Dokąd dalej pójdziemy?

.

Przetłumaczyła Anna Bogusz-Dobrowolska

.

Pozdrawiamy was, Najdrożsi!   Czujemy wdzięczność za zaszczyt, jakim jest przebywanie dziś w waszej obecności.  Szanujemy was za wasze człowieczeństwo, za waszą miłość, za wiarę, za wasze zaufanie oraz za to, że przyszliście dziś tu i stanowicie sobą część energii grupowej.  Oczywiście, kiedy mówimy o grupie, mamy na myśli nie tylko ludzi obecnych dzisiaj w tym pomieszczeniu, lecz również tych, którzy obejrzą tę transmisję w Internecie, w późniejszym terminie.

Wszystko się zmienia.  Czy czujecie to?  Przebywacie w zupełnie innej przestrzeni niż wtedy, gdy spotkaliśmy się zaledwie jeden krótki miesiąc temu, według waszego czasu linearnego.  Ta gra trwa, Najdrożsi, jest zabezpieczona energetycznie.  Zrobiono dla was to, o czym nawet nie pomyśleliście, że mogłoby być zrobione.  Jesteście zakotwiczeni do energii Chrystusowej, do tego poziomu, od którego może być zapoczątkowany Nowy Świat.  Wielu z was odczuwa tę różnicę.  Wielu z was ciężko pracowało na rzecz daty 11. 11. 11., mniemając, że jest to ten właśnie czas, zakładając, że ów rok był budowany energetycznie ku tej dacie.  Zrozumieliście, że w tym procesie ten rok jest decydujący, że każdy przeżyty miesiąc tego roku jest bramą i że cały wszechświat wspomaga ten proces, jak również Gaja i jej mieszkańcy.

A więc przybyliście w nową przestrzeń, Najdrożsi, i wielu z was zastanawiało się: „Co nowego?” „Dokąd dalej pójdziemy?”  Jest to temat, który chcielibyśmy dzisiaj omówić.  Wszystko, czego doświadczaliście pomiędzy 11.11.11. a energiami roku 2012 jest trampoliną, o ile chcecie katapultować siebie ku bezprecedensowym energiom, jakich doświadczycie na waszej planecie w roku 2012.  Tak więc, w pewnym sensie, jesteście w okresie zakotwiczania się i przygotowania.  Wielu z was doświadcza takich uczuć, jakby znajdowało się na bezludnej wyspie.  Wiecie, że już coś opanowaliście, lecz nie jesteście całkiem pewni, dokąd dalej pójdziecie.  Chcielibyśmy pomówić o tym dzisiaj.

W swoim człowieczeństwie często będziecie czuć się tak, jakbyście musieli coś zrobić, na co my zawsze odpowiadamy, że jeśli chcecie coś zrobić, to po prostu BĄDŹCIE.  Ten śmiech jest dlatego że wydaje się nam, że to jest bardzo proste, a wielu z wam jest bardzo trudno to robić. Zachęcamy was, abyście szli ścieżką najwyższej radości, a i ta rada ciągle jeszcze i często wydaje się wam zbyt prosta.  Lubicie być zajęci, nasze drogie ludzkie istoty, i szanujemy was za to.

Chcielibyśmy zwrócić waszą uwagę, skoro jesteście świadomi, że od pewnego czasu przechodzicie przez uwolnienia i oczyszczenia energetyczne.  To, co robicie, skutecznie opróżniło wasze naczynia, stwarzając miejsce dla przyjęcia większej ilości Chrystusowych energii, które tak naprawdę są energiami bezwarunkowej miłości.  Jesteście wspaniałymi naczyniami bezwarunkowej miłości.  Czy rozumiecie, co za tym idzie?  Wasze istnienie, skoro jesteście wspaniałymi naczyniami bezwarunkowej miłości, to jest więcej niż dość!  Przyswójcie to.

Jeśli naprawdę chcecie coś zrobić, wygrzewajcie się w energiach wdzięczności. Jeżeli wszystkim, co robicie od wejścia z 11.11.11. do energii roku 2012 jest po prostu usytuowanie się w bezwarunkowej miłości i wdzięczności, ziemia będzie naprawdę w bardzo dobrej formie. Lecz wielu z was czyta nasze  przekazy, ponieważ życzy sobie mieć listę rzeczy do zrobienia, po to, by się jej trzymać, my jednak będziemy zachęcać was, abyście bardzo skupili się na swojej deklaracji: ‘Ja jestem’.  Wielu z was ma nawyk mówienia, że to żaden powód do chwały, że jest się w kogoś przekształcanym.  ‚Ja jestem’ – to oświadczenie głośno przekazuje wszechświatowi, kim wy jesteście.  Czy chcecie być zmęczeni?  Czy chcecie być znudzeni?  Ile oświadczeń typu ‚Ja jestem’ wypowiadacie każdego dnia, kierując się nawykiem myślowym, że to, kim naprawdę jesteście, to żaden powód do chwały? A co powiecie na temat mówienia takich rzeczy jak: Jestem godny pochwały!  Dorównuję do swojego najwyższego poziomu.  Dzisiaj uznaję i wyrażam swoje mistrzostwo.  Jakże cudowne byłyby wasze odczucia! Co by było, gdybyście każdego dnia wstawali i decydowali, że w ten dzień doświadczycie najbardziej chwalebnej ekspresji samego siebie. Przyjmujecie siebie takimi, jakimi naprawdę dziś jesteście.  Po prostu róbcie to, a doświadczycie w swoim życiu wielu cudów, jeśli tylko możecie pozostawać w tej energii.  Tak więc, o to nam chodzi, Najdrożsi, kiedy mówimy wam: Pozostańcie na swojej drodze! Bądźcie świadomi, że nadal na niej jesteście z nawyku i że nie ma dla was większego zaszczytu.

Bądźcie również świadomi, Najdrożsi, że stale macie przewodnictwo. Cały wszechświat przemawia do was, jeśli tylko poświęcicie chwilę, aby to zauważyć.  Wasze sny do was przemawiają, wasi przewodnicy współpracują z wami, wasze dusze dostają skrzydeł.  Jesteście twórcami, Najdrożsi.  Przyjmijcie swoje role – właśnie nad tym pracowaliście tak ciężko, aby otrzymać te energie, aby działać. Kochajcie siebie!

Jest inny, żywotny aspekt waszego istnienia: Kochajcie tych, którzy są wokół was, wystarczy pozwolić im, aby pozostawali dokładnie tam, gdzie są, bez potrzeby naprawiania ich.  Wiedzcie, że wszechświat prowadzi ich tak samo jak was.  Słuchajcie swoich ciał, Najdrożsi.  Obecnie wasze ciała przez cały czas przekazują wam dużą ilość informacji.  Czy boli was gardło?  Zapytamy: Czy mówicie z rozwagą?  Czy wypowiadacie swoje prawdy?  Czy wasze słowa odzwierciedlają szacunek do siebie, jakim naprawdę jesteście?  Czy bolą was stawy dolnych kończyn?  Czy czujecie lęk, gdy wykonujecie ruch do przodu?  Wasze ciała są zadziwiającymi narzędziami, które pozwolą wam dowiedzieć się, nad czym macie pracować, jeżeli odczujecie potrzebę tej pracy.  Uświadamiając to sobie, możecie następnie zdecydować, że stworzycie coś ponad to.  To jest proste, Najdrożsi. Jeśli budzicie się, a nogi was bolą, pytacie sami siebie: „Jak to jest, że boję się poruszyć” a potem wypowiadacie intencję: „Idę do przodu w mojej najwyższej ekspresji siebie z radością i zaciekawieniem”.  Tam!  Zrobione! Widzicie, jakie to łatwe? Nie komplikujcie spraw.
Jesteście uwikłani w myślenie, że życie jest czymś, co wam się przydarza, jako współtwórcom.  Skorzystajcie ze swego mistrzostwa.  Pamiętajcie, że je znacie, i jeżeli będziecie to robić, przejawicie ekspresję życia ponad wasze najśmielsze marzenia.
Nie obawiajcie się korzystać z waszych systemów wyższego przewodnictwa, Najdrożsi.  Korzystajcie z waszych przewodników.  Pracujcie z aniołami.  Pracujcie z wniebowstąpionymi mistrzami.  Jesteśmy w tym wszyscy razem!  Nie ma potrzeby pokonywania trudności, by coś osiągnąć.  Pozwólcie, że podamy wam przykład:

Nasza Droga partnerka w przekazach przez wiele miesięcy usiłowała kupić sobie nowy samochód.  Nie chciała popełnić błędu.  Chciała być przezorna.  Chciała samochodu, który służyłby jej długo, więc szukała i miotała się, wypróbowując przeróżne marki.  Kręciła się w kółko bez końca i ciągle to było nie to, aż w końcu dotarło do niej, że może po prostu poprosić o pomoc, by doprowadzono ją do idealnego samochodu, który byłby na miarę jej potrzeb.  Następnego dnia została sprawnie przyprowadzona do samochodu.  Poddając się i prosząc o pomoc, osiągnęła w niecałe 48 waszych godzin to, czego nie mogła zrobić na własną rękę przez tyle miesięcy.  I to było naszą największą radością, że pomagaliśmy jej!  Nie wyobrażała sobie nawet tego, w jaki sposób  wszechświat mógłby nieść jej pomoc.  To było całkiem proste.  Daliśmy dealerowi subtelną sugestię, aż wpadł na pomysł napisania ogłoszenia w sieci. Jej daliśmy subtelną sugestię, by wpadła na pomysł sprawdzenia pewnej strony internetowej. Daliśmy jej subtelny znak i ona weszła w sprawną akcję, a było to tak samo proste…

Dzięki współpracy z najwyższym poziomem pomocy czasami otrzymuje się więcej niż to, co stworzyłoby się samemu. Była bardzo zdziwiona, że uzyskała więcej niż przypuszczała.  Ale to stało się dzięki jej kapitulacji a następnie sprawnej akcji, która doprowadziła ją do tego punktu.  (Uwaga Shelley: Wciąż nie dowierzam, mam dokładnie taki samochód, jaki chciałam, z dodatkowymi opcjami, za kilka tysięcy mniej, niż oczekiwałam!) Chcemy, abyście dowiedzieli się, że ona w niczym nie jest bardziej wyjątkowa niż każdy z was. Wszyscy jesteście godni.  Ona nie ma jakiegoś szczególnego dostępu.  Nie jest bardziej wtajemniczona w informacje niż ktokolwiek inny.  System działa tak samo dla wszystkich, a żadna prośba nie jest zbyt błaha.  Nic nie powinno was kłopotać.  Musicie zrozumieć, że naszą największą radością jest możność świadczenia pomocy na tej planecie podczas tworzenia nowej ziemi.  O ile rozumiecie zakres tego, co robicie, drodzy, obyście zrozumieli, że korzyści są świetne. Czy widzicie?  Wchodzicie w magiczny czas.  Przenosicie się w energie Chrystusowe w waszym sezonie świątecznym. Napełnijcie swoje serca radością ze wszystkiego, co was otacza. Utrzymujcie skupienie w równaniu do najwyższych poziomów.  Niech wasza radość promienieje.  Bądźcie, kim naprawdę jesteście i wiedzcie, że jest to absolutnie bezpieczny sposób.  Jeśli dorównacie do swojego najwyższego poziomu i będziecie jasno świecić dla całego świata, aby zobaczyli was, będziecie wprowadzeni do tego magicznego, kluczowego roku 2012 w waszej autentycznej mocy i naprawdę gotowi do tworzenia siebie na dobre.  To wszystko, co mamy dla Was dzisiaj.

Archanioł Gabriel  poprzez Shelley Young

trinityesoterics.wordpress.com

 

 

12 komentarzy (+add yours?)

  1. Emilka
    Mar 02, 2012 @ 20:22:32

    Bardzo piękny przekaz. Dziękuję Krystal, dziękuję Aniu za wspaniałe (jak zawsze :)) tłumaczenie. Pozdrawiam wszystkie kochane Anioły- te ziemskie i te podniebne 😉

  2. Arkija
    Mar 02, 2012 @ 19:51:00

    Z radością urzeczywistniam wskazówki z tego przekazu:Jam Jest Wdzięcznością za ten przekaz, Jam Jest Radością bycia na tej Planecie i dzielenia z nią i moimi Siostrami i Braćmi tego cudownego czasu Wzniesienia, Jam Jest Doskonałością mojej ludzkiej Istoty na każdym poziomie istnienia, Jam Jest bogactwem i obfitością wszelkiego dobra w moich rękach, do mojego użytku, teraz, Jam Jest wdzięcznością za natychmiastową realizacje wszystkiego co dla mnie najlepsze. I tak jest.

  3. Fred.
    Mar 02, 2012 @ 16:36:45

    Lubię czytać przekazy. Każda pomoc udzielana budzi we mnie silne emocje. Widząc pomoc nawet w najdrobniejszych sprawach, łzy cisną mi się do oczu. Z drugiej strony chciało by się wszystko robić samemu. Satysfakcja płynąca z własnej zaradności jest bardzo budująca, wzmacnia wiarę w siebie i dodaje nadludzkich sił. Mam nadzieję, że będę mógł dołożyć swoją cegiełkę do wspólnego dzieła. Trzymajcie za mnie kciuki! Pozdrawiam Wspólnotę Życia!

  4. filpat
    Mar 02, 2012 @ 14:20:35

    Piekny i pouczajacy przekaz ,jestem szczesliwa ,ze mam taka mozliwosc, czytac te przekazy i komentarze Wasze ,przesylam Wam duzo milosci i pozdrowienia dla Crystal ….

  5. danna
    Mar 02, 2012 @ 11:21:08


    pozdrawiam wszystkich

  6. Renata
    Mar 02, 2012 @ 11:17:46

    Właśnie dzisiaj rano PRZED przeczytaniem tego artykułu prosiłam anioły o pomoc w znalezieniu nowego mieszkania, na które (sic!)mnie obecnie nie stać…pomyślałam po prostu, że sama sobie rady z tym nie dam, a dla anielskich legionów nie ma rzeczy niemożliwych. Ten przekaz A. Gabriela jest naładowany łatwością, lekkością i świetlistością, daje mi dużo radochy. Transformacja dzieje się na naszych oczach. Od nowego roku nie potrafię wziąć mięsa do ust, śmieje się z byle czego, choć z ziemskiego punktu widzenia nie mam do tego powodu, no i JESTEM sobie w najlepsze choć mam do oczyszczenia trochę rzeczy.
    Ostatnio miałam sen z ….Lepperem na czele ogromnych tłumów ludzi. Pyta się mnie czy czy mu ufam, a ja wykrzykuję, że tak i wiem o naszych korporacyjnych rządach! Wszystko działo się w biegu i towarzyszyła temu podniosła świąteczna atmosfera.Ten tłum szedł po wolność. Niech krystaliczne światło Chrystusowej Świadomości będzie z NAMI!

    ps. Muszę się podzielić na tym forum miłym zdarzeniem. Niedawno poprosiłam Archanioła Marię o to, żeby nakierowała mnie na obraz z nią, który po prostu zachciałam mieć w domu. W malutkim butiku parę dni temu znalazłam taki obraz za całe 24 zł przedstawiający Matkę Boską w zielonej szacie na jasnym błękitnym tle, jest piękny, ciężko oderwać od niego wzrok. Mama powiedziała, że teraz wchodząc do tego pokoju czuje się jakby wszyscy byli w domu. Faktycznie, czuje się w nim lepsza aurę.

    Dziękuję wszystkim anielskim legionom za opiekę nad Ziemią, a Ani i Krystal za udostępnienie takich wznoszących przekazów.

  7. KOSMITA
    Mar 02, 2012 @ 07:51:51

    CYTAT: …

    Jeśli chcecie coś zrobić, to po prostu BĄDŹCIE.
    Lecz wielu z was życzy sobie mieć listę rzeczy do zrobienia, po to, by się jej trzymać, my jednak będziemy zachęcać was, abyście bardzo skupili się na swojej deklaracji: ‘Ja Jestem’.
    ………………………………………………………………………………………………………………….
    Och! Jaki piękny przekaz! Przynajmniej dla mnie, bo mnie nic już się nie chce robić.
    Aniu, ten przekaz jest balsamem na moją duszę. 😀 😀 😀 😀 😀
    Wielkie dzięki za tłumaczenie!

    A więc, moja deklaracja jest taka: JA JESTEM !!! Nie mam żadnej listy z rzeczami do zrobienia. Niech samo DOBRO dzieje się dla wszystkich na rozkaz samej myśli! AMEN !!!

    Pozdrawiam Cię Aniu, Ciebie Krystal i wszystkich Forumowiczów.

    K.

    • Boginiwmini1
      Mar 02, 2012 @ 14:34:06

      Swietnie, ze jestes:))) Przynajmniej nie jestem sama:)))

      • wika
        Mar 02, 2012 @ 23:58:13

        Tereniu, nigdy nie jesteśmy sami 😀 (no nie da się i tyle… 😉 ) Mój przyjaciel w czasie kolejnej podróży astralnej ze zdumieniem zaobserwował, że w jego mieszkaniu na planie subtelnym jest mnóstwo przyjaznych istot, które go wspierają w tym interesującym czasie 🙂 Założę się, że u Ciebie jest ich nie mniej…pewnie tylko czekają, aż zwrócisz na nich uwagę 😛

        • Boginiwmini1
          Mar 03, 2012 @ 03:25:11

          Pocieszylas mnie Wika w sam czas…bo juz sie balam, ze te Istoty poszly w las… Gdzies w podkarpackie gorki… albo nad ktores z morz…bo ja bywam wszedzie , no coz… Wystarczy, ze mysl goni mnie.. a ja juz jestem juz w siodmym niebie hehehe….Wlasnie przed chwilka w Mielniku bylam…i w Bockach gdzie sie urodzilam…a teraz juz pod palmami znow ja..Ukochana, Bogini.,Enia,Krolowa:)))))

  8. VEGETA
    Mar 02, 2012 @ 07:06:42

    Zapomniałem wczoraj Krystal wstawić komentarz (chodzi o to, co było przed editem nad treścią przekazu). Jesteśmy z Tobą i dobrze o tym wiesz. Co do pomocy ze strony odległych przyjaciół to mogliby wpłynąć na pewną dziewczynę tak, żebyśmy nie mieli za bardzo niezrozumiałych zahamowań co do pogłębienia naszego uczucia, bo póki co to jest takie bardziej na odległość. Wiem, że ona mnie uwielbia, ale jest jakaś taka nieśmiała wobec mnie, ale to pewnie dlatego, bo kobietom to podobam się nie od dziś, ale nie o to mi chodzi zasadniczo. Dobrze wiem, że to ja będę musiał wyjść z inicjatywą. Wcześniej postanowiłem ją uzdrowić i wszystko poszło bez żadnych problemów. Mam nadzieję, że to przełoży się na silniejsze uczucie, jakie nas łączy.

  9. elzbieta
    Mar 02, 2012 @ 00:08:01

    Bardzo dziękuję za przekaz. Wierzę, że nadejdzie taki dzień, że będę mogła się odwdzięczyć za edycje tych przekazów ! Przesyłam dużo miłości dla wszystkich, którzy nam udostępniają taką możliwość oraz dla wszystkich czytających i komentujących przekazy !!!

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d bloggers like this: