Sytuacja finansowa na waszej planecie

.

.

Michał: Zacznijcie tam, gdzie jesteście

Tego ranka będziemy mówić o sytuacji finansowej na waszej planecie. Przede wszystkich chcielibyśmy stwierdzić, że z wyjątkiem jej wpływu na wasz stan świadomości, po prostu nie jesteśmy tą sprawą zainteresowani. Widzimy jednak, że w waszych społecznościach, skonstruowanych właśnie tak a nie inaczej, sytuacja finansowa w nieunikniony sposób jest spleciona z waszym dobrem i pomyślnością.

To się zmieni. Wpływ finansów na was jest wprost proporcjonalny do jego zdolności wywoływania w was stresu i strachu. Prosimy, abyście zrozumieli, że zmiany i pozorny chaos, jakiego możecie wkrótce doświadczyć, są niezbędne do tego, aby czynniki te na stałe usunąć z waszego życia. Ostatecznie wasz wkład w życie świata będzie czymś wystarczającym, by dostarczyć wam wszystkiego, czego potrzebujecie, by wieść dostatnie i radosne życie. Nikt oprócz was samych wam nie powie, jak ma ono wyglądać. Jeśli wasze potrzeby i pragnienia sprowadzają się do wody, schronienia i kozy, to otrzymacie wodę, schronienie i kozę, jak na razie. Nikt nie będzie chodził głodny albo pozbawiony opieki medycznej. Należy to rozumieć w kategoriach życia: podstawowe starania muszą w oczywisty sposób dotyczyć ratowania i podtrzymywania życia.

W waszym świecie wiele spraw wymaga naprawy. Wiele istot zapłaciło bardzo wysoką cenę za bycie tam, gdzie się znajdują i tym, kim są. Dobrobyt natychmiast pojawi się w wielu miejscach, które już dobrze prosperują pod każdym względem. Powodem tego jest fakt, że ci, którym się powodzi, mają najlepszą możliwość natychmiast się tym z innymi podzielić. Zagwarantowanie dostatku oznacza, że nie będzie dalszych powodów gromadzenia tej obfitości. Już nigdy nikt nie będzie cierpieć nędzy. Sposoby na to, by podzielić się wodą, żywnością, odzieżą, schronieniem i bezpieczeństwem istnieją już dzisiaj. Pozostaje tylko, by każde z was uświadomiło to sobie i zażądało realizacji tego postulatu. Jasno to ujrzycie, gdy rozejrzycie się dokoła po zdumiewających wydarzeniach, które zaczynają się teraz rozgrywać.

„Najpierw nakarmcie moich braci i siostry!”, zakrzyknie wielu z was. „Najpierw oczyśćcie mój świat”, powie wielu innych. I oczywiście „a ile mogę dostać?…” będzie równie popularnym zdaniem. Nie martwcie się i nie potępiajcie tego. Upłynie trochę czasu, zanim do tych, którzy sami byli pozbawieni dostatku, dotrze zrozumienie tego, co się wydarzyło. Niektórzy nie są jeszcze gotowi, by wznieść swoją świadomość. Niech was to nawet w najmniejszym stopniu nie niepokoi. Budujcie nowy świat, o jakim marzyliście. Wyciągnijcie rękę do tych, którzy tego potrzebują. Dajcie im środki, dzięki którym oni też będą mogli spełnić swoje marzenia. Zauważcie tylko, że ich marzeniem może być koza, a nie deska serfingowa. Deska może pojawi się w dalszej kolejności – a być może i nie.

Niewiarygodne bogactwo waszej planety, powstałe ze wspólnego wkładu i wartości siedmiu miliardów ludzi, oszołomi was i zadziwi. Będziecie również zdumieni pięknem, jakie zostanie przywrócone Ziemi dzięki skoncentrowanym w krótkim czasie wysiłkom. Ale szybki wzrost waszego stanu świadomości po tym, jak strach i zmartwienia zostaną wyeliminowane z waszego codziennego życia, będzie najwybitniejszym osiągnięciem tego czasu przemiany.

Wielu z was jest tu teraz tylko dla tego celu. Przyłóżcie się teraz do tego. Podnieście się tam, gdzie jesteście i pomóżcie swoim przyjaciołom i sąsiadom w tym czasie i w przyszłości. Zacznijcie tam, gdzie jesteście i dajcie sobie możliwość sięgnięcia swych wyżyn. Jak ostatnio wam powiedzieliśmy, idźcie i zadziwcie teraz sami siebie. Miłego dnia, moi drodzy przyjaciele.

Przekazał Ron Head, 14 kwietnia 2012

Przetłumaczyła Wika

http://oraclesandhealers.wordpress.com/

13 komentarzy (+add yours?)

  1. Anna Bogusz-Dobrowolska
    Kwi 17, 2012 @ 14:44:52

  2. bel
    Kwi 17, 2012 @ 10:25:57

    Witam serdecznie ! Piszecie o lęku i sposobach radzenia sobie z nim. To fajne sposoby. W moim przypadku, świetny efekt uzyskałam pozwalając sobie na pełne, świadome odczuwanie swoich lęków. Wiele się z nich dowiedziałam o sobie. Nigdy też więcej do mnie nie wróciły. Moim zdaniem, największy problem tkwi w tym, że BOIMY SIĘ BAĆ. Konfrontacja ze swoimi strachami, daję ogromne zrozumienie i uwolnienie od nich. Jeśli chodzi o finanse i bogactwo, to dużo jednak zależy od nas. Całkiem możliwe, że nasi kosmiczni przyjaciele nam pomagają. Ale to tylko pomoc. Uważam, że my musimy stworzyć świadomość bogactwa. Jeśli będziemy ciągle widzieli siebie jako ofiary żyjące w ubóstwie, nikt i nic nam nie pomoże. Wmówiono nam, że chęć bogactwa to chciwość. Ja uważam , że życie w bogactwie to nasz naturalny stan. Bieda natomiast jest nienormalna i jest jedną z głównych mechanizmów manipulacji. Przez wieki uczono nas, że bycie biednym jest święte. Zauważcie, że wpojono nam to poprzez umysł, a my sami realizujemy to w materii. Teraz musimy ten proces odwrócić. W naszych umysłach żyjmy w dostatku i bogactwie. To jest nasz właściwy i należny nam stan. BIEDA JEST NIENORMALNA I NIEMORALNA. STWÓRCA JEST BOGACZEM, A NIE BIEDAKIEM!!! Wszystkim Wam życzę miłości i wielkiej obfitości. Pozdrawiam! Bel.

  3. Antylanser
    Kwi 17, 2012 @ 00:15:41

    He he wszyscy pragną tu zmian, ale „uchuchu!!” co to by było gdyby wszystkie waluty z dnia na dzień stały się bezwartościowym papierem i metalem?. Przeczycie sami sobie chcecie rewolucyjnych zmian a jednocześnie pragniecie aby było miło i przyjemnie, GF nie zapewni wam poczucia bezpieczeństwa, ono jest w was, w głębi, wystarczy odrobina wyobraźni i cały strach rozwiewa się we mgle.

    Uważacie że nasi kosmiczni bracia w cudowny sposób sprawią że przestaniecie się bać? uważacie że osłonią was swoją technologią i powiedzą że „wszystko będzie dobrze” ? życie złudzeniami ma swoje dobre strony jednakże hamuję rozwój. Pomyślcie co by się stało gdyby nie było środków pieniężnych? co by się stało gdybyś podszedł do przypadkowego człowieka i powiedział że jest wspaniały i zasługuję na wszystko co najlepsze? czy mówisz swoim dzieciom wystarczająco często słowa „KOCHAM CIĘ” ? czy dość często je przytulasz? Czy nie lepiej byłoby szczerze wyznać co ci leży na sumieniu niż dusić to w sobie?.

    Takich pytań jest tysiące tkwią wewnątrz nas i nikt oprócz nas nie jest w stanie na nie odpowiedzieć.

  4. VEGETA
    Kwi 16, 2012 @ 22:23:05

    Rozumiem powagę tego, co mogłoby wynikać z natychmiastowego braku gotówki na Ziemi, ale ja nie przejmuję się tym, że jestem zbyt antysytemowy, żeby w ogóle dotykać jakichkolwiek banknotów (nie to jest tylko i wyłącznie moja wola i nic mi nie wkręcajcie, bo znowu będę wam groził ścianami tekstu). Pomimo tego jak bardzo jestem pro-„f**k the system” to jednak z miłą chęcią przyjmę nową walutę. Ja taki się stałem, bo kiedyś od razu grożono mi, choć nie byłem kimś nieposłusznym (tak rodzicom puszczały nerwy i musieli znaleźć sobie dodatkowy obiekt, na którym mogli się wyżywać, ale to i tak nie wszystko). Dlatego jestem teraz zbyt nieczuły na pozór (w końcu nie na darmo noszę ksywę VEGETA).

  5. K.
    Kwi 16, 2012 @ 19:06:34

    Kiedy czasem się boję, w moje życie wkrada się niepokój o jutro, przywołuję w myślach Psalm 23

    Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego.
    Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach.
    Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć:
    orzeźwia moją duszę.
    Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach
    przez wzgląd na swoje imię.
    Chociażbym chodził ciemną doliną,
    zła się nie ulęknę,
    bo Ty jesteś ze mną.
    Twój kij i Twoja laska są tym, co mnie pociesza.
    Stół dla mnie zastawiasz
    wobec mych przeciwników;
    namaszczasz mi głowę olejkiem;
    mój kielich jest przeobfity.
    Tak, dobroć i łaska pójdą w ślad za mną
    przez wszystkie dni mego życia
    i zamieszkam w domu Pańskim po najdłuższe czasy.

    W Biblii jest kilka fragmentów wywyższających dobra duchowe ponad materialne.

    • aurelia
      Kwi 16, 2012 @ 20:03:50

      przepiękny psalm , chociaż kiedy miewam jakieś sytuacje podbarwione lękiem – bardzo mi pomaga słuchanie mantr – ich wibracje bardzo szybko oczyszczają i uspokajają umysł- lęk jest czymś wyimaginowanym – wiem o tym , a mimo to , czasem ulegam negatywnym wyobrażeniom.Pozdrawiam A.

      • adela
        Kwi 16, 2012 @ 20:09:19


        świetny wykładzik o lęku – zobacz – może ci pomoże?mnie pomógł , z miłością A.

  6. Lucy
    Kwi 16, 2012 @ 16:42:52

    Myślę,że ten piękny przekaz „sprowadzi na ziemię” tych którzy uważają,że pieniądze tak od zaraz trzeba likwidować,bo są niepotrzebne.Cały ten proces uzdrawiania wszystkich dziedzin życia na Ziemi musi być wprowadzany stopniowo,tak jak to mówią nasi kosmiczni Bracia.Jaki to byłby chaos i panika,gdyby tak z dnia na dzień był zlikwidowany pieniądz. Pewnie nawet i ci,którzy tak gorąco na ten temat dyskutowali,pewnie by się w tym nie odnaleźli,

    • aurelia
      Kwi 16, 2012 @ 19:59:28

      niestety w 3D -pieniądze są potrzebne – choćby na zapłacenie rachunku za korzystanie z internetu ,pozdrawiam A.

  7. kwiat
    Kwi 16, 2012 @ 13:21:28

    • Mariusz
      Kwi 17, 2012 @ 15:37:20

      To teraz, żeby naprawić szkody, które poczynili na konto „carbon tax”, powinni zwrócić zrabowane na ten poczet pieniądze.

  8. Józef
    Kwi 16, 2012 @ 10:31:12

    Biednemu od pokoleń jest bardzo trudno tworzyć piękno i obfitośc dla siebie i innych. Łatwiej jest ziemię uczynić rajem niż „nędzarzom” zmienić swoją swiadomość, która będzie okraszona pięknem i obfitością. Muszą najpierw doświadczyć chociaż niewielkiej zmiany ( na lepsze ) w swoim żuciu aby mieć odwagę wznieś swoją świadomość na poziomy tworzenia lepszego świata, tym samym przyczynić się do tworzenia wspólnego dobra. Strach, którym nas karmili ( i jeszcze karmią ) spowodował w ogromnej częsci społeczeństwa ludzkości spustoszenie, które musi odejść w zapomnienie i dopiero w tedy zapanuje pokój , młość , radośc, harmonia i obfitośc co jest konieczne do rozwoju zdrowego społeczeństwa na calej kuli ziemskiej. Jestem przekonany, że tak sie właśnie już dzieje.

  9. Gabriel
    Kwi 16, 2012 @ 09:50:16

    Witam!
    Dziękuję Wiko za przetłumaczenie tego wspaniałego tekstu.
    Głodnego nakarmić, nagiego przyodziać. Tak to są te priorytety na obecną chwilę. Najpierw sprawy podstawowe – zapewnienie godnych warunków człowieczeństwa.
    Na resztę przyjdzie czas. Na tę deskę serfingową też. Najpierw Istota L. powinna nauczyć się bycia szczęśliwą, kochająca – czyli co w Jej życiu jest najważniejsze. Aby rzecz nie była jej idolem .Nikt nigdy nie mówił(GF), że wszyscy mają żyć w ubóstwie – mówią o życiu w miłości, obfitości, radości i szczęściu oraz wzajemnym szacunku ( niezależnie od drogi jaka wybrał) – tak jak Oni żyją. Istoty L też tego się nauczą.
    Pozdrawiam wszystkich w Świetle – M’

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d bloggers like this: