Twoja Przyszłość Zależy od Twojego Poziomu Świadomości

.
.
.
Adamu, Plejadianin
.
przekazał Zingdad, 11 luty, 2011
.
Tłumaczyli: Boogy i Paul
.
.
Steve Beckow: Kmdr. Adamu, czy możesz trochę powiedzieć o boskich terminach i wolnej woli?  SaLuSa z Syriusza mówi, że:
”Potwierdzimy, że w całym kontekście waszego Wzniesienia, jest ostateczna data nadana nam, w oparciu o którą musimy być w stanie rozpocząć naszą działalność.  Możemy uznać za konieczne by  zrobić pierwszy krok i usunąć tych, którzy opóźniają nas w naszej misji dla Ziemi i dla wszelkiego życia na niej. (SaLuSa,  22 marzec, 2010)”
Rozumiem, że przed tym ”dniem ostatecznym” galaktyczni muszą respektować wolną wolę, ale po nim nie muszą tego robić w takim samym stopniu.
Jednak również przypuszczam, że ”ostateczna data” nie jest czymś spójnym, ale ma specyficzne niuanse.  Czy mógłbyś dać nam pewien wgląd w tę sprawę i jej związek z Prawem Wolnej Woli, który pomoże nam zrozumieć jak Światło może i nie może postępować w odniesieniu do ciemnych w obecnym czasie?
Adamu mówiący poprzez Zingdad’a: Mój drogi Steve.  Jaka to przyjemność znowu mówić do ciebie.  Będziemy mieli wiele dyskusji i też uważam, że jest ważne, aby zrobić mały krok wstecz i dostarczyć nieco kontekstu.  Jeśli trochę rozumiesz mój punkt widzenia to moje słowa będą też łatwiejsze do zrozumienia.
Na początek, mój przyjacielu, nie mam stopnia wojskowego.  Jestem po prostu Adamu.  Imię ”Adamu” jest starożytne.  Jego początki sięgają pierwszej cywilizacji ludzkiej w Lirze.  Słowo to oznacza coś w rodzaju ”pierwszego człowieka” i może być używane w odniesieniu do czcigodnego dziadka lub ewentualnie mędrca plemienia.  Coś w tym rodzaju.  Jako takie jest całkiem popularne w cywilizacjach Liry i Plejad.
Mój młody przyjaciel, Zingdad, pamięta mnie pod tym imieniem.  Jego pierwsza inkarnacja do tego systemu galaktycznego była ze mną właśnie w Lirze.  Byłem jego … mentorem i nauczycielem.
Od tamtego czasu osobowość, którą znał i kochał osiągnęła powrót do zjednoczenia z kolektywem dusz Plejadian.  Jestem teraz Jednością ze wszystkim czym jesteśmy.  Tak więc, w rzeczywistości prowadzisz teraz rozmowę z integralnym bytem tego co jest ci znane jako cywilizacja Plejadian.  Jednak istotnie byłoby bardzo trudne dla mojego młodego przyjaciela by prowadzić rozmowę z całym umysłem wszystkiego czym jesteśmy i ja ofiarowuję się jako pośrednik.
Mam nadzieję, że to ma sens.  Po przedstawieniu tego kontekstu przejdę do odpowiedzi na twe pytania.
Pozwól, że zaznaczę, że nie mam zwyczaju komentowania myśli i wypowiedzi innych.  Robienie tego sugerowałoby, że ich spojrzenie może być niesłuszne lub może być przeze mnie oceniane.  To nie jest mój pogląd.  Każdy ma własną prawdę, jako że jest to ich boskie prawo oraz obowiązek, a prawda jednej istoty nie może podważać prawdy drugiej istoty.  Więc pozwolę sobie na przeformułowanie twoich pytań.  Proszę skieruj je do mnie ponownie jeśli źle zrozumiałem twoje zapytanie.
Zdaje się, że pragniesz wiedzieć czy jest ostateczny termin, do którego interwencja w stosunku do społeczności planetarnej nastąpi i musi nastąpić przez pozaziemskie agencje.  Również chcesz wiedzieć jak pozaziemscy będą postępować w stosunku do waszej wolnej woli.
Mój przyjacielu, istnieje tyle płaszczyzn tego pytania, że ciężko będzie znaleźć dla ciebie jedną, jasną odpowiedź.  Czy wiesz że są różne poziomy wymiarów?  Rozumiesz, że wasz świat egzystuje na poziomie świadomości trzeciego wymiaru?  Że istnieją piękniejsze, delikatniejsze poziomy istnienia w innych wymiarach?  I że każdy z nich jest krokiem do przodu  ponownie w kierunku prawdziwej spójności… jedności wszystkiego?
Jeśli to pojmujesz, będzie ci łatwiej zrozumieć odpowiedź na twoje pytanie.  Gdyż zaprawdę, nie ma wyłącznie jednego, właściwego rezultatu dla waszej planety.  Istnieje olbrzymia ilość różnych rozwiązań i każde z nich będzie miało miejsce.  Każde będzie prawdziwe.  Wasza pojedyncza linia czasowa rozdzieli się na wiele.  I tak, jest jedna konkretna data na rozdzielenie linii czasowej i ta data nie może być zmieniona.
Pozwól, że do tego odniosę się najpierw.  Żadna planeta ani gwiazda w całym wszechświecie nie stoi w miejscu.  Wszystko jest w ciągłym ruchu.  Gdy te ciała wędrują przez przestrzeń i w zawiłym tańcu przeplatają się wokół siebie nawzajem i tak wielki zegar wszechświata cały czas tyka.  Zaiste w trzecim wymiarze ta wędrówka przez przestrzeń JEST czasem.  Te dwie rzeczy są jednym i tym samym.
Tak więc wasza planeta przemierza aktualnie obszar podwyższonej energii.  Cały układ słoneczny to przechodzi.  Wraz z podwyższoną energią, wasza planeta przygotowuje się do zmiany swojej częstotliwości.  Istnieje pewien moment, w którym ilość energii jest absolutnie optymalna i natychmiast nastąpi stopniowa transformacja.
Jak wy tego doświadczycie?  I co przyjdzie po tym?  Są to pytania zbyt szerokie, aby na nie tu odpowiedzieć.  Prosta odpowiedź brzmi tak, że wszystko zależeć będzie całkowicie od waszego własnego poziomu świadomości.  Są ludzie nastawieni na pożogę na planecie.  Są ci, którzy życzą sobie konfliktu.  To są ci, dla których niewyobrażalnym jest posuwać się naprzód i nie czynić przy tym destrukcji.  Nie można im odmówić prawa do ich kreacji.  Na szczęście istnieją bardziej radosne okoliczności dostępne dla tych, którzy pragną je stworzyć.  Jeśli jesteś gotów na nową rzeczywistość globalnej harmonii, wówczas również to jest przyszłą rzeczywistością,  którą możesz sobie stworzyć.
Widzisz Steve, przekazuję ci że ty, każdy z was, jest fundamentalnym składnikiem w determinowaniu tego, co ma w zanadrzu dla was wasza własna przyszłość.  Wy decydujecie.
Czy będzie mieć miejsce interakcja z istotami pozaziemskimi?  Tak, z pewnością.  Na każdym poziomie powyżej waszego wymiaru, całe armady statków wyczekują na waszą uwagę.  W chwili przejścia staniecie się natychmiast świadomi ich istnienia zupełnie tak, jakby były tam od zawsze.  Staną się tak zwyczajną częścią waszej rzeczywistości jak samochody na ruchliwej ulicy.
Lecz jakie będą ich zamiary?  I jak będą z wami współgrały?  Ponownie, jest to całkowicie zależne od was.  Steve, czy nie zastanowiło cię podczas czytania przekazów, że niektóre istoty nie mówią o niczym innym prócz pokoju i miłości, podczas gdy inne poruszają wyłącznie kwestie nadużyć, brutalności i dominacji?
Prawdopodobnie myślałeś, że część z nich była w błędzie, a inne miały rację?  Właściwie, powiem ci, że żadna z nich nie była w błędzie i wszystkie miały rację.  Jednakże twój wewnętrzny przewodnik w twym sercu, podpowiada ci z czym rezonujesz i co jest twoją prawdą.  Jest to dobry wskaźnik, pokazujący czego doświadczysz.
Nie jesteś jednak tego ofiarą.  Możesz z całą pewnością zmienić to, co przed tobą leży.  Możesz to zmienić poprzez przebudzenie się na swoją wrodzoną naturę stwórcy i przejęcie kontroli nad własnym przeznaczeniem.  Zmieniasz przez to energetyczny rezonans i przyciągasz do siebie nowy, inny rezultat w momencie tranzycji.
Kończąc odpowiedź na to pytanie: Tak,  Steve, będzie określony moment, w którym wielkie zmiany będą widoczne  – boski termin, jak to ująłeś.  I owszem, w niektórych rzeczywistościach będzie miał miejsce konflikt.  W niektórych rzeczywistościach jest wielu, którzy pragną tego dla rozwoju własnej duszy.  Te grupy pragną konfliktu i jest ich prawem by go dostać.  Są jednak inne poziomy rzeczywistości, w których istoty rozwinęły się w kierunku tworzenia i oddaliły się od niszczenia.  Dostaniesz to co tworzysz i tak, widzisz, bez względu na to co wybierzesz, twoja wolna wola zawsze jest najważniejsza.
Należy oczywiście zwrócić uwagę, że zawsze miałeś opcję stworzenia tej iluzji, że nie posiadasz wolnej woli.  Zawsze miałeś możliwość stworzenia tego, że nie jesteś stwórcą.  Dlatego właśnie możliwym jest postrzeganie, że nie posiadasz w niektórych sytuacjach wolnej woli.  Lecz jest to iluzja, przez którą możesz przejrzeć jeśli tylko zechcesz.  Mam nadzieję, że odpowiedziałem na twoje pytanie w satysfakcjonujący sposób.  Damy odpocząć mojemu przyjacielowi i będziemy kontynuować odpowiedzi na twoje kolejne pytania następnym razem.
.
Jestem Adamu z Integralnej Istoty cywilizacji Plejadian.
.
http://www.angelfire.com/space2/light11/nmh/first1.html#soul

23 Komentarze (+add yours?)

  1. Alicja
    Lu 23, 2011 @ 07:04:23

    http://skidar.wrzuta.pl/audio/4e7MiYcAd59/wpna_2011_02_08

    http://skidar.wrzuta.pl/audio/0oPfZg2mb2X/wpna_2011_02_09

    http://skidar.wrzuta.pl/audio/6b5SIHzQhYn/wpna_2011_02_14

    Moze teraz mi sie uda,naprawde interesujace przekazy,opinia i decyzja nalezy do was.Milego sluchania.Pozdrawiam was wszystkich.

  2. mary_celeste
    Lu 22, 2011 @ 11:29:00

    KTOŚ – jeśli muzyka której słuchasz, daje Ci tyle radości i tak znakomicie z Tobą rezonuje, to nie miej wątpliwości. Wszyscy mamy takie swoje ” małe transformacje”, każdy z nas inne. Każdy z nas „wzrasta w świetle”, także na swój osobisty sposób. Jakakolwiek ocena i czegokolwiek, czy to rodzaju muzyki, malarstwa czy poezji, jest tylko odbiciem subiektywnych odczuć oceniającego. Pewnie, ze wciąż czegoś nowego się uczymy, jesteśmy bogatsi o doświadczenia każdego mijającego dnia. W niektórych dziedzinach osiągamy sukcesy, w innych – stawiamy małe kroczki. Ja przyznaję się do tych malutkich w duchowym wzrastaniu. I dlatego tak dobrze mi z Wami, z waszą serdeczną energią. Pozdrawiam Cię i wszystkich bardzo cieplutko.

  3. Ktoś
    Lu 21, 2011 @ 16:12:04

    Chciałem się z wami z mojej czystej ciekawości czymś podzielić. Oto muzyka jaką lubię słuchać (OSTRZEGAM jeśli szkodzi to waszym wibracjom nie słuchajcie tego, chciałem tylko pokazać alternatywny punkt widzenia – nie chce szkodzić nikomu, wybaczcie):




    Wy zapewne odbieracie to w sposób iście negatywny, lecz u mnie działa to w całkowicie odwrotną stronę. Słucham metalu od wielu lat, ta muzyka zamienia moje negatywne emocje na pozytywne. Kiedy słucham cały „płonę”, energią iście pozytywną widzę to namacalnie. Moje czakry szaleją. DZIWNE TO JEST!!! Przecież ponoć metal SZKODZI, JEST ZŁY, MROCZNY, SMUTNY, TRAGICZNY???? (TAK MÓWIĄ) Co jest grane? Czemu takie wibracje doskonale ze mną rezonują? Czemu ciemność tej muzyki napawa mnie radością? Dlaczego nie zakłóca to strumienia miłości a go wzmacnia? Mogę dynamicznie medytować. Wiem, że brzmi to totalnie dziwnie, ale starałem unikać się tej muzyki ale nie zdołałem, bo mnie serce ciągnęło do niej. Może mi ktoś to wytłumaczyć? Czemu kocham ciemność i światło? Świecę a jestem w ciemności którą kocham i widzę, że ciemność świeci. A przecież to mrok. Czyżbym żywił się negatywną energią w jakiś sposób tak jak reptilianie? Pomożecie mi to wyjaśnić? Bo nie rozumiem i nie wiem czy jest to słuszne czy nie, możecie śmiało osądzać muszę jakoś doświadczenie zdobyć, żeby pomóc w przemianie.

    • Ktoś
      Lu 21, 2011 @ 16:48:39

      Chciał bym się jeszcze podzielić pewnym spostrzeżeniem: W pewnych komentarzach nie wyczuwam szczerości i pisania od serca, są puste pozbawione głębi, a w pewnych aż bije z monitora wysokimi wibracjami i miłością. Nie wiem po co to pisze, ale takie mam uczucie. Sorry ale jestem podekscytowany tymi zdolnościami.

      • Alicja
        Lu 22, 2011 @ 02:14:30

        Hej Ktos: podziwiam to co napisales o innych komentazach i wibracje ktöre odbierasz,jeste tego samego zdania,tylko bym sie nie odwazyla tego napisac bo nie chciala bym aby ktokolwiek zwatpil w swoje przekonania,bo kazda mysl, kazde slowo jest dla nich prawda i oni w to wierza,maja prawo do tego,tak chca,moze kiedys zrozumia zycze im tego z calego serca.Niektuzy poczatkuja i jeste pewna ze kazdy z Was dojdzie w swoim czasie do doskonalosci do upragnionego celu,czeba tylko czasu i zrozumienia dla drugiego czlowieka.Pozatym twoja muzyka podoba mi sie,kazdy ma prawo do tego co mu sie podoba i dlatego potrafisz czerpac pozytywna energie z takiej muzyki a nie innej.Podziwiam Cie.Pozdrawiam cieplutko.

      • Paul
        Lu 22, 2011 @ 05:14:02

        Wydaje mi się, że to w jaki sposób ktoś to odbiera jest tylko opinią, ta muzyka jak i wiele innych rzeczy nie jest sama w sobie negatywna (bardzo nadużywane słowo, często w oderwaniu od swego znaczenia), sama w sobie nie ma znaczenia, interpretacja czy znaczenie jest nadawane. Nieprzyjemne wrażenia, oburzenie, „negatywna” ocena u niektórych w zetknięciu z tą muzyką mogą wynikać z tego, że dotyka ona jakieś aspekty ich wnętrza, z którymi nie chcą pracować lub nie są na to jeszcze gotowi i stawiają opór doświadczeniu. Zharmonizowany umysł powstrzyma się od oceny, nie ma wręcz takiej potrzeby.

        Taka muzyka czy teledyski z nią związane mogą sprawiać wrażenie mrocznych, czy agresywnych, ale ich zadaniem nie musi być propagowanie mroku czy agresji (choć pewnie są takie przypadki), ale raczej stawianiem czoła, wyciąganiem na zewnątrz tego co wewnątrz by można to było zobaczyć, uświadomić i poprzez obcowanie z tym przemienić. Również poprzez poznanie mroku lepiej można zrozumieć światło i wogóle je zauważyć. Wiele ludzi nie poznaje swego wnętrza, nie dotykają swej ciemnej strony, negując ją i tłumiąc, mówią tylko o miłości itp nie znając jej, postępując tylko na podstawie wyobrażeń ego.

        Ponadto ludzie byli w przeszłości bardzo tłumieni, nie mogli się swobodnie wyrażać, muzyka może być rozładowaniem stłumionych energii, medytacją dynamiczną czy mantrą w wersji „hardcore”, która skutecznie wymiata myśli. Zmieniająca się świadomość szuka różnych narzędzi, które mogą być pomocne. Warto wspomnieć, że odnoszę się tu do metalu wogóle, raczej nie do hmm.. pewnych skrajnych odmian 😀

        Osobiście lubię metal, ale bez krzyczenia, choć słucham go coraz rzadziej. Ciekawe, że wyjątkiem jest ścieżka dzwiękowa filmu Queen of the Damned, która mimo krzyczenia od lat bardzo silnie ze mną rezonuje 🙂

        Co do szczerości, pisania od serca i wyczuwania wibracji to warto to poobserwować i również nie oceniać, faktycznie coś może nie być od serca, ale są też inne wyjaśnienia, coś może nie być dla ciebie itp Szczerze pozdrawiam 😉 Ciekawe jakie wibracje poczujesz od tego komentarza 😀

    • terranin
      Lu 22, 2011 @ 15:06:44

      Muzyka to też wibracje,które na pewnych poziomach,częstotliwściach przekazuja nam treści przez muzyków którzy ją tworzą ,w zależności od przesłania pozytywne bądz negatywne.Obserwując siebie możemy stwierdzić jakim treściom ulegamy .Ja zachęcam wszystkich do odkrywania nowych obszarów wibracji muzycznych ,kiedy ostatnio przeżywałem muzyczną stagnacje pojawiło się KRBIDO z ich muzycznym stolem Pozdrawiam

  4. mary_celeste
    Lu 21, 2011 @ 12:51:46

    Wasze komentarze kochani, budzą we mnie głębokie uczucie miłości i wdzięczności. Dziękuję Wam.

    … Jeśli na całym świecie pobożność stanie się powszechna, religie odejdą w zapomnienie. Jakimż wspaniałym błogosławieństwem będzie to dla ludzkości, gdy człowiek będzie zwyczajnie człowiekiem, a nie chrześcijaninem ani muzułmaninem, ani wyznawcą hinduizmu. Wtedy nastąpi pokój, który zapanuje nad wszelkimi nieporozumieniami.”
    Osho

  5. kwiat
    Lu 21, 2011 @ 03:34:48

    • gabi
      Lu 21, 2011 @ 12:20:04

      Cudowny materiał….który wleje potężne pokłady światła na nas i całą planetę….pozdrawiam Cię Świetlisty Kwiecie:) Gabi

  6. Biały Rycerz
    Lu 21, 2011 @ 01:57:41

    Witajcie Bracia i Siostry. Ostatnio kieruję się wskazówkami z przekazów Raamathis-Mama, tłumaczonych przez wydawnictwo NAMEYA – absolutną esencją jest służba ewolucyjnemu planowi Sił Światła i dążenie do połączenia się ze swoim wyższym ja. Jestem absolutnie przekonany że nie ma bardziej wiarygodnych i konkretnych przekazów od tych. (Link: http://www.nameya.net/texts/Przekazy/prz_lista.htm) Poświęciłem się temu bez reszty. Jest to coś niespotykanego, odczuwam samą radość, satysfakcję z moich czynów na rzecz przebudzenia ludzkości na planecie Ziemia. Nie ma dnia, w którym nie wysyłałbym Światła Kosmicznej Miłości na Ziemię. Poczyniłem też pewne ruchy mianowicie założyłem m.in. temat na forum Sekretu z linkiem do tej strony, oraz przekazami Wyższych Sił, dotyczących przemiany, transformacji świadomości ludzkiej. Dzisiaj też na kolejnym forum ale o innej tematyce, założę stosowny temat rzecz jasna dostosowanym do średniego poziomu świadomości tych osób, żeby choćby w najmniejszym stopniu zakotwiczyć tam Nową Energię oraz umieszczę tam linka do strony naszej wspaniałej Krystal, która ogromnie dużo robi w szczytnej misji. Od dawna miałem się za te rzeczy wziąść bo czułem że bierność, brak aktywności w szerzeniu Światła w przypadku Lightworkers jest bardzo szkodliwe, ale lepiej późno niż wcale. Ofensywa Światła pójdzie pełną parą. 🙂 Pozdrawiam was wszystkich i przesyłam własne Światło duchowego wsparcia w waszej misji, zachęcając zarazem do jeszcze większego zaangażowania. 🙂

    • gabi
      Lu 21, 2011 @ 02:51:12

      …potrzeba działania rodzi się w sercu pełnym miłosci … miło jest,że coraz więcej światłych dusz dochodzi do głosu….pozdrawiam Cię i przesyłam iskierkę światła:) Gabi
      ps ja również pracuję nad projektem strony dotyczacej medytacji, tak by zjednać coraz więcej pracowników światła:)))))

  7. kwiat
    Lu 20, 2011 @ 10:59:04

    Do Oulander-Dziękuję serdecznie pozdrawiam Ciebie. Mi także podoba się IL DIVO.

  8. terranin
    Lu 20, 2011 @ 09:58:31

    Transformacja świdomości nie bierze się z puski, jej stan osiga oświecony umysł w drodze do miejsca przeznaczenia.Zgodnie z nasza świadomą wolą myś jej czysta energia ,wibracja tworzy żeczywisty real w którym się poruszamy zatem nasówa sie pytanie o wspólne działanie połaczonych w jedną swiadomosci wilu bytów. Marzenia wielu świetych o złotej erze myśli i czynów człowieka jest jak najbardziej w fazie wielkiego wstepu. Wiele znaków na to wskazujeWspólne Zjednoczenie wszyśtkich oświconych bytów powoła nową erę Niech Moc Bedzie Z Wami

    • Krest
      Lu 20, 2011 @ 11:53:52

      W książkach „Zero ograniczeń” Joela Vitale i „Prawa obfitości i bogactwa” Deepaka Chopry autorzy powiadają, że to właśnie w pustce, stanie zerowym albo przerwie między myślami możemy otrzymać prawdziwie boską inspirację. Reszta to zwykły zgiełk umysłu, tworzący rzeczywistość rzecz jasna, ale nie dający radości płynięcia z prądem wszechświata.
      Polecam 🙂

  9. kwiat
    Lu 20, 2011 @ 09:18:42

    Żołnierz wraca dziś do domu
    i chory chłopiec zostaje wyleczony
    i dziś nie ma pracy w lesie,
    gdzie pada deszcz
    bezdomni są bezpieczni
    dzięki dobremu uczynkowi
    i dziś nikt nie odrzuca
    Alleluja
    Alleluja
    Alleluja
    Alleluja
    Alleluja

    Ateista dziś uwierzy
    i głodny dziś zje
    i kościół zdobędzie fortunę
    Ta wojna wkrótce się skończy
    Na świecie w końcu zapanuje pokój
    Nie będzie żadnych nieszczęść
    Alleluja
    Alleluja
    Alleluja
    Alleluja
    Alleluja

    Ponieważ zasadą jest miłość
    i zepsucie nie rządzi, jeśli
    dobro i to, co najlepsze płynie z duszy
    Ponieważ Bóg chroni nas przed złym zakończeniem
    Ponieważ pewnego dnia możemy otrzymać ostrzeżenie
    by zakończyć z furią
    Alleluja
    Alleluja
    Alleluja
    Alleluja
    Alleluja

  10. tera
    Lu 20, 2011 @ 07:41:18

    Bardzo, bardzo mocno „lezy”mi ten przekaz,
    dzieki najpiekniejsze.
    Wracam do wagi Wolnej Woli jak maniak w rozmowach moich,
    Mamy to co my chcemy
    Mamy co myslimy
    A inni maja swoje
    Pozdrawiam w wolnosci Wolnej Woli

  11. Oualander
    Lu 20, 2011 @ 05:14:19

    Bardzo pouczający przekaz, czytałem go kilka razy i jak to jest w nim mądrze powiedziane „rezonuje on z moim wewnętrznym zrozumieniem rzeczywistości” polecam wszystkim którzy chcą dowiedzieć się więcej o naturze transformacji i o indywidualnych doświadczeniach każdego z nas po dokonaniu się transformacji (rozdzielenia rzeczywistości).
    Pozdrawiam
    Piotr.

  12. gabi
    Lu 20, 2011 @ 04:44:27

    Na tym poziomie zrozumienia nie powinno być miejsca dla osądzania, stawiania siebie na piedestale…kąśliwych uwag…
    Tak jak jest kilka linii czasowych tak jest niezliczona ilość ludzkich kreacji zasługujących na egzystencję opartą na w pełni respektowanej wolnej woli…
    Zrozumienie własnej ścieżki daje możliwość szanowania swoich braci, kroczących swoimi unikalnymi drogami rozwoju…odkąd zakorzeniłam w sobie tolerancję moje ego przestało być nieznośne…czego i Wam moi mili życzę:))) w świetle prawdy Gabi

    • iness
      Lu 22, 2011 @ 12:52:34

      Gabi mam do Ciebie pytanie – może trochę dziwne: jak zakorzeniłaś w sobie tolerancję? medytacją i wizualizacjami – czy po prostu, świadomie, prowadząc codziennie ze sobą wewnętrzny dialog przekonujący? a może przyszło to do Ciebie tak „po prostu” z Góry, bo po prostu nadszedł na to właściwy moment w Twoim życiu i po prostu taka się stałaś? Pozdrawiam:)

      • Ktoś
        Lu 22, 2011 @ 13:34:57

        Musisz słuchać się swojej wewnętrznej mądrości to jest intuicji. Odkryłem, że przyczyną osądzania jest posiadanie EGO. Gdy nie masz ego nie potrzebujesz go dokarmiać zazdrością, pychą czy też chęcią stania się lepszym od innych. Zaczynasz rozumieć, że wszystko ma do wykonania określone zadanie i jest połączone w jedną sensowną całość, choć mogło by to z pozoru wydawać się nawet złe. Np. spójrz na to, że gdyby nie reptilianie to byśmy nie zdobyli pewnego doświadczenia i nie stali byśmy się hardcorowymi duszami żyjącymi w ekstremalnie niskich wibracjach, a jednocześnie zachowującymi światło. Więc widzisz, że w szerszym kontekście osądzanie nie ma najmniejszego sensu. Nie wiem czy Gabi to postrzega jak ja to postrzegam, ale jak połączymy nasze doświadczenia w jedno to na pewno wielu osobom to pomoże.

  13. Marcin
    Lu 20, 2011 @ 04:35:35

    Mam taki pomysł, niech wszyscy z nas skupią się na jakimś pozytywnym celu ( najlepiej zacząć od czegoś małego) z czasem mogli byśmy poszerzać intencje, tak aby na koniec objąć miłością całą Ziemię. Wszystko zaczyna się od małych kroczków, ale to one później zapewnią sukces naszym siedmiomilowym butom ze światła. 🙂

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
%d blogerów lubi to: