Jan Paweł II i Benedykt XVI

.

W archiwach na stronie Susanne Ward znalazłam dwa fragmenty Mateusza wypowiadającego się na temat papieży.  Może to trochę rozjaśni historię Jana Pawła i obecnego papieża.  Po obejrzeniu wielu godzin wywiadów  z ‚insiderami’ (Projekt Kamelot) i przeczytaniu kilku artykułów na temat klonowania, jestem przekonana, że klonowanie prominentnych postaci od wielu lat jest na porządku dziennym.

..

Przetłumaczyła Krystal

05 kwietnia 2005

Suzanne: Wiele osób pytało o twoje uwagi na temat (…) Papieża Jana Pawła II.

3. Mateusz: Wiedząc, że pytania te zostały do ciebie wysłane jest częściowo powodem, dlaczego powiedziałem, że niektóre rewelacje mogą być szokujące.

4. Ten papież, tak kochany i szanowany przez wielu na całym świecie został sklonowany kilka lat temu, kiedy stało się jasne dla ciemnych dusz, że był on dla nich przeszkodą.  Widząc, że był on zdecydowany utrudniać ich zamierzenia utrzymania władzy nad wierzącymi, zakończyli fizyczne życie tej świetlanej istoty, jaką był Jan Paweł.  Ponieważ jego dusza zdecydowała, aby nie wejść w klona, ​​przeszedł on do Nirvany i pracuje pilnie wnosząc światło do wszystkich dusz na Ziemi.

5. Zgodnie z jego kontraktem duszy i świadomym pragnieniem, Jan Paweł chciał wynieść ludzi na świecie ponad ograniczenia dogmatów kościoła, który kontroluje ich poprzez oszustwa, a to nie służyło mrocznym duszom, które mają ambicję utrzymania status quo.  Zastanów się: Jaki pojedynczy wpływ w ciągu ostatnich dwóch tysiącleci było bardziej dzielący i sprawował większą kontrolę nad ludzkim życiem niż religia, szczególnie Kościół Katolicki ze swoją strategicznie ustanowioną nieomylnością najwyższego autorytetu, papieża?  Mimo, że klony, które działały w imieniu Papieża publicznie, pokazując jego łagodność, pokorę i ducha miłości, to było tylko dla zmylenia, nie pokazywania drogi do prawdziwego duchowego wzrostu.  Żadna z reform planowanych przez Jana Pawła nie weszła w życie.   W czasie pobierania jego inteligencji, wiedzy i empirycznej pamięci dla pierwszego klona, ​ został on zaprogramowany tak, aby stłumić boskie inspiracje Jana Pawła II jakie miał, dla udostępnienia starożytnych zapisów ukrytych w Watykanie  i podzielenia się z ubogimi na tym świecie ogromnym bogactwem zgromadzonym przez kościół.  

http://www.matthewbooks.com/mm/anmviewer.asp?a=32


26 kwietnia 2005

2. A teraz będę kontynuować, odpowiadając na pierwsze pytanie na twojej liście i jak widzę w notatkach kilka osób zapytało na różne sposoby:  „Co z papieżem Benedyktem XVI?”  Józef Ratzinger sam powiedział, że jego rządy jako papieża będą krótkie i tak będzie, i tyle o „nieomylności papieża”.  Powrócę do tego.  Jako główny asystent swojego poprzednika, wie, co Iluminaci w Watykanie zrobili, aby zachować w stanie nienaruszonym personę umiłowanego Papieża Jana Pawła jednocześnie uniemożliwiając jego intencjom, by odkryć prawdę hierarchii rzymsko-katolickiej.  Więc nie oczekujcie, aby Benedykt zrobił jakieś poruszenie, aż do czasu, gdy zwiększy się wystarczające światło w szeregach członków Illuminati lub zostaną oni usunięci ze swoich wpływowych stanowisk.  Ale też proszę nie miejcie przeciwko niemu jego osobistej lub religijnej historii.  Było to poza jego kontrolą w młodości w nazistowskich Niemczech, a drugie też było chronieniem swojego życia.  On wierzy w życie pozagrobowe, ale nie jest świadomy mocy Światła mieszkańców Nirwany  przesyłanego na Ziemię, więc czuje, że tylko żyjąc na planecie może dokonać jakiejkolwiek zmiany

3. Dzieli on wizję Jana Pawła II, aby ujawnić na światło dzienne kłamstwa, poprzez które ich kościół od wielu wieków kontrolował życie wierzących, i od dawna oczekuje chwili, kiedy prawdziwa duchowość zastąpi wszystkie dogmaty religijne.  Jako członek międzynarodowego zespołu przejściowego, który będzie dokonywał koniecznych zmian dla waszego świata dla czasów pokoju i harmonii, jest on chroniony w świetle Chrystusowym i zawsze fizyczne istoty świetlne są w jego pobliżu.
4. Prawda o „nieomylności papieża” będzie ujawniona i będzie postrzegana jako bezwzględna kontrola przez wieki.  Wraz ze wszystkimi innymi otwartymi kłamstwami i wypaczeniami obecnie nauczanymi, zostanie zdegradowana do słusznie haniebnego miejsca w nowych podręcznikach historii.

S: Czy Benedykt jest klonem, czy będzie on sklonowany tak, jak Jan Paweł?

5. Mateusz:  Nie, on nie jest klonem i jest mało prawdopodobne, że to może być usiłowanie, albo pożądane przez osoby odpowiedzialne za sklonowanie Jana Pawła II.  Celem klonów jest przejęcie persony w wypadku śmierci w jakikolwiek możliwy sposób, tak aby potężny wpływ danej osoby nie został przerwany.  Nowy papież nie ma tej samej charyzmy i miłości od mas, jaką miał jego poprzednik, a jeśli umarłby jutro, Iluminaci w Watykanie, bardzo prawdopodobnie, byliby szczęśliwi, że ten najbardziej logiczny następca Jana Pawła II zszedł szybko z ich drogi i mogliby wybrać jednego ze swoich do papiestwa.  Mieli niewystarczające poparcie podczas  wyborów, gdy dominującym kandydatem był Ratzinger ze względu na jego bliskość z Janem Pawłem II.

Mateusz przez Suzanne Ward

http://www.matthewbooks.com/mm/anmviewer.asp?a=33


70 komentarzy (+add yours?)

  1. mary_celeste
    Lu 12, 2012 @ 17:24:18

    Miłość mi wszystko wyjaśniła,
    Miłość wszystko rozwiązała –
    dlatego uwielbiam tę Miłość,
    gdziekolwiek by przebywała…

    Karol Wojtyła

    • Emiliana
      Lu 12, 2012 @ 23:13:13

      Dziekuję Ci kochana Mary Celeste za te słowa Karola Wojtyły i może tym pozytywnym akcentem zakończylibyśmy tę burzliwą dyskusję.
      I od razu nasunęło mi się Przesłanie Jezusa z 22 stycznia 2012 „Błogosławieństwo miłości” – warto przeczytać – : „….i wszyscy pozwólmy sobie być jednym w energii Miłości i wznieść sie razem; tak abyśmy naprawdę uzyskali wizję świata z wyższego wymiaru….abyśmy znów mogli wysłać wiadomość na falach miłości, tylko miłości; tak abyśmy mogli zapewnić wszystkich na planecie Ziemi, ze nadszedł czas, by uwolnili sie i porzucili swoje strachy i wkroczyli na tę wspaniałą ścieżkę, na te promienną ścieżkę Wzniesienia! …..” ; …. Ukochana planneto Ziemio, wysyłam Ci moją czystą bezwarunkową Miłość. Wybaczam wszystkim i proszę Cię o wybaczenie za wszystko, co mogłe/am zrobić, by uczynić choćby jedno stowrzenie na Ziemi nieszczęśliwym …..” – koniec cytatów.
      Z miłoscią dla wszystkich E.

  2. bel
    Lu 12, 2012 @ 14:40:27

    Jaka jest prawda o papieżach? Trudno dziś określić. Zauważyłam natomiast coś bardzo dobrego, coś co stało się z ludźmi. Mianowicie, teraz w obliczu tak różnych
    i często sprzecznych informacji, coraz więcej ludzi zaczyna samodzielnie myśleć.
    Kiedyś autorytety były „nieomylne”, to co wygłaszano było przyjmowane bezkrytycznie i jako jedyna prawda. Dziś ludzie zaczynają rozumieć, że nie można ufać wszystkiemu co jest przekazywane. Między innymi, to właśnie ślepa wiara doprowadziła ludzkość do obecnej sytuacji. Dzięki temu, że nie wiadomo komu wierzyć, trzeba zacząć wierzyć sobie. Coraz więcej osób szuka prawdy na własną rękę. Przyczyniło się to do ujawnienia wielu informacji. Tylko samodzielnie myślące społeczeństwo może wyrwać się z obecnej tyrani. I to jest wspaniały efekt uboczny tego całego bałaganu. Prawda jest w nas. Pozdrawiam serdecznie!

    • Syriusz
      Lu 12, 2012 @ 16:56:17

      Każdy Tworzy własny Świat. Ktoś może być dla Kogoś obecnie kimś bardziej ważnym a dla kogoś innego w tym czasie będzie mniej ważny. I to jest naprawdę wspaniałe. Akceptacja różnorodności, odmienności bez narzucania swojego zadania drugiemu. Sami tworzymy naszą teraźniejszość, przyszłość a nawet możemy zmieniać przeszłość. Wolność, Miłość i Pokój. Chyba wkraczamy o Lepszego Świata 🙂

    • Sabrina
      Lu 12, 2012 @ 18:59:12

      Kochany „bel”, ja też tak uważam 🙂 I też dostrzegam, że coraz większa liczba osób zaczyna myśleć samodzielnie, a to by znaczyło, że ich świadomość wzrasta 🙂 😉

  3. Anna Bogusz-Dobrowolska
    Lu 12, 2012 @ 12:21:29

    Dla mnie znamienne jest jedno wydarzenie, które zdaje się mówić samo za siebie.
    Na pewno pamiętacie, że podczas obrzędów pogrzebowych, w pobliżu wyniesionej trumn, na Placu Św. Piotra leżało na stoliku przepiękne wydanie Pisma Świętego otwarte na jednej z Ewangelii, chyba Św. Jana. W pewnym momencie powiał wiatr, to był jeden, jedyny podmuch, i zamknął tę księgę…
    Serce widzi to, co niewidzialne dla oczu…

    • zrozumienie
      Lu 12, 2012 @ 14:36:25

      Kochana Anno to sie stalo ale Pismo Swiete lezalo nie na stoliku ale na trumnie JP II 😀

  4. Ciekawyyy
    Lu 11, 2012 @ 23:21:19

    Ta… z tym tylko że autor nie określił momentu podmiany autentyka Karola Wojtyły na rzekomego klona. JPII . Jak pamięcią sięgnę to znanego mi z działalności JPII charakteryzowało (edytowane)

    Drogi Ciekawyyy, Twój komentarz bardzo odbiega od ducha tego blogu i tu nie należy:
    Ten Blog jest…
    pro Galaktyczna Federacja, pro Asztar, pro Obama i pro Anonimowi, m.in.(będziemy bardzo zaskoczeni, gdy dowiemy się w końcu, kto był po stronie Światła, a kto po stronie ciemności!). Komentarze są do zamieszczania linków w duchu 4G i w jęz. polskim, wymiany doświadczeń i wspierania się na drodze do Wzniesienia. Konstruktywne, pozytywne myśli są mile widziane.

  5. Aron
    Lu 11, 2012 @ 21:40:00

    Witajcie. Co byśmy, my ludzie nie zrobili poprzez swoje pozytywne myśli, to i tak decydująca karta w tej ziemskiej grze będzie należeć do Stwórcy, który, jak wiecie, ma plan Zmiany tej Ziemi wg boskich zasad. Musicie przyznać, że sami jesteśmy ZA SŁABI, aby zmienić z prawdziwego zdarzenia ten świat, choćby nie wiem jakbyśmy stawali na głowie i próbowali to robić. Osobisty optymizm, pozytywność owszem jest ważna, ale to za mało – jak ktoś trafnie zauważył… Przede wszystkim nie są czynnikami decydującymi, jeżeli znajdujemy się w ogromnie negatywnym świecie, dodatkowo podstępnie sterowanym przez kontrolerów i ich rządy – a jak jesteśmy sterowani? O tym zostało już bardzo bardzo wiele napisane, ale skala jest porażająca i zapewne wielu nie pojmuje w pełni jej potęgi… Ten nasz świat to prawdziwe więzienie – i stąd praktycznie, po ludzku rzecz biorąc, nie ma ucieczki z jego podstępów i pułapek ani realnej możliwości jego przemiany. Wydaje się że nawet jeśli ludzie by się zjednoczyli duchowo to i tak by było to za mało na panujące obecnie destruktywne energie na planecie. Wszystko to co dotychczas zostało napisane na blogu, może się zamienić w najlepszym przypadku w czystą demagogię z dobrymi chęciami, jeżeli nie będzie to poparte energią transformacji Stwórcy. Ale oczywiście żeby nie było, że jestem pesymistą i chcę słać wam jakiś czarny scenariusz, to jednak wierzę iż zwiększona energia Stwórcy jaka napływa od jakiegoś czasu + ostateczna interwencja sił światła, zmyje całkowicie, za naszą współpracą, nasze dysfunkcjonalne systemy przekonań, osobowości i całą wymyślną technologię technokratycznych manipulatorów, które dotychczas nas wiążą w świecie-więzieniu. I wówczas odkryjemy prawdziwą tożsamość – kim jesteśmy w swojej istocie: Istotami Świetlistymi z harmonijnymi odczuciami i połączeniu ze Stwórcą i z innymi Istotami. Wtedy będzie można powiedzieć bez cienia złudzeń, że narodzi się Nowy Świat i Nowa Cywilizacja. Pozdrawiam.

  6. zrozumienie
    Lu 11, 2012 @ 20:45:15

    i tak jak zauwazyl kochany Planetariusz, dziwny jest ten swiat, moze chcecie moi najmilsi posluchac oryginalu Niemena?

  7. natko
    Lu 11, 2012 @ 20:23:15

    natko. pozwolę sobie na zabranie glosu w tym temacie tylko widzę ze wielu jest nieprzygotowanych i nieświadomych jaką technologią dysponują ciemni,gdybym miał opisać to tutaj usłyszal bym głosy że komiksów się naczytałem albo brałem zioło,zrozumcie skonstruowanie istoty w formie ludzkiej nie stanowi dla nich najmniejszej trudności i zaprogramowanie go tak żeby mówił i robił to co oni chcą jest dlanich normalką.myślę żę na wszystko przyjdzie czas. jak powiedział jezus „mam wam wiele do powiedzenia ale nieznieślibyście tego teraz” niech te informacje spływają powoli żęby niewywołać drastycznego szoku. pozdrawiam wszystkich serdecznie natko.

  8. Miracle
    Lu 11, 2012 @ 18:52:20

    Witam Was wszystkich…

    Przyglądam się tej dyskusji i też chciałbym powiedzieć kilka słów o swoich uczuciach związanych z JPII i „ciemną” stroną naszego Życia. Otóż pewne jest dla wszystkich tych, którzy chcą wznosić się na coraz wyższe poziomy świadomości, że aby wyjść z tego „zamkniętego pudełka” w którym znajduje się nasz zmanipulowany i zainfekowany społeczną świadomością umysł, należy pozostawić wszelkie schematy według których żyliśmy. Nasze Życie to ciągła ewolucja i tutaj w tej trójwymiarowej rzeczywistości wszelkie instytucje polityczne, kościelne, naukowe, społeczne itp. dosyć mocno trzymały nas pod kontrolą, czyli blokowały nas przed naszą swobodną ewolucją naszych Dusz, która była naszym indywidualnym i naturalnym dziedzictwem.

    Niewątpliwie wszyscy Ci, którzy stoją na czele tych instytucji, które próbują jeszcze ostatkiem sił zarządzać naszą planetą są naszymi Braćmi i posiadają takie same Dusze jak wszyscy pozostali z nas, łącznie ze wszystkimi Mistrzami Wzniesionymi i Źródłem naszego Życia czyli samym Stwórcą. Jedyne to, co nie pozwala nam tego dostrzec, to nasze fizyczne ciała, które są materią dopasowaną do pola doświadczeń iluzji 3D. Wszyscy jako Dusze zostaliśmy stworzeni jako pierwsza kreacja, która posiada te same składniki i moce kreacji co Źródło. Jesteśmy w stanie stworzyć dosłownie wszystko łącznie z transmutacją struktury ciała, które obecnie posiadamy w strukturę nieśmiertelną i wniebowstąpić wraz z tym ciałem, nie zaznając śmierci fizycznej, zatrzymując proces starzenia się na zawsze. Jesteśmy w stanie nawet cofnąć ten proces się o kilkadziesiąt lat. To wszystko staje się naszą Rzeczywistością, jednak warunkiem napływania do naszego ciała energii, które ten proces rozpoczną lub odwrócą jest transmutacja, czyli zamiana naszych osądzających myśli na myśli pełne Bezwarunkowej Miłości. To właśnie te osądzające i dualistyczne myśli trzymały nas przez dziesiątki tysiące wcieleń w oddzieleniu od naszej prawdziwej Rzeczywistości oraz były powodem naszych kolejnych inkarnacji. To my sami poprzez te myśli z każdym dniem tworzyliśmy coraz bardziej okrutną rzeczywistość wraz z tym Systemem, który wydaje nam się naszym największym „wrogiem”.

    Więc każda nasza osądzająca kogokolwiek i cokolwiek myśl jest zarazem „ancychrystem” za którego uważaliśmy ten upadający system. Każda taka myśl powoduje kolejny stres, cierpienie, chorobę a nawet fizyczną śmierć naszego ciała. Jedyne co możemy i powinniśmy zrobić, to dostrzec to i dokonać świadomej transformacji, która zmieni tą fałszywą matrycę, która nas zaślepia i pozwoli nam dostrzec nasz Świat takim, jakim jest naprawdę, czyli będący JEDNOŚCIĄ wszystkiego co widzimy i co jeszcze nie jest dla nas widzialne. Zarówno „Ciemność” jak i Światło odegrały bardzo ważną rolę w naszej duchowej ewolucji i bez „Ciemności” nie byłoby możliwe doświadczenie Miłości na takim poziomie, jakim jest teraz nam ukazywana. Czyli tak naprawdę to „Ciemność” dokonała w nas wielkiej przemiany świadomości, która sprowadza TERAZ Niebo na Ziemię i zamyka na zawsze tą wspaniałą erę doświadczeń.

    Więc nie tylko uważam, a nawet jestem pewny tego, że prawdziwe pokochanie szczególnie tych, których uważaliśmy za naszych „wrogów” czy nawet „tyranów” (w tym również liderów kościelnych, takich jak JPII lub Benedykt XVI) jest właśnie tym, co nas wyniesie do wyższych wymiarów naszego Życia. To właśnie nasza Bezwarunkowa Miłość do nich, jest w stanie roztrzaskać tą iluzję i otworzyć nam oczy na Niebo, które już zaczyna się na naszej Ziemi coraz bardziej manifestować.

    Z Miłością…

    • freeheart
      Lu 11, 2012 @ 20:09:23

      Tak, tak, tak! Oto esencja naszych dyskusji pięknie ubrana w słowa.
      Niech Moc będzie z Tobą. I z nami :)))

  9. Podolski Grzegorz
    Lu 11, 2012 @ 16:10:02

    Propo „zwalania z nóg” – jesteśmy w trakcie szkolenia , by pozbyć się między innymi strachu , więc nie dziw się tylko przerabiaj sytuacje bez lęku . W strachu nie dostąpisz oświecenia , dziękuj za tą lekcję , powstań i niczego nie bierz dosłownie .
    Nie jestem „fanem” żadnego kościoła , a i widzę że z JPII ZROBIONO następnego złotego cielca , modlenie się do obrazków to bałwochwalstwo !
    ” religie są dla ludzi małej wiary ” – Podolski .

  10. ada
    Lu 11, 2012 @ 14:48:03

    Dziękuje ci Krystal za publikowanie przekazów o trudnej tematyce.

    Rzeczywistość w jakiej żyjemy jeszcze nie raz nas wszystkich zaskoczy.
    Wiele teorii spiskowych okazało się prawdziwymi,dlatego uważam,że każdy
    człowiek powinien móc poznać prawdę,nawet jeśli jest ona niewygodna.

    Zauważyłam ,że wiele komentujących chce widzieć i słyszeć tylko dobre
    informacje, jednak żyjemy po to ,aby zrozumieć i przyjąć każdą sytuacje , informacje i
    wyciągnąć z nich NAUKĘ ,bo przecież o to chodzi.
    Życie prowadzące do wzrostu ,rozwoju nie jest usłane różami.

    Żyjemy w świecie dualności i nie możemy udawać ,że ciemna strona nie istnieje.
    Zauważyliście ,że wielu ludzi nawet nie słyszało o istnieniu iluminatów,a jednak
    nie spowodowało to ich zniknięcia.A więc udawanie ,że coś nie istnieje nie
    jest rozwiązaniem.Trzeba się skupić na ROZWIĄZANIU problemu i zacząć działać.
    Mam wrażenie ,że myślenie pozytywne i wyobrażanie sobie pięknej przyszłości
    to jednak za mało.
    Ludzkość oraz każdy człowiek z osobna musi pozbyć się LĘKU,aby odkryć jak
    wspaniałą wielowymiarową istotą każdy z nas jest.
    Mamy Moc ,aby przemienić ten świat SAMI ,czas aby ludzkość wzieła
    odpowiedzialność za siebie ,za planetę i posprzątała ten bajzel,na który sama pozwoliła.
    Czas wyjść z piaskownicy i zacząć „stwarzać”jak nasz Stwórca- Piękny Świat.

    Mówi się o tym,że transformacja ma pomóc wznieść ludzką świadomości.
    Oby jak najszybciej i jak najwięcej osób tego dokonało.
    Tylko ŚWIADOMY człowiek zna swoją wartość ,moc i odpowiedzialność jaka
    na nim spoczywa.
    Ziemia to szkoła i sami zdecydowaliśmy się do niej uczęszczać,aby się uczyć
    i doświadczać.

    „…nie ma dobra ,
    nie ma zła
    JEST DOŚWIADCZENIE”

    • krystal28
      Lu 11, 2012 @ 17:03:42

      Ado, nie mogłabym lepiej tego powiedzieć!

      • Jelnats
        Lu 13, 2012 @ 21:28:59

        Droga nam siostro Krystal28 , dziękuję Ci za wspaniałe przekazy. Cieszę się , że jesteś z nami. Pozdrawiam Cię z miłością St.

    • Dorota
      Lu 11, 2012 @ 17:19:24

      Ada, to, co napisałaś to jest najświętsza prawda. Wszyscy tworzymy tą religijną rzeczywistość i wszyscy powinniśmy zabrać się za sprzątanie. Do kościołów różnych wyznań chodzą miliony ludzi, dzieci tych ludzi idą do szkół dla późniejszych duchownych, tam awansują i zostają przywódcami religijnymi. Więc, kto tworzy ten bajzel? Odpowiedź jest prosta…Niestety my!
      Z drugiej strony, to nie Bóg jest winien, że otrzymujemy w kościołach takie nauki, jakie otrzymujemy. My sami jesteśmy winni, bo nie szukamy Boga samodzielnie.
      Karmieni jesteśmy papką sprzed 4000 lat i ogromna większość się tym zadowala.
      No, niestety sami musimy zacząć myśleć i wtedy na pewno znajdziemy PRAWDZIWEGO BOGA. ON na to czeka z NIECIERPLIWOŚCIĄ.
      🙂

  11. wiktoria
    Lu 11, 2012 @ 09:39:58

    Witam!
    Nie rozumiem, napisane jest w przekazie, że jego dusza nie zechciała wstąpić w klona i przeszedł do nirwany, a jeżeli zechciałaby wstąpić, to jaki sens całej tej sytuacji skoro nic by się nie zmieniło, bo ta sama dusza byłaby na ziemi tylko że w kolonie? bezsens
    pozdrawiam wszystkich świetlistych

  12. leslys
    Lu 11, 2012 @ 09:38:45

    Vegeto i kosmito, podzielam Wasz punkt widzenia w 100% i dzięki waszym uwagom na końcu uspokoiłam swoje zdenerwowanie po czytaniu tych wypowiedzi. JPII był dla mnie zawsze przedstawicielem KK, ubranym w drogie szaty i zasiadającym na złotym tronie ( oczywiście w przenośni) i gdyby miał w sobie Jezusa, to na pewno nie pozwalałby ludziom nazywać się Ojcem Świętym,tolerującym zło, które doprowadzało do tylu nieszczęścia ( pedofilia, zakaz aborcji i antykoncepcji itp.)Gdyby miał w sobie Jezusa ( co z dumą podkreśla ) to nie zatajałby , chociażby, prawdy o reinkarnacji i głoszenie nieprawdy na naukach religii(i wiele innych spraw). Mam nadzieję,że moja wypowiedż się ukaże, aby zrównoważyć te wypowiedzi.Pozdrawiam wszystkich i dziękuję Ci Krystal . Dzień zaczynam zawsze od czytania Twojego bloga. Oby to wszystko się spełniło!

    Tak łatwo jest potępiać JPII z zacisza swojego domu. Wyobraź sobie, ze jakiś jeden człowiek wchodzi z zewnątrz w gniazdo zła istniejącego w Watykanie od wieków i nagle potulnie prawdziwi władcy pozwalają mu na reformy. Czy jest to dla Ciebie realistyczne? Czy może mogłabyś znaleźć choć jedną pozytywną cechę, czy działalność JPII, aby zrównoważyć swoją wypowiedź? I tak jak Freeheart powiedziała w swoim komentarzu „…Pielęgnuj w sobie dobroć i miłość a będziesz dostrzegać we wszystkim dobroć i miłość…” Serdecznie pozdrawiam — K

    • zrozumienie
      Lu 11, 2012 @ 19:49:45

      jesli wszyscy korzy tutaj na tym blogu sa , chca doznac wzniesienia do 5W, to niestety ale musza pozegnac sie ze swoja cecha bulwersacji, nerwow, i dzialania na emocje, owszem kazdy powinien dazyc do prawdy ale takiej ze wszyscy jestesmy jednoscia, a nie takiej ktora ocenia , klasyfikuje i dzieli, milosc i tylko milosc do wszystkich bez wyjatku, dobrych czy zlych, nas uratyje 🙂 🙂 🙂 , wiecie ja jeszcze pare miesiecy temu bylam tez taka 🙂 bulwersowaly mnie niektore komentarze, niektore przekazy powodowaly we mnie wrecz zlosc, ale cos sie zmienilo w moim mysleniu, cos co spowodowalo tak wielkie wyciszenie we mnie i pewnosc ze kocham i jestem kochana przez naszego Stworce, zaufalam i jest mi z tym bardzo dobrze, czego i Wam kochani zycze, z miloscia Barbara

  13. Fred.
    Lu 11, 2012 @ 00:19:43

    Jestem pod wrażeniem bogactwa wyobraźni autorów wszelkich teorii spiskowych. Treści w nich zawarte wywołują emocjonalne reakcje. Poddając się sugestii o istnieniu wrogo nastawionych sił uruchamiamy produkcję strachu na życzenie. Widać z tego, że lubimy się bać i straszyć innych. Tworzymy wielce prawdopodobne scenariusze, ale te nieprawdopodobne też znajdują swych odbiorców. To wielka sztuka by umieć się odnaleźć w tym gąszczu. Aż trudno sobie wyobrazić istnienie zupełnie innej interpretacji wszystkich wydarzeń. Spróbujmy! Wszystkie wydarzenia dzieją się dla naszego dobra, dla naszego wzrostu świadomościowego, ufamy im, kochamy tych, którzy je zaprojektowali i jesteśmy im wdzięczni za bogactwo i różnorodność! Jesteśmy zafascynowani wydarzeniami, których głębi znaczenia nie pojmujemy. Kim jest autor mający wolną wolę tworzenia? Jesteśmy Świadkami cudu istnienia, dziękujmy temu, którego uznamy za Twórcę!
    Odszedłem od tematu, nie wskazując własnego poglądu. ale każdy w ten sposób może wybrać własną wersję. Jestem wdzięczny wszystkim za bogaty materiał do przemyśleń, poszukiwań, odkryć, przeżywania emocji, czyli bogatego Życia!

    Faktem jest, że „teoria spiskowa” jest terminem wykreowanym przez Iluminatów, aby podważać wiarygodność i wzbudzać wątpliwości we wszystkie informacje niewygodne dla elity rządzącej — K

    • zrozumienie
      Lu 11, 2012 @ 00:34:14

      a ja jestem wdzieczna Tobie kochany za Twoj komentarz 🙂

    • elzbieta
      Lu 11, 2012 @ 00:58:57

      Fred dziekuję za Twoją wypowiedż . Pozdrawiam BOSKOSC w TOBIE i WSZYSTKICH WOKÓŁ NAS .JEST TYLKO BOSKOŚĆ . jESTEŚMY jEDNĄ ŚWIADOMOSCIĄ NA ROŻNYCH POZIOMACH I KOCHAJMY WSZYSTKIE POZIOMY , BO NIMI TEZ BYLIŚMY , JESTEŚMY , BĘDZIEMY
      Kocham Was tak jak Siebie .
      Elzbieta

    • ewa
      Lu 11, 2012 @ 15:30:45

      zupełnie jakbym czytała Dajamantiego!?
      serdeczności

  14. Jelnats
    Lu 10, 2012 @ 23:19:43

    Na planie fizycznym i duchowym ja mały Polak opiekowałem się K.Wojtyłą aż do jego śmierci jako J.P.II. Nie był żadnym klonem- był człowiekiem z dużym bagażem trosk i bólu życia. Celem moich działań było nie dopuścić do opętania przez złe moce.Po śmierci duchem przebywał w Krakowie. Opuścił plan ziemski tuż po wyświęceniu. Lepiej nie dotykajmy tego tematu. Czas się wypełnia i czkają nas ogromne wyzwania. Pozdrawiam Stanisław.

    • zrozumienie
      Lu 11, 2012 @ 00:10:25

      Witamy serdecznie Panie Stanislawie Dziwisz 🙂

      • Jelnats
        Lu 13, 2012 @ 21:18:53

        Witam Cię bracie nasz -Zrozumienie.Spójrz na to z innej strony: zostało do przemiany tylko 311 dni. Zacznijmy myśleć inaczej o tym co ma nastąpić. Wyciągajmy wnioski z przekazów , które czytamy. Pozdrawiam z miłością Stanisław.

        • zrozumienie
          Lu 15, 2012 @ 23:41:41

          kochany Stanislawie jestem Twoja siostra 🙂 a jesli chodzi o przemiane to w tym przypadku czas jest pojeciem wzglednym, kazdy w swoim czasie dotrze do swej przemiany na droge wzniesienia duchowego, pozdrawiam z miloscia Barbara 🙂

    • mira.mirantes
      Lu 11, 2012 @ 11:44:17

      Panie Stanislawie. Dziekuje za Pana obecnosc, za milosc i wyrozumialosc. Pragne zadedykowac Panu wiersze, ktore umiescilam na blogu, a ktore powstaly podczas wielu wspolnych godzin, spedzonych duchowo z Janem Pawlem II. Lecz coz oznaczaja te fragmenty mysli w porownaniu z morzem chwil, ktore mogl Pan spedzic z tym Wspanialym Czlowiekiem….

      Przesłanie JP II

      Kiedy zasypiałem tamtej kwietniowej nocy,
      otoczony miłością milionów,
      ogarnięty byłem błogim spokojem
      tuż przed wejściem do świątyni wieczności.

      Strudzony życiem i szczęśliwy
      celebrowałem każdą sekundę odejścia,
      albowiem to, co zostawiłem po sobie,
      to promyki miłości, zjednania, wiary,
      wyrazy młodzieńczej radości
      odnalezienia drogi do niebios
      prowadzącej przez serca.

      Moje ukochane baranki boże
      stąpające po błogosławionej ziemi,
      uczcijcie ją dobrocią i miłością,
      współbrzmijcie jej częstotliwością,
      wznieście się ponad niże zła
      lecz nie osądzajcie,
      bądźcie sprawiedliwymi współtwórcami
      ku czci wszechobecnego Boga,
      naszego nieodłącznego Druha,
      milczącego doradcy i przyjaciela.

      Serdecznie pozdrawiam w Swietle i Milosci. Mira

  15. Lucy2
    Lu 10, 2012 @ 22:40:56

    Regularnie zaglądam na stronę Transformacja 2012, czytając kolejne przekazy. Doychczas uważalam, że celem i ideą tej strony jest budzić w czytelnikach milość, rozwijać nas w milości, pomagać w budzeniu światła w sobie i pracy nad sobą.
    Po przeczytaniu dzisiejszego przekazu, na początek poczułam tak jakby coś „zwaliło mnie z nóg”, nie potrafię się więc oprzeć refleksji, czemu ten przekaz miał służyć… Czytając komentarze czytelników, czuje się też różnego typu wątpliwości i różne emocje – niekoniecznie pozytywne. Życzmy więc sobie nawzajem, aby kolejne zamieszczane tu przekazy przyczyniały się do wzrastania w milości i tylko temu służyły.

    Droga Lucy, co takiego ‚zwaliło Cie z nóg’ w tych fragmentach, pozytywne słowa o innych ludziach?. Wszystko co dookoła siebie postrzegasz, negatywne czy pozytywne, jest odbiciem Twojej psychiki. Dlaczego zauważyłaś tylko komentarze z wątpliwościami a zignorowałaś te, które znajdują wartość w tych przekazach?
    Ten blog czyta tysiące ludzi i nie oczekuję, aby wszyscy się zgadzali ze wszystkim co publikuję. Moim celem jest przekazywanie najlepszych i najszerszych informacji na temat Wzniesienia tak, jak to jest tylko możliwe, . W Świetle – K

    • zrozumienie
      Lu 11, 2012 @ 00:14:45

      Kochana Lucy … subiektywnosc…:)

    • freeheart
      Lu 11, 2012 @ 11:28:55

      Lucy Aniele. Pielęgnuj w sobie dobroć i miłość a będziesz dostrzegać we wszystkim dobroć i miłość. Świat jest jak lustro, pokazuje Ci jaka jesteś naprawdę. I to daje szansę na „dopracowanie” szczegółów w sobie.
      Ode mnie Światełko specjalnie dla Ciebie 🙂

    • Lucy
      Lu 12, 2012 @ 23:20:06

      Droga Krystal.Dziś po raz drugi przeczytałam komentarz Lucy.Nie wiem,jak to możliwe,ale ktoś podaje taki sam nik jak ja. Jakiś czas temu zauważyłam,że jest -Lucy Pracownik Światła-a dziś i kilka dni temu tylko Lucy, tak jak u mnie. Proszę,napisz co z tym zrobić? Nie chciałabym,ab były dwie Lucy.
      Pozdrawiam serdecznie.

      ok, napisałam do tej drugiej Lucy, aby zmieniła swojego nika — K

    • krystal28
      Lu 12, 2012 @ 23:27:30

      Droga Lucy, proszę Cię o zmianę swojego nika, jeśli chcesz dalej wstawiać swoje komentarze – mamy już Lucy, która wcześniej używała to imię, dzięki — K

  16. Sabrina
    Lu 10, 2012 @ 21:07:39

    Mnie jest się trudno wypowiadać, bo nie wiem jaka jest prawda o JP II. Nigdy też nie byłam byłam jego „fanką”, podobnie jak KK, ale czuję, że on nie był złym człowiekiem.

  17. Syriusz
    Lu 10, 2012 @ 15:51:33

  18. M.
    Lu 10, 2012 @ 15:23:35

    Nigdy nie byłam przesadnie wierząca, wychowałam się w rodzinie świeckiej, bez tego całego cyrku z uczęszczaniem do kościoła, religią w szkole itd…
    Kiedyś zobaczyłam JP II na jakimś spotkaniu z dziećmi. Siedział na dużym krześle, te dzieciaki do niego pchały się a on je przytulał.
    W pewnym momencie zwróciłam uwagę na jego oczy, spojrzenie, głębię… i nie mogłam pohamować łez…
    On te dzieci kochał…
    Wtedy zrozumiałam, że Bóg istnieje.
    Nie wierzę w czarne scenariusze dotyczące jego osoby. Moja intuicja mówi mi inaczej.
    Niedługo dowiemy się prawdy, spokojnie. Nic nie jest proste i oczywiste na tym świecie.

    • mira.mirantes
      Lu 10, 2012 @ 16:04:19

      Mialam taki sam wstep jak i Ty, dooga „M”, w temacie KK. ZERO. Ja rowniez wychowalam sie w swieckiej rodzinie, nigdy nie bylam praktykujaca wyznawczynia KK, jedynie Jezus, ktory od dziecinstwa byl moim duchowym przewodnikiem, stanowil pomost pomiedzy religia a moimi swiatopogladami. JP II w ogole nie poznalam, dopiero po jego smierci rozpoczela sie moja z nim „duchowa przygoda”. Ilez milosci emanuje z tej postaci! Czuje ja, odbieram ja i zawsze pozostane zrodlem jej przekazu dla ludzkosci.
      Wielkie dzieki za Twoja wypowiedz. Pozostanmy na poziomie wzrastania. Przeciez kazdy z nas wie, ze nie osiagniemy wyzszych poziomow, majac w sobie chocby odrobine negatywnych mysli. Taka jest prawda. Tylko nieskazitelna czystoscia naszych umyslow dotrzemy do wrot ZE. pragne, zebyscie wiedzieli, moi kochani, ze nie jest to proces miesiecy, lecz lat! No coz, wiem, ze sie wiekszosc mocno zdenerwuje, czytajac to. Tym bardziej, ze te nastepne lata oznaczac beda ciagle ten sam proces i wymog. Zycie w bezwarunkowej milosc i zero negatywizmu. Tak wiec, zycze Wam wytrwalosci i ogromnej radosci w procesie wzrastania.

      Pozdrawiam mile.

  19. elzbieta
    Lu 10, 2012 @ 14:47:31

    Zastanawia mnie jedno , jeszcze dwa przekazy wcześniej w Wypowiedziach by ło tyle miłosci , przyglądnijcie się co się stało w wypowiedziach w dwóch ostatnich przekazach . Być może jest to uwalnianie i transformowanie Energii . Nie wiem ja czuję duzo tej innej Energii .
    Elzbeta

  20. Boginiwmini1
    Lu 10, 2012 @ 14:29:46

    Wart jeden drugiego.Oto moj komentarz do tego.
    Dziekuje Ci Kosmito za zacytowanie na czasie fragmentu „Misji”.

  21. Eve
    Lu 10, 2012 @ 14:17:23

    Trudno mi uwierzyć w rewelacje o klonowaniu Wojtyły, zalecałabym ostrożność w wiarę w takie przekazy, Wojtyła współpracował z Iluminati zanim jeszcze został papieżem, sam był Żydem, nazwisko po matce Katz, są zdjecia z jego podróży do Kanady gdy jeszcze jako kardynał spotykał się na prywatnych kolacjach z masonami takimi jak Zbigniew Brzeziński, Stanly Haidasz, D. Rockefeller.
    Naprawdę zalecam ostrożnosć i rozwagę, można sobie zadac pytanie: po co organizowano sfingowany zamach na Wojtyłę? jakim celom to posłużyło i jakie intencje miał człowiek, który brał w tym udział?Zajęcie stanowiska papieża przez Wojtyłę było przygotowywane wczesniej, miał odegrać ważną rolę w odwodzeniu mas od duchowości na rzecz swojego bałwochwalczego kultu i zwodzenia na duchowe manowce, ale był tego w pełni świadomy a swoich masońskich zwierzchników dażył niemal czcią.

    • zrozumienie
      Lu 10, 2012 @ 23:52:06

      „miał odegrać ważną rolę w odwodzeniu mas od duchowości na rzecz swojego bałwochwalczego kultu i zwodzenia na duchowe manowce, ale był tego w pełni świadomy a swoich masońskich zwierzchników dażył niemal czcią.” dawno nie bylo takiego Papieza ktory swoja haryzma milosci potrafil przyciagac setki tysiecy ludzi, dawno nie bylo takiego Papieza po ktorym tak plakal caly swiat i w koncu dawno nie bylo takiego czlwieka na tym stanowisku ktory tak utkwil w pamieci niemal ze calej ludzkosci na tej ziemi. Kochana Eve czy naprawde uwazasz ze czlowiek ktory „wielbil” ciemnych mogl caly swiat oszukac swoja udawana miloscia??? swoja udawana duchowoscia???, zapytaj sie wlasnego serca o to a nie wlasnego rozumu, ja wiem ze jest wiele dowodow na „wspolprace” z iluminati, sama wiele czytalam, ale jeszcze zadam Ci jedno pytanie czy Ty kochana zyjesz i obcujesz tylko i wylacznie z napewno dobrymi i uduchowionymi ludzmi? czy moze roznie to bywa, nie jestes tak mi sie wydaje pustelnikiem,:) wiec sa ludzie i sytuacje w ktorych uczestniczysz ale to wcale nie znaczy ze wspolgrasz z nimi, czyz nie jest tak czesami? Kochana Eve jestes piekna dusza poszukujaca prawdy , wiec pomimo tego co odkryjesz, jaka prawde, badz zawsze miloscia dla siebie i dla tych do ktorych tak naprawde do konca nie wiemy jaka jest ich prawda, przesylam Ci moje wielkie swiatlo milosci, Barbara

      • Eve
        Lu 11, 2012 @ 16:22:45

        Dlaczego ludzi tak łatwo zwieść gestami na pokaz? Dlatego, że oddziaływanie mediów na psychikę ludzi jest ogromne, decydujące. Kochamy tych, których media pozwalają nam kochać, a nie lubimy tych, których one nie pozwalają kochać poprzez roztaczanie swojej propagandy – Ratzinger już niestety nie cieszy się taką nietykalnością mediów jak Wojtyła, warto sobie zadac pytanie dlaczego? Zalecałam ostrożność bo do mnie kult Wojtyły nie przemawia, ja widzę w jego gestach sztuczność, wręcz teatralność czasami i zdaję sobie sprawę, że zagrać gestem można wszystko. Do czego prowadzi miliony ludzi kult jakiejś osoby? Wg mnie to oddawanie swojej enegii komuś innemu…

        • krystal28
          Lu 11, 2012 @ 17:01:32

          Eve, to, ze ludzie maja potrzebę, aby czcić kogoś lub tworzyć kult wokoło tej osoby, nie oznacza, ze ta osoba jest ‚zła’. Nikomu tez nie zabronisz oddawania swojej energii wg ich życzenia. Ciągle powtarzasz ‚zalecam ostrożność’, czy przez to chcesz wzbudzić podejrzliwość i obawę przed czymś w sercach innych? Czy dla Ciebie takie myślenie jest 4G?

        • Renata
          Lu 11, 2012 @ 19:17:25

          Witaj EVE,
          ja również nigdy nie odczuwałam pozytywnej energii od JPII, nie znaczy to, że takiej energii nie miał, ale w naszym przypadku po prostu ta dusza nie harmonizuje z nami energetycznie. Przykładowo, gdy znajdujemy się w towarzystwie osób rozwijających się duchowo najczęściej będzie tak, że z pewną osobą świetnie się czujesz tak jak byś znała ją od zawsze, a z inną kompletnie nie możesz się zrozumieć, mimo że obie macie dobre zamiary wobec siebie i obie dążycie do rozwoju duchowego. Jak mawiali mistrzowie duchowi jest tysiące dróg…..Jako ciekawostkę dodam, że ezoterycy przyjmują, że poziom rozwoju duchowego mierzy się w skali 36 stopniowej – JP II miał 19 stopień, przy czym od 22 zaczynają się stopnie mistrzowskie, a na ziemi są wcielone dusze o poziomie bliskim 36.

        • Eve
          Lu 12, 2012 @ 02:30:44

          Moim zamiarem absolutnie nie jest budzenie obaw, ale trzeźwości w ocenie treści, które przychodzi nam przyswajać, przyjmować, z którymi sie stykamy. Wg mnie nie można przykrywać wszystkiego płaszczykiem i mówić o miłości zanim nie wyjaśni się kwestii, kto zwodził nas na manowce, a kto chciał naszego dobra. Tak samo jest w przypadku ofiar molestowania, zanim prawda o ich krzywdzie nie wyjdzie na jaw nie mogą zaznac spokoju i poprawy i kwestia ukarania winnych nie ma tu nic do rzeczy. W przypadku Karola Wojtyły mam naprawdę uzasadnione wątpliwości co do jego intencji, wcale nie chodzi mi o potępianie go, jak każdy miał swoją role do odegrania tutaj zgodnie z kontraktem duszy, chodzi mi tylko o prawdę i nie uleganie wybitnie błędnym wzorcom… Wszak to „prawda ma nas wyzwolić”. Natomiast co do oddawania swojej energii, to w przypadku kultów odbywa się to bezwiednie, bez wiedzy istoty, która go praktykuje, to jest rodzaj pasożytnictwa i trudno jest nam to wykryć gdyż cała technologia tego procederu działa w świecie astralnym, nasza percepcja w 3W tego nie rejestruje jeszcze. Moim jedynym zamiarem jest wyjaśnienie pewnych kwestii dla dobra innych gdyż zależy mi na tym, abyśmy byli istotami niezależnymi i wolnymi.

        • zrozumienie
          Lu 12, 2012 @ 17:59:34

          z tym zywieniem sie energia innych, kochana Eve, to moglabys rownie dobrze powiedziec o kazdym kulcie, np: o kulcie Jezusa, takze Ty tez kochana badz ostrozna w swoich odbiorach niektorych zrodel informacji , przeciez tak samo jak inni odbieralas JPII poprzez media, a moze tak podzialaly na twoj odbior filmy ktore udowadniaja ze JPII byl Antychrystem? to tez swego rodzaju autosugestia 🙂 i dzialanie na podswiadomosc ogladajacego 🙂 z miloscia Barbara

        • Eve
          Lu 12, 2012 @ 22:17:41

          Droga Zrozumienie, to także miałam na myśli, komuś bardzo zależy na tym aby uzależniać miliony ludzi od kultów, także Jezusa, tyle, że nie wiadomo, kto za tym stoi i żywi się odbieraną w ten sposób energią, ale z pewnością nie jest to w interesie osób ograbianych ze swojej energii, dlatego też apelowałam o rozwagę.
          Filmy z youtube nie są źródłem mojej wiedzy, nie jestem też zwolenniczką żadnych religijnych przesądów, ani biblijnych proroctw, prowadziłam wnikliwe dochodzenie, analizowałam wiele faktów i opinii, potwierdzanych przez niezależne od siebie źródła, chciałam dotrzeć do faktów, obiektywnych, bo one świadczą same za siebie i prawda niestety jest bolesna, nie powinniśmy karmić się złudzeniami, ale stawić jej czoła, bo tylko wtedy będziemy wolnymi i niezależnymi od jakichkolwiek nieprzychylnych wpływów. Póki nie jesteśmy na etapie bezbłędnego intuicyjnego odczytywania intencji istot, z którymi sie stykamy, powinniśmy uwzględniać zdobyte, obiektywne informacje i nie gardzić nimi na rzecz swoich ‚pobożnych’ życzeń.

        • Sabrina
          Lu 12, 2012 @ 23:01:26

          Eve, ja tez tak uważam. I też szukałam i szukam prawdy w podobny sposób do Twego 😉

        • zrozumienie
          Lu 12, 2012 @ 23:45:08

          Kochana Eve zeby zakonczyc ta nasza ciekawa rozmowe, pozwole sobie zacytowac Abrahama Hicksa 🙂 „Nie ma znaczenia którą ścieżkę wybierzesz, ale ma znaczenie czy wierzysz, ze droga którą obierasz jest właściwa. Nic nie jest bardziej niszczące dla ciebie niż robienie czegoś co uważasz za złe.” przesylam Ci moje swiatlo milosci kochana 🙂 Barbara

        • Eve
          Lu 13, 2012 @ 13:07:00

          Dziękuję za Twoje światło kochana zrozumienie i za dyskusję, która mam nadzieję prowadzi tylko do wyjaśnienia pewnych różnic i cieszę się, że to nie koliduje z naszą miłością do siebie nawzajem, serdecznie pozdrawiam Ciebie, Krystal i Sabrinę 🙂

        • zrozumienie
          Lu 13, 2012 @ 20:05:01

          w zadnym wypadku nie koliduja! 🙂 takie rozmowy udoskonalaja kochana Eve i prowadza do milosci i zrozumienia innych, dziekuje Ci 🙂

    • freeheart
      Lu 11, 2012 @ 13:20:39

      I pamiętaj, że jak ta prawda wygląda dopiero się przekonasz. Mam nadzieję. Zanim więc, bądź właśnie ostrożna. Także w ocenianiu. Nikt z nas jeszcze nie jest na takim poziomie rozwoju by wiedzieć na pewno. Sama na pewno spotykasz na swej ścieżce sytuacje i ludzi, którzy mają wpływ na Twoje postrzeganie. Wszystko jest płynne. Na razie.
      Pozdrawiam cieplutko.

  22. planetariusz
    Lu 10, 2012 @ 11:53:33

    Dziwny jest ten Świat jak śpiewał Czesław Niemen.Ciekawe czy są klony wśród rządzących?

  23. mira.mirantes
    Lu 10, 2012 @ 11:47:07

    Kochana Krystal. Jestem Ci ogromnie wdzieczna za udostepnienie tego tematu. Dotychczas staralam sie zachowac dystans do wielu dyskujsj na temat Watykanu i samego JPII, ktory wybral mnie do przedstawiania jego aktualnej pozycji jako przedstawiciela GF, odpowiedzialnego w Unii Starszych za czesc projektu „Ziemia”.
    W mysl obowiazujacych praw Wznoszenia, prosze o zachowanie spokoju i obiektywnosci w zakresie odbioru pozycji channelingowanych, ktorych sa juz setki tysiecy. Nie trzeba z nienawiscia i negatywna zagorzaloscia dokonywac ocen faktow, ktore coraz czesciej beda ludzkosci udostepniane. Nie zapominajmy, ze jestesmy tu po to, by dac naszej ukochanej Gaji Milosc. Wlasnie to jest teraz najbardziej potrzebne. I wlasnie o tym mowi JP II w swoim przeslaniu.

    Mateusz przekazal:

    …”Ten papież, tak kochany i szanowany przez wielu na całym świecie został sklonowany kilka lat temu, kiedy stało się jasne dla ciemnych dusz, że BYL ON DLA NICH PRZESZKODA. Widząc, że był on zdecydowany utrudniać ich zamierzenia utrzymania władzy nad wierzącymi, zakończyli fizyczne życie tej świetlanej istoty, jaką był Jan Paweł. Ponieważ jego dusza zdecydowała, aby nie wejść w klona, ​​przeszedł on do Nirvany i pracuje pilnie wnosząc światło do wszystkich dusz na Ziemi”…

    Oto, co przekazal po smierci JPII

    Prolog (29.09.2010; niepublikowana rozmowa)
    Kochany Ojcze, dzisiaj spędziłam większość czasu przy komputerze, czytając wiele na Twój temat, temat rejki i jej związku z Twoją osoba. W końcu dotarłam również do Twoich wierszy. Są przepiękne, przepełnione filozoficznymi rozważaniami na temat ludzkości i życia. Piękne.
    To, co mnie zaskoczyło, to podobieństwo treści Twojej książki, ktora channelinguje, z przesłaniami ruchu New Age. Jak to przedstawić światu?
    – Już ci wspominałem moja córko, że dzisiaj nie występuję w imieniu papieskim, lecz jako JP II, wysłannik duchowy, reprezentujący interesy Boga, kosmologii i wszechświata. To, co wcześniej nie było przeze mnie osobiście określane, a działo się tak z tytułu mojej funkcji jako duszpasterza chrześcijaństwa rzymsko-katolickiego (bylo z wielu powodow po prostu niewykonalne) dzisiaj mogę już przedstawiać i to z całą odpowiedzialnością. Zauważ, że wszelkie przesłania, jakie otrzymujecie ode mnie , mówią o bezinteresownej miłości do Ziemi i świata, o altruizmie jako najwyższym poziomie rozwoju ludzkości – a to wszystko w żadnym słowie nie zaprzecza temu, co głosiła wiara wyznaniowa, na czele której stałem. I mimo, że katolicyzm dotarł obecnie do wszystkich zakątków świata, to jednak obejmuje zaledwie 17% ogółu ludności planety. A my chcemy i musimy docierać do wszystkich ludzi, niezależnie od ich przynależności wyznaniowej. Dlatego też głosimy prawa universalne i apelujemy do wszystkich mieszkańców planety. Czy jest to argument wystarczający dla ogłoszenia go światu? Możesz być przekonana, że świat prędzej czy później zrozumie przesłania, które do niego adresujemy.

    (Rozdzial „Rozmowy” 21.08.2010) Wczoraj… przeprowadziłam seans zwany „Rozmową z nauczycielem miłości”. Moim nauczycielem był Jezus Chrystus. To było coś wspaniałego, nie mogę uwierzyć, że kontakt z Wami jest tak dostępny! Jestem szczęśliwa, że mogę z wami, moi drodzy, najwspanialsi przewodnicy i nauczyciele, kontaktować się telepatycznie. Jezus mi powiedział, że Ty, Ojcze byłeś jego ostatnim ziemskim wcieleniem! (dop. Autorki: Jezus przebywal w ciele JP II tylko w niektorych okresach jego zycia, takze w ciele Karola Wojtyly, jeszcze przed pontyfikatem)
    – Miło mi, że świat dowie się prawdy o moim i Jezusa połączeniu. Jak wiesz od Jezusa, miał on wiele wcieleń i występuje jednocześnie w wielu postaciach. My, jego wcielenia, mamy również własną osobowość i potrafimy ją zachować dzięki naszym życiowym osiągnięciom, każdy na swój określony sposób. To też nowa informacja dla was. Dotychczas wiedzieliście o wcieleniu Jezusa z Nazaret, teraz odsłania się wam wiedza nie bardzo korespondująca z waszą percepcją świadomości, wybiegająca poza zasięg waszej zdolności pojmowania życia w jednostce osobowości, duszy, ducha, indywiduum, nieśmiertelnej boskiej części. To, że istnieje możliwość podzielności jednostki na nieskończone szeregi istnień, to również prawda. Lecz nie jest ona dostępna wszystkim, a możliwość ta jest wyłącznie dziełem Boskim i jego najbliższych duchowych dostojników, takich jak syn jego, Jezus. Jest to najczystsza forma energii miłości, która jest w stanie dotrzeć wszędzie i do wszystkich, którzy w swoim rozwoju wzniosą się na wyższy poziom wibracji, tych wszystkich, którzy „dojrzeli”.
    – Szukałam na stronach internetowych źródeł informacji channelingowych na temat Jezusa. Wiele z nich podaje, że Jezus był wielokrotnie inkarnowany na Ziemi, ale niechętnie udziela szczegółów. Dlaczego tak jest?
    – Będąc jeszcze Papieżem w ziemskim życiu, także niejednokrotnie zadawałem sobie to pytanie. Miałem częsty kontakt z Jezusem, często rozmawialiśmy, a było to możliwe dzięki jego podzielności, jak wiesz. Nie wiedziałem również, że byłem jego wcieleniem. Jezus mi często powtarzał, że jest stale ze mną, z ludźmi i nawiązywał do głoszenia Miłości Bożej, ale tej prawdziwej, od serca. Biblia mówi o wielu szczegółach jego inkarnacji jako Jezusa z Nazaret i cytuje w ewangeliach jego ważne przesłania. To jednak, czego dowiedziałem się od niego osobiście, to jego pragnienie jednoczenia się z ludźmi na bazie łączenia serc. Jako jego wcielenie miałem szansę to robić, dając moim wiernym, milionom, którzy mi asystowali, moją bezinteresowną miłość. Podobnie jak Jezus przed dwoma tysiącami lat! Jeżeli dokonacie dokładniejszej analizy, dopatrzycie się tej analogii i uwierzycie, że Jezus przybył na Ziemię w moim wcieleniu…. Uszczęśliwia mnie fakt, że odszedłem umiłowany i zostanę w sercach na wieki. Także teraz nie mogę was opuścić. Moja miłość do ludzi i do Ziemi jest zbyt silna, ażeby nie przyłączyć się do jej ratowania. I teraz, kiedy już wiesz o moim posłannictwie, chciałbym dodać jeszcze jedno na temat Jezusa. On był inkarnowany na Ziemi częściej, niż przypuszczacie. Brał praktycznie udział we wszystkich stuleciach naszej epoki, a także znacznie wcześniej, przed era chrystusową. Dlaczego nie channelingujemy tych informacji w szczegółach? Bo wtedy jego imię spowszechniałoby, nabrałoby innego znaczenia, musiałaby towarzyszyć temu mała rewolucja pojęciowo-mentalnościowa…. Percepcje zmysłowe ludzi są tak skonstruowane, że niektórym z was łatwo będzie pojąć te informacje i przyjąć je jako określony wyznacznik prawdy. Ale tylko pewnej części z was. Pozostałym ludziom prawda zostanie udostępniona dopiero po ich śmierci fizycznej, kiedy wstąpią do krainy wieczności. I tego nie jesteśmy w stanie zmienić. To, co się aktualnie dzieje na Ziemi, czyli masowy dostęp do wiedzy duchowych mistrzów, poprzez channeling i telepatyczne przekazy, jest niewątpliwym sukcesem wielu moich duchowych sprzymierzeńców i wspólnego programu galaktycznego, za którym stoi cała Rada Starszych…
    – Co to jest Rada Starszych?
    – Są to wyznaczeni przez Boga królowie i królowe galaktyk, sprzymierzeni w Unii Braterstwa Poszanowania Świata. Rada kontroluje i kieruje wszystkimi projektami układu/paktu równowagi galaktycznej, likwiduje wszelkie odchylenia i gwarantuje kosmiczną stabilizację. Prawa, jakie rządzą w Radzie Starszych są bardzo precyzyjnie określone, ale trudne do przetransformowania na język ludzki. Są to bowiem czyste źródła energii, niezmaterializowane, nieokreślone dla waszej zdolności percepcji. Zatem tłumaczenie tego systemu może się odbywać wyłącznie na bazie porównań bądź fantazji. Są to jednak niezwykle potężne siły oddziaływań na wielu płaszczyznach jednocześnie, w wielu przestrzeniach i wymiarach. Możecie być pewni, że Rada Starszych ma wszelkie programy pod kontrolą, także i wpływy negatywnych energii udaje im się kontrolować. Jedynym miejscem, które w pewnym sensie wypadło spod kontroli, jest właśnie Ziemia – o czym już wyczerpująco rozmawialiśmy. Musicie jednak wiedzieć, że jeżeli nie uda nam się doprowadzić naszego projektu do końca i wpływy sił negatywnych przejmą kontrolę nad Ziemią, będzie to oznaczało konieczność jej likwidacji – ażeby zapobiec zagrożeniom całej galaktyki. Dlatego jest nas tak dużo przy was, nasze dzieci, ażeby wzniecić jak najwięcej ognisk bezwarunkowej miłości dla planety Ziemi i całego kosmosu, ażeby ją przed tym uratować. Kochamy Ziemię bezgranicznie i nie chcemy za żadną cenę dopuścić do jej dewastacji i likwidacji.” ….

    Dziekuje i pozdrawiam w Swietle i Milosci

    • krystal28
      Lu 10, 2012 @ 17:22:21

      Kochana Miro, Twój wkład dla Światła jest wielki… widzę Cię, czuję Cię…

      Istoty ze Światła mają w sobie magnetyzm i przyciągają innych swoją miłością. Było to bardzo widoczne w przypadku Jana Pawła. Jego praca dla Światła zaczęła się bardzo wcześnie, jeszcze w czasie wojny. Mogę sobie tylko wyobrazić jego ból, gdy znalazł się w Watykanie w samym środku zła. Jednak uważam, że pomimo tych wielkich przeszkód wiele zdziałał dla dobra ludzkości, pomógł podnieść rzeszom ludzi ich wibracje. Polakom pomógł lepiej uwierzyć w swoje możliwości.

      Niektórzy z nas nie rozgraniczają poszczególnych osób od systemu w jakich się one znalazły. W historii są przykłady wielu mistyków, wysłanników Światła, którzy oświecali nam duchową drogę w tej gęstej, ciemnej rzeczywistości przez wieki. Moi ulubieni to m.in. Franciszek z Asyżu, Ojciec Pio, Faustyna. Uwielbiałam czytać ich historię, pomagało mi to przetrwać lepiej te czasy zagubienia, gdy byłam jeszcze ‚katoliczką’.

      Te fragmenty Mateusza o papieżach (które ze mną bardzo rezonują) wyszukałam nie tylko dla Was, ale i dla siebie, bo często miałam wątpliwości o Benedykcie i czasem wyrażałam o nim swoje negatywne opinie. Dziś z pokorą stwierdzam, że tak naprawdę nie wiedziałam i moja prawda nie musiała być ta najprawdziwsza.

      Wiele miłości dla Ciebie i dla wszystkich Czytelników — K

      • mira.mirantes
        Lu 10, 2012 @ 18:43:22

        Dziekuje kochana Krystal za wyrazenie swojej, tak waznej dla wszystkich czytelnikow opinii. Mam wrazenie, ze postawiony zostal w tym momencie kamien milowy, mocno wspomagajacy proces wznoszenia.
        I niech tak się stanie!

        Pozdrawiam goraco. Mira

    • Emiliana
      Lu 10, 2012 @ 23:44:13

      Kochana Miro, bardzo dziekuję za Przesłania JP II (czytam regularnie), które rozświetlają naszą rzeczywistość, wnoszą optymizm i radość do naszych serc. Jan Paweł II był świetlistą, świętą postacią tak bardzo potrzebną dla nas na naszej Ziemi w tych czasach. Warto wrócić do Jego homilii np. „Wymagajcie od siebie więcej niż inni od was wymagają ” – to jest takie dzisiaj aktualne. Zacznij od siebie pracowniku światła, a swiat wokó sie zmieni razem z tobą ! Szczególnie utkwiła mi w pamięci „Medytacja z serduszkiem” z dnia 21 czerwca 2012 – polecam na blogu Miry. A Krystal dzięki za udostępnienie linku do blogu Miry. Pozdrawiam cieplutko wszystkich z miłością Wrocławianka

      • mira.mirantes
        Lu 11, 2012 @ 11:51:08

        Kochana Emiliano. Dziekuje Ci za Twoje serce, milosc i poparcie. Jestem szczesliwa, ze postac JP II ma szanse spowrotem zajac swoje wlasciwe miejsce w sercach Polakow. Jak mogloby byc innaczej? …..

        W milosci. Mira

  24. anna
    Lu 10, 2012 @ 10:56:25

    hmmm powiem tak nic juz nie jest w stanie mnie zaskoczyc ;D gleboko wierze ze doczekamy sie w koncu diametralnej zmiany i wzniesiemy sie ku wyzynom dobra i milosci:) milego dnia kochani

  25. Eryk
    Lu 10, 2012 @ 09:59:19

    Czy na tej ziemi istnieje w jakiejs dziedzinie życia jeszcze jakas prawda???? Wiem ze klonowanie to fakt a nie jakaś abstrakcja i jesli obecnemu papieżowi rzeczywiście zależy na tym aby ludzkość wszystkiego sie dowiedziała to jestem za tym aby jeszcze pożył troszkę bo gdy nasi Gwiezdni Bracia i Siostry zaczną ujawniać PRAWDE to dobrze by było aby mieli tez wsparcie i potwierdzenie głów Państ wszystkich swiatowych wyznań bo wtedy wiernym może łatwiej bylo by w to wszystko uwierzyć i przyjać ze byli oszukiwani.

    ale już sie nauczyłem ze do wszystkiego trzeba mieć dystans, także pożyjemy zobaczymy Pozdrawiam 😉

  26. Asia
    Lu 10, 2012 @ 07:55:02

    Czy ktoś może wyjaśnić jak wygląda takie klonowanie? Bierze sie komórkę i co potem wyrasta od razu z tego dorosły człowiek?No bo jeżeli rośnie normalnie jako dziecko, nastolatek,dorosły i starzec-to kiedy taki klon zdążył by dorosnąć gdy komórkę pobrano z dorosłego.No bo chyba z dziecka nie pobierano-bo kto wtedy wiedział,że ta osoba będzie papieżem?Ja po prostu pytam-bo nie rozumiem tego procesu…

  27. KOSMITA
    Lu 10, 2012 @ 07:42:13

    Cytaty z MISJI ;
    ………………………
    Sekty i religie są przekleństwem na Ziemi. Kiedy widzisz, że papież odkłada miliony franków i dolarów na swoje podróże, podczas gdy wystarczyłaby mu o wiele mniej i mógłby wykorzystać dostępne pieniądze aby pomóc państwom cierpiącym z głodu, nie możesz mnie przekonać, że takimi czynami rządzi słowo Chrystusa.
    ………………………
    Każda religia jest jak polityka – z arogancją przywódców i pragnieniem władzy.
    Chrystus dosiadał osła, umarł na krzyżu, narodziła się religia, osiołek zamienił się w Rolls-Royce’a.
    Watykan stał się jedną z najzamożniejszych potęg na tej planecie.
    ………………………
    Mistrz przyszedł 2000 lat temu – a raczej powinnam powiedzieć ‚jeden z mistrzów’, ale ludzie go ukrzyżowali. Niemniej jednak, przez około 300 waszych lat, posłannictwo jakie przyniósł ze sobą było przestrzegane. Potem zostało wypaczone a teraz, na Ziemi, powróciliście do stanu, który jest gorszy niż ten 2000 lat temu.

    K.

    • Emiliana
      Lu 10, 2012 @ 23:55:47

      Drogi KOSMITO, bardzo się cieszę, że cytujesz fragmenty z książki „MISJA” bo to dla wszystkich lektura obowiązkowa. Jeśli ktoś nie czytał to można ściągnąć w formacie PDF z google wpisując MISJA Michel Desmarquet . Ciekawie jest tam opisana historia religii chrześcijańskiej. Wysyłam wszystkim światło i miłość E.

  28. VEGETA
    Lu 10, 2012 @ 07:35:02

    Teraz już wiem, dlaczego ten niby papież Polak wzbudzał moje wątpliwości. Ci z Cabal to są psychopaci, bo trzeba mieć naprawdę coś nie tak z głową, żeby dopuszczać się czegoś takiego. A w mediach świrowali, że były już jakieś początki klonowania. Można powiedzieć, że upieczono 2 pieczenie na jednym ogniu. Co do samego klona JP2 to mogę sparafrazować wypowiedź jednego użytkownika z forum. Wspominał on, że zawsze bał się jego i teraz mnie to zupełnie nie dziwi, ale lepiej, żeby o tym teraz się nie dowiedział, bo zacząłby w sobie generować zbyt wiele strachu na naszą niekorzyść. Ten wymiar musi przestać istnieć.

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d bloggers like this: