Adama dla Świata

.

Przetłumaczyła Akacja – Daria

Witaj, jestem Adama.  Co za radość z tobą rozmawiać!  Słowa które mówię dziś są przeznaczone również dla ludzi eterycznych, którzy obecnie wcielili się na ziemi.  Wszyscy przewodnicy na tej planecie przynoszą tę wiadomość od  Najświętszego Serca do tych dzieci, które są nadal nieświadome ich światła.
Te medytacje z Telos są częścią dużego planu aby obudzić ludzkość.  Planeta, jak wiesz, przygotowuje się na 5-ty wymiar.
Po dokonaniu oceny stopnia przebudzenia na tej planecie, zdecydowaliśmy, że dodatkowa energia będzie korzystna, i my zainspirowaliśmy naszą Telosiańską grupę aby zadeklarować comiesięczne dni do zjednoczenia wszystkich grup.  Dzisiaj oświadczam, że te dni przeznaczone są dla całej ludzkości, i że będziemy korzystać z mieszkańców Telos – te wszystkie serca, które uznają naszą energię, połączą się z nami – będziemy używać ich jako anteny do rozpowszechniania Świętej Miłości na powierzchni tej planety.
Chcemy ujrzeć świadomość bezwarunkowej miłości, ustanowioną w tym wymiarze.  Tylko taka świadomość może uwolnić cię od bólu, którego ty i ludzkość teraz doświadczacie.  Świadomość bezwarunkowej miłości łamie wszelkie bariery.  Ona jednoczy, łączy, pomnaża, nigdy nie dzieli.  To poczucie separacji, które dzieli ludzi.  Sprawia to, że każdy człowiek żyje w samotności, jeśli nie czuje się połączony ze wszystkim: ludźmi, zwierzętami, roślinami, drzewami, minerałami, kryształami …

Ludzie muszą nauczyć się być w jedności z wszelkim życiem.  Co jest przed wami, drogie dzieci, to przebudzenie do stanu świadomości, takiego stanu całkowitej miłości, którą będziecie otoczeni.  Masz poczucie i nadal czujesz przyspieszenie energii wokół ciebie, nieprawdaż?  Wiedz, że to przyspieszenie energii nazywa się Miłość.  Ona wchodzi w wasz wymiar, aby was uwolnić, aby zerwać łańcuchy, naciskać was, abyście otworzyli oczy na to, kim naprawdę jesteście: istotami wieczności.  Więc nie opieraj się tej energii, która będzie słodyczą ludzkości, która ogarnie ze wzrastającą mocą nieświadome istoty, tych śpiących.

Ta energia jest energią życia. Kiedy czujesz się zaniepokojony przez wydarzenia, przez wiele wyborów, których musisz dokonać jednocześnie, przez wiele obowiązków.  Zatrzymaj się i powiedz sobie: „witam  energię miłości, wyzwolenia i dziękuję wszechświatowi”.  W ten sposób nie ucierpisz z przyśpieszenia energii, która jest obecnie skierowana do ludzkości, do każdej cząstki, każdej komórki, każdego atomu, który istnieje w tym wymiarze.  Ta Energia podnosi tempo wibracji.  To dosłownie pcha cię, abyś zakorzenił swoją świadomą energię w bardziej żywym, bardziej wibrującym wymiarze.  Musisz nauczyć się akceptować wszystko z radością.  Jeśli opierasz się energii miłości, która teraz rozprzestrzenia się na całej planecie to wiedz, że nie będziesz w stanie opierać się długo.  Stanie się to za ciężkie, zniewalające.

Radzę, z całą miłością mego serca i całą miłością Lemurii, rozwinąć swoje skrzydła światła i towarzyszyć tym energiom, które przybywają na ziemię.  Ta ludzkość zostanie obudzona wbrew sobie.  My podnosimy tempo wibracji w twoich komórkach, twoich atomach, sub-atomach, twoim DNA.  Kiedy ty śpisz, my pracujemy z tobą, aby wyrównywać pola energii.  Stopniowo zmuszamy te siatki do prostowania, do wyginania, aby stały się harmonijne, aby dostosowały się do swojej świętej geometrii.

Umieściliśmy w sercu każdego człowieka katalizator nieograniczonej energii.  To katalizuje Potężną Miłość Boga którą jesteś.  Ta miłość obudzi się w twoim sercu, to zacznie objawiać się coraz bardziej w tobie.  Czy zauważyliście, że otrzymujecie nową świadomość, w jaki sposób widzieć życie, jak się z tym czuć, jak postrzegać siebie?  To jest serce, które budzi się w tobie.  Jest ona potężnym centrum energii -większym niż atomowa –  budzi się w was i wyrównuje energię i obraca kierunki waszych komórek i atomów.  Wszystko to jest w doskonałej symbiozie z energią planety Ziemi, która jest również odnawiana.

Kiedy słyszysz o trzęsieniach ziemi, bądź świadomy, że istnieje również drżenie wewnątrz ciebie – nowa świadomość, która próbuje przedostać się do twojej codziennej świadomości.  Kiedykolwiek usłyszysz o jakimś wydarzeniu na planecie, zatrzymaj się i spójrz co tak naprawdę dzieje się w tobie.  Z każdym trzęsieniem ziemi, każdą powodzią, każdym wulkanem, który wybucha, jest coś, co otwiera ciebie.  To błaga twoją świadomość, abyś się obudził, abyś poszukiwał wewnątrz siebie.  Każde trzęsienie ziemi jest wskazówką dla wszystkich, aby zauważyć, że nowa świadomość chce się w was narodzić, w tej nowej wizji, która przywołuje waszą uwagę.

Kiedy patrzysz na tytuły w gazetach, wiedz, że jesteś związany z tymi wiadomościami.  Wszystko jest połączone.  Gdy dochodzi do erupcji wulkanu, jest energia wewnątrz was, którą trzeba wyeliminować, przeobrazić w czyste światło, czystą miłość.  Wulkan nie wybucha bez powodu, o nie!  Ciało Ziemi jest oczyszczane.  Ponieważ wy jesteście jej dziećmi i jesteście związani z jej sercem, wasze ciała, wasze emocje, wasze serca oczyszczają się jednocześnie.  Zapraszam więc do tego wielkiego dzieła odnowienia siebie.  Zapraszam do przejścia przez ten proces odkrywania, oczyszczania, powitania energii, która trafia do wnętrza ciała Matki Ziemi i wnętrza waszych serc.

Dziś wzywam was, abyście stali się świetlistymi istotami intensywnie świadomymi swojej boskości. Stąpajcie po świętym ciele Matki Ziemi w doskonałym zjednoczeniu z jej ciałem, jej energią i mocą jej miłości.  Ziemia przygotowuje się do Wzniesienia i w jej nieskończonej miłości chce, aby zabrać wszystkie swoje dzieci, wszystkie świadomości, które zamieszkują na jej powierzchni.  Ona nie chce pozostawić nikogo w tyle za sobą.  Tak więc wszystkie dzieci w boskiej świadomości, które chcą podzielać świadomość miłości, otrzymają dodatkową energię, wspomagającą ich odnowienie, ich przebudowę, ich odrodzenie.  Dziś wzywam was, by się odrodzić, jako że i wasza planeta się odradza.

Niech to odrodzenie zamanifestuje się z radością, łatwością, z poszanowaniem tego kim jesteś i dla twoich braci i sióstr, którzy ci towarzyszą, a którzy być może nie podzielają twojej wizji życia.  Szacunek jest znakiem miłości.

Poszanowanie różnicy jest objawem czystej miłości.  Niech twoje oczy, twoje ręce, nogi, twoje działania będą miłością o wielkiej czystości, z poszanowaniem wszelkiego życia, wszystkich opinii, wszystkich poglądów, wszystkich myśli – bo postęp jednego człowieka na drodze miłości przenosi się na wszystkich ludzi.
Nie trzeba nikogo przekonywać, bo każdy człowiek jest w tobie.  Każda komórka w twoim ciele jest związana ze świadomością każdego człowieka na tej planecie.  Gdy podążasz z miłością w tym wymiarze, każda komórka ciała czuje tą miłość i dzieli ją z sercem drugiego człowieka, z którym jest powiązana. Więc nie trzeba nikogo przekonywać.  Nie musisz z nikim rozmawiać.  Trzeba tylko iść z miłością, być świadomym tej miłości w sobie, być doskonałym narzędziem dla boskości, której używasz w tej formie, którą wierzysz że jesteś.  Być tym promieniującym wehikułem światła dla boskości, którym jesteś w tym wymiarze.  Gdy jaśniejesz swoją miłością, światłem, swoim szacunkiem, cała ludzkość staje się jaśniejsza, ma więcej szacunku, więcej miłości.  Najważniejszą i najbardziej szlachetną misję, którą każdy z was ma, to być i manifestować to, czym naprawdę jesteś: czystą miłością Boga, Źródłem, na tej planecie z ludzkimi formami, których obecnie używacie.

Niech będzie to dzień miłości, szacunku i pokoju!  Niech te święte, boskie, wieczne atrybuty manifestują się cały czas w każdym atomie, każdej komórce twojego ciała!  W ten sposób będziesz towarzyszyć planecie Ziemi w jej ewolucji w wykładniczo wzrastającym tempie jej wibracji.

Mówiłem w imieniu moich braci i sióstr z Telos, moich braci i sióstr z miast wewnątrz Ziemi i w imieniu Świętego Serca Matki, tej bogini Ziemi, którą  powinniście poznać lepiej.  Gdy będziecie  bardziej kochający, ona objawi się w was i wokół was, staniecie się bardziej świadomi światła miłości, w której jesteście zanurzeni.  To światło może przekształcić was całkowicie z łatwością, wdziękiem i szybkością.
Pozdrawiam was i pozdrawiam boskość w waszych sercach, w każdym waszym atomie.  Błogosławcie te ciała, które używacie.  Do zobaczenia wkrótce!

35 komentarzy (+add yours?)

  1. Jacek
    Czer 06, 2011 @ 05:24:06

    A więc do zobaczenia wkrótce ?! Uczymy się przenosić częstotliwość Światła, które jest informacją – wiedzą. Gdy tego się nauczymy zaczniemy przenosić częstotliwość Miłości – czyli kreacji – czyli mocy stwórczej !!! Piękne to będą czasy gdy Miłość Boga będzie mocą stworczą w nas !!! Żeby tylko do tego czasu dożyć ? – bo zmiana wibracji osobiście na mnie źle wpływa – wciąż nie jestem gotów. A Wy Kochani już jesteście gotowi ??? Pozdrawiam.

  2. agni
    Czer 03, 2011 @ 11:38:38

    Wielkie dzięki za komentarze. Wiem, że decyzję muszę podjąć sama, ale jak się pozna zdanie innych, wtedy jest łatwiej 🙂
    I dzięki Mary Celeste za ciekawy link.

    Pozdrawiam serdecznie 🙂

    • Agagirl
      Czer 03, 2011 @ 12:04:27

      Ja poprosiłam raz w modlitwie o to, by nieżyczliwe mi osoby usunęły się z mojej ścieżki życia… Po prostu uwierzyłam w to, że one nie wytrzymają miłości, w którą wierzę, którą wyznaję i że znikną, bo nie bedą czuły się komfortowo przy mnie. Zniknęły… Pozdrawiam :*

  3. terranin
    Czer 03, 2011 @ 10:58:15

    Człowiek Boży
    Człowiek Boży jest pijany bez wina.
    Człowiek Boży jest najedzony bez mięsa,
    Człowiek Boży jest entuzjastyczny, zdumiony.
    Człowiek Boży nie je ani nie śpi.
    Człowiek Boży jest królem ukrytym pod ubogim strojem.
    Człowiek Boży jest skarbem wśród ruin.
    Człowiek Boży nie jest z wiatru ani z ziemi,
    Człowiek Boży nie jest z ognia ani z wody.
    Człowiek Boży jest morzem bez brzegów.
    Człowiek Boży zrzuca deszcz pereł, choć nie jest chmurą.
    Człowiek Boży ma setki księżyców i słońc.
    Człowiek Boży ma wszystek blask słoneczny.
    Człowiek Boży jest mądry dzięki Prawdzie.
    Człowiek Boży nie jest książkowym uczonym.
    Człowiek Boży znajduje się poza wiarą i niewiarą zarazem.
    Czym dla Człowieka Bożego jest „grzech” i „zasługa”?
    Człowiek Boży wynurza się z Nie-bytu.
    Człowiek Boży przybył na wierzchowcu sublimacji.
    Człowiek Boży jest ukryty, Szamsudinie!
    Szukaj i znajdź Człowieka Bożego.

    Pozdrawiam wszystkie świetliste istoty

  4. Karmel
    Czer 03, 2011 @ 10:15:38

    Kurde ja coś nie czuję tej miłości, no chyba, że mnie wyżera od środka bo czuję się raczej gorzej niż lepiej.

    • Agagirl
      Czer 03, 2011 @ 11:57:25

      Ja też się martwię, bo ostatnio odczuwam wielki wielki smutek… ale mimo to, dostrzegam wiele piękna pośród tego smutku… Gryzie mi się to wszystko, ale to pewnie dlatego, że mam naokolo teraz „trochę” problemów w każdej sferze życia…

    • Krzysztof
      Czer 03, 2011 @ 12:21:46

      Karmel, energja Boska ktora do nas przychodzi w tym czasie z wszechswiata jest bardzo potezna, nieunikniona i moze wplywac budujaco i podtrzymujaco ale moze tez powodowac zniszczenie. Wynik zalezy od tego czy jestes z nia w rezonansie czy tez starasz sie jej opierac. Opor jest daremny i bolesny. Jesli czujesz bol i ze cos cie ‚zrzera’ to jest to znak ze cos jest w dysharmonii . Bol jest wbudowany w strukture zmiany i transformacji po to aby przypomniec nam o wzieciu odpowiedzialnosci za nasze cechy ktore przeszkadzaja w harmonii z Boskim Prawem Milosci, ktora nas otacza na kazdym kroku.
      Jesli czujesz opor i dezorientacje… zatrzymaj sie, zamknij oczy na kilka sekund i zapytaj sie … co Milosc by zrobila w tym momencie.
      Pozdrawiam z Miloscia i zycze Boskich wynikow.

      Jam Jest

    • Oualander
      Czer 03, 2011 @ 13:47:21

      Witaj Karmel:

      Właściwie Krzysztof wytłumaczył ci dość dokładnie proces dzięki któremu odczuwasz wszystkie blokady w sobie bardziej intensywnie, ja chciałbym tylko podać ci więcej praktycznych sposobów jak sobie z tym radzić.

      Pozwól sobie płynąć poprzez życie, tzn staraj się postępować w myśl zasady ” MOJE ŻYCIE BYŁO, JEST, I ZAWSZE BĘDZIE TAKIE JAKIE POWINNO BYĆ ” , należy przez to rozumieć, że decyzje obojętnie jakich byś nie dokonywał w swoim życiu zawsze są najlepszymi, ponieważ Bóg (Stwórca, esencja Miłości) zna wszystkie możliwe nasze wybory jakich kiedykolwiek w życiu dokonywaliśmy, dokonujemy lub w przyszłości będziemy dokonywać w związku z tym nie ma możliwości złamania Boskiego Prawa zarówno w stosunku do innych istot jak też w stosunku do siebie.

      Kolejna metoda to częste uświadomienie sobie podczas codziennych czynności bezwarunkowej opieki jaką roztacza nad nami Bóg oraz niezliczone zastępy anielskie w każdej chwili naszego życia.
      Osobiście biorę to na logikę i często myślę sobie ” Skoro Bóg mi zawsze pomaga i wspierają mnie anielskie zastępy to absolutnie nic złego w życiu nie może mi się przydarzyć „.

      Inna bardzo skuteczna metoda polega na otwarciu się wewnątrz siebie na JEDNOŚĆ (Pojednanie) ze wszystkimi aspektami stworzenia, tzn ze wszystkimi ludźmi, całą Ziemią, nie zmierzonym wszechświatem i co najważniejsze ze samym SOBĄ.

      Ostatnia proponowana przeze mnie metoda posiada typowo fizyczną naturę (choć nie we wszystkich przypadkach).
      Każdy człowiek ma jakieś swoje pasje, zainteresowania, coś co sprawia mu niesamowitą radość, coś podczas wykonywania czego czuje się fantastycznie, można by powiedzieć że kocha to robić, może to być na przykład zwykły taniec, jogging, rozmowa z bliskim przyjacielem, jazda konna lub jakakolwiek fizyczna (i nie tylko) czynność wyzwalająca w nas poczucie szczęścia, radości lub spełnienia, na początku zastanów się jaka czynność w twoim przypadku wyzwala te uczucia, A NASTĘPNIE PO PROSTU TO ZRÓB.
      Pozdrawiam serdecznie.
      Piotr.

  5. MKFELA
    Czer 03, 2011 @ 08:29:06

    Witam wszystkich!
    Piękny przekaz,wzruszyłam się do łez.Od dwóch tygodni czuję silne wibracje miłości w sercu,które wypełniają i otulają całe ciało,i dają poczucie bezpieczeństwa,spokoju.Nawet kręgosłup przestał boleć mnie po przeszło roku.Ta miłość jest wszechogarniająca jak napisała Gabi.
    Pozdrawiam wszystkich z miłością.

  6. agni
    Czer 03, 2011 @ 06:30:36

    Witam. Piszę pierwszy raz, ale jestem z Wami ok. dwa miesiące.
    Mam pytanie odnośnie poszanowania różnic między ludźmi. Czy jak człowiek rozwija się duchowo, a jego partner nie, czy powinno przerwać się taki związek? Czy bardziej się rozwinę przy człowieku, który ma kompletnie inne poglądy na życie niż ja i lubi gapić się w telewizor przy piwie, czy to raczej opóźnia mój rozwój? I co sądzicie na temat seksu? Czy nie obniża wibracji? Czy człowiek nie powinien w miarę rozwoju zatracać swoje potrzeby seksualne?
    Pozdrawiam wszystkich i z góry dziękuję za odpowiedź.

    • Sabrina
      Czer 03, 2011 @ 08:52:44

      Agni, wydaje mi się, że w tych tematach powinnaś słuchać się swojej intuicji. Na te pytanie nikt z nas nie udzieli Ci odpowiedzi, bo jedyną osobą, która może znać odp. na te pyt. jesteś Ty sama 😉

      Nie wiem, czy czytałaś kiedyś „Anastazję” W. Megre? Jeśli nie, to polecam. Ta książka jest bardzo mądra i dużo rzeczy wyjaśnia.

      • agni
        Czer 03, 2011 @ 11:27:18

        „Anastazji” jeszcze nie czytałam, ale czuję się zachęcona, bo już słyszałam wiele na temat tej książki. Jak będę miała okazję, chętnie przeczytam.

    • Agagirl
      Czer 03, 2011 @ 09:01:23

      Witaj Agni 🙂 Mnie się wydaję, że już znasz odpowiedź na to pytanie. Pozdrawiam Cię ciepło

    • Krzysztof
      Czer 03, 2011 @ 10:29:24

      Agni,
      Sabrina i Agagirl maja duzo racji.
      Wskazowka jest w Twoim rozwarzaniu…
      ‚ poszanowania różnic między ludźmi”

    • mary_celeste
      Czer 03, 2011 @ 10:52:30

      • Krzysztof
        Czer 03, 2011 @ 11:33:18

        dzieki serdeczne za link mary_celeste za Plejadianow

        • mary_celeste
          Czer 03, 2011 @ 11:47:08

          Cieszę się , że link okazał się pomocny, pozdrawiam Cię Krzysztofie serdecznie, pozdrawiam sercem wszystkich Was Kochani.
          Renia

    • Dajamanti
      Czer 03, 2011 @ 11:19:18

      Witaj Agni,

      Cieszę się że zadałaś te pytania bo oznacza to że naprawdę zależy Ci na rozwoju duchowym i Twojej gotowości:D Odpowiedź na Twoje pierwsze pytanie, znajduje się w działaniu Prawa Wibracji i Rezonansu. Jeżeli Ty jako osoba rozwijająca się duchowo wybierasz przede wszystkim bezwarunkową miłość, radość i wdzięczność i tym rezonujesz, a Twój partner powiedzmy niestety nie, wasze wibracje będą inne i nie będziecie rezonować na tych samych częstotliwościach. Więc w takim wypadku nie martw co będzie dalej, bo Prawo to samo dostarczy Ci osób które rezonują na tych samych falach co Ty. Więc w tym wypadku najlepszą postawą będzie, jak dalej będziesz rozwijała się duchowo nie zwracając uwagi na to czy Twój partner też się rozwija czy nie. Płyń dalej ze strumieniem a Prawa Wszechświata wszystkim się zajmą, aby Cię wspierać na tej drodze 😀
      Nie każdy wie że również akt płciowy może stać się pomocny dla osoby rozwijającej się duchowo, i nie należy w żadnym wypadku, unikać tak ważnego wręcz „boskiego” uniesienia . Sekret tkwi w postawie i podnoszeniu w świadomości energii. Oczywiście bardzo ważnym jest aby sam akt płciowy sprawiał Ci dużą przyjemność. Lecz podczas stosunku bardzo korzystnie jest wyobrażać sobie że energia kundalini która znajduje się tuż poniżej pierwszej czakry (podstawa kręgosłupa) przechodzi wzdłuż kręgosłupa do wszystkich czakr aż znajdzie swoje ujście w ostatniej czakrze. Ponieważ podczas takiego stosunku wydobywają się ogromne ilości energii, które zazwyczaj zatrzymują się w pierwszym czakramie. Aby je nie zmarnować należy wyobrażać sobie tak, jak opisałem wyżej, zgodnie z Prawem: „Energia płynie za uwagą” 😀

      Pozdrawiam i życzę wysokich wibracji, na drodze do Ojca 😀

      „Ja Jestem”

      • Krzysztof
        Czer 03, 2011 @ 11:46:03

        dzieki Dajamanti, trafnie jak zawsze i za kazdym razem. Dobrze jest pamietac teorie rezonansu gdziekolwiek sie jest na tej drabinie.
        z WDZIECZNOSCIA
        Jam JEST

      • mary_celeste
        Czer 03, 2011 @ 11:50:53

        Dajamanti, świetne wyjaśnienie, dziękuję również.
        Renia

      • allright
        Czer 04, 2011 @ 09:30:19

        Dziękuję za rzeczowy wpis…ostatnio coś aspekt seksualny u mnie zszedł na dalszy plan…może dla wielu z nas to temat istotny, ale nieco zaniedbany???
        światełko posyłam
        allright, Gabi

        • Krzysztof
          Czer 04, 2011 @ 11:56:31

          Masz racje Gabi, seksualnosc nie byla czesto poruszana, nie wiem od jak dawna. Widzisz ktos kiedys powiedzial ze w wyniku tej transformacji nic nie zostanie takie samo. Ja jako malarz nie za bardzo mialem ochote w to wierzyc, bo malowanie przychodzilo mi bez wysilku i wydawalo mi sie ze to robie dobrze. To samo moglbym powiedziec o mojej seksualnosci. Ku mojemu wielkiemu niezadowoleniu gdzies po roku 2000-ym malarstwo i seksualnosc powoli tracilo mnie interesowac. Przez wiele lat bylem smutny i nawet wpadlem w potezna depresje, nie majac checi do zycia, mie mowiac o seksie. Tragedia… dla malarza i partnera seksualnego! Bedac urodzony w tym samym dniu i miesiacu co Witkacy i Beksinski mialem niezaspokojony apetyt do malarstwa, wydawalo mi sie ze seks mnie interesuje, choc nie potrafilem nic zainscenizowac, ze tak powiem. Jestem bardzo zadowolony ze mam wyrozumiala partnerke, i razem ze mna wierzylismy i ufalismy ze to sie zmieni…kiedys.?
          No i przyszly niezapomniane dwa tygodnie w maju 2011, ktore zdaje sie duzo z nas odczulo jako ‚wylanie’ sie tej dlogo oczekiwanej Boskiej Energii, po czym duzo zmian odczulem, napewno!
          Wydaje mi sie ze jesli znajdziesz sie gdzies za krawedzi miedzy starym a nowym, nie masz po prostu inspiracji, bo starego juz nie ma a nowego jeszcze nie… wiec. Poza tym musicie sie zgodzic , ze skoro tak duzo energii wedruje z dolnych czakr do gornych wiec chec seksualna transformuje sie w duchowa, czy nie? Prawdopodobnie spodziewany jest gladki splyw tej energii
          spowrotem w dol, ale ten balans musi byc spowrotem przywrocony, czego Gabi tobie, sobie i wszyskim zycze z calego serca. I wszystko bedzie allright.

        • Dajamanti
          Czer 04, 2011 @ 12:40:01

          Gratuluje Krzysztofie 😀 piękny komentarz i podsumowanie 😀

          Pozdrawiam Cię.

  7. Mariusz
    Czer 03, 2011 @ 03:03:22

    Przyszły dni kiedy Chrystus budzi się w ludzkim sercu.

    Pozdrawiam Was w Miłości.

  8. Krzysztof
    Czer 02, 2011 @ 19:30:48

    slowa byly
    Milosc Jest

  9. ramzes
    Czer 02, 2011 @ 14:22:57

    I co tu komentować :)))
    NIECH TO WSZYSTKO SIĘ STANIE :)))

  10. Patryk
    Czer 02, 2011 @ 11:40:53

    Świetny przekaz jak zawsze zresztą
    Powrócę do przekazu o zaproszeniu do Telos.
    Mnie tam chyba nie chcą wpuścić 😉 jak tam z Wami? Wpuścili Was?

    • allright
      Czer 02, 2011 @ 13:11:08

      najtrudniej samemu sobie dać przyzwolenie…zaproszeni jesteśmy wszyscy…jednak czas każdego z nas jest inny…ale i tutaj pośpiech nie jest wskazany…wibracja czystej miłości wie kogo może już dosięgnąć…czasami tylko połaskocze skołatane serce…czasami zadomowi się na dobre…już taka jej natura…nienarzucająca, łagodna, ciepła,tkliwa…czekam kiedy będzie wszechogarniająca:)))
      z miłością
      allright, Gabi

      • Oualander
        Czer 02, 2011 @ 13:21:47

        Cudowne określenie miłości Gabrielo, jakoś wyjątkowo mi pasuje ta definicja którą tak wspaniale ubrałaś w słowa.
        Pozdrawiam cię i przesyłam łagodną, cieplutką i wszechogarniającą miłość.
        Piotr 🙂

        • allright
          Czer 02, 2011 @ 13:33:44

          czuję,że taka właśnie nam wszystkim się wydarzy…..Piotrze
          u Ciebie wszystko na swoim miejscu i tak trzymaj:))))
          pozdrawiam w słodkim oczekiwaniu
          allright, Gabi

    • Sabrina
      Czer 02, 2011 @ 14:42:38

      Patryku, przecież oni napisali, że wpuszczą, ale w odpowiednim czasie. W odpowiednim tzn. kiedy będziesz na to gotowy m.in wibracyjne 🙂

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d bloggers like this: