Miłość jest lekarstwem na wszelkie cierpienie

.

Kochani, jesteśmy Arkturianami,
Jak wiecie,  nazywa się nas uzdrowicielami i przewodnikami ludzkości.  Służymy wam z wielką miłością i wiemy wiele o emocjonalnym bólu, którego wielu z was wciąż doświadcza i doświadczyło w czasie tego wcielenia a nawet na przestrzeni wielu innych ziemskich inkarnacji.
Wielu z was nosi w sobie głębokie rany, które zdają się być nieuleczalne.  Chcemy wam przypomnieć, że wszystkie te rany nie są niczym więcej, jak tylko zablokowaną energią, którą w sobie więzicie, a z czego bardzo często nie zdajecie sobie sprawy.  Blokady te utrzymują się na poziomie waszych czakramów i ciał subtelnych.  Za każdym razem, gdy w waszym życiu pojawia się jakaś kwestia, która was dotyka, nawet jeżeli tylko mgliście przypomina pierwotny uraz, odgrywacie na powrót  ten sam pełen bólu i cierpienia dramat, w pełni się z nim identyfikując i tym samym wzmacniacie tylko swoje energetyczne blokady.  Wiedzcie, że nie ma na zewnątrz was nikogo, kto by wam to robił.  To wszystko jest waszą własną kreacją i nic nie stoi na przeszkodzie, abyście się wreszcie od tego uwolnili.
Kiedy jednak upatrujecie przyczyny swojego cierpienia na zewnątrz, wkraczacie w grę dualizmu i w kółko odgrywacie dramat na poziomie świadomości ofiara-kat.  Kochani, tak długo, jak to robicie, tak długo, będziecie cierpieć!

Nie martwcie się jednak, bo nadchodzi pomoc!  Wszystkie te pakiety zblokowanej negatywnej energii zostaną wkrótce uwolnione z eterycznego pola Matki Ziemi.  Wy ze swojej strony jednak również musicie wziąć odpowiedzialność za swoją własną wolność.
Wraz ze spływem na planetę nowych, uwalniających częstotliwości, wszyscy dostajecie szansę, aby z nimi wzrastać i ewoluować od niższego ciała emocjonalnego w kierunku świetlistego ciała waszej prawdziwej Jaźni.
Z tego pułapu możecie obserwować wasze emocje i cierpienie jako ciemniejsze i bardziej gęste pola energii w waszym ciele fizycznym i emocjonalnym.  Możecie to zrobić nie utożsamiając się z nimi i nie obwiniając siebie lub  innych  ale akceptując to, co się u was nagromadziło na przestrzeni wielu wcieleń.
Gdy przyjmiecie postawę obserwatora możecie nas wezwać na pomoc , abyśmy swoim jaśniejącym, leczniczym światłem przeniknęli te gęste pola energii i stopniowo wypełnili je duchowym światłem. Ciemność nie może istnieć tam, gdzie jest światło  i wszystko zależy tu od waszej wiary w  światło, którego Źródłem jest Miłość.  Włączcie się w ten uzdrawiający proces rozświetlając te ciemne pola swoją miłością.

Kochani, wasze cierpienie ma się ku końcowi chyba, że wybierzecie inaczej, wierząc że zachodzi taka potrzeba.  Umiłowani, cierpienie istnieje tam, gdzie nieobecne jest Boskie Światło.  Jako, że na waszą Ziemię przenika coraz więcej Światła,  możecie uwolnić się od swoich osobistych dramatów i wkroczyć w świetlaną przyszłość.  Nie ma powodu, ani żadnego „prawa”, które nakazywałoby wam uporczywie trzymać się przeszłości.  Nie chodzi tu o „was” i „innych”  ani o to, co zrobiliście wy, czy oni, lecz o stworzenie jedności w centrum waszych serc, gdzie panuje niczym nieograniczona wolność i gdzie jaśnieje Boskość. Pozwólcie tej Boskości jaśnieć w swoich sercach.
Proces Wzniesienia wymaga od was pozbycia się wszystkiego, co nie jest tak naprawdę wami; wymaga Bycia Światłem i Miłością.  Kochani, zakończył się sen o ciemności i nie pozostało wam już nic innego, jak tylko wkroczyć w Światło.

Jeżeli słuchacie z otwartym sercem, wiecie, że Miłość jest lekarstwem na całe wasze cierpienie.  I nie mówimy tu o miłości, którą „dajecie” komuś „drugiemu”;  mamy tu na myśli Miłość jako Siłę, która jest potężniejsza niż „ty” i „ten drugi” a która istnieje obecnie na waszej planecie po to, byście ją zaprosili do swojego życia.  Jest ona najpotężniejszą transformującą siłą, najpotężniejszą uzdrawiającą siłą, najpotężniejszą siłą rozpuszczającą wszelki ból, wszelkie cierpienie, wszelkie blokady i iluzję przeszłości.
Wy jesteście tą Miłością i o tym chcemy wam przypomnieć!
Z  jakiego powodu mielibyście być czymś od niej mniejszym?
Przytulamy was i błogosławimy!
Jesteśmy Arkturianami.

Przekazała Marilyn Rafaelle, 30.10.2011

Przetłumaczyła Emilka

http://lifeafteryear2012.blogspot.com/2011/11/arcturian-group-october-30-2011.html

Moje myśli na temat niektórych komentarzy i „Prawa Przyciągania”

.

Niewiele mam do dania, na ostatnie negatywne i krytyczne komentarze pod płaszczykiem analizowania przekazów.   Mogę tylko częściowo zacytować to co już poprzednio napisałam na ten temat:

Linki i pomocne wiadomości od Czytelników i pozytywne teksty są mile widziane.  Wpisy będą moderowane i tylko te w duchu 4-tej gęstości będą publikowane.

Myślę, że jest czas, aby ponownie poruszyć sprawę komentarzy o niskich wibracjach.    Mogę tylko powtórzyć, że ten blog chcę utrzymać w duchu 4-tej gęstości i świadomości chrystusowej.  Negatywizm i debaty należą do starej energii (moja racja przeciwko twojej) i prowadzą ostatecznie do kłótni i urażonych uczuć.  Wiemy jak to wygląda na innych forach i nie muszę o tym dużo pisać.  Jeżeli jakiś przekaz z Tobą nie rezonuje, poprostu go nie czytaj i pozwól innym na używanie  intelektu/serca w ocenie.  Nasi tłumacze i ja staramy się wybierać jak najlepsze teksty do tłumaczenia, jednak jak to mówią: „Jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził!”  Nie jesteśmy ani „ofiarami” ani „katami”, pomimo, że niektórzy usilnie chcą kontynuować te role.

Ten blog będzie kontynuowany wraz z komentarzami od czytelników przynajmniej do końca 2012 roku według naszych możliwości.  — Błogosławieństwa dla wszystkich, Krystal

________________________________________________

Myślę, że przekaz AA Metatrona  w większości wzbudza u niektórych przeciwności, ponieważ mówi, że aby wzrastać duchowo, należy zrobić jakiś wysiłek.  A  niektóre inne przekazy (jest ich naprawdę bardzo niewiele)  zwalniają nas z jakiegokolwiek wysiłku, po prostu możemy czekać z założonymi rekami, aż anioły zabiorą nas do raju 😉  Co za piękna perspektywa!  Ale wbrew wszelkim prawom kosmicznym i naukom mistycznym/jogowym.   Poniżej wybrałam kilka perełek mądrości z tego przekazu.  Według mnie jest to mistrzowskie dzieło na poziomie akademickim, tak jak już napisał Gabriel w swoim poście, i myślę że należy go kilkakrotnie do głębi przestudiować, aby złapać dobrze esencję tego co AA Metatron chce nam w nim przekazać. Dziękuję Emilko za piękne tłumaczenie tego przekazu. Parafrazuję:

To wy tworzycie swoją rzeczywistość i nie podlega to dyskusji.

Znajdujecie się tutaj w świecie dualizmu po to, by nauczyć się odpowiedzialnej kreacji.

PRZEŚWIADCZENIE wyrażone za pomocą myśli, która pojawia się w niezaśmieconym umyśle kreuje rzeczywistość.

Śluby ubóstwa stworzyły PRZEŚWIADCZENIE, że pieniądze to nasienie zła i ciągną się za wami przez inkarnacje trzymając was w biedzie.  (Tu znajdziecie odwołanie ślubowań)

MOŻECIE mieć to, czego chcecie i czego potrzebujecie, ale warunkiem jest tu harmonia przeświadczeń na wielowymiarowym planie.

Nie możecie zignorować życiowych lekcji, które sami dla siebie napisaliście, po to by się rozwijać.

Intencja, koncentracja i medytacja muszą iść absolutnie w parze z działaniem.

Poznanie życia i stanie się jego mistrzem, wymagają pracy. Nie możecie po prostu włożyć książki pod poduszkę i zasnąć. Trzeba ją rozumieć i czytać strona po stronie. Moment za momentem

To że nie chcecie wziąć stuprocentowej odpowiedzialności za wszystko, co się wam przytrafia to chęć uniknięcia  bólu i konsekwencji wynikających z takiej postawy. Zapewniamy was jednak, że to właśnie odważne i „nieskazitelne” stawianie czoła problemom jest tym, co tak naprawdę powoduje i przyspiesza wasz duchowy rozwój.

Wszyscy marzycie o zdobyciu wiedzy przewyższającej waszą własną, odnajdziecie ją ukrytą w swoim wnętrzu. Jest to często ostatnie miejsce, w którym jesteście skłonni jej szukać. Bo to wymaga pracy.

Bramą wejściową do „Ogrodu Mądrości” jest od zawsze medytacja. Można do niego wejść poprzez wyciszenie swojego ego. Jest ona kluczem do wyciszenia  narracji ego-osobowości po to, by móc usłyszeć „Głos Boskiej Duszy”

W waszym pojęciu, doświadczycie śmierci, umrzecie.  Jednakże wielu z was żyje tak, jakby mieli żyć wiecznie.  Faktycznie, wasza dusza jest wieczna, ale już nigdy nie będziecie tą samą osobą, tą samą ekspresją i osobowością, jaką jesteście teraz, w żadnym innym życiu ani w żadnym innym aspekcie „Istnienia”.

Wielu z was marnuje czas; źle obchodzi się z danym czasem i trwoni wcielenie za wcieleniem

Na „Drabinie Rozwoju” możecie piąć się do góry, pozostawać w stagnacji albo schodzić do dołu.

Im większe czynicie postępy, na tym większą krytykę się wystawiacie i potrzeba mądrości, aby sobie z tym radzić. (Fakt!)

Każdy z was ma możliwość pozostać nieskazitelnym wewnątrz jakiegokolwiek konfliktu. Możecie rozwiązywać konflikt bez angażowania się weń. Rozwiązujcie go bez emocji, przyjmując pozycję obserwatora. Nie jest to łatwe, ale tak właśnie postępuje Mistrz. Gdy nie bierzecie niczego do siebie, odcinacie emocjonalną reakcję.

Prawo Przyciągania

.

Kiedy i Jak Pracuje i Dlaczego Czasami nie Pracuje

Najdrożsi, to wy tworzycie swoją rzeczywistość i nie podlega to dyskusji. Znajdujecie się tutaj w świecie dualizmu po to, by nauczyć się odpowiedzialnej kreacji.  Obecnie jest wiele tekstów, mówiących o koncepcji tworzenia  rzeczywistości za pomocą myśli. Chcemy w tym miejscu zgłosić pewne zastrzeżenia…to nie myśl sama w sobie posiada sprawczą moc. Tym, co tak naprawdę kreuje rzeczywistość, jest raczej  PRZEŚWIADCZENIE… Przeświadczenie, wyrażone za pomocą myśli, która pojawia się w niezaśmieconym umyśle.
Gwoli ścisłości powiedzmy więc, że omawiając Prawo Przyciągania, mądrze jest zastąpić słowo „myśl”, słowem „przeświadczenie”, ponieważ pomimo że pozytywna myśl może się zmienić w przeświadczenie, to dopóki nie będziesz przeświadczony o prawdziwości tego, co myślisz, nie stworzysz nic nowego. Przeświadczenie kreuje rzeczywistość i to jest logiczne.
Tak więc, zrozumcie, że pozytywne myślenie przynosi rezultaty jedynie wówczas, gdy to, co myślicie jest zgodne z tym, w co głęboko wierzycie. I tak, na przykład: jeśli waszym rdzennym przekonaniem jest fakt, że nie zasługujecie na dostatek albo, że gromadzenie dóbr to materializm i przez to jest złe, nie stworzycie dla siebie obfitości samym tylko pozytywnym myśleniem. Jeżeli uważacie, że pieniądze to nasienie zła, Prawo Przyciągania nie będzie u was działało, dopóki nie zmienicie tego przeświadczenia.
Jeżeli wierzycie, że jesteście biedni i musicie się ciągle szarpać, by związać koniec z końcem, wtedy to właśnie przekonanie kreuje wam adekwatne doświadczenie. Nie ma znaczenia, że pracujecie na dwa albo trzy etaty; generujecie przeświadczenie,  płynie ono w eter a potem manifestuje się w waszej rzeczywistości. I tym sposobem toczycie ciągłą walkę o byt.
Jeżeli wierzycie, że „nie jesteście zbyt bystrzy”, wasz umysł przejmuje to przekonanie i sprawia, że jesteście ograniczeni. Jeżeli uważacie, że nie jesteście atrakcyjni , przekazujecie innym telepatycznie taki właśnie obraz siebie.
Ciągle projektujecie swoje przeświadczenia i gdy się zmaterializują możecie „spojrzeć im prosto w twarz”  obserwując otaczający was świat. Stanowi on lustrzane odbicie waszych najgłębszych przekonań. Nie możecie od tego uciec. Jest to wszakże sposób, w jaki kreujecie swoje doświadczenia.
Można powiedzieć, że jest to pewien rodzaj wymiany w naturze:  jeżeli wierzycie, że ludzie dobrze Was rozumieją i  dobrze was traktują, tak właśnie jest. Jeśli uważacie, że świat sprzysiągł się przeciwko wam, dokładnie tego doświadczacie. Jeżeli wierzycie, że w wieku 40 lat wasze ciało zacznie się starzeć i słabnąć, tak właśnie będzie. Łapiecie o co chodzi?
Egzystujecie na planie fizycznym po to, by zrozumieć, że wasze przeświadczenia, energetycznie przełożone na język uczuć, myśli i emocji  wywołują wszystkie wasze doświadczenia. Kropka. To, czego doświadczacie teraz, może zmienić wasze przeświadczenia i od tej chwili możecie świadomie wybierać, w co chcecie wierzyć. Kluczem jest tu kształtowanie swoich przeświadczeń przez świadome programowanie pola Merkaby a nie nieświadome kodowanie rzeczywistości.
A teraz zajmijmy się przez chwilę koncepcją wielowymiarowości.
Wyobraźcie sobie, że macie za sobą szereg inkarnacji, w których byliście mnichami lub księżmi i jako tacy składaliście rygorystyczne śluby ubóstwa. Stroniliście od tego, co materialne a lgnęliście silnie do PRZEŚWIADCZENIA, że pieniądze to nasienie zła.
Wszystkie wasze inkarnacje istnieją równolegle w „wiecznym teraz”. W waszym obecnym wcieleniu koncentrujecie się na kreowaniu rzeczywistości. Macie potrzebę doświadczenia obfitości. Dochodzicie do wniosku, że pieniądze nie są złe, że są po prostu energią, która może być użyta do dobrych celów.
Czytacie wszystkie te książki i  artykuły o tym, w jaki sposób pozytywne myślenie uruchamia Prawo Przyciągania, jednak w dalszym ciągu obfitość nie jest waszym udziałem.
Czy jest możliwe, że przyczyną tego stanu rzeczy jest przewaga liczebna inkarnacji z równoległych wymiarów?
Jeżeli macie tuzin swoich inkarnacji dziejących się symultanicznie w wiecznym TERAZ, w których jednogłośnie odrzucacie to, co uważacie za „materialne” i jedno życie, w którym usiłujecie stworzyć dla siebie obfitość, to które wysiłki mają większą siłę sprawczą?
Macie zdolność TERAZ mocą pola MERKABY zmienić to, co postrzegacie jako przeszłość i wprowadzić harmonię i jedność w przestrzeń swoich przeświadczeń, potrzeb oraz dążeń. I moi drodzy, pieniądze nie są złe! Są energią a w nowym paradygmacie wymaga się od was, byście nauczyli się kreować rzeczywistość w nowy, odpowiedzialny i kochający sposób. MOŻECIE mieć to, czego chcecie i czego potrzebujecie ale warunkiem jest tu harmonia przeświadczeń na wielowymiarowym planie.
To nie jest takie proste jak „Proś a będzie Ci dane”. Wymagany jest tu pełen harmonii, czysty stan umysłu. A umysł jest ponad mózgiem, jest wielowymiarowy.

Najistotniejszą kwestią, którą trzeba zrozumieć, żeby pojąć zasadę działania Prawa Przyciągania, jest kwestia wielowymiarowości.

Kluczowy do pełnego zrozumienia wielowymiarowości jest fakt, że wasze Wyższe Ja, część Was, znajdująca się ponad światem fizycznym spisało dla Was konkretny „Zbiór Wyzwań Życiowych”, od których nie ma ucieczki. Są to „wymagane kwalifikacje”, które zdecydowaliście się zdobyć w imię Wyższego Dobra na Ziemskim Uniwersytecie. I nie ma tu przeskakiwania klas.
Przyjdą one do was, ponieważ się na to pisaliście. Stanowią one część „Prawa Przyciągania” , pochodzącego od Wyższego Umysłu i nie możecie ich od siebie odsunąć.
Tak więc jest to obszar, gdzie próby uniknięcia czegoś, co dualistycznie postrzegacie jako przeszkodę zdają się być przeciwstawianiem  się Prawu Przyciągania. Możecie się znaleźć w tak niekomfortowym dla siebie położeniu, że zawiodą was wszystkie afirmację „pozytywnego myślenia”. Dzieje się tak wtedy, gdy stoicie przed życiową lekcją i dopóki jej nie przerobicie będzie do was ciągle powracała…a to dlatego,  że przyciągnęliście ją do siebie mocą swojego Wyższego Umysłu i dualistycznie zaprogramowany mózg nie zdoła jej uniknąć. Lekcję uznaje się za przerobioną dopiero wtedy , gdy zostaje ona przez was doskonale opanowana.

Akceptowanie Wyzwań

Prawdą jest, że wasze przeświadczenia i myśli kreują waszą rzeczywistość w świecie dualizmu, ale prawdą jest również fakt, że wyższy aspekt was samych dokładnie i z namysłem tworzy dla was wyzwania, z którymi się zmagacie. Ma to swoje głębokie uzasadnienie. Czy w to wierzycie, czy nie, sami piszecie dla siebie testy. Tak więc, chociaż pozytywne myślenie wytwarza odpowiednie częstotliwości, ułatwiające przerobienie życiowych lekcji, to jednak nie umożliwia ono uniknięcia ich. Nie możecie po prostu zignorować życiowych lekcji, które sami dla siebie napisaliście, po to by się rozwijać. Dzieje się tak dlatego, że wybrane przez was wyzwania „ustawione” są przede wszystkim w świecie zewnętrznym i są poza zasięgiem dualistycznie zorientowanej ego-osobowości, która by je najchętniej usunęła z drogi lub ominęła. Zmierzycie się z nimi, ponieważ taka jest wola waszej Boskiej Jaźni, postrzegającej rzeczywistość z wyższej perspektywy.  To w wyższym umyśle powstały wasze wyzwania.
Chcemy was zapewnić, że nie ma nic bardziej stymulującego i  godnego naśladowania, niż wasza potrzeba rozwoju i zmiany samego siebie na lepsze. To jest rzeczywista misja, którą macie do wypełnienia w każdym ze swych wcieleń. Nie wystarczy, że będziecie medytować czy wizualizować sobie osiągnięty cel, bez podążania za wewnętrznym głosem, który stanowi napęd dla waszych wizualizacji i medytacji.
Intencja, koncentracja i medytacja muszą iść absolutnie w parze z działaniem. Osiągnięcie doskonałości (oryg.-„nieskazitelności”) i na końcu oświecenia nie oznacza wcale, jak większość religii sugeruje, że nagle znajdziecie się w błogosławionym stanie zapomnienia, czy  głębokiej nirwany. Mistrzowie, mówimy wam, że w chwili obecnej doświadczacie nirwany w równym stopniu, co w jakimkolwiek punkcie waszej przyszłości, musicie to jedynie odkryć w swoim wnętrzu.
Faktycznie, wasz stan emocjonalny, będzie podlegał różnym cyklom, co jest częścią ludzkiego doświadczenia. Będą chwilę, w których będziecie apatyczni i w depresji.

Nie tylko nękające was problemy, ale także różne układy astronomiczne mogą być przyczyną waszej rozpaczy. Temu wszystkiemu musicie stawić czoła.  I możecie to przezwyciężyć.
Bądźcie więc świadomi, że Nirwana może być przez was osiągnięta za sprawą waszej postawy; nie poprzez ucieczkę, robienie uników i ignorowanie problemu a przez nieskazitelną konfrontację z projekcją rzeczywistości, która was otacza.
Ziemskie doświadczenie i opanowanie dualizmu jest trudne.  Jest to wielka prawda, jedna z największych w świecie dualizmu i jest ona najczęściej niewłaściwie rozumiana. Poznanie życia i stanie się jego mistrzem, wymagają pracy. Nie możecie po prostu włożyć książki pod poduszkę i zasnąć. Trzeba ją rozumieć i czytać strona po stronie. Moment za momentem.
Dogłębne zrozumienie i akceptacja faktu, że wasze życie jest skonstruowane w oparciu o zaplanowane przez was samych wydarzenia,  umożliwiające wasz duchowy wzrost, jest zatem jeszcze większą prawdą. Widzicie więc, że akceptując tę wyższą prawdę, stwarzacie sobie tym samym szansę na przekroczenie jej. To, co określacie mianem „przeznaczenie” jest w istocie zaplanowanym wcześniej przez was zbiorem życiowych lekcji. I tak, kochani, właśnie ta wyższa jaźń napisała dla was przeznaczenie na takich warunkach, by wspierać was zarówno wtedy, gdy mierzycie się ze swoimi wyzwaniami jak i podczas spełniania waszych marzeń. Nie udziela wam ona jednak wsparcia wtedy, gdy protestujecie przeciwko czemuś, czego nie lubicie. Aby doświadczyć światła, o którym marzycie, potrzebujecie wyzwolić w sobie pasję, która uwolni je z pilnie strzeżonej twierdzy, w której zostało zamknięte. Najwyższa ścieżka prowadzi przez akceptację wyzwania związanego z oczyszczeniem się i przez wyrażanie swojego światła a nie przez sprzeciwianie się lub izolowanie od ciemności, która ciągle jeszcze istnieje w waszej trójwymiarowej rzeczywistości

Akceptacja

Mistrzowie, akceptując fakt, że jesteście tu po to, by mierzyć się z wyzwaniami, sprawiacie, że może się wyzwolić dużo więcej energii, potrzebnej do ich przezwyciężenia. Gdy raz to zaakceptujecie, fakt, że życie potrafi być ciężkie już was nie przeraża a raczej motywuje do działania drzemiącego w was duchowego wojownika. Najważniejszą kwestią, dla której nie chcecie wziąć stuprocentowej odpowiedzialności za wszystko, co się wam przytrafia jest chęć uniknięcia  bólu i konsekwencji wynikających z takiej postawy. Zapewniamy was jednak, że to właśnie odważne i „nieskazitelne” stawianie czoła problemom jest tym, co tak naprawdę powoduje i przyspiesza wasz duchowy rozwój.
Mierzenie się z problemami jest tym, co  rozstrzyga o waszym sukcesie bądź porażce, lub lepiej: o waszym rozwoju lub stagnacji. Problemy sprawiają, że osoba pracująca nad nieskazitelnością dokłada wszelkich starań na rzecz wykształcenia u siebie odwagi i mądrości.
Mówimy o tym tak kategorycznie, ponieważ to właśnie przeszkody i trudne położenie rozwijają was mentalnie i duchowo. To poprzez ból wynikający z  konfrontacji i przez  rozwiązywanie życiowych zagadek poznajecie głębsze znaczenie słowa miłość. Drogie Serca, to jest szczera prawda, że największe osiągnięcia i najszybszy rozwój następuje u was wówczas, gdy znajdujecie się w tragicznym położeniu.
Największe życiowe próby i objawienia spotykają was wtedy, gdy znajdujecie się poza waszą strefą bezpieczeństwa i wygody, w stanie oszołomienia, niespełnienia a nawet w agonii rozpaczy. To właśnie takie okoliczności, napędzane brakiem komfortu,  wymuszają na was uwolnienie się z ograniczających was klatek i poszukiwanie bardziej satysfakcjonującej duchowo życiowej ścieżki.

Nieskazitelność- stan Łaski

Czym więc jest nieskazitelność? Nie umniejszymy jej znaczenia, gdy powiemy, że nieskazitelność można określić po prostu zdaniem: „zawsze staraj się postępować najlepiej  jak potrafisz”. Wytrwanie w nieskazitelności jednak, wymaga włożenia większego wysiłku, jako że wciąż  poszerza się zakres waszej wiedzy i świadomości. Im wyższą macie świadomość, tym więcej „wiecie”. Im więcej wiecie, tym większa odpowiedzialność na was spoczywa, by żyć w zgodzie z tą wiedzą.
Znajdujecie się w procesie poszerzania waszej wibracyjnej świadomości i stawania się świadomymi swojej duszy. Stajecie się tym, czym jest wasza dusza, odkrywacie swoją prawdziwą tożsamość.
Najdrożsi, wasz duchowy rozwój postępuje, ponieważ go poszukujecie, podejmujecie działania w tym kierunku i pracujecie, by go osiągnąć.
Nieskazitelność to również rozmyślne poszerzanie swojego Jestestwa w procesie ewolucji.
Nieskazitelność stawia was w stanie Łaski. Bycie nieskazitelnym nie jest równoznaczne z osiągnięciem oświecenia, czy przerobieniem wszystkich życiowych lekcji. Oznacza ona raczej kroczenie jedyną słuszną drogą, która do tego prowadzi.
Zdefiniujemy więc „nieskazitelność” biorąc pod uwagę dwie jej fazy:

  1. Nieskazitelność Uwarunkowana: występuje wówczas, gdy jednostka nie jest bardzo zaawansowana, jednak wciąż pracuje nad osiągnięciem mistrzostwa. Daje z siebie wszystko. Wykorzystuje swoją wiedzę, by słusznie postępować, nawet wówczas gdy wiedza ta jest niekompletna i występują w niej nieuświadomione zniekształcenia. Rozumiemy przez to, że jesteście święcie przekonani co do słuszności obranego przez was kursu, nawet jeżeli w rzeczywistości nie jest on zgodny z najwyższą prawdą. Wszyscy przechodzicie przez te fazy. W tej fazie, jeżeli popełniacie błąd, robicie to w dobrej wierze, całkowicie przekonani o słuszności swojego postępowania.
  2. Nieskazitelność Mistrzowska: jest to faza, w której dusza znajdująca się w ciele ludzkim, wspięła się na wyżyny mistrzostwa. To ktoś, kto zna ścieżkę i nią kroczy. Ktoś u kogo nie występuje rozdźwięk między tym, w co wierzy a tym, co czyni.

Obie te fazy uaktywniają coś, co można określić jako stan przyspieszonej łaski. Łaska jest aktem, w którym Wyższe Ja udziela pomocy osobie, która stara się najlepiej jak potrafi. Wyższe Ja interweniuje  w ten sposób, by wynik całej sprawy był dla tej osoby korzystny. Możecie sobie o tym myśleć jako o czuwającym nad wami Aniele Stróżu, ponieważ w wielu sytuacjach działalność waszego Wyższego Ja pokrywa się z tym, czym w istocie Anioł Stróż jest;  Boskie Ja nieoczekiwanie interweniujące w różnych sytuacjach po to, by wesprzeć was na duchowej ścieżce.

Jeżeli mielibyśmy po swojemu zdefiniować to, co wasze religie określają mianem „grzech”, nie mówilibyśmy o tym w kontekście przykazań. Powiedzielibyśmy raczej, że jest to „niewykorzystana wiedza”;  podejmowanie z pełną świadomością  niewłaściwych działań; działań, które stoją w sprzeczności z waszymi najwyższymi ideałami.

Wiedza jest w Was

Wszyscy marzycie o zdobyciu wiedzy przewyższającej waszą własną. Szukajcie a znajdziecie, drodzy Mistrzowie a odnajdziecie ją ukrytą w swoim wnętrzu. Przykro stwierdzić, ale jest to często ostatnie miejsce, w którym jesteście skłonni jej szukać. Bo to wymaga pracy.

Widzicie, święty interfejs pomiędzy Bogiem a człowiekiem zawiera się w tym, co wasi uczeni określają mianem podświadomości.

Nawet wasze teksty religijne twierdzą, że Bóg znajduje się w waszym wnętrzu, że jesteście iskierkami Najwyższego. Podświadomy umysł  jest tą częścią was, która jest Bogiem; tą cząstką Wyższego Ja, która zawiera wiedzę „O Wszystkim, Co Istnieje”, która zawiera „Zapisy Księgi Akaszy” i wszystkie wspomnienia waszej duszy.

Jako że podświadomość jest obecnym w waszym wnętrzu Boskim Umysłem, cel waszego duchowego rozwoju zostaje osiągnięty, gdy uda wam się wkroczyć do tego świętego „Ogrodu Mądrości”. Można do niego wejść poprzez wyciszenie swojego ego.  Bramą wejściową do tego ogrodu jest od zawsze medytacja. Jest ona kluczem do wyciszenia  narracji ego-osobowości po to, by móc usłyszeć „Głos Boskiej Duszy”. Znowu podkreślamy: to wymaga wysiłku. Nie istnieje tu żadna droga na skróty.

Celem indywidualnego istnienia na płaszczyźnie dualizmu jest ponowne dotarcie do Boga i Boskości. Rodzisz się jako indywidualna jednostka, która może się stać ekspresją Boga na fizycznym planie. Boską ekspresją w Byciu.

Wyzwaniem jest tu szczere poszukiwanie duszy i  waszego osobistego celu  a na fizycznej płaszczyźnie zegar ciągle tyka. Uzyskanie Boskości na fizycznym planie wymaga uwolnienia czasu i nieskalanego pragnienia, które jest aktywowane w fizycznych królestwach  poprzez połączenie się z mądrością nie pochodzącą z fizyczności. Liczy się czas.

Bieżące zmiany energii i paradygmatów, mogą was teraz, gdy czas ciągle przyspiesza, łatwo wytrącić z koncentracji na własnym wnętrzu. Często trudno jest wam zdefiniować wasz prawdziwy osobisty cel.  Zwłaszcza, że powoli zaczyna do was docierać, iż postrzegana przez was rzeczywistość jest iluzją. Możecie czuć, że żyjecie w wypaczonej rzeczywistości, w której nic nie jest takie jakim się wydaje.  W obecnym procesie możecie stać się zagubieni i beztroscy. Możecie stracić poczucie czasu.

Najdrożsi, wasze życie, każdy moment waszej fizycznej egzystencji jest o wiele bardziej cenny, niż wielu z was uważa. O wiele bardziej cenny niż wskazywałby na to sposób, na który go wykorzystujecie. Czas jest cennym towarem, którego  w waszej dualistycznej rzeczywistości jest ograniczona ilość. Każdy z was, czytających te słowa, dostąpi w pewnym punkcie swojej przyszłości przeskoku z tego, co fizyczne. W waszym pojęciu, doświadczycie śmierci, umrzecie. Takie są znane wam uwarunkowania fizyczności. Jednakże wielu z was żyje tak, jakby mieli żyć wiecznie.  Faktycznie, wasza dusza jest wieczna, ale już nigdy nie będziecie tą samą osobą, tą samą ekspresją i osobowością, jaką jesteście teraz, w żadnym innym życiu ani w żadnym innym aspekcie „Istnienia”.

Najdrożsi, jesteście tutaj, by się uczyć i dawać wyraz swojej pobożności w świecie dualizmu, który jest wielkim darem. Życie jest darem. Jesteście tu, by nauczyć się współtworzenia, bo jesteście w swej istocie współtworzącymi Wszechświat i Kosmos. Jesteście tutaj po to, by osiągnąć Mistrzostwo i tak wielu z was jest bardzo blisko, bardzo blisko celu.

Carpe Diem

Mistrzowie, dopóki w pełni nie szanujecie siebie, nie znajdujecie się w łasce nieskazitelności a co za tym idzie nie jesteście dostatecznie zmotywowani, by szanować i optymalnie wykorzystywać swój czas. Jeżeli nie przykładacie wielkiej wagi do czasu, który został wam dany, nie wykorzystacie go w należyty sposób. Carpe Diem oznacza „chwytaj dzień” i jest to bardzo trafne powiedzenie.

Musicie chwytać każdą chwilę! Tak wielu z was, pomimo dobrych intencji, spoczywa na laurach w określonych fazach lub warunkach swojego pobytu na Ziemi. Wielu z was marnuje czas; źle obchodzi się z danym czasem i trwoni wcielenie za wcieleniem. To, z czym się nie zmierzycie, czego nie rozwiążecie w jakimś punkcie czasu, to znowu wypłynie na powierzchnię. Zaplanowana lekcja będzie się powtarzać do czasu, gdy nie zostanie przez was rozwiązana i jest to wielka prawda.

Mistrzowie, właściwe pożytkowanie czasu w świecie dualizmu jest kluczową sprawą i jest to złożone przedsięwzięcie, ponieważ wymaga się tu od was również  dążenia do nieskazitelności. Konieczna jest tu miłość do samego siebie, ponieważ dopóki nie poczujecie do siebie szczerego szacunku, tak naprawdę nie będziecie szanować  ani swojego życia ani swojego czasu. A dopóki nie szanujecie swojego czasu, dopóty nie będziecie w stanie zmusić się do maksymalnego wykorzystania go.

Naturalną dyscyplinę można porównać do podstawowego kompletu narzędzi umożliwiającego rozwiązywanie życiowych problemów. Bez dyscypliny pozbawieni jesteście sterownika nakierowującego was na pracę nad problemami. Krótko mówiąc, możecie spocząć na laurach, rozleniwić się, popaść w samozadowolenie lub apatię. Na „Drabinie Rozwoju” możecie piąć się do góry, pozostawać w stagnacji albo równać do dołu.

W fizyce trzeciego wymiaru, istnieje prawo, które mówi, że każda energia pozostawiona sama sobie, dąży samorzutnie ze stanu skupienia do stanu rozproszenia. Już z natury jest wam łatwiej pozostawać na planie fizycznym w stagnacji niż ciągle piąć się w górę. Jest to zupełnie logiczne. To Prawo Miłości motywuje wszystkie dusze do poszerzania swojej świadomości a to wymaga ruchu…pracy! Prawdę mówiąc, lenistwo jest jedną z największych przeszkód, jakie napotykacie, ponieważ praca oznacza płynięcie pod prąd. Carpe Diem!

Doskonały Porządek

Niektórzy z was twierdzą, że „wszystko we wszechświecie znajduje się w doskonałym porządku i działa tak jak należy”. Mistrzowie, to twierdzenie zalicza się do paradoksów a jego prawdziwość można porównać do karty do gry, na której jedna figura znajduje się we właściwej pozycji  a druga odwrócona jest do góry nogami niezależnie od tego, w jaki sposób na nią patrzycie. Rozumiecie?

Patrząc z wyższej perspektywy, wszystko jest w należytym porządku, ale nie, jeżeli patrzysz dualistycznie, z ludzkiego punktu widzenia. Gdyby tak nie było, nie istniałaby potrzeba życiowych lekcji ani reinkarnacji.

Wystarczy się tylko rozejrzeć, by stwierdzić, ze sytuacja na Ziemie daleka jest od doskonałości. I nic nie będzie rzeczywiście działało tak jak należy, dopóki tego nie sprawicie.

Blokady Energetyczne

Mistrzowie, gdy znajdujecie się  u progu mistrzostwa, pracowaliście już  z większością swoich najważniejszych lekcji i szanujemy was za to. Jednakże to, co wam jeszcze zostało do przerobienia może się wam wymykać. I bardzo ważne jest stawienie czoła wszystkim nierozwiązanym problemom i energiom.

Mówimy to bez osądu. Kładziemy na to nacisk po to, by wam pomóc, jako że  w tym czasie wszystko musi zostać przepracowane. Im bardziej zaawansowani się stajecie, tym trudniej jest wam powymiatać pozostałe resztki nierozwiązanych problemów, ponieważ dobrze się przed wami poukrywały. Nierozwiązane kwestie mogą zostać na poziomie energetycznym spolaryzowane i wyrzucone poza obręb waszego ciała mentalnego i możecie o nich zapomnieć  na wiele wcieleń. Drogie Serca, poświęćcie czas na przyjrzenie się sobie samym i swojemu wielowymiarowemu polu Merkaby. Prosimy, dostrzeżcie, co wam jeszcze zostało do przerobienia!

Fizyka Polaryzacji-  Prawo Odwrotnego Przyciągania

Mistrzowie, im bardziej zbliżacie się do Światła, tym więcej Ciemności przyciągacie! Światło przyciąga insekty! Im większe czynicie postępy, na tym większą krytykę się wystawiacie i potrzeba mądrości aby sobie z tym radzić.

Niniejszym wkracza do gry spolaryzowane „Prawo Odwrotnego Przyciągania”. Gdy coś ulega rozdzieleniu zaczynają działać siły elektromagnetyczne.  Czysta pozytywna energia ma największą magnetyczną moc przyciągania energii negatywnej. Tak więc, im jaśniejsze jest światło, którym emanujecie, tym silniej oddziałuje ono na biegun przeciwny. Możecie sobie z tym poradzić, ale potrzebne jest wam światło, pokora, siła i dyscyplina.

Radzenie sobie ze zniewagami, ciężką energią zazdrości, nienawiścią i złością są więc ważnymi elementami układanki prowadzącej do osiągnięcia Nieskazitelności na poziomie mistrzowskim..

Jak sobie z tym radzić? Nie traktujcie niczego osobiście- jest to może łatwiej powiedzieć niż zastosować ,ale to jest klucz. Wasza biblijna przypowieść o nadstawianiu drugiego policzka… Nie oznacza to jednak, że macie przepraszać, gdy ktoś nadepnie wam na odcisk. Paradoksalnie, w grę wchodzi tu obrona swojej prawdy. Nie oznacza to jednak, że macie w odwecie, czy celowo nadeptywać innym na odcisk. Rozumiecie?

Wierność swojej prawdzie jest pokojowym działaniem. Jest to życzliwa ekspresja agresji, która pozwala obu stronom konfliktu zachować swoją  godność. Polega to na odesłaniu napastliwej energii z powrotem do źródła, z którego przyszła, jednak z miłością i bez złośliwości.

Każdy z was ma możliwość pozostać nieskazitelnym wewnątrz jakiegokolwiek konfliktu. Możecie rozwiązywać konflikt bez angażowania się weń. Rozumiecie? Rozwiązujcie go bez emocji, przyjmując pozycję obserwatora. Nie jest to łatwe, ale tak właśnie postępuje Mistrz. Gdy nie bierzecie niczego do siebie, odcinacie emocjonalną reakcję.

Każdy z was codziennie ma szansę być nieskazitelnym. Scenariusz, w którym rozpoznajecie swoje wady i  to, co was oddziela od jedności dotyczy chwili, w której ogarniacie Mistrzowski poziom Nieskazitelności, I na tym polega ta podróż. I tak samo, dzień w którym pozostając wiernymi swojej prawdzie, wyrażacie wolę poznania prawdy drugiego człowieka jest momentem, w którym ogarniacie całość, zyskujecie jedność.

Boski Umysł możecie osiągnąć tylko poprzez krystaliczny rezonans w waszym polu Merkaby w zakresie krystalicznych fal myślowych. Krystaliczna myśl jest ponad emocje i małostkowe uczucia. Osiąga się ją poprzez bezstronność. Jest ona krystalicznym jeziorem Shamballi i prawdziwej Nirwany, tak gładkim jak szkło, bez żadnych fal zakłócających jego lustrzane odbicie.

Archangel Metatron via James Tyberonn,  Październik 2011
| www.Earth-Keeper.com

http://lifeafteryear2012.blogspot.com/2011/09/law-of-attraction.html

Przetłumaczyła Emilka

Nie przez przypadek zostaliście nazwani najdzielniejszymi z dzielnych

.
Oto nowe doniesienia o atrakcjach, jakie nadejdą, o ile wolno nam użyć takiego sformułowania.  Wielu osobom może się ono wydać niefortunne w odniesieniu do  przyszłych wydarzeń, które okażą się cokolwiek dramatyczne, lecz my używając tych słów chcemy wam wyjaśnić, że proces, przez który obecnie przechodzicie, jest zjawiskiem pozytywnym, a nawet bardzo pozytywnym.  Takim też pozostanie, o ile jesteście nastawieni na zmiany na lepsze na tej waszej uroczej planecie.  Jednakże, jeśli wolicie obecny styl życia, radzimy wam, abyście przygotowali się na bardzo wielkie rozczarowanie, ponieważ wasz czas rzeczywiście się kończy, jak i czas waszych towarzyszy niedoli.  Z tego powodu na planecie aż roi się teraz od cierpiących i chociaż ton naszej wypowiedzi może się wydawać nieco nonszalancki, nie mamy dla was nic innego.  Przyczyną takiego a nie innego doboru słów jest fakt, że jesteśmy wprost wniebowzięci perspektywą tego, co ma nadejść, tak więc mamy zamiar używać dzisiaj pogodniejszej tonacji.  Powinniśmy także postarać się podnieść was na duchu, kochani, ponieważ jesteśmy świadomi tego, że ostatnie wydarzenia są dla was bardzo trudne.  Cierpliwość wielu osób jest  już prawie na wyczerpaniu, jak i nadzieja, więc liczymy na to, że dzisiejsze przesłanie będzie dla was pomocne.

Jak już wiele razy stwierdzaliśmy, przez cały czas jesteście otoczeni przez życzliwe istoty ze wszystkich zakątków Wszechświata, a raczej – wszechświatów.  Wielu z was hołduje przekonaniu, że powinniście wszystko zrobić na własną rękę i że nie istnieje potrzeba jakiejkolwiek interwencji z zewnątrz, i to tak dalece, że nawet uznajecie ją za łamanie waszego poczucia niezależności i wolnej woli.  W każdym razie pomoc ta nadchodzi i szczerze mówiąc, nie jesteście w stanie dokonać tego procesu na własną rękę.  Jest bardzo wiele oświeconych dusz, lecz mimo to, że jesteście najważniejsi w tych działaniach, nie dysponujecie jeszcze wszystkimi mocami, których wam potrzeba, aby uwolnić się od tych waszych mrocznych władców bez korzystania z pomocy.  Wielu nie zgodzi się z tym, lecz sądzimy, że gdy sprawy przybiorą na sile, sami zobaczycie, że wzbudzi w was co najmniej zachwyt  pomocna dłoń czy nawet dwie.  W chwili obecnej może to być jeden z bardziej kontrowersyjnych tematów, lecz dzisiaj przybyliśmy, by postarać się odrobinę rozjaśnić wasze umysły w tym dziele intensywnego budowania, które zmierza do swojego punktu kulminacyjnego.  Niech to was nie myli – obecne energie są odbierane jako bardzo intensywne, nie dadzą się jednak porównać z tym, co będzie w przyszłości.  Jednakże, skoro obecnie stopniowo dostosowujecie się w tempie odpowiadającym waszym możliwościom, będziecie lepiej przygotowani do zmierzenia się z przeszkodami, które pojawią się na waszej drodze nieco później.  Potraktujcie to jako szczepionkę, która sprawi, że wasze ciała będą  lepiej przygotowane, by poradzić sobie w późniejszym czasie nawet z większymi dawkami.  Nie będzie to dla was tak trudne jak obecnie, ale pamiętajcie, że każde uderzenie energii, jakie odczuwacie w swoich ciałach fizycznych, faktycznie czyni was silniejszymi przez godzinę.  Poza tym jesteśmy świadomi, że wielu z was z trudem walczy o motywację do tego wszystkiego.  Widzicie, jak wiele z tego, co uważacie za normalne i niezbędne rozsypuje się wokół was, i skoro w tej chwili nie potraficie ujrzeć nowego jutra, tak jakby ono już nadeszło, jest wam naprawdę trudno konsekwentnie iść do przodu.  Lecz musicie iść, nawet jeśli czujecie, że stąpacie po omacku po nieznanym terytorium.   Jak już mówiliśmy wcześniej, nie przez przypadek zostaliście nazwani najdzielniejszymi z dzielnych, ponieważ obecnie musicie zebrać tę odwagę i wykazać się nią na rzecz wszystkiego, co jest jej warte.  Zobaczycie, jak wiele rozpadnie się wokół was, bez żadnej widocznej nadziei na nowe rozwiązanie, więc wiara  w to, że ten proces rzeczywiście zmierza w dobrym kierunku, jest nieodzowna.

Odpowiedź na wszelkie wasze zakłopotanie jest bardzo łatwa, lecz jednocześnie  bardzo trudno podtrzymać ją w sobie.  Jest nią całkowite zaufanie, wiara w to, że wszystko naprawdę idzie w dobrym kierunku, nawet wtedy, gdy  wydaje się, że jest odwrotnie.  Pamiętajcie, zanim zakończy się cały ten proces, będzie jeszcze dużo więcej tych niezbędnych rzeczy i spraw, które odpadną od was, jak łuski z oczu.  Musicie mieć siłę, by zawierzyć temu, nawet wtedy, kiedy będzie trudniej niż teraz.  Zdajemy sobie sprawę z tego, że nie jest to łatwe i że stoją przed wami nawet jeszcze większe wyzwania, lecz zaufajcie naszym słowom:  Wszyscy jesteście na właściwej drodze.  Jeszcze raz powtarzamy: Prosimy, pamiętajcie, że nie jesteście w tym wszystkim osamotnieni.  Dla tej jednej sprawy istnieje wielu innych, podobnych wam ludzi, na całej Ziemi i gdybyście mogli zobaczyć siebie z naszej perspektywy, byłby to jeden z najbardziej podnoszących na duchu widoków.  Jak już wam powiedzieliśmy, wasza ziemia jest już pokryta rozległą siecią jaśniejących punktów, każdy z nich symbolizuje jedną z was, oświecone dusze, a to światło promienieje jeszcze jaśniej.

Poza tym jesteśmy tutaj po to, by przypomnieć wam, że nie jesteście osamotnieni na tej waszej pięknej planecie i nawet jeśli nie widzicie nas wszystkich otaczających ją ze wszystkich stron, my rzeczywiście czekamy w pogotowiu, aby pomóc wam na wszelkie  możliwe sposoby.  Będziemy to robić, a raczej dalej to robić, ponieważ wszyscy mamy na uwadze nie tylko wasze najwyższe dobro.  Jesteście, jak już mówiliśmy przedtem, ściśle połączeni z resztą stworzenia, i kiedy powodzi się wam, powodzić się będzie nam wszystkim.  Wasze działania nie ograniczają się tylko do waszego maleńkiego świata, mają one dalekosiężny oddźwięk, nawet bardzo daleko od waszej planety.  Zatem pozostali zapewniają to, że wszyscy jesteśmy zapaleni do tego projektu i zainteresowani jego sukcesem.  Mamy nadzieję, że trochę poprawiliśmy wam nastrój, nawet jeśli może się wydawać, że nie zmniejszyliśmy w tej chwili waszego obciążenia.  Tylko pamiętajcie, by prosić o pomoc za każdym razem, gdy czujecie, że ciężar jest dla was zbyt wielki, by nieść go samotnie, a pozostali zapewnią to, że otrzymacie wszelką pomoc, której potrzebujecie.  Przypominamy, może ona przyjść nie w takiej formie, w jakiej oczekujecie jej, więc pozwólcie, że zakończymy to przesłanie mówiąc: Spodziewajcie się niespodzianek.

Manuskrypt Przetrwania 27,  Wierni Towarzysze przez  Aishę North

Przetłumaczyła Anna Bogusz Dobrowolska

Kurs na Korytarz Zaćmień – wejście w 2012

Kochani!
Jutro rano, o 7:09 polskiego czasu, prawie idealnie o wschodzie mamy nów i częściowe zaćmienie słońca – co stanowi początek kolejnego dynamicznego okresu, składającego się z serii zaćmień i zimowego przesilenia, które w bezpośredni sposób wprowadza nas już w tak oczekiwany rok 2012. Więcej na temat otwarcia portalu zaćmień znajdziecie w tym tekście. Pierwsze zaćmienie już za 3 godziny, a przed naszą świadomości otwiera się kolejna przestrzeń, w jakiej możemy przyglądać się ogromowi swej jaźni i wszystkim jej przejawom. Radosnych i upojnych doświadczeń!  Wika :D

Czwartkowy nów {piątkowy dla obszaru Polski}, któremu będzie towarzyszyć częściowe zaćmienie słońca, wprowadza nas w nowy krajobraz nowych sposobów doświadczania, gdzie możliwe staje się wyczuwanie i rozumienie poszerzonego spektrum informacji.

Jest to rodzaj przejścia. Zaćmienia zawsze pojawiają się w parach, a ten ostatni cykl zaćmień w 2011 otwiera drogę do 2012, która ma charakter inicjacji: może w was nastąpić przemiana przejawiająca się na bardzo konkretne sposoby, które przenikną do waszych doświadczeń i w okresie do grudniowego przesilenia i początku 2012 roku dadzą wam nową podstawę dla bycia/czynienia tego, kim jesteście, czego pragniecie i co kochacie.

Możecie wkroczyć w ten Nowy Rok używając swej obecnej orientacji, możecie też otworzyć się na to przejście i stworzyć oraz odnowić waszą strukturę intencji i zrozumienia, która stanowi źródło waszych doświadczeń.

Wiadomość od AA Michała – przekaz telepatyczny z 23 listopada 2011

Wpływ 11-11-11 wciąż rozwija się wewnątrz was, zaś aktualny Korytarz Zaćmień stanowi środek świadomej integracji, przyspieszonej integracji, i ofiarowuje wam łuk energetyczny, po którym możecie pomknąć ku nowym horyzontom, jeśli tylko obdarzycie go swoją obecnością. Dostrojenie się do tego łuku może wam pomóc w utrzymaniu spojrzenia na wyłaniającym się horyzoncie – i uchronić was przed rozproszeniem za sprawą odbić z waszego otoczenia – w czasie, gdy poruszacie się poprzez transformację Ziemi swoją pełną mocy obecnością, z zaufaniem do siebie i właściwymi informacjami.

Coraz bardziej uświadamiacie sobie ogrom dostępnych wam obecnych energii, spośród których możecie wybierać i przebierać, wzywając potrzebne wam zasoby w harmonii i równowadze, i żyjąc w neutralnej, spójnej i pełnej życia świadomości; mistrzostwo waszego przyszłego „ja” wpływa w wasze pole energii, a mądrość i inspiracja obecności waszej duszy w pełniejszy sposób zstępuje w to ludzkie przejawienie się energii, które istnieje dla was i w postaci was.

Wzbudzenie waszej Kosmicznej Wielkości jest punktem źródłowym dla zainicjowania tutaj waszego własnego międzywymiarowego sposobu życia; są to żywe wzorce, które przewyższają wszelkie wcześniejsze wersje was samych w swej olśniewającej przejrzystości! Jest to królewskie doznanie, które wezwaliście z głębi waszego serca, zaś punkt zejścia się waszego ostatecznego upragnionego „ja” i waszego ludzkiego doświadczenia jest już coraz bliżej. Zauważcie, że zachodzi to w kolejnych falach i etapach, a nie wszystko na raz. Pełna integracja waszej wyzwalającej obecności w formę ludzką wymaga dostrojeń w polu energii oraz przeprogramowania komórkowego, jak również emocjonalnych i mentalnych poprawek i przesunięć…cały wasz system energetyczny znajduje się pod wpływem intencji, którymi emanujecie z wzorca waszej istoty.

Wzorzec ten w organiczny sposób aranżuje wszystko to, co przynosi wam największą korzyść, a możecie określić ten kierunek wyczuwając i czując i podążając za tym, co odbieracie jako harmonijne, właściwe, prawdziwe i dobre. NIE istnieje wyjątek od tej wskazówki, a jakikolwiek proces myślowy, który nie bierze pod uwagę tego ogólnego odczucia, przyniesie wam zmartwienia i osłabi zarazem wasze zdolności twórcze, jak i waszą energię.

Życie istnieje w kulach przepływu sferycznego promieniowania, a wasza kula określana jest za sprawą waszych intencji i jakości waszego skupienia. To się zmienia w czasie gdy doświadczacie wpływu wielu sposobów kontaktu ze wszystkimi poziomami rzeczywistości, zatem coraz istotniejsze jest, abyście rozumieli i kierowali się odczuciem płynącym z całego ciała, a nie głównie czy wyłącznie wskazówkami wizualnymi czy mentalnymi.

Możliwość istnienia w totalnej harmonijnej wielowymiarowości jest już teraz W PEŁNI dostępna dzięki płynącemu z całego ciała odczuciu i doznaniu wiedzy. Gdy zwracacie swą uwagę na jakąś ideę czy decyzję, zauważcie, w jaki sposób odczuwacie to we wszystkich warstwach waszej istoty. Jeśli czujecie przyspieszenie, pomruk energetycznego entuzjazmu i ekscytacji, albo wzrost otwartości i przestrzenną obfitość miłości – podążacie za tym.

Jeśli zaś pojawia się odczucie napięcia, niepokoju, nerwowości, niepewności czy dezorientacji, upewnijcie się, że skupiacie się na percepcji pochodzącej z całego ciała i jeśli to odczucie się nie zmienia, to, na czym się skupiacie, NIE jest do was dostrojone. Puśćcie to.

Wszystko wyłania się, gdy jest potrzebne i właściwie, więc NIE MA POTRZEBY zastanawiania się, czy pojawi się znowu, ani podejmowania decyzji na ten temat – z wyjątkiem decydowania o tym, na czym się aktualnie skupiacie w tej właśnie chwili. Moglibyście raczej rozważyć podejście oparte na ciekawości. Możecie być ciekawi, co wyłoni się w następnej kolejności, tego dnia, w jaki sposób wasza inteligencja zaaranżuje i zakomponuje wasz konkretny przejaw ekspansji i jak rozwinie się on w pełni w harmonii z ogromem istnienia i wielowarstwowym krajobrazem, w jakim ISTNIEJECIE.

To oczywiście wymaga podejścia do życia, które wyzbywa się wszelkich iluzji kontroli, jednakże rozpoznaje swą percepcją wewnętrzną potęgę i mistrzostwo decyzji.

To swego rodzaju zagadka czy łamigłówka – jesteście w potężny sposób twórczy, a jednak nie posiadacie i nie kontrolujecie niczego. Jeśli będziecie o tym rozmyślać, możecie poczuć się zdezorientowani. Jeśli zaś swoją drogę wyczujecie, w jakiś sposób całkowicie to zrozumiecie, a ta prawda wsączy się w was i uwolni was do stanu neutralności, któremu towarzyszyć będzie totalna, unikalna, twórcza inspiracja i wolność. Szczęście może być waszym udziałem.

Wykorzystajcie ten czas, aby odnowić swoją podstawę i swój sposób nawigacji. Wejdźcie w cykl zaćmień jako ochoczy uczestnicy wspierających was przekazów energii z aurycznej obecności waszego słońca i księżyca.

Wszystko zaaranżowane jest w odpowiedni sposób i przy świadomej obecności tego, co wchłaniacie i odświeżacie w sobie, zaś nowa podstawa istnienia, jaką teraz rozwijacie poprzez świadome dostrojenie się do tego przejścia może obrócić ważne klucze, prowadzące do waszej wewnętrznej jaźni, objawiającej się w większej z wami jedności, a wasze wejście w 2012 staje się pełne mocy i ekspansji, przejrzystości i radości.

Radość jest energią, w jakiej możecie mieć swój udział w roku 2011. Przywołajcie i wzbudźcie wszystkie elementy swojej istoty, które mogą wam pomóc tę energię w sobie zamanifestować.

Z radością jestem do waszych usług! {mrugnięcie}
JAM JEST Archanioł Michał

© 2009-2011, Meredith Murphy,   http://www.expectwonderful.com
***
A by wesprzeć ten potężny łuk energii, stworzyłam stronę poświęconą tym doświadczeniom: Nov 24 – Dec 11: Eclipse Passageway {24 listopada – 11 grudnia: korytarz zaćmień}. Znajdziecie tu informacje o wydarzeniach, linki do artykułów i przekazów oraz uaktualnienia, które będą się pojawiać w całym tym okresie. Zbierzemy się na początku otwarcia portalu zaćmienia, i potem znów podczas zakończenia cyklu zaćmień w grudniu {całkowite zaćmienie księżyca będzie mieć miejsce 10 grudnia o 14:36 czasu polskiego, czyli w okolicach zachodu słońca}, aby wzmocnić nasz udział w tym procesie i otrzymać przewodnictwo. Jeśli poszukujecie wsparcia w oczyszczeniu ze starych energii, jasności co do swych celów życiowych, dostrojenia energii w kierunku większego zezwalania i wspierania procesu manifestacji, czy też pragniecie celebrować i pogłębiać swoje paranormalne zdolności i wewnętrzne odczucie obecności, w czasie tym za sprawą otwarcia portalu zaćmień pojawi się obfitość wsparcia ze strony aniołów i istot z gwiazd. Ważne jest, by w czasie tym wybierać dla swego życia najwyższą wizję i opowieść na temat tego, co wydarza się na tej planecie w zgodzie z Boskim Planem. W ten sposób zainspirujcie siebie, a wasze życie zyska na jakości; a wszystko to przynosi korzyść wszystkiemu co jest!

Przyłączcie się. Weźcie w tym udział i nadawajcie kształt światłu, wkraczającemu w naszą rzeczywistość, dzięki swojej sile skupienia. Alchemia koncentracji i obecności jest potężna i pełna życia. Wykorzystajcie ten czas, aby odnaleźć swą nową podstawę i odkryć poszerzoną i rozszerzającą się tożsamość, do której macie teraz dostęp; zainicjujcie swe życie z tej rozszerzającej się tożsamości!

Z miłością i wdzięcznością
Meredith

Przetłumaczyła Wika

http://lightworkers.org/channeling/147148/orienting-eclipse-passageway-entering-2012

Previous Older Entries Next Newer Entries

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.