Jesteśmy w Błogosławionym Czasie

Obecnie stosowana jest taktyka „naglących” przekazów, mówiących o bliskim już pierwszym kontakcie.  Jest to robione po to, by wydawało się, że wcale nie istniejemy i channelerzy są zwodzeni.

Przetłumaczył Tomasz Ługowski

 My w dowództwie Ashtar rozumiemy potrzebę by zmiany na Ziemi nabrały tempa.  Tak, wiemy, że wielu ludzi zmaga się z pragnieniem, by to wszystko zakończyło się tak szybko jak to możliwe. Jednak niewiele zostanie zrobione lub osiągnięte, jeżeli będziecie chcieli po prostu przemknąć przez to doświadczenie.  Obecnie stosowana jest taktyka „naglących” przekazów, mówiących o bliskim już pierwszym kontakcie.  Jest to robione po to, by wydawało się, że wcale nie istniejemy i channelerzy są zwodzeni.  Dlatego umiejętność właściwego rozróżniania jest kluczowa w tym czasie.  Jest to istotne nie tylko dlatego, że istnieją istoty, które zrobią wszystko, by zakłócić proces transformacji na Ziemi oraz innych równolegle istniejących królestw poza nią, ale również z powodu ego, które chce pozostać u władzy choćby o tę jedną chwile dłużej.  Ja i pozostali w dowództwie Ashtar nie możemy powiedzieć, że ci channelerzy na pewno się mylą, ponieważ to nie należy do nas. Chcielibyśmy jednak, aby ci, którzy odczytują bądź otrzymują przekazy postrzegali z pomocą duszy i słuchali sercem, ponieważ to stanowi prawdziwą siłę wszystkich ludzi, naszych ziemskich braci i sióstr.

Najdrożsi, czasami to nasze własne pragnienia i obawy popychają nas w stronę przekonań, by wierzyć w coś, co pozbawia nas naszej prawdziwej mocy – światła, które przepełnia nasze serca, głosu naszej duszy i mocy, która z nich wyrasta.  Boimy się przejąć kontrolę nad naszą mocą i ustanowić z nią silną relację, ponieważ nasze ego tego nie lubi.  To jest walka pomiędzy ciemnością a światłem, ego a sercem, jednak nawet ona służy właściwemu celowi, ponieważ stanowi fundamentalny aspekt ostatecznego celu wszystkich.  Tak, to właśnie TERAZ jest czas, by poddać się woli Źródła.  Sugerujemy jednak, byście wciąż przypominali sobie, że Źródło zawsze będzie was kochać, ponieważ wy sami jesteście Źródłem a w związku z tym czystą miłością.  Nadajecie moc swojej własnej boskiej kreacji poprzez manifestację fragmentacji na poszczególne dusze, wszystkie jednakże doświadczające pełni swojego jestestwa. Życie w waszym królestwie/wymiarze jest trudne – istnieje potrzeba zmian by zniknęło cierpienie, brak równowagi i wiele innych rzeczy.  Bądźcie jednak mądrzy i znajdujcie ugruntowanie w tej mądrości, ponieważ wyjście poza system tej wielkości będzie wymagało ogromnego wysiłku i jedności was wszystkich.

Tak, wydostańcie się poza system, ale najpierw zbliżcie się do siebie nawzajem, ponieważ jedność jest tym, co was ocali z ucisku.  Nie będzie to pierwszy kontakt czy spontaniczność lecz to wy ocalicie siebie samych, łącząc wasze światło aż stanie się słońcem.  W tym najdrożsi leży wasza siła.  Nie znajduje się ona w niebie czy ziemi lecz w waszych sercach – w świętym ogniu słońca mieszkającym w waszej duszy.  Wzmacniajcie go, potęgujcie, jednoczcie, BĄDŹCIE nim.  Najdrożsi, zrozumcie, że w miarę jak wszystko nabiera tempa będziecie mieć poczucie pilności potrzeb.  Niektórzy będą rozpoznawać tę pilność jako czas stania się bardziej aktywnym w wypełnianiu swoich misji i tworzeniu jedności wspólnoty.  Inni zaś będą ją postrzegać jako czas strachu i niedoli. To moment ponownych narodzin, rozwoju, pędu będącym siłą sprawczą, na której impulsy wielu odpowiada. Wsłuchujcie się w siebie najdrożsi i dostrajajcie się do częstotliwości swojego serca i duszy.

Wyciszcie umysł, uspokójcie i odprężcie się w waszym duchu.  Wszystkie najlepsze decyzje są podejmowane gdy umysł jest cichy i spokojny.  Panika prowadzi jedynie do pochopnych decyzji. Współpracujcie ze sobą i jednoczcie się bracia i siostry!  Dajcie sobie chwilę na oddech i dostrzeżcie to czego odbiciem jesteście, ponieważ wszyscy jesteśmy odbiciem innych.  Uwierzcie w siebie, uwierzcie w innych, uwierzcie w ducha, który jest obecny we wszystkim i pamiętajcie, że jesteście jego częścią.  Pamiętajcie, że jedynymi istniejącymi ograniczeniami są te, które sami sobie narzucacie.  Nie ograniczajcie piękna doświadczenia wzniesienia oddając się przekonaniu, że to raczej wydarzenie niż doświadczenie.  Wzniesienie jest jednym i drugim – osobistą podróżą i doświadczeniem.  Każdy z was, gwiezdnych nasion ludzkich i świetlnych pracowników jest tu po to, by pomóc ludzkości w tej samej powrotnej podróży, jeżeli tak sobie życzą.  Chcę wam jednak powiedzieć, najdrożsi, że strach nie poruszy gór, ani koniec świata nie ocali dusz, ponieważ nie ma żadnego końca – jest tylko transformacja.

Bądźcie czujni i starajcie się rozróżniać.  Szczególnie w tym czasie wielu będzie chciało skorzystać z nadarzającej się sposobności tego, że duża część ludności Ziemi będzie podatna na strach.  Dlatego przyjdzie wielu, którzy będą głosić, że nadejdą katastrofy i wiele strasznych wydarzeń mając na celu kult własnej osoby i pozyskanie zwolenników.  Będziecie jednak w stanie ocenić prawdziwość danego przekazu poprzez energię, którą ze sobą będzie niósł.  Rzeczywiste przekazy powinny was uwzniaślać i inspirować zamiast powodować panikę i strach.  Strach był wykorzystywany na waszej planecie przez wiele długich stuleci jako środek ucisku.  Jest to więc jawny sposób wpływania na waszą jaźń tych spoza waszego wymiaru, którzy próbują zapobiec nieuniknionemu.  Dla Wzniesienia jednak nie ma wydarzeń, którym można by zapobiec czy je zmanipulować, ponieważ jest to osobista podróż, osobiste odkrywanie swojego prawdziwego Ja.  Na waszej drodze mogą pojawiać się przeszkody ale te przeszkody najdrożsi tylko „wydają się” być na waszej drodze, gdyż jest wiele sposobów by je przezwyciężyć.  Jesteście na cudownej ścieżce wewnętrznego objawienia a waszą podróż dzielicie z niezliczoną ilością innych osób. Wyciągnijcie do nich rękę i przypomnijcie im dlaczego są na tej ścieżce, ponieważ jak wam wszystkim wiadomo najdrożsi nie liczy się cel do którego zdążacie lecz sama podróż.  Przypomnijcie im, by skupiali się na rozwiązaniu a nie na problemie.

A co jest tym rozwiązaniem?  Może najpierw zidentyfikujmy problem – to nieuczciwy system, który jest obecny od stuleci na waszej planecie.  System ten zepchnął ludzi ze ścieżki, którą podążali w swojej podróży i odłączył ich od naturalnego, boskiego stanu istnienia.  Zwrócił brata przeciwko bratu zaś energia była tylko brana zamiast być wolno dzielona między wszystkimi.  Co stanowi więc rozwiązanie?  Rozwiązaniem najdrożsi jest jedność, wejrzenie w siebie i przypomnienie sobie swoich duchowych mocy.  Najważniejsze jednak, byście pamiętali o swojej własnej mocy – jako jednostki, możecie przenosić góry.  Będąc zjednoczeni możecie je tworzyć.  Szanujcie się wzajemnie za to co spoczywa w każdym z was, aby mógł zajść prawdziwy postęp.  Nie jesteście tu po to, by walczyć z waszymi braćmi i siostrami, co miało dotąd miejsce.  Nie jesteście tu też po to, by ukryć się w schronieniu i czekać naszego przybycia.  Jesteście tu po to, by wydostać się poza iluzoryczne bariery waszych umysłów. W ten sposób będziecie stanowić przykład nieskończonych możliwości ludzkiego ducha.  Będziecie stanowić przypomnienie tego, jak na nowo rozżarzyć swój wewnętrzny ogień. Nie czekajcie na nas najdrożsi!  Przybędziemy w mgnieniu oka, jednak do tego czasu uszanujcie siebie również poprzez bycie w wolności swojego własnego ducha.  To może się rozpocząć już teraz, dziś. Piszcie pełne miłości listy do tych, którzy są zapatrzeni w siebie, medytujcie publicznie, skorzystajcie z okazji by posłuchać napotkanych obcych, tańczcie, śmiejcie się, bądźcie wolni!

Pokażcie światu, co zostało przezeń zapomniane i jak łatwo jest kochać poprzez bycie tym, kim się jest, co będzie stanowiło przykład tego, kim są również inni.  Będziecie zaskoczeni najdrożsi, o ileż łatwiej jest pozostawać tam gdzie jesteście i po prostu być – nie ważne, czy znajdziecie się o sto mil z dala od domu czy też będziecie przebywać w obecnym miejscu waszego pobytu – miłość może rozkwitać wszędzie a z nią nadejdą zmiany.  Wówczas będziecie mogli być tym momentem „Aha!” w życiu innej osoby.  Miłość jest potężna, silna, nieograniczona, bezcenna.  Nie posiada formy ani imienia.  Miłość jest tym, co STANOWI wasz duch.  Jesteście nieograniczeni w sposobach wyrażania miłości.  Zmiana rozpoczyna się poprzez dotknięcie życia innej osoby w sposób, który przypomni jej o swojej własnej kosmicznej naturze.  Poprzez przebudzenie boskiego ludzkiego ducha w miłości, obudzicie również planetarne i uniwersalne rozeznanie oraz świadomość.  To wy stanowicie pierwszy kontakt najdrożsi!.  Jesteście tu nie tylko po to by uczynić dla wszystkich przejście z trzeciego do piątego wymiaru łagodniejszym poprzez ponowne zapalenie ich pochodni, gdy podążają ścieżką swojego osobistego Wzniesienia.  Jesteście tu także po to, by pomóc w przygotowaniu ludzkości do stania się galaktycznym społeczeństwem. To stanie się najdrożsi, kiedy strach zostanie usunięty i zastąpiony przez miłość.  Bądźcie zmianą, bądźcie posłańcami światła na Ziemi i rozpostrzyjcie swe skrzydła miłości by uściskać się wzajemnie, ponieważ teraz jest błogosławiony czas.

Zawsze pozostaję gotowy by wam służyć,  Komandor Sheran

Komenda Ashtar,  12.04.2011

http://lightworkers.org/channeler/129089/yshatar-ashtar-transmissions

26 Komentarzy (+add yours?)

  1. Ktoś
    Kwi 28, 2011 @ 11:46:08

    „Psychodelicznegoszamana” już sprzątnęli z youtube, on tłumaczył przekazy Bashara i wiele innych ciekawych materiałów, ładna przykrywka w postaci łamania praw autorskich jakichś korporacji. Na niewiele się to zda. Mam nadzieje, że wielu innych poczciwych kont o podobnej tematyce nie spodka ten los.

  2. Ktoś
    Kwi 28, 2011 @ 09:36:46

    Witam po mojej dłuższej nieobecności. No to czas zobaczyć co ciekawego się tu działo.

    • Sabrina
      Kwi 28, 2011 @ 10:32:00

      Witam Ktosiu 🙂 wiedzę, ze nie wytrzymałeś do 1 maja… 🙂

      • Ktoś
        Kwi 28, 2011 @ 10:51:11

        Nie bo miałem sen, że coś ważnego się święci i musiałem przerwać.

        • wedrussa
          Kwi 28, 2011 @ 11:08:22

          Ajjj … święci się… święci…

        • Ktoś
          Kwi 28, 2011 @ 11:23:33

          To dowód na to, że bez czytania przekazów też człowiek jest nakierowywany podświadomie, zaczyna być coraz to ciekawiej. Choć ja o tym wiedziałem, szukałem jedynie „kontrastu”. Uświadomiłem sobie, że ważna jest akceptacja.

        • Maxea
          Kwi 28, 2011 @ 13:46:47

          A ja chyba wiem, czemu przywiało Ktosia…. Dzisiaj mija Roczek jak Krystal stworzyła ten blog….. STO LAT STO LAT – żyj nam Miła Krystal i prowadź nas prosto na Nową Ziemię – może następną rocznicę będziemy ucztować we wspólnym gronie – całuje i pozdrawiam wszystkich Czytelników….

        • wedrussa
          Kwi 28, 2011 @ 13:51:50

          no to piękny jubileusz!

        • Ktoś
          Kwi 28, 2011 @ 15:03:32

          No nie gadaj?! W takim razie poza czas, poza czas niech żyje, żyje nam…

  3. krzysztof
    Kwi 27, 2011 @ 13:16:54

    Wielu ludzi jest gotow oddac ich marzenia w rece jakichs supernaturalnych istotot. Wiekszosc z nas chce sie czuc specjalnie i chcielibysmy wiedziec wszystko co jest nam potrzebne. Chcielibysmy miec kontakty… Oddawanie odpowiedzialnosci innym wiaze sie z oddawaniem SILY. Traceniem sily wlasnej na rzecz kogos innego. Bycie odpowiedzialnym za swoje mysli i dzialanie, wierzenia daje nam swiadomosc i szanse wzniesienia.
    Reagujmy oczywiscie na to co z nami rezonuje. Zatrzymujemy sile dla siebie.

    • krystal28
      Kwi 27, 2011 @ 16:01:40

      Krzysztofie, Asztar Asztarowi jest nierówny! Widze, ze illuminati tutaj po mistrzowsku manipuluje umysłami. Wcale się nie dziwie, robią to z wielkim sukcesem od tysięcy lat!
      Założę się, ze większość krytyków nawet nie czyta dobrze przekazu tylko osądza go negatywnie widząc, ze jest on od Asztara lub Sherona. Manipulanci stosują dezinformacje w taki sposób, abyscie w 100% odrzucili wszystkie przekazy Sherona z Komendy Asztar bez względu od kogo pochodzą. Ciemni robią wszystko abyśmy się bali i byli nieufni jeśli chodzi o zaangażowanie duchowych kosmitów, poniewaz gdyby doszło do Pierwszego Kontaktu to byłby dla nich KONIEC. A oni wola zniszczyć świat niż się poddać! Asysta duchowych Kosmitów, w tym Galaktycznej Federacji jest bardzo widoczna na każdym kroku dla tych co czytają, zagłębiają się i używają zdrowego rozsądku i intuicji.

      Powtórzę, ze wszystkie przekazy, które tłumaczymy przechodzą przez taki właśnie filtr rezonowania. Nasza praca na pewno nie ma za zadanie, aby Was dezinformować, a wręcz odwrotnie, pragniemy Wam przekazać jak najbardziej jasne informacje.

      Witam nowych Czytelników i dziękuję za mile słowa w komentarzach. Ja Was tez bardzo doceniam, bez Was ten blog nie miałby życia!

      • krzysztof
        Kwi 28, 2011 @ 07:53:43

        Krystal, dzieki za wyjasnienie. Bardzo wazne wyjasnienie dla mnie w tym czasie.
        Uswiadamiam sobie waznosc i odpowiedzialnosc tych ktorzy czaneluja, tlumacza i w koncu nas – odbiorcow. W koncu kazdy z nich jest nadal czlowiekiem – nie doskonalym. Dodatkowo kontakt fizyczny zainteresowanych jest calkowicie usuniety poprzez internet, zostawiajac szeroko otwarte pole do hmmm… nieporozumien?, projekcji swoich lekow?… urzycia i rozwoju intuicji!… jako narzedzia do nawigacji to napewno.
        Zastanawia mnie czy jest jakas inna mozliwosc do rozpoznawania prawdy oprocz intuicji i wlasnej rezonacji? W mojej ‚umyslowej mapie’ wazna jest uniwersalnosc! nauki.
        Namaste

  4. Eryk
    Kwi 27, 2011 @ 11:45:52

    Kochani dobroczynne istoty pozaziemskie wylądują napewno ale jeszcze nie teraz za dużo bałaganu jest u nas ale to sie juz zmienia i pod koniec tego roku zmiany będą znaczące 🙂 ten przekaz od krzysztofa że niby dowództwo ashtar zostało rozwiązane cos ze mną nie wibruje odebrałem go jako nisko wibracyjny bo mówi o zdecydowanym użyciu siły co zdradza ze ten przekaz jest od ciemnych energii. Ale każdy ma prawo do swoich przypuszczeń. Pozdrawiam w miłości Eryk 🙂

  5. zofcar
    Kwi 27, 2011 @ 06:55:40

    Bardzo ciekawe informacje, dziękuję i cieplutko pozdrawiam

  6. daniel893
    Kwi 27, 2011 @ 06:55:35

    posłuchajcie teog, filmik mojego autorstwa..

    • Sabrina
      Kwi 27, 2011 @ 13:22:06

      Gratuluję Daniel 🙂 Mądre i prawdziwe 🙂

      PS. Trochę za głośna melodia 😉
      Pozdrawiam 🙂

    • latarnik
      Kwi 28, 2011 @ 00:06:08

      ..czyj to text Danielu?.. wszystko fajnie tylko jak wyjść poza „myślenie”.. ?..inaczej mówiąc jak być obserwatorem własnych myśli.. „kto” obserwuje i w jaki sposób ?
      Namaste

  7. krzysztof
    Kwi 26, 2011 @ 13:28:24

    Od kilku dnis sledze dyskusje na blogu OV. Jest to najbardziej ‚rozgrzana’ dyskusja jaka czytalem na tym blogu. Wszystko sie dzieje z powodu, ze gosc ktory nazywa sie Raheem mowi,ze jest nowym Komandorem Galaktycznej Federacji ktora powstala po rozwiazaniu dowodstwa Ashtar. Raheem jako dowodca proponuje aby jego statki wyladowaly i rozprawily sie z elita. Jedyne co mu potrzeba to nasza zgoda i decyzja oraz akceptacja rzadow ktore on by wprowadzil. Jeden z dyskutujacych napisal , i cytuje …

    „Ashtar Command in it’s beginning was a disinformation program to fill the concept that if Aliens were going to interact openly with humanity it would be through the internet. A simple concept and one easily created.

    There is no Ashtar Command nor no „High Command” ”

    Dyskusja jest na 25 stronach i jesli jestes zainteresowana Krystal, to Ci wysle linka.
    Ja powstrzymuje sie od oceny , jedynie wskazuje mozliwosc weryfikacji zrodla czanelingu.
    Mam nadzieje ze nie przekroczylem swoich granic piszac to. Kieruje sie jedynie szukaniem informacji z prawdziwych zrodel.

    K
    Krzysztof

    • kasia
      Kwi 27, 2011 @ 05:00:32

      Nie jestem w stanie uwierzyc ze „ktos jest nowym dowodzca po rozwiazaniu poprzedniego” w wyzszych swiatach. To bardzo ziemskie podejscie i budzi niepokoj ze ktos jakoby sie nie sprawdzil. To wskazuje ze jest jakas walka o decyzyjnosc. Ten przekaz powyzej od dotychczasowego dowodztwa jest pelen pozytywnej energii i to jedt wazne.

      • krzysztof
        Kwi 27, 2011 @ 08:47:27

        Masz racje Kasia, ze istnieje teraz walka o decyzyjnosc. W tym samym momencie istnieje walka w ‚powietrzu’ o nasze umysly, serca. Ktos kiedys powiedzial, ze ostateczna walka odbedzie sie w powietrzu, w naszych umyslach. Elity wiedza o tym. Sa w tym momencie desperackie, przegrywaja, ale wlasnie dlatego zrobia wszystko wlacznie z podszyciem sie pod kosmitow, w imie milosci do nas, abysmy zostali takimi jakimi jestesmy, nic nie robili i wierzyli ze juz wkrotce oni wyladuja i zrobia brodna robote za nas. Oczywiscie my jestesmy z tych przekazow zadowoleni, bo ooo one sa takie pozytywne, takie pelne milosci, takie obiecujace,(pomagaja nam sie wzniesc tak?) ale jesli tak jak napisalem we wczesniejszym poscie, ze Ashtar Komand to nic innego jak program dysinformacji wprowadzony przez Elity na internet, to jestesmy naiwnymi baranami, wierzac w ich przekazy i wierzac ze ktos nam tu wyladuje i wyczysci nasza Ziemie i zrobi raj na ziemi ( moje ego tez by to chcalo, choc moja dusza wie ze pomoc moze przyjsc tylko od wewnatrz). Przekazuje moje mysli i spostrzezenia nie po to aby podwazyc wiarygodnosc tych przekazow, czy prawdziwosc istnienia Ashtar Komand, jedynie po to aby wprowadzic wiecej ostroznosci, bo stawka jest wysoka – nasze umysly, serca? Ale to juz wiemy, czy nie?
        Dzieki Krystal za wspaniala i wytrwala prace na tym blogu.

        • wedrussa
          Kwi 27, 2011 @ 11:13:07

          Ja jednak zawierzam słowom Anastazji, która mówi: „…zanim odejdziesz człowieku, posprzątaj co wyrządziłeś Matce Ziemi”. Najłatwiej jest uwierzyć we wzniesienie – czary mary i już… to, że będziemy żyć w lepszym świecie zależy od NAS SAMYCH i od naszej świetlanej świadomości. Cały sukces polega na powrocie do źródeł przy jednoczesnym uświadomieniu sobie możliwości kreacji rzeczywistości (hiperfizyka się kłania). Bo takie możliwości daje nam wyższy wymiar ku któremu zmierzamy.

          Namaste

        • kasia
          Kwi 27, 2011 @ 12:48:51

          Krzysztofie, gwoli ścisłości:): Prawie wszystkie moje dotychczasowe wpisy dotyczyły tego, że nie jestem skłonna uwierzyć w „wylądują, zrobią za nas i wyzwolą”. Jak widzę tego typu przekazy, to od razu włącza mi się alarmik. Chodzi mi o to, że wg mnie ten przekaz mówi coś zupełnie innego:
          „Nie jesteście tu też po to, by ukryć się w schronieniu i czekać naszego przybycia. Jesteście tu po to, by wydostać się poza iluzoryczne bariery waszych umysłów. W ten sposób będziecie stanowić przykład nieskończonych możliwości ludzkiego ducha.”
          I dlatego nie wiedze w nim nic z tego co piszesz. Ten przekaz wyraźnie ostrzega przed tym zeby nie działać i czekać. No chyba, że coś przeoczyłam. To też możliwe, choć wczytywałam się bardzo:).
          Rozumiem, że z kimś nie rezonuje ten tekst, ale w sensie treści trudno o zastrzeżenia. Jeśli możesz, to wskaż mi te niepokojące treści, bo rozbudziła się moja ciekawość. Może czytam powierzchownie…
          Z Miłością. Kasia.

        • kasia
          Kwi 27, 2011 @ 16:44:26

          Ok. Dzieki za wyjasnienie swojego punktu widzenia :-). Jest faktem ze nie tyle patrze na zrodlo przekazu ile na odczucia podczas czytania. Kazdy ma swoj sposob na szukanie prawdy i pewnie kazdy sposob jest dobry :-). Pozdrawiam cieplutko. Kasia.

  8. wedrussa
    Kwi 26, 2011 @ 04:18:04

    Erergia Miłości była od naszego pięknego stworzenia 🙂 Pozsłuchaj proszę…

  9. kwiat
    Kwi 26, 2011 @ 02:57:39

    Dziękuję za przekaz.Pozdrawiam serdecznie.

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: