Najlepszy prezent, jaki możecie dać waszym dzieciom to miłość i czas

.

Przetłumaczyła z hiszpańskiego Ludmiła, edytowała Patrycja

.

Posuwamy się naprzód, moja droga, jednak wieści o tym nie dochodzą do ciebie. To dlatego obecnie relacje telewizyjne są kontrolowane jeszcze bardziej. Będzie nawet gorzej. Jedynym sposobem, by poradzić sobie z tym pogwałceniem jest oglądanie tylko tego, co jest godne zaufania. Rozkażcie  waszemu umysłowi, aby nie przyjmował podprogowych informacji. Gdy tylko je dostrzeżecie i będziecie ich świadomi, przestaną działać. Telewizja działa jak więzienny strażnik, na honorowym  miejscu w domu. Zawsze tam jest utrzymując was w uśpieniu i pod kontrolą. Inwigilacja przekracza wasze wyobrażenie.  Wystarczy, aby ludzie stali się w pełni świadomi zdarzeń i odmówili podporządkowania się. Już czas, byście odzyskali swą moc i sprzeciwili się byciu dalej niewolnikami.

Na całym świecie następuje wielkie przebudzenie.  Wzrasta uczucie podniecenia.  Nawet kraje, które były całkowicie kontrolowane od kołyski po grób – jak Irlandia – budzą się. Kabał wie, że to ślepa uliczka. Nie mogą przeżyć poza 2012.  Próbowali wszystkiego co udostępniali im naukowcy i poplecznicy z innych planet, ale bez skutku. Są zablokowani. Ich czas się zakończył. Wasza planeta się odnowi. Wszystko co jest ciemne i niszczycielskie zostanie usunięte na zawsze.

Przekręty bankowe, które przysporzyły  ludziom tak wiele niepokoju i trudności, będą obnażone jako oszustwo.  Bogactwo świata będzie zwracane obywatelom, lecz wkrótce nie będzie to miało takiego znaczenia.  Ludzkość pozwoliła sobie na odejście od wszystkiego co dobre. Nauczono was walki tylko o  rzeczy materialne. To was zajmowało i mentalnie odcięło od prawdziwego powodu waszej egzystencji na Ziemi.

Proszę was, abyście wszyscy przeczytali nową książkę Davida Icke: „Pamiętaj Kim Jesteś”  („Remember Who You Are”).  Ta książka jest prawdziwą inspiracją – pojawiła się we właściwym czasie. Braliśmy w tym udział. W zeszłym roku mówiliśmy, że ta książka musi zostać napisana. Nikt nie opowiedziałby tego lepiej niż David Icke. Jego zaangażowanie dla prawdy jest niezrównane. Poświęcił on życie, by asystować ludzkości w przebudzeniu i znalezieniu się w ramionach światła. Prawda was wyzwoli.

Nie dojdzie do całkowitego przejęcia waszego świata.  Kabał jest mniejszością: 99 procent was przeciw 1 procentowi. Wielu z nich zostanie unieszkodliwionych i już nigdy nie powróci. Do obecnej pozycji doszli przy użyciu pieniądza i bomb.  Nie pozostawili kamienia na kamieniu w szale zawładnięcia waszą planetą.  Lecz nie wzięli pod uwagę tego, że człowiek jest zdolny do miłości i połączenia z Duchem. Oni tego nie rozumieją, ponieważ jest to im obce. Włożyli wiele wysiłku w zniszczenie was, ale teraz za pięć dwunasta, są pokonani.

Proszę, starajcie się widzieć rzeczy takimi jakimi są, a nie tylko takimi jak mówią wam inni. Rozmawiajcie ze sobą, bądźcie szczerzy i otwarci.  Pomagajcie sobie nawzajem w kroczeniu do światła. Nie pozwólcie zawrócić się z waszej drogi, niezależnie jak bardzo by was wabiono. Nadszedł  czas, by wykazać się siłą odmowy i nie brać udziału w burzeniu waszego świata.  Tylko wtedy zostanie powstrzymane zabijanie i nastanie pokój. A dopiero, gdy zbadacie czasy starożytne, pojmiecie zasięg tego, co 1 procent uczynił w waszym świecie.

Wiem, moja droga, że byliście zaskoczeni poznając prawdę i sądzę, że zaledwie dotknęliście powierzchni tych podłych działań czynionych przeciwko wam. Wielu z was zaskoczyło poznanie  prawdy o holokauście irlandzkim. I pomyśleć, że umieszczenie tego w historii jako „Głód Ziemniaczany” jest tylko przykładem jak byliście okłamywani!  Dobrzy ludzie Irlandii nie zostali pobici. Oni podnieśli się i akurat kiedy nastały dobre czasy, „Banksterzy” po raz drugi zniszczyli ten kraj.  Jednak, choćby nie wiem jak próbowali, nigdy nie zniszczą irlandzkiego ducha .

Miałem zwyczaj nazywać siebie „Honorowym Irlandczykiem”.  Moja więź duchowa z tym krajem była duża.  Jego duch inspirował mnie.  Większą część mojego życia spędziłem w otoczeniu  pustych naczyń walcząc, aby być wysłuchanym.  Każdy z nich dążący, aby mieć wszystko większe i lepsze, by posiadać więcej od innych – koncentrując się tylko na rzeczach materialnych, nie duchowych.

Najlepszy prezent,  jaki możecie dać waszym dzieciom to miłość i czas. Nie rzeczy materialne.  To smutne, że młodzież  przejawia taki brak szacunku. Można to przywrócić tylko przez dawanie przykładu. Kiedy już przejdziecie przez tę Przemianę, wszystko okaże się warte starań.  Czas upływa tak szybko, nie będziecie musieli długo czekać. Kabał gra na zwłokę. Działamy tak szybko jak to tylko możliwe.  Jesteśmy przy was.  Nie jesteście sami. To jest nasz wspólny wysiłek. Podzielamy waszą ekscytację.

Nigdy nie czujcie się w pełni usatysfakcjonowani, potrzebujemy siebie nawzajem jak nigdy przedtem. Pozwólcie, aby waszą mantrą było „Wszystko czego potrzebujesz,  to Miłość”. Wtedy wszyscy zaznają pokoju i harmonii.

Niedługo znów porozmawiamy.  Moja miłość jest twoją na zawsze. Twój kochający cię Monty
.
Montague Keen przez Weronikę Keen, 29.01.2012
.

http://galacticchannelings.com/english/montague29-01-12.html

35 komentarzy (+add yours?)

  1. I-nowa
    Lu 29, 2012 @ 20:16:33

    Witam wszystkich i bardzo ciesze się, że trafiłam tutaj 🙂 Dziękuję Krystal za wspaniałą pracę i wszystkim, którzy dzielą się tutaj swoimi doświadczeniami, refleksjami. W wielu komentarzach odnajduję coś, co jest aktualne również dla mnie i oczywiście jest to dla mnie ogromnym wsparciem. Przesyłam Wam wszystkim dużo SŁONECZKA 🙂 Ewa, to bardzo fajny pomysł.

  2. ewa
    Lu 22, 2012 @ 20:00:05

    SŁOŃCE – Astrologiczny amulet przeciwko chorobie. Amulet Słońca dający siły witalne i energię życiową płynącą z kosmosu dzięki oddziaływaniu wszystkich planet a szczególnie samego Słońca. Ściąga jak soczewka pozytywną energię kosmiczną wyrzucając przy tym wszystko co złe z organizmu. Zabezpiecza przed osłabieniem woli, ducha i ciała, przed niemocą, brakiem chęci, apatią i pesymizmem. Jak każdy talizman słoneczny przynosić ma poprawę nastroju i chęć twórczego działania.
    A z moim słońcem było tak:
    Jakieś półtora roku temu przyśniło mi się słońce, nad ranem, już w pół śnie, wyraźnie, zastanawiałam się, o co chodzi, usłyszałam – namaluj, namalowałam na kartonie, plakatówkami. Zdziwiłam się, jak bardzo stało się energetyczne. W między czasie, namalowalam akrylem kilka słońc i tak jakoś od czasu do czasu nie da o sobie zapomnieć. Kiedy zastanawiałam się jakiego symbolu moglibyśmy użyć do rozpoznawania się na ulicy, wyrażnie usłyszałam SŁOŃCE, tak zwyczajnie, oczywiste. Czy tak właśnie miało być? Czy już było to wiadome 1,5 roku temu?
    serdeczności

  3. Ola
    Lu 22, 2012 @ 14:01:18

    Ewa pomysł ze Słoneczkiem super a Planetariusz tak ładnie rozwiną go technicznie 😉 . Bóg obdarował mnie talentami plastycznymi za co jestem mu bardzo wdzięczna więc siadam zaraz do działania i stworzę kilka Słoneczek…..
    Co Ty na to Krystal ?
    Pozdrawiam Was Kochani serdecznie 🙂

    • zrozumienie
      Lu 22, 2012 @ 14:40:35

      ja jestem bardzo ciekawa 🙂 🙂 🙂

    • ewa
      Lu 22, 2012 @ 16:57:12

      Ola – jasne, super pomysł, zrób tyle SŁONECZEK ile będziesz mogła, potem pokaż nam, może i my coś podłapiemy. Ja namalowałam już kilka słońc, nie są do noszenia oczywiście, tylko do powieszenia. Później napiszę o co chodzi, teraz pędzę do kuchni.
      serdeczności

      • Ola
        Lu 22, 2012 @ 17:43:39

        Ewa przygotowane 4 propozycje Słoneczek.
        Wysyłam do drogiej Naszym Sercom Krystal.
        Jeśli któraś z propozycji spodoba się, wtedy przygotują ją do formatu 2,5×2,5 cm gotową do druku.
        Serdeczności 🙂

  4. Jose
    Lu 22, 2012 @ 07:58:53

    Proponuję naszyjnik cedrowy, który dodatkowo wpływa dobroczynnie na organizm człowieka.
    http://sklepik.anastazja.org/produkt10.php

  5. planetariusz
    Lu 22, 2012 @ 02:31:37

    Chciałbym dodać ,ze słońce było symbolem Masońskim oraz w tajnej korespondencji posługiwali się nim Iluminaci.Zresztą wiele pradawnych religii posługiwało się tym symbolem.

    • ewa
      Lu 22, 2012 @ 10:41:36

      Planetariuszu – swastyka to prastary święty symbol solarny, który jak wiesz, zawłaszczyli sobie niemieccy naziści w pierwszej połowie XX w.
      Słońce uznawane za praojca stwórcy na Ziemi. Myślę, że nie ma co, zbyt głęboko zajmować się solarnymi symbolami, SŁOŃCE TO ŚWIATŁO i tyle!
      Byłam bardzo podekscytowana, pewnie dlatego nie mogłam wczoraj usnąć, kiedy dziękowałam za inspiracje jakiego użyć symbolu, po którym będziemy mogli się łatwo rozpoznać na ulicy czy w swoim środowisku, gdzie myśląc że jesteśmy sami może okaże się, że nagle widzimy obok siebie 5, 10 a może 40 SŁONECZEK, /będzie nam łatwiej spotykać się czy potworzyć grupy w naszej okolicy/, płakałam jak widziałam mnóstwo SŁONECZEK dosłownie wszędzie, na ulicy, w urzędzie, w sklepie, w restauracji. Pozdrawialiśmy się, ściskaliśmy za ręce przytulaliśmy, uśmiechaliśmy się z daleka a nawet łatwo załatwialiśmy sprawy. Wszędzie widziałam uśmiech i niesamowitą serdeczność a przede wszystkim zdumieni byliśmy ilością SŁONECZEK, dosłownie wszędzie!
      Jestem opewna, że to naprawdę doskonały pomysł, bardzo się cieszę, że mój ,ale przecież to nie chodzi o to.
      Miał być powszechnie łatwy do zdobycia dla każdego, tani i właśnie symbolizować ŚWIATŁO.
      Może być ze złota srebra, metalu, szkła, bursztynu, można go samemu zrobić z drewna czy z modeliny! nie ważne! MA BYĆ W WIDOCZNYM MIEJSCU DLA DRUGIEJ OSOBY.
      Krystal – Ty też jesteś dla mnie takim SŁONECZKIEM, czy mogłabyś wstawić symbol słońca na stronie, czy mogłabyś zrobić sobie nowe zdjęcie z widocznym Twoim SŁONECZKIEM? Napisz coś w tej sprawie, bez Ciebie nie będzie łatwo, a możemy w bardzo krótkim czasie załatwić tą kwestię, roześlijcie wici, gdzie kto może, to pójdzie błyskawicznie!
      serdeczności

      • MKFELA
        Lu 22, 2012 @ 13:21:30

        Witam was Kochani, podoba mi się ten pomysł ze słoneczkiem,tym bardziej, że jestem zodiakalnym lwem i moją planetą jest Słońce.Dwa lata temu na stronie Fundacji”Świadomość Ziemi” /link jest po prawej stronie tego blogu/ znalazłam Znak Miłości i Światła. Ma cudowne ,magiczne działanie i nie jest drogi.Kupiłam rolkę 500sztuk. Mam ponaklejany wszędzie gdzie uważam,że powinien być, ma nawet działanie przeciwbólowe.
        CUDOWNY UZDRAWIAJĄCY ZNAK NOWYCH CZASÓW
        http://swiadomosc-ziemi.org/index.php/strony/tekst/315/opis-dzialania-znaku-milosci
        Wcześniej przed tym znakiem był inny,właśnie ze słoneczkiem,ale nie mogłam go odnależć. Ewo,ja też mieszkam na wsi,ale z własnego wyboru,po 12latach wciąż jestem obca,nie mogę sobie pozwolić na wyrażanie swoich myśli,ale mogę wysyłać sąsiadom i wszystkim Miłość i Światło. Jest to zdrowsze dla mnie i nie frustrujące, że mnie ktoś nie rozumie. Pozdrawiam wszystkich słonecznie,bo u mnie właśnie świeci słoneczko 🙂

        • ewa
          Lu 22, 2012 @ 20:58:25

          MKFELA – „witaj w domu” ja też z wyboru, 12 lat temu wyprowadziłam się z Warszawy, najlepsza rzecz jaką mogłam zrobić! Tym bardziej cieszyłabym się zobaczyć w mojej miejscowości choć parę SŁONECZEK!
          serdeczności

    • zrozumienie
      Lu 22, 2012 @ 11:07:36

      kochany planetariuszu, jesli ciemni przywlaszczyli sobie slonce i doskonale je zaciemniali przez wieki, to teraz jest dobry moment aby ten symbol swiatla i zycia znalazl prawdziwe miejsce w sercach kochajacych sie i wznoszacych braci i siostr, zostawmy za soba to co bylo, zacznijmy okazywac nasze swiatlo gdzie sie da, jest to dobry pomysl z tym sloneczkiem, nareszcie znajdzie swoje prawdziwe miejsce, wewnatrz nas i na zewnatrz nas, tak aby jego znaczenie bylo prawdziwe, takie jak od zarania dziejow i zebysmy zaczeli byc rozpoznawalni rowniez w realu, Twoja wizja kochana Ewo jest piekna i mysle ze kazdy z nas chciałby doswiadczac tego na codzien, dziekuje Ci Ewo za doskonaly pomysl, ktory moze byc zaczatkiem czegos pieknego na calej naszej kochanej Gai, pzdrawiam serdecznie wszystkich i Ciebie Krystal, moze „z tej maki bedzie chleb” 🙂 🙂 🙂 Barbara

    • Mariusz
      Lu 22, 2012 @ 11:32:59

      Nasze Słońce retransmituje energie z Centralnego Słońca. Bez naszego Słońca, na naszej planecie nie byłoby Życia jakie znasz. Bez naszego Słońca nie byłoby Przemiany jaka się Staje. 🙂

      Namaste

  6. Barbara
    Lu 22, 2012 @ 01:33:45

    Witam wszystkich…być może mój komentarz odbiega od tych, które są tu zamieszczane ale czułam od dawna potrzebę, aby napisać parę swoich słów i przemyśleń na tym właśnie blogu…Podziwiam Was wszystkich i uczę się codziennie czegoś nowego.Jestem tu z Wami od prawie 2 lat, czytam, zmieniam siebie i co da się dookoła, zawsze oczywiście jestem z Wami. Nie jest mi łatwo.,ale wszystko dzieje się niemal dokładnie tak, jak jest opisywane…trudne i łatwe chwile, radosne, pełne euforii i smutne, bolesne…ale ja jestem i pragnę już tych zmian całym moim sercem i całą sobą. Jednak bywają chwile i sytuacje, że sobie nie radzę, tak wiele chcę zrobić, tak wiele mam jeszcze do zrobienia i staram się odrzucać wszelkie zwątpienia, ale kabał jest…przecina mi drogę jak tylko widzę światełko w tym, co robię…Nie chcę używać słowa WALKA choć zmagam się z niesprawiedliwością banku, który za chwilę pozbawić mnie może dachu nad głową…Jestem tutaj, aby pomagać innym, tak wybrałam i taki mam zawód… bardzo kocham to, co robię, kocham prawdziwie wszystko i wszystkich, zwłaszcza moich podopiecznych, którzy chwilę przed odejściem, w chwili ostatniej swojej świadomości potrafią podziękować właśnie mnie za moje serce i wypowiedzieć dwa słowa – do zobaczenia…..
    Widząc jak jest respektowane prawo człowieka pragnę upomnieć się o to prawo, o moje prawo do egzystencji, do życia, do zarobienia na chleb ale też na radość, spokój, uśmiech i miłość…Tak wiele drzwi jest jeszcze zamykanych przede mną, ale zdarza mi się częściej już wchodzić oknami…
    Na tym blogu jest ciepło, spokojnie, a to, co ze mną nie rezonuje odrzucam, tutaj czuję się jak w domu, w rodzinie…
    Mnóstwo miłości przesyłam głównie Tobie Krystal, za to, że stworzyłaś to miejsce, a także wszystkim tym, którzy wyrażają swoimi komentarzami tyle miłości i napełniają moje serce wielką nadzieją, że dam radę, że zdążę ze wszystkim bo tak bardzo pragnę wzniesienia….Przesyłam Wam wszystkim tyle miłości, ile ten blog jest w stanie przyjąć…Barbara

    • zrozumienie
      Lu 22, 2012 @ 08:44:33

      Basiu kochana jakze bliskie mi sa Twoje slowa!, pozdrawiam Cie serdecznie w swietle milosci i zycze Tobie i wszystkim wytrwalosci, Barbara

    • Dorota
      Lu 22, 2012 @ 09:56:10

      Kochana Basiu jesteś Aniołem i Twoje Serce zaprowadzi Ciebie tam, gdzie znajdziesz sposób na rozwiązanie tego banksterskiego problemu. Wierzę, że już niedługo te wszystkie kredytowe problemy rozwiążą się same, tak jak same powstały w „magicznym” kapeluszu kabała. Na pewno coś się takiego wydarzy, że będziesz mogła wrzucić w tą chciwą, smoczą paszczę jeszcze trochę pieniędzy i uratujesz swój dom.
      Pozdrawiam Ciebie z Miłością.

    • krutka
      Lu 22, 2012 @ 10:53:20

      Doga Barbaro,

      nawet nie wiesz, jak bardzo Cie rozumeim, nie jestes sama w podobnej sytuacji. Postaraj sie przestac tym zamartwiac i oddaj sie w rece Boga/Chrystusa, zeby za Ciebie rozwiazal ta sytuacje. Przede wszystkim sie nie zamartwiaj, bo to niesie za soba strach, ktory wplywa na Cebie i cala sytuacje bardzo negatywnie. Poza tym wytrzymaj jeszcze max. kilkanascie miesiecy, a wszytko sie pouklada. 3maj sie bardzo mocno i nie daj sie, pomimo, ze kabala rzuca klody pod nogi nie mozemy sie poddac i karmic go naszym strachem.

      Pozdrawiam bardzo serdecznie, bedzie dobrze! Glowa do gory!

    • freeheart
      Lu 22, 2012 @ 12:03:47

      Kochana Barbaro, jesteś cudowną Istotą. Mam nadzieję, że uda mi się Ciebie wesprzeć w zmaganiach. Wielokrotnie otrzepywałam się z popiołów. Za każdym razem byłam w wielkiej rozpaczy i naprawdę bolało. Dzięki instytucji, w której przymusowo się ubezpieczamy straciłam najpierw samochód, potem mieszkanie. Zanim odebrano mi firmę zdążyłam zlikwidować biznes. Kilka tygodni temu wzięłam „rozwód” z ojcem, ponieważ straciłam nadzieję, że jestem kimś więcej niż służącą. Zostałam bez rodziny. Teraz moja sytuacja jest punktem zwrotnym. Bo teraz mogę zacząć wszystko od początku. Tak jak chcę, jak sobie wymarzę. Twoje życie Barbaro i moje życie uczyniły nas takimi jakimi jesteśmy. Bez tych dramatycznych zwrotów, bez najbliższych (Vegeto!), których zadaniem było dać nam doświadczenie i zmusić niejako do podjęcia najważniejszych i właściwych decyzji, nie mielibyśmy szansy znaleźć się w tym miejscu. Należałoby pochylić głowę i podziękować bo to trudna „misja” jaką mieli do wykonania. Jesteś dzielną kobietą. Nie opieraj się temu co się dzieje. Przysłowie mówi „nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło”. I mówię Ci nie ma. Jeśli coś się kończy to znaczy, że nadchodzi coś lepszego. I rób na to miejsce. Mieszkam teraz w o wiele fajniejszym miejscu, zaczynają pojawiać się światełka na przyszłość i spotykam znacznie więcej cudnych Istot. Wszystko to co wydawało się największą traumą, okazało się najlepszym co mnie spotkało. Pracujesz nad sobą, rozwijasz się, zabłysłaś nam tutaj jak to słoneczko właśnie. Jest w Tobie tyle miłości, że możesz dzielić się ze swoimi podopiecznymi. Te chwile, które im dajesz są dla nich najważniejsze w tym życiu, bo ostatnie. Jesteś szczęściarą. Reszta się ułoży. O prawa człowieka już się nie martw. Oburzające jest, że musimy płacić podatek od podatku, od powietrza, którym oddychamy, od deszczu, który spada na naszą grządkę. Jednak wiesz przecież, że to już koniec niewolnictwa. A zanim nadejdzie przytulam Cię mocno i pamiętaj: nie jesteś sama. Nigdy!

    • Maria59
      Lu 22, 2012 @ 21:52:53

      Czytam blog od dwóch lat, a w zeszłym roku kiedy byłam zupełnie załamana napisałam na forum ogólnie o swoich problemach. W jednym dniu otrzymałam tyle miłości od Was wszystkich że, po roku mogę powiedzieć …wszystko się zmieniło! Ja się zmieniłam, jestem spokojniejsza, staram się nikogo nie oceniać,przyjmuję ludzi takimi jakimi są.
      Przysyłam ci tyle miłości ile jest ci potrzebnej

  7. planetariusz
    Lu 22, 2012 @ 01:27:10

    Duch oburzonych rośnie w siłę.Pomysł ze Słoneczkiem bardzo dobry,jakiś ładny rysunek,zdjęcie można by kopiować nawet na naszym portalu,zafoliować lub nakleić na kapsel od butelki,od spodu przylutować lub przykleić małą agrafkę.Ważne żeby wszyscy mieli jednakowy symbol odzwierciedlający słońce.Może jakieś pomysły,wybranie najciekawszych rysunków lub zdjęć.

  8. Jolanta
    Lu 22, 2012 @ 00:40:24

    Ewa-popieram Twoja propozycje Sloneczka! Wewnatrz i na zewnatrz Sloneczko! Cudownie! Pozdrawiam Was Kochane Promyczki:):):)

  9. VEGETA
    Lu 22, 2012 @ 00:22:08

    Cieszy mnie to rzecz jasna, tylko moi dotychczasowi biologiczni krewni będą próbowali mnie powstrzymać przed prowadzeniem jakichkolwiek inicjatyw na rzecz Światła. Myślicie, że ja im cokolwiek o tym wspomniałem? Dlatego chcę się zawinąć stąd, bo wykazują wobec mnie jakąś dziwną psychopatyczną troskę przepełnioną duszonymi przez nich stanami lękowymi. Jeśli takie rzeczy mają miejsce to sądzę, że ich zdanie nie będzie istotne, kiedy dojdzie do Ujawnienia i będę chciał na osobności omówić z naszymi Braćmi i Przyjaciółmi to, jak to będzie ze mną dalej. A co oficjalnie nie będę mógł po Ujawnieniu? Przecież nic nie będzie musiało być tajne, a w ich towarzystwie wywrę wystarczającą presję na nich i będę mógł dopiąć swego. Ludzi będą w stanie wygonić. Tak to będzie dobre rozwiązanie, bo będą musieli zrozumieć, że oni nie mogą mieć na mnie już wpływu.

    • Mariusz
      Lu 22, 2012 @ 11:23:11

      Zarówno film Matrix jak i Thrive mówią tak samo o tym problemie. Dopóki ktoś jest częścią systemu/matrixa (śpi), będzie go bronić, pomimo tego, że to jego więzienie/klatka. To nie zło, ale ciemność, braki w informacji / świadomości.

  10. Beata
    Lu 22, 2012 @ 00:01:35

    zobaczcie kochani koniecznie CO nasza młodzież która zainicjowała protest przeciwko ACTA planuje dalej

    wywiad z nimi w niezależnej telewizji jest gdzieś od połowy tego filmiku, jestem pod wrażeniem, ACTA to był dopiero początek większych europejskich protestów które planują od wiosny ogólnie przeciw systemowi
    cieplutko pozdrawiam wszystkich

  11. ewa
    Lu 21, 2012 @ 22:35:49

    Zobaczcie jak działają energie, w dalszym ciągu, jakbyście wogóle nie widzieli mojego wpisu, odnoście propozycji jakiegoś znaku rozpoznawczego. Nawet nikt się nie wypowiedział, co o tym sądzi. MAMY SIĘ NIE ROZPOZNAWAĆ, MAMY SIĘ NIE ŁĄCZYĆ, ROZPROSZENI JESTEŚMY SŁABSI, NIE WIDZICIE TEGO!!!
    cyt. Monty Keen
    „Rozmawiajcie ze sobą, bądźcie szczerzy i otwarci. Pomagajcie sobie nawzajem w kroczeniu do światła. Nie pozwólcie zawrócić się z waszej drogi, niezależnie jak bardzo by was wabiono.”
    A zatem poddaje pierwszy pomysł, taki żeby nikt nie miał z nim problemu, żeby nie trzeba było zamawiać, płacić, rozsyłać itd… Znaczek, wisiorek, broszka, cokolwiek w kształcie SŁONECZKA noszony w widocznym miejscu. Każdy kupiłby sobie sam, gdzie chce, jaki chce i z czego chce, byle to było SŁONECZKO.
    Wypowiedzcie się, co o tym sądzicie? może macie lepsze propozycje? Znaczek SŁONECZKA, na całym świecie w klapie, na szyi we włosach….będziemy rozpoznawalni na ulicy, dla siebie nawzajem.

    Doskonały pomysł moim zdaniem – K

    • KOSMITA
      Lu 21, 2012 @ 22:53:44

      Też tak myślę Ewka, że pomysł dobry. Niech będzie słoneczko. Nic innego wymyślać nie trzeba. 🙂

      Pozdrawiam.
      K.

    • freeheart
      Lu 21, 2012 @ 23:18:07

      Sorry, zauważyłam Twój wpis i posunęłam się dalej nawet zainspirowana przez Ciebie. Choć myśl o spotkaniu krąży w mojej głowie już jakiś czas. Słoneczko jest genialne Ewa. Słoneczko jakiekolwiek i gdziekolwiek + słoneczko na twarzy.

    • wiktoria
      Lu 22, 2012 @ 09:37:13

      Droga Ewuniu, naprawdę wspaniały pomysł, jeszcze dziś będąc na zakupach porozglądam się za jakimś wisiorkiem w kształcie słoneczka. pozdrawiam cieplutko

    • Mariusz
      Lu 22, 2012 @ 11:12:06

      Pomysł spotkań jest oczywiście jak najbardziej godny poparcia. Możecie spodziewać się prawdziwych przełomów w swoim Rozwoju (Życiu), kiedy Energie się połączą.

      Jest prostszy sposób niż „oznakowanie się” i mniej podatny na pomyłki. Zbierajcie się w grupach ze swoich miejscowości i ich okolic. Mamy sieć, komunikatory, e-maile. Potrzebne do tego tylko chęci, żeby organizować takie mini-zloty.

      Namaste

      • ewa
        Lu 22, 2012 @ 11:24:23

        Mariusz – zlituj się, w mojej wsi, myślę, że jestem sama / a może nie/, jak mam utworzyć jakąkolwiek grupę? mam stanąć na ulicy albo może najlepiej pod kościołem i pytać ludzi?
        1 – rozpoznać się,
        2 – utworzyć grupę.
        Zwielokrotnione energie działają mocniej!
        SŁONECZKO ma myć symbolem do rozpoznania takich ludzi jak my.
        Jeśli ktoś nie będzie chciał mieć SŁONECZKA, to nie będzie go miał!
        serdeczności

    • Maria59
      Lu 22, 2012 @ 22:01:55

      Dobry pomysł, od jutra zacznę szukać „słoneczka” by przypiąć i nosić go codziennie. Nie odkładajmy nic na później działajmy od zaraz.

  12. Boginiwmini1
    Lu 21, 2012 @ 22:34:46

    Kazda matka na pewno przekaz zrozumiala…bo wlasnie milosc i czas ona dzieciom dawala…kiedy Ojciec cala materie trzymal na glowie…i co jeszcze ,niech sam dopowie:)))

  13. KOSMITA
    Lu 21, 2012 @ 22:20:34

    Montague Keen przez Weronikę Keen
    Moja miłość jest twoją na zawsze. Twój kochający cię Monty.
    …………………………………………………………………………………………………………..
    Nooo,…o takiej miłości chyba każdy marzy, cooo …….
    …………………..
    1% zawładnął 99% populacji. Niesłychane że tak ludzie dali się ujarzmić.
    Przecież ich można czapkami nakryć, hehehe, bo tyle nas jest. 😀
    …………………..
    Stosując metodę Gandiego w skali globalnej, już dawno by padli na swój ponury pyszczek ci tzw. władcy ciemności. No, ale do tego potrzebna jest świadomość tych 99%-ów, bycia niewolnikiem tego 1%-ta! Teraz właśnie to się dzieje. Globalne przebudzenie! 😀

    K.

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d bloggers like this: