Holon Równowagi i Holon Uzdrawiania


.Hathorowie i Tom Kenyon,  15 marzec 2005
.

Przetłumaczyła Wika

.

Dynamika wirowa (the vortex mechanics) waszej planety i układu słonecznego przyspiesza, a w rezultacie czas – taki, jaki znacie – ulega przekształceniu.  Równocześnie zmienia się i rozwija Ziemia, jak również i inne rejony, co wpływa na wasz los i wybory, których będziecie musieli dokonać.
Zmiany te dokonują się z tak dużą prędkością, że nie da się za nimi nadążyć w stary sposób.  Dlatego wprowadzamy system planetarnych uaktualnień, które będą się regularnie ukazywać na tej stronie. Nie możemy określić, jak często czy wedle jakiego wzorca będą się one pojawiać.  Zatem o ile jesteście zainteresowani takimi sprawami, sugerujemy, abyście regularnie zaglądali na tę stronę.  W tym momencie wyobrażamy to sobie tak, że będziemy tutaj omawiać określone wydarzenia, jak również techniki rozwoju wewnętrznego, których będziecie mogli użyć, by unosić się na falach.

Holon

Przekazaliśmy tę informację na wielu warsztatach, ale teraz czujemy, że już czas, by otrzymali ją wszyscy, którzy są tym zainteresowani.  Holony to szczególne geometryczne kształty, z natury trójwymiarowe, które w specyficzny sposób wpływają na świadomość.  Gdy mówimy „świadomość”, miejcie to, proszę, na uwadze, nie chodzi nam po prostu o wasz umysł, jak zwykliście to rozumieć, ale o wszystkie aspekty jaźni, włącznie z inteligencją ciała, tj. DNA.
Holony stwarzane są w królestwie waszego umysłu czy też wyobraźni, ale wpływają na energię, zmuszając ją do poruszania się w określony sposób.  Biorąc pod uwagę narastającą aktywność niepokojących sił na waszej planecie, chcielibyśmy przekazać wam proste instrukcje na temat dwóch holonów.
Pierwszy z nich ma związek ze stabilizowaniem waszej wewnętrznej energii, a zwłaszcza waszych emocji w chwilach, gdy przeżywacie nieoczekiwane zdarzenia, zachodzące albo w waszym bezpośrednim otoczeniu, albo w waszej biosferze – gdyż zdacie sobie sprawę, że to, co dzieje się w innych rejonach globu wpływa na was w coraz większym stopniu. Dzieje się tak, bo wzrasta wasza percepcja wzajemnych połączeń (interconnectedness). Czy wam się to podoba czy nie, staje się coraz bardziej jasne, że stanowicie jedną rodzinę planetarną; w rzeczy samej posuniemy się do stwierdzenia, że stanowicie jedną planetarną całość. Dlatego też katastrofy, wydarzające się gdzieś indziej, będą mieć na was bardziej bezpośredni wpływ w zależności od waszego poziomu świadomości, wrażliwości i rodzaju granic.
Naszym zdaniem najwyższą formą żeglowania po tych falach przemian nie jest opór ani izolacja – gdyż one tak naprawdę stwarzają o wiele większy poziom wyczerpania – lecz raczej pozwolenie energiom przemian, by poruszały się wokół i na wskroś was, bez przywiązywania się do starych idei i wyobrażeń pt „jak to powinno wyglądać”. Jak już wspomnieliśmy, celem pierwszego holonu jest ustabilizowanie waszej energii. Drugi holon, w który was wprowadzimy, wzmacnia system odpornościowy.

Pierwszy Holon – Stabilizacja

Jest on utworzony w oparciu o jedną z brył platońskich, znaną jako ośmiościan foremny (oktaedr). Ośmiościan składa się z dwóch piramid o podstawie kwadratu, połączonych podstawami tak, że wierzchołek jednej z nich jest skierowany w dół, a drugiej – w górę. Są one swoimi lustrzanymi odbiciami {w ośmiościanie foremnym, zbudowanym z samych trójkątów równobocznych, dwa dowolne przeciwległe wierzchołki tworzą taką symetrię, stąd „foremny”; ale gdy zestawimy ze sobą np.2 piramidy Cheopsa, nie uzyskamy już takiego uniwersalnego kształtu – przyp. tł.}. Ten szczególny przejaw trójwymiarowej geometrii pojawia się w sposób naturalny w przyrodzie, zwłaszcza w formie niektórych kryształów {np. fluorytu czy magnetytu – przyp. tł.} oraz wiązań atomowych i cząsteczkowych.  Jest to ze swej natury bardzo stabilny kształt.  Z ezoterycznego punktu widzenia oznacza on spotkanie i zrównoważenie się męskiej i żeńskiej biegunowości, nieba i ziemi.
Aby stworzyć ten holon, wyczuwacie lub wyobrażacie sobie linię, która biegnie przez czubek waszej głowy, następnie przez środek ciała, i wychodzi przez perineum  (krocze) sięgając poniżej waszych stóp.  Ta centralna linia jest osią ośmiościanu.
Teraz wyczuwacie lub wyobrażacie sobie, że podstawa piramidy jest na wysokości waszego pasa, więc górna część waszego ciała znajduje się wewnątrz górnej piramidy, a dolna piramida otacza dolną część waszego ciała.  Rozmiar ośmiościanu nie ma znaczenia, chodzi tylko o to, aby całe wasze ciało znajdowało się wewnątrz niego. Nie ma też znaczenia, w jaki sposób ustawicie jego wierzchołki.  Gdy wyobrażacie sobie siebie wewnątrz tego ośmiościanu, wyobraźcie sobie również odczucie bezpieczeństwa i komfortu.  Ćwiczcie utrzymywanie w wyobraźni kształtu ośmiościanu, gdy przywołujecie uczucia bezpieczeństwa i komfortu.  Jeśli chcecie osiągnąć w tym mistrzostwo, ćwiczcie codziennie.  Stwarzajcie holon, potem uczucia bezpieczeństwa i komfortu, a następnie wzmacniajcie je. Róbcie tak, aż samo wyobrażenie holonu będzie budziło w was te uczucia.  Wtedy okaże się, że umiecie stworzyć holon na każde życzenie, a on wywoła w was uczucia bezpieczeństwa i komfortu, a także poprzez swą naturę skłoni wasze subtelne energie do poruszania się w kierunku stanu równowagi.
W kolejnych przekazach przedstawimy wam konkretne sugestie dotyczące sposobów żeglowania po falach przemian. Ten pierwszy holon najlepiej wyobrażać sobie jako „coś w rodzaju kamizelki ratunkowej”. Nie jest to może najpotężniejszy czy najbardziej elegancki sposób podróżowania poprzez zmiany, które pojawiają się na waszej drodze, ale może być bardzo pomocny, zwłaszcza dla tych, którzy jeszcze się nie nauczyli, jak włączać „międzywymiarowy bieg” swojej istoty.

Drugi Holon – Odporność

Z powodu zniszczeń w waszym ekosystemie i innych konsekwencji niewłaściwego użycia technologii, bakterie i wirusy mutują w rekordowym tempie i pojawiają się nowe ich odmiany.  Ten holon ma potężny wpływ na wasz układ odpornościowy.  Nie ma on zastępować właściwego sposobu zadbania o siebie, ale jest suplementem, i jeśli kiedykolwiek poczujecie się chorzy, ten holon może wam bardzo pomóc.
Zasadniczo można go opisać jako walec, który was otacza, rozpoczynając się tuż nad waszą głową, a kończąc tuż pod waszymi stopami.  Czubek tego walca jest zakrzywiony w przód jak banan; jego spód też się zakrzywia, ale w przeciwną stronę niż czubek.  Więc jeśli spojrzelibyście nań z boku, byłby bardzo podobny do skręconego banana.  Niektórzy nazywają go holonem delfina.  Wyczuwajcie ten kształt wokół swojego ciała, utrzymując w umyśle wrażenie, że ma on srebrny kolor, bardzo podobny do srebrnego plastikowego balonu.  Tego srebrnego koloru nie trzeba widzieć, wystarczy go sobie wyobrażać.  Ma on szczególne powiązanie z anty-bakteryjnymi i anty-wirusowymi właściwościami srebra koloidalnego. Wyczuwajcie ten holon wokół siebie, a gdy wasz umysł zaczyna wędrować, ponownie wyobrażajcie sobie i wyczuwajcie holon. Ta określona forma geometryczna powoduje uspokojenie się waszych subtelnych energii, a równocześnie energetyzuje je w sposób, który wzmacnia system odpornościowy. Proponujemy, żebyście dodali ten holon do swojego „zestawu pierwszej pomocy”, że się tak wyrazimy.
A teraz na pożegnanie parę końcowych myśli: Gdy chaos na waszej planecie narasta, nie popadajcie w przygnębienie. Jest to naturalny proces przejścia z jednego wymiaru w drugi. Duchowe mistrzostwo to zdolność radzenia sobie z nowymi sytuacjami w twórczy sposób. Cokolwiek poniżej tego poziomu nie przyniesie wam pożytku. Musicie odnaleźć nowe sposoby radzenia sobie z życiem i z tym, co się dzieje w otaczającym was świecie.
Wybory, których dokonacie, określą wasze przeznaczenie. To jest naprawdę takie proste. Gdy wielu wokół was popada w rozpacz i dezorientację, pojawia się niezwykła sposobność. Jest możliwe, by płynąć po falach przemian poprzez nadchodzące nieprzewidywalne czasy chaosu z humorem, wdziękiem i niesłychanie szybko się rozwijając. Moc dokonania tego nie pochodzi z zewnątrz. Pochodzi ona z wnętrza, ale, podobnie do górnika, który szuka złota, musicie zacząć kopać. Znalezienie skarbu, dzięki któremu staniecie się bogaci – co oznacza właściwości duchowe i zwiększone prawdopodobieństwo przetrwania w tych czasach – wymaga poszukiwań na własną rękę, nie na zewnątrz, lecz wewnątrz was samych, gdyż posiadacie już to, co jest wam potrzebne.  Sugestie i propozycje, jakie poczynimy w nadchodzących miesiącach, są tylko wskazówkami pomocnymi w rozwiązaniu zagadki, jaką jesteście wy sami, i, mamy nadzieję, że jeśli jeszcze nie wyjecie ze śmiechu, już wkrótce pojmiecie ten kosmiczny żart, i z okrzykiem zachwytu zbudzicie się ze swej drzemki, wyjdziecie z tego snu i wkroczycie w nowy, albo, jeszcze lepiej, obudzicie się wszyscy razem.

Pośród radości i śmiechu
Hathorowie

Holon Równowagi

Przekaz otrzymany przez Toma Kenyona 3 lutego 2007

W tym przekazie chcielibyśmy zaproponować parę sugestii dotyczących sposobu, w jaki możecie kierować waszymi subtelnymi energiami przed, w czasie i po wydarzeniach związanych z aktywnością sejsmiczną, taką jak trzęsienia ziemi czy wybuchy wulkanów.

Z powodu wzorców energetycznych samej Ziemi i narastającej nieprzewidywalności jej zmian, które są was oczekują, na subtelnych poziomach energetycznych wszyscy ludzie są pod wpływem zmian, zachodzących po drugiej stronie globu. W rzeczy samej fizyczna bliskość trzęsienia ziemi nie jest sprawą najważniejszą, jeśli pod uwagę weźmiemy subtelne rodzaje energii. Przekaz ten kierujemy głównie do tych, którzy mają wrażliwą naturę. Należą do nich osoby duchowo rozwinięte, te, które w świadomy sposób się rozwijają, a także dzieci i zwierzęta, które nazwiemy „istotami niewinnymi”.

Przed wydarzeniem o charakterze sejsmicznym z centralnego punktu tej aktywności i wzdłuż odpowiednich linii uskoku emitowane są fale ciśnieniowe (pressure waves). Fale te tworzą rzeczywiste zmiany w subtelnej energetyce ziemi, a w zależności od siły danego wydarzenia sejsmicznego może to wpłynąć i na osoby odległe o tysiące mil.

Gdy spojrzymy na mapę Ziemi i linie uskoków, biegnące przez Pierścień Ognia (the Ring of Fire) – który rozciąga się od północno-wschodnich wybrzeży Rosji, przez wybrzeża Chin i Japonię, w dół przez Indonezję, Australię i Nową Zelandię, potem w górę przez zachodnie wybrzeża Ameryki Południowej, Środkowej i Północnej aż do Alaski, niedaleko swego początku na wybrzeżach Rosji – zobaczymy, że napięcie tektoniczne gwałtownie wzrasta. Rośnie też napięcie sejsmiczne na obszarze parku Yellowstone w Stanach Zjednoczonych. Gdy patrzymy na linie ziemskich uskoków tektonicznych, widzimy również możliwość nieprzewidzianej aktywności tego rodzaju na wschodnim wybrzeżu USA i Kanady. Nie chcemy zagłębiać się w szczegóły tych możliwości, gdyż są one praktycznie bez znaczenia ze względu na fakt, iż ten stan rzeczy nieustannie się zmienia.

Istnieją złożone zależności sieciowe pomiędzy Pierścieniem Ognia a innymi liniami uskoków.  Dotyczy to na przykład pozornie niepowiązanych linii, które biegną przez obszary Chin, Indii i Pakistanu do Turcji, Grecji i Włoch.  Wasza geologia nie odkryła bezpośrednich związków między nimi, ale my widzimy, że one istnieją, nie tyle za sprawą klasycznych linii uskoków, co dzięki relacjom harmonicznym pomiędzy rozmaitymi poziomami ziemi, takimi jak jej skorupa i niższe warstwy, rozciągające się aż do jej płaszcza. Tymi harmonicznymi relacjami dyrygują nie tylko ruchy płyt tektonicznych, ale i aktywność słoneczna.  Jest to zjawisko o podłożu energetycznym, a wasze słońce jest w fazie nasilonej aktywności, co obserwujemy już przynajmniej od kilku lat.

We wcześniejszych przekazach powiedzieliśmy już, że fale energii z głębi przestrzeni kosmicznej, mające związek ze świadomością jako taką, uderzają w wasze słońce, a stąd trafiają w płaszcz Ziemi. Świadomość ludzka ma możliwość złagodzić czy przekształcić dużą część tej energii, ale jak dotychczas do tych możliwości nie dorosła.

Gdy przyglądamy się prawdopodobnym rezultatom tych zmian, możemy stwierdzić, że, jak to się mówi, czeka was wyboista droga.  Niewiele można zrobić, by złagodzić czy zmienić aktywność tektoniczną Ziemi.  Ziemia stoi u progu samooczyszczenia.  Tym, na co możecie mieć wpływ, jest energetyka poziomów subtelnych, i właśnie to tutaj omówimy.

Przede wszystkim zwiększona aktywność sejsmiczna wywołuje skłonność do niepokoju, zmiennych stanów emocjonalnych, zaburzonych wzorców myślowych, problemy z pamięcią krótkotrwałą, skłonność do irytacji, irracjonalności, oraz odczucie znajdowania się w żelaznym uścisku czy potrzasku. Często pojawiają się też zaburzenia snu i ogólne poczucie depresji, rozpaczy czy niemocy, oraz nagłe wrażenie wycieńczenia. Ogólnie rzecz biorąc, przez objawy te najsilniej zostaną dotknięte osoby, które będą najbliżej aktywnych linii uskoków, ale wrażliwe jednostki, nawet znajdujące się daleko, również mogą to odczuć.

Wzdłuż zaktywowanych linii uskoków wytwarzane są rozmaite częstotliwości. Niektóre z nich to ekstremalnie niskie częstotliwości, które rozchodzą się falami według powolnego wzorca i mogą przebywać tysiące mil.  Wytwarzane są też częstotliwości należące do bardzo wysokich pasm, których nie odbiera ludzkie ucho, choć niektóre zwierzęta mogą je usłyszeć. Jednakże fakt, że nie jesteśmy w stanie usłyszeć jakichś częstotliwości, nie oznacza, że na nie nie reagujemy. Ultradźwięki emitowane przez linie uskoków bardzo zaburzają subtelne pola energii zwierząt i ludzi, i to samo dotyczy wielu częstotliwości infradźwiękowych. W czasie aktywności sejsmicznej wiele osób ma nagłe, niewyjaśnione bóle głowy, które potem równie nagle i tajemniczo znikają. Gdy ktoś znajdzie się na obszarze aktywności sejsmicznej, te fale ciśnienia manifestują się w postaci fizycznej. Wtedy już niepotrzebne nam zgadywanki, gdyż jest to dość oczywiste, kiedy znajdujemy się w centrum trzęsienia ziemi.  Po wydarzeniu tego rodzaju pojawiają się wszelkie możliwe komplikacje, z punktu widzenia harmoniki.  Na poziomie fizycznym pojawiają się na przykład tzw. wstrząsy następcze. Innym objawem są złożone częstotliwości, wytwarzane przez linie uskoków, które wchodzą w swe nowe konfiguracje.  I znów mamy do czynienia z infradźwiękami, które mogą być odczuwalne tysiące mil dalej, oraz ultradźwiękami, które również wywierają negatywny wpływ na ludzi i zwierzęta.

Na czysto fizycznym planie ludzie mieszkający na terenach zagrożonych takimi wydarzeniami powinni mieć zapas wody i pożywienia na taką ewentualność – ale są to rady, których można udzielić każdemu w dowolnej ziemskiej lokalizacji, gdyż niestabilne wzorce pogodowe mogą wpłynąć i na obszary nie dotknięte trzęsieniami ziemi.

My natomiast chcielibyśmy zwrócić waszą uwagę na sferę ponad-fizyczną i związany z nią sposób kierowania subtelnymi energiami na wypadek, gdybyście się kiedykolwiek znaleźli w rejonie wydarzeń o charakterze sejsmicznych lub odczuli ich wpływ.  Przy innych okazjach podaliśmy wam już parę opisów zastosowania ośmiościanu, czyli Holonu Równowagi.  Jest on prosty, ale bardzo skuteczny w równoważeniu subtelnych energii. Ta forma geometryczna ma jeszcze inną właściwość: może was ochronić w momentach ekstremalnych zmian na Ziemi, ale w tym celu powinniście umieć stworzyć go na życzenie, abyście w obliczu tego rodzaju wydarzeń umieli przekroczyć swój strach i wejść do holonu. To, co zaraz opiszemy, jest niezmiernie złożone, ale spróbujemy to uprościć.

Wasza Ziemia, jak uważamy, ewoluuje do innego stanu energii.  W chwilach ekstremalnej aktywności ziemskiej obszar otaczający linię uskoku zaczyna się zachowywać jak nadprzewodnik. Jeśli utworzycie wokół siebie Holon Równowagi czyli ośmiościan, jest duże prawdopodobieństwo, że przejdziecie cało przez ten stan nadprzewodnictwa. Ten kształt geometryczny daje wam też większy dostęp do tej części waszej istoty, która znajduje się poza czasem i przestrzenią, i w sposób intuicyjny pozwala wam podążyć fizycznie do najodpowiedniejszego miejsca.

Jeśli znajdujecie się w dużej odległości od wydarzenia o charakterze sejsmicznym, również możecie skorzystać z niektórych właściwości holonu. Choć aktywność ziemska nie wpłynie na wasze fizyczne ciała, może wpłynąć na ciała subtelne, zwłaszcza jeśli jesteście wrażliwi z natury. Kiedy poczujecie zaburzenie energetyczne, dobrze żebyście umieli – jak już wspominaliśmy – stworzyć Holon Równowagi w jednej chwili, prawie odruchowo. Pozwoli wam to złagodzić niektóre negatywne skutki tego typu wydarzeń.

Holon może w podobny sposób chronić tych, którzy znajdą się w skrajnie nieprzewidywalnych warunkach pogodowych. W takich okolicznościach nie będzie chodziło o ochronę przed stanem nadprzewodnictwa, który jest generowany przez działanie linii uskoku w epicentrum, ale o połączenie was z tym waszym aspektem, który istnieje poza czasem i przestrzenią, umożliwiając wam działanie w sposób bardziej intuicyjny i zrównoważony.

Jak już wspomnieliśmy, w czasie skrajnych zaburzeń sejsmicznych obszar wokół epicentrum wchodzi zazwyczaj w stan nadprzewodnictwa. Z naszej perspektywy te stany nadprzewodnictwa mają swoistą geometrię i mogą być postrzegane jako kwiaty lub płatki śniegu. Oczywiście są one bardzo destruktywne dla fizycznych istot, znajdujących się w ich bliskości, ale z przestrzeni kosmicznej i z perspektywy międzywymiarowej złożone geometrie tych nadprzewodzących pól są piękne; widzimy również bezpośrednie związki między nimi a kręgami zbożowymi. Kręgi zbożowe są pewną formą informacji, której jeszcze nie rozszyfrowaliście. Nadprzewodzące pola wokół epicentrów trzęsień ziemi są również formami informacji. Nie są to przypadkowe efekty tworzone przez wpadające na siebie płyty tektoniczne. To tylko mały fragment tej układanki. To prawda, że na planie trójwymiarowym tarcie tektoniczne stanowi sporą część tego zjawiska, ale w innych wymiarach dzieją się inne rzeczy.

Z naszej perspektywy związanych z Ziemią pól nadprzewodzących będzie przybywać, czy to pochodzenia sejsmicznego, czy w postaci kręgów zbożowych albo anomalii elektromagnetycznych. Z naszej perspektywy zjawiska te są komunikatami od samej Ziemi. Większość kręgów zbożowych – tych, które są prawdziwymi kręgami, a nie jakimś oszustwem – to międzywymiarowe przekazy od Ziemi. Niektóre z nich to w istocie interakcje pomiędzy Ziemią a międzywymiarowymi istotami. Tego typu kręgi są podpisami, żywym zapisem międzywymiarowej rozmowy pomiędzy Ziemią a międzywymiarowymi gośćmi.

Ziemia, jako istota świadoma, jest nie tylko częścią swego układu słonecznego i galaktyki Drogi Mlecznej, ale i najgłębszej przestrzeni kosmicznej, czego wasza fizyka jeszcze nie pojęła.  Ziemia porusza się wzwyż w rozwoju świadomości.  Jest ona jak wąż, który zrzuca starą skórę. Czy ludzkość stanie się częścią tej nowej Ziemi, nie jest jeszcze jasne. Jasne natomiast jest to, że Ziemia się przemieszcza.  Dla jednostek, które rozwijają się duchowo, nie jest to powód do niepokoju.  To nadzwyczajna sposobność, by doświadczyć hiper-wymiarowej fizyki w działaniu, ponieważ kiedy na Ziemi wzrasta ilość różnych form nadprzewodzących pól, wy możecie pożeglować na tych falach energii w wyższe i doskonalsze stany świadomości.  Pola te stanowią swego rodzaju drzwi, bardzo realne, do wyższych wymiarów Ziemi.  Są zaproszeniem, byście porzucili swe przywiązanie do świadomości – dosłownie i w przenośni –powierzchownej, i wkroczyli w niewiarygodne misterium i cudowne narodziny nowej Ziemi.

W chwili swych fizycznych narodzin nie wiedzieliście, co się dzieje – czuliście tylko wielki nacisk i ruch, którego nie mogliście zatrzymać. Ziemia przeżywa teraz, na wiele sposobów, coś bardzo podobnego. Świat, na który patrzycie, wyłania właśnie z siebie nowe światy.

Powód, dla którego tu jesteście, jest teraz przed wami.
Hathorowie

Przemyślenia Toma Kenyona

Gdy patrzę na tę ostatnią wiadomość od Hathorów, parę rzeczy przychodzi mi do głowy. Przede wszystkim jest to najbardziej otrzeźwiający przekaz, jakiego kiedykolwiek udzielili na temat zmian geograficznych. Oni nigdy niczego nie przepowiadają, gdyż wolą mówić w kategoriach prawdopodobieństwa. Raz po raz powtarzali mi, że daną sytuację można zmienić lub jej zapobiec. I to z pewnością stosuje się i do tego, co mówią oni teraz. Jednak ton tej wiadomości jest inny, i jest to też bardzo niezwykłe, że przekazali oni dwie wiadomości na tematy ogólnoplanetarne w odstępie około dwóch tygodni, tzn. nigdy jeszcze tak nie zrobili.

Od jakiegoś już czasu Hathorowie mówią, że jesteśmy w początkowym okresie zmian na Ziemi. A ostatnie nasilenie się gwałtowności burz i zmiany wzorców pogodowych na całym świecie zdają się też na to wskazywać. Odkąd Hathorowie zaczęli mi przekazywać informacje ogólnoplanetarne, którymi miałem się dzielić z innymi, zawsze podkreślali, że ludzka świadomość wchodzi w relacje z subtelnymi energiami planety, i że to wzajemne oddziaływanie do pewnego stopnia wpływa na aktywność sejsmiczną Ziemi, a nawet na warunki pogodowe. Idea ta nie mieści się w kanonach współczesnej nauki, a jednak w jakimś stopniu jest dla mnie przekonywująca.

Ponieważ Hathorowie wydają się przywiązywać duże znaczenie do Holonu Równowagi, pomyślałem, że będzie dobrze omówić ten wzór geometryczny nieco szerzej. Dostaliśmy kilkanaście maili od ludzi na całym świecie z prośbami o wyjaśnienia. Oto co Hathorowie powiedzieli o tym holonie w poprzedniej wiadomości, która pojawiła się zaledwie dwa tygodnie przed tą bieżącą.

„Sugerujemy, żebyście eksperymentowali, bawili się tym i doskonale opanowali tę bardzo prostą formę geometryczną. Utrzymujcie ją przez cały czas w swojej świadomości, abyście umieli stwarzać ją na życzenie, gdy tylko będzie potrzebna – zarówno wam, jak i innym, z którymi jesteście związani.

Kształt ten jest zwany holonem, a ten, o którym właśnie mówimy, zwany jest ośmiościanem (oktaedrem) albo Holonem Równowagi. Wyobraźcie sobie, że jesteście otoczeni przez piramidę zrobioną ze światła, która rozciąga się ponad waszą głową, oraz odpowiadającą jej piramidę pod wami. Są to piramidy o podstawie kwadratu, i jedna z nich ma wierzchołek ku górze, a druga ku dołowi. Wy jesteście w środku tej formy. Jeśli akurat leżycie, znajdujecie się na kwadracie, którym dwie piramidy się stykają, a piramida nad wami jest odbiciem tej na dole. Możecie wyobrażać je sobie tak duże lub tak małe, jak sobie życzycie, o ile tylko jesteście całkowicie przez ten kształt otoczeni.

Jeśli stoicie albo siedzicie, oś ośmiościanu przechodzi przez środek waszego ciała, więc jeśli narysowalibyście linę łączącą wierzchołki górnej i dolnej piramidy, linia ta przeszłaby dokładnie przez środek waszego ciała. Ten ośmiościan utrzymuje energię w równowadze. Równoważy męski i żeński aspekt świadomości. Niech prostota tego kształtu was nie zwiedzie. Jest to potężne narzędzie równoważenia subtelnych energii.”

Ośmiościan albo oktaedr jest jednym ze zbioru pięciu geometrycznych kształtów znanych jako Bryły Platońskie. Oktaedr ma osiem ścian, stąd rdzeń „okta-”, oznaczający „osiem”. Górna piramida ma cztery ścian i dolna piramida ma cztery ściany, a podstawy obu piramid stykają się, tworząc kwadrat. Bryły Platońskie są naturalnym zjawiskiem w przyrodzie, i można je znaleźć w szczególności w formach kryształów, jak również konfiguracji atomów i cząsteczek. Z ezoterycznego punktu widzenia każda z Brył Platońskich wywiera określone efekty energetyczne. Niektórzy ludzie pytali nas w mailach, czy oktaedr to to samo co tetraedr (czworościan) gwiaździsty – nie, to nie to samo. Czworościan gwiaździsty składa się z dwóch piramid o podstawie trójkąta, które nie są połączone podstawami, lecz przenikają się wzajemnie. Czworościan gwiaździsty ma również inne właściwości niż ośmiościan.

Przypuszczalnie Hathorowie mogli równie dobrze wybrać kilka innych geometrycznych kształtów, ale podejrzewam, że wybrali ośmiościan, ponieważ są oni pragmatystami. Dla większości ludzi łatwiej jest wyobrazić sobie ośmiościan niż inne bardziej skomplikowane kształty.

Kiedy po raz pierwszy dostałem od Hathorów informację o Holonie Równowagi, pomyślałem sobie, że to nazbyt uproszczona sprawa. Ale czasami proste rzeczy są najlepsze. Nie mam wątpliwości, że zastosowanie tego holonu wytwarza stan zrównoważenia. W poprzedniej wiadomości od Hathorów pojawił się ich komentarz dotyczący przesyłania tego holonu do cierpiących i zagrożonych osób lub obszarów na Ziemi, co uważam za sprawę szczególnie interesującą.

Ale w swym ostatnim przekazie Hathorowie mocno podkreślają, że dobrze by było, abyśmy się nauczyli stwarzać te holony w mgnieniu oka, na zasadzie odruchu. Jeśli mają rację w swoich przewidywaniach dotyczących naszej przyszłości, jest to przypuszczalnie dobra rada.

W ich komentarzach na temat nasilających się zmian na Ziemi znalazłem pewną informację, zarazem interesującą, jak i problematyczną, a mianowicie taką, że linie uskoków generują stany nadprzewodnictwa. Nie jestem wprawdzie fizykiem, więc miałem z tym dylemat, ale, o ile rozumiem, stany nadprzewodnictwa mają związek z przewodzeniem elektryczności przez metale.  W normalnych warunkach pojawia się opór przy przepływie prądu, ale gdy się metale bardzo schłodzi, opór ten maleje.  Na przykład w rtęci ochłodzonej do temperatury zera absolutnego nie pojawia się opór w przepływie prądu.  W pewnych warunkach stany nadprzewodnictwa mają związek z antygrawitacją.  A oto problem: trzęsienia ziemi są powodowane, na fizycznym planie, przez tarcie pomiędzy płytami tektonicznymi.  A tarcie wywołuje gorąco, a nie zimno.

Przypuszczalnie w epicentrum trzęsienia ziemi gorąco byłoby naprawdę spore.  Więc jak może tam zaistnieć stan nadprzewodnictwa?

Zwróciłem się do Hathorów z tym dylematem, a oni powiedzieli: tak, gorąco się tam pojawia jako wynik tarcia.  Ale istnieje taki moment w czasie wydarzenia o charakterze sejsmicznym, gdy ukryta międzywymiarowa natura tego zdarzenia wpływa na pole elektromagnetyczne w niezwykły sposób. Efekt zmiany wymiarów stwarza coś w rodzaju wymiarowego bąbla w kształcie obwarzanka, który, przez chwilę, generuje stan bardzo wysokiego nadprzewodnictwa.  Innymi słowy pośród wielkiego gorąca, wywołanego tarciem skał o siebie, istnieje krótki moment, w którym międzywymiarowa fizyka stwarza stan nadprzewodnictwa.  A oni, Hathorowie, mówią, że Holon Równowagi oddziaływuje z tego rodzaju stanami nadprzewodnictwa w pozytywny sposób.

No i wreszcie uderzyła mnie ostatnia linijka ich przekazu: powód, dla którego tu jesteście, jest teraz przed wami.  Życzę wam i waszym bliskim, abyście w możliwie najprzyjemniejszym stylu przeszli przez to ucho igielne.  I pamiętajmy: gdy ziemia zaczyna drżeć pod naszymi stopami, dosłownie lub w przenośni, uchwyćmy ten moment i pożeglujmy na tej fali w ekstazę i cudowność, która jest zawsze na wyciągnięcie ręki w każdej chwili naszego życia.

Dalsze wyjaśnienia na temat Holonu Równowagi

Dostaliśmy kilkanaście maili z prośbami o dodatkowe wyjaśnienia dotyczące Holonu Równowagi. Przede wszystkim, te informacje są dla tych, którzy pragnęli więcej podstawowych danych na temat tego konkretnego holonu (ośmiościanu). Nie są one przeznaczone dla zaawansowanych uczniów świętej geometrii. Celowo przedstawiłem to wszystko w prosty sposób. A powody ku temu są dwa. Po pierwsze, aby używać Holonu Równowagi, nie potrzebujecie skomplikowanych informacji na jego temat. A po drugie, złożone formy geometryczne odstraszają wiele osób. Ponieważ ten holon jest prosty w użytku i wyjątkowo skuteczny, zdecydowałem się nie komplikować tej sprawy. Innymi słowy, nie będę wchodził w szczegóły dotyczące subtelności pomiędzy poszczególnymi Bryłami Platońskimi, ani w zawiłości dotyczące korzystania z nich w sposób ezoteryczny.

Oto mały szkic ośmiościanu, ponieważ czasami obraz wart jest tysiąc słów.

Ośmiościan to zasadniczo dwie piramidy o podstawie kwadratu połączone podstawami.

Holon Równowagi powstaje poprzez utworzenie wokół siebie ośmiościanu ze światła dzięki sile wyobraźni.

Nieważne, jaki kolor mu nadacie. Ten kolor może się spontanicznie zmieniać, w zależności od waszego stanu umysłu. Ja tworzę mój z przejrzystego białego światła, ale to osobista preferencja, a nie żaden dogmat. Prawdę mówiąc nie na w tym wiele z dogmatu, dzięki Bogu, dzięki Bogini.

Najważniejszą sprawą jest upewnienie się, że jesteście całkowicie zamknięci w przestrzeni ośmiościanu. Jeśli na przykład leżycie, podstawa obu piramid (miejsce, gdzie spotykają się pośrodku ośmiościanu) będzie prawdopodobnie tuż pod wami. Ale możecie ulokować się gdziekolwiek wewnątrz tego kształtu. Możecie zawisnąć blisko wierzchołka albo opaść ku dołowi, albo wśliznąć się w narożnik. Nie ma to znaczenia. I nie musicie ustawiać się zgodnie z jakąkolwiek stroną świata typu północ, południe, wschód czy zachód etc. Niepotrzebne są też żadne modlitwy, zaklęcia czy specjalny sposób oddychania. Cała rzecz jest całkiem prosta. I to może być jedna z wielu zalet tego holonu, poza tym, że działa.

Jeśli stoicie lub siedzicie, oś ośmiościanu (tzn. wyobrażona linia, która biegnie przez wierzchołki obu piramid) będzie najprawdopodobniej przechodzić przez centralną oś waszego ciała (biegnącą przez czakrę korony na czubku głowy i przez krocze).  Ale równie dobrze możecie sobie wyobrazić, że jesteście przy czubku górnej albo dolnej piramidy.  Innymi słowy, centralna płaszczyzna ośmiościanu – czyli miejsce, gdzie dwie podstawy piramid spotykają się, tworząc kwadrat – może przechodzić przez dowolny obszar waszego ciała.  Być może będzie ona na wysokości waszego serca, albo głowy, albo może stóp.  Nie ma to znaczenia, przynajmniej jeśli chodzi o efekty równoważące tego holonu. W rzeczywistości pewne ustawienia centralnego kwadratu w stosunku do waszego ciała (tzn. miejsce, gdzie ten kwadrat przechodzi przez wasze ciało) mogą wpływać na was silniej niż inne. Dlatego też mówię: eksperymentujcie! Dowiedzcie się w ten sposób, co działa na was najlepiej. Wprawdzie będę się powtarzać, ale jednak to zrobię. Nie jest ważne, w którym miejscu ośmiościanu się znajdujecie, jak ustawicie go w stosunku do stron świata, ani jakiego będzie on koloru. Najważniejszą rzeczą jest to, żebyście się upewnili, że jesteście całkowicie w jego wnętrzu.

Jeszcze ostatnia uwaga na temat geometrii, gdyż niektórzy pytają nas o to w mailach: czy ośmiościan to to samo co czworościan gwiaździsty? Nie, to nie to samo. Są to zdecydowanie różne figury. Ponieważ z celowo nie wejdę tu w szczegóły dotyczące ich różnic, jeśli jesteście zainteresowani dalszymi informacjami na ten temat, proponuję, żebyście użyli swojej przeglądarki internetowej, by zgłębić fascynujący świat geometrii oraz jej uzupełnienia – świętej geometrii. Cały wszechświat informacji czeka tylko, byście go odkryli. A macie go tuż pod ręką, wystarczy tylko kliknąć myszą!

W wiadomości z dnia 18 stycznia 2007 Hathorowie podali informację dotyczącą możliwości wysłania Holonu Równowagi do miejsc lub osób zagrożonych i cierpiących – w celu przekazania im energii równowagi.  W tym przypadku sposób utworzenia Holonu Równowagi (ośmiościanu) jest bardzo podobny, oprócz tego, że oczywiście nie wy jesteście w środku holonu, lecz ta osoba, osoby lub część świata, do której wysyłacie holon. Innymi słowy, jeśli wysyłam Holon Równowagi do jakiegoś obszaru na Ziemi, wyobrażam sobie ten obszar wewnątrz holonu.

Możecie wysłać te holony do dowolnego miejsca na Ziemi – albo we wszechświecie, jeśli już o tym mówimy (o ile wasz system przekonań na to pozwala).  Wysłanie Holonu Równowagi to akt dobrej woli, ale jest tu pewne zastrzeżenie: nie wtrącajcie się w rzeczywistość innych ludzi.  Innymi słowy, każdy ma prawo do własnego cierpienia.  To, że ty czy ja wolelibyśmy widzieć kogoś w lepszej formie nie oznacza, że oni też tego pragną.  Wszyscy mamy prawo być smutni, zagniewani, pomieszani czy cokolwiek innego tak długo, jak tylko chcemy.  Czasami nie jest to takie oczywiste.  Może ktoś spośród naszych przyjaciół albo z naszej rodziny cierpi i chcielibyśmy mu pomóc.  Ale projektowanie naszych intencji na innych, gdy nie są one wyrazem ich pragnień, jest, jak uważam, nadużyciem w sferze subtelnych energii.  Zatem proponuję, żebyście wysyłali Holon Równowagi nie w formie nakazu czy narzucania się, lecz jako coś w rodzaju zaproszenia, powiewu świeżego powietrza, że się tak wyrażę.  Jeśli wysyłamy holon jako energetyczny przekaz równowagi dla tych, którzy są gotowi go przyjąć i nie przywiązujemy się do tego, czy oni cokolwiek z tym zrobią, to wtedy, jak myślę, wysyłamy w świat te holony we właściwy sposób.

Sugeruję, żebyście naukę stwarzania Holonu Równowagi potraktowali jako grę.  Bawcie się nim. Poobracajcie go może na różne strony.  Zróbcie go w różnych kolorach.  Dowiedzcie się, w którym miejscu się najlepiej czujecie wewnątrz tej formy.  Ćwiczcie z nim w różnych dziwnych porach dnia. Stwarzajcie go będąc w najróżniejszych miejscach.  Nikt się nie dowie, co robicie.  Ćwiczcie z nim, gdy robicie zakupy, gdy wyrzucacie śmieci, gdy karmicie swoje zwierzęta, gdy idziecie na spacer, albo w czasie oglądania telewizji, gdy dają te cholerne reklamy.  Lista pt. „gdzie i kiedy możesz sobie zrobić przerwę na holon” jest praktycznie nieskończona.  Chodzi o to, abyście mieli w tym tyle praktyki, że gdy tylko poczujecie się poza swym środkiem ciężkości – emocjonalnie lub energetycznie niezrównoważeni – żebyście byli w stanie bez myślenia o tym stworzyć Holon Równowagi.  Staje się on wtedy wielkim sprzymierzeńcem.  Będzie jednym z waszych najlepszych przyjaciół i w odróżnieniu od psa, nie będziecie musieli go karmić ani wyprowadzać na spacer, no i nie zje on waszej gazety.

http://tomkenyon.com/earth-changes-holons

http://tomkenyon.com/managing-subtle-energy-during-earth-changes

26 komentarzy (+add yours?)

  1. alex
    Maj 17, 2011 @ 02:25:59

  2. zamęt
    Maj 16, 2011 @ 15:20:33

    Moje pragnienie: Wszyscy ludzie powinni być szczęśliwi.
    Także ty! Stąd moja prośba:
    Trzymaj swe serce z dala od nienawiści i zazdrości
    i tych wszystkich ciemnych uczuć,
    które cię wykańczaja i poniżają.

    Uwolnij swój umysł od wszelkich zbędnych trosk,
    rozmyślań o rzeczach,
    na które nie możesz mieć wpływu.
    Żyj w prostocie, skromnie i z umiarem,
    bo przesyt i rozpasanie
    niszczą najpiękniejsze dary twego serca
    i pogrążają cię w bezmiernym chaosie duchowym.

    Pracuj ciężko i nie oczekuj rzeczy niemożliwych.
    Zatroszcz się o zdrowy sen.
    Śmiej się często. Przybierz słoneczny wyraz twarzy.
    Zapomnij o sobie, myśl częściej o innych.
    Rozmawiaj regularnie z Bogiem
    i traktuj swych bliźnich tak,
    jak sam chciałbyś być traktowany.

    z calego serca dziekuje za ten link Tobie i Tobie z miloscia. to jest moje CREDO i zawsze bylo , polecam:)

  3. zamęt
    Maj 16, 2011 @ 14:01:37

    a ja mysle Dajamanti ze uswiadomienie sobie ze jest sie Bogiem moze byc niebezpieczna granica pomiedzy tym kim sie naprawde jest a kim chce sie byc

    • Dajamanti
      Maj 16, 2011 @ 14:25:32

      Jeżeli uświadomisz sobie że jesteś Bogiem, to pozostajesz zestrojona czystą Świadomością z Twoją prawdziwą Naturą a wtedy żadne niebezpieczeństwa nie będą miały miejsca w Twoim życiu. A jeżeli dopiero uczysz się potykasz, chcesz przezwyciężyć tą barierę ograniczeń, ale jeszcze jest kilka rzeczy które musisz uzdrowić w swoim życiu, to taką postawę określa się mianem „chcenia”. A jest to naprawdę duża różnica, między dwoma przytoczonymi przykładami. Moja rada jest taka: Nie chciej, po prostu to zrób. 😀

      Pozdrawiam Cię.

      • zamęt
        Maj 16, 2011 @ 14:38:50

        Nie akceptujcie tego, że jesteście poza ograniczeniami, które czasoprzestrzeń nakłada na was jako mechanizm ewolucyjnej aktywacji. Nie akceptujecie tego, że nie satysfakcjonuje was to czym jesteście. Nie akceptujecie tego, że jesteście częścią świata dualizmu, do którego zostaliście dostosowani. Nie akceptujecie tego, że jesteście nieśmiertelnym, doskonale zharmonizowanym przejawieniem Stwórczej Siły Boga. Nie akceptujecie tego, że wasza boskość jest rzeczywistą częścią egzystencji w świecie materialnym. Nie akceptujecie tego, że jesteście emanacją Boga i zostaliście obdarowani mocą transformacji, harmonii i doskonałości. Nie akceptujecie tego, że w świecie materialnym nie istnieje nic, co powodowałoby pokój, harmonię, mądrość i wieczność. Nie akceptujecie tego, że jesteście częścią tego świata, a wasze życie jest krótkotrwałym dramatem, w którym musicie odkryć samych siebie. Nie akceptujecie tego, że w świecie materialnym nie istnieje nic, co mogłoby uczynić was szczęśliwymi, ponieważ jesteście częściami Nieskończonego Stwórcy, który wibruje w zgodzie i doskonałości Jego Nieskończonej Miłości. CZESCIA A NIE SAMYM BOGIEM:

        • Ktoś
          Maj 16, 2011 @ 16:10:20

          Zaznaczam, że nikt nie musi się z tym zgadzać co napisałem, to takie tam moje przemyślenia bo mnie zainspirował „Zamęt”, za co mu bardzo dziękuje i nawiązałem również do gier MMORPG bo ten świat można do tego typu gier porównać:

          1.”Nie akceptujcie tego, że jesteście poza ograniczeniami, które czasoprzestrzeń nakłada na was jako mechanizm ewolucyjnej aktywacji.”

          Jeszcze się nie wylogowaliśmy i gramy w tej olbrzymiej grze MMORPG i musimy niestety expić i zdobywać levele. A więc jesteśmy ograniczeni przez zasady tej gry, chyba, że masz jakieś cheaty to będziesz poza ograniczeniami (np. nie możesz przejść przez ścianę, musisz odróżniać prawdę od fałszu, jesteś najbardziej świadom płaszczyzny fizycznej inne płaszczyzny nadal są „mniej znaczące”, dla „świadomości EGO”)?

          2. „Nie akceptujecie tego, że nie satysfakcjonuje was to czym jesteście.”

          Akceptujemy i jestem w pełni usatysfakcjonowany (mówię za siebie).

          3. „Nie akceptujecie tego, że jesteście częścią świata dualizmu, do którego zostaliście dostosowani.”

          Patrz punkt 1, jesteśmy uwikłani w tą grę…

          4. „Nie akceptujecie tego, że jesteście nieśmiertelnym, doskonale zharmonizowanym przejawieniem Stwórczej Siły Boga.”

          Akceptacja tego nie ma znaczenia bo i tak jesteśmy „nieśmiertelnym, doskonale zharmonizowanym przejawieniem Stwórczej Siły Boga.” czy ktoś tego chce czy nie.

          5. „Nie akceptujecie tego, że wasza boskość jest rzeczywistą częścią egzystencji w świecie materialnym.”

          Boskość jest wszędzie bo „wszystko co jest” jest Bogiem, czyli przejawem Boskiego istnienia.

          6.”Nie akceptujecie tego, że jesteście emanacją Boga i zostaliście obdarowani mocą transformacji, harmonii i doskonałości.”

          Jesteśmy w „SUPERPOZYCJI” ze „wszystkim Co jest” (Bogiem), a więc jesteśmy częścią całości i całością jednocześnie. A więc jesteśmy częścią Boga i Bogiem jednocześnie, czyli Bóg jest nami wszystkimi i wszystkim co jest, a zarówno każdy indywidualnie (Bo bariery to iluzja) jest tym samym Bogiem, co jest wszędzie i jest wszystkim.
          „Zostaliście obdarowani mocą transformacji, harmonii i doskonałości.” nie czaję jak Bóg może obdarować sam Siebie?

          7. „Nie akceptujecie tego, że w świecie materialnym nie istnieje nic, co powodowałoby pokój, harmonię, mądrość i wieczność.”

          Nieprawda. Nawet człowiek „nieprzebudzony” (nie lubię etykietować) doskonale akceptuje tego typu rzeczy.

          8.”Nie akceptujecie tego, że jesteście częścią tego świata, a wasze życie jest krótkotrwałym dramatem, w którym musicie odkryć samych siebie.”

          Jak to? Gdy twoja postać zginie to masz respawn, a grę zaczynasz od początku… chyba, że ukończysz grę lub zdobędziesz cheaty. Świadomi czy nieświadomie, zawsze działasz w kierunku ukończenia gry. Wtedy wreszcie „wstajesz od komputera”. Pytanie kto wstaje od tego komputera? To właśnie jest ten uzależniony od gier komputerowych prawdziwy Ja, który rozwijał wiele postaci w grze zwanej „Życie na Ziemii”.

          9.”Nie akceptujecie tego, że w świecie materialnym nie istnieje nic, co mogłoby uczynić was szczęśliwymi, ponieważ jesteście częściami Nieskończonego Stwórcy, który wibruje w zgodzie i doskonałości Jego Nieskończonej Miłości. CZESCIA A NIE SAMYM BOGIEM:”

          W świecie materialnym nie istnieje nic co mogło uczynić, nas szczęśliwym, gdyż miłość, inspiracja, radość itd. pochodzi z innych wymiarów, z wymiarów twojego wyższego twórczego Ja a nie płaszczyzny fizycznej. Ale powszechnie wiadomo, że te uczucia zintegrowane są z ciałem fizycznym w genialny sposób, więc można powiedzieć, że uczyniono nas szczęśliwymi na płaszczyźnie fizycznej.
          A jeśli nie rozumiesz, że jesteśmy zarówno częścią jak i samym Bogiem to powiem ci jedno: je**ć to. Nie warto zawracać sobie głowę takimi filozoficznymi głupotami.

        • zamęt
          Maj 17, 2011 @ 00:22:45

          w deche Ktosiu zrozumiałes podtekst w moim komentarzu szacun pozdrawiam cie i oddycham z ulgą 🙂

        • zamęt
          Maj 17, 2011 @ 01:07:57

          poprawka zeby nie bylo niejasnosci piszac ze „zrozumiales podtekst w moim komentarzu” mialam na mysli moje przemyslenia byc moze troche pokretne 🙂

        • Ktoś
          Maj 17, 2011 @ 01:56:30

          Co próbujesz sprawdzić, używając podtekstów? Jeśli sprawdzasz czy czyjś wyższy Ja w automatyczny sposób wychwyci podtekst to tak wychwyci. Ja osobiście z punktu widzenia umysłu nie byłem świadomy podtekstu, ale z punktu widzenia intuicji widocznie byłem. Ale po co to wszystko?

      • zamęt
        Maj 16, 2011 @ 14:55:08

        O mnie
        Nigdy nie osądzajcie myśli, które do was przychodzą. Przestańcie myśleć, że coś jest pozytywne, ponieważ jakże mogłoby być pozytywne, gdyby nie istniało także negatywne. Kiedy mówicie, że coś jest dobre, to oznacza, że coś innego jest złe. Kiedy dbacie o siebie i kochacie siebie samych, nie mówcie, że jesteście atrakcyjni czy ładni powiedzcie, że jesteście Bogiem. Kiedy pracujecie nad czymś z waszym sąsiadem, zamiast nazwać to dobrym uczynkiem mówcie, że to jest Bóg. To znaczy, że to jest proste, czyste i prawe doświadczenie życia.
        a tu mnie wlasnie osadzasz:Jeżeli uświadomisz sobie że jesteś Bogiem, to pozostajesz zestrojona czystą Świadomością z Twoją prawdziwą Naturą a wtedy żadne niebezpieczeństwa nie będą miały miejsca w Twoim życiu. A jeżeli dopiero uczysz się potykasz, chcesz przezwyciężyć tą barierę ograniczeń, ale jeszcze jest kilka rzeczy które musisz uzdrowić w swoim życiu, to taką postawę określa się mianem „chcenia”. A jest to naprawdę duża różnica, między dwoma przytoczonymi przykładami. Moja rada jest taka: Nie chciej, po prostu to zrób. Z czystym swiatlem pozdrawiam Ciebie i z checia spojzenia wglab wlasnego i mojego JA

        • Dajamanti
          Maj 16, 2011 @ 22:45:10

          Witaj Zamęt 🙂 Przeczytaj mój komentarz jeszcze raz a zrozumiesz że nie ma tam żadnego osądzania. 😀 podałem tylko przykłady, nie osądzałem Cię 😀

          Pozdrawiam Cię w Miłosnej Prawdzie 😀

        • zamęt
          Maj 17, 2011 @ 00:30:02

          Dzięki! chcialam zmienic ZAMĘT na WYJAŚNIENIE ale jeszcze nie jestem gotowa pozdrawiam Cię z miłością:)

        • Dajamanti
          Maj 17, 2011 @ 00:57:50

          Pozdrawiam Cię również 😀

  4. krystal28
    Maj 16, 2011 @ 11:08:13

    Ciekawy artykuł „Patrzenie w Słońce”, który też zamieściłam w Ciekawostkach, dziękuję Ametyst za ten link.

    http://wemustknow.net/2011/05/sun-gazing-why-i-stare-at-the-sun/
    (tłumacz na polski po prawej stronie artykułu)

    • Ktoś
      Maj 16, 2011 @ 12:25:49

      Ta stronka nie została jeszcze przetłumaczona na Polski, szkoda, że u mnie straszna lipa z angielskim :).

      • krystal28
        Maj 16, 2011 @ 12:46:15

        Ktosiu, po prawej stronie artykułu znajdziesz flagi, naciśnij na polską i będziesz miał przetłumaczoną całą stronę na polski, zupełnie nieźle moim zdaniem.

        • Ktoś
          Maj 16, 2011 @ 13:22:48

          O tym mówi właśnie, nacisnąłem flagę i wyskoczył mi komunikat, że nieprzetłumaczone, albo może tylko u mnie taki bajer się pojawia, nie wiem. Jak wam po naciśnięciu tej flagi tłumaczy na polski to dajcie znać to pokombinuje z przeglądarką.

        • ArO
          Maj 16, 2011 @ 13:34:35

          Przejdź na http://translate.google.com/ ustaw kierunek tłumaczenia From: English To: Polish, skopiuj link i kliknij Translate i masz tłumaczenie 😉

        • krystal28
          Maj 16, 2011 @ 13:41:43

          Ktosiu jak zobaczysz komunikat, że nieprzetłumaczone, to poczekaj kilka sekund i na pewno Ci przetłumaczy, może masz powolny Internet? Nikt inny nie miał problemów jak do tej pory. Powodzenia

        • Ktoś
          Maj 16, 2011 @ 13:43:10

          Ale ze mnie gapa xD nie poczekałem tych paru sekund… hehehe ok jest ok.

    • Ewa
      Maj 17, 2011 @ 01:51:11

      Krystal28 – dziękuje pięknie za linka, super sprawa. Szkoda niestety, że nie przetłumaczony, choć ten tekst nie jest najgorszy, można zrozumieć co i jak, ale chcąc zastosować „patrzenie w słońce” należałoby jednak dokładnie zrozumieć a nie piąte przez dziesiąte.
      Niestety boję się nawet zapytać czy ktoś by go nie przetłumaczył chociaż po dwa, trzy akapity jednocześnie. Cały tekst jest ogromny, a wiec to ogrom pracy dla tłumacza.
      Tak mi się tylko zamarzyło cichutko. A może ktoś, kiedyś …..
      No i to słońce w Polsce, cieniutko przez większą część roku, cieniutko.
      Wiele słońca dla Ciebie Krystal i Was wszystkich.

    • Ziemianin
      Maj 28, 2011 @ 13:52:22

      Ja tam kocham Słoneczko i lubię na nie patrzeć bez okularów słonecznych. Najpierw widzę wielką jasność, potem krążek jakby odrobinę przysłonięty przez inny krążek który dosłownie pływa (tańczy) na tle Słońca. Całkowity blask widać tylko na krawędziach, z których pulsują cudowne promienie w kolorach tęczy. Super to wygląda i wcale mnie nie to męczy, mogę na to patrzeć dowolnie ile zapragnę. 🙂

      Pozdrawiam

  5. Gogol
    Maj 16, 2011 @ 10:10:09

    Gogol, te przekazy, które tu podajesz są opublikowane na stronie „Wolna Planeta” podaje link dla zainteresowanych, Krystal

    11.05.2011 Ogień ogarnia Świat – część I, II i III http://wolnaplaneta.pl/terra/

  6. ada
    Maj 16, 2011 @ 09:41:05

    Kolejny bardzo ciekawy przekaz Hatorów i jak zwykle dużo cennych wskazówek.
    Szczególnie zainteresował mnie:
    ” ośmiościan, czyli Holon Równowagi. Ta forma geometryczna może was ochronić w momentach ekstremalnych zmian na Ziemi, ale w tym celu powinniście umieć stworzyć go na życzenie, abyście w obliczu tego rodzaju wydarzeń umieli przekroczyć swój strach i wejść do holonu. „

  7. Dajamanti
    Maj 16, 2011 @ 06:14:35

    Bardzo przydatne informacje z tymi Holonami. Ale myślę że prostsza droga i bardziej komfortowa jest uświadomienie swojej Boskości w sobie, Otworzenie oczu na prawdę, wtedy żadne niebezpieczeństwa nie mają prawa Cię dotknąć. Ale poczytać zawsze można i metody wypróbować również można 😀

    Pozdrawiam Serdecznie 😀

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: