. Największą tajemnicą jesteście Wy. Każdy z Was. Nigdy nie szukajcie wielkich tajemnic w świecie zewnętrznym, tam ich nie znajdziecie. Postarajcie się natomiast rozgryźć jak Wy funkcjonujecie, jak funkcjonuje Wasza świadomość, a kiedy odkryjecie tę niezwykłą moc w sobie, wtedy i tylko wtedy osiągniecie wzniesienie, w każdym tego słowa znaczeniu.

Zapraszam wszystkich do Piątego Wymiaru i jeszcze wyżej, tam mnie znajdziecie, tam znajdziecie innych, oczekujących Was wszystkich.

Zostawiam Was przez jakiś czas z tymi ważnymi informacjami, abyście mogli sobie je spokojnie przyswoić.

Jestem Dajamanti,
Jestem takim, jakim mnie znacie.

Kocham Was Wszystkich!

21 komentarzy (+add yours?)

  1. dar
    Kwi 30, 2012 @ 21:20:35

    Kocham i Błogosławię Świadomości ,którą Jam Jest odzwierciedloną we wszystkim co jest Teraz…….

  2. Liv
    Kwi 30, 2012 @ 18:29:27

    Czakamrati – dziękuję Tobie ❤ i pozdrów Dajamanti ode mnie :).

  3. Józef
    Kwi 30, 2012 @ 10:34:46

    Jest to przepiękne przesłanie budzące ze snu i zachęcające do działania a jednocześnie nie dające złudzenia , że wzniesienie samo się dokona bez naszego wysiłku dotyczącego zmiany naszej świadomości. Mnie osobiście zawsze bardzo trudno było sobie „wmówić” . że jestem np. zdrowy żyje w obfitości i radości , ponieważ wydawało mi się , że kłamie i w mawiam sobie nieprawdę . Po tym wykładzie coś we mnie „zaskoczyło” i czuję a raczej jestem pewien , że stopniowo dokonam pożądanych zmian w sobie i w moim otoczeniu.

    Pozdrawiam życząc wszystkim wiary i wytrwałości

  4. Beti
    Kwi 30, 2012 @ 01:37:04

    Uwielbiam ten blog i od długiego czasu go śledzę i dzień bez zajrzenia na stronkę jest dla mnie niepełny[żeby nie powiedziec stracony].Uwielbiam przekazy,a szczególnie komentarze,tyle się z nich uczę!!!!Był moment,gdy komentarze były zablokowane i było mi b.smutno.Tak bardzo cenię Krystal i to co robi,że nawet nie myślałam buntowac przeciw temu.Piszę po raz pierwszy,ale nie mogę się powstrzymac.Wiem,że nikogo nie wolno oceniac i nie oceniam,ale wszystkie komentarze Vegety odbieram jako Wielce Napompowane Ego!!! To chyba nie tędy droga.Pozdrawiam i kocham Was Wszystkich.

  5. VEGETA
    Kwi 29, 2012 @ 22:12:57

    Osobiście ja chcę być w piątym wymiarze i nie dalej. Będzie nas więcej a do tego chciałbym pomóc osobom, z którymi mam dobre lub oraz coraz lepsze relacje. Po tym wszystkim co miałem począwszy od końca kwietnia 2011 aż do teraz jestem w stanie zrozumieć więcej spraw niż poprzednio. Osoby, które na co dzień mnie otaczają, stały się łagodniejsze (choć dla paru z nich potrafi nieźle odbić momentalnie ale mniejsza z tym), ale właściwie tylko w odniesieniu do mnie. Między sobą nie potrafią być tacy i czasami nie mogę na to patrzeć, ale za to szybko zwróciłem się o pomoc do naszych Gwiezdnych Braci i sporo wróciło do normy. Jednak te kłótnie związane są z tym, że te osoby pod względem tego całego długu karmicznego, jaki nad nimi ciąży, są w kiepskim stanie. I tak jak mój tata powiedział: „Oni jak chcą to niech dalej hodują w sobie patologię”. Nie powiem nie jest to wszystko łatwe, ale zdecydowanie swobodniej umiem to znosić w porównaniu choćby z tym jak to było w poprzednim miesiącu. My oczywiście nie będziemy wnikać w ciemną materię każdego z nich, że tak się wyrażę. Powiedziałem, że my sami zgorszymy się i zgłupiejemy jak będziemy dochodzić wszelkich przyczyn tego, że oni są tacy niepohamowani.

  6. ktoś
    Kwi 29, 2012 @ 20:09:24

    Co do zmiany negatywnych przekonań – jest świetne narzędzie „The Work” Byron Katie’a, wygooglujcie sobie 🙂

  7. Czakamrati
    Kwi 29, 2012 @ 19:58:26

    Dziękuję Krystal i Wam wszystkim :* :* i oczywiście czekam tam na Was 😀

    :*

    • Biały Mag
      Kwi 29, 2012 @ 20:47:25

      Od Olsztyna do Zakopanego, straszny kawał drogi. 😦 Zaczynam się obawiać, że nie uda mi się pojawić…. chyba :), że opanuję tajemną technikę Dajamantiego i prze teleportuje się 😀 to dopiero byłoby fajne 😀

  8. Czakamrati
    Kwi 29, 2012 @ 18:07:04

    Dobra Łobuziątka 😀 jutro wyjeżdżam na tydzień do zakopca na urlop 😀 Także będziecie mieli mnie z głowy przez jakiś czas 😀 Cieszycie się? Pewnie że się cieszycie 😀 Już ja Was znam :* 😉

    Czy ktoś tam też będzie z Was ? Jeżeli tak, to załapiecie się na buzioooola :* 😀
    uuuuu… widzę jak Ci z Was którzy tam mieszkają pakują się i uciekają w popłochu 😛 Nie chcecie Buziooola? 😀 😉 aaaaa szkoda bo płomyk też tam z pewnością będzie, także byście go poznali, ale skoro nie chcecie, to i tak go poznacie bo wyśle go osobiście do Was. Chcecie? 😀

    DROGA CZAKAMRATIŃKO ZYCZYMY CI WSZYSCY UDANEGO URLOPU !!!
    O! Dziękuję 😀 wiedziałam ze to powiecie 😛 Za to Was Kocham :* :* :* moje Wy buziooooole jedne 😀 :*

    I ja Krystal chciałabym Ci osobiście też życzyć udanego urlopu 😀 O! dziękuję Krystal kochana jesteś :* :* 😛

    Widzicie jak Was wszystkich wyręczyłam, nic nie musicie już pisać 😀

    Buziaki Łobuziaki :* :*

    Czakamrati, życzę wspaniałego urlopu i przesyłam wiele buziaków, Tobie i Płomykowi 😉 — Kr

    • Biały Mag
      Kwi 29, 2012 @ 18:41:32

      Cha cha cha 😀 chyba już zaczynam wiedzieć dlaczego nie pojechałem do Kręska na majówkę. Może tak się trafi, że uda mi się pojawić w Zakopcu. 🙂 O ile najpierw dowiem się gdzie ten Zakopiec leży. 😀 A do tego musiałbym mieć pozwolenie rodziców, którzy jeszcze nigdzie mnie samego nie puszczali. Ech. Mam nadzieję, że mój wiek będzie stał po mojej stronie. 😀

      Tak więc trzymaj kciuki, to może uda mi się zjawić. 😀

    • LanceLot
      Kwi 29, 2012 @ 18:48:58

      Ha! 🙂 Ja też tam będę od drugiego maja przez 4 dni. Buziak!

    • adela
      Kwi 29, 2012 @ 19:20:16

      życzę ci Czakamrati cudnego urlopu i wracaj do nas wypoczęta i radosna jak zawsze, z niecierpliwościa czekam na twoje pełne chumoru i psotne wpisy – pozdrawiam z miłością Adela

  9. Wielebny
    Kwi 29, 2012 @ 16:16:22

    Właśnie dzięki takim przekazom Moje życie nabrało dynamicznego rozpędu 🙂 Jestem zdrowy i pełni sił, znalazłem wspaniałą pracę której oddaję się bez reszty, odnalazłem spokój i pogodę ducha 🙂 Dziękuje z całego serca! Życzę tego samego wszystkim! 🙂

  10. emin
    Kwi 29, 2012 @ 15:58:58

    Dziękuję Czakamrati-Dajamanti. Bardzo ważne informacje otrzymaliśmy.
    Chciałbym się dowiedzieć, jak wygląda Ziemia, jej powierzchnia w 5 wymiarze?
    Czy przypomina obecną Ziemię, tylko tam nie ma dróg, linii energetycznych i wszelkich tworów cywilizacyjnych 3D, no i jest dużo piękniejsza?
    Ciekawi mnie też, czy tam są muchy, komary, pająki, mrówki i inne często nieprzyjazne ludziom owady? Czy może jeszcze krajobraz Ziemi 5D nie jest jeszcze ukształtowany przed 21.12.12? Ciekawi mnie to, zapewne innych też.
    Pozdrawiam Was z całego serca i życzę Wam mnóstwa Miłości i Światła przez wyższe wymiary na drodze do Stwórcy.
    Namaste 🙂
    Eugeniusz

    • Antylanser
      Maj 01, 2012 @ 12:43:36

      Nie czytasz uważnie, przeczytaj jeszcze raz to co jest napisane powyżej, 5W to nie jakieś miejsce, a raczej stan bycia w którym należy się zakotwiczyć (nauczyć się przebywać bez przerwy) to czego będziesz doświadczał nie będzie miało wpływu na innych (chyba że wyrażą na to zgodę) , nie będzie komarów i innych złośliwych insektów, (chyba że sam je powołasz do istnienia) bardziej prawdopodobne są wielokolorowe motylki.

  11. hasan
    Kwi 29, 2012 @ 11:28:28

    no to ciekawe ale zmiana samej świadomość to chyba nie wszystko bo ja na przykład mam świadomość która jest całkiem poza ty światem a jednak z jakiegoś powodu tu tkwię i nie udało mi się zniknąć i przenieść się na inną planetę choć mam świadomość że to proste możliwe i naturalne. dla mnie nie naturalne jest nie zdolność do zmiany kształtu ciała w dowolną formę. a jeśli chodzi o wzniesienie to tak ok to proces indywidualny ale by przyspieszyć przemianę na tym świecie to powinny się zmienić władzę bo te obecne to robią wszystko by ludzi udupić. choć fakt że taka sytuacja trwa tu bardzo długo gdzie jedni chcieli by władać innymi i ma miejsce od początku tego projektu. no ale zobaczymy jak to się skończy może nie tak jak na marsie i może nie tak jak na Atlantydzie mi się już znudziły te restarty.

  12. Biały Mag
    Kwi 29, 2012 @ 11:06:15

    Z tego wynika, że ja już jedną nogą jestem w piątym wymiarze. 😀 I okazało się, że jedno z moich mott życiowych, jest pięciowymiarowym mottem: „To w co wierzysz staje się twoją rzeczywistością”. 😉 Tego motta fajnie się używa, tylko, że są pewne ograniczenia, czy raczej problemy, gdy na przykład mamy silnie wyrobione zdanie o czymś. Wciąż widzimy nie przyjemną sytuacje, wierząc, że musi się ona wydarzyć. To się tyczy też owych osób, które wspominały, że nie chcą być chore a chorują. 😉 Według mnie choroba pojawia się, gdyż nie chcemy jej u siebie, a wszechświat nie zna słowa nie. Aby wyzdrowieć należy zrozumieć, że już się jest zdrowym. Jeśli wierzymy, że jak będziemy stać w wietrzny dzień podczas burzy na dworze i zachorujemy to tak się stanie.

    Wracając jednakże do myśli pierwotnej, jak zmienić rzeczywistość gdy posiadamy silne przekonania, o których ciężko nam zapomnieć/zmienić je. Osoba, która będzie negatywna, przyciąga do siebie więcej negatywu, a co skutkuje utrzymywaniem jej w negatywie. Jak takiej osobie pomóc, i czy ona może sobie pomóc – bo gdy przebywamy w negatywie, to raczej nie chcemy niczyjej pomocy.

    Jak się połapiecie i spróbujecie udzielić odpowiedzi, to będę wdzięczny 😀
    Wasz mały biały mag 😉

    • Sabrina
      Kwi 30, 2012 @ 02:16:22

      Piszesz Biały Magu, że Wszechświat nie zna słowa „nie”, tj. kiedy mówię,” nie jestem chora”, to zachoruję itd. Niby tak…ale zastanawia mnie, dlaczego, kiedy mówimy np. „nie zdam egzaminu”, to faktycznie go nie zdaję. I tu – o dziwo- Wszechświat zna słowo „nie”. Czy ktoś umiałby mi to wyjaśnić? Czy ktoś to rozumie?

      • Biały Mag
        Kwi 30, 2012 @ 11:34:14

        Ekspertem nie jestem, lecz spróbuje to wyjaśnić. 😉

        Myślę, że gdy myślisz „nie zdaję egzaminu”, w swoim umyśle tworzysz wyobrażenie nie zdanego egzaminu, tym samym przyciągając do swojego życia ten typ wydarzeń. 🙂 Ludzie czasem nie zdają sobie sprawy, ile myśli nieświadomie wysyłają, a później dziwią się tym co otrzymują. 😀

        Powinnaś skupić się na zdanym egzaminie, ale też spróbować się pozbyć „śmieci” z głowy, które mogłyby zakłócić pożądaną dla ciebie rzeczywistość. Tymi „śmieciami” mogą być jakieś uwarunkowania, że zawsze nie zdajesz egzaminów, albo, że są bardzo trudne a ty nie potrafisz się ich nauczyć. Może być tak, że za każdym razem jak myślisz o egzaminie to widzisz siebie oblewającą go, itp. itd.

        Mam nadzieję, że trochę pomogłem 😀

  13. sylamos
    Kwi 29, 2012 @ 10:04:07

    Świetny przekaz Dajamanti. Rozwijam sie duchowo od wielu lat i zgłąbiam tematyke osobowości również od wielu lat. To co napisałeś to o tym doskonale wiem.. co prawda zmieniałam swoją świadomość poprzez medytację, afirmacje etc etc.. i szukałam tego idealnego sposobu zmiany swojego życia na lepsze, którym potem bym mogła podzielić sie z innymi. Od kilku lat mam tez przekazy i dopiero teraz czuje, ze dzięki wiedzy moich przewodników duchowych rozwjam się i ide do góry. Ostatnio tez mnie natchnęli w pewnym temacie i co ciekawe Ty o tym włąsnei napisałeś. 🙂 Pozdro w miłością.

  14. VEGETA
    Kwi 29, 2012 @ 07:42:00

    Nie wszystkie osoby są w stanie podjąć się takich prób (nie chodzi o mnie). Na niektórych silny wpływ wywierają osoby o niskich wibracjach, zawłaszcza jeśli tacy są ich biologiczni rodzice, którzy trzymają ich krótko. A poza tym nie zawsze u mnie jest tak, że moje życzenia są proste. Czasem jest tak, że czegoś mogę chcieć, ale pod pewnym warunkiem. A mam tak dlatego, bo uwielbiam być pewny co niektórych rzeczy na 100%. Do tego mam takie pomysły, które mogą zostać niezrealizowane, bo mogą być zbyt niezgodne z prawami tego Wszechświata i nie tylko, choć mam szczere intencje nie trzeciowymiarowe. W moim przypadku to standard.

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d bloggers like this: