SaLuSa, 7 listopada 2011

.

Sprawy dzieją się tak szybko,  że potrzebujecie garści informacji, dotyczących  ich rozstrzygnięcia.  Staje się jasne, że kryzys europejski  daleki jest od rozwiązania a unijny dług jest tak wielki, że może doprowadzić Unię do upadku.  W międzyczasie aktywność ludzi wzrosła do niespotykanego wcześniej stopnia i presja, którą wywierają oni na swoje rządy musi w końcu przynieść rezultaty.  W tle dołączamy się my i nasi sprzymierzeńcy  uzmysławiając tym po ciemnej stronie fakt, że ich dni są policzone.   Są oni obecnie bardzo niestabilni i obawiają się konsekwencji swoich poczynań.  W swojej arogancji nigdy nie przypuszczali, że będą musieli odpowiedzieć za swe zbrodnie, lecz teraz staje się jasne, że odpowiedzą.

.
Nasi sprzymierzeńcy przygotowani są na to, by skorzystać z jakiejkolwiek okazji i zrealizować nasz plan. Dostaliśmy pozwolenie na użycie siły by usunąć z drogi przeszkody i nie będziemy już dłużej tolerować ingerencji.  W ostatnich tygodniach Ciemni zostali  srodze osłabieni  i znajdują się obecnie w odwrocie. Dlatego też wiemy, że ich opór nie zdoła powstrzymać naszych działań.  Możecie się spodziewać, że w krótkim czasie usłyszycie wiele o postępach, których dokonujemy.  Do tej pory usunęliśmy już wielu wpływowych ludzi, którzy stali nam na drodze i będziemy to kontynuować.  Znamy już wszystkich Iluminatów  po nazwiskach i żadnemu z nich nie uda się uciec od pętli, która zaciska im się na szyi. Pozostajemy w stałej gotowości, by usunąć te rządowe grupy, które zawiodły w służbie ludzkości i jak tylko to się stanie, możecie się spodziewać, że obwieścimy Ujawnienie.

.
Cokolwiek by się nie stało, znajdujemy się na dobrej drodze do tego, by wkroczyć w Nowy Rok, świętując zwycięstwo nad Ciemnymi.  Nadchodzi nowy tydzień i na pierwszy plan wysuwają się dwie sprawy:  Pierwsza to pojawienie się w środku tygodnia czegoś, co zostało błędnie rozpoznane jako asteroida.  W rzeczywistości, jest to inteligentnie sterowany statek kosmiczny i nie pozostaje nic innego, jak tylko obserwować jego interakcję z Ziemią i Księżycem.  W piątek z kolei macie długo oczekiwany  11.11.11, który niesie ze sobą wielki wzrost energii, i który znacznie podniesie  poziom waszej świadomości.  Odczujecie to jako nową falę energii miłości w obrębie waszej planety.  Jeżeli to możliwe, znajdźcie sobie spokojne miejsce, w którym będziecie się mogli zrelaksować i otworzyć na energię.  Miejcie na uwadze fakt, że ta energia zaczyna się właśnie manifestować i możecie się wcześniej przygotować na jej spływ pozostając w ciszy i spokoju.

.
Miesiąc ten jest dla was pod wieloma względami trampoliną do okresu znacznie większej aktywności, która będzie się utrzymywać do końca 2012 roku.  Wasze oczekiwania zostaną spełnione a nasze spełnią się wówczas, gdy będzie miał miejsce Pierwszy Kontakt.  Od tego momentu wszystko stanie się całkiem proste, jakość waszego życia skokowo wzrośnie  jak tylko zaczniecie odnosić korzyści, które już od dawna wam się należą.  Przez długi czas nasza uwaga skierowana była na Zachód, ale bądźcie świadomi faktu, że wkrótce  proces ten obejmie  cały świat.  Daliśmy znać o sobie wszystkim rządom i one dobrze wiedzą, dlaczego tu jesteśmy i jakie jest to ważne dla całej waszej cywilizacji .  Podajemy wam dużo więcej niż pomocną dłoń i pozostaniemy z wami do końca tej podróży.  Będzie to radosne ponowne zjednoczenie i będziecie wiedzieć ponad wszelką wątpliwość, że jesteście częścią nas.  Poznacie swoje boskie przeznaczenie.

.
Myślcie o swojej przyszłości i niech wypełnia to wasze serca radością, jako że jest to naprawdę doniosła okazja, której nie da się porównać z  jakimkolwiek wcześniejszym doświadczeniem w tym cyklu. Będziecie zaskoczeni nagłym zwrotem wydarzeń, a to dlatego, że zostały one przez nas starannie zaplanowane.  Wzięliśmy na siebie wielką odpowiedzialność, ale nie wahaliśmy się ani przez moment ponieważ mamy rozległe doświadczenie jeżeli chodzi o proces Wzniesienia.  Obserwujemy, że coraz więcej was traktuje naszą obecność jako coś całkiem normalnego i nie może się doczekać naszego oficjalnego przybycia na Ziemię.  Niezależnie od tego, co głoszą o nas wasze media lub filmy, nigdy nie zaatakowaliśmy waszej Ziemi ani nie mieliśmy takiego zamiaru.  Nasza misja narodziła się z miłości do wszystkich stworzeń, niezależnie od ich formy, rozmiaru czy koloru.

.
Wszechświat jest pełen różnych form życia i każdy z wszechświatów, które odwiedzamy jest pełen niespodzianek. Wszystkie one przypominają wasz pod względem rozwoju  życia i doświadczania go dla duchowego wzrostu i ewolucji.  Bez względu więc na wasz wygląd zewnętrzny, wszyscy jesteście Jednością i gdy osiągniecie poziom Świadomości Chrystusowej, nie będziecie mieli co do tego żadnych wątpliwości.  Wtedy i tylko wtedy, dostaniecie możliwość, by podjąć ryzyko gdziekolwiek będziecie chcieli.  Część Pierwszego Kontaktu obejmie wprowadzenie was w poznanie różnych form życia zamieszkujących wasz wszechświat.  Szybko zrozumiecie, że forma zewnętrzna nie  ma nic wspólnego z duchową esencją obecną w każdej istocie.  Nawet na swoim obecnym poziomie świadomości możecie odczuć, że wyższe wibracje światła musiały się zetknąć z poddanym ewolucji Istnieniem.
Obecnie, gdy znajdujecie się w procesie całkowitej przemiany od dualnego postrzegania rzeczywistości do Wzniesienia, dostrzeżecie, że wiele z tego, co wcześniej braliście za pewnik znika.  Stare systemy, które nie przystają do Nowej Ery i nie służą przebudzonym rozpadną się i żaden wysiłek nie będzie w stanie ich przywrócić.  Pozwala to na realizację tych pomysłów, które są bardziej dostosowane do waszych potrzeb a takich nie brakuje.  Wiele z nich stłumiono po to, by utrzymać przy życiu stary paradygmat, jednak zostaną wam one udostępnione we właściwym czasie.  Najbardziej płodnym obszarem jest ten wiążący się z wykorzystaniem wolnej energii i małymi przenośnymi urządzeniami, które można w krótkim czasie wyprodukować.  Wiele z nich przeznaczonych będzie do waszego osobistego użytku, natomiast bardziej ogólne podejście obejmować będzie zaspokojenie waszych potrzeb.  Pomoże wam to wydostać się z niewoli, w której się znajdujecie, a która zmusza was do wielogodzinnej harówki, aby  zapewnić sobie podstawowe środki do życia.

.
Jestem SaLuSa z Syriusza i pozostawiam was z miłością i błogosławieństwem od Federacji Galaktycznej.   Wszystko jest teraz w waszych rękach.  Chcemy widzieć jak przekształcacie  swoje społeczności  w wydajne grupy, które przyswoją sobie zmiany tak, by można je było gładko wprowadzić w życie.  Będziemy oczywiście nadzorować waszą pracę, aby wzorzec zmian pozostawał w harmonii z zasadami Światła i Miłości.  Wszystkie stare prawa, które je łamią, zostaną usunięte lub sformułowane od nowa.  Nawet w tym krótkim czasie, jaki pozostał wam do Wzniesienia, wasz sposób  życia dramatycznie się zmieni,  abyście mogli podnieść swoje wibracje i zająć miejsce obok nas. Dostaliście już wystarczająco dużo rad i wskazówek, aby wiedzieć czego się spodziewać i powinno to wprowadzić w wasze serca radość i szczęście.
Dziękuję, SaLuSa

.
Mike Quinsey.

Przetłumaczyła Emilka

http://galacticchannelings.com/english/mike07-11-11.html

8 komentarzy (+add yours?)

  1. Andrzej
    List 29, 2011 @ 20:30:16

    To bardzo krzepiące dla serca! Dziękuję Ci SaLuSa! Kocham i czekam z niecierpliwością na lepszą przyszłość dla nas i Matki Gai…

  2. 24
    List 29, 2011 @ 18:36:14

    przeniesione na stronę główną – K

  3. VEGETA
    List 29, 2011 @ 13:48:13

    Wspaniale jest otrzymywać takie informacje. Ja sam toczę zawzięte boje w internecie, oczywiście nie korzystając z niedozwolonych nadużyć, bo to nie rezonuje z moimi wibracjami. Warto byłoby, żeby to nastąpiło za kilka miesięcy, bo pomimo dosyć wielkiej cierpliwości i mnie samego to czekanie zaczęło już bardziej męczyć nie narzekam tylko i ja muszę w dzień odsypiać, bo czuję zmęczenie).

  4. Anna
    List 29, 2011 @ 13:47:22

    Dawno nie czytałam tak wzmacniającego przekazu. Serce mi mocniej zabiło i czuję, że zapowiadane zmiany przybierają na sile. Może nawet nie to jest najbardziej krzepiące, że wkrótce zmieni się jakość naszego życia – w końcu ta zmiana następuje już w nas, z naszym aktywnym udziałem, a teraz przekłada się na uwarunkowania zewnętrzne naszego bytu. Jednak największą radość sprawia mi fakt, że nie jesteśmy w tym wszystkim sami: zbliżają się do siebie dusze niosące Światło, zbliżają się do nas życzliwe istoty z innych światów, innych wymiarów, stajemy się świadomą cząstką czegoś wspaniałego, chociaż jeszcze nie do końca pojętego. I najważniejsze: pokażemy naszym ukochanym: Ojcu i Matce, Najwyższemu Stwórcy nowy, wspaniały świat, gdzie zwycięża najwyższe Prawo, które jest Miłością i Światłem… Pozdrawiam Was wszystkich w Miłości i Świetle.

  5. Grzegorz
    List 29, 2011 @ 12:08:26

    SaLuSa – jak zwykle rzeczowy, konkretny i pełen empatii. Lubię go za ten ton pełen troski i dużego optymizmu. Ciągle mam rozterki związane z różnym odczuwaniem czasu przez przyjazne nam Istoty. Co do samego Wzniesienia, kulminacji samej transformacji nie mam wątpliwości. Jestem pewien, że równik galaktyczny przejdziemy 21.12.12 przygotowani ale co do samych szczegółów dalszego ciągu nie mam pewnej wizji. Moi Drodzy ! Podzielę się z Wami szczególnym wspomnieniem. Miałem szczególną sposobność wraz z moją ukochaną małżonką, poznać w latach osiemdziesiątych Gizelę Winiarską – mieszkankę Krakowa, osobę z rzadko spotykanym darem autentycznego jasnowidzenia. Giza, bo tak do niej się zwracano była osobą wybitną pod każdym względem.Ta asystentka Freuda w Wiedniu, wszechstronnie wykształcona grafologinii wciąż powtarzała że otrzymała od Stwórcy wyjątkowo ciężki podarunek. Widziała przeszłość jak filmowy obraz, czasami uchylała rąbka przyszłości. Gdy pytałem ją, jak widzi to co było, mówiła że jest to niezależne od niej, w jej umyśle pojawiają się obrazy gdy tylko spojrzy, ujmie za rękę daną osobę. Mówiła – „widzisz duszyczko, w tym życiu pomagam innym rozwiązywać ich bolesne czasami b.brudne problemy, każdy jest jak książka szkoda tylko że tych dobrych treści, przeżyć jest w tych życiach tak mało.” O przyszłości zaś Gizela mówiła krótko – „duszyczko , przyszłość jest w ciągłym ruchu. To co wydaje się dziś pewne jutro rozwiewa się niczym mgła. Przyszłość jest jak widok z najwyższej góry o świcie gdy większość tego co niżej ukryta jest we mgle, widać tylko najbliższe wierzchołki i to jest w miarę pewne ale droga do nich może być bardzo kręta”. Szkoda że o Gizeli Winiarskiej jest tak niewiele informacji w internecie. Gdy ją poznaliśmy miała ponad 90 lat i była starą panną, co było o tyle istotne że jak powtarzała ” w przyszłym życiu to dopiero sobie naprawdę poswawolę, bo w tym mam to ciężkie dla mnie zadanie” . Na jej pogrzebie był „cały Kraków” aktorzy,milicjanci,politycy,kryminaliści i tzw zwykli ludzie którym najchętniej pomagała. Ona uświadomiła mi dobitnie że każdy z nas odbywa tę podróż, lekcję zwaną życiem wyłącznie po to by dotrzeć do „Źródła Życia”
    do Stwórcy którego jesteśmy nieodłącznym „składnikiem”. Droga jest wyboista i kręta ale zawsze wiedzie do celu, chociaż często musimy zmieniać i powóz i zaprzęg.
    Takie to refleksje i wspomnienia wzbudził dziś we mnie przekaz SaLuSy.
    Pozdrawiam z Serca wszystkich czytelników tego wspaniałego bloga Krystal i zespołu tłumaczy !

    • lucy pracownik swiatla
      List 30, 2011 @ 10:43:23

      zrozum grzegorz ze sami tworzymy prsyszlosc ,ona nie jest wykluta w kamieniu.wiecej optymismu.skup sie na swoim sercu zagladaj tam czesto i oczyszczaj sie a ono bedzie odpowiadac np. mi zaczelo odpowiadac w obrazach ,bardzo pieknych .nie skupiaj sie na innych pracuj nad soba stan sie swiatlem lub pracuj znim.tak mozesz pomoc sobie iinnym.zawsze zacznij od siebie.niczego nie szukaj na zewnatrz siebie .akceptuj to co jest iufaj sobie-ahmyjo.daj sie prowadzic swojej wyz,jazni.patrz na wszystko jak orzel z lotu nie oceniaj,patrz na wszystko z milosca abedziesz tam gdzie powinienes byc.duzo pracy wlozylam wto aby to zrozumiec ,anieraz barzo bolalo ,bo wszystkim chcialam pomoc a nie rozumialam ze to ja potrzebuje pomocy.kazdy ma swoja drogenie badz naiwny ze ktos odrobi za ciebie lekcje..zmiloscia astronomiczka.

  6. M.
    List 29, 2011 @ 12:08:10

    Dziekujemy Wam, że jesteście z nami…
    To bardzo wzruszające i piękne…
    Przepełnia mnie wdzięczność i miłość do Was…
    Dziękuję…

  7. Taki
    List 29, 2011 @ 12:03:38

    Jednym słowem: Cudownie ! 🙂

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: