Ujawnienie, Pierwszy Kontakt i Wzniesienie

.
.Laura: Dobry wieczór SaLuSa, mój przyjaciel chciałby zadać następujące pytania: „Mam coś dla SaLuSa: Czy spotkamy go po Ujawnieniu?  Czy jest on częścią obwieszczenia o Ujawnieniu?  Co on będzie robił po Ujawnieniu – będzie kontynuował te przekazy?  Pisał przez prasę? Wystąpi w TV?
.
SaLuSa: Nie będę miał sposobności, aby spotkać was od razu po Ujawnieniu.  Nie jestem bezpośrednio zaangażowany w proces Ujawnienia, ta część pracy należy do Ziemskich Sprzymierzeńców i tylko do nich.  Będę kontynuował przekazywanie tych wiadomości po Ujawnieniu.  Musielibyśmy poczekać do czasu kiedy Pierwszy Kontakt między naszymi światami będzie zakończony powodzeniem i odbędzie się w pokoju i wtedy dopiero byłbym w pozycji, gdzie lokalne gazety byłyby zainteresowane spotkaniem i dałyby mi szansę przemawiania do ogółu populacji.  Jestem pewny, że po tym czasie będę w stanie przekazywać regularne uaktualnienia w TV tak długo, jak tylko wasze media nie będą już pod wpływem lub kontrolą Kabała.
.
Jest subtelna różnica pomiędzy Ujawnieniem a Pierwszym Kontaktem.  Nie jest jeszcze zadecydowane jaka duża będzie luka pomiędzy tymi dwoma wydarzeniami.  To będzie całkowicie uzależnione od szybkości z jaką świadomość ziemskiego kolektywu będzie w stanie przyswoić sobie fakt, że nie jesteście sami we Wszechświecie a także i to, że byliście okłamywani przez wybranych przez was reprezentantów waszych rządów.  Uzmysłowienie tego faktu, otworzy drogę do ponowienia pytań dotyczących przejrzystości rządu i łańcucha dowodzenia.  Razem z tymi wydarzeniami będzie miała miejsce restrukturyzacja całej struktury władzy.  W momencie kiedy to się wydarzy i atmosfera zaufania się ustabilizuje, rozważymy przedyskutowanie z Ziemskimi Sprzymierzeńcami kiedy i gdzie nastąpi Pierwszy Kontakt.
.
Procedura Pierwszego Kontaktu będzie leżała całkowicie w rękach Ziemskich Sprzymierzeńców.  Dostosujemy się do potrzeb i wymagań waszych władz w chwili kiedy wasz system polityczny zostanie wyczyszczony z korupcji.  Będziecie zaskoczeni jak szybko i jak gładko te zmiany mogą być przeprowadzone w tym zakresie.  Naszą główną troską jest implementacja demokratycznego sprawiedliwego systemu.  Jednakże to wy, ziemscy obywatele także nadacie temu tempa.  Kiedy to nastąpi, zawrzemy umowę z waszymi różnymi rządami na całym świecie na wielokrotne przeloty na niskiej wysokości nad gęsto zamieszkałymi obszarami, aby każdy uzmysłowił sobie, że nasze statki nie stanowią dla was żadnego zagrożenia.
.
Jest naszym najgłębszym pragnieniem, abyście wszyscy zrozumieli, że to wy będziecie mieli przez cały czas kontrolę nad tym w jakim stopniu i jak szybko możecie poradzić sobie z naszą obecnością z opanowaniem i spokojem.  Chociaż, ponownie powtórzymy, że są ostatecznie pewne czasowe ograniczenia, biorąc pod uwagę, że kosmiczne wydarzenia mają się właśnie wydarzyć w relacji do planetarnych i kosmicznych zrównań.  Może powinniście o tym myśleć jak o pierwszej randce, kiedy to jest tak dużo przewidywań jak i oczekiwań.  Istnieją podziały w ludzkim ziemskim kolektywie świadomości dotyczące pozaziemskiej obecności na waszym gruncie.  Życzylibyśmy sobie, aby nasza obecność na niebie uspokoiła wszystkich tych, którzy się nas obawiają.  Z powodu prawa wolnej woli, będziemy musieli się upewnić, że wola każdej jednej osoby będzie uszanowana.  Z tego też powodu, ci którzy nie pragną naszej pomocy, która jest postrzegana jak ingerencja w ich prywatne interesy, będą musieli być przeniesieni na inną linię czasową lub alternatywną rzeczywistość, gdzie nie jesteśmy mile widziani i będą musieli przejść sami przez proces Wzniesienia.
.
Ich odejście będzie możliwe pod koniec października i 11.11.11.  Będą również dalszoplanowe daty dla tych, którzy wahają się w swojej decyzji, czy jesteśmy mile widziani czy też nie.  Będą też inni, którzy opuszczą Ziemię z innych powodów podczas tych dat.  Tak, niektórzy z was wzniosą się szybciej niż inni, lecz boskim planem jest, aby Ziemia wzniosła się razem z jej mieszkańcami.  Matka Ziemia będzie potrzebowała wielu z was, aby pociągnąć ją w wyższe wymiary.  Pozostało jeszcze dużo pracy do zrobienia i potrzebowalibyśmy każdej dostępnej pomocy dla tych zamierzeń.  Po czerwcu 2012, wszystkie przeciwności będą usunięte z waszej drogi.
.
Jestem SaLuSa z Syriusza i jak widzicie pozostało niewiele czasu.  Chociaż końcowy bieg jest czasami tym największym wyzwaniem i czas wydaje się ciągnąć w nieskończoność podczas tego intensywnego okresu.  O ile nam wiadomo, ziemskie Wzniesienie jest już sprawą dokonaną.  Jak widzicie drodzy przyjaciele, nie ma czego się obawiać w  tej materii i wszystko idzie zgodnie z planem.
.
SaLuSa do mnie – Przekaz przez Laurę Tyco,  18 Października 2011
.
Przetłumaczyli Sławek i Viola

12 komentarzy (+add yours?)

  1. tomek
    Gru 08, 2011 @ 00:11:18

    ja ten przekaz odbieram baaardzo pozytywnie i nie czuje zadnych obaw.Oczywiscie ze wszystko lezy w naszych rekach, a wlasciwie sercach.Jezeli ktos nie godzi sie na pomoc naszych kosmicznych braci to moze sam doprowadzic do swojego wzniesienia i wcale nie musi trwac to dłuzej.Ja jednak nie widze nic zlego w pomocy nam w tym tym bardziej ze na ziemi ciagle trwa manipulacja i niskie wibracje ktore sa emitowane przez ciemnych nie ułatwiaja wzniesienia.pozdrawiam

  2. hasan
    Gru 07, 2011 @ 12:27:18

    ja nie wiem co za problem ma ta gwiezdna federacja wystarczy teleportować takich iluminatów jak tusk czy rostowski do kamieniołomów na 2 miliardy lat na pewno się zmienią i wrócą do światła do tego wszystkie tv są cyfrowe satelity na orbicie ile to jest przejąć nad nimi kontrole i wyemitować do wszystkich tv na ziemi przesłanie banał , a oni tylko na razie walą ściemy że tak i tak i ja nie widzę jakich kol wiek ich działań no chyba że cena benzyny to ich zasługa.

  3. Yurass
    Gru 07, 2011 @ 02:01:20

    Lancelot, dziękuję za pomoc, dzięki temu artykułowi uzmysłowiłem sobie sens medytacji, którego tak bardzo potrzebowałem…Moi drodzy a tak z innej beczki, to naprawdę chociaż twardo trzymam się wersji, że Wzniesienie nastąpi w 100 %, to martwię się coraz bardziej o ludzi, którzy zupełnie nawet nie wykazują oznak przebudzenia, nawet powolnych…Wśród wszystkich osób, którym próbowałem nieco „podrażnić” wyobraźnię, dzieląc się tymi wszystkimi wspaniałymi tematami, znalazła się tylko jedna wykazująca oznaki przebudzenia, kilka z pozostałych, zaciekawiło się jedynie tymi informacjami, które były dosyć mało skomplikowane, a reszta zupełnie ze mnie zadrwiła i kierowała do jakiegoś dobrego lekarza, od chorób psychicznych…Jak by nie było jest to dla mnie powód do zmartwień, oczywiście ich ignorancja zupełnie nie wpływa na moją świadomość i prawdziwość tych wszystkich spraw. Czy Wy moi drodzy też macie takie problemy, czy może macie za znajomych i przyjaciół nieco mniej sceptyczne osoby ?

    • ana
      Gru 07, 2011 @ 10:17:33

      Yurass, ja mam podobnie. Jestem z tym zupełnie sama. Jedyna osoba z mojego otoczenia, która jak mi się wydawało wykazywała jakieś zainteresowanie tematem, pewnego dnia po prostu mnie wydrwiła i na tym się skończyło.

    • bloff
      Gru 07, 2011 @ 15:55:39

      Nie jesteś sam 😉

  4. VEGETA
    Gru 06, 2011 @ 22:42:53

    Chyba mogę podać przykład Panie Michale, który wyjaśniłby ten zagadkowy fragment. Z niektórymi małżeństwami jest tak, że niby wszystko jest ok, a tak naprawdę władzę na resztą sprawuje ten, który macha plikami pieniędzy. M in. o takich ludziach jest tu mowa. O ludziach przesączonych chciwością do szpiku kości. Jeśli ktoś nie jest od forsy tak uzależniony, to myślę, że nie zostanie w ten sposób przekreślony. W końcu mowa tu o interesach, jeśli odbierać to dosłownie.

  5. ana
    Gru 05, 2011 @ 22:23:11

  6. Maria Zag
    Gru 05, 2011 @ 21:18:18

    W tym temacie miałam sen tak wyrazny jak w realu oto on.

    Jest jakies zagrozenie, mamy sie ewakuować w pojezdzie gdzies tam, i jest to na zasadzie takiej że jak tego nie zrobimy to starcimy zycie forma zastraszania
    wzieła mnie jakaś cholera na probę wrobienia mnie w coś co mi nie pasuje.
    Ja od początku jestem na NIE!

    Zbieramy sie cała rodziną i jest narada częśc za skorzysaniem z domniemanej okazji, nie kazda OKAZJA jest okazją 🙂 a cześc że zostaje tu i teraz wiem że istota ludzka jest najinteligetniejszą istotą w całym kosmosie. Owszem maja inna technologie ale my tylko ludzie maja moc tworzenia i wolna wolę.

    W tym calym przekonywaniu się nagle zjawia się moj mąż i mówi tak.
    Czy zdajesz sobie sprawę że będziecie tam ich niewolnikami?
    i nigdy ale to nigdy sie od tej niewoli nie wyzwolisz.
    a wiesz jakie warunki tam panują ?

    Na moje pytanie skąd wie
    odpowiedzi nie otrzymałam

    Zawsze mogłam mu ufać i zawsze to była 100% prawda

    Jestem zdania
    NIKT nam nie pomoże,
    o ile sami tego dla siebie nie zrobimy

    Powiedzcie sami cóz ci jednak OBCy maja tu do szukania ?
    Jaki mają interes ?
    Miłość ?
    nie wierzę i tyle w temacie

    To jest Takie proste
    ZYĆ RADOŚNIE i UFAĆ SOBIE.

  7. LanceLot
    Gru 05, 2011 @ 17:07:22

  8. Yurass
    Gru 05, 2011 @ 13:21:42

    Witajcie moi drodzy. Mam do Was małą prośbę odnośnie powyższego tekstu, którego części, nie potrafię zrozumieć w żaden sposób, i jeśli ktoś potrafiłby mi wytłumaczyć tą część, będę bardzo wdzięczny, a chodzi mi dokładnie o to: „Z tego też powodu, ci którzy nie pragną naszej pomocy, która jest postrzegana jak ingerencja w ich prywatne interesy, będą musieli być przeniesieni na inną linię czasową lub alternatywną rzeczywistość, gdzie nie jesteśmy mile widziani i będą musieli przejść sami przez proces Wzniesienia.”

    • LanceLot
      Gru 05, 2011 @ 17:14:42

      Oj, pomyliłem się w linku, tu jest pierwsza część: https://krystal28.wordpress.com/2011/03/30/sztuka-przeskakiwania-linii-czasowych-13/

    • Michał
      Gru 05, 2011 @ 20:02:20

      Witam Was wszystkich.
      Ja osobiście bardzo pragnę ujawnienia się naszych kosmicznych przyjaciół.
      Cały przekaz jest super, ale mnie też ten sam fragment oraz jego ciąg dalszy – „Będą również dalszoplanowe daty dla tych, którzy wahają się w swojej decyzji, czy jesteśmy mile widziani czy też nie.” – wprawił w pewien niepokój. Przez dziesiątki lat działała na Ziemi propaganda ciemnych przedstawiająca kosmitów w jak najgorszym świetle. Ot, chociażby taki film jak „Obcy – ósmy pasażer Nonstromo”. Pod wpływem tej propagandy, która wbiła się w podświadomość wielu ludzi, mogą oni po prostu bać się kosmitów lub im nie ufać. Bo tak naprawdę, to trudno nam ze 100% pewnością rozpoznać którzy kosmici są dobrzy a którzy źli.
      Tak więc bardzo dobrzy ludzie mogą z różnych powodów mieć wiele obiekcji odnośnie kosmitów. I teraz ten fragment przekazu sugeruje, że ludzie nie pragnący wizyty kosmitów z powodów, które przytoczyłem powyżej, mogliby tylko dlatego trafić do innej linii czasowej lub innej rzeczywistości. Powstaje skojarzenie z pionkami na szachownicy, które ktoś segreguje w/g własnych kryteriów nie pytając tych pionków o zdanie. Czy to właśnie nie byłoby pogwałceniem naszej wolnej woli? Bo tym samym mogli by zostać rozdzieleni ze swymi ukochanymi w rodzinach. Czy dobrze rozumuję? Czy kryterium stosunku do kosmitów mogłoby porozdzielać kochające się rodziny?
      Gdyba tak istotnie miało być, czy nie byłaby to zbyt daleko posunięta ingerencja w nasze życie?
      Bardzo bym prosił o wyjaśnienie tej kwestii, bo to naprawdę ważna sprawa.
      Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie.

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: