Wyższa Jaźń Dajamantiego do mnie i do Czytelników

 

.

Także ‚świąteczne wydanie’ Jeszuy  „To wszystko jest tak proste”, dzięki Wika!

__________________________________________

Drogi Dajamanti, dziękuję Ci z głębi serca za te podnoszące na duchu wiadomości!  Jest to dla mnie najpiękniejsza Gwiazdka jaką kiedykolwiek dostałam w moim życiu 🙂  Wszystkim naszym kochanym Czytelnikom składam serdeczne życzenia wszystkiego co najlepsze z okazji Świąt BN  —  Krystal

Witajcie,  dzisiaj po popołudniu, udało mi się skontaktować z Moją Wyższą Jaźnią. Zdecydowałem, iż umieszczę tą rozmowę w całości. Mam nadzieję że informacje w niej zawarte, nie tylko przydadzą się Krystal, która poprosiła mnie o tą rozmowę, ale i każdemu z Was.

Pozdrawiam w Miłości.

—————————————————————————————————-
16.12.2011r.

Po kilku głębokich wdechach…

WJ: Witam.

Pytanie: Witaj. Powiedz, dlaczego dzisiaj tak ciężko mi było się z Tobą połączyć?
Zwykle trwa to krócej.

WJ: Spięcie ciała i niepotrzebne podenerwowania, spowodowały ten chwilowy problem.

Pytanie: Ok. Ale jest już rozwiązany. Jak wiesz postanowiłem naszą dzisiejszą rozmowę umieścić w całości na stronie Transformacja 2012, jak i wiele innych które dostałem od Ciebie, a które mogą się też przydać innym osobom.

WJ: Tak. Wiem.

Pytanie: Nie masz nic przeciwko, czy może chcesz coś dodać.

WJ: Nie mam nic przeciwko. Zrobisz jak uważasz. Jednakże nalegałbym, abyś umieszczając informacje, wklejał tylko te istotne, potrzebne na ten czas.

Pytanie: Sugerujesz że nie wszystkie nasze rozmowy były istotne?

WJ: Oczywiście że nie i ty doskonale o tym wiesz.

Pytanie: Wiem, wiem. Ale tą rozmowę umieszczę w całości.

WJ: Zrobisz jak uważasz.

Pytanie: Dobra a więc na początku powiedz…

WJ: Sporo osób skorzystało.

Pytanie: Słucham?

WJ: Sporo osób skorzystało.

Pytanie: Ale z czego?

WJ: Z techniki „wzniesieniowej”, którą umieściłeś na stronie internetowej w komentarzu.

Pytanie: Aha. No z twojej techniki nie z mojej…

WJ: Ja czy Ty, bez różnicy.

Pytanie: Tak wiem. A powiedz mi, gdy mówisz że osoby z niej skorzystały, co masz na myśli?

WJ: Różnie. Rzadziej doświadczenie wielowymiarowe, częściej „podciągnięcie” własnych wibracji.

Pytanie: Aha. A czemu rzadziej doświadczenie wielowymiarowe?

WJ: Na wybrane jednostki, nie wszystkie ćwiczenia, jednakowo wpływają.

Pytanie: Czyli…

WJ: Czyli istoty które mogły doświadczyć wielowymiarowości, nie przeczytały lub zbagatelizowały Twój komentarz jak i ćwiczenie.

Pytanie: Ok. Teraz już wiem o co chodzi. A wracając do pytania, które mi przerwałeś a dotyczyło…

WJ: Tak, wiem. Chcesz abym odpowiedział na pytanie, które zadała Istota o nazwie: Krystal.

Pytanie: No i dalej mi przerwałeś. No dobra. Tak chciałem zadać właśnie to pytanie. A oczywiście przed Tobą nic się nie ukryje…

WJ: Tak wiesz, że zawsze zwracam się do osoby zadającej pytanie, a nie do osoby przekazującej pytanie od innej osoby.

Pytanie: Tak, tak. Dla osób które będą to czytać przypomnę, że pytanie dotyczyło: „Kiedy możemy sie spodziewać NESARA, czy wypłacenia globalnego funduszu”?

WJ: A więc odpowiadam. Droga Istoto o nazwie Krystal, programy obfitości lub wypłacanie ogromnych kwot pieniężnych, w celu zaspokojenia równych potrzeb ludzkości, miały zostać wprowadzone już kilka lat wcześniej. Nie pozwoliły na to potrzeby, tzw. „istot elitarnych”, rządzących tym Gobelinem. Istoty te, mają dostęp do ogromnego, nazwijmy go: „skarbca”, w którym znajdują się setki ton sztabek złota, srebra, platyny, mnóstwo amerykańskich dolarów i waluty euro. Głównym celem tych programów, jest anulowanie wszystkich dotychczasowych długów, zarówno wśród jednostek, jak i całych państw, oraz sprawiedliwy podział. Gdyby choć 25% istot rządzących tą planetą, wycofała swój udział w „rządzie”, programy te weszły by w życie. Ale tutaj, kryje się coś jeszcze. Musisz zrozumieć, iż dotychczasowe rządy Amerykańskie, rządzą całą planetą, ale tak naprawdę te „elity” są tylko marionetkami. Prawdziwi „rządzący” pochodzą z innych planet. Są to cywilizacje pozaziemskie, które poprzez ich manipulację, wprowadzają strach i nienawiść na tę planetę, aby ludzkość mogła dać się kontrolować bez najmniejszej interwencji „bezpośredniej”, co powoduję iż są „niewidoczni” dla ogółu ludzkości. Przez to, wasze rządy dostarczają im ludzkie istoty, które służą za „króliki doświadczalne”, oraz tony surowców a zwłaszcza kryształów i diamentów. Poprzez ściąganie podatków od Was, co roku budują setki baz pod ziemią, pod wodą, a także na innych planetach. Sami się wkopują, że tak powiem, przez swoją własną arogancję. Gdy w „skarbcu” znajduje się dość pieniędzy, aby odbudować, podzielić i wykorzystać je na stworzenie naprawdę pięknej i oświeconej Ziemi, elity te, wykorzystują je w celach barbarzyńskich słuchając poleceń od swoich pozaziemskich władców i ślepo wierząc iż „Oni” będą ich chronić i trzymać przy władzy jak najdłużej. Jednakże historia będzie zupełnie inna. Kontrola ludzkości wkrótce zostanie zakończona, a programy obfitości wprowadzone w życie. Gdybyś cofnęła się w czasie o 60 lat jako istota oświecona, z Twojego punktu widzenia, zobaczyłabyś iż planeta była ciemna, pokryta jakby cieniem. Są to niskie energie które przepuszczały bardzo mało światła, nie doprowadzając do przebudzenia ludzkości. Ten okres, był okresem świetności „Pozaziemskich Władców”. Kontrolowały Was, dosłownie wszystkim, z czym mieliście styczność. Była to religia – która powodowała strach przed śmiercią, grzechem i piekłem, telewizja – ciągle nadające programy i filmy zaślepiająca Wasze światło, radio, gazety i wszelakie rozrywki – które miały wam uświadomić że nic nie musicie robić i wszystko jest pod „kontrolą”. Natomiast gdybyś miała obecnie wgląd na planetę, ujrzałabyś znaczne „przejaśnienia” i wiązki stale i nieprzerwanie napływających energii światła. Jest to efekt przebudzenia prawie 41% ludzkości. Najważniejsze jest to, że ten wynik stale rośnie. Za trzy miesiące przekroczy 60%, co spowoduje nagły upadek systemów kontrolujących. Gdy przekroczycie wynik 70% przebudzonych, planeta wraz z Wami, wzniesie się do wyższych wymiarów światła. Gaia niecierpliwie czeka na Was, na wynik 70% przebudzonych. Co za tym idzie? 30% osób które nie przyjmą światła, zostaną wycofane z planu ziemskiego, poprzez własną decyzję i samo wyniszczenie swojego ciała od wewnątrz. A więc moja odpowiedź na Twoje pytanie: kiedy te programy zostaną wprowadzone? Brzmi: Wtedy gdy przebudzi się większa połowa z Was, co nastąpi już niebawem. Nie jest to kwestia lat, lecz miesięcy. Patrząc na wynik stałe rosnącej liczby przebudzonych istot ludzkich, powinno się to odbyć, w okresie 9 do 10 nadchodzących miesięcy.

Pytanie: Ok, dziękuję za odpowiedź. Ale mam kilka pytań odnośnie tego co powiedziałeś.

WJ: Słucham.

Pytanie: Powiedziałeś że rządzą nami cywilizacje pozaziemskie tak?

WJ: Tak.

Pytanie: A mógłbyś powiedzieć jakie to są cywilizacje?

WJ: Głównie cywilizacja pochodząca z Oriona i Ci których zwiecie Reptylianami i szarakami.

Pytanie: Aha. A mógłbyś je opisać jak wyglądają?

WJ: Istoty z Oriona z wyglądu przypominają Was. Mają wasze cechy i zachowania ale są technicznie bardziej zaawansowani. Reptylianie posiadają ciało niewidoczne ludzkim okiem. Ich świadomość jest prymitywna ale przebiegła. Szaraki są sługusami Reptylianów, są nastawieni na wypełnianie rozkazów. Cechuje je wzrost który wynosi od 5 cm do 1 m, dzięki tym proporcjom ciała, mogą i są wszędzie, po to aby odbierać i wysyłać dane w celu monitorowanie sytuacji na planecie.

Pytanie: Tak, przypominam sobie jak kiedyś wyłożyłeś mi to ze wszystkimi szczegółami.

WJ: Owszem.

Pytanie: Dobra, to żeby nie przedłużać tej rozmowy, postaram się wkleić fragmenty „O pozaziemskich władcach” w osobnym komentarzu.

WJ: Zrobisz jak uważasz.

Pytanie: Dobra następne pytanie. Powiedz mi, jak jest przekaz channelingowy od cywilizacji z Oriona, to ten przekaz jest w sensie „negatywnym”?

WJ: Niekoniecznie. Nie wszystkie istoty z Oriona są, jak ty to nazywasz „negatywnymi”. Podam Ci przykład. Gdyby istota z innej planety, patrząc na waszą planetę zapytała mnie: „Czy na Ziemi oprócz tych wszystkich ludzi emocjonalnie nierozgarniętych, istnieją jakieś istoty światła?” Z pewnością wskazałbym na waszych Mistrzów Wzniesionych.

Pytanie: Aha, czyli przekazy mogą płynąć od ich Mistrzów Wzniesionych tak?

WJ: Mogą, ale nie muszą.

Pytanie: A czy na stronie transformacja 2012, są jakieś przekazy o charakterze „negatywnym”?

WJ: Zdarzały się wcześniej sporadycznie. Ale od dłuższego czasu, takich przypadków nie ma.

Pytanie: A czym to jest spowodowane?

WJ: Istota która prowadzi tę stronę, przyjmuje dużo światła od istot pomagających jej w tym zadaniu, i przez to zwiększył jej się zasięg odczuwania energii danego przekazu.

Pytanie: Masz na myśli Krystal, tak?

WJ: Dla mnie nazwy są nieistotne. Ale jak chcesz możemy się nimi pobawić.

Pytanie: Dobrze ze względu na to, że będą to inni czytać, operujmy nazwami dobrze?

WJ: Jak chcesz.

Pytanie: Powiedziałeś że Krystal dostaję pomoc od innych istot, które pomagają jej w zadaniu. Co to są za istoty i jakie jest to zadanie?

WJ: Krystal przyszła na świat z konkretnym zadaniem. Przed swoją ostatnią inkarnacją, powiedziano jej, że w odpowiednim momencie, ma stopniowo wybudzać ludzkość z nieświadomości. Miała znaleźć sposób, aby poprowadzić zagubione istoty z powrotem do światła.

Pytanie: I znalazła?

WJ: Tak.

Pytanie: Masz na myśli stronę: Transformacja 2012 tak?

WJ: Dokładnie tak.

Pytanie: A istoty które jej pomagają?

WJ: Są to jej towarzysze, którzy pilnują aby zadanie zostało wypełnione.

Pytanie: Są to istoty duchowe czy…

WJ: Istoty Duchowe.

Pytanie: Ok…

WJ: Musisz zrozumieć że Krystal, jest Wielką Istotą Światła, która zgodziła się na tą inkarnacje z własnego wyboru i chociaż początkowo popadła w iluzję tej rzeczywistości, jej zadanie zostało skorygowane, aby mogło być wypełnione.

Pytanie: A wypełnienie zadania to?

WJ: Przebudzenie jak największej ilości istot ludzkich.

Pytanie: Ale tylko na obszarze Polski?

WJ: Nie tylko. Polską emigrację w innych krajach również.

Pytanie: Polską emi…

WJ: Pozwól że skończę. Osoba polskiego pochodzenia czytająca przekazy ze światła na stronie Transformacja 2012, stopniowo zaczyna się przebudzać i przekazuje tą wiedzę osobie, która nie jest polskiego pochodzenia. Rozumiesz?

Pytanie: No rozumiem.

WJ: Cieszę się.

Pytanie: A czy takich osób jak Krystal, jest więcej?

WJ: Oczywiście że tak. Każdy z Was, przybył na tą planetę z konkretnym zadaniem.

Pytanie: A moje jakie jest zadanie?

WJ: Osiągnięcie Wielowymiarowości.

Pytanie: Aha to dlatego tak często mi o tym mówisz.

WJ: Cieszę się, że to zrozumiałeś.

Pytanie: Dobrze. Pytanie następne które chciałbym tutaj zadać jest, [tylko mi nie przerywaj tym razem] jest również od Krystal, i pyta jak może sprawniej poprowadzić swój blog internetowy? Masz dla niej jakieś wskazówki?

WJ: Oczywiście odpowiedź również skieruje do osoby pytającej. Droga Krystal, Twoje zadanie nie zostało w pełni wykonane. Oprócz Twojej strony internetowej, która dzięki swojemu światłu „zwabia” nieświadome dusze, brakuje także pełnego zaangażowania z Twojej strony. Musisz zrozumieć, że prowadzenie blogu to jedno, a Twoje życie to drugie. Zdarzały się sytuacje, w których łączyłaś swoje życie, z życiem blogu internetowego i to należy skorygować. Jak należy to skorygować? Gdy mówię o Twoim zaangażowaniu, mam na myśli intensywność Twojego własnego światła. Twoją stroną oprócz Ciebie, zajmują się Twoi opiekunowie, którzy dbają o to, aby intensywność światła wypływającego z tego blogu, podnosiła wibracje istot czytających zawarte w nim przekazy. Piszesz, że czasami czujesz się psychicznie wyczerpana i masz racje, ponieważ chcesz prowadzić swoją działalność jak najlepiej i że tak powiem, za bardzo się w to wszystko angażujesz i dobrze, ponieważ czujesz iż to jest Twoje zadanie. Twoje zmęczenie psychiczne to nic innego, jak częściowy brak własnej energii. Rozumiem, że nie wszystkie czytane przez Ciebie komentarze, są w stanie „pozytywnym”. Nie rzadko musisz czytać komentarze, które działają jak „pijawki energetyczne”. Dlaczego o tym wszystkim mówię? Ponieważ chciałbym, abyś zdała sobie sprawę, jak bronić się przed tymi „atakami”, oraz jak zrównoważyć lub skorygować własną energię. Mam dla Ciebie ćwiczenie. Za każdym razem, gdy poczujesz że brakuje Ci energii, pobierz ją z otoczenia. Użyj wyobraźni, jako narzędzia przywołującego energię. Wyobraź sobie, że energia która znajduje się dookoła Ciebie, nagle zamienia się w czyste krystaliczne światło. Następnie zobacz oczami wyobraźni, jak to światło wpływa ruchem spiralnym przez Twoje dłonie, stopy i głowę wprost do serca, czyniąc je krystaliczno-białym. Następnie weź jeden bardzo głęboki wdech i z wydechem, zobacz jak to światło wypływa z Twojego serca przez dłonie, stopy i Twoją głowę, z powrotem w przestrzeń dookoła Ciebie, stając się niewidzialnym. Wystarczy jedno takie ćwiczenie. Gdy będziesz miała potrzebę wykonania dwóch ćwiczeń, zrób to. Dzięki tej technice, poczujesz nagły przypływ energii, która oczyszcza i ożywia Twoje ciało a zwłaszcza Twoją Iskrę (duszę), czyniąc ją krystalicznym. Następnie gdy przeczytasz komentarz który wywoła w Tobie uczucie spadku Twoich własnych wibracji, wykonaj to ćwiczenie ponownie, z tym że zamiast wypuszczać światło w przestrzeń wyślij je czytelnikowi, wymawiając jego nazwę i wyobrażając, iż światło jest skierowane w przestrzeń kosmiczną. W ten sposób jego wiązka spiralna odbije się i skieruje z prędkością światła do wnętrza ciała i iskry, tego właśnie czytelnika. Dzięki tej prostej operacji, utrzymasz światło blogu, własne i wyślesz je jeszcze innym istotom, przy czym powstanie równowaga (skorygowanie) i zadanie zostanie wypełnione.

Pytanie: Ok, dziękuje w imieniu Krystal…

WJ: Proszę bardzo.

Pytanie: hm… brakuje mi pytań do tekstu, który tutaj przytoczyłeś…

WJ: Więc nie pytaj.

Pytanie: Dobra, umówmy się tak, jeśli Krystal będzie miała jakieś zapytania odnośnie tego co powiedziałeś, ponownie się do Ciebie zwrócę, dobrze?

WJ: Dobrze.

Pytanie: Następne pytanie: Co to jest przekaz channelingowy?

WJ: Jest to odbieranie myśli lub słów innej istoty, na bazie telepatii.

Pytanie: Więc jest to nic innego jak telepatia?

WJ: Zgadza się.

Pytanie: A czy w piątym wymiarze, otworzy się ludziom kanał telepatyczny?

WJ: Różnie. Zależy od rozwoju danej jednostki.

Pytanie: A osoby które odbierają przekazy mogą również je nadawać?

WJ: Mogą, ale nie zdają sobie z tego sprawy, lub nie chcą.

Pytanie: Ok…

WJ: Wszyscy z Was mogą wysyłać lub odbierać myśli. Nic tu nie stoi na przeszkodzi. Jedyna przeszkoda nazywa się: trening i szczera intencja.

Pytanie: Czyli brakuje nam treningu i szczerej intencji?

WJ: Tak.

Pytanie: Czyli ogólnie rzecz biorąc, wszyscy mogą wysyłać lub odbierać przekaz channelingowy?

WJ: Tak.

Pytanie: No dobra. A jak nazwiesz to co ja teraz robię w tej chwili, jak rozmawiam z Tobą? Channeling?

WJ: Nie. Ty nie odbierasz myśli innej istoty.

Pytanie: Tylko?

WJ: Rozmawiasz sam ze sobą.

Pytanie: Aha. Kamień spadł mi z serca. Możesz to inaczej opisać.

WJ: Słuchasz głosu swojego serca.

Pytanie: Dobra może inaczej zapytam. Wiem że już mi to mówiłeś, ale chciałbym abyś to powtórzył ze względu na to, iż będą to czytały inne osoby. Powiedz mi kim Ty naprawdę jesteś?

WJ: Ja Jestem Twoim lepszym Ja.
Ja Jestem twoją Wyższą Jaźnią.
Ja Jestem Twoim prawdziwym sercem.
Ja Jestem Twoją prawdziwą Iskrą (duszą).
Ja Jestem Twoim oświeconym Ja.
Ja Jestem Bogiem i jestem wszechobecny.

Pytanie: No dobra. Powiedz nam skoro jesteś mną, to jak możesz być wszechobecny.

WJ: Jestem połączony ze wszystkimi Iskrami (duszami).

Pytanie: I wszystkie iskry są połączone razem ze sobą i z Tobą.

WJ: Widzę że nauka nie poszła w las.

Pytanie: Dobra dobra. Powiedz mi teraz, dlaczego jak czytam czyjeś komentarze, mam niesamowita ochotę aby odpisywać i zwykle się czuje jakby to nie były „moje” słowa które napisałem.

WJ: Pozwalam sobie wtedy, wtrącić się.

Pytanie: Czyli Ty to tak naprawdę piszesz?

WJ: Tak.

Pytanie: Dlaczego?

WJ: Ponieważ w tych wyjątkowych czasach, każda pomoc jest potrzebna.

Pytanie: Sugerujesz że gdybym ja napisał „po swojemu”, to było by to nie potrzebne?

WJ: Tego nie powiedziałem.

Pytanie: A Jaka jest Twoja postawa w tej kwestii?

WJ: Neutralna.

Pytanie: Dobra inaczej zapytam. Gdy osiągnę wielowymiarowość kim się stanę?

WJ: Staniesz się tym wszystkim, kim ja naprawdę jestem.

Pytanie: Czyli to wszystko co wymieniłeś po słowach: „ja jestem…?”

WJ: To nie wszystko, ale między innymi.

Pytanie: A ile czasu mi zajmie osiągniecie wielowymiarowości?

WJ: Gdybyś naprawdę się postarał, osiągnąłbyś to w jeden miesiąc, przy 5-cio godzinnej koncentracji dziennej.

Pytanie: A uda mi się to w tym wcieleniu?

WJ: Tak.

Pytanie: Jesteś tego pewien?

WJ: Tak.

Pytanie: A wtedy Ty przejmiesz kontrolę nad moim ciałem?

WJ: Nie. Wtedy Ty staniesz się Tym, kim naprawdę jesteś.

Pytanie: I wtedy będę Tobą?

WJ: Nie. Wtedy będziemy Jednością.

Pytanie: Jak zostaniemy już tą jednością, wtedy będę miał coś do gadania, czy Ty przejmiesz pałeczkę?

WJ: To nie tak. Otrzymasz moją wiedzę i nie tylko, ale tożsamość zachowasz swoją.

Pytanie: Czyli istnieje taka możliwość że nie stracę swojej tożsamości?

WJ: Nie ma takiej możliwości, abyś ją kiedykolwiek stracił.

Pytanie: A przy inkarnacji w ciało, nie tracimy swojej tożsamości?

WJ: Nie możesz stracić całej. Tracisz tylko cząstkę na potrzebę wykreowania nowej, ale i tu masz wolny wybór.

Pytanie: Czyli w obecnym życiu, posiadam tożsamość moich innych żyć?

WJ: W rzeczy samej, tak.

Pytanie: Dobra, a propos tej pałeczki, jak będę pisał jakiś komentarz z odpowiedzią albo inny list, napiszę obok kto tak naprawdę go piszę, ja czy Ty.

WJ: Jak chcesz. Ale jest to niepotrzebne, bo i tak jesteśmy jednym i tym samym.

Pytanie. Ok, ok. Zmieńmy teraz temat. Pomówmy o Prawie Przyciągania, dobrze?

WJ: Jak chcesz.

Pytanie: Powiedz mi, czy istnieje Prawo Przyciągania?

WJ: Istnieje Prawo uniwersalne, ale nie jest to przyciąganie w takim sensie, w jakim go rozumiecie.

Pytanie: Nie jest? Przecież to my kreujemy swoją rzeczywistość.

WJ: Kreujecie, ale nie przyciągacie.

Pytanie: Czyli kreujemy ale nie przyciągamy, to co robimy w takim razie?

WJ: Tworzycie.

Pytanie: A Tworzenie i przyciąganie to nie jest jedno i to samo?

WJ: Nie. Mylisz pojęcia.

Pytanie: Może inaczej. To powiedz mi w takim razie jak tworzymy własną rzeczywistość?

WJ: Przy pomocy wyobraźni ściągacie energie, a energie robią to, co Wy im karzecie.

Pytanie: No dobrze, ale dajmy taki przykład: Dwoje osób nagle wzajemnie się spotykają, to nie jest to przyciąganie?

WJ: Nie. Musisz zrozumieć że w tej sytuacji, mężczyzna stworzył kobietę w swoim życiu, jak i kobieta stworzyła mężczyznę. Tak samo jak morderca tworzy ofiarę i na odwrót.

Pytanie: Ale powiedzmy, ja jestem osobą trzecią przyglądającą się jak dwoje osób które osobiście znałem wcześniej, zanim się spotkali, są razem. To jak On mógł stworzyć ją, a ona jego?

WJ: Bardzo prosto, przy pomocy wyobraźni i energii.

Pytanie: Możesz to rozwinąć?

WJ: Mogę. On jak i ona są świadomością. Ich ciała zbudowane są z energii. Świadomość rządzi energią. Ściągasz tylko tą energię, którą chcesz. Gdy On zaczyna przy pomocy wyobraźni tworzyć Ją, to w tym samym czasie Ona tworzy Go. Energia ściągana, zaczyna pasować obojgu i wzajemnie się spotykają.

Pytanie: To nie jest to przyciąganie?

WJ: Nie. Tworzenie.

Pytanie: Dobra nie będę się spierał. A powiedz mi, czytałem kiedyś o kreowaniu rzeczywistości przez odbicie lustrzane. To „odbicie” to lepsze określenie?

WJ: Bardziej trafniejsze od przyciągania, ale nie do końca.

Pytanie: Czyli podsumowując: To ani nie przyciągamy, ani nie odbijamy, tylko tworzymy tak?

WJ: Tak.

Pytanie: A jak nazywa się to Prawo, przez które tworzymy?

WJ: Prawo Uniwersalne.

Pytanie: Aha. Prawo Uniwersalne i koniec kropka?

WJ: Możesz je nazwać jak chcesz. To bez znaczenia.

Pytanie: Dobra będę wścibski. Czyli mogę zostać przy nazwie: „Prawo Przyciągania”, chociaż będę wiedział że nie jest to przyciąganie?

WJ: Jak chcesz.

Pytanie: Dobra następne pytanie: Czym są pieniądze?

WJ: Środkiem płatności.

Pytanie: Może inaczej: Z czego zbudowane są pieniądze?

WJ: Z materii.

Pytanie: A czym jest materia?

WJ: Energią.

Pytanie: A gdzie jest ta energia?

WJ: Jest Wszystkim co Jest i co nie jest.

Pytanie: Czy powietrze jest energią?

WJ: Jest.

Pytanie: A czy „z powietrza” mogę tworzyć pieniądze?

WJ: Tak.

Pytanie: Jak?

WJ: Tak jak mówiłem wcześniej. Przy pomocy wyobraźni ściągasz energię, a energia robi to co mu karzesz.

Pytanie: Czyli przy pomocy wyobraźni, mogę zmaterializować pieniądze?

WJ: Możesz.

Pytanie: A dlaczego nigdy mi się to nie udało?

WJ: Zbyt krótka koncentracja i mnóstwo wątpliwości.

Pytanie: Czyli od czego mam zacząć?

WJ: Przede wszystkim od treningu.

Pytanie: Trening czyni mistrza?

WJ: Tak.

Pytanie: Aha…

WJ: Gdy niezachwianie utrzymasz koncentracje przez minimum 15 minut, ujrzysz namacalne rezultaty w twojej rzeczywistości.

Pytanie: Ale przy tym, musi być brak jakichkolwiek wątpliwości.

WJ: Musi.

Pytanie: Ale jeszcze jednego się czepie. Kiedyś bardzo intensywnie wyobrażałem sobie pieniądze. Po jakimś czasie oczywiście je dostałem, ale nie zostały przede mną zmaterializowane, ale ktoś mi je wręczył. Czy to nie jest przyciąganie?

WJ: Nie, chociaż może tak wyglądać. Stworzyłeś je i one pojawiły się przed Tobą, w czasie wręczenia. Musisz zrozumieć, że to Ty rządzisz energią, a energia jest ci posłuszna. W tym czasie nie wierzyłeś że pieniądze mogą zmaterializować się przed Tobą, więc one znalazły inną drogę, aby do Ciebie dotrzeć.

Pytanie: Ale gdybym w tym czasie, myślał o pieniądzach jak materializują się przede mną, to nie mogły by do mnie dotrzeć, tą drogą wręczenia tak?

WJ: Tak. Energia wcześniej czy później, stworzyła by Tobie te pieniądze.

Pytanie: yhy…

WJ: Pamiętaj! Energia zawsze czeka na Twoje polecenia i możesz ją wykorzystać do wszystkiego co sobie zażyczysz i objawi się Tobie, zgodnie z Twoją wiarą w ten proces.

Pytanie: Jaką masz radę dla wszystkich tych, którzy cierpią z powodu braku pieniędzy?

WJ: Ściągajcie energie i twórzcie pieniądze. Wykorzystujcie własną wyobraźnie i zadecydujcie jakimi drogami te pieniądze mają przyjść.

Pytanie: I to wszystko?

WJ: A co chciałbyś jeszcze wiedzieć?

Pytanie: A jeżeli mówisz o wykorzystaniu wyobraźni, to…

WJ: Dwa punkty muszą być spełnione w tym procesie. Wystarczająco długo utrzymana koncentracja na rzeczy, którą chcesz ujrzeć widzialną, oraz całkowity brak jakichkolwiek wątpliwości.

Pytanie: I to wystarczy?

WJ: Tak.

Pytanie: Dobra. Czy istnieją jakieś granice tworzenia?

WJ: Twoja świadomość nie posiada żadnych ograniczeń we wszystkim.

Pytanie: Czyli mogę stworzyć wszystko co tylko zapragnę?

WJ: Dokładnie tak.

Pytanie: I być wszystkim czym pragnę?.

WJ: Tak.

Pytanie: A czym są emocje?

WJ: Są wyładowaniami energii w ciele. Pojawiają się jako drugorzędne, zaraz po formach myślowych.

Pytanie: A dlaczego użyłeś słowa „wyładowania”?

WJ: Pamiętasz czym jest piorun?

Pytanie: No tak, powstaje na skutek wyładowań atmosferycznych.

WJ: Zgadza się. Tak samo dzieje się w Twoim ciele. Forma myślowa o konkretnej częstotliwości energetycznej, przekazuje takie wyładowania pod postacią światła, do każdej komórki Twojego ciała. W zależności od częstotliwości, odczuwasz ją inaczej. Taki proces nazywa się emocją.

Pytanie: Aha…

WJ: Pioruny z natury osiągają szybkość światła. Tak samo w twoim ciele musi istnieć siła, aby światło szybko dotarło do każdej komórki, abyś ty mógł szybko je poczuć w postaci emocji.

Pytanie: Gdzieś wyczytałem że emocję Tworzą naszą rzeczywistość, to prawda?

WJ: Tak, pojawiają się zaraz po formach myślowych, a więc zaliczyć je można do tworzenia rzeczywistości.

Pytanie: A dlaczego o tym nie wspomniałeś wcześniej, jak mówiliśmy o Prawie Uniwersalnym?

WJ: Nie było potrzeby. Emocja zawsze pojawia się po formie myślowej, czy też w czasie koncentracji. Jest to rzecz naturalna i oczywista.

Pytanie: No dobra ale dajmy na to, jeżeli ktoś koncentruję się na czymś bez emocji…

WJ: Nie można myśleć bez emocji. Jest to niemożliwe. Nawet zwykła, błaha myśl zawiera emocje, mimo że Ty jej nie odczuwasz jako takiej, ale ona istnieje jako niewielkie wyładowanie.

Pytanie: Dobra, rozumiem.

WJ: Cieszę się.

Pytanie: Uff… Trochę tego jest, a mnie skończyły się pytania. To może chciałbyś coś powiedzieć od siebie?

WJ: Wszystko co powiedziałem, było mówione od naszej osoby.

Pytanie: Dobra to w takim razie, kończymy. Trzymaj się.

WJ: Do następnego.

134 Komentarze (+add yours?)

  1. Eryk
    Gru 24, 2011 @ 13:50:50

    Kochani życzę Wam wszystkim zdrowych spokojnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia i Duuuuużo cudowności i miłych niespodzianek w Nowym Roku 2012 🙂
    Eryk

  2. Michał
    Gru 24, 2011 @ 08:54:34

    Witaj droga Krystal i Witajcie Wy wszyscy, którzy to czytacie
    Z okazji Świąt i zbliżającego się niezwykłego 2012 roku, życzę Nam wszystkim aby spełniło się to o czym wszyscy tu marzymy. Niechaj mieszkańcy podziemnych krain wyjdą na powierzchnię Ziemi i przywitają się z nami, niechaj nastąpi oficjalne ujawnienie naszych przyjaciół z kosmosu i ich lądowanie na Ziemi. Niechaj Iluminaci znikną raz na zawsze z naszej rzeczywistości. Niech na naszej Ziemi nie będzie już złych ludzi. I niechaj nasze DNA odzyska utracone nici a my wraz z tym zdrowie i nową młodość. Tego nam wszystkim życzę i niech tak się stanie!!!

  3. VEGETA
    Gru 24, 2011 @ 08:48:42

    Cóż witajcie Bracia i Siostry będący wielkimi sprzymierzeńcami. Życzę Wam spokoju i niezakłóconego Wzniesienia podczas tych kilku dni (chociaż tak naprawdę cokolwiek jest w stanie to zakłócić?). Poza tym stwierdzam, że moje skryte zmartwienie co do niektórych osób było zbędne, bo nieraz mnie pewnie zaskoczą.. Skorzystałem z tego, co pisał w komentarzach zapewne Dajamanti. Skoncentrowałem się przez te 15 minut na dialogu, ale z kim go przeprowadzałem to w sumie mogę to uznać za tajemnicę hehe:). Niemniej jednak sądzę, że to , czego pragnę z głębi serca, tanie się faktem dokonanym. Będę musiał być czujny, żeby czasem nie przeoczyć czegoś, lecz sądzę, że ta osoba szybko przełamie swoją nieśmiałość.

  4. Grzegorz
    Gru 23, 2011 @ 21:20:19

    Witam Was Kochani !
    Dawno nie było takiej wymiany myśli na forum Transformacji, radosne uczucie. Życząc Wam wszystkim, coraz większej ilości Światła na wspólnej drodze Poznawania Rzeczywistości i samych Siebie, ściskam Was Świątecznie, szczególnie Ciebie Krystal – Jesteś tym pięknym Aniołem który „skrystalizował” połączenie tylu stęsknionych prawdy dusz, jesteśmy z Tobą w coraz większej liczbie ! Trwaj !
    A ja pozwoliłem sobie na mały prezent świąteczny dla Was, przepraszam z góry za niedoskonałość translacji, (przy okazji podziwiam pracę tłumaczy zgromadzonych przy Krystal, są b.pracowici i rzetelni). Oto najnowszy, przetłumaczony z marszu i amatorsko przekaz od mego ulubionego SaLuSy ze strony lightworkers.org.
    Wszystkiego Dobrego

    SaLuSa 21-grudzień-2011

    Wasza normalna długość życia jest bardzo krótka w porównaniu do istot takich jak my, z wyższych wymiarów. Niemniej jednak jest ono bardzo bogate, praktycznie każdy dzień przynosi nowe wyzwania a wszystkie razem tworzą doświadczenia przyspieszające Wasz rozwój duchowy. Nie ma drugiego takiego miejsca jak Ziemia, która stale oferuje tak wiele doświadczeń mogących być wyjątkowymi testami, pozwalającymi zwiększać Waszą wytrzymałość.
    Ludzie na Ziemi zadziwiają nas swoją determinacją w dążeniu do celu, pokonują każde wyzwanie, które napotkają. W bitwie pomiędzy Światłem i Ciemnością za dusze na Ziemi, jesteście naprawdę zwycięzcami. Nie ważne jak długo to zajęło, Ciemność będzie pokonana, i po wszystkim przekonacie się, że ten cykl zmian przyniósł korzystne rezultaty.
    Nim jednak będziecie mogli czerpać korzyści z waszego zwycięstwa, ważne jest usunięcie tych, którzy mogliby jeszcze zepsuć uroczystości. Gdyby tylko mogli, zrobiliby to ale nie będą w stanie tego uczynić. Dlatego nie bójcie się tych tchórzliwych informacji o próbach, rozpętania trzeciej wojny światowej.
    My z Galaktycznej Federacji posiadamy pełnię władzy, aby zatrzymać wszelkie takie zamiary. Nasi sojusznicy poinformowali nas, że będą interweniować w naszym imieniu. Liczba zdarzeń które wciąż znajdują się na dobrej drodze do realizacji w najbliższej przyszłości (w ciągu miesiąca), daje okazję wyraźnie dostrzec początek końca tych potężnych jednostek, którymi są Iluminaci. Nie ma dla nich ucieczki, mamy ich na oku przez cały czas i nie mają kryjówek, o których byśmy nie wiedzieli. Widzicie, więc, kochani, że nie ma potrzeby tracić energii, martwiąc się ich obecnością. Nadszedł dzień pozbawienia ich uprawnień i nieuczciwie zdobytych zysków, uzyskanych nie swoim wysiłkiem.

    Stwórca dał wam wszystkim wolną wolę, określił wasze doświadczenia, ale nie ponad wytrzymałość, nie tyle, aby nie móc mierzyć się z życiem i z przeciwnościami. Teraz jesteście o wiele mądrzejsi dla niego i większość z Was, dążących w tych dniach do Światła, nie pozwoli mu zanikać. Teraz stoicie dumnie z waszym Światłem jaśniejącym się jak latarnia morska, rozświetlając życie innych ludzi. Przebudzenie dzieje się pełną parą, a wiele dusz zaczyna rozumieć sens życia. A jest to przede wszystkim uświadomienie sobie tego, że jesteście czymś więcej niż tylko ciałem i że życie jest nieskończone i że macie w sobie energię która jest Bogiem.
    Prowadzi to również do przyjęcia tego, że wszyscy jesteście Jednym. Możecie dostrzec, że wszystkie dusze są ze sobą połączone i tworzą całość. To lekcja dla Was, że jakiekolwiek wyrokowanie jest niesprawiedliwe i nierozsądne, ponieważ nigdy nie znamy wszystkich okoliczności, które prowadzą dusze po ich drogach życia. Przecież, większość z Was nie zna swojej przeszłości, poza być może wspomnieniami z poprzedniego życia.

    Życie jest tajemnicą, aż do przejścia w wyższy wymiar i uzyskania wyższego stopnia świadomości. Niektóre rzeczy są wciąż ponad Wasze zrozumienie, jak teraz. I my mamy czasem trudności w znalezieniu odpowiednich lub wystarczających słów, aby przekazać Wam prawdę. Wszystko jednak już niebawem stanie się dla Was bardzo jasne , dla Was, tych którzy wzniosą się na wyższy poziom świadomości, chcą to zrobić. Jest to w rzeczywistości czas, przechodzenia do wyższych poziomów, a postęp w tej materii w ciągu najbliższych kilku lat będzie oszałamiający w porównaniu do tego, co jest teraz. Nareszcie będziecie mogli dołączyć do nas , a my powitamy Was jak równych sobie, wracających na należne Wam miejsce.

    Życzymy Wam, dotarcia do energii , które tworzą ten niezwykły czas nieodległej przyszłości, niezwykłego roku waszych osiągnięć , czasu który będzie zapisany w historii jako jeden niebywały sukces. Te Energie determinują bliski koniec dualizmu, jakkolwiek wszystkie linie czasu są nadal elastyczne. Niektóre, te prowadzące do najważniejszych istniejących kwestii, są dobrze rozwinięte i nic nie powstrzyma ich od manifestacji. Ujawnienie jest nadal bardzo istotne dla szybszego rozwoju, otwiera możliwości do otwartego spotkania nas z naszymi liderami. Oni nas znają , byliśmy z nimi w kontakcie od dłuższego czasu, niemniej, musimy również respektować ich prawo do podejmowania decyzji. Widzimy co robią, mogą uznać że nie jest to najlepsze rozwiązanie, musimy pozwolić na wybór zgodny z ich wolną wolą.
    Mamy jednak również odpowiedź na zarzuty tych osób, które oczekują bardzo szybkiego pokoju, po czasie nieustających wojen. Obiecujemy, że każda próba rozpoczęcia kolejnej wojny światowej nie powiedzie się, a my zrobimy wszystko, aby pokój był zapewniony.

    Dla nas, metody zaradcze oferowane Wam przez waszych przywódców wymagają wyjaśnień, dlaczego tak dużo energii i zasobów jest marnowanych, używanych nieproduktywne ?. Używane we właściwy sposób mogłyby łatwo ( i szybko) zmienić komfort życia na nieomal luksusowy, wszystkiego jest w bród dla wszystkich. Będziecie w rzeczywistości doświadczali prawdy tego stwierdzenia, ponieważ będziemy rozprowadzać bogactwa i upewniać się, że zasoby są właściwie wykorzystywane. Wraz z nowymi technologiami, których odmawiano Wam przez wiele lat, stworzycie życie pełne satysfakcji i spełnienia. Bynajmniej, nie osiągniecie od razu finalnego poziomu, gdy życie staje się jednym, jest szczęśliwe, radosne i pełne szczęścia. Osiągnięcie tego zabierze trochę czasu, nie wszystko może przyjść od razu. Niemniej to jest waszym przeznaczeniem – dotrzeć do wielkich kosmicznych wymiarów istnienia i to się stanie.

    Tak więc moi przyjaciele najlepiej, aby nie być rozpraszanym przez problemy wynikające z oczyszczania, które już rozpoczęło ostatnie tchnienie tych, którzy są częścią Illuminati i walczą do samego końca. Pamiętajcie, sukces jest gwarantowany dla Was wszystkich którzy pragną wzniesienia. Także nie przejmujcie się, jeżeli zdarzenia nie do końca okazują się zgodne z Waszymi oczekiwaniami, oczekiwaniami Waszą wiarą, jako że najważniejszą kwestią teraz – jest Wniebowstąpienie. Przypominamy, że jest to zdarzenie wyjątkowe, unikalne i z pewnością go doświadczycie.

    Jestem SaLuSa z Syriusza i bacznie obserwuję wydarzenia, które mają miejsce na Ziemi. W rzeczywistości monitorujemy programy telewizyjne, ale w naszym interesie, koncentrujemy się głównie na serwisach informacyjnych ze świata. Rozumiemy tę „rozgrywkę” mężów stanu, wiemy co jest ich prawdziwym celem. Nas nie można oszukać, dlatego negocjacje z nami będą pozytywne i konkretne, najważniejszy dla nas jest Wasz interes i on przede wszystkim leży nam na sercu.
    Wszystko Może się Spełnić , czego sobie i Wam Życzę.

    Dziękuję SaLuSa.
    Mike Quinsey.

    Strona WWW: Drzewo Golden Light

  5. gawes22
    Gru 23, 2011 @ 18:58:39

    ♥.•**•.♥♥•**•.♥♥.•**•.♥♥•**•.♥
    Świąt radosnych,
    przeżyć wzniosłych,
    w zdrowiu, szczęściu i miłości.

    Niech Swięta radością
    wypełnią Wasz dom
    A Nowy Rok blasku doda
    Waszym dniom.
    ♥.•**•.♥♥•**•.♥♥.•**•.♥♥•**•.♥

    ___________
    _____________\/
    _________o`* o.@*o`.
    ________.’ ‚*Q o *o@
    ________( () o*o* @ o’.
    _______.-‚ o *0_Q.-‚-;*o)
    _______.’ 0 Q @0@ ()* `-.
    ______* @ o*o @. ‘Q * o )
    _____o`-…-@””-Q ‚-~@’`0*.’
    _____.’` @ Q * 0*’Q. ‘ @`-.)
    _____*.’ o . @* ‚-@‘o’’Q.*-oQ’.
    ____* @ * ._()__0*Q.~-‚ @ ()* `
    ____(o () * o* Q’._@_Q o ()’´´*.’.
    ___o’-.-‚ @`–._ @’* Q *.@-* * „-.
    ___.-‚ @ _Q_.-‚~’-. @ ´()`-*@.o’Q’
    __.’ @* o ..-‚ * o *.@ * 0 *@oQ`) o*’
    _* 0.-~@-._Q * 0 * ~. Q _.~@-.*_0_.’
    _’._@ * o () ‚-._@__0__@_.-‚Q o . ‚-.*
    _;–@’ 0‘Q * Q o *@ * 0‘ o @ *’-*.o
    _.o-‚ * ‘ ‚._@__* .Q.~ @- . 0 () Q @ *’.
    _* @ *‘ o * @ _.”Q~o..__@__.–‚`@–.*
    _;’-.__@_Q . 0 () oQ * o*♥.*•.¸♥¸.•*♥
    _______________$$$$$
    _______________$$$$$

  6. Dechen & Delachen
    Gru 23, 2011 @ 09:14:31

    DEKRET FIOLETOWEGO OGNIA HILARION

    UKOCHANA OBECNOŚĆ BOGA, JA JESTEM WE MNIE
    USŁYSZ MNIE TERAZ JAK DEKRETUJĘ
    PRZEKAŻ KAŻDE BŁOGOSŁAWIEŃSTWO,KTÓRE WYWOŁUJĘ
    NA ŚWIĘTE CHRYSTUSOWE JA W KAŻDYM I WE WSZYSTKIM.
    POZWÓL FIOLETOWEMU OGNIOWI WOLNOŚCI OKRĄŹYĆ
    CAŁY ŚWIAT,ŻEBY WSZYSTKO SIĘ STAŁO JEDNOŚCIĄ.
    PRZENIKNIJ RÓWNIEŻ ZIEMIĘ I JEJ LUDZI –
    ROSNĄCYM PROMIENIOWANIEM CHRYSTUSOWYM ŚWIECĄCYM
    JA JESTEM W DZIAŁANIU OD BOGA Z GÓRY
    PODTRZYMYWANYM PRZEZ DŁOŃ NIEBIAŃSKIEJ
    MIŁOŚCI, TRANSMUTUJĄCYM PRZYCZYNĘ NIERÓWNOWAGI TUTAJ
    USUWAJĄCYM PRZYCZYNĘ,TAK ŻE NIKT NAPRAWDĘ NIKT NIE CZUJE LĘKU
    JA JESTEM JA , JA JESTEM, JA JESTEM
    PEŁNĄ MOCY MIŁOŚCIĄ WOLNOŚCI
    WZNOSZĄCĄ CAŁĄ ZIEMIĘ DO NIEBA W GÓRĘ.
    FIOLETOWY PŁOMIEŃ PŁONIE TERAZ OŚLEPIAJĄCO JASNO
    ŻYWYM PIĘKNEM WŁASNEGO BOSKIEGO ŚWIATŁA ,
    KTÓRE TERAZ I NA ZAWSZE
    UWALNIA ŚWIAT, MNIE I NA CAŁE ŻYCIE
    NA WIECZNĄ WOLNOŚĆ W DOSKONAŁOŚCI WZNIESIONEGO MISTRZOSTWA.
    WSZECHMOGĄCY JA JESTEM , WSZECHMOGĄCY
    JA JESTEM, WSZECHMOGĄCY JA JESTEM !

    TUBA ŚWIATŁA (3 X )

    UKOCHANA POTĘŻNA OBECNOŚCI JA JESTEM
    ZWIŃ MNIE TERAZ W TWOJĄ POTĘŻNĄ ,MAGICZNĄ
    ELEKTRONICZNĄ TUBĘ SUBSTANCJI
    ŚWIATŁA WZNIESIONEGO MISTRZOSTWA !

    SPRAW BY BYŁA TAK PEŁNA MOCY,
    ŻEBY ŻADEN LUDZKI TWÓR NIGDY WIĘCEJ
    PRZEZ NIĄ NIE PRZESZEDŁ.

    WEWNĄTRZ TEJ POTĘŻNEJ TUBY ŚWIATŁA ,ZAPAL
    TWÓJ TRANSMUTUJĄCY FIOLETOWY PŁOMIEŃ,
    W, PRZEZ I WOKÓŁ MOICH CZTERECH NIŻSZYCH CIAŁ
    I WYPAL WSZYSTKO CO JEST TERAZ MNIEJSZE OD
    TWOJEJ DOSKONAŁOŚCI.

    W JEJ MIEJSCU,NAŁADUJ MÓJ ŚWIAT I WSZYSTKICH,
    Z KTÓRYMI SIĘ KONTAKTUJĘ,WZNIESIONĄ,
    MISTRZOWSKĄ ŚWIADOMOŚCIĄ I SUBSTANCJĄ
    I ŚWIADOMOŚCIĄ KAŻDEJ ŻYJĄCEJ OBECNOŚCI
    WZNIESIONYCH MISTRZÓW I ICH AKTYWNOŚCIĄ WŁAŚNIE TERAZ.

    WIDZĘ,ŻE TO ŚWIATŁO SPRAWIA, ŻE JESTEM
    NIEWIDZIALNA,NIETYKALNA I NIEZNISZCZALNA
    PRZEZ WSZYSTKO OPRÓCZ TWOJEJ WSZECHPOTĘŻNEJ
    OBECNOŚCI I CAŁKOWICIE ŚWIADOMA CIEBIE
    I TWOJEJ BOSKIEJ DOSKONAŁOŚCI.

    ZŁOTE KOŁO MIŁOŚCI

    W tym żywym momencie wiecznego teraz, JA JESTEM
    Napełnia moją świadomość 3 D, Jestem połączona z Moją Obecnością JA JESTEM ,
    Która całkowicie prowadzi moje życie we wszystkich jego aspektach.
    Ja jestem skupiona na moim wzniesieniu.
    W miarę jak podnoszę moje wibracje, ja podnoszę wibracje całego świata, wszechświata,
    i wszystkiego co jest pomiędzy złotymi cząsteczkami światła.

    Kiedy inwokuję i dekretuję, JA JESTEM w pełni służby Boskości.
    JA JESTEM rękojmią, że uhonoruję mojego Stwórcę, moje najwyższe ja,
    Wszystkie czujące istoty, moich przodków , wszystkie stworzenia , wszystkie królestwa, znane i nieznane, we wszystkich wymiarach ,przestrzeniach, czasie, materii i formie.

    JA JESTEM honoruje moje fizyczne ciało; mój kryształowy pałac;
    I jeszcze więcej poprzez zdrową żywność, słońce ,ćwiczenia i wszelką miłość.
    Ja uczę się kochać wszystkie moje części , które wracają do całości, ponieważ ja zawsze
    byłam całością. dzisiaj, ogłaszam że wszystkie moje osobowości mojego wspaniałego By-cia
    połączyły się teraz na powrót i rozpaliły ponownie w wieczny ogień pasji i mocy
    moje kompletnej esencji.

    JA JESTEM TO JA JESTEM

    JA JESTEM tutaj, żeby wypełnić mój święty kontrakt,
    który jest moim celem i misją bycia tutaj, w tym czasie,
    kiedy się wznosimy i dekretujemy wspaniałość naszego życia tutaj w Niebie na Ziemi.

    JA JESTEM proszę o ochronę przez cały czas ,na każdym poziomie mojego życia przez Platynową i Złotą Sieć, przez Boga, Mistrzów,
    Aniołów i złote światło łaski , poprzez wieczne serce i wszystkie istoty tego światła.

    Teraz otwieram się na ; złote wrota wspaniałych możliwości,
    poszerzenia moich horyzontów,
    I na bycie błogosławioną w każdym momencie mojego życia.

    JA JESTEM otoczona przez piękny świat wypełniony obfitością wszystkiego ;
    Boskim światłem w każdym aspekcie ; pomyślnością, czystym świeżym powietrzem ,
    czystą, przejrzysta wodą dla wszystkich, pożywnym jedzeniem, schronieniem , bezpieczeństwem, śmiechem, harmonią wszystkich istot, zdrowymi szczęśliwymi zwierzętami ,żyzną glebą , lasami, drzewami , kwiatami, przepięknymi ogrodami, nieskończonymi naturalnymi zasobami i minerałami , połączeniem z wszystkimi królestwami wielkimi i małymi , szczęściem i radością promieniującą z WEWNĄTRZ i ZEWNĄTRZ
    w każdym aspekcie i obszarze na tej planecie.
    Dzisiaj , ja zostałam wezwana aby dołączyć do tego Złotego Koła Miłości .

    Kiedy JA JESTEM daję MIŁOŚĆ , JA JESTEM otrzymuję MIŁÓŚĆ.
    Kiedy JA JESTEM otrzymuję MIŁOŚĆ , JA JESTEM daje MIŁOŚĆ.
    To jest po prostu ZŁOTE KOŁO MIŁOŚCI .

    JA JESTEM teraz przypomina sobie i ponownie rozpoznaje, że JA JESTEM
    świetlistą tubą złotej MIŁOŚCI.

    Ja zasłużyłam , żeby jeść na złotym talerzu Boskiej nieskończonej doskonałości i pić ze
    złotego pucharu Boskiego przepięknego światła.

    JA JESTEM MIŁOŚCIĄ. Ja zawsze byłam MIŁOŚCIĄ .
    Ja zawsze byłam MIŁOŚCIĄ i zawsze będę MIŁOŚCIĄ ,
    jako , że wszystko co jest , jest …. MIŁOŚCIĄ .

    Kiedy podążam do przodu w mojej podróży,
    Rozpoznaję , że każdy i wszystko , co mnie otacza jest BOSKĄ MIŁOŚCIĄ .

    Teraz integruję nowe krystaliczne częstotliwości ,żeby tańczyły we mnie , w moim duchu przez Wrota Nieba na Ziemi.
    JA JESTEM ZŁOTYM KRÓLEWSKIM BOSKIM DZIECKIEM.
    JA JESTEM DUCHOWYM WOJOWNIKIEM ŚWIATŁA
    PONIEWAŻ JESTEM ŚWIĘTA , UŚWIĘCONA I DOSKONAŁA.

    JA JESTEM OTWARTA , PRZEBUDZONA I JESTEM
    OŚWIECONYM WZNIESIONYM MISTRZEM I WSPÓŁSTWORZYCIELEM ,
    PONIEWAŻ JA JESTEM MANIFESTACJĄ MIŁOŚCI SERCA NASZEGO STWÓRCY.
    JA JESTEM TO JA JESTEM.
    Umiłowana , Ja jestem.

  7. małgosia szewczyk (siri)
    Gru 23, 2011 @ 00:04:27

    CZASU WESOŁEGO
    W MIŁOŚCI SPĘDZONEGO,
    ŚWIATEŁKA,KTÓRE PRZYSZŁO ROZŚWIETLIĆ SERCA MROK.
    RADOŚCI I SPEŁNIENIA I RAJU NA TEJ ZIEMI……
    NA NADCHODZĄCY NOWY ROK!!!!
    .
    Dla Ciebie Krystal i wszystkich pięknych istot na tym blogu…z miłością…..Małgosia

  8. VMV
    Gru 22, 2011 @ 23:37:55

    • ramzes
      Gru 23, 2011 @ 18:34:19

      To nie jest przekaz Jezusa !!!
      ON by tego nie powiedział …
      Widzę w tym przekazie tylko dwie prawdy,
      które zacytuję :

      1. „…Przez to wielu ludzi nabiera się wciąż na tzw „wybawicieli”, dopóki nie
      nakażą sobie sami widzieć co tak naprawdę JEST, a nie widzieć tylko to
      co sobie skrycie życzą.
      To jest Czas „FAŁSZYWYCH PROROKÓW” których opisujemy w retrospekcji i ten
      Czas będzie nadal trwał dopóki nie nadejdzie tego definitywny koniec…”

      2. „…Możliwości Wojowników Światła są praktycznie NIEOGRANICZONE…”

      Mam nadzieję, że koniec nadejdzie … dla fałszywych proroków :)))

      Pozdrawiam Was Wszystkich Światłem

  9. kasik
    Gru 22, 2011 @ 23:05:51

    wszystkim czytelnikom tej strony,jak i autorce zycze:
    milosci w was jak i wokol was w kazdym momencie zycia

  10. freeheart
    Gru 22, 2011 @ 22:23:46

    Kochany Dajamanti… No i co teraz? Spodziewałeś się takiej lawiny?. Wspieram Cię z całych sił. Myślę, że nie musisz tego ogarniać. Zobacz jak pięknie sobie nawzajem pomagamy. A to ten coś napisze, a to tamten coś odpisze i wszyscy dostają odpowiedzi. Obserwuję coś niebywałego ale też bardzo wzruszającego. Może powinieneś mieć tu swój własny dział. Absolutnie jesteś potrzebny i to jest zrozumiałe. Poszukujemy nauczycieli, przewodników, którzy pomogą nam szybciej dotrzeć do Miłości. To jak?
    Pozdrawiam cieplutko i życzę dużo sił. A ja podrzucę Ci trochę Miłości, trochę Światła, trochę Zrozumienia itp. aby Ci dla wszystkich starczyło.

  11. sonnyy5
    Gru 22, 2011 @ 21:49:45

    Film o Marzeniach,Zobaczcię 🙂

  12. Ania
    Gru 22, 2011 @ 21:27:46

    Jak się nauczyć pisać przekazy? W kwietniu jednego napisałam i od tamtego czasu próbuje i nie wychodzi mi. Nie wiem czemu 😦

  13. Dajamanti
    Gru 22, 2011 @ 19:52:58

    Dziękuje Wam Kochani za Wszystkie Wasze komentarze,

    Wszystkie wasze wypowiedzi pisemne, były dla mnie niezwykle budujące i pełne światła. Każdy z Was, reprezentuje niezwykle wysoki poziom rozwoju duchowego i jestem pewien, że wszyscy osiągną mistrzostwo na swojej drodze ewolucji, a każdą ciemność wspólnie zmienimy na światłość.

    Moi kochani, od jutra aż do Nowego roku 2012, robię sobie kilka dni wolnego. Jest to równoznaczne z tym, iż przez ten czas nie będę obecny na tej stronie.

    Mimo że to już pisałem, napisze jeszcze raz. Życzę wszystkim wspaniałych nadchodzących dni, pełnych Miłości i Światła.

    Na tej stronie zostawiam swoje światło, aby połączyło się ze światłem Drogiej Krystal i Waszym. Niech każdy który jest na „nowo” przebudzony, poczuje niezwykłość tej strony i potężną Energię Wielkich Mistrzowskich Istot, którymi Jesteście i o których, wszyscy we Wszechświecie, będą śpiewać niezwykłe pieśni zwycięstwa.

    Dziękuję.

  14. Magdalena
    Gru 22, 2011 @ 17:40:15

    Dajamanti dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz. Jednakze nasunelo mi sie kolejne pytanie dotyczace techniki wzniesieniowej….kiedy przerywamy medytacje i zaczynamy kolejnego dnia to czy zaczynamy ” wspinaczke” od nowa czy od punktu w ktorym skonczylismy wczesniej i jak „zlapac” ten punkt?

  15. kamil
    Gru 22, 2011 @ 17:39:41

    OK więc kontynuujemy wpisy. Chciałbym się z wami podzielić czymś co wydaje mi się pomoże tym którzy jeszcze pragną doświadczyć przebudzenia a nie wiedzą jak mają to zrobić.
    Więc tak pierwszym krokiem jaki należy zrobić to szukać badać wszystko dotyczące aspektów życia takich jak np. „kim jestem”, „jaki jest sens życia”, „co jest najważniejsze w tym życiu”, „czym są nasze myśli”. Szukać możemy wszędzie internet, książki ,obserwacje.
    Drugim krokiem jest to że jak coś znajdziemy połączymy kropki i wszystko się zgodzi to powinniśmy w to wierzyć nawet jeśli znaleźlibyśmy samą nie prawdę według innych albo się to mija z ostateczną prawdą, to jest nieważne ważne jest to że to ty sam/a znalazłeś i wierzysz w to nic poza tym nie jest ważne i powinieneś żyć tą prawdą znalezioną być taki szczęśliwy jakbyś dopiero co odkrył Amerykę i wierzyć w nią że to jest to. Pamiętajcie że prawdy nie da się przekazać jedyne co możemy dostać to informacje więc każdy musi ją znaleźć samodzielnie.
    Krok trzeci nie należy kończyć tylko na jednej przez Ciebie znalezionej prawdzie.
    Kroku czwartego nie musisz robić sam przyjdzie do Ciebie i wtedy się przebudzisz.
    Wydaje się że to od miłości jaką w sobie masz i energii zależy to jak długo potrzebujesz by to osiągnąć, energię można zwiększyć w ciele swoim poprzez bezruch i trzeba stosować trzy podstawowe prawa żeby jej nie tracić. Energia jest Ci potrzebna bo musisz być silny duchowo do stoczenia „walki” wewnątrz Ciebie a raczej walki ze swoim umysłem. Oto wydaje się najprostsza droga do przebudzenia czego wam życzę. SZUKAJCIE A ZNAJDZIECIE! Tak naprawdę nie powinienem tego pisać bo każdy powinien iść swoim torem aby to osiągnąć i wszystko co jest nam dane za darmo traktujemy mało poważnie a raczej wcale nie przykuwa to naszej uwagi dopiero jak włożymy w to odpowiednią prace i ilość czasu zaczynamy coś cenić. Aa zapomniałby jeszcze jedno wszystko co uważacie za coś co wyróżnia was na lepsze i zdaje się wywyższyć ponad innych traktujcie jakby by było niczym bo inaczej wszystko można stracić. Na początku mojej drogi miałem coś niezwykłego jednak nie wytrzymałem i musiałem się pochwalić innym, nawet siebie traktowałem jako coś niezwykłego ponad innych którzy kroczą tą drogą dość długo i nic jeszcze nie doświadczyli ani nie przeżyli a ja zaczynając i już jestem kimś a inni nie patrzyłem z góry na innych. Wtedy po wyjściu nie wiedziałem co się ze mną dzieje czułem że jest coś nie tak ale nie wiedziałem co. Wszystko straciłem i obawiam się że już tego nie odzyskam:/ zyskałem tą wiedzę tylko szkoda że tym kosztem więc nie popełniajcie moich błędów. Jednak przebudzenie nie jest najważniejsze jest coś dużo ważniejszego, ale nie wiem czy można pozmieniać kolejności i najpierw osiągnąć tamto a później dopiero przebudzenie.
    WSZYSCY RAZEM ROZNIESIEMY TO ŻYCIE!
    URODZENI PO TO BY WALCZYĆ PO TO BY ŻYĆ UŻYWAJĄC MIECZA I TARCZY PO PROSTU DRWIĆ ALE CZASAMI WYSTARCZY SOBĄ BYĆ
    Pozdrawiam

    • gregor
      Gru 22, 2011 @ 19:42:09

      Kamilu …..
      w tym roku trzy razy spotkalo mnie to co ciebie…… jest nadzieja ze powrócisz w jeszcze lepszej formie:-) potrzebny kontakt e-mail:-)

      gregor

    • Karandeep
      Gru 22, 2011 @ 22:14:19

      Kamil, cudnie napisałeś!! Wszyscy pięknie piszą.

      Dziwnym trafem okolo 11.11.11 blog ten siedzieł „otwarty” na moim komputerze, nie mam pojecia jak się to stało, ale to mało ważne. Od tego dnia jestem jak zahipnotyzowana, rozpiera mnie miłość, radość i szczęście, a najważniejsze, że pozbyłam sie uczucia strachu, chociaż mój umysł jeszcze często przeszkadza, by w pełni żyć sercem…
      I teraz głównie czytam to:….
      http://galacticchannelings.com/english/index.html

      Od ok. roku tłumaczę Przekazy odbierane przez osobę, która wprowadziła mnie na tą ścieżkę 🙂 i w końcu wiem, że jestem we właściwym miejscu,
      Chciałam się podzielić Przekazami, które krok po kroku przygotowuja nas do nowej ery. Jest to też w pewnym sensie nawiązanie do wypowiedzi Kamila, ale nie tylko.

      http://www.polewidzenia.com/przekazy.html

      Serdeczności i miłości dla wszystkich pięknych Świetlistych Istot!!!!

  16. Miracle
    Gru 22, 2011 @ 15:13:10

    Drogi i kochany Dajamanti oraz wszyscy czytający te słowa.
    Bardzo mnie ucieszyło, że z taką pasją potrafisz się dzielić swoimi wewnętrznymi przeżyciami, które są dla Ciebie takie istotne. Wiem, że jesteś wspaniałą i kochającą istotą i wiesz też dobrze o tym, że wiele razy bardzo mi pomogłeś, gdy potrzebowałem się wznosić na wyższe poziomy świadomości. Jestem Ci naprawdę bardzo wdzięczny za to wszystko.
    Po przeczytaniu Twojego przekazu, który został tutaj umieszczony w pewnym momencie poczułem jednak, że coś w nim mi się ze mną nie zgadza. Oczywiście to co chcę przedstawić, to tylko są moje własne odczucia i nie musisz się niczym sugerować. Nie będę używał cytatów z tego przekazu, ale powiem prostymi słowami o co mi chodzi.
    Przede wszystkim moje wątpliwości nastąpiły, gdy wgłębiłem się w Twoje słowa, na temat tego, że Ty potrzebujesz tylko miesiąca na wzniesienie się do wyższych wymiarów. Odniosłeś się również do jednego z naszych braci, że w jego przypadku to może trwać dłużej, ponieważ zależy to od naszego zaawansowania w rozwój duchowy. Odpowiem na to tak: Jestem wewnętrznie przekonany o tym, że najwyższe prawdy duchowe są nam objawiane w największej prostocie i gdy mamy otwarte na nie nasze serca, to wtedy zaczyna się ich skuteczne działanie na nasze życie. Najważniejszą pułapką naszych dusz, która nas w tym ogranicza, jest poczucie czasu, który tak naprawdę nie istnieje i jest fałszywy w takiej formie jak to sobie do momentu naszego przebudzenia się wyobrażaliśmy. Więc nie mogę się zgodzić z tym, że Tobie potrzeba na osiągnięcie czegoś około 1 miesiąca a innym być może około roku, albo dłużej.
    Kochany Bracie. Jedna z naszych sióstr słusznie zasugerowała, ze stałeś się wirtuozem umysłów, tych, którzy przyjmują z łatwością Twoje opisane doświadczenia. Ale zrozum tylko jedno: To nie umysł odgrywa jakąkolwiek rolę w naszym przebudzeniu, ale nasze serce. Nie potrzebujemy stosować żadnych skomplikowanych technik, żeby poddać się pełnej transformacji. Możemy tego dokonać nawet w jednej chwili uświadamiając sobie tylko to, że jesteśmy Esencją Boskiej Energii a zarazem najczystszą formą Miłości którą jest nasz Stwórca i my wszyscy jako Ci, którzy powtarzają Jego naturę. W tym celu otrzymaliśmy również wiele pomocy z zewnątrz, których nie zawsze do końca jesteśmy świadomi. Duży wpływ na nasze przebudzenie w tej chwili ma Słońce i wszelkie wyładowania energii słonecznej, które są również czystą formą Światła mają na nas bardzo oczyszczający i pobudzający do Miłości wpływ. Oprócz tego różne przesilenia, takie jak np. to dzisiejsze zimowe, wyzwalają dodatkowe energie, które działają na nas w sposób szczególny. Wszyscy zdajemy sobie sprawę i każdy z nas na pewno to odczuł, że ostatni rok był niesamowicie przyśpieszony i przeleciał dosłownie w mgnieniu oka. Z pewnych informacji, które kiedyś otrzymałem wiem, że nasza 24 godzinna doba, do której byliśmy tak przyzwyczajeni zmieniła na swoim wymiarze i tak naprawdę jej długość wynosi już około 16 godzin a nawet mniej. Do końca 2012 roku ma to wynosić nawet mniej niż 12 godzin. Oczywiście jest to wartość względna. Ten czas przyśpiesza coraz bardziej i celem tego jest tylko to, żeby w końcu mógł zatrzymać się w miejscu i stopić w jedną teraźniejszość wraz z przeszłością i przyszłością. Powstanie wtedy TU i TERAZ czyli TU oznacza, że stanie się to wewnątrz nas a TERAZ będzie zupełnie wolną formą poczucia czasoprzestrzeni w jakiej będziemy się znajdować.
    Oczywiście nie musimy wcale na to czekać do 21.12.2012. To może się wydarzyć dosłownie w jednej małej chwili czyli dosłownie TERAZ, gdy nasze serca będą do tego gotowe i uświadomimy sobie, że żaden czas już nie istnieje. Ten fałszywy czas dostarczył nam przez tysiące inkarnacji wiele cierpienia i różnych często zupełnie niepotrzebnych doświadczeń. On powodował, że mieliśmy ciągłe poczucie, ze możemy np. czegoś nie zdążyć zrobić, zestarzeć się i przedwcześnie umrzeć, czyli dostarczał nam ciągłego i niepotrzebnego strachu, Dlatego uważam mój kochany Dajamanti, że wielkim błędem jest, że dostarczasz tych technik, które mają pomóc w naszym Wzniesieniu a tak naprawdę jeszcze bardziej przywiązują do Czasu, które jest w tej chwili dla nas największą pułapką. Jest więcej niż pewne, że oś Ziemi zmienia swoje położenie z każdą chwilą i w każdej chwili mogą nastąpić zmiany w których już TERAZ powinniśmy być gotowi na nasze pełne Wzniesienie. Więc sama świadomość tego wyklucza, że powinniśmy czasowo w coś jeszcze się angażować.
    Jeszcze jedną sprawą, której jest nam sobie trudno uświadomić jest to, że nie powinniśmy polegać zawsze przede wszystkim na naszym umyśle. Wiem z własnych doświadczeń, ze to właśnie umysł jest królestwem naszego EGO i dopóki nie oddamy naszych myśli do kierowania poprzez serce, to nigdy nie doświadczymy pełnego wewnętrznego spokoju, który da nam poczucie, ze jesteśmy najczystszą Energią Miłości i nasza transformacja się właśnie dokonała. Tylko nasze serce ma moc aby tego dokonać i działa ono zawsze w najprostszy do zrozumienia sposób. Tylko w ciszy naszego wnętrza możemy to poczuć, stać się przebudzoną Miłością i dostrzec, że Niebo właśnie zstąpiło na Ziemię.
    Chciałbym podzielić się jeszcze jednym odczuciem, Wielu z nas oczekuje nadchodzących świąt z myślą, że mogą one przynieść jakieś szczególne chwile w których możemy się np. bardziej połączyć z naszymi rodzinami i innymi bliskimi nam ludźmi. Oczywiście to może się wtedy zdarzyć. Ale wiem też, że gdy będziemy nadal myśleli w sposób, że to są ostatnie święta przed rokiem 2012 i powinniśmy je spędzić zgodnie z tradycjami, jakie zostały nam kiedyś zakodowane, to nadal będziemy w niższej świadomości tego, że prawdziwym świętem jest nasze życie i każdy jego dzień. Codziennie możemy więc świętować, okazywać sobie szczególną Miłość i cieszyć się z tego, że żyjemy w tych najpiękniejszych na naszej Ziemi chwilach poprzedzających nasze całkowite wejście do Złotej Ery.Chciałem więc życzyć nam wszystkim, abyśmy stali się już teraz Miłością, która rozświetli nasze serca już na zawsze, przez co będziemy mogli cieszyć się świętowaniem naszego Życia z jeszcze większą radością i w Jedności, która nie pozwoli nam nikogo osądzać, wykluczać czy traktować z niższością wobec nas samych. Wszyscy jesteśmy Jednym i nie mamy potrzeby nikogo przekonywać, że np moje słowa są lepsze i że tylko nimi powinniśmy się wszyscy kierować.

    Miłość nie szuka swego i pozostańmy w tej Miłości już na zawsze…

    • Dajamanti
      Gru 22, 2011 @ 19:02:53

      Drogi Jacku,

      Brawo! Brawo! Brawo! To jest to co chciałbym Tobie przekazać.
      Zapamiętałeś i zrozumiałeś jak posługiwać się sercem, a nie logicznym rozumowaniem. Bardzo mnie to cieszy. Chciałbym abyś przeczytał swoje własne słowa jeszcze raz. Dlaczego? Bo to jest właśnie ten powód, dlaczego zakończyłem nasze rozmowy przez mail. Wszystkiego czego potrzebujesz już posiadasz. Twoje zrozumienie jest na wysokim poziomie. Stałeś się nauczycielem siebie samego. Dziękuje za Twój komentarz. Dziękuje Przyjacielu. To jest to co chciałem Tobie przekazać.

      Z Miłością Bracie.

    • Margot
      Gru 22, 2011 @ 19:19:19

      Miracle, napisałeś:

      „Ale wiem też, że gdy będziemy nadal myśleli w sposób, że to są ostatnie święta przed rokiem 2012 i powinniśmy je spędzić zgodnie z tradycjami, jakie zostały nam kiedyś zakodowane, to nadal będziemy w niższej świadomości tego, że prawdziwym świętem jest nasze życie i każdy jego dzień. Codziennie możemy więc świętować, okazywać sobie szczególną Miłość i cieszyć się z tego, że żyjemy w tych najpiękniejszych na naszej Ziemi chwilach poprzedzających nasze całkowite wejście do Złotej Ery”.

      Czuję dokładnie tak samo 🙂 Dziękuję, że to napisałeś 🙂

    • slawkola
      Gru 22, 2011 @ 20:07:37

      Każda sprawdzona technika stosowana ze świadomością, że jest to narzędzie do kontaktu z umysłem i sposób na jego poznanie jest wg mnie dla początkujących jak najbardziej wskazana i tu dziękuję za komentarze i wskazówki Dajamanti`emu – mi są one bardzo bliskie i pomocne. Wirtuozem być nie każdemu wychodzi, cieszmy się, że są wśród nas tacy 🙂 mistrzowie na zewnątrz nas. Z tego co czytałem (spektakularnych doświadczeń nie mam, myślę że częściowo chroni mnie to przed wybujałym ego), to problemem może być przywiązanie do właściwie czegokolwiek. Jeśli jesteśmy tego świadomi, to doświadczajmy pełną piersią i umysłem.
      Pozdrawiam mistrzów 🙂

    • zrozumienie
      Gru 22, 2011 @ 20:24:58

      Cudownie Miracle !!! 🙂 Jakze moje serce sie cieszy czytajc takie slowa, jestes esencja milosci, prostoty i czystosci uczuc, ktora nie wyroznia, nie klasyfikuje, nie ocenia, traktuje wszystkich na rowni, jestem szczesliwa, wiedzac ze jest juz bardzo duzo takich ludzi, ktorzy maja swiadomy kontakt ze swoim WJ lub takich ktorzy jeszcze nie zdaja sobie z tego sprawy a maja tez i ktorzy to czuja calym soba i nie ma co szukac prawd dla siebie bo tylko zawsze jest jedna nie zmacona naszym umyslem – SERCE CZYSTE, PELNE MILOSCI, TOLERANCJI, otwarte na innych, lecz nie poddajace sie ich wplywom, DZIEKUJE! Barbara. Zycze wszystkim poznawania siebie nie zmaconego jakimi kolwiem wplywami, ktore moga byc bardzo cenne i pomocne w naszym wzniesieniu, ale zawsze konfrontujmy je z naszy sercem i intuicja czy z nami rezonuja 😀

      • zrozumienie
        Gru 23, 2011 @ 00:21:37

        poprawka mialo byc :” i nie ma co szukac wielu prawd i dopasowywac ta najpawdziwsza dla siebie” 😀

    • Damciu18
      Gru 22, 2011 @ 21:11:48

      No właśnie tu chodzi o serce otwarte i umysł i być świadomym zmian:)I trzeba wyrazić wolną wolę na zmiany ci co nie wyrażą odejdą z ziemi:)I nie ważne czy się medytuje czy nie:)Bo są ludzie którzy się rozwijają bez żadnych medytacji i to bardzo pięknie:)Prawdziwy rozwój duchowy zacznie się to piero po roku 2012 czeka nas wielka praca i nauka szczególnie te istoty które są obywatelami tej piękniej planety ziemi:)A przybysze będą ich uczyć na nowo żyć czyli ci co są indygo:)I tak to będzie wyglądało :)Damian Pozdrawiam wszystkich w świetle i miłości

  17. M.
    Gru 22, 2011 @ 14:09:47

    Dołączam się do życzeń świąteczno-noworocznych i życzę wszystkim odnalezienia własnej, Świetlistej Drogi …
    Pozdrawiam również Wyższą Jazń Dajamantiego 🙂

    • zrozumienie
      Gru 23, 2011 @ 00:31:08

      PIĘKNE!!! DZIEKUJE „M” , czulam sie tak jak bym byla w tej cudownej podrozy

  18. gregor
    Gru 22, 2011 @ 09:00:09

    Witajcie Kochani

    Czy ktoś z was wie coś o pieczęci Syriusza ……?
    wiem że w ostatnie wakacje została mi zdjęta /złamana/….

    Pozdrowienia

  19. Elm
    Gru 21, 2011 @ 22:28:04

    To było świetne (ten przekaz). Prosimy więcej!

  20. mary_celeste
    Gru 21, 2011 @ 21:20:56

  21. Marian Wasilewski
    Gru 21, 2011 @ 20:04:18

    No wspaniale! Piszę o tym w książce „Moja droga ku jaźni” (www.marian-wasilewski.pl), ale trochę bardziej trzymam się ziemi (co nie zaprzecza tezom autora). Tekst ten odczytuję jako ciekawy przekaz intuicyjny. Gratuluję autorowi, jest to wspaniały nurt prowadzący ku wyzwoleniu.

  22. UnderO
    Gru 21, 2011 @ 19:52:24

    Może ktoś by coś kliknął jak materializować rzeczy? 🙂
    Jakiś konkretny samouczek, w którym byłyby odpowiednie kroki jak co robić.

  23. Karmel
    Gru 21, 2011 @ 15:23:48

    Hehe, bombowa rozmowa. Thx. 😉

  24. kwiat
    Gru 21, 2011 @ 12:09:32

    Dziękuję Dajamanti i Krystal.Wszystkim życzę;

    Przygotować pół miarki radości, szczyptę pogody ducha, kwartę
    serdeczności, dwanaście centymetrów uśmiechu, kilogram życzliwości,
    pięć gramów dobrego humoru, miłości ze dwie garści, odrobinę
    szaleństwa, 3 łyki szczęścia, dwie łyżki wolnego czasu, garstkę
    otwartości oraz cały zapas Wiary, Nadziei i Miłości. Całość
    wymieszać energicznym ruchem, 2 razy zakręcić przy tym brzuchem, długo
    podgrzewać w cieple domowego ogniska, i patrzeć jak radość wśród
    bliskich rozbłyska.

  25. Mira
    Gru 21, 2011 @ 11:06:12

    Drogi Dajamanti. Z uwaga przestudiowalam wiele Twoich wypowiedzi i niezwykle cennych porad w szerokim zakresie wiedzy i empiryki. Sama rowniez prowadze rozmowy z moja WJ i nie tylko, jako ze u mnie najmocniej rozwinela sie telepatia i wizualizacja. Przenoszenie sie na inne czasoprzestrzenie i przebywanie w dowolnych Swiatach stalo sie codziennoscia. Takze rozmowy z WJ staly sie wyrazniejsze i moga byc prowadzone w kazdej chwili. Jest to jak zycie w rozdwojonej jazni, gdzie stale trzeba pamietac o tym, ze nalezy tkwic w codziennosci i jej zbyt czesto nie opuszczac.
    Niemniej jednak, poniewaz nasze informacje w zakresie najblizszych wydarzen roznia sie w dosyc powaznym stopniu, zastanawiam sie, co jest tego przyczyna. Prosilabym Cie o podanie mi szerszych informacji na temat liczby osob przebudzonych, jak to okresliles. Kim sa w Twoim pojeciu ludzie przebudzeni i czym sie wyrozniaja od pozostalych? Jak sie zmienia po przyjeciu Swiatla?
    Napisales, cytuje:

    …”Jest to efekt przebudzenia prawie 41% ludzkości. Najważniejsze jest to, że ten wynik stale rośnie. Za trzy miesiące przekroczy 60%, co spowoduje nagły upadek systemów kontrolujących. Gdy przekroczycie wynik 70% przebudzonych, planeta wraz z Wami, wzniesie się do wyższych wymiarów światła. Gaia niecierpliwie czeka na Was, na wynik 70% przebudzonych. Co za tym idzie? 30% osób które nie przyjmą światła, zostaną wycofane z planu ziemskiego, poprzez własną decyzję i samo wyniszczenie swojego ciała od wewnątrz. A więc moja odpowiedź na Twoje pytanie: kiedy te programy zostaną wprowadzone? Brzmi: Wtedy gdy przebudzi się większa połowa z Was, co nastąpi już niebawem. Nie jest to kwestia lat, lecz miesięcy. Patrząc na wynik stałe rosnącej liczby przebudzonych istot ludzkich, powinno się to odbyć, w okresie 9 do 10 nadchodzących miesięcy.”…

    Moim celem nie jest wzbudzanie tutaj zamieszania, niepokoju czy podwazanie Twoich wypowiedzi tylko rzeczowa dyskusja.

    To co napisales nie koresponduje z tym, co ja odbieram. Moje dane odnosnie liczby SWIADOMIE PRZEBUDZONYCH leza w kwocie 10-15%, do konca roku 2012 ma byc ich okolo 30% – czyli podwojenie lub potrojenie tej liczby. To, co Ty piszesz oznaczaloby, ze w przeciagu zaledwie 3 miesiecy przebudzi sie miliard i trzysta trzydziesci milionow ludzi….. 41 % ludnosci oznacza, ze conajmniej 4 osoby z 10, ktore znam, sa juz przebudzone. Warto taka analize przeprowadzic w swoim otoczeniu (a jest juz nas na tyle duza grupa, azeby podac wiarygodny empiryczny wynik, no i zyjemy porozrzucani na calym swiecie…) azeby odpowiedziec na pytanie, w jakim punkcie stoimy. W moim otoczeniu (rodzina, znajomi, przyjaciele) jest to 1 osoba na conajmniej 10.

    Powtarzam jeszcze raz, nie chce rozdmuchiwac zadnych potyczek slownych i myslowych, mi chodzi wylacznie o prawde.

    Pozdrawiam serdecznie. W Swietle i Milosci. Mira

    • Dajamanti
      Gru 21, 2011 @ 21:50:04

      Witaj Mira,

      Przede wszystkim chciałbym Tobie podziękować za bardzo dobre pytanie.

      Moja Droga Miro, pytasz mnie o prawdę i twierdzisz że sama masz stały kontakt ze swoją WJ, to bardzo dobrze. Otóż chciałbym Cię zachęcić, abyś zapytała swoją WJ, co to naprawdę znaczy „prawda”. Ale zamiast z tym czekać, zobaczmy czy potrafię Ci to wyjaśnić. Myślę że nie tylko Tobie się to przyda, ale też innym czytelnikom.

      Prawda – to rzecz, sytuacja, doświadczenie w które wierzysz i staję się Twoją rzeczywistością. A teraz pytanie: Czy istnieje nieprawda? Tak, ale (i podkreślam to „ale”) wtedy gdy w daną rzecz, sytuacje, doświadczenie nie wierzysz i nie doświadczyłaś tego obeznania. Co to oznacza? Że wszystko w co uwierzysz (nawet w nieprawdę) stanie się Twoją rzeczywistością, jako Twoja prawda. Pewna osoba może powiedzieć: „To nieprawda że można osiągnąć wielowymiarowość, będąc w ciele”. Ale nasuwa się pytanie: „Czy osoba która zadała to pytanie osiągnęła wielowymiarowość”? NIE, ponieważ w to nie wierzy i to stało się jej prawdą. Innym dobrym przykładem jest placebo. Czyli kiedy stanie się coś prawdą, skoro jest nieprawdą? Wtedy gdy dana jednostka w to uwierzy. Do czego zmierzam? Wszystko jest prawdą, a to co nie jest prawdą, nie zostało jeszcze doświadczone przez daną jednostkę.

      Po co to wszystko opisuję? Ponieważ zadałaś pytanie, dlaczego ilość przebudzonych, podanych w procentach od mojej WJ, nie zgadzają się z ilością podanych przez Twoją WJ? A ja Ciebie zapytam, w co tak naprawdę chcesz wierzyć? w ilość 70% czy 30%, pamiętając że w to co wierzysz staję się prawdą dla Ciebie. Ale teraz następne pytanie: „No dobra staje się prawdą dla mnie, ale czy również dla reszty ludzi?” Tak, też dla reszty, dlaczego? Ponieważ zgodnie z Prawem połączenia, które głosi że: „Wszystko jest połączone, wzajemnie ze sobą”.

      Wspaniałym opisem, dla lepszego zobrazowania, jest przekaz od mojej WJ, który był umieszczony na tej stronie w czerwcu. A oto pomocny fragment: ” Kawałek jabłka który jest połączony z całym jabłkiem, gdy zmienia swoją częstotliwość ma wpływ na całe jabłko, i efektem jest, że wszystkie kawałki jabłka zaczynają dostosowywać się do tej częstotliwości i zmieniają swoją strukturę, do częstotliwości pierwotnej jednego kawałka (który zmienił własną częstotliwość)”.

      Tak, jest to coś, co chciałbym abyś zrozumiała. Powiedzmy iż nie było mojej rozmowy z WJ, ani Twojej z Twoim WJ, i ani ja ani Ty, nie znamy danych ile ludzi tak naprawdę się przebudzi. Więc zapytam Ciebie: W Jaką prawdę chcesz uwierzyć? Czy do końca roku 2012, przebudzi się 30% ludzkości? a może 70%? 90%? Czy 100%?

      Tak naprawdę nie obchodzi mnie, ilość przebudzonych podanych przez moją WJ, ja wierzę i pragnę aby przebudziło się 100% ludzi. Myślisz że to nie osiągalne? Spróbuj w to uwierzyć, a zobaczysz co się stanie. Przyłączysz się do Mnie?

      Z Miłością.

      • Sabrina
        Gru 21, 2011 @ 22:57:01

        Kochany Dajamanti, jest ziarno prawdy w tym co piszesz, ale nie może być tak, że dla dwóch osób WJ podaje inne informacje na ten sam temat. Tzn. jest to możliwe, ale nie w takim przypadku. Powiem szczerze, że mi się udało nawiązać kontakt z WJ, ale on u mnie przebiegał inaczej. U mnie to był kontakt energetyczny. No ale to było u mnie…

        • Karmel
          Gru 22, 2011 @ 00:02:09

          Każdy ma swój wszechświat w którym jego środkiem jest on sam. W to co wierzysz to się spełnia i myslę, że może to nawet dotykać kwestii praw fizyki. Dla jednego w 2012 nic sie nie stanie, a dla drugiego będzie koniec świata na ten przykład. 😛

        • Dajamanti
          Gru 22, 2011 @ 00:29:07

          Witaj Sabrino,

          Może być tak, zwłaszcza jak to są inne osoby. Zakłócenia zawsze występują i jest to spowodowane, wtrącaniem się własnego ego danej osoby. Gdybym odebrał te same informacje od swojego WJ, i innej osoby od jej WJ, z pewnością musiałbym być nią, albo ona Mną.

          Proszę Cię zwróć uwagę jak czytasz przekazy. Niektóre przekazy, odbierane przez zupełnie inne osoby, a dotyczą tej samej istoty np. Archanioła Metatrona, podają zupełnie inne informację lub wzajemnie się wykluczają. Częściej pod względem merytorycznym różnią się znacznie. Czym to jest spowodowane? Czyżby AA Metatron, pragnął każdej innej osobie która odbiera od niego myśli, przekazywać sprzeczne lub inne informacje? Nie. Pamiętaj, Gdy odbierasz przekaz, lub słuchasz własnego WJ, zawsze wystąpią zakłócenia, ponieważ właśnie wtedy ego daje do zrozumienia, że istnieje. Nigdy nie odbierzesz 100% prawdy, czy to przez channeling, czy to przez WJ.

          Nie rzadko zdarzają się sytuację gdy odbierałem słowa mojego WJ, że głos który słyszałem zaczął stawać się ledwo słyszalny, a dokończyło je moje ego, pod postacią „domyśleń”. Gdy taka sytuacja wystąpi, nazywa się zakłóceniem przekazu. Zwykle w takich chwilach, próbuje ponownie się zrelaksować, aby móc maksymalnie wyciszyć swoje ego. Maksymalnie, ale nigdy nie do końca.

          Poza tym, jest coś jeszcze. Gdy odbierasz myśli od swojego WJ (osoby które odbierają wiedzą), iż on przeważnie dobiera słowa do wierzeń osoby pytającej (co różni się całkowicie od przekazu channelingowego). Co chce przez to powiedzieć? np. Jeżeli Ty wierzysz iż jesteś zdrowa i nic nie może zaburzyć twojego zdrowia, i gdy pytasz swoje WJ o radę, On nigdy nie może Ci powiedzieć że w przyszłości możesz spodziewać się choroby. Zawsze kieruję się wierzeniami osoby pytającej.

          Możesz bardzo łatwo stwierdzić, czytając tekst który tutaj zamieściłem, że gdy pytałem Go czy na pewno osiągnę wielowymiarowość w tym wcieleniu, odpowiedział bez wahania że Tak, ponieważ kierował się moimi wierzeniami. Ja w to wierzę i on o tym wiedział. Zastanów się co by było, gdybym odebrał przekaz od innej istoty i zadał takie samo pytanie. Na pewno usłyszałbym, iż to czy osiągnę wielowymiarowość zależy od mojej wiary i nie potrafiłby z pewnością odpowiedzieć, czy na pewno to osiągnę, ponieważ zdaje sobie sprawę że każdy tworzy własną rzeczywistość Teraz. Ta istota tak naprawdę nie wie, jakie jest Twoje dominujące pragnienie, a WJ o tym wie, bo on jest Mną.

          Rozumiesz tą różnicę? Kłopot polega na tym, iż ludzie biorą przekaz channelingowy i przekaz od WJ, za to samo. Jest to dosyć często mylone pojęcia. Aby móc zrozumieć przekazy od WJ, trzeba te różnice znać. Na pewno w niedługim czasie, umieszczę informację, czym się różni przekaz channelingowy od przekazu WJ, aby każdy mógł to zrozumieć.

          I jeszcze raz wrócę do tego co mówiłem wcześniej, WJ zawsze kieruje się wierzeniami osoby pytającej, ponieważ sam nie posiada własnych opinii. Co to znaczy? WJ nie tworzy rzeczywistości, Ty ją Tworzysz, on tylko ją urzeczywistnia.
          Czy teraz rozumiesz?

          W Miłości.

        • zrozumienie
          Gru 22, 2011 @ 00:59:18

          no nie, nie rozumiem drogi Dajamanti ,moze mnie oswiecisz, jak moze WJ kierowac sie naszymi wierzeniami skoro nasze wierzenia sa stanem naszego umyslu? przeciez WJ nie jest naszym umyslem , jest zupelnie neutralne

        • Sabrina
          Gru 22, 2011 @ 01:44:23

          Kochany Dajamanti, dziękuje Ci za odpowiedź i muszę przyznać Ci rację odnośnie zakłóceń, jakie mogą (ale nie muszą) wystąpić podczas kontaktu z WJ.
          Natomiast nie mogę zgodzić się z stwierdzeniem, że podczas kontaktu WJ nie narusza naszych wierzeń. Mój kontakt z WJ zaprzecza temu stwierdzeniu, gdyż moja WJ wyprowadzała mnie z błędnych wierzeń i wniosków. Kontakt ten, do złudzenia przypominał rozmowę (dialog), tyle, że „myśli”, „słowa” WJ bardzo, ale to bardzo, różniły się od moim własnych, tj. nie szło ich pomylić z moimi własnymi myślami. Moja WJ nie przytakiwała moim wierzeniom na żadne tematy. Była przy tym stanowcza, a zarazem łagodna i wyrozumiała. Temu kontaktowi towarzyszyły energie i uaktywnienie na ten czas 2 czakr. To było fenomenalne zjawisko.
          Ale, jak już wspominałam, to było u mnie, a WJ ma różne sposoby na kontaktowanie się z nami. WJ nie jest „jednowymiarowa” ;-), dowodem na to jest chociażby intuicja odczuwana, (czasem słyszana) na różne sposoby. A intuicja – jak wiadomo- jest głosem WJ. Mój kontakt z WJ przybiera różne formy. Szkoda tylko, że jest – moim zdaniem- za rzadki. Marzy mi się „scalenie” z WJ, bądź przynajmniej częste z Nią rozmowy. Mam nadzieję, że uda mi się to urzeczywistnić 😉 czego i Wam Kochani życzę z całego serca 🙂

      • Margot
        Gru 21, 2011 @ 23:29:18

        Na temat prawdy oraz tego, że każdy wyraża swoją własną, można przeczytać w tej oto książce:
        „Piąta umowa. Toltecka księga mądrości” – Ruiz Don Miguel, Ruiz Don Jose

        A wcześniej warto sobie przeczytać „Cztery umowy Tolteków” 🙂

        Mi osobiście te książki (a także „Ścieżka miłości” tego samego autora) bardzo swego czasu pomogły ruszyć z miejsca. Może pomogą jeszcze komuś?

        Pozdrawiam świetliście, M. 🙂

      • zrozumienie
        Gru 22, 2011 @ 00:33:57

        Drogi Dajamanti wirtuozowski wrecz twoj wywod na temat prawdy i nieprawdy, powiem szczerze , wzbudzil we mnie podziw, jak wspaniale potrafisz manewrowac psychologicznie umyslem, bez urazy 😀 wedlug Ciebie kazdy ma swoja prawde w taka w jaka wierzy, ok, „Tak naprawdę nie obchodzi mnie, ilość przebudzonych podanych przez moją WJ, ja wierzę i pragnę aby przebudziło się 100% ludzi. Myślisz że to nie osiągalne? Spróbuj w to uwierzyć, a zobaczysz co się stanie. Przyłączysz się do Mnie?” tym bardziej nie rozumiem zacytowanego zdnia. Wybacz mi ze osmielilam sie wypowiedziec swoje mysli ktore nie sa myslami mistrza a nawet nie wiem czy osoby przebudzonej z miloscia Barbara

        • Dajamanti
          Gru 22, 2011 @ 15:53:51

          Droga Barbaro,

          Nie ma ostateczności. Nic na stałe nie zostało wykute w kamieniu. Wszystko można zmienić, a osobą która może to zrobić jesteś Ty. Ty decydujesz jakie zmiany pragniesz widzieć w swoim życiu jak i w całym świecie. Aby lepiej zrozumieć to zdanie które przytoczyłem, dobrym przykładem jest reguła: „Część jabłka, jest również jabłkiem”. Czy to rozumiesz? Wszystko można zmienić, mimo że ktoś może twierdzić że to nieprawda. To tak naprawdę oznacza to zdanie które przytoczyłem.

          Pozdrawiam.

        • zrozumienie
          Gru 24, 2011 @ 02:28:26

          Ale nie calym hihihihi 😀

      • Mira
        Gru 22, 2011 @ 00:45:39

        Drogi Dajamanti. W momencie, gdy Twoja WJ zwróciła się bezpośrednio do mnie, poczułam coś niezwykle pięknego i istotnego. Poczułam, że Twoja WJ naprawdę przemawia. Odebrałam ją w całości jako głos serca, z którego płynie balsamiczna muzyka wyrażona w słowach, które wpływając do mojego serca wpadły z nim w rezonans. I wtedy zaczęłam odbierać Twoje infomacje nie umysłem, lecz sercem. To jest nie do opisania. Ty to wprawdzie napisałeś, ale nawet gdybyś tego nie zrobił lecz przekazał mi tą informację telepatycznie, mam wrażenie, że też by do mnie dotarła. To były sekundy, które wystarczyły, by zrozumieć i odczuć tą świetlaną energię miłości, którą wysyłasz. Nie przesadzam i nie wpadam w jakiś niewytłumaczalny stan zachwytu. Odczułam po prostu Twoją odpowiedź wszystkimi receptorami, do których to światło, wysylane poprzez twoje serce dotarło. Spytałam moją WJ o definicję prawdy. Odpowiedziała mi tak: Nic nie kształtuje naszej świadomości bardziej niż nasza własna fizyczna obecność w płaszczyznie obrazów stworzonych przez nas samych i naszą Wolną Wolę. To, co zdecydujemy się zaakceptować jako pozytywne wibracje, wywołujące odczuwanie niezakłóconego spokoju, będzie prawdą. I odwrotnie. Wibracje negatywne, wnoszące w subtelnym odbieraniu odczuć i myśli niepokój i negację, będzie nieprawdą. Definiujemy te dwa zjawiska wyłącznie subiektywnie, przyjmując to jako wyznacznik wartościowania myślokształtów, które nas nieustannie otaczają i w zależności od sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy, natychmiast się adekwatnie przylączają jako ogniwo w łancuchu zdarzeń. Mam zupelnie inny obraz przemian dokonujących sie w 2012. One są tą czasoprzestrzenią, do której niektórym z nas udało się już uzyskać mentalny dostęp. Jednak jest tak dużo wariantów tych przemian, jak i nas samych. Dlaczego? Bo tkwimy w świecie iluzji i pozwalamy sobie stale odbiegać za pomoca Wolnej Woli od tego jedynego źrodła PRAWDY, która przybędzie do nas dokładnie taka, jaką większość z nas przyciągnie.
        I tu wracam do Twojego przypomnienia, że jesteśmy wszyscy Jednością, działamy na zasadzie naczyń połączonych. Stąd równoważenie pól zdarzeń w określonej czasoprzestrzeni. Jesteśmy na Ziemi w roku 2012. I wiesz co? To nie liczby stanowią klucz do zagadki. Odpowiedź leży w definicji przebudzenia, która jest tak płynna, tak elastyczna, tak nieuchwytna jak sama swietlana energia, docierająca do naszych serc, wywołująca uśmiech na twarzy, uczucie szczęścia, radości, budząca bezinteresowną miłość do świata, do naszej ukochanej Gaji. Ona przenika do nas niezauważalnie, wywolując nowe spojrzenie na otaczający świat. Bez względu na cala resztę pytań, które być może jeszcze krążą w związku z tym tematem, ja otrzymałam odpowiedź nacelowaną strzałą prosto do mojego serca. Ono nie ma wiecej żadnych wątpliwości. Przyciągnie całą mocą otwarcie wszystkich serc, tych przysłowiowych 100 procent, które życzymy sobie i naszej wspaniałej matce Gaji.
        Dziękuję kochany Dajamanti.
        Wysyłam Ci prosto z mojego serca swiatło miłości.

        • Dajamanti
          Gru 22, 2011 @ 12:35:54

          A ja odbieram Twoje światło Droga Miro, i cieszy mnie że odebrałaś również Moje.

          Twoja WJ, jest po to aby Cię prowadzić na tej ścieżce. Zawsze słuchaj i kieruj się jej radami. Cieszy mnie również, iż zrozumiałaś że to nie liczby i dociekanie prawdy kształtuje Twoją prawdę, tylko Ty i Twoja Wolna Wola. Kiedy umysł logiczny, kształtuje prawdę taką, iż ja i te 70% tylko się obudzi jest przeciwnością tego co mówi serce, i niekiedy oddziela tą kontemplacją od Jedności. Jedność zawsze kieruję się dobrem całości, a skoro jesteśmy jednostką i jednością równocześnie, postępujmy tak, aby wszyscy którzy obecnie egzystują na Ziemi się przebudzili. Uwierzmy w to. To jest to co tak naprawdę Ciebie i innych czytelników proszę. Tak działa Jedność. Tak działa Bóg.

          Twoje Światło jest Wielkie Droga Miro, nie pozwól aby cokolwiek Go przyćmiło.

          Z Miłością.

    • Eve
      Gru 22, 2011 @ 14:55:26

      „Przenoszenie sie na inne czasoprzestrzenie i przebywanie w dowolnych Swiatach stalo sie codziennoscia. Takze rozmowy z WJ staly sie wyrazniejsze i moga byc prowadzone w kazdej chwili. Jest to jak zycie w rozdwojonej jazni, gdzie stale trzeba pamietac o tym, ze nalezy tkwic w codziennosci i jej zbyt czesto nie opuszczac.”

      http://www.youtube.com/watch?v=i1GmZK_Hl1Y – w tym filmie, w 3 częsci (od 31 minuty) także jest mowa o tym. Tesla żył w innych rzeczywistościach, swoją fenomenalną wiedzę czerpał z innych wymiarów i światów, on w nich żył na codzień, zdobywał tam przyjaciół, zwiedzał miasta.. fascynujące:)

      Korzystając z okazji tego wpisu pragnę przyłączyć się do podziękowań za to wspaniałe dzieło jakim jest ten blog istocie światła Krystal:) i wszystkim pomocnikom, a także Dajamanti, za jego chęć dzielenia się z nami swoimi doświadczeniami z własną WJ:) – wszystko to z serca pochodzi i jest niezwykle cenne, dziękuję.
      Życzę Wam wszystkim Ukochani tego czego sami sobie życzycie najmocniej, niech Światło wypełnia Was i prowadzi 🙂

      • KOSMITA
        Gru 23, 2011 @ 21:02:28

        Kochaniuśka Eve,… wielkie dzięki za ten adresik do tego filmiku o Tesli.
        Uwielbiałem czytać jego życiorys i jego odkrycia, ale o tym co jest na tym filmie nie odważyli się przed laty pisać „uczeni oka i szkiełka”, ale wreszcie za pomocą swych nowoczesnych szkiełek dostrzegli DUCHA i dlatego odważyli się o tym wreszcie mówić. Ten filmik powinien stać się obowiązkową lekturą dla każdego forumowicza tej stronki Krystal, a zwłaszcza; Nikola Tesla – Gospodarz Świata (POPRAWIONE NAPISY!!!)
        Część czwarta – Równoległe Światy

        Jeszcze raz dziękuję Eve i serdecznie pozdrawiam. M.

  26. latarnik
    Gru 21, 2011 @ 10:46:24

    Kochani, Proszę czytajcie ten przekaz Dajamantiego ze zrozumieniem… tak naprawdę każdy z nas tworzy WŁASNY WSZECHŚWIAT ze Wszystkim i Wszystkimi dookoła .. to może wydawać się szokujące ale stety lub niestety – tak to wygląda.. , może ten przekaz Bashara Wam to zrozumienie trochę ułatwi ..Namaste

  27. Tao
    Gru 21, 2011 @ 09:58:50

    Witajcie
    Jeżeli lubicie czytać channelingi (przesłania),
    podaję stronę gdzie są bardzo świeże i od różnych osób ( Mike Quinsey – SaLuSa).
    http://lightworkers.org/spiritual-channeling-ascended-masters-channel
    Żeby przetłumaczyć należy:
    Z kopiuj link np
    http://lightworkers.org/channeling/149042/salusa-21-december-2011
    i wklej do małego okna wyszukiwania najlepiej z opcją: >> Wklej i przejdź <<
    po wyszukiwarki kliknij na tą stronę ale w tekst: Tłumaczenie strony (niebieski)
    i tyle. I masz najświeższe doniesienia od braci z Kosmosu.
    Należy pamiętać i zwrócić uwagę na drobne ale często istotne błędy w tłumaczeniu.
    Zdarza się że nie ma opcji: Tłumaczenie strony.
    W ten czas należy skopiować text i wkleić w tłumacza np Google:
    http://translate.google.pl/#
    Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie.
    Potrzebujecie pomocy, wsparcia – zapraszam:
    http://www.uzdrawianie.org

  28. Lalibela
    Gru 21, 2011 @ 09:04:28

    Kochani, przesyłam Wam moja ulubiona piosenkę 🙂

  29. ewa
    Gru 20, 2011 @ 23:43:55

    Trochę o zastosowaniu kolorów w naszym życiu /na przykładzie/, być może ktoś weźmie coś z tego dla siebie?

    TWÓJ OSOBISTY WEWNĘTRZNY KOLOR – KOLOROSKOP

    Bartłomiej

    Kod Urodzinowy: 7 – Jesteś urodzony w Fioletowej energii.

    Kod urodzinowy mówi o naszych predyspozycjach, o tym jak mamy realizować się w swoim życiu. Twoje życiowe zadanie polega na koncentracji w celu osiągnięcia równowagi połączeń, pomiędzy wszystkimi ośrodkami energii ciała ( czakrach). Jeśli nie masz kontaktu z jednym lub kilkoma z siedmiu ośrodków energii, oznacza to, konieczność skoncentrowania się i pracy nad tym obszarem ciała, gdzie najbardziej brakuje energii. Po osiągnięciu połączenia ze wszystkimi swoimi czakrami uzyskasz kontakt z rozwagą i duchową świadomością. Intuicja i wrażliwość są Twoją mocną stroną i nieodłączną częścią Ciebie. Łatwo przenikasz innych ludzi. Wyczuwasz napięcie lub radość w panującej atmosferze i możesz łatwo ją modyfikować, co nie znaczy, że zawsze będziesz czuł się w niej dobrze. Dostrzegasz radość i miłość, jak również problemy innych ludzi. Nie lubisz stresów, które wpływają destrukcyjnie na Twoje zdrowie i mogą zaburzyć piękno Twego wewnętrznego świata. Jeśli masz podjąć się zadań, które nie sprawiają Ci przyjemności, zrobisz tylko tyle, ile wynika z umowy i nic więcej.
    Fioletowa energia wewnątrz Ciebie, uwrażliwia Cię na wszystko wokół. Im bardziej będziesz się uodporniał na doświadczenia, tym bardziej wrażliwość będzie się stawała Twoją siłą. Praca wymagająca własnej inicjatywy jest właściwa dla Ciebie, najlepiej pozbawiona rutyny. Lubisz improwizować i tworzyć a wszystko po to, by wypełnić tęsknotę za lepszym światem. Zrobisz wszystko, by stworzyć sobie przytulne miejsce.
    Potrzebujesz ruchu poprzez gimnastykę, aktywność fizyczną lub życie blisko natury. Fizyczna aktywność sprowadza Cię na ziemię, co nie jest bez znaczenia, gdyż w przeciwnym razie, nieskomplikowane życie pogrąży Cię w nudzie i depresji. Staniesz się niepraktyczny, niezadowolony i będziesz obwiniał innych za swoje krzywdy. Gdy zrozumiesz cel swego istnienia i powiążesz kolory ze swoimi zadaniami życiowymi tu, na ziemi, będziesz wiedział, że idziesz właściwą drogą.

    Dzień Twoich urodzin mówi o tym, że jesteś osobą pracowitą i polegasz sam na sobie. Jednocześnie mówi również o Twoich zdolnościach intuicyjnych więc warto z nich korzystać każdego dnia. Powinieneś również bardziej ufać sobie, by stworzyć równowagę w swoim życiu.

    Jesteś osobą ambitną i masz silną dynamikę działania o czym mówi energia koloru czerwonego. Więź z domem jest u Ciebie wyjątkowo silna. Może przejawiać się w Tobie nie raz impulsywność o czym mówi duża ilość koloru czerwonego.
    Jesteś osobą kreatywną i atrakcyjną. Ruchy Twojego ciała są bardzo wyraziste i masz silne fizyczne ciało. Potrafisz okazywać uczucia i promieniujesz optymizmem. Zawsze znajdziesz odpowiednie lub praktyczne rozwiązanie każdej sytuacji czy problemu, gdyż masz zawsze dużo pomysłów. Masz silną energię uzdrawiającą w dłoniach więc warto z niej korzystać, o czym mówi energia koloru pomarańczowego. W pomarańczowej energii wszystko rozrasta się zbyt szybko i w nadmiarze. Używając imienia Bartek bezpieczniki Twego ciała mogą się przepalać w pędzie Twojego zaangażowania się w różne projekty. Zwolnij tempo pracy i daj sobie czas na spokojne myślenie.
    Jesteś osobą bardzo wrażliwą i nie zawsze masz odwagę konfrontować i bronić samego siebie o czym mówi mała ilość energii koloru żółtego. Jednocześnie używając imienia Bartek całkowicie tracisz energię tego koloru. Uciekasz od samego siebie, angażujesz się uczuciowo a później Twoje ciało wzywa pomocy. Możesz mieć trudności z nauką nowych rzeczy. Odczuwasz przeciążenie pracą, która nie zawsze Ci odpowiada. Mogą pojawiać się problemy żołądkowe a dzieje się tak, gdyż nie potrafisz postawić granic.

    Rada: Byłoby Ci łatwiej wyrażać to, czego pragniesz i czego sobie życzysz, gdyby w Twoim otoczeniu było więcej żółtego koloru. Załóż żółtą podkoszulkę, ten kolor dotykając ciała chroni splot słoneczny i Ciebie przed emocjami.

    Użyj swej wyobraźni i intuicji korzystając z litery C, Ć, L, Ł, U cyfry 3 oraz muzyki elektronicznej, które maja w sobie żółtą energię.
    Przed każdym wyborem, zastanów się dokładnie, czego potrzebujesz, a bez czego możesz żyć. Odważ się z uśmiechem wyznaczać granice i żądać ich poszanowania.
    Jesteś dobrym słuchaczem, promieniujesz pewnością siebie i sympatią o czym mówi energia koloru zielonego ale otoczenie może odbierać Ciebie jako zarozumialca, gdy używasz imienia Bartek i nie zawsze słuchasz własnych przeczuć.
    Turkusowa energia pomaga Ci w wyrażaniu Siebie w komunikacji i pośrednictwie na różnych poziomach, poprzez pisanie, sztukę i rzemiosło codziennej pracy.
    Jesteś romantykiem i masz duszę artystyczną wrażliwą na piękno, o czym mówi energia koloru indygo. Natomiast tracisz nie raz kontrolę nad pieniędzmi poprzez używanie imienia Bartek.
    Masz trudności z przyjmowaniem pochwał i pieniędzy oraz z podejmowaniem decyzji. Jednocześnie masz poczucie, że nie jesteś szanowany przez innych o czym mówi mała ilość energii ultrakoloru.
    Rada: Bądź dumny z Siebie. Zacznij od świadomego wyboru szarych i bordowych ubrań. Litery H, Q, Z, Ż, Ź cyfry 8 które mają energię ultrakoloru. Szarość w różnych odcieniach daje Ci szacunek z zewnątrz i wewnętrzną siłę.
    Jesteś świadomy posiadanych darów i zdolności, lecz nie zawsze przestrzegasz i nie chcesz rozumieć ziemskich praw o czym mówi energia koloru różowego.
    Miłość i cierpliwość oraz świadome wybory należą do koloru różowego.

    Przed Tobą wciąż wiele do odkrycia, doświadczenia i przeżycia. Twoja intuicja doprowadzi Cię do sukcesu, gdy będziesz otwarty na swą unikalną energię i jej możliwości.

    Rada:

    Należy używać mniej koloru:
    Czerwonego – daje dużą aktywność,
    Fioletowego – ponieważ jest to Twój kolor urodzinowy i masz go zawsze w wystarczającej ilości,

    Należy używać więcej koloru:
    Żółtego ( złotego ) – odpowiada za rozwój intelektualny i dzięki niemu stawiamy granice,
    Ultrakoloru ( siwy, wiśnia, srebro ) – który daje równowagę między materią a duchem,
    Zielonego – który regeneruje i daje harmonię we wszystkim co robisz,
    Niebieskiego – wzmacnia komunikację,
    Indygo – odpowiada za ekonomię i intuicję,
    Beżu i khaki w jasnych odcieniach – to kolory, które mają na nas łagodzący wpływ i dają spokój,
    Brązowego – trzyma twardo na ziemi i pomaga utrzymać równowagę zewnętrzną i wewnętrzną,

    Wystarczająca ilość koloru:
    Pomarańczowego – w tej energii wszystko szybko wzrasta,
    Różowego – odpowiada za większą świadomość,

    Kolor czarny, to kolor uśpionej energii, hamuje radość, nie można w niej ani wzrastać ani rozwijać się. Czarny to kolor atrakcyjny ale tylko przez chwilę.
    Kolor biały to kolor, który ma w sobie wszystkie kolory a jednocześnie kolor ochronny.

    Brakujące kolory uzupełniamy poprzez ubiór, otaczamy się kolorami, których nam brakuje np. ściany malujemy w danym kolorze, śpimy na prześcieradle w konkretnym kolorze, aby w ten sposób naładować się energią koloru, którego mało mamy w sobie. Możemy również używać ręczników w danym kolorze, kubek, talerzyk, długopis. Chodzi o to, aby w ciągu dnia kierować wzrok na kolory, których mało mamy w sobie i w ten sposób również uzupełniamy się energią brakującego koloru. Kolory możemy również uzupełniać poprzez dodawanie liter i cyfr w danym kolorze np. w haśle z którego korzystamy każdego dnia.
    W ten sposób uzupełniając się kolorami doprowadzamy cały organizm do równowagi.

    Są kolory, które lubimy i niekiedy trudno z nich zrezygnować, ale jeżeli jesteśmy świadomi jak na nas działają i jaki mają wpływ na nasze życie, wówczas inaczej zaczynamy do nich podchodzić i w inny sposób z nich korzystać.
    Aby dobrze funkcjonować na wszystkich płaszczyznach swojego życia, należy zachować równowagę kolorów w całym organizmie.
    Ważne również jest to, co my sami wysyłamy do Wszechświata ( które imię ) a wszechświat przyjmuje to, co płynie z naszego wnętrza.

    Roczne źródło koloru: 4

    Obecnie jesteś w źródle koloru zielonego, czyli od urodzin 2011 r. do następnych urodzin 2012 r. Energia zielonego koloru czyni Cię świadomym wszystkiego, co dotyczy domu i uczuć. Twoja rodzina jest w tym roku szczególnie dla Ciebie ważna, a Twoje życie nabiera nowego znaczenia. Będziesz umiał słuchać swoich życiowych potrzeb oraz przyjmować samemu i udzielać rad innym ludziom. Dobry czas do zmian np. remont, przeprowadzka, kupno lub sprzedaż.

    Roczne źródło koloru: 5

    Od urodzin 2012 r. wchodzisz w źródło koloru turkusowego. Rozpoczyna się aktywny okres komunikacji z samym sobą i otoczeniem. Z zainteresowaniem tworzysz i kształtujesz nowe rzeczy oraz realizujesz własne marzenia przy pomocy mowy, pisma lub własnych rąk. Rok pełen pracy. Jesteś elokwentny. W tym roku obiecuj więcej sobie, a nie innym.

    Otaczajmy się kolorami, których mało mamy w sobie.

    Gdy jesteśmy świadomi kolorów, których używamy, inaczej zaczynamy funkcjonować w obecnym życiu.

    Więc Warto, zaprzyjaźnić się z kolorami, zwłaszcza, że poprzez kolory zmienia się nasze życie osobiste, jak również my sami.

    Zdzisława Z.Konkol

    • Lalibela
      Gru 21, 2011 @ 09:10:53

      Wszystko to bardzo pięknie, ale ja na przykład miałam w życiu „fazy” na różne kolory. Kiedyś ubierałam się tylko na czerwono. Potem na brązowo, potem na niebiesko. Miałam taką silną potrzebę, tylko te kolory mi się podobały. Jestem więc za intuicyjnym doborem kolorów ubrań. Bo choćby np zielony byłby dla mnie wskazany, to gdy czuję w obecnym momencie do niego awersję, nie jestem pewna, czy byłoby dobrze go nosić. Przez długi czas w ogóle nie nosiłam nic czarnego, a ostatnio kupiłam trochę czarnych rzeczy. Ogromnie spodobało mi się połączenie bieli i czerni (czyżby kungfu panda? 😉 ) a także czerni i żółci, czerni i różu… pozdrawiam z serdecznością ;-))

      • Anajka
        Gru 21, 2011 @ 23:44:57

        Lalibelo ja mam podobne zdanie na ten temat. Miałam różne „fazy” kolorów w życiu. Zawsze wiodące były odcienie niebieskiego. Po urodzeniu syna na niebieski nie mogłam patrzeć, bardzo polubiłam zielenie. zawsze lubiany był żółty, biały, czerwieni nie nosiłam prawie wcale. Po kilku latach „znielubiłam” zieleń i wróciłam do niebieskiego z bardzo wyraźnym i długim okresem „na żółty”. Zawsze obecne są pastele i jasne ciepłe kolory, jeśli ciemne, to zawsze w połączeniu z jasnymi. Ostatnio ponownie pojawił się fiolet we wszystkich odcieniach. Nigdy nie dobierałam kolorów pod kątem obowiazującej mody. Pamiętam, że bardzo trudno mi było w okresie, kiedy modny był szary i wszystko w sklepach było szare. Musiałam się nieźle naszukać, aby znaleźć coś w kolorze, którego potrzebowałam 🙂 Ja również jednego dnia mam ochotę na jakiś kolor, a innego – źle się w nim czuję. Uważam, że należy po prostu słuchać siebie, bo nasze wibracje potrafią zmieniać się z godziny na godzinę, a więc nasze potrzeby „uzupełniania siebie” kolorem również.

        Dziękuję Krystal za to Miejsce „Spotkań”, w którym jest tak odmiennie od pozostałych, miejsce, w którym nie czuję się „nawiedzona” 🙂 i mogę potwierdzić poprzez doświadczenia innych, którymi tutaj się dzielą, swoje „wiem”, „rozumiem”, „myślę” i rozjaśnić te „nie wiem”, „nie rozumiem”, ” jak” i „dlaczego”. Jak wszyscy, mam dużo wątpliwości i „zmienne nastroje” 🙂 od euforii do beznadzieji. Ale dzięki temu miejscu wiem, że nie jestem w tym sama.
        Dziękuję więc również Wszystkim i w nadchodzących dniach życzę pięknych chwil w gronie najbliższych i kryształowo-tęczowych „sam-na-sam” ze sobą 🙂

  30. VEGETA
    Gru 20, 2011 @ 23:02:01

    Nie no ja skupiam się na swoich pragnieniach, ale ostatnio nie byłem w najlepszej formie. Moje pragnienia są w pewnym sensie nietypowe. Była mowa wcześniej, że czyjaś wola decyduje o przebywaniu w danej gęstości. Zastanawia mnie pewna rzecz. Podejrzewam, że moje skryte zmartwienie co do określonego typu osób jest przesadzone. Chodzi mi o to, czy osoba, która nie wie jeszcze o tej wielowymiarowej naturze Wielo-wszechświata, a nie wykazuje oznak typowych dla trzeciej gęstości (nie jest złą istotą) ma szansę być w nadchodzącej gęstości? Wiem polegam teraz w dużej mierz na strukturach umysłu, lecz ja nie mam pojęcia na jakiej zasadzie ma to się dokonywać. Albo może inaczej spyta. Czy jeśli ja skupię się na tym, by kobieta, którą mam na myśli, była w tej samej gęstości razem ze mną to będzie wpływało na ewentualne skorygowanie co do wyboru jakiego będzie musiała się podjąć? Co do tego co ja wcześniej pisałem to miałem akurat jakieś zalamanie formy w ciągu jednego dnia.

  31. Magdalena
    Gru 20, 2011 @ 22:46:07

    czy osiagniecie wielowymiarowosci jest tym samym co osiagniecie wzniesienia lub wniebowstapienia?

    • Dajamanti
      Gru 21, 2011 @ 13:38:17

      Moja Droga Magdaleno,

      Wzniesienie, Wniebowstąpienie i wielowymiarowość nie różnią się tak bardzo. Jest to tzw. „Awans” na jeden lub więcej wymiarów wyżej. Jednakże tutaj masz świadomość, że skoro jesteś w 5 wymiarze, następny wymiar który powinnaś „zdobyć” jest 6, itd. itd. Gdy dojdziesz w końcu do mety wymiarów, wielowymiarowość pojawi się jakby automatycznie. Gdy osiągniesz wielowymiarowość „od razu”, będziesz mogła spokojnie podróżować po wszystkich wymiarach.

      Ale jaka tutaj jest różnica? Spróbuje Tobie to wyjaśnić, najlepiej jak potrafię.
      Gdy osiągasz każdy następny wyższy wymiar, Twoje ciało stopniowo, zmienia się z materialnego na niematerialne. W każdym wymiarze, potrzebne jest Ci „dopasowane” ciało, które będziesz używać jako formy poruszania się. Każdy wyższy wymiar, wytwarza więcej światła. Gdy twoja forma fizyczna, zaczyna dopasować się do wyższych wymiarów, zaczynasz metabolizować światło. Dlatego w 8, 9 wymiarze, Twoje ciało niczym nie przypomina materii. Staje się pełne światła, aż w końcu niedostrzegalne, dla ludzkiego wzroku, trzeciego wymiaru. To co opisałem pasuje bardziej do Wzniesienia (Wniebowstąpienia).

      Wielowymiarowość, jest przekształceniem swojego ciało fizycznego w iskrzące światło, lub niewidzialną esencję. Dzięki temu, od razu przeskoczysz, kilka wymiarów wyżej, co sprawi iż naturalnie, posiadasz możliwość eksplorowania wymiarów niższych. Lecz tutaj zanim osiągniesz wielowymiarowość i będziesz posiadała możliwość dostosowania swojego ciała, do każdego innego wymiaru, potrzebna jest wyrażona intencje i solidny trening. Dlatego pomocna będzie: „Technika Wzniesieniowa”, którą tutaj umieściłem.

      Pozdrawiam.

  32. inna
    Gru 20, 2011 @ 21:54:53

    dajamanti jezeli to mozliwe chcialabym tez sie dowiedzic jaka jest moja misja tu na ziemi

  33. kamil
    Gru 20, 2011 @ 21:24:38

    Dajamanti witaj kurcze nawet nie wiem co mam powiedzieć dostałem taki dowód że aż mnie zgięło, pomyślałem sobie że skoro tutaj ludzie pytają żebyś się coś spytał swojej WJ w ich sprawie to i mi przemknęła taka myśl ale potem jednak stwierdziłem że i tak nawet jeśli by to zadziałało to dostałbym tylko strzępek zbędnych informacji które nie są nic warte nawet jeśli niosły by w sobie najprawdziwszą informację jak może tylko być, ale pomyślałem sobie że testuje to życie więc trzeba je dalej testować wstałem i wysłałem z siebie ten przekaz a zaraz pojawił sie Twój komentarz do innej osoby POKOCHAJ SIEBIE SAMĄ Z CAŁEGO SERCA, A TWOJA ISTOTA, AUTOMATYCZNIE POKOCHA WSZYSTKIE INNE ISTOTY i to chyba jest to czego szukałem i o co pytałem WOW

  34. hasan
    Gru 20, 2011 @ 21:24:32

    ja mam pytanie w tekście jest napisane o podanej wcześniej metodzie na wielowymiarowość ale nie znalazłem podajcie mi link

  35. tomek
    Gru 20, 2011 @ 21:05:04

    WITAM
    Piekny przekaz.dzieki Dajamanti.Ja rowniez mam przekazy od WJ i chociaz sa to przekazy czysto dla mnie jakis czas temu jeden z nich został zamieszczony na stronie głownej shaumbry.W moich przekazach rozni sie tylko troszke to co tworzy rzeczywistosc.Moje WJ rowniez mowiło mi o myslach,marzeniach i emocjach podkreslajac jednak ze to tak naprawde uczucia maja najwieksza siłe sprawczą, natomiast tworzenie za pomoca emocji to jednak stara energia.ogolnioe to tylko drobna ale chyba wazna roznica.Mysle Dajamanti ze mogłbys zapytac swoje WJ aby wyjasnił te kwestie/pozdrawiam;)

  36. Magdalena
    Gru 20, 2011 @ 19:50:00

    Dajamanti ah i jeszcze jedno..ja takze bardzo prosze o zapytanie WJ o moje zadanie na ziemi. Wiele czytalam jak poznac swoj cel zycia, swoje zadanie..to pytanie zadawalam sobie setki razy i niestety wciaz nic. Byc moze moj rozwoj jest jeszcze w powijakch wiec tym razem zdam sie na madrzejszych :))) Pozdrowienia

  37. Magdalena
    Gru 20, 2011 @ 19:46:04

    Dajamanti bardzo dziekuje. Biore sie wiec do pracy no i przesylam duzo swiatla :)))

  38. Biały Mag
    Gru 20, 2011 @ 19:45:35

    Dajamanti wiem, że zapewne pełno osób już cię o to pytało. Sam nie wiem czy nawet udało by mi się w ten kontakt uwierzyć. Nie chcę twierdzić, iż nie miał miejsca, jednakże nie mam żadnych dowodów, a z psychologicznego punktu wszystko da się jakoś wyjaśnić, jako problemy umysłowe. 🙂 (nie złośćcie się)

    Jednakże ostatnio mam straszne zawirowania w życiu osobistym. Zamierzałem rozwijać się duchowo, ale już nie wiem co się dzieje. Nie raz mam wrażenie, iż podążam w przeciwnym kierunku od zamierzonego. Czasem nawet zdarza mi się kwestionować cały ten proces. Bo co jeśli nic z tego nie będzie albo będzie zupełnie odwrotnie niż się oczekuje? Tak wiem, wszyscy trzymacie ogromne zaufanie i swoje odczucia w te „momenty”. Jednakże kiedyś zastanawiało mnie czy ludzie tacy jak wy, którzy nazywają się „przebudzonymi” czy tak na prawdę nie zasnęli. Obudziliście się co prawda ze „snu niewolników”, lecz ponownie do snu tulą was ciepłe szepty dusz wokół. Nie chcę tu zaniżać żadnych wibracji, ale też chciałbym być szczery.

    Wszystkie takie myśli kłębią mi się pogłowie. Przepraszam, jeżeli uznajecie mój post za obniżając kogokolwiek energię, na prawdę staram się być tylko szczery i pisać z miłością.

    Chciałbym ciebie spytać Dajamanti, czy mógłbyś zapytać się swojego WJ, na temat mnie. Wiem, że małe szanse są aby tak się stało. Prawdopodobnie zerowe, sam nie wiem dlaczego piszę takie rzeczy. Ostatnio wszystko mnie „rozrywa” czasem czuję się jakbym miał rozpocząć rewolucje, pociągnąć za sobą innych. A innym razem tracę nadzieję we wszystko i sens tego. Może byłbyś w stanie choć trochę mi pomóc. Jeżeli już uda ci się przeczytać to wszystko będę bardzo wdzięczny. 🙂

    Pozdrawiam Was Kochani z całego serca mego,
    chciałem ładnie zrymować i zakończyć swego.
    Nie udało mi się jednak,
    cóż ze mnie za biedak.

    Trzymajcie się kochani. 😀

    • Oualander
      Gru 20, 2011 @ 20:56:18

      „Jesteś esencją, dobra i miłości Wspaniała Istoto”, wystarczy w to na prawdę uwierzyć i pokochać.

      Piotr

    • Margot
      Gru 20, 2011 @ 23:18:44

      Biały Magu,

      mam ostatnio trochę podobnie, jak Ty. Wcześniej osiągnęłam wewnętrznie taki stan, że byłam wyciszona, spokojna, bez żadnych wątpliwości, świadoma własnej życiowej drogi. Rozświetlona.
      Od jakiegoś czasu coś się we mnie dzieje. Huśtawka nastrojów, emocji, pojawiające się wątpliwości, do tego doszły dolegliwości fizyczne i często uczucie, że jestem jakby nie w swoim ciele. Jeszcze do niedawna byłam sobą i dobrze mi było w tym stanie, a teraz jestem coraz bardziej zagubiona w sobie, bo przestaje być dla mnie ważne i istotne to, co wcześniej dawało radość i przez co w jakiś sposób się spełniałam (twórczość, praca wśród ludzi, rozmowy z ludźmi). I mam wrażenie, że bardzo wiele się w moim życiu kończy. Może kończy się mój czas tutaj? Nie wiem. Również miałam zamiar poprosić Dajmantiego o pomoc w poznaniu prawdy o sobie, jednak mam świadomość, że wszystkie odpowiedzi są we mnie, więc pewnie jest i taka, która mi wskaże co tak naprawdę dzieje się z moim organizmem, ze mną… Trzeba jeszcze tylko znaleźć chwilę na pobycie w ciszy swego wnętrza 😉

      Dziękuję, że jesteście 🙂 Światło Miłości dla Was zostawiam 🙂

  39. inna
    Gru 20, 2011 @ 19:20:33

    dzieki za wspanialy przekaz ja od dawna bylam ta inna i nierozumiana przez otoczenie i wlasna rodzine od dziecka nazywali mnie ta co pochodzi z innej planety ,moje dziwne kolorowe sny glosy w snach ktore slysze KTORE NIEKIEDY DOSLOWNIE MNA WSTRZASAJA po wybudzeniu i co dziwne niektore spelniaja sie tak jak snilam

  40. Syriusz
    Gru 20, 2011 @ 18:55:47

    Dziękuję 🙂

  41. kamil
    Gru 20, 2011 @ 18:42:53

    Ok trochę się posypało pochwał za ten przekaz więc czas na coś negatywnego bo czym by było życie bez negatywów. Więc tak co do tworzenia rzeczywistości to nie myśli i wizualizacje nam ją tworzą tak jak jest tu napisane tylko gdy coś chcemy osiągnąć z całego serca wtedy zostanie to Ci dane, skąd to wiem? ze zwykłej obserwacji kogoś kto ją zmienił i zmienia oczywiście tego nie można oszukać więc nie ma co próbować siebie oszukiwać albo wyobrażać sobie że chcesz więcej pieniędzy. Co do osoby która się pytała jak można rozpoznać osobę przebudzoną, jeśli chodzi o ciebie czy nie jesteś pewien to zapewniam cie że jeszcze trochę pracy przed tobą skoro się o to pytasz. Z tymi procentami też nie wydaje się żeby to była prawda więc zachodzi pytanie czy reszta przekazu jest prawdziwa, ale zamiast pytać kogoś o to jak rozpoznać osobę przebudzoną to te pytanie nie ma tak naprawdę żadnego znaczenia. Lepiej jest pytać jak mógłbym to przebudzenie osiągnąć. A co do osoby która mówi że jest jej jakiś płaszcz ochronny potrzebny przed negatywnymi emocjami to kolejna jest tu nieprawidłowość bo nie ma żadnego płaszcza ochronnego jedną z cech osoby przebudzonej jest to że nikt ani nic nie może cie skrzywdzić emocjonalnie zostajesz nie wzruszony że tak to nazwę więc żaden płaszcz nie jest potrzebny i nie wydaje mi sie żeby cos takiego było. Co do ciemnych ubran nie ma znaczenia co nosisz jeżeli wpływa to na ciebie negatywnie to jest to wina twojego umysłu. Pozdrawiam

    • Dajamanti
      Gru 20, 2011 @ 20:00:06

      Drogi Kamilu,

      Twój komentarz nie jest „negatywny”, jest komentarzem osoby przebudzonej. Oczywiście tutaj masz rację, iż to czego szczerze pragniesz łatwiej manifestujesz. Dlatego osoby które próbują używać świadomych myśli, będąc w uczuciu lęku, lub zwątpienia, nigdy nie myślą o tej rzeczy jako rzeczy już posiadającej. Jeżeli zdecydujesz na „niezachwiane” koncentrowanie się na rzeczy, dłużej niż 5 do 8 minut, jest to rzecz którą szczerze pragniesz. Ponieważ gdy koncentrujesz się na czymś czego nie chcesz, zawsze jest to spowodowane uwagą nieświadomą.

      Może kiedyś wkleję Ci rozmowę, jak spieram się z Moją WJ o to, że tylko uczucia prosto z serca Tworzą to czego chcesz. Był to dzień w którym przeczytałem na stronie Shaumbra.pl przekaz od Adamusa, o tytule „Kihak”, który twierdził iż myśl ma niewielką siłę przyciągania, tylko uczucia prosto z serca i emocje, manifestują się na prawdę. Moje WJ, udowodniło mi że emocja nigdy nie może poprzedzić myśl, tylko pojawia się zawsze po myśli, a że nie za bardzo chciałem „mu” wtedy uwierzyć, udowodnił mi że to prawda. Zaproponował mi, żebym znalazł sobie rzecz na którą nieprzerwanie będę koncentrował swoją uwagę, aż ta rzecz ukaże mi się fizycznie, lub zostanie wprowadzona w moje życie. Za każdym razem, miał rację i na własnym przykładzie zrozumiałem, iż długie koncentrowanie, powoduje efekt twórczy. Na początku wybrałem reklamę, tak reklamę w telewizji. Znalazłem ją w internecie i przeczytałem że ukazuje się od czasu do czasu w telewizji, a że osobiście telewizji nie oglądam, byłem bardzo ciekawy w jaki sposób ona mi się ukaże. Oglądnąłem ją parę razy i zapamiętałem, a potem poświeciłem cały dzień, na świadomym koncentrowaniu uwagi na tej reklamie. Podkreślam, iż nie była to rzecz którą pragnąłem z całego serca. Po prostu byłem ciekawy tego procesu. Gdy dzień dobiegł końca, byłem już trochę zmęczony ciągłą koncentracją, więc dałem sobie spokój mówiąc do siebie: „ani telewizor mi nie spadł na głowę ukazując tą reklamę, ani nie wyświetliła się na ścianie w postaci jakiegoś nadzwyczajnego zjawiska. Myślę że straciłem tylko dzień na tą koncentrację”. Po tych słowach wyszedłem na ulicę przejść się, szukając w swojej głowie odpowiedzi na pytanie: „czy moja WJ chciała mnie nabrać? A może to oszustwo? I w tym momencie, gazeta którą targał wiatr, upadła wprost przede mną. Nie było by w tym nic dziwnego, jak reklama którą zapamiętałem w postaci kilku obrazków, widniała na stronie otwartej. Dla ciekawostki powiem iż była to reklama Tp. Gazetę trzymam do dzisiaj jako dowód na to, iż mogę „Mu” ufać.

      Jest to jeden z przykładów jakie tutaj przytoczyłem. Absolutnie nie nalegam, abyś uwierzył mi na słowo. Twoje zdanie, iż osiągnąć coś, to znaczy chcieć z całego serca, jest jak najbardziej prawidłowe. Tego się trzymaj.

      W Miłości.

      • Sabrina
        Gru 20, 2011 @ 20:48:56

        Witam Was Kochani po dłuższej przerwie. 😀 Dziękuje Krystal za Twoją pracę 🙂 oraz Tobie Dajamanti za przekaz 🙂
        Tutaj chciałabym wtrącić swoje „5 groszy” 😉 odnośnie pierwszeństwa myśli przed emocjami (lub uczuciami). A mianowicie – jest oczywistym, że pierwsze są myśli, a ich konsekwencją uczucia lub emocje. Inaczej być nie może:-) I naprawdę nie trzeba przeprowadzać licznych eksperymentów dla potwierdzenia tego faktu. Tu potrzeba jest jedynie obserwacja, logika i wnikliwość. Dla mnie ten fakt był od zawsze tak oczywisty, ze nigdy nie potrzebowałam na to jakichkolwiek dowodów 🙂
        Ale to ja nie potrzebowałam, a jak wiadomo każdy z nas jest inny;-) Prawda?;-)

        • Horhe
          Gru 21, 2011 @ 17:35:33

          Witam. A co jest pierwsze w takim przypadku? Wchodzę w pole enegetyczne osoby znajdującej się np. w stanie poczucia winy. Rezonuję z tą energią. Zmienia się mój stan odczuwania. Szukam odpowiedzi-zaczynam myśleć.
          Inny przykład. W technikach terapeutycznych pracujemy z oddechem. W czasie oddychania, z pamięci komórkowej uwalniają się zapisane tam emocje. Dopiero teraz
          włączamy aparat myślowy w celu analizy.
          Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

        • Sabrina
          Gru 21, 2011 @ 19:01:04

          A co jest pierwsze w takim przypadku? Wchodzę w pole enegetyczne osoby znajdującej się np. w stanie poczucia winy. Rezonuję z tą energią. Zmienia się mój stan odczuwania. Szukam odpowiedzi-zaczynam myśleć.
          Inny przykład. W technikach terapeutycznych pracujemy z oddechem. W czasie oddychania, z pamięci komórkowej uwalniają się zapisane tam emocje. Dopiero teraz
          włączamy aparat myślowy w celu analizy.

          Kochany Hurhe, myśl te emocje wywołała :-), jeszcze zanim zapisały się w pamięci komórkowej. Przykład: poczucie winy. Najpierw pojawia się myśl, a za nią poczucie winy, które np. zapisało się w pamięci.
          A jeśli chodzi o pierwszy przykład, gdy wchodzisz w cudze pole energetyczne i odbierasz jej emocje, to możesz od razu przejąć emocje tej osoby (a nie myśli, które te emocje w niej wywołały). Tylko to przejecie cudzych emocji bierze się na skutek czegoś. I teraz pytanie: czego? czyżby nie myśli…? No bo przecież robisz to świadomie tj. wchodzisz w to pole energetyczne z jakimś zamiarem.
          Tak myślę, ale mogę się mylić. 😉

    • zrozumienie
      Gru 20, 2011 @ 22:30:34

      Kochany „kamilu” nie zrozumiales mnie, ten plaszcz ochronny o ktorym pisalam jest metafora, oczywiscie masz racje powinnismy byc odporni na niskie wibracje innych i w moim przypadku tak sie dzieje a moja pokora nie pozwala mi mowic o sobie ze jestem osoba przebudzona, ale wiem to na pewno ze dawno pozegnalam negatywne postrzeganie ludzi, akceptuje ich takimi jakimi sa, traktujac ich z serdecznoscia, jesli sobie tego nie zycza po prostu odchodze bez urazy 😀

  42. Dajamanti
    Gru 20, 2011 @ 17:21:06

    Witajcie,

    Tak wiele pytań, a wszystko chciałbym pomieścić w tym komentarzu.
    Tak więc zaczynając od początku,

    Drogi Braminie, ja również Dziękuje.

    Droga Krutka i Bellissa-o-belisza, chcecie zapytać się o swoje zadanie w tej inkarnacji, oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie abym zapytał moją WJ, (co oczywiście przy najbliższej rozmowie uczynię), jednakże tutaj zgadzam się całkowicie z Mirkiem, iż serce zawsze powie Ci, jaka jest Twoja rola w tym wcieleniu, tylko trzeba nauczyć się go słuchać, w ciszy własnego jestestwa. Jak to zrobić?
    W linku w którym zaraz podam, szczegółowo opisałem w komentarzu, jak można samemu skontaktować się z własną WJ. Jedyny warunek to trzeba próbować.
    https://krystal28.wordpress.com/2011/11/29/adronis-wielowymiarowy-mentor-z-syriusza/#comments

    Drogi Mirku, Masz całkowitą rację z określeniem, iż może to wyglądać jak umysł rozmawiający z umysłem na tzw. dwóch kanałach. U mnie tak było na początku. Jak dowiedziałem się później od mojej WJ, iż „On” chciał się ze mną porozumieć tak jak teraz to robi, od dłuższego czasu. Jednakże mój racjonalny umysł nie pozwolił na ten „otwarty” kontakt. Pamiętam jak w 2007 roku, zacząłem odbierać od „Niego” myśli. Jednakże w niczym nie przypominał, mój teraźniejszy kontakt. Wtedy po prostu myślałem, że zaczynam „układać” w głowie pewne informacje, aby powstała jedna „logiczna” całość. Gdy pod koniec 2009 roku, zacząłem naprawdę „brać się za siebie” (za swój rozwój duchowy), ten kontakt nasilił się. Gdy zamykałem oczy, widziałem dziwne obrazy, jakby ktoś wyświetlał mi zdjęcia o tematyce różnej. Widziałem ludzi, całe legiony ludzi, medytujących na ogromnych polach. Widziałem dziwne zwierzęta, i istoty o nie ludzkim wyglądzie. Czasami wydawało mi się że unoszę się, lub nie jestem obecny w swoim ciele. Gdy otwierałem oczy wszystko wracało do normy. Jako osoba nie paląca tytoniu i nie pijąca alkoholu, byłem przekonany że naprawdę coś ze mną nie tak. Ale po serii badań, okazało się że zupełnie nic mi nie jest. Więc próbowałem z tym żyć, nie zwracając uwagi na moje „nienaturalne” reakcje. Tak było do czerwca tego roku, od czerwca coś zaczęło się dziać. Gdy kładłem się spać i „wpadałem” w moją medytację, wtedy nie widziałem obrazów, tylko słyszałem głos. Głos był wyraźny, ale bardzo szybki. Wtedy byłem przekonany, że odbieram „przekaz” od innej istoty, ale zaraz zostałem poprawiony słowami: „Jestem Twoim lepszym Ja”. Takie były jego pierwsze słowa. Nie nazwał się: Wyższą Jaźnią, lecz to ja zapytałem czy mogę „Go” tak nazywać, oczywiście zgodził się. Wcześniej musiałem czekać na noc, abym mógł się z nim połączyć, dzisiaj mój kontakt został ulepszony. Nie jest to pismo automatyczne, po prostu słyszę głos i zapisuje to wszystko w zeszyt, dlatego jeżeli wystąpi jakikolwiek błąd językowy, jest to całkowicie moja odpowiedzialność. Czasami czuje rozmawiając z innymi osobami, lub pisząc komentarz lub list, że to nie jestem ja. Dostrzegam duży udział mojego „Lepszego Ja”, nie tylko w moim życiu, ale również w życiu moich bliskich. Jeszcze nie tak dawno temu, czytając taki dialog jaki został tutaj umieszczony, na pewno podszedł bym to tego bardzo sceptycznie, nie wierząc że taki kontakt jest w ogóle możliwy. Dlatego zdaje sobie sprawę, iż jest wiele osób którzy po prostu w to nie wierzą. Natomiast dzisiaj mogę tylko dziękować i czuć wdzięczność, za to co mnie spotkało i za to, że mogę to przekazać Wam wszystkim.

    Drogi Michale, osoba przebudzona jest osobą, która zdaje sobie sprawę z tego Kim naprawdę Jest. Bierze pełną odpowiedzialność za swoje życie i trwa w miłości do Siebie samego jak i przekazuje ją innym osobom. Tworzy swoje życie w zgodzie ze swoimi pragnieniami i żyje w harmonii z Bogiem. Nie jest to trudne do osiągnięcia, ale jeżeli ktoś tkwi w swojej iluzji rzeczywistości, traktując ją jako jedyną stałą, jest to wezwanie do przebudzenia. Obecnie 41% osób zdaje sobie z tego sprawę i żyje tą prawdą. Jeżeli zdarza Ci się posądzić kogoś o to co spotykasz w życiu, to jest to coś, nad czym musisz jeszcze popracować.

    Droga Ana, Ćwicz a osiągniesz połączenie z WJ. Jeżeli wyraziłaś już intencje kontaktu, jesteś w połowie drogi do celu. W linku, który podałem na górnej stronie tego komentarza, znajduje się ćwiczenie jak to wykonać (w komentarzach). Życzę powodzenia.

    Drogi Freeheart, Dziękuje!

    Drogi Eminie, Wymiar piąty nie jest ostatecznością, do którego wznoszą się ludzkie istoty przebudzone. Gaia otworzy wrota do wymiarów światła, co będzie jednoznaczne z tym, że w wymiarze piątym możesz osiągnąć wymiar 6, 7, 8, tylko tym razem, nic nie stanie Ci na przeszkodzie w osiągnięciu tego. Ponieważ żaden
    system kontrolujący nie będzie istniał. Będziesz wolny i nieograniczony. Istoty pozaziemskie które noszą w sobie światło, pozostaną aby głosić swoje nauki i zrozumienie wszystkim istotom ludzkim, aż w końcu ludzie przekonają się, że władają takimi samymi możliwościami jak ich „nauczyciele” i nastanie „równość”. Istoty które przybyły z wyższych wymiarów, będą pojawiać się i znikać, zgodnie z ich wolą. Nikt nie zostanie tutaj na siłę, nawet Ty będziesz mógł zadecydować o innym wymiarze lub nawet o zmianie planety, oczywiście w swoim własnym ciele. Osoby które nie przyjmą światła i nie obudzą się w tym czasie, opuszczą to miejsce, ale będą miały wybór powrotu na tą planetę, będąc już istotą piątego wymiaru, lub zgodnie ze swoimi pragnieniami zostaną umieszczeni w innym trzecim wymiarze, na innej planecie. Nic nie może stać się, wbrew ich własnej woli.

    Drogi Vegeta, Zamiast skupiać się na tym, czego nie lubisz w innych ludziach, zacznij skupiać się na swoich pragnieniach. A przede wszystkim pokochaj Siebie. Gdy będziesz zdolny do pokochana siebie, automatycznie pokochasz każdą inną istotę, co jest Twoją prawdziwą naturą.

    Do wszystkich tych którzy są sceptycznie nastawieni co do kontaktu z WJ, chciałbym dodać iż ja całkowicie to rozumiem, i proszę jeżeli nie chcecie uwierzyć w te słowa, które są tutaj przytoczone, uwierzcie choć w Siebie samych. Otwórzcie serca wasze miłością i na miłość. Zacznijcie szukać. A kiedy znajdziecie, żyjcie tą prawdą.

    Po świętach będę stopniowo umieszczać inne informacje od mojej WJ, które były skierowane do mojej osoby, a które mogą się Wam przydać. Będą to dialogi, ćwiczenia, wskazówki jak i ciekawostki.

    Wszystkich których nie wymieniłem i tych wymienionych w tym komentarzu, szczerze pozdrawiam oraz Życzę od mojej osoby, pełnych Miłości i Światła świąt i pamiętajcie, rok 2012 nie byłby taki wyjątkowy, gdyby Was w nim nie było. Niech uczucie jedności z Chrystusem, trwa nie tylko na te święta, ale niech towarzyszy Wam zawsze, aż do wiecznej chwili radości.

    Miłość i Światło, niech Was zawsze prowadzą.

    • lucy pracownik swiatla
      Gru 20, 2011 @ 20:47:43

      Drogi Dajamanti ja jestem na etapie bardzo szybko przekazywanych informacji nieraz sa to sugestie ze niewiem co myslec nieraz poprostu wizje spraw ktore maja sie wydarzyc. troche jestem tym z kolowana,ale bardzo serdecznie Ci dziekuje ze wymieniasz sie z nami Twoimi radami i przekazami.Moje wibracie sa bardzo pozytywne kiedy je czytam.kiedy przeczytalam pierwszy twoj komentarz wiedzialam o tym.Przepraszam za bledy ale dopiero od niedawna mam komputer i nie idzie mi to tak plynnie .Wmojej mlodosci musiala mi wystarczyc kolba kukurydzy w ktorej widzialam lale z pieknymi wlosami z racji swoich lat prosze przymkni choc jedno oko lucy

      • Dajamanti
        Gru 21, 2011 @ 14:03:42

        Droga Lucy,

        Spróbuj zapisywać to co słyszysz, czujesz i widzisz. Być może jesteś również na etapie, przekazywania przez Twoje Wnętrze, coś naprawdę istotnego. Miej przy sobie zeszyt lub notes i coś do pisania. Wszystko co odczujesz jako nienaturalna reakcja Twojego mózgu, spróbuj zapisywać. Obrazy które widzisz, wystarczy iż zostaną przez Ciebie opisane, najlepiej ze szczegółami. Kiedy tylko masz chwile dla Siebie, postaraj się wyciszać swoje wnętrze najlepiej przez medytacje i relaksacje. Nie broń się przed tym co odbierasz, tylko pozwól aby wszystko przez Ciebie spokojnie przepływało, zostawiając pamięć tych rzeczy. A gdy zaczniesz to wszystko czytać i poczujesz pozytywną energię, wsłuchaj się jeszcze bardziej. Kontakt powinien się nasilić.

        Nie jest to nic „złego”, nawet gdy obrazy lub informacje zaczną Cię niepokoić, zawsze masz prawo do przerwania tego procesu. Podczas medytacji, wyraź intencje, że nie życzysz sobie takiego rodzaju informacji. To zawsze pomaga.

        Pozdrawiam Cię.

        • lucy pracownik swiatla
          Gru 21, 2011 @ 19:15:01

          Serdecznie dziekuje Dajamanti.Doslownie to sprecyzowales ja tez otrzymalam taka wiadomosc cytuje;relaksacja i medytacja to jest to.Pozdrawiam w Swietle

    • ana
      Gru 21, 2011 @ 10:47:49

      Drogi Dajamanti, dziękuję jeszcze raz, oczywiście pamiętam o tym ćwiczeniu z linku, który podałeś 🙂
      Tak się zastanawiam, ponieważ wyraziłeś chęć bardziej regularnego dzielenia się z nami przekazami od Twojej Wyższej Jaźni…Może byłoby wygodniej, gdybyś stworzył stronę lub bloga połączonego w jakiś sposób z blogiem Krystal? Wtedy wszyscy łatwiej będą mogli znaleźć konkretny wpis, a pisząc tutaj- w komentarzach, jest to bardziej ulotne.
      Co o tym myślicie?
      Pozdrawiam serdecznie

  43. Magdalena
    Gru 20, 2011 @ 17:01:26

    witam! a ja mam kilka pytan poniewaz pisano tu o cwiczeniach ktore pozwola nam osiagnac wielowymiarowosc. Czy ktos moglby opisac te cwiczenia? oraz kolejne pytanie: jak sie przyjmuje swiatlo? co mam robic aby je przyjac? z gory dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam

    • Dajamanti
      Gru 20, 2011 @ 19:07:21

      Witaj Magdaleno,

      Ćwiczenie na wielowymiarowość, które zwie się techniką „Wzniesieniową”, umieściłem raz w komentarzach, ale umieszczę je dla Ciebie i dla innych zainteresowanych jeszcze raz, pod tym komentarzem. Przyjmiesz światło wtedy, gdy Twoje serce otworzy się na uczucie Miłości uniwersalnej. Jest to bardzo proste. POKOCHAJ SIEBIE SAMĄ Z CAŁEGO SERCA, A TWOJA ISTOTA, AUTOMATYCZNIE POKOCHA WSZYSTKIE INNE ISTOTY, wtedy będziesz stałe i nieprzerwanie „kąpana” w strumieniu uniwersalnej miłości. Bądź czystą miłością, a wtedy nie tylko będziesz pobierała światło, ale będziesz tym światłem.
      —————————————————————————————————
      A oto ćwiczenie na „Wielowymiarowość”. Życzę powodzenia.

      Witajcie,

      Mam dla Was coś naprawdę szczególnego. Dzisiaj dostałem od mojego Wyższego Ja, wspaniałą technikę „Wzniesieniową”. Nie jest to technika tylko na granicę wymiaru piątego, ale jeszcze dalej, zgodnie z rozwojem świadomości jednostki. Aby zbytnio się nie rozpisywać, po prostu wkleję Wam „Jego” słowa:

      „Witaj Mój Drogi. Patrzę i Jestem pełen podziwu, jak pięknie się rozwijasz. Dlatego przygotowałem dla Ciebie pewną technikę ćwiczeniową. Jesteś już gotowy aby brnąć dalej, a ja jestem tu po to aby Ci pomóc. Nazwijmy tą technikę: „Wzniesieniową”, ponieważ ma za zadanie pomóc Ci swobodnie przemieszczać się przez wymiary, oraz „przeskoczyć” nie jeden a kilka szczebli (wymiarów) wyżej. Ćwiczenie należy wykonać w pozycji leżącej. Twoim zadaniem będzie wyobrażenie sobie liny. Lina ma być koloru szarego. Jego początek zaczyna się w Twoich rękach i ciągnie się górę w odległości, milionów kilometrów. Lina ma być naprężona i chociaż widzisz jej początek w Twoich rękach, nie widzisz końca ponieważ przy jej bardzo długim odcinku, koniec zanika Ci w wyobraźni. Mimo iż leżysz, wyobraź sobie że stoisz na niewidzialnej podłodze. Zupełnie tak, jakbyś szedł po pionowej ścianie niewidzialnego budynku. Tło dookoła Ciebie jest jasnoniebieskie. Twoje ręce i stopy które będziesz widział, mają być lekko brązowe. Podobne do delikatnej opalenizny. Wszystko na czym tak naprawdę masz się skupiać to: szara lina, twoje opalone ręce które trzymają się tej liny. Wszystko co widzisz dookoła to: jasnoniebieskie tło. Następnie spróbuj podciągnąć się na tej linie, jednocześnie stąpając po niewidzialnej ścianie ku górze. Nie próbuj spoglądać w dół, lecz utrzymuj pełne skupienie na linie. Gdy oderwiesz się „od Ziemi” i gdy pokonasz kilka pierwszych metrów, zobacz w wyobraźni jak lina z koloru szarego, jak i Twoje lekko brązowe ręce i stopy, stopniowo przechodzą do koloru białego. W wyobraźni spróbuj stworzyć „kolor” krystalicznego czystego światła, najintensywniej jak tylko potrafisz. Przypominam że jest to technika „stopniowania”, a więc nie śpiesz się z rozjaśnianiem tych rzeczy. Nie powinieneś również na starcie, od razu widzieć tych rzeczy jako białych. Twój umysł sam podpowie Ci, kiedy z koloru szarego przejść do jasno szarego do bieli i pełnego „czystego” światła, tak samo z brązem. Gdy będziesz to ćwiczenie wykonywał dość często, wspaniałe rzeczy dokonają się na poziomie Twojego Ciała fizycznego. Musisz wiedzieć, że Twoja Iskra zwana „duszą” jest już wielowymiarowa i tak naprawdę wielowymiarowość, to Twoja prawdziwa natura. Ale Twoim jedynym zadaniem jako istota wcielona, jest dokonać wielowymiarowości będąc w ciele a to wymaga treningu. Gdy osiągniesz poziom czystego światła, oznacza to, iż Twoje ciało z gęstej materii przeszło w częstotliwość niematerialno-świetlną. Jeżeli poziom ten będzie osiągnięty, będziesz mógł być w każdym wymiarze jednocześnie a zadanie z którym przyszedłeś na Ziemię, zostanie w pełni wykonane. Z pewnością pomoże Tobie to ćwiczenie. Życzę Tobie Powodzenia”.

      Gdy zapytałem dlaczego lina ma być szara a dłonie i stopy wykonującego to ćwiczenie brązowe, dostałem taką odpowiedź:

      „Cząsteczki które tworzą Twoją materie ciała, w Twoim stopniu rozwoju potrzebują jeszcze czasu, aby mogły przejść na inne częstotliwości. Wyobrażenie „rozjaśniania”, powoduje przejście cząsteczek na wyższe częstotliwości drgań w Twoim ciele, a to z kolei pozwoli na automatyczne umieszczenie Ciebie i Twojego ciała w innym wyższym wymiarze”.

      Ćwiczenie jest nieco trudne do wykonania, ponieważ musimy poczuć iż naprawdę podnosimy nasze ciało rękoma na linie. A ponadto stale koncentrować się na etapie prawidłowego „rozjaśniania” liny, naszych rąk i stóp. Gdy nasza koncentracja zostanie przerwana, trzeba niestety zacząć od początku. Ale z informacji jakie dostałem wynika, iż ćwiczenie to, jest niezwykle potężne przeznaczone dla osób które chcą osiągnąć wielowymiarowość, nie tylko duszy, lecz także ciała fizycznego.
      —————————————————————————————————–

  44. Mariusz
    Gru 20, 2011 @ 15:20:40

    Wspaniałe. Ja też mam połączenie z WJ, choć nie tak długie i mocne jak Dajmanati, bo jeszcze brakuje mi warunków (otoczenia), w których mógłbym takie nawiązywać. Szczególnie znajome jest to poczucie humoru i specyficzny sposób przekazywania informacji. 🙂

  45. Sielu
    Gru 20, 2011 @ 15:17:08

    Witam wszystkich serdecznie,
    To mój pierwszy komentarz, jednak zaglądam na tę stronę już od jakiegoś czasu i chciałam podziękować za te wszystkie piękne przekazy.
    Cywilizacjami pozaziemskimi i zjawiskami niewyjaśnionymi interesuję się od bardzo dawna, ale to moje odkrycie, że oni stale nas odwiedzają, że ci ciemni panują póki co na naszej planecie, że wszyscy jesteśmy jednością, a dusza jest nieśmiertelna, o Jam Jest, wielowymiarowości, istotach świetlistych, wzniesieniu itp., to nastąpiło w 2008 roku. Wtedy też odczuwałam szok i strach z powodu „ich” i myślę, że to przyciągnęło do mnie ciemnych. Zaczęłam wahadełkować nad diagramem literowym, a potem się zaczęło słyszenie głosów, głośne bzyczenie w głowie pomieszane z cichym szeptem i wesołym śpiewem (coś jakby o moim przebudzeniu), ale dla mnie to było za dużo (i moich bliskich) i to połączone z brakiem snu podczas kilku kolejnych nocy sprawiło, że wylądowałam w szpitalu. Tam uśpili mnie jakimiś środkami, a jak się obudziłam to wszystko ucichło (znaczy te głosy). Do tej pory jestem na lekach, tylko że dawka jest już mała. Dalej czytam różne przekazy i interesuję się „tymi rzeczami”, ale boję się, że to wszystko może powrócić. Wierzę, że są ze mną Anioły, które mnie ochraniają, proszę o transformację uczuć niskowibracyjnych w miłość, otaczam się minerałami, słucham relaksacyjnej, uzdrawiającej muzyki, czytam te przekazy pełne miłości i mam nadzieję, że wzniosę się razem Matką Ziemią. Bardzo bym chciała przebywać w miejscu spokojnym, bez gniewu, negatywności, ale to nie jest możliwe. Gdybym powiedziała pewnego dnia, że np. słyszę jakiś głos, to pewnie znowu bym trafiła do szpitala, a tego nie chcę…
    Być może na wszystko przyjdzie odpowiednia pora.

    Dziękuję jeśli ktoś to przeczytał.

    Na koniec chciałam życzyć wszystkim wesołych Świąt pełnych miłości i cudownego Nowego Roku 🙂

    Pozdrawiam cieplutko,
    Sielu

  46. Margo
    Gru 20, 2011 @ 14:06:26

    Po przeczytaniu wszystkich wypowiedzi, ja także chciałabym przyłączyć się do życzeń z serca płynących – miłych, spokojnych i radosnych świąt…
    A Tobie Krystal – w szczególności pragnę podziękować za trud włożony a tę wspaniałą pracę ku pokrzepieniu, dla dobra nas wszystkich…
    Bardzo się cieszę i dziękuję, że jesteście 🙂

    • ani1111
      Gru 21, 2011 @ 18:56:21

      Witam Sielu! zapraszam Cię w takim razie do nas- mieszkanko na wsi- przestrzeń spokój, koty. jeże, ptaki, słońce, księżyc i gwiazdy, które świecą dla Ciebie, życzliwi ludzie no i oczywiście MY-Ja i mój partner- dla nas obojga ważny jest nas rozwój duchowy. o szczegółach możemy porozmawiać bezpośrednio- maile bądź telefonicznie

  47. helena
    Gru 20, 2011 @ 14:04:36

    Dla Wszystkich Czytajacych ten komentarz/i,nie tylko/
    zyczenia:
    Swiatla i Zdrowej Milosci,
    Helena.

  48. Teresa Sodol
    Gru 20, 2011 @ 13:41:54

    Teraz zapytam Was moi kochani i mili…co byscie po Wigilii robili? Bo ja wraz ze swoim starym rzecz jasna, bedziemy „Chwale na wysokosci” spiewali:))) Do Kosciolka pojedziemy:))))))) Tak dawno juz tam nas nie bylo…..:)))))))) A przeciez byc moze tak milo:)))

  49. Wielebny
    Gru 20, 2011 @ 13:35:05

    Witajcie kochani! Podoba mi się ten przekaz. Czuję go całym swoim sercem, mam nadzieje że 2012 rok przyniesie 70% przebudzonych 🙂

  50. Ziro
    Gru 20, 2011 @ 13:21:11

    Witam,
    Mam pytanie odnośnie wielowymiarowości, cytat”

    „Pytanie: A ile czasu mi zajmie osiągniecie wielowymiarowości?
    WJ: Gdybyś naprawdę się postarał, osiągnąłbyś to w jeden miesiąc, przy 5-cio godzinnej koncentracji dziennej.”

    Można więcej uzyskać informacji na ten temat ?
    z góry dziękuje i pozdrawiam,

    • Dajamanti
      Gru 20, 2011 @ 21:17:19

      Witaj Ziro,

      Otóż w tej kwestii, Moja WJ dała mi do zrozumienia że im dłużej poświęcę czas na koncentrację tym lepiej. Dostałem od niego wcześniej szereg ćwiczeń, które muszę wykonywać. Ale będę starał się je wszystkie tutaj umieszczać, tak aby inni mogli z nich również skorzystać. Wielowymiarowość oznacza, iż istota która ją osiągnie, nie będzie tylko więźniem obecnego wymiaru, ale śmiało będzie przemieszczać się po innych wyższych (lub niższych, jeśli tak będzie jej intencja) wymiarach. Aby poruszać się po innych wymiarach, należy wcześniej przygotować ciało na wybrane miejsce. Im wyższy wymiar, ciało fizyczne stopniowo zamienia się w czystą energię (światło). Od 9, 10 wymiaru, Twoje ciało nie ma nic wspólnego z materią. Egzystujesz w czystej świetlanej formie. Moje WJ, twierdzi że wystarczy mi jeden miesiąc stałej koncentracji, abym to osiągnął, ale nie dotyczy on wszystkich. W zależności od rozwoju danej jednostki. Na przykład powiedzmy, iż osoba która również pragnie osiągnąć wielowymiarowość nie wystarczy jej jeden miesiąc, a więcej.

      Pozdrawiam Cię w Świetle.

  51. Radosław
    Gru 20, 2011 @ 12:14:54

    Witam wszystkich bardzo serdecznie.
    Z racji tego, że piszę tu po raz pierwszy, pragnę podziękować Tobie Krystal za prowadzenie tego pełnego Światła blogu, który bardzo pomógł otworzyć mój umysł i serce. Dzięki temu dowiedziałem się ile ludzi, a właściwie ile dusz budzi się odrzucając stare a pragnąc wejść w nowe.
    Od mniej więcej roku „coś” zaczęło się ze mną dziać. Myślałem, że to zwykła zmiana charakteru, coś co przytrafia się każdemu co kilka lat. Dziś nie jestem w stanie powiedzieć co było konkretną przyczyną tej zmiany. Być może zainteresowanie się tematem 2012 roku a dokładniej tzw. koniunkcją galaktyczną, która będzie mieć miejsce dokładnie za rok, a być może przejście na zdrowe odżywianie, w tym całkowite odrzucenie mięsa… Mam pytanie do Ciebie, oraz do innych czytelników odnośnie jednego fragmentu tego przekazu: „30% osób, które nie przyjmą światła, zostaną wycofane z planu ziemskiego, poprzez własną decyzję i samo wyniszczenie swojego ciała od wewnątrz”. Rozumiem, że 70% przebudzonych przejdzie w wyższą gęstość do 4go wymiaru a co z pozostałymi? Dla mnie wygląda to tak jakby te 30% „śpiących” po transformacji nie miało żadnego kontaktu z przebudzonymi będącymi w tym samym czasie w innym wymiarze? Nie potrafię sobie tego wyobrazić. Być może powinienem zostawić ten temat w spokoju ale za bardzo mnie nurtuje, tym bardziej, że w ten i podobny sposób mówią też inne przekazy. Czy samo wyniszczenie ciała oznacza chorobę i śmierć? Bo co jeśli ja jestem w tych 70%ach a moja najbliższa rodzina twardo trzyma się starych zasad i nie chce przyjąć do świadomości nowych tez? Dla nich stałem się w ciągu ostatniego roku dziwakiem a wręcz nienormalnym. Nie mogą (lub nie chcą) zrozumieć mojego zainteresowana ezoteryką, duchowością, otwierania się na sprawy wręcz kosmiczne, jest dla nich chore to, że nie chcę jeść szyneczki czy schabika z ziemniaczkami, uważają, że chodzę z głową w chmurach bo odrzuciłem strach przed czymkolwiek, że jestem szczęśliwym człowiekiem mimo tego wszystkiego co się na świecie dzieje. Czy po transformacji osoby przebudzone nie będą egzystować wspólnie z ich przyjaciółmi, rodziną, osobami, które nie zdążyły się przebudzić? Tak w ogóle to czym jest w tym kontekście definicja przebudzenia? Jakie cechy wyróżniają osoby przebudzone? Moje pytania mogą trącić dualizmem bo wygląda na to jakbym dzielił te dwie grupy ludzi na gorszych i lepszych. Uważam, że wszyscy jesteśmy równi dlatego poszukuję odpowiedzi na powyższe pytania. Moja intuicja nie potrafi tego przetworzyć tak aby to do mnie dotarło. Nie wiem, być może nie jestem jeszcze dostatecznie przebudzony…
    Pozdrawiam Was wszystkich gorąco i życzę Wesołych Świąt oraz szczęśliwego i długo oczekiwanego magicznego roku 2012 🙂

  52. Ewa
    Gru 20, 2011 @ 11:26:44

    Kochana Krystal dziękuję Tobie za to że jesteś razem z nami i za wspaniałą pracę duchową którą wykonujesz dla naszego dobra.
    Dla wszystkich Zdrowych i Spokojnych Świąt .

  53. beza
    Gru 20, 2011 @ 10:42:50

    Miałam już nic nie pisać.Miałam się już skupić na swoim wnętrzu. Miałam pozwolić odpocząć ode mnie. Ale to co się wczoraj wydarzyło , obróciło w perzynę te wszystkie moje”miałam”. Jeśli Wam tego nie powiem to zardzewieję:-)
    Przez ostatnie 3 dni boczyliśmy się z moją Połóweczką na siebie. To na mnie spoczywa odpowiedzialność za to , no bo nie zgadzam się absolutnie z tym co się dzieje i manifestuje się to moimi krzywymi kluchami.
    No i wczoraj,po przeczytaniu tego pięknego dialogu wszystko u mnie puściło. Mało tego! Rozpoczęłam swój wywód odnośnie tego co się dzieje , tego co ma być , tego co my powinniśmy z tym zrobić. Połóweczka posłał mi spojrzenie z cyklu ” Kochanie, może tak psychiatra?”. I wtedy zapytałam : co masz do stracenia? Przecież straciliśmy już wszystko , tylko jakimś dziwnym sposobem to co nas łączy JEST. Choć z pozoru jesteśmy biegunowo odmienni. Możesz tylko zyskać…Usłyszałam , oczywiście po namyśle : masz rację. Najważniejsze jest to , że to zostało powiedziane nie dlatego,że chciałam to usłyszeć, tylko dlatego,że coś w nim drgnęło. Czułam to bardzo mocno.
    Połóweczka ma kłopoty z zatokami. Wczoraj chwycił delikatny mrozik i krzywił się z bólu. Nie wiem…..podeszłam do niego,położyłam dłonie na głowie,wyobraziłam sobie to co WJ Dajamntiego zaproponował Krystal , tylko źródło tej energii było wysoko w górze. Dwie takie rundki. Moje Cudo spojrzał na mnie i mówi : lepiej,dużo lepiej.
    Ugięły się nogi pode mną. Musiałam usiąść. Wzruszenie odebrało mi mowę, byłam jak słup soli.
    I dlatego , jeszcze raz dziękuję za ten przekaz. A Ciebie , Dajamanti proszę : przekaż swojej WJ , że pięknie się kłaniam i jeszcze piękniej dziękuję.
    Nawet nie wiecie , jaka ja jestem szczęśliwa , że trafiłam tu do Was , do Ciebie Kochana Krystal.

  54. Lalibela
    Gru 20, 2011 @ 09:54:59

    Dziękuję za przekaz i ćwiczenie z energią, mam nadzieję, że mi się przyda w kontaktach z obcesowymi i mało kulturalnymi klientami… ostatnio nawet hoponopono nie zadziałało… a może byłam zbyt wzburzona. Bardzo się cieszę, (a jednocześnie współczuję) że Krystal tak znakomicie oczyszcza ten blog z negatywizmu, bardzo dużo mam go na codzień, więc tym chetniej tu zaglądam 🙂

    • lucy pracownik swiatla
      Gru 20, 2011 @ 11:08:26

      Kochana Krystel dolanczam sie do tych wszystkich pieknych zyczen dla ciebie i wszystkich czytelnikow z calego serca mowie dziekuje tobie i wszystkim.kilka dni temu przyszlas do mnie w nocy w mojej wizji dalas mi wydruk tekstu z obrazkiem,dotyczyl moich aspektow ktore musze ogarnac.pozniej ten tekst z tym obrazkiem pojawil sie na blogu.Bardzo CI dziekuje.Ale prosze was o dalsze natchnienie bo od kiedy zaczelam prace z tym tekstem zaczynam sie zle czuc wszystkie mysli dobre i zle kotluja mi sie w glowie.Czuje chwilami taki spadek energi ze az mi nogi sie czesa,moj umysl waryjuje.czy to moje ego niechce mi ustapic,a moze to ja zabardzo napieram.lucy

  55. Dziadzio Jasio
    Gru 20, 2011 @ 09:27:05

    Ten przekaz jest czystym światłem !!! I jest to dokładnie to co czuję !!!!
    Chciałem Ci Krystal podziękować za wszystko , ale całe życzenia znowu dokładnie tak jak czuję napisał Bramin więc korzystając z Twoich słów Braminie:
    Droga i kochana Krystal.
    Masz potwierdzenie z wyższych wymiarów jak wspaniałą pracę wykonujesz. Dziękuję Ci za tę pracę i życzę dalszej wytrwałości w tym co robisz.
    Dziękuję również Tobie Dajamanti za potwierdzenie, iż droga,którą obraliśmy jest jak najbardziej słuszna i zgodna z naszym duchowym kontraktem.
    Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i życzę wspaniałych i udanych Świąt /nie koniecznie według starych tradycji/ oraz wszystkiego co najlepsze w Nowym 2012 r.
    Przesyłam wszystkim noworoczne Światełko Miłości 🙂
    OM Namaste !
    Niech wszystkie istoty we wszystkich światach będą szczęśliwe
    Dziadzio Jasio

  56. amanda
    Gru 20, 2011 @ 08:15:37

    Bardzo dziękuję za wszelką pomoc. Obawiałam się, że taki problem może zostać zbagatelizowany (proszę nie uznać tego jako chęć obrazy kogokolwiek. Czasem wciąż żywię obawy co do ludzkiej reakcji. Dzieje się tak dlatego, że żyję w rodzinie, która wszelkie moje poglądy uznaje za dziwne podobnie jak mnie samą) dlatego tym bardziej cieszę się z wszelkich odpowiedzi. Jeszcze raz za nie dziękuję. Pozdrawiam Wszystkich i życzę pięknych świąt oraz pomyślności we wspaniałym 2012 roku.

    • krutka
      Gru 20, 2011 @ 10:39:33

      Kochana AMando,

      chyba jestesmy podobne, juz 2 raz Ci odpisuje w podobnie laczacym nas zagadnieniem :-). Po pierwsze zadane tu pytania nigdy nie pozostaja bez odpowiedzi, po drugie nie przejmuj sie tym, ze uwazaja Cie za osoba dziwna. Mam to samo, wielu ludzi mysli, ze wierze w jakies bajki, jeszcze moj sposob innego zycia odstajacego od schematow jest rowniez uwazane za dziwne. Nie przejmuje sie tym wogole, jedynie co mi ostanio przeszkadza, to , to ze chyba przed switem jest naprawde najciemniej i bez przerwy zwalaja mi sie jakies klopoty na glowe. Chyba jest to po to, by mnie zlamac lub wystawic na probe moja milosc do swiata i ludzi. Przez to, obecnie jest troszke ciezko i musze mobilizowac wszystkie sily by zamiast wysylania negatywnych emocji skupic sie na wysylaniu milosci i dobrego slowa, i ufaniu w Chrystusowa moc rozwiazywania problemow.

      Sle Tobie AMando i wszystkim cieplutkie slowa milosci 😀

      • amanda
        Gru 21, 2011 @ 17:12:37

        „Krutka” ja również odnoszę wrażenie, że ostatnio dookoła mnie krąży wiele problemów. Ale bez wątpienia jest tak jak mówisz, to musi być próba. Prawdę mówiąc doceniam te cięższe chwile, bo wiem, że po nich stanę się osobą silniejszą i znacznie bardziej wyrozumiałą. Właściwie zaobserwowałam u siebie poprawę, mniej negatywnych emocji. Na duchu podnoszą mnie wszelkie przekazy zamieszczone na tej stronie i afirmacje zawarte w „Złotej Księdze” oraz komentarze tutaj publikowane. Niejednokrotnie poczułam w sercu ciepło czytając je. Dlatego dziękuję wszystkim i gorąco pozdrawiam.

  57. bogdan
    Gru 20, 2011 @ 05:17:08

    Ciesze się, ze przeczytałem ten dialog, mam nadzieje, ze obudzi wiele osób a przynajmniej pobudzi do myślenia. Odpowiedzi twego wyższego Ja potwierdziły moje domysły odnośnie prawa przyciągania oraz inne aspekty. Sporo interesuje się życiem poza ziemskim i przekazami od innych od innych cywilizacji.
    Gratuluje świetnej strony i ciekawych artykułów.
    Pozdrawiam gorąco.

  58. chesha
    Gru 20, 2011 @ 03:21:34

    Droga Krystal.
    Dziekuje Ci za wspaniala prace ktora wykonujesz dla calej ludzkosci.
    Twoje przekazy sa odbierane-czytane nie tylko w Polsce ,lecz na calym Swiecie.
    To jest dokladnie tak jak przekazuje Dajamanti. Czytamy i dzielimy sie z innymi
    narodowosciami.
    Swietlistych Swiat ,Wspanialych Zmian w 2012r.
    Niech Nasze Serca Wypelnia SIe Miloscia

    POZDRAWIAM WSZYSTKICH Z SLONECZNEJ FLORIDY

  59. VEGETA
    Gru 20, 2011 @ 01:18:53

    Zainteresował mnie fragment powyższej rozmowy co do tworzenia rzeczywistości. Ja w gruncie rzeczy przez większość czasu czuję się neutralny. Problemem jest to, że mieszkam z osobami chaotycznymi i zbyt często zawracają mi głowę. Poza tym jestem wobec nich (i chyba tylko wobec nich) tak uprzedzony. Do tego próbuję oddziaływać na nich tak, by przebrnęły przez proces Wzniesienia stanowiący wielkie wyzwanie dla niejednej istoty na Ziemi. Jestem kimś, kto nie cierpi głupoty a zwłaszcza tej, która potocznie nazywana jest podobnie jak ta choroba z dodatkowym chromosomem X, a z taką spotykam się zbyt często, a nie chciałbym. Do tego sam tworzę swoje teorie wibracyjne, ale bazuję własnie na tych nie najlepszych przykładach. Podejrzewam, że ja nieświadomie mogę dążyć do ich częściowego umysłowego ubezwłasnowolnienia poprzez bezpośredni wpływ na ich wolę po to, żebym miał lżej i nie musiał wysłuchiwać i obserwować tych nędznych durnot. Nie jestem zły tak samo jak i wy, ale to akurat jest dla mnie zmorą. Wibracje ciemności nie robią na mnie żadnego wrażenia. Wręcz śmieję się z tych, co popierają frakcję zła w żywe oczy. Czy może mi ktoś poradzić jak mógłbym wytworzyć wokół siebie ochronną barierę energetyczną przed czyjąś głupotą, którą nazywają tak jak ja o tym wcześniej wspomniałem? Sam nie wiem czy określanie ich w taki sposób nie stanowi już osądzania (nie należę do osób, które przez to denerwują się bezpośrednio bardziej stwierdzam fakty, nie okazując przy tym uczuć, gdy myślę po zaobserwowaniu tej w/w żenady). Dobrze wiem, że osądzanie nam nie służy, ale póki co jedyną rzeczą, której nie znoszę bardziej niż innych to właśnie taka odmiana głupoty.

    • zrozumienie
      Gru 20, 2011 @ 09:05:42

      Kochany Vegeta zadam Ci proste pytanie czy male dziecko ktore jest „glupiutkie” które wolniej rozumuje niz jego rowiesnicy (wiaze sie to z rozwojem receptorow mózgowych) ma byc nie tolerowane, nie kochane, nie akceptowane, tylko dlatego ze jego rozwoj jest wolnielszy? Sa ludzie ktorych mozna porownac wlasnie do takich dzieci i wszyscy ktorzy juz sa w wyzszych wibracjach powinni to wiedziec i rozumiec a przez to byc bardzo wyrozumialymi i kochajacymi. Ja mialam przez dluzszy czas kontakt z osoba o bardzo niskich wibracjach, tworzylam swoj plaszcz ochronny aby nie odbierac tych wibracji, ale przyszedl taki moment, kiedy zrozumialam, ze ta osoba nie zyczy sobie mojego swiatla wiec odeszlam bez urazy, czasami tak trzeba, zostawic ich wlasna droge dla nich samych, pozdrawiam Cie z miloscia, Barbara

    • Oualander
      Gru 20, 2011 @ 18:46:12

      Do użytkownika VEGETA:
      Poniższy link do przekazu jest odpowiedzią na twoje pytania, nie w tym rzecz aby tworzyć jakiekolwiek bloki mury czy bariery mentalne, tak na prawdę w zetknięciu z każdą negatywną sytuacją (istotą) pomaga tylko wypełnienie się uczuciem miłości.

      https://krystal28.wordpress.com/2011/02/05/rozumienie-potrojnej-ochrony-swiatla/

      Pozdrawiam

      Piotr 🙂

  60. mikestork
    Gru 20, 2011 @ 00:36:25

    Drogi Mirku, ja bym się nie skupiała na kilku drobnych błędach ortograficznych, a bardziej zwróciła uwagę na głębię treści. Ja nie mam cienia wątpliwości, że są to słowa WJ. Dajamanti mnie nie zna na tyle, aby trafić w samą 10-tkę, jeśli chodzi o moje kwestie. Detaliczne wyjaśnienia o globalnym funduszu pokrywają się z innymi źródłami. Serdecznie pozdrawiam — Krystal

    Przepraszam, że wyłamię się z tonu waszych zachwytów.
    Nie chciałbym się odnosić do wartości merytorycznej tej rozmowy z WJ, choć budzi moje wątpliwości. Sam prowadzę takie rozmowy niekiedy po kilka razy w ciągu dnia, ale zawsze mam wątpliwości, czy to rzeczywiście moje Wyższe Ja, czy tylko mój umysł rozmawia sobie z moim umysłem na dwóch kanałach.
    Natomiast chciałbym zwrócić uwagę na błędy językowe, ponieważ mam na tym punkcie lekkiego hopla. Po pierwsze, wielokrotne użycie zaimka „tą”, zamiast „tę” (jest to błąd dość powszechny na stronach internetowych, szczególnie w tłumaczeniach przekazów). Po drugie, znalazłem poważny błąd ortograficzny: „karzesz” w znaczeniu „kazać” a nie „karać”. Jeżeli coś komuś „każemy” piszemy to przez „ż”!
    Co do wspaniałej działalności Krystal – zgadzam się ze wszystkimi przedmówcami.

    Z wielkim szacunkiem
    Mirek

    • Dajamanti
      Gru 20, 2011 @ 10:31:34

      Drogi Mirku,

      Musisz zrozumieć iż prowadzę moją rozmowę z WJ, zapisując jego słowa do zeszytu. Tak jak to już wcześniej wielokrotnie mówiłem, „jego” słowa są szybkie a moje pismo nie za bardzo czytelne. Spisując wszystko na tę stronę, drobne „przejęzyczenia” mogą wystąpić.

      Pozdrawiam i Wesołych, Pełnych Miłości Świąt życzę.

  61. Halina
    Gru 19, 2011 @ 23:49:19

    DZIĘKUJĘ, DZIĘKUJĘ, DZIĘKUJĘ!!!!

    Dla wszystkich Światło i Miłość ❤

  62. emin
    Gru 19, 2011 @ 23:37:46

    Witam wszystkich bardzo serdecznie,
    To jest jeden z najlepszych ostatnich przekazów 🙂 Okazuje się, że nie ułamek czy parę procent ludzkości przebudzi się i dokona Wzniesienia, ale aż 70%. To jest bardzo pocieszające. Uważam też, że powinno jak najszybciej dojść do Ujawnienia oraz do Pierwszego Kontaktu, wtedy w mediach popłynęłaby prawdziwa informacja potrzebna dla wielu do obudzenia oraz transformacji do 4 gęstości (5-go wymiaru).
    Mam też pytanie do Damajantiego – co się stanie z Pracownikami Światła (Wędrowcami czy Gwiezdnymi Ludźmi), którzy tu przybyli z 5 czy 6-tej gęstości? Przejdą do 4-tej gęstości na Nowej Ziemi, czy też wrócą do swoich rodzinnych cywilizacji na te same gęstości, z których przybyli? A co z tymi ze Światła, którzy się nie obudzą? Zostaną uwięzieni w 3D? Mam nadzieję, że właśnie Pierwszy Kontakt i informacje podawane przez Mistrzów Światłości dzięki mediom obudzą resztki śpiących naszych Gwiezdnych Braci. Czekam na to Wydarzenie od 3 lat, od słynnego 14 października. Byłem zawiedziony tym falstartem GFŚ. I jeszcze naszło mnie parę nurtujących pytań – co będzie z dziećmi? Czy dzieci do 7 roku życia przejdą proces Wzniesienia bez problemu, a starsze będą podlegać ocenie wibracji? Oraz czy jest jakiś sposób na zmierzenie własnych lub jakiejś osoby wibracji? I jakie wibracje są minimalne, aby „załapać się” na awans do 4G?
    Kiedy pozostali tutaj z nas, którzy marzą o nawiązaniu łączności ze swoją WJ doczekają się tego? Czy to zależy od poziomu wibracji?
    Dziękuję Tobie Krystal za prowadzenie tego wspaniałego bloga i Tobie Dajamanti za dzielenie się duchową wiedzą. Wszystkim życzę wspaniałej rodzinnej i duchowej atmosfery podczas ostatnich Świąt w 3D. Oby za rok jak najwięcej z nas świętowało w 4G 🙂
    Z Miłością do wszystkich,
    Eugeniusz

  63. freeheart
    Gru 19, 2011 @ 23:32:50

    Oczywiście nie jest przypadkiem, że spotkaliśmy się tu wszyscy. A grono jest zacne. Dajamanti od początku wzbudza moje wielkie uznanie. Wielki szacunek przede wszystkim dla Krystal i jej naprawdę „dobrej roboty”. Wszystkim, których tu spotykam (bez wyjątku), chcę powiedzieć po prostu kocham. Kocham Was za to, że jesteście.

  64. ana
    Gru 19, 2011 @ 23:24:10

    Dziękuję Krystal i Dajamanti! Myślę, że przyda mi się to ćwiczenie z pobieraniem energii. Mam w rodzinie tzw. wampira energetycznego, którego spodziewam się w te święta…Dotychczas nie potrafiłam się skutecznie obronić przed jego „działalnością”, mimo iż próbowałam ( żadne sposoby dotąd nie działały, gdy przebywałam z tą osobą w jednym pomieszczeniu).
    Muszę przyznać, że w ostatnich dniach miałam jakiś kryzys, zaczęłam wątpić, czy aby na pewno mogę siebie nazwać pracownikiem światła, odnotowałam wyraźny spadek energii fizycznej i psychicznej. Ten przekaz znów mnie zainspirował 🙂 Chociaż wciąż jeszcze nie udaje mi się nawiązać wyraźnego kontaktu z Wyższą Jaźnią, nie zamierzam się poddać 😉
    Życzę Wam wszystkim Wesołych Świąt oraz żeby te wszystkie miłe i cudowne rzeczy zapowiadane w przekazach zgromadzonych na tym blogu jak najszybciej zaczęły stawać się faktami z Nowym, 2012 Rokiem! I żebyśmy wszyscy byli szczęśliwi 🙂

  65. leslys
    Gru 19, 2011 @ 23:16:35

    Witam! Proszę , jak oceniacie przekazy na Terra Galaktyczna Kawiarenka.?Ostatni przekaz od Sanandy jest pewnym wydarzeniem,ale mam mieszane uczucia.Nie dlatego ,że podane tam fakty nie są mi znane. Wręcz przeciwnie, wiem o tym od dawna, jedynie nie odczuwam wibracji Jeshuy, Zgodnie z tym przekazem zycze Wszystkim szczęsliwego Święta Światła i wzniesienia w 2012 roku !

  66. zielnik
    Gru 19, 2011 @ 22:46:40

    Bardzo dziękuję Tobie, Krystal za twoją pracę – jest dla mnie niezwykle ważna i bardzo ją doceniam. Bardzo dziękuję Dajamantiemu za podzielenie się z nami wspaniałymi wieściami. Bardzo dziękuję także Wam wszystkim – Wasze Światło jest niezwykłe, jestem dla Was pełna podziwu !!!
    Życzę Wam pięknych Świąt. A za parę dni Nowy Wspaniały Rok na który tak długo czekaliśmy 🙂 Drżę z podniecenia wydarzeniami, które nas czekają 🙂
    Niech się dzieje !…

  67. namasti
    Gru 19, 2011 @ 22:18:28

    Piekny przekaz , o cudownej czystej, pozytywnej energii.
    Czyta sie go z radoscia .
    Dziekuje z calego serca :))))

  68. krutka
    Gru 19, 2011 @ 22:17:51

    Droga Amando, mam ta sama zagwozdke, tez uwielbiam ciemne ubrania, jedynie w lecie nosze duzo jasnych rzeczy. Tez kiedys czytalam, ze nalezy nosic jasne ubrania, hmmm.

    Kochany Dajamanti,
    dziekuje za umieszczona rozmowe, daje duzo nadziei. CHcialybm sie rowniez zapyac o moja droge w tym zyciu, bo tez mnie to pytanie caly czas nachodzi, ale ciagle nie moge na nie znalezc odpowiedzi.

    Wszystkim zycze fajnych Swiat, takich jakie sobie wymarzycie, zeby byly niezapomniane, skoro sa ostatnie.
    No i zycze nam wszystkich cudownego 2012, bo na niego przeciez juz od dawna czekamy.

  69. Argayl
    Gru 19, 2011 @ 22:12:46

    Czytam przekazy od kilku miesiecy i ugruntowały we mnie to do czego wewnętrznie dochodziłem sam wiele lat, jednak najwieksze wrażenie na mnie robicie wy ludzie.
    Wielu z was ma głebię i światło, ma to coś co pobudza moje serce i wywołuje wiele łez radości jak bym spotkał bliskich, których nie widziałem od wielu lat…
    Szkoda, że ta strona nie ma forum, chetnie by was wszystkich bliżej poznał.
    Chociaż czuje, że i te bariery za niedługo znikną.

    Z Miłością i Światłem

    Wesołych Świąt Kochani

    • mikestork
      Gru 20, 2011 @ 00:40:18

      Jest strona (którą właśnie staram się prowadzić) na której jest forum, acz nieco zaniedbane, to: szaumbra.pl. Zapraszam wszystkich chętnych do korzystania z tego forum, bo okazało się, że grupie Shaumbry nie jest ono potrzebne.

      Pozdrawiam
      Mirek

  70. Michał
    Gru 19, 2011 @ 21:47:26

    Droga, wspaniała Krystal. Jesteś niezwykłą osobą i wykonujesz niezwykłą i nadzwyczaj pożyteczną pracę. Dzięki Ci Dajamanti za ten przekaz tak bardzo pokrzepiający nas teraz w obecnym czasie. Chyba rzeczywiście najciemniej jest przed świtem. Musimy jeszcze trochę wytrzymać. Przeczytałem ten tekst i mam jedno konkretne pytanie – jaka jest definicja osoby przebudzonej. Czy jest to osoba o wyższych niż przeciętne wibracjach? Czy jest to osoba świadoma tego co się wyczynia na tym świecie? A może chodzi o osobę, która tylko zaczyna samodzielnie myśleć i analizować otaczającą ją rzeczywistość? Skoro obecnie 41% osób można zaliczyć do przebudzonych, to chyba te kryteria oceny nie są aż tak bardzo wygórowane.
    Życzę Wam wszystkim miłych wesołych i pogodnych świąt w rodzinnej atmosferze. Może będzie trochę okazji do rozpowszechnienia tej wiedzy. Wychowałem się w rodzinie ateistycznej, ale te święta zawsze były u nas w domu obchodzone w sensie miłej tradycji. I z mojego dzieciństwa niezwykle mile je wspominam. Zawsze była w domu choinka i zawsze miałem pod nią jakiś wymarzony upominek chociaż w domu było bardzo biednie, ale te miłe wspomnienia pozostały. 20 lat temu zainteresowałem się hinduskim Wisznuizmem, ale z obchodami tych świąt to nie koliduje.
    Tak więc teraz życzę Nam wszystkim abyśmy razem dotrwali do tych lepszych Nowych Czasów.
    Serdecznie Was wszystkich pozdrawiam

  71. Ania
    Gru 19, 2011 @ 21:20:45

    Piękne. Aż się chce żyć…

  72. Wioletta Grigorijew
    Gru 19, 2011 @ 21:13:20

    Podoba mi się nie tylko rozmowa, ale także koleżeński i poufały ton, brak spiżowego zadęcia u Przewodnika i niweątpliwe poczucie humoru ( typowe dla GÓRY – im wyzej tym większe).
    Nie masz chyba Krystal więcej wątpliwości i pytań co do Twojego „zakresu czynności” w firmie Ziemia? Miło poczytac, jak chwalą naszą Siostrę, bo Nas przecież w ten sposób też chwalą ( pogrzejemy się troszeczkę w Twoim Świetle 🙂 ).
    Ćwiczenie z pobieraniem energii przyda się pewnie wszystkim dla doładowania ewentualnie dla poradzenia sobie z nieznośnym interlokutorem albo moze nawet domownikiem.
    Przyłaczam się do świąteczno – noworocznego łańcucha dobrych energii – przesłam tak jak mój poprzednik Bramin światełko miłości, przesyłam Wam MOC, ciepło i uśmiech serca, przytulam i serdecznie ściskam wszystkich ludzi na calej pięknej planecie, posyłam miłość i czułość Gaji, podziękowania naszym Duchowym Opiekunom ( moim dwóm P
    rzewodniczkom dziękuję bardzo za pracę i cierpliwość ) i naszym Kosmicznym Braciom. Wszyscy czekamy na ponowne zjednoczenie. 🙂

  73. konki1337
    Gru 19, 2011 @ 20:40:09

    Wygląda na to że moje traktowanie Wigilii jako zwykłej kolacji jest prawidłowe 🙂

  74. beza
    Gru 19, 2011 @ 20:33:45

    Dziękuję , że mogłam przeczytać tę piękną rozmowę.
    To balsam na serce , a nadzieja zamienia się w pewność.

  75. bellissa-o-belisza
    Gru 19, 2011 @ 20:11:56

    Dajamanti proszeeeeee czy ja moge sie dowiedziec jakie jest moje zadanie w tej inkarnacji!!! Mam tak duzo fantazji ze codziennie chcialabym robic cos innego i nie moge sie zdecydowac. Proszeeeee o odpowiedz tu na blogu jesli to nie problem :)))). Moze jest ktos jeszcze kto moze mi odpowiedziec, z gory dziekuje LOVE :))))

    • mikestork
      Gru 20, 2011 @ 00:38:39

      Mistrz Zen powiedziałby: „Jeśli nie wiesz, co masz robić – nie rób nic”. Podobnie powiedziałby Adamus. Pobądź ze sobą, posłuchaj swego serca – ono Ci powie jaka jest twoja rola na Ziemi. Nie pytaj nikogo z zewnątrz. To proste.

      Pozdrawiam
      Mirek

  76. amanda
    Gru 19, 2011 @ 19:43:44

    chciałabym podziękować za opublikowanie tej rozmowy oraz za wszelkie przekazy zamieszczane na tej stronie.
    W jednym z nich przeczytałam m.in że należy pozbyć się ciemnych ubrań z szafy, właściwie to stanowi dla mnie problem. Wszelkie zalecenia staram się wprowadzić w życie, ale tego jednego nie rozumiem. Kolor czarny utożsamiam z elegancją i doświadczeniem, dlatego też nie widzę w nim niczego złego. Jednak wierzę w prawdziwość przekazów na tej stronie, bez przyczyny takie zalecenie na pewno by się nie pojawiły. Zatem mam pytanie. Czy czarna garderoba (większość mych ubrań jest w tym kolorze) stanowi problem w podnoszeniu swych wibracji? Czy w jakiś sposób trzyma mnie przy niskiej częstotliwości?
    Problem pewnie wydaje się błahy, proszę jednak o wyrozumiałość i z góry dziekuję za odpowiedź.

    • Oualander
      Gru 19, 2011 @ 21:59:06

      Czerń to „nicość” (brak czegokolwiek) jednakże z uwagi na pozorność czerni (nie istnieje idealna czerń) osoby tak się ubierające są z charakteru niezdecydowane, a nie jak to się ogólnie przyjęło, negatywne. Biel to z kolei „wszystko” (zawiera w sobie wszystkie możliwe aspekty, i pozornie jest uważana za przeciwieństwo czerni) jednakże podobnie jak w przypadku czerni nie istnieje idealna biel, więc osoby w których ubiorze przeważa biały, są z natury bardziej otwarte i ekspresyjne, czasami jednak ta pozorna różnorakość jest wyłącznie jednokierunkowa, a co za tym idzie bezbarwna (monotonna).

      Zamiast pozbywać się z szafy wszystkich czarnych ubrań, spróbuj po prostu urozmaicać (łączyć) tą czerń białym, żółtym lub jasnoniebieskim kolorem.

      Pozdrawiam serdecznie 🙂

      Piotr.

    • Ktoś
      Gru 19, 2011 @ 22:30:27

      Ja się ubieram często na czarno i żyje… Albo może jestem negatywny, nie mnie oceniać. 😛 W każdym razie ubiór to jedynie ozdoba ciała i ochrona przed zimnem.

  77. bramin
    Gru 19, 2011 @ 19:21:06

    Droga i kochana Krystal.
    Masz potwierdzenie z wyższych wymiarów jak wspaniałą pracę wykonujesz. Dziękuję Ci za tę pracę i życzę dalszej wytrwałości w tym co robisz.
    Dziękuję również Tobie Dajamanti za potwierdzenie, iż droga,którą obraliśmy jest jak najbardziej słuszna i zgodna z naszym duchowym kontraktem.
    Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i życzę wspaniałych i udanych Świąt /nie koniecznie według starych tradycji/ oraz wszystkiego co najlepsze w Nowym 2012 r.
    Przesyłam wszystkim noworoczne Światełko Miłości 🙂

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: