Budujcie mosty między sobą

.
Przetłumaczyła Sandra
.
.
Wasza planeta zostanie oczyszczona ze wszystkich resztek pozostałych z waszych trójwymiarowych doświadczeń. Stoi ona na progu odrodzenia, od traw po niebo, od dna oceanów aż po szczyty gór. Nic co stare nie utrzyma się, gdyż są to niskie wibracje, które są aspektami waszej przeszłości. Wy również odrodzicie się na nowo i również w was nie pozostanie żaden aspekt niższych wibracji. Wszystko co będzie istnieć w waszym nowym świecie będzie z wibracji wyższych wymiarów.  Doświadczycie świeżego startu i wszystko wokół was będzie nowe. Otrzymacie nowe place zabaw i nowe miejsca pracy. Inny zestaw parametrów będzie regulował wasz fizyczny świat, tak jak i inny zestaw reguł będzie ustanowiony dla funkcjonowania waszej cywilizacji. Wszystko zostanie usprawnione i wszystko co otrzymacie będzie aktualizacją waszych bieżących doświadczeń.

To jest wasz nowy dom. Jesteście zachęcani do jego uszanowania jak i do wzięcia udziału we wspólnych wysiłkach na rzecz utrzymania nowego świata w idealnym stanie, takim jakim go zastaniecie. To jest wasz świat i możecie z nim zrobić wszystko co chcecie, jednakże tak jak już wspomnieliśmy, nie będzie pozwolenia na ponowne szkody wyrządzone planecie poprzez wasze trójwymiarowe doświadczenia.

Dostępne będą dla was nowe sposoby podróżowania po waszym świecie i będziecie mogli z łatwością podróżować wszędzie gdzie zapragniecie, wolni, bez żadnych restrykcji narzuconych wam przez rządy i granice.

Bariery językowe również zostaną przełamane, gdy przedstawimy wam nowe metody komunikacji, dzięki którym będziecie mogli porozumiewać się z każdym, bez względu na to z jakiej części świata pochodzi. Jest wiele zachwycających niespodzianek przygotowanych dla was, a to tylko kilka z nich. Wasz nowy świat będzie arcydziełem projektowym i funkcjonalnym i będzie wasz, aby się nim cieszyć i pielęgnować podczas waszego Wzniesienia w wyższe sfery możliwości.

Jednak zanim to wszystko będzie wasze, jest jeszcze dużo pracy, którą trzeba wykonać, tutaj na tej trójwymiarowej Ziemi. Wspólnie musimy oczyścić drogę do waszego nowego świata i tak jak zawsze to podkreślamy, to jest wasz świat i to do was należy działanie i zajęcie się tymi sprawami. My jesteśmy tu tylko, aby wam pomóc i jesteśmy bardzo chętni i szczęśliwi mogąc to robić. Jedną z pilnych spraw, którymi trzeba się zająć jest usunięcie tych, którzy pragnęliby powstrzymać was przed osiągnięciem Wzniesienia. Oni pragną utrzymać was dokładnie tam gdzie jesteście, zamknięci w trzech wymiarach więziennej planety. Wielu z was rozumie co trzeba zrobić i my jesteśmy tutaj, żeby pomóc wam w tych przedsięwzięciach. Traktujcie nas jak starszych braci, którzy przybywają na pomoc, jeśli na placu zabaw jakiś łobuz wam dokucza. Traktujemy was jak członków rodziny i oczywiście, że nie chcielibyśmy, aby ktokolwiek dłużej was prześladował. Pomagamy w zakończeniu tego poprzez wsparcie dla
waszych ziemskich sojuszników, którzy włożyli wiele pracy w przygotowanie legalnych procesów przeciwko tylu członkom zbrodniczego Kabała i ich współpracowników, ilu tylko się dało. Dodatkowe imiona są wpisywane do ich listy poszukiwanych codziennie i jesteśmy bardzo zadowoleni patrząc z naszego punktu widzenia.

Wkrótce te aresztowania będą nadawane poprzez wiele placówek medialnych i jesteśmy zachwyceni wysiłkami wkładanymi przez wielu Lighworkerów dla oczyszczenia drogi dla tych ogłoszeń poprzez rozprzestrzenianie informacji o tych aresztowaniach i o tym jakie ma to znaczenie dla ludzi w waszym świecie. Jesteśmy ośmieleni tym, jak te rewelacje zostaną przez wielu z was odebrane i pragniemy także powiedzieć, że jesteśmy bardzo zadowoleni jak wielu w waszym świecie zrozumie natychmiast, że te aresztowania są tym co było bardzo potrzebne, aby rozpocząć leczenie choroby, która toczy wasze społeczeństwo.

Pragniemy nadal widzieć was wszystkich rozprzestrzeniających informacje, gdyż tworzy to falę ekscytacji i oczekiwania, i właśnie to jest konieczne, wedle naszych odczuć, aby poprowadzić ludzi do kolejnego etapu nagłego rozwoju, i jest to wasze ponowne zapoznanie się z waszymi starszymi braćmi i siostrami, którzy dziś „chronią wasze tyły”.  Z ogromną chęcią poznamy tak wielu z was i jak już wiecie, w nadchodzących dniach będziemy pracować z wieloma bardziej osobiście. Czeka nas jeszcze wiele pracy, jak tylko ci, którzy wciąż chcą nam przeszkodzić w naszych wspólnych wysiłkach zostaną usunięci z waszego społeczeństwa, dzięki czemu nie będą tworzyć więcej komplikacji.

Macie wielu sprzymierzeńców w waszej wielkiej ludzkiej rodzinie i dziś, ze względów bezpieczeństwa i dla sukcesu w zakończeniu pewnych konkretnych zadań, nie zdradzimy wam imion tych mężczyzn i kobiet. Gdy nadejdzie czas aresztowań członków zbrodniczego Kabała, zostaną wam oni przedstawieni i czujemy, że wielu z was będzie bardzo zaskoczonych, tym jak wielu przyjaciół tak naprawdę posiadacie.

Przez tak długi czas Ciemni rządzili waszym światem stalową pięścią, a ich ramię sięgnęło daleko i głęboko. Dla wielu z was zdawać by się mogło, że wasz świat był pełen mężczyzn i kobiet zatopionych w ciemności, a tych ze światła było ledwie kilku, porozrzucanych daleko od siebie. Jednak to nigdy nie było prawdą.  Wkrótce zobaczycie na własne oczy, że światło zawsze sięgało daleko poza ciemność na tej planecie.

Pomóżcie waszym braciom i siostrom ze Światła wyłuskać tych kilku Ciemnych, którzy umiejscowili się w swoich pozycjach władzy.  Pomóżcie oderwać ich od ich zakorzenionych pozycji władzy i przemieścić do miejsca, gdzie będą mogli być zrehabilitowani, aby ponownie mogli odzyskać możliwość wstąpienia w społeczeństwa tego wszechświata.  Właśnie taki jest przewidziany plan dla Ciemnych, gdyż nie można im pozwolić dłużej swobodnie poruszać się w waszym świecie, zwłaszcza iż nie okazali żadnych skłonności ku pełnoprawnemu i cywilizowanemu zachowaniu.  ,Dlatego też muszą zostać usunięci, a wielu waszych sojuszników na Ziemi dopilnuje aby to się stało.  Będziemy informować was na bieżąco o tych wydarzeniach i zachęcamy abyście monitorowali wasze placówki medialne na pojawiające się przecieki tych wydarzeń, jak i również dla przełomowych wiadomości.  Zapewniamy, że nie zawiedziecie się.

Pamiętajcie, aby zawsze być tam dla waszych braci i sióstr, którzy mogą ulec strachowi na wieść o tych aresztowaniach, których ilość będzie znaczna i wielu będzie wstrząśniętych na wieści o tym co naprawdę działo się wokół nich. Pomóżcie im zrozumieć, że wszystko jest w porządku i że te aresztowania są konieczne aby wasz świat wrócił na właściwy tor i mógł prosperować, tak jak powinien był zawsze.

Niemniej jednak, wasza praca w tej kwestii nie zakończy się wraz z aresztowaniami, zwłaszcza, że czeka was rozpoczęcie radykalnych zmian i to właśnie tutaj widzimy ogromne liczby tych, którzy będą zamieszani i przerażeni.  Bądźcie tak wyrozumiali dla tych dusz jak tylko możecie, pamiętając, że nie każdy z was podąża tą samą ścieżką.  Niektórzy z was kroczyli już wcześniej podobną drogą, a inni nie. Jesteśmy niezwykle uradowani widząc wielu z was przychodzących w tym czasie z pomocą innym i widzimy te bratnie i siostrzane więzi zacieśniające się i prowadzące was przez drzwi waszego nowego domu.

Właśnie tak będzie w waszym nowym świecie i jesteśmy bardzo podniesieni na duchu widząc jak możecie się nawzajem traktować i że jesteście dla siebie nawzajem pomocni w czasach potrzeby.  Tak jak wam to opisaliśmy, wasz nowy świat będzie rajem, ale nie tylko przez wzgląd na naturalne otoczenie, ale również w kwestii waszych wzajemnych kontaktów i będzie to najpiękniejszy widok jaki można ujrzeć. Kontynuujcie i nadal budujcie te mosty pomiędzy sobą, a one zaprowadzą was do możliwości o których wam się nie śniło.

Jesteśmy Galaktyczną Federacją Światła

Wiadomość od Galaktycznej Federacji Światła, 6.03.2012 przez Grega Giles

54 Komentarze (+add yours?)

  1. MKFELA
    Mar 12, 2012 @ 12:56:40

    Witam was Kochani ,na FB w Transformacji Świadomości Emilki i Tomka jest umieszczony piękny wpis „Światło w naszych sercach” Małgosi Trojanowskiej oraz medytacja rozświetlania wnętrza.Bardzo polecam. Krystal pozwoliłam tu wkleić całość tekstu,jeśli jednak uznasz,że jest za długi to usuń go,podałam gdzie go można znależć.
    Małgorzata Trojanowska
    Światło w naszych sercach ♥

    Dzieciństwo jest nazywane przez niektórych świetlanymi latami młodości. Ludzie często kojarzą wczesne dzieciństwo ze światłem. Nawet, jeśli przykre wspomnienia wychodzą na pierwszy plan, to jednak całokształt doświadczeń dzieciństwa wydaje się świetlisty. Kiedy pomyśleć o dzieciach, na myśl przychodzi światło. Dzieci są pełne wewnętrznej jasności. Wyrażają je poprzez swoją spontaniczność i radość.

    Małe dziecko nie jest jeszcze świadome procesów zachodzących w materii. Nie potrafi ich nazwać, nie potrafi się z nimi obchodzić. Ma większy kontakt z pierwotnym światłem (duszą) niż z materią. Można powiedzieć, że swoją jaźnią jest całkowicie zatopione w świetle boskości. Trwa przez większość czasu zjednoczone z Nadświadomością. W miarę upływu czasu ten kontakt zostanie przytłumiony poprzez mentalny rozwój – zagłębianie się w materię i tą rzeczywistość. Przez pewien czas dziecko ciągle przejawia w sobie wewnętrzne światło. Jednak im bardziej wkracza w świat dorosłych tym bardziej o zapomina o pierwotnej i wewnętrznej światłości.

    Dorośli czasem w ogóle już nie czują w sobie światłości. Można to łatwo sprawdzić – co czujesz myśląc o sobie (swojej istocie, swoim sposobie życia)? Z czym Ci się kojarzy Twoje aktualne życie? Czy jest promienne i świetliste, czy raczej szarawe, a może w ogóle czarne? Warto się przyjrzeć temu wyobrażeniu, ponieważ ono może określać całokształt naszego przejawiania się. Patrząc na swoje życie można zobaczyć światłość lub przytłumienie. Można też określić siebie jako istotę, która tylko w niektórych miejscach ma „światło”, a w niektórych wydaje się być postrzępiona i szarawa. To tylko wyobrażenia, jednak one mogą pomóc zwizualizować (dostrzec) własne wyobrażenie o sobie, a co za tym idzie aktualny całokształt życia. Uświadomienie sobie tego może być połową sukcesu, którym jest diametralna i pozytywna zmiana własnego życia.

    Aby dostrzec swoją istotę można siebie wyobrazić w medytacji. Można dla porównania wyobrazić siebie w najbardziej radosnym i wspaniałym okresie życia (np. dzieciństwa). Wtedy można dostrzec różnicę w przejawianiu się. W dzieciństwie, kiedy nie było problemów cała aura człowieka była jasna i promienista. Całe dzieciństwo może wydawać się jasne i lekkie. To właśnie za sprawą spontanicznego przejawiania wewnętrznego światła. W miarę upływu czasu nastąpiły zmiany. Warto zauważyć, jak teraz siebie postrzegamy.

    Jeśli czujesz się w pełni świetliście, to nie musisz nic zmieniać, jesteś na dobrej drodze. Twoje życie jest pełne wewnętrznej radości i harmonii. Światło jest w Tobie i w około ciebie. Twoja aura promieniście inspiruje ludzi na około, a oni czują się przy Tobie dobrze i lubią Twoje towarzystwo. Każda Twoja decyzja ma przyczynę w świetle i harmonii. Jakość Twego życia ma tendencję wzrostową.

    Jeśli człowiek czuje, że nie w pełni świeci, wtenczas nie przejawia siebie tak, jakby chciał. Czuje się czasem ograniczony i stłumiony. Być może ograniczają go lęki lub inne wyobrażenia. Warto to poobserwować.

    Jeśli całokształt jest zupełnie czarny i kojarzy się z ciemnymi kolorami, to być może znak opętania lub depresji. Warto wtenczas zwrócić na siebie szczególną uwagę, ponieważ tak dalej utrzymywany stan będzie się automatycznie pogarszał. Jeśli światopogląd jest „czarny”, wtenczas podświadomie sobie człowiek szkodzi. Większość decyzji, które podejmuje jest ukierunkowana na destrukcję. Warto się z tego uwolnić, ponieważ w miarę pogłębiania tego stanu coraz trudniej będzie się odbić.

    Jeśli już wiesz, co może być ewentualnie nie tak z Twoim życiem, warto to poprawić. Można w dość łatwy sposób przywrócić światło do swego sposobu przejawiania się. Wystarczy tylko trochę dobrej woli.

    —————————————-

    Można użyć afirmacji, przykładowo : „Jestem wypełniony boskim światłem. Moje życie jest pełne światła i miłości. Wewnętrzne światło promieniuje i otacza wszystko wokoło. Ciepłe światło miłości jest podstawą mego życia. Zawsze i wszędzie czuję się świetliście. Otaczam światłem całe istnienie. Boskie światło otula mnie i błogosławi. Wewnętrzne światło daje mi bezpieczeństwo i wsparcie. Moje wewnętrzne światło jest stabilne i piękne… itp.”

    Bardziej bezpośrednią praktyką może okazać się świadoma wizualizacja wewnętrznego światła. Warto robić to jak najczęściej. Po pewnym czasie podświadomość będzie umiała utrzymywać wewnętrzne światło bez wysiłku (kiedy się już przyzwyczai). Wtenczas w każdym miejscu i o każdej porze dnia będzie w człowieku wewnętrzne światło, bez względu na to, co by się działo. To światło daje ochronę i utrzymuje człowieka w wysokich wibracjach. Warto ustabilizować swoje wewnętrzne światło, przynajmniej warto spróbować.

    Na początek zacznij od medytacji w chwilach spokoju, tak aby można dokładnie zwizualizować cały proces rozświetlania. Kiedy już będziesz czuł się pewniej w tej wizualizacji, możesz się rozświetlać w każdym miejscu (np. w autobusie czy gdziekolwiek).

    Medytacja rozświetlania wnętrza.

    Weź kilka głębokich oddechów i usiądź (lub połóż się) wygodnie. W stanie relaksu skup uwagę na swoim ciele. Na tą chwilę odrzuć wszelkie troski czy niepotrzebne uczucia. Niech będzie tylko ciało i teraźniejszość. Skup uwagę na ciele. Jeśli jakieś miejsce szczególnie przykuwa Twoją uwagę, skup świadomość właśnie na nim i zacznij rozświetlanie od niego. Jeśli nic nie czujesz, możesz zacząć rozświetlanie od samego dołu – od stóp. Wyobraź sobie, że z samego wnętrza Twoich stóp zaczyna świecić delikatne światełko. Obserwuj, poczym zobacz jak staje się coraz większe i większe, coraz jaśniejsze. W końcu całe stopy stają się świetliste. Jak na nie spojrzysz widzisz tylko świetlisty kształt stóp. Promieniują one na wszystkie strony. Teraz można przejść wyżej. Do łydek, kolan, ud. Niech każda część nogi po kolei się rozświetla, dochodząc do stanu kiedy świeci na otoczenie.

    Dalej przechodzisz do tułowia. Zaczynasz od bioder (czyli całego rejonu czakry podstawy). W taki sam sposób, najpierw wewnątrz bioder pojawia się lekkie światełko. Poczym zaczyna świecić coraz jaśniej, aż wypełnia swoim światłem całą dolą część ciała. Całe biodra stają się świetliste, promieniując jasno na otoczenie. Przechodzimy świadomością do podbrzusza. (wszystko poniżej już świeci). Tu również zaczyna się rozświetlanie. Po chwili całe podbrzusze promienieje jasnym i ciepłym światłem. Światło to przynosi ukojenie i harmonię. Jest jasne i radosne.

    Kolejnym etapem jest brzuch. Powoli się rozświetla i już po chwili świeci jasno na wszystkie strony. Cała środkowa część człowieka jest jasna i świetlista. Widać piękne i łagodnie pulsujące światło. Rozświetla wszystko na około harmonizując przestrzeń.

    Dalszą częścią są płuca i klatka piersiowa. Tu tak samo, zaczyna się od środka, poczym cała klatka piersiowa jest świetlista. Każda komórka i cząstka zlewa się w jedno jasne światło, świecąc na około.

    Dalej świetliste gardło, ramiona i ręce. Potem cała głowa. Zacznij od wnętrza głowy. Niech światło powoli się wydobywa i rozświetla każdą komórkę głowy. Zauważ jak jest rozświetlany umysł, który staje się jednością ze światłem. Istnieje tylko światło świadomości, które wypełnia wszystko. Zauważ, jak promieniuje radośnie do góry, do wszechświata.

    Na koniec możesz wizualizować jak światło rozprzestrzenia się wokoło Twego ciała. Ciało staje się jednością ze światłem, jest całe świetliste i prawie przezroczyste. Jesteś w tej chwili światłem świadomości, promieniujesz na wszystkie strony ciepłem i radością. Zauważ, jak promieniujesz do przodu, do tyłu, na lewo, prawo, do góry i w dół. Cała przestrzeń wewnętrzna i zewnętrzna jest świetlista. Pobądź chwilę w tym stanie, zapamiętaj go. Ciągle będąc świetlistym możesz wyjść z medytacji.

    ————————————————–

    Dalszą praktyką jest utrzymywanie światła w stanie poza relaksem. Wyobrażaj siebie w każdej sytuacji życia, jako istotę świetlistą – promieniującą. Niech każde działanie będzie przepełnione jasnością i świadomością. Postaraj się widzieć jako światło jak najczęściej. Podświadomość nauczy się i będzie mogła utrzymywać stan światła bez świadomego utrzymywania. Póki jednak podświadomość nie nauczyła się jak być świetlista, możesz wizualizować światło jak najczęściej.

    Kiedy człowiek czuje się światłem ma zupełnie inne spojrzenie na świat. Pojawia się inny punkt widzenia. Wszystko wydaje się inne, czystsze i jaśniejsze. W tym stanie nic nie jest w stanie Cię wyprowadzić z równowagi. Kiedy nawet pojawi się lęk, nie będzie stanowiło to większego problemu, ponieważ lęk nie jest w stanie stłumić stabilnego wewnętrznego światła. Właściwie ciało będzie całe świetliste, dzięki temu niskie wibracje nie będą na Ciebie wpływały. Co więcej każda rzecz, która będzie próbowała zakłócić czy przyćmić wewnętrzne światło od razu zostanie zauważona.

    Rozpalając swoją wewnętrzną jasność człowiek powraca do stanu dzieciństwa, kiedy to świat był jasny, łatwy i lekki. Nie staje się dzieckiem. Jednak sposób odbierania świata staje się bardzo zbliżony do pierwotnego, dziecięcego. Wszystko jest łagodne, jasne i lekkie. Nic nie stanowi problemu. Faktem jest, że to jest tylko uczucie. Jednak to uczucie i przekonanie wpływa na całe życie. Dlatego warto rozświetlić trochę swoją rzeczywistość.

    Kiedy wewnętrzne światło będzie stabilne, ludzie mogą to zauważyć. Wtenczas ciało będzie oddziaływało na otoczenie. Mogą się pojawić różne ciekawe zjawiska, takie jak uleczanie, podświadome psychiczne wsparcie, dawanie poczucia bezpieczeństwa i spokoju. Po prostu wewnętrzne światło będzie harmonizowało przestrzeń wokoło, a wszystkie istoty, które się w niej znajdą mogą odczuć pozytywne skutki jasności.

    Budząc w sobie wewnętrzne światło nie udajesz kogoś innego. Powracasz do pierwotnego stanu, w którym zawsze byłeś. Powracasz do swej świetlistej natury. Ciało i umysł dostrajają się do wysokich energii światła i miłości. Stajesz się tym, kim pierwotnie byłeś – światłem świadomości. Powodzenia i wiele światła.”

    Pozdrawiam was w świetle i nie zmieniajmy nikogo,jeżeli my będziemy promieniować światłem i wysyłać go przed siebie,to wszystko i wszyscy wokół nas też będą „zarażać” się od nas światłem. Z Miłością dla wszystkich 🙂

  2. adelina
    Mar 12, 2012 @ 08:29:48

    Etilia ,ja zgadzam się i stosuje do przekazów Alaje . Dziękuje .Pozdrawiam wszystkich serdecznie .

  3. planetariusz
    Mar 12, 2012 @ 00:56:16

    Macie rację możemy podpowiadać ,dawać odpowiednie światło ale nic na siłę.Moja mama ma 88 rok i o dziwo jest bardziej otwarta niż wiele młodszych osób.Niektórych ciężko przekonać,częsta odpowiedź jak przyjdzie ten czas to zobaczymy a na twarzy widać uśmiech niedowierzania.
    Chciałbym Was spytać o waszą korespondencję? ostatnie miesiące na mój email przychodzą ogromne ilości dziwnych listów : najwięcej od FBI ,biura antyterrorystycznego,banków -angielskich ,amerykańskich, malezyjskich ,afrykańskich.Biura adwokackie . detektywistyczne, 2 listy od Hillary Clinton, ONZ, przeróżne organizacje,biura notarialne,ostatnio Aisha Kadafi.Większość z nich oferuje mi ogromne sumy np.17mil.dolarów spadki,dziedziczenie udziałów z fundacji karty bankowe z których dziennie będę mógł wyjmować 5 tys.dolarów.Kasuję dziennie około 20 listów.Są też ostrzegawcze listy przed proponującymi pieniądze z nie wiadomych źródeł te często pochodzą z specjalnych oddziałów FBI .Koszmar nie przejmuję się tym zbytnio po prostu wrzucam do kosza.Czy ktoś z Was jest też zasypywany taką pocztą.Pozdrawiam serdecznie wszystkich.

    • Radek
      Mar 12, 2012 @ 10:36:49

      Ciekawe te listy dostajesz… To znak że jesteś namierzony przez służby specjalne (nie tylko polskie niestety)…

      może adres Planetariusza został namierzony przez spamujące agencje. W takim wypadku najlepiej zmienić swój adres mailowy – K

  4. continuum
    Mar 12, 2012 @ 00:44:53

    Zaglądam na tą stronę już od dawna. Tyle tu ważnych informacji, tyle często mądrych komentarzy. Wszystko to buduje nadzieję i umożliwia rozwój. Na początek chcę bardzo podziękować Krystal za cały ogrom pracy a przede wszystkim za odwagę. Tylko tak zmienia się Świat i ….Wszechświat…, co za tym idzie. To co zostaje tu zasiane, kiełkuje szybciej lub wolniej ale nie idzie na marne. To najważniejsze. Dziękuję Krystal. Dziękuję Wam wszystkim.

    pozdrawiam w miłości i świetle
    continuum

    Continuum, [♥] wiele miłości dla Ciebie – K

  5. freeheart
    Mar 12, 2012 @ 00:11:43

    Najbardziej właściwą radą jak dotrzeć do innych z nasza wiedzą jest podpowiedź Gabriela. Stwórzmy bliskim przestrzeń, w której będą czuli się komfortowo. Bez naciskania, bez przekonywania, bez wytykania. Delikatne znaki jak drogowskazy mogą wtedy zostać zauważone i zaakceptowane. Niektórzy nie potrafią przyznać innym racji choć wewnątrz coś wyczuwają.
    Ponieważ jest sporo przekazów, które naszą wyobraźnię przenoszą w piękną przyszłość, może warto zatrzymać się na moment w swoim teraz choć od czasu do czasu. Mądre słowa nauczyciela Echarta Tolle, jak podejrzewam, mogą pomóc mającym trudności w życiu codziennym. (A kto ich nie ma?)
    „Spróbuj zauważyć, czy zdarza ci się narzekać — głośno albo tylko w duchu – na okoliczności, w których się znalazłeś, na to, co robią bądź mówią inni, na otoczenie, sytuację życiową lub nawet na pogodę. Narzekanie zawsze stanowi objaw braku zgody na to, co j e s t. Zawsze też niesie ze sobą nieświadomy ładunek negatywnej energii. Kiedy narzekasz, ustawiasz się w roli ofiary. Gdy
    natomiast rzeczowo wypowiadasz się w jakiejś sprawie, bierzesz ją we własne ręce. Zmień więc sytuację, przechodząc do czynów bądź zabierając głos, jeśli to konieczne lub możliwe; możesz też wyjść z obecnego układu albo go zaakceptować. Każde inne rozwiązanie jest szaleństwem. Nieświadomość zwykła zawsze w ten czy inny sposób wiąże się z negacją teraźniejszości. Kiedy
    mówię „teraz”, mam też oczywiście na myśli „tutaj”. Czy więc wzbraniasz się przed swoim tu i teraz? Niektórzy ludzie stale marzą o tym, żeby być gdzie indziej. Ich „teraz” nigdy im nie wystarcza. Przyjrzyj się sobie i zobacz, czy z tobą też tak sprawy się mają. Gdziekolwiek jesteś, bądź tam bez reszty. Jeśli twoje tu i teraz wydaje ci się nieznośne i cię unieszczęśliwia, masz do wyboru trzy wyjścia: wycofaj się z sytuacji, zmień ją albo całkowicie się z nią pogódź. Jeśli chcesz wziąć odpowiedzialność za własne życie, musisz wybrać któreś z tych trzech rozwiązań, i to niezwłocznie. A potem zaakceptuj skutki tej decyzji. I tylko żadnych wymówek. Nic negatywnego. żadnych psychicznych wycieków. Dbaj o czystość swojej przestrzeni wewnętrznej.
    Jeśli podejmujesz jakiekolwiek działania, żeby wycofać się z obecnej sytuacji albo ją zmienić, w miarę możności wyzbądź się najpierw wszystkich negatywnych pobudek. Kiedy to, co w danej chwili trzeba zrobić, podpowiada ci intuicja, wynik okazuje się lepszy, niż gdybyś miał negatywną motywację.
    Czasem lepiej jest zrobić byle co niż nic, zwłaszcza gdy od dawna tkwisz w jakimś nieszczęśliwym układzie. Nawet jeśli popełnisz błąd, czegoś przynajmniej się nauczysz, czyli w sumie nie będzie to taka znowu pomyłka. Gdy natomiast dalej będziesz tkwił w tej samej sytuacji, nie nauczysz się niczego.
    Czy to lęk powstrzymuje cię od działania? Przyznaj się więc przed samym sobą do lęku, obserwuj go, poświęć mu uwagę, bądź mu w pełni przytomnym towarzyszem. W ten sposób przerwiesz łączność między lękiem a swoim myśleniem. Nie pozwól, żeby lęk zawładnął twoim umysłem. Posłuż się potęgą teraźniejszości, jej bowiem lęk nie sprosta.
    Jeśli naprawdę nie jesteś w stanie nic zrobić, żeby zmienić swoje tu i teraz, a zarazem nie możesz wycofać się z bieżącej sytuacji, całkowicie ją zaakceptuj, rezygnując z wszelkiego oporu wewnętrznego. Fałszywe, nieszczęśliwe ,Ja”, które uwielbia pławić się we własnej niedoli, rozżaleniu bądź litości nad sobą, nie zdoła wtedy przetrwać. Na tym właśnie polega poddanie się. Nie jest oznaką słabości, lecz niesie z sobą wielką siłę. Tylko ktoś, kto się poddał, ma duchową moc.
    Kiedy się poddasz, uwolnisz się wewnętrznie od sytuacji. Może się wówczas okazać, że zmieni się ona bez żadnego twojego udziału. A zresztą tak czy owak będziesz już wtedy wolny.”
    To długi tekst Kochana Krystal, więc nie wiem jak z edytowaniem. Ale to ważne słowa na ten moment. Takie jest moje odczucie.

    • zrozumienie
      Mar 12, 2012 @ 09:28:31

      Dziekuje Ci kochana „freeheart”, bardzo wazne slowa i wielce pomocne aby zrozumiec to wszystko w czym zyjemy a co na ten moment nie moze byc zalezne odnas samych, bo sa pewne okolicznosci w zyciu kiedy my ich nie mozemy zmienic, wiec powinnismy sie z nimi pogodzic, Twoja wypowiedz jest ta bezcenna pomoca dla mnie i mysle ze dla wielu innych, DZIEKUJE! jestem bardzo wdzieczna wszystkim za ich komentarze, oraz dla tworcow tego blogu, ktory pomaga wielu w zrozumieniu, podtrzymuje na duchu, pociesza i daje radosc zycia w tym tak trudym czasie, kocham Was 🙂

  6. VEGETA
    Mar 11, 2012 @ 23:48:36

    Wiadomo, że będę chętny jeśli chodzi o zatracony potencjał naturalny Ziemi. KOSMITO to co mi poleciłeś jest warte przemyślenia, ale czy to opiera się na tym, jaka jest wolna wola jednego czy tam paru istot (mam na myśli oczywiście ludzi)? Bo jeśli tak to mamy w domu takiego jednego samolubnego intruza, co swoje zachcianki mógłby realizować kosztem innych, nawet jeśli byłoby to w oparciu z kondycję psychiczną każdego z nas. Do tego ma on wynosić się prawdopodobnie na początku kwietnia co zresztą mnie cieszy, bo bardzo utrudnia moją misję. Jego brak przełoży się na zmniejszenie „ciemności” w postaci głównie nienawiści Poza tym jestem zdania, by odejść w sposób spektakularny. Nie wiem czy to pomysł mojej WJ (nie kontaktuję się z moją WJ, ale sądzę, że to nie może oznaczać dostarczania przez nią informacji dla mnie intuicyjnie czy też jeszcze inaczej), czy też kogoś z przestrzeni kosmicznej, ale ja jestem takiego zdania, że po mnie przylatuje statek kosmiczny i przenosi mnie gdzie indziej w związku z tym moim (właściwie nie do końca moim) zamysłem. Wówczas ludzie zaczęliby się zastanawiać, dlaczego akurat teraz postanowiłem opuścić miejscowość, w której mieszkałem od zawsze? Pomyśleliby wtedy, że ja nie mogłem znieść tego, na jak żałosnym poziomie oni byli przez tyle lat, a co ja przez to musiałem znosić. Właśnie to jest dobra myśl.

  7. Stanisław
    Mar 11, 2012 @ 23:30:51

    Polecam tą ciekawostkę :

  8. Etilia
    Mar 11, 2012 @ 22:14:12

    A co na te rewelacje przedstawiane w ostatnich przekazach, mówi Alaje? Moze warto byłoby sprawdzić od niego aktualne informacje, moim zdaniem jest on najbardziej wiarygodny, ponieważ ma caly czas kontakt ze swoją rodziną należąca do GF i przedstawia sobą wysoki poziom rozwoju duchowego. Nikt z was nie odniósł się do tresci tego co powiedział w linku od Wiktorii ( powyżej ) , wkleję go jeszcze raz http://www.youtube.com/watch?v=NY6LYxWdtoU&feature=related ; możliwe ze jego wypowiedź jest sprzed roku lub więcej i stracila na aktualności, albo ….no wlasnie jest jeszcze ta druga ewentualność, o ktorej sam mowi….
    pozdrawiam wszystkich serdecznie

    • Maria 59
      Mar 12, 2012 @ 00:01:58

      Spisałam podaną afirmację i będę powtarzać ją jak najczęściej a szczególne w sytuacjach jak najdą mnie chwilowe wątpliwości czy złe samopoczucie.
      Mam nadzieję że, powinno postawić mnie z powrotem do „pionu”.
      Dziękuję za przypomnienie tego fragmentu

    • danna
      Mar 12, 2012 @ 08:59:40

      dziękuję za link do tego przekazu – moim zdaniem jak najbardziej jest aktualny – kierowanie się w życiu sercem będzie zawsze na czasie ,pozdrawiam serdecznie

    • KOSMITA
      Mar 12, 2012 @ 10:47:17

      Etilia …

      Ten temat był już wałkowany Etilia, …. No trzeba być uważnym i dociekliwym, bo natłok przekazów jest tak olbrzymi i wzajemnie się wykluczających, że zdrowy rozsądek jest potrzebny.
      …………………
      W tym przesłaniu też uciskają mnie dwie rzeczy.
      …………………
      Coś tam zahaczają o zabezpieczeniu się na przetrwanie, to po pierwsze.
      Po drugie wspominają o ewentualnym gromadzeniu się w jakichś miejscach, celem wzięcia ludzi na pokład statków.
      …………………
      Te dwie opcje w moim rozumowaniu są durne!!!
      …………………
      Na jaki czas możesz się zabezpieczyć jak nie będzie prądu? Wszystko zacznie się psuć bez prądu, bez lodówek.
      Teraz jak się mają do tych treści przekazy o technologiach, które w takiej sytuacji GF obiecywała udostępnić. Widzę tu same sprzeczności.
      …………………
      Teraz gromadzenie się w jakichś miejscach, też durne!!!
      …………………
      Biorąc pod uwagę technologię, flotę, oraz ilość kosmicznych uczestników w tym procesie, można by wszystkich pozbierać i teleportować na statki z każdego miejsca na Ziemi, jak robią to szaraki, podczas uprowadzeń.
      …………………
      Na takie wyznaczone miejsca już niektórzy ludzie się zjeżdżali i musieli się obejść smakiem goryczy, bo nic się nie wydarzyło.
      …………………
      Jak widzisz droga Etilia … tu trzeba korzystać ze swojego rozumu, a nie łykać te wieści jak pelikan ryby.
      …………………
      Pozdrawiam serdecznie.
      K.

  9. boginiwmini1
    Mar 11, 2012 @ 21:25:44

    Juz 7 lat most taki buduje…Wchodzcie! Za zaufanie z gory dziekuje:))) Porzadne barierki a nie same liny…Wchodzcie Panowie, chlopcy, dziewczyny!:))) Na samym koncu z dziecmi kobiety…na wszelki wypadek,gdyby niestety…i Ziemia zaczela drzec i pekac filary..dlatego przed kazdym dzieckiem niech idzie stary!:)))

  10. freeheart
    Mar 11, 2012 @ 20:54:00

    Kochana Krystal. Dwukrotnie próbowałam wpisać komentarz i dwukrotnie mi gdzieś zwiał. Jeśli jednak do Ciebie dotarł, po prostu go usuń. To niedopracowany cytat. Jeśli ucieka tzn. że nie powinnam go wysyłać.
    Pozdrawiam i dziękuję 🙂

    Kochana Freeheart, nic nie widzę w spamie, spróbuj jeszcze raz wstawić, może warto 😉

  11. Liv
    Mar 11, 2012 @ 20:44:56

    🙂 ❤

  12. Sławko
    Mar 11, 2012 @ 15:26:47

    „Jak im pomóc i wytłumaczyć co ma się wydarzyć by nie zapanował strach i panika. Jak się przygotować do takiego scenariusza paniki i chaosu wśród większości wokoł nas, jak nad tym zapanować, jak pomóc.” Dużo akceptacji i miłości dla takich ludzi 🙂 Każdy z nas ma swoją drogę do wzniesienia i nie każdy jest na takim samym poziomie. Aby to zmienić trzeba zmieniać siebie, pozatym nasze dusze są nieśmiertelne więc jak nie w tym życiu to w następnym się wzniesiemy – ale po co czekać 🙂

  13. -piotr-
    Mar 11, 2012 @ 15:22:42

    Jeden z tych przekazów podtrzymujących na duchu..
    „Wasza planeta zostanie oczyszczona ze wszystkich resztek pozostałych z waszych trójwymiarowych doświadczeń. Stoi ona na progu odrodzenia, od traw po niebo, od dna oceanów aż po szczyty gór. Nic co stare nie utrzyma się, gdyż są to niskie wibracje, które są aspektami waszej przeszłości. Wy również odrodzicie się na nowo i również w was nie pozostanie żaden aspekt niższych wibracji. Wszystko co będzie istnieć w waszym nowym świecie będzie z wibracji wyższych wymiarów. Doświadczycie świeżego startu i wszystko wokół was będzie nowe.”
    …tylko dlaczego te słowa zdają się brzmieć dokładnie odwrotnie niż słowa Archanioła Metatrona z (bardzo trudnego w odbiorze) przekazu https://krystal28.wordpress.com/2012/03/05/%E2%80%9Ekrysztalowe-czaszki-i-paradygmat-wstepowania/ ??
    Pozdrawiam Was Wszystkich bardzo serdecznie! 🙂

  14. Ania
    Mar 11, 2012 @ 14:38:27

    Oj, poczatek zabrzmiał groźnie. NIc nie zostanie z naszego dotychczasowego świata….
    Coś tam dobrze byłoby zachować. Oprócz rzeczy złych, okrutnych , mamy na Ziemi dużo rzeczy pieknych, niepowtarzalnych, wzruszających. Szkoda by było.

  15. wiktoria
    Mar 11, 2012 @ 14:22:50


    Pozdrawiam ciplutko

  16. alleksa
    Mar 11, 2012 @ 12:49:33

    UJAWNIENIE PRAWDY o sytuacji finansowej świata.
    Czekamy na prawdę – oto jest!
    Apokalipsa (edytowane)

    Droga Allekso, wybacz, ale ten link nie jest w duchu wzniesieniowym — K

    • KOSMITA
      Mar 11, 2012 @ 19:24:32

      Apokalipsa ekonomiczna w 2012r Part 1
      ————-
      Ech, nic nowego. Ta „prawda” już tak oklepana, że nie chce się już słuchać tego ględzenia.
      ————-
      Najbardziej irytują mnie nawoływania do gromadzenia zapasów na przetrwanie.
      Ustalmy w końcu jak to jest, mamy się sami zabezpieczać, aby przetrwać, czy też możemy liczyć na przyjaciół z kosmosu o czym tak wiele przekazów zapewnia.
      ————-
      Jeśli chodzi o mnie, to nie mam zamiaru czegokolwiek gromadzić.
      Jeśli „Góra” nie pomoże, a dojdzie do czegoś takiego to już lepiej umrzeć, niż żyć jak szczur w noże, posiłkując się odpadkami.
      ————-
      Ta mecenas jest „straszakiem”. Po co mi detale mechanizmów oszustów. Wystarczy mi świadomość tego faktu. Zresztą to co mówi całkowicie odbiega od ducha tego bloga i sieje bardzo niskie wibracje, sieje strach.
      ————-
      Chociaż nie ma się co dziwić, bo to TV kleru, a więc i manipulacja, żeby coś ugrać. Wykuwają swoje owieczki na narzędzie, do realizacji swoich wrednych celów, i tyle.
      ————-
      K.

  17. Margot
    Mar 11, 2012 @ 12:42:52

    Szeroki uśmiech pojawił się na mojej twarzy, gdy przeczytałam tytuł dzisiejszego przekazu 😀

    Kilka dni temu, a dokładnie 7 marca, wczesnym rankiem – zaraz po przebudzeniu – pojawił się we mnie krótki tekst, który zatytułowałam:

    MOST

    zbudowałam dziś tęczowy most
    ponad murem co od dawna dzieląc – rani
    zawsze możesz po tym moście przejść
    by podziałów już nie było między nami

    Jaka cudna synchronia 🙂

    Pozdrawiam świetliście, Małgosia 🙂

  18. Radosław
    Mar 11, 2012 @ 12:31:37

    Czyli czeka nas raj o jakim nigdy nawet nie śniliśmy 🙂 Nie mogę się doczekać tych zmian. Szczególnie cieszę się na możliwość bezproblemowych podróży po świecie oraz na brak barier językowych. Teraz nie potrafię wyobrazić sobie na czym te zmiany będą konkretnie polegać ale przecież nasz świat i my sami zmienimy się wkrótce diametralnie więc wszystko będzie możliwe, nawet coś co dziś możemy oglądać na najbardziej wydawałoby się nieprawdopodobnym filmie SF.
    Jedyne co mnie martwi to przekonanie innych do tego nowego świata, do porzucenia iluzji starego. Nieraz próbowałem i nadal próbuję ale skutek tego marny. Ludzie są tak zajęci sobą, tą walką o przetrwanie, skupieni na materializmie, że nawet nie mają czasu pomyśleć o nadchodzących zmianach. Odnoszę wrażenie jakby tylko świat się zmieniał, Ziemia wchodziła w wyższe wibracje a większość ludzi na niej żyjących tkwiła w tych starych paradygmatach. Tyle, że każda żyjąca istota jest integralną częścią tej planety i nie potrafię wyobrazić sobie tego rozdzielenia ludzie – Nowa Ziemia. Oczywiście nie zniechęcam się przez to do dalszego budzenia innych. Kto chce to zrobić to zrobi, kto nie to nie, a co z tego wyjdzie to zobaczymy. Mimo wszystko nastawiony jestem optymistycznie. Gdy sięgam myślami w przód to nie potrafię poczuć niczego co złe, moje myśli, serce, dusza, wszystko się raduje 🙂
    Pozdrawiam Was serdecznie.

  19. bel
    Mar 11, 2012 @ 12:29:55

  20. Nebrajeska
    Mar 11, 2012 @ 11:04:48

    Witajcie kochani,

    W internecie gorzeje piękna idea, która jak fala rozchodzi się po świecie i płucze serca, które rozpalają się w imię pomocy innym. Ludzie zbierają się, pomagają sobie, rozgłaszają akcję, pragną się wspierać nie dlatego ze to dobre dla ekonomii, ale dlatego, że czują ze tak trzeba, że to właściwa droga. Polecam każdemu zapoznać się z działaniami inicjatywy Invisible Childreen.
    Akcja nazywa się KONY 2012 i filmik powie wam wszystko co trzeba wiedziec:)

    Dzieje się, w końcu zaczynamy rozumieć, że jesteśmy jednym:)) aż się łza w oku kręci:)

    • KOSMITA
      Mar 11, 2012 @ 12:34:15

      Nooo,… fajnie.

      Fajnie że tak się dzieje. Aż trudno uwierzyć, że w dobie 21 wieku, dzieją się jeszcze takie okrucieństwa jak w Afryce. Mam takie wrażenie jakby to był inny świat, a nie zdarzenia na naszej planecie. Przykro na to wszystko patrzeć, ale jest nadzieja, że wkrótce to się zmieni i niech tak się stanie.

      K.

    • Beata
      Mar 11, 2012 @ 13:25:35

      w fimiku który zapodałaś jest tylko pierwsza część tłumaczona
      znalazłam ten filmik full w wersji PL – też zapraszam do akcji

      pozdrawiam wszystkich

    • Ola
      Mar 11, 2012 @ 18:52:17

      Obejrzałam, popłakałam się ale coś kazało mi poszukać więcej informacji. Sprawa może mieć drugie dno. Bądźmy czujni….
      http://www.geekweek.pl/kony-2012-czyli-internet-przeciw-zbrodniarzowi/355198/

    • Tolemac
      Mar 12, 2012 @ 00:02:12

      Sorry Niebieska ale jest to propaganda dla naiwnych. Coś w stylu bardzo złego terrorysty Bel Ladena. Temat ben ladena zakończył się i czas na nową historię o bardzo złym terroryście.
      David Childerly bardzo dobrze to wyjaśnia. Polecam.

      Konego w Ugandzie już dawno nie ma.
      Poza tym nie można usuwać takich drani kolejnym akcjami zbrojnymi coś w stylu Afganistanu lub Iraku. Zresztą to tylko były preteksty w innym celach.

      Proszę o trochę rozsądku przy takich propagandowych produkcjach.

  21. KOSMITA
    Mar 11, 2012 @ 11:03:10

    Hehehe …

    Kiedyś przyśniła mi się taka rzeczywistość jak na tym obrazku. Szedłem po takim moście ze Starego do Nowego Świata, tak to odbierałem. Co najdziwniejsze, ja szedłem do Nowego, było trochę pod górkę, a z Nowego do Starego, szła jakaś kobieta dokąd było z górki. Mijaliśmy się na środku mostu, który był nad przełęczą, jak na tym załączonym obrazku. Gdy się minęliśmy to jednocześnie, ja i ona obejrzeliśmy się za siebie, przyglądając się sobie przez moment.
    ……………….
    Tam gdzie szedłem było cudnie i dziwnie. W dali widziałem ścianę lasu, do którego jak dotarłem, a nie było zbyt daleko, zobaczyłem przed nim ładny domek i moją miłość, która rzuciła mi się na szyję. Nie mogliśmy się nacieszyć sobą. Na ten moment cały świat znikną, byliśmy tylko ja i ona, byliśmy jednością. Zapamiętałem słowa jakie jej powiedziałem;… ‚zawsze cię kochałem’.
    ………………
    Ona była młoda i piękna. Siebie nie widziałem, czy byłem odmłodzony, czy nie. Potem pokazała mi małe dziecko w takim drewnianym łóżeczku ze szczebelkami, które stało na podwórzu, dla którego zaraz zacząłem majstrować jakąś zabawkę z drewna. Następnie, miałem się udać gładką alejką przez ten las do jakiegoś ośrodka naukowego, czy coś w tym rodzaju, dokładnie już tego nie pamiętam, bo wyżej opisane rzeczy były najsilniejszą emocją, a droga do tego przybytku, była na drugim planie w tle tego czego doświadczyłem, co wyżej opisałem.
    ………………
    Zaskoczeniem dla mnie było to, że drzewa były tak potężne, że wyglądaliśmy przy nich jak skrzaty. To była ta jedyna najdziwniejsza rzecz. Zobaczyłem jeszcze kopulaste obiekty do których zmierzałem, które były jakby ze szkła o różnych odcieniach. Wszędzie w koło było czysto i przyjemnie, z alejkami i ławkami a powietrze było bardzo rześkie co zwróciło moją uwagę. I tyle snu.
    ……………….
    Był to sen bardzo realistyczny. Pamiętałem długo wszystkie detale których było sporo, ale z upływem czasu się zatarły.
    Fajna bajka mi się przyśniła, co…hehehe…. 😀
    Ale po przebudzeniu było jakiś czas, bardzo miło. 😀 😀 😀

    Pozdrawiam Was kochani w ten niedzielny, u mnie deszczowy poranek.
    K.

    • Dorota
      Mar 11, 2012 @ 13:08:44

      Kosmito, też mi się wczoraj „zamarzyła” taka wspaniała budowla ze szkła w kształcie wysokiej kopuły, w której były przepiękne niebiesko-biało-fioletowo-złote światła i tam widziałam przyjaznych Przybyszów – naszych Galaktycznych Braci, z którymi mogliśmy porozmawiać o wszystkim o czym tylko chcieliśmy. Może to była ta sama budowla, którą Ty widzałeś?
      🙂

    • ewa
      Mar 11, 2012 @ 15:26:03

      Kosmito – te „kopulaste obiekty”, które widziałeś, to domy, w których będziemy mieszkać. W takich domach mieszkają nasi bracia i siostry. To najlepsza budowla w jakiej może mieszkać człowiek, zbierajaca energie a nie rozpraszajaca, jak nasze kanciaste domy. Ekonomiczne i ciepłe, zawsze pełne słońca i dobrej energii. wielkość oczywiście wg. złotego podziału. Gdybym o tym wiedziała 12 lat temu, mieszkałabym właśnie w takim domu od dawna.
      W przekazie jest dokładnie to, czego pragnę, i właśnie tak to sobie wyobrażam, tylko powinno się to zadziać już „wczoraj”.
      serdeczności

      • KOSMITA
        Mar 11, 2012 @ 20:54:28

        Wiem Ewka,…

        Na wyższych planetach takie domy właśnie mają. Tam się tak buduje, że obiekty są w symbiozie z naturą i ludźmi. Wiele o tym czytałem. Na katedrach, kościołach, czy zamkach królewskich kopuły, to zarys pozostałości wiedzy od naszych braci z kosmosu.

        K.

    • Teresa Sodol
      Mar 11, 2012 @ 16:56:16

      Jaki piekny sen zapamietales Kosmito:)) Wspomne swoj i ja. Na moscie stoja ludzie podziwiajac krajobrazy. Widze ich siedzac w aucie przy drodze, ktora pod tym mostem prowadzi. Widze most, ludzi i wielka sciane ognia, ktora na nas sie toczy! Oni tej sciany nie widza,a ja widze, bo mam takie oczy!:)))) Ludzie! Ludzie! Patrzcie….patrzcie…zawolac chcialam….lecz glosu juz prawie nie mialam… Tak jak i TERAZ, w tej chwili…nie moge mowic ni jesc moi mili:)))) Ledwie buzie otworze serce mi wali….i widze, widzie…ze wszyscy na moscie bedziecie stali…. a ja…ja juz nie zdaze tam wlezc chyba…sorry…ale tchu mnie brakuje…jak ryba……………

    • Ola
      Mar 11, 2012 @ 19:12:09

      Kosmito piękny sen 🙂
      Jak wyobrażam sobie mój nowy dom zawsze jest półkulą z kryształu o zielono – niebiesko – białej barwie, w którym jest piękne światło i dobra energia 🙂
      Pozdrawiam Was Wszystkich serdecznie 🙂

      • KOSMITA
        Mar 11, 2012 @ 21:03:26

        Olu,…

        Tak, był piękny, ale jeszcze piękniejsze będzie życie na Nowej Ziemi, czego życzę Tobie, sobie, naszym Forumowiczom, no i oczywiście wszystkim dobrym ludziom w świecie.

        K.

  22. danna
    Mar 11, 2012 @ 10:13:34

    Ciekawy materiał dokumentalny , warto obejrzeć do końca -ujawnienie tuż, tuż…
    pozdrawiam serdecznie
    http://video.google.com/videoplay?docid=808393514949778004

    • Diana
      Mar 12, 2012 @ 00:54:31

      dziękuję Danna za link. Obejrzałam do końca. Ta konferencja miała miejsce parę lat temu. Mam nadzieję, że nie skończyło się na niej i dojdzie do Przesłuchań w Kongresie. Wszak wciąż potrzebne są podpisy 😦 pod petycją o ujawnienie.
      Warto ten link rozsyłać dalej.

  23. Danina Serda
    Mar 11, 2012 @ 08:57:23

    Wiadomości są cudowne osobiście jeszcze nie zmam tych wspaniałych Wojowników .którzy są tak bardzo zaangażowani w likwidację tego panoszącego się zła,ale sercem jestem z Nimi i gorąco Ich popieram i przesyłam serdeczne pozdrowienia.Dina

  24. Ewa
    Mar 11, 2012 @ 08:55:49

    Kochana Krystal, Revolver Maps to świetny pomysł – to bardzo budujące zobaczyć jak wielu/le nas jest i z jak wielu miejsc na świecie 🙂
    Jeszcze raz z serca dziękujemy za twoją nieocenioną pracę ❤ :-)))
    Pozdrawiam wszystkich z światłem w sercu i uśmiechem na pyszczydle 🙂
    Ewa

    droga Ewo,zafascynował mnie ten obracający się glob 🙂 – K

    • china
      Mar 11, 2012 @ 18:06:36

      Cud! na Ziemi! Tak Blisko Jestesmy! Krystal…Cudenko Jestes! Cieplutenki Wiaterek i Cale Slonce Sle Wszystkim! zMiloscia, chinka Buzka!

  25. Maria 59
    Mar 11, 2012 @ 08:27:49

    Staram się w bardzo delikatny sposób przekazywać najbliższemu otoczeniu co może stać się w najbliższej przyszłości. Czasami stwierdzają że zwariowałam „ale ziarenko zostało zasiane, po pewnym czasie wykiwłkuje”. Nie ważne czy mi wierzą , będą mniej zaskoczeni kiedy nastąpią zapowiedziane wydarzenia.
    Zastanawiam się co będzie z tymi co wierzą w to co im kler wmawiał przez tak długi czas. Moja mama ma 80 lat i do wielu spraw ją przekonałam, lecz nie do podstawowych pojęć nauczanych przez kościół, pomimo tego że, nie jest zadną fanatyczką. Wokół nas jest wielu którzy nie uwierzą w nic co nie jest ich prawda i prawdą ich religiii. Jak im pomóc i wytłumaczyć co ma się wydarzyć by nie zapanował strach i panika. Jak się przygotować do takiego scenariusza paniki i chaosu wśród większości wokoł nas, jak nad tym zapanować, jak pomóc.

    • gabriel
      Mar 11, 2012 @ 11:15:07

      Witaj Słonecznie!
      Mogę Ci przekazać, co ja mówię Istotom L., które są mocno ugruntowane w kościele. Pytam, czy gdy jego/ jej dziecko narozrabia, to czy przekreśla/ odrzuca je, czy przebacza jako kochający Rodzic? Czy skoro Bóg Jest Miłością, to może swoje dzieci (choćby nie wiem jak narozrabiały) skazywać na wieczne potępienie (piekło)? Czy nie da im kolejnej szansy poprawy ? I tu często samoistnie wychodzą powroty – inkarnacje. Wtedy każdy, mając doświadczenie z własnymi dziećmi zastanawia się, że coś tu jest nie tak – to wystarczy na początek. A potem przychodzą następne pytania. Zawsze kieruj się uwagą i sercem. Sprawdzaj, ile możesz powiedzieć i mów o swojej wdzięczności za dar życia i wychowania (to niesamowicie pomaga). Starszym osobom jest b. potrzebne właśnie codzienne mówienie – o miłości do nich za dar życia i wychowania. To b. wzmacnia energetycznie i zmienia myślenie, bo Twoja Mama zrozumie, że jest kochana. Na co dzień rzadko o tym mówimy, a teraz jest czas na mówienie o naszej wzajemnej miłości. Powodzenia w rozmowach i wiem, że sobie poradzisz. A Twoja miłość do Mamy przeniosła Was już w ten lepszy świat.

      Wszyscy Jesteśmy Jednością, chociaż Różni.

    • KOSMITA
      Mar 11, 2012 @ 11:57:39

      Nie martw się Mario …

      To co już wiedzą od Ciebie całkowicie wystarczy, żeby nie doświadczyć paniki.
      Będzie to dla nich raczej miłe zaskoczenie, że to co im mówiłaś okazało się prawdą.
      ……………….
      U mnie jest podobnie, jeśli chodzi o UFO i te wszystkie zmiany. O wszystkim wiedzą ode mnie, bo nie da się tego uniknąć jak mieszka się razem, ale nie mają do tego przekonania. Jest o tyle lepiej, że u mnie nie ma nikogo kto by należał do jakiejś religii.
      ……………….
      Wszyscy zrzucili już dawno to jarzmo i nie uczestniczą w tych jasełkach, też dzięki temu, że podrzucałem im ziarenka które potem jak kiełkowały to zmuszały do przemyśleń. Nie robiłem nic na siłę.
      ……………….
      Nie narzucałem im nic. Wystarczyło w odpowiednim momencie rzucić jedno krótkie zdanie w temacie ich aktualnego skupienia i ziarenko samo zaczęło kiełkować.
      Obserwowałem tą przemianę, jak potem sami zaczęli drążyć temat.
      Teraz wszyscy są wolni od kleru.
      ……………….
      Obecnie, w dobie internetu jest łatwiej, bo zawsze można im podrzucić ciekawego linka, czy jakiś filmik na You Tube, przez co duuużo już wiedzą.
      Podejrzewam nawet, że sami już drążą tematy o UFO i zmianie paradygmatu, obserwując zdarzenia w świecie, chociaż się do tego nie przyznają, hehehe…
      ……………….
      Mile pozdrawiam… 🙂
      Podczas tego pisania do Ciebie słonko wyjrzało z poza chmur jakby na potwierdzenie tego co piszę, a było ponuro i mżawka. 😉
      K.

    • Dorota
      Mar 11, 2012 @ 12:58:35

      Kochana Mario, też długo się zastanawiałam: jak przekazać innym tą naszą wiedzę o Wzniesieniu i lepszych czasach, o których czytamy w przekazach na przykład od GF. Też mi się wydawało, że ludzie głęboko wierzący klerowi nie będą w stanie nas zrozumieć. Jednak tak nie jest. Ci ludzie szukają Boga i słuchanie kleru jest ich jedyną drogą, aby znaleźć z Nim połączenie.
      Pomogła mi w tym Księga Urantii, gdzie znalazłam taki fragment:
      „(999.2) 91:5.6 Modlitwa jest procedurą, dzięki której wcześniej czy później każda religia zostanie zinstytucjonalizowana. I z biegiem czasu modlitwa zaczyna się wiązać z wieloma czynnikami wtórnymi, niektórymi pomocnymi, innymi zdecydowanie szkodliwymi, takimi jak kapłani, święte księgi, rytuały praktyk religijnych i obrzędy.
      (999.3) 91:5.7 Umysły obdarzone wielką światłością duchową powinny jednak być cierpliwe i tolerancyjne, gdy mają do czynienia z gorzej wyposażonymi intelektami, które potrzebują symbolizmu do uaktywnienia swej słabej wnikliwości duchowej. Silny nie musi pogardzać słabym. Ci, którzy uświadamiają sobie Boga bez symbolizmu, nie mogą zaprzeczać wdziękom i użyteczności symboliki tych, którym sprawia trudność czczenie Bóstwa oraz szanowanie prawdy, piękna i dobroci, bez formalności i rytuału. Większość śmiertelników, w swym modlitewnym czczeniu, wyobraża sobie jakiś symbol obiektu-celu swej pobożności.”

      Po prostu starsi ludzie potrzebują symboli, żeby być blisko Boga. My już wiemy, że On znajduje się w naszych sercach, ale oni potrzebują symboli, żeby poczuć Go w swoich sercach. Zostawmy im to i nie ingerujmy w ich wiarę. Sami, gdy przyjdzie czas przejrzą na oczy i Go odnajdą tam, gdzie naprawdę Jest.
      W przyszłych czasach też będziemy chodzić do świątyń, w którch Bóg będzie przedstawiany zgodnie z prawdą. Myślę, że będziemy tam chodzić z przyjemnością i bez żadnych surowych nakazów.
      Bądź cierpliwa i nie martw się o mamę. Ona też dołaczy do nas w swoim czasie.
      Pozdrawiam Ciebie bardzo serdecznie i Wszystkich Odwiedzających i Prowadzących tą wspaniałą stronę. 🙂

      • zrozumienie
        Mar 11, 2012 @ 20:44:58

        Pozdrawiam Cie serdecznie i z miloscia Doroto, przytoczylas tu bardzo madre slowa, ja opiekuje sie swoja 85 letnia mama i wiem ze jakakolwiek proba zmaiany jesj myslenia na temat kosciola i ksiezy nie miala by sensu, ale widze i slysze jej modlitwy do Boga, jej milosc w nich do Stworcy i powiem szczerze ze jestem spokojna, a to czy zdazy jeszcze w tym zyciu spojrzec na religje z innej perespektywy, nie ma wiekszego znaczenia, bo liczy sie przedewszystkim dobre serce czlowieka

    • Mariusz
      Mar 11, 2012 @ 14:06:41

      A może nic nie trzeba robić w tej materii? Wszystko i tak się ułoży. To co ma przyjść, przyjdzie. Ten kto zechce, zaakceptuje to, ten kto nie zechce, nie zrobi tego. Mam zamiar uszanować suwerenne decyzje każdej Istoty.

      • Jakub Mateusz
        Mar 11, 2012 @ 18:52:36

        Zgadzam się Mariusz, każdy ma swoją Ścieżkę, a my tylko możemy dawać przykład:)

  26. tomkan
    Mar 11, 2012 @ 02:18:20

    to juz zabrzmialo jak zapowiedz Raju 🙂 to chyba normalne , ze nie mozemy sie doczekac , oczyszczajmy sie wiec .

    Kocham Cie , Przepraszam , Wybacz mi prosze , Dziekuje .

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: