Pokaz Gwiezdnych Statków w Lipcu

Tak ja Galaktyczna Federacja obiecała, pokazy gwiezdnych statków są coraz częstsze:

33 komentarze (+add yours?)

  1. Pumola
    Lip 24, 2011 @ 09:39:02

    U mnie lata strasznie duzo samolotow (niebo jest doslownie w kratke od smög), wiec ze spodkami moze byc problematycznie. Ja tez ochoczo dolacze do wspolnej medytacji.
    Pozdrawiam wszystkich

  2. Estella
    Lip 12, 2011 @ 01:11:54

  3. Irbis
    Lip 11, 2011 @ 01:46:41

    Tego typu statki widuję od bardzo wielu lat na niebie o roznych porch dnia i nocy … Ostatnio czesciej niz zazwyczaj. Dwa lata temu wieczorem nagle poczuylem potrzebę podejscia do okna od południowej strony .. oderwałem sie od tego co akurat robilem, otwieram okno i patrze w niebo i widze jasną złotą gwiazde, ktora nagle zaczeła spadac … Pomyslałem sobie zyczenie bo dla mnieto byla spadajaca gwiazda ..a tu nagle zatrzymujesie ona na niebioe podczas tego lotu w dół i nagle wciagudosłownie kilku sekeund pojawił sie przede mną latajacy obiekt – szaro srebrny oswietlony opalizująycm niebieskim swiatlem i przeleciał ze świstem nad blokami osiedla na ktoruym meiskzam moze 300-400 metrow nad ziemią … Poelciał w stronę zachodnią … Innymrazem, wracając z pracy pieszo (wieczorem) patrze na niebo (tez niby przypadkiem bo wcale nie myslałem o UFO) a tu leci bezglosnie jakis statek ktorego zarysow nie widzialem ale od dolu obręcz ktora sie kręciła róznikolorowymi światelkami … TO leciało z śednią predkoscią na północ … Jak tylko przeleciało, kilkanasciesekund za nim z tej samej strony i tez na północ lecial nastepny – tez z kolorwymi swaitełkami kręcacymi sie jak obręcz hula-hop …;-) Pomachalem im ręką … i poszedlem dalej. Tego typu sttki to staje sie wręc z banalne w porownaniu zespotkaniami z Obcymi w realu (a nie w astralu czy innych stanach świadomosci)…

  4. ArO
    Lip 11, 2011 @ 01:43:41

    Duży wybór filmów
    http://pindz.blogspot.com/

  5. shadowhunter22
    Lip 10, 2011 @ 09:53:56

    Ile to ja takich statków widziałem na niebie wieczorem, czasem nie widać żadnego, ale czasem dużo ich jest, lecz nie wszystkie statki są federacji, bo czasem to są statki wojskowe.
    Kiedyś latem, ze trzy lata temu, wieczorem z kumplem patrzyliśmy w niebo, ale jakimś trapem on zawsze przegapiał przelot świateł na niebie, lecz niektóre szybko przemierzały niebo, a inne wolniej, a jeden się wlekł.
    Przelatywał też wtedy na niebie statek jakby kropki były uformowane w trójkąt, ale tak gęsto, obok przelatywały statki wojskowe i nic.
    Widywałem wchodzące w atmosferę planety asteroidy, lecz jeden parę lat wstecz zachował się inaczej, lecąc skręcił i już go nie było.

  6. Eos
    Lip 10, 2011 @ 08:35:29

    Kochany sonnyy5,wychodź codziennie na dwór (w mieście gorzej widać) ok.godz.22-23 trochę poczekaj,a na 100% coś zobaczysz i to nie raz,nie dwa!
    Po pewnym czasie przestaniesz liczyć,tylko zamiast tv oglądaj niebo,powodzenia!

  7. wika
    Lip 09, 2011 @ 22:06:02

    Jeszua na niedzielę 😀

    Jeszua: To już się dokonało!
    Chaneler: Faye Rouchi
    6 lipca 2011

    Uwarunkowania, Kochani – to one stwarzają wszystkie ograniczenia w waszej rzeczywistości, a tą jedną rzeczą w waszej rzeczywistości, którą z pewnością pragnęlibyście oczyścić, są właśnie ograniczenia.

    Miłość nie ma warunków, i stąd nie ma ograniczeń. Jesteście zdezorientowani, gdyż w ten sposób wprogramowano w was ideę ograniczeń, że obecnie nie macie możliwości zrozumieć jak rzeczywistość wygląda bez nich. Jest to całkowicie zrozumiałe, i dlatego też, gdyby pozostawiono was samym sobie w takim stanie, w jakim teraz istniejecie, stworzylibyście tylko jeszcze więcej ograniczeń.

    Zatem odpowiedź, jakiej poszukujecie, leży w zjednoczeniu z Ojcem, Źródłem, Bogiem, Miłością. Potrzebujecie tylko utrzymywać w waszej świadomości obecność Miłości, tylko to. Jest to tak proste. Właśnie teraz obejmijcie swoją świadomością obiekt waszej miłości. A teraz pozwólcie jej rozszerzyć się poza ten obiekt. Jakiekolwiek pomysły dotyczące zasad, warunków czy ograniczeń blokują tylko waszą świadomość obecności Miłości. Zatem po prostu znów zdecydujcie, że skupiacie się na przestrzeni swego Serca, na Miłości, która tam jest. Nie jest to tylko uczucie, w rzeczywistości możecie nic nie czuć, i to jest w porządku. Nie spodziewajcie się niczego w momencie, gdy robicie to proste ćwiczenie. Po prostu skupcie swą świadomość na przestrzeni Serca i poproście Wszystko Co Jest, by ukazało wam Miłość we wszystkim, co widzicie. A czy jesteście naprawdę gotowi widzieć tylko Miłość?

    Możecie szybko odpowiedzieć: tak! Ale, tak naprawdę, poszukajcie w sobie poczucia sprzeciwu i oporu, które jeszcze pozostają i blokują tę świadomość. To są tylko myśli, przekonania, dziecinne poglądy, i nadszedł wreszcie czas, by i one zostały objęte Miłością, którą Jesteście.

    Nie starajcie się niczego zmienić. Gdyż to stwarza tylko więcej tego samego. Postarajcie się raczej patrzeć oczami Miłości, a wtedy WSZYSTKO się zmienia. Wy jesteście zmianą, wy jesteście uzdrowicielami wszystkich waszych bolączek, a wszystkie wasze bolączki są jedynie iluzją. Miłość oczyszcza tę iluzję.

    Pokochanie wszystkich waszych bolączek nie oznacza, że zgadzacie się na to, aby trwały, gdyż waszym prawdziwym pragnieniem jest ponowne połączenie się z Bogiem. Zaproście je raczej do domu, do Miłości, do pola MIłości, Wszystkiego. Aby rozpoznać istnienie Miłości, trzeba nie rozróżniać dobrego od złego i nie potępiać. To raczej brak warunków jest niezbędnym stanem, w jakim można w pełni poznać Miłość.

    Nic nie wymaga zmiany, ponieważ nic jest niczym. Tak bardzo skupiacie swoją uwagę na niczym. To proste. To jest iluzją. Próbujecie zrobić coś z niczego i to wywołuje wasze cierpienie, bo jest to niemożliwe do zrobienia.

    Działanie jest wielce przeceniane, Kochani, gdyż działanie wynika z waszego pragnienia zrobienia czegoś z niczego. Próbowaliście to zrobić przez całe eony tego, co wydaje się waszym czasem, i to stworzyło czas. Czas nie istnieje, ale wieczność z pewnością tak. Może się wydawać, że zostaliście skazani na spędzenie waszej wieczności w czasie na robieniu bezsensownych rzeczy, na stwarzaniu niczego.

    Wyjdźcie z tego. Pytacie jak? Tyle razy echo tego „jak” odbija się przez czas i przestrzeń, ale czy widzicie, ze zmierza to do nikąd, ponieważ czas i przestrzeń nie istnieją, istnieją tylko w waszym umyśle, w zbiorze waszego Synostwa. Wy jesteście tym Synostwem. Jedna cząstka całości jest całością.

    Oto jak plan się powiódł: chodziłem po Ziemi jako człowiek; przezwyciężyłem wszystko, co wy już przezwyciężyliście, tylko wy wciąż patrzycie na nic i dlatego nie możecie sobie uświadomić, że WSZYSTKO zostało osiągnięte. Jestem wami. Wy jesteście mną. Jesteśmy Jednym w Bogu, jesteśmy uczynieni Całością.

    Moje osiągnięcie odkupienia/pojednania (atonement), czy też tego, co nazywacie wzniesieniem, już zostało dokonane, macie to sobie tylko uświadomić. Wasza podróż w otchłań zawiodła was tak głęboko, że dwa tysiące waszych lat minęło zanim zaczęliście dopiero dzielić się świadomością tego, co JUŻ ZOSTAŁO DOKONANE! Jednakże czas nie jest rzeczywisty i może ustać w dowolnym momencie. Jednakże wy wciąż wierzycie w czas, ponieważ wzdragacie się przed pomysłem, by usiąść w ciszy, w TERAZ, które jest bramą do wieczności, do Nieba. Niebo jest w was. Niebo jest stanem Pokoju.

    Pokój jest niezbędny do osiągnięcia wszystkiego tego, czego pragniecie, a co stanowi ponowne zjednoczenie się z Ojcem. Pokój odnajdziecie tylko poza czasem, poza przeszłością i przyszłością, i nawet poza teraźniejszością. Gdyż zamieniłbym słowo „teraźniejszość” na „Obecność” (ang: present > Presence), gdyż tam właśnie można osiągnąć Pokój.

    W Pokoju można usłyszeć głos Boga. Jest to głos, którego ego nie chce słyszeć z powodu strachu i poczucia winy, w jakie wierzy. Boicie się gniewu Boga, gdyż nie żałowaliście sobie nicości waszych działań, pełnych osądzania, w waszej determinacji by zrobić z tego coś dobrego – tak silne było wasze pragnienie bycia Bogiem.

    Oto więc dobra wiadomość! Jesteście tym Bogiem! Musicie tylko przestać próbować tym być, aby uświadomić sobie, że tym JESTEŚCIE. Moi ukochani bracia i siostry, to jest o wiele prostsze, niż myślicie. Wystarczy jedna wasza decyzja, żebyście przestali to robić i uwolnili się. Nie moja wola, ale Twoja niech się stanie. To jedno serdeczne pragnienie jest wszystkim, czego potrzebujecie, by wrócić do Domu. To pomyślnie kończy wszystkie sprawy, a później już nie ma żadnych spraw.

    Jesteście kochani w niewyobrażalnym stopniu. Jesteście obejmowani bez żadnych warunków. Wasz powrót do Domu jest zagwarantowany, gdyż już się dokonał. Przyłączcie się do mnie w świadomości tego faktu, w świętowaniu Miłości którą jesteśmy, która jest wrodzona we WSZYSTKIM.

    Tańczmy i śpiewajmy i bawmy się razem pośród wielkiej obfitości Bożej miłości.

    Jestem tym, kto jest WAMI, kim jesteśmy WSZYSCY, kim jest Bóg nasz Ojciec, i potężni jesteśmy w tej prawdzie. Jestem waszym rodzonym bratem, Jeszuą ze Wzniesienia, Jezusem z mitu, głosem Prawdy dla ludzkości. Podążcie za mną do Ziemi Obiecanej. Zapraszam was. Dajcie się poprowadzić, uchwyćcie moją wyciągniętą rękę, uściśnijcie ją wiedząc, że już się dokonało, tak na Ziemi jak i w Niebie, gdyż Niebo jest przed wami i w was. Niebo jest WAMI, i w Niebie jesteśmy JEDNYM.

    • latarnik
      Lip 10, 2011 @ 01:37:17

      Dziękuję Wiko 🙂 Namaste

    • Miracle
      Lip 10, 2011 @ 07:28:54

      „Poznacie Prawdę a Prawda was wyzwoli…” – w tym niezwykle pięknym i bardzo mocnym przekazie Jezusa zawarta jest cała Prawda, która wyzwala nas z niewoli i odcina od wszelkich zewnętrznych poszukiwań raz na zawsze. Wystarczy to sobie tylko uświadomić i zakodować w sercu. Gdy ta Świadomość sama zacznie nam o sobie przypominać, to jesteśmy już w Niebie. Dziękuję za ten przekaz, który nam tą najcenniejszą i jedyną Prawdę przypomina. Niech Światło naszego Stwórcy i Świadomość Chrystusowa obejmą nas już teraz na zawsze!

  8. Darek
    Lip 09, 2011 @ 14:34:02

    Superancko drodzy państwo. Ja dzisiaj też widziałem nawet 3 statki kosmiczne przelatujące w krótkich odstępach czasowych, a to wszystko dlatego że dużo myślałem na ich temat, więc ich ściągnąłem swoją uwagą. Jest dobrze, ale niech będzie jeszcze lepiej – czekamy na masowy i liczny pokazik, żeby odebrać sceptykom powody do negacji oczywistej prawdy: nie jesteśmy sami w kosmosie, nigdy nie byliśmy!!! 🙂

  9. osiemnastka
    Lip 09, 2011 @ 13:34:43

    Heh, dosłownie przed chwilą usiadłam przy oknie i poprosiłam w myślach, żeby jak są w pobliżu dali mi znak 😉 i po kilkunastu sekundach niebo przecięło jasne jak błyskawica COŚ 😀 . Na meteoryt niebo było za jasne, a było widać, że to dość nisko.
    Ale radocha xD

  10. Eve
    Lip 09, 2011 @ 12:07:06

    A czy można ich prosić żeby wylądowali?

    • fryka80
      Lip 09, 2011 @ 12:23:53

      Mysle ze mozna , ale jak mowia w przekazach ze nie wyladuja dopoki nie bedzie tu na ziemi bezpiecznie , czyli nie bedzie zadnego zagrozenia dla nich jak i dla nas , prawdopodobnie po 2012 roku doczekamy sie tego wspanialego czasu , ale dokladnie kiedy? nikt nie wie 🙂 badzmy pelni nadzieji ze nastapi to szybko 🙂
      Pozdrawiam z miloscia i swiatlem .
      Anna

  11. ada
    Lip 09, 2011 @ 07:36:47

    Globalna medytacja 17-18 lipca 2010 – inicjacja świadomości jedności!
    Przyłączmy się ,nasza siła tkwi w jedności.

    http://www.nowyczlowiek.pl/2010/04/globalna-medytacja-17-18-lipca-2010.html

    • Mariusz
      Lip 09, 2011 @ 09:13:52

      Super, tylko czy chodzi o rok 2011?
      Bo w dacie widnieje 17-18 lipca 2010 roku.
      Można by inicjatywę powtórzyć także i tego roku.
      Jestem ZA.

      • Sabrina
        Lip 09, 2011 @ 09:39:28

        To jest już nieaktualna medytacja, bo zauważyłam, że ankieta jest już „nieczynna”.

    • ada
      Lip 09, 2011 @ 11:04:35

      Śmieszne czas ostatnio tak mi śmiga,że nie jestem pewna jaki mamy dzień,miesiąc,
      czy rok.
      Przepraszam za pomyłkę.
      Pozdrawiam

      • wika
        Lip 09, 2011 @ 14:12:05

        Ja tez przeczytałam, że ma być duża medytacja 17 lipca, teraz jeszcze raz na to zerknęłam, a tu rok 2007… 😛 ALE WIECIE COOO??… wspólna medytacja to zawsze dobry pomysł!!! a jak ta data się powtarza, to może to po prostu znak, że to świetna na to pora?… To jest niedziela, jakoś o 21.30 byłoby chyba ok, co Wy na to?? no i jaki temat? 😀

        • Sabrina
          Lip 09, 2011 @ 14:24:24

          O tej porze ja medytuję z RBC 🙂

        • mira
          Lip 10, 2011 @ 08:06:23

          Droga wiko, pozdrawiam Cie serdecznie 🙂 Jestem calym sercem za ta wspolna medytacja, tym bardziej, ze moglibysmy wspolnie powitac nadchodzacy OSTATNI ROK KALENDARZA MAJOW. Sugeruje napisac apel o to na stronie glownei i wyslac jednoczesnie na inne linki. Medytacja bezwarunkowej milosci, medytacja zjednoczenia NAS WSZYSTKICH, ktorzy czujemy tak samo, nasze serca bija w jednakowym rytmie, w czestotliwosci naszej matki Gaji.
          W Swietle i MIlosci.

        • ada
          Lip 12, 2011 @ 06:58:47

          Świetny pomysł!Jestem za!

  12. fryka80
    Lip 09, 2011 @ 05:47:45

    Moja mama widziala juz kilka razy , bo prosila 🙂 i oczywiscie obserwowala niebo … Ja osobiscie widzialam raz cos ciekawego w nocy …ale bez swiatel , czy to mozliwe? bylo to cos co lecialo powoli , dosc nisko w ksztalcie bumeranga, mialo kolor metaliczno szary , cicho bez glosu i bez swiatel …zamurowalo mnie na kilka sekund , po czym zniklo za dachami domow 🙂 Mieszkam w Chicago .
    Love&Light
    Anna

    • Wedrussa Polska
      Lip 09, 2011 @ 06:32:30

      Zauważ, że najczęściej lecą z południa na północ i są łudząco podobni do gwiazd. Trzeba obserwować niebo, najlepiej położyć się na ławeczce i cierpliwie wpatrywać się.

  13. Wedrussa Polska
    Lip 09, 2011 @ 04:46:07

    W tamtym roku, w sierpniu bardzo często manifestowały się w okolicach mojego domu te przepiękne energie świetlne. Ale to trzeba obserwować i w myślach poprosić o kontakt. Jeden nawet był tak blisko, że oświetlił moją postać a cień mojej sylwetki rzucony na mur domu był ciemny i ostry. Ale ja wzroku nie mogłam oderwać od tego fenomenu. Mam świadka – on patrzył na mnie, na dom i statek. Mnie zahipnotyzował – trwało to ok 7 może 10 sek. Leciał bardzo wolno – światło jakie rzucał nie było kierunkowe jak wielkie halogeny tylko jednostajne i nie pulsujące – takiego światła – o takiej mocy nie widziałam w życiu. Było tak jasne widmo – białe (srebrne)…To było piękne 🙂
    NAMASTE

  14. Ania
    Lip 09, 2011 @ 04:21:01

    Dziś ok 2,00 w nocy widziałam dziwne światło nad Wejherowem ( k. Gdyni) . Dziwnie pulsowało, kręciło się i błyskało, jakby czegoś szukało. Potem niespiesznie oddaliło się na północ. Obserwacja trwała ok 10 min.

  15. śpiący mistrz
    Lip 09, 2011 @ 04:15:42

    A wiec wszyscy razem podnosmy swe wibracje, najlepiej jak umiemy. 😀

  16. Unity
    Lip 09, 2011 @ 02:03:49

    Zeby Statki byly widoczne musimy podniesc jakosc energii nad Polska.

    • Sabrina
      Lip 09, 2011 @ 04:59:24

      W Polsce się też ukazują, ja widziałam „na żywo” 🙂

      • Sabrina
        Lip 09, 2011 @ 05:02:09

        A! Dodam, że wcześniej prosiłam o ten kontakt. A potem o tym zapomniałam. Przypomniałam sobie, jak zobaczyłam Ich statki 🙂

  17. ORION-Aszun
    Lip 09, 2011 @ 01:48:59

    Ładnie sie zapowiada 🙂 Pozdrawiam was wszystkich 🙂

  18. sonnyy5
    Lip 09, 2011 @ 01:43:20

    Szkoda u mnie niema aż takich pokazów , czasami cos tam przeleci dziwnego ale takich zeczy niewidzalem a bardzo bym chcial ;/

    • fryka80
      Lip 09, 2011 @ 05:44:02

      To pros i obserwuj niebo , i oczywiscie badz cierpliwy 🙂 bo cierpliwosc sie oplaci ,zobaczysz :)))
      Love &Light
      Anna

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: