Kryon – „Prawdą jest…”

.

Przetłumaczyli Alicja i Sławek, dziękuję!

.

Bądźcie pozdrowieni,  kochani przyjaciele, jestem Kryon z magnetycznej służby.

I oto jest, ten tak długo wyczekiwany albo przerażający – rok 2012.  Co się zmieniło jak myślisz?  Nastąpi koniec świata?  Z pewnością nie.  Czy będą duże przewroty?  Ależ tak, to jest pewne.

Formy tych przewrotów mogą być lekkie i ciężkie.  To zależy od regionów Ziemi i od samych ludzi.  Są regiony, które nadal należą do podatnych na zmiany ziemskie.  Spójrzcie na te które do tej pory ucierpiały – one są nadal podatne dla takich zdarzeń.  Ma to związek z ich położeniem i związek z ruchami płyt tektonicznych.  Poza tym Ziemia da o sobie znać również w miejscach gdzie tego nie oczekujecie.

We wszystkich częściach Ziemi będą miały miejsce lekkie zmiany w różnych formach.  Woda jest tu silnym instrumentem.  Są to nie tylko morza i rzeki, które są w ruchu i być może znajdą inne drogi niż dotychczas, ale również wody gruntowe będą w ruchu.  Zwłaszcza rejony w których poczyniono sztuczne  przeformowania i tamy, oraz podobne nienaturalne formy.  W tych miejscach równowaga została przesunięta na głębokim poziomie. Ziemia próbuje w różny sposób oczyścić się z tego. Są również ludzie którzy zgodzili się aktywnie działać w tych wydarzeniach. Są to kluczowe osoby przypisane do tych spraw (wydarzeń). Są to też ci którzy tak chcą opuścić Ziemię i są ci, którzy poprzez to chcą przeżyć dalsze otwarcie swojego serca. Poprzez to nastąpi to co nazywamy kolektywnym otwarciem serca.

Wszystkie inne wydarzenia w tym roku mają dla większości ludzi związek z załamaniem socjalnym, ze stratami finansowymi, być może z utratą pracy albo mieszkania.  Jedno albo drugie może wydarzyć się dobrowolnie, kiedy pełen zaufania i wewnętrznej intuicji podda się przemianom i poczuje, że coś nowego chce się właśnie ukazać, albo coś przymusza do uwolnienia.  Atrybutami roku 2012 są również zmniejszenie wymagań i skupienie się na najważniejszym.

Europa doświadczy naprawdę dużych zmian, które zewnętrznie ukażą się poprzez straty, rozpoznanie, rezygnację, znikanie sztywnych konstrukcji i zwolnienie przywódców, ponieważ oni już nie pasują.  Również głębokie rozpoznanie miłości w rodzinie oraz w kręgu innych ludzi.  Co robią ludzie, którzy doznali strat?  Zbliżają się do siebie.  Co robią poza tym? Dzielą się i odkrywają współczucie dla innych.  Oczywiście nie będzie to dotyczyć wszystkich.  Będą też ludzie, którzy poczują strach z powodu strat, tzn. tacy z brakiem wiary w siebie i w Boga w samych sobie.  Będą oni ukrywać współczucie i zajmą się ratowaniem tego co można uratować.  Naturalnie będą również ci ludzie, którzy mimo wszystko posiadać będą dużo pieniędzy, duży dom, wystarczające dochody i inne na pozór ważne rzeczy.  Można tu spokojnie przyjąć iż transformacja nastąpi w inny sposób.  Mogą to być spotkania, które przyniosą rozpoznanie, jak również małe niedyspozycje zmuszające do odpoczynku itp.  Rozpoznanie przychodzi czasem w twardych bandażach albo na miękkich łapkach.  Każdy człowiek, miejsce, miasto, państwo – robi swoją transformację na swój sposób.  Jest to już od dawna widoczne.  Rzućcie okiem na Europę.  Hiszpanie myślą, że żyją inaczej niż ludzie w Danii.  Niemcy jako kraj nie są tak energetycznie naznaczeni jak Francja.  Wszyscy idą swoją drogą i może ona być taka albo inna i zależy od starych doświadczeń i karmicznych nagromadzeń.

Moja ważna wiadomość dla wszystkich czytających jest: Pozostań w sobie.  Co chcesz naprawdę osiągnąć w 2012?  Nie mówię tu o rzeczach które są celem zewnętrznym,  jak np. nowa sytuacja zawodowa, nowe auto, podróż albo jakaś operacja.  To są rzeczy zewnętrzne, które wydają się należeć do tej linii czasowej.  Mam tu na myśli, abyś spojrzał w swoje serce.  Jakich celów chce twoje serce? Jest to łatwiejsze do rozpoznania niż myślisz.  Usiądź rozluźniony, puść fokus na twoje serce i zapytaj je:  Czego pragniesz na rok 2012?  Wsłuchaj się w ten cichy głos albo w odczucie które się zamelduje.  I co ci przyszło?  Być może słowa jak spokój, odprężenie, więcej sportu, śmiechu, czas na marzenia, zakupy albo wygodne polegiwanie na sofie itd.  Mogą pojawić się krótkie wizje rozpoznania: może oczyścić kontakty z ludźmi (zgoda w kontaktach z ludźmi) z którymi jesteś na stopie nieporozumień, albo jesteś skłócony?  Małe rzeczy do naprostowania.  Jest to w małym u ciebie jak i w dużym uniwersalnym: wszystko chce być odkrytym i zintegrowanym.

Dlaczego miałbyś mieć w sobie małe nieodkryte albo nie otwarte szuflady, na które nie lubisz patrzeć? Są to małe zatrucia, które ostatecznie prowadzą do chorób, ponieważ rosną jak wrzód.  Nowy rok to dobry moment aby się temu wszystkiemu przyjrzeć.  Popatrz jeszcze raz głęboko w siebie:  Czego życzy sobie twoje serce?  Głęboko z tyłu będzie być może jakieś pragnienie serca, albo kilka różnych, nadzwyczajnych, których jeszcze nie przeżyłeś.

Pomyśl, na Ziemię przybyłeś z dużym pakietem wypełnionym karmą i starymi wzorcami i byłeś zajęty przez lata aby to przerobić.  Węzły karmiczne są u bardzo wielu przebudzonych ludzi rozwiązane poprzez samą czystą intencję i decyzję, jak i poprzez kontakt z istotami światła.  Tak więc nastał czas przyjrzenia się pragnieniom, które miały być zrealizowane w przyszłości.  Wolny od lęków, brakującej pewności siebie oraz wolny od braku zaufania do Boga, możesz teraz udać się do zwariowanego, aby ujrzeć to czego zawsze chciałeś.  Teraz jesteś wzmocniony i masz energię do startu.  Pomoc masz zapewnioną.  Jedyną osobą która może to sabotować jesteś ty sam.  Nie odważysz się przenosić tzw. góry.  Dlaczego?

Wiesz, towarzyszymy wielu z was, od wielu, wielu lat, dla ciebie zauważalnie od 1987 roku – od harmonicznej konwergencji.  Ja znam ciebie bardzo dobrze.  Wiem kim jesteś, skąd pochodzisz i znam twój bagaż jak i całą twoją istotę. Jest tu również stary wzorzec mówiący, że gotowy jesteś zrobić coś dla innych.  Ty sam pozostajesz z tyłu, bo zapominasz o sobie dając pierwszeństwo przyjaciołom, dzieciom, rodzicom, szefowi.  Dlaczego?  Czy jest możliwe że nie objąłeś siebie samego uściskiem miłości?  Zrób to z delikatnym mądrym uśmiechem i powiedz do siebie:  „Jestem duchem w ludzkim ciele aby zbierać doświadczenia.  Ale większość już zrobiłem.  Powracam powoli do domu i pakuję walizki do podróży powrotnej.  Dlaczego więc sobie utrudniam?  Mógłbym się śmiać i cieszyć na nowe przygody!”, dlaczego więc tego nie robisz?

2012 jest rokiem wielu możliwości.  Wysokie energie wyczekiwane przez wielu – już tu są.  Od listopada 2011 o tej samej sile.  Przedtem, w październiku 2003 nastąpił również pewien skok (przesunięcie energetyczne).  Były one najsilniejsze jak dotychczas i spowodowały największe przemiany.  Trzeba by wziąć przy tym pod uwagę że przewroty te miały przebieg na poziomie ziemskim i również ludzkim.  Nie wszystko wydarzyło się w październiku 2003, co chciało być zmienione i wprowadzone.  Jest to bowiem rozwój który wzrasta.  Również teraz znajdują się w silnych procesach które trwają i są różne dla wszystkich.  Każdy ma swoją własną budowlę.  Jest zatem trudne do przewidzenia kiedy i co wydarzy się u kogoś.  Na nowe drogi są opcje, ale kroki być może nie chcą być poczynione, w kierunku okna czasowego które jest otwarte.  Potrzeba jeszcze jednej rundy i czasu przepracowania.  I tak czeka jeszcze wielu przebudzonych w kolejce, aby poczynić swoje najważniejsze kroki.

Ze zmianami na rynku pieniężnym i politycznym wygląda podobnie.  Czy Euro padnie?  Pyta wielu.  Ja myślę że to się nie wydarzy.  Jest za wiele powiązań i powikłań z tym związanych.  Znajduje się eleganckie rozwiązanie, które pośrednio związane jest z konstruktem pieniądza.  Będzie to ludzka przemiana, która nastąpi w związku ze współczuciem i ukaże nowe drogi.  Pojawią się nowe koncepty, aby zaopatrzyć ludzi w to czego potrzebują.  Wspólnota odegra ważną rolę w 2012, człowiek wsłucha się znów bardziej w innych i pozostawi technikę i mniej istotne sprawy – odrobinę z boku.  Spójrz – kiedy wsłuchasz się w siebie, usłyszeć możesz inne pomysły i wyobrażenia, które odstają od życia codziennego.  Jeżeli zrobi to wielu pojawi się śmiech, lekkość i odprężenie, co przyniesie ze sobą, że wielu rozpozna iż rynek pieniężny jest sztuczną konstrukcją i można ją formować w dowolnym kierunku.  To samo dotyczy całej polityki i innych powiązań państwowych.

Nie wszystko jest niedobre, ale wiele jest do zreformowania i ludzie rozpoznają iż leży to w nich samych, aby wziąć berło w swoje ręce.  Poprzez pracę społeczną, podniesienie głosu, podwinięcie rękawów, zaprzeczenie w odpowiednim czasie, jakoby w przenośni.  Inni ludzie którzy jeszcze nie chcą, albo nie mają odwagi, pójdą swoją drogą.  To jest jak odnoga rzeki; jedni stoją po jednej stronie brzegu, a inni po drugiej – i obie są dobre.  Ważne jest że ocenianie musi się skończyć.  We wszystkim można się dopatrzeć dobrego i żyć tym.  Należy zacząć euro, politykę, pogodę i kłócących się sąsiadów nie widzieć jako zło.  Masz wybór skierować swój fokus gdzie indziej, albo zobaczyć to przez okulary miłości.  Ponieważ to gdzie skierujesz swój fokus kieruje twym życiem.

Nic nie jest takim jakim się wydaje.  Co widzisz jak twój sąsiad, albo człowiek w Peru lub południowej Afryce, który być może właśnie spogląda przez okno i patrzy na gwiazdy?  Widzicie być może to samo. Ale jeśli fizyka kwantowa ma rację – a ma rację – to obraz powstaje dopiero poprzez obserwatora.  Ty sam decydujesz w ciągu kilku sekund jak wygląda obraz życia.  Ty tworzysz jako obserwator.
Spójrzmy jeszcze raz na 2012.  Kto co stworzy?  Jest możliwe że wiele rzeczy, które wydarzą się na zewnątrz, wydarzą się dlatego, że człowiek stworzy wychodząc z kolektywu, poprzez pakiety myślowe (myślokształty) które wyłowi z pola morfogenetycznego i które zainspirują do tego co można zobaczyć, co można pomyśleć i co jest do zrobienia.  Jest też możliwe, że człowiek który zmienił się w głębi serca nie podlega wpływowi ziemskich gier i żyje we własnym świecie?  Byłby to słoneczny, pełen pokoju 2012 rok.  Pomyśl o tym trochę.  Warto jest pójść za tą myślą.  Będzie to oznaczać, że wszystko jest potencjalną opcją i powstaje dopiero kiedy obserwator to aktywuje.  Tak powstaje miliardy światów jak wielu ludzi, którzy przeżywają podobne, bo są uformowani z banku myśli, również poprzez tych, którzy codziennie poprzez giełdę, reklamę i nawykowe kupowanie utwierdzają nadzieję na szczęście. Jak na karuzeli która się kręci i kręci.  Może masz ochotę z niej zeskoczyć i zbudować sobie własną karuzelę, aby być własnym obserwatorem, a przez to twórcą?

Jeżeli zrobi to wielu, będziemy wtedy przy porównaniu ze setką małp:  może być pełny światła, słoneczny biegun zapisu i Ziemia będzie prawdziwie wypełniona światłem świecąca i zdrowa.  Żyją na niej zdrowi, szczęśliwi, pełni pokoju ludzie.  Jeżeli nawet brzmi to zwariowanie mógłbyś mieszkać na terenie zagrożonym tsunami, który mógłby nawet być terenem skażonym radioaktywnie.  Jeżeli żyjesz naprawdę swoim życiem i utrzymasz swój fokus możesz stworzyć sobie tam życie bez szkody dla twojego życia.  Rozumiesz to?

Niezależnie od tego nastąpią dla świata 3-wymiarowego wielki zmiany w formie aktywności słonecznej i zmiany w torze obiegu Ziemi i systemu słonecznego. Ale są to 3-wymiarowe przemiany. Jeżeli reagujesz jak przebudzony człowiek, wiesz że jedną nogą żyjesz już wielowymiarowo, czyli w innej rzeczywistości. Czujesz to, nieprawdaż? Reaguj na wieści hiobowe również w sposób wielowymiarowy. Twoje Ja jestem znajduje się w 5 i wyższym wymiarze, co oznacza że ciebie to nie dotyczy. To znajduje się w innej rzeczywistości.  Poczuj teraz w tym momencie swoje okrycie z 5D.  Jak się odczuwa kiedy się tam jest?  Może spróbujesz przenieść to uczucie na twój dzień powszedni.  Poprzez to zmieniasz swoją rzeczywistość.

Pozostaje mi teraz na koniec jedynie skłonić się przed tobą.  Jesteś poważany, kochany i ceniony, bo jesteś tu na Ziemi i jej pomagasz na nowej drodze. Dziękuję za twoją służbę.
Pozostaję w głębokiej miłości i połączeniu

Kryon

Przekaz otrzymała Barbara Bessen, Styczeń/Luty 2012

www.kryon-deutschland.com  Barbara Bessen oddala go wolnego korzystania z uwzględnieniem ze tekst nie będzie zmieniony oczywiście ,co jedynie wtedy pozwala nam na tłumaczenie i wstawienie do użytku innym ludziom .


48 komentarzy (+add yours?)

  1. barbara
    Lu 27, 2012 @ 21:35:46

    Droga Krystal wiem ze moje komentarze nie beda przez Ciebie publikowane, wiec dla jasnosci, abys o mnie zle nie myslala, pomylka moja bylo to iz sadzilam ze ze strony Takiego mogla byc prowokacja i wspolpraca z ciemnymi, jeszcze raz przepraszam za moj blad i pochopny osad, pozdrawiam Barbara

    Droga Barbaro, Twoje komentarze są publikowane, pozdrawiam serdecznie – K

  2. Gregg
    Lu 27, 2012 @ 17:32:27

    Mam pytanie do Was odnośnie pomysłu Takiego: czy jest to właśnie początek tzw systemu obfitości dla wszystkich (nie tylko dla autora bloga)? 🙂 Pytam, bo jestem trochę pozytywnie zaskoczony że przechodzicie od słów do czynu. 🙂 Jestem ciekaw jak dalej się to rozwinie, może wreszcie ruszy pionierska pomoc wzajemna z prawdziwego zdarzenia, pomiędzy ludźmi. 🙂 Pozdrawiam. 🙂

  3. danna
    Lu 27, 2012 @ 11:26:29

    Popieram pomysł Takiego , uważam , że jest świetny – pieniądze są formą energii i z chęcią dorzucę cegiełkę w tej postaci dla wsparcia cudownej pracy twórczyni tej strony , pozdrawiam serdecznie

    • KOSMITA
      Lu 27, 2012 @ 19:25:36

      danna
      lut 27, 2012 @ 11:26:29
      Popieram pomysł Takiego , uważam , że jest świetny – pieniądze są formą energii…
      ——————————————————————————————————
      Ode mnie, taka refleksja:
      ……………………………………………………..
      Pamiętam, jak latem ubiegłego roku poruszyłem problem pieniędzy i w ogóle dostatku, to posypały się na mą głowę gromy, że niby jestem materialistą, a na tym forum panuje atmosfera duchowości a nie materializmu, więc lepiej żebym przestał o tym gadać.
      ……………………………………………………..
      Teraz nagle okazuje się, że pieniążki są cacy i dobrze o nich mówić, bo to też forma energii miłości, jeśli się je komuś ofiaruje.
      Jak widać punkt widzenia naprawdę zależy od punktu siedzenia.
      ………………………………………………………
      Ten post nie jest uwłaszczający komukolwiek. Jestem – więc myślę!

      Pozdrawiam
      KOSMITA

  4. zrozumienie
    Lu 27, 2012 @ 00:20:37

    “Sekret Niewinności” – historia Dajamantiego, z 8 stycznia 2012r, jak bardzo jest podobna w swojej tresci do przekazu Jezusa „Prostota zycia” z 26.02.2012r. piekne 🙂

  5. elzbieta
    Lu 26, 2012 @ 17:42:08

    Bracia z wyższych wymiarów przypominają nam iż;

    ” Dynamika duchowej przemiany jest stanem bycia, który powoduje przywołanie piękna, światła, prawdy i mocy Boga, która wszystko harmonizuje w sposób spójny.
    Jest to sposób myślenia i uczucie, niezbędne by ludzkość poznała swą boskość przywołując pomoc i moc Nieskończonego Stwórcy. On przepełnia nasze myśli i świadomość duchem bezinteresownej służby, braterskiej, solidarnej współpracy jak również wrażliwością i zrozumieniem, że wszystko jest boskie a w związku z tym godne szacunku i uwielbienia. Planeta, jej źródła energetyczne i bioróżnorodność są wyrazem twórczej mocy Boga, który obdarował Nas tym wszystkim abyśmy kreowali piękno, harmonię i boską świadomość”.

    Tak więc pamiętajmy i dostrzegajmy we wszystkim Boga, bo On cząstkę Swą umieścił w każdej Istocie i każdym Stworzeniu. Poprzez swoją boskość patrzmy na drugą Istotę i wysyłajmy każdemu miłość a wszystko się uleczy i podniesie na wyższy poziom istnienia.
    Z miłością, pozdrowieniem, radością że tu jesteśmy i się tak pięknie wspieramy dla Was Wszystkich El.
    Dla Krystal wielkie uznanie i wdzięczność za ten wkład i poświęcenie swojej uwagi i pracy dla Nas, nieustające podziękowania i dużo miłości !!!

  6. Taki (Moja Prośba)
    Lu 26, 2012 @ 16:32:06

    Hej Krystal i kochani czytelnicy,
    wiem, że być może w oczach wielu wygłupię się tym co tu napisałem ale posiadam nieodpartą chęć prześladującą mnie od dłuższego czasu podzielenia się swoim pomysłem wspierania tej cudownej działalności jakiej się Krystal podjęłaś.
    Moim pragnieniem-pomysłem jest zobaczyć nr. konta bankowego w widocznym miejscu na tym blogu dla każdej osoby, która tak mocno jak ja chciałaby dołożyć swoją cegiełkę do tej wspaniałej, rosnącej budowli. Proszę cię Krystal o odpowiedź oraz czytelników o swoje zdanie na ten temat.
    Pozdrawiam gorąco.

    Hej Taki, wyjaśnij bliżej swój pomysł i jak go chciałbyś zrealizować? K

    • Taki
      Lu 26, 2012 @ 19:13:27

      Chodzi mi głównie o to, że dla osób, które tak bardzo jak ja pragną dać upust swojej wdzięczności za to co daje nam ta stronka, dla osób które chcą jakoś pomóc a nie mogą zająć się np. tłumaczeniem ,edytowaniem tekstów, albo jak to niektórzy mawiają : dla tych co chcą choćby „wyrównać swoją energię” 😉 powinna moim zdaniem być dla nich możliwość przelania dowolnej kwoty na rzecz strony Transformacja 2012. Cóż pieniądze wprawdzie szczęścia nie dają ale mogą być nieraz pomocne no i też są miłością której tak dużo przecież sobie tutaj wysyłamy. Jeśli o mnie chodzi to mam nieodpartą chęć już teraz „wklepania” jakiejś sumki popierając i dokładając się do tego cudownego przedsięwzięcia. Poczułbym się wtedy zdecydowanie lepiej móc wesprzeć Was w tak dogodny dla mnie sposób wysyłając wam moją „zmaterializowaną miłość” 🙂
      Myślę sobie,że może ktoś z czytelników zechciałby postąpić tak samo wówczas uzbierała by się jakaś choćby drobna sumka. Nawet gdyby gdyby nie była to wielka kwota to pewnie i tak znalazłaby swoje zastosowanie. Czyż nie ? 😉

      Realizacja pomysłu?
      Najprostsza jaką znam to ta z jakiej korzystam na co dzień dokonując przelewów, czyli potrzebny jest numer konta bankowego w widocznym miejscu na stronie wraz z krótką informacją wyjaśniającą po co się on tam znajduje oraz jak go można zastosować jeśli ktoś Dosłownie pragnie przelać swoje uczucia.
      Chciałbym jeszcze dodać, że w moim przekonaniu nie liczy się kwota lecz intencja i samopoczucie z jakim się to robi. 🙂
      Ściskam mocno 🙂

      • zrozumienie
        Lu 26, 2012 @ 23:32:59

        witaj kochany Taki, chce zaznaczyc z gory ze jest to tylko moja i wylacznie moja opinia o Twoim pomysle 🙂 inni moga miec swoje zdanie na ten temat, a moje jest takie iz jest to kolaboracja, prosze nie obraz sie, mam nadzieje ze masz dobre intencje, ale moim skromnym zdaniem wprowadza to troche zaowalowanego cienia na te tak piekna strone z miloscia Barbara 🙂

        • krystal28
          Lu 27, 2012 @ 03:45:43

          Zrozumienie, ręce po prostu opadają czytając takie teksty. Ciosy w stronę Takiego i moją, przybrane słówkami takimi jak ‚kochany’, czy ‚z miłością’, czyli 3W podejrzliwość i niesprawdzone oskarżenie.

          Mogę się tylko domyślać, że należysz do tych osób, które nie mają problemu zapłacić w kiosku złotówkę za gazetę. I nie do pomyślenia by było, aby pracowali za darmo dla swojego pracodawcy przez lata. Ale oczekują od innych darmowej służby na internecie lub w innych miejscach nie szczędząc im przy tym ‚zasłużonej’ krytyki.

          Moją pracę rozpoczęłam spontanicznie, z entuzjazmem, traktując ją jako Dharmę, szansę na dobre wypełnienie swojego przedurodzeniowego kontraktu, nie myśląc o żadnej finansowej zapłacie. Od nikogo niczego nie oczekuję, ale jeśli jednak ktoś chciałby zrównoważyć swoją karmę dawania i otrzymywania nawet symboliczną kwotą, to przyjmę ją z wdzięcznością.
          Nie wiem, czy pamiętasz, ale dawno temu wstawiłam w tym celu guziki na darowiznę w zakładce. Usunęłam je bez słowa po kilku miesiącach, ponieważ nie wpłynęła na to konto ani jedna złotówka, ani jeden dolar. Widzisz dużo więcej ludzi myśli podobnie.

          Przeczytałam Twój i Takiego komentarze mojemu partnerowi Zbigowi, który na początku pomógł mi skonstruować ten blog i przetłumaczył między innymi artykuł o NESARA. Widzi on moje rozterki i zbytnie angażowanie się w ten blog (podobnie jak powiedziała WJD) i twierdzi, że jestem masochistką i słaba znosząc te ciągłe krytyki i ataki, które wielokrotnie dla Was są niewidoczne. Absolutnie poleca, aby ponownie uniemożliwić komentarze.

          Moje prośby, aby komentarze były według zasad 4G, bez przerwy są ignorowane przez niektórych, ale dam sobie jeszcze jedną szansę, ze względu na tak wielką ilość wspaniałych Czytelników, którzy chcą mieć jakieś bezpieczne, miłe miejsce dla wspólnego popierania się, wymiany myśli i wstawiania pomocnych linków na temat Wzniesienia.
          Więc oznajmiam wszystkim, od tego momentu, włączając ‚zrozumienie’, zaczynam stosować ZERO tolerancji na negatywne, krytyczne, atakujące, bez szacunku dla innych komentarze. Wszystkie komentarze będą moderowane, gdy nie ma mnie przy komputerze.

          Moim jedynym pragnieniem jest, aby jeszcze przez te kilka miesięcy do końca roku być z Wami i publikować jak najlepsze, najbardziej pomocne przekazy i wiadomości o tych niezwykłych czasach tuż przed Wzniesieniem nie tylko Ziemi, ale i całego Wszechświata. Niech Bóg i Anioły zawsze będą z Wami. Moja zawsze wielka wdzięczność dla wszystkich pracowników Światła, którzy z tak wielkim oddaniem i entuzjazmem tłumaczą i edytują przekazy na naszym i innych blogach. Krystal

      • bloff89
        Lu 27, 2012 @ 01:06:21

        Jeśli chciałbyś wesprzeć pracę K mógłbyś wydrukować nie przetłumaczony dotychczas przekaz, wybrać się do tłumacza u siebie w mieście, przetłumaczyć i podzielić się tym z nami 😉

      • krystal28
        Lu 27, 2012 @ 04:48:47

        Drogi Taki,

        tak jak napisałam w odpowiedzi dla ‚zrozumienie’, kiedyś taką możliwość miałam na blogu, gdzie można było wpłacić przez kartę kredytową albo PayPal. Prawie wszystkie blogi/strony to mają. Skonstruuję więc jeszcze raz i wstawię te opcje do zakładki dla osób, które może zechcą jakąś kwotę ofiarować (Jeszcze raz powtarzam, że tego wogóle nie wymagam). Zbig zaproponował, aby umożliwić reklamy na jakieś dochody, ale WordPress nie daje takich możliwości, albo o tym niewiele wiem. W tej chwili to ja muszę płacić WordPress za niewstawianie ich reklam na mój blog za to, że mogę blogować.

        Taki, nawet nie wiesz jak wiele radości mi sprawiłeś tą sugestią. Twoja szczera, spontaniczna intencja się liczy i naprawdę już jest to więcej, niż bym się kiedykolwiek spodziewała. Dziękuję serdecznie 🙂

        Pragnę przy okazji jeszcze raz gorąco podziękować Markowi i jego Rodzinie za szczodrą darowiznę w przeszłości w celu poparcia naszego blogu i także przekazać moją wdzięczność Joasi, która przysłała mi 3 piękne dzieła sztuki swojego wykonania. Joasiu, miałam łzy w oczach, gdy otwierałam kopertę i chwalę się wszystkim bliskim Twoim bezcennym darem.

        • krutka
          Lu 27, 2012 @ 11:55:58

          Ukochana Krystal,

          ja popieram pomysl z paypalem lub kredytowa karta jak najbardziej! Uwazam, ze my otrzymujemy dzieki Tobie tak wiele, ze przyzwoitym byloby sie zrewanzowac choc w niewielkim procencie. Jakby nie bylo wciaz funkconujemy w systemie i jeszcze nie ma wolnej energii, a co za tym idzie kazdy z nas ma wydatki, rachunki do poplacenia i musi kupic zywnosc, normalne. I na pewno kazdego ucieszy choc niewielka suma jaka od innych otrzyma, takie kieszonkowe. Sama chetnie przesle jakas niewielka sume i przepraszam, ze tylko niewielka, ale bedzie ona darowana z checia i z calego serca.

          Sciskam CIe Krystal wirtualnie, aczkolwiek bardzo mocno, wysylam wielkie podziekowania Tobie i wszystkim edytorom i tlumaczom. DOceniam Wasza prace bardzo i codziennie mnie ona inspiruje do bycia lepszym czlowiekiem. DZIEKUJE!
          A wszystkich serdecznie pozdrawiam i wysylam slowa milosci!

        • Ola
          Lu 27, 2012 @ 18:47:36

          Droga Krystal 100% poparcia w kwestii negatywnych komentarzy, 100% poparcia dla pomysłu „Taki”… i dodam jeszcze, że jako przedstawiciel wolnego zawodu twórcy kiedy raz wspinam się na szczyt a innym razem schodzę w dół i nie jeden na moim miejscu by marudził to chętnie mimo skromnego czasu dołożę swoją małą „cegiełkę”
          Serdeczności

          Olu dzięki, Twój wkład już jest duży 🙂

      • freeheart
        Lu 27, 2012 @ 10:33:24

        No i wpędziliśmy Drogą Krystal w chwilowe rozgoryczenie.
        Myślę Krystal, że wiele osób nie jest świadomych kosztów utrzymania takiego miejsca. Trzeba zapłacić za domenę, trzeba zapłacić za serwer. Nie wspomnę o czasie, który jest poświęcony nam a nie pracy zarobkowej czy przyjemnościom. Pieniądze wciąż się źle kojarzą, szczególnie w naszym kraju. Kochani przypomnijcie sobie na czym polega koło karmy. W świecie ezoterycznym przyjęte jest rewanżowanie się za każdą formę pomocy, by nie tworzyć nowej karmy. Jak mamy zrewanżować się Krystal za jej wielkie serce? Chyba najprościej i najwygodniej jest przekazać grosik … To dobry pomysł i aż mi głupio, że nie pomyślałam o tym wcześniej. 🙂
        Pozdrawiam Cię dobry człowieku i buziaki dla Krystal.

  7. Robert
    Lu 26, 2012 @ 14:52:51

    Cześć Polecam obejrzeć ten film z 1947 roku:
    http://wolnaplaneta.pl/terra/2012/02/25/ziemski-avatar-mirin-dajo-prorok-ktorego-nie-mozna-bylo-zranic-video-pl/
    To dla wielu osób może być dowodem o tym jak wiele rzeczy jest możliwych
    pozdrawiam wszystkich
    Robert

    • emin
      Lu 26, 2012 @ 18:06:21

      Dziś pierwszy raz dowiedziałem się o nim, a jest to naprawdę wyjatkowy człowiek. Szkoda, że tak szybko został zapomniany. Gdyby nie wysiłek jednego dziennikarza poszukującego informacji o nim, który odnalazł te fascynujące filmy, to byśmy nadal nic nie wiedzieli o takich boskich posłańcach. Szkoda, że jego misja trwała tylko rok, gdyż później po połknięciu metalowej szpili i jej operacyjnym wyjęciu, nie obudził się z narkozy. Ale on sam chyba to wiedział, gdyż wczesniej powiedział, że już nie wróci do kraju. Nie bardzo rozumiem, dlaczego zgodził się na narkozę? Przecież on nie odczuwał bólu. Podejrzewam, że obecnie lekarze w ogóle nie wiedzą o jego fenomenie, gdyż jest to niewygodne dla satanistycznych korporacji medycznych.

      • KOSMITA
        Lu 27, 2012 @ 09:52:18

        „emin”

        ——————-
        Wiesz co -emin-, ciało człowieka jest Świątynią Boga i Bóg polecił to ciało pielęgnować i dbać o nie, jako że jest Jego naczyniem.
        ——————–
        Spójrz na tego „proroka” co on z tym swoim ciałem zrobił. Było całe, pełne blizn.
        Czy tak wyraża się boskość? Albo połykanie igły. Czy Mistrz Jezus tak kiedyś robił?
        ——————–
        To mi przypomina Arabów którzy w jakieś tam swoje święto biczują się aż do krwi.
        To był masochista, a nie „prorok i święty.”
        Widzę w tych działaniach raczej siły demoniczne niż boskość.
        ——————–
        Ludzie, myślcie trochę!
        ——————–
        Pozdrawiam.

        K.

    • KOSMITA
      Lu 26, 2012 @ 21:36:01

  8. Luxy
    Lu 26, 2012 @ 14:23:48

    Wiadomości przy niedzieli… Tak się składa, że nawiązałam kontakt z Aniołami i otrzymuję od nich bieżące informacje. Dla przykładu – po 11.11. 2011 Anioły powiedziały :”Urodził się nowy Duch Ziemi”, za jakiś czas zobaczyłam (pod zamkniętymi powiekami) głowę młodego mężczyzny, na głowie miał furażerkę, a po ruchu tej głowy widać było, że maszeruje dziarskim (żołnierskim?) krokiem. Po jakimś czasie zobaczyłam tę samą głowę, ale już w wykwintnej czapce – myślę,że to czapka zwycięzcy (co prawda, szukałam w internecie, kto używał taaakiej czapy, ale nie odkryłam). W nowej czapce Duch spokojnie spoglądał kochającym (i chyba zwycięskim!) wzrokiem. Wczorajszej nocy przyśniły mi się galopujące 2 konie (pisałam o tym wczoraj), a gdy się obudziłam Anioły powiedziały. że to symbol naszej wolności. Natomiast wczoraj przed snem zobaczyłam zasłonę, ale na jej środku było złączenie – wygladało tak jakby ktoś narysował linijką 2 boki trójkąta równobocznego. Więc chyba zasłona jest gotowa do rozsunięcia…. Tego wszystkim życzę! Serdeczności!

  9. freeheart
    Lu 26, 2012 @ 13:41:29

  10. danna
    Lu 26, 2012 @ 13:16:13

    polecam filmik Bashara – kontakt – warto obejrzeć – z miłością fanka tego blogu

  11. Elunia
    Lu 26, 2012 @ 10:52:59

    Mam super informację.
    Mieszkam w północno-zachodniej Polsce.
    U nas od trzech dni nie ma smug chemitr na niebie. Jest piękny błękit ze ślicznymi obłoczkami.
    Pozdrawiam z Miłością.

  12. VEGETA
    Lu 26, 2012 @ 09:29:03

    To będzie tak bardziej nie na temat. Podam Wam formułę uzdrawiania na odległość.
    http://ezodar.pl/index.php?/topic/2537-leczenie-na-odleglosc/
    Ostatnio te oddziaływania na nogi słabo odczuwałem i nie mogłem nawet porządnie się skupić, a odpoczywam kilka dni. Wiecie może z czym to może być związane? miałem zamiar jeszcze 2 osobom pomóc w ten sposób, ale coś mi nie idzie. Wczoraj to miałem wrażenie, że ktoś jest blisko mnie tylko nie wiedziałem kto. Dziwna sprawa jak dla mnie.

    • ana
      Lu 26, 2012 @ 17:33:19

      Witaj, Vegeta. Wydaje mi się, że być może zbyt emocjonalnie podchodzisz do przesyłania energii czy też do osoby, której tę energię przesyłasz, przez to możesz być źle uziemiony/ukorzeniony i prawdopodobnie oddajesz energię SWOJĄ, o czym świadczy Twoje złe samopoczucie. Takie jest moje zdanie, ale może jeszcze niech się wypowie ktoś z dłuższym stażem w uzdrawianiu.
      Pozdrawiam Cię serdecznie.

      • VEGETA
        Lu 26, 2012 @ 21:19:28

        Zapomniałem dodać, że w gardle utknął mi kawałek ciastka i pewnie przez to mi nie idzie. Poza tym nie podchodzę emocjonalnie do tego (czuję Źródło i to wyraźnie).

    • gabriel
      Lu 26, 2012 @ 20:04:58

      Witaj Vegeto!
      Czy Ktoś Ciebie uczył przesyłania energii na odległość, czy tu działa tylko Twoja wielka chęć pomocy innym? Czy przed przesyłaniem energii stosujesz jakieś zabezpieczenia swojej Istoty? Jak się przygotowujesz do zabiegu? Masz jeszcze mało stabilną energię i dlatego duży wydatek energetyczny, niestety Twojej własnej energii, osłabia Cię. Odczułeś obecność swojego Przewodnika – Opiekuna, który hamował Twoje uzdrowicielskie zapędy, aby nie przyniosły szkody Tobie. Podziękuj Mu za opiekę. Przesyła się na odległość (na początku działalności) energię Kosmiczną stając się kanałem dla tej energii. Ta energia, nim zacznie działać na osobę, której ją przesyłasz, najpierw uzdrowi Twoje „zasmużenia”(negatywne energie). W ten sposób pomagając innym Istotom pomagasz także sobie. Staraj się także akceptować inne Istoty, a wtedy Twoja energia ustabilizuje się.
      Pozdrawiam z Miłością.

      • VEGETA
        Lu 26, 2012 @ 23:12:46

        Wielkie dzięki przyjacielu. Gdy mój przewodnik był wtedy blisko mnie, byłem jakiś zdezorientowany. Co do dwóch poprzednich osób to nikt mnie nie hamował. Zresztą z jednym rozmawiałem o tym, że jak dobrze byłoby być uzdrowionym przez tybetańskiego mnicha. Na tej zasadzie postanowiłem go uzdrowić, żeby niem usiał już tak chodzić, wiecznie podpierając się. Domyślam się, że chodzi wam o to, żeby m. in. nie być smutnym, rozgoryczonym czy też zrozpaczonym w trakcie tego procesu. Ja przeszedłem trudną drogę, nim uczestniczyłem w medytacji, która wypadła u nas 12-15 listopada 2011 r. Co do kolejnej osoby to jedynym sensownym wnioskiem było to, że ta osoba właśnie nie chciała tego uzdrowienia (dlatego mój Przewodnik powstrzymał mnie). Specjalnie czekałem, aż nadejdzie późna pora, ale jednak stało się tak jak wspomniał o tym Gabriel. Ostatnio to w ogóle czuję się bardziej sprzężony ze Źródłem, że tak to ujmę w te słowa. Postaram się zwrócić o prośbę do mojego przewodnika, żeby po pewnym czasie mógł znowu dokonać próby. Przy 2 wcześniejszych tego typu przedsięwzięciach nic takiego się nie działo. Słuchajcie a może mój Przewodnik chronił mnie raczej przed tymi inwolucyjnymi istotami? Czasami czuję jak te wibracje próbują się wkraść we mnie, ale ja oczywiście odwołuję się do tego, bym otrzymał pomoc w przegonieniu ich. W każdym bądź razie ja wiem, co to znaczy być czystym, a powody co do powstrzymania mnie mogą być współzależne z waszymi argumentami.

    • freeheart
      Lu 26, 2012 @ 22:10:23

      Jeśli bardzo chcesz pomagać w ten sposób weź sobie do serca rady gabriela. Dodam do nich, że niezwykle ważne jest zachowanie własnej czystości, ponieważ możesz posłać komuś worek brzydkich rzeczy. Z pewnością zaszkodzisz. Trzeba pamiętać też, że nie można uzdrawiać bez zgody uzdrawianego. Zainteresuj się Reiki, którą to stosował i Jezus, i Budda. Reiki wykorzystuje otaczającą nas Energię Uniwersalną. Aby dostać inicjację od dobrego Mistrza, Twoja Dusza musi wyrazić gotowość. Jak widzisz by zacząć uzdrawiać musisz spełnić sam kilka warunków. Przede wszystkim musisz zrobić „porządek” ze sobą.
      Powodzenia!

  13. Mayan
    Lu 26, 2012 @ 09:14:36

    Witajcie Wszyscy
    Jak zwykle przekaz piękny i pouczający.Dziękuję Krystal ,dziękuję tłumaczom.Tym razem jednak ,chciałam podziękować również komentującym.Głeboki ukłon w stronę Wszystkich.Jest w Was moi kochani tyle serca, wzajemnej życzliwości i chęci podzielenia się tym ,co jest ważne . Uczę się także i od Was za co bardzo dziękuję..
    A teraz coś śmiesznego o mnie , choć nie dla mnie . Będąc na wcześniejszej emeryturze”zatęskniłam ” za pracą., Poprosiłam nawet zaprzyjażnionego uzdrowiciela ( z otwartym trzecim okiem ) aby mi pomógł. I co ? I nic..Niedawno Ktoś
    (niestety nie pamiętam kto) napisał w komentarzu o książkach Kate Byron „radość każdego dnia” i kłamstwa o miłości ” do kupienia w Biedronce..Pojechałam i ….
    była ,jedna jedyna ,pomiędzy innymi książkami, jakby czekała na mnie..Z wielką niecierpliwością przeczytałam narazie początek .I cóż się okazało.Metoda którą się
    posługuje Kate nazywa się PRACA.Zapytałam więc swojego opiekuna – to ma być żart ?Nie – odpowiedział całkiem poważnie.To jest mnie , na ten moment bardziej potrzebne .Jeszcze mnie napomniał że okazuję za mało wdzięczności za to co mam
    Jeszcze raz dziękuję z Miłością do Nas Wszystkich.

    • ana
      Lu 26, 2012 @ 17:59:00

      Witaj, Mayan 🙂 I ja mam wewnętrzne przekonanie, że przede wszystkim teraz muszę pracować nad sobą, chociaż moja rodzina wolałaby, abym z roztrzęsieniem szukała JAKIEJKOLWIEK pracy, za wszelką cenę, no bo „co to będzie dalej!”. Ja jednak ostatnio czuję to wyraźnie: czekam na coś nowego, co jeszcze nie zostało przede mną odkryte.
      Pozdrawiam serdecznie

  14. Marek
    Lu 26, 2012 @ 04:43:09

    Witajcie Przyjaciele !
    Dziękuję Bogu Wszechmogącemu Stwórcy Jedynemu za to że żyję w Nim .
    Co było jest i będzie tym Jestem bo Jestem , Szat Moich nikt nie odsłoni Owocem
    Moim jest Słońce .
    z poważaniem: Marek

  15. Boginiwmini1
    Lu 26, 2012 @ 02:57:29

    Nie brak tez innych Prawd na tym swiecie…bo kazdy ma wlasna jak wiecie:)) Jedni zyja dzieki Bogu, a inni dla Boga…i Prawda kazdemu za droga:))) Dlatego Prawdy nikt nigdy nie pozna do konca…chyba ,ze zgasna wszystkie SLONCA? :)))

  16. Boginiwmini1
    Lu 26, 2012 @ 02:39:14

    Ja powiem Wam prawde prosta jak drut! ZYCIE TO CUD. I tak z nim obchodzic sie trzeba…i tak na Ziemi i w Niebie oraz powyzej Nieba:)))

  17. Boginiwmini1
    Lu 26, 2012 @ 02:34:10

    Prawda jest, ze dotąd nie żyłam dla siebie ani dnia….bo zawsze najważniejsza i najdroższa mi była MATKA. Dla Niej marzyłam DOM wybudować….tak piękny, ze inny by mógł się schować:))) To marzenie urzeczywistniałam…rękawy zawijałam i nigdy się nie modliłam:)) Na modły zal było mi czasu, ale NIGDY NA MYŚLENIE… Pracowałam i oszczędzałam …aż stało się PRZEBUDZENIE. Matka nigdy takiego domu nie chciała. Ona tu jeść przyleciała! Trochę także pogdakać…Nie chciałam wiec słyszeć, a żeby nie płakać…..poleciałam w zaświaty..szukać swojego TATY. Spotkałam takiego CZŁOWIEKA na drodze…Stal zatroskany wielce na jednej nodze..na lewo czy prawo nie wiedział gdzie skakać…i wtedy zaczęłam z nim razem gdakać! Z tego gdakania parka się nam urodziła…i tak słuchając 20 lat żyłam. OBUDZIŁAM SIĘ którejś nocy, a może dnia..i wtedy zrozumiałam, ze byłam GŁUCHA i ŚLEPA!:))) Oto PRAWDA nad Prawdami…i tylko dzięki Bogu ze jest z nami..bo gdyby Go nie było…już dawno życie na Ziemi by się skończyło. A tak, ciągle trwa…i ciągle powstaje nowe..cha cha cha………:))))) Chodzi tylko mi o to… by to ziarenko…to było ZŁOTO. A jak nie złoto to chociaż z platyny! Uważajcie wiec na ziarenka dziewczyny….Nie każdy chłop grzechu jest wart…uważaj by nie był to wąż Adasia lub inny Czart:))))))

  18. Bonjovi
    Lu 26, 2012 @ 02:12:43

    Krystal w ostatnim zdaniu jest literówka 😛 urzytek zamiast użytek 🙂

  19. planetariusz
    Lu 26, 2012 @ 01:47:10

    Jam jest wszystkim; czym żyje,czym cierpię .Jam jest snem jam jest budzącym się porankiem,radością życia ,tworzonego przeze mnie.Jam jest Miłością ogarniającą wszystko i wszystkich.

  20. freeheart
    Lu 25, 2012 @ 23:01:56

    Pomocne:
    „JA-będąc tworem Boga, jestem Dzieckiem Boga Doskonałego.” -przynosi uwolnienie od wszystkiego co niedoskonałe
    „JAM JEST cudem i JAM JEST Obecnością ustalającą jego przejawianie się przez boską Miłość, Mądrość i Moc.” -oczywista oczywistość
    „JAM JEST Zmartwychwstanie i Życie” – powtarzać 3-krotnie: najbardziej skuteczna i o największej mocy mantra jakiej można użyć by oczyścić myśli, pokonać największe bariery na drodze duchowej.
    „Tego dnia ja określam wszystko w moim świecie doskonałością, ponieważ JAM JEST doskonałością. Ja określam ten umysł i ciało absolutną doskonałością i odmawiam jakiejkolwiek innej rzeczy.”
    Od samego Saint Germain
    Z Miłością i Światłem

    • Bonjovi
      Lu 26, 2012 @ 00:30:28

      Jam jest zmartwychwstanie i życie
      JAM jest zmartwychwstanie i życie
      JAM JEST ZMARTWYCH WSTANIE I ŻYCIE – mialem to na tapecie komputera i zawsze powtarzalem przynajmniej z 5 razy dziennie polecam tą mantre 🙂 jak zawsze z miłościa dla was moje żuczki 😀

      • Michalina
        Lu 26, 2012 @ 14:27:07

        Jeśli ktoś ma ochotę na taką tapetę (tekst a w tle piękny krajobraz) to mogę zrobić w parę minut tylko potrzebuję znać rozdzielczość na którą mam dopasować tapetę 🙂
        mój mail: grabaszcz1@gmail.com
        Uściski dla wszystkich!!

    • zielnik
      Lu 26, 2012 @ 13:14:01

      Freeheart bardzo Ci dziękuję za mantry – ogromnie mi pomogły, jak tylko je wypowiedziałam. Dużo lepiej się teraz czuję i mam nadzieję, że to jeszcze nie koniec 🙂

      • freeheart
        Lu 26, 2012 @ 18:29:21

        Bardzo się cieszę i ja również dziękuję. Zwłaszcza trzecia mantra pomoże Ci podnieść Świadomość na wyższy poziom, poczujesz to.
        Już wiesz, że to nie koniec!
        Uściski.

  21. Ola
    Lu 25, 2012 @ 22:16:36

    „…ludzie rozpoznają iż, leży to w nich samych aby wziąć berło w swoje ręce…”
    bo jakże nie możemy go wziąć do ręki wiedząc z całego Serca, Umysłu i Duszy,
    że Bóg jest wszechmogącą Myślą a My w Nim i z Nim tworzymy 🙂
    Bóg miłuje Nas tak wielce, że pozwala nam tworzyć wszystko czego zapragniemy
    więc mamy niesamowitą Moc – uwierzmy w nią do końca 🙂 – Nasza jedyna droga
    to prawidłowe pełne Miłości Myśli – nimi jesteśmy- przez ich pryzmat rozpoznajmy
    Wszystko :)… dopiero TERAZ tworzymy … 🙂

    • Miracle
      Lu 25, 2012 @ 23:07:43

      Dokładnie tak jest Ola jak mówisz…
      Wszyscy jesteśmy połączoną myślą, czyli Świadomością. Jedynie nasze ciała, które są pojazdem dla naszej Duszy, powodują, że widzimy poprzez pryzmat oddzielenia, który jest tak naprawdę iluzją 🙂 Wszyscy jesteśmy nieograniczoną w TU i niekończącą się w wiecznym TERAZ JEDNOŚCIĄ, która po prostu JEST i doświadcza Życia w różnych wymiarach i na różnych poziomach 🙂

      Z Miłością do Nas Wszystkich…

      • Ola
        Lu 26, 2012 @ 00:33:16

        piękne uzupełnienie Myśli :)… dziękuję 🙂
        z Miłoscią do Nas Wszystkich

      • Miranda
        Lu 26, 2012 @ 10:41:16

        Drogi Miracle jestem pod tak silnym wrazeniem czytajac Biala Ksiege ze nie chcaco sobie skasowalam,prosze przeslij mi jeszcze raz tak zebym w punkcie Ksero mogla wydrukowac ja.Dziel sie prosze z nami swoimi komentarzami bo sa bardzo cenne.Jeszcze raz dziekuje.W Swietle I Milosci Miranda

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d bloggers like this: