Oślepieni przez Światło

.

Kochani, za tydzień (1.8.11) możliwość wpisywania komentarzy będzie usunięta.  Daję te ekstra kilka dni dla tych z Was, którzy może zechcą się zorganizować jako grupa dyskusyjna gdzie indziej  na Internecie.  Nadszedł czas, gdy czuję , że powinnam zająć się bardziej swoim życiem prywatnym i bardziej skupić się na duchowych przygotowaniach do Wzniesienia.  Moderowanie komentarzy rozprasza uwagę i wymaga dużo czasu, praktycznie 7 dni w tygodniu i chociaż większość Czytelników jest super, to jest ciągły napływ osób niezadowolonych, które mają potrzebę obrażania i także  negowania i krytykowania przekazów, pomimo, że ja i nasi Tłumacze dobierają materiał jak najlepiej i  najostrożniej, aby dogodzić różnym upodobaniom.  Adres blogu jest  otwarty tylko na konstruktywne myśli i pomocne materiały i tylko na takie będę odpowiadała.  Kontrowersyjne emaile będą blokowane.

Oczywiście, blog będzie kontynuowany w dalszym ciągu.  Będziemy nadal zamieszczać ważne, aktualne przekazy, które mogą być pomocne w przygotowaniach do Wzniesienia.   Pragnę okazać moją wielką wdzięczność naszym Tłumaczom za ich nieoceniony wkład w ten wspólny projekt i  podziękować naszym Czytelnikom za wiele wspaniałych komentarzy zamieszczonych do tej pory.   Z całego serca pragnę dla Was Wzniesienia.  W Miłości i Świetle – Krystal

================================================

.

St. Germain

Przekazała Petra Margolis,   26 czerwca 2011

Przetłumaczył Jarek Esse,  edycja Krystal

.

Wielokrotnie następuje dziwne zjawisko wtedy, kiedy ktoś szuka odpowiedzi poza sobą.
Światło, które można zobaczyć w innych oślepia czasami, jeśli znajdziecie się w pozycji niewidzącego co jest za światłem, czyli prawdziwą osobę za tym światłem, rzeczywistą prawdę za tym światłem, to co naprawdę się dzieje za tym światłem.
Patrzycie na wiele istot światła, one są tam po to, aby asystować, prowadzić i pomagać wam znaleźć tę prawdziwą wewnętrzną prawdę.  Wiele z tych istot zmieniło trochę ten sposób i daje wam właściwie więcej niż tylko to.  Dają wam obraz tego co mogliby pomyśleć, a czasem nawet co ich zdaniem powinno się zdarzyć.
Wiele z nich udziela informacji o ciemnych kabalach, albo jak można by ich nazwać; illuminati, złe nasiona, ciemni.
Historie o aresztowaniach, że nic oni nie mogą ci zrobić, że uniemożliwimy im zrobienie tego co mogłoby naprawdę was skrzywdzić.
To daje wam nadzieję i wiarę, że coś jest tam, coś większego od was samych, coś co jest pod kontrolą i uratuje was w przypadku, jeśli życie tutaj na waszej Ziemi stanie się zbyt ciężkie.

To jest to co nazywam; oślepieni światłem.  Te istoty mają dobre zamiary i większość z nich tak bardzo chce wam pomóc, chcą prowadzić was w dobrym kierunku.  Czasami zapominając, że tak naprawdę nie możemy wpłynąć na wszystko, co dzieje się na Ziemi, chyba że bylibyśmy w fizycznych ciałach na Ziemi.

Tak, mogą być rozmowy z waszymi liderami na Ziemi, ale czy możemy powiedzieć, że są to świadome rozmowy, co przez to rozumiem to jest to, czy wasi przywódcy są świadomi tych rozmów?
Zważywszy, że wielu czytających te wiadomości nie jest w stanie w pełni świadomie z nami rozmawiać możecie tu zobaczyć, gdzie tkwi problem z waszymi liderami.  Wielu z waszych przywódców nie jest duchowo zaawansowanych w taki sposób, by w pełni i świadomie zrozumieć, co mówimy.

Więc tak my mówimy, ale mówimy do ich wyższych części, czy przesączy się to do ich niższych partii?
Może, ale zazwyczaj to nie wystarczy, by nastąpiła prawdziwa zmiana, ponieważ ich dolna, ludzka część jest wciąż pełna ego i nie pozwoli na ingerencje w ich ludzkich umysłach i sercach.
Wielu polityków tutaj jest skoncentrowanych na tym co dzieje się na Ziemi i jak rozwiązać problemy.  Ich umysł nie jest skupiony na rozwiązywaniu jakichkolwiek duchowych problemów, chociaż w ten sposób można by rozwiązać wiele fizycznych problemów na Ziemi.  Patrzą na to z czysto ludzkiego punktu widzenia oraz ich własnych życiowych lekcji.

Są politycy, którzy myślą, że wszystko może być rozwiązane poprzez obdarowywanie wszystkim wszystkich, a czasem nawet poprzez podejmowanie decyzji za wszystkich.  Inni uważają, że powinny być ograniczenia wpływów z zewnątrz, a ludzie powinni dokonywać własnych wyborów.
Kiedy patrzymy na to z duchowego punktu widzenia, widzimy, że decyzje są podejmowane przez każdą duszę na poziomie duchowym.  Nie ma nikogo kto mógłby podjąć decyzję za tę duszę.
Możemy pomóc tej duszy poprzez wszystkie dostępne informacje na temat sposobu postępowania, ale dusza i tak zinterpretuje informacje na swój własny sposób i podejmie własne decyzje.

Kiedy patrzymy na ludzi, widzimy wiele osób, które stały się zależne od innych w podejmowaniu decyzji dla tych innych, dając im to, czego potrzebują, a oni to wezmą bez względu na ich własny postęp czy rozwój w ich życiu.
To stało się bardzo łatwym przyzwyczajeniem, a poszukiwanie bardziej obfitego sposobu życia stało się szukaniem tego, jak mogę znaleźć kogoś, kto da mi bardziej obfity sposób na życie.
W swoim życiu duchowym należy skupić się na tym jak się rozwijać, i tak, czasem z czyimś przewodnictwem, ale nie spodziewając się, że inni zrobią za was pracę a następnie wam ją ofiarują.

Dla każdego są równe szanse w tych obszarach, chociaż wielu ujrzy wyboje na drodze i pomyśli, że nie będą w stanie ich pokonać.
Wy wszyscy to możecie, jesteście istotami światła w duchu i możecie wszyscy stać się tą istotą światła na Ziemi.
Teraz w fizyczności, tak, są ci którzy będą potrzebowali pomocy, a szczególnie w okresie braków  istnieje taka potrzeba.  Ale to może być zmienione, podczas gdy zmieniacie swoje duchowe bogactwo.
Jeśli zmieniacie swoje spojrzenie na duchowe bogactwo, to zmienia też wasze spojrzenie na fizyczne bogactwo.

Zawsze znajdą się ludzie, którzy skorzystają z tego i będą też inni, którzy tego nie zrobią; to jest właśnie świat, w którym  żyjecie i to jest właśnie dwoistość.
Ale kiedy coraz więcej osób zmieni swoje spojrzenie na duchowe bogactwo i znajdzie swój pogląd na fizyczną obfitość, wtedy ujrzymy dziejącą się zmianę i to pozwoli na jeszcze większą obfitość, zarówno na poziomie duchowym jak i fizycznym, która będzie spływać na waszą Ziemię, dużo więcej niż obecnie.

Jest to czas zmian i jest to czas, kiedy wy możecie zmienić siebie.

Nie bądźcie oślepieni światłem innych, stańcie się swoim własnym światłem.

www.ascendedmasters.org

44 Komentarze (+add yours?)

  1. magbea
    Lip 28, 2011 @ 12:30:40

    I ja chciałabym, póki można , dołączyć się do podziękowań dla Krystal .
    Tak jak i inni , znajdowałam i nadal pewnie znajdować będę , pociechę i ukierunkowanie zawsze w najodpowiedniejszym momencie 😀 mojego życia .
    Nic nowego nie stwierdzę , ale i ja zaglądam tu codziennie i zarówno posty jak i komentarze zawsze były wspaniałą inspiracją , motywacją i źródłem Boskiej Energii .
    Jeszcze raz – DZIĘKUJĘ – Krystal , oraz wszystkim , których poznałam ,czytając komentarze .
    Moc Światła i Miłości do Was wszystkich wysyłam 😀
    Jam Jest Magdalena.

  2. KOSMITA
    Lip 28, 2011 @ 01:52:18

    ewa
    lip 28, 2011 @ 00:39:16
    ——————————-
    Ewka…

    Pomysł niezły bo rzeczywiście możemy przechodzić obok siebie nie wiedząc nawet o tym, a tak to fizyczne tworzylibyśmy już wielką rodzinę i moglibyśmy wymieniać się literaturą, rozmawiać… Byłoby fajnie. Tylko problem byłby z produkcją i dystrybucją takich znaczków. Znaczek musiałby być maleńki, ładny, chyba na szpilce, nie rzucający się w oczy ludziom postronnym a zainteresowani wiedzieliby o co chodzi.
    Może są wśród nas rzemieślnicy mający swój zakład, wtedy byłoby to realne. Dystrybucja – przesyłka pocztowa za pobraniem z tym związanych kosztów. Produkcja takich znaczków nie wymaga wielkich nakładów (zrobić stempel do wybijania ładnego logo, reszta to już „pryszcz” …), a producent wliczyłby sobie te koszta w cenę znaczka. Poniosła mnie wyobraźnia jak widzicie Kochani za inspiracją Ewki hehehe…
    Może macie inne, lepsze pomysły…

    Pozdrawiam Wszystkich piknie … 🙂

  3. ramzes
    Lip 28, 2011 @ 01:15:24

    Ewo – jeśli chodzi o znak, to nic nie musimy ustalać :))
    Na blogu Krystal (na dole po prawej stronie) masz linki
    do innych stron zawierających podobną tematykę.
    Między innymi jest link do strony Fundacji „Świadomość Ziemi”
    (polecam wszystkim) – na stronie znajdziesz znak miłości przedstawiający
    wzlatującego w górę gołębia…
    Od siebie mogę dodać, że gdy zobaczyłem ten znak po raz
    pierwszy, to nikt już nie musiał mi tłumaczyć, o co chodzi – poczułem to
    całym sobą :))) ale oczywiście każdy może mieć własne zdanie :)))

    Pozdrawiam Was Światłem

  4. krystyna
    Lip 27, 2011 @ 17:49:30

    Chociaż rzadko tutaj pisałam, ale bywałam bardzo często. W sumie bardzo żałuję, że nie będzie tutaj miejsca na te wspaniałe wpisy, które tworzyły atmosferę przepojoną jednym duchem, duchem miłosci.
    Zrozumiałe jest dla mnie również, że wszystko dobre, co się dobrze kończy, i stanowi początek nowego.
    Droga Krystal, dokonałas cudownego połączenia bratnich dusz. Zapaliłas płomień Nadziei i Wiary. Udało Ci się! Bo Ty jestes żródłem Miłosci i Pokoju.
    Wielkie dzięki Tobie Krystal,
    a także wszystkim, którzy tutaj

  5. alex
    Lip 27, 2011 @ 10:32:04

    witaj krystal i wy moi kochani, od poczatku tego roku strona ta rozpoczynalem i konczylem moj dzien. przekazy jak rowniez wasze komentarze daly mi ogrom wiary w ludzi nadzieje na lepsze jutro a co najwazniejsze……..zainspirowaly mnie do duzych zmian zyciowych.Mam nadzieje krystal ze wciaz bedziesz z nami i oprocz adresu forum nic sie nie zmieni…..ze bedziemy odczuwac twoje pozytywne wibracje w kazdym komentarzu i przetlumaczonym przekazie. milosci i swiatla na co dzien zycze nam wszystkim alex

  6. ArO
    Lip 27, 2011 @ 02:38:03

    Nowe narzędzie do tłumaczenia tekstów
    http://itranslate4.eu/

  7. Karmel
    Lip 27, 2011 @ 02:18:37

    Jak mówiłem mogę pomóc w podstawowych, prostych kwestiach technicznych, ale muszą się znaleźć prowadzący z prawdziwego zdarzenia. Jeśli ktoś wyrazi chęć, zbierze ludzi, aby postawić forum czytelników bloga to wszystko objaśnię, na jakim darmowym serwisie postawić, jak poustawiać działy i takie tam. Jakby co Krystal ma do mnie maila. 😉

  8. krystal28
    Lip 26, 2011 @ 19:20:39

    Kochani, słowa nie wystarczają, aby wyrazić co czuję czytając Wasze komentarze. Ogrom miłości jaki macie w waszych sercach jest bardzo widoczny. Jeszcze raz dziękuję!

    Drogi Jarku, dziękuję za te cudowne róże. Wika pracuje nad innym projektem w tym tygodniu i gdy tu zajrzy na pewno ucieszy się prezentem i miłymi słowami.

    • ramzes
      Lip 27, 2011 @ 03:36:17

      Gdy pierwszy raz przeczytałem Twoją informację Krystal,
      trochę smutno mi się zrobiło …
      Jednak od dłuższego już czasu czułem, że to w końcu nastąpi…
      To koniec pewnej epoki …
      Jednak każdy koniec przynosi nam początek czegoś nowego …
      Dziękuję za wspaniałe przekazy
      i równie wspaniałe komentarze – były dla mnie inspiracją
      do dalekich podróży w głębiny swojej duszy …
      Oczywiście pozostaję tutaj z nadzieją na lepszą przyszłość
      i nadal będę wiernym Twoim czytelnikiem :)))
      A propos Nadziei – mam dla Was fajną bajkę :)))

      Po polnej, piaszczystej drodze szła niziutka staruszka.
      Chociaż była już bardzo stara, to jednak szła tanecznym krokiem,
      a uśmiech na jej twarzy był tak promienny,
      jak uśmiech młodej, szczęśliwej dziewczyny.
      Nagle dostrzegła przed sobą jakąś postać.
      Na drodze ktoś siedział, ale był tak skulony,
      że prawie zlewał się z piaskiem.
      Staruszka zatrzymała się, nachyliła nad niemal bezcielesną istotą i
      zapytała: „Kim jesteś?”
      Ciężkie powieki z trudem odsłoniły zmęczone oczy, a blade wargi wyszeptały:
      „Ja? …
      Nazywają mnie smutkiem”
      „Ach! Smutek!”,
      zawołała staruszka z taką radością, jakby spotkała dobrego znajomego.
      „Znasz mnie?”, zapytał smutek niedowierzająco.
      „Oczywiście, przecież nie jeden raz towarzyszyłeś mi w mojej wędrówce.
      „Tak sądzisz …, zdziwił się smutek,
      „to dlaczego nie uciekasz przede mną.
      Nie boisz się?”
      „A dlaczego miałabym przed Tobą uciekać, mój miły?
      Przecież dobrze wiesz, że potrafisz dogonić każdego, kto przed Tobą ucieka.
      Ale powiedz mi, proszę, dlaczego jesteś taki markotny?”
      „Ja … jestem smutny.” odpowiedział smutek łamiącym się głosem.
      Staruszka usiadła obok niego.
      „Smutny jesteś …”, powiedziała i ze
      zrozumieniem pokiwała głową.
      „A co Cię tak bardzo zasmuciło?” Smutek westchnął głęboko.
      Czy rzeczywiście spotkał kogoś, kto będzie chciał go wysłuchać?
      Ileż razy już o tym marzył. „Ach, … wiesz …”,
      zaczął powoli i z namysłem,
      „najgorsze jest to, że nikt mnie nie lubi.
      Jestem stworzony po to, by spotykać się z ludźmi i towarzyszyć im przez
      pewien czas.
      Ale gdy tylko do nich przyjdę, oni wzdrygają się z obrzydzeniem.
      Boją się mnie jak morowej zarazy.”
      I znowu westchnął.
      „Wiesz …, ludzie wynaleźli tyle sposobów, żeby mnie odpędzić.
      Mówią: tralala, życie jest wesołe, trzeba się śmiać.
      A ich fałszywy śmiech jest przyczyną wrzodów żołądka i duszności.
      Mówią: co nie zabije, to wzmocni. I dostają zawału.
      Mówią: trzeba tylko umieć się rozerwać.
      I rozrywają to, co nigdy nie powinno być rozerwane.
      Mówią: tylko słabi płaczą. I zalewają się potokami łez.
      Albo odurzają się alkoholem i narkotykami, byle by tylko nie czuć mojej
      obecności.”
      „Masz rację,”, potwierdziła staruszka, „ja też często widuję takich ludzi.”
      Smutek jeszcze bardziej się skurczył.
      „Przecież ja tylko chcę pomóc każdemu człowiekowi.
      Wtedy gdy jestem przy nim, może spotkać się sam ze sobą.
      Ja jedynie pomagam zbudować gniazdko, w którym może leczyć swoje rany.
      Smutny człowiek jest tak bardzo wrażliwy.
      Niejedno jego cierpienie podobne jest do źle zagojonej rany, która co pewien
      czas się otwiera.
      A jak to boli! Przecież wiesz, że dopiero wtedy,
      gdy człowiek pogodzi się ze smutkiem i wypłacze wszystkie wstrzymywane łzy,
      może naprawdę wyleczyć swoje rany.
      Ale ludzie nie chcą, żebym im pomagał.
      Wolą zasłaniać swoje blizny fałszywym uśmiechem.
      Albo zakładać gruby pancerz zgorzknienia.”
      Smutek zamilkł.
      Po jego smutnej twarzy popłynęły łzy: najpierw pojedyncze, potem zaczęło ich
      przybywać,
      aż wreszcie zaniósł się nieutulonym płaczem.
      Staruszka serdecznie go objęła i przytuliła do siebie.
      „Płacz, płacz smutku.”, wyszeptała czule.
      „Musisz teraz odpocząć, żeby potem znowu nabrać sił.
      Ale nie powinieneś już dalej wędrować sam.
      Będę Ci zawsze towarzyszyć, a w moim towarzystwie zniechęcenie już nigdy Cię
      nie pokona.”
      Smutek nagle przestał płakać.
      Wyprostował się i ze zdumieniem spojrzał na swoją nową towarzyszkę:
      „Ale … ale kim Ty właściwie jesteś?”
      „Ja?”, zapytała figlarnie staruszka uśmiechając się przy tym tak beztrosko, jak małe dziecko.
      „JA JESTEM NADZIEJA!”

      Pozdrawiam Was Światłem

    • jarek
      Lip 27, 2011 @ 08:48:03

      😉 Love&Light

  9. Arias248
    Lip 26, 2011 @ 17:18:38

    hahahahahahahaaaaaaaaaaaaaaa

    teraz dopiero doczytałam że komentarze są moderowane
    i zabiera to mnóstwo czasu

    a ja w swojej naiwności myślałam
    że ludki takie kulturalne wytonowane.

    Wiele komentarzy zwóciło mi uwagę na coś czego nie zauważałam

    WIELKIE DZIĘKI ZA TO ŻEŚCIE BYLI
    Czas na zmiany

    🙂

    • Sabrina
      Lip 27, 2011 @ 07:41:40

      Niektóre ludki są kulturalnie wytonowane, 🙂 inni mniej- i te „mniej” były usuwane. 😉

  10. Sabrina
    Lip 26, 2011 @ 17:16:01

    „Nie bądźcie oślepieni światłem innych, stańcie się swoim własnym światłem”.

    Całkowita racja. 🙂

  11. mad max
    Lip 26, 2011 @ 15:13:46

    MIeszkam w Warszawie-od dłuższego czasu czuje potrzebe aby sie z wami spotkac,doswiadczac wzniesienia,a jest ono w nas.Ten przekaz jest o tym,o oslepieniu-ma to zwiazek z niektórymi przekazami które mowią o tym ze cos zostanie za nas zrobione,ze bedzie taka chwila w ktorej sie wzniesiemy,Owszem wzniesiemy sie,tyle ze kiedy?WTEDY KIEDY TO ZROBIMY,MY.TO nie będzie za nas zrobione,nie dojdzie do kontaktu z naszymi braćmi przed tym zanim sie wzniesiemy tylko po.Oni są tam-widze i chcodziennie na niebie,w trakcie dnia sa ich setki na calym niebie,cieszą się,jakby tańczą na niebie,Kochani-juz czas 🙂

    • Miracle
      Lip 27, 2011 @ 05:52:31

      Drogi Bracie… Bardzo mnie ucieszył Twój wpis. Mam podobne do uczucia do Twoich z tym związane. To jest właśnie już ten czas, żebyśmy zaczęli się organizować, powychodzili z naszych „podziemnych jaskiń” i razem zaczęli podążać w stronę Wzniesienia 🙂 To powinno się zacząć materializować i nikt za nas tego nie zrobi. Dokładnie jest tak jak mówisz i zgadzam się z tym. Jeśli sami tego nie zrobimy, to nasi kosmiczni bracia również będą nadal w nieskończoność oczekiwać w ukryciu na nasz pierwszy ruch 🙂 Przypomniało mi się, że jeden z naszych ziemskich braci – „Latarnik” założył kiedyś na http://www.polchat.pl pokój do rozmów i pokój ten już od dawna świeci pustkami. Myślę, że właśnie teraz nadeszła odpowiednia pora na to, żeby się zaczął zapełniać a „Latarnik” nie powinien mieć nic przeciwko temu i myślę też, że zechciałby nam również towarzyszyć na tym „terytorium”, które w tym celu stworzył 🙂 Tutaj jest link do tego pokoju: http://www.polchat.pl/chat.php?room=latarnia Wydaje mi się, że oprócz tego nowego forum, które ma powstać, to czat ten mógłby być też dla nas fajnym miejscem do spotkań „na żywo” i moglibyśmy wstępnie przyjąć, że będziemy tam się pojawiać każdego dnia po godz. 22:00 czasu w Warszawie, bo to powinna być według mnie najbardziej odpowiednia pora dla nas wszystkich. Oczywiście w miarę naszych możliwości i wcale nie musi się to odbywać według ustalonych schematów. Każdy powinien czuć się w tym jak najbardziej swobodnie i bez zobowiązań. Zapraszam więc wszystkich braci i siostry, którzy mają podobną potrzebę do bliższego poznania się, wzajemnego wspierania i dzielenia swoimi doświadczeniami na drodze do Wzniesienia. Z Miłością do wszystkich. Jacek

      • mad max
        Lip 27, 2011 @ 13:26:00

        Świetny pomysł,łaczy nas dużo,bedziemy mogli dzielic sie naszymi spostrzerzniami na temat świata,dyskutować itp.:)Lecz w tym wszystkim chcialbym was po prostu doświadczyć w 100%,na żywo.Mam niespełna 18 lat i od roku wzniesienie stało się sensem mego życia.Lecz od pewnego czasu me zycie było raczej smutnym obowiązkiem a nie pełnią radosci.Bawiłem się z narkotykami,żeby ten czas który dzieli nas do wzniesienia łatwiej „przetrwac”.Teraz widze ze czekałem,wpadłem w pułapke linearnego czasu,zapominajać że Wniebowstąpienie dzieje.sie teraz.I powiem szczerze-nie wyobrażam sobie przeżyć je bez was,dlatego byłem smutny,nie rozumiałem naturalnego pragnienia aby jednoczyć sie z ludżmi podobnymi mnie 🙂 Zrozumiałem także że gdyby ludzie czujący to,wyszli,zaczeli sie jednoczyc,to tyle 🙂 Reszta sama sie zrobi,gdy siebie doświadczymy.Ta miłość z nas wypłynie,nie bedzie to nas nic kosztować.Na są milony,na całym świecie,co nas ogranicza?NIC.Moze dlatego nam jest tak trudno to zrobić,ten pierwszy krok.Nie wierzymy że jest to takie łatwe.Najpierw możemy zacząć jednoczyc sie terytorialnie-tak naprawde wszyscy mieszkamy obok siebie,a nie na innej planecie :)Na czacie mozemy się jednoczyć na skale kraju,z czasem spotykać się.Gdy bedziemy przebywać regularnie w widocznych,publicznych miejscach,bedziemy widoczni dla całego swiata mozemy zainicjować ruch na całym swiecie.W koncu żyjemy w dobie internetu,nie ma problemu z komunikacją,trzeba tylko chcieć.Uwierzmy w Boga który jest w nas.Moge pisać ze was kocham,tak jest,jesteśmy jednym,a siłą ktora nas jednoczy jest bezwarunkowa milość,Czuje że czas by powiedziec wam to osobiście,by ujrzeć potege wzniesienia,ona jest w nas…

        Poazdrawiam
        Mateusz

        • Michał
          Lip 27, 2011 @ 13:49:16

          Drogi Mateuszu
          Gdy czytałem Twój wpis, w pewnym momencie w moim umyśle zapaliła się czerwona lampka ostrzegawcza. To co piszesz o narkotykach. Jeżeli mogę Ci coś doradzić – trzymaj się od tego jak najdalej. To Cię nie przybliży do wzniesienia a wręcz odwrotnie – oddali. Narkotyki uszkadzają coś w samej duszy i czasem trzeba kilku wcieleń aby to naprawić. Ja jestem starszy od Ciebie o ponad 50 lat i jak najlepiej Ci życzę, dlatego pragnę cię przed tym ostrzec.
          W nadchodzących czasach każda wzniesiona dusza będzie na wagę złota a więc nie oddalaj tej szansy.
          Pozdrawiam z miłością 🙂

        • mad max
          Lip 27, 2011 @ 14:23:21

          Narkotyki…probowałem roznych,ale nic co nas spotyka w zyciu nie jest przypadkiem,a na pewno nie da sie zniszczyc boga nim samym,one tez sa czescia tworzenia.Nie masz sie o co martwic,czuje ze wyszedlem z tego.w wiekszosci to byla trawa,ktora uznawana jest za nieuzalezniającą,a ja tak sie wkręcilem.Lecz napisalem,wpadlem w pulapke,ale nie dlatego ze bralem narkotyki,tylko dlatego ze myslalem ze mogą cos mi zaoferowac,pomóc.Ciesze sie ze tego doswiadczylem,nie wiem jak ty,ale to bylo mi potrzebne aby zrozumiec ze piekno jest w na s,a nie na zewnątrz

          Pozdrawiem i do zobaczenia, w nowej erze ziemi 🙂

      • ewa
        Lip 28, 2011 @ 00:39:16

        mad max – czytając Twoją wypowiedź wpadł mi do głowy pomysł, że może byśmy ustalili jakiś znaczek, który moglibyśmy zawsze przypiąć w widocznym miejscu /klapa marynarki, kapelusz, kołnierzyk itp./ oznaczający umownie grupę ludzi oczekującą, dążącą do wzniesienia. Właśnie w ten sposób moglibyśmy się rozpoznawać wszędzie, gdziekolwiek się znajdziemy, moglibyśmy podać sobie rękę, pozdrowić, uśmiechnąć się czy porozmawiać przez chwilę. Wtedy byłoby widać, że są dookoła nas tacy jak my. Być może mieszkamy obok siebie lub mijamy się na ulicy, nic o sobie nie wiedząc. Czy myślicie, że to dobry pomysł? Jeśli tak, składajcie propozycje co to miałoby być, chodzi o to, żeby to się rozniosło na cały świat, żebyśmy mogli odnaleźć się wszędzie. Co o tym sądzicie?
        Ogrom słońca dla Was, kochani.

    • zrozumienie
      Lip 28, 2011 @ 13:46:44

      kochany mad max jestes jeszcze taki mlody a juz bije od Ciebie wielka madrosc, Ty potrzebowales niewiele czasu azeby poprzez swoje doswiadczenia zrozumiec i dokonac wlasciwego wyboru, czego inni przez cale swoje zycie nie potrafia dokonac, jestes kochana swietlista istota, pozdrawiam Ciebie z wielkim swiatlem milosci, Barbara

  12. mad max
    Lip 26, 2011 @ 14:54:21

    Witajcie Drodzy,koniec jednego jest początkiem drugiego.W własnie widząc wasze reakcje,na miłośc którą chcecie nieśc światu.Pomyśłałem o jednym-spotkajmy się,zacznijmy siebie doświadczaćb,spójrzmy sobie głęboko oczy, i RAZEM,kroczmy do przodu,w te czasy.Zobaczmy ile nas jest,jak wiele milości jest na tym świecie-wyjdżmy z podziemia.Wiele mówi sie o Iluminatach,ze dalej rządzą na swiecie,że cały czas jest mrok,wyjdżmy i pokaszmy się-jest nas tak wielu,niech cały swiat zobaczy ze to rusza.Pamietaj TY nie jestes jedeny.To własnie tego oni się boją,tego jednego ruchu-że pokarzemy sie swiatu,ze mamy cos mu do zaoferowania,TYLKo razem możemy sie wznieść,w sumie cały czas to robimy,a naszdszedł czas by to sie spełnilo na planie materialnym,pamietajcie-to się stanie w TERAZ.

    • Miracle
      Lip 28, 2011 @ 04:04:28

      Drogi Mateuszu… To jest naprawdę piękne, że tak szczerze o sobie piszesz i masz w sobie tyle entuzjazmu do prawdziwych działań. Nie możemy myśleć tylko o sobie i uważać się za tych, którzy są już w Świetle, jeśli to Światło nie będzie jaśniało dla innych. Samo czekanie w ukryciu i pisanie pięknych słów i haseł naprawdę nie doprowadzi nas do Wzniesienia jeśli nie zatroszczymy się z całego serca o innych. Nasze Ego do końca będzie stosować najrozmaitsze sztuczki, żeby w tym szczególnym i końcowym okresie zmiany Czasu pozostawić nas uśpionych i pewnych tego, że pozostało nam już tylko czekać a Niebo przyjdzie samo. Rozumiem Cię też doskonale, bo sam też kiedyś byłem na etapie próbowania narkotyków i wydawało mi się wtedy, że tylko w ten sposób spowoduję w sobie miłość, której wtedy coraz bardziej potrzebowałem. Oczywiście, że narkotyki są też dla nas, są stworzone przez Boga i mogą stanowić pewien etap w rozwijaniu naszej świadomości. Każdy z nas doświadcza tego indywidualnie. Jednak nie każdy to w tym życiu na Ziemi potrafi zrozumieć i naszą rolą jest okazanie takim ludziom szczególnej Miłości i tolerancji. Spotkajmy się wieczorem na czacie, albo zostaw kontakt do siebie i będziemy razem wszystko pomału organizować, bo czasu pozostało już naprawdę niewiele. Pozdrawiam Cię Wielką Świetlaną Miłością… Jacek

      • mad max
        Lip 28, 2011 @ 04:47:22

        Dzięki wielkie za szczerą wypowiedż,masz dużo racji,może w pewnych kwestiach ego wzieło góre,jego potrzeby stanęły na pierwszym planie.Po prostu coś we mnie drgneło,zrozumiałem że stoje w miejscu,a jednoczesnie cos we mnie rosnie,pragnienie,które nie koniecznie pochodzi od ego,chęć zjednoczenia.Być może jeszcze nie czas,moze jeszcze nie jestem gotowy,wiele jeszcze za nami,ale wiem jedno,dopóki to sie nie uwolni,to pragnienie bedzie narastać i jak mi się widaje w tym tkwi miłosć stwórcy,bo chociaż czasem nie masz czym sie napoić,to twe pragnienie jest miłością stwórcy,coś co Ci mówi żebyś zaczął szukać.Bez pragnienia byśmy uschli 🙂 Swoją drogą Ewa podsuneła wprost genialny pomysł,kiedy wpadnie mi coś do głowy,od razu sie nim podzielę:)
        Odnośnie czatu który zaproponowałeś Jacku,próbuje załozyć konto,gdy mają mi odpisac z numerem aktywacyjnym,to nic nie odpisują :/ Jeśli masz jakąś wskazówke to chetnie przeczytam

        Pozdrawiam wszystkich
        Mateusz.

      • Miracle
        Lip 28, 2011 @ 09:18:05

        Mateusz. Jeśli chodzi o czata, to nie trzeba tam zakładać konta, żeby z niego korzystać. Po prostu wpisujesz tylko: imię/pseudonim np. mad_max, kilkasz OK i wchodzisz do pokoju 🙂 Podaję Ci jeszcze raz linka: http://www.polchat.pl/chat.php?room=latarnia Do usłyszenia…

  13. adi
    Lip 26, 2011 @ 11:49:58

    Witajcie kochani. Od dawna czytam przekazy na tym blogu.Przekazy oraz Wy wszyscy Jesteście wspaniali.Ty Krystal jesteś cudowna i wspaniała, włożyłaś tutaj mnóstwo pracy. Rozumiem twoją potrzebę dobrego duchowego przygotowania się do wzniesienia. Pomimo, że pierwszy raz piszę tutaj,to znam atmosferę tego blogu.Moja żona pisze tutaj co jakiś czas komentarze, a ja sam również je czytam od czasu do czasu. Wczoraj przeczytałem komentarz o propozycji założenia forum.Ja jakieś pół roku temu założyłem stronę na bezpłatnym serwerze,głównie z myślą o wspólnych medytacjach na której znajduje się forum gotowe do rozpoczęcia dla społeczności Krystal28.Strona nie była jeszcze rozpowszechniana. Podaję link: http://www.zlotaera.tnb.pl
    Pozdrowienia dla wszystkich

    • krystal28
      Lip 26, 2011 @ 19:06:16

      Witaj drogi Adi, to bardzo miło z Twojej strony, ze chcesz udostępnić forum na Twojej stronie dla naszych Czytelników. Mam nadzieję, ze ten pomysł spodoba się wszystkim. Ja już się zarejestrowałam 🙂

    • Sabrina
      Lip 27, 2011 @ 07:48:23

      Ja również dziękuję za udostępnienie swego forum. 🙂 Ja też się już zarejestrowałam 😉

  14. allright
    Lip 26, 2011 @ 11:38:49

    Oślepieni przez światło miłości zaczęliśmy zauważać siebie nawzajem…to dzięki Tobie Krystal… jestem dogłębnie poruszona otwartością i szczerością z jaką tutaj się porozumiewamy, to jest ta jakość…nowa jakość :))))))
    moje światełko dla Was
    allright, Gabi

  15. jarek
    Lip 26, 2011 @ 11:21:15

    Krystal, stworzyłaś piękny klejnot,który błyszczy niesamowitym blaskiem na tej stronie internetowej. Życzę Ci jak najwięcej takich *miracles* w Twojej dalszej pracy na tej Błękitnej Kropce 😉 Dla Ciebie oraz Wiki (super tłumaczki) moc kwitnących róż!

  16. jarek
    Lip 26, 2011 @ 11:11:29

    Rozstanie jest zawsze początkiem jakiegoś nowego spotkania 🙂
    Jesteście wspaniałymi ludzmi, chciałbym rozstać się z Wami cytatem-modlitwą Doreen
    Virtue:
    *
    Dearest God, I now see myself surrounded by loving friends with whom I share much in common. I can feel the presence of new friendships with like-minded souls, and I ask Your help in manifesting this vision. Please guide me to meet new people who are positive, spiritually minded, health conscious, and fun. Please help me to know that I deserve the love and attention of these new friends. Thank You so much.

    *
    Najdroższy Boże, teraz widzę siebie w otoczeniu kochających przyjaciół z którymi łączy mnie wiele wspólnego.Czuję obecność nowych przyjaźni z duszami o podobnych poglądach i proszę o Twoją pomoc w manifestacji tej wizji. Proszę prowadź mnie podczas poznawania nowych ludzi,tych którzy są pozytywni, duchowo ukierunkowani, dbający o zdrowie i zabawę. Proszę pomóż mi,by się dowiedzieć ,że zasługuję na miłość i uwagę tych nowych przyjaciół. Dziękuję Ci bardzo.

  17. zrozumienie
    Lip 26, 2011 @ 10:58:56

    Wszyscu moi najukochansi bracia i siostry, uswiadomilam sobie ze trace cos bardzo waznego, oby bylo to tylko chwilowe, dzieki Wam zrozumialam bardzo duzo, zrozumialam ze tez wiele razy osadzalam, ale wasza bezinteresowna milosc jaka wyrazaliscie swoimi slowami nauczyla mnie zauwazac, zauwazac swoje bledy i dostrzec prawdziwe piekno milosci i tolerancji Dziekuje Wam wszystkim za to, ze pomogliscie mi otworzyc moje serce 😦

  18. Sabrina
    Lip 26, 2011 @ 08:46:19

    Ja również przyłączam się do podziękowań dla Krystal i wszystkich Tłumaczy. 🙂 Chciałabym też podziękować wszystkim Czytelnikom tego bloga, Każdemu z osobna, za komentarze, podpowiedzi, dzielenie się swoimi uczuciami, dzięki którym zrozumiałam, że nie jestem w tym wszystkim sama, że są ludzie którzy myślą i odczuwają podobnie. 🙂
    Czytając Wasze komentarze, Kochani, czułam z Wami więź, tak jakbym Was znała od zawsze. I na pewno będzie mi tego brakowało.
    Kocham Was wszystkich i serdecznie dziękuję Wam za wspólną „podróż”. 🙂
    Pozdrawiam Każdego z Was najserdeczniej jak potrafię. 🙂
    Kocham Was

  19. ada
    Lip 26, 2011 @ 07:43:30

    Wielka szkoda ,że nie będzie już możliwości wspólnej dyskusji,choć rozumiem
    decyzję Krystal.
    Bardzo dziękuję ci Krystal za wszysko to co dała mi twoja strona z przekazami
    oraz wszystkim,którzy swoimi komentarzami wzbogacali ją.
    Wiele waszych wypowiedzi ,linków było dla mnie tym brakującym puzlem
    do układanki jaką jest transformacja i wzniesienie.
    Będzie mi na prawdę bardzo brak was wszystkich.
    Z miłością i światłem

  20. Marek
    Lip 26, 2011 @ 07:34:42

    Dla wszystkich braci i sióstr , dla każdej duszy, która pragnie się rozwijać w Duchu Milości przesyłam te linki do poczytania : http://mirasz.w.interia.pl/przeslania.htm
    http://www.edinenie-vsemirno.net/index_pl.htm

  21. Bonjovi
    Lip 26, 2011 @ 06:49:07

    Po prostu… tak po prostu wysyłam miłość dla was. Dla całej gwiezdnej rodziny 🙂

  22. Marek Portych
    Lip 26, 2011 @ 04:54:41

    Witam, zawsze z dyskusjami można wejść na blog: Plejadianie2012, wiem, ze to nie łatwe schodzić często do poziomu innych, czasami agresywnych i nie zbyt lotnych delikatnych, ale to właśnie uczy nas prawdziwej pokory…..
    http://plejadianie.pl/

    • Miracle
      Lip 26, 2011 @ 07:03:46

      Witam Was moi kochani… Ja również chciałbym po raz ostatni coś przekazać od siebie. W odpowiedzi na ten komentarz naszego brata Marka chciałbym jeszcze dodać, że wykluczając tych, którzy są wokół nas a mają na dzień dzisiejszy inną świadomość spraw związanych z życiem na Ziemi i Wzniesieniem nie sprowadzimy Nieba na Ziemię jeszcze długo długo… Jeżeli znajdzie się wśród nas ktoś, kto założy forum, w którym będzie miejsce na wypowiedzi innych, to niech to będzie miejsce najświętszej tolerancji i pełne najprawdziwszej Miłości. Ja sam próbowałem kilkakrotnie występować tutaj na tym forum w roli nauczyciela i pouczać innych co nam wolno a czego nie. Dzisiaj uświadomiłem sobie, że moje wcześniejsze czytanie Nowego Testamentu w którym było dużo wzmianek na temat nauczania innych zakodowało we mnie te negatywne cechy dominowania nad innymi i chęć rywalizacji w byciu lepiej postrzeganym niż inni ludzie. Wiem teraz, że nie przez czytanie nawet najpiękniejszych ksiąg możemy otrzymać Prawdę, która jest naszym naturalnym dziedzictwem i która mówi nam ciągle o tym, że jesteśmy Jednym. Dopiero gdy pokochamy nawet tych, którzy według nas ściągają wszystkie nieszczęścia na ten świat, i nauczymy się tolerować czy akceptować z największą miłością ich zdanie na jakiekolwiek tematy, to wtedy ta Prawda nas wyzwoli. Ostatnio jeden z naszych braci opisał tutaj swoje ostatnie doświadczenie w którym kilkakrotnie nawiązywał do zaprzestania osądzania. Naprawdę bardzo poruszyły mnie te słowa i dzięki nim mogłem jeszcze bardziej dostrzec samego siebie. Po tym wszystkim jeszcze bardziej zrozumiałem, że jakiekolwiek szufladkowanie czy segregowanie wypowiedzi innych na te, które pochodzą z 3-ciej lub 4-tej gęstości nie spowoduje, że my tym ludziom, którzy to piszą okażemy więcej miłości niż mamy w tej chwili. Na pewno też nasze ciągłe dyskutowanie i udowadnianie swoich racji również nie przyśpieszy naszej transformacji, dopóki nie uświadomimy sobie, że Niebo na które tak czekamy może objawić się tylko w ciszy. Myślę, że dzisiejszy dzień, który zapoczątkował już ostatni rok według Kalendarza Majów, bardzo mocno wpłynie na naszą świadomość i jeszcze bardziej zjednoczymy się w naszych działaniach, sprowadzających Niebo dla wszystkich, a nie tylko dla wybranych. Dziękuję więc Wam wszystkim Drodzy i Kochani Bracia i Siostry za to wspólne doświadczenie, które jest w tej chwili tylko wirtualnym doświadczeniem i wierzę, że to przyczyni się do ustanowienia w przyszłości Ruchu Na Rzecz Wzniesienia Dla Wszystkich, dzięki któremu połączymy się również fizycznie i nie będzie tam już żadnych podziałów ani hierarchii wartości i wszyscy pozostaniemy już tylko Jednością, która rozświetli nie tylko Polskę, ale też cały Świat. Pozdrawiam Was tą Wielką Świetlaną Miłością i jestem przekonany, że będzie nam dane się poznać już wkrótce… Jacek

  23. Elka
    Lip 26, 2011 @ 03:25:59

    ohttp://portal-duchowy.pl/artykuly/medytacja/81-zenith-swiatlo-dla-swiata.html

    Witajcie Kochani .Korzystając z uprzejmości Przewspaniałej Krystal przesyłam coś o spełnianiu marzeń – moim marzeniem jest być dalej w Swietlanej Rodzinie mam cichą nadzieję że to „gdzieś” się uda.
    pozdrawiam ze Swiatłem

  24. ewa
    Lip 26, 2011 @ 01:43:45

    Kochani, poczytajcie, podobno ta metoda jest lepsza i szybsza od medytacji. Oczywiście zależy co komu pasuje, ale zawsze można zapoznać się z kolejną możliwością. Być może ktoś stwierdzi, że to coś dla niego.

    http://www.technika-uwalniania.pl/Cala%20prawda%20o%20Technice%20Uwalniania%20-%20Adam%20Krasowski.pdf

  25. krystal28
    Lip 25, 2011 @ 22:39:24

    Kochani, jestescie przewspaniali w swoich wypowiedziach. Jestem Wam wdzięczna za te słowa. Gdy zakładałam ten blog moim celem było przetłumaczyć kilka ciekawych przekazów dla kilku czytelników, a tu rozwinęło się całe Świetlane społeczeństwo 🙂

    Karmel, uważam ze to dobry pomysł, aby założyć forum o tematyce wzniesieniowej. Pomyślcie, ze w niedługiej przyszłości będzie o wiele więcej zainteresowanych, którzy będą poszukiwać swojej „Rodziny” na Internecie. Ja bym planowała więcej niż jednego moderatora. Będzie wtedy łatwiej prowadzić forum.

    Megi, pod kategorią „techniki medytacyjne” znajdziesz wiele sposobów na medytacje, wybierz na początek te najłatwiejsze i najkrótsze. Jeśli chodzi o żywienie to tez znajdziesz o tym informacje w przekazach. Ja nie mam specjalnej diety. Staram się żywić prosto i jak najzdrowiej. Wegetariańska dieta z surowizna jest dla mnie chyba najbardziej optymalna. Ostatnio czasem jem rybę, gdy czuje, ze potrzebuje więcej białka. Jedz po prostu to co toleruje Twój organizm. Z serdecznymi pozdrowieniami dla wszystkich — K

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: