Szczęśliwego OdRodzenia!

.

Kochani Czytelnicy, przez następne 3 dni robię przerwę od blogowania, aby lepiej skupić się na duchowych praktykach w związku z energiami 11 listopada.   Bardzo proszę, aby komentarze lub pytania zamieszczać na blogu zamiast wysyłać do mnie w mailu; nie zawsze mam dokładne odpowiedzi, a na blogu ktoś inny może odpowiedzieć na pytania lepiej ode mnie.  Ana – odwołanie ślubów ubóstwa i innych dobrze powtarzać kilkakrotnie, aż poczujesz, że Twoja podświadomość „przyjęła to dobrze do wiadomości”.  Lucy –  jeśli czas podany przez Toma Kenyona nie odpowiada Ci, to każdy inny też jest jak najbardziej odpowiedni; zawsze będziesz medytowała razem z jakąś grupą ludzi na świecie 🙂

Według przekazu Niebiańskiego Wędrownika z dnia 25.10.11, strony wzniesieniowe mogą być używane w niedalekiej przyszłości jako ‚podręczniki’, dlatego bardzo doceniam wszystkie informacyjne, konstruktywne wpisy w komentarzach.  Pragnę, aby nasz blog mógł być jak najbardziej pomocny w tym projekcie, jeśli będzie brany pod uwagę.  Oto fragment na ten temat:    „Wkrótce wasza praca i te przekazy dotrą do znacznie większego grona odbiorców niż kiedykolwiek to sobie wyobrażalibyście na tym etapie tej gry, dzięki kilku czynnikom, które są obecnie realizowane poprzez wasze media i kanały rządowe. To umożliwi większy „ruch” na stronach internetowych, które wspierają zrozumienie tych wiadomości i informacji o drodze do Wzniesienia.  Obejmie to obowiązkowe „szkolenie” wewnętrznych pracowników poprzez używanie materiałów na Internecie  z tych witryn. Bądźcie odpowiednio przygotowani.”

Zainteresowanie tematyką Wzniesienia rośnie wykładniczo!  Dziś many nowy rekord kliknięć na blogu – 9.724.  Życzę Wam wspaniałej medytacji lub modlitwy, albo skupienia na wizji Złotego Wieku.  Zawsze w Świetle i Miłości — Krystal

.

Przeniesienie:  OdRodzenie

** Ważna uwaga: ta transmisja jest zakodowana określonymi częstotliwościami, którą Plejadiańska Wysoka Rada poprosiła mnie o rozpowszechnienie dla tych, którzy są w rezonansie. Oznacza to, że energia zawarta w tym artykule będzie aktywować, przyspieszać i / lub dostosowywać was do częstotliwości Kodu Źródła, tych kodów, które są zawarte w naszym Boskim DNA.  Te częstotliwości mają potencjał, by znacznie przyspieszyć wasz proces przebudzenia i aktywację waszego Boskiego planu.

Jestem pewna, że większość z was już to czuje, ale jesteśmy w dość znaczącym przejściu w tym tygodniu, więc zostałam poproszona przez Plejadiańską Wysoką Radę … o to, co nazywają specjalną misją w służbie … aby poruszyć niektóre rzeczy, z których, jak czują, moglibyśmy skorzystać.  Proszę, bądźcie ze mną cierpliwi, gdyż jeszcze w pełni nie zintegrowałam tych informacji … co postaram się  zrobić (przynajmniej trochę) przed opublikowaniem aktualizacji … jednakże mam poczucie ponaglenia.  Jak zawsze, energia artykułu jest ważniejsza niż słowa, które poprzedzają mentalne zrozumienie tego wszystkiego.

11.11.11: Przygotowanie

Jeśli mogłabym podsumować całą tę aktualizację w dwóch słowach, byłoby to: Ukucnij i Uziemij Się.

PWR (Plejdiańska Wysoka Rada)   przedarła się przez moją zasłonę wczoraj z wiadomością przygotowawczą do 11:11 w tym tygodniu mówiąc, że musimy dokonać świadomego wysiłku w celu stabilizacji i zakotwiczenia się na płaszczyźnie ziemi, ponieważ nadchodzące częstotliwości są nie tylko potężne, ale w słowach Rady, są „dosłownie restrukturyzacją fizycznej podstawy waszej egzystencji Kodami Źródłowymi regeneracji.”

„Chcielibyśmy, abyście zrozumieli to, że zbliżające się wyrównanie jest tym, na co tak długo czekaliście … jest to najpotężniejsze wydarzenie ostatnich lat … dostosowanie, które poprawi wasze życie w każdy możliwy sposób.”-PWR

Z punktu widzenia Plejadian, celem bramy 11:11  jest zakotwiczenie liderów nowej ludzkości zarówno w sieci jedności krystalicznej … portalu do pełnej wielowymiarowej świadomości … i do centrum serca (krystalicznego rdzenia) naszej planety … . to, co przyśpieszy w końcowym okresie integracji – wyrównanie ciała fizycznego.  Te bezprecedensowe wyrównanie pomiędzy Ziemią i tymi gwiezdnymi istotami /pracownikami Światła  gotowymi do „podłączenia się”  najwyraźniej wywoła wielkie intuicyjne i fizyczne otwarcie.

„Zmiany, o których mówimy są intuicyjne w naturze, ale także zaoferują wam wyjątkową możliwość wykorzystanie mocy Ziemi w celu przemieszczenia się z limitacji do czystej miłości.” –  PWR

Z tego co rozumiem, to święte przejście przenosi nas do wyrównania zarówno z siłami natury (Ziemia), jak również siłami kreacji (kosmos), co nie tylko umożliwia / aktywuje podwyższone poczucie sensu percepcji i czystej miłości o czym niewidzialni mówili nam od tak dawna … ale to jest również Boża dyspensa, na którą ultra-wrażliwi czekali, aby zbalansowac się i uwolnić się od zakłóceń elektromagnetycznych, które spowodowały tak wiele cierpienia przez tyle lat.

„Ta aktywacja napełnia waszą biologię nowymi Kodami Źródła mistrzostwa przybywającymi przez 11:11.  Zmiany te z pewnością mogą być odczuwalne w waszych komórkach jako uczucie zmęczenia i dyskomfortu detoksykacji, jednak ta szczególna aktywacja jest odpowiedzialna za połączenie ciała fizycznego z ciałem planety i spowoduje uwolnienie od cierpienia. ” – PWR

Słyszę, że będzie wymagany okres dostosowania w celu wyrównania naszego ciała z nowymi częstotliwościami, co nazywają 12-tym poziomem galaktycznej inicjacji … ale, że będzie to słabe w porównaniu z podróżą do tego ponownego połączenia się z planetą .  PWR  porównuje to wyrównanie z naszą matką, swego rodzaju „protektorem przypływu” w tym sensie, że teraz będziemy chronieni przed ciężkimi infuzjami poprzez rozprzestrzenianie tych energii poprzez siatkę planetarną.

UWAGA:   Dla tych gwiezdnych nasion /indygo/ niebieskich promieni, którzy nie byli w stanie w pełni uziemić się do niższych wymiarów ze względu na (czasem przerażających) elektromagnetycznych dysonansów i gęstości stworzonych z genetycznych implantów wstawionych w ludzkie trzy niższe systemy ciała, poproszono mnie o to, abym specyficznie stwierdziła fakt, że jest już teraz bezpiecznie, aby wejść w pełni w swoje ciała.  Planeta jest na was gotowa  i będziecie wspierani.

Najwyraźniej aż do tego punktu gwiezdne nasiona / pracownicy Światła / indygo itp. byli jedynymi kotwicami tej energii, co oznacza, ze musieliśmy kanalizować te absurdalnie wysokie częstotliwości przez nasze ciała sami, rozsiani po całym świecie, w celu uziemiania wibracji uniwersalnej miłości do planety i pomocy Ziemi w jej Wzniesieniu.  Byliśmy igłami do ​​akupunktury potrzebnymi do otwarcia i pobudzenia przepływu energii chi (Ki) przez krystaliczną siatkę.  Ale jeśli chodzi o  11:11 i przez rok 2012, Ziemia jest dostosowana do swego boskiego planu, co oznacza, że ​​ teraz dzielimy się „obciążeniem” z nią, co  oczywiście uczyni naszą pracę mniej uciążliwą.

„Ci, na czele ucieleśniają kody mistrzowskiej aktywacji i rozprowadzają je dla reszty ludzkości poprzez wspólną planetarną krystaliczną siatkę, co łagodzi ten proces zarówno dla ludzkości jak i Wielkiej Matki.  To będzie wspaniała zmiana zarówno dla planety i dla tych w kongregacji. „-PWR

Przenoszenie (transferencja)

PWR powiedzieli, że ci na czele nowej ludzkości właśnie doświadczą „zejścia się razem o niezrównanej proporcji …  przetkanie kosmicznej inteligencji z waszymi ziemskimi ciałami, które was zadziwi” … i że już niebawem doświadczymy wielowymiarowe zrozumienie siły inteligencji w działaniu, co umożliwi nam uświadomienie sobie wielu rzeczy nigdy wcześniej nie widzianych i nie rozumianych. Wizualnie otrzymałam, że zwracamy się na nasze światła serca, które oświetlą całe nasze jestestwo, wyłączając naszą zdolność do rzucania cienia, gdyż każda dziedzina naszego życia jest oświecona klarownością i prawdą.

Powód, dla którego Rada udostępnia te informacje, to oświecenie nas w procesie, który będziemy przechodzić, który nazywają przeniesieniem (transferencją), co jest  „energetycznym transferem z Chrystusowej inteligencji z waszej wyższej jaźni do trzech niższych ciał”. Najwyraźniej będziemy w trakcie tego transferu do bramy 12:12 , przez co otrzymamy ostateczny zestaw kodów aktywacyjnych, które umożliwią integrację Wzniesienia naszego całego ciała, manifestacji czystej boskości w formie.

Również powiedziano mi, że proces ten wymaga naszego udziału … zwłaszcza pomiędzy 11.11.11 a 12.12.11 … i że będziemy musieli asystować w transferze informacji z jednego ciała do drugiego … podobnie jak do transferu plików na komputerze, będziemy musieli zapewnić właściwy szlak.

„Co mamy na myśli to jest to, że … gdy wasze niższe trzy ciała zrównają się z Chrystusowym awatarem-siebie, przejdziecie tymczasowo wzmocnione uwolnienie się od „śmieci”, ekspansję, która wystrzeli was do podwyższonego sensorycznie błogostanu i klarownej świadomości. Wielu z was już zaczyna odczuwać te energie ożywiające was, gdy wasze komórki nabierają pełnego blasku Chrystusowej miłości.  Po tym jakby kulminacyjnym punkcie, szczycie transfuzji tej energii, będziecie zobowiązani, aby świadomie utrzymać doczesną egzystencję w tym okresie wielkiej ekspansji. ” – PWR

Teraz zaledwie rozumiem … na poziomie mentalnym …  co to wszystko oznacza, poza faktem, że siedem sióstr wspomniały coś takiego w przeszłości.  To co wiem na pewno, że przez tę bramę gwiezdną musimy utrzymać nasze nogi mocno na ziemi, ponieważ jeśli nie skanalizujemy tej energii właściwie… znaczy do Ziemi … PWR mówi, że możemy być obezwładnieni przez uczucie euforii.  Mówią dalej, że nawet jeśli wydaje się to sprzeczne, poczucie uwolnienia przyspieszone przez tę ekspansję może być bardzo ekstatyczne … i jeśli nie jest scentralizowane, może spowodować coś, co nazywają oderwaniem duchowym.  Wyobrażam sobie, że odnoszą się do czegoś w rodzaju „odpłynięcia w błogości” … popularny eskapizm tak powszechny w kręgach New Age.

To jest trudno powiedzieć bez wątpliwości, ale mam odczucie, że to wydarzenie odnosi się do wszystkich tych rzeczy, o których, siedem sióstr mówiły w przeszłości w różny sposób: przyspieszenie, ekstaza, ekspansja świetlistego ciała, ścieśnienie, moment prawdy, dar łaski, zaabsorbowanie, itp.

Ponieważ staram się to razem złożyć tak, jak reszta z nas w tej surrealistycznej karuzeli stworzenia, myślę, że ten proces przeniesienia następuje po „ekspansji świetlistego ciała”, które siostry opisały nam jako ” ekspansja wielkiego urzeczywistnienia, infuzji światła / inteligencji, która zastępuje wszystkie ograniczone ludzkie poznania i pojawia się w momencie powstania (incepcji) … gdy fizyczne ciało współgra z boskim ciałem lub KA „…,co  brzmi bardzo podobnie do tego, co PWR tu mówią.

Faktycznie, Rada po prostu potwierdziła to mówiąc … „początek (incepcja) jest słowem, które używaliśmy w przeszłości, aby luźno opisać moment uwolnienia się od  ciała strachu … przeniesienie (transferencja) jest słowem, którego używamy do opisu tego procesu … wymiany Chrystusowej inteligencji, gdy duchowe ciało współdziała z ciałem fizycznym, co dzieje się jednocześnie.  Jest to okres rozkładu szablonu śmiertelnego ciała i wyłonienie się boskiego szablonu ciała. I nie ma się czego obawiać.  W przeciwieństwie do tego, będziecie czerpać dużą przyjemność w tym przejściu”.

Cokolwiek się dzieje i jak, powiem: ze to jest wielka sprawa.  Na szczęście nie potrzebujemy mentalnego zrozumienia, aby tego doświadczyć. I doświadczać będziemy.

Czakra Gwiazdy Ziemi

„Te energie są potężne i jeśli niekierowane prawidłowo mogą spowodować elektryczne spięcie i uczucie nieuziemienia … w skrajnych przypadkach, ucieczkę w urojenie.” – PWR

Aby pomóc nam w uziemieniu się w tym tygodniu i  do 12.12.2011, PWR powiedzieli, że 11:11 niesie ze sobą głębszy poziom aktywacji kodowania i otwarcie naszej  czakry ziemskiej gwiazdy, co pozwoli na wzmocnione połączenie z planetą, która zaoferuje nam wytchnienie …., ale musimy to świadomie wykorzystać.  (Warto wspomnieć, że to uziemianie jest dodatkowym stresem na kręgosłup, stopy, nogi, kolana, dolną część pleców, oraz wszystkie organy / systemy związane z czakrami: korzenną / sakralną / splotu słonecznego.  Kąpiele solankowe, rozciąganie, spacery w przyrodzie i świadome oddychanie bardzo pomoże na dolegliwości fizyczne, jak również świadome przenoszenie energii z naszego ciała do Ziemi.)

Jedyne, co jest naprawdę potrzebne do uziemiania jest utrzymanie świadomości naszego połączenia z Ziemią … jednak, jeśli myślisz, że to nie wystarczy, można wizualnie przenieść energie przez swoje ciało i do planety poprzez wizualizację czakry gwiazdy ziemi …, która jest około 30 cm pod stopami … i która łączy cię z rdzeniem Ziemi.  To połączenie działa jako nasz przewód uziemiający i przymocowuje nasze ciało energetyczne do płaszczyzny Ziemi przez zrównanie nas z żywiołami energii Ziemi .

PWR zaleca, abyśmy ​​kanalizowali te kosmiczne energie przez naszą koronę w dół wzdłuż naszego kręgosłupa, na zewnątrz przez podeszwy naszych stóp i do naszej czakry gwiazdy ziemi, która łączy nas z rdzeniem naszej planety  ciemnym brązowo-srebrnym przewodem światła.  Ja sama nie jestem wielkim fanem medytacji lub wizualizacji, które naprawdę wymagają pozazmysłowego wysiłku, ale na podstawie tego co mi pokazano, nawet ja mogę korzystać z niektórych pomocy wizualnych.  Dla tych, którzy lubią proste metody, jeden z moich ulubionych i absurdalnie prostych technik uziemiania nazywam „magnetyczne stopy” … gdzie sobie wyobrażam, że moje stopy są magnesami, które są przymocowane do podłoża przez przyciąganie metalowego rdzenia Ziemi, chociaż szczerze uważam, że śmiech jest najlepszym środkiem … na drugim miejscu byłoby gotowanie lub pieczenie lub po prostu spędzanie czasu z najbliższymi. Powiedzmy, cokolwiek dla nas działa.

Wreszcie, Rada zaleca, abyśmy ​​zaczęli utrzymywać świadomość czakry gwiazdy ziemi i połączenia do centrum serca planety począwszy od dzisiaj do 11:11 i przez następne trzy dni.  Po tym … no cóż, myślę, że będziemy musieli poczekać i zobaczyć.

Szczęśliwego odRodzenia!

Lauren C. Gorgo, 08 listopada 2011

Przetłumaczyła Krystal

http://lightworkers.org/channeling/145810/transference-rebirth

42 komentarze (+add yours?)

  1. Transformator2011
    List 14, 2011 @ 13:49:16

    Oj dzieje się dzieje… nasze Słoneczko właśnie w dniu 11.11.11 pokazało się od strony, jakiej nigdy wcześniej nie objawiło. A to zapewne dopiero początek:
    http://nnka.wordpress.com/

  2. VEGETA
    List 14, 2011 @ 13:06:18

    Mówicie, że czuliście strach? Nie wiem jak to się stało, ale ja strachu to nie czuję od paru jakichś dwóch miesięcy. Negatywnych emocji we mnie w zasadzie już nie ma, ale za to umiem komuś namieszać w głowie jeśli ten ktoś ma złe zamiary albo nie panuje nad swoją głupotą. Dosyć śmiesznie to wygląda, ale cel i tak jest inny. Dla mnie te wibracje umysłu przeszły, gdy pomyślałem o takiej jednej i aż położyłem się spać. Od razu dostrzegłem w niej coś, czego nie ma żadna inna, ale ja jestem taki udany, iż mógłbym do niej powiedzieć, że moje serce nie przebiła słynna strzała Amora tylko to było jakby przeniknęła przez nie biała kometa, która rozświetliła mnie od środka bym mógł na nią spojrzeć inaczej niż wielu facetów.

  3. ana
    List 14, 2011 @ 10:55:23

    Muszę przyznać, że i u mnie pojawiły się negatywne emocje, z tym że nie podczas medytacji i nie bezpośrednio po, tylko po iluś godzinach. Po trochu: zniechęcenie, rozdrażnienie, złość,jakiś lęk, zaprzeczanie wszystkiemu. Potraktowałam to jak pewnego rodzaju wskazówki, nad czym powinnam pracować. I tak jak wcześniej pisałam, że chyba coś nie zostało u mnie dokończone, tak 13.11 zdecydowałam się medytować po raz trzeci. Niby wszystko było ładnie pięknie, ale co jakiś czas, zupełnie jak na złość, przychodziły mi na myśl różne niemiłe zdarzenia z przeszłości. Wtedy postanowiłam wykorzystać formułkę z Huny: „Kocham Cię, przepraszam, proszę wybacz mi, dziękuję” i wszystkie te wspomnienia oraz powiązane z nimi osoby zniknęły z moich myśli. Ogarnął mnie spokój na tyle, że przysnęłam. Później, już w nocy, miałam bardzo miłe sny 🙂
    Dziś natomiast znowu jestem rozdrażniona,znowu boli kręgosłup ale hmm… poradzę sobie 🙂
    Pozdrawiam

  4. beza
    List 14, 2011 @ 09:56:28

    Kiedy po raz pierwszy słuchałam tego utworu – poczułam lęk ( chyba we wtorek). Natychmiast pojawiła się myśl : to ciemność, która jest we mnie. Ale już każdego następnego dnia (do soboty) lęk zanikał. W sobotę , ok. 8 rano , przygotowałam sobie siedzisko i zrobiłam to co do mnie należało.Przez 5 powtórzeń nie mogłam się skupić. Serce waliło,krew wręcz buzowała w żyłach , a w głowie pojawił się szum i ucisk. Przy 6 powtórzeniu poczułam jak moje oczy „cofają się ” w tył głowy kierując się jednocześnie do jej środka. Jakby tego było mało , ujrzałam,że wokół mojej głowy jest kilka innych par oczu kierujących wzrok na moją przysadkę. Poczułam , absolutne zrozumienie i miłość. To było niewiarygodnie delikatne i subtelne , a jednocześnie szalenie potężne. Przy 7 powtórzeniu poczułam takie leciutko piekące ciepło w miejscu mojego białego lotosu. Ja Ich czułam. Oni byli przy mnie i jestem pewna,że bardzo zależało Im na moim „sukcesie”. W niedzielę , w trakcie medytacji , czułam ,że są , a moje psiaki przyglądały się czemuś lub komuś (?) z przekrzywionymi główkami , potem spojrzały na mnie , pomerdały ogonami i….poszły spać. Żadnego niepokoju czy powarkiwania. Było cudnie. Czułam spokój , coś nieopisanie cudnego wypełniało moją głowę , a jej czubek pulsował. Dziś obudziłam się o 3:56 i podziękowałam Hathorom.
    Moja córka natomiast czuła się tak jakby miała depresję. Była płaczliwa i podenerwowana.
    Gdy jechałam dziś rano do pracy , rozmyślałam sobie o tych ostatnich dwóch dniach , o tym , że muszę jeszcze bardziej nad sobą popracować,być bardziej konsekwentną , zamknęłam oczy i poczułam to ciepełko w środku czaszki. Po prostu wspaniale.
    Dziękuję z całego serca wszystkim tym , którzy udostępnili te wszystkie informacje, Dziękuję, że mogłam swoją drobną istnością uczestniczyć w czymś o tak wielkim znaczeniu.
    Nie znajduję słów , aby wyrazić swoją wdzięczność. Dziękjuę.

  5. M.
    List 14, 2011 @ 02:00:40

    Wczoraj,w niedzielę wieczorem poczułam lęk przy czytaniu wiadomości w internecie. I to było silne uczucie. Co dzień czytam różnego typu informacje, ale ta po prostu wywołała u mnie spory strach. Nie było to coś, co mogło mnie zaskoczyć bo tego typu wydarzeń jest sporo. Zdziwiła mnie więc ta zmiana.
    Wcześniej czułam się dobrze ( z wyjątkiem skutkow naenergetyzowania ). W momencie usypiania przed oczami pojawiały mi się migawki niefajnych twarzy, jednym słowem złe energie. Spałam dobrze i rano było już po wszystkim.
    Portal został zamknięty, a ja wciąż czuję w sobie silny ładunek, który towarzyszy mi od 2 dni.
    Wy też ?
    Pozdrawiam

  6. VEGETA
    List 13, 2011 @ 12:23:41

    VEGETA, prosiłabym Ciebie i tez innych, abyscie pisali małymi literami. Tekst pisany dużymi literami trudno się czyta i wydaje się, jakby ktoś krzyczał, dziękuję — K

    W TAKIM RAZIE TERAZ CZAS NA MNIE. JA W ZASADZIE PODCZAS MOJEJ DRUGIEJ MEDYTACJI POMYŚLAŁEM O TAKIEJ JEDNEJ, Z KTÓRĄ W ZASADZIE CHCIAŁBYM BYĆ JEŚLI CHODZI O UCZUCIE MIĘDZY NAMI (SĄDZĘ, ŻE TAK JEST). POZA TYM DZIŚ MEDYTOWAŁEM PO RAZ TRZECI I MAM WRAŻENIE JAKBY JAKIEŚ WIBRACJE OBIEGAŁY MOJ UMYSŁ. NIE PRZESZKADZA MI TO, ALE NAJWIDOCZNIEJ JA RÓWNIEŻ BĘDĘ MUSIAŁ ZWRÓCIĆ SIĘ DO NICH O POMOC, ŻEBY MI WYJAŚNILI O CO W TYM WŁAŚCIWIE CHODZI. PRZESZEDŁEM DOSYĆ SUBTELNIE TO WSZYSTKO WBREW WCZEŚNIEJSZYM PRZYPUSZCZENIOM. JUŻ WCZESNIEJ NIE CZUŁEM STRACHU, NIENAWIŚCI I WIELU NEGATYWNYCH UCZUĆ. PO DZISIEJSZYCH DAWKACH WIBRACJI POCZUŁEM SIĘ DUMNYM BOHATEREM, KTÓRY JEST W STANIE ZGŁOSIĆ SWOJĄ EWENTUALNĄ GOTOWOŚĆ DO PRZEPŁOSZENIA JASZCZURÓW. TERAZ TEŻ TAK MAM Z TYMI CZĘSTOTLIWOŚCIAMI, ALE SĄDZĘ, ŻE DOSYĆ SZYBKO Z TEGO WYJDĘ CHOĆ NIE JEST TO DLA MNIE UTRAPIENIEM

    • VEGETA
      List 13, 2011 @ 22:50:12

      dzięki, drogi VEGETO — K 🙂

      Przepraszam ja się przyzwyczaiłem do tego, bo piszę tak ponad 1,5 roku już. Zapomniałem przez ten czas, żeby brać poprawkę, ale to pewnie dlatego, że znam ludzi, którym to się wygodnie czyta. Naprawdę myślałem, że to nikomu nie przeszkadza.

  7. ilala
    List 13, 2011 @ 11:20:16

    U mnie odczucia były dosyć dziwne i średnio fajne ;p. 11.11 czułam się rozdrażniona i jednocześnie pusta. Wczoraj i dzisiaj cały czas chce mi się płakać albo narzekać ;P Czy to też mogą być objawy? Hmm, bo w tym czasie była pełnia księżyca, która działa na moje tłumione emocje bardzo podobnie.

  8. Lucy
    List 13, 2011 @ 09:11:57

    Cieszę się,że mogę tu poczytać,jak energie tych dni wpływają na innych. Ja też mam sporo odczuć w ciele. Wczesnym rankiem w sobotę,podczas słuchania utworu Toma Kenyona czułam silny ucisk na głowę i uczucie,jakby w moim pokoju,obok mnie,były istoty,które wysyłały mi dużo miłości.Następnie zasnęłam głębokim snem,miałam piękny sen,w którym czułam obecność Harthorów , Wczoraj kilka ok.4-5 godzin byłam na świeżym powietrzu,słońce tak pięknie świeciło,czyściutkie błękitne niebo nade mną,czułam płynącą do mnie miłość a siebie odczuwałam jak olbrzymią istotę.
    Od wczoraj mam odczucia w nogach i kręgosłupie, senność,ale cieszy mnie to,rano przyszła mi myśl-„resetowanie dysku światłem”-i szczerze się pośmiałam.
    Jednak do końca myślałam,że nie dojdzie do skutku rytuał,czytam to dopiero teraz.
    Ale mam wiarę i pewność,że skoro tak dużo ludzi na świecie,- na pewno w każdym mieście na naszej Ziemi-włączyło się w te medytacje,wysyłamy miłość, odczuwamy radość i ufność w dobro, to może być tylko dobrze i już tak jest.
    Nasze dusze zbiorowo wysyłające miłość i dobro, a do tego pomoc Istot Światła, pomoc Energii Źródła, to przecież Olbrzymia Energia Miłości,która jest najpotężniejszą Energią Dobra we Wszechświecie.
    Niechaj każdy z nas ma tylko ufność i miłość w sercu. Te dni to tryumf dobra.
    Dopuszczajmy do siebie tylko dobre myśli,bo przecież wszyscy tutaj wiemy, że tworzymy myślą nasz Nowy Świat, naszą wspaniałą Nowa Ziemię, Planetę szczęścia i obfitości.

  9. ana
    List 13, 2011 @ 01:52:21

    Ja już na kilka dni przed tą medytacją odczuwałam od czasu do czasu dziwne zawroty głowy. 12.11 chciałam medytować od 6 rano, by mieć pewność że nikt z domowników nie będzie mi przeszkadzał. Nie nastawiłam jednak budzika, ale stała się rzecz ciekawa: mianowicie, przyśnił mi się dość osobliwy, choć krótki sen,który sprawił, że zerwałam się na równe nogi. Była… 5:58. Rozpoczęłam medytację. Pierwsze, co mi przyszło na myśl, to :” pić, wody”. (Parę godzin później weszłam na tego bloga i zobaczyłam, co Dajamanti napisał o wodzie 🙂 ). A sama medytacja-spokój nadchodzący falami. Tak mogę to określić w skrócie. Medytowałam dwa razy. Dziś natomiast trochę boli mnie kręgosłup i czuję się zmęczona.Ale mam jakieś takie wrażenie, że coś nie zostało dokończone (?)

    • Renata
      List 14, 2011 @ 00:43:10

      Bardzo mnie ucieszył Twój wpis, bo ja też nie nastawiłam budzika na 6 rano, zostałam obudzona o 5:59! i wiedziałam kto wysoki za tym stoi (śmiech). Podczas dostrajania się do tych wibracji przez bardzo krótkie momenty odczułam zmieniony stan świadomości i przepływ energii przez otwartą czakrę korony, poza tym odczułam Hathorów jako naszych wewnętrznych mistrzów emanujących spokojem i miłością. Przez całą sobotę robiłam na dworze jesienne porządki i miałam z tego kupe radochy. Te zmiany są bardzo subtelne, ale są.

  10. krutka
    List 13, 2011 @ 01:35:41

    Ja niestety nie odczulam zadnej roznicy, choc sie nastawialam. Prawie ze dzien jak codzien, trzeba sie dziecmi zajac itd. Jedynie staralam sie znalezc czas na choc krotkie medytycje. Mam jednak nadzieje, ze generalnie wszystko zacznie sie zmieniac na lepsze, tak jak sie zapowiada, no i ze wkoncu przyszly rok bedzie przelomowy, bo juz dosc takiego swiata jaki mamy teraz, juz tak bym chciala, zeby bylo juz to lepsze…. Pozdrawiam wszysttkich i wysylam tony milosci :-). Milego dnia!

  11. Mayan
    List 13, 2011 @ 00:08:30

    Witajcie.Dla mnie ,przynajmniej narazie nie było to szczęśliwe OdRodzenie.Z całą ostrością ujrzałam świat jaki mnie otacza, jaby zdarto mi zasłonę iluzji jaka mnie otaczała,Przez ostatnie kilka lat uczyłam się, że człowiek sam tworzy własną rzeczywistośc – po prostu myślą .Myśląc we właściwy sposób tworzy się własną oczekiwaną rzeczywistość, dziękując również za to co mamy.Było mi dobrze z taką postawą..I nagle wszystko to co schowałam głeboko w swojej podświadomości wyszlo na „wierzch” Zobaczyłam rzeczy takimi jakie są .Uczyłam się być szczęśliwą a tu zbyt wiele rzeczy nie jest jest nie takich jak myślałam do tej pory.Coś się stało ze mną że poszukuję teraz prawdy.Wiem że jesteście bardzo kochani i chcielibyście mi pomóc ale wiem też bardzo dobrze że muszę to sama zrobić.Tylko że nadal nie wiem jaka jest ta Prawda..Będę wdzięczna za podpowiedzi
    Serdecznie Was pozdrawiam

    • Dajamanti
      List 13, 2011 @ 02:23:09

      Witaj Mayan,

      Prawdę którą szukasz, skrywa Twoje serce. Najlepszy sposób na odkrycie jej, to spojrzenie na własne odbicie w lustrze i zadanie pytania: Kim i Czym Jestem?
      i czekanie na odpowiedź. Jeśli odpowiedź która nasuwa się w Twoim umyśle powoduje „negatywne” uczucie, pytaj dalej. Gdy poczujesz, „pozytywny” przypływ energii i uzyskasz odpowiedź, kieruj się tą prawdą. To jest najlepszy sposób na odkrycie jej.

      Mistrz Jezus, raz rzekł: „Poznaj swoją Prawdę a ona Cię wyzwoli”
      Widzisz, istnieją na tym świecie osoby, które kierują się swoją prawdą. Ich prawda jest bardzo ograniczająca. Wierzą w Boga jako jednostkę umiejscowioną w niebie. Wierzą że muszą się zestarzeć i umrzeć. Wierzą w piekło, oraz to, iż muszą się nacierpieć aby dostać się do „nieba”. Wierzą że są grzeszni i niegodni. Wierzą że muszą ciężko pracować. Aż w końcu wierzą, że pieniądz ma największą władzę w całym świecie itd. itd. Mógłbym tak wymieniać bez końca. Ale Prawda jest taka, czy Ty też w to wierzysz, czy masz całkiem inne podejście do życia?

      Wiesz dlaczego szukasz swojej prawdy? Bo wszystkie swoje życia, przeżyłaś w ograniczeniu. Przyjęłaś ograniczającą prawdę większości społeczeństwa. Zrozumiałaś że jako Dzieci jedynego Stwórcy, posiadamy moc tworzenia własnej rzeczywistości, według własnych wytycznych. Nikt nami nie steruje. Nie musimy cierpieć. A pieniądze można mieć w dowolnych ilościach, dzięki wykorzystaniu mocy umysłu. Tego klucza zaczęłaś szukać. Ale kluczem, jesteś Ty Sama.

      Mógłbym Ci opowiedzieć jaka jest moja prawda i wymienić, jakimi wytycznymi kieruję się w życiu. Ale to jest nieistotne. Istotne jest to, jaką prawdą Ty żyjesz obecnie, lub jaką wybierzesz.

      Każdy jest Bogiem swojego Jestestwa. Ja nie jestem bogiem sąsiada, Twoim czy innej istoty. Ty jesteś swoim Bogiem. Ja Jestem swoim Bogiem. On jest swoim Bogiem. Każdy rządzi sobą i tylko sobą. Jeśli ktoś myśli że ma władzę nad inną istotą, to się myli. Człowiek jest ograniczony jeśli myśli że jest. Rządy rządzą tymi ludźmi, które myśli że nimi rządzą. Rozumiesz do czego zmierzam?

      Jeżeli przyjmiesz za swoją Prawdę, że będziesz żyła wiecznie i tym będziesz się kierować w życiu, nie umrzesz nigdy. Jeżeli przyjmiesz za swoją Prawdę, że jesteś Mistrzem Wzniesionym, wkrótce dołączysz do Mistrzów. Jeżeli przyjmiesz za swoją Prawdę, że jesteś czystym Światłem i tym będziesz się kierować w życiu, Twoje ciało stanie się niematerialne, a Ty, pokonasz wszystkie prawa fizyki, jakie kiedykolwiek poznano.

      A więc jaka jest Twoja Prawda?
      Kim i Czym Jesteś Naprawdę?

      Miłość na całe życie… aż do granic nieskończoności.

    • Oualander
      List 13, 2011 @ 02:34:39

      „Wszystko zawiera prawdę, mistrzu, ale też wszystko
      ulega ciągłym zmianom, ponieważ każdy moment
      precyzuje prawdę. Z tego powodu Bóg nie jest doskonałością,
      ale raczej stanem stawania się. Każda istota
      nieustannie rozwija swoją zdolność rozumienia, aby
      móc otworzyć się na coraz bardziej nieograniczoną
      prawdę. A jakiekolwiek jest jej zrozumienie w takim
      czy innym momencie, jest to prawda taka, jaką ona
      widzi i jaką ona zna.”

      Ramtha.

      To cytat z Białej Księgi, rozpoczynający rozdział „Nic oprócz prawdy” czytam tę wspaniałą książkę już drugi raz i dalej jestem pod ogromnym wrażeniem głębi treści w niej zawartych, po przeczytaniu twojego postu nasunął mi się natychmiast ten fragment więc pomyślałem aby ci go wysłać jako odpowiedź na twój post.

      Serdeczne pozdrowienia dla ciebie wspaniała istoto. 🙂

      Piotr

    • Elzbieta
      List 13, 2011 @ 04:23:03

      Mayan zmiany jakie odczuwasz , sa to Twoje emocje zepchniete w Twoja Podswiadomosc . Nalezy je oczyscic, uwolnic .
      Kazdy z nas ma spory bagaz takich nierozpoznanych emocji , ktore wyplywaja teraz zasilane przez Energie .Popros Anioly Swiatla , Archaniola Michala o pomoc .
      Istoty te czekaja aby je o to poprosic .Wymien to co czujesz i Uwolnij , oddaj Im .
      One beda wiedzialy co z tym „bagazem” zrobic .
      Wystarczy szczere , wyplywajace z serca slowo Uwalniam i Oddaje .
      z Miloscia Elzbieta

  12. Maria59
    List 12, 2011 @ 15:50:38

    Wczoraj o godzinie jedenastej coś dziwnego się ze mną działo. Zawrót głowy, szum w uszach i nagła słabość. Domownikom powiedziałam że źle się czuję i poszłam się położyć. Trudno mi opisać co się ze mną działo, z jednej strony wewnętrzny chaos a chwilami błogi spokój. trwało to pół godziny,później straciłam kontakt z rzeczywistością. Kiedy oprzytomniałam było za pięć dwunasta. Od dnia wczorajszego nie opuszcza mnie dziwne uczucie w okolicy splotu słonecznego. Nie jest to uczucie strachu ani radości raczej określiłabym to jako uczucie dziwnej tęsknoty. Pamiętam to uczucie z wczesnego dzieciństwa które mnie prześladowało.
    I tak przez cały dzisiejszy dzień ,są takie momenty jakbym chwilami z otwartymi oczami zasypiała. Jestem mocno zaniepokojona co się ze mną dzieje.
    Mam wątpliwości czy to są pozytywne uczucia. Może ktoś z was spróbuje mi to wyjaśnić,będę zobowiązana.

    • Iemand
      List 12, 2011 @ 16:05:24

      @Maria 59

      Ja miałem bardzo podobne uczucia, także się nie martw. O 11 medytowałem ze spokojem pod jabłonią w ogródku, akurat była ładna pogoda.
      Ale o 23:00 jakaś siła wyzsza zmusiła mnie do porzucenia komputera i skupienia na dziwnych falach, które do mnie napływały. Szum w uszach i jakieś poczucie krążenie czegoś w okolicach glowy i w ogóle w całym ciele. Czułem napływające fale, intensywnie. Szybciej biło mi serce. Też się zastanawiałem co się ze mną dzieje i czy to normalne… Połozyłem się zaraz potem spać. Potem wielokrotnie się budziłem i miałem dziwne sny, wcale nie były radosne.

    • M.
      List 12, 2011 @ 23:47:33

      Witajcie. 11.11 już czułam przedsmak tego, co się wydarzy nazajutrz. Mialam wrażenie, że szyszynka mi ” spuchła „, i bardzo mocno ją czułam. 12.11. o 5 rano zbudziła mnie silna energia. Cała ” pracowałam od stóp do głów „, potem lekkie zawroty głowy i napływające faje przyjemnych dreszczy. I takie uczucie zwiotczenia mięśni… szum w głowie…
      Ok godz.10 medytowałam. Było mocniej. Na poczatku, po zamknięciu oczu, przy pierwszych dżwiekach, miałam wrażenie, że moje powieki oszalały, miałam uczucie, jakby ktoś pstrykał fleszem nad moją twarzą. Wzruszyłam się. Ale to tylko na początku. Potem znowu fale energii i błogostan.
      Dziś czuję się tak samo jak wczoraj, to coś w rodzaju adrenaliny, ale czuję zmęczenie. Bo z jednej strony pobudzenie, z drugiej zmęczenie. W dzwiękach wyczuwałam pewne drgania ( to pewnie przekaz w nich zawarty ), które już znałam. Od jakiegoś czasu ” blokowały ” mi ucho na krótką chwilę takie ” trzepoty skrzydełek „.
      Mam wrażenie, że ten przekaz momentami się intensyfikuje a potem constans. Pozdrawiam i myślę, ze jest ok. To piękne, co się dzieje ! :-*

  13. VEGETA
    List 12, 2011 @ 15:35:39

    JA PÓKI CO ODBYŁEM MEDYTACJĘ 2 RAZY Z RANA, ALE I TAK CZUJĘ, ŻE MÓJ MÓZG REZONUJE Z TYMI ENERGIAMI MOCNIEJ PO MEDYTACJI LUB ODBYCIU SNU. SZCZERZE TO CHCIAŁBYM, ABY JEDNI Z NASZYCH PRZYJACIÓŁ SPOZA ZIEMI PRZYBYLI DO MNIE, ŻEBY MOGLI SZERZEJ ZAPOZNAĆ SIĘ Z MOJĄ SKOMPLIKOWANĄ ISTOTĄ MYŚLENIA, POSTĘPOWANIA ITD. SZCZERZE MÓWIĄC, JA TO SAM SIEBIE ZASKAKUJĘ I SĄDZĘ, ŻE WIELE ZYSKAŁEM DZIĘKI PRZEMIANOM JAKIE NASTĄPIŁY W WYNIKU MEDYTACJI, ALE PÓKI CO NIE WIDZĘ, ŻEBY LUDZIE Z MOJEGO OTOCZENIA CHOĆ TROCHĘ SIĘ ZMIENILI, A WOLAŁBYM, ŻEBY COKOLWIEK W NICH SIĘ OBUDZIŁO CHOĆ NIE NARZEKAM, BO ROZMAWIAM Z PAROMA, KTÓRZY IDĄ W TYM KIERUNKU

  14. freeheart
    List 12, 2011 @ 06:06:53

    Dajamanti ma absolutną rację. Picie wody jest bardzo ważne, szczególnie po medytacji. Woda jest nośnikiem energii. Jeśli nie pomożemy sobie pijąc, możemy spowodować blokady energetyczne i w konsekwencji złe samopoczucie. Wiem, sprawdziłam na sobie.
    Równie ważne jest oczyszczanie się z klątw, obietnic, przysiąg itp. z poprzednich inkarnacji. Bez tego Wzniesienie będzie niezwykle trudne lub niemożliwe. To co ze sobą przynieśliśmy w tym wcieleniu ma ogromny wpływ na nasze postrzeganie. Dlatego czytamy przekazy (np. dotyczące projektu Cheops) i jednym „śmierdzi” innym „pachnie”. Tak naprawdę ziarno prawdy jest we wszystkim. Dlatego, myślę, często nie da się zaakceptować wszystkiego w całości lub odrzucić w całości. Należy czytać „między wierszami”. Będzie nam łatwiej już niedługo, kiedy po prostu będziemy wiedzieć. Teraz wsłuchajmy się w serce i rozmawiajmy ze swoimi duszami.
    Dołączam się do życzenia Dajamanti – z miłością.

  15. Dajamanti
    List 11, 2011 @ 12:59:33

    Witajcie,

    Ze względu na to, iż energię będą teraz zakotwiczać ludzkość na poziomie piątego wymiaru, proszę wszystkich o picie czystej mineralnej wody, w dosyć dużych ilościach.

    Dlaczego jest to tak ważne? Bardzo mało ludzi nie zdaje sobie sprawy, iż picie czystej mineralnej wody, jest medytacją dla ciała zewnętrznego.

    Gdy medytujesz mentalnie, robisz bardzo wiele dla twojej istoty wewnętrznej. Natomiast picie czystej mineralnej wody, jest ogromnie ważną medytacją zewnętrzną. Pomimo iż wodę kierujemy do wewnątrz naszego ciała, nawadnia i energetyzuje ona ciało zewnętrzne. Wielu może nie zgadzać się z informacjami które tutaj opisuje, twierdząc iż woda znajduje się wewnątrz naszego organizmu a nie na zewnątrz. Jest to prawda z punktu widzenia biologicznego.
    Natomiast z poziomu Dusza-ciało, jest zupełnie inaczej. Dusza znajduje się wewnątrz człowieka i oświetla tylko subtelne części ciała na zewnątrz. Ciało znajduje się na zewnątrz i jest „nośnikiem” utrzymującym dusze w trzech wymiarach.

    Dlatego proszę Was, gdy rozwijacie swoją duchowość, nie zapominajcie o swoim ciele. Dbajcie w identyczny sposób o duszę, jak i o ciało. Nawadniajcie ciało czystą wodą.

    Napisałem na początku, iż energię będą teraz zakotwiczać ludzkość na poziomie piątego wymiaru. Jest to prawda, ponieważ od tego dnia, a mianowicie od 11.11.11 zaczęło się „Wielkie Odliczanie”. Zakończyły się wszystkie cykle ciemności i ludzkość przechodzi do „aktywowania” wiązek światła w ciałach, aby spokojnie wraz z planetą przejść w wymiar metabolizacji światła. Wraz z aktywowaniem wiązek światła w ciałach, potrzebna jest duża ilość wody. To właśnie woda przewodzi światło i różnorakie informacje w ciele człowieka. Ze względu na to, iż te energie teraz będą nie tyle co duże, jak Ogromne, ciało będzie potrzebowało dużej ilości czystej wody, aby sprawnie przetransformować światło po całym ciele. Chciałbym abyście mnie dobrze zrozumieli. Gdy tej wody będzie mniej, lub będzie to nieczysta lub zanieczyszczona woda, transformacja może okazać się mozolna, co także może spowodować różne nieprzyjemne fizyczne lub emocjonalne objawy.

    Niestety bardzo dużo ludzi nie zna zewnętrznej medytacji w postaci picia czystej wody i zanieczyszczają swój organizm, wykorzystując różnego rodzaju płyny, które hamują ich rozwój jak i często ewolucje duszy, uciszając własne zmysły i nie zdając sobie sprawy z Teraz. Wielu jest takich którzy nie są przygotowani na przyjęcie tak ogromnej dawki światła jaka nadciąga, dlatego nie będą zdawali sobie sprawę co się z nimi dzieje. I jest to bardzo przykre.

    Ale wy moi drodzy, przygotujcie wasze ciała na przyjęcie tego boskiego światła, które nadciąga.
    Pijcie często i w miarę w dużych ilościach, czystą mineralną wodę.
    Waszym własnym przykładem pokażcie innym jak dbacie i przyjmujecie światło z uśmiechem na ustach, aby inni mogli zrobić to samo.

    Jest to wiadomość, którą miałem dzisiaj przekazać.

    Z Miłością.

    • Dafidoo
      List 12, 2011 @ 01:38:52

      Witaj Dajamanti, ostatnio podczas medytacji czułem, że mam często suche usta. Zastanawiałem się nad tym faktem i pomyślałem o wodzie ale nie wiedziałem, że to ma tak duże znaczenie. Serdecznie dziękuje za tą informację 🙂

    • magbea
      List 12, 2011 @ 08:30:25

      Dziękuję Dajamanti , moje ciało samo dopomina się wody , od jakiegoś czasu tylko czysta woda gasi pragnienie , tak więc – ciało wie co robić w tych bardzo intensywnych czasach .
      Dziękuję także Krystal , twój Blog to takie ” światełko w tunelu ” .
      Pozdrawiam z Miłością ,
      Magdalena 🙂

  16. asia
    List 11, 2011 @ 12:56:19

    http://wolnaplaneta.pl/terra/2011/11/10/i-prorok-o-milosci-khalil-gibran/
    Khalil Gibran moewi o milosci, tak pieknie, ze chce sie tym z Wami podzielic.
    pozdrawiam,
    aska

  17. beza
    List 11, 2011 @ 04:33:16

    Od samego rana jestem przepełniona taką radością , że nie przypominam sobie kiedy tak cudownie się czułam. To takie trochę śmieszne jak cieszą się brwi , rzęsy i paznokcie -:))))) , ale tak własnie się czuję. wszystko mi dziś wychodzi ….daaaaaawno tak nie było. Jakże ja czekałam na tę chwilę…Nawet nie zdawałam sobie z tego sprawy. I Wam wszystkim kochani życzę takiego samopoczucia. ZAWSZE!

  18. Cristal
    List 11, 2011 @ 02:47:31

    Dziękuję Krystal, czuję że jesteś moją kosmiczną starszą siostrą, pozdrawiam w od rodzeniu Cristal

  19. zerrkos
    List 10, 2011 @ 11:56:46

    Co do projektu cheops to ja właściwie od niego zaczełęm.Jako, że byłem wtedy zupełnym laikiem, chwyciłem to od razu. Ale chęć poszukiwania zaprowadziła mnie dalej. Naczytałem się sporo i właściwie nic nie wiem. Więc, pomyślałem sobie czytając niezliczone artykuły nie jestem w stanie moimi fizycznymi zmysłami rozszyfrować. Ale czuje szóstym zmysłem, że coś tu nie gra.

    • Gogol
      List 11, 2011 @ 09:32:16

      Witaj i dobrze czujesz analizuj dalej a poznasz Prawdę
      Pozdrawiam Światłem Miłości i Radości
      Marian

  20. Iskierka
    List 10, 2011 @ 11:21:32

    Szczęśliwego Odrodzenia !!!
    Crystal żadne słowa nie oddadzą wdziecznośći jaką czuję
    Dziękuje z całego Serca:)
    Wracamy do domu!!!

  21. Aleksander
    List 10, 2011 @ 08:57:58

    Z całego serca dziękuję Ci Krystal za całą Twoją pracę

  22. Anlight
    List 10, 2011 @ 03:41:30

    1Marian nie jestem pewna co do projektu Cheops , nie rezonuje ze mna i nie czuje tego , a tu prosze mozesz wejsc na ten link i wyciagnac sam wnioski .
    http://www.eioba.pl/a/2dqy/projekt-cheops-czyzby-dezinformacja

    Love&Light
    Anlight

  23. Włodek
    List 10, 2011 @ 02:23:54

    Pomyślnego przyjęcia energii !
    Dużo miłości, lekkości i radości dla Czytelników.
    Zapalajmy światełka, nie tylko 11-go

  24. Robert
    List 10, 2011 @ 00:33:17

    Pozdrawiam wszystkich, od pewnego czasu odczuwałem że coś ma się wydarzyć. Jak przeczytałem przekazy o dacie 11.11.11 zrozumiałem, że to jest to. Od kilku dni zacząłem się wewnętrznie przygotowywać do tego procesu. Podczas czytania tego artykułu natychmiast poczułem przepływ energii przez moje ciało do stóp włącznie z połączonym odczuciem radości z tego wydarzenia.

    Odpowiedź dla 1marian – jeżeli kilka osób twierdzi, że wie jak uratować ziemię to ta informacja nie pochodzi z ich serca, ale z poziomu umysłu (ego). Jeżeli osoba odbierająca informację nie jest do końca oczyszczona ze swoich blokad to może bardzo zniekształcić przekaz. Sam tego doświadczyłem na sobie, kiedy odbierając informację w obszarach, w których miałem zakłócenia informacja przyszła z poziomu ego a nie wyższego. Zrozumiałem to dopiero po kilku miesiącach. Sam jesteś w stanie dostrzec, co jest właściwe i który przekaz jest tym na który powinieneś zareagować. Możesz skorzystać z tej afirmacji, która była w jednym z przekazów od Jezusa i którą stosuję w stosunku do każdej osoby i sytuacji, kiedy pojawiały się jakieś emocje, wątpliwości. Możesz to zrobić w stosunku do wszystkich z projektu Cheops i zobaczyć jak Twoje wewnętrzne nastawienie się zmienia. To brzmi tak ” wysyłam {osoba} lub {osoby} pełnię Bożej Miłości aby ją/ich Błogosławiła i przyniosła powodzenie”. Ponieważ wyszło na mnie aby Ci odpowiedzieć również wysłałem ci To Błogosławieństwo abym nie wpłynął na Twój wybór i abyś wybrał jak najlepiej dla Siebie. Pozdrawiam Ciebie i wszystkich czytających.

  25. ana
    List 10, 2011 @ 00:30:44

    Dzięki, Krystal 🙂 Pozdrawiam

  26. Sagana
    List 09, 2011 @ 22:39:06

    Szczęśliwego odRodzenia…radości i śmiechu płynącego z serca!!! Tobie Kochana i Wszystkim w Wszechświecie
    Dziękuję za Ciebie ❤

  27. 1marian
    List 09, 2011 @ 22:35:57

    Czy mógłby mi ktoś napisać jak to jest z tymi przekazami. Ponieważ czytając wczoraj przekaz na stronie ,,Projekt Cheops,, w Chicago Opiekun Ziemi En Ki przekazuje nam całkiem co innego? Jeżeli ktoś się ze mną tym podzieli to dziękuję.

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d bloggers like this: