Kuthumi: Hologramy Tworzenia

.

Leckie Lynette-Clark
16 kwietnia 2011

Przetłumaczyła Marzena Nowak

.

Ja, Kuthumi przybywam jeszcze raz by przemówić do was.  Przychodzę z prośbą do wszystkich, którzy mnie chcą wysłuchać.  Proszę was o zaprzestanie tworzenia myśli pełnych strachu.  Przepowiedzieliśmy ten czas przejściowych energii, które odczuwacie obecnie w sobie, w waszym ciele mentalnym i emocjonalnym.  Mówiliśmy wam wiele, wiele razy, że to wy tworzycie swoją rzeczywistość – jak decydujecie co ma być.  Słyszeliście, ale czy naprawdę słuchaliście?   Czy wzięliście to sobie do serca i rozważyliście jaką macie moc w zasięgu ręki?  Macie moc tworzenia. Taką, która formułuje waszą własną przyszłość.

Hologramy
Jest to możliwe, ponieważ gdy wasze myśli potęgują się na wyniku końcowym lub wydarzeniu, tworzycie hologram tego, co chcecie aby się wydarzyło.  Im mocniej się skupiacie na waszych myślach, tym silniejszy tworzycie hologram.  Czy to widzicie?  Czy rozumiecie teraz jaką macie wielką moc?  Można tu od razu zwrócić uwagę na odpowiedzialność duszy jeżeli chodzi o tę moc.  Jeżeli nadużyta, zostaniecie pociągnięci do odpowiedzialności nie tylko w tym życiu, ale także być może w przyszłych życiach.
Tak więc zaczynacie rozumieć proces uczenia się w kreowaniu na swój własny użytek.  Oczywiście wiara jest również konieczna.  Wiara w siebie i we własne możliwości tworzenia, a także wiara, że to zamanifestuje się w przyszłości.  Rozpatrzmy hologram dokładniej.  Wyobraźcie sobie, że wasz hologram tworzenia jest dla pokoju na świecie i zużyliście dużo energii przy tworzeniu tego hologramu.  Widzieliście w swoim umyśle ludzi wszystkich ras szczęśliwie witających się wzajemnie z szacunkiem, gdy spokojnie zajmują się swoją codzienną pracą.  Ludzi ponownie szanujących Ziemię i roztaczających nad nią opiekę.  Widzieliście to wszystko i jak to robiliście ogarnęło was poczucie spokoju.  Czuliście się jakoś spełnieni. Był to silny hologram tworzenia.

Ekspansja
Potem spotkaliście się z kilkoma waszymi znajomymi na kawie.  Omawialiście z nimi wasz hologram, bo wydawał się taki realny.  Przecież hologram ten narodził się z waszego wyższej woli, waszej intencji, a przede wszystkim z wiary.  Tego wspaniałego przekonania wiary połączonego z Diamentowym Światłem w waszych sercach.  Tak więc dzieliliście się z pasją, bo naprawdę chcieliście, aby tak było na Ziemi.  Jeden z przyjaciół roześmiał się i powiedział: „Mam tę samą wizję. Też to widziałem „.
„I ja również”, powiedział inny.  Więc teraz siła hologramu jest wzmocniona.  Z większą intencją,  z większą ilością energii, większą ilością tej samej wizualizacji, więc …hologram rośnie.
Za każdym razem gdy każdy człowiek podzielił się swoją wizją z innymi, hologram tworzenia umocnił się jeszcze bardziej i stał się większy.  Ktoś przesłał mailem swoją  wizję do znajomego w innym kraju.  Więc hologram teraz zaistniał w innym kraju.  Jeszcze więcej ludzi dodało własną energię i wiarę w ten hologram tworzenia.

Łączenie się Energii
Więc macie teraz pełny obraz.  Pragnę przypomnieć, że w obecnym czasie ewolucji z nowymi Jonami energii w Eterze i energii Światła emanującej teraz z was wielu, wasze hologramy tworzenia nigdy nie były wcześniej silniejsze czy też zdolne do posiadania takiej mocy do manifestowania.   Wcześniej mówiłem na temat zmian energii w waszym Eterze i ich wpływie na działanie wyższej świadomości i przebudzeń duszy.

Krystaliczna Siatka
Krystaliczna siatka Ziemi została odbudowana.  Ta siatka utrzymuje równowagę dla ludzkości. Wyobraźcie sobie wielki symbol Nieskończoności – 8 – kołujący energie Eteru, łączący się z energiami waszych myśli i hologramami tworzenia, łączący się z krystaliczną siatką Ziemi.  Czy możecie to sobie wyobrazić, moi przyjaciele?   Czy możecie także wizualizować sobie spajające ogniwo?  Jest to centrum symbolu Wieczności – 8.  To właśnie miejsce, gdzie wyższe energie spotykają się z intencją, wolą i hologramami tworzenia ludzkości. Centrum, gdzie wszystko łączy się jako Jedność.

Intencja
Tak więc, dokonajcie przez chwilę przeglądu swoich myśli, swych zamiarów.  Jakie są wasze intencje teraz?  Czy tylko dotyczą was samych?  Czy wasze zamiary pochodzą od waszego Wyższego Ja, czy z niższego samolubnego własnego Ego?  Zastanówcie się.  Zmieńcie je,  jeśli  potrzeba.  Potem pomyślcie o waszych pragnieniach.   Co chcecie w swojej przyszłości – i przyszłości planety?
Proszę zastanówcie się również, skąd dajecie.  Czy z serca, kierując się współodczuwaniem czy z centrum finansowego?  Zawsze opowiadałem się za uczciwą wymianą energii.  Wszystko musi być w równowadze.  Dlatego też, pracownicy Światła, żądajcie uczciwej ceny za swoje nauki, swoją wiedzę, swój czas.  Wiedzcie, że to tylko wasze ego będzie wymagało ekstrawaganckiej nagrody pieniężnej.
Więc skoro tylko zatrzymacie się na chwilkę i rozważycie moje słowa, wsłuchajcie się w swoją Duszę.  Wtedy odczujecie, czy brakuje wam równowagi w jakiejkolwiek dziedzinie waszego życia, w waszej intencji, w waszej wierze.

Równowaga
W nadchodzących miesiącach będzie ważne, aby utrzymać wewnętrzną równowagę.  Zrozumcie moc waszych kreacji i cały ten proces. Dołączcie się do podobnie myślących ludzi, aby tworzyć ciszę i spokój podczas planetarnych zmian.  Podróżujcie razem w równowadze.  Zawsze w równowadze. To będzie waszą siłą w tych przejściowych czasach.
Pozwólcie miłości i współodczuwaniu, aby was wiodły.  Nie dodawajcie energii strachu do waszych myśli.  Strach musi być teraz zastąpiony nowym hologramem tworzenia.  Zrozumcie, jeśli będziecie żyli w strachu, jeżeli wasze myśli będą przepełnione obawami, wówczas hologram tworzenia będzie oparty na strachu.  Więc jak myślicie, co będziecie tworzyć?  Co do siebie przyciągniecie?  Oczywiście więcej strachu i sytuacji, które będą aktywować ten strach, który macie w sobie.  I w związku z tym będziecie  tworzyć cykl strachu i tak w kółko.
Pamiętajcie, wasze myśli są podstawą wszystkich hologramów tworzenia.

Zostańcie w pokoju,

Mistrz Kuthumi

Copyright © 2011 Rev, Lynette Leckie-Clark – Wszelkie prawa zastrzeżone.  Zapraszamy do dzielenia się z przyjaciółmi, ale nie w celu sprzedaży w jakiejkolwiek formie.

http://spiritlibrary.com/kuthumi-school-of-wisdom/the-holograms-of-creation

37 komentarzy (+add yours?)

  1. isa.belle
    Czer 08, 2011 @ 13:03:11

    A ja niestety wyczuwam mnóstwo wewnętrznej agresji w tych komentarzach ;-( Aż smutno się robi. Ktosiu, Ty dostajesz po głowie bo jesteś bezwzględnie szczery, przede wszystkim wobec siebie, ale i wobec innych. A osoby, które obnoszą się ze swoim fantastycznym stosunkiem do zwierząt atakują drugiego człowieka za odmienne poglądy. Bilans wychodzi na zero. Tutaj wszystkim nam jeszcze daleko do ideału. Proponuję trochę więcej łagodności i wyrozumiałości bo ścieżki są różne i nie nam sądzić, kto z nas jest bliżej Boga.

  2. Soren Rewolucjonista
    Maj 01, 2011 @ 08:18:34

    Witajcie. 🙂 Wróciłem!!!!! Jestem znowu z wami!!!! 🙂 Stęskniliście się za mną???!!! Bo ja za Wami tak!!! 😛 Szczególnie brakowało mi tych wspólnych sesji energetycznych z ludźmi. Miało być minimum kilka tygodni przerwy w tym ale jednak skróciłem bo wcześniej się zregenerowałem i dostałem nowe siły podczas osobistych medytacji które potem wykorzystałem do pracy osobistej. A było nad czym pracować, uwierzcie mi. Przede wszystkim na podejściu do ludzi i systemie przekonań. Zrezygnowałem też, choć nie było wcale łatwo, już w pełni z własnych osobistych celów i pragnień na rzecz współpracy i wykonywania pracy osobistej oraz zespołowej tylko dla dobra planety Ziemia i ludzi, bo egocentryzm mi tylko przeszkadzał niż pomagał. Ale zyskałem pasję, entuzjazm, nieskończone źródło motywacji i radości, której nie dałby mi żaden subiektywny, osobisty cel. To jest właśnie moje powołanie. 🙂 Efekty pewne też już stwierdziłem, przynajmniej w moim otoczeniu: ludzie są bardziej otwarci i skłonni do współdziałania aniżeli do rywalizacji między sobą. Jednak jest jeszcze wiele, wiele do zrobienia i żeby ten świat zmienił się łatwiej, szybciej potrzeba współdziałania światłych ludzi, pracowników światła!!!!!! Tak czy inaczej będę znowu pracował w sesjach energetycznych, bo tego wymaga sytuacja i dodatkowo przygotowałem nową listę tematów, które zaczniemy pod koniec maja, jak tamta poprzednia lista tematów się zakończy, a także zaczniemy tematy mini-sesji okolicznościowych. Mam nadzieję że nadrobię i wspomogę walnie tą pracę z Wami w sesjach energetycznych i ta praca przyśpieszy znacznie proces zmiany planety Ziemia. 🙂 Chciałbym gorąco żeby tak było ponieważ tempo przemiany trzeba na maksa ile się da podkręcić, bo póki co odbywa się to zbyt wolno a czarne koszulki nie zasypiają gruszek w popiele, poszerzając swoją ekspansję. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do szerszego udziału w naszych sesjach!!!! 🙂

    • Maxea
      Maj 01, 2011 @ 09:09:57

      Wow! super – ja też się stęskniłam, od razu dodałeś nowej enrgii….;-)

    • Sabrina
      Maj 01, 2011 @ 09:15:31

      Witaj Sorenie 🙂 Cieszę się, że wróciłeś 🙂 Brakowało mi Ciebie podczas sesji medytacyjnych… Pozdrawiam, Sabrina 🙂

    • latarnik
      Maj 01, 2011 @ 09:27:16

      ..czy tzw. nasza „radość” czyli akceptacja ma dla Ciebie jakieś znaczenie? jeśli tak to pomyśl dlaczego ? … zastanów się spokojnie,zanim SOBIE odpowiesz.. namaste

    • Ktoś
      Maj 01, 2011 @ 13:53:20

      Skubaniec wytrzymał do 1szego, ja nie wytrzymałem. 😀 Robiłem podobną przerwę.

  3. wedrussa
    Kwi 30, 2011 @ 18:08:03

    Kochani ten przekaz w pełni obrazuje moją cudowną siostrę-Anastazję,która cały czas mówi o tworzeniu i o wielkim znaczeniu tego co myślimy.Sama potrafi tworzyć hologramy ma takąsiłę tworzenia! I tak jak napisał Andrzej Grzybowski:
    „W piątym tomie Anastazji jest rozdział „Uśpiona cywilizacja”. Dowiadujemy się z niego o historii rozwoju ziemi i cywilizacji Wedrussów. Anastazja opisując siłę i możliwości, jakie tkwią w energetycznych obrazach, mówi także o błędzie lub błędach, które wkradły się podczas ich tworzenia przez zbiorowość Wedrussów. Podpowiada ona także, że dokładne określenie tego błędu otworzy dla ludzkości możliwość tworzenia w przestrzeni wszechświata i wtedy powstanie nowa epoka Wiedyzmu na ziemi. W tym rozdziale jest także mowa, że Wedrussowie po ostatnim błędzie w obrazowaniu nie przystąpili do walki na poziomie niematerialnym. Świadczy to, że nie zaangażowali się w niszczenie dotychczasowego dorobku ich kultury, ale pozwolili by czas ukazał ten błąd w całej okazałości. Tylko tak można było sięgnąć do głębi fałszywego obrazu. Oznacza to, że obecna sytuacja na naszej ziemi jest dokładnym odzwierciedleniem błędu w obrazowaniu, jaki popełnili Wedrussowie. W kolejnych tomach Anastazja wyjaśnia także, że bezpośrednią przyczyną upadku resztek cywilizacji Wedrussów było utworzenie drużyn wojowników w poszczególnych lokalnych społecznościach. Przy uważnym czytaniu i analizowaniu można zauważyć podstawowy fakt: udany atak na społeczność Wedrussową odbył się od środka, a nie w bezpośredniej zewnętrznej konfrontacji. To tak, jakby ich obrazowość zawierała błąd, który możemy nazwać wewnętrzną niespójnością.

    Taki układ, braku wewnętrznej jedności umożliwił sześciu głównym kapłanom na utworzenie własnych obrazów, które zawładnęły całą ludzkością. Najogólniej mówiąc, obraz ludzkości jest wypełniony fałszywymi mniejszymi obrazami, a jego zewnętrzna część pozostaje w miarę spójna. Sami kapłani działali tylko zgodnie z popełnionym błędem i ich postępowanie uwypuklało błąd obrazowania. Sytuacja na ziemi jest dokładnym odbiciem owego błędu obrazowania, jaki popełnili Wedrussowie. Ziemię zamieszkuje społeczność ludzka, która jest głęboko podzielona i zróżnicowana w swych zapatrywaniach i osądach. Działania poszczególnych osób i poszczególnych zbiorowości są wypełnione myśleniem, które tworzy fałszywe racje. Tworzymy je dla usprawiedliwienia naszych działań, choć wewnętrznie wiemy, że takie postępowanie nie jest szczere w stosunku do otoczenia. To oznacza, że także nie jesteśmy szczerzy do całości naszego własnego postępowania.

    Podsumowując obecną sytuację, to każdy z nas zaakceptował wewnętrzny obraz, który stoi między naszym codziennym postępowaniem a naszą prawdziwą istotą. Dlatego błąd Wedrussowego obrazowania polegał na stworzeniu wewnętrznej niespójności, która stała się przegrodą dla jedności świadomości. Inaczej ujmując, jest to walka naszych wewnętrznych obrazów. Ale, najważniejszym pytaniem jest gdzie powstała pierwsza niespójność, która podzieliła pełnię obrazowania i utworzyła fałszywe przeszkody w jedności wewnętrznego myślenia i wynikające z niego działania.

    Gdy czytałem pierwszy raz poszczególne tomy Anastazji, to odczucie tego błędu musnęło mnie, ale świadomość moja była zbyt mało wyczulona i nie uchwyciła tej kwestii w pełni. Przy kolejnym czytaniu ów błąd obrazowania dotarł do mnie całą swą wyrazistością. Anastazja opisuje go kilka rozdziałów dalej, choć nie podkreśla, że jest to ten główny powód dzisiejszego stanu naszej rzeczywistości. W rozdziale „Obrazowość i badanie” Władymir Megre tak przytacza słowa Anastazji:

    żeby było łatwiej i z większą korzyścią dla większości, a przy tym bez tracenia czasu na zbieranie się ludzi w jednym miejscu, ludzie wymyślili obrazy różnych bogów i za ich pomocą zaczęli kierować przyrodą. Pojawił się Bóg słońca, miłości, ognia, deszczu i płodności. Wszystko, co było im potrzebne, ludzie tworzyli przez obrazy, na których koncentrowała się ich myśl. Wiele korzystnych spraw załatwiało się w taki sposób. Na przykład, jeśli niezbędny był deszcz, to człowiek kierował swoją myśl w stronę obrazu Boga deszczu. A jeśli faktycznie ten deszcz był niezbędny, to wielu ludzi jednocześnie kierowało swoją myśl do obrazu Boga deszczu. Kiedy ten obraz wypełnił się wystarczającą energią, to zbierały się chmury i padał deszcz, podlewając pola. Bezgraniczne możliwości dała człowiekowi boska przyroda.

    W momencie utworzenia pośredników między człowiekiem i boską przyrodą nastąpiło podzielenie spójnego obrazu Człowiek-Stwórca. Stworzyliśmy nienaturalny obraz pomiędzy nami – ludźmi a Stwórcą, który zaczęliśmy zasilać swą energią myśli.
    Ta energo-informacyjna struktura nie posiadająca ducha zaczęła panoszyć się i uzurpować fałszywe prawo do bycia pośrednikiem między nami a Stwórcą. Zadajmy sobie pytanie: czy, gdy wyślemy posłańca do naszego ziemskiego rodzica, czy on – pośrednik jest wstanie w pełni porozumieć się z naszym rodzicem za nas? Czy, gdy sami rozmawiamy z Matka, czy Ojcem to nie jest znacznie prościej i łatwiej?
    Przyjrzyjmy się szalonej codzienności. Dziś profity czerpią pośrednicy i dotyczy to wszystkich dziedzin naszego życia. Religie, szkoły, zakłady pracy, banki, władza i politycy, a nawet często rodzina, to miejsca gdzie mówi się nam, co powinniśmy robić i co jest dla nas dobre, a co złe. Ciągle nawzajem się pouczamy i oceniamy. Czy w takim postępowaniu jest świadomość bycia dzieckiem Stwórcy?
    W tych sztucznych strukturach są tam tylko słowa i maja one znaczenie tylko tak długo jak zasilamy je własną energią. Obecna sytuacja jest spuścizną oddzielenia się od jedności Człowiek-Stwórca. Spowodowała to fałszywa twórczość, która naszą energię zaangażowała w informacyjne golemy. Żyć to dzielić się naszą wspaniałą energią z życiem (zwierzęta, rośliny, ziemia, woda, powietrze, ogień, planety, słońca, galaktyki itd.), to stworzył Stwórca. On nie ustanowił między sobą a swymi dziećmi pośredników, a co dziś czynią jego dzieci.

    Anastazja otwarcie mówi nam to, czego się boimy jako rodzice: dzieci wychowuje emocjonalna energia obrazów życia ich rodziców i społeczeństwa. Tutaj przytoczę zdanie z piątego tomu: o wiele ważniejsza jest kultura uczuć zdolna całą wiedzę ścisnąć w jedno ziarenko. W tym zdaniu dla mnie jest odpowiedź, co powinniśmy uczynić dla zmiany naszego życia, dla zmiany podstawowego obrazu, który kształtuje nasze dzisiejsze życia. Zainwestowanie własnej energii w najwyższe uczucia i dzielenie się tymi uczuciami z tym co stworzył Stwórca jest powrotem do jedności Człowiek-Stwórca. Mamy wszyscy mechanizm wewnętrznego zrozumienia i spójność świadomości. Ujawnia on się natychmiast, gdy jesteśmy prawdziwie szczerzy do naszych uczuć i myśli. To jest lekarstwo dane od Stwórcy na każdy fałszywy obraz.”
    – nic dodać nic ując ( kapłanami jest obecnie nadrząd – Illuminaci)

    http://www.anastazja.org/

    A co do mięsa…to Anastazja obala mit o polowaniu na mamuty! Ludzie dawno temu byli roślinożercami! To Kapłani stworzyli obraz barbażyńcy człowieka- zchowującego się jak zwierze (drapieżnika)

    • Sabrina
      Maj 01, 2011 @ 05:16:40

      Pełna racja, Wedrusso 🙂

    • Ktoś
      Maj 01, 2011 @ 05:59:19

      Wybacz Wedrusso ale znam w inny sposób przedstawioną wersje historii na podstawie channelingów i własnych dochodzeń. Na początek pytanie kim byli Wedrussowie? Atlantami czy Lemurianami? Czy to zupełnie o kogo innego chodzi? A może to Atlantcy kapłani? Rozumiem, że to kwestia etykiet, czy się mylę? Bo z tą nazwą się nie spotkałem. Czegoś tu nie rozumiem.
      A co do mamutów, to znaleziono wyroby robione z kości (np. rusztowania domów robione z żeber) i skóry tych zwierząt, czyli co zabili i nie zjedli? – jeśli o mnie chodzi to nie ufam do końca nikomu, napisz coś więcej na ten temat, bo dla mnie stwierdzenie, że ludzie nie zabijali mamutów bo jedli rośliny jest niespójne z tym co znaleziono.

      Przepraszam za moją dociekliwość, taki już jestem, nie odbierzcie tego negatywnie. Z wielką przyjemnością poznam twój punkt widzenia.
      Nie oczekuje nie wiadomo jakich wielkich i rozległych wyjaśnień, bo i tak będę myślał po swojemu, a jedynie zwięzłe odpowiedzi rozwiewające te wątpliwości.

      • wedrussa
        Maj 01, 2011 @ 09:02:31

        Ktosiu, jeśli jesteś dociekliwy jak piszesz to pewnie dobrze Ci z własnymi myślami…zatem odpowiedz sobie na moje pytania. Czy umiesz wyobrazić sobie 4 tonowe zwierzę zabite przez człowieka w celu zjedzenia go kiedy wokół było wiele darów lasu, polan,sawanny lub mniejszych zwierząt? Ilu ludzi musiałoby mieszkać razem wtedy aby na taką ucztę się załapać?Czy wyobrażając sobie ten dokładnie czas nie jesteś zmanipulowany obrazami przedstawionymi Ci w szkole z książek o historii, która z historią niewiele ma wspólnego? Zamknij oczy i wyobraź sobie tamte czasy bez chodników,bez fabryk, bez samochodów…Do czego mógłby sobie sprytny człowiek udomowić mamuta-silne i usłuchane zwierzę ( skoro słoni nie było w rejonie)? I jeszcze jedno… Wiemy, że były dwa typy ludów: Wędrownych i tubylcze ( osiadłe)…powiedz mi zatem, którzy ludzie w twoim myśleniu mogli jeść mieso i czy było ono mamucie?
        Zamknij oczy proszę, poświęć na to przynajmniej 10 min szukając odpowiedzi. I napisz a ja napiszę Ci moją wedrussowską myśl.

        • Ktoś
          Maj 01, 2011 @ 13:03:15

          Pochopnie stwierdzasz , że dobrze mi z moimi myślami. Odpowiadam: Nie wiem, urodziłem się z Ego, i mózgiem fizycznym, który służy mi za narzędzie, więc go używam. Natomiast pewnie śmierć (lub mutacja do wyższej gęstości) to zmieni. Polecam zaakceptowani
          Co do mamutów nie chce mi się o tym rozmyślać, bo to ma niskie wibrację (okrutność, zabijanie, cierpienie). Temat bardzo mi nie pasuje do wizualizacji bo jest STRASZNY. Bo metody polowania były okrutne, zwierze się męczyło. Czy naprawdę mam się do tego zmuszać? Jedzenie było na wagę złota w pradawnych czasach. Wędrowne czy tubylcze ludy jeść musiały. Wszystko co było jadalne było jedzone, aby przetrwać. Tak wyglądały brutalne smaczki 3 gęstości. Ludzie polowali głównie na słabe i chore Mamuty. Ci ludzie byli generatorami strachu, co z kolei było pokarmem dla pewnej grupy istot. A strach o przetrwanie jest bardzo pożywny (FUJ). Jak chcesz możesz napisać co o tym myślisz.
          Ale odpowiedz mi również na wcześniejsze pytanie, z poprzedniego posta? Bo o Wedrussach pierwszy raz w życiu słyszę. Pozdrawiam i życzę szerokich horyzontów.

        • Sabrina
          Maj 01, 2011 @ 14:00:23

          To epoka wedyzmu, Ktosiu 🙂 A to, że nic nie słyszałeś o Wedrussach, to „normalne”- ciemni zrobili wszystko co w ich mocy, abyśmy się o nich nie dowiedzieli ( w tej ukrytej historii tkwi cała tajemnica o ludzkości i jej możliwościach oraz Bogu).

        • Ktoś
          Maj 01, 2011 @ 14:03:02

          No i chce się własnie dowiedzieć czegoś na ten temat, bo to jest ciekawe.

        • wedrussa
          Maj 01, 2011 @ 14:19:56

          Sabrinko, ktoś kto się urodził z Ego i się tak manifestuje fizycznością mózgu nie strawi wiadomości o Wedrussach. Pisze,że nie będzie wizualizował sobie zabijania bo to FUJ i je jednocześnie mięso- nie FUJ. …Dajmy temu spokój.
          Namaste

        • Ktoś
          Maj 01, 2011 @ 14:23:54

          Aha no to ok.

        • wedrussa
          Maj 01, 2011 @ 14:15:18

          Widzisz Ktosiu – sam się określasz i zawężasz do fizycznego myślenia i narodzenia z EGO – przez to nie dasz sobie szansy na wprowadzenie innych istotnych informacji. Mówisz o zabijaniu i cierpieniu, że nie chcesz o tym myśleć…sam piszesz – „Co do mamutów nie chce mi się o tym rozmyślać, bo to ma niskie wibrację (okrutność, zabijanie, cierpienie).” A jednak kilka DALEJ wypowiedzi twoich czytam:”Ja jem mięso i akceptuje siebie jako wszystkożercę – mam taką konstrukcję biologiczną, a w dodatku jestem z północy. Skupianie się na tym nakłada ci kolejne ograniczenia…” Czy aby przemyślałeś sens swoich słów, bo jeżeli – jak piszesz- najlepiej nie skupiać się na niczym to niczego tak naprawdę nie osiągniesz myślą. A swój czysto fizyczny mózg niedługo oszaleje od analiz – ja nie prosiłam o analizę – prosiłam o odebranie obrazu SERCEM 🙂 O wedrusach nie ma sensu pisać, skoro masz czysto analityczny mózg 🙂
          Namaste

        • Ktoś
          Maj 02, 2011 @ 04:35:24

          Twierdzisz wiele, rzeczy. Nie zrozumiałaś tego co napisałem. A łatwiej było napisać „nie rozumiem” i „nie zgadzam się bo…”. Ja o tobie nic nie sądzę bo cie nie znam, a nawet gdybym cię znał to znał bym cie za mało. Możesz mieć 1000 teorii na czyjkolwiek temat, a powiem ci, że jesteś już w pułapce – tak jak w twoim powyższym poście. Lecz jest to nieistotne dla mnie bo to twój punkt widzenia.
          TERAZ ja mówię katygorycznie STOP bo chodziło mi o uzyskanie informacji a nie o walkę. Nie trawię energii walki, bo jestem tym zmęczony. Nie chce z nikim walczyć to nie jest mój cel. Jak chcesz możesz czuć się usatysfakcjonowana, to jest iluzja.
          Nie chcesz dzielić się informacjami no to już odpisałem akceptuje to, masz swoje powody.
          Po co to drążyć? Ok no to wygrałaś, no i co dalej. Czasami boje się mówić co myślę, bo muszę przyjmować ataki – a nie robię tego po to by walczyć, a po to by się rozwijać. Muszę przyznać, że twoja specyficzna odpowiedź pomogła mi w inny sposób, niż sama treść twojej odpowiedzi, bo zrozumiałem parę spraw.

          Więc Peace i koniec. Pozdrawiam i naprawdę gorąco życzę pokoju i szerokich horyzontów.

        • Ktoś
          Maj 02, 2011 @ 04:45:33

          Może słyszałeś o humanitarnym zabijaniu dla pożywienia, a zabijaniu z okrucieństwem i sadyzmem? Jak chcesz to pomyśl o tym. O to mi chodziło. Starczy, bo to zamienia się w walkę, a nie wymianę poglądów. Niepotrzebnie to inicjowałem, byłem nieostrożny. Zbyt drażliwy temat dla wielu.

  4. Sabrina
    Kwi 30, 2011 @ 14:55:25

    Dziękuję Marzenko 🙂

  5. mary_celeste
    Kwi 30, 2011 @ 12:41:27

    Pozdrawiam Was kochani jak najserdeczniej.

  6. Karmel
    Kwi 30, 2011 @ 01:50:01

    I jeszcze przejście na wegetarianizm. To+odrzucenie mediów+jakiś fajny kryształ osobisty i mamy pięknie kreującą się rzeczywistość. 😉

    Dla tych którzy jeszcze wahają się nad zmianą diety na wegetariańską:
    http://www.fioletowyplomien.com/odzywiaj-sie-swiadomie

    Peace. ;]

    • Ktoś
      Kwi 30, 2011 @ 05:23:36

      Nie zgadzam się nie trzeba nic odrzucać, ani zmuszać się do niczego, bo obawa przed czymś jest energią strachu, a obawa przed „zacofaniem duchowym” spowodowanym spożywaniem mięsa jest energią strachu. Nie ma dobra ani zła. Ja jem mięso i akceptuje siebie jako wszystkożercę – mam taką konstrukcję biologiczną, a w dodatku jestem z północy. Skupianie się na tym nakłada ci kolejne ograniczenia, a należy skupiać się na głównym celu (a najlepiej nie skupiać się na niczym). Powiem ci coś: organizm wie lepiej od ciebie co chce jeść i ma gdzieś przekonania i twoją wiarę bo to jest jedynie „komputer i pojazd”, tak to działa u całej fauny i flory lecz nie u człowieka bo człowiek zapomniał o swej „dzikiej (pierwotnej) naturze”.

      • gwiazdka
        Kwi 30, 2011 @ 08:31:23

        Wegeterianizm to podstawowy warunek, zeby przejsc na wyzszy, subtelniejszy poziom, a stara, dzika natura – to stara, ciezka energia już. Pomyśl ile cierpienia, bolu, zerowania na innych jest przez zjadanie zywych istot, jak one czuja i jak sa traktowane. Ale to trzeba najpierw zrozumiec i poczuc samemu. Dlatego dla swiadomych i doswiadczonych dusz czas juz na cos nowego!:)

        • Ktoś
          Kwi 30, 2011 @ 10:10:22

          Kto tak powiedział? Nie spełniam tego warunku a czuje subtelniejszy poziom, więc coś nie ten teges z tym jednolitym i sztywnym stwierdzeniem jest. Zapomniałaś, że istnieje nieskończenie wiele kierunków rozwoju i niczego nie trzeba spełniać. Co mogę powiedzieć, poczuj głód (i nie miej pożywienia), a zrozumiesz… Przykre, że zwierzęta umierają, ale tak działa łańcuch pokarmowy, natura jest brutalna, np. jeśli matka nie zaopiekuje się młodymi to zostaną zjedzone, słabszy umiera i zostaje zjedzony. Twierdzisz, że to jest złe? Nie ma dobra i zła. Jeśli będę słaby to będę cierpiał i umrę, tak to działa i nie ma nic w tym strasznego i mnie nie przeraża – taka jest prawda o tym świecie. Gdybym miał wybierać, to bym jadł energię kosmosu, ale nie jestem tak zbudowany, gdy jesz roślinę to roślina cierpi, gdy jesz zwierze to zwierze cierpi. Śmierć i życie jest nieodłączną częścią 3 gęstości. Pragnę też dodać, że my też jesteśmy w pewnym sensie pokarmem dla pewnych istot i cierpimy, jednak zgodziliśmy się być tym pokarmem, bo gdyby tak nie było to by nas nie było więc w tym też, nie ma nic złego.

        • Radosna Ja
          Kwi 30, 2011 @ 14:15:36

          W kwestii spożywania mięsa – poinformuj się od wyższego Poziomu Swiadomości i Miłości. Nie od ego, które opiera się zmianom. Wniebowstąpieni Mistrzowie wypowiadają się jednoznacznie przeciw. Nie przysparzaj cierpienia, podwyższaj wibracje. Kochaj. Miłość to energia twórcza. Poddanie się Woli Boga wymaga pokory, uznania, że Bóg jest Źródłem Prawa, istnieje Prawda, o której trzeba się poinformować i wcielać ją w życie. Jest za 5 minut godz. 12.00. Zmiany są wymagane, trzeba przywdziać białe szaty.

          Pozdrawiam serdecznie!

          http://swiadomosc-ziemi.org/index.php/strony/tekst/352/pozbawienie-zycia-zwierzecia-chrystus

          Wcześniejsze przesłania (od 2005 r.) Wniebowstąpionych Mistrzów – zbiór zawierający ponad 400 przesłań:

          http://mirasz.w.interia.pl/przeslania.htm

          ZJEDNOCZENIE Strona Wielkiego Białego Bractwa
          Osobny link do strony nowego (od 22.VI.2010 r.) posłannika – channelera od Wielkiego Białego Bractwa – Rosicę Awełę, są tu potrzebne wezwania, modlitwy i medytacje, które posłużą w waszym rozwoju duchowym i nadadzą mu właściwy kierunek:

          http://www.edinenie-vsemirno.net/index_pl.htm

          Strona Wielkiego Białego Bractwa dla zaawansowanych:

          http://www.wiecejzycia.com

          Inne – ROSE OF SHARON Miecz Prawdy, Kryzys Ducha ,
          MASA MATERIAŁÓW: TEKSTY I FILMY

          http://www.vismaya-maitreya.pl/

        • Ktoś
          Maj 01, 2011 @ 04:51:21

          Jem intuicyjnie, nie oceniaj. Koniec.

        • gwiazdka
          Maj 01, 2011 @ 10:25:58

          Ktoś, nie oceniamy Cię, rób i jedz co wybierasz, każdy wybiera wibracje i energie którą się na danym etapie żywi, ale właśnie ten łańcuch pokarmowy jest w trzeciej gęstości i powoduje to co tu mamy, jak widać. Istoty które chcą zmian (a wiekszość tutaj chce), chcą ewoluować na wyższe poziomy idą dalej i rezygnują z takich wibracji już, agresji, rywalizacji, zabijania, zjadania siebie itp., to jest tylko jedna z wielu nieskończonych możliwości, jest również odżywianie praną, energią itp.. jesli wolisz możesz pozostać tutaj w tym systemie i takich zależnościach, wolna wola:)

        • mary_celeste
          Maj 01, 2011 @ 11:10:07

          Kuthumi o Zwierzętach i Roślinach.

          Zwierzęta, które przychodzą, by stać się pokarmem, w zasadzie inkarnują się tylko raz. One zgłaszają gotowość i przychodzą na Ziemię, by zostać zjedzone. Musisz to sobie wyobrazić. One także czynią to jako szczególny rodzaj miłości. Ciągle zadajecie pytanie, czy zjadanie zwierząt jest właściwie? Najpierw Kuthumi chciałby pobłogosławić tych, którzy nie jedzą mięsa. Ale także ci, którzy odczuwają potrzebę jedzenia mięsa mogą mieć czyste sumienie, ponieważ te istoty wiedziały bardzo dokładnie, dlaczego one przyszły na Ziemię i do czego czynią się dostępne. Ale jest coś bardzo, bardzo ważnego, o czym Kuthumi chce wam powiedzieć: ogromne znaczenie ma sposób, w jaki zwierzę jest zabijane. Ogromne znaczenie ma również sposób hodowania zwierząt. Jeśli zjadasz mięso, uczcij i uszanuj je. Pobłogosław je za to, że uczyniło siebie do dyspozycji.

          Pobłogosław jego śmierć i trzymając ręce nad mięsem powiedz krótką modlitwę. W ten sposób czynisz dobro. Kiedy zwierzęta są źle traktowane, kiedy są upychane razem w stajni bez miłości i bez szacunku – a potem zjadane, albo też produkty, uzyskiwane z tych zwierząt, jak na przykład mleko lub ser, kiedy dzieje się to z nastawieniem, w którym zwierzęta nie zostały uszanowane, wtedy najczęściej powstają u ludzi alergie. Zwierzęta mają szczególną energię. Ta energia żyje w zgodzie z twoją strukturą komórkową tylko wtedy, gdy to zwierzę mieszka z tobą w miłości i jest dobrze traktowane w stajni. Wasza cywilizacja pomnaża alergie spowodowane tylko przez to, że produkty zwierzęce nie są szanowane. Szanujcie każdy żywy organizm i czcijcie każdą istotę żyjącą na planecie.

        • Ktoś
          Maj 01, 2011 @ 13:31:26

          Jem to co mam, nie wybrzydzam, cieszę się z każdego dnia w którym mam cokolwiek do jedzenia, gdyż jest to błogosławieństwo. Dlatego polecam doświadczyć głodu, lepszy to nauczyciel niż 1000 mistrzów. Jem 1 lub 2 posiłki dziennie a czasami co 2 dni.
          Jednak zakładanie że osoby, które jedzą mięso są przekreślone w osiąganiu subtelniejszych poziomów, pisząc takie pochopne słowa: „Wegeterianizm to podstawowy warunek, zeby przejsc na wyzszy, subtelniejszy poziom, a stara, dzika natura – to stara, ciezka energia już. ”
          To jest właśnie to słynne osądzanie. Zakładając taki warunek, zakładasz, że ludzie jedzący mięso są gorsi. Tak to rozumiem. Mnie tam możesz osądzać, mnie to nie dotyka ale wrażliwe osoby poczują się „zniewolone” tym poglądem. Czyli dostają serie kolejnych ograniczeń. Będą myślały, że jedząc kapustę będą lepsze od innych bo osiągną „subtelniejszy poziom” – bynajmniej w sposób podśwadomy.

          Nie na tym to polega!!!

          Po prostu MUSIAŁEM zwrócić uwagę. Nie wolno sobie pozwolić na podziały na lepszych i gorszych. I jedną słuszną drogę. Nie ma co tego rozdmuchiwać nie chce toczyć walki kontrodpowiedź kontra kontrodpowiedź bo to nie o to mi chodzi.

      • Karmel
        Maj 01, 2011 @ 11:49:53

        Blablabla. Zjadanie innych to element trzeciego wymiaru, jesteśmy w piątym 😉 Chcesz to zjadaj. Ja mówię o prostym filtrowaniu tego co w siebie wrzucamy, zarówno do podświadomości jak i do żołądka. W obu wypadkach mięso jak i telewizja która przemyca nam do głowy wiele głupot są szkodliwe.

        PS: Ze nie wspomnę o tym, że rocznie na tej planecie ginie w skandalicznych warunkach ok 36 MILIARDÓW zwierząt. Każde zwierze to dusza, każda śmierć do gwóźdź do trumny tej planety. Te zbiorowe miejsca kaźni produkują mnóstwo złej energii. Jeśli chcesz przykładać rękę do tego holokaustu to droga wolna przyjacielu. 😉

        • Ktoś
          Maj 01, 2011 @ 13:57:13

          Jak się je prane?

        • gwiazdka
          Maj 01, 2011 @ 14:25:29

          Nie powiem Ci dokładnie, bo nie praktykowałam (jeszcze), ale czytałam o tym w necie, mam nawet książki i wiem, że są ludzie tutaj, na ziemi, którzy odżywiają sie praną, światłem.. jest nawet takie forum, może ktoś ma doświadczenia wieksze? w tym temacie. Tutaj ciekawy filmik http://www.youtube.com/watch?v=WQX1XcPDUeE ja nie jem mięsa już od dawna i lepiej się czuje, więc każdy da rade;) myśle, że z czasem będzie można się uniezależnić całkowicie, od wielu takich i podobnych wzorców, jeśli się do tego dąży, bo nic tak naprawdę nie trzeba, jak nam wmawiają ci co chcą rozkręcać ten biznes – system, pozdrawiam

        • gwiazdka
          Maj 01, 2011 @ 14:59:34

          ps. absolutnie nie chodzi o lepszych czy gorszych, bo każdy doswiadcza, doświadczał, lub doświadczy wszystkiego, chodzi tylko o wybór – teraz, dla nas, ktorzy chcą zmian, nowych możliwości, jeśli chcą oczywiście 😉

        • Horhe
          Maj 02, 2011 @ 09:16:47

  7. Ziemianin
    Kwi 30, 2011 @ 00:03:40

    Witam serdecznie wszystkich przyjaciół… 🙂

    Żeby generować takie pozytywne myśli trzeba całkowicie odrzucić wszystkie tzw. „mas-media”, głównie TV, bo ono generują tylko negatywy i narzucają widzom i czytelnikom negatywny tok myślenia. To jest jak gangrena-strachu, która zżera ludzi od środka. Sam się przekonałem jak łatwo jest generować pozytywne myśli gdy nie ogląda się i nie czyta tych wszystkich śmieci-energii strachu jaką karmią ludzi w/w instytucje. Spróbujcie, a poczujecie się lekko na duchu i wasz uśmiech będzie trwał … 🙂

    Pozdrawiam … Ziemianin.

    • Gogol
      Kwi 30, 2011 @ 01:10:19

      Witam cię Ziemianinie słusznie napisałeś zeby odżycić masmedia bo one sa generatorami strachu już nieraz to mówiłem moim znajomym ale oni mówili mi że jestem stuknięty 🙂 ale sami się nie długo przekonają
      Pozdrwiam

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d bloggers like this: