Monty, 29 maja 2011 r.

..

 

 

Przekazała Veronica Keen

Przetłumaczyła Wedrussa, edycja Krystal

.

Moja droga Weroniko, zaczynasz w pełni rozumieć, że to twoja praca.  Asystuję ci i prowadzę cię w twojej pracy, dla której przyszłaś na Ziemię, aby ja zrobić.  Kiedy ja byłem na Ziemi ty byłaś dla mnie. Zawsze przedkładałaś moje potrzeby ponad swoje.  Teraz my w siatce dusz po tej stronie życia jesteśmy dla ciebie.  Ostatnio sprawiliśmy, że zrozumiałaś w znacznie większym zakresie kim jesteś i czego musisz dokonać.  Przyprowadzamy odpowiednich ludzi na Ziemię z większego Wszechświata i oczywiście ze Świata Ducha.  Wszystko się schodzi razem i nie może być powstrzymane.  Obecnie jest wystarczająca ilość oświeconych istot na Ziemi, żeby zakończyć to zadanie.  Z drugiej jednak strony, Ciemni odwiedzają różne miejsca, aby przeforsować swoje satanistyczne pieczęci do utrzymania kontroli.  My, z drugiej strony, prowadzimy tych, którzy  mają moc, aby usunąć te mechanizmy kontroli, i w ten sposób wprowadzić Światło.  Obserwujemy ich uważnie.  Ich fałszywe uśmiechy i uściski rąk nie mogą zamaskować ich złowrogich intencji.  Oni nie mogą się przed nami skryć.

Zaplanowali kilka okrucieństw na miesiąc czerwiec.  Może nam się nie udać zapobiec wszystkim ale przyrzekam ci, że zrobimy co w naszej mocy.  Oni potrzebują energii śmierci i zniszczenia.  Wojna jest zasadniczą częścią ich egzystencji na Ziemi.  To smutne, ale wielu ochotniczo im w tym pomaga. Wdziewają mundury i zdobywają umiejętności w tej grze zabijania, która jest obecnie prowadzona w kilku krajach.  Umyślnie prowadzą do upadku ekonomii, co zmusza młodych ludzi, którzy nie mogą znaleźć pracy, aby stali się ich  ofiarami w krwawym poświęceniu.  Nie jest to wiadome dla wielu z was, że wiele krwi przelewane jest na prywatnych przyjęciach i zgromadzeniach na całej Ziemi.  Tak zawsze było.

Cały czas przypominamy, że jesteście strażnikiem swojego brata.  Nauczcie się patrzeć na innych tak, jakbyście chcieli, aby oni patrzyli na was.  Jesteście wszyscy jedna wielką świadomością.  W unicestwianiu innych, unicestwiacie siebie.  To niszczy waszą wewnętrzną duszę.  Nastawcie się na tę świadomość.  Odwiedźcie starożytne miejsca.  Nauczycie się obejmować energię, która tam swobodnie przepływa.  Tak wiele można poprzez to uzyskać.  Weź pod uwagę, że wiedza astrologiczna była niezbędna, aby powiązać główne miejsca.  Zapytajcie, skąd tę wiedzę wzięli?   Nie było TV, żadnych gazet ani internetu, jedynie przekaz ustny – prawdziwa komunikacja ludzkości.  Dzielili się wszystkim co posiadali, nigdy na nikogo nie patrzyli z góry.  Byli zestrojeni ze Wszechświatem *.  To jest to, co zostało utracone,od czego zostaliście odseparowani.  Teraz zaczynacie się dowiadywać i uczyć od tych starożytnych miejsc, które zostały na nowo odkryte dookoła świata.  W powracaniu do historii, odkrywaniu, posuniecie się do przodu.  Wtedy zobaczycie, co zostawało przed wami ukrywane. Ukrywane dosłownie przed waszymi oczami.  Metody kontroli umysłu były stosowane, aby zapobiec przejrzeniu na oczy i zorientowaniu się, co tak naprawdę się dzieje.  Powtórzę jeszcze raz, zdacie sobie sprawę ze swojej prawdziwej tożsamości i ze swojego dziedzictwa.  Fałszywi bogowie, którzy zostali stworzeni, będą zdemaskowani i usunięci raz na zawsze.  Pragnienie dominacji nad innymi będzie usunięte.  Kroki muszą być przedsięwzięte, aby uniknąć procesu destrukcji.  Ma ona  miejsce w postaci zanieczyszczenia ziemi, mórz i powietrza – czego celem jest „wybicie” [ cull – dosłownie oznacza odstrzelić zwierzynę] populacji.  Odmawiajcie współpracy w dewastacji waszej planety.

Mamy ludzi gotowych do wejścia na miejsca Ciemnych.  Jesteśmy podczas procesu usuwania niektórych tych, którzy sprawują prawdziwą władzę poza sceną.  To dlatego nie jesteście tego świadomi.  Usiłują zebrać się w desperacji żeby ponownie ustanowić rządy nad wami.  Ale im bardziej pokazują swoje intencje, tym bardziej staje się to oczywiste i więcej ludzi jest tego świadomych.  Nie słuchajcie ich słów i fałszywych obietnic.  Patrzcie w ich oczy. Patrzcie na ich czyny.  To jedyna droga, aby ujrzeć prawdę.  Pamiętajcie stare powiedzenie: CZYNY MÓWIĄ WIĘCEJ NIŻ SŁOWA.  To jest zaiste prawda.  Wasi prawdziwi wrogowie to ci, którzy stworzyli fałszywe powody do wojny;  to ci, którzy wmawiają wam, iż muszą najechać inny kraj; ale tylko te, które mają ropę i złoto będą podbijane. Okrucieństwa w innych krajach będą dogodnie ignorowane, gdyż nie ma tam nic do zyskania, napadając na nie.

To Wasza jest decyzja, którą ścieżkę obrać.  To jest jedne pytanie, które musi dostać konkretną odpowiedź.  Wy decydujecie, czy żyć w świecie prawdy, gdzie miłość i harmonia będzie normą lub podejmiesz decyzje, czy pozostać niewolnikiem Ciemnych Kontrolerów, którzy nie widzą was jako istoty światła, ale jako ich służących.  Wasze światło zgaszone  by było na zawsze.  Żylibyście jak roboty: bez duszy, bez współczucia, w ciemności.**  Spójrzcie na swój obecne systemy wierzeń.  Naprawdę przebadajcie je szczerze z otwartym umysłem.  Odsuńcie się od kontroli, która została umieszczona przez rodzinę tak samo o tych, którym wierzyliście, ze mieli dla was najlepsze zamiary w swoich sercach.  Podejmujcie samodzielnie decyzje, którą ścieżkę macie obrać.  To jest wasze życie.  Decyzja jest tylko wasza.  Nie narodziliście się, aby żyć w systemie wierzeń.  Dano wam wolny wybór. Skorzystajcie z tego!

Dalej wysyłajcie Światło i miłość wszystkim, nawet tym, którzy próbują was zniszczyć.  To niesamowite, jak to zmieni wasze życie na lepsze.  Dobro będzie przyciągane do waszego światła i odepchnie Ciemnych.  Nieustannie pracujemy nad przywróceniem Światła waszemu światu.  Są załogi po obu stronach życia w tym asystujące.

Dostałaś sporo do myślenia.  Masz decyzje do podjęcia i ludzi do spotkania.   Jesteś bardzo cenna dla mnie, moja kochana.  Jestem zawsze przy tobie, twój adorujący cię – Monty.

.

* przyp. tłum.  – Anastazja też o tym dobitnie mówi w swoich przekazach i wskazuje na dolmeny w Rosji jako takie przekaźniki informacji, mówi o tym również David Wilcock – centra wiedzy i energii

** O tym również wspomina Anastazja i przestrzega w przekazach.

10 komentarzy (+add yours?)

  1. liviaether
    Czer 09, 2011 @ 06:23:00

    dodam jeszcze, że z tym powyższym przekazem uzupełnia się poniższy przekaz Hathorów

    http://tomkenyon.com/klamstwa-polprawdy-i-manipulacje

    dotyczył w sumie świńskiej grypy, ale wciąż jest aktualny i można go odnieść do wielu innych sytuacji..

    od siebie dodam, że w dużym stopniu zgadzam się z Hathorami, z którymi zresztą na pewnym poziomie czuję się blisko związana..

    serdeczności:)

  2. kwiat
    Czer 04, 2011 @ 12:55:04

  3. Doriananda
    Czer 04, 2011 @ 04:52:30

    Dziękuję Livio za interesujący przekaz o Atlantydzie. Dla zainteresowanych zamieszczam również fragment szóstego tomu serii „Życie i Nauka Mistrzów Dalekiego Wschodu” zawierający urywek wykładu wygłoszonego przez Bairda Spaldinga:

    „Nauka w szybkim tempie rozwiązuje zagadki dotyczące prawdziwej historii ewolucji Ziemi. Poznajemy historię Lemurii, kontynentu zatopionego przez wody Pacyfiku, tak jak i historię Atlantydy. Nie twierdzimy bynajmniej, że istniał dokładnie zlokalizowany przez nas kontynent, określany dzisiaj mianem Atlantydy. Zebrane materiały zdają się sugerować tylko tyle, że w pewnym hipotetycznym miejscu niegdyś znajdował się ląd. Ludzie rozwiniętej na jego terenie cywilizacji mówili jednym językiem. Nasz język czerpie w znacznym stopniu z owego wspólnego, pierwotnego języka. Kontynent znany był jako Mu, a zamieszkujący go ludzie nazywani byli Pan. W tym kontekście Atlantyda oznacza uniwersalne społeczeństwo – wspólnotę ludzi, którzy porozumiewali się wspólnym językiem i wyróżniali się wśród ludzkości zamieszkującej Ziemię, tworząc jedną rasę i jeden lud. Żyli niemalże jak jedna wielka ludzka rodzina. U schyłku epoki Atlantydy niektórzy jej mieszkańcy zostali wyprowadzeni poza jej terytorium i ukryci w sekretnych miejscach. Dzięki temu ci, którzy przeżyli, mogli dać początek nowej rasie, stając się dla niej opoką. Wybrańcy praktykowali duchowe wartości, odrzucając materialne przejawy życia. Było to głównym źródłem ich wielkich osiągnięć. Dla nich wszystko było wszechogarniającą duchowością. Każde osiągnięcie zostało opisane naukowo i odpowiadało prawidłom ładu uniwersalnego. Posiadali oni całkowite zrozumienie wszystkich współistniejących we wszechświecie istności. Zapiski dokonane we wczesnym sanskrycie stanowią przegląd ich życia i osiągnięć. Zasada regulująca ich życie była jasno sprecyzowana.”

    • liviaether
      Czer 09, 2011 @ 06:09:56

      A ja dziękuję za przypomnienie ciekawego fragmentu „Życia i Nauk Mistrzów Dalekiego Wschodu” Dorianando..

      p.s śniło mi się ostatnio, że zaglądam na bloga Krystal i moją uwagę przyciągnął avatarek Wedrussy, na którym było widać dokładnie taką Anastazję jaką właśnie widać.. Nie widziałam wcześniej tego avatarka.. W sumie nie chciałam o tym wspominać, bo to drobiazg, ale jakiś wewnętrzny głos podpowiada aby jednak o tym wspomnieć 🙂

  4. Livia Ether
    Czer 04, 2011 @ 02:25:33

    Anastazja mówiła też o tym, że przeprowadzi ludzkość przez odcinek czasu ciemnych sił, choć nie mam książki pod ręką i nie mogę zamieścić dokładnego cytatu… Z tym przekazem współgra też poniższy fragment

    poniżej fragment książki Atlantis Rising (będącej zapisem przekazów z Syriusza) autorstwa Patricii Cori..

    „Jaskinie utworzone z kryształu kwarcu, które tak licznie występowały na Atlantydzie, zapewniały istotom Yzhnuni idealne warunki, w jakich mogli inicjować pierwsze atlantydzkie kapłanki. We wnętrzach takich jaskiń uczyły się one przeprowadzać swoje lecznicze rytuały, harmonizując i doprowadzając uzdrawianą osobę do równowagi. Czyniły to za pomocą aktywacji energii żywiołów wewnątrz krystalicznych formacji, jednocześnie wzmacniając dźwiękowe oraz elektromagnetyczne częstotliwości samych minerałów. Wysoce rozwinięte zdolności parapsychiczne Atlantów owego czasu, pozwalały im słyszeć częstotliwość, czy też wibrację WAM, jako muzykę. Osoby, które przestawały żyć w harmonii ze swoim środowiskiem, przyprowadzane były do jaskiń, gdzie kapłanki dostrajały się do ich muzycznej klawiatury (systemu czakramów), aby stwierdzić, który z ośrodków energetycznych emituje częstotliwości atonalne. Kryształowe skupiska były zazwyczaj wyściełane naturalnymi materiałami (len, trzcinowe plecionki, futra zwierząt). Osoba potrzebująca pomocy kładła się na takim terapeutycznym łóżku, podczas gdy kapłanka, biegła w używaniu energii kryształów, uderzała w odpowiednią formację kwarcu selenitowym kamertonem, aktywując wibracje, i tym samym, doprowadzając do rezonansu częstotliwość WAM uzdrawianej osoby. Wykorzystywanie dźwięku w uzdrawianiu i równoważeniu energii jest niesłychanie skuteczne. Wyjaśniając to w prosty sposób, fale dźwiękowe powstałe wskutek uderzenia we właściwą strukturę krystaliczną aktywują pewne elementarne energie wewnątrz matrycy, które z kolei rezonują z wielowymiarowymi częstotliwościami osoby poddawanej terapii. Podobny proces można wywołać nawet wtedy, gdy tylko próbujemy zharmonizować swoje energie w obecności kryształowej istoty. Nie sposób też w słowach wyrazić mocy wspólnego śpiewu, dostrajania czy śmiechu (to muzyka sama w sobie), gdy wzmocni się je oddziaływaniem minerałów Gai. Wiedza kapłanek z zakresu kryształowych częstotliwości decydowała o pomyślnym doborze rodzaju dźwięku, wysokości tonu, oraz częstotliwości potrzebnych do przywrócenia równowagi w rozstrojonym systemie czakr – wówczas następowało spontaniczne uleczenie na wielu różnych poziomach.
    Ich wiedza na temat dźwięku służyła nie tylko uzdrawianiu ludzi, rozumiano bowiem, że dźwięk zapewnia równowagę całej planecie. Istotnie, dzięki naszej wiedzy z zakresu częstotliwości wiemy, że to właśnie dźwięk utrzymuje ciało Wszystkiego Co Jest w całości, zespala matrycę, w którą wplecione są świetlne częstotliwości świadomości. W podobny sposób [harmonijny] dźwięk utrzymuje waszą planetę w równowadze, podczas gdy dysonans może spowodować jej rozpad. Dysponując tym fundamentalnym zrozumieniem częstotliwości, elity u władzy, które rządzą waszym współczesnym światem (tak jak dawniej Ciemne Kapłaństwo), przyczynili się do tego, że Gaja balansuje na krawędzi zniszczenia.
    Istoty z rodziny Delfinów zostały sprowadzone na Ziemię, aby utrzymać częstotliwości dźwiękowe waszych oceanów w stanie równowagi, co przez wiele milionów lat doskonale im się udawało. Jednak teraz, w ostatniej nanosekundzie ziemskiego czasu, zainicjowały swą ewakuację, a wy jesteście świadkami postępującej degradacji mórz wraz z ich systematycznym odejściem. Bo czyż można oczekiwać, że istoty te będą trwać nadal w służbie Gai kiedy ludzie, ta najwyższa forma świadomości na Ziemi, wykorzystali i zbezcześcili jej ciało emocjonalne – wielkie oceany – chemicznymi odpadami, cuchnącymi ściekami, wyciekami ropy, oraz gwałtem na morskich stworzeniach? Tak więc, skazane na unicestwienie, Delfiny, czczone niegdyś przez Atlantów jako Tkacze Oceanicznych Częstotliwości, w końcu was opuszczają. Ich misja została przerwana przez ludzkie zaniedbanie i obojętność. To doprawdy smutne wydarzenie zarówno dla waszego gatunku jak i waszej planety, której muzyka zaczęła rozbrzmiewać jakże fałszywą nutą… tak jak wtedy…w ostatnich dniach Atlantydy, gdy manipulacje Ciemnych Kapłanów na dobre zakłóciły melodię Atlantydy. Kiedyś Ziemia tak harmonijnie nuciła swą pieśń: rytmicznymi falami oceanów, które uderzały o brzegi i z łoskotem powracały do morza; świergotem ptaków; szelestem wiatru; odgłosami Delfinów; śpiewem, dźwiękiem dzwonków, oraz bębnów waszych rdzennych Strażników Częstotliwości; chórem ludzkich dusz. Teraz stała się głośnym, dysharmonijnym kołowrotkiem w systemie czakr waszego Słońca, tak więc ona również musi zostać dostrojona, aby Ra mógł przywrócić harmonię w mentalno-fizyczno-emocjonalnym kompleksie swoich ciał.

    Fragment rozdziału 5 pt. Yzhnuni książki Atlantis Rising autorstwa Patricii Cori

    tłumaczenie: Poszukiwacze Zagubionej Wiedzy

  5. krystal28
    Czer 03, 2011 @ 21:12:49

    Kochani, dodałam do naszego bloga nowy link do strony „Ezoszczecin” z ciekawymi artykułami. Ostatni, pt. HAARP został napisany przez naszego Czytelnika, Bramina, który niedawno zrobił wycieczkę do północnej Norwegii w celu neutralizowania tego urządzenia. Jestem Ci wdzięczna, Braminie, ze Twoją świetlaną pracę.

    • bramin
      Czer 05, 2011 @ 06:36:57

      Kochana Krystal.
      Dziękuję Ci za rekomendację mojego artykułu i strony,na której jest on zamieszczony,lecz nadal żyjemy w czasie,który wymaga olbrzymiej pracy.
      Czy wszyscy są gotowi na taki wysiłek?
      Pozdrawiam serdecznie wszystkich forumowiczów.

      • wedrussa
        Czer 05, 2011 @ 07:55:51

        Jestem pełna podziwu Bramin dla Ciebie, ja również neutralizuję VLF od prawie roku w Polsce – w różnych strategicznych miejscach.
        Namaste

  6. Sabrina
    Czer 03, 2011 @ 15:43:01

    Dziękuję Wedrusso 🙂 Tak, o tym samym mówi też Anastazja.

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d bloggers like this: