Rozczarowanie, patrzenie w głąb siebie i odrzucanie niższych przywiązań

.

„Wielu z was myśli, że podążanie za przekazami w jakiś sposób nadrabia waszą wewnętrzną pracę, którą tak bardzo chcielibyśmy widzieć wykonywaną przez was i podkreślamy, że jeżeli stosujecie się do takiej płytkiej procedury Wzniesienia, jesteście niemalże zmuszeni do przeżycia stanu rozczarowania”

.
.
Przetłumaczyli Sławek i Viola, edycja Anna Bogusz Dobrowolska
.

Nasz pisarz zażądał, abyśmy dłużej nie podawali uaktualnień dotyczących Ujawnienia i Pierwszego Kontaktu, lecz kochani, my dostarczamy te uaktualnienia z bardzo oczywistych powodów.  Z wieloma z was będziemy pracowali bezpośrednio, aby uzdrowić ten świat, gdy nadejdzie czas i jest naszym życzeniem, aby ugruntować jako tako nie tylko partnerstwo, lecz i przyjaźń z wami.  Zwykle podajemy wam, do pewnego stopnia, uaktualnienia na temat tego co się dzieje; dzielimy się z wami tymi nowinami, którymi możemy się dzielić, lecz z powodu konieczności utrzymywania informacji z dala od waszych ciemnych, którzy użyliby ich przeciwko wam, musimy być bardzo ostrożni w tym,  co wam przekazujemy.  Są tutaj pewne sprawy i ulepszenia, które musimy – tylko przez jakiś czas – trzymać w ukryciu.  Nie podoba nam się ten brak przejrzystości, lecz robimy to, co jest konieczne, by pomóc wam w uwolnieniu się z tego dławiącego chwytu ciemności panującej w waszym świecie.  Ciemni nie są przyzwyczajeni ani do mówienia im, co mają robić, ani do przegrywania, skoro przez cały czas w toku waszych dziejów mogli posługiwać się pieniędzmi, aby otrzymać prawie wszystko, co tylko chcieli.

Teraz jest właśnie ten czas, aby dokonać waszego wyzwolenia z ciemności w waszym świecie i skoro pomagamy wam wypełnić tę trudną misję.  Nie jesteśmy tutaj po to, aby zrobić to za was, kochani.  Jesteśmy z wami po prostu jako obserwatorzy, chociaż powoli pomagamy w tym samym czasie odłączyć ciemność, byście czuli się bardziej wolni i skupieni, byście wszyscy zrobili tę pracę, która jest wymagana dla przybrania waszej Wzniesionej Świetlistej Formy.  Zaczniecie czuć się bardziej Świetliście, kiedy ciemność będzie w pełni odłączona; samo tylko oddalenie ich od Ziemi spowoduje odsunięcie większości tego zagęszczenia, które utrzymywało was na dnie.  Nie jest naszym życzeniem, aby napełniać was nadzieją wspaniałej przyszłości, która może nigdy nie zaistnieć, my po prostu mówimy wam, jak ten okres czasu w niedalekiej przyszłości będzie wyglądał.  W rzeczy samej, gdy czytacie o tej pięknej przyszłości, o której tyle wam powiedzieliśmy, to z waszej obecnej pozycji niskiego wymiaru, z którym się zmagacie, może to wydawać się mówieniem do was o „śnie głupca”, lecz kochani, tak nie jest!

Pomogliśmy wam rozwinąć się technologicznie podczas waszych cykli, tak jak było to zaplanowane przez waszego Niebiańskiego Stwórcę. Gdyby ktoś chciał zbadać ten temat wtedy uzmysłowiłby sobie że ten „technologiczny boom” w historii, którą pamiętacie, nie jest dziełem przypadku; cały główny trzon postępu następował zgodnie z uwzględnieniem specyficznego boskiego planu i teraz właśnie dochodzicie do końca tego planu, którym jest otworzenie się na fakt przyjmowania wzniesionej formy, o ile jest to coś, czego sobie życzycie.  Wielu z was, nawet wielu z tych, którzy teraz podążają za przekazami i są powierzchownie zakorzenieni w tym przekonaniu, może wybrać, tak naprawdę, że nie wzniesie się w tym czasie i ten wybór nastąpi, kiedy uzmysłowicie sobie, czego się naprawdę wymaga do Wzniesienia.  Posiadanie intencji i żarliwe pragnienie wzniesienia rozpocznie zmianę waszych osobistych wibracji w kierunku ścieżki wznoszenia się i dopiero na niej zobaczycie i uświadomicie sobie wiele rzeczy dotyczących was samych, rzeczy, których trzymacie się z takim zamiłowaniem, że będzie trudno wam ich zaniechać.  Uzmysłowicie sobie wtedy, że wiele z tych rzeczy tak naprawdę powstrzymuje was w dalszym postępie na wzniesionej ścieżce.

Te lekcje będą najtrudniejszymi do wyuczenia, właśnie te służące pozbyciu się tych przywiązań.  Chcemy, żebyście wiedzieli, że te przyzwyczajenia w przypadku wielu z was tworzą bezpośrednie połączenia z niższymi wymiarami i będą one służyły do dalszego wzmacniania więzów z niższymi wymiarami, tymczasem będą dawały wam iluzję dalszego postępu na waszej ścieżce wznoszenia się.  Zwróćcie uwagę na to, że wielu z was śpieszy się na tej drodze do Wzniesienia tylko po to, aby uświadomić sobie, że tak naprawdę istnieją pewne aspekty waszych niższych wymiarów, na rezygnację z których jeszcze nie jesteście gotowi.  Dla niektórych może okazać się znacznie trudniejsze niż przewidywali poniechanie strachu, ciągłej walki i potrzeby konfliktu i podczas gdy my wiemy, że te atrybuty wydają się być łatwe do odrzucenia, jeszcze wielu z was uzmysłowi sobie, jak ogromna jest rola strachu, zmagania się i ciągłej walki w waszym codziennym życiu.  Niektórzy z was, nawet dusze, które czytają te wiadomości i wiadomości z innych Boskich źródeł, rozważyły, jak bardzo chcą wydostać się z tego całego negatywizmu strachu i ciągłego borykania się, lecz jeszcze muszą sobie uświadomić fakt, że wiele wzorców i nawyków, do których jesteście tak przywiązani, jest ciągle zakorzenionych w strachu i opartych na fakcie, że żyjecie w trójwymiarowym, dualistycznym świecie.  Wielu z was będzie miało trudności z zaniechaniem narzekania i wykłócania się, ponieważ część ich ciągle wykwita z tych nisko-wibracyjnych poczynań.

W pełni rozumiemy trudną sytuację, w jaką jesteście uwikłani w waszym świecie i wielu z was, którzy znają siebie jako gwiezdne dzieci lub jako istoty reinkarnujące się z wyższych wymiarów, z innych światów, nagle zaczyna odczuwać, że obecna sytuacja na Ziemi jest naprawdę trudna.  Wielu z was, którzy otworzyli już oczy i są narażeni na niskie wibracje każdego dnia zaczyna zadawać sobie pytanie: ‘dlaczego ponownie to wybrałem/wybrałam?’. Kiedy odbieramy tego rodzaju pełne zdumienia myśli, nie możemy powstrzymać się od uśmiechu.  Mówimy o tym, ponieważ wielu z was było bardzo zapalonych do tego, aby podjąć to ziemskie wyzwanie, kiedy powiedziano wam wprost, jak trudne ono będzie. W rzeczy samej, nawet same rozmowy na ten temat nadal w pełni nie przekazały, jak bardzo trudnym miejscem dla rozwoju jest planeta Ziemia.  Nasze serca radują się, gdy widzimy, jak nie tylko otwieracie oczy na tą prawdę, ale także przechodzicie ponad tę prawdę i postępujecie dalej na ścieżce Wzniesienia, której nigdy wcześniej nie doświadczyliście, na planecie nieporównywalnie trudniejszej niż jakakolwiek inna planeta, na których wzrastaliście poprzednio.

Obecnie naszym życzeniem jest doprowadzenie was do takiego stanu, abyście naprawdę zobaczyli i poczuli, że niższe wymiary Ziemi przeminęły.  Abyście naprawdę poczuli, że na przekór zaciekłym przeciwnościom, które są rzucane na waszą drogę, wydawałoby się każdego dnia, odsyłacie je w przeszłość, uświadamiając sobie waszą Boską naturę.  Teraz jest czas, aby połączyć się z sobą samym, aby w pełni dowiedzieć się o sobie i pokochać siebie, gdyż póki tego nie osiągniecie, będzie wam trudno pokochać innych i połączyć się z nimi.  To prowadzi z powrotem do tego, o czym mówiliśmy poprzednio, czyli do tkwienia w nisko-wymiarowych nawykach spierania się i życia w strachu.  Wielu na tym świecie utknęło w miejscu, gdzie mają trudności z pokochaniem siebie samych i jako tacy, mają tendencje do wyżywania się na innych, co pozwala im poczuć się trochę lepiej i bliżej samych siebie.  Niektórzy na tym świecie myślą, że wytykanie innym wad, które dostrzegają, odciąga uwagę od nich samych i dlatego mogą poczuć się lepszymi.  Jest to przelotne uniesienie, które nie przetrwa i nigdy to nie sprawdziło się jako pomocne dla strony zaangażowanej, a szczególnie dla tego krytykującego.

Rzeczy staną się bardziej przejrzyste i łatwiejsze do zrozumienia, gdy znowu będziemy mogli być razem z wami i całkowicie zrozumiemy frustrację związaną z nami, której teraz doświadcza wielu z was.  Jak nasz pisarz podkreśla, życzymy sobie, abyście wiedzieli w rzeczy samej to, że nigdy nie chcieliśmy, abyście ślepo podążali za nami lub za naszymi przekazami.  Jesteśmy tylko jednym z wielu źródeł asystujących Ziemi w tym momencie i wasze Wzniesienie i wydarzenia, które prowadzą do tegoż Wzniesienia zależą, tak naprawdę, od was a nie od nas.  My po prostu pracujemy z energiami, które wy na Ziemi manifestujecie, i z którymi my jesteśmy w stanie pracować i używać ich dla dobra Światła.  Kiedy jesteście rozbici, podenerwowani lub szczególnie wtedy, kiedy macie kiepskie humory, a te energie docierają do nas, możemy wówczas zrobić bardzo niewiele i tak naprawdę musimy opuścić waszą atmosferę, jeżeli wibracje są zbyt niskie.  Nie musimy opuszczać jej często i nie opuszczaliśmy jej w ogóle przez jakiś czas, gdyż przez większość czasu kolektywna energia panująca w waszym świecie jest utrzymywana w wysokim duchu, z wyjątkiem tych ostatnich dni i tygodni.

Najdrożsi, jeżeli to wam pomoże, nie podążajcie więcej za naszymi słowami.  To jest poradnik, który nasz autor oddaje dla użytku innym i ten sam, który dzielimy z nim, aby dzielił się nim również z wami.  To może być przyrównane do niekwestionowanego przywiązania do religii: tak wielu z was wydaje się polegać na naszych słowach i umieszczać siebie w szczególnych dla nich datach i zdarzeniach.  Zaobserwowaliśmy, że wielu z was ignoruje najszczersze porady dotyczące tematu uzyskania postępu na waszej duchowej ścieżce, na rzecz jakiejś rzuconej daty lub zapowiedzi wydarzenia, które ma się zamanifestować.  W pełni rozumiemy, że wielu z was oczekuje ogólnego cudu, który byłby nagłym zwrotem w życiu, jakie znaliście, lecz po prostu to nie jest nasz sposób działania. Tak, po pewnym punkcie zwrotnym będziemy musieli przejąć pewne sprawy, ponieważ Ziemia i Niebo nie chcą już dłużej czekać, lecz nie jesteśmy tutaj po to, aby kogokolwiek prywatnie zadowalać według szczególnych ziemskich standardów ustanowionych przez was, które nie mają z nami nic wspólnego.  Gdy wskazujemy pewne wydarzenia, które mogą nastąpić, wlewamy w nie pewną ilość energii nadziei, lecz nigdy zbyt dużo, gdyż w pełni rozumiemy i doskonale wiemy o tym, że sytuacja na Ziemi ciągle się zmienia, nieustannie ewoluuje i z tego powodu pewne sprawy też się zmieniają.

Ciemni w waszym świecie mają takie samo przyzwolenie do wolnej woli, jak i wy i gdy obmyślą jakiś podstępny plan, to nie my jesteśmy tak naprawdę tymi, którzy decydują, czy ten plan zamanifestuje się z powodzeniem, czy też nie.  Decydentem na ten temat będzie zarówno wasza kolektywna karma, jak i karma jednostek, które będą dotknięte przez te ciemne skłonności manifestujących się wydarzeń.  Wasi ciemni nie uświadamiają sobie tego, że tak naprawdę bezpośrednio wspomagają wasze Wzniesienie i czyszczą waszą wspólną karmę, gdy tylko dokonują swoich podłych czynów.  W momencie, gdy takie wydarzenie ciemnej natury nastąpi, karma jest automatycznie wyczyszczona u wszystkich tych, którzy doświadczają tego wydarzenia bezpośrednio i takież wydarzenie wywodzące się z niskich pobudek nie ma więcej pozwolenia na ponowne zaistnienie.  Podczas gdy ciemni są  trzymani na „krótkiej smyczy”, ciągle jeszcze posiadają wolną wolę, tak samo jak wy wszyscy; to jest doświadczenie ufundowane przez Niebiańskiego Stwórcę, który nigdy nikogo nie osądza.  Jednakże, z każdym niecnym czynem, który się wydarza, wasi złoczyńcy tracą bezpowrotnie sposobność, by kiedykolwiek ponownie wykonać taki sam postępek.  Więc z każdym podjętym przez nich krokiem, kopią sobie coraz głębszy dołek, jak to się mówi.

Jeżeli wasza zbiorowa energia nie osiągnie odpowiednio wysokiego poziomu, aby odsunąć ciemności na czas zanim minie ostateczny Boski termin, Niebo bezpośrednio wkroczy, nakazując ich usunięcie, tak czy inaczej.  Mamy przeczucia w naszych Niebiańskich krainach, że nasz Stwórca odczuwałby to tak, jakby proces waszego Wzniesienia był niekompletny lub jakoś niedokończony, gdybyśmy odsunęli ciemności, zanim cała wasza karma byłaby  wyczyszczona i lekcje wyuczone.  Zaszliśmy już wystarczająco daleko na tej naszej drodze, aby zasygnalizować tym, którzy nas prowadzą, że kłopoty których doświadczacie są zbyt rozległe, by utrzymywać was dłużej w znoju i trudzie.  Bardzo chcielibyśmy, abyście dowiedzieli się jak wielką „presję” już wywarliśmy, jak to się mówi, aby móc natychmiast przybyć i uwolnić was z ciemności panujących w waszym świecie.  Zostało nam jednak pokazane, że to wy musicie dokonać zdemaskowania ciemności w waszym świecie i wyczyszczenia karmy oraz wyuczenia się lekcji osobiście, zanim będziemy mogli wkroczyć i podać wam informacje na temat waszej historii, która jest całkowicie inna od tej, w którą nauczeni jesteście wierzyć.

Po przekroczeniu pewnego punktu Prawo Łaski wejdzie w życie i będziemy mogli być z wami i pomagać wam demaskować ciemności, a zarazem będziemy pomagali wam pomagać samym sobie w przyznawaniu dobrobytu i czystości na waszej Ziemi, tak jak na to zasłużyliście i jak tego pragnęliście.  Nasi ziemscy sprzymierzeńcy pracują bardzo ciężko, pomagając wprowadzić ten dobrobyt w życie i nie minie wiele czasu, zanim zostaniecie uwolnieni od tej szarpaniny i więzów, które utrzymywały was przykutych łańcuchami do tych nisko-wymiarowych wzorców i nawyków.  Jeżeli nie życzycie sobie, nie słuchajcie nas więcej ani nie podążajcie za naszymi przekazami, gdyż teraz nadszedł czas prawdy, by wejrzeć w głąb siebie i spojrzeć na swoje odbicie w lustrze, by zobaczyć, jaki aspekt siebie samego nie jest zsynchronizowany ze Wzniesieniem i z wyższymi wibracjami.  Wielu z was myśli, że podążanie za przekazami w jakiś sposób nadrabia waszą wewnętrzną pracę, którą tak bardzo chcielibyśmy widzieć wykonywaną przez was i podkreślamy, że jeżeli stosujecie się do takiej płytkiej procedury Wzniesienia, jesteście niemalże zmuszeni do przeżycia stanu rozczarowania, kiedy przewidywane wydarzenia nie zamanifestują się.  Czy nie zauważacie, kochane duszyczki, jak wiele jest wznoszących się dusz na waszym świecie, które bardziej są zainteresowane krokami koniecznymi dla postępu na ścieżce wznoszenia się, niż tym, kiedy pozaziemskie cywilizacje przybędą do waszego świata?

Nigdy nie życzyliśmy sobie, żeby ktokolwiek z was postrzegał nasze lub jakiekolwiek inne przekazy z channelingu jako jedyne źródło duchowości, raczej chcemy widzieć was jak wykonujecie tą samodzielną pracę, która jest wymagana.  Następnym razem, gdy będziecie czytać przekazy, zwróćcie uwagę na to, jak wiele rzuca się dat o cudach i generalnych wydarzeniach (i jak płytkie wydają się te wiadomości), a jak wiele mówi się o tym, co możecie zrobić w tej nieskończonej chwili TERAZ, aby postępować na ścieżce wznoszenia się.  Dorastanie, wznoszenie się i wykonywanie pracy samodzielnie jest tym najważniejszym aspektem i właśnie po to tutaj jesteśmy, aby pomóc wam osiągnąć to bogactwo.  Za jakiś czas podamy wam wszystkie uaktualnienia, lecz tylko wtedy, gdy upewnimy się, że nie będzie sposobności do żadnego oszustwa lub gdy te daty na pewno zamanifestują się, lecz drogie dusze, te daty są niczym więcej jak tylko malusieńką, bardzo drobniutką częścią tych wiadomości, które wam przekazujemy z głębi naszych serc!  Wielu z was założyło, że jesteśmy tutaj po to, aby was oszukać i do tych, którzy podpisują się pod tą opinią przemówimy w ten sposób:

Jeżeli czujecie, że jesteśmy oszustami lub nasze wiadomości nie rezonują z waszym sercem, lub czujecie z jakichkolwiek przyczyn, że coś jest nie tak i że jesteśmy źródłem, które nie pasuje do waszych własnych wibracji, jako takie, polecilibyśmy wam oddalenie się od naszych lub jakichkolwiek innych wiadomości oraz od osób przekazujących je i zamiast tego, szukanie innych dostarczycieli.  Zwróćcie się do wewnątrz, ku sobie i szukajcie własnego przewodnika oraz waszego Wyższego Ja, ponieważ wasze osobiste wzniesione energie będą zawsze rezonowały i zobaczycie postęp na waszej drodze, tak jak o tym jesteście przekonani, tak też będzie.

Wiadomość przez Wes Annac od Wyższej Plejadańskiej Rady, 5.12.11

http://lifeafteryear2012.blogspot.com/2011/12/channeler-wes-annac-aquariuschannelings.html

37 komentarzy (+add yours?)

  1. gabriel
    Sty 19, 2012 @ 20:14:52

    Stań się SEKWOJĄ.
    Tak, takie codzienne czyszczenie czakr jest dobre, jak mycie zębów po każdym posiłku. A co robisz ze „wszystkimi blokami ciemnej energii, które zostały wydalone z czakr” – gdzie one są wydalane, w przestrzeń?, powiększają negatywne energie otoczenia? Ten sposób nie podnosi energii Istoty L., nie umożliwia budowy mocnej szklistej aury, zabezpieczającej przed „przywarciem” negatywnych energii. Dopiero ukorzenienie w Alfie i umocowanie w Omedze zaczyna budowę Ciała Świetlistego, potrzebnego do łagodnego wzniesienia. Ja piszę o mistrzostwie, bo to trwałe połączenie z Alfą i Omegą następuje, gdy Istota L. jest jednością w myśleniu,działaniu i sercu.Taka stała postawa skutkuje automatyczną budową Merkaby, a później tzw.osobistego statku kosmicznego.Te efekty uzyskuje się stosując moją metodę.
    Często przy słuchaniu medytacji pojawiają się różne myśli, a przy medytacji splotu słonecznego „pojawia” się głos mówiący: puść to, uwolnij to. Może się ukazać Świetlista Energia (fakt).
    Dodatkowym efektem jest rozwijanie zdolności jasnosłyszenia, telepatii lub „widzenia” – możesz zobaczyć, kto Ciebie atakuje energetycznie, ale nigdy nie wolno odpowiedzieć na atak, tylko rozpuścić te energie (wtedy nie wzmacniasz energii negatywnych, jakie krążą wokół nas). Czyli zaczynasz rozwijać zdolności, jakie będą potrzebne w 5/6, po wzniesieniu.
    Jest to opisane w telegraficznym skrócie (aura i Ciało Świetliste to są 2 różne stany, ale Ciało Świetliste, a później ciało fizyczne krystaliczne nie powstaną bez szklistej aury)
    Pozdrawiam w Miłości.

    • Lalibela
      Sty 23, 2012 @ 17:52:53

      Moje bloki ciemnej energii i toksyny oddaję na kompost, taki w wyobraźni. Stworzyłam sobie takie rośliny, piękne kwiaty, które przetwarzają tę niechcianą energię, tak jak to się robi w realnym świecie na kompoście z odpadkami. Z odpadków i paksudztw wytwarza się coś niezwykle pożytecznego 🙂

      Niektórzy też mają pudełko do znikania niechcianych rzeczy. wkładają je do pudełka, zamykają, a jak ponownie otworzą, to jest ono puste.

  2. Dafidoo
    Sty 17, 2012 @ 18:35:50

    Mam pytanie – w jaki sposób wizualizujecie np światło w czakrach – czy wyobrażacie siebie stojącego i wizualizujecie światło w czakrach – czy np leżąc lub siedząc, wyobrażacie sobie jakby to światło było w środku was?

  3. Magdalena
    Sty 16, 2012 @ 22:12:05

    OH widze ze tu wiecej osob mi odpowiedzialo na moje pytanie za co serdecznie wszystkim dziekuje. Jest to dla mnie bardzo wazne bo na innych stronach jak pytam zazwyczaj odpowiada mi tylko cisza… 🙂

  4. Emiliana
    Sty 16, 2012 @ 10:03:57

    W ostatnich przekazach o technologiach Arkturian z 7.1.2012 jest wymieniona Komora miłości i radości, „Komora Mechaniczna”, Komora wymiany informacji, Komora syntezy światła Arkturian. Więc jednak są te komory. Może ktoś mi to wytłumaczy ?
    Podaję jeszcze raz pełny link do przekazu Archanioła Gabriela pt.
    12 :12 Wyrównanie: http://lifeafteryear2012.blogspot.com/2011_12.01archive.html
    jeśli ktoś byłby zainteresowany
    Pozdrawiam Emiliana

  5. Magdalena
    Sty 16, 2012 @ 02:51:23

    Witam. Chcialam podziekowac za odpowiedzi na moje pytanie: Sabrina- na pewno skorzystam ze strony ktora mi polecilas, w zasadzie to juz zaczelam korzystac 🙂 , Emilka- mysle ze pomysl ktory dalas jest swietny . Pozdrawiam serdecznie 🙂

  6. planetariusz
    Sty 16, 2012 @ 00:43:52

    Dzisiejszy przekaz tez uświadomił mi bezsens kłótni,krytyki, spierania,to pochłania ogromne ilości energii i ten ogrom niskich wibracji.
    Odnośnie katolików większość z nas tu na forum jest chrześcijanami z” urodzenia” ale Ci którzy widzą obłudę wiary,oszustwo kościoła, Watykanu, Uświęcanie ludzi,robienie z nich półbogów np.z polaka papieża postępują wbrew swojej religii-nie będziesz miał cudzych bogów przede mną ,coś w tym rodzaju.Stwarzamy ich sobie sami przez to bałwochwalstwo okropne i kościół w tej ściemie uczestniczy -masakra. Obudźcie się jest jeden Stwórca wszechświatów, Źródło powstania wszystkiego,energia która daje nam życie i ewoluuje całe uniwersum,On nie straszy,On nie ocenia On w nieskończoność Kocha.

  7. anna
    Sty 15, 2012 @ 22:59:02

    Chciałam sprostowac ze Arkturianie nie maja nic wspolnego z komorami.To stworcy skrzydeł czyli wingmakers je stworzyli

  8. Emiliana
    Sty 15, 2012 @ 21:47:44

    Bardzo dziekuję Krystal, za to że stworzyła ten blog i możemy być z Nią, za piękne i inspirujace przekazy. Dziekuję też wszystkim tłumaczom.
    Od kwietnia 2011 czytam przekazy na bieżąco i cieszę się, że jest tyle osób, które interesują sie tymi tematami. W moim otoczeniu jest mało takich osób i tylko 3 mężczyzn.
    Włączam się pierwszy raz w dyskusję z bardzo ważnego (moim zdaniem) powodu.
    Jestem praktykująca katoliczką i urodziłam się w kulturze chrześcijańskiej, przy tym mam otwarty umysł. Uważam, że dla nas katolików na pierwszym miejscu powinny być Przekazy Jezusa i Archaniołów i Jana Pawła II -blog MIRY. Oczywiście nie neguję innych przekazów.
    Wszystko jest w nas, mamy zapisaną w sobie matrycę, tylko musimy się obudzić. Nikt nie może tego zrobić za nas (np, Arkturianie i ich komory itd. – Zaawansowane technologie światła przekaz z 7.1.2012 ) I cytując Przekaz Jezusa z dnia 4.1.2012
    ” Nie istnieją urządzenia, które to za nas zrobią, …zaprojektowaliscie sobie ścieżkę i kod DNA ” itd. – polecam uważnie przeczytać ten tekst pt. Dlaczego używacie nazwy „Pracownik światła”.

    Moja przyjaciółka Stanislawa otrzymuje od dłuższego czasu przekazy od Jezusa
    w formie modlitw. Dyskutujemy też nad tymi przekazami a ona dostaje potwierdzenie, że w większości są pozytywne . Ona nie ma komputera i internetu. Otrzymała modlitwę pod koniec grudnia na ten rok 2012 od Jezusa.
    Najlepiej odmawiać ją wieczorem na leżąco przed snem, bo mogą towarzyszyć jej fizyczne doznania: mrowienie, wirowania, jakby ciało rozpadało sie na kawałeczki itp. – ale nie trzeba się tego bać Oto tekst Modlitwy 2012:
    Boże Ojcze prosimy wprowadź złote światło i boską miłość Świadomości
    Chrystusowej przez nas i zakotwicz je na Ziemi.
    Jeśli taka Twoja wola to niech to światło przebudzi 12 nici DNA w naszych ciałach
    i utworzy pełną helisę światła, ktora uaktywni 12 czakr.
    Prosimy o wypełnienie naszych dusz całym Bożym światłem i miłością Bożą
    jaką możemy otrzymać dla dobra naszego rozwoju i ewolucji Ziemi w tym
    czasie.
    Prosimy o pomoc naszych Aniołów Stróżów i wszystkie Istoty Światła,
    które pracują dla naszego Przebudzenia.
    Niech każde serce poczuje dary tej Bożej miłującej obecności w sobie, aby zapanował Pokój na Ziemi.
    Dziękujemy Panu Bogu za te wszystkie dary i błogosławienstwa.

    O 21.30 modlimy się też w gronie znajomych: „Prosimy Cię Panie Boże o miłość, światło, pokój, świadomość i równowagę na świecie”.
    Można się włączyć. Jest to potężna energia.
    Wracając do powyższej Modlitwy 2012. Krystal podała link dnia 7.1.2012 na końcu przekazu na stronę
    http:// lifeafteryear2012.blogspot.com
    a ja znalazłam w grudniowym archiwum z dnia 09.12.2011 przekaz o tytule 12 : 12 Wyrównanie i oto na końcu tekstu (komputerowe tłumaczenie niestety !) pojawia się ta sama modlitwa, którą dostała Stanisława w przekazie. Jest to dowód namacalny na to, że jest to przekaz prawdziwy i bardzo ważny !
    Proszę Krystal, aby któryś z tłumaczy przetlumaczył dobrze ten cały tekst: 12 : 12 Wyrównanie z dnia 09.12.2011 Archanioł Gabriela.
    Pozdrawiam wszystkich serdecznie Emiliana

    • arek
      Sty 15, 2012 @ 22:36:03

      ja nie uwazam zeby dla nas „chrzescijan” na pierwszym miejscu mialy byc przekazy JEZUSA a juz na pewno nie JPII, ktory był przywodca najbardziej skorumpowanej instytucji/watykan/ oraz reprezentantem najbardziej krwawej religii swiata.to ze byłem ochrzczony nie zmusza mnie do chodzenia na msze i poddawaniu sie praniu mozgu i manipulacji uprawianej przez ksiezy.oczywiscie przekazy Jezusa sa piekne i rownie piekne sa przekazy Arkturian,plejadian itd

      • Emiliana
        Sty 15, 2012 @ 23:38:09

        Po prostu do mnie osobiście bardziej przemawiają przekazy Jezusa, są bardzo jasne, klarowne, nie neguję innych też mi się podobają i czytam je z ogromną radością. Każdy może mieć swoje zdanie i nie chcę polemizować na ten temat i dyskutować na tematy religijne. Każdy wybiera i czuje w swoim sercu co dla niego jest dobre i pomaga w wznoszeniu się. Jest tak dużo materiału, że można zgubić to co najważniejsze: pracę nad sobą i swoim przebudzeniem, otwarciem czakry serca itd.
        Tutaj bardziej chodziło mi o zwrócenie uwagi na jednoczesność i jedność przekazów w w różnych częściach naszej ziemi.
        Pozdrawiam Emiliana

        • lucy pracownik swiatla
          Sty 16, 2012 @ 10:40:41

          Swiatlo dochodzi w rozne klimaty i to jest piekne.Jestesmy wszedzie,ale od nas zalezy co dalej bedzie.Niema moje ,twoje , wasze, jest nasze .Twoja modlitwa dziala dziekuje.wiec chocmy dalej zlapmy sie za rece i zobacztmy co dalej bedzie.Wtym momencie potrzebna jest gleboka przemiana w zyciu kazdego bo tworzymy matryce nowego czlowieka ktory przed odpowiedzialnoscia nie ucieka.Z miloscia lucy.

    • arek
      Sty 15, 2012 @ 22:49:15

      aha i jeszcze jedno sprostowanie.Arkturianie nie maja nic wspolnego z komorami.pomylilo Ci sie z wingmakers

  9. VEGETA
    Sty 15, 2012 @ 20:21:24

    Ze mnie to w sumie czasem niezły wariat. Przy pierwszej lepszej okazji unikam mięsa jak ognia, ale czasami jestem w sytuacji bez wyjścia, bo jak miałbym poczęstować mięsem jakiegoś psa kiedy inni na mnie patrzą. Serio pytam się czy czasem zbyt częste potajemne wynoszenie czegoś, czego nie zjadłem wcześniej nie jest pewną przesadą. Naprawdę zaręczam was, że u mnie w domu nie uznają bycia wegetarianinem, bo oni są tacy, że jak coś postanowią to nic tego nie zmieni. Mięso oczywiście mi nie smakuje, ale zamordyzm czasem zmusza mnie, żebym się zmusił do jego spożycia. Dziś próbowali mi wcisnąć jakieś udka, ale wykręciłem się tym, że czeka na mnie kopiec ziemniaków. W chwili działania dla ułatwienia myśli się o rozwiązaniu problemu, żeby nie wpaść czasem na minę. Komusza mentalność rodem ze strefy nadgranicznej to nie przelewki. Poza tym zastanawiałem się nad tym, żeby zmienić miejsce zamieszkania, ale to w moim przypadku będzie mozliwe po wprowadzeniu projektu Nesara w życie, bo na dzień dzisiejszy moja misja straciłaby sens. Do tego nie palę, nie piję, nie zażywam narkotyków, nie piję kawy a nawet herbaty, nie gram w gry komputerowe. Po zjedzeniu mięsa nie czuję się najlepiej, lecz pomimo że jakoś to znoszę to chciałbym jednak, żeby ktoś mnie choć trochę poparł jeśli nie jest aż takie niewłaściwe z tego nowego punktu widzenia, bo mi serio zależy na tym, żeby dać z siebie jak najwięcej jeśli chodzi o proces Wzniesienia.

    • Mariusz
      Sty 15, 2012 @ 21:38:01

      Wyciągnij się z tego zatopienia w umysł. Wtedy znikną wątpliwości, które Cię nękają.

    • arek
      Sty 15, 2012 @ 22:41:16

      jezeli jesz mieso tylko dlatego ze rodzina tego chce to wybacz ale jestes w uległosci.był na ten temat piekny przekaz niegdys gdzie wyraznie było powiedziane ze jedzenie miesA SKUTECZNIE BLOKUJEW WZNIESIENIE gdyz wibracje strachu zjadanych zwierzat blokuja dojscie wysokich czestotliwosci.wiecej odwagi!postaw na swoim!

    • Anajka
      Sty 15, 2012 @ 23:35:51

      Hmmm… A zastanowiłeś się jakiego wyboru właściwie dokonujesz? Wybierasz między jedzeniem mięsa, a kłamstwem i oszustwem. Co jest tak naprawdę dla Ciebie ważniejsze? Nie chcesz krzywdzić zwierząt? Wtedy okłamujesz i oszukujesz najbliższych. Czy wg Ciebie taki wybór ma sens i przybliża Cię do wzniesienia?
      Żyj w zgodzie ze sobą. Jeśli niejdzenie mięsa wynika z tego, że Twoje ego lepiej się po tym czuje, bo masz nadzieję, że czyniąc w ten sposób jesteś bliżej „duchowości”, a przy tym kłamstwo jest normą, to jesteś w pułapce ego. Jeśli faktycznie czujesz, że krzywdzisz w ten sposób zwierzęta i nie chcesz do tego przykładać ręki, ale z uwagi na „uwarunkowania” kłamiesz i oszukujesz bliskich, to TEŻ jesteś w pułapce ego.
      W tym wszystkim o to właśnie chodzi, żeby żyć w zgodzie z PRAWDĄ i NIE BAĆ SIĘ świadczyć o niej swoim działaniem. Miłość bez prawdy nie istnieje. SERCE MUSI ŻYĆ W PRAWDZIE.
      Wszyscy pracujemy każdego dnia nad tymi właśnie wyborami. Myślę, że im bardziej jesteśmy tego świadomi, tym lepiej nam idzie. Czego tu wszystkim i sobie życzę 🙂

    • Lalibela
      Sty 23, 2012 @ 17:44:54

      Gotowanie potraw wegetariańskich jest o wiele trudniejsze niz tradycyjnych, będących w nawyku i wygodnych koleinach. Polecałabym pogotowac samemu, wykorzystać piątki, zainspirować innych… gdybym tylko nie wiedziała jakie to trudne… Mimo że jeszcze niedawno jedzenie mięsa „w tygodniu” było luksusem… 🙂

  10. starchild
    Sty 15, 2012 @ 17:37:17

    Bardzo dziękuje za ten przekaz:) Nareszcie coś konkretnego! Plejadianie wydają się
    tacy bliscy,ludzcy.Uwielbiam Ich!Mówią wprost bez mydlenia oczu.Dziękuję!
    I pozdrawiam załogę tłumaczy 🙂

  11. Mariusz
    Sty 15, 2012 @ 15:17:32

    Codziennie zachodzą zmiany w świecie zewnętrznym, czasem na lepsze czasem na gorsze, ale to jest drugoplanowe. Ponieważ najważniejsze jest to jak się do nich odnosimy. Czy odczuwamy wobec nich strach, złość, niezadowolenie, niepewność? Jeżeli tak to najwyższy czas popracować nad sobą i pozwolić temu odejść.

    Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Niestety nikt tego za nas nie wykona. To jest nasze życie i to my musimy się przygotować na zmiany. W pierwszej kolejności uwolnienie się od niskich emocji spowoduje, że spokojnie przejdziemy przez te zmiany. A po zakończeniu okresu zmian będziemy gotowi otworzyć się na świat o jakim marzymy.

    Lepiej popracować nad sobą teraz niż w momencie zaistnienia jakiejś zmiany, która może wytrącić nas z poczucia bezpieczeństwa.

  12. Halina
    Sty 15, 2012 @ 14:17:30

    promyczki i dziękuję, że jesteście 🙂

  13. Twin Flame
    Sty 15, 2012 @ 13:36:50

    Czytam przekazy już od około roku i zauważam pewną niezwykłą zbieżność: gdy doświadczam trudności w danej sferze swojego życia – najczęściej natury uczuciowej – wtedy na stronie Transformacji czy blogach Aniołów, Jeszuy a także w komentarzach Dajamantiego otrzymuję wyjaśnienia i wskazówki dotyczące dokładnie tego co w danym momencie przeżywam. Taka wirtualna telepatia. Bardzo dziękuję, jest to niezwykle cenne i ważne dla mnie w pracy nad sobą i ze sobą.

  14. Emilka
    Sty 15, 2012 @ 03:37:29

    Dziękuję Krystal za ten piękny przekaz a Wam, tłumacze za jego przełożenie 🙂

  15. VEGETA
    Sty 15, 2012 @ 02:12:40

    Ja to olewam koncept czasu, jaki u nas obowiązuje, bo dostrzegam, że zegar tak naprawdę nie jest potrzebny żadnemu człowiekowi, a do tego właśnie podtrzymuje ten system mający na celu utrzymanie dominacji scentralizowanej władzy. Od jakiegoś czasu nie myślę w ogóle o projekcie Nesara, bo z obecnego punktu widzenia nie byłbym w stanie czegokolwiek przewidzieć co do tego. Tak samo będę musiał chyba uczynić co do przebiegunowania Ziemi. W sumie ciekawe ilu było takich, którzy liczyli na to, że nastąpi ten proces, który był nieraz wykorzystany przez ciemnych do straszenia ludzi apokaliptycznymi wizjami końca świata. Ja liczyłbym w trakcie ustania przepływu prądu na czas nieokreślony, aby ludzie spojrzeli na to, do czego tak naprawdę służy zegar. Co więcej ja sam wykorzystałbym sytuację, żeby zacząć ludzi z pewnego forum inaczej uświadamiać, a także zmusiłbym właściciela pewnej strony do zdjęcia niesprawiedliwego bana z mojego pierwotnego konta na tamtej stronie.

  16. ARGAYL
    Sty 15, 2012 @ 01:23:49

    Według mnie bardziej polecam jakąkolwiek praktykę, czy technikę pracy z emocjami, ponieważ to one wpływają najbardziej na stan naszych ośrodków energetycznych, można sobie je równoważyć medytacjami i wizualizacjami, jednak co by się nie robiło wystarczy jedna emocja strachu, złości na sąsiada bo wystawił śmieci za drzwi na korytarz i cała godzinna praktyka z czakramami idzie w las. Nasze czakry są takie jak dominujący stan uczuciowy w ciągu dnia, nasze ośrodki energetyczne są zestrojone z naszymi stanami emocjonalnymi.
    Poza tym każdy czakram ma 7 poziomów wibracyjnych, jak ktoś ich nie dostrzega i nie widzi skutków swoich praktyk, lepiej się nimi nie bawić, bo można sobie rozwalić całą psychoenergetykę.
    Zresztą życie, codzienne sytuacje zawsze pokazują prawdę jak bardzo jesteśmy zharmonizowani, a w jakim stanie w ciągu dnia jesteśmy najdłużej…
    I jak czujemy się w ciągu dnia takie mamy czakramy…

    • Jelnats
      Sty 15, 2012 @ 10:13:23

      Drogi Stanisławie, Nibiru nie jest zagrożeniem dla Matki Ziemi, ale jego koncept często jest używany w celu rozsiewania strachu. Serdecznie pozdrawiam — K

      Masz dużo racji w Twoim wywodzie.Tylko co zrobią ludzie , gdy przybędzie do nas Nibiru ze swoim ogromnym ogonem. Jak to się wszystko wtedy ułoży i być może powtórzy się sytuacja z przed wielu tysięcy lat. Mamy dostęp do badań naukowych i wiemy jak to wyglądało w przeszłości. Polecam posłuchania radia EN-KI. Pozdrawiam z miłością Stanisław.

  17. elzbieta
    Sty 15, 2012 @ 00:18:05

    Witam i pozdrawiam wszystkich. Dziękujemy Wam Bracia Plejadianie za wszystkie informacje. Oczywiście oprócz pracy wewnętrznej nad sobą chętnie czytam Wasze przekazy jak i innych Istot, bo zawsze można wyczytać cenne wskazówki co i jak wykonywać w pracy nad sobą. Ponadto podtrzymujecie nas na duchu w tych trudnych chwilach, kiedy mają miejsce różne wydarzenia, które często wyjaśniacie nam. Dzięki temu wiemy że różne wydarzenia są konieczne w związku z przemianą, która dokonuje się nie tylko w nas ale także naszej Gai – Matki Ziemi. Dzięki tym przekazom Wiemy, że nas w tej przemianie wspieracie a to jest dla nas bardzo budujące. Jeszcze raz dziękuję, pozdrawiam i przesyłam dużo miłości dla wszystkich Sióstr i Braci naszej planety jak i we wszystkich galaktykach !!! Elżbieta

  18. Eve
    Sty 14, 2012 @ 23:51:58

    to przemówiło wprost do mnie, nie wykonuję należytej, wewnętrznej pracy, widzę teraz swoją kłótliwość i rozpraszanie uwagi i energii na spory, nie wiem, może to jest potrzebne czasem, ale chyba tylko wtedy gdy wnosi coś konstruktywnego dla innych a nie wypływa z egoistycznych pobódek?

  19. zielnik
    Sty 14, 2012 @ 22:51:55

    Dla mnie to jeden z ważniejszych przekazów, pomagający otworzyć oczy i osadzający we własnej pracy i na własnej ścieżce. Bardzo za niego dziękuję !
    Jakiś czas temu zauważyłam, że nieustanne podążanie za ezoterycznymi newsami mi nie służy i odciąga od realnej pracy ze sobą. Było to jakby uzależnienie : codzienne sprawdzanie co nowego przekazały nam Energie i frustracja, jeśli danego dnia nie było nowych wieści. Zmęczona po pracy, zamiast pomedytować, sięgałam po laptopa i zaglądałam na ulubione strony, żądna informacji…
    Jakby Wzniesienie miało być czymś, co przychodzi wyłącznie z zewnątrz i ja mam tylko cierpliwie czekać i śledzić postęp tego procesu 😉 Zupełnie nie zwracałam uwagi na to, że często bywałam zamkniętą, humorzastą, nieprzyjemną dla innych osobą, z drażniącym poczuciem wyższości – ukłony w stronę Plejadian – kilka zdań z przekazu było też o mnie.
    Na szczęście jedna Wspaniała Dusza otworzyła mi na to oczy i …zaczęłam nowy rozdział 🙂
    jest jeszcze na tyle świeży, że nie wiem, co mogłabym o tym napisać…skonfrontowanie się z własną ciemną stroną było trudne, ale już biorę za siebie odpowiedzialność !

  20. Sabrina
    Sty 14, 2012 @ 20:41:21

    Polecam Ci blog Miry http://transformacja-swiadomosci.blogspot.com/2011/10/medytacje-czakramow-czesc-1.html . Tam znajdziesz proste rady i medytacje na temat czakr. Ja wykonuję te medytacje i jestem z nich zadowolona :-). Mam otwarte i zharmonizowane wszystkie czakry 🙂

  21. Magdalena
    Sty 14, 2012 @ 19:52:15

    Witam. Postanowilam zajac sie moimi czakrami i popracowac nad nimi. Niektore mam zablokowane. Znalazlam prosta , ciekawa medytacje. Jednakze ktos wspomnial aby po kazdej pracy z czakrami zamknac je aby nie wpuscic negatywnych energii a ja sobie pomyslalam ze jak ja mam je otworzyc i pobudzic do dzialania skoro zaraz po medytacji je zamkne. Prosze was wiec o pomoc i porade w tej kwestii. Z gory dziekuje i pozdrawiam 🙂

    • Emilka
      Sty 15, 2012 @ 03:34:31

      Możesz wypełnić i otoczyć swoje czakramy białym światłem po zakończeniu tej medytacyjnej pracy. Biel nie dopuści do Ciebie niskich wibracji z zewnątrz.

    • Krest
      Sty 16, 2012 @ 13:16:50

      Nic nie zamykasz!! Czakry zamykają się na skutek urazów emocjonalnych i blokowania uczuć. Czakry muszą być nie tylko otwarte, ale i harmonijne (nie zniekształcone), a także obracać się w prawo (zgodnie z zasadą prawej ręki). Tylko wtedy czerpią energie z pola energii i energetyzują Twoje ciało fizyczne i te eteryczne. To czy coś się przyczepi zależy od jakości, spójności i siły naszego pola aurycznego. Tak pokrótce oczywiście…

    • gabriel
      Sty 16, 2012 @ 20:24:49

      Dawniej człowiek był połączony z Naturą (Alfa-Matka Ziemia-energia żeńska: czakra korzenna) i Wszechświatem (Omega-Ojciec Słońce-energia męska: czakra koronna). Ciało człowieka było połączeniem. Symbolicznie Moc Istoty Ludzkiej przedstawiana była jako potężne drzewo z ogromnym systemem korzeniowym, utrzymującym potężny pień i wielką koronę drzewa. Obecnie ten symboliczny pień (połączenie Alfy i Omegi) jest grubości włosa.
      Aby odzyskać swoją Moc, Istota Ludzka musi zacząć od odbudowy czakry korzennej. Najłatwiej jest stanąć na ziemi (nie na betonie), dotknąć dłońmi ziemi i poprosić Matkę Ziemię o pomoc w odbudowie i oczyszczeniu czakry korzennej. Poprosić własnymi słowami i podziękować.
      Ja preferuję uzdrawianie czakr samoistne i na stałe. Przede wszystkim – odpowiednia dieta: aura przy jedzeniu produktów zwierzęcych jest podobna w swej strukturze do gumy do żucia. Przywiera do niej wszystko – myślokształty nasze i cudze, inne byty. Kiedy zrezygnujemy ze spożywania produktów zwierzęcych, aura będzie mogła odbudować się jako gładka, twarda i nieprzenikliwa powłoka, dzięki czemu czakry nie będą „zaciemniane” negatywnymi energiami.
      Gdy nie będziemy zasłaniać się przed promieniami Słońca w obawie przed rakiem skóry, ułatwimy rozkwit czakr koronnych, zwłaszcza, gdy zastosujemy w codziennym życiu 6 cnót serca (wdzięczność, współodczuwanie, przebaczenie, zrozumienie, skromność i dzielność) oraz wieczorem i rano modlitwę dziękczynną za cud życia, słońce, ziemię, kwiaty, rodzinę – za wszystko, co przyjdzie na myśl. Jest to wspaniały sposób na podnoszenie swoich wibracji. Poza tym na wieczór polecam jeden z czterech zestawów do medytacji nad czakrami: http://www.vismaya-maitreya.pl/medytacje_medytacja_nad_siedmioma_czakrami_video.html, zaś rano Inwokację : http://wolnaplaneta.pl/terra/2012/01/12/inwokacja-o-pokoj-na-ziemi-darpan-peace-invocation-pl.
      Polecam: zestaw medytacyjny przez 3 dni, 1 dzień przerwy, 3 dni, 1 dzień przerwy, 3 dni. Później – „dawka przypominająca”. Nie lękaj się niczego!
      Stań się SEKWOJĄ.

    • lucy pracownik swiatla
      Sty 17, 2012 @ 08:37:18

      Kochana Magdaleno ,moj sposob na czakry jest prosty i skuteczny robie to rano po naszych nocnych wedrowkach o ktorych nic zazwyczaj nie wiemy ale czujemy sie zle.Dlatego ze przynosimy rozne fluidy przechodzac przez astral ,wyczytalam to w jakiejs madrej ksiedze A wiec ;prosze moja Boska Obecnosc o kule bialego swiatla na ktorej rysuje znak nieskonczonosci i wkladam do czakry podstawyi tak po koleji.Beda rozne odczucia buurczenia przelewania itp.Koncze myslac ze wszystkie bloki ciemnej energi zostaly wydalone a czakry sa czyste i dziekuje.

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d bloggers like this: