Zwycięstwo, na które musicie zapracować

.

Najdrożsi, czas, abyście wy, pragnący Wzniesienia zaczęli się na serio przygotowywać.  Wzniesienie nie jest zwyczajną, niewymagającą przygotowań sprawą, chociaż jest całkiem dużo źródeł, które twierdzą inaczej.
Kochani, nie dajcie się ogłupić.
Czyż nie znaleźliście się tu na Ziemi  po to, by zwiększać swoją świadomość i wzrastać jako ludzie, tak by iść naprzód w ewolucji?  Wymaga to od was, abyście stawali się coraz bardziej świadomi tego, kim jesteście poprzez stawianie czoła, obserwację, akceptację i na koniec oczyszczenie się z tego, co utrzymuje was w ciemności, niższych wibracjach i co przeszkadza wam w powiększaniu swojego światła.

To właśnie iloraz światła w waszym polu decyduje o tym, czy wzrastacie.
Styl życia, który nie służy i nie wspiera wzrostu waszej świadomości uniemożliwi wam osiągnięcie Wzniesienia i opuszczenie tej trójwymiarowej gęstości. Jak wielu innych, wy także możecie życzyć sobie, aby być częścią pierwszej fali wzniesionych poprzez Gwiezdne Wrota 11.11.11 dusz, jako że temu wydarzeniu towarzyszyć będzie otwarcie wielu portali prowadzących do wyższych wymiarów.
Kochani, to jednak wymaga przygotowań i zrozumienia uniwersalnego prawa odpowiedzialności za samego siebie. W jaki sposób wzniesienie miałoby wam służyć, nie będąc wynikiem waszego zwycięstwa? W jaki sposób zdołacie utrzymać przynależne wam miejsce w wyższych wymiarach, jeżeli wasza świadomość nie będzie do nich wibracyjnie dostrojona?

Musicie  to zrozumieć  a także zadać sobie pytanie, jak się ma  szeroko rozpowszechnione wierzenie, że jakaś siła z zewnątrz zstąpi i wykona za was całą pracę do waszego szacunku do samych siebie i świadomości Jam Jest? Drodzy przyjaciele, zostaliście stworzeni na obraz i podobieństwo Boga a nie jako wtłoczone w ciało energie, które chcą aby manipulowali nimi inni, nawet jeśli są to kierujące się dobrymi intencjami siły, znajdujące się obecnie na wyższym etapie rozwoju.
Nie jesteście po prostu pakietem czegoś tam. Zawieracie w sobie Boską Świadomość, którą musicie na nowo odkryć, wzmocnić i pozwolić aby objawiła się jako Wypromieniowanie waszej wyższej woli, która wyzwala was spod władzy niższych światów, by oddać was światom wyższym. I tu, na tej Ziemi macie wszelkie możliwości, żeby wykonać tę pracę.

Jednakowoż, ważne jest, abyście się kochani nie stresowali i rozumieli swoje ograniczenia. Powolne posuwanie się naprzód jest czasami szybsze niż to gwałtowne! Musicie traktować samych siebie z szacunkiem i cierpliwością oraz dawać sobie czas, potrzebny na rozwój. Tym, co wyróżnia wasze czasy są wysoko wibrujące energetyczne prądy obecne teraz na Ziemi, które mogą wam pomóc w otwarciu waszej świadomości i przypomnieniu sobie skąd pochodzicie i kim tak naprawdę jesteście. Jeżeli będziecie stale podążać za Matką Ziemią, która bezustannie podwyższa swoje wibracje i przez to będziecie podwyższać własne, jeżeli będziecie się ciągle łączyć z nią oraz ze światłem niebios- będziecie razem z Nią wzrastać i będziecie gotowi, gdy Ziemia znajdzie się w jednej linii z Centrum Galaktyki. Chociaż data wyznaczona jest tu na grudzień 2012, nie przywiązujcie się do tego. Wasz indywidualny proces jest po prostu taki: indywidualny, ale wielkie i rozległe zmiany, które wkrótce nastąpią w waszym układzie słonecznym i na Ziemi odegrają dużą rolę na waszej ścieżce.

Musicie mieć na uwadze fakt, że nie możecie po prostu przeskoczyć przez rów, zostawiając za sobą całą nieuświadomioną materię. Jeżeli chcecie osiągnąć mistrzostwo, musicie świadomie połączyć wszystkie kropki, jedną po drugiej. To właśnie prawdziwe mistrzostwo pozwala wam na prawdziwą i wszechogarniającą miłość, ponieważ wypełniając wszystko miłością, okazujecie, kim jesteście w istocie. Postępując w ten sposób nie ma spraw, które pozostawilibyście samym sobie, wszystko zostaje objęte waszą miłością.

Wasza prawdziwa Istota wykracza poza układ ciało-umysł i jest czystą Miłością. Układ ciało-umysł istnieje w Jej obrębie.
Dlatego musicie Znać każdą najmniejszą nawet cząstkę siebie, aby faktycznie zapewnić sobie miejsce w wyższych wymiarach.

Bądźcie świadomi, że nie jesteście sami podczas tego procesu!  Macie wielu pomocników.  Musicie jednakże wykazać się wolą zmierzenia ze wszystkim, co pojawia się na waszej ścieżce. A wszystko, co się pojawia na waszej ścieżce  służy procesowi waszego wzniesienia i jest po prostu odzwierciedleniem waszego wnętrza. Traktujcie to jako prezent, podarowany wam, abyście osiągnęli mistrzowski poziom wibracji i zwiększali ilość swojego światła. Jeżeli przykładacie się solidnie do całego tego procesu, wówczas zostanie wam z wielkim oddaniem udzielona każda potrzebna pomoc a wasz proces ulegnie znacznemu przyspieszeniu!
Wiedzcie, że nie ma rzeczy niemożliwych ale również, że w waszej linearnej rzeczywistości wszystko wymaga czasu.

Jeżeli solidnie się przygotowujecie do wzniesienia, dzień 11.11.11. okaże się dla was wielką pomocą i będzie dużym krokiem naprzód na waszej ścieżce do wolności od dualizmu i oddzielenia. Możecie wykorzystać ogrom światła i energii który zostanie uwolniony w tym czasie jako skrzydła, na których możecie polecieć i przyspieszyć wzrost swojej świadomości.
Wielkim wkładem Matki Ziemi i świętem, na które jesteście zaproszeni będzie stworzenie przez Nią już niemal kompletnej krystalicznej sieci.
Kochani, przygotowujcie się do tego wydarzenia i skorzystajcie z niego! Podekscytowanie, radość i głęboka wdzięczność za to, co jest wam ofiarowane to potężny sposób aby powitać z otwartymi ramionami to, co nadchodzi. Kochani, niebiosa zalewają was swoimi błogosławieństwami.  Jest to najbardziej pomyślny czas.

Jam Jest Saint Germain.

Przetłumaczyła Emilka

http://lifeafteryear2012.blogspot.com/2011/11/victory-you-must-deserve.html

15 komentarzy (+add yours?)

  1. Alicja
    Gru 08, 2011 @ 07:31:36

    gabrielu i misiulu! Dzięki za Wasze komentarze!

  2. Wioletta Grigorijew
    Gru 07, 2011 @ 18:27:36

    Witajcie.
    Paula.Jestem być może wiele, wiele starsza od Ciebie – cale moje życie jest doświadczeniem poszukiwania milości – poprzez każde działanie w mojej osobistej historii.Jak juz napisali Ci moi Poprzednicy na temat prawdopodobieństw – tu i teraz, a także przyszłość jest wypadkową naszych działań.Energia jest tam, gdzie podąża świadomość – ładowanie jakiegos zamysłu – projektu energią powoduje zagęszczenie jego mentalnego wzorca i doprowadza do manifestacji w świecie materialnym. Wielokrotnie się o tym przekonywałam, jednak długo nie chciałam przyjąć do wiadomości, że skierowanie uwagi na inny wzorzec przekierowuje energię – buntowałam się, będąc w przekonaniu, że mam prawo roztrząsać, a jednoczesnie oczekiwać zmiany. Tymczasem prawo manifestacji jest proste – będzie to, co wymyślisz ( jesli w ogóle można tak powiedzieć, ponieważ wszystko, co pozornie wymyslamy ma swój wzorzec energetyczny w Kronice Akaszy).Jesli pomyslisz o czymś innym, i tam wytrwale skierowywać będziesz energię, będzie TAMTO.Puśc to, co Cię trzyma.Sama przechodziłam ten proces – kiedy ( jestem bardzo energiczną ekstrawertyczką) wracam emocjami do tego, co juz przepracowałam, przekierowuję uwagę na to, czego pragnę.MIŁOŚĆ to uważne traktowanie innej istoty – neutralne, niezależnie od tego, jakie są nasze związane z nią lub skierowane do niej emocje.To zrozumienie, że jest jaka jest i to jest JEJ prawo.Możemy nie akceptować JEJ działań, bronić się ptrzed nią, atakować w uzasadnionych przypadkach, jednak zawsze z neutralnym zalożeniem,że jest istotą boską, równoprawnym czlonkiem Omniuniwersum.Ma takie same prawa jak każdy – niezależnie od stopnia rozwoju i świadomości.Im jesteśmy więksi – tym większy szacunek okazujemy mniejszym – bo oni są z założenia słabsi nawet, jesli mają broń i władzę.Kiedykolwiek ponoszą mnie emocje – wracam do tej świadomości.Sama się naprowadzam. Kieruję się ku temu, czego chcę – ładuję energią moje marzenie o rajskim uniwersum, w którym wszyscy będą dla siebie uważni i skierowani energetycznie na realizację Raju dla wszystkich.

  3. Eve09
    Gru 07, 2011 @ 12:09:24

    Martwimy się często o naszych bliskich, może dla kogoś będzie pomocna modlitwa przekazana właśnie przez Saint Germaina.
    „Ukochana Obecności JAM JEST (w tym człowieku), wywołuję Twoją Moc świadomą, Twoją Doskonałość, Mądrość i kierującą Inteligencję, abyś sprawiła, by wszystko uregulowało się i by otrzymał on/ona Pokój i Pomoc, której tak bardzo potrzebuje. JAM JEST Obecnością, która nakazuje i prowadzi, by to stało się teraz. Wznieś (jego/jej) Świadomość do niegasnącego Światła, w którym może ujrzeć i poznać Spokój i Piękno, które są dla jego/jej własnej Twórczości i Służby”.

  4. Eve09
    Gru 07, 2011 @ 10:46:21

    Podzielam zdanie Michaela, pewne przekazy mnie „uskrzydlają”, ten do nich
    należy…

  5. Mayan
    Gru 07, 2011 @ 08:53:09

    Wiem że jestem nudna z tą wdzięcznością ale dziękuję Krystal za Światło które nam przekazuje ,uczy,i wskazuje właściwą drogę Dziękuję Michałowi za ciekawy link. Z wielką przyjemnością zauważam jak wielu komentujących posiada przepiękne aury,
    bardzo dziękuję

    Mayan, Tobie i innym dziękuję za takie miłe słowa, które dają ciepełko i motywują nas do działania 🙂

  6. lucy pracownik swiatla
    Gru 07, 2011 @ 08:43:27

    Piekny przekaz ktory daje duzo do myslenia i mobilizuje do pracy.przez samoswiadome wysilki czlowieka nastepuje coraz to wieksze rozpoznanie mozliwosci swiadomego odbioru. S wiadome ukierunkowanie to Potezna Inteligentna Czysta Energia powoduje ze to co jest zewnetrzne i ludzkie jest rozpuszczone.Sama praca z afirmacjami Saint Germain dziala na nzsza energetyke wewnatrz i na zewnatrz nas. stosuje je codziennie nieraz mowie je przez sen. Akceptacja wszystkiego w okol siebie- to jest wyjscie poza umysl bo on tylko tego nieumie zrozumiec.koniec gonienia kroliczka .zostaje tylko wzrastanie poprzez doswiadczenia.wszystkie kursy rozwoju duchowego sluza tylko do pewnego stopnia ,dalej sa tylko pozywka dla umyslu.Umysl tworzy wtedy paragraf 22-czyli gdy juz dochodzimy do wyjscia z umyslu to on znowu lapie nas w swoje praktyki ksiazki analizy itp.problemem sa nasze watpliwosci- to one nas rujnuja i tworza wiecej watpliwosci.Absolutna akceptacja.To wlasnie JAM JEST.TO wlasnie oddech zycia.ODDECH to jest to zczym musimy nauczyc sie pracowac .JESZUla w ostatnim przekazie tez otym mowil.Tyle pieknych rzeczy dwiedzialam sie dzieki pracy KRYSTEL.blogoslawie ja za to .nauczylam sie laczyc wiele rzeczy i widziec wiwkszy obraz wszystkiego.Wiecej mozna dowiedziec o paragrafie22 linku-SHAMBRA,jest tam wiele ciekawych tematow do pracy nad soba.pozdrawiam z Miloscia.lucy

  7. gabriel
    Gru 07, 2011 @ 08:18:39

    Witajcie!
    Kochana Paulo, nie wiem ile masz lat, ale z Twoich słów przebija gorycz i zniechęcenie. Wydaje mi się, że do słowa „miłość” podchodzisz tak, jak człowiek uznaje to określenie – Ile razy słyszymy – nie kocham ciebie, bo jesteś niegrzeczny, nie kocham już ciebie, bo za mało przynosisz pieniędzy i można tak w nieskończoność.to nie o takiej „miłości”- miłości za coś mówią przekazy. W przekazach mówią o Miłości do każdej Istoty za to tylko, że Istnieje (nawet jeśli nie spełnia naszych oczekiwań). Wszak wszyscy jesteśmy Dziećmi Stwórcy. Dziećmi, które są kochane przez Ojca/Matkę, tylko dlatego, że istniejemy.Jesteśmy akceptowani z naszymi wszystkimi „upadkami” i słabościami. Czy wiesz, że ciało fizyczne to tylko 2-5 % Ciebie, „Reszta” Ciebie – to Ty niewidoczna, nieśmiertelna.
    Ponieważ jest Czas Przemiany, to chaos, lęki, choroby będą się jeszcze wzmagać- tak długo dokąd nie uzdrowimy siebie. To znaczy – zaczniemy stosować w życiu tzw Cnoty Serca:
    1. Wdzięczność- za każda chwilę naszego życia (mimo kłopotów)
    2.Współczucie (ale nie litość ) – możemy wyrazić chęć pomocy i pomóc,gdy zostaniemy poproszeni ( wolna wola każdego)
    3.PRZEBACZENIE – jest to najtrudniejsza cnota, bo „uwielbiamy” trzymać urazy latami do siebie i innych.Trudno jest nauczyć się przebaczyć sobie- lata tzw wychowania (na nic nie zasługujesz, jesteś głupi, grzeszny, nikt ciebie nie kocha).Te straszne słowa rzucane w złości i bezradności pozostają w nas i trują dokąd nie przebaczymy – najpierw sobie, a później po zrozumieniu innym. Dlaczego najpierw siebie ? – jak nie nauczysz się miłości – akceptacji siebie – to jak pokochasz męża, dzieci, uciążliwych sąsiadów.
    4. Zrozumienie- uznanie, że życie to doświadczanie – lekcja, gdzie nasze wybory niosą określone skutki, wzięcie odpowiedzialności za własne życie.
    5. Skromność- nie wywyższanie się nad innych
    6.Dzielność – godnie przeżywać doświadczanie życia, bez obarczania innych winą
    Teraz „schodzą” b.silne energie- i będą coraz silniejsze- po to aby pomóc tym, którzy wyrażą gotowość zmiany swojego życia. Jesteś Kobietą, więc wiesz Paolo, że gdy sprząta się dom, to najpierw powstaje większy bałagan – sortujemy,sprzątamy kąty. Po tym pozornym chaosie, gdy już wypucujemy wszystko do połysku. Jesteśmy dumni z włożonego wysiłku i podobnie należy zrobić z naszą świadomością. Oczyścić ze starych,nikomu już nie służących przyzwyczajeń i uwolnieniu urazów. I dopiero wtedy możemy „napełniać” świadomość” nową Miłością – bezwarunkową, bez oczekiwań i akceptującą.
    Życzę wszystkim fanom tego wspaniałego blogu takiej Nowej Świadomości.

    3.

  8. Michał
    Gru 07, 2011 @ 00:00:00

    Witam
    W Galaktycznej Kawiarence natrafiłem na pewien tekst, który chyba warto przeczytać:
    http://wolnaplaneta.pl/terra/2011/12/01/30-11-2011-gra-sie-skonczyla-centralne-slonce/

  9. Paula
    Gru 06, 2011 @ 22:35:47

    Tyle mówicie ale żadnych konkretów. Może człowiek i mało inteligentny ale potrafi zrozumieć że czeka was to to i to zmieńcie się bo inaczej czeka was kataklizm taki czy taki , bo zginą dzieci , starsi i zwierzęta , że ze słońcem stanie się to i to albo tam i tam będzie trzęsienie ziemi to jest pomoc dla mało myślących skoro tego nie potrafimy zrozumieć to powiedzcie to jasno a nie ciągle jeszcze teraz nie możemy wam powiedzieć, tamtego też nie bo nie zrozumiecie a jeszcze czas macie tylko miłość a bo miłość a jak ktoś może uwierzyć w to co mówicie skoro nie mówicie nic . Ludzie może prości ale wiedzą co to miłość tylko że w świecie w którym rządzi pieniądz i uzbrojeni ludzie którzy łato mogą stłamsić słabych to jakoś ciężko uwierzyć że samo słowo miłość wystarczy . Skoro chcecie pomóc to pokarzcie to na konkretach i na przykładach bo takich stron jak Wasza jest wiele i wszyscy piszą i piszą pozdrawiają się i miłują to wspaniale tylko że na świecie jest i tak coraz gorzej.

    Witaj Paulo, zapraszam Cię do gruntownego przestudiowania kilku przekazów, tych które Ci się najbardziej podobają, ale tak z sercem, z otwartym umysłem, z pozytywną postawą, z wdzięcznością za każdy moment w Twoim życiu. W momencie gdy zauważysz, że Twoje przekonania tworzą Twój świat, wszelkie możliwości otworzą się przed Tobą. To co napisałaś, nie tylko moim zdaniem, to Twoje osobiste wierzenia, które nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością innych. Serdecznie pozdrawiam — K

    • misiulu
      Gru 07, 2011 @ 08:12:10

      Droga Paulo. Jeżeli chcesz konkretów to ja mogę jedynie powiedzieć Ci „konkrety” na temat najnowszych odkryć naukowych w dziedzinie mechaniki kwantowej.

      Wynika z niej, że przyszłość jest zbiorem wszystkich możliwych wydarzeń (nieskończenie wiele) o różnym prawdopodobieństwie wystąpienia. Czyli niektóre z tych przyszłych wydarzeń mogą mieć powiedzmy po 90%, 95% i 89% szans na to, że ziszczą się w „teraźniejszości”. Jednak do puki ten moment nie nastąpi, nie wiadomo tak naprawdę, która z tych możliwości „wygra”.

      Dlatego „Nasi Bracia” podają nam cały czas wydarzenia, które mają, na stan dzisiejszy największe prawdopodobieństwo wystąpienia. Dlatego nie podają, konkretnie, które wydarzenie będzie, a które nie, ponieważ możliwość ich wystąpienia zmienia się z sekundy na sekundę. Zostaje tylko pewien przedział, powiedzmy między 80% a 99% możliwości, które nam cały czas przedstawiają.

      Najciekawsze jest to, że naukowcy twierdzą, że świat nie istnieje „bez” obserwatora. Czyli prościej mówiąc, te prawdopodobieństwa wystąpienia zależą od obserwatorów – czyli nas ludzi, akurat w tym przypadku.

      Z tego wniosek, że my wpływamy na nasz świat, przyszłość i na to, które z wydarzeń mają szansę wystąpić, a które nie! Sterujemy tym za pomocą –energii– w różnych postaciach. Jest to skupienie, siła woli i oczywiście miłość!

      Gdy jesteś pełna miłości to znaczy, że jesteś pełna energii (wysokich wibracji). Jesteś wtedy również w stanie lepiej ogarnąć to czego chcesz. To wszystko daje Ci możliwość wpływania energetycznie na otaczający Cię świat, a zatem na te cyferki prawdopodobieństwa wystąpienia różnych wydarzeń.

      Ty Paulo, ja i wszyscy ludzie mamy swoje poziomy energii i oczekiwania, które ogólnie nazywane jest kolektywną świadomością – tak upraszczając. Jednym słowem to my wszyscy, wpływamy na to co się wydarzy globalnie. Oczywiście dodatkowo każdy ma wpływ na swoje życie w mniejszej skali. Nasi bracia badając to wszystko, przedstawiają nam najbardziej możliwe wątki jakie mogą wystąpić.

      Dlatego tak ważne jest, aby jak najwięcej ludzi pozostawało w miłości (miało wysoki poziom energii czyli wibracji). Jest to najprostsze stwierdzenie i czynność, którą musimy zrobić, aby przyszłe wydarzenia były dla nas jak najbardziej korzystne. Globalnie i indywidualnie.

      Mam nadzieję, że pomogłem Ci Paulo zrozumieć, przynajmniej trochę, dlaczego nie mamy konkretów i dlaczego miłość jest taka ważna dla nas wszystkich.

      Tym językiem, mówi dzisiaj nauka i coraz bardziej (co jest bardzo fascynujące) pokrywa się to wszystko z tym wszystkim co mówią nasi gwiezdni bracia i siostry.

      Pozdrawiam wszystkich gorąco 😀

      • Dajamanti
        Gru 07, 2011 @ 17:33:52

        Drogi Misiulu,

        Bardzo pięknie i trafnie to wszystko ująłeś.

        Pozdrawiam Cię w Miłości.

    • Dorota
      Gru 07, 2011 @ 09:54:16

      Paula, skoro napisałaś tutaj już świadczy o tym, że czegoś poszukujesz, bo sama widzisz, że tak dłużej jak jest, nie daje się wytrzymać. Miłość, o której tutaj mówią przekazy jest uczuciem, które przewyższa zwykłą miłość rodziców do dziecka, czy dwojga ludzi do siebie. To jest uczucie zawierające właśnie tą najprostszą miłość, ale przenoszące ją na otoczenie, w którym żyjemy. Najpierw na znajomych, później na przypadkowych sympatycznych ludzi, a jeszcze później na tych mniej sympatycznych, a nawet na tych co biegają z karabinami, bo tylko na takim etapie rozwoju się zatrzymali i nie potrafią wykrzesać z siebie nic więcej. Oni są prowadzeni przez wrogie im samym siły, które tłamszą w nich uczucie tej właśnie podstawowej miłości. Żyjemy w potężnym systemie glaktyki, w której znajdują się pomocne nam siły, czy osobowości, o których zaledwie mgliście usłyszeliśmy na lekcjach religii. Możemy liczyć na ich pomoc, gdy sami w sobie odkryjemy moc nawiązania z nimi kontaktu poprzez takie uczucie ( wyższą wibrację ), które nazywamy MIŁOŚCIĄ. Wtedy otrzymamy bezpośrednio od nich pomoc przeznaczoną tylko dla nas i będziemy wiedzieć jakie są nasze zadania do wykonania i będzie to naszym wielkim szczęściem i radością, że będziemy mogli się spełniać w życiu i wykonywać pracę, która nam przyniesie ogromną satysfakcję.

    • Mariusz
      Gru 07, 2011 @ 10:41:55

      Zostaw to wszystko, puść. A nic co z tego świata Cię nie dotknie. To jest droga serca.

  10. Michael
    Gru 06, 2011 @ 22:32:00

    Witajcie! Ten przekaz to najlepszy prezent od „Św. Mikołaja”, jaki można sobie wymarzyć… Przekazy, które publikuje Krystal, dają mi dużo do myślenia i utwierdzają w przekonaniu, że jestem na właściwej drodze. Z tego jednak dodatkowo bije moc, której często zaczyna nam brakować, co widać w niektórych komentarzach. Pamiętajmy, kim Jesteśmy!

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: