Życzliwość i Łagodność Przekręcają Klucze

także 7-my przekaz Jezusa z serii Uzdrawianie: Seksualność i Duchowość  (wielkie dzięki, Wika za Twoją dedykację i entuzjazm w edytowaniu i tłumaczeniu przekazów)
———————————————————————————————————–

Archanioł Michał

Przekazała Meredith Murphy, 11 maja 2011

Przetłumaczyła Wika

.

.Ukochane Istoty Światła, witam was w Pokoju.

Przychodzę do was dziś, by opowiedzieć wam o waszej roli Ambasadorów Światła dla Nowej Ziemi. Coraz więcej was jest przebudzonych i świadomych wewnętrznego celu waszego pobytu na Ziemi w tym czasie.  Wiedząc to, jesteście w pewnej mierze zdolni do wielu rzeczy, których być może jeszcze nie braliście pod uwagę.  Jesteście w stanie wprowadzić w życie pewne subtelności, które są niezbędne, abyście mogli odegrać swoją rolę.  Możecie to zrobić rozwijając Kluczowe dla Waszego Doświadczenia Relacje.

Używam słowa „kluczowe”, gdyż wiele spośród tych wewnętrznych relacji jest dosłownie kluczami, otwierającymi was na waszą Boską Tożsamość w ludzkiej formie.  Wasza relacja z Ziemią, waszą Obecnością JAM JEST, z Gwiazdami…wszystkie są ważne, abyście mogli wkroczyć w konstelację połączeń energetycznych, która w pełni in-formuje waszą istotę.

Dzisiaj chciałbym utrafić w sedno tej energetycznej dynamiki, którą stanowi wasze pionowe połączenie pomiędzy waszym duchem a waszym ciałem.  Istnieje wiele poziomów tego połączenia, które się wyłania, rozwija i ma się na nowo uformować.  Wasze możliwości w tym kierunku rosną w miarę jak je doskonalicie.  Dlatego mówię, że jesteście do tego „w miarę” zdolni – gdyż jest to dopiero początek i tak jak wszystkie początki, prowadzi on ku czemuś większemu.  Niektórzy z was już rozpoczęli tę podróż, niektórzy dopiero rozpoczynają.  Niektórzy od jakiegoś czasu czuli się gotowi, by się w to głębiej zaangażować, ale być może nie wiedzieli, jak to zrobić. Chcę dziś przemówić do was wszystkich i w najwyższym stopniu zachęcić was do działań na tej drodze.

Przede wszystkim chciałbym powiedzieć, że nawet początek jest okazją do radości, zachwytu i świętowania.  Na początku nie czuje się potrzeby pośpiechu, ani pragnienia, by już skończyć.  W podróż wybieramy się dla samej przyjemności podróżowania i dla sposobności, by wzrastać i tworzyć. Gdy ktoś wkracza w gęstość ludzkiego doświadczenia, świadomie angażuje się w podróż, na którą ma wpływ konstrukcja czasu linearnego – zatem gdy ta podróż zaczyna się, nie ma co się spieszyć ani życzyć sobie, by już się skończyła!  Niech ta prawda zachęci tych z was, którzy są niecierpliwi albo zmęczeni: radość istnieje w samej podróży!  Jeśli tego nie czujecie, być może jest to czas na reorientację oraz ponowne uznanie, że poczucie lekkości i zabawy może stanowić ideał dla waszych doświadczeń.

Gdy doświadczacie nowych początków, pojawia się wielka radość, a potem, w trakcie podróży, wielka wdzięczność i szacunek dla wyłaniających się odkryć, zwłaszcza tych, które ujawniają przed wami wasze rosnące możliwości i za sprawą życiowych wyzwań skłaniają was do ukazania ich światu, dzięki czemu możecie mieć wpływ na swą sytuację i upragniony przez was cel tej podróży.

Rok 2011, jak wam już powiedziałem, będzie rokiem wielkiej radości.  Tę radość odnajdziecie obwieszczając to, co wiecie, i zgodnie z tym żyjąc.  Jesteście Ambasadorami Światła!  Jesteście wiecznymi istotami.  W doskonały sposób uczestniczycie w tym boskim współ-tworzeniu.  Więc proszę, weźcie głęboki wdech…i pozwólcie odejść wszystkim pomysłom, że nie robicie tego „poprawnie” i uświadomcie sobie, że wszystko jest dobrze.

Od Źródła Stworzenia żyjecie w boskim zjednoczeniu {alignment, co znaczy również „ułożenie w jednej linii”}.  Jesteście w naturalny sposób dostrojeni do powiązania pomiędzy waszym ciałem i duchem – jest to wasz pierwotny punkt zogniskowania i macie w sobie wszystko co potrzebne, aby rozwijać i utrzymywać tę relację w równowadze i harmonii.  To intencja waszego życia: w pełni stopić się ze swą Obecnością JAM JEST, stać się oświeconymi i przygotować się do Wzniesienia.

Gdy schodzicie w gęstość dualności, łatwo jest wysunąć się z tego połączenia.  Wasze ciało – mam tu na myśli wasze ciało fizyczne i wasze Ka, czyli Boski Sobowtór Eteryczny; mówię o waszym systemie energetycznym w całości  – to złożony układ wirów, które łączą was z innymi systemami energii.  Te połączenia są często zablokowane, uśpione lub zdesynchronizowane i dlatego doświadczacie utożsamiania się z waszą lokalną wersją, ograniczoną przez uznawanie siebie za fizyczne ciało.  Nawet gdy zaczynacie częściej wsłuchiwać się w swe serce i swego ducha, wciąż jest możliwe, że wiele z tych połączeń nie działa w pierwotnym Boskim Zjednoczeniu, gdyż są one wciąż zablokowane, wypełnione energią innych ludzi, utrzymywane w desynchronizacji przez ograniczające poglądy czy doświadczenia – i przez to wszystko nie możecie jeszcze dostąpić w pełni stopienia się z waszą Boską Jaźnią.

Podróż, w jaką się oto wybieracie, wymaga stopniowego otwierania się, oczyszczenia i ponownego wyosiowania tych rozmaitych wirów energii, abyście mogli żyć w stanie głębokiego i boskiego połączenia.

Dlatego właśnie w procesie wchłaniania w siebie większej ilości światła pojawia się tyle emocji i dyskomfortu. Światło działa jako naturalny czynnik transformujący, wymywając to, co nie jest naprawdę wami – kontrakty, odczucia związane z ograniczonymi poglądami i postrzeżeniami, wszystko to, co was umniejsza i odciąga waszą uwagę od doskonalenia waszej więzi pomiędzy ciałem i duchem.  W rzeczy samej te przeszkody czasem nawet utrudniają wam odczuwanie waszego połączenia pomiędzy ciałem i duchem!  Ufajcie, że ono istnieje.  Gdy skupicie się na tej możliwości, ujawnią się przed wami zarazem subtelne, jak i gęstsze energie – cały ten system energetyczny, jakim w istocie jesteście.

Zachęcam was, abyście pielęgnowali w sobie wdzięczność wobec tych przeszkód, które w różnych postaciach się wyłaniają, albowiem to one was hamują przed rozwijaniem waszego połączenia z duchem i wzmacnianiem jego intensywności.  Namawiam was, abyście byli łagodni i życzliwi dla samych siebie i abyście przed sobą ogłosili, że przyjmujecie rolę świadomych opiekunów tego rozszerzającego się i potężnego połączenia energetycznego pomiędzy waszą Boską Obecnością JAM JEST – Duchem, a waszym Ciałem – waszym ludzkim systemem energetycznym.  Wasze skupienie uwagi stawia was w potężnej roli tych, którzy decydują dokąd porusza się energia i na jakich celach i informacjach się ona koncentruje.  Możecie pytać i otrzymywać informacje.  Możecie być jasno i krok po kroku prowadzeni ku takim okazjom do oczyszczenia i odblokowania energii oraz nowym sposobnościom jakie będą najwłaściwsze w danym momencie; możecie też otrzymywać informacje, ile oczyścić w danym czasie, zanim to wszystko zintegrujecie i odpoczniecie, aby wasze ciała osiągnęły swój nowy stan.  Możecie to wszystko zrobić i dokładnie wiedzieliście o tym, gdy zdecydowaliście się zejść w większą gęstość i uczestniczyć w tym olśniewającym brzasku nowego życia.

Więc chciałbym dziś po prostu przypomnieć wam o tych prawdach.

Serdeczność i łagodność, jakie wnosicie do relacji pomiędzy własnym ciałem i duchem, spowodują pojawienie się w waszym doświadczeniu swobody lub choroby (ease or dis-ease).  Świat wokół was odzwierciedla ogniska piękna, harmonii i przepływu, jak i obszary, które również przechodzą przez oczyszczenie, uwolnienie i ponowne połączenie.  Widzicie jak dualność wyłania się na różne dramatyczne sposoby i to wy sami decydujecie, jak odczuwać, myśleć i pojmować, gdy to wszystko widzicie.  Jaką perspektywę wybierzecie, kochani?

„Idealna burza”, o której mówiłem w poprzedniej wiadomości dla was, jest jak deszcz złotego światła, które oczyszcza wszystko to, co nie jest Boską Prawdą.  Nawet jednak w tym prześwicie można wciąż wybierać spostrzeganie iluzji ograniczenia, o ile taką się podejmie decyzję.  Albowiem totalność doświadczenia jest stwarzana poprzez skupienie uwagi, intencji i energii.  Więc chociaż jest już wiele oznak, że niektóre sposoby pojmowania rzeczywistości zostały przyćmione dzięki głębszym wglądom w prawdziwą naturę istnienia, wielu ludzi wciąż nie jest zwróconych ku swemu wewnętrznemu punktowi spokoju i dlatego nie może jeszcze uwolnić starego, zatem odczuwają, że się ono rozpuszcza, ale ponieważ nie ugruntowali się oni jeszcze w swej własnej energii, nie wiedzą, w którą stronę pójść i na czym polegać i ta iluzja oddzielenia powoduje wielki ból.

Bądźcie życzliwi dla innych, jednak nie zwiększajcie ich iluzji słabości poprzez próby ratowania ich. Tylko wtedy, gdy ktoś zwraca się w głąb siebie i słucha swego wewnętrznego głosu, może odnaleźć prawdziwy pokój i otwarte drzwi do wiecznej radości.  Ta chwila jest drogocennym przebudzeniem, która tylko wasza dusza może zarządzić i nikt nie może za was tego wypełnić.   Nie chcielibyście zresztą odbierać komukolwiek radości odkrycia ich własnej mocy!

Ziemianie.  Boskie źródła wiedzy przynoszą każdego dnia obietnice waszego nowego życia.  Widzicie to i słyszycie i możecie w pełni się oprzeć na tych przekazach z nowo wyłaniających się obszarów, o ile tak wybierzecie.  Obdarzcie się sami dobrodziejstwem życia w wierze i zaufaniu do swego własnego boskiego zegara.  Uświadomcie sobie, że wszystko jest zaaranżowane za sprawą waszych intencji i ideałów…spotykających się w momentach, gdy pojawia się dla was najlepszy czas na przybycie i odegranie kluczowych ról dla zbiorowości.

Zamiast zawężać swe pojmowanie wyglądaniem na zewnątrz w poszukiwaniu odpowiedzi, nauczcie się doskonalić rolę opiekuna waszego związku pomiędzy duchem i ciałem.  Codzienne doglądanie waszej energii i obejmowanie swej zdolności do uczenia się i prawdziwego rozumienia swego własnego ja może zacząć się od małych spraw, ale nie lekceważcie swych zdumiewających mocy samouzdrawiania, samopoznania i samoekspresji.  Jesteście Boskimi Istotami Światła i Miłości.  Możecie zrobić wszystko.

Świętuję wraz z wami waszą wzrastającą swobodę.

JAM JEST Archanioł Michał.

http://spiritlibrary.com/expect-wonderful/kindness-and-gentleness-turn-the-keys

Przyp. tłum:  Archanioł Michał: Dobroć/ Życzliwość i łagodność stanowią klucz//otwierają drzwi {no ale kluczami są te relacje, a dopiero później, dzięki łagodności, klucz się przekręca i otwiera drzwi…więc chyba jednak coś w ten drugi deseń, prawda?…:P}

33 komentarzy (+add yours?)

  1. Anna
    Czer 24, 2011 @ 10:12:55

    dzisiaj jest 24. czerwca, więc późno podłączam się do Waszej wymiany doświadczeń o …zamotaniu (?) czasowym. Ja dziś myślałam, ze jest poniedziałek, a jest de facto piątek. Cieszę się, że przede mną jeszcze cały weekend. Tak, również mnie zdarza się to często 🙂 czy to oznacza, że opuszczamy powoli iluzję czasu odmierzanego liczbami? …. pozdrawiam Anna

  2. Jacek
    Czer 13, 2011 @ 04:00:04

    No pięknie – powinniśmy niedługo wejść w lekkość tworzenia !? Naprawdę Światłość jest informacją – a Miłość jest kreacją ! Dziś jednak nie czuję tej lekkości tylko jakiś dziwny ciężar, którego nie mogę z siebie zrzucić !!! Ale cieszy mnie to, że te przekazy są tak obiecujące !? Pozdrawiam Was Kochani w miłości i świetle. Jacek

  3. Estella
    Czer 13, 2011 @ 03:37:13

    Piękne. Widzę bardziej obrazy niż słowa, ale przekazy wznoszą nas pięknie. Niby nic w nich nowego. Cała poezja jest ich pełna. W tysiącach piosenek poetyckich jest tylko wołanie o wspólne wzniesienie się. Gdy wsłuchamy się w poezję – muzyczność słów i treść mówią o łagodności, życzliwości i palącym pragnieniu przeniknięcia przez zasłony rzeczywistości.
    „Człowiek to wielkie pragnienie światła, celem jest przenikanie zasłon, które nam je przesłaniają”.

  4. Oualander
    Czer 12, 2011 @ 11:32:03

    Witajcie kochani w ten cudowny, ciepły, niedzielny wieczór.
    Dzisiejszy przekaz jest bardzo piękny i wprost nieoceniony dla każdego człowieka pragnącego poznawać oraz doskonalić się w duchowej ścieżce rozwoju.
    Wika dziękuję ci serdecznie za przypomnienie, jesteś promykiem Boskiego Światła na tym blogu.
    Pozdrawiam
    Piotr.

  5. Ziemianin
    Czer 12, 2011 @ 09:29:39

    Właśnie wróciłem z wycieczki rowerowej, bo pogoda na łonie natury w Krakowie przepikna, no i pogoda ducha też, czego życzę Wam wszystkim Kochani.
    Zerknąłem więc na portal, a tu taka super Wiadomość od Archanioła Michała, otrzymana przez Michelle Coutant; „Wsłuchajcie się w swą wewnętrzną mądrość”,
    —————-
    a wklejona na stronkę, przez naszą kochaną Wike.
    Wielkie dzięki pikny i kochany Aniołku … – za treści dla Michała też. 🙂

    • wika
      Czer 12, 2011 @ 22:44:36

      Bardzo dziękuję za wszystkie niedzielne laurki… 😛 😀 A z racji mego „piknoanielstwa” tłumaczę ostatnio głównie krewniaków, ew. o krewniakach – w drodze przekaz o wielorybach, tudzież psach, kotach i rafach koralowych do towarzystwa! 😀 (i oczywiście mogę robić streszczenia… ale może jednak doraźnie, co?…:p zresztą zawsze się znajduje ktoś chętny do wyjaśnienia… a ponieważ moje ego uwielbia robić wykłady, staram się przynajmniej tutaj od tego powstrzymywać! 😛 Aha, a to, co widnieje jako przypis po tym przekazie na górze, było roboczym dopiskiem dla Krystal w sprawie tytułu…) Pozdrawiam was wszystkich serdecznie, a gdybyście mieli jakieś specjalne zamówienia na tłumaczenie czegoś konkretnego (byle nie o ciemnych-brzydalach, bo mnie to męczy i nudzi…wolę o kwiatkach, ptaszkach i aniołkach… :D), to podajcie tylko link i wołami napiszcie, że to zamówienie, to zrobię! 😛

      • Ziemianin
        Czer 13, 2011 @ 00:50:41

        Cholewka, to ja chyba nie mam krewniaka, bo o żadnym wzniesionym Mietku nie słyszałem, hehehe… Taki to ze mnie samotny Wodnik … 😀

  6. tera
    Czer 12, 2011 @ 08:41:56

    bardzo dziekuje za ten przekaz i komentarze wszystkich. pomaga bardzo i skrzydelek
    dodaje.Ta lagodna pewnosc ze TO to TO.

  7. ArO
    Czer 12, 2011 @ 04:41:04

    Przesłanie archanioła Michała
    MASZ W RĘKU KLUCZ DO WŁASNEJ WSPANIAŁOŚCI
    Maj 2011
    http://ronnastar.com/polishMay11.html

    Archanioł Zadkiel
    ŚWIADOME ODNOWIENIE DUCHOWE
    Maj 2011
    http://www.nameya.net/texts/Przekazy/p97.htm

    • Ziemianin
      Czer 12, 2011 @ 13:33:04

      Te linki z przekazami co wkleiłeś też są super, warto się w nie zagłębić. Dzięki Aro. 🙂

  8. ArO
    Czer 12, 2011 @ 03:53:20

    • Ziemianin
      Czer 12, 2011 @ 10:40:56

      ArO …

      Bajki z morałem, bywają pouczające … jest świetna, tak się wczułem że też poczułem wzruszenie … 🙂

    • zrozumienie
      Czer 12, 2011 @ 15:47:43

      czasami chcesz cos powiedziedz ale brak ci słów więc powiem krótko dziękuję Aro piękne, wzruszające i mam nadzieje pouczające dla nas wszystkich, pozdrawiam z miłością:)

      • wika
        Czer 12, 2011 @ 23:00:26

        Mooji jest niewiarygodnie piękny… tak otchłannie prawdziwy… od razu widać, czemu warto się rozwijać duchowo, wszystko jak na dłoni, totalny, żywy przykład i potwierdzenie wszystkich nauk… wczoraj oglądałm go na dobranoc i od razu miałam wrażenie, że jestem bliżej siebie, a nie swoich domniemanych cech… świat się rozpuszczał, wszystko robiło się takie lekkie, prawie półprzezroczyste… ja rzadko miewam takie doznania, a tu wystarczył mały filmik i już… Dzięki, ArO, za przypomnienie o tej niezwykłej istocie:D

    • Anna
      Czer 24, 2011 @ 07:42:04

      dziękuje! 🙂

  9. Ziemianin
    Czer 12, 2011 @ 02:25:23

    Wika, nowe wyzwanie przed Tobą… 🙂

    Uwzględnij proszę prośby naszych Braci i Siostry dopiero początkujących na tej ścieżce duchowego rozwoju i bądź uprzejma przełożyć im jaśniej tematy których nie bardzo rozumieją…
    ( chociażby skondensować te myśli w paru zdaniach, na końcu tekstu… )

    Pozdrawiam serdecznie 🙂

  10. gabriel 33
    Czer 12, 2011 @ 02:07:53

    Witaj Michale!
    Pozdrów żonę.Wiesz,Twoja żona zrozumiała przekaz sercem,nie rozumem.Stąd łzy. Archanioł mówi o zmianie sposobu postrzegania – właśnie SERCEM. Nasze oczy fizyczne widzą świat materialny-iluzję,a serce widzi rzeczywistość. Widzi- Boga w drugiej Istocie.I samo jako cząstka Boga w Tobie akceptuje i kocha bezwarunkowo Wszystko co Jest. Bo wie, że wszystko – każda Istota (anioł,demon,człowiek,zwierzę,roślina,żywioł,planeta) pochodzi od Ojca – Matki i mając Dar Wolnej Woli wybiera i ponosi konsekwencje wyboru.
    Kluczem o którym mówi A.Michał jest właśnie Miłość Bezwarunkowa, czyli kochać Istoty za to, że s ą , a nie dlatego, że nam coś dają.Bo właśnie taka miłość daje brak wojny, chorób (które są często wołaniem człowieka o zainteresowaniem jego osobą), radość,szczęście i spełnienie. Wtedy odczuwając Jedność ze Wszystkim co Jest osiągamy pełnię i całkowite zjednoczenie.
    To jest nasza Droga powrotna do Domu. Domu, który jest już w nas, lecz przez dualność zapomnieliśmy o tym.
    JAM JEST Gabriel

    • Ziemianin
      Czer 12, 2011 @ 02:38:12

      Super Gabriel …

      Właśnie prosiłem o to Wike, ale Ty już to zrobiłeś używając tak prostej i jasnej wykładni, że Michał ze swoją żoną z pewnością poczują się usatysfakcjonowani. Dzięki Gabriel.

      Serdecznie pozdrawiam Wszystkich

    • margot2305
      Czer 12, 2011 @ 03:41:18

      Dokładnie tak to czuję, jak napisałeś Gabrielu 🙂

      Jedyne, co zmieniłabym w Twojej wypowiedzi, to słowa: „kochać Istoty za to, że s ą , a nie dlatego, że nam coś dają” zamieniłabym na: „kochać istoty DLATEGO, ŻE są, a nie ZA TO, że nam coś dają” 🙂

      Ale może się czepiam? ;))

      Pozdrawiam serdecznie, słońca w sercu życzę :))

  11. Ziemianin
    Czer 12, 2011 @ 02:07:24

    Witajcie Drodzy…

    Wszystko CO JEST – jest – ŚWIADOMOŚCIĄ, a my jesteśmy cząstką tej PEŁNEJ ŚWIADOMOŚCI, więc z chwilą rozwijania naszej cząstki poszerzamy coraz bardziej nasze relacje ze WSZECHŚWIATEM, który jest WSZYSTKIM CO JEST, aż do całkowitego zlania się (połączenia) ze ŚWIADOMOŚCIĄ jaką jest WSZECHŚWIAT, objawiający się w Światach Materialnych i Duchowych.

    Miłego dnia Kochani… 🙂

  12. Michał
    Czer 12, 2011 @ 00:14:19

    Witam
    Moja żona przeczytała ten przekaz i aż się popłakała, ponieważ nic z tego nie zrozumiała. Ja to przeczytałem i też niewiele z tego wiem. To jest jakiś bardzo ciekawy i ważny przekaz, ale naprawdę trudno zrozumieć o co tu chodzi. Czy nie można by ujmować tych przekazów jakimś bardziej prostym i zrozumiałym językiem?

    • wika
      Czer 12, 2011 @ 06:25:29

      Michale, przeczytałam twój komentarz i właśnie przetłumaczyłam dla Ciebie i Twej żony coś, co może będzie łatwiejsze. Twój Niebiański Imiennik podaje tu parę prostych punktów, ale najważniejszy jest ten pierwszy: wszystko, co potrzebujesz wiedzieć, jest W TOBIE – więc po prostu usiądź i wsłuchaj się w siebie, zadaj swoje pytania i zaufaj, że dostaniesz odpowiedź. Martwisz się, że Twoja żona płakała – dlaczego? bo ją kochasz, to jest to, co najoczywistsze, ale czy jesteś w stanie swoją miłość wyrazic w pełni w słowach? na pewno nie, bo jest ona czymś GŁĘBSZYM. I właśnie o to w tym chodzi, o objęcie miłością całego siebie, wygenerowanie najczulszych uczuć, jakie posiadasz, i wysłanie na ich fali swego pytania. Odpowiedź NA PEWNO przyjdzie – być może też w postaci uczuć, a być może w postaci jakiejś wizji, albo informacji od przyjaciół, albo odnajdziesz ją w otwartej na chybił-trafił książce. W buddyzmie mówi się, że przestrzeń jest informacją – wszystko nie tylko ISTNIEJE, ale również MA ZNACZENIE. Ale odpowiedź jest funkcją Twojego pytania!
      Jesli chesz wiedzieć, na czym polegają zbiorowe formy myslowe, zajrzyj może do teorii Ruperta Sheldrake’a nt rezonansu morfogenetycznego. Jesli interesuje Cię połączenie pomiędzy świadomością a polem kwantowym, proponuję film albo książkę „What the BLEEP do we know?!” czyli „Co my tak naprawdę wiemy?” (film u nas nie wyszedł, ale istnieją wersje z polskimi napisami w internecie). Ja też kiedyś byłam baardzo analityczna, dlatego rozumiem, z czym możesz mieć problem…. 😀 Ale jak widzisz, już nie jestem, bo przez wiele lat pracowałam nad zaufaniem do swojej intuicji i informacji na pierwszy rzut oka nielogicznych, które, jak się potem okazywało, miały głębszą logikę, tak jakbyś dostawał informację „na miarę”, dla Ciebie w danej sytuacji, a nie jakieś przybliżone uogólnienia. Taka jest wyższość intuicji nad logiką: jest praktyczniejsza! „Widzi” wszystko z góry, cały obraz, nie musi zbierac w nieskończoność małych fragmentów układanki – to zdumiewające, ale tak się naprawdę dzieje. Wyobraź sobie intuicję jako funkcję całkową – jesli masz jej wzór, możesz np. obliczyć idealnie pole danego obszaru, zamiast dzielić je w pocie czoła na kwadraciki i potem sumowac – i tak z błędem! Intuicja jest lekka, prosta i totalna, taka jak nasze życie będzie po Wzniesieniu, a nawet i w pewnej mierze przed… 😛 Czego Tobie, Twojej żonie, sobie samej i wszystkim istotom zyczę!! 😛 😀

      Wiadomość od Archanioła Michała, otrzymana przez Michelle Coutant
      Czerwiec 2011
      „Wsłuchajcie się w swą wewnętrzną mądrość” Przeniesione na stronę główną, dziękuję Wika! — K

      • MKFELA
        Czer 13, 2011 @ 02:45:13

        Kochana Wiko, niech światło będzie z tobą zawsze. Dzięki za twoje tłumaczenia,za piękne wyjaśnienie Michałowi tych trudnych dla nas wszystkich spraw duchowych.My wszyscy się uczymy jak wzrastać w duchu miłości.Nikt wcześniej nas tego nie uczył,my sami szukaliśmy tej drogi.Dziękuję Bogu, że kilka miesięcy temu znalazłam stronę Krystal i tak wspaniałych ludzi,którzy ją codziennie odwiedzają.Dzięki za przekaz Archanioła na czerwiec,bardzo się wzruszyłam.
        Pozdrawiam ciebie i wszystkich odwiedzających tę stronę w świetle i miłości.

        • ramzes
          Czer 13, 2011 @ 03:09:35

          MKFELA przyłączam się do Ciebie z podziękowaniami – naprawdę pięknie to ujęłaś :)))
          Również dla mnie strona Krystal i kontakt z Wami wszystkimi bardzo wiele znaczy…
          Wika dzięki również Tobie za Twój optymizm i chęć pomocy :)))

        • wika
          Czer 13, 2011 @ 05:22:46

          😛 😀 Dobrze mi tu z Wami!! no to siedzę i robię kanapki 😛 (tzn tłumaczenia). Pytałam Krystal, czy przewiduje jakieś imprezy wyjazdowe, ale na razie się jeszcze nie określiła w tej sprawie… 😛 Ale wszystko w swoim czasie, Dajamanti i Gabriel już robią channelingi, parę osób widzi aurę, na pewno wkrótce znajdzie sie ktoś (Ktoś?…;), kto się będzie specjalizować w teleportacji i telekinezie, i pozbiera nas z różnych miejsc w jedno, i wtedy będzie Imprez Wyjazdowa 😀
          Teraz jest czas na bycie bliżej siebie, a taka grupa to cudowna sprawa… ale okazuje się, że dogadujemy się coraz lepiej nie tylko ze sobą, ale i z innymi istotami, zauważyłam, że zaczynam mówić do kwiatów, a dziś spędziłam spory kawał snu opiekując się zwierzakami koleżanki – po prostu kosmiczna menażeria, z którą rozmawiałam i którą karmiłam makaronem z sosem pomidorowym (i jadły! :P) Dziewczyna się zdziwi, jak jej powiem, że oprócz świnek morskich miała jeszcze fretki i jakieś dżdżownicopodobne, wielce inteligentne robaczki… Zatem jednoczmy się ze wszystkimi miłymi istotami, jakie spotkamy, a tymczasem ja idę dokończyć przekaz o wielorybach… 😀

        • MKFELA
          Czer 13, 2011 @ 09:50:07

          Witaj Wika ,czekam z niecierpliwością na te przekazy o zwierzakach.Sama mam 3 yorki i 5 szczeniaków,które od drugiego tygodnia ja karmiłam strzykawką, bo suczkę zaczęło paraliżować /dziś mają już 9 tyg./ Mam jeszcze dwa pawie,niebieskiego i białego,rodzinę puchaczów, i mnóstwo innych ptaków,które sobie żyją w moich wielkich drzewach. A w związku z tym codzienne ptasie koncerty. Mam piękne kolorowe ryby w oczku i ropuchy /teraz mają gody/,które przerazliwie skrzeczą. Mam też ” wstrętne” ślimaki,te bez domków,które zżerają mi wszystko w moim ogródku. Z nimi nie mogę się zaprzyjażnić, nie mówiąc już o pokochaniu ich jako stworzenia boże. Może w miarę rozwoju duchowego i zmiany świadomości mi się to uda.
          Serdecznie pozdrawiam 😦

      • Sabrina
        Czer 13, 2011 @ 07:41:33

        „Ja też kiedyś byłam baardzo analityczna, dlatego rozumiem, z czym możesz mieć problem…. 😀 Ale jak widzisz, już nie jestem, bo przez wiele lat pracowałam nad zaufaniem do swojej intuicji i informacji na pierwszy rzut oka nielogicznych, które, jak się potem okazywało, miały głębszą logikę, tak jakbyś dostawał informację „na miarę”, dla Ciebie w danej sytuacji, a nie jakieś przybliżone uogólnienia. Taka jest wyższość intuicji nad logiką: jest praktyczniejsza! „Widzi” wszystko z góry, cały obraz, nie musi zbierac w nieskończoność małych fragmentów układanki – to zdumiewające, ale tak się naprawdę dzieje”.

        Wiki, ja też byłam kiedyś bardzo analityczna 🙂 A wszystko to co napisałaś o intuicji, to szczera prawda, do której ja też już dawno doszłam 🙂 Jest dokładnie tak jak napisałaś 🙂

        • Oualander
          Czer 13, 2011 @ 10:47:52

          Witaj Sabrino:

          Mam do ciebie pytanie odnośnie powyższego komentarza, nie mogę się oprzeć wrażeniu że go już wcześniej czytałem (2 do 5dni) bardzo podobny w treści lub dokładnie taki sam, problem w tym że przeszukałem wszystkie twoje komentarze do połowy maja i nie znalazłem nawet odrobinę podobnego, stąd też wynika moje pytanie:

          Czy pisałaś podobny komentarz w ostatnich dniach na tym lub innym portalu, ew może zacytowałaś go częściowo z jakiegoś przekazu? pytam ponieważ jestem troszkę zdezorientowany.

          Ogólnie ostatnio miewam bardzo dziwne sytuacje przeważnie w pracy np: jest sobota, wiem to świadomie jednakże przez cały dzień nie mogę się pozbyć mocnego wrażenia że jest niedziela, natomiast dzień później w niedziele w żaden sposób nie mogę się połapać w miarach czasowych, ponieważ ten dzień wydaje mi się normalnym dniem roboczym.

          Przepraszam was kochani za opisywanie tutaj moich rozterek, elektroniczne wskaźniki czasu w mojej komórce jeszcze nie śpieszą się tak jak na Sycylii, ale chyba śpieszy się mój umysł.

          Pozdrawiam wszystkich serdecznie
          Piotr

        • MKFELA
          Czer 13, 2011 @ 11:06:53

          Witaj Oualander, Sabrina zamieściła cytat Wiki,który był odpowiedzią dla Michała i jego żony. Z pewnością czytałeś go wcześniej. Aprorpo śpieszących komórek,moja 6.06 przyspieszyła o równe 2 godziny/ rano o 7.20 miałam 9.20/.Zauważyłam też,ze szybko materializują mi się moje myśli, tylko na razie takie,które wolałabym,żeby się nie materializowały.
          Pozdrawiam 😦

        • Oualander
          Czer 13, 2011 @ 11:23:29

          Dzięki MKFELA 🙂 🙂 🙂

        • liviaether
          Czer 13, 2011 @ 12:06:53

          W mojej najnowszej notce przypomniałam pewien zapisek sprzed dwóch lat, dotyczy właśnie anomalii czasowych, pozwolę to sobie tutaj zamieścić:

          Kiedys podczas seansow autoregresji hipnotycznej udalo mi sie zaobserwowac bardzo ciekawe zjawisko. Swiadkiem byl takze moj owczesny partner, ktory znajdowal sie ze mna w tym samym pomieszczeniu i w razie czego mial mi sluzyc pomoca. Zdarzylo sie wowczas, ze kilkakrotnie zatrzymaly sie nagle wszystkie zegary znajdujace sie w tym pomieszczeniu, a raz odezwal sie tez budzik, nastawiony jednak na zupelnie inna godzine, a wiec w zadnym badz razie nie powinien byl dzwonic o tej godzinie, a wiele godzin pozniej. Dodam jeszcze, ze te zegary chodzily wczesniej i juz po owych seansach bez zarzutu, a do ich zatrzymania doszlo w momencie kiedy czulam, ze wlasnie wskakuje w odmienny stan swiadomosci..

          Ze zjawiskiem zatrzymujacych sie nagle zegarow spotkalam sie tez w przypadku smierci osob z mojej rodziny, a takze slyszalam o podobnych historiach.

          Od jakiegos tez czasu, a konkretnie od roku 2007, obserwuje, ze zegary chodza w taki bardzo nierownomierny sposob i czesto wariuja…

          A subiektywnosc w doswiadczaniu czasu odczuwam od najwczesniejszych lat zycia…

          Przypomnialam sobie o powyzszych faktach w czasie lektury ksiazki Ernsta Meckelburga „Tunel w Czasie”, a konkretnie przy ponizszym fragmencie:

          „Jak mozna sie spodziewac, przy oddzialywaniu zmiennych w czasie pol grawitacyjnych w ich poblizu wystepuja niekiedy anomalie czasowe. Mowiac inaczej, dla obszarow, na ktore oddzialuja, czas uplywa wolniej niz dla pozostalego swiata. Zegary opozniaja sie sie lub zatrzymuja sie calkowicie, jak zdarzylo sie 9 wrzesnia 1969 w Potten End, przedmiesciu Warminster w Anglii. Doszlo tam – jak relacjonuje zamieszkaly w Potter End dziennikarz Artur Shuttlewood po przeprowadzeniu blyskawicznej ankiety – do jednogodzinnego zatrzymania zegarow. Zegary w domach i zegarki na rekach z nie wyjasnionych przyczyn zatrzymaly sie na godz. 20.00 John Booth z Dunbar Cottage naocznie obserwowal bezruch dwoch zegarow. Wraz z zona usilowal je uruchomic – bez rezultatu. Wskazowki nie chcialy sie przesuwac. Nastepnego ranka wszystkie zegary w Potten End znow szly bez zastrzezen, tyle, ze z jednogodzinnym opoznieniem. Blokada czasu zniknela wiec w jakis sposob. Poza obszarem neutralizujacego czas pola zegary szly normalnie, czas plynal bez zmian i wiele (zatrudnionych tam) osob z (Potten End) spoznilo sie do pracy. Interesujace jest, ze niektorzy mieszkancy tego przedmiescia w okresie zatrzymania zegarow slyszeli przenikliwy, brzeczacy dzwiek i widzieli dziwne twory na niebie, zidentyfikowane pozniej jako UFO..

          ***

          Pozdrawiam promiennie

        • Sabrina
          Czer 13, 2011 @ 12:44:18

          Oualanderze, nie mogę sobie przypomnieć, abym pisała podobny komentarz na jakimś innym forum. Hmm… ? raczej nie pisałam 🙂

        • eMKa
          Czer 13, 2011 @ 14:22:37

          Nie dalej jak dzisiaj opowiedziałam mojej przyjaciółce, że od chyba dwóch tygodni dzieje mi się coś takiego, jak Tobie Qualander – jestem jeden dzień do przodu 🙂 Np. dzisiaj cały czas byłam pewna, że jest wtorek. Tak mam chyba codziennie. Piszę „chyba”, bo pomału przyzwyczajam się do tego i przestaję zwracać uwagę, czy tak jest każdego dnia. Po prostu jest… :)) Przy tym wszystkim w ogóle nie czuję, żebym się gdzieś spieszyła – może tylko wyprzedzam rzeczywistość? ;))

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d bloggers like this: