Niebieski Smok, Antharus 1

.

Przetłumaczyła Akacja – Daria, edycja Krystal

Antharus: Pozdrowienia moja kochana, jestem Antharus, Niebieski Smok. Ty i ja znamy się od bardzo długiego czasu i nasza przyjaźń przetrwała próbę czasu.

Powróciłem na Ziemię z Plejad około rok temu, aby być bliżej ciebie i spędzić czas przy tobie, po raz kolejny, nawet jeśli nie jesteś jeszcze w stanie zobaczyć mnie na swoim obecnym poziomie postrzegania.  Tak, ja opuściłem waszą planetę ponad 100.000 lat temu, kiedy smoków zaczęto się obawiać i na nie polować, gdyż w tamtym czasie wielka liczba ludzi na planecie utraciła związek ze swoim Boskim Źródłem.  Tamten okres stał się drugim etapem tego, co nazywacie „upadkiem”  świadomości, kiedy ludzkość spadła dalej w gęstość i dualność.

Chcę żebyś wiedziała, że ty i ja jesteśmy bardzo dobrymi przyjaciółmi od bardzo odległej przeszłości na tej planecie, gdy smoki były szanowane, kochane i doceniane jako stróże i opiekunowie waszej cywilizacji i planety.  Ze względu na jakość przyjaźni, którą ty i ja dzieliliśmy przez bardzo długi czas w Lemurii, ja mogłem teraz powrócić, aby zaoferować ponownie moją głęboką przyjaźń dla was i przynieść mój wkład w transformację waszej planety w sposób, którego jeszcze nie możecie zrozumieć.  Moim zamiarem jest, aby pomóc stworzyć więcej magii i więcej radości w waszym życiu.  Wkrótce moi ukochani, zaczniecie rozumieć, o czym mówię.  Teraz proszę, abyście pozwolili sobie na dostęp do wspomnień i przypomnieli sobie o wspaniałych czasach, które mieliśmy ze sobą i jak wiele radości kiedyś wspólnie tworzyliśmy.

Jak możecie przypuszczać, jestem Istotą Światła mieszkającą w piątym wymiarze świadomości przez bardzo długi czas aż do teraz.  Nie jestem więc jeszcze widoczny dla tych, którzy nie mają otwartego wewnętrznego widzenia.
Utrzymuję wzrost 30-stu stóp wysokości (ok. 9 metrów), gdy stoję, a gdy moje skrzydła są rozpostarte, moglibyście zmierzyć taśmą mierniczą  około 75 stóp (23 metrów) długości, sięgając z jednego końca do drugiego.
W czasach Lemurii, byłem liderem grupy smoków, którzy wiernie i łaskawie strzegli waszych pałaców i wielu wspaniałych świątyń.  My, jako smoki, cieszyliśmy się naszą służbą żyjąc od setek tysięcy lat we wspaniałych czasach Lemurii, gdy całe życie było doskonale harmonijne i strach był jeszcze nieznaną wibracją dla jej ludzi.  Pomimo naszych wielkich rozmiarów ludzie nie bali się nas, a dzieci z przyjemnością przychodziły i bawiły się z nami.  My często pozwalaliśmy im siadać w bezpiecznym miejscu między naszymi wielkimi skrzydłami i zabieraliśmy je na przejażdżkę latając nad ziemią.

Ty też, Aurelio, jak te dzieci, cieszyłabyś się siedząc w bezpiecznym wgięciu w strukturze kości pomiędzy skrzydłami, gdzie czułabyś się bezpiecznie.  I razem latalibyśmy przez wielkie odległości z dużą prędkością, wysoko na niebie ojczyzny.  Dzisiaj, w świadomości twojego obecnego społeczeństwa, nawet jeśli byłbym całkowicie 3-cio wymiarowy i fizycznie stały, takie zabawy, byłyby uważane za bardzo niebezpieczne i inicjatywą nie do pomyślenia.  Wtedy był czas, kiedy strach nie istniał na tej planecie, a zatem, kiedy strach jest nieobecny, istnieje całkowite bezpieczeństwo.  Często używano mojego ciała i zdolności lotu do przemieszczania się z jednego miejsca w drugie.  Można powiedzieć w waszym obecnym języku, że używano mnie często, jako rodzaju prywatnej taksówki.  Ale w tamtych czasach nie było takiej koncepcji.  Z całkowitą gotowością i przyjemnością zabierałem was kiedykolwiek i gdziekolwiek  chcieliście podróżować.  Pomyślcie o tym, jako o wzajemnej współpracy, jako o dwóch przyjaciołach startujących razem dla wspólnej zabawy i przyjemności.

Zrozumcie również, że w tych chwalebnych dniach przed upadkiem świadomości ludzie nie istnieli w takim gęstym świecie jak dzisiaj.  Prawie każdy, jeśli nie wszyscy, mógł podnosić i opuszczać swój poziom wibracji pomiędzy trzecim a piątym wymiarem częstotliwości w zależności od działań, w które chcieliby się bawić.
Kiedy leciałaś ze mną przez niebiosa ojczyzny, oboje podnosiliśmy częstotliwości do piątego poziomu stając się zupełnie lekkimi w wibracji.  To dlatego nie było niebezpieczeństwa upadku, jako że oboje mieliśmy pełną kontrolę nad naszymi ciałami.  W świetle obecnej gęstości, którą ludzie mają wbudowaną w swoje ciała w tym czasie, latanie przez nieba na skrzydłach smoków nie tylko byłoby niebezpieczne, ale także niemożliwe.  To dlatego latanie, teleportacja, lewitacja były wtedy powszechnie znane, które wszyscy brali za pewnik i ludzie nawet nie zastanawiali się, jak życie mogłoby być bez tych naturalnych darów, które są naprawdę naturalne dla waszej boskiej natury i są waszym przyrodzonym prawem do korzystania przez wieczność.

W waszym życiu, od tamtych czasów lotów smoków do innych wymiarów, ludzkość straciła wiele ze swoich zdolności do życia z łatwością i wdziękiem.  To co było naturalne wtedy, dzisiaj byłoby uważane za magiczne i łaska z jaką ludzie żyli wtedy stopniowo zmniejszała się, pozostając jedynie jako pamięć o przeszłości.  Dzisiaj, chyba że przyniesiemy te prawdy dla ludzkości ponownie, wasze starożytne wspomnienia będą całkowicie ukryte pod grubą zasłoną strachu i zapomnienia.  Dzisiaj macie pragnienie, by poznać ponownie drogę do zamanifestowania tej magii w waszym życiu tak jak w czasach starożytnych, i dla tych, którzy wybiorą objęcie swojego pełnego oświecenia i samorealizacji poprzez Wzniesienie w tym życiu; te dary będą wasze, aby ponownie się nimi cieszyć.  Magia, którą kiedyś znaliście powróci do waszego życia, aby cieszyć się w jeszcze większym stopniu niż kiedykolwiek wcześniej, ponieważ byliście pozbawieni tej umiejętności na tak długi czas.  I tym razem, moja droga, ci ludzie, którzy zamanifestują ponownie swoje boskie dary w codziennym życiu, nigdy więcej nie będą uważać tych darów za pewnik i nadużywać ich jak to miało miejsce w przeszłości.  Cena jaką ludzkość zbiorowo zapłaciła za swoje karygodne decyzje w doświadczaniu życia poprzez zaprzeczanie swojej boskiej natury była nieznośnie bolesna i trudna przez zbyt długi czas.

Potrafię czytać twoje myśli i twój umysł ściga się sto mil na godzinę, co można zrobić i gdzie można iść, aby mieć mnie urzeczywistnionego fizycznie przed tobą, i ja czuję twoją ekscytację.  Przynajmniej, nie boisz się tak, jak wielu by się bało.  To mi się podoba. Cóż, moja kochana, czas jeszcze nie jest całkiem odpowiedni, ale wiem, że w końcu będę miał okazję i pozwolenie na pokazanie się tobie bardzo namacalnie, tak, że zobaczysz mnie w fizycznej wizji i zapamiętasz mnie.  Moje mieszkanie w tym czasie jest dosyć wysoko po południowej stronie majestatycznej Góry Szasta (Mount Shasta), w miejscu, gdzie jest cicho i gdzie mogę żyć w spokoju.  Ponieważ nie jestem widoczny dla nikogo w waszym świecie, wszystko jest bardzo dobre i przyjemne.  Faktycznie, tam gdzie mieszkam teraz, jest bardzo blisko obszaru gdzie z radością spędzałem dużo wolnego czasu w czasach Lemurii, gdzie aspekt czwartego wymiaru góry jest wyjątkowo piękny i komfortowy.  Pewnego dnia, kiedy twój wewnętrzny wzrok otworzy się bardziej, ujrzysz to i uradujesz się tym wszystkim . Będziesz żyć w dwóch światach, a ostatecznie w trzech światach i wielu więcej.

Aurelia: Jak to się stało, że smoki musiały opuścić tę planetę? Co tak naprawdę się stało?

Jako smoki, posiadamy pełne opanowanie elementarnej sfery żywiołów.  Oznacza to, że byliśmy i nadal jesteśmy równie dobrzy w powietrzu, na lądzie, pod wodą, a nawet w ogniu.
Jeśli by popatrzeć wstecz, na historię Ziemi, można by zobaczyć, że prawie każda kultura ma różne odniesienia do smoków, przynajmniej w historii czy mitologii. Chcę pozostać tutaj skromny, ale muszę oznajmić fakty.  Piękno, moc i majestat smoków były takie, że wielu ludzi, którzy odeszli od połączenia ze swoim boskim Źródłem i z Miłością, stali się zazdrośni i postanowili nas zdominować przez ich aroganckiego ducha.  Wielu myślało, że mogą posiadać i kontrolować nas i używać nas wedle swego uznania, próbując odebrać nam wolność i sprowadzić nas do uległości.  Kilka istot na Ziemi w tym czasie, mogło równać się inteligencji, współczuciu, sile i pięknu smoków, może tylko te piękne i delikatne Jednorożce.  Smoki są wielkimi miłośnikami wolności po osiągnięciu, nawet wtedy, wielkiego poziomu duchowego mistrzostwa.  W żaden sposób nie pozwolilibyśmy być podporządkowani takiemu zniewoleniu przez wolę prymitywnych ludzi. Tak, mówię prymitywnych, czym to było dla nas.

Ponieważ smoki były mistrzami żywiołów, wierzono, że posiadały pewien rodzaj magii, którą mogły przekazywać innym.  Niemal z dnia na dzień, bardzo szybko, ludzie i smoki stali się przeciwnikami, po setkach tysięcy lat wzajemnej miłości i współpracy.  Oczywiście nie dotyczyło to wszystkich ludzi, a ty, moja miła, starałaś się ze wszystkich sił, aby chronić smoki jak tylko mogłaś.  Byłaś jedną z tych, którzy potajemnie dostarczali dla wielu z nas jedzenie, schronienie i sanktuarium.  (Smoki były wegetarianami w przeciwieństwie do popularnych mitologicznych wierzeń).  W zamian za azyl, smoki oferowały doskonałą ochronę i braterstwo dla swoich dobroczyńców i towarzyszy.  Ze względu na swoje wpływowe stanowisko w tamtym czasie zrobiłaś wszystko, co mogłaś, by zapobiec masakrze i zniewoleniu smoków, ale na pewno nie byłaś w stanie zatrzymać ignorancji ludzi i wpływać na ich wolną wolę.  Pamiętam jak przysparzało ci to wiele smutku w tamtym czasie, i przez bardzo długi czas po tym.

W pewnym momencie ludzie zdecydowali, że magia smoków musi wynikać z naszej krwi, jako że mieliśmy tak wielką siłę i długowieczność.  Więc zaczęło się polowanie na naszą krew.  Przeciwnicy stali się teraz realnymi wrogami w wyścigu zabijana każdego smoka, którego mogli znaleźć.  Wiele smoków zginęło, a inne szukały schronienia, gdzie się dało, głównie w najdalszych zakątkach świata, w miejscach bardzo odległych.  Przyczyniło się to do tego, ze uważano nas za istoty samotne, a nie towarzyskie, jakimi kiedyś byliśmy.  W ekstremalnych temperaturach naszych nowych domów zmienił się kolor naszej skóry i jej wygląd.  Ostatecznie, smoki, które przetrwały zostały zaproszone przez Galaktyczną Hierarchię Duchową w tamtym czasie do przewiezienia na Plejady i to wtedy ja zdecydowałem zostawić Ziemię w poszukiwaniu domu na przyjaznej planecie.  Wiele smoków, które nie zginęły w taki lub inny sposób postanowiło udać się do Plejad, a niektóre na inne gościnne planety.

Pierwotnie smoki miały zielono-szary kolor, z teksturą skóry podobną do słonia.  Nasza zdolność do kontroli żywiołów pozwoliła nam rozwinąć łuskę, gadzią skórę którą widzieliście na ilustracjach.  Kolor naszej skóry był związany z obszarem geograficznym naszego nowego domu i nie było niczym niezwykłym usłyszeć, że widziano niebieskie, zielone lub nawet czerwone smoki.
Smoki trzymały się na odległość od populacji ludzkiej, ponieważ nie miały już zaufania.  Ich ogromna liczba zmniejszyła się do bardzo niewielu.  Ilekroć jest wielka strata, jak ta na każdym świecie, odczuwalne jest to we wszystkich królestwach i ta strata nie była wyjątkiem. Ludzie zrozumieli swój błąd zbyt późno.

Istnieje wiele miejsc, gdzie ziemskie linie geomantyczne przecinają  się.  Niektóre z tych miejsc pozwalają na połączenie jednego świata z innym.  Być może słyszeliście niektóre wyrażenia, które odnoszą się do „podnoszenia zasłony lub mgły.”  W niektórych miejscach i w określonym czasie, możliwe jest nie tylko to, ale dosłownie przejście do innego, lub równoległego świata.  Większość smoków, które nie opuściły Ziemi dotarły do tego przejścia i teraz mieszkają w pokoju na Ziemi, ale na innej płaszczyźnie lub wymiarze, niewidocznym dla 3W.  Jest jeszcze kilka smoków na waszym świecie. Żyją w odległych jaskiniach, grotach i jamach.  Te, które zdecydowały się pozostać cierpliwie czekają aż ludzkość przebudzi się do prawdy, że wszystkie istoty i wszystkie gatunki są częścią wielkiego braterstwa, żaden nie jest mniej lub bardziej ważny od drugiego.  W międzyczasie ich energia jest bardzo uzdrawiająca dla waszej planety, ponieważ jest tak równoważąca żywioły.  Na szczęście dla nich, niewielu z nich zostało dostrzeżonych, a większość historii spotyka się z niedowierzaniem.

W tym czasie wiele smoków powróciło, aby pomóc planecie i ludzkości odzyskać równowagę w żywiołach, nie wszystkie w ciałach smoków.  Bez tego wsparcia i tej równowagi, Ziemia, ani ludzkość, nie mogłaby wprowadzić niezbędnego przejścia w wyższe wymiary bez dużych zakłóceń podstawowych sił planetarnych.  Oczywiście, wielu z nas jest tutaj, bardzo fizycznie, ale niewidoczni dla waszych oczu, jako że wibrujemy z częstotliwością świetlnej sfery piątego wymiaru.  W ten sposób możemy wykonywać naszą pracę w spokoju, niezakłócani przez spojrzenia ludzi.  Wiemy, że ponad 99,9% ludzi na świecie przestraszyłoby się naszych skór, jeśli chcielibyśmy być nagle widoczni, zwłaszcza w dużych ilościach. Ponadto, powtórnie by się nas bali i zaczęliby na nas polować.

Wiemy, że przyjdzie czas, i ten czas nie jest aż tak daleko, kiedy ludzie na tej planecie ponownie połączą się z różnymi aspektami swojej boskiej natury i ponownie zaczną postrzegać wszystkie czujące istoty jako różne, ale jednakowe aspekty Stworzenia.  Jeszcze raz staniemy się widoczni dla wszystkich, gdy miłość i prawdziwe braterstwo będzie panowało wśród wszystkich tych, którzy będą żyć na tej planecie.

Aurelia: W moim sercu, tęsknię bardzo głęboko  do czasów, kiedy Ziemia stanie się  ponownie „pokojową planetą”.  I tęsknię, aby doświadczyć miłości i prawdziwego braterstwa wszystkich istot, jako naturalnego sposobu istnienia w naszym codziennym życiu.  Pragnę, aby zobaczyć kres ludzkiego cierpienia i nadużywania zwierząt.  W tej chwili jest miliony, miliony zwierząt porzuconych i nadużywanych przez niewrażliwych ludzi na całej planecie.  I ta świadomość sprawia wiele bólu w moim sercu.

Antharus: Znam twoją miłość i znam twoje serce.  Wiem też, jak bardzo kochasz wszystkie czujące istoty, wszystkie zwierzęta i te z natury i te z królestwa żywiołów.  Wiem też, że nie będziesz się bać, gdy zobaczysz mnie, ponieważ twoje serce jest otwarte.  Dlatego pokażę się tobie, jak tylko otworzysz swoje wewnętrzne oko trochę bardziej.  Mimo, że będę w wyższej częstotliwości, kiedy mnie zobaczysz, będę bardzo fizyczny w tej częstotliwości i będziesz postrzegać mnie jako fizycznego.  Obniżę moje wibracje wystarczająco, tak że będziesz mogła mnie widzieć wyraźnie i miejmy nadzieję, będziesz mogła mnie poczuć przez dotknięcie.

Aurelia: Mam w głowie bardzo szczególne miejsce, gdzie myślę, że byłoby niespodzianką zobaczyć ciebie tam pewnego dnia, gdy będę na spacerze.  Byłoby to dość bezpieczne miejsce do spotkania, nikt nie widziałby nas, ani niczego nie oczekiwał. Co o tym sądzisz?

Antharus: Tak, czytam w twoich myślach i wiem, o którym miejscu myślisz i że chodzisz tam dość często.  Ja czasami towarzyszę ci tam, zwłaszcza kiedy idziesz sama.  Choć nie jesteś świadoma mojej obecności, ja przesyłam ci miłość i ochronę. Czy zauważyłaś, że często zasypiasz na ziemi, kiedy tam idziesz?

Aurelia: Tak.

Antharus: To jest magia, moja miłości.  Gdy odpoczywasz i spisz i twój duch opuszcza ciało, mamy świadomy eteryczny czat ty i ja.  Adama i Ahnahmar również dołączają do nas dość często i wszyscy pracujemy nad polami energii twego ciała fizycznego podczas gdy śpi.

Aurelia: Hmmmm … …, wiem, że zazwyczaj czuję się bardzo dobrze, po tym jak tam zasypiam.  Mam świadomość, że Adama i Ahnahmar spacerują ze mną w lesie, ale nie wiedziałam, że ty również jesteś często obecny.  Więc, znasz ich dobrze?

Antharus: Oczywiście, Adama i Ahnahmar byli członkami twojej rodziny w czasach Lemurii i są również moimi bliskimi przyjaciółmi.  Ja strzegłem was wszystkich, włączając wasze dzieci.

Aurelia: Czy wchodzisz do wnętrza góry, do Telos czy też Adama i Ahnahmar spotykają cię na zewnątrz?

Antharus:  Cóż, jedno i drugie.  Kiedy po raz pierwszy wróciłem do tej góry około roku temu, porozumiałem się telepatycznie z Adama, i on wyszedł z Ahnahmar i kilkoma innymi, aby mnie powitać i przyjąć mnie z powrotem.  Oczywiście odbywa się to na piątym poziomie wymiarów w naszych świetlistych ciałach.  Ponadto my spotykaliśmy się na Plejadach od czasu do czasu.  Adama bywa tam dość często.  Adama wiedział, że wrócę i powiedział mi jeszcze podczas pobytu na Plejadach, że wróciłaś do Góry ponownie, i że pracują z tobą bardziej świadomie w celu przyniesienia ich nauk na powierzchnię, aby przygotować drogę dla ich ewentualnego pojawienia się.

Byłem również zaproszony do wnętrza Góry.  Nie mam ludzkiej postaci i jestem dość wysoki w porównaniu do tych w ludzkiej postaci, nawet tych, którzy żyją wewnątrz Góry.   A oni są znacznie wyżsi niż ci z was na powierzchni.  Są miejsca we wnętrzu góry zaprojektowane tak, aby przyjąć Istoty Światła, takie jak my, a niektóre nawet wyższe.  Wielu z nas, wracających smoków, spotkało się z Lemurianami i członkami kilku innych podziemnych cywilizacji, jako że zaprosili nas do środka. Przygotowali bardzo serdeczne przyjęcie witając nas z powrotem na Ziemi.  To było bardzo wzruszające dla każdego z nas otrzymać tak serdeczne i ciepłe ponowne powitanie.  Mamy wielkie porozumienie z Lemurianami.  Wiesz, nie wszyscy kosmiczni bracia Światła mają ludzkie formy jak ty i są znane na powierzchni twojej planety, ale istoty z wewnętrznej Ziemi są bardzo dobrze zaznajomieni z tym wszystkim.  Kosmiczni bracia występują we wszystkich kształtach, formach, kolorach, niektórzy w ciałach podobnych do owadów, a większość z nich w rodzaju ciał, o których nie macie żadnych wspomnień, nawet w najśmielszych wyobrażeniach.

Aurelia: Zdaję sobie sprawę z tego. Czytałam o tym trochę informacji.  Nie sądzę, bym obawiała się spotkać dużego owada, jako istoty świetlnej na ulicy, ale muszę przyznać, nie jestem do końca pewna. Raz spotkałam kobietę kilka lat temu, która powiedziała mi, że spotkała się z istotą z gwiazd, która miała około 12 stóp wysokości (ok. 3,60 m.) i miała ciało, które było podobne do owadów zwanych „modliszki”.  Powiedziała mi, że się nie bała się, aby zobaczyć i spotkać się z taką istotą, ale powiedziała również, że wibracje miłości, które wypływały z tej istoty były tak intensywne, że nie było miejsca na strach.  Była ona w stanie spotkać się z nią bez obawy.  Wydaje się, że miała wielowymiarowy związek z tą istotą.  Być może jest ona częścią rodziny duszy tej kobiety, nie powiedziała.

Czy chcesz pozostać dłuższy czas na Ziemi, czy powrócić na Plejady?

Antharus: To nie jest jeszcze ustalone.  Mam zamiar tu pozostać przynajmniej podczas głównego okresu przejścia tej planety, który będzie przynajmniej w moim zamyśle trwał kilkaset lat, ale najprawdopodobniej poza tym pozostanę tutaj dużo dłużnej i będę ponownie kontynuować moją służbę dla życia na tej planecie.

Aurelia: Moja przyjaciółka, która jest jasnowidzem, powiedziała mi kiedyś, że widzi od czasu do czasu bardzo dużego niebieskiego smoka latającego z ogromną prędkością i całkiem elegancko na niebie wokół Góry i że Archanioł Rafał powiedział jej, że to był smok Aurelii.  Zakładam, że to ty (śmiech).

Antharus:  Rzeczywiście to ja.  Znam ją dobrze i wiem, że jesteście znajomymi.  Dlatego też pokazuję się jej od czasu do czasu jak latam po niebie tej cudownej okolicy.  Cieszę się, że była w stanie potwierdzić moją obecność dla ciebie.  Wiesz, kiedy twój wewnętrzny wzrok otworzy się nieco więcej, zobaczysz również sporo rzeczy na niebie wokół Góry.  Ja jestem tylko jedną z wielu, wielu atrakcji które będziesz mogła dostrzec.  To będzie bardzo interesujące i cudowne.  Twoja ‚Obecność Jam Jest’ waha się otworzyć wewnętrzny wzrok w tym czasie.  Istnieje obawa, że możesz stać się tak zafascynowana swoją „nową zabawką ” lub nową wizją, że to mogłoby zagrozić twojej misji.  Jest taka tęsknota w tobie, aby cieszyć się w innych wymiarach, że gdyby to było otwarte dla ciebie, chciałabyś spędzać cały swój czas na radości ze swojej nowej percepcji i jej wspaniałości i mogłabyś stracić zainteresowanie zajęciami  twojego codziennego życia i misji.

Aurelia: Powiedziałeś, że wiele smoków powróciło.  Czy będą tak samo służyć dla Ziemi i ludzkości jak robiły to przedtem w czasie Lemurii, czy będą robić coś innego?

Antharus: Wiesz, wiele się zmieniło na świecie w ciągu ostatnich 100.000 lat i będzie zmieniać się w sposób drastyczny wkrótce.  Nigdy nie można się cofnąć, a gdy wszystko ciągle się zmienia, nic nie pozostaje takie same przez dłuższy czas.  Nasza służba dla życia będzie tym razem inna i to będzie odpowiednie dla obecnego poziomu ewolucji.  Nie może być tak samo.
Widzę, że w większości, przynajmniej jak było kiedyś, naszą służbą dla życia będzie pomoc dla waszej planety, Matki Ziemi i ludzkości, aby zrównoważyć w sobie cztery główne elementy, a następnie będzie wiele innych, które trzeba opanować.  Kiedy każda osoba uzyska większe mistrzostwo z żywiołami, to także pomoże Matce Ziemi w tej stabilizacji.  Nic nie jest oddzielone i wszystko działa razem dla osiągnięcia doskonałej harmonii ponownie na waszej planecie.  Wy jako rasa staliście się dość destrukcyjni i nierozważni dla waszej planety, Matki, która jest żywicielem ewolucji.  Wasza planeta zbliża się do czasu wielkich przemian i ważne jest, aby wszystkie elementy były w równowadze dla jej bezpiecznego przejścia w wyższe sfery.

Nasza służba dla planety i ludzkości ma również do czynienia z równowagą i ochroną.  Choć jest zasadniczo tak samo jak było wcześniej, będzie przejawiać się to w bardziej rozwinięty sposób, w dużo większej jedności, z większą miłością i zrozumieniem całości różnych aspektów życia, aby żyć i pracować razem w pełnej harmonii.

Zostawiam cię teraz z tymi myślami i życzę miłego wieczoru.  Spotkamy się w stanie snu.  Wołaj mnie kiedy potrzebujesz asysty.  Wiedz, że nigdy nie jestem daleko od ciebie, gotowy do pomocy tak jak w przeszłości.

Aurelia: Dziękuję!  Daje mi to duży komfort, gdy wiem, że jesteś w pobliżu. Kocham cię.

Channeling przez  Aurelia Louise Jones, 2003

http://sites.google.com/site/dragoesdasestrelas/canalizacoes-mais-antigas/aurelia-louise-jones—blue-dragons

34 komentarze (+add yours?)

  1. krzysztof72ms
    List 07, 2012 @ 17:49:49

    Witam Wszystkich

    Jestem tu nowy i uważam że powinienem się przedstawić a nie tylko czytać
    Czynię to więc
    Skąd się tu wziąłem ?
    Zaintrygował mnie chłopak „Dynamo” (pewnie wiecie o kim mowa)
    Wielki „mały” Człowiek – tak to czuję.
    Co on wyprawia … !
    Nic mnie nie jest tak w stanie wzruszyć jak jego lewitowanie
    doprowadza mnie do łez szczęścia gdy to widzę.
    Zacząłem szukać materiałów w internecie i znalazłem jako pierwszy:
    http://zakletewrota.blogspot.com/2012/06/lewitacja-jest-mozliwa.html
    akurat znajdował się na blogu: sylla
    od tamtej pory jestem z Wami śWIADOMIE

    Dziękuję Ci Sylwio że podałaś mi adres tej strony
    Dziękuje Wam ze jesteście

    Pozdrawiam Was Kochani

    Krzychu72MS

  2. Teresa Sodol
    Sty 19, 2012 @ 15:01:06

    A mnie musial sie przysnic Smok na ciemnym niebie..zebym zrozumiala Ciebie:)) No coz, ponoc nieco do tylu bylam…dopiero gdy zobaczymam uwierzylam:))) Widzialam we snie swietliste postacie..tak, jak to sobie wyobrazacie. Pomiedzy nimi lataly zas kule biale..a wszystko to w dzien niewidoczne wcale:)))

  3. Seba
    Sty 19, 2012 @ 00:49:48

    Dziękuję Piotrze 🙂 uwielbiam Ewangelie Pokoju Chrystusa i tu tez mam odpowiedni fragment :Mówię wam prawdziwie, że wasi prawdziwi bracia w woli Niebiańskiego Ojca i Ziemskiej Matki kochać was będą tysiąc razy więcej niż wasi bracia przez krew. Gdyż od dni Kaina i Abla, gdy bracia przez krew przekroczyli wolę Boga, nie ma prawdziwego braterstwa przez krew. A bracia czynią braciom jak czynią obcy. Zatem, mówię wam, kochajcie swoich prawdziwych braci w woli Boga tysiąc razy bardziej niż waszych braci przez krew.GDYŻ WASZ NIEBIAŃSKI OJCIEC JEST MIŁOŚCIĄ.GDYŻ WASZA ZIEMSKA MATKA JEST MIŁOŚCIĄ.GDYŻ SYN CZŁOWIECZY JEST MIŁOŚCIĄ.To przez miłość Niebiański Ojciec i Ziemska Matka i Syn Człowieczy stają się jednością. Gdyż dusza Syna Człowieczego stworzona została z duszy Niebiańskiego Ojca, a jego ciało z ciała Ziemskiej Matki. Stańcie się zatem doskonali, jak doskonałesą dusza waszego Niebiańskiego Ojca i ciało waszej Ziemskiej Matki. A tak kochajcie Niebiańskiego Ojca, jak on kocha waszą duszę. A tak kochajcie Ziemską Matkę, jak ona kocha wasze ciało. A tak kochajcie swoich prawdziwych braci, jak kochają ich wasz Niebiański Ojciec i wasza Ziemska Matka. A wtedy wasz Niebiański Ojciec da wam swoją świętą duszę, a wasza Ziemska Matka da wam swoje święte ciało. A wtedy Synowie Człowieczy jako prawdziwi bracia dadzą miłość jeden drugiemu, miłość którą otrzymali od swojego Niebiańskiego Ojca i od swojej Ziemskiej Matki., a wszyscy oni dodawać będą otuchy jeden drugiemu. A wtedy zniknie z ziemi całe zło i cały smutek, i będzie na ziemi miłość i radość. A wtedy Ziemia będzie jak niebiosa, i przyjdzie królestwo Boga. A wtedy Synowie Człowieczy podzielą swoje boskie dziedzictwo,królestwo Boga. Gdyż Synowie Człowieczy żyją w Niebiańskim Ojcu i w Ziemskiej Matce, a Niebiański Ojciec i Ziemska Matka żyją w nich. A wtedy z królestwem Boga przyjdzie koniec czasów. Gdyż miłość Niebiańskiego Ojca daje wszystkim wieczne życie w królestwie Boga. Gdyż Miłość jest wieczna. Miłość jest silniejsza niż śmierć.

    • -piotr-
      Sty 19, 2012 @ 17:36:06

      No cóż, pozostaje mi powstrzymać się od komentarzy, a przede wszystkim od dyskusji, które do niczego nie prowadzą.
      Jak napisał jeden z użytkowników, podpisując zresztą mój wpis, wybór dokonuje się w każdej chwili.
      Przyjmuję wszystkie komentarze do mojego wpisu i w pełni się z nimi zgadzam! Długa droga przede mną, każdego dnia pracuję nad sobą, nad swoim własnym wzniesieniem. Co chwila zdaję sobie sprawę, że postawiłem następny krok i mam już tzw. inną ‚optykę’. Dziękuję, że mi o tym przypominacie.
      Proszę jednak, nie zakrzykujcie, nie rozmiękczajcie komentarzy, w których jest nieco więcej ekspresji!

      Natychmiast pojawiają się osoby rozliczające, kto prawdziwie stoi po stronie Światła, a kto tylko udaje.. Uważam, że ktoś próbuje bawić się w proroka.

      Mam w sobie naturę wojownika. Demaskatora.
      Oczywiście, aby widzieć Światło, musiałem poznać Ciemność. Na swój sposób i w swoich doświadczeniach. To jest mój punkt odniesienia. To jest to lustro, od którego odbijam.
      I jeśli czynię to przez energiczne odepchnięcie, w przeciwieństwie do kogoś, kto wejrzy spokojnie w to lustro i powie „odejdź w pokoju”, to jest to także mój wybór. Bo każdy ma wybór i każdy jest inny.
      Przekonuję się też regularnie, że niezbyt trafne, niezbyt ostrożne i precyzyjne określenia, często wywołują ostre reakcje innych uczestników bloga. Wydaje mi się, że nie powinno tak być. Pozostawiacie mało przestrzeni.. Na rację innych.
      Pozdrawiam Wszystkich!

  4. Michael
    Sty 18, 2012 @ 20:02:09

    Witajcie!
    Piękny jest ten przekaz, podkreśla Jedność Stworzenia, budzi we mnie radość. Głęboko zdumiewa mnie więc fakt, że niektóre komentarze emanują niechęcią, delikatnie mówiąc… Czyż ci Ciemni nie są dziećmi tego samego Stwórcy, a więc naszymi Braćmi? Czy rzeczywiście ten, kto chciałby wytruć swoich Braci, ponieważ wybrali rodzaj doświadczeń, który Jemu bardzo się nie podoba, jest nosicielem Światła? O czym może świadczyć stwierdzenie, że „kochanie wszystkich”, inaczej miłość bezwarunkowa, powoduje „zapadanie się w sobie” Istoty? Czy aby na pewno ta Istota podąża drogą wzniesienia we właściwym kierunku? Przecież każdy z nas ma w sobie zarówno Światło, jak i Mrok – inaczej nie bylibyśmy całością. Nie znając Mroku nie wiedzielibyśmy, czym jest Światło. A nasza ścieżka ewolucyjna polega na dokonywaniu w każdej chwili wyborów…
    I z tą świadomością pozdrawiam Was – w Miłości.

    • Mariusz
      Sty 19, 2012 @ 07:19:54

      Wspaniale to powiedziałeś. Z jedną uwagą. Żadna droga do wzniesienia i droga nie prowadząca do wzniesienia, nie jest właściwa ani nie jest właściwa. Każda droga jest drogą danej Istoty. Jej Drogą, tą Jedyną. Poza naszym osądem.

      Namaste

  5. planetariusz
    Sty 18, 2012 @ 13:49:26

    Szkoda,że w większości bajek zmieniono nam te ciepłe, kochające stwory w potwory ziejące ogniem i zabijające wzrokiem jak Bazyliszek.Wszystko po to by nałożyć blokadę na nasze najmilsze wspomnienia.Jak zwykle manipulacja Ciemnych.

  6. sylamos
    Sty 18, 2012 @ 12:49:12

    Zawsze tęskniłam za światem bajkowym. Za piękną kolorową i czystą krainą. Magią i wszystkim co znamy tylko z baśni. To wszystko wydaje się dla człowieka w 3 W zupełnie śmieszne i infantylne. Wszystko w ot co wierzą dzieci jest śmieszne a to jest najprawdziwsza prawda, która we mnie tkwiła i nadal tkwi. Teraz wiem czemu.

  7. Tulasi
    Sty 18, 2012 @ 12:10:21

    Mam Przyjaciela który jest Smokiem w ludzkim ciele, Złotym Smokiem:)Jest niezwykłą Istotą ten mój Przyjaciel Smok:) Majestatyczny, magiczny i pełen Miłości:) I baaardzo Go kocham a On mnie:)

    Buziaczki:)

  8. Anna Bogusz-Dobrowolska
    Sty 18, 2012 @ 11:02:48

    Kochani, czy nie wydaje Wam się, że nasze życie z każdym dniem zmienia się w piękną baśń ze szczęśliwym zakończeniem? Pozdrawiam wszystkich w Świetle i Miłości. A.

  9. Eve
    Sty 18, 2012 @ 01:26:08

    aż zapragnęłam i zatęskniłam również mieć przyjaciela-smoka, to przecież takie cudowne, brakuje nam tego, że ze swimi zwierzętami nie możemy porozmawiać…

  10. Luiy
    Sty 17, 2012 @ 22:42:48

    Jestem teraz jakimś w dziwnym stanie..nie jest to depresja,nazwałam bym to raczej rozpaczliwą szamotaniną Ego…więc aby się trochę „podreperować” szukałam czegoś w głowie, co mogło by spełnić ten cel.Nie nazwałam bym wielkim zaskoczeniem, że było to hasło „dziecko wszechświata” ale raczej to, że znalazłam coś konkretnego.
    Moja pierwsza „zdobycz” jest książką o tym samym tytule autorstwa Hoimar’a Von Ditfurth.Jeszcze nie wiem co jest w środku ale podobno w przemawia w „ludzkim języku” o trudnych sprawach fizyki..^^
    następnie dotarłam do piosenki Jakuba Żaka/tak też o tym samym tytule/ 🙂

    http://w164.wrzuta.pl/audio/4G4x2ZUub7S/jakub_zak_-_dziecko_wszechswiata

    Na razie to tyle, ale nadal będę prowadzić poszukiwania. Może odkryję coś, co tylko na to czeka??Cóż kto wie..

    P.S.co o tym sądzicie??O_o mam świadomość tego,że jestem tym „dzieckiem”( zresztą tak samo jak wszyscy :)).. więc o co może chodzić??

    Buziaczki :* ^^

    • lucy pracownik swiatla
      Sty 18, 2012 @ 11:56:45

      Duchowe Narzedzia dla Nowej Ery z ksiazki Arkturianskie Objawienia.aby ulatwic wam to zad anie,przekazemy metode nazwana Swietlisto-Harmonizujaca Selekcja i Polaczeniem.Dzieki temu procesowi bedziecie zdolni do dostrojenia swej zdolnosci wnikliwosci,zrownaniasie ze swoim Wyzszym JA,jak rowniez z Alpha Prima,znana jako siedzibaWyzszej Jazni.Metoda ta moze byc zastosowana we wszystkich sytuacjach, ktore wymagaja rozeznania energii i ich wewnetrznych,komponentow. 1 Zanim wejdziecie w kontakt z Jakims rodzajem informacji,wydarzeniem czy energetycznym doswiadczeniem, powinniscie poprosic swoje Wyzsze Ja,by otoczylo was fioletowa piramida w celu transmutacji wszystkich niezgodnosci.Nastepnie, poproscie o umieszczenie niebieskiej piramidy nad fioletowa,aby zamknac wszelkie szczeliny, czy tez slabsze punkty waszych nizszych ciala.Na koniec niech otoczy was piramida srebrno -biala, z lustrami z kazdej strony, by zadna nieharmonijna energia mysl ani fala mentalna nie mogly wniknac do waszego pola. 2Nastepnie zwizualizujcie wielka zloto -rubinowa kule,ktora wnika poprzez czubek waszej glowy do czakry serca,gdzie znajduje sie blekitny trojkat. To jest kanal komunikacji z waszymi przewodnikami.3Nastepnie mentalnie powtarzajcie przez kilka minut kod wibracyjno-transmutujacy;IRAMIEL_SEBAYOH-ARAMYoS. 4 Przywolujcie stan Pelnej Obecnosci,by zakodowana energia mogla zejsc z waszej Alpha Prima i wskazac wam, czy rzeczywiscie potrzebujecie danej energi czy tez informacji.dla swej duchowej ewolucji..Przez kilka minut pozostancie w mentalnej ciszy,Odpowiedz przyjdzie poprzez wasza czakre serca w postaci balsamu i odswiezajacego ognia obejmujacego cale cialo i przynoszacego twierdzaca odpowiedz.Jesli takie doznanie nie pojawi sie, bedziecie wiedziec ,ze informacja czy energia,o ktora pytaliscie nie jest wlasciwa dla was i nie pochodzi z planow swiatla. ( W moim przypadku to tak sie odbywa. ),Najwazniejsze jest wasze szczere pragnienie, by zawsze wibrowac w najbardziej wzniesionej czestotliwosci swiatla,na pozi iomie,Na ktorym przebywa wasze Wyzsze Ja. Wszystko, czego szukacie, juz w was istnieje To tutaj istnieje kanal polaczenia z boskim planem swiatla Zadne medium,kanal ani uzdrowiciel nie moze dac wam dowodu.Wiele z tych osob nie wibruje w odpowiedniej czestotliwosci dostrojenia do tego wewnetrznego kanalu i zupelnie nie sa one tego wewnetrznego kanalu i zupelnie nie sa tego swiadome. W obecnych czasach wrozki horoskopy to normalne pierdoly ja tez z tego korzystalam jak pomysle o tym to tylko smiech mnie ogarnia ile kasy dalam. Klucz do calej gry to STAN OBECNOSCI Nie mozna tego stanu osiagnac intelektualizowaniem, poprzez racjonalna swiadomosc lecz tylko przez czyste, Boskie Uczucia rezonujace w waszym wewnetrznym sanktu arium, ktore stanowi drzwi do J edynej Zjednoczonej swiadomosci.Proponuje popracowac z ostatnia medytacja cala klucza od A Michala dlamnie to miod na serce.Prosze zwrocic uwage ze w ostatnim przekazie o napelnianiu sie 12 promieniami ,to stara medytacja chyba ja robie ponad rok ale jest wazna .itp badzmy czujni i szukajmy zawsze dobra w drugim czlowieku tego co nas jednoczy a nie dzieli.Zmiloscia lucy.

  11. anna
    Sty 17, 2012 @ 22:12:27

    calkowicie oddalam sie fali milosci ufam jej i boskiemu stworcy..cokolwiek sie dzieje bedzie dzialo.. ufam ze sila… potega milosci zmieni na lepsze wszelkie istoty :))) serdecznie was pozdrawiam kochane siostry i bracia:)

  12. mary_celeste
    Sty 17, 2012 @ 20:05:10

    Przesympatyczny, mądry przekaz. I jeszcze mały smoczy akcent…

    Marianne Moore*
    Być smokiem

    Gdybym jak Salomon
    miała wyrazić życzenie,
    chciałabym być smokiem,
    symbolem władzy nieba.
    Smokiem małym jak jedwabnik lub ogromnym:
    Czasem niewidzialnym.

    Szczęśliwe istnienie!

    przełożyła Julia Hartwig

  13. astra
    Sty 17, 2012 @ 19:24:35

    smoki duszki jednorozce w kazdej bajce jest ziarnko prawdy jakie to jest cudowne dzieki krystal za ten blog i przekazy mowiono nam przez wieki zeby niezapomniec kim bylismy i kim jestesmy

  14. Ania
    Sty 17, 2012 @ 16:41:29

    Pragnęłam poznać kolejną tajemnicę Wszechświata i mam. A myślałam, że już mnie nic nie zdziwi, a tu jakiś smok 🙂 Znowu jestem w szoku.

  15. Sielu
    Sty 17, 2012 @ 15:23:18

    Witam, dziękuję za ten przekaz i za wszystkie inne. Ja czasem o coś pytam przy pomocy wahadełka i diagramu literowego i raz mi odpowiedziano np., że żyłam w czasach Lemurii, a kiedyś też zadałam pytanie właśnie odnośnie smoków i jednorożców, czy były kiedyś na Ziemi i otrzymałam pozytywną odpowiedź. A ten przekaz daje piękne rozwinięcie w tej materii. Dziękuję za tą wspaniałą stronę i za wszystkie komentarze, dzięki którym wiem, że nie jestem sama o takich poglądach. Pozdrawiam cieplutko 🙂

  16. Michał
    Sty 17, 2012 @ 14:09:26

    Witam wszystkich
    CIEKAWOSTKA – znalazłem coś ciekawego:

    Zupełnie nie wiem co o tym myśleć
    Jakiś czas temu wróżka Amala z telewizji ITV (jest naprawdę dobra – nie potrzebuje żadnych kart ani innych temu podobnych rzeczy, kiedyś prywatnie skorzystałem z jej usług – wszystko się sprawdziło), otóż ta wróżka Amala powiedziała, że za jakiś czas będą bakterie czy wirusy na które nie będzie żadnego lekarstwa i że te wirusy będą atakowały ludzi o niskich wibracjach. Mówiła też, żeby w związku z tym nie jeść mięsa, gdyż jedzenie mięsa bardzo obniża wibracje. Od dość dawna już nic takiego nie mówi – pewno jej zabronili.
    (Co do jedzenia mięsa, to akurat jestem ścisłymi wegetarianinem)
    W każdym razie skojarzyłem treść tego filmiku z tym, co mówiła kiedyś Amala. Taka też myśl mi przyszła do głowy, że może kosmici w podobny sposób wyeliminują ciemnych…
    Pozdrawiam serdecznie

    • Grzegorz
      Sty 17, 2012 @ 19:54:33

      Michale a dlaczego Ty nie kochasz „Ciemnych”?,Dlaczego chciałbyś ich wytruć?Spytaj może tej wróżki czy Ty nim nie jesteś?Może warto kochać wszystkich? Może w ten sposób łatwiej podniesiesz swoje wibracje niż ,przez wegetarianizm?Może to człowiek bardziej może pomóc kosmitom niż oni nam? Życzę wejrzenia w swoje boskie serce.a znajdziesz tam i prawdę i wibracje kochanie wszystkiego.

      • Michał
        Sty 17, 2012 @ 22:06:26

        Drogi Grzegorzu. Masz rację. Nie kocham ciemnych. Nie jestem Jezusem abym kochał wszystkich. Oczywiście, że pytałem wówczas tej wróżki o siebie – kim jestem i dowiedziałem się. Nie muszę tu tego pisać, ale mogę powiedzieć tylko tyle, że jest to moje pierwsze wcielenie w ludzkiej formie. Miałem tych wcieleń bardzo wiele, ale nie na Ziemi. Co do ciemnych, to chciałbym tylko aby opuścili naszą Ziemię. Czy razem z ciałem, czy też bez niego, to nie jest takie istotne. Wiesz dobrze, że śmierć nie istnieje. Opuszczenie fizycznego ciała nie oznacza śmierci. Jesteśmy wieczni i nieśmiertelni. Ciemnym życzyłbym tylko, aby się rozjaśnili. Nie zaszkodziło by im przy tym trochę porządnie popracować, bo do tej pory żyli kosztem innych i ich cierpienia. Co do wegetarianizmu, to zostałem wegetarianinem, gdy zdałem sobie sprawę jakim cierpieniem zwierząt okupione jest spożywanie mięsa przez ludzi. A zwierzęta tak naprawdę nie tak bardzo się od nas różnią. Nie potrafią mówić, ale za to potrafią kochać. Przypomina mi się rozmowa Roberta Monroe z duszą zwierzęcą przed jej wcieleniem w formę ludzką. Ta zwierzęca dusza powiedziała – żyłam wśród ludzi, ludzie mnie karmili i kochali. Starałam się o pozwolenie, aby zostać człowiekiem. Dostałam takie pozwolenie i teraz będę człowiekiem. Będę bardzo dobrym człowiekiem.
        Kiedyś było sobie gospodarstwo nad brzegiem rzeki. W zagrodzie z desek od strony tej rzeki była świnka. Mały synek gospodarzy często się z nią bawił. Tak się kiedyś zdarzyło, że ten chłopczyk wpadł do rzeki i zaczął tonąć. Nikogo nie było w pobliżu. Wtedy ta świnka staranowała swoim ciałem ogrodzenie, wskoczyła do rzeki, złapała chłopczyka zębami za ubranie i wyciągnęła na brzeg. Zrobiła to z czystego uczucia do swojego małego przyjaciela. Niestety ludzie w świnkach widzą tylko schabowe. A z innej strony – pewnemu mojemu znajomemu w czasie okupacji zdarzyło się jeść ludzkie mięso. Mówił, że było w smaku podobne do cielęciny.
        Dla mnie po prostu nie ma różnicy.
        A jeszcze Ci coś powiem. W książce „Kosmiczni ogrodnicy” jest mowa o życiu na innych planetach. Powiem tylko tyle, że tam nie do pomyślenia jest, aby pozbawić życia jakąkolwiek żywą istotę wbrew jej woli.
        Czy sadzisz, że kochając wszystkich, również tych złych a jednocześnie jedząc mięso zrobisz większy postęp duchowy? – wątpię.
        Na tym portalu w jakimś komentarzu ktoś pisał, że jedzenie mięsa skutecznie blokuje nasze wznoszenie się. Ja też tak myślę.
        Pozdrawiam Cię.

        • Seba
          Sty 18, 2012 @ 03:19:23

          , ‘Nie zabijaj!’ Gdyż życie jest dane wszystkim przez Boga, a to co Bóg dał, niech człowiek nie zabiera. Gdyż mówię wam prawdziwie, od jednej Matki pochodzi wszystko to co żyje na tej ziemi. Dlatego ten kto zabija, zabija swojego brata. A od tego Ziemska Matka odwróci się, i wyrwie od niego swoje odżywcze piersi. A jej anioły będą go unikać, a Szatan zamieszka w jego ciele. A mięso zabitych zwierząt w jego ciele stanie się jego własnym grobem. Gdyż mówię wam prawdziwie, ten kto zabija, zabija sam siebie, a ten kto je mięso zabitych zwierząt, je ciało śmierci. Gdyż w jego krwi każda kropla ich krwi obraca się w truciznę; w jego oddechu ich oddech w smród; w jego ciele ich ciało w pęcherze; w jego kościach ich kości w kredę; w jego wnętrznościach ich wnętrzności w rozkład; w jego oczach ich oczy w łuski; w jego uszach ich uszy w wosk. A ich śmierć stanie się jego śmiercią.Gdyż tylko w służbie waszego Niebiańskiego Ojca wasze siedmioletnie długi darowanew siedem dni. Ale Szatan nie przebacza wam niczego i musicie zapłacić mu za wszystko. ‘Oko za oko, ząb za ząb, dłoń za dłoń, stopa za stopę, cierpienie za cierpienie, rana za ranę; życie za życie, śmierć za śmierć’. Gdyż opłatą za grzech jest śmierć. Nie zabijajcie, ani nie jedzcie mięsa swej niewinnej ofiary, albo staniecie się niewolnikami Szatana. Gdyż taka jest ścieżka cierpień, a prowadzi ona do śmierci. Ale wykonujcie wolę Boga, aby jego anioły mogły służyć wam w drodze życia. Bądźcie posłuszni, zatem, słowom Boga: ‘Spójrzcie, dałem wam każde ziele dające nasiona,które jest na obliczu całej ziemi, i każde drzewo, na którym jest owoc drzewa zawierający nasiona; wam będzie to za pożywienie. A każdemu zwierzęciu na ziemi i każdemu ptactwu powietrza, i wszystkiemu co pasie się na ziemi, w czym jest oddech życia, daję wszelkie zielone ziele na pożywienie. Również mleko każdej rzeczy która porusza się i żyje na ziemi będzie dla was pożywieniem; tak jak zielone zioła dałem im,tak daję ich mleko wam. Ale mięsa i krwi która je ożywia, nie będziecie jeść. A z pewnością waszej tryskającej krwi zażądam, waszej krwi w której jest wasza dusza;zażądam wszystkich zabitych zwierząt i duszy zabitych ludzi. Gdyż ja Pan twój Bóg jestem Bogiem silnym i zazdrosnym, doświadczającym odstępstwa ojców na dzieciach aż do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy nienawidzą mnie; i okazującym litość tysiącom tych którzy mnie kochają i wypełniają moje przykazania. Ewangelia Pokoju Chrystusa…Pozdrawiam

          Jej, pełna dosadnych słów jest ta Ewangelia Pokoju Chrystusa… K

        • ramzes
          Sty 18, 2012 @ 06:46:06

          No Michale – muszę przyznać,
          że swoją wypowiedzią zrobiłeś na mnie wrażenie :)))
          A to niełatwe :)))
          Podpisuję się pod Twoimi słowami w całej rozciągłości .

          Pozdrawiam Wszystkich Światłem

        • -piotr-
          Sty 18, 2012 @ 07:50:14

          Dziękuję Wam za siłę!! Bo siła, odwaga, odpowiedzialność i prawdziwa energia Wzniesionych Mistrzów na Ziemi jest w wypowiedziach Michała i Seby.
          Nie zgadzam się na „kochanie wszystkich”. Czuję, jak zapadam się w sobie, kiedy tylko o tym pomyślę.. Tylko konsekwencją utrzymamy i stopniowo podniesiemy nasze wibracje. Nie rozmiękczeniem. ‚Ciemni’ też niech będą odpowiedzialni – przecież każdy ma wolną wolę.

        • Dajamanti
          Sty 18, 2012 @ 19:07:17

          Do Michała i do wszystkich innych…

          Kochani, a czym jest Miłość Uniwersalna? Jest kochaniem wszystkiego i wszystkich. Nie będziesz mógł pokochać innych, dopóki wcześniej nie pokochasz samego siebie. Tutaj znajduje się cały sekret Miłości Uniwersalnej do wszystkiego.

          Jeżeli znajdziesz sobie codziennie czas, na okazanie uczucia miłości do Siebie samego, do swojego Wewnętrznego Boga, pokochanie wszystkich innych przyjdzie samo z siebie, niejako automatycznie.

          A więc kochaj swoje Prawdziwe Ja. Kochaj Siebie z całego serca. A o innych się nie martw. Miłość do nich przyjdzie sama, ponieważ już będzie od dawna zakotwiczona w Tobie.

          Pozdrawiam.

        • mary_celeste
          Sty 18, 2012 @ 19:48:15

          Miłość mi wszystko wyjaśniła, Miłość wszystko rozwiązała
          – dlatego uwielbiam tę Miłość, gdziekolwiek by przebywała…

          Karol Wojtyła

        • Mariusz
          Sty 19, 2012 @ 07:10:52

          Tak Dajmanati. W pewnym momencie podział na „jasnych” i „ciemnych” znika. Wtedy jest koniec dualności w człowieku. 🙂

    • Lidka
      Mar 04, 2012 @ 17:53:56

      Witam:)
      Przyroda dostarcza nam na wszystko lekarstwo. (tak na marginesie – mięso rzeczywiście obniża wibracje – jesteśmy tym co jemy, a w nim jest cały pakiet lęku, przerażenie ginącego stworzenia). „Lekarstwem” są mikroorganizmy zawarte w Joy Day ‚u – napoju probiotycznym, który nie tylko oczyszcza organizm czyniąc go lekkim, ale także podwyższa wibracje. Pijąc go odczuwa się RADOŚĆ 🙂
      pozdrawiam i szczerze polecam
      Lidka

  17. KOSMITA
    Sty 17, 2012 @ 12:38:59

    Wesoło by było z tymi smoczkami i w ogóle ze wszystkimi innymi od nas, pokojowymi stworzeniami. 😀
    M.

  18. Eryk
    Sty 17, 2012 @ 11:54:18

    zawsze wiedziałem ze te wszystkie mitologiczne istoty nie wzięły sie w umysłach ludzi od tak 🙂 fajnie 🙂

  19. Krest
    Sty 17, 2012 @ 10:46:16

    Czy to o tych miłych stworkach tyle mówi i pisze David Icke?

  20. Cari12
    Sty 17, 2012 @ 10:45:48

    Piękny przekaz:)

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: