Twoje Ciało Jest Twoją Świątynią

Jest to ostatnie przesłanie przez Michelle.  Opuściła swoje fizyczne ciało zaledwie kilka godzin po otrzymaniu poniższych słów od Sanandy.  Michelle, tym tłumaczeniem przyjmij naszą wdzięczność za Twój wielki wkład w rozprzestrzenianiu Światła. Inspiruj nas na naszej ścieżce ku Wzniesieniu…

.

Sananda

Przekazała Michelle Coutant,  17 czerwca 2011

Przetłumaczyła Wika

.

Ukochani, ten miesiąc czerwiec jest dla was pełen wyzwań.  To czas dużej ilości oczyszczeń, czas by ruszyć naprzód i wejść na ścieżkę najwyższego światła.  Wielu z was doświadcza wyjątkowych wyzwań na poziomie fizycznym.  Prosimy was, abyście lepiej zadbali o swe fizyczne naczynia.  Gdy je nadwyrężacie i poddajecie zbyt wielkiej presji, nie będą one w stanie utrzymać w całości wzniesienia.  Rozumiemy przez to: zintegrowanego wzniesienia się ze swobodą, wdziękiem i w dobrej formie.  Kiedy maltretujecie swoje ciała za sprawą substancji, jakie w nie umieszczacie – w postaci napojów, które pijecie, i pożywienia, jakie jecie – utrudniacie sobie tylko podążanie swą ścieżką.

Gdy osiągniecie pewien poziom, pewien określony iloraz światła, wchłoniecie tyle światła, ile będziecie zdolni utrzymać.  Wasza Boska Jaźń jest nieograniczonym, rozległym, wszechobejmującym i wiecznym boskim światłem, jednak zdecydowaliście się grać w grę, polegającą na zamknięciu się w fizycznych ciałach.  Odkryjecie, że aby przemieszczać się z większym wdziękiem i łatwością, gdy już osiągniecie określony poziom światła, będziecie musieli w większym stopniu dostroić się do ciała fizycznego, o ile jeszcze tego nie zrobiliście.  Wasz głos wewnętrzny podpowie wam, że jesteście w pewnym sensie powstrzymywani w procesie wznoszenia świadomości do momentu, aż wasze fizyczne ciała będą lepiej do tego dostrojone.  Ukochani, prosimy, abyście we wszystkim praktykowali umiar.  Umiar w tym, co jecie, co pijecie, i co umieszczacie wewnątrz waszych ciał.  Wasze ciała są Świątynią waszej Boskiej Jaźni, którą sami jesteście.  Zadbajcie o waszą błogosławioną świątynię. Kochajcie ją, szanujcie ją, pielęgnujcie ją, a ona będzie was kochać i wam odpowiadać.

Możecie medytować i przemawiać do elementali waszego ciała, tak jak was prosiliśmy, i możecie w wielkim stopniu pomagać swemu ciału dostrajać się do wyższych energii.  Bądźcie dostrojeni do swej wewnętrznej mądrości, ona nigdy was nie zwiedzie na manowce.  Wielu z was odniesie wielką korzyść porzucając takie nałogi jak papierosy i alkohol. Wielu z was dobrze by zrobiło, biorąc pod uwagę jedzenie większej ilości surowych jarzyn i w ogóle surowych pokarmów, które są żywym światłem Boga.  Pokarmy te zawierają siłę życiową potrzebną, by wspierać wasze ciała w procesie Wznoszenia.  Są one wypełnione składnikami, które podtrzymują i tworzą nową tkankę oraz budują zdrowe ciała. Tak, budujecie swe ciała świetliste, ale proszę, nie zaniedbujcie waszych ciał fizycznych.  Odpłacą się wam one doskonałym zdrowiem, ale przed wami jeszcze droga przez te pełne wyzwań czasy.   Macie się cieszyć przyjemnościami ziemskiego życia w ciele fizycznym, które tryska zdrowiem, w ciele wiecznie młodym.  Ci, którzy mają wybór zazwyczaj wybierają ciało o fizycznej strukturze i wieku około 35 lat.  Już do tego powracacie, kochani, będzie to osiągalne o wiele szybciej niż ktokolwiek z was przypuszcza Kochani, pamiętajcie, by rozkoszować się tą podróżą, pamiętajcie, by się nią cieszyć w każdym momencie waszego życia.  Po to właśnie tu jesteście: aby delektować się przyjemnością posiadania fizycznego ciała, aby rozkoszować się szczęściem najwyższych emocji bezwarunkowej miłości, radości, pokoju, harmonii i piękna i aby radować się wiecznym dostatkiem, jaki jest waszym przyrodzonym prawem.  Im więcej waszych wyborów będzie dostrojonych do waszej wewnętrznej Bożej Woli, tym szybciej będziecie się mogli cieszyć tymi szczodrymi darami.  Będziecie się radować swobodą i wdziękiem oraz synchronicznością waszego życia, w którym będą się wydarzały cuda.  Gdy delektujecie się tą podróżą, żyjecie również w chwili obecnej.  To jest chwila w jakiej macie dostęp do całej swej mocy.  To jest chwila, w której tworzycie.  Przeszłość jest już ukończona i musicie czynić plany na przyszłość, ale żyjcie w chwili teraźniejszej.  „Teraz” jest waszą mocą stwarzania.  „Teraz” jest waszym boskim połączeniem z Wszystkim Co Jest.  „Teraz” trwa wiecznie, nigdy się nie kończy i jest szczęśliwością, jeśli zdecydujecie się pozostać na prostej i wąskiej ścieżce i takim je uczynicie.

Prosta i wąska ścieżka jest również ścieżką nieskazitelności, i – tak, kochani, wydaje się, że jeszcze tyle do zrobienia, ale gdy wzniesiecie waszą świadomość, o ile lepiej się poczujecie?  Czy nie zauważacie tych chwil, gdy życie jest radosne i wspaniałe, a potem coraz więcej takich chwil się pojawia i przeradzają się one w dni, kiedy uczycie się żyć w miłości waszego świętego serca?  Wiemy, że tak wielu z was osiągnęło ten poziom, i że gdy już raz to zrobiliście nigdy się nie zatrzymacie sięgając po swe własne mistrzostwo.  Miłość, radość, pokój, harmonia i obfitość w swobodny sposób przepływają przez wasze życie i macie dzięki temu próbkę tego, jak wyglądać będzie wasza ziemska podróż.  Kochani, koncentrujcie się na tym, co jest dobre wokół was i zauważajcie dobro we wszystkich innych naokoło. Gdy będziecie tak robić, zachęcicie ich, by żyli swą najwyższą prawdą i wszyscy będą mieli z tego największy pożytek.  Wasz świat rozszerza się do jeszcze większej jasności. Podążajcie naprzód, ukochani, z oddaniem i determinacją, równocześnie pozostając w miłości waszego świętego serca. Jestem zawsze z wami.

Jestem Sananda.

http://lifeafteryear2012.blogspot.com/2011/06/your-body-is-your-temple.html

57 komentarzy (+add yours?)

  1. KOSMITA
    Czer 27, 2011 @ 20:59:47

    Odp. do Brata Ktosia …
    ————————————–
    profesja
    1. «czyjś zawód»
    2. «w religii chrześcijańskiej: uroczyste wyznanie wiary»
    3. «publiczne złożenie ślubów zakonnych po odbyciu nowicjatu»
    ————————————–
    Nie chodzi o nordyka Bracie…

    To wynika z liczby urodzin na bazie Kalendarza Majów. W kalendarzu Majów z mojej liczby urodzin wychodzi KIN 234, co według kalendarza Majów daje tą właśnie nazwę „Biały Kosmiczny Mag” i wszystkie pochodne cechy od tego, zarówno świetliste, jak i ciemne, no bo każdy ma to i to w sobie, ale działa na zasadzie wyboru i jest albo jasną stroną mocy, albo ciemną stroną mocy. To jest nadzwyczaj trafna diagnoza osobowości. Sam to sprawdź, to się przekonasz kim jesteś, jakie masz zalety i wady oraz po co tu przybyłeś i jakie masz zadanie do wykonania.
    —————————————
    Podaję Ci linka; http://www.maya.net.pl/
    —————————————
    Jak Ci się pojawi Wydawnictwo PULSAR to kliknij Metryka na górnym pasku po lewej stronie i wtedy wpiszesz swoją datę urodzenia to wyskoczy Ci numer KIN-u, a potem postępuj według wskazówek. 🙂

    • Sabrina
      Czer 28, 2011 @ 06:52:31

      Ne rozumiem tego kalendarza.

    • Ktoś
      Czer 28, 2011 @ 07:55:46

      Bardzo to ciekawe, teraz tylko muszę zrozumieć o co chodzi z tymi symbolami i co się z czym je, jak by co to ja jestem „Białym rezonansowym zwierciadłem”.

      • KOSMITA
        Czer 28, 2011 @ 18:21:40

        KIN 98 – Białe Rezonansowe Zwierciadło

        Dziś budzę się w sali luster, gdzie spoglądają na mnie tysiące oczu. Każdego kąta, miejsca i zaułka jestem bacznie obserwowany. Bez zwierciadła nie ma nauki. Dzięki odbiciom zdobywam mądrość życiową. Dziś rozwieją się iluzje, mrzonki, omamy. Każdą informację przyjmuję dziś bez lamentowania i bez wartościowania. Dziś przebaczam sobie i wszystkim moim odbiciom.

      • KOSMITA
        Czer 29, 2011 @ 14:26:49

        /Białe Rezonansowe Zwierciadło/
        ———————————————
        Dziedzina i zakres wyzwań życiowych.
        ———————————————
        BIEGUN ŚWIATŁA:

        Rozsądek; Zdolność rozstrzygania; Prawdomówność; Zgłębienie paradoksów; Spojrzenie cieniowi w oczy; Odwaga; Akceptacja; Pomoc; Pokora.
        ———————————————
        BIEGUN CIENIA:

        Problem rozłąki; Odbicia lustrzane; Fałsz; Zwątpienie; Zakłamanie; Rozbieżności; Uwięzienie w dramacie życia; Rozterki duchowe; Intrygi; Zrządzenie losu.
        ——————————————–
        ZNACZENIE KOLORÓW

        BIAŁY – siły porządkowe.
        FUNKCJE – wygładzanie drogi, oczyszczanie terenu, zaprowadzenie ładu i dyscypliny, porządkowanie spraw, podejmowanie wyzwań.
        ——————————————–
        Jakbyś chciał więcej to mogę Ci wysłać na maila, a to mój; plejady-orion@02.pl

  2. KOSMITA
    Czer 26, 2011 @ 11:09:20

    http://czasprzebudzenia.wordpress.com/
    Mój tajemniczy znajomy z Oriona
    Opublikowano 25 Czerwiec 2011, autor: Mikołaj Rozbicki

    Jest taki jeden człowiek, który miał przeogromny wpływ na rozwój mojej świadomości. Nigdy go nie widziałem, rozmawialiśmy tylko przez GG lub telefon. Ta historia staje się obecnie tym bardziej niesamowita właśnie w kontekście ostatnich informacji o nadchodzącej transformacji Ziemi.
    Nigdy o nim wcześniej publicznie nie wspominałem, ale teraz na tle aktualnych wydarzeń wszystko to nabiera nowego znaczenia, dlatego postanowiłem o tym Wam napisać. Ten człowiek to Grzegorz z Łodzi. Poznałem go gdzieś w okolicach roku 2001 na jednym z czatów o tematyce ezoterycznej. Spierałem się wówczas ze „stadem sceptyków”, czy UFO i obce cywilizacje istnieją oraz jak miały wpływ na kształtowanie naszej przeszłości. On wówczas był po mojej stronie w sporze i jakoś potem zagadaliśmy na privie.
    Muszę zaznaczyć, że wówczas naprawdę nic jeszcze o świecie i życiu nie wiedziałem tak naprawdę. Nie wiedziałem o NWO, Iluminatach, całym tym systemie kontroli i manipulacji, nie wiedziałem o prawach rządzących życiem i kosmosem, ani o znaczeniu roku 2012. Byłem na etapie fascynacji Danikenem i jego teoriami, które otwarły mi umysł na nowe możliwości.
    Mimo iż, dzieliła nas przepaść wiekowa (ja miałem wówczas 19 a on ok 45 lat) jakoś tak od razu załapaliśmy kontakt i był dość otwarty, bo zaznaczył, że w zasadzie to nie mówi o tym niemal nikomu. Podczas naszych rozmów najpierw za pomocą GG a potem telefonu Grzegorz opowiedział mi wiele niesamowitych historii. Opowiedział mi, że ma kontakty od dziecka z tzw. Kosmitami, spotyka się z nimi, był zabierany przez nich do ich statków. Trzeba tu zaznaczyć, że Grzegorz umiał swobodnie wychodzić z ciała i podróżować astralnie gdzie tylko chciał. Zaznaczył też, że czuje wewnętrznie, iż pochodzi z Oriona. Mało tego – mówił mi, że w pobliżu Ziemi jest przynależący do niego statek, który w odpowiednim momencie zostanie przez niego i jego kompan użyty w momencie pewnej sytuacji na Ziemi. Jakiej ? – zaraz do tego wrócimy. Wiem, że cywilizacja z Oriona generalnie jest źle kojarzona u nas, ale obecnie z całego pakietu mej wiedzy wynika, że układ Oriona zamieszkuje wiele różnych cywilizacji, frakcji i grup często mocno się różniących. To wszystko jest o wiele bardziej złożone i skomplikowane – nie ma prostych podziałów i kategorii, tak samo jak wśród nas Ziemian.
    Muszę zaznaczyć jedną bardzo ważną rzecz – ten człowiek w zasadzie brał wielki udział w kształtowaniu mej wiedzy i świadomości. Ja widząc, że mam do czynienia z kimś niesamowitym i wiele wiedzącym byłem bardzo niecierpliwym i chciałem wszystko od razu od niego wyciągnąć. On jednak wszystko tonował i mówił „Wszystko w swoim czasie, spokojnie. Musisz poczytać, rozwinąć się”. Nie chciał mi mówić wszystkiego, bo uważał, że na razie nie zrozumiałbym wielu rzeczy. Irytowało mnie to! Byłem tak ciekawy świata i życia, a tu ledwie kilka odpowiedzi na miliony pytań rodzących się w mej głowie. Byłem dla niego tak pełen podziwu, że nawet nie raz nieco dla żartu nazywałem go swym Mistrzem, ale on mi kategorycznie tego zakazywał i denerwował się. Teraz już wiem dlaczego. Zależało mu, bym myślał samodzielnie a nie szedł za nim jak za kolejnym kapłanem prawdy. Po tym właśnie poznaje się naprawdę rozwinięte świadomości.
    Grzegorz podsunął mi wiele książek, które powoli budowały mą wiedzę i świadomość o otaczającej nas rzeczywistości. Pamiętam jak polecił mi trylogię Roberta A. Monroe, by zrozumieć sens nie fizyczności. Pamiętam doskonale, jak wówczas ciężko mi było wyobrazić sobie swoje istnienie bez ciała! Matrix tak mnie programował dotychczas, że było to dla mnie dziwne – jak można w ogóle wyjść poza samego siebie – przecież to ciało to ja! W tak patologicznych wówczas tkwiłem jeszcze przekonaniach. Tak więc trylogia Monroe była dla mnie niesamowicie ważną i pouczającą przygodą z niezmiernie istotnym pakietem wiedzy. Grzegorz uczył mnie też zasady kreacji swej rzeczywistości za pomocą myśli, emocji, ale tego jeszcze wówczas nie załapałem – to stało się dopiero po latach. Teoretycznie wówczas rozumiałem sam koncept, ale rozumieć, a stosować jego działanie i tak naprawdę zrozumieć wewnętrznie to zupełnie inna sprawa. Wówczas byłem jeszcze człowiekiem o niskiej samoocenie, pełnym kompleksów wewnętrznych i nieuświadomionych lęków. Ta wiedza zaowocowała dopiero po latach, gdy powróciłem do niej gotowy.
    Pamiętam też dokładnie jak czytałem pierwsze artykuły o Majach i roku 2012. Koniec świata, globalna katastrofa, śmierć i zniszczenie – taka mi się wizja kształtowała, niemniej wcale nie wiedziałem, czy coś w ogóle w tym jest. Dlatego postanowiłem go oto zapytać. Gdy odpowiedział, że faktycznie czekają nas poważne zmiany oraz kataklizmy, gdzie może zginąć większość ludzi powiedziałem: „Przecież to przerażające! Dlaczego tak jest? Dlaczego tak musi być?” Nie rozumiałem tego kompletnie. Dlaczego Stwórca planowałby coś takiego? Po co to wszystko? Grzegorz wyjaśnił mi, że takie rzeczy dzieją się cyklicznie, że to normalny bieg wydarzeń – taki cykl rozwoju świadomości na planecie. Jest to pewien egzamin, jaki przejdą tylko ludzie o pewnej energetyce, poziomie świadomości.
    Zaznaczył też że życie to tylko gra w zasadzie – ciała przecież to tylko nasze opakowania, a my jesteśmy nieśmiertelni, więc nie ma co lamentować. To tak już zwyczajnie jest. Zresztą wcielając się tutaj wiedzieliśmy na co się piszemy.
    Mimo tych wyjaśnień wówczas jeszcze nie rozumiałem tego, byłem przestraszony, smutny. Miałem jeszcze za mało wiedzy i świadomości, nie byłem gotowy. Teraz patrzę już na to zupełnie inaczej, a w zasadzie rozumiem, o co mu chodziło.
    A teraz wracamy do statku, który czeka na niego gdzieś w pobliżu Ziemi. Otóż zapytałem go po co on tam jest i na co czeka. Pierwsze co przyszło mi na myśl, to czy nie ma to być jakaś forma ewakuacji Ziemian z planety w trakcie przemian. Opowiedział: „Coś w tym rodzaju jest planowane, ale jest wiele wariantów, nie wiadomo ostatecznie jak to się rozegra”.
    To wszystko jest wiedza uzyskana od niego z przed wielu lat. Nie znałem wówczas jeszcze ani Michała Papierskiego, ani Joanny Rajskiej, nie wiedziałem kto to jest David Icke, ani Alex Jones, Drunvaldo Melchizedek, Alex Collier, David Wilcock, nie przeczytałem jeszcze channelingów RA, Plejadian, Kasjopejan i tak dalej… A mimo to, dziś ta wiedza wraca do mnie i wpasowuje się idealnie w całą kompozycję. Przypadek? Oczywiście…
    Z Grzegorzem nie raz rozmawialiśmy codziennie, a niekiedy mijało kilka miesięcy lub nawet około roku bez kontaktu. Wszystko w zależności jak w naszych życiach się układało. Ale można powiedzieć towarzyszy mi na każdym etapie mego rozwoju. Niedawno znowu do niego zadzwoniłem. Potwierdził, że już teraz będzie się działo to, co przewidywano i na co czekano przez całe lata. To jest tuż, tuż. Rok 2012 będzie najprawdopodobniej rozstrzygający. System do końca będzie się bronił i próbował wmawiać, że wszystko jest pod kontrolą, na sam koniec może zagrać kartą „inwazji złych obcych”, ale oni są już przegrani. Na koniec powiedział jeszcze: „Na razie moi koledzy (z kosmosu) powiedzieli mi, że mam spokojnie czekać. Jak przyjdzie czas to mnie wezwą, polecę wówczas po mój statek. Sam nie wiem, czy oznaczać to będzie zrzucenie tej ziemskiej powłoki. Nie wiem, ale nie ma to znaczenia. Przecież to tylko opakowanie.”
    To wszystko jest moją osobistą relacją, którą pragnąłem się podzielić właśnie teraz, gdy znajdujemy się naprawdę już – jak sądzę – w samym finale wielkiej transformacji. Niezaprzeczalnie jedna z najniezwyklejszych moich znajomości i przygód tu na Ziemi. Dziwnym trafem jakoś zawsze trafiałem na tak wiele ciekawych osób z niesamowitą wiedzą i doświadczeniem, z których mogłem korzystać i sam się rozwijać. Dzięki temu jestem teraz tym kim jestem, robię to co robię a sens mojego życia nabiera prawdziwych kolorów i głębszego znaczenia.
    Niesamowita przygoda, która dopiero się rozkręca.
    Zapinajcie pasy, ale spokojnie i z uśmiechem oczekujmy nadchodzących wydarzeń.
    Będzie się działo!:)

    • Mariusz
      Czer 27, 2011 @ 02:08:35

      Jedna uwaga, jeśli chcecie przeżyć transformację, należy pozostać na Ziemi do końca. Ludzie, którzy wsiądą na „statki ratunkowe” zostaną wywiezieni na kolejną, niewolniczą planetę w 3D. Ciemna strona potrafi imitować piękne, przyjazne istoty. Hologram można przejrzeć rozbudzoną intuicją. O takich planowanych „akcjach ratunkowych”, które są pułapką, mówi chociażby George Kavassilas, ale też inne źródła.

      • KOSMITA
        Czer 27, 2011 @ 07:42:09

        Strachy na Lachy Mariusz …

        Co by mieli za korzyść ze ŚWIADOMEGO „niewolnika” ? W/g mnie żadnego, bo kto by go zmusił do pracy dla nich, raczej stałby się dla nich wielkim zagrożeniem, że może oświecić resztę i spowodować bunt … Niewolnikiem może być tylko istota nieświadoma wieczności istnienia i pełna strachu o swe iluzoryczne życie.

        😀

        • Biały Mag
          Czer 27, 2011 @ 10:53:44

          Złocisty Mariusz dobrze plecie. Będą statki, które zabiorą niektórych na inne planety. Ah Kosmito, jeżeli porwą ciebie te istoty to nie będą ciebie trzymać z innymi. Zadadzą tobie ogromny ból i strach, tak że ledwo będziesz mógł egzystować. Zrobią z ciebie taką papkę, że wszystko będziesz robił co ci rozkażą. Dopiero zaczynasz swoją ścieżkę jako przebudzona istota i o tym nie zapominaj. Są istoty we wszechświecie, które wiele tysięcy lata rozwijają się duchowo, gdyż muszą się jeszcze tyle nauczyć. Zrozum, że by wykorzystywać każdą szanse na lekcję duchowych prawd. Bądź miłością i światłem dla innych.

          Pozdrawiam
          Salemat gajun! Salemat ja! (czy jak to tam było :] )

        • KOSMITA
          Czer 27, 2011 @ 15:11:05

          Drogi Magu …

          Sam jestem Białym Kosmicznym Magiem i nie lękam się ! Też istnieję już tysiące lat, albo i więcej. Skąd wiesz, że jestem świeżo upieczonym przebudzonym ?… Ja urodziłem się już w tym wcieleniu przebudzonym, bo zawsze byłem do przodu ze wszystkim. W mej wyobraźni widziałem rzeczy których inni nie dostrzegali i nie miałem z kim o tym pogadać bo byli parę dziesięcioleci do tyłu w tym względzie, a potem się wszystko realizowało co widziałem. Oczyma wyobraźni, czy też Duszy widzę takie wspaniałości, że to co jest tu i teraz jest dla mnie przygnębiające. Rwie mnie ciągle do przodu, ale plan mojego Ducha nie pozwala wychylać się przed szereg braci i sióstr, memu małemu -ja-. Tak to wygląda Bracie Magu…
          Absolutnie się nie przestraszyłem. 😀

          Pozdrawiam .. 🙂

        • Ktoś
          Czer 27, 2011 @ 15:32:41

          Z ciekawości spytam: czego dotyczy nazwa/profesja/zajęcie (???) „Biały kosmiczny mag”? Byłeś/jesteś nordykiem (oni są blondynami – stąd może być biały i kosmiczny???), a może biały od białego światła czy jak? Na czym polega bycie tym „magiem”?

        • Mariusz
          Czer 27, 2011 @ 23:31:05

          Drogi Kosmito.

          Rzecz w tym, że jeśli ktoś jest przebudzony i świadomy, przejrzy taką pułapkę. To pułapka na nieświadomych.

        • KOSMITA
          Czer 28, 2011 @ 03:41:16

          No i masz rację, nie neguję… 🙂 Pisałem o tym w innym poście o intuicji, chyba nie czytałeś …

      • Sabrina
        Czer 27, 2011 @ 07:48:47

        Ja też wolę zostać na Ziemi do końca. Bo faktycznie, oni mają taką technologię, że potrafią wprowadzić nią „w maliny”. Intuicje można uśpić taką technologią.

        • KOSMITA
          Czer 27, 2011 @ 09:08:43

          Właśnie INTUICJA Sabrinko …

          Ale to nie znaczy że wszystkie statki zapełniają ciemni …i trzeba kurczowo trzymać się Ziemi w razie gdy Ziemia objawi swą otchłań w niektórych miejscach (no ale wybór należy oczywiście do każdego z osobna).
          Poza tym Jezus powiedział, że po czynach poznacie kto jest światłem a kto cieniem, potrzebna jest wnikliwość … Człowiek ze złymi intencjami chociaż by się nie wiem jak uśmiechał to i tak intuicja podpowiada nam że ma niecne zamiary wobec nas. To się wyczuwa…prawda… 🙂

          Pozdrawiam

        • Sabrina
          Czer 27, 2011 @ 13:30:40

          Tak, zgadza się. Wszystko się wyczuwa. Tylko my nie wiemy co będziemy czuli, gdy oni użyją technologii do kontrolowania umysłu. Jak to będzie, to się okaże. Póki co nie ma sensu na zapas się martwić. Nikt nie wie, jak to będzie 🙂

  3. mira
    Czer 26, 2011 @ 04:11:41

    ….“Możecie medytować i przemawiać do elementali waszego ciała, tak jak was prosiliśmy, i możecie w wielkim stopniu pomagać swemu ciału dostrajać się do wyższych energii”….
    Kochani, wczoraj w nocy otrzymalam przekaz od moich duchowych opiekunow , ze powinnam poinformowac Was o waznosci jednego z elementow naszego ciala – mianowicie sledziony. W szczegolnosci przypomniec nam wszystkim szczegolna funkcje czakry sledziony w zakresie dostrajania sie naszego ciala do wyzszych energii.
    Czakra Sledziony ( Surya – Czakra, Mayavipa) jest czakra Slonca i spelnia funkcje wstepnej kumulacji a nastepnie rozdzialu naplywajacych do niej energii kosmicznych (prana). Czakra sledziony rozszczepia fotometrycznie te energie wedlug kolorow i przekazuje je do wszystkich innych glownych czakr. Oznacza to, ze pobudza ona wszystkie glowne czakry, cale cialo bioplazmatyczne i cialo fizyczne, dodajac mu sil witalnych. Wplywa jednoczesnie na dobre samopoczucie. Stany depresyjne u ludzi swiadcza o zlej funkcji tej czakry. Biologiczna funkcja sledziony polega na filtracji zanieczyszczonej krwi, zwlaszcza patogenow i wytwarzaniu przeciwcial, co prowadzi do wzmocnienia odpornosci organizmu, podtrzymuje zycie komorek i tkanek w przypadku ich niedotlenienia oraz, podobnie jak watroba, magazynuje krew.
    Dodatkowa, szczegolna funkcja Czakry Surya to jej wplyw na medialnosc. Jej dzialalnosc jest odpowiedzialna za wszystkie istotne zjawiska, ktore wystepuja w spirytualizmie, a takze podczas zjawisk para-normalnych. Wszelkie mentalno-eteryczne doznania zwiazane z matryca astralna, poczawszy od podrozy astralnych OBE i skonczywszy na kontaktach z duszami zmarlych, są wynikiem silnej aktywnosci tej czakry.
    Dla witalizacji tej czakry, a szczegolnie wyrownania jej z innymi czakrami, polecam Wam goraco codzienne energetyzowanie ciala za pomoca spirali swiatla, analogicznie do systemu regeneracji, wyrownywania i witalizacji czakr za pomoca kanalu reiki.
    W Swietle i Milosci – Mira

    • bramin
      Czer 26, 2011 @ 10:06:39

      Droga Miro.
      Świetnie,że opisałaś czakrę śledziony i jej funkcjonalność oraz pracę samej śledziony.Jednak trzeba wskazać ludziom jak ją energetyzować.Otóż: czakra ta znajduje się po lewej stronie brzucha /bliżej lewego boku/ tuż pod żebrami. Połóżcie na dolnych żebrach prawą dłoń, a pod nią lewą i potrzymajcie ręce przez kilka minut.Po kilku chwilach odczujecie przepływające ciepło lub mrowienie w tym miejscu, a także usłyszycie charakterystyczne „burczenie w brzuchu”, co jest oznaką przepływu energii. Co prawda, ci którzy nie są kanałami Reiki będą mieć trudności z odczuwaniem przepływającej energii,jednak nie zrażajcie się tym,wszak wszyscy się z tym rodzimy i mamy to zakodowane w sobie, lecz nasza kultura i religia skutecznie stłumiły nasze duchowe odczucia.Inicjacje Reiki odblokowują te kanały i wtedy jesteśmy w stanie uzdrawiać nie tylko siebie samych,lecz również inne Istoty poza czasem i przestrzenią,gdyż dla energii Miłości nie ma żadnych ograniczeń.
      Tym, którzy będą wytrwali, intuicja podpowie w jaki sposób układać ręce i pamiętajcie,u każdego z Was,bez wyjątku,, z centrum dłoni wypływa subtelna uzdrawiająca energia.Aktywujcie swoje czakry dłoni poprzez ucisk kciukiem ich środka w miejscu największego zagłębienia,a potem rozłóżcie ręce na ok.50 cm i powoli zbliżajcie je do siebie,aż odczujecie lekki opór,może mrowienie,może łaskotanie w dłoniach.Odczucia są bardzo indywidualne.
      I jeszcze jedno.Kochani,Reiki nigdy nie była i nie jest sektą,jak to próbują nas przedstawić niektórzy fundamentaliści.
      Pozdrawiam wszystkich serdecznie i przesyłam Wam Światło Miłości.

      • mira
        Czer 26, 2011 @ 10:33:59

        Drogi Bramin. Wspaniale, ze podales ta metode. Nie moge znalezc w internecie odnosnika/zdjecia spirali energetyzujacej, ktora przesyla Uzdrawiajace Swiatlo do czakr glownych, czakry stopy, kolana i wlasnie sledziony. Kierujemy strumien Swiatla znad glowy (z przestrzeni kosmicznej) na stopy, nastepnie przeciwnie do wskazowek zegara na czakre korony, potem na kolana, czakre trzeciego oka, czakre podstawy, czekre gardla, czakre sakralna, czakre sledziony, czakre serca i na koniec czakre splotu slonecznego, poprzez ktore wprowadzamy to swiatlo takze do naszego wnetrza i energetyzujemy wszystkie czesci ciala, przesylajac im jednoczesnie energie milosci. W kazdej czakrze trzymamy to swiatlo okolo 3 minuty – daje wspaniale odczucia. A przede wszystkim witalizuje i uzdrawia (Reiki) cale nasze cialo. Na pewno z nia pracujesz. Moze masz jekiegos odnosnego linka, azeby ja zobrazowac?
        Namaste

        • bramin
          Czer 26, 2011 @ 13:23:41

          Witam Cię ponownie Miro.
          Podaję Ci link na temat Reiki.Jeśli chodzi symbole,zalecałbym ostrożność,gdyż posiadają one dużą moc,a w połączeniu z mantrami mogą przynieść więcej szkody niż pożytku osobom bez inicjacji /otwarcia kanałów energetycznych/.Jeśli chcesz podjąć takie ryzyko,spróbuj poszukać w internecie.Są w sieci,sprawdziłem.
          Pozdrawiam serdecznie

          http://www.reikimaster.pl/index.htm

        • mira
          Czer 27, 2011 @ 15:01:48

          Witam Cie ponownie, Bramin. Wspaniale, ze zamiesciles linka na strone Reiki. Ta nauka powinna byc aktualnie udostepniona jak najszerszej rzeszy. To bardzo wazne! Nadmieniam, ze sama posiadam 2 stopien Reiki. A zainteresowani, mysle ze sami poszukaja wiecej informacji na ten temat.
          Pozdrawiam Cie serdecznie w Swietle i Milosci.

  4. Wedrussa Polska
    Czer 26, 2011 @ 03:26:00

    • mira
      Czer 26, 2011 @ 10:16:27

      Coz to za piekny socjalny nurt w rosyjskiej kulturze. Od nowa odkrywam Rosje, ktora po raz pierwszy zaczynam kochac. Anastazja i Wladimir Megre dokonali nieomalze cudu. Ciesze sie, ze moge byc swiadkiem tych przeobrazen. Ksiazki sa cudowne, czekamy na wiecej…. Dzieki, kochana Wedrusso Polska za materialy.
      Namaste

    • Kamil
      Czer 26, 2011 @ 23:25:13

      Coś w tym jest… Przekazy Wielkiego Białego Bractwa dużo mówią o Rosji jako kraju gdzie narodzi się Złoty Wiek. Czyli pewnie nie Polska, a Rosja zacznie pierwsza jeśli chodzi o poważne przemiany świadomości.

  5. kwiat
    Czer 26, 2011 @ 02:50:22

    Witajcie,wczoraj byłam (sobota) na Harmonii Kosmosu w Sobotce.Czułam się wolna wsrod tylu wspaniałych ludzi,atmosfera,harmonii,miłosci.Poznałam wielu wspaniałych ludzi,wymienialismy swoje poglądy,doswiadczenia.Ja takze uwazam ,ze kazdy ma swoj czas i nic na sile.Pozdrawiam serdecznie.

  6. Wedrussa Polska
    Czer 26, 2011 @ 02:50:00

    Kochani właśnie wróciłam z Sobótki, z Harmonii Kosmosu – było poruszanych wiele tematów, mnóstwo ciekawych osób i myśli, które krążyły nad ich głowami. Zafascynował mnie pan Roman – za chwilę siadam aby zrobić krótki filmik z jego wykładu na temat duchów przyrody.
    Namaste
    Zapraszam na mój profil youtube
    Wedrussa

  7. Estella
    Czer 25, 2011 @ 19:21:43

    Nagle okazuje się, że rozmawiasz z kimś kto powinien być sceptyczny i określić Cię jako niezrównoważoną…i ten ktoś rozumie wszystko , jakby samo się gdzieś tam wyjaśniło. I coraz więcej takich ludzi jest dookoła. Nie ma powodu by chodzić i kogokolwiek „nawracać” 🙂 Tak jakby fakt, że coś się wie dawał efekt ze wszyscy bliscy i znajomi też to wiedzą, rozumieją, czują, dostosowują się do zmian instynktownie.

  8. zrozumienie
    Czer 25, 2011 @ 12:02:08

    a ja też klikam nie tam gdzie trzeba 🙂 🙂 🙂 ale wiadomo o co chodzi i to jest najważniejsze :d

  9. zrozumienie
    Czer 25, 2011 @ 11:56:39

    no dobra przyznaje się że dopiero załapałam o co chodzi pozdrawiam wszystkich serdecznie i posyłam promyk światła 🙂 🙂 🙂

  10. Sabrina
    Czer 25, 2011 @ 11:51:25

    W pełni się z Tobą zgadzam, Kochana 🙂

    • Sabrina
      Czer 25, 2011 @ 11:52:45

      Powyższy komentarz, jest do postu Zrozumienie 🙂 Nie chcącym kliknęłam tam gdzie nie powinnam 🙂

  11. Ktoś
    Czer 25, 2011 @ 10:38:57

    Dla tych, którzy nie wiedzą jak zadbać o swoją kondycję polecam:
    http://100pompek.pl/
    http://www.miesniebrzucha.pl/
    http://www.miesnienog.pl/
    http://www.treningaerobowy.pl/
    http://www.podciaganie.pl/
    Od dziś zaczynam bo o ciało trzeba zadbać (To nie gratka dla leniuchów), poza tym mój kumpel korzystał i efekty są fenomenalne, poza tym można ciekawie spędzić dzień.

    • KOSMITA
      Czer 25, 2011 @ 14:56:12

      Witaj Bracie

      Tak, o ciało trzeba też zadbać, masz rację. Pompki to moja specjalność. 50 w jednej serii, albo 3×40 codziennie, zależy jak mi się chce. Drążek też mam w futrynie drzwi do pokoju, ale ostatnio nie chce mi się podciągać bo dochodzi jeszcze rower. Jesienią i zimą więcej ćwiczę, no i pływalnię zaliczam raz w tygodniu. Cieszę się bo budują pływalnię na moim osiedlu gdzieś około 300 m od mojego bloku, wtedy wykupię miesięczny karnet (budowa idzie migiem, w połowie przyszłego roku do oddania …). Teraz muszę dojeżdżać parę przystanków tramwajowych. Będzie super. 😀

      Pozdrawiam

  12. tera
    Czer 25, 2011 @ 07:53:46

    Magi, podziekuj Panu , ze juz cos troszke wiesz ,ze pociaga Cie inne ,nieznane,ze uchylila sie zaslonka, i cos poczulas.Ja mam podobnie, ale wdzieczna jestem
    „gorze” ze dana mi zostala ta moja ciekawosc. Moim bliskim i wiekszoci znajomych potrzeba czasu i to tez jest OK.Moj diamencik sama poleruje.
    Radosci Ci zycze i pewnosci swego.
    Tera

  13. daniel893
    Czer 25, 2011 @ 03:48:13

    Ujawniono przepowiednie majów 2012, 7 proroctw majów

  14. Damciu18
    Czer 25, 2011 @ 02:25:32

    Wspaniały przekaz :)Pozdrawiam was wszystkich 🙂

  15. Lui
    Czer 25, 2011 @ 01:47:59

    „…przemawiać do elementali waszego ciała.” jak mam to rozumieć?? ^_^

    • hunter22
      Czer 25, 2011 @ 07:07:55

      Twoje ciało fizyczne, jak i astralne, mentalne, składa się z elementali, które tworzycie, poprzez intencje, czyny, myśli, uczucia, emocje, one idą w przeciwnym kierunku na drodze duchowej, bo tworzymy my je, zrobią co mają, i idą do pierwszego poziomu, czyli królestwa mineralnego, gdzie stają się minerałami, a potem idą dalej jak wszystko inne, staną się roślinami, potem zwierzętami, zaczynając od królestwa bakterii, a kończąc na wcieleniach w zwierząt które żyją w obok ludzi, bo w ten sposób osiągają indywidualność, a w następnym cyklu rodzą się w ludzkich ciałach.
      Chyba dobrze opisałem czym są elementale, a i elementale są z danej materii świata, wymiaru, w którym są, lub zostały stworzone.

  16. megi
    Czer 25, 2011 @ 00:06:11

    Witajcie, jestem nowa na tej stronie, choć od dawna zgłębiam tę tematykę i czytuję przekazy. To,co czytam, przemawia do mnie i trafia do mojego serca. Jednak wokół mnie jest inny świat. Ci, których kocham, z którymi się spotykam, zupelnie są z innej bajki. Jesli czasem nieśmialo próbuję coś im powiedzieć o rzeczach, które czytałam, którymi się interesuję, które dla mnie są oczywiste, spotykam się ze zdziwieniem, że „taka mądra osoba wierzy w takie bajki”. Otaczają mnie ludzie, dla których „tylko szkiełko i oko” jest miarodajne. Czasem czuję sie schizofrenicznie. Tak od lat żyję jakby w dwu „światach równoległych”. Jeden to praca, dom, rodzina, znajomi, codzienne wyzwania i sprawy, ktore mnie mocno zakotwiczają, drugi to mówiąc najogólniej literatutura, strony, które odwiedzam i to co czuję i myślę na ten temat. Czy Wy też tak macie??? Jak sobie dajecie radę z takim podwójnym życiem (niczym agent FBI). Czasem zdarzy mi się wyskoczyć jak Filip z konopii z jakąś rewelacją i widzę wtedy najczęsciej reakcję ludzi, gdy patrzą na mnie mając w oczach wielkie znaki zapytania mówię ze smiechem, że jestem takim E.T., taki przybysz z innej planety i tak po prostu mam. I naprawdę czesto czuje sie jak kosmitka, samotna w swych pogladach, bez wsparcia innych. Chyba mam dość silny instynkt stadny i czasem potrzebuję czuć sie częścią większej całości. Jak sobie radzicie w takich sytuacjach?

    • ubiquality
      Czer 25, 2011 @ 07:42:31

      Najlepszym wyjściem moim zdaniem jest przebywać wśród osób, które z nami harmonizują.

    • Iemand
      Czer 25, 2011 @ 09:03:03

      Hej megi,

      Ja też żyję w kilku rzeczywistościach jednocześnie i jedną z nich jest właśnie świat duchowy, Plejadianie itp. Mój jeden, własny światek. Mam dużą potrzebę informować ludzi o tym co jest prawdą, chciałbym ich uczyć astrologii, mówić o podświadomości, istotach anielskich. Nie robię jednak tego bo wiem, że nie spotkam się ze zrozumieniem. Zupełnie Cię rozumiem. Pamiętaj jednak, że sama wybrałaś sobie taką rodzinę, takich ludzi wokół. To pewnego rodzaju zadanie, misja. Wspaniale, że pomimo przeszkód w najbliższym otoczeniu dalej się rozwijasz. Był gdzieś na tym blogu link do tekstu o rodzinie. Pięknego i wzruszającego, tam napisano by nie przejmować się tak bardzo problemami, czy myślami rodziny. Nie muszą rozumieć naszych dusz. Zróżnicowany poziom świadomości od dawna stwarzał olbrzymie bariery. Nie można jednak od tego uciekać (nie zawsze się da), trzeba się też uczyć od pozostałych.

      Jeśli nadejdą niedługo pożądane przez nasz zmiany to ci ludzie z pewnością wykażą zainteresowanie Twoją drugą rzeczywistością i być może zunifikujesz je obie.

      Ja żyję w kilku światach. Prezentuję się inaczej otoczeniu, niektórym znajomy, jeszcze innej grupie znajomych, ludziom „wtajemniczonym” i nie. Myślę, że umiejętność dostosowania się do otoczenia jest bardzo ważna. W astrologii Księżyc odpowiada za to w jaki sposób potrafimy się dopasować. 🙂

      Jeśli ludzie z którymi przebywasz bardzo CI przeszkadzają to odnajdź się w nowym otoczeniu. Ja właśnie przechodzę taki poważny proces zmiany. Całkowicie chce zmienić swoje otoczenie, wraz z mieszkaniem i wyprowadzić się do Holandii, gdzie jest bardzo dużo przebudzonych dusz i z racji wrodzonego ateizmu olbrzymia potrzeba odnalezienia duchowej prawdy. 🙂 Znajdź swoje miejsc i proś o to. Czasem wydaje nam się, że ktoś jest nam bliski. Ale to iluzja, bo jest bliski tylko fałszywej tożsamości (bądź prawdizwej ale niepełnej)…

      • Sabrina
        Czer 25, 2011 @ 11:48:19

        „Ja żyję w kilku światach. Prezentuję się inaczej otoczeniu, niektórym znajomy, jeszcze innej grupie znajomych, ludziom „wtajemniczonym” i nie. Myślę, że umiejętność dostosowania się do otoczenia jest bardzo ważna. W astrologii Księżyc odpowiada za to w jaki sposób potrafimy się dopasować. :)”

        Ja mam tak samo, Lemand 🙂

        • Iemand
          Czer 25, 2011 @ 14:20:26

          o to może też masz mocno posadowiony Księżyc w swoim urodzeniowym horoskopie 🙂 Albo na przykład znak Ryb 🙂

        • Sabrina
          Czer 25, 2011 @ 14:46:16

          Nie znam się an astrologii :-/ Jestem zodiakalnym Lwem 🙂

    • ada
      Czer 25, 2011 @ 09:25:09

      Witaj Megi
      większość z nas ,na tym blogu ma ten sam dylemat i dlatego nie przypadkiem trafiłaś tu do nas .Razem tworzymy tutaj jedną duchową rodzinę.
      Zachęcam cię do poczytania starych przekazów i komentarzy ,gdzie wielokrotnie
      poruszaliśmy ten temat.
      Pozdrawiam cię z miłością i światłem.

    • wika
      Czer 25, 2011 @ 09:57:35

      Ten tekst o rodzinie, o którym pisał Lemand, jest na blogu Jeszui (kliknij na obrazek w prawym górnym rogu), zajrzyj, to naprawdę niewiarygodnie przejrzyste podsumowanie i wytłumaczenie tego, z czym wielu z nas od urodzenia musiało sobie radzić. Gdy Przemiana będzie już bardziej widoczna dla „normalnych” ludzi, Ty im to będziesz tłumaczyć, i być może rzeczywiście uda Ci się scalić te dwa światy – bo w taką stronę zmierzamy, aby dualność zmieniła się w jedność 🙂 Pozdrawiam Cię serdecznie! 😀

    • zrozumienie
      Czer 25, 2011 @ 11:46:51

      Witaj kochana ja i Ty i każdy z nas którzy się budzą i ci którzy są już obudzeni, mieliśmy albo mamy takie same dylematy, pamiętaj że każdy z nas ma wolną wolę i każdy z nas przeżywa życie po swojemu, doświadczaj wszystkiego czego pragniesz w swym życiu a jeśli spotkasz opór ze strony najbliższych do których chcesz z tym dotrzeć, nie nalegaj i nie próbuj ich przekonywać, bo patrząc na swoje doświadczenie w tym temacie to zaliczą Cię do członków jakiejś sekty, dla nich jest po prostu jeszcze za wcześnie, jak to zrozumiesz to nadal będziesz mogła żyć w zgodzie,harmonii i miłości ze wszystkimi których kochasz a na pewno przyjdzie taki czas że również oni się obudzą, ale co najważniejsze w tym wszystkim – to nie będzie Twoja zasługa tylko ich samych i to powinno cię bardzo cieszyć że również oni doświadczą tego co Ty, pozdrawiam Cię z miłością 🙂

    • zrozumienie
      Czer 25, 2011 @ 11:49:03

      zrozumienie
      cze 25, 2011 @ 11:46:51

      Witaj kochana ja i Ty i każdy z nas którzy się budzą i ci którzy są już obudzeni, mieliśmy albo mamy takie same dylematy, pamiętaj że każdy z nas ma wolną wolę i każdy z nas przeżywa życie po swojemu, doświadczaj wszystkiego czego pragniesz w swym życiu a jeśli spotkasz opór ze strony najbliższych do których chcesz z tym dotrzeć, nie nalegaj i nie próbuj ich przekonywać, bo patrząc na swoje doświadczenie w tym temacie to zaliczą Cię do członków jakiejś sekty, dla nich jest po prostu jeszcze za wcześnie, jak to zrozumiesz to nadal będziesz mogła żyć w zgodzie,harmonii i miłości ze wszystkimi których kochasz a na pewno przyjdzie taki czas że również oni się obudzą, ale co najważniejsze w tym wszystkim – to nie będzie Twoja zasługa tylko ich samych i to powinno cię bardzo cieszyć że również oni doświadczą tego co Ty, pozdrawiam Cię z miłością 🙂

    • zrozumienie
      Czer 25, 2011 @ 11:53:25

      kochana megi napisałam do Ciebie ale jest to trochę niżej pod naszą kochaną Wiką coś mi się nie udało wstawić to pod Twój komentarz sory 🙂 🙂 🙂

    • kasia
      Czer 25, 2011 @ 16:55:35

      Megi, teraz i tak jest duzo lepiej. Co prawda sporo jeszcze sceptykow ale mozesz porozmawiac i poczytac np nasze posty. Duchowosc jest modnym i powszechnym tematem!!! Jak ja zaczynalam swoja droge (tak na powaznie) kolo 1999, nie mialam ani jednej osoby o podobnych zainteresowaniach. Internet nie byl tak obfity w wiadomosci z tej materii i kazdy znajomy nazywal mnie czarownica (choc bylam wtedy bardzo, bardzo mloda – dopiero z czasem to okreslenie uznalam za komplement:-) ). Teraz sama chce czuc sie Wiedzma – to przeciez taka kobieca kobieta ktora Wie… 🙂 .
      Megi, masz Krystal, masz nas, a i inni z czasem dolacza. Ja nie zmienialam otoczenia choc zanim „przez przypadek” trafilam na swoja Mistrzynie mialam tylko madre ksiazki i poczucie Prawdy. To otoczenie sie zmienilo dla mnie. Nic na sile.
      Kazdy ma swoje tempo. Z czasem zobaczysz ze zasiane ziarnka tych kilku zdan ktorymi probujesz dotrzec do innych przynosza plony. W odpowiednich momentach dotra do ich swiadomosci. Wtedy przyjda po wiecej, a Ty z checia, Madroscia i Miloscia to im dasz. To cudowne uczucie byc Palcem Boga. Tak to dziala. Zycze wytrwalosci i pieknych „przypadkow”. Sciskam z Miloscia. Kasia.

    • Estella
      Czer 25, 2011 @ 19:14:13

      U mnie jest tak, że nagle wszyscy rozumieją o co chodzi. Bez tłumaczenia i rozmawiania.Jakby się to telepatycznie rozchodziło.Nie trzeba słów. W gruncie rzeczy wszyscy rozumieją się bez słów. Na słowa trzeba odpowiadać świadomą i materialistycznie sprecyzowaną częścią umysłu. Na myśli odpowiada się myślami.
      Bez kontroli „co ludzie powiedzą”. Wierz mi, odpowiedzi są pozytywne od większości.

    • sun
      Czer 26, 2011 @ 00:28:58

      Megi,też jestem nowa, choc zaglądam tu od jesieni, i też tak miałam. Moja siostra zapytała mnie kiedyś czy należę do sekty. Na szczęście mam mamę i znajomą starszą panią, z którymi mogę o tym pogadac. Odkąd nauczyłam się, że każda dusza jest wolna i ma prawo przeżywac tak jak przeżywa to rozumiem, że na niektóre słowa jest za wcześnie. Jak napisała Kasia- każdy ma swoje tempo 🙂 Jednak od pewnego czasu obserwuje zmiany w myśleniu moich najbliższych i znajomych. Wszystko idzie w dobrym kierunku. Dziękuję Krystal za tą stronę i że jesteście. Przekaz wspaniały 🙂 Pozdrawiam z mIłością

    • Mariusz
      Czer 26, 2011 @ 09:29:54

      Przede wszystkim nie warto wchodzić w spory, bo to prosta droga do wycieku energii przez czakrę splotu słonecznego -> karmienie gadów. Tak jak wspaniale już pozostali Bracia i Siostry poradzili, każdy dojdzie do tego w swoim czasie. Podnoś swoje wibracje, samo to skutecznie zmienia świat wokół.

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: