Zaczynacie Śpiewać Pieśń Wolności

.
Jak zapewne dobrze już rozumiecie, temperamenty są na wysokich obrotach w niektórych miejscach.  Ludzie zaczęli się budzić na fakt, że coś jest na opak i jak zwykle, są oni tymi, którzy będą nosili największy ciężar tego czasu, który nadchodzi.  Pozwólcie nam wyjaśnić.  Wasze społeczeństwa były utworzone w bardzo specyficzny sposób, mianowicie w taki, który przynosi korzyści tylko kilku osobom kosztem całej waszej reszty.  Obecnie, tych kilku na samym szczycie zaczęło zauważać, że ich imperium rozpada się na ich oczach i postanowili stoczyć potężną bitwę, ażeby uratować je przed całkowitym zniszczeniem.   Oni toczą przegraną bitwę, ale to nie jest dla nich w tej chwili wiadome, gdyż w rzeczy samej pozostają ślepi na to, dokąd ta planeta zmierza.  Dokonaliście historycznej zmiany a nieuniknionym jej rezultatem będzie upadek starego systemu.  Lecz rządzący nie mogą tego zauważyć, gdyż są oni bezkompromisowi w próbach ratowania tego, co jeszcze pozostało z ich ciemnego imperium.  Posuną się oni tak daleko, jak będzie to konieczne, żeby to osiągnąć – nawet coś tak drastycznego jak rozpoczęcie wojny nie jest poza zasięgiem ich możliwości.  Nie nauczyli się niczego z ostatnich upadków ich kolegów-uzurpatorów, że użycie brutalnej siły nie opłaci się przy tłumieniu ‚niepokojów’ pośród ich ‚wasali’.   To nie jest dobry sposób, gdyż to dolewa jeszcze więcej oliwy do ognia wolności zamieszkującego w sercach każdego człowieka i ten ogień płonie jaśniej z każdym dniem.  Przemoc nigdy nie jest właściwą odpowiedzią na jakiekolwiek działania i bez względu na to, jak wiele odważnych dusz złoży swoje życie w ofierze w tych nadchodzących przewrotach, ta rzeka podobnie-myślących-energii będzie płynęła jeszcze mocniej.   Innymi słowy, nie ma mniej sprawnej broni niż strach i przemoc, gdyż to obraca się przeciwko tym, którzy ich używają na swoich  współtowarzyszach.  To jednak nie powstrzyma ich przed próbami, gdyż mają oni jeszcze do przerobienia tę lekcję, że ich czas kończy się bardzo szybko i tylko ci, którzy są gotowi by odwrócić się i otworzyć oczy i serca i przyłączyć się do ciągłe powiększających się grup światłych dusz będą po wygranej stronie, gdy dym się rozwieje.
.
Ich ‚modus operandi’ (metoda działania – przyp. tłum.) staje się jeszcze bardziej przejrzysty, gdy jedno europejskie państwo po drugim jest ‚rzucane na kolana’ przez wymagania tego, tzw. świata finansów.  Pod pretekstem ratowania danego państwa, wchodzą oni i wprowadzają własne prawa bez względu na wpływ jakie będą miały na rdzennych mieszkańców.  Spójrzcie wokół siebie i zobaczcie co się dzieje, gdy prawa demokracji są rażąco unieważniane przez instytucje finansowe.  W wyniku tego naprawdę będzie wielki bałagan i nadszedł czas, aby te narody powstały i zażądały  wolności od tych niegodziwych prześladowców.  Obserwujcie jak ludzie jednoczą się,widząc jak ich życie kruszy się pod stopami tych rekinów finansowych i wyjdą na ulicę w liczbie jakiej oczy ludzkie jeszcze nie widziały dotychczas na waszej planecie.  To doprawdy rozprzestrzeni się jak dziki ogień, gdy coraz więcej waszych towarzyszy  ostatecznie obudzi się na fakt, że byli oni paszą z własnej woli w tej wielkiej maszynerii wielkiego biznesu.  Lecz teraz nadszedł czas, by powstać i brzmiącym głosem powiedzieć NIE, kiedy ci nieubłagani, nienasyceni pożyczkodawcy żądają od was jeszcze więcej dla ich malejących zasobów.
.
Pamiętajcie, jesteście 99%, a oni nie są niczym więcej niż tylko malutkim ułamkiem tej liczby, lecz dotychczas udawało im się was prowadzić na bardzo krótkiej smyczy.  Ta smycz jest czymś co wy wszyscy teraz możecie zrzucić, jeśli zobaczycie jak wielka siła  tkwi w waszej liczbie.  Mamy to na myśli w sensie dosłownym, gdyż nie mogą oni kontynuować budowania swoich domków z kart bez waszej gotowości do dawania im zarówno wartości pieniężnych jak i bardziej konkretnych środków.  Bez tego, niekończącego się strumienia pieniędzy i bez waszej gotowości na niewolnictwo w nieprzyjaznym wam środowisku pracy, będą oni dosłownie pozbawieni ‚paliwa’, aby utrzymać tę całą swoją maszynerię w ruchu i nic nie przeraża ich bardziej niż myśl, że możecie wzniecić rebelię przeciwko temu rozmyślnie skonstruowanemu pasożytniczemu porządkowi świata.  Będą starali się utrzymać was, abyście ulegle prowadzili ich interesy ‚jak zwykle’ gdyż powiedzieli wam, że nie ma miejsca na tej planecie dla nikogo kto nie godzi się pracować 5 dni w tygodniu w płatnej pracy i następnie konsumowanie nieskończonej ilości paliwa, produktów, jedzenia i lekarstw z których to oni zbierają całe zyski dla siebie.   Nie wspominając nawet o tym systemie finansowym który jest sfałszowany w taki sposób, gdzie sami decydują o wszystkim  a mali ludzie nie mają innego wyboru jak tylko spełniać ich wszystkie zachcianki.  Powiedzmy tylko, że wszyscy jesteście przed brutalnym przebudzeniem, jeśli możemy użyć tych słów, gdyż ostatecznie ten system będzie zdemaskowany i pokazany w całej swojej ohydzie dla każdego do  zobaczenia.  A kiedy to zrobicie, nie będziecie  już dłużej dobrowolnymi uczestnikami w tym nigdy niekończącym się cyklu nadużywania nie tylko ziemskich zasobów naturalnych, ale także każdego jednego z was.  Rezultat tego będzie doprawdy niezwykle okazały.  Lecz zabierze to trochę czasu zanim zobaczycie ukryte za zasłoną dymu i popiołów to stare, stojące w płomieniach.  Pamiętajcie, nawet nie możecie sobie tego wyobrazić co  jest dla was zachowane, gdy  ten system zostanie zdemontowany, gdyż nigdy nie doświadczyliście świata bez tego ciężkiego balastu tego skorumpowanego systemu finansowego.  Dlatego wielu osobom będzie trudno uwierzyć, że cokolwiek innego może być realne i będą wierzyli tej fałszywej propagandzie od tych, próbujących zaszczepiać panikę w was wszystkich, podczas gdy ich przebiegły system rozpada się na drobne cząsteczki.  Błagamy was, abyście utrzymywali czyste umysły i patrzyli poza tą ścianę dymu i luster, gdyż możemy was zapewnić, że nadszedł czas odsłonięcia nowego, znacznie zdrowszego systemu, systemu który zapewni sprawiedliwe, łatwiejsze życie dla tych wszystkich, którzy są chętni odpuścić strach i chciwość.  Oni są większością, nawet jeśli wydają się być w tym momencie małym ułamkiem ludzkości, lecz obserwujcie bacznie, gdyż coraz więcej zaczyna słuchać zdrowego rozsądku i decyduje się na porzucenie ciężaru tego starego.
.
Wielu już wpadło pod koła tej okropnej machiny i w rezultacie niemalże zostali przez nią zgnieceni.  Nie są w stanie dalej płacić rachunków i coraz częściej dosłownie są wymiatani na ulicę przez ten system, który utrzymuje ich w niczym więcej jak tylko  w pogardzie.  Innymi słowy, ten system nie został ustanowiony po to, aby zapewnić dobrobyt dla wielu, a tylko po to, aby napełnić kieszenie tych kilku.   Nigdy w całej historii ludzkości położenie tak wielu nie było rozgłaszane jak teraz i obecnie po raz pierwszy reakcje będą na skalę globalną.  Nie możecie sobie siedzieć błogo w waszych własnych domach, nieświadomi wysokiej ceny jaką tak wielu waszych współtowarzyszy płaci z powodu tego opresyjnego systemu i właśnie teraz przyszedł czas na globalne powstanie.  To nie jest wezwanie do boju, jesteśmy daleko od tego, to jest raczej odwołanie się do waszego najgłębszego instynktu, który znajduje się w każdym jednym z was, a mianowicie współczucie dla waszych współtowarzyszy.  Jak długo ciemni będą mogli prowadzić swoje interesy, kiedy wszystko co oni robią jest wyczerpywanie zasobów należących do was wszystkich.  Na razie mogą oni polegać na pomocy wojska i policji, aby zastraszać was i wymuszać posłuszeństwo, lecz pamiętajcie, że w tych mundurach bije ludzkie serce, i jak długo to serce pozostanie cicho?  Jak długo będą wykonywane rozkazy na wyrzucane niewinnych rodzin z ich domów?  To nie jest ich pracą, ich praca polega na ochranianiu ludzi i nie zajmie zbyt długo czasu zanim oni również obudzą się na tę okrutną prawdę, że padli ofiarą tego samego systemu co reszta z was.  Ten dzień nie jest zbyt odległy i będzie bardziej niż łatwe ujrzenie tej prawdy.  Jesteście częścią niezmierzonego oceanu ludzkości i nie możecie być powstrzymani przez zaledwie kilku chciwych jednostek z diabelskimi skłonnościami do waszego zniszczenia.  Odbierzecie z powrotem waszą własną moc i osiągniecie to poprzez odzyskanie waszej godności.  Zostało to wam ukradzione tak jak wiele z waszych światowych dóbr, lecz teraz jest czas, aby to odebrać z powrotem.  I pamiętajcie jedno, możecie być tylko małym głosem w obejmującym cały świat chórze lecz wasz głos będzie bezcenny.  Wy wszyscy zaczynacie śpiewać pieśń wolności i pomimo tego, że może brzmieć wątle w tym momencie, siła tej pieśni wymiecie wkrótce ostatnie ślady ciemności.  Do tego momentu bądźcie świadomi, że jesteście traktowani przez nas z najwyższym szacunkiem, gdyż jesteście w rzeczy samej prawdziwymi wojownikami prawdy.
.
Wierni Towarzysze  przez Aishę North,  Manuskrypt przetrwania cz. 50
.
Przetłumaczyli Sławek i Viola, edycja Krystal

32 komentarzy (+add yours?)

  1. Mayan
    Gru 16, 2011 @ 17:15:27

    Witajcie.Nic nie trwa wiecznie z wyjątkiem naszej duszy i Boga.Świat ciągle się zmienia , my się zmieniamy, i sytuacje w których jesteśmy.Więcej wiary.! Ktoś mądry powiedział że dostajemy tyle ile możemy znieść.I to jest prawda a nawet jeśli wydaje nam się że to akurat jest wyjątkowo ciężka lekcja ? Nieprawda ! Rozejrzyjcie się wokół ,ilu ludzi boryka się z naprawdę trudnymi problemami nie finansowymi , – zdrowotnymi.i to dotyczącymi dzieci.W łatwiejszych sytuacjach „działa” prawo przyciągania A jeśli nie działa- spójrzmy na siebie – dlaczego ? może za mało dziękujemy za to co mamy ?, może trudno jest nam zdobyć się na uśmiech ? Wiem , sama taka byłam ( ale w czasie przeszłym )
    To jest temat rzeka i nie wyczerpię tematu jak sobie pomóc w kilku zdaniach .W każdym razie trzeba bez lęku patrzeć w przyszłośc, to napewno, i bez względu na sytuację materialną wierzyć że będzie dobrze !Bo musi być dobrze i koniec.!
    serdeczności.

  2. Grzegorz
    Gru 16, 2011 @ 15:59:49

    Droga Krystal! Zapowiadałaś odpoczynek i przerwę w zamieszczaniu przekazów – słusznie, absolutnie „oddech” Ci się należy, choć nie ukrywam, że nam – czytającym zamieszczane teksty, będzie trudno znieść czasową „abstynencję”… Dzień zaczynam od filiżanki kawy i odwiedzenia Twego blogu, potem jest analiza tekstu, konsultacja z mężem, czy mamy podobne odczucia w danym temacie i wieczorem czytam komentarze dotyczące kolejnych przekazów. Rzadko się odzywam, ale nie mogę się powstrzymać i muszę podziękować Ci (po raz kolejny,…) za Twoją pracę i wysiłek otaczających Cię fantastycznych tłumaczy. Dobrze, że Jesteście!
    Dobrego odpoczynku Krystal! wracaj do nas z nową energią i ze zdwojonym entuzjazmem! Alicja

  3. Yurass
    Gru 16, 2011 @ 15:27:32

    @Michał Wydaje mi się, że chodzi tu o tą masę krytyczną, o której mówił np. Salusa. Uważam, że bez ich pomocy świat już od kilkunastu lat był by w stanie III wojny światowej. Jednak nasz cel pojawienia się tutaj, czyli nauki, stoi na pierwszym planie i nasi Bracia pragną byśmy jak najwięcej zrobili sami, a pierwszym krokiem jest uświadomienie sobie życia w iluzji przez ogół, oczywiście nie ma co liczyć, że wszyscy się przebudzą, bo zawsze będą tacy co nawet jeśli mówi się im, że stoją w ognisku, to Oni nie widząc ognia nic sobie z tego nie robią. Uważam, że osiągnięcie ponad połowy, to moment, w którym ze swoim planem mogą pójść dalej, jednak i bez tego po ostatecznym terminie, będzie miał miejsce drugi etap, czyli pierwszy kontakt….A tak na marginesie chciałem zapytać, czy uważacie przekazy En-ki’ego za wiarygodne ? Uważam, że pomimo nieco mniej odczuwalnej miłości w jego słowach, jego przekazy są dosyć szczegółowe i pokrywają się dużej części z wieloma bardziej „wiarygodnymi” przekazami, ale są konkretniejsze i zdradzają więcej informacji. Pozdrawiam !

  4. Teresa Sodol
    Gru 16, 2011 @ 13:59:41

    Ja widze w swiat w kolorach. Zdrowa…bo kolorowa:))) A ci czarno-biali…beda swiatlo tu zapalali:)) Beda niesc ten kaganek oswiaty..ktory dostali kiedys od Taty:)))) Na samym poczatku tak mialo byc…wiec w koncu musi sie spelnic! A zanim co..zejdzmy na Ziemie, bo na ksiezycu same roboty…:))) Szaraki…hihihi….

  5. M.
    Gru 16, 2011 @ 10:38:54

    Bywa tu ktoś z Trójmiasta ?
    Proszę o kontakt gg 2922896

    Pozdrawiam wszystkich i cieszę się, że jesteśmy razem :-*

  6. anna
    Gru 15, 2011 @ 23:50:52

    a ja wierze w potege milosci.. nas ludzi! wierze ze mozemy wspolnymi silami dokonac bardzo wiele.. nikt z nas tak naprawde nie jstest zly wszyscy pragniemy zyc w pokoju.. dostaku szacunku i miosci i tego wszystkie nam kochani bracia i siostry zycze.. zycze nam abysmy mieli sile.. przeciwstawic sie zlu.. nas jest wiecej:)) namaste:)

  7. krutka
    Gru 15, 2011 @ 22:52:02

    DZiekuje wszystkim za slowa otuchy i wysylana milosc. Fajnie miec Was utaj, a tak wogole, to nawet to, ze jest taka sytuacja, to nie znaczy, ze sie zalamuje, wrecz odwrotnie. WIem, ze bedzie dobrze i ciesze sie, ze wkoncu wkraczamy w ten cudowny 2012 rok. A ja wiem, ze zawsze dam rade, choc teraz nie mam zbyt wielkiego pola manewru (fizycznie) bo jestem w 7 miesiacu ciazy, ale za to serce caly cas pracuje. No i ukochane dzieciaczki daja niesamowita energie zyciowa i motywuja do pozytywnych rozwiazan. Tak wiec bedzie dobrze, czego Nam wszystkim zycze. A Tobie Krystal dziekuje za wspanialy blog i za mozliwosc kontaktu z ak cudownymi istotami, tymi co wysylaja nam przekazy, tlumaczom, jak i odbiorcom. Buziaki i usciski dla wszystkich!

  8. gabriel
    Gru 15, 2011 @ 21:58:50

    Witajcie Kochani !
    Wszyscy mamy problemy finansowe, ale jest jedno ale. Czy naprawdę uważasz Kosmito, samobójstwo za wyjście z sytuacji? Czy to jest odwaga i odpowiedzialność – a co z tragedią, szokiem najbliższych? Czy pomyślałeś o odpowiedzialności (tak, odpowiedzialności) za życie dzieci? Dla mnie jest to tchórzostwo i nieliczenie się z bólem najbliższych. A pomyślałeś o zapłacie tam, w „zaświatach”? To, co proponujesz, to nie rozwiązanie, tylko egoistyczna ucieczka. Takie jest moje zdanie. Zwłaszcza, że, jak wiesz, życie jest darem od Źródła-Boga, Ojca/Matki. Forma – ciało też jest częścią życia. Czy dar wolno zniszczyć? I czy, „przypadkiem”, pokonanie tych trudności nie jest planem Twojej Duszy na to wcielenie?
    Pozdrawiam serdecznie, życząc Wam (i sobie też) rozsupłania wszystkich węzłów egzystencjalnych, bez czekania na rok 2012 i „Zastępców”

    • Mariusz
      Gru 16, 2011 @ 09:22:24

      Zgodzę się ze wszystkim co napisałeś, oprócz tej „zapłaty w zaświatach”. Religia zrobiła Ci krzywdę, skoro wierzysz, że jest coś takiego. To nic ponad kolejny program kontroli opartej na strachu.

      Wszystko jest w idealnym porządku, cały czas. Tylko strach nie pozwala często tego dostrzec.

      Namaste

  9. Niezapominajka
    Gru 15, 2011 @ 18:06:57

    Tylko PRAWDA i tylko PRAWDA doprowadzi nas do MILOSCI !

  10. beza
    Gru 15, 2011 @ 17:43:10


    Szukałam filmów dot. EFT i natknęłam się na ten. Z opisu wywnioskowałam,że filmik ten zrobił młody człowiek,a ja bardzo lubię młodych ludzi. Na początku można odnieść wrażenie , że nie o to w nim chodzi , co nas interesuje , ale moim skromnym zdaniem , tylko pozornie.

  11. beza
    Gru 15, 2011 @ 17:16:50

    Właśnie przeczytałam na „Onecie” , że 17 grudnia zapowiedziany jest protest przeciwko rosnącym cenom paliw. Protest jak to protest , ale podobają mi się słowa organizatora , a dokładniej Namawiacza : ” Nie bądźcie obojętni. (…) Pokażmy, że nie zgadzamy się na taką politykę! – piszą organizatorzy mającego odbyć się 17 grudnia protestu przeciwko rosnącym cenom paliw.”.
    Oj dzieje się….
    Pozdrawiam

  12. Michał
    Gru 15, 2011 @ 17:00:12

    Czytając poprzednie przekazy, miałem wrażenie, że nasi kosmiczni przyjaciele mają zamiar pomóc nam w wyzwoleniu się spod władzy ciemnych demonów w garniturach. Wyzwolenie się spod ich władzy nie jest takie proste. Co prawda nas jest wielokrotnie więcej, ale nie wszyscy są w dostatecznym stopniu świadomi. Poza tym te ciemne demony, które nami rządzą, mają do swojej dyspozycji wojsko, policję, media, potężne środki techniczne i całkowity brak skrupułów. Bez mrugnięcia okiem mogą posłać na śmierć miliony z nas. Wierni towarzysze piszą o możliwości wojny. Jeżeli będziemy zmuszeni pozbyć się władzy ciemnych bez pomocy naszych kosmicznych towarzyszy to mogą być ogromne ofiary w ludziach, a poza tym będzie to trwało bez porównania dłużej. Gdyby chcieli nam pomóc, mogłoby się to wszystko odbyć z bez porównania mniejszymi stratami i znacznie szybciej. Wiem, prawo nie ingerencji w sprawy innych cywilizacji, uszanowanie wolnej woli – nawet tych ciemnych, ale przecież nas z wolną wolą ukierunkowaną akurat odwrotnie jest wielokrotnie więcej. O ile pamiętam, czytałem gdzieś, że Najwyższy wyraził aprobatę dla takiej interwencji w przypadku Ziemi w obecnej sytuacji. Tak więc nie rozumiem ich postawy. To tylko takie moje refleksje po przeczytaniu tego przekazu.

    • Karina
      Gru 15, 2011 @ 19:59:50

      Michał, te przekazy mają różne daty, one nie są publikowane chronologicznie i niektóre mają mały poślizg, zobacz:
      http://lifeafteryear2012.blogspot.com/2011/11/manuscript-of-survival-50.html

      Więc jesli jest to data otrzymania przekazu, to było to już prawie miesiąc temu, a wszystko się ostatnio szybko toczy i zmienia. Wszystko jest dobrze. Bądźmy dobrej myśli! Serdeczności i miłości 🙂

    • beza
      Gru 15, 2011 @ 20:22:49

      Michał,rozumiem Cię doskonale. Ale rozejrzyj się dookoła siebie. Dalej nie trzeba. Wszystko,dosłownie wszystko wręcz pędzi na przód. Ja mieszkam w Warszawie. Ostatnio moja Połóweczka wrócił do domu i mówił , że w autobusie panował taki nastrój , że gdyby wszedł „kanar” to ludzie chyba by go wypchnęli z autobusu.
      Mój były pracodawca , wspaniały , ciepły kochany człowiek , zwierzył się , że to będą pierwsze święta , kiedy nie kupi swojej córce prezentu. Ja sama mam w tej chwili bardzo trudne warunki ( oczywiście kasa ) , nie wyprawię świąt i powiem szczerze,że odetchnęłam z ulgą , gdy moja córka powiedziała,że Boże Narodzenie spędzi z narzeczonym u jego babci. Ja też odczuwam strach , ale ten strach nie jest o mnie. Ja drżę o tych , których kocham , bo jestem za nich odpowiedzialna.
      Żeby ich nie zawieść. Ale nie wystarczy stanąć i krzyknąć „Bracia Kosmiczni , zezwalamy!Pomocy!”. To nie o to chodzi. My , Ludzie Ziemi ,musimy zacząć. Nasze działania i niezłomność , nawet jeśli będą zabarwione gniewem , zostaną odebrane przez Braci i Siostry z Kosmosu jako zezwolenie. Bywa tak , że człowiek sam z siebie jak gdyby nie wiele może zdziałać. Ale to co nosi w środku błyszczy światłem , którego nie sposób nie zauważyć. Oni napewno to zauważą. I pomogą. Ja to wiem.
      Pozdrawiam Was Kochani.

    • KOSMITA
      Gru 16, 2011 @ 11:30:16

      Drogi Michale, patrzysz oczami ziemskiego człowieka, ale pomyśl I użyj wyobraźni.
      Oni są NICZYM bez ludu, ich jest garstka. Wojsko i policja też są z ludu, myślisz że zabijali by swoich bliskich, swoich przyjaciół (poza wyjątkami oczywiście – psychopatów którzy i tak rychło byliby zabici przez swych kolegów…). Poza tym, czy zapomniałeś o wcześniejszych informacjach w przekazach, że spłyną na Ziemię energie które zabiją ciała wszystkich którzy wybrali służbę złu. Energie te mają przenikać każdą materię, że nawet podziemne bunkry ich nie uchronią. Natomiast ludzi prawych, służących na rzecz swych bliźnich energie te nie będą mieć wpływu swej niszczycielskiej siły. Trochę wiary Przyjacielu w Boską Sprawiedliwość!!!

      KOSMITA

  13. iwa
    Gru 15, 2011 @ 16:06:50

    klamstwo zawsze ma krotkie nogi na zlodzieju czapka gore i to sie wlasnie dzieje ludzie zaczynaja to widziec

  14. Teresa Sodol
    Gru 15, 2011 @ 15:56:14

    Wszystko wyspiewam i udowodnie zem zdrowa, a chory on….i takim sposobem uratuje nasz dom!:)))))))

  15. Teresa Sodol
    Gru 15, 2011 @ 15:52:30

    Czytajcie i do boju!:))))))

  16. Mira
    Gru 15, 2011 @ 14:47:44

    Kochana Krystal. Ogromnie dziekuję Ci za wiele niezapomnianych chwil spędzonych przy Twoim blogu. Dedykuję Ci moja Opowieść Noworoczną, życząc takich samych sukcesów w 2012, jakie odniosła pani Sowa.

    Opowieść Noworoczna

    Na leśnej polanie odbyła się coroczna konferencja leśnych mieszkańców. Pod przewodnictwem Sowy rozpoczęto debatę na temat drogi życia w 2012 roku.
    Jako pierwszy odezwał się Niedźwiedź. Ja jestem przekonany, że najlepszą i jedyną drogą jest zaufać naszym kosmicznym braciom i przeczekać. Oni za nas wszystko uregulują. Tak więc śmiało mogę do wiosny przezimować, a potem dalej na nich czekać. Grupka zwierząt przytaknęła niedźwiadkowi i ustawiła się wokół niego.
    Na czoło wysunął się Zając. Coś ty, niedźwiadku. Myślisz, że jak prześpisz pół roku, to problem sam się rozwiąże? Ooo nie. Ja nie będę siedział z założonymi rękami. Przecież mamy tyle do zrobienia. Działajmy, protestujmy, wymagajmy, odkrywajmy prawdę, wykrzyczmy zło, niech się ciemni wreszcie wyniosą z naszej planety. To my sami jesteśmy za to odpowiedzialni. Walczmy o sprawiedliwość i prawdę na naszym globie. Spora grupka zwierząt przyklasnęła zajączkowi, rozdmuchując gwarną dyskusję, nie dającą się w żaden sposób uciszyć. Zwierzęta wykrzykiwały swoje żale, swój gniew, zlość, czasem nienawiść. Nie chcemy wiecej tak żyć, krzyczały. To musi się natychmiast zmienić. Jak to dobrze, że 2012 jest tym magicznym rokiem, na który od dawna czekaliśmy. A więc – na barykady, kochani! Nie traćmy czasu, każdy dzień się liczy.
    Sowa, zaniepokojona poruszeniem, poprosiła Zeusa o wysłanie piorunów ostrzegających i przywracających spokój. Tak też się stało. Na sąsiedniej polanie uderzyły silne pioruny i nastała absolutna cisza…
    Wystąpila Sarenka. Kochani bracia i siostry. Jestem przekonana, ze tylko miłością i dobrym sercem pomożemy naszej boskiej Gaji przetrwać ten ostatni rok przebiegunowania i wzmocnimy proces jej wzniesienia. Nasze wspólne modlitwy i medytacje najbardziej pomogą jej w tym procesie. Obdarujmy ją jak największą porcją bezwarunkowej miłości, wysyłajmy światu naszą miłość, bądźmy dobrzy, skromni i pokorni. Nie zapominajmy również o naszych najbliższych. Podobnie jak w tym roku, także i 2012 będę organizować cotygodniowe wspólne medytacje na mojej małej polance, na które was serdecznie zapraszam. Także i sarenka zdobyła sobie grupkę sprzymierzenców…
    Na czoło wysunęla się energicznie Wiewiórka i rzekła: O czym wy wlaściwie gadacie? Co to za zmiany? Jedni chcą spać, inni protestować, jeszcze inni modlić się i medytować? Ja nic z tego nie rozumiem. Ale też nie mam czasu na takie sprawy. Moj rok będzie jak zwykle bardzo pracowity. Chcę podnieść moje zyski ze sprzedaży orzechów i nasion o kolejne 10%. Chcę zbudować dalszą sieć sklepów. Do wiewiórki dołączył Borsuk. Dobrze mówisz, siostrzyczko. Ja również mam kolejne zamówienia na budowę zapory wodnej na rzece w naszym lesie a także chcę zwiększyć dostawę drzewa na budowę nowych sklepików wiewiórki. No i zaplanowałem dwa nowe place zabaw dla naszych dzieci. Także, sami widzicie, że można wspaniale i dynamicznie spędzić przyszły rok, bez jakichś tam wielkich zrywów.
    Tak, tak, macie rację, zawołała spora grupa zwierząt, skupiając się wokół wiewiórki i borsuka. Przecież musimy utrzymywać nasze rodziny. Wiewiórka stworzy nowe miejsca pracy. A nasze dzieci potrzebują nowe place zabaw.
    Utworzyły się cztery spore grupki zwierzątek. Tylko jaszczurki i lisy stały z boku i przygladały się tej konferencji, spoglądając na siebie kątem oka i robiąc ledwo zauważalne grymasy.
    Jednak Sowa dostrzegła ich reakcje, dawno znając ich fałszywe zamiary i podstępne działania. Mamy was na oku, pomyslała cicho a nastepnie zwrociła się do wszystkich, mówiąc:
    Wszyscy macie rację i bardzo szanuję waszą indywidualność. Idźcie własnymi drogami, kochani, przez ten nowy, ważny rok 2012. Pamiętajcie, że codziennie możecie zaglądać do mojego okienka na świat, w którym otrzymacie najswieższe wiadomosci. Korzystajcie z tej sposobności, ażeby rozwiac wszelkie wątpliwości, jeżeli takowe się pokażą. Piszcie do mnie, zawsze pomogę wam znaleźć rozwiązanie. A my spotkamy sie tutaj za rok, dokładnie 21 grudnia 2012.
    Przez cały rok skrzynka na świat pani Sowy byla codziennie okupowana. Zaglądali do niej wszyscy, bez względu na poglądy. Pani Sowa miała pełne ręce roboty, albowiem nie spodziewała się tak ogromnego przebudzenia. …
    Gdy nadszedł umówiony dzień spotkania na polanie, Sowa nie uwierzyla własnym oczom. Cóż to? Fatamorgana? Nie było już podzielonych grupek. Wszystkie zwierzątka stały razem, trzymając w rękach małe płonące lampeczki…. Wsród obecnych nie widziala już ani jednego lisa, ani jaszczurek…
    Sowa była bardzo wzruszona i szczęśliwa. Rozległy się oklaski, potem zaśpiewano wspólnie leśną piosenkę. Całe towarzystwo roztańczyło się, więc szybko zorganizowano orkiestrę, która grała przez cały wieczór. Gdy się zbliżała noc, sowa po raz pierwszy przemówiła do wszystkich: Kochani, witajcie w Nowej Erze. Niech Swiatełko Miłości prowadzi was przez wszystkie następne lata….. Już nie potrzebujecie moich porad. Ale okienko na świat zostanie. Mamy przecież teraz masę nowych pomysłów do zrealizowania…..

    Zyczę Wam, moi kochani radosnych Swiąt i pełnego cudownych doznań Nowego Roku 2012.
    I TAK SIE STANIE
    Pozdrawiam w Swietle i Miłości
    Mira

  17. Wasza Sila i Prawda w Enerii
    Gru 15, 2011 @ 12:58:01

    Krwiopijcy,niewolili nas przez stulecia i dziadow naszych.Przywozili ludzi z krancow calego Swiata ,niewolac ich na salonach, na polach w fabrykach czy plantacjach. Trwalo to setki lat System gdzie nie” pojechal na podboj” (Kolonizacje) Tam wpajal ludom,ze jest bogiem i wszystko jest kolonia.Dzis wspolczesny Krwiopijca Pan swiata zwanego NWO (i tym podobnym grupom i stowarzyszeniom) bawi sie w cyrk zaprojektowany przez ich przodkow. Ociekajacych krwia ludzkiej ciezkiej pracy ,nigdy nie oplaconej uczciwie ,zakonczona smiercia.z wyzysku! Dzisiejszy ” Pan ”zyje nie brudzac swej reki praca- robi to wspolczesny niewolnik TY .Twoja rodzina i przyjaciela .Wszyscy jestesmy ich napedem w ich szatanskim systemie.Ale o to nadchodzi czas przebudzenia z ich” Amerykanskiego Snu” .. Ja juz nie spie i nie spia moi najblizsi.Obudz sie i Ty .Po czym budz innych .Bo My nie mozemy sie godzic dalej na ten Swiat ! Kazdy ma problemy ale te problemy sa nam instalowane sztucznie przez ich system. Nie ma odwrotu za jakakolwiek cene ,nie da sie tego juz powstrzymac.Bo prawde zna juz coraz wiecej osob.Ja mowie : Nie! dla systemu! Nie dla wyzysku! Nie dla klamstwa, Nie dla krwiopistwa! Nie dlaTotalitaryzmu! Dzieki waszej energi i sile mamy czas to wszystko zmienic .Cale zycie czegos szukamy i nie wiemy czego ,cos zawsze tak na prawde nie pasuje i jest nie ”Tak” A teraz juz wiemy to jest nasz Misja ! Czas polaczys wszystkie serca w jeden rytm i jedna piesn .Dziekuje bracia ,ze jestescie….Czas zaczac spiewac Piesn, Hymn Wyboru ,Prawdy i Powstania!!!!

  18. wedrussa
    Gru 15, 2011 @ 11:20:19

    Kochani pozdrawiam Was serdecznie- ❤ Namaste ❤

  19. Eve
    Gru 15, 2011 @ 01:32:42

    Ten zryw do wolności i prawdy mam wrażenie jest najważniejszym zadaniem mojego obecnego życia i moje serce śpiewa kiedy to światło daje mi o sobie znać w innych ludziach – w Was, widzę to czego pragnę i co sie zbliża i czuję niezmierzoną wdzięczność, że doprowadzimy to do końca. Dziękuję Wam wszystkim Kochani 🙂

  20. planetariusz
    Gru 15, 2011 @ 00:27:23

    Mam na,dzieje,że płomienie przemian, zapłoną jaśniej od płomienia” statuły wolności”
    A nosiciele światła jak olimpijczycy obiegną planetę zapalając ogień niosący światło miłości które obudzi wszystkich z długiego letargu i tysiącami będziemy się wznosić w wyższe wymiary.Widzę zastępy dusz promieniujące wieczystym światłem wstępują do rajskiej krainy- naszej Gai.

  21. krutka
    Gru 15, 2011 @ 00:01:44

    Akurat wyssysanie przez system znam z autopsji, gdyz ojciec moich dzieci ma gigantyczny dlug fiansowy, de facto wyimaginowany, bo wynikajacy z dziwnych przepisow prawa, dlug ten totylko podatki, a na dodatek juz raz zaplacone, a urzad skarbowy powiedzial, ze jeszcze raz trzeba placic. I niewazne, ze wszystko zabrane i poblokowane, a na dzieci nie zostaje nic kompletnie. DOSC juz, m.in. czekam tak bardzo na zmiany i mam nadzieje, ze wkrotce moja cierpliwosc zostanie wynagrodzona, bo ja tez juz powoli nie daje rady. Dlatego prosze o modlitwy i o uzdrawiajaca energie. DZiekuje i pozdrawam

    • KOSMITA
      Gru 15, 2011 @ 10:37:26

      Potrafię wczuć się w Twoją rozpacz i Cie zrozumieć.Takich ludzi jest multum, dlatego jak przyszły rok 2012 nic nie zmieni i nie wyeliminuje tych oprawców, to lepiej umrzeć niż być niewolnikiem i patrzeć na krzywdę i rozpacz swoich dzieci. To nie jest żadne pocieszenie, ale wyraz zrozumienia Twoich odczuć i rozpaczy. Życie ma wartość najwyższą, ale nie wstanie totalnego niewolnictwa. Takie jest moje zdanie.

    • ewa
      Gru 15, 2011 @ 11:16:41

      Wysyłam dla Ciebie krutka i całej rodziny miłość, światło i róg obfitości.
      cierpliwości, jeszcze chwilkę….
      serdeczności

    • bramin
      Gru 15, 2011 @ 18:40:01

      Droga i kochana „krutka”
      Bardzo Ci współczuję,ale dopóki wszyscy nie zniwelujemy tych negatywnych energii,dopóty ten system będzie nami rządził.
      Przyłącz się dzisiaj o 21.30 do sesji Reiki, a ja wzmocnię energię na Twoją sytuację.
      Pozdrawiam serdecznie i przesyłam Ci Promyk Nadziei 🙂

    • beza
      Gru 16, 2011 @ 10:00:36

      Kochana „krutka”, Jestem z Tobą całym swoim sercem. Z resztą z tego co czytam tutaj – nie ja jedna. Wielu z nas tak własnie wykańczano. Ale każdy z nad jest jak feniks. Ja wierzę bardzo mocno , że to się skończy już niedługo. Nie możemy się poddawać. Musimy takie sytuacje traktować jak ostateczny mistrzowski szlif na diamencie, którym jesteśmy, nawet jeśli bycie takim diamentem rozumiemy na poziomie rozumu bo nasze uczucia nam poblokowano. Bywało tak , że czułam się jakbym nie miała już siły nawet na nadzieję. Ale dziwnym sposobem ta siła się znajdywała. Dziwnym sposobem wzrok pada na jakieś zdanie , krótki tekst i robi się odrobinę jaśniej.
      Krutka , przytulam Cię bardzo mocno i przesyłam Ci to , co mam w sobie najlepsze.

  22. Grzegorz
    Gru 14, 2011 @ 23:46:36

    I to jest Ostateczna Prawda ! Nie możemy milczeć, nie możemy cierpieć w milczeniu ! Opowiadajmy się w każdej sytuacji za sprawiedliwością i uczciwością, nawet jeśli w tej chwili cena za to jest wysoka. Zachowajmy spokój ale i stanowczość, nie chowajmy się, nie zawijajmy we własne „kokony” byle trwać !. Kochani , wiem co pisze bo sam tego teraz doświadczam. Problemy z praca, rachunkami nawet najbliższymi itd ale jakie jest inne wyjście ? – Pozdrawiam z serca wszystkich „Niezłomnych”

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d bloggers like this: