SaLuSa: Nasz Wspólny Wysiłek Wykracza Znacznie poza 2012 r.

Pod przekazem zamieściłam informacje dostarczone przez Piotra (Oualander) i Wesleya  na temat Towarzystwa Teozoficznego.  Dziękuję !

13 grudzień, 2010

Nigdy nie pozbywajcie się swoich wizji o przyszłości, ponieważ, gdy ty i inni wykorzystujecie swoją moc tworzenia, pomagacie w ten sposób zagwarantować manifestację.  Wszyscy jesteście współtwórcami od momentu, gdy przenieśliście się do niższych wymiarów.  Potrzebowaliście przewodnictwa, aby stosować swoje energie do prawdziwego działania Światła, od czasu gdy oderwaliście się od swojej prawdziwej Jaźni.  W tych najniższych wibracjach, umożliwiło to narodziny tych, którzy nie są ze Światła i oni wymyślili plany, aby utrzymywać was w niewoli.  Światło nie zostało jednak pozbawione swojej roli, próbując do was dotrzeć i Istoty ze Światła pojawiały się na Ziemi, aby prowadzić dusze do oświecenia.  Kiedy komunikacja między ludźmi była niewielka, trudno było szerzyć Prawdę, która spotykała się z bardzo dużym oporem od tych co przejęli władzę.

Moc Boga została uznana, ale wyjaśniona jako seria energii, które były przypisywane do poszczególnych bogów o wyglądzie ludzkim czy zwierzęcym.  Było to bardzo widoczne w czasach egipskich, dlatego faraon Akhenaton wprowadził koncept Jednego Boga Słońca.  Miało to rolę w przyprowadzeniu wyższych energii na Ziemię.  Została zapoczątkowana nowa koncepcja i zrozumienie bóstwa, które stworzyła nowy przypływ energii, dającej podwaliny do uznania jednego Boga.  Jednak stare wierzenia nadal były mocne i przetrwały aż do inkarnacji duchowych nauczycieli.  Jezus był jednym z nich i jego duszpasterstwo doprowadziło do uziemienia potężnych energii światła, które pozostały do dnia dzisiejszego.  Wiele wypaczeń jego nauk miało miejsce i jeszcze dziś są one widoczne w ortodoksyjnej religii.

Wraz ze zbliżaniem się Wzniesienia konieczne było, aby obudzić ludzi do prawdy, powstały więc nowe grupy duchowe, takie jak Towarzystwo Teozoficzne.  Ich celem było wprowadzenie prawdziwej historii Ziemi i wyjaśnienie istnienia Boga i wyższych sił w sposób w jaki mógłby być zrozumiany.  Powstały kościoły Spirytualistyczne, które kontaktowały się z wyższymi Istotami poprzez czaneling, uaktualniając w ten sposób stare nauki.  Teraz jest to powszechne i na porządku dziennym, ale jak w każdym źródle prawdy, przekazy te zostały przesiąknięte świadomą dezinformacją.  W tym wypadku trzeba być bardzo rozróżniającym, co przyjmować i upewniać się, że to z wami rezonuje.  Regularnie podkreślamy, że należy korzystać z intuicji i gdy stajecie się bardziej świadomi, łatwiej jest rozpoznawać prawdziwe nauki.

To nie jest naszą powinnością, aby nadmiernie na was wpływać, ponieważ jesteście sami odpowiedzialni za swoje wybory.  My po prostu dajemy wam wskazówki na drogę w przyszłość i koncentrujemy się na waszym przygotowaniu do Wzniesienia.  Powaga tego jest oczywista, gdy czas się przyspiesza i nie macie go zbyt wiele na podjęcie decyzji co do kierunku.  Różnica pomiędzy obecnym i przeszłym czasem jest taka, że teraz macie pomoc w podwyższeniu świadomości i jest prawdą, że wasz poziom wzrósł ogromnie w ciągu ostatnich 50 lat.  Było to wszystko częścią starannie określonego planu waszego postępu, abyście dzięki temu mieli wszelkie możliwości, aby przygotować się na końcowy moment.

Jesteście na krawędzi ujrzenia głównych zmian i te najważniejsze pojawią się z Ujawnieniem istot pozaziemskich.  I wtedy dowiecie się w szczegółach dokładnie tego, co jest zaplanowane i co doprowadzi was do Wzniesienia.  To ma być wspólny wysiłek, który jest jednością z duchowym oświeceniem i świadomością całego procesu przemian, aby Nowy Wiek mógł się rozpocząć.  Wykracza to znacznie poza 2012 r.i jak się teraz dowiadujecie, za chwilę zrobicie pierwszy krok z wielu, który zabierze was z powrotem do wyższych wymiarów.  Koniec dwoistości musi z konieczności oznaczać usunięcie ciemnych i jak każda inna dusza, przeniosą się do swoich podobnych wibracji, w jakich są obecnie. Dusze, które zdecydowały się pozostać w obecnym wymiarze są w wibracji, która nie pozwoli im się wznieść do wyższych.  Prawa Wszechświata będą postrzegane jako uczciwe i sprawiedliwe i Bóg nie potępia ani karze dusz, które jeszcze nie dojrzały do swojej prawdziwej Jaźni.

Jeśli moglibyście uniknąć strachliwych myśli o najbliższej przyszłości, możecie przejść przez zmiany z niewielkim wysiłkiem i nic z niższych wibracji nie będzie w stanie was dotknąć.  Oczywiście doświadczenie każdej osoby będzie osobiste zgodnie z jego okolicznościami i karmicznymi odpowiedzialnościami.  Tak więc możecie mieć pewność, że cokolwiek się zdarzy innym duszom, będzie to częścią ich zaplanowanych  doświadczeń.  Wielu przejdzie na drugą stronę przed Wzniesieniem i jeśli mają oni być częścią tego procesu, mogą dołączyć się do tego z astralnej sfery, w której znajdą się po śmierci.  Są to naturalne zjawiska, ale dotyczące tylko niższych wymiarów.  Po Wzniesieniu nie będzie czegoś takiego jak śmierć, tak jak to teraz rozumiecie.  W rzeczywistości będziecie mogli zdecydować, gdy „nadejdzie wasz czas” i z łatwością przejdziecie z jednego ciała do drugiego.

W wyższej świadomości będziecie mieli dużo więcej do powiedzenia w jaki sposób wzrastać duchowo.  Możecie, na przykład, powrócić do niższych wymiarów w imię służby dla innych, lub urodzić się w nowej cywilizacji.  Niektórzy z was już wiedzą, że zostaną na obecnym świecie i dołączą się do Galaktycznej Federacji i będą podróżować z nami we Wszechświecie i przebywać w miejscach, gdzie nasza służba jest potrzebna.  My mamy swoje planety, ale możemy spędzić większość naszego życia mieszkając na statkach, które posiadają absolutnie wszystko co jest potrzebne do komfortowego życia.  W rzeczywistości niektóre z nich dokładnie odtwarzają warunki  naszych domów i znajdziecie też miasta wewnątrz większych statków matecznych.  Ewolucja jest poważną sprawą, ale może też być wspaniałą przygodą.  Gdy już będziecie Istotami Światła, zupełnie naturalne zechcecie dawać innym i pomagać im w ich procesie ewolucyjnym.

Jestem SaLuSa z Syriusza i czuję desperackie potrzeby wielu dusz, które cierpią, ale pamiętajcie, że jesteśmy gotowi, aby polepszyć waszą sytuację tak szybko, jak tylko możemy posuwać się do przodu z naszym planem.  My sami jesteśmy kierowani nawet przez jeszcze wyższe Istoty i szanujemy ich zdolności do widzenia dokładnie tego, co jest do zrobienia w odpowiednim czasie dla odniesienia pełnego sukcesu. Przesyłamy wam naszą miłość i błogosławieństwo jak zawsze, a nawet jeśli nie jesteście tego świadomi to robimy wiele, aby zredukować efekt problemów, które doświadczacie.

Dziękuję SaLuSa,
Mike Quinsey.

Tłumaczyła : Krystal

Oualander (Piotr) o Towarzystwie Teozoficznym

Poniżej przedstawiam znaczenie słowa Teozofia, skąd się wogóle wzięło to określenie, kilka istotnych informacji o Towarzystwie Teozoficznym oraz jego celach.
Informacje te są zaczerpnięte, przedstawione w identycznej formie na wielu stronach o teozofii zarówno określających tę naukę negatywnie jak i przedstawiających tę starożytną gałąź wiedzy w pozytywnym świetle.

Znaczenie terminu Teozofia: (Theós Sophia) – Boska Mądrość lub Mądrość Bogów.

Teozofia przyszła do nas od filozofów aleksandryjskich, zwanych miłośnikami prawdy lub filaletejczy-kami, nazywano ich również neoplatonikami, uważa się zwykle, iż teozofia, czyli eklektyczny system teozo-ficzny, powstała w III wieku, ale jeśli mamy wierzyć Diogenesowi Laercjuszowi, pochodzenie jej jest o wiele starsze, gdyż przypisuje się ją egipskiemu kapłanowi imieniem Pot-Amon, który żył na początku panowania dynastii Ptolemeuszów i oznacza człowieka poświęconego Amonowi – bogu mądrości, teozofia jest odpowiednikiem sanskryckiego terminu Brahma-Widja czyli mądrość boska

Treścią i zadaniem Teozofii było przede wszystkim wpajać swym uczniom i wszystkim, którzy byli “miłośnikami prawdy”, pewne wielkie zasady moralne, stąd motto przyjęte przez Towarzystwo Teozoficzne: “Nie ma religii wyższej nad prawdę”

Aleksandryjska Teozofia Eklektyczna na której wzorowała się założycielka Towarzystwa Teozoficznego pani Helena Bławatska dzieliła się na trzy działy:

1) Wiara w jedną, absolutną, niepojętą i najwyższą Istność Boską lub praodwieczną, nieskończoną treść, będącą rdzeniem i podłożem całej przyrody, wszystkiego co istnieje – tak widzialnego, jak niewidzialnego.

2) Wiara w wieczną, nieśmiertelną naturę człowieka, która, będąc wypromieniowaniem lub emanacją duszy powszechnej, (wszechduszy) jest z nią w swej treści jednaka.

3) Teurgia, czyli “praca boska”, to jest sprawianie lub wykonywanie pracy bogów (theós – bóg, ergon – praca)

Towarzystwo Teozoficzne – organizacja powstała w roku 1875 w Nowym Jorku z inicjatywy Heleny P. Bławatskiej i pułkownika H.S. Ollcota wyznająca światopogląd teozoficzny.

Cele towarzystwa Teozoficznego:

1.Krzewienie wśród ludzi powszechnego braterstwa bez względu na rasę, wyznanie, płeć, kastę czy kolor.

2.Rozwijanie studiów porównawczych z zakresu religii i filozofii

3.Badanie niewytłumaczalnych praw natury ukrytych sił w człowieku.

Szczerze mówiąc do dziś nie specjalnie interesowałem się Teozofią ale po wnikliwej analizie oraz przeczytaniu kilku stron w tym temacie muszę przyznać iż jest to wspaniała nauka z którą ja osobiście skłonny byłbym się utożsamiać.

Informacje od Wesleya:

Skoro już o tej instytucji mowa, chciałbym dodać iż od książek takich postaci z nią związanych jak Rudolf Steiner (twórca również Towarzystwa Antropozoficznego) czy mistyk C.W. Leadbeater i A.Besant zaczynałem ok. 5 lat temu swoją przygodę z rozwojem duchowym, nie wspominając też o innej znaczącej na tym polu postaci Jiddu Krishnamurtiego, chociaż niebezpośrednio związanej z działalnością Towarzystwa Teozoficznego. To był tzw okres przygotowawczy, gdy dopiero wchodziłem w tematykę i szczerze mówiąc nie byłem jeszcze co do tego do końca przekonany, tym niemniej te książki były dla mnie w tym czasie bardzo pomocne, swoistą kopalnią wiedzy o świecie ducha rozbudzając moje zainteresowanie tym tematem, potem w kolejności były pozycje jak nauki Maharishiego, Maharaya, Osho ale to już nieco inna bajka… Dla początkujących w temacie polecałbym zwłaszcza pozycje R. Steinera (Droga wtajemniczenia, Teozofia Różokrzyżowców, U Bram Teozofii) poniżej daje link do Biblioteki Rozwoju Duchowego, gdzie jest wiele tytułów wymienionych wyżej autorów i nie tylko, skąd jak ktoś chce, może za darmo sciągać klasyczne dzieła duchowości. Mam nadzieję że komuś bardzo się to przyda:

http://www.ksiegozbiory.cba.pl/ksiegi.html

 

http://galacticchannelings.com/english/mike13-12-10.html

Jak Wpłynąć na Aurę Ziemi

.

15 grudzień, 2010

Pozdrowienia ze statku Alfa!

Od niepamiętnych czasów byłeś przygotowywany na taki dzień jak dziś, na taki rok jak ten, na taki okres jak obecny, po to żebyś był gotowy i zdolny do podjęcia kroku tego kalibru wraz z resztą innych istot, których możemy nazwać twoimi „braciszkami” i którzy również robią krok naprzód od tego poziomu ewolucji do wyższego.

Posłuchajcie mnie uważnie. Aby przyspieszyć proces Wzniesienia dla wszystkich dusz na tej planecie, ważne jest, aby utrzymać wewnętrzny stan głębokiego spokoju i wyciszenia.  Ten wewnętrzny spokój jest tylko dla was możliwy, jeśli najpierw będziecie mieć wiarę i zaufanie, że my pomożemy wam w tym procesie ewolucyjnym.  Nie traćcie wiary, to bardzo ważne, moi bracia i siostry.

Później, gdy będziecie połączeni wiarą i zaufaniem, chciałbym prosić was o wytrwałość w wypełnianiu wewnętrznej pracy duchowej.   Proszę was wszystkich, abyście medytowali co najmniej raz na dzień, ale w miarę możliwości powinniście wchodzić w swój wewnętrzny świat dwa lub nawet trzy razy dziennie.  Raz rano przed rozpoczęciem waszych domowych obowiązków albo pracy i później przed udaniem się na spoczynek. Taka praktyka jest dla was wysoce zalecana.

Nie możecie sobie nawet wyobrazić, jak ważne jest to, aby to robić codziennie.  A niestety jest niepodważalnym faktem, że bardzo niewielu ludzi to robi.  A to jest wielce niekorzystne dla misji „ratowania” przez esencjalną mniejszość, aby utworzyć krytyczną masę konieczną dla globalnego skoku ewolucyjnego.

Niektórzy ludzie praktykują więcej ćwiczeń fizycznych, ponieważ łączą się wtedy lepiej ze swoją wewnętrzną rzeczywistością za pomocą rozciągania mięśni lub powolnych ruchów w połączeniu z praktyką oddychania, gdzie czują przepływ energii czerpanej przez ciało.

Inni wolą medytację w ciszy lub w towarzystwie relaksującej muzyki, co pomaga im pogrążyć się w stan lekkiego transu. Niektórzy naprawdę medytują, podczas gdy wielu innych tylko próbują.

Wschodnie rasy ludzkości są łatwiej przysposobione do medytacji, ponieważ są przyzwyczajone do życia z mniejszą ilością rzeczy, a więc mają mniej obiektów do rozpraszania uwagi.  Ludzie z Zachodu bardziej skupiają się na szczęściu w zewnętrznych obiektach, a więc ich umysł ma tendencję do większego błąkania, jako że skierowują swoje przyjemności i dobre poczucie do obiektów zewnętrznych.

Dlatego też medytacja jest praktykowana więcej w krajach wschodnich niż w krajach zachodnich, gdzie duchowe tendencje preferują bardziej modlitwę lub śpiewanie pieśni religijnych.

Ale wszyscy z nich chcą kontaktować się wewnątrz z tą częścią siebie, która jest bardziej subtelna, bardziej wzniosła, która czuje to, co spoczywa w środku.

A jednak są też tacy, którzy próbują osiągnąć szczęście poprzez wpływ halucynogennych narkotyków!  To znaczy, zarówno przez nielegalne narkotyki, jak też te tolerowane przez rządy, ale które są też w rezultacie prawie tak samo szkodliwe jak te, które są zakazane.  I mówię tu głównie o alkoholu i tytoniu.

Jest to bardzo obłudna postawa, że rządy aprobują otwartą sprzedaż tych produktów na spożywanie przez ich obywateli tylko dlatego, że pozwala im to zbierać ogromne kwoty pieniężne w postaci podatków od firm, które je produkują i sprzedają, w ogóle nie dbając, że te biedne ofiary pozostają niewolnikami tych samozniszczalnych nałogów i w niektórych przypadkach nawet śmiertelnych.

To będzie jedna z tych rzeczy, która zostanie zmieniona, gdy będziecie żyć na Nowej Ziemi i ja ogłaszam, że będziecie na niej żyć.  Przywódcy będą się martwić o prawa dla swoich obywateli, co korzystne jest dla ich zdrowia i dobrego samopoczucia i nie będzie w tym ani jednej joty osobistego zysku czy egoizmu.  A jeśli przywódca polityczny tak nie będzie myślał, to nie może on być aktywnym liderem.

Modlitwa jest także sposobem dla was, aby pomóc przyśpieszyć proces Wzniesienia we współczesnym życiu na Ziemi. Matka Ziemia lub Gaja stanowi ciało fizyczne żyjącej istoty o najwyższej ewolucji.  Wznoszenie waszych modlitw do Stwórcy, zwłaszcza jeśli te modlitwy prowadzone są w grupach, wysubtelni mentalną aurę planety jeszcze bardziej i pozwoli to większej liczbie osób podnieść się przez tą subtelną energię i wreszcie obudzić się z ich tysiącletniego snu .

Więc prosimy was o stosowanie takiej techniki, która pasuje w większości do waszego charakteru, która najlepiej pasuje do waszych upodobań, czy będzie to medytacja, modlitwa, czanting, pieśni czy ćwiczenia fizyczne dla zharmonizowania waszej wewnętrznej energii, czy kombinacja tych technik w tym samym czasie.

Bez względu na to, którą technikę wybierzecie, będzie ona nieoceniona w dołożeniu waszej cegiełki, w celu elewacji życia obecnego w materialnym ciele Gai, jak również osobistego i indywidualnego wzrostu duchowego.

Błogosławię i dziękuję wam za współpracę jako dzieci Gai. Bądźcie błogosławieni.
W Pokoju i Miłości,

Źródło: Komandor Sohin
Przekazał Kris Won
Tłumaczyli z hiszpańskiego na angielski: Steve, Gloria
Tłumaczyła na polski:  Krystal

http://galacticchannelings.com/english/navealfa15-12-10.html

Celowość Archetypowych Dysfunkcji

Dziękuję Marian, za udostępnienie tego wspaniałego przekazu:

Hermes Trismegistos

Spisał Ramaathis-Mam,  Listopad 2010

Tłumaczyła Anna Burakowska

Niech świadomość i duchowa wrażliwość towarzyszą wam wibrując w najwyższej częstotliwości harmonii, współpracy i miłości uniwersalnej.

Jak widzicie tytuł przesłania związany jest z tymi aspektami waszego istnienia i duchowej ewolucji, które stanowią źródła kryzysów i zaburzeń, ale też transformacji.  Często pytacie samych siebie, dlaczego pewne konflikty, czy powtarzające się czasami nieharmonijne doświadczenia, których nie potraficie zrozumieć, przydarzają się w waszym życiu.  Oczywiście archetypowe dysfunkcje stanowią zjawiska terapeutyczne, którymi posługują się wszechświat i Boskość, by uaktywnić waszą wrażliwość i duchowe paradygmaty stanowiące ewolucyjne wsparcie.  Sposób, w jaki podchodzicie do sytuacji-cieni, czy dysfunkcyjnych aspektów waszego życia nie jest właściwy. Ciągle przepełniony jest poczuciem bycia ofiarą, negatywizmem, żalem, urazami i pretensjami, stanowiąc oczywisty dowód braku waszej dojrzałości i odmowy przyjęcia odpowiedzialności za swe życie.  Wszystko we wszechświecie, w dynamice ewolucji, posłuszne jest jednemu zamysłowi: wewnętrznemu wrastaniu i duchowemu połączeniu z planem boskim oraz swoją Istotą Świetlistą. Każdy z was opiera się na ideologiach, wartościach, paradygmatach oraz duchowych koncepcjach, które niestety w większości przypadków są błędne, w innych zaś tylko częściowo funkcjonale i wartościowe.

Dla zrozumienia celowości ewolucji kosmicznej i waszej duchowej podróży, fundamentalne znaczenie ma uświadomienie sobie i uznanie przez was, że jako istoty światła, powinniście się jako takie zachowywać, to znaczy przejawiać wizję, zachowanie, koncepcje, wartości i zwyczaje duchowe.  Jednak wielu z was ignoruje ten fakt, albo nie przywiązuje do niego żadnego znaczenia. Jeśli tożsamość duchowa stanowi waszą wrodzoną naturę (emanację mocy Twórczej Boga), cóż takiego przysłania takie właśnie zrozumienie i taką duchową wizję?  Odpowiedź stanowi przywilej wolnej woli: boska etyka, która pozwala wam wybierać i zachowywać się tak, jak tego chcecie oraz doświadczać nieskończonej ilości dynamik ewolucyjnych.  Niestety, gdy wolna wola nie jest wspierania przez mądrość oraz duchową wnikliwość, podejmuje się ryzyko kreowania patologicznych, dysfunkcyjnych dynamik egzystencjalnych, pociągających za sobą cały zespół zaburzeń psychiczno-emocjonalnych, fizjologicznych i energetycznych.  Wasze niższe ciała stanowią katalizatory procesu ewolucyjnego.  Ich harmonia lub zaburzenia uzależnione są od waszej wiedzy, duchowej mądrości i paradygmatów ewolucyjnych, które stosujecie.

Poprzez obiektywną i bezstronną introspekcję, możecie odkryć i zrozumieć, z jakiego powodu pewne postawy, zachowania, koncepcje i nawyki kierują waszym życiem i wywołują konfliktowe sytuacje ewolucyjne.   Sposób, w jaki wchodzicie w relacje ze sobą, z waszym otoczeniem i z innymi, stanowi odzwierciedlenie waszej wrażliwości i duchowej świadomości.  Te zaś znajdują się pod wpływem zniekształconej percepcji rzeczywistości.  Wasza zdolność do samooszukiwania się oraz umacniania wartości i postaw dysfunkcyjnych zaskakują nas.  Myślicie, że możecie osiągnąć szczęście poprzez zmysłowe przyjemności, ale te zazwyczaj tylko zniewalają i paraliżują waszą świadomość i duchową wrażliwość.  Oczywiście wszyscy dążymy do szczęścia, dostatku i harmonii poprzez pełną uczuć, braterską współpracę.  Niestety wasz system społeczny opiera się na błędnych parametrach ewolucyjnych i egzystencjalnych, które niosą za sobą fatalne, destrukcyjne skutki dla planety i ludzkości.  Wasza cywilizacja jest zatruta przez różnego rodzaju koncepcje i wartości przyczyniające się do niszczenia wrażliwości oraz etycznych i moralnych zasad, które powinna reprezentować zrównoważona istota ludzka.  Dewizą waszego społeczeństwa jest wykorzystywanie swoich współbraci jak również środowiska i jego zasobów naturalnych w celu uzyskania najwyższej przyjemności i natychmiastowego szczęścia w nieświadomości poważnych skutków, jakie taka postawa wywołuje na planecie i w świadomości istoty ludzkiej.  Oczywiście paradygmat ten był zawsze obecny na planecie, ale w dobie obecnej rozwój technologiczny i naukowy uczynił go wyrafinowanym do tego stopnia, że możecie w każdym momencie zniszczyć samych siebie, ekosystem i życie w jego całości.  Ciągle tak naprawdę nie uświadamiacie sobie powagi sytuacji, ryzyka zniszczenia waszej cywilizacji oraz wygaśnięcia ekosystemu. W konsekwencji będziecie znosić coraz więcej chaosu, konfliktów i cierpienia dla przyciągnięcia uwagi i przywołania waszej wrażliwości oraz mądrości duchowej, których niestety brakuje waszej cywilizacji.

Zadziwiające i paradoksalne jest widzieć jak osoby zajmujące się duchowością również zdolne są do zniekształcania rzeczywistości i nieskończonego kreowania metod, terapii oraz koncepcji, z których wiele zaciemnia waszą wrażliwość i więzi łączące was z Bogiem.  Wszystkie one stanowią tylko placebo. Istnieje szeroki zakres duchowych nurtów, bardzo popularnych na rynku duchowości, przyciągających uwagę osób naiwnych i nieuczciwych, które myślą, że ewolucja i duchowa transformacja mogą być kupione czy zintegrowane poprzez terapie i kursy, które choć atrakcyjne, stanowią tylko i wyłącznie duchowe placebo.  Toniecie w powodzi duchowych nurtów, ideologii i metod, które zamiast łączyć z Bogiem i waszą Istotą Świetlistą odwracają was od rzeczywistości duchowej.  Duchowa rzeczywistość to zrozumienie i działanie jako jednostka boskiej służby, poczęta, by służyć i współpracować w sposób bezwarunkowy z wszechświatem oraz Boskością.  Oto aktualna analiza, jakiej możemy dokonać, tragicznej sytuacji waszej planety i cywilizacji.  Nie chcemy was zniechęcać, a tylko zachęcić, byście zapytali samych siebie, czego naprawdę pragniecie i jakie są wasze cele.  Wasz egocentryzm i dysfunkcyjne postawy są jakże często zamaskowane przez pojęcia i cele duchowe, jednak w rzeczywistości umacniacie tylko swoją nieświadomość i oddalacie się od waszej wrażliwości i duchowego połączenia.

Ponieważ cykl i dynamika ewolucyjna tego wymagają, nadszedł odpowiedni moment na otwarcie waszego serca.  Pociąga to za sobą odstąpienie, z integralnością i odwagą, od archetypowych dynamik dysfunkcyjnych, które wykreowaliście w czasie trwania waszej ewolucji.  Wpływ środowiska, oddziaływania energetyczne i wibracyjne kosmosu, wasze interakcje z ekosystemem i współbraćmi stanowią czynniki warte rozważenia.  Tylko od was zależy, czy użyjecie wnikliwości i mocy wyboru, by uniknąć zamieszania, frustracji i cierpienia z powodu braku integralności i współpracy z systemem dekadenckich i reakcyjnych wartości.  Jesteśmy na etapie duchowej rewolucji, a to pociąga za sobą bycie dostrojonym do nowych paradygmatów duchowych w pełnej świadomości i przekonaniu, że właśnie to dostrojenie zapewni wam nietykalność oraz połączy was z nowym prądem ewolucyjnym trzeciego tysiąclecia.

Jaki jest cel archetypowych dysfunkcji?  Otwarcie waszego serca, byście mogli zdecydować, czy będziecie kontynuować grę na egocentrycznej scenie używając niezliczonych dekoracji i masek, czy przeciwnie – uaktywnicie połączenie ze swoją Istotą Esencjonalną i Kosmicznym Stwórcą.  Sekwencja pobłażliwości i paternalizmu ewolucyjnego jest zakończona.  Macie teraz udowodnić swą dojrzałość stawiając z odwagą czoła archetypowym dysfunkcjom, które wiążą was z sytuacjami egzystencjalnymi i archaicznymi, reakcyjnymi zachowaniami.  Dysponujecie narzędziami, przewodnictwem i paradygmatami ewolucyjnymi Wodnika, by Istota Kosmiczna, którą jesteście, nareszcie się wyłoniła. Jest ona częścią waszej genetyki kosmiczno-ewolucyjnej i możecie ją uaktywnić, jeśli jesteście gotowi na całkowite i bezwarunkowe zanurzenie się w dynamice ewolucyjnej metamorfozy.  Ta jednak pociąga za sobą rozpuszczenie dysfunkcji, które kierują i rządzą waszym życiem.  Są one katalizatorem, który pozwoli uaktywnić więzi z waszą Istotą Świetlistą i prądem ewolucyjnym Wodnika. Oto warunki zrównania się z nową sekwencją energetyczną i wibracyjną: integralność (nieskazitelność), zaangażowanie, przyjęcie odpowiedzialności i bezwarunkowa służba.

Jak możecie zauważyć, oferujemy wam wiedzę, metody i prowadzenie, byście mogli rozpuścić inwolucyjną skorupę przeszkadzającą wam odczuwać, wiedzieć oraz być światłem, harmonią i miłością, które znajdują się w waszym wnętrzu i które Boskość złożyła tam, byście mogli rozpoznać swój boski, nieśmiertelny rodowód.   Ewolucyjne dysfunkcje pomagają wam zastąpić w końcu prymitywizm koncepcyjny duchową metamorfozą; egzystencjalny egocentryzm szlachetnością i braterskimi relacjami; reakcyjną nieświadomość duchową wrażliwością; agresywność i emocjonalną wojowniczość dobrocią i współczuciem:  wykorzystywanie środowiska i manipulację waszymi współbraćmi szacunkiem dla życia i dostrojeniem do ewolucji. Jesteście istotami światła, ale wasza atawistyczna postawa, punkt widzenia i dysfunkcyjne tendencje mają na was wpływ wywołując dynamiki autodestrukcyjne; kolektywne i planetarne.  Taka postawa i podejście są wynikiem braku wrażliwości i duchowego połączenia z waszą Istotą Świetlistą i Boskością.

Duchowe wzrastanie nie powinno mieć na celu jakiegokolwiek zysku, ani przyczyniać się do rozrostu fikcyjnego ego karmiącego się się waszą manią wielkości, mocy i kontroli.  To niebezpieczne wirusy, które w końcu niszczą waszą wrażliwość i duchowy punkt widzenia. Celowość kosmicznej ewolucji nie spoczywa tylko na dobrobycie osobistym, interpersonalnym i środowiskowym, ale na waszym połączeniu z Bogiem dzięki współpracy i bezwarunkowej służbie, ponieważ taka jest właśnie wasza wewnętrzna istota.  Kiedy jej zaprzeczacie i wybieracie odłączenie się od takiego egzystencjalnego zrozumienia, duchowych paradygmatów i prądu kosmicznej ewolucji, wystawiacie się na konieczność cierpienia z powodu śmiertelnych konsekwencji dualności i zniekształconej wizji rzeczywistości.  Wybieracie wówczas strach, frustrację, zaburzenia i cierpienie.

Dane wam przez wszechświat i Boskość dysfunkcyjne archetypy stanowią wsparcie oraz ewolucyjną technologię.  Dzięki nim, jeśli taka jest wasza wola, możecie odkrywać rzeczywistość duchową skrywającą się za sytuacjami-cieniami.  Używając swej wnikliwości i duchowej wrażliwości możecie zrównać się z prądem ewolucji energetycznej i wibracyjnej Wodnika, która coraz bardziej przyspiesza i poszukuje sposobów przyciągnięcia waszej uwagi

Słuchanie Sercem

„To pytanie jest bardzo interesujące ponieważ bardzo często ludzie się gubią, co pochodzi z umysłu, a co z serca. Jeśli coś pochodzi z umysłu, czy z ego, wówczas po prostu zawsze będziemy mieć więcej pytań, bo nigdy nie będziemy usatysfakcjonowani odpowiedzią. Jedno pytanie zrodzi następne, to zaowocuje kolejnym itd. Tak właśnie działa umysł. Natomiast jeśli coś pochodzi z serca, jest silne. Czasem jest trudne do zaakceptowania, ponieważ serce stanowi wyzwanie dla umysłu. Serce jest wyzwaniem dla umysłu – dla intelektu, który zawsze chce rozumieć. Zawsze chcemy rozumieć, ponieważ jesteśmy ograniczeni przez umysł. Dlatego tak ciężko nam akceptować rzeczy.

Jak więc rozróżniać między tym, co pochodzi z serca, a co z umysłu? Wpierw trzeba uważać na swą dumę i ego, ponieważ może nam się zdawać, że słuchamy serca, podczas gdy to tylko nasze ego mówi. Jak więc być pewnym? Przede wszystkim,  możemy spytać nauczyciela, swojego guru. Następnie, jeśli nie możemy tego zrobić, należy zadać pytanie samemu sobie.

Skup swój umysł na jakimś fizycznym przedmiocie, jako że umysł podąża za fizycznymi przedmiotami, chwyta się namacalnych rzeczy. Skup więc umysł na czymś na zewnątrz, oczy pozostaw otwarte, i wówczas to spróbuj słuchać swojego serca. Słuchaj serca, obserwuj, co czujesz. Dzięki praktykowaniu tych dwóch rzeczy, stopniowo, krok po kroku, nauczysz się lepiej słuchać swojego serca. Będziesz mieć wówczas tę pewność –TAK, to pochodzi z serca. Kiedykolwiek pojawi się w tobie jakaś odpowiedź, będzie jej również towarzyszyć ta pewność. Nie ważne czy odpowiedź będzie stanowić dla ciebie wyzwanie, czy nie,  zaakceptujesz ją. Jednak jeśli jej nie przyjmiesz, gdy zawsze będziesz powtarzać: „och, ale przecież to… ale ja… ale, ale, ale…” – to zawsze jest z umysłu, z ego.

Jak długo nie jesteś w stanie przyjmować wyzwań, słuchanie serca jest trudne. Ponieważ zawsze chcemy, żeby wszystko było w określony sposób, tak jak my chcemy, podczas gdy Bóg tak nie działa. Dla ciebie wyjście ponad egoistyczną wolę i wypełnianie woli bożej, czy swojego wyższego celu, będzie wyzwaniem dla umysłu. Dlatego zawsze powtarzam, że duchowość jest bardzo prosta – jeśli jesteśmy oddani. To bardzo proste – jeśli jesteś oddany. Jeśli jednak nie jesteś, zawsze będzie się to wiązało z wyzwaniem. Oto właśnie różnica między sercem i umysłem. Serce przyjmuje, umysł się sprzeciwia. Oto prosty sposób na rozróżnianie.”

Swami Vishwananda

Końca świata nie będzie

Metodę, którą posługuje się Elżbieta Nowalska w przewidywaniu przyszłości, parapsychologia nazywa channelingiem. W jednym z przekazów kobieta nakreśliła najbliższą historię przemian zachodzących w Polsce i na świecie. Jako jedna z nielicznych, przeczy wizji III wojny światowej!

Elżbieta Nowalska od 1993 roku odbiera teksty przekazów.  Początkowo zapisywała je tak zwanym pismem automatyczno-intuicyjnym.  Z czasem jednak, jak sama mówi starała się po prostu notować to co słyszy.  Jest autorką kilkunastu książek,  płyt CD oraz obrazów energetycznych, które można obejrzeć na oficjalnej stronie wizjonerki. O swoim nadzwyczajnym darze kobieta mówi : „Jako osoba prywatna jestem wdzięczna światu, losowi, że w dziewięćdziesiątym trzecim roku dotknęłam tych wszystkich delikatności i subtelności związanych z filozofią istnienia człowieka; że nauczyłam się dostrzegać ten specyficzny świat – świat bez materii; że dzięki temu wszystkiemu stałam się zupełnie innym człowiekiem.”

Metodę, którą posługuje się Elżbieta Nowalska w przewidywaniu przyszłości, parapsychologia nazywa channelingiem. W jednym z przekazów kobieta nakreśliła najbliższą historię przemian zachodzących w Polsce i na świecie. Jako jedna z nielicznych, przeczy wizji III wojny światowej! A słowa jej brzmią tak:

„Świat Energii twierdzi, że nie grozi nam zagłada, totalnej wojny nie będzie. Zawsze podczas wielkich przełomów »Góra« ingeruje – i tak jest teraz. Coraz częściej będzie dochodzić do kontaktów z tak zwanym innym wymiarem.  Ludzie zaczną nagle widzieć aurę i coraz bardziej będą się interesować parapsychologią. I nie będzie to już tylko szukanie sensacji, ale próba głębszego wnikania w zjawiska energetyczne.  Ludzie będą chcieli nauczyć się praktycznego wykorzystania swoich psychicznych mocy.  Zapragną bezpośredniego kontaktu z »nieznanym«.  Powstanie więcej książek o wszechświecie, które będą przekazami z innych wymiarów.

To poszerzenie świadomości jest potrzebne do tego, by obudziły się w nas dobre instynkty i pozytywne wibracje. Energie chcą, byśmy świadomie przejęli większą odpowiedzialność za losy naszego świata. Pojawi się wtedy wielka szansa na to, że przewidywany kataklizm zostanie złagodzony lub zupełnie usunięty z naszej przyszłości. To prawda – czekają nas lokalne wojny, ale duży konflikt zostanie zażegnany.

Wszystkie konflikty dają ludziom szansę, by zmobilizowali się do lepszych działań.  W czasach wojny bowiem w ludziach zaczynają się budzić szlachetne uczucia: współczucie, litość, tolerancja, chęć niesienia pomocy skrzywdzonym. Energie dają do zrozumienia, że nie ma innego sposobu na to, byśmy stali się lepsi. Po każdym konflikcie ziemia oczyszcza się.  Świat porzuca materializm i zaczyna się duchowo rozwijać.  Według Energii w XXI wieku Polska będzie krajem najspokojniejszym.

Energie przekazują, że w ciągu najbliższego tysiąca lat nie grozi nam koniec świata. Kiedyś on nastąpi, ale nie za sprawą wojny wywołanej przez ludzi ani też nie na skutek kataklizmów geologicznych.  Ziemia zginie w ogniu fali termicznej wywołanej wybuchami na Słońcu.

Nadchodzący wiek jest Epoką Serca – już znaleźliśmy się pod jej wpływem.   Przejawia się to tym, że ludziom nie wystarcza konsumpcyjne życie. Szukają czegoś więcej, a jest to oznaka, że budzi się w nas świadomość”.

Autor: Anna Nowak Źródła: Wydawnictwo Astrum

2 gru, 09:20

Previous Older Entries Next Newer Entries

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.