Co się wydarzy 21 grudnia 2012?

.

Pomimo tak wielu przekazów o liniach czasowych (równoległych światach)  i o tym, że sami tworzymy sobie swoją rzeczywistość według własnych wibracji, wielu nadal uważa, że Wzniesienie przebiega tak samo dla wszystkich ludzi.  Oto genialne streszczenie jak to wszystko jest i będzie.  W Świetle i Miłości — Krystal

.

Zbiorowość Plejadiańska z 9-tego Wymiaru

Przekazała Wendy Kennedy

Przetłumaczyła Wika

.

O tak, witajcie, kochani.  Tu 9.Wymiarowa Zbiorowość Plejadiańska, jak zawsze to przyjemność i zaszczyt mieć okazję się połączyć.  Chcielibyśmy z wami omówić kwestię roku 2012.  A dokładniej 21 grudnia 2012, ponieważ poproszono nas, abyśmy wyrazili nasz punkt widzenia na temat tego, co się wydarzy, gdy osiągniecie ten moment.  I jeśli mamy być z wami całkowicie szczerzy, to…nie wiemy.

Istnieje parę powodów takiej odpowiedzi.  Jeden z nich to to, że po prostu nic takiego jeszcze nie miało miejsca – żeby ktoś się wybrał na taką przejażdżkę; wy jako istoty świadome wybraliście się na przejażdżkę wraz z planetą, która przechodzi proces Wzniesienia.  Zdarzało się jedno bądź drugie, ale nigdy oba na raz, więc jest to jakiś rodzaj niewiadomej.  To trochę nowe doświadczenie.  W dodatku kiedy przedstawiamy wam prawdopodobne rzeczywistości, którą wersją prawdy mamy się z wami podzielić?  Ponieważ wy nieustannie przemieszczacie się pomiędzy liniami czasu.  Ale wasza ograniczona percepcja, taka, jaką przetwarza 3.wymiarowy umysł, mówi wam, że znajdujecie się w jednej wersji rzeczywistości.  Jednak ponieważ zmieniacie częstotliwości, poruszacie się tam i z powrotem do różnych momentów „teraz”, które są dostrojone do waszej nowej częstotliwości.  Każdy moment „teraz” bazuje na uzgodnionym zestawie okoliczności.  A gdy zmieniacie te uzgodnione zestawy okoliczności, kiedy robicie skoki swą świadomością, ustawiacie się na innej linii czasu, czy też w innym momencie „teraz”.  Więc kiedy nas pytacie…którą wersją mamy się z wami podzielić?  Musimy w pewien sposób zmierzyć, gdzie jest wasza wibracja, i wybrać wersję, która jest dostrojona do tego, gdzie jesteście w danej chwili.  A jest tu tak wielki potencjał dla wzrostu, że możecie radykalnie zmienić swą wibrację i ustawić się na całkiem innej linii czasu.

Gdy już to powiedzieliśmy, powiedzmy też, że dla większości z was te wielkie zmiany, które, jak uważacie, zbliżają się, wydarzą się dopiero parę godzin czy dni przed tym, jak będziecie już gotowi na stałe dokonać zmiany świadomości do wyższego stanu. Innymi słowy wydarzy się to, że będziecie w stanie na stałe utrzymać wyższy poziom świadomości, a wtedy w rezultacie zmienicie również waszą fizyczną strukturę. Będziecie to odczuwać jako kaskadę momentów „aha!” W taki sposób byśmy to opisali, ponieważ sami nie wyjawicie sobie wszystkich swoich tajemnic aż do chwili, gdy będziecie gotowi wyjść z tej gry, ponieważ inaczej iluzja tej gry rozmyłaby się. Nie zniechęcajcie się więc, wielu z was poszukuje bowiem czegoś, no cóż, powiedzmy sobie, bardzo odmiennego od waszej aktualnej rzeczywistości. Natomiast: po pierwsze, nie jest to aż tak zupełnie i całkowicie odmienne; główna różnica pomiędzy 3W i 5W polega na tym, że w 5W macie świadomość, że jesteście boską istotą, i macie również wielowymiarową perspektywę.  Możecie spoglądać na inne linie czasu, widzieć, co oznaczałby dany wybór i w jaki sposób zostałby stworzony na poziomie formy, a następnie zdecydować, czy w niego wchodzicie tzn. czy dostrajacie się do tej częstotliwości.

Inną cechą 5W jest to, że nie doświadczacie czasu; nie tak, jak doświadczacie go tutaj.  W wyższych wymiarach wiemy, że czas jest po prostu znacznikiem.  Istnieje wiele wersji planety które, jak już powiedzieliśmy wam wcześniej, współistnieją jedna na drugiej.  To wciąż jest do pewnego stopnia prawdą, ale linie czasu ulegają rozdzieleniu.  W pewnych wersjach planety wersja 3W jest bardzo odmienna od 5W.  W innych, wersje 3W i 5W są wciąż blisko siebie, gdyż uzgodnione zestawy okoliczności zbiorowych są dość podobne.  Zatem nie ma potrzeby oddzielania czy też rozłączania tych dwóch wersji.  To, czego doświadczycie, będzie zależało od waszej częstotliwości.  Jeśli więc wibrujecie w niskiej częstotliwości, jeśli trzymacie się strachu, jeśli nie jesteście świadomi faktu, że stwarzacie swą własną rzeczywistość, że wasza rzeczywistość jest odbiciem was jako istot wibracyjnych, to doświadczacie tego, że wasze największe koszmary się ziszczają.  Nie rozumiecie, że pojawiają się one jako odbicie, abyście mogli je zintegrować.  Ci z was, którzy się budzą, którzy są świadomi i przyjmują odpowiedzialność za wszystko, co stwarzają, doświadczą czegoś zupełnie innego.  W zależności od tego, w której wersji momentu „teraz” się znajdujecie, możecie znaleźć się w wersji, w której życie jest raczej chaotyczne, ale wasze życie takie nie będzie.  Może się wiele dziać w świecie, ale wasze życie osobiste oraz to, czego doświadczacie, nie będzie z tym rezonować.  Możecie stworzyć więcej spokoju, więcej radości w przeciwieństwie do zamieszania.  Albo w zależności od swojej częstotliwości możecie ustawić się na linii czasu, na której widzicie rozwój masowej świadomości, widzicie, że dokonuje ona zmian, i że świat jest coraz zdrowszy, ponieważ wy sami stajecie się coraz zdrowsi.  Pamiętajcie, że Matka Ziemia jest również odbiciem was jako zbiorowości, więc gdy Matka Ziemia jest chora, dzieje się tak dlatego, że ci, którzy na niej żyją, nie są zrównoważeni i nie działają w równowadze z nią.  Jedyny sposób, by mieć zdrową planetę, to zacząć się troszczyć o siebie i zintegrować niektóre z tych niższych systemów przekonań.  Ponieważ możecie oczyścić wasz świat w ciągu paru oddechów.  Ale wyzwaniem jest w tym przypadku wiara, że jest to możliwe oraz zmiana sposobu widzenia czasu i wzajemnego połączenia wszystkiego co istnieje.

Możecie doświadczyć wiele zamętu pomiędzy czasem obecnym a 2012. Wielu pyta nas również o przebiegunowanie.  Powiedzielibyśmy wam, że nie doświadczycie tego wydarzenia w ten sam sposób po prostu dlatego, że będziecie w tym momencie w innym paśmie wibracji i dlatego nie doświadczycie tego w sposób typowy dla 3W.  Więc nie ma potrzeby się martwić o zmianę biegunów.  To, co się uruchamia, to wspomnienie kataklizmów, które jest zapisane w waszym DNA, do którego macie dostęp poprzez istniejące w waszym polu energii zapisy z innych wcieleń, które teraz staracie się zintegrować.  Więc jeśli okaże się, że martwicie się o to i o stan planety, pamiętajcie, że martwienie się jest wyrazem strachu.  To, co wysyłacie, otrzymujecie z powrotem.  Planeta to odzwierciedla.  Zatem musicie zacząć ją widzieć jako całą, zdrową i zrównoważoną, i zacząć widzieć was samych w ten sam sposób, a wtedy zewnętrzna forma za tym podąży.

Mamy więc nadzieję, że te słowa są dla was pomocą.  Jesteśmy blisko, obserwując, czekając i wysyłając wiele dobrych życzeń.

Jeśli chcecie otrzymać więcej informacji na temat 9.wymiarowej zbiorowości Plejadian i Wendy Kennedy, odwiedźcie stronę:  http://www.higherfrequencies.net/

28 komentarzy (+add yours?)

  1. ARTUR
    lip 23, 2011 @ 14:10:04

    Przypomnijmy sobie pierwsze komentarze przygotowane wcześniej dla telewizji .Pierwsza wiadomość to zamachowiec o wschodnich rysach twarzy /arab/ ,komentarze przeprowadzali w telewizji nie wiadomo czemu zaproszeni arabiści .Ktoś chyba spartolił robotę bo w piątek po południu w wakacje nie robi się zamachu w siedzibie , niemożliwe aby to była bomba bo na wolnym powietrzu takie zniszczenia może dokonać dopiero ok.300kg trotylu – ciekawe jak go kupiono i przewieziono na miejsce osobówką jeśli kamery musiały zarejestrować przeładowany samochód z jedną osobą i skierować tam kontrolę .

  2. ARTUR
    lip 23, 2011 @ 13:59:38

    Zamach miał dotknąć zwykłych ludzi ,wywołać amok zemsty na muzułmanach .Tak ,na muzułmanach gdyż zamachowiec miał zostać zabity a jego ciało zamienione na ciało o twarzy charakterystycznej dla rysów wschodnich .Taki zamach na pokojowo nastawiony kraj spowodowałby przystąpienie Europy do planowanej inwazji na Iran.

  3. Czy to już koniec?
    lip 22, 2011 @ 13:21:49

    Prowokacja Illuminati w Norwegii, dzisiaj:

    http://fakty.interia.pl/swiat/news/wybuch-w-budynku-rzadowym-w-oslo-sa-ranni,1671890

    Gra tych psychopatów zaczyna się rozkręcać??

  4. ARTUR
    lip 22, 2011 @ 13:13:11

    Ciekawe tematy i komentarze ale niestety nie uwalniają one żadnej energii o której nauczał Jezus ,podstawa wiary jest czynienie dobra drugiemu człowiekowi i to dobro powraca jako zwielokrotniona energia do dalszego życia a na jego koniec daje duszy siłę do wyrwania się z ziemskiego padołu .Czynienie dobrze sobie i brak pomocy potrzebującym jest egoistyczne i samolubne ,niegodne człowieka Wiary .

  5. zrozumienie
    lip 20, 2011 @ 15:54:01

    to co tworze w oddalenie
    jest teraz na fali
    to co mysle i czuje
    fala nie oddali
    lecz przetworzy w baranki
    mojego istnienia
    zawsze dalekiego
    i bliskiego spelnienia
    z miloscia i swiatlem pozdrawiam Was wszystkich
    piekny przekaz :)

  6. wika
    lip 20, 2011 @ 13:24:57

    Kochani, oto na wieczorny deser Coś dla koneserów, miałam wczoraj niezłe “bezczasowe” odloty, jak to tłumaczyłam…cokolwiek hermetyczne, to prawda…:p ale jak Hermes, to jakie ma być?… :D Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich!

    Syriański Archanioł Hermes: Schodzenie się razem jako nieskończony czas (Converging as Infinite Time) przeniesione na stronę główną, dzięki Wika — K

    • ramzes
      lip 20, 2011 @ 14:37:47

      Pyszny “deser” :)))
      Wypada chyba podziękować po “uczcie” Syriańskiemu Archaniołowi :)))
      no i Tobie Wika za tłumaczenie :))
      To w końcu tak, jakbyś podawała do stołu :)))
      Niesamowicie ten przekaz mnie poruszył…
      Brak mi słów, bo wiem, że wszelkie słowa są wobec głębi tego przekazu
      tylko “suchym chlebem żebraka” …
      Jednak spróbuję :
      Wieczór zanim zapadnie ku anielstwu się skłania
      przez podobieństwo ciszy i nagle otwartej dali.
      Milczenie przejrzyste będzie
      wiatr się w chybocie ustali
      na chwilę nie-czasu ptak zastygnie
      w pół przefruwania
      myśl zastygnie
      w pół domyślenia
      i połowy drugiej nie doścignie jeszcze…
      Tak uczyni się szpara w materialnych przestrzeniach
      żeby wieczór
      żeby anioł
      przeszedł…

      Pozdrawiam Was Światłem

  7. Elka
    lip 18, 2011 @ 22:17:25

    Witaj Edku Wydaje mi się że znalazłeś ciekawą stronę .Opowieści które czytamy w przekazach mają na celu uczynić nas lepszymi ludżmi choś czasem odbieramy to jako “ubijanie piany’Mamy mieć więcej ufności patrząc w pszyszłość nie bać się nadchodzących zmian i przede wszystkim być ludżmi kochającymi życzliwymi ,kreatywnymi , sięgnąć do swego prawdziwego ja itd.Ale Ty znalażłeś sposób życia na teraz .To piękne życie obiecane w przekazach z pewnością kiedyś nastąpi ale teraz a wiadomo żyjemy tu i teraz musimy sobie jakoś radzić.Przeszłości nie ma przyszłości też nie .Powracając do Twego pytania uważam że to jest o wiele skuteczniejsza metoda .niż afirmacje.
    Serdecznie pozdrawiam Ela

  8. Jaco
    lip 18, 2011 @ 15:02:06

    Nic nie trzeba robic poprostu byc w tu i teraz to jest nasze Prawdziwe Jestestwo.Ja Jestem Ktory Jestem.Kochajmy zycie ,cieszmy sie kazdom chwilom tu i teraz.Serdecznie polecam ksiazke Przyjażń z Bogiem – Neal Donald Walsch
    Milość i Pokój dla wszystkich.Kocham Was

  9. PUBLIC-DISORDER
    lip 18, 2011 @ 14:29:21

  10. kwiat
    lip 18, 2011 @ 13:12:21

    Opowieść o dwóch miastach

    Pewien wędrowiec, zbliżając się do wielkiego miasta, napotkał kobietę, która siedziała na skraju drogi.
    – Jacy ludzie zamieszkują ten gród? – zapytał.

    – A jacy mieszkali tam, skąd przybywasz?

    – Okropni – odparł. – Skąpi, niegodni zaufania, wstrętni pod każdym względem.

    – Ach – rzekła kobieta – takich znajdziesz i w tym miejscu.

    Kiedy tylko pierwszy podróżnik zniknął za horyzontem, kolejny się pojawił i spytał o mieszkańców pobliskiego miasta. Staruszka i tym razem chciała się dowiedzieć, jakich ludzi opuścił.

    – Wspaniałych – odpowiedział drugi wędrowiec. – Uczciwych, pracowitych i nad wymiar hojnych. Z prawdziwymi żalem się z nimi rozstawałem.

    – Takich znajdziesz i w tym miejscu – powiedziała mądra kobieta.

    http://www.youtube.com/watch?v=0F5kBkoNUis&feature=related

    Wspaniały przekaz dziękuję.

  11. Jan
    lip 18, 2011 @ 12:57:05

    trzeba miec w sobie umiejetnosci postrzegania – siebie , bedac uwolnionym od iluzji . Z pelnym przekonaniem mozliwosci panowania teraz w roznych rzeczywistosciach….

  12. Eryk
    lip 18, 2011 @ 11:45:42

    cała prawda w tym przekazie:) to narazie w takim razie :) ESPAVO Kochani

  13. Alyssa
    lip 18, 2011 @ 10:42:12

    Co to znaczy: “i zintegrować niektóre z tych niższych systemów przekonań.” Czy to polega na uznaniu, że to w nas jest, zaakceptowaniu, a potem świadomej zmianie tego? Czy to jest integracja?
    Czy niższy system przekonań to wiara, że nie mamy nic wspólnego z boskością?

    • Krakowiak
      lip 20, 2011 @ 01:12:10

      Wrecz odwrotnie przyjacielu :)
      To co tu opisane jest jako “wibracja” to wlasnie jest “wiara”
      Czyli to w co wierzysz to dostaniesz :)
      Tak sie sklada ze wiara w “boskosc” to najlepsza wiara jaka do tej pory wymyslono lub opisano ,polecam Nowy Testament a zobaczysz ze to co tu pisze to nic nowego tylko troche poprzerabiane :)
      Problem jednak jest taki ze wiekszosc ludzi myli “wiare” z “checiami” a to nie jest to samo .

  14. Edek
    lip 18, 2011 @ 10:31:57

    Natrafiłem w internecie na takie coś:

    http://www.technika-uwalniania.pl/

    Co o tym sądzicie? Czy to prawda, że nie warto próbować bawić się z afirmacjami i wizualizacjami, tylko po prostu uwolnić się z negatywnych emocji?

    • Sabrina
      lip 18, 2011 @ 11:20:22

      Tak, prawda :-)

    • allright
      lip 18, 2011 @ 12:19:05

      To co boskie jest cudowne w swej prostocie,,,także wszystkie skomplikowane ćwiczenia nie mają wiele wspólnego z pierwiastkiem boskim…ot klucz :)))
      Wystarczy przebaczyć sobie…wziąć kilka głębokich oddechów i uwolnić sie od tego co nas obciąża…i tak codziennie…polecam, moje życie nabrało kolorów :)))
      allright, Gabi

      • zrozumienie
        lip 18, 2011 @ 13:54:28

        zgadzam sie z Toba kochana ja ne tylko tak czuje ale tak postepuje i to prawda zycie jest piekne a ilu ludzi odwzajemnia ta serdecznosc! posylam Ci swiatelko milosci :D

    • salix
      lip 19, 2011 @ 03:53:30

      Wg mnie zależy to od stopnia zakorzenienia negatywnej emocji.Ja z zazdrością i złością poradziłem sobie bardzo szybko.Natomiast by pozbyć się nienawiści potrzebowałem roku afirmacji, które były najpierw śmiesznym gadaniem do siebie a myśleniem o czymś innym i dopiero po wytrwałej pracy,około roku naprawdę to poczułem co mówiłem;czyli miłość do siebie i ludzi.Wtedy pomogły mi afirmacje zawarte w książce Leszka Żądło.Tak więc,to jest sprawa indywidualna.Jednak ,jak wszyscy piszą WYBACZANIE, jest najlepszym lekarstwem! Choć,czasem potrzebuje małego wspomagania w postaci afirmacji lub wizualizacji.Pozdr.i dużo MIŁOŚCI :-)

      • Sabrina
        lip 19, 2011 @ 04:55:34

        Technika nie jest istotna, liczy się efekt. Gratuluję Ci uporania się z trudnymi emocjami. :-)

      • allright
        lip 19, 2011 @ 06:21:21

        najlepiej zastanowić się czy to co czuję mi służy i jak się tak naprawdę z tym uczuciem czuję…jeśli pojawiają się wątpliwości to znak,ze powinniśmy to uczucie odpuścić, a tym samym sobie pomóc…
        Czasami, w istocie pewne zaszłe sprawy wymagają większego wkładu pracy..także by nie było przedawnionych urazów odpuszczajmy je natychmiast :))))))
        w miłości i świetle,
        allright, Gabi

  15. latarnik
    lip 18, 2011 @ 10:10:46

    • Wedrussa Polska
      lip 18, 2011 @ 10:19:43

      Cieszę się Latarniku, że zdecydowałeś się to pokazać szerszemu gronu ludzi…

    • mira
      lip 19, 2011 @ 08:07:59

      Ciekawe, jaki procent ludzkosci zdola dotrzec do IV-go Wymiaru Oswiecenia. Bo swiadomy wybor Alternatywnej Rzeczywistosci (w tym wypadku) pociaga za soba wiele wyrzeczen. Czesto tracimy przyjaciol, popadamy w konflikt z kolektywem w pracy, czasem z rodzina. Czujemy sie niezrozumiali, inni. Ale – szczesliwi :) I to sie liczy. Pozdrawiam Cie Latarniku cieplutko.
      W Swietle i Milosci

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 750 other followers

%d bloggers like this: