Ewolucyjne Podsumowanie

.

Mistrzowie Konstelacji Wodnika

Spisał Ramaathis-Mam

Tłumaczyła Ludmiła Zarzycka, edycja Anna Burakowska

Styczeń 2012

Pozdrowienia dla wszystkich duchowych działaczy na planecie Ziemi, którzy zestrajają się z nowym nurtem kosmicznej ewolucji.

Weszliście właśnie w sekwencję ewolucyjnego podsumowania, wymagającego od was uświadomienia sobie i oceny duchowych braków, które musicie przetransformować.  Bieżący rok stanowi cykl wielkich przemian dla ludzkości, a także wstrząsów związanych z ziemskim magnetyzmem. Będą one was pobudzać do zsynchronizowania się i połączenia z wzorcami wznoszenia się do piątego wymiaru. Otrzymujecie wiadomości dotyczące zmian związanych z magnetyzmem ziemskim, które będą narastać w tym roku. Ważne jest, byście zrozumieli niektóre aspekty z tym związane. Ziemia przechodzi energetyczne i wibracyjne mutacje, gdyż jest to częścią jej przewymiarowania ewolucyjnego, które wydarza się co 26000 lat.  Istnieje jednak czynnik wzajemnego oddziaływania ludzkiego, który również musicie mieć na uwadze. To, co następuje na Ziemi jest odpowiedzią na cząstki zagubionej energii, które nagromadziły się w sferze psychiki, jako konsekwencja dysfunkcyjnej dynamiki życia istot ludzkich. Nie jesteście świadomi, że Ziemia jest miejscem zaprojektowanym, byście przemieniali swe nieharmonijne skłonności, które naruszają prawa życia i ewolucji. Często używacie słowa miłość, lecz tak naprawdę nie rozumiecie, czym jest ta energia. Jest ona źródłem, czynnikiem spajającym i łączącym, a także mechanizm komunikacji między wami oraz Bogiem.

Miłość to poziom świadomości, na którym pojmujecie wasze boskie pochodzenie i prawdziwie okazujecie przymioty istot światła w stanie doskonałości. Ta doskonałość nie wyraża się poprzez słowa mające estetyczne zabarwienie i generujące płytkie uczucia psychiczno-emocjonalne bez szacunku dla środowiska, istot żywych, przyrody i waszych bliźnich. By rozwinąć miłość uniwersalną, której ideę przekazali wam wielcy mistrzowie, trzeba być połączonym z Boskim Źródłem. Bez tego Źródła jesteście pozbawieni tożsamości, bez względu na to, jak bardzo staracie się przekonać teoretycznie samych siebie, że jesteście istotami światła. Istoty światła udowadniają swój poziom wzorowym postępowaniem i najczulszą wrażliwością na ból i cierpienia wszystkich istot żywych.

Godne pożałowania jest to, że wiele osób kanalizujących rzekome istoty światła oraz tych, którzy twierdzą, że wibrują w świetle, zupełnie nie jest świadomych swoich niewłaściwych nawyków oraz sprzecznych i demagogicznych pojęć zakłócających wieczne, uniwersalne wzorce życia i ewolucji. Pragniecie pokoju na świecie, lecz kontynuujecie trwanie w paradygmatach, które podsycają niezgodę i różnice. Wyparliście Boga Stwórcę z waszego życia poprzez pojęcia, w których brak miłości i wrażliwości. Przyjęliście pojęcia Boga bezosobowego, obojętnego i oddalonego, który niewiele ma wspólnego z Wszechświatem oraz waszym życiem. To odsunięcie na drugi plan Boskiej Obecności i zastąpienie jej przez mistrzów i istoty światła jest życiowym i ewolucyjnym błędem, który doprowadza do poważnego braku równowagi psychicznej, emocjonalnej i energetycznej. Dysfunkcje psychiczne i fizyczne, przez które cierpicie, są konsekwencją łamania praw życia i ewolucji w podstawowych aspektach takich jak odżywianie, brak zgodnego postępowania, egocentryzm oraz duchowe oszukiwanie samego siebie. Nadal używacie prymitywnych zasad przetrwania takich jak rywalizacja, nadmierna konsumpcja oraz niemoralne, nieetyczne wartości, które przeniknęły wasz system społeczny.

Jeśli nie szanujecie waszego ciała, a to wymaga stosowania zdrowej i zrównoważonej diety, która wyklucza spożywanie waszych braci zwierząt, nie będziecie mogli być współczujący dla bliźnich. Taka postawa spowodowała, że człowiek stał się wrogi i niebezpieczny kreując wojny, przestępstwa, eksploatację społeczną i seksualną, manipulację oraz inne barbarzyńskie czyny przepełnione przemocą cechującą tylko istoty nierozumne. Współodczuwanie oraz inne duchowe cnoty przejawiają się tylko wtedy, gdy rozumiecie, że wszystko jest święte będąc manifestacją Boskiej siły stwórczej. Wszyscy jesteśmy z Nią powiązani, dzięki czemu możemy osiągać większe zrozumienie, poznanie i objawienie Boga.  W tym celu niezbędne staje się zintegrowanie podstawowej zasady mówiącej, że wszelkie przejawy życia i samo życie są “ŚWIĘTE”. To poprzez życie boska iskra przejawia boską energię a poprzez nią ewolucyjną świadomość. Boskość nie tylko jest miłością, jak zostało wam to przekazane, lecz “KOCHA”. Jest to manifestacja boskiej, nieskończonej i wiecznej osobowości. Każdy z nas jest malutką i indywidualną emanacją Boga, który poprzez szacunek i nieskończoną dobroć oraz miłość, wyposażył nas w wolną wolę i możliwość odczuwania miłości.

Jest ważne, abyście zrozumieli, że celem miłości jest poświęcenie się woli tego, kto stanowi obiekt naszej miłości, a tym ma być Bóg – Centralne Źródło, które wszystko zespala, utrzymuje i dezintegruje. Pojęcie przynależności i tożsamości przeniknie bariery samolubstwa, gdy zrozumiecie, że jesteście członkami określonej grupy światła, której paradygmaty duchowe są określone. Nadszedł czas, abyście zrozumieli, że jedyną filozofią, prawdą oraz uniwersalnym paradygmatem jest “Ewolucja i Łączność z Bogiem”. Wszystko inne jest nierzeczywistą demagogią duchową, która wkrótce się zakończy.

Jesteście przestraszeni, gdyż wasze techniki medytacyjne, ćwiczenia energetyczne oraz dyscyplina psychiczna i emocjonalna nie są w stanie rozpuścić troski oraz obaw o to, co może nastąpić i o wasze fizyczne bezpieczeństwo. Wzorce duchowe nie są integrowane poprzez mentalne przekonania, lecz tylko poprzez prawdziwą łączność z Bogiem, która pociąga za sobą bardzo specyficzny stan bycia, odczuwania i działania. Co jakiś czas zmieniacie techniki, pojęcia i wartości duchowe, ponieważ nie osiągacie wewnętrznego pokoju i harmonii. One mogą przejawić się tylko wówczas, gdy wibrujecie w usposobieniu oddania i komunii z Boskością. Coraz bardziej jesteście oddaleni od waszego Wyższego Ja i coraz bardziej łączycie się z waszym mentalnym ego, które mylicie ze swą Istotą Świetlistą. Wznoszenie duchowe jest zawsze takie samo, niezależnie od przestrzeni i czasu, w którym istniejecie. Wzorce życia i ewolucji są wieczne i dają się zastosować w całej sferze kosmicznej. To wasze ego was zdradza, gdyż w istocie nie pragniecie wibrować w zestrojeniu i współdziałaniu z Bogiem. Codziennie pojawiają się nowe metodologie o wymyślnych nazwach, które jednak nie przejawiają pokory, łagodności ani prawdziwej łączności.  Zanurzyliście się w przepaści umysłowych i pseudo-duchowych dociekań, które zaćmiewają wasze, i tak już wystarczająco nadwyrężone, duchowe postrzeganie.

Mentalne ego jest waszym najgorszym wrogiem i zniekształca duchową perspektywę postrzegania wywołując zamieszanie, niepewność i strach, które trawią was nieubłaganie. Pycha duchowa to wirus dziesiątkujący społeczność duchową aż do punktu osiągnięcia największego stanu niepoczytalności, w który istota światła może popaść. Zaczyna wówczas myśleć, że jest Bogiem i rozwijać fałszywe pojęcia duchowe, których skutki są zgubne na dłuższą metę. Staliście się zwolennikami duchowego placebo, ponieważ momentami doświadczacie stanu ciszy psychicznej oraz równowagi emocjonalnej. Jednak czas i okoliczności rozpuszczają go i wówczas opanowuje was strach. Już najwyższy czas, byście dokonali podsumowania i szczerze skonfrontowali się z cieniami ego, które niszczą wasze światło oraz duchową wrażliwość. Dopóki odsuwacie w waszym życiu Boga na drugi plan, nie będziecie mogli być szczęśliwi, nie osiągniecie pokoju, harmonii wewnętrznej oraz nie przejawicie szacunku i miłości dla innych. Słowa nie są najdoskonalszym mechanizmem wyrażania. Są nimi uczucia i postępowanie będące przejawem waszej prawdziwej łączności ze Źródłem.
To, co nastąpi w tym roku będzie odzwierciedleniem ewolucyjnego podsumowania, którego dokonacie. Dopiero wówczas Ziemia i Niebiosa zostaną doprowadzone do harmonii. Strach, najbardziej pedagogiczna i pełna mocy emocja, uaktywnia się, gdy nie rozumiecie, że jesteście nieśmiertelni i że tę nieśmiertelność otrzymujecie, gdy współpracujecie ze Źródłem Miłości – Bogiem. Jesteście boskimi jednostkami służby zaprojektowanymi by kochać i służyć bezwarunkowo Boskości. Taka jest natura wszystkich istot światła. Istota Światła pozostaje w dostrojeniu i współdziałaniu z Boską wolą, gdy używa wolnej woli oraz umiejętności wyboru w pełnej miłości służbie dla Nieskończonego Stwórcy. Oto podsumowanie, którego Sfery światła pragną, abyście dokonali, by wznoszenie duchowe uaktywniło waszą świadomość nieśmiertelnego światła przejawiającą się we wszystkich dziedzinach waszego życia.

http://atlantisangelis.org/
http://www.nameya.net

48 komentarzy (+add yours?)

  1. VEGETA
    Sty 30, 2012 @ 08:59:48

    Tą jedność, o której wspominacie we wcześniejszych komentarzach, to zaczynam coraz bardziej odczuwać. Ostatnio widziałem nawet coś, co ludzie nazwaliby spadającą gwiazdą. Zanim się porządnie ściemni, to zwykle widzę parę „gwiazd”, a właściwie to statków naszych Braci z dalekich regionów wielo-Wszechświata. Wątpię, że te tzw. spadające gwiazdy pojawiają się, gdy niebo jest jeszcze w miarę niebieskie i powoli robi się szaruga. To oni musieli akurat gdzieś się udać. Nie pierwszy az coś takiego widziałem. Przypominało to też iskrę bardziej niż kometę.

  2. Eve09
    Sty 30, 2012 @ 08:01:56

    Tak Argayl 🙂 tak właśnie jest 🙂

  3. gabriel
    Sty 30, 2012 @ 07:12:54

    Witaj Tero!
    Ten filmik – żart kosmiczny- potraktuj jak wypowiedź kogoś z innej kultury,innej płci i starszego. Tylko część Jego przemyśleń może być podobna do Twoich przemyśleń.Każdy z nas jest Różny, chociaż Jesteśmy Jednością. Nie szukaj guru na zewnątrz, odszukaj MISTRZA w sobie,wszak nim jesteś.Guru może zaprowadzić na manowce. A Twój Mistrz wewnętrzny -nie.
    Obejrzyj drugi filmik – Podążających Drogą – on niesie optymizm.
    Miłego dnia Tero, uśmiechnij się do swojego odbicia w lustrze. Wszak to TY jesteś dla siebie najważniejsza.
    Pozdrawiam wszystkich.
    Dziękuję Twemu Światłu Krystal za ten blog i moderację utrzymującą ten poziom.Serdeczne dzięki.

    • Seba
      Sty 30, 2012 @ 20:47:10

      Gdyż od dni Kaina i Abla, gdy bracia przez krew przekroczyli wolę Boga, nie ma prawdziwego braterstwa przez krew. A bracia czynią braciom jak czynią obcy. Zatem, mówię wam, kochajcie swoich prawdziwych braci w woli Boga tysiąc razy bardziej niż waszych braci przez krew.GDYŻ WASZ NIEBIAŃSKI OJCIEC JEST MIŁOŚCIĄ.GDYŻ WASZA ZIEMSKA MATKA JEST MIŁOŚCIĄ.GDYŻ SYN CZŁOWIECZY JEST MIŁOŚCIĄ.To przez miłość Niebiański Ojciec i Ziemska Matka i Syn Człowieczy stają się jednością. Gdyż dusza Syna Człowieczego stworzona została z duszy Niebiańskiego Ojca, a jego ciało z ciała Ziemskiej Matki. Stańcie się zatem doskonali, jak doskonałe są dusza waszego Niebiańskiego Ojca i ciało waszej Ziemskiej Matki. A tak kochajcie Niebiańskiego Ojca, jak on kocha waszą duszę. A tak kochajcie Ziemską Matkę, jak ona kocha wasze ciało. A tak kochajcie swoich prawdziwych braci, jak kochają ich wasz Niebiański Ojciec i wasza Ziemska Matka. A wtedy wasz Niebiański Ojciec da wam swoją świętą duszę, a wasza Ziemska Matka da wam swoje święte ciało. A wtedy Synowie Człowieczy jako prawdziwi bracia dadzą miłość jeden drugiemu, miłość którą otrzymali od swojego Niebiańskiego Ojca i od swojej Ziemskiej Matki., a wszyscy oni dodawać będą otuchy jeden drugiemu. A wtedy zniknie z ziemi całe zło i cały smutek, i będzie na ziemi miłość i radość. A wtedy Ziemia będzie jak niebiosa, i przyjdzie królestwo Boga. A wtedy Synowie Człowieczy podzielą swoje boskie dziedzictwo,królestwo Boga. Gdyż Synowie Człowieczy żyją w Niebiańskim Ojcu i w Ziemskiej Matce, a Niebiański Ojciec i Ziemska Matka żyją w nich. A wtedy z królestwem Boga przyjdzie koniec czasów. Gdyż miłość Niebiańskiego Ojca daje wszystkim wieczne życie w królestwie Boga. Gdyż Miłość jest wieczna. Miłość jest silniejsza niż śmierć.
      http://wolnasfera.blogspot.com/2012/01/ewangelia-pokoju-jezusa-chrystusa.html

      Droga Sebo, bardzo długie komentarze automatycznie trafiają do spamu i ja nie mam na to wpływu. Proszę przesyłaj swoje komentarze tylko raz, dzięki — K

  4. Piotr
    Sty 29, 2012 @ 23:51:11

    jestem tu pierwszy raz. Przede wszystkim chciałbym podziękować Tobie Krystal, za Twój trud i poświęcony czas na tworzenie tej strony, jest ona bardzo wartościowa. Dziękuję również wszystkim tłumaczom i Wam forumowiczom za bardzo ciekawe uwagi. Chciałbym zwrócić uwagę na bardzo ciekawe zjawisko związane z księżycem. Jeżeli spojrzycie na księżyc, a jest teraz dobrze widoczny to zauważycie, że „rogal” nie jest w swojej pozycji. Sprawdziłem to w internecie i podana jest tam inna pozycja. Może ktoś się na tym lepiej zna i wyjaśni to zjawisko. Skojarzyło mi się to z wypowiedzią szamanki Kiesha Crowther, która powiedziała, że ziemia obróci się wokół swego jądra. Może zaczęło się już coś dziać. Co wy na to?

    • Seba
      Sty 30, 2012 @ 06:37:40

      Piotrze jeśli nie widziałeś jeszcze to sobie oglądnij to odpowiedz na twoje pytanie związane z księżycem http://www.youtube.com/watch?v=eVtj6CPsCv0

      • emin
        Sty 30, 2012 @ 09:31:14

        Witam,
        jak na razie z Księżycem jest wszystko OK. Jego fazy i oświetlenie są takie jakie powinny być. Tak jest w okresie zimowym, że słońce jest pod horyzontem na południowym zachodzie i Księżyc, który jest wyżej jest wtedy oświetlany od dołu. A ten program astronomiczny nie był dla profesjonalistów, więc nie uwzględniał kąta fazy tylko samą fazę, co jest uproszczeniem.Dość czułym urządzeniem, które wykaże odchylenie osi ziemskiej jest GPS. Już 0,01 stopnia odchyłki dam nam błąd położenia ok. 1km. Skoro tego nie widzimy, to znaczy, że oś Ziemi jest na swoim miejscu.
        Pozdrawiam wszystkich serdecznie

        • Mariusz
          Sty 31, 2012 @ 10:17:52

          Obsługa techniczna systemu GPS, wciąż go dostraja, żeby wszystko płynnie funkcjonowało. Tak było choćby po zmianie osi, po wielkim trzęsieniu w Japonii.

  5. Argayl
    Sty 29, 2012 @ 23:28:21

    Wiedza racionalna o Bógu i duchowości nie ma sama w sobie żadnej wartości. Jedyna wartość każdej prawdy spoczywa w stopniu jej realizacji…

  6. astra
    Sty 29, 2012 @ 21:29:06

    obdarzac miloscia i dzielic sie miloscia to nasze wyzwania na ten czas ktory jest i nadchodzi wielkimi krokami wszyscy jestesmy jednoscia /jam jest toba ty jestes mna/

  7. L'an-nu
    Sty 29, 2012 @ 19:27:33

    Pomiędzy nami nie ma granic, jesteśmy Jednością. Myślę, że przyjdzie właśnie czas na zrozumienie tego.
    Miłość jest po to, aby przynosiła szczęście.
    Wgl podoba mi się poziom czytelników tego bloga. Nie są opętani jak na dzieckonmp

    • Seba
      Sty 30, 2012 @ 14:31:33

      sami dla siebie jesteście mistrzami o tym mówi OSHO
      Czym jest wiara? Wiara jest zawsze ślepa.

      Człowiek, który wie, nie potrzebuje wiary.
      Nie proszę was, abyście wierzyli we mnie.
      Jezus i Kryszna proszą: „Uwierz we mnie”.

      Jesteście całkowitymi ignorantami. W cokolwiek uwierzycie w swej ignorancji, cokolwiek stanie się waszą wiarą, jest tylko produktem ubocznym niewiedzy, strachu, społeczeństwa, szacunku.

      Wiara nie jest cnotą, nie stanowi wielkiego wkładu do ewolucji człowieka. Wiara jest największą przeszkodą stojącą na drodze człowieka poszukującego prawdy. Zanim wyruszysz na jej poszukiwanie, już wręcza ci się brudną wiarę pochodzącą z drugiej ręki i mówi ci się, że to wystarczy, nie masz po co więcej szukać.

      Nie musisz poszukiwać, Jezus zrobił to za ciebie, Budda zrobił to za ciebie. Ale to Budda wypił wodę, a moje pragnienie nie zostało ugaszone. To Jezus wypił wino, a ja się nie upiłem. Jak Jezus może wam pomóc, jeśli tylko wierzycie w niego?

      Wiara oznacza po prostu ukrytą ignorancję i jest bardzo tania. Prawda wymaga wielkiej energii, wielkiej pilności i całkowitego poświęcenia się jej poszukiwaniu.

      Prawda jest w tobie, wiara przychodzi z zewnątrz. Nic, co przychodzi z zewnątrz, nie pomoże ci. Nie możesz tego czegoś przyjąć w siebie. Prawda już żyje w tobie, nie potrzebujesz żadnej wiary. To wiara utrzymuje ludzi w niewiedzy. Nie przyczynia się do ewolucji, ale do inwolucji. Inwolucja oznacza cofanie się wstecz, a nie pójście do przodu.

      Wierzy się zawsze w coś innego – w Jezusa, w Boga, w niebo, w piekło. To zawsze jest na zewnątrz ciebie, a prawda jest w tobie. Mając wiarę, poruszasz się na zewnątrz, coraz dalej od prawdy.

      Jestem absolutnie przeciwny wierze, przeciwny wszelkim systemom wierzeń, ponieważ przeszkadzają one ludzkości odkryć osobisty stan Buddy, osobistą boskość. Żaden kapłan nie chce, abyś odkrył, że jesteś boski. Każdy kapłan każdej religii chce, abyś odszedł od siebie, tak daleko, żeby mógł cię eksploatować.

      W chwili, w której dowiesz się, że jesteś częścią tej egzystencji – nie tylko częścią, ale całą egzystencją – że w swoim własnym przekonaniu jesteś Buddą, żaden kapłan nie będzie cię wykorzystywał. Wiara jest potrzebna tylko do tego, żeby cię wykorzystywać.

      Religie uczą wiary, ponieważ nie są w stanie pomóc ci w znalezieniu prawdy. Same nie wiedzą, czym jest prawda.

      Mówię wam, że absolutnie żadna wiara nie jest potrzebna.

      Uczę was zaufania, nie wiary, nie wierzeń, ponieważ wierzyć można w coś innego, a zaufanie to coś, co jest w nas. Chciałbym, abyście zaufali sobie. Miejcie wiarę w siebie i z głęboką ufnością poszukujcie swoich korzeni. Nie znajdziecie ich w kimś innym, w żadnych pismach, w żadnym pasterzu, mesjaszu czy proroku. Absolutnie nie.

      Wiara to największa przeszkoda dla poszukujących prawdy .

  8. tera
    Sty 29, 2012 @ 19:05:43

    po filmiku Sabu, poczulam sie rzeczywiscie jak „zart kasmiczny”
    Co ja jestem, albo kto ja jestem, albo czym ja jestem ?
    Mam ten moment i jakos smutno.

  9. zrozumienie
    Sty 29, 2012 @ 15:15:23

  10. gabriel
    Sty 29, 2012 @ 11:27:49

    Witam Kochani!
    Zastanawiam się nad odpowiedzią :
    1.kropla wody wie, że Jest oddzielną kroplą wody w oceanie – jaką ma Moc?
    2.kropla wody wie, że Jest kroplą wody połączoną z oceanem – jaką ma Moc?

    A tak na marginesie – czy Ziemia jako Istota może być czyjąkolwiek własnością?

  11. Jakub Mateusz
    Sty 29, 2012 @ 11:25:36

  12. ana
    Sty 29, 2012 @ 09:37:01

    Dziękuję za ten artykuł! 🙂 Ostatnio dosłownie żyję Arkturianami. Koniecznie muszę
    przeczytać całą książkę Ramaathis-Mam’a. Dotychczas przeczytałam tylko bezpłatnie udostępnione fragmenty.

    A tu ciekawostka od Janosha:
    http://www.janosh.com/en/free/ kliknijcie w „Pick a card” 😉

  13. Cahetel
    Sty 29, 2012 @ 06:01:25

    Kochani !
    Czekałem na taki przekaz. Kosmita napisał ze to „zimny prysznic” na nasze ego – też tak pomyślałem. Zważcie jak trudno jest uciec, chociażby od jakiegokolwiek OCENIANIA ! Ten duchowy wirus jest mocny i naprawdę trzeba niezwykłej uważności aby nie poddać się jego działaniu.
    Tu gdzie mieszkam w płn wschodniej części Polski, niebo i ziemia są jakby nieco mniej skażone cywilizacyjnym smogiem i ludzie też – mam niekiedy takie odczucia – są jakby bliżej Stwórcy. Skromność, pokora i uwielbienie wobec tej niepowtarzalnej cząstki Boga w Nas – te przymioty duchowego istnienia, możliwe do spełnienia dla każdego z Nas, spotykam tu jakby częściej. W sklepach z pamiątkami można tu kupić „matrioszkę” – „babuszkę” taką lalkę w lalce wkładaną jedna w drugą, najczęściej jest ich siedem. Ta ostatnia, najmniejsza jest wielkości fasolki ukrytej w sześciu większych. Ciekawe dalekie echo naszej duchowej konstrukcji.

    Pozdrawiam z Serca w poczuciu Wspólnoty !

    • KOSMITA
      Sty 29, 2012 @ 10:25:52

      Cahetel …

      Fajnie się żyje między takimi ludźmi, wśród których Ty przebywasz. W dużych miastach, jest dużo ludzi, ale wszystko obce. Nawet na swoich klatkach schodowych rodziny się izolują. Tylko grzecznościowe dzień doby, dobry wieczór i tyle zażyłości między sąsiadami. Ta „babuszka”, to też dobra analogia do konstrukcji naszej duszy. Rzeczywiście tak to wygląda.
      Pozdrawiam Cię serdecznie. 🙂

      K.

    • qaltea
      Sty 29, 2012 @ 14:12:27

      Witam sercem!No to mamy ze sobą cos wspólnego.Całkowicie sie z Tobą zgadzam co do tego „oceniania”.Bardzo ciężko mi nad tym zapanować.Staram się ale daleka jeszcze droga przede mną.Niestety nie mam wśród swego otoczenia żadnego wsparcia.Znajomi i rodzina patrzą na mnie z przymróżeniem oka.Bardzo bym chciała pogadać bliżej z kimś z okolic.A tak się składa że również jestem z tego regionu co Ty.Jeśli masz chęć na wymianę mysli to podaję mój adres qaltea
      @interia.pl.Może są inni chętni z regionu i utworzymy jakąś wspólną grupę?Pozdrawiam wszystkich i Ciebie Krystal dziękując za wspaniałą pracę dla dobra nas wszystkich!

    • VEGETA
      Sty 30, 2012 @ 08:47:29

      Ja też jestem z tego regionu Polski, ale moje miejsce zamieszkania stanowi odosobnioną strefę. Ludzie wokół mnie w większości żyją w jakimś swoim dziwnym świecie każdy z osobna. Tak to jest jak ludzi łączy to, co pozostawił po sobie PRL a wszystko w pewnym momencie pryska jak unieważniony czar. Poza tym do wielu miejsc, miast mam daleko.

      • KOSMITA
        Sty 30, 2012 @ 11:49:37

        VEGETA –

        Gwoli ścisłości muszę coś sprostować co bardzo wykoślawiłeś.
        To właśnie w PRL-u ludzie byli bardzo do siebie otwarci, a dopiero w kapitalizmie RP się pozamykali w swoich skorupkach.
        Nie bronię PRL-u bo jestem apolityczny i czuję się bardziej obywatelem świata niż Polski, ale razi mnie zakłamanie.
        W Polsce powstał 19-wieczny kapitalizm oparty na maksymalnym wyzysku, co spowodowało wyścig tzw. „szczurów” i powszechną nieufność do swoich bliźnich.

        Jak było w PRL-u to wszyscy którzy tego doświadczyli na swej skórze (a nie z opowiadań i tendencyjnej prasy…) wiedzą jak było i nie wszystko należy wrzucać do jednego wora, ponieważ nie wszystko było złe. W sprawach czysto ludzkich, poza polityką, jak opieka medyczna, czy socjalna, była o niebo lepsza niż w tym kapitalizmie. O tym nie da się zapomnieć, jeśli ktoś tamtych czasów doświadczył.
        Zaprzeczanie tego faktu byłoby niesprawiedliwe.

        Pozdrawiam.
        K.

  14. zrozumienie
    Sty 29, 2012 @ 01:18:44

    Zycze wszystkim dobrej nocki i milego sluchania 😀 http://www.youtube.com/watch?v=ZmbJO507W98

  15. Seba
    Sty 29, 2012 @ 00:34:50

    Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.(MT.5)
    Amen 🙂

  16. KOSMITA
    Sty 28, 2012 @ 23:59:13

    Podpisuję się pod tym przesłaniem obiema rękoma! Kapitalne podsumowanie. Może po tym przesłaniu nabiorą trochę pokory wszyscy ci „wielce oświeceni” i przestaną rywalizować ze samym STWÓRCĄ WSZECHRZECZY, naszym OJCEM / MATKĄ.

    To dobry zimny prysznic na otrzeźwienie dla niektórych.
    Nawet najwspanialszy niegdyś Anioł – Lucyfer, z chwilą, kiedy zanegował zwierzchność swego Stwórcy zrobił z siebie karykaturę upadłego ducha.

    Ludzie nie potrzebują pośredników w kontakcie ze STWÓRCĄ, ponieważ każdy poprzez swoje serce może mieć z NIM łączność.
    Mądrzy mistrzowie tak właśnie uczą i nie ogłaszają się bogami, co najwyżej boskimi synami i córkami, naszymi braćmi i siostrami, bo tak w istocie jest.
    ————————–
    CYTAT Z „MISJI”: …
    Spójrzcie wewnątrz siebie i zobaczycie, że posiadacie wszystko, czego potrzebujecie, aby się komunikować ze STWÓRCĄ, po prostu dlatego że to właśnie ON to tam umieścił.
    ————————–
    K.

    • Boginiwmini1
      Sty 29, 2012 @ 01:15:29

      Podsumuje i ja. Idz i Ty w strone swiatla Lucyferze,a wtedy w dobre intencje Twoje uwierze! Kto swiatlo innym niesie..nie moze sam zyc w ciemnym lesie! Chyba, ze spalic chce siebie i las..a przy okazji zwierzeta i nas.

  17. Świtka
    Sty 28, 2012 @ 23:25:29

    …iść do lasu popatrzeć na drzewa, posłuchać tam ptaków i wyszeptać Bogu( a w Nim i Sobie) mądre przepraszam…

  18. Wioletta Grigorijew
    Sty 28, 2012 @ 21:38:07

    Mocne, to jest delikatnie powiedziane.Pełna reprymenda.Nigdy nie pouczałam nikogo, co ma robić, żeby stać się bardziej uduchowionym. Kilkakrotnie w moim życiu ktoś usiłował pouczać mnie, Pewna terapeutka powiedziała mi nawet, że nie jestem wystarczająco rozwinięta duchowo. Pamiętam ten ból, poczucie odrzucenia, bycia gorszą, „inną” od normalnych innych.Długo czułam ten cios w bolące serce. Dziś mnie to śmieszy. Od pewnego czasu uciekam od ludzi, którzy wiedzą co, komu i kiedy palić, jak i co wykonać, komu dziękować i komu mantrować.Mistrzowie blakną.Stają się starszymi , szanowanymi Siostrami i Braćmi.Traktowanymi bez bałwochwalczej czołobitności.Wszyscy mamy przed sobą długi proces ponownego przyzwyczajania się do tego,że jest Źródło, które jest punktem odniesienia do wszelkich naszych poczynań , instancją, do której można się zwrócić o wszystko i zawsze, a na dodatek jesteśmy mu równi.

    • Michał
      Sty 28, 2012 @ 23:06:15

      Witaj
      Nie zgadzam się z ostatnim fragmentem Twojej wypowiedzi, gdzie piszesz, ze jesteśmy równi Bogu.
      Jak już kilkakrotnie wspominałem, jestem wyznawcą hinduskiego Wisznuizmu i muszę powiedzieć, że ten przekaz jest prawie idealnie w duchu Wisznuizmu właśnie. Wisznuizm nie zezwala na zabijanie zwierząt w celach konsumpcyjnych (w innych także nie). Powtarzają nam też aż do znudzenia aby kochać Boga i wszystkie żywe istoty jako Jego dzieci. Mówi się też, że mamy Boską naturę, ale miedzy nami a Bogiem różnica jest taka jak między kropla wody a oceanem. I kropla wody i ocean to jest woda ale to nie jest to samo. Nie mamy mocy Boga.
      Dlatego mówienie i pisanie „każdy z nas jest Bogiem” to jest błąd. W tym przekazie jest taki fragment:
      „Pycha duchowa to wirus dziesiątkujący społeczność duchową aż do punktu osiągnięcia największego stanu niepoczytalności, w który istota światła może
      popaść. Zaczyna wówczas myśleć, że jest Bogiem i rozwijać fałszywe pojęcia duchowe, których skutki są zgubne na dłuższą metę.”
      Nie jesteśmy równi Bogu, chociaż mamy Boską naturę. Natomiast najlepszym co możemy robić jest służenie Bogu i kochanie Go.

      • Seba
        Sty 28, 2012 @ 23:44:42

        Największą tajemnice przynosimy my sami na te świat by ja odkryć musimy narodzić się na nowo …ale światła na drodze tez są mile wskazane one dają nam rozpoznanie czy mamy jechać czy się zatrzymać to jest droga jedyna w swoim rodzaju bo ty ja tworzysz przed sobą … tajemnica poznania siebie tkwi w waszych sercach …(Łk 10,42). Abba Agueras powiedział mi: „Pewnego dnia przyszedłem do abba Pojmena i powiedziałem: «Chodziłem wszędzie, szukając miejsca na zamie­szkanie, a nigdzie nie znalazłem spokoju. Gdzie każesz mi zamieszkać?” A starzec odpowiedział: „W naszych czasach nie ma już pustyni. Idź, poszukaj sobie wielkiego tłumu, zamieszkaj w nim i tak żyj, jak ktoś, kto już nie istnieje, mówiąc sobie: «Nie mam żadnych trosk». Tak znajdziesz pokój najwyższy.Nepsis,Hezychia modlitewny pokój ducha ..O ważności milczenia św. Izaak Syryjczyk mówi tak: Jeśli na jednej szali położymy wszystkie czyny tego życia, a na dru­giej milczenie, to zobaczymy, że ono przeważa. Nie porównuj czyniących w świecie znaki i cuda, ukazujących moce, z tymi, którzy świadomie żyją w milczeniu. Umiłuj bardziej bezczyn­ność milczenia niż nasycanie łaknących tego świata, niż nawra­canie licznych narodów ku Bogu. Lepiej dla ciebie, byś uwolnił się z więzów grzechu, niż byś miał wyrwać niewolników spod jarzma niewoli…
        Jeśli kogoś zainteresuje Ewangelia Pokoju Chrystusa to zapraszam 🙂
        http://wolnasfera.blogspot.com/2012/01/ewangelia-pokoju-jezusa-chrystusa.html?spref=bl

      • Seba
        Sty 28, 2012 @ 23:50:46

        Michał a to dla ciebie 🙂

        • Sabrina
          Sty 29, 2012 @ 00:08:23

          To jest relatywne podejście 🙂 😉 i do tych „zasad” może „dostosować się” osoba oświecona, ale my jeszcze nie weszliśmy na ten poziom świadomości i gdybyśmy wcielili te „zasady” w życie (będąc na niższych poziomach świadomości)… hmm… – jakby to powiedzieć…?- Iluminaci by sobie tego życzyli 😉

        • zrozumienie
          Sty 29, 2012 @ 00:20:41

          ignorancja to cecha przynalezaca do naszego umyslu im wiecej starasz sie zrozumiec , poznac i zanalizowac tym bardziej daje o sobie znac 😀 😀 😀

        • Sabrina
          Sty 29, 2012 @ 00:30:29

          Jeśli to się mnie tyczyło, Basiu, to wyjaśniam, że ja nie ignoruję niczego. Przecież napisałam, że to jest podejście RELATYWNE 😉 , a to jest zaprzeczeniem ignorancji. Nie napisałam, że tak nie jest i że się z tym nie zgadzam 😉

        • zrozumienie
          Sty 29, 2012 @ 00:50:20

          Kochana Sabrinko alez oczywiscie ze to nie dotyczylo Ciebie , moje slowa odnosily sie do tego filmu i to jest tylko i wylacznie moje relatywne podejscie do tego , cieplutko Cie pozdrawiam 😀

        • Sabrina
          Sty 29, 2012 @ 01:02:44

          🙂 😉 Pozdrawiam Cię cieplutko, Basiu ;-D 😉

        • Michał
          Sty 30, 2012 @ 00:23:16

          Najlepszym żartem jest ta figura geometryczna na samym końcu – warto zastopować na niej ten filmik i dokładnie się jej przyjrzeć.
          A tak poza tym, to w Indiach jest cała masa różnych religii i różnych filozofii. Wiele z nich jest całkowicie sprzecznych pomiędzy sobą. Tak więc nie należy się zbytnio przejmować poglądami tego pana z filmiku.

        • KOSMITA
          Sty 30, 2012 @ 12:05:42

          Ten facio z tego filmiku jest; KOSMICZNYM ŻARTEM i opowiada kosmiczny dowcip o stanie swojego umysłu. 🙂
          Takich „autorytetów” jest na kopy w necie.

          K.

      • Sabrina
        Sty 28, 2012 @ 23:58:19

        Michale, ja się zgadzam ze stwierdzeniem, że my nie jesteśmy Bogami, jedynie mamy Boską Naturę. Zgadzam się, ponieważ z tego co mi wiadomo, to nawet nasza WJ nie jest Bogiem (i nieprawdą jest, że wszystko wie). Nasza WJ jest stworzona na obraz i podobieństwo Boga (nie jest Nim samym, bo też została stworzona!). A co więcej – nasza WJ też ewoluuje na coraz to wyższe poziomy. Jeśli nasza WJ nie jest Bogiem, to co…? My jesteśmy…?

        • Seba
          Sty 29, 2012 @ 00:07:03

          Wszyscy jestesmy tym samym źródłem jedna jaźnią to co nas otacza to energia nie ważne czy jest skupiona w niskiej wibracji czy tez nie cały wszechświat to jeden organizm …miłość to klucz do zielonej bramy naszego serca .Pozdrawiam

        • Sabrina
          Sty 29, 2012 @ 00:16:46

          To prawda Seba „wszyscy jesteśmy tym samym źródłem, jedną jaźnią” 🙂 w tym sensie, że każdy z nas: 1. pochodzi z Jednego Źródła („nadrzędnego”); 2. Każdy z nas ma WJ (indywidualną WJ); 3. Nasza WJ jest połączona z WJ każdej istoty z osobna, w ten sposób tworzymy Kolektywną WJ . 4. WJ indywidualna i kolektywna jest połączona ze wszystkim, w tym z Bogiem („głównym” Źródłem) 😉

        • Seba
          Sty 29, 2012 @ 00:22:50

          Sabrina wyobraź sobie ze stoisz w źródle i nigdy z niego nie wyszłaś 🙂
          Anielska mowa – cisza w niej jest właśnie cały bagaż z którym tu przyszliśmy otwarta księga wszechświata eteru nasz ukochany 5 wymiar to cisza jak przestrzeń uzyskana z wewnątrz na zewnątrz istna tarcza przed tym co wpływa niekorzystnego na nas …wypracować i przepracować zrozumieć tworzyć i puścić to! kiedy nie ma wyjścia znajduje się na to rozwiązanie. To jak kamień filozoficzny wzniesienia 🙂
          Twoje Wj są jednym ty jesteś jedna ale tez jednym …http://www.youtube.com/watch?v=Euhhqa9MaHw

        • Sabrina
          Sty 29, 2012 @ 00:32:19

          Kochany Sebo ;-), ja nie muszę sobie tego wyobrażać, ja tego nie raz doświadczyłam ;-), czego i Tobie życzę. 🙂

      • KOSMITA
        Sty 29, 2012 @ 00:21:58

        Masz rację Michał…

        Kropla i ocean – natura ta sama, ale jaką ma moc kropla, a jaką ocean, tego chyba nie trzeba tłumaczyć.

        K.

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d bloggers like this: