Planetarna Fala Świadomej Ekstazy

także następna część „Podróżników z Kosmosu”

.

Hathorowie

Przekazał Tom Kenyon

Przetłumaczyła Wika

.

Ponieważ energie planetarnego przyspieszenia nasilają się (patrz poprzednie wiadomości), chcielibyśmy przypomnieć wam, że w ciągu najbliższych miesięcy i lat wasze emocje mogą stać się bardziej nieprzewidywalne i trudniej będzie wam sobie z nimi radzić. Może mieć również miejsce więcej kontaktów międzyludzkich o charakterze irracjonalnym pomiędzy nieznajomymi, a nawet przyjaciółmi, członkami rodziny i osobami, które darzą się miłością.

Zwróćcie szczególną uwagę na stany gniewu, który może szybko przemienić się we wściekłość i irracjonalne działania z waszej strony. Sterowanie waszymi pierwotnymi uczuciami, które pojawiają się w odpowiedzi na planetarne przyspieszenie, jest sprawą kluczową jeśli macie przetrwać i rozwijać się w tych czasach.

Mechanika falowa przyspieszonej świadomości planetarnej nie osłabnie w najbliższej przyszłości; prawdę mówiąc, będzie tylko narastać.

Możemy stwierdzić, że odpowiedzialność za uporanie się z tymi coraz intensywniejszymi energiami spoczywa w waszych rękach, zarówno indywidualnie, jak i zbiorowo.

W trójwymiarowej rzeczywistości stoicie przed wyzwaniem polegającym na tym, że wątek i splot/wzór, które utrzymują razem tkaninę waszej percepcji, dygoczą u samych swych korzeni. I rzeczywiście niektórzy z was mogą odczuwać, że to „coś” (co utrzymuje was w całości), rozpada się na kawałki. Odczucie to pojawia się masowo na całym świecie zarówno na poziomie społecznym, jak i kulturowym.

To rozpadanie się czy też „zakwestionowanie percepcji” (zarówno w skali osobistej, jak i zbiorowej) jest wynikiem opierania się impulsowi kosmicznych energii, o którym wspominaliśmy w poprzednich przekazach. W bardzo namacalny sposób doświadczacie zjawiska „przeciągania liny” pomiędzy tendencją materii do trzymania się swej struktury (z molekularnego punktu widzenia), a tendencją energii duchowej do ponownego tejże struktury uporządkowania.

Natura energii kosmicznych, wkraczających w waszą galaktykę, sprawia, że to przyrodzone napięcie pomiędzy duchem a materią narasta.

Dlatego też wątek i wzór, o których mówimy, nie są jedynie nićmi, spajającymi waszą ludzką kulturę i cywilizację. Odnosi się to również do nici, które utrzymują razem czas i przestrzeń w takiej formie, w jakiej ich aktualnie doświadczacie. I rzeczywiście, coraz powszechniejsze jest wśród was wrażenie, że czas przyspiesza. Proszę, zrozumcie, że gdy wejdziecie dalej w waszą zbiorową przyszłość, okaże się, że rozmaite zdarzenia i sytuacje będą się manifestować w trójwymiarowej rzeczywistości o wiele szybciej.

Inny aspekt wątku i wzoru, o których mówimy, dotyczy waszego ekosystemu. Napięcia w waszej biosferze są tak ogromne, że każdego dnia wiele gatunków ziemskich roślin i zwierząt wymiera. Nie musicie szukać dalej, wystarczą ponure doniesienia z całego świata, dochodzące od waszych ekologów. Choć w waszej cywilizacji, jak się wydaje, uprawia się zaprzeczanie na masową skalę, chcielibyśmy wam przypomnieć, że sami jesteście częścią ziemskiego ekosystemu i jeśli zbyt wiele roślin i zwierząt zginie, wasze dni będą policzone. Jako reprezentanci zbiorowej świadomości ludzkiej musicie znaleźć sposób, by być gospodarzami Ziemi oraz chronić ją i wszelkie na niej życie. Jeśli nie stać was na to, aby wznieść się do tego poziomu duchowej dojrzałości, odejdziecie w zapomnienie, jak to się przydarzyło już innym kulturom, które nie chciały słuchać sygnałów ostrzegawczych wyczerpanego środowiska naturalnego. Starodawna historia waszej planety jest takich kultur pełna.

Pytanie brzmi, rzecz jasna, co możecie zrobić w obliczu tak wielkich problemów?

Właściwe działania społeczne i polityczne wam zostawiamy do podjęcia, gdyż należą one do waszych, a nie do naszych, obowiązków.

Jednakże naszym obowiązkiem jest zasugerowanie wam sposobu postępowania, który uważamy za godny was i waszego przeznaczenia.

Proponujemy, żebyście w celu znalezienia odpowiedzi na to pytanie zajrzeli na wyższe poziomy swojej istoty. W szczególności zrobilibyście dobrze, poszukując rozwiązań swych problemów z perspektywy, która leży poza zasięgiem danego problemu. Zajmowanie się jakąś sytuacją na poziomie, na którym pojawia się dana trudność, jest mniej skuteczne, niż zajmowanie się tym z szerszej perspektywy.

W poprzednich przekazach wspomnieliśmy, że ekstatyczne stany świadomości są przydatne, by zagnieździć się w szerszym polu energetycznym – dotyczy to zwłaszcza zagnieżdżeń powiązanych ze stanami ziemskiej, galaktycznej i międzygalaktycznej ekstazy. Wejście w świadomość tych większych sfer energii obdarza was zrozumieniem, które przekracza i transformuje waszą osobistą egoiczno-ziemską ograniczoną świadomość. Innymi słowy zobaczycie świat i swoje miejsce w nim nowymi oczami.

Zdajcie sobie jasno sprawę, że istnieją siły, które nie chcą, żebyście ujrzeli świat w nowy sposób. Mają one swój własny interes w tym, by wszystko działo się po staremu. Uznają one, że wasze wyzwolenie się stanowi zagrożenie dla ich władzy. I rzeczywiście w pewien sposób jest to prawdą. Jednakże nie rozumieją oni, że jeśli sami nie osiągną nowego zrozumienia ludzkiej kultury i cywilizacji, zwłaszcza w odniesieniu do duchowości i ewolucji świadomości, stracą wszystko, czego tak rozpaczliwie bronią. Ewolucja duchowa posługuje się prawami, które istnieją w pewnej mierze poza normą. Jeśli zbiorowa świadomość ludzkości nie wzniesie się do wyższego poziomu duchowej dojrzałości i odpowiedzialności zarządców planety, troszczących się zarówno o życie, jak i o materię, globalna sytuacja na Ziemi gwałtownie się pogorszy. Ale przyszłość tych, którzy są zakotwiczeni w ekstazie i transcendentnej naturze świadomości ziemskiej, galaktycznej i międzygalaktycznej, może być całkiem odmienna niż przyszłość reszty ludzkości. Wydarzy się to głównie za sprawą duchowych wspólnot, które zaczną powstawać na całej planecie. Takie wspólnoty niekoniecznie muszą wyglądać w sposób, jakiego byście się pewnie spodziewali. Podstawową zasadą nie jest struktura funkcjonowania danej wspólnoty, lecz raczej pole wibracji, jaką wytwarza ona i podtrzymuje. Takie pola „spójnej, przyjaznej dla życia energii” przynoszą pożytek lokalnym środowiskom i stanowią ich ochronę.

Te właściwości pól wibracyjnych mają zastosowanie nie tylko w odniesieniu do wspólnot, ale również i do jednostek. Sugerujemy wam ponownie, abyście w sposób świadomy wchodzili w stany ekstatyczne przy użyciu metod, jakie otrzymaliście od nas w poprzednich przekazach. Znajdźcie sposób, by przeżywać swe życie w radości, i odkryjcie, jak unikać manipulacji, których dopuszczają się na was pewne istoty, siejąc w tym celu strach i dezinformację.

Inna korzyść, wynikająca ze stwarzania i świadomego spoczywania w stanach ekstazy i radości, polega na tym, że stany te pomogą wam zrównoważyć negatywną niestabilność emocjonalną tych czasów.

Eksperyment w dziedzinie świadomości

Zapraszamy was do uczestnictwa w eksperymencie, który będzie miał miejsce w czasie jesiennej równonocy (początek o świcie 22 września, zakończenie o północy 25/26 września, 2005).

Zachęcamy was, abyście w tym czasie wchodzili w stan ekstazy jak najczęściej, a następnie przesyłali tę ekstazę Ziemi. Jeśli nie umiecie wywołać w sobie ekstazy, proponujemy, żebyście przeczytali nasze poprzednie przekazy, zawierające instrukcje na ten temat.

Wysyłając Ziemi uczucie ekstazy pomożecie sobie i innym wejść w rezonans z waszą planetą. By użyć metafory, dostrzeże was ona, gdy wyślecie do niej posłańca z darami ekstazy lub radości. Emocjonalne pola wibracji stworzone za sprawą waszej czującej natury wywołają jej (Gai) odzew. Wtedy możecie użyć tej energetycznej odpowiedzi, by pożeglować, że się tak wyrazimy, w głębsze stany ekstazy i większego zrozumienia waszego możliwego przeznaczenia – jako poszczególne dusze i jako inteligencja zbiorowa.

Jeśli chcecie się przyłączyć do tego eksperymentu, każdego z tych czterech dni przeznaczcie pewien czas na świadome wchodzenie w stany ekstazy.  Róbcie w tym czasie coś, co daje wam radość i świadomie wysyłajcie tę radość Ziemi. Nie ma znaczenia, w jaki sposób osiągniecie te stany ekstazy i radości. Jeśli cieszy was medytacja, medytujcie – a będąc w tym stanie, wysyłajcie swe szczęście Ziemi. Jeśli wolicie tańcem wprawić się w stan ekstazy – tańczcie. Jeśli macie zwierzęta i sprawia wam radość przebywanie z nimi, spędźcie w okresie tych czterech dni jakiś czas na zabawie z nimi, a równocześnie świadomie wysyłajcie swą radość Ziemi. Jeśli uprawiacie ogród i przynosi wam radość kontakt z królestwem dewów {dewy – aniołowie; niektóre z nich opiekują się roślinami – przyp. tł.}, zachęcamy was, abyście ten czas spędzili ze swoimi roślinami albo na łonie natury, i świadomie przesyłali swą radość Ziemi. Odkryjecie, że jeżeli przez wystarczająco długi czas świadomie wysyłacie radość Ziemi, ta radość w naturalny sposób przemieni się w ekstazę. A wtedy, jak już powiedzieliśmy, możecie użyć tego ekstatycznego stanu umysłu, by zjednoczyć się z ekstazą kosmiczną. Gdy to uczynicie, wzniesiecie się ponad problemy swoje i ludzkości. Dostrzeżecie nowe możliwości i nowe sposoby życia.

Zrozumcie, że przyłączając się do tej planetarnej fali „świadomej ekstazy”, pomożecie wszystkim istotom żyjącym na waszej planecie.

8 sierpnia 2005

http://tomkenyon.com/a-planetary-wave-of-conscious-ecstasy-2

23 komentarze (+add yours?)

  1. daniel893
    Czer 16, 2011 @ 14:32:02

  2. Gogol
    Czer 16, 2011 @ 13:57:29

  3. gabriel 33
    Czer 16, 2011 @ 08:43:06

    Witaj Wiko!
    Jeśli Ci ta mantra „nie leży”, to oczywiście nie stosuj. Stosujmy własne mantry-ukochane nasze słowa, bo tylko one mają moc, one nas niosą w świetliste energie.To co nasze. Ang. nie znam, córka mantruje po ang. W mantrach ważny jest zachwyt i ekstaza, tylko to.Bo to niesie nas po świetlistych drogach.
    JAM JEST Gabriel

  4. allright
    Czer 16, 2011 @ 08:12:13

    Wczoraj był szczególny czas, czułam się jakoś inaczej, bardziej wyciszona….czułam,że coś się wydarzy i wyskoczyło, wylało się w słowach… podczas medytacji czułam cudowne połączenie z wyższym Ja :))))
    …” To ja twoja Dusza…tyle ci mam do powiedzenia, proszę tylko otwórz się na mnie, zrzuć kajdany. Tyle ciepła w tobie, ono nadaje ton, współgra ze wszystkim. Zapominasz jednak o sobie, stąd moja obecność…tyle ciebie, a jakby coraz mnie było……Proszę obudź się !!! Jeśli tego nie zrobisz w tym życiu, czeka cię praca od podstaw. Czuję twoje lęki…chcesz się przypodobać innym, a ja mówię tobie co jest najważniejsze : „piękno wewnętrzne”. Ono nie szuka poklasku, jest ciche i pokorne a jakże wspaniałe:))) Czuję twoje ego…tak, tak było ci ono przewodnikiem, nie raz musiałaś je poskromić, teraz przechodzi do cienia, nie dajesz mu już tyle mocy ile dawałaś…stąd ten przejściowy smutek w tobie. SIŁA JEST W HARMONII ZE MNĄ, PROSZĘ OTWÓRZ SIĘ NA MÓJ GŁOS…to ja twoja Dusza”

    W jedności z Wami
    allright, Gabi

  5. ArO
    Czer 16, 2011 @ 03:46:07

    Uchowajcie waszą świadomość na takim poziomie, na którym nie jest zagrożona przez pokusy iluzji

    Sanat Kumara
    14 czerwca 2011 roku

    JAM JEST Sanat Kumara
    Tego dnia znów przyszedłem do was, żeby porozmawiać o najważniejszym. O tym, co was interesuje, i o tym, co pragniemy dostarczyć do waszej świadomości w bieżącej chwili.

    Do tego słowa wstępnego chciałbym dodać, że w chwili bieżącej dla nas, Wzniesionych Zastępów, najważniejszym zadaniem jest otrząśniecie z wielowiekowego snu najlepszych przedstawicieli ludzkości, którzy są teraz wcieleni. Nasze ścisłe więzi z dalekiej przeszłości zobowiązują mnie do wspierania waszych dusz każdą możliwą pomocą. Przede wszystkim pomoc ta polega na przebudzeniu waszych dusz.

    Gdy wasza dusza budzi się ku wyższej rzeczywistości, jesteście niczym człowiek, który budzi się i jest gotowy do spraw Nowego Dnia. Wasza świadomość potrafi już wchłaniać takie Prawdy, które nie były dostępne jeszcze wczoraj. Bowiem zasłona jak za machnięciem magicznej różdżczki staje się cieńsza.

    Tak się dzieje teraz. Korzystamy z kosmicznego momentu, który pozwala, że lekkie i troskliwe, ledwo zauważalne dotyki budzą wasze dusze ze snu.

    Stale i nieustannie kierujemy w przestrzeń nasze budzące energie. W tej chwili też ogniskuję moje energie dla tych, którzy gotowi do przebudzenia.

    Różnorodność otaczającej was rzeczywistości wymaga od was nieustającej uwagi i koncentracji jej na fizycznym świecie dookoła was. Inaczej jest z moimi energiami. One zmuszają was nakierować swoją uwagę na świat, który jest niewidoczny dla waszych fizycznych zmysłów, lecz domyślacie się o jego istnieniu. Wiecie, że wcześniej czy później ten świat stanie się dla was tak samo znany i bliski, jakim obecnie jest dla was świat fizyczny.

    Jednak nie spieszcie się z tym, żeby wejść do naszego świata jak można szybciej. Ponieważ, żeby istnieć na innym poziomie świadomości, musicie wielu nauczyć się. Więc nie marnujcie czasu podczas waszego wcielenia. Pielęgnujcie takie jakości/cechy i nabywajcie takie nawyki, których będziecie potrzebowali w naszym świecie, w Nowym świecie, dokąd wasze przyjście jest nieuniknione.

    Szykujcie wasze przewodniki do percepcji bardziej subtelnej rzeczywistości. I zawsze pamiętajcie, że wasza fizyczna rzeczywistość, jak tylko nakierujecie się do bardziej wzniosłych światów, będzie starała się was zatrzymać. Takie jest prawo materii. Takie jest prawo tego Wszechświata. Stare i nieaktualne, co powinno ustąpić miejsce nowemu, będzie się sprzeciwiało. Opór materii wzrasta w miarę, jak nadchodzą Nowe Czasy. Odczuwacie to po sobie, po waszym środowisku. Czasem się wydaje, że sytuację sprowadzono do absurdu i dla wszystkich jest oczywiste, że tak nie może trwać dalej. Na ewolucyjnej drodze rozwoju nie może być impasu. Wyjście ma być znalezione!

    Ukochani, wam należy trochę zmienić kąt widzenia, żeby za wszystkimi negatywnymi przejawami, w które obfituje wasz świat, zobaczyć kiełki Nowego Świata, nowej świadomości i nowych relacji.

    Wszystko, co jest niezbędne do waszego rozwoju, już istnieje w waszym świecie. Jednak iluzja wskutek nieuniknionego prawa podrzuca i podrzuca na waszej Drodze nowe kłody. Taką kłodą obecnie jest wielorakość informacji, która dosłownie zalewa przestrzeń internetową i masmedia. W tym informacyjnym morzu należy znaleźć ziarna Prawdy. Ziarna, które mają ułożyć się w waszej świadomości w harmonijny system światopoglądowy.

    Bardzo dobrze rozumiem was i wasze przeszkody. Jednak istnieje kryterium, według którego możecie i powinniście odszukać te ziarnka informacji, których potrzebujecie na danym etapie. A żeby odnaleźć te ziarnka Prawdy, nie musicie wcale przebierać wszystkie te śmiecie, które zalegają na półkach księgarni, wypełniają eter telewizyjny i radiowy ziemi oraz Internet.

    Więcej uwagi wam należy skierować na wasz świat wewnętrzny i wasze wewnętrzne doznania. Jeśli w swoim wnętrzu współbrzmicie z Boską Prawdą, więc jak kamerton dźwięk waszej duszy przyciągnie z przestrzeni niezbędną dla was informację. A informacyjne surogaty, zalewające wasz świat, nie będą ściągać waszej uwagi i przeszkadzać wam na waszej Drodze.

    Ukochani, teraz nie ma najważniejszego zadania od wyzwolenia się od informacyjnych śmieci.

    Bezsilna Maja[1] prowokuje was wciąż nowymi pokusami. Wam należy dobrze rozróżniać pokusy iluzji a rzeczywiste przejawy Boskiego świata.

    Kluczem do rozróżniania jest wasze współbrzmienie z nami, Wzniesionymi Zastępami, z Boskim światem.

    Więc zawsze zachowujcie waszą świadomość na poziomie, na którym nie jest zagrożona przez wszelkie pokusy iluzji oraz przez strzały legionów Mary[2].

    Wasza świadomość jest bardzo ważna, dlatego tyle uwagi poświęcamy waszej nauce.

    Lina Boskiej możliwości, którą rzucamy wam w postaci tych przesłań, jest w stanie wyciągnąć was z morza iluzji. Jednak i wam należy dołożyć własnych wysiłków, choć by do tego, żeby uchwycić się za tę linę i nie wypuszczać z rąk.
    Jeżeli stracicie koncentrację i oddacie się kolejnej iluzji, to ryzykujecie przyhamować wasze posunięcie po Drodze na bardzo długi okres czasu albo na zawsze zginąć w morzu iluzji. Dlatego strzeżcie wasze dążenie, ciągle koncentrujcie się w waszej świadomości na najlepszych, Boskich wzorcach.

    Chcę ostrzec, że wasze masmedia podają informację w taki sposób, żeby pozbawić was możliwości wystarczająco długo utrzymywać uwagę na jednym przedmiocie/temacie. Lec bez nawyku koncentracji nie macie szans w danym historycznym momencie pokonać opór iluzji.

    Przychodziłem dzisiaj po to, żeby udzielić wskazówek tym duszom, które są związane ze mną karmiczne, a ja ponoszę osobistą odpowiedzialność za to, żeby wyprowadzić was z niewoli iluzji na przestworza Wszechświata.

    JAM JEST Sanat Kumara. Om.
    http://mirasz.w.interia.pl/przeslania.htm

    • latarnik
      Czer 16, 2011 @ 05:33:19

      Aro.. przejrzałem stronę z tymi przekazami.. i niestety nie rezonują one w/g mnie z energią Bezwarunkowej Miłości.. przemycają za to sprytnie zakamuflowane pretensje… mające prawdopodobnie wywołać „poczucie winy” u odbiorcy .. Nmaste

  6. Wedrussa Polska
    Czer 16, 2011 @ 01:46:16

    Proponuję, abyśmy 23 czerwca o godz. 21.00 przewprowadzili WIELKĄ MEDYTACJĘ -tematem niech będzie – „W harmonii ze wszechświatem”
    Co WY na To?

    • wika
      Czer 16, 2011 @ 03:33:31

      Świetny pomysł! Boże Ciało, Smok w majańskim horoskopie (przynajmniej tej wersji, którą mam), i Dzień Ojca na dodatek! a wieczorem Sobótka… no i tuż po przesileniu. Rewelacyjny czas. Jestem „za” wszystkimi łapkami!!!! 😀

    • allright
      Czer 16, 2011 @ 06:23:29

      Witam Was moje miłe kobietki….jasne jestem za a może i więcej … już się nastrajam :)))))))
      Jestem z Wami
      Światełko posyłam,
      allright, Gabi

    • Sabrina
      Czer 16, 2011 @ 06:58:15

      Jestem za 🙂

    • bramin
      Czer 16, 2011 @ 07:28:15

      Kochana Wedrusso.Czy ta medytacja może być pół godziny później? O 21.00 wykonuję zabieg Reiki.
      Pozdrawiam w Świetle 😉

    • allright
      Czer 17, 2011 @ 10:15:17

      I co dalej z tematem medytacji…kochani wpisujemy się na listę…niech to bedzie lista osób deklarujący udział w tej pięknej zbiorowej medytacji, przypominam mantrę: „w harmonii ze wszechświatem”…Niech popłynie energia miłości, niech zapanuje jedność…
      Kochana Wedrusso Ciebie pozwolę się wpisać jako pierwszą…to Twoja cudowna inicjatywa :)))

      1. Wedrussa
      2. allright, Gabi
      3.
      4.
      5.
      6.
      7.
      8.
      9.
      ilość miejsc nieograniczona :)))

  7. gabriel 33
    Czer 15, 2011 @ 23:51:18

    Kochani witajcie!
    Proszę, mantrujcie:
    JAM JEST Istotą Fioletowego Płomienia,
    JAM JEST Czystością jakiej żąda Ojciec-Matka.
    Po uzdrowieniu negatywnych energii, jakimi jesteście otoczeni – błogosławcie:
    Mocą swojej Miłości błogosławię swoją ISTOTĘ, bo JAM JEST Zmartwychwstanie i Życie,
    JAM JEST Zmartwychwstanie i Życie, JAM JEST Zmartwychwstanie i Życie.
    Wyjaśniam : 1. Miłość- bo bezwarunkowa
    2. swoją Istotę- jesteśmy Istotami wielowymiarowymi i to nam przypomina.
    mówiąc swoje imię odruchowo ograniczamy się do fizyczności – czyli tego „co
    widać”- a jest to od 2-5% naszej całości
    Jeżeli zamiast „swojej Istoty” wstawimy imię np. dziecka -to błogosławimy Istotę dziecka, wstawiając wodę,każdy pokarm,Gaię,rośliny,zwierzęta – to uzdrawiamy energie .Taką mocą jaką dysponujemy w danym momencie. Błogosławienie wszystkiego wokół nas powoduje wzrost indywidualnej mocy, oraz usuwanie wpływu toksyn zawartych w naszym otoczeniu.
    Na zakończenie „Błogosławieństw” mantrujcie jeszcze raz „Fioletowy Płomień”
    JAM JEST Gabriel

    • wika
      Czer 16, 2011 @ 07:56:19

      No tak, najpierw oczyszczamy, a potem napełniamy czymś nowym, czyli błogosławimy – to ciekawe, że w wielu miejscach czytam, że samo oczyszczenie nie wystarczy, bo tworzą sie wtedy „dziury” po tym starym, które trzeba wypełnić czymś zupełnie świeżym i świetlistym.

      Dobrze mówisz, Gabrielu, o błogosławieniu zwłaszcza 😀 ale to „żąda” i tak mi przez gardło nie przejdzie… 😛 wolę angielski oryginał (bo nie jest podobny do naszych starych kościelnych rzeczy, które mi się źle kojarzą niezależnie od treści i wzniosłości) albo własną mantrę czy nawet samą wizualizację (co proponuje np. Michał Papierski, który ma pewnie podobne uczulenia;) Zauważyłam, że nie jestem w stanie zrobić na siłę „cudzej” medytacji, ale jak wymyślam własną, odzew róznych poziomów mnie jest olbrzymi! Gdy kiedyś robiłam serię medytacji niby na ten sam temat, każda była zupełnie inna, bo je improwizowałam, i za każdym razem była ta świeżość, która porywa i wznosi duszę. Mam swoje krótkie rytuały, które codziennie powtarzane dają podświadomośći poczucie bezpieczeństwa, ale są one naprawdę krótkie, 1-2 zdaniowe. Inaczej coś we mnie czuje się zmuszane i znudzone, a przecież nie o to chodzi. Jest taki fajny termin buddyjski: „radosne wysiłki”. Gdy się cieszę, mogę pracować prawie bez końca, gdy się nudzę, staje sie to obowiązkiem, „odbębnianym” bo trzeba. A nie mam tak wielkiego współczucia od ręki, żeby codziennie robić to dla powszechnego dobra, nawet jak mnie skręca… :p

      • Ziemianin
        Czer 16, 2011 @ 14:31:53

        „Radosne wysiłki”.
        ————————-
        /Gdy się cieszę, mogę pracować prawie bez końca, gdy się nudzę, staje się to obowiązkiem, „odbębnianym” bo trzeba. A nie mam tak wielkiego współczucia od ręki, żeby codziennie robić to dla powszechnego dobra, nawet jak mnie skręca… :p/
        —————————————————————————-
        Hehehe, podoba mi się ten Twój styl wyrażania swych uczuć, taki dosadny i przejrzysty, delikatny ale bez ogródek, chyba płyniemy na tej samej fali … 😀

      • MKFELA
        Czer 16, 2011 @ 23:47:37

        Witaj Wika, Na stronie
        http://www.tslpl.org/fpmantra.html
        masz inną wersję tej mantry, bez słowa” żąda”, oraz dekrety do fioletowego płomienia.
        Pozdrawiam 🙂

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d bloggers like this: