Ego nie ma nad wami władzy

.

Przetłumaczyli Sławek i Viola, edycja Patrycja (witam serdecznie naszą nową edytorkę/tłumaczkę!)

.

Perspektywa całkiem nowego jutra wydaje się być zniechęcająca dla niektórych z was i rozumiemy dlaczego  –  zmiany jakie za tym idą, stawiają was przed nie lada wyzwaniem.  Nie w sensie fizycznym, ale bardziej w sensie mentalnymi,  ponieważ ci z was, którzy wciąż niewystarczająco oddzielili  się od swojego ego , będą musieli stoczyć z nim potężną walkę.  Może się to wielu z was wydać prostym, ale pozwólcie nam powtórzyć, że dla ego zmiana na płaszczyźnie do której nawiązujemy, oznacza jego niechybną  śmierć.  Zrozumcie, że ego zostało ustanowione po to, aby zachować status quo za wszelką cenę i kiedy wyczuwa ono coś tak fundamentalnego jak zmiany, w które właśnie wkroczyliście,  przechodzi w tryb kryzysowy i zaczyna walczyć na każdy możliwy sposób.  Stąd właśnie wielu z was obecnie słyszy coraz wyraźniejsze głosy zwątpienia, niepewności oraz strachu.  Nie jest naszą intencją, by  krytykować tych, którzy poddają się zaklęciu tego małego głosiku w środku, jesteśmy dalecy od tego. Chcemy jedynie przypomnieć, że jeśli rozpoznajecie w tym siebie, to jesteście jedną z bardzo wielu istot ludzkich zmagających się w tym momencie z „puszczaniem” zahamowań.  Dla wielu z was bitwa ta trwa od zawsze i jest w rzeczy samej bardzo ważne, byście nie poddali się w walce właśnie teraz, kiedy macie wkroczyć w jej ostatnią fazę.  Zrozumcie, że okres wyzwolenia nadszedł i nie chodzi o wyzwolenie jedynie od wewnętrznych zahamowań, ale również od zewnętrznych wpływów.  Ponieważ ego to wyczuwa, robi  dosłownie wszystko, co tylko jest możliwe, by zdławić ten pierwszy smak wolności,  której już skosztowaliście.

Przekazujemy  wam te słowa, aby pomóc wam dostrzec, że nawet jeśli czujecie się niezdolni do zrzucenia pozostałości kontroli, nie walczycie na darmo.  Jesteście niezmiernie potężni, ale głosy niezadowolenia zagłuszają to poczucie mocy.

Mamy nadzieję, że utrzymacie kurs i zdacie sobie sprawę, że wypełniliście już wszystkie wstępne wymagania konieczne, by wyzwolić się spod jarzma tego małego głosiku, który stara się ze wszystkich sił, by wam przeszkodzić.  Jak już mówiliśmy wiele razy, jedynymi, który  może was powstrzymać od osiągnięcia celu czyli Wzniesienia, jesteście wy sami.  Jeśli tylko nie poddacie  się temu natarczywemu głosikowi “nie-rozumu”, który cały czas ględzi o waszej niegodności –  wyzwolicie się od przeszkód, które sami przed sobą ustawiliście.  Zrozumiecie, że te przeszkody są w istocie niczym.  Pamiętajcie, ego nie ma żadnej władzy nad wami, chyba że sami mu ją oddacie.  Im szybciej zdacie sobie z tego sprawę i zaakceptujecie siebie –  na co tak bardzo zasługujecie, tym szybciej  wasz ciężar się zmniejszy, a wy będziecie kontynuowali waszą  podróż sprężystym krokiem, z najpiękniejszą pieśnią w waszym sercu.

Wierni Towarzysze przez Aisha North, 10 stycznia 2012

http://lifeafteryear2012.blogspot.com/2012/01/ego.html

33 komentarze (+add yours?)

  1. natko
    Lu 11, 2012 @ 01:11:28

    natko do eve09 układałem ludzi po tych wszystkich wymyślnych metodach o ktorych piszesz i wiedz że w ich podświadomości jak byl tak i pozostał bałagan dlatego że w miejsce uwolnionych programów niewkladali programu które mogloby zaakceptować ego tylko pozostawiali pustkę ego szybko przyciągneło spowrotem stare programy.moja metoda zamienia programy niezostowiając pustki.jeżęli twierdziś ze ego niema mocy to wiedz żę nieznasz tematu wcale.ktoś wprowadził cię w błąd,jeżęli myślisz żę ego bazuje tylko na przeszłośći lub przyszłości,jeżeli żyjesz cały czas w teraz to gdzie jest twoje ego?obserwuje ciebie i przejawia tak jak chce .lecz ty zaprzeczasz temu wmawiając sobie żę to niejest przejaw ego bo żyję w teraz. opowiem ci najbardziej zwykły przejaw ego ktorego doświadczasz na codzień,kiedy poczujesz jakiś zapach twoje ego kojaż go szybko z uczuciami, sytuacjami emocjami które juz przeżylaś-[tylko niezatykaj nosa] kiedy usłyszysz jakiś dzwięk natychmiast są skojażęnia to przejaw ego ono podsuwa ci te wspomnienia tak samo dzieje sie kiedy oglądasz oczami dotykasz ciałem wydajesz dzwięki warunki atmosferyczne w ktorych żyjesz ,wiatr slońce księżyc deszcz itd. twoje ego natychmiast kojaży to z tym co już przeżyłaś bądz w tym bądż w innych życiach . żeby ego nieprzejawiało sie w twoim życiu musialabyś nieżyć bo wszystkie przemiany elektrycznochemiczne w twoim ciele to również przejaw twojego ego bo ono tym steruje twoje ciśnienie krwi bicie serca poziomy chormonów szybkośc oddechów itd. to i wiele innych rzeczy w twoim ciele to przejaw twojego ego bo tym wsystkim steruje podświadomośc a ono jest tam zarządcą.piękna rzecza jest to żę jesteś gapiem swojego życia ale czy dlugo możesz tlumic w sobie wszystkie emocje kiedyś nazywało się to stoicyzm niewiem czy byłaś w swojej podświadomości i widziałaś jak tworzą sie myśli i co sie dzieje kiedy zwrucisz uwagę na ktorąś myśl i co robi w tym momencie ego? wiedz to żę ego z twoich myśli tworzy fizyczne zdarzenia wokól ciebie i ono cię chroni przed wieloma niebezpieczeństwami, jakie ma od ciebie za to podziękowanie traktujesz je jak niechcianego psa ktorego trzeba się pozbyć a ono dalej dla ciebie ciężko pracuje i pragnie twojej miłościi akceptacji a czuje się jak pożucone przez swojego twórce zapomniane dziecko czy ty chciałabyś się tak czuć???????????????

  2. Eve09
    Lu 10, 2012 @ 17:13:02

    Natko 🙂 , naturą naszej istoty jest Bóg, naturą naszej duszy jest Bóg, naturą naszego umysłu jest Bóg, naturą naszego ciała jest świątynia Boga. Umysł jest narzędziem przez które Bóg może się przejawiać. Umysł jest narzędziem Boga. Niestety w ciągu naszych inkarnacji umysł zajęło Ego – twór, który powołaliśmy na początku naszego zejścia w dualność, było to przeciwieństwo tego kim jesteśmy naprawdę. Z czasem zasypialiśmy coraz bardziej a ego przejęło kontrolę nad nami i do tej pory myśli, że jest nami. Ego oczywiście można „polerować” na różne sposoby, ono to uwielbia, lecz samo w sobie nie ma żadnej mocy, potrafi tylko zręcznie manipulować naszymi myślami a przez to – emocjami. Ja odkryłam to kilka lat temu i od tej pory staram się być obserwatorem mojego życia, moich uczuć, żyję przez większość czasu całkowicie w TERAZ. Kiedy jesteś zanurzony w chwili obecnej, świadomy, cichy – ego nie działa. To są te chwile przez, które Bóg może dla Ciebie wiele zrobić. Ego działa tylko w czasie: w przeszłości i przyszłości. Ja też przechodziłam przez rebirting, regresing, afirmacje, wizualizacje. Nie zawsze działało. Teraz dopiero dostrzegam, że dostawałam tylko to, co było zgodne z zamysłem Stwórcy wobec mnie. Punktem zwrotnym na mojej drodze była wiadomość o śmierci samobójczej pewnej znanej w kręgach ezoterycznych lekarki, która za pomocą kreacji ego osiągnęła wszystko o czym człowiek może marzyć. Był to dla mnie wstrząs. Polecam ci książkę Leonarda Jacobsona „Podróż do teraz”, gdzie dowiesz się wszystkiego o ego i o tym jaką masz mieć z nim relację. Lubię powiedzenie Jacobsona „Ile miliardów ludzi, tyle miliardów ego, każde z własnym zestawem urojeń”.
    U ludzi oświeconych rezydujących w trzecim wymiarze ego pozostaje w stanie posłuszeństwa 🙂

  3. natko
    Lu 09, 2012 @ 19:38:48

    do eve09 bardzo cię proszę wyjaśnij mi co to doslownie znaczy iluzoryczna tożsamość,jakoś nie mogę zatrybić o czym piszesz.z mojego dośwoadczenia wieloletniego wiem ze jak przeprogramuje ego programami milości i ono je akceptuje i rozumie to niema najmniejszych problemów z jego strony aby jednoczylo się z jaką kolwiek inną formą energii światla ztym żę samo ego potrzebuje zrozumieć że ono jest takżę istotą boskiego światla i właśnie dają mu to programy doskonałej milości .robilem to dziesiątki razy.natko

  4. alabama
    Lu 08, 2012 @ 12:29:25

    a mnie w tym wszystkim interesuje po co podawać e – mail na stronie która propaguje wolnośc i miłośc

  5. Eve09
    Lu 07, 2012 @ 13:09:09

    kolejne spojrzenie na ego: po pierwsze- uczucia-jakiekolwiek negatywne uczucia skierowane czy to do ego czy do osoby, sytuacji, rzeczy itd. świadczą o tym, że mamy problem, należy to rozpoznać,zaakceptować i poddać do uzdrowienia naszej Boskiej Obecności Tylko Boska Obecność potrafi „naprawić” wszelkie sprzeniewierzone energie. Ego jako nasza iluzoryczna tożsamość tego nie potrafi chociaż potrafi bardzo skutecznie problemy stłumić co stanowi realne niebezpieczeństwo. W pewnym momencie pojawia się choroba somatyczna lub różne zaburzenia psychiczne, wypadek,straty materialne itp. Na codzień mam do czynienia z tymi sprawami. Trzeba wybrac czy pozwolić Bogu przejawiać się w nas i przez nas co wyprowadza z iluzji 3W i czyni życie magicznym czy bazowac na kreacjach ego co związuje nas z 3W ..Polecam na tej str min. przekaz Saul’a „budzenie się z iluzji 3W” oraz str 99 w „Zero ograniczen”.
    NAMASTE 🙂 Kochani 🙂

  6. natko
    Lu 06, 2012 @ 20:11:48

    natko do bloff89.zajmuję się układaniem ludzkiej podświadomości i opracowałem metodę która uwalnia ludzi od wielu niechcianych i nierozumianych zachowań z ktorymi niemogą sobie poradzić.zarządcą podświadomości jest nasze ego i to ono decyduje z kim się połączyć i czego unikac,podświadomość to tylko zbior myślokształtow zasad ,praw itd.ktore są wniej zmagazynowane jak na twardym dysku.bez ego nic się z niej niewydostanie i nieruszy .to tak jak komputer bez obslugującego sam nic niezrobi.jak zatem chcesz zjednoczyć ją z nadświadomością bez jednączącego.nadświadomość szanując wolną wole nie możę ot tak sobie wtargnąc, byłbyto gwałt na ego,istoty światła nierobią tego czego nie chcą aby im robiono. natko

  7. remember
    Lu 06, 2012 @ 18:46:51

    Pięć Rytuałów Tybetańskich polecam, spróbowałam..tylko nie przesadzać z powtórzeniami…bo rewolka w organizmie murowana…:)))

  8. Dorota
    Lu 06, 2012 @ 13:27:56

    Kochani! Ego jest różnie rozumiane, inaczej przez każdego z nas. Jedni ego kojarzą z egoizmem, inni z ziemską osobowością, która nie przyda się wzniesionym istotom. Często łączy się ego tylko z ciałem, a ciało uważa się za ograniczajacy nas balast. W tym przekazie ego jest przedstawiane raczej jako zbiór przestarzałych dogmatów, w które wierzymy. Każdy ma swoje wyuczone przez lata przyzwyczajenia i „prawdy”, którymi się w życiu kieruje. Gdy mówi się nam, że mamy pozbyć się ego i że ono się buntuje, to faktycznie każde takie przez nas rozumiane ego buntuje się w nas, bo myślimy, że powinniśmy pozbyć się wszystkiego, co mamy: naszego ciała, myśli i duszy. A to nie tak powinniśmy rozumieć ten przekaz. Mamy prawo do swojej indywidualności, każdy z nas jest inny, mamy niepowtarzalną tęczówkę, linie papilarne, kod genetyczny i pewnie wiele innych kodów, o których jeszcze nie mamy pojęcia. Stąd mamy naszą niepowtarzalną osobowość, jedyną w swoim rodzaju odróżnianą bezbłędnie przez naszego wspólnego Ojca-Stwórcę. Jesteśmy jak odrębny kolor tęczy zawarty w Świetle i jednocześnie stwarzający Światło. Wiemy, że białe światło po przejściu przez kryształ rozszczepia się na barwy. Jest 7 podstawowych barw tęczy, ale gdy popatrzymy na miejsca ich połaczeń, zobaczymy nieskończenie wiele odcieni. My jesteśmy takimi „świetlistymi kolorami” we Wszechświecie Stwórcy, który jest Pełnią kolorów tęczy, z której powstaje Światłość. Jedyne co musimy zrobić to zachować swoją odrębność tak, by nie zakłócać porządku Wszechświata. Nie możemy pasożytować na innych i musimy wiedzieć, gdzie znajdujemy się w szeregu barw, żeby nie zepsuć doskonałego porządku. Jeśli mamy ochotę zmienić swój kolor też musimy uwzględnić cały ten „tęczowy układ”. Dlatego nie myślmy, że musimy być wszyscy jednakowi i bezwolni. Nie! Nie chodzi o to, żebyśmy byli stadem zunifikowanych owieczek! Chodzi o to, żebyśmy nie rywalizowali, lecz wzajemnie współpracowali i wtedy awansujemy do tych Kosmicznych Federacji jako tacy, którym będą mogli zaufać i będą pewni, że nie popsujemy im ich wspaniałych statków kosmicznych.

    Pozdrawiam Was Wszystkich Świetliście i Tęczowo 🙂

    • VEGETA
      Lu 06, 2012 @ 20:33:28

      Szczerze powiedziawszy, dawno już skończyłem z tymi dogmatami, ale muszę przyznać, że po nich pozostały brud i pożoga, które ostatecznie zniknęły z mego życia 12-15 listopada 2011 roku.

  9. bel
    Lu 06, 2012 @ 12:25:45

    Przepraszam Was! Ten pierwszy link miał być inny !!! Już go podaję http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=zlfKdbWwruY

  10. bel
    Lu 06, 2012 @ 12:17:53

    Cześć Wam ! Gdy siebie naprawdę kochamy – całe ego znika. Gdy takie kochające
    osoby się połączą, zobaczcie jakie to piękne! http://www.youtube.com/watch?v=WGQn8Zp6-FY&feature=player_detailpage#t=2s . I jeszcze coś na dobre samopoczucie http://www.youtube.com/watch?v=Di1m-cf3-ZM&feature=player_detailpage Pozdrawiam !

  11. VEGETA
    Lu 06, 2012 @ 09:26:51

    To ja mogę powiedzieć, że już poskromiłem swoje ego. W zasadzie robiłem to od kilku lat, ale dopiero teraz mogę powiedzieć, że mam je z głowy.

  12. gabriel
    Lu 06, 2012 @ 07:08:35

    Witam Kochani!
    Czy wiecie, że w języku polskim EGO to JA .
    Pokochajcie siebie, to i ego czując się akceptowane i nie zagrożone będzie pomagało w Waszym Wzniesieniu. Ono też chce mieć lepiej.
    A pamiętajcie w walce nie ma wygranych są tylko przegrani. Więc nie walczcie ze sobą. Pokochajcie siebie, a pokochacie wszystkich swoich Braci, wszak wszyscy pochodzimy od Jedynego i wszyscy we właściwych dla każdego porach powrócimy do Domu – do Jedynego. A Wzniesienie pozwoli każdemu doświadczyć, że właściwie nigdy nie „wyszedł – odszedł” z Domu, bo Dom Jest w nim. A życie to doświadczanie
    własnego dziedzictwa.
    Jesteśmy Jednym w Wielości.

  13. terranin
    Lu 05, 2012 @ 23:29:20

    http://www.youtube.com/watch?v=ijw2gxX2djg ego ostatni bastion na drodze do prawdziwej wolności.Teraz kiedy czas przemiany jest bliski cała siła ciemności skupi się wokół niego,pieniądze chęć posiadania tych wszystkich materialnych rzeczy sprawiają że wyzbycie się ego bądz jego transformacja w wyższy stan świadomości jest trudna do akceptacji a co dopiero do zrealizowania,wielu moich znajomych nie chce tego słuchać nie mówiąc już o pracy nad sobą.To okropne jak mamona zawładnęła umysłami ludzi .Pozdrawiam wszystkich miłujących prawdę i piękno

  14. astra
    Lu 05, 2012 @ 22:21:38

    anno bardzo ci dziekuje ze mozemy przeczytac to .’tajemnicze przymierze’mysle ze teraz juz nas ,’ludzi boskich istot’ ktore sie masowo budza nic nas nie zdziwi i nikt i nic nas nie powstrzyma by polaczyc sie z boskim stworca bo nasza ‚moc jest wielka’

  15. natko
    Lu 05, 2012 @ 21:24:47

    natko do krystal wytlumacz mi proszę możę tego nierozumiem co to znaczy oddzielić sie od ego-pominąć go lekceważyć ,wyrzucić-przecierz to ono steruje całą podświadomoscią i odwala tzw brudną robotę sterując wszystkimi bioprzemianami w naszym ciele uklada programy myślowe w podświadomości i dopisuje im swoje znaczenie to ono otwiera i zamyka w nas to co chce w naszej podświadomości jest ono królem ipanem wszystkiego.ataki ciemnych na ego spowodowały żę ono się boi i przesycone jest energia strachu ,jezeli będziemy pomijać je lub lekceważyć obróci sie przeciwko nam ,oto wlasnie ciemnym chodzi zebyśmy toczyli bój z samym sobą i niepoznali mocy i możliwości naszego cudownego ego. natko

    • bloff89
      Lu 05, 2012 @ 21:47:10

      natko, masz złe rozumowanie ‚ego’ podświadomość sama sobie poradzi bez niego! Nawet jeśli by były jakieś problemy podświadomość połączy się z nadświadomością i razem na pewno sobie poradzą! Ego najlepiej mogą wyczuć, palacze papierosów,kiedy chcą rzucić nałóg, a ego robi wszystko aby tego uniknąć.. Takie jest moje zdanie 😉

    • LUCY2
      Lu 05, 2012 @ 22:54:40

      Dziękuję Ci Natko, że uswiadamiasz nam, kim tak naprawdę jest ego. Przeczytałam wiele książek, które niestety traktują ego jako naszego wewnętrznego wroga, z którym trzeba się zmagać. A przecież dopóki żyjemy w świecie czasu, ego jest naszym przewodnikiem, doradcą, obrońcą – jednym słowem przyjacielem. Dzięki miłości. która mamy w sercach, pomóżmy temu przyjacielowi zjednoczyć się z naszą duszą. Tym wszystkim, którzy jeszcze mają problem z własnym ego i podswiadomoscią, polecam doskonałą, a przy tym łatwą metodę Ho’opononopono!

      • Mira
        Lu 06, 2012 @ 12:48:07

        Lucy, trafiłaś w sedno. Ja też uważam że kłania sie tu starożytna wiedza Kahunów, czy pochodna hoponopono. Jak będziemy cokolwiek w świecie: wewnętrznym czy zewnętrznym traktować wrogo to nic nie osiągniemy. Dzięki za głos rozsądku, a raczej miłości
        🙂

  16. bramin
    Lu 05, 2012 @ 19:46:17

    Droga Krystal.
    Dziękuję za kolejny ważny przekaz. Wam, Sławku i Violu za tłumaczenie, Tobie Patrycjo za edycję.Wszyscy włożyliście dużo trudu w to, aby podtrzymywać na duchu czytelników tego bloga. Jeszcze raz Wam dziękuję z całą otwartością mojego serca.
    Wpadł mi „przypadkiem” na ekran laptopa pewien filmik, który chciałbym wszystkim czytelnikom udostępnić. Oto link:

    Oprócz tego chcę polecić bardzo ciekawą literaturę Gregga Bradena:
    „Efekt Izajasza”, „Kod Boga”, „Boska Matryca”, „Czas fraktalny”. Sądzę, że te pozycje pozwolą niektórym czytelnikom w części zrozumieć „zawiłości” Wszechświata.
    Pozdrawiam wszystkich serdecznie i przesyłam Promyczek Światła prosto z mojego serducha 🙂 🙂 🙂

    • KOSMITA
      Lu 05, 2012 @ 22:22:17

      Witaj Bramin …
      ———————————-
      Ten filmik, był już chyba parę razy wklejany na tym forum, to rzecz jest znana, ale nie zaszkodzi przypomnieć, więc dzięki.
      ———————————-
      Co do zawiłości istniejącego Wszechświata, to powiem Ci kochany bracie, że to drążenie tych zawiłości jest zbędne. Przecież i tak nie ogarniemy umysłem człowieczym całego Boskiego dzieła. Takie drążenie tych wszystkich zagadnień o których wspomniałeś powoduje raczej tylko zamęt w ludzkich umysłach i niekończące się dysputy.
      Wystarczy skupić się na MIŁOŚCI i jej pochodnych, a wtedy w każdym sercu pojawi się radość i braterstwo, o czym tak wszyscy marzymy.
      ———————————-
      Władcy Ciemności podlegają bezpośrednio pod Boską jurysdykcję i nie ma sobie co głowy nimi zawracać, bo nie nam ich sądzić. Dostaną to, na co sobie zasłużyli, jako że nic bezkarnie przed Boskim obliczem nie ujdzie.
      ———————————-
      Dzięki za świetliste pozdrowienia, również świetliście pozdrawiam, z rodzimego Krakowa. 😀
      K.

      • bramin
        Lu 06, 2012 @ 22:28:04

        Drogi Kosmito.
        Dziękuję za pozdrowienia z kochanego Krakowa.
        Masz słuszną rację, abyśmy się skupili na Miłości, ale tej prawdziwej,bezwarunkowej i boskiej. Wtedy mrocznych istot nie będziemy nazywać kanaliami i stawiać ich przed Boskim Trybunałem,gdyż takowy nie istnieje. Bóg, Absolut, Praźródło /nie ważne jak Go nazwiesz/ jest wszystkim i wszystko jest Nim. Czyż On będzie karał siebie za to, iż zszedł w tak głęboki mrok, aby doświadczyć wszystkiego w każdych warunkach?
        Kochany braciszku. „Tam” nie ma naszych ziemskich trybunałów.
        Serdecznie pozdrawiam 🙂

        • KOSMITA
          Lu 07, 2012 @ 22:10:48

          No wiem Bramin, że Najwyższy Duch Stwórca jest MIŁOŚCIĄ, ale jak opisuje MISJA (i nie tylko…), aby dotrzeć do Najwyższego Ducha człowiek musi zaliczyć wszystkie 9 kategorii światów materialnych, aby całkowicie oczyścić się ze wszystkiego co nie jest MIŁOŚCIĄ, a we większości tych światów są prawa planetarne i dualizm co sprawia że są TRYBUNAŁY, niestety…

          Pozdrawiam.
          K.

  17. natko
    Lu 05, 2012 @ 11:42:04

    dlaczego wszyscy chcą zabić ego ktore przez eony czasu zarządzalo naszą podświadomością i ma moc z energi tworzyć wydarzenia wokoł nas .ego możemy ułożyć i napelnić programami milości i w milości zjednoczyć je z naszą świadomością. walcząc z nim wywolujecie wewnetrzna walke i wychowujecie bestie ktora broni sie przed zniszczeniem i uzyje wszystkich mocy aby zachować życie .każda istota pragnie żyć.wymyślcie mądzejszy sposób pracy z własnym kochanym ego.

    Witaj natko, w którym miejscu widzisz wzmiankę o zabijaniu ego. W przekazach raczej czytam o integracji albo sublimowaniu swojego ego. W Świetle — K

  18. Anna Bogusz-Dobrowolska
    Lu 05, 2012 @ 11:00:36

    Olu, masz całkowitą rację! Przebaczać, powstrzymać się od osądzania i uczyć się krok po kroku akceptacji oraz miłości – jeżeli jesteśmy na tej drodze, strach, obawy i wątpliwości muszą się rozwiać. Idąc Drogą Serca stajemy się nieosiągalni dla tych, którzy wyciągają rękę po naszą wolność.
    Kochani, bardzo Wam polecam połączenie ze swoją Nadduszą. Z każdym dniem wraca do mnie ZROZUMIENIE I TO ZROZUMIENIE SERCEM WIELKIEJ PRAWDY, ZE WSZYSTKO JEST JEDNOŚCIĄ W STWÓRCY. Pozdrawiam serdecznie. Anna

  19. anna
    Lu 05, 2012 @ 10:45:32

    przepraszam jesli to jest zbyt długie jesli moderator zadecyduje to usunie nie pogniewam sie 🙂 nie mniej jednak prosze poczytajcie jesli to zostanie…

    Tajemnicze Przymierze
    Pochodzenie poniższego tekstu nie jest znane. Nie można więc zagwarantować jego autentyczności. Ale jedno jest pewne – cechuje go niezwykła zgodność z aktualnymi wydarzeniami.
    * * *
    Oszustwo będzie tak olbrzymie, tak obszerne, że ujdzie ludzkiej uwadze.
    To przymierze NIGDY, PRZENIGDY nie może być znane. NIGDY PRZENIGDY spisane lub omawiane, ponieważ świadomość się rozszerzy i spowoduje straszny gniew GŁÓWNEGO STWÓRCY na nas i zostaniemy wrzuceni do przepaści, z której wyszliśmy i pozostaniemy tam do końca na wieczność.
    Ci, którzy je dostrzegą będą uważani za szaleńców.
    Utworzymy oddzielne fronty aby zapobiec rozpoznaniu połączeń z nami.
    Będziemy się zachowywać tak, jakbyśmy nie mieli z tym nic wspólnego, aby kontynuować to oszustwo.
    Celem będzie stawianie małych kroków w czasie, uchroni to nas przed podejrzeniami. To także zabezpieczy ich przed zauważaniem zachodzących zmian.
    Zawsze będziemy stali ponad relatywnym polem ich doświadczeń ponieważ sekrety są absolutne.
    Będziemy zawsze razem pracować i będziemy związani poprzez krew i sekret. Śmierć spotka każdego, kto zacznie to wyjawiać.
    Będziemy utrzymywać ich przy życiu krótko wraz ze słabościami ich umysłów, podczas kiedy będziemy udawać, że czynimy odwrotnie.
    Będziemy używać naszej wiedzy naukowo-technologicznej w subtelny sposób, tak ze nigdy nie połapią się, co się dzieje.
    Będziemy używać metali lekkich, przyspieszaczy starzenia się oraz środków odurzających w pokarmie, wodzie oraz w powietrzu.
    Będą pod parasolem trucizn, w którąkolwiek stronę się skierują.
    Lekkie metale będą powodować utratę zmysłów. Będziemy obiecywać lekarstwa na wielu frontach, jednakże będziemy im dodawać jeszcze więcej trucizn.
    Trucizny będą absorbowane poprzez skórę i usta, będą one niszczyć ich umysły oraz narządy rozrodcze. W wyniku tego będą się rodzić martwe niemowlęta a my będziemy ukrywać te informacje przed nimi.
    Trucizny będą ukryte we wszystkim, co ich otacza, co piją, jedzą, wdychają i noszą.
    Musimy być genialni w rozprowadzaniu trucizn ponieważ mogą to dostrzec.
    Będziemy ich przekonywać, że trucizny są dobre, połączymy to z wesołymi obrazkami i muzyką.
    Tych poszukujących pomocy zwerbujemy, aby dalej rozpowszechniali nasze trucizny.
    Będą widzieć nasze produkty w filmach i będą rosnąć akceptując je i nigdy się nie dowiedzą o rzeczywistych ich efektach.
    Podczas porodów będziemy wstrzykiwać trucizny do krwi ich dzieci przekonując ich, że to dla ich pomocy.
    Będziemy rozpoczynać wcześnie, kiedy ich umysły będą młode, będziemy atakować dzieci tym, co one najbardziej lubią, słodyczami.
    Kiedy ich zęby będą próchnieć, wypełnimy je metalami, które będą zabijać ich umysły oraz okradać je z ich przyszłości.
    Kiedy ich zdolności do nauki zostaną naruszone, będziemy tworzyć lekarstwa, który uczynią ich jeszcze bardziej chorymi i spowodują inne choroby, dla których będziemy tworzyć jeszcze więcej lekarstw.
    Będziemy czynić ich uległymi i słabymi przed nami poprzez naszą moc.
    Będą one wzrastać w depresji, powolni i otyli, a kiedy przyjdą do nas o pomoc, damy im więcej trucizny.
    Będziemy koncentrować ich uwagę ku pieniądzowi oraz ku dobrami materialnymi, nie będą w stanie zachować wewnętrznej samokontroli.
    Będziemy odwracać ich uwagę nierządem, zewnętrznymi przyjemnościami oraz grami, więc nie będą w stanie się jednoczyć.
    Ich umysły będą zawsze należeć do nas i oni zawszę będą posłuszni naszym poleceniom.
    Jeżeli odmówią nam, znajdziemy sposoby na technologię kontroli umysłu w ich życiu. Będziemy wykorzystywać strach jako naszą broń.
    Ustanowimy ich rządy oraz ustanowimy także opozycję. Będziemy kontrolowali obie strony.
    Zawsze będziemy ukrywać nasze cele ale zawszę będziemy realizować nasz plan.
    Będą wykonywać pracę dla nas, a my będziemy ich wynagradzać za ich trud.
    Nasze rodziny nigdy nie będą się z nimi mieszać. Nasza krew musi być zawsze czysta, taka jest nasza droga .
    Spowodujemy, że będą się zabijać wzajemnie, kiedy tylko będzie to w naszym interesie.
    Będziemy ich separować od siebie za pomocą dogmatów i religii.
    Będziemy ściśle kontrolować wszystkie aspekty ich życia i będziemy nimi kierować, co myśleć i jak myśleć.
    Będziemy nimi kierować delikatnie i grzecznie, pozwalając im myśleć, że są samodzielni.
    Będziemy siać nieprzyjaźń pomiędzy nimi poprzez nasze frakcje.
    Kiedy światło wiedzy zaświeci pomiędzy nimi, wygasimy je poprzez szyderstwo lub śmierć, którekolwiek nam będzie bardziej pasowało.
    Spowodujemy, że będą sobie wyrywać serca i zabijać własne dzieci.
    Uzyskamy to używając nienawiści jako naszego sprzymierzeńca i gniewu, naszego przyjaciela.
    Nienawiść oślepi ich całkowicie i oni nigdy się nie zorientują, że z ICH konfliktów wyłonimy się MY jako ich władcy. Będą zbyt zajęci wzajemnym zabijaniem się.
    Będą się kąpać we własnej krwi i zabijać swoich bliźnich tak długo, jak długo uznamy to za konieczne.
    Osiągać będziemy z tego wielkie korzyści, dlatego że oni nas nie widzą ponieważ nie mogą nas widzieć.
    Nasze korzyści z ich wojen i ich śmierci będą kontynuowane.
    Będziemy to powtarzać tak długo, dopóki nasz ultymatywny cel nie zostanie osiągnięty.
    Będziemy kontynuować kontrolę ich życia w strachu i gniewie poprzez obrazy i dźwięk.
    Użyjemy wszelkich dostępnych środków aby to uzyskać.
    Narzędzia te zostaną stworzone ich pracą.
    Będą nienawidzić siebie i bliźniego.
    Zawsze będziemy ukrywać świętą prawdę przed nimi, że my jesteśmy wszyscy jedno. Tego nie mogą się nigdy dowiedzieć.
    Nigdy nie mogą się dowiedzieć, że kolor jest iluzją, zawsze muszą myśleć, że nie są równi.
    Krok po kroku, krok po kroku będziemy zdążali do celu.
    Zabierzemy ich ziemię, środki do życia i bogactwo i będziemy posiadać totalną kontrolę nad nimi.
    Oszukamy ich, aby zaakceptowali prawa, które ograbią ich z tych fragmentów wolności, jaką jeszcze będą posiadać.
    Ustanowimy system monetarny który uwięzi ich na stałe, utrzymując ich oraz ich dzieci w długach.
    Kiedy zaczną się jednoczyć, oskarżymy ich o przestępstwa oraz ukażemy odmienny bieg wydarzeń światu, ponieważ będziemy właścicielami mediów.
    Będziemy używać mediów w celu kontroli biegu informacji oraz uczuć które my faworyzujemy.
    Kiedy powstaną przeciw nam zgnieciemy ich jak insekty, ponieważ są mniej warte niż one.
    Będą bezbronni bez możliwości działania ponieważ nie będą posiadali broni.
    Powołamy niektórych z nich aby realizowali nasze plany, obiecamy im życie wieczne, ale oni nigdy tego nie otrzymają ponieważ nie należą do nas.
    Rekrutów nazywać będziemy “zainicjowanymi” i będą tak indoktrynowani aby wierzyć w fałszywe rytuały oraz pisma wyższych sfer. Członkowie tych grup będą myśleć że są z nami ale nigdy nie będą znali prawdy.
    Oni nigdy nie mogą poznać prawdy ponieważ mogą się odwrócić przeciwko nam.
    Za ich pracę będą nagradzani ziemskimi rzeczami oraz wielkimi tytułami, ale oni nigdy nie staną się nieśmiertelnymi i nigdy się z nami nie połączą, nigdy nie otrzymają światła i nigdy nie będą podróżować ku gwiazdom.
    Nigdy nie osiągną wyższych realiów, ponieważ zabijanie własnego rodzaju zastopuje ich postęp w kierunku oświecenia.
    Prawda będzie ukryta przed nimi będąc jednocześnie wprost w ich twarze, tak ze nie będą w stanie skupić się na niej, zanim nie będzie za późno.
    O tak, będzie wielka iluzja wolności, że oni nigdy nie zauważą tego, że są naszymi niewolnikami.
    Kiedy wszystko osiągniemy, rzeczywistość, którą utworzymy dla nich będzie znaczyła, że jesteśmy ich właścicielami.
    Rzeczywistość będzie ich więzieniem. Będą żyli we własnych snach.
    Kiedy osiągniemy nasz cel, rozpocznie się nowa era dominacji .
    Ich umysły będą powiązanie z ich wierzeniami, wierzeniami, które my ustaliliśmy od dawien dawna.
    Ale kiedy zorientują się, zniszczymy ich. ONI NIGDY TEGO NIE MOGĄ WIEDZIEĆ.
    Jeżeli kiedykolwiek znajdą tę prawdę, że będą w stanie nas zniszczyć, zaczną działać w tym kierunku.
    Nigdy nie muszą się dowiedzieć co uczyniliśmy, ponieważ jeżeli się dowiedzą, nie mamy gdzie uciec i będzie łatwo widzieć kim jesteśmy, kiedy zasłona zostanie usunięta.
    Kiedy nasze działania ujawnią kim jesteśmy, będą nas ścigać i nikt nie da nam ochrony.
    To jest tajemnicze przymierze poprzez które będziemy żyli teraz oraz w przyszłości, ponieważ owa rzeczywistość następowała poprzez wiele pokoleń.
    To przymierze jest opieczętowane krwią, naszą krwią. My jesteśmy tymi, którzy zstąpili z nieba na ziemię.

    • KOSMITA
      Lu 05, 2012 @ 20:22:49

      No fakt, to opisana cała nasza rzeczywistość.

      Niemniej jednak ich sekret się sypie, a sami oprawcy trzęsą porami, bo nie będą mieć gdzie uciec i sprawiedliwości stanie się zadość. Nie zrealizują swojego zamierzenia te kanalie, kimkolwiek są. Stanąć przed Boskim Trybunałem muszą, bo każda Istota we Wszechświecie podlega Najwyższemu Prawu Boskiemu, które jest ponad wszystkie inne ustanawiane przez planetarne rządy. Można się tylko cieszyć, że ten horror się kończy.

      K.

    • sandixei
      Lu 05, 2012 @ 22:44:17

      Ten tekst jest znany jako Protokoły Mędrców Syjonu. Jak dla mnie nieważne o czym tam piszą, na kogo to wskazuje i po co… ważne że znowu ktoś chce kogoś na kogoś napuścic a w czytających wzbudzić smutek i wątpliwości.

    • alleksa
      Lu 05, 2012 @ 23:04:22

      Miłość i Światło również dla nich – bez nich nie bylibyśmy tymi, którymi jesteśmy dziś.

    • KOSMITA
      Lu 06, 2012 @ 12:51:08

      Firmy farmaceutyczne nie są zainteresowane naszym powrotem do zdrowia…

      K.

  20. Ola
    Lu 05, 2012 @ 08:14:48

    „Utrzymamy kurs” bo Naszą drogą jest NIE OSĄDZANIE siebie i innych.
    Nic lepiej nie wyzwala z ego i jego lęków jak PRZEBACZENIE w każdej sekundzie tu i TERAZ. Stosujemy je a Nasze myśli z Serca stają się, są pełne Miłości i właściwego tworzenia. Rozumiemy, że Miłość jest wszystkim a reszta to nic a skoro reszta to nic to jak możemy jej ulegać i się jej lękać. 🙂
    Pozdrawiam was Bracia i Siostry

    • KOSMITA
      Lu 05, 2012 @ 13:59:33

      Ola, Ania… 😀 Tak trzymać kochane kobietki! Dla MIŁOŚCI warto żyć! Dzięki NIEJ można wiele trudów znieść … Pozdrawiam Was … ;D

      PS:
      Serdecznie Cię witamy Patrycja!
      Jak zawsze pozdrowionka dla Krystal, Sławka, Violi, Patrycji i wszystkich Forumowiczów … 😀
      K.

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d bloggers like this: