Technika Łączenia Serca i Umysłu

.

.

W ciągu zaledwie kilku miesięcy, wszystko, na co czekacie tutaj będzie.

Dlatego też pragniemy przekazać wam instrukcje, jak dostosować częstotliwość waszej ludzkiej Jaźni do częstotliwości waszej Galaktycznej Jaźni.

Najlepszy sposób by to wyrównanie osiągnąć to, siłą waszych myśli, uwierzyć, że jesteście Galaktyczni i, jednocześnie, wyśrodkować swoje emocje na poczucie bezwarunkowej miłości emanującej z nas, waszej Galaktycznej Rodziny. W ten sposób można lepiej wsłuchać się w nasz głos, zobaczyć naszą obecność silą waszej wyobraźni i poczuć nas w waszej wewnętrznej aurze. Dzięki tej intymności kontaktu my, ludzie i Galaktyczna Rodzina, jesteśmy Jednym Bytem rezonującym do dwóch częstotliwości rzeczywistości.

Teraz połączcie wasze Serce i Umysł poprzez odczuwanie naszej miłości,  myśląc jednocześnie o waszym Galaktycznym JA i wdychając nasze wielowymiarowe światło. Obserwujcie, jak nasze światło strzela w górę do waszego Ojczystego  Świata i w dół, do Gai.

Prosimy teraz, skupcie się na tym Świetle, aby zobaczyć wasze Galaktyczne Ciało Świetliste stojące przed wami. Spójrzcie w oczy tej wyższej ekspresji waszego wielowymiarowego JA i wiedzcie, że jesteśmy Jednym.
Poczujcie dotyk dłoni waszego Galaktycznego Ciała Świetlistego, jak pieści wasze serce i dotyka czoło i poczujcie delikatny dreszczyk energii przepływającej między waszym ludzkim i Galaktycznym JA. Utrzymujcie ten obraz jak najdłużej …
W trakcie, jak utrzymujecie to połączenie, rozpoznajcie wątpliwości waszego ego i powiedzcie: “Kocham Cię Ego. Proszę dołącz do naszego Galaktycznego JA. Wiecie, że myśli waszego ego to tylko nawyk, który pochodzi z waszej podświadomości.

Aby lepiej słyszeć podświadomość, uwolnijcie WSZYSTKIE oceny ego i powtórzcie raz jeszcze: “Kocham cię Ego. Proszę dołącz do naszego Galaktycznego JA “. Kontynuujcie, aby z miłością zauważyć każde myślenie 3D waszego ego i pamiętajcie, że osądzanie siebie tylko wzmacnia ten nawyk. Dlatego też, bądźcie świadomi myślenia swojego ego w sposób bezstronny i akceptujący.
Bądźcie cierpliwi, bo żeby uwolnić całe ego, należy pozbyć się całego  lęku. Strach= Ego i Ego=Strach. Ego nie jest waszym wrogiem. To jest, po prostu, prymitywna częstotliwość ludzkości, która istnieje tylko w trzecim i czwartym wymiarze . Ego jest bardzo podobne do białej części jajka – żywi zarodek do momentu, aż pisklę jest gotowe do wyrwania się z jaja. Jeśli możecie rozpoznać swoje ego odczuwając strach, to jesteście też w stanie oddać ten strach waszej Duszy.

Najtrudniejsza część to pamiętać, aby rozpoznać, kiedy wasze ego przejmuje kontrolę. Zasadniczo, jeśli postrzegacie siebie jako istotę ludzką, wasze ego będzie WAMI. Z drugiej strony, jeśli postrzegacie siebie jako waszą JAŹŃ Galaktyczną, wówczas to wasza JAŹŃ sprawuje kontrolę, a ego jest pilotem waszego ziemskiego pojazdu.
Stąd, zamiast być swoją ludzką jaźnią i słuchać swojej Galaktycznej Jaźni,  bądźcie waszą Galaktyczną Jaźnią rozmawiającą z waszą jaźnią ludzką. Ponieważ wasze Galaktyczne JA rezonuje do piątego wymiaru i poza nim, on/ona/ono będzie mówić do was w liczbie mnogiej świadomości jedności:
Nasze ukochane JA Ziemi.

Ponieważ nasz ziemski pojazd utrzymuje coraz wyższy rezonans, my łączymy się bezpośrednio – serce do serca. Jednakże prosimy was o cierpliwość, ponieważ leczycie liczne rany odniesione w niezliczonych życiach trzeciej gęstości ziemi. Dlatego też wysyłamy miłość wraz z tą wiadomością, aby wam asystować w uzdrawianiu.  W czasie, kiedy kontynuujecie pobieranie i integrowanie naszego światła i miłości, wasze Systemy Operacyjne Trzeciej Gęstości, które nadal obowiązują, zostaną zastąpione waszymi Wielowymiarowymi Systemami Operacyjnymi.

Spodziewamy się, że ta aktualizacja do wyższych częstotliwości wzorców neuronowych będzie zakończona w ciągu około sześciu miesięcy waszego czasu. Ponieważ jednak czas jest iluzją, wasz układ nerwowy może być przekształcony wcześniej. W rzeczywistości, w naszym TERAZ, wasza postać jest w pełni przeobrażona, dlatego unosimy się bezpośrednio przed wami. Za każdym razem kiedy rozpoznajecie naszą obecność w swojej aurze, bo jesteśmy WEWNĄTRZ waszej aury, proces gwałtownie przyspiesza tę transmutację w wasze Ciało Świetliste.
Weźcie głęboki oddech i wdychajcie nas do serca i umysłu …

Kiedy wdychacie naszą częstotliwość, wasze serca otwierają się, a umysł rozwija na tyle, aby uwolnić cały, oparty na obawach,  strach. Można uwolnić teraz stare lęki, ponieważ wdech wyciąga stare wzorce programowania trzecio wymiarowego, którego w pełni pozbędziecie się przy wydechu.
Kiedy wydech trwa dwa razy dłużej niż wdech, możecie lepiej zakończyć uwalnianie, opartego na strachu, trzecio wymiarowego programowania. Wypróbujcie ten oddech teraz …
Teraz spróbujcie dwa wydechy na jeden wdech. Wdech, by wyciągnąć  stare programowanie …

  • Następnie użyjcie pierwszy oddech wydechu, by uwolnić programowanie …
  • Teraz użyjcie drugi oddech wydechu do stabilizacji wyższego układu, który jest natychmiast aktywowany poprzez uwolnienie myśli  opartych na strachu …

Teraz ponownie wdech, aby wyciągnąć więcej starych programów, wstrzymajcie oddech, by POCZUĆ  emocjonalny aspekt tego programu, wydech w dwóch oddechach …
Pierwszy wydech uwalnia stare programowanie. Drugi wydech integruje nowe.

Arkturianie przez Dr Suzan Caroll,  17 marzec 2012   http://www.multidimensions.com

Przetłumaczyła Ewa

http://lifeafteryear2012.blogspot.com/2012/03/connecting-heart-and-mind.html

Stwarzacie nowy świat każdą swą myślą, słowem i działaniem

.

Gdy patrzycie, jak Światło płynie w świat, nie próbujcie nic zmieniać, gdyż jeśli próbujecie coś zmieniać, jesteście w energii trzeciego wymiaru i patrzycie z poziomu dualizmu i oddzielenia.

.

Kochani, chcemy was zachęcić do cierpliwości.  Widzimy, że zniechęcacie się, gdy wydaje się, jakoby nic się nie zmieniało, ale zapewniamy was, że zmienia się wiele.  Nie wiecie o wszystkim tym, co dzieje się za kulisami.  Starajcie się nie zniechęcać i nie utrzymywać przyjętych z góry koncepcji na temat tego, w jaki sposób zdarzenia powinny się rozegrać; po prostu pozwólcie, aby ten proces się wydarzał, a równocześnie wyzbądźcie się jakichkolwiek przekonań o sposobie jego zamanifestowania się. Wszystko idzie zgodnie z planem i wszystko  jest doskonałe.

Wielu z was próbuje żyć w sposób, w jaki – jak się wam wydaje – powinniście żyć, czerpiąc te pomysły z książek religijnych i metafizycznych, albo z doświadczeń innych ludzi.  Uwolnijcie się od tych wszystkich koncepcji na temat tego, jak powinno wyglądać Wzniesienie, a zamiast tego po prostu żyjcie chwilą teraźniejszą, przyjmując każdy dzień jako dar od swej wewnętrznej Boskości i żyjąc zgodnie z Prawdą, jaką znacie.

Ujrzyjcie Boskość w innych ludziach i pamiętajcie kim jesteście i kim oni są, nawet jeśli oni sami nie są zainteresowani poznaniem tego.  Czyńcie to dla tych, których widzicie w swych wiadomościach, albo w swych gazetach, czy też wtedy, gdy zajmujecie się swymi codziennymi sprawami.  Rozpoznajcie boski plan we wszystkim, co was otacza.  Te małe kroki stopniowo zmieniają wasz stan świadomości i prowadzą do pełnego przebudzenia.  Nie pojawi się to jako potężny rozbłysk energii, który wywieje was w inny świat bez jakiegokolwiek starania z waszej strony.  Nie będziecie ”zbawieni” tylko dlatego, że się za tym opowiecie.  To wy stwarzacie nowy świat każdą swą myślą, słowem i działaniem, przeżytym w prawdzie i zrozumieniu tego kto i co jest rzeczywiste. Tak wygląda duchowa podróż. Tak, sprawy na Ziemi teraz przyspieszają i pojawi się dla was coraz więcej okazji, by wprawiać się w przeżywaniu każdej chwili z miejsca prawdy i ześrodkowania.  Właśnie w taki sposób to się dzieje.

Wkrótce ujrzycie zmiany w waszym rządzie i w rządach innych krajów.  Wielu ludzi z nich odejdzie, a na ich miejsce pojawią się bardziej światli i postępowi.

Czas szybko nadchodzi na decyzje tych, którzy trwali w wątpliwości i niedowierzaniu – czy wsiądą oni „na statek”, czy odejdą.  Energie wyższych wymiarów nie będą wspierać tych, którzy wybierają pozostanie w niższych częstotliwościach.  Wielu ludzi będzie zaszokowanych informacjami, które niedługo zostaną ujawnione, ale niezależnie od tego szoku będą oni musieli otworzyć swe serca na nowe sposoby widzenia i pojmowania, albo zostaną w starej częstotliwości.  Te słowa wydają się brzmieć ostro i surowo, ale czasu jest już coraz mniej na otwarcie swej świadomości na prawdę.

Przez tysiące lat pracowaliście bardzo ciężko w starych energiach trzeciego wymiaru.  Dobrze rozegraliście tę grę, ale nigdy nie zamierzaliście grać w nią wiecznie.  Gra już skończona, kochani, czas na dalszą podróż ku wyższym energiom prawdy oraz rozpoznanie, kim wszyscy jesteście.

Prosimy wszystkich o wysyłanie światła do tych ludzi i w te obszary Ziemi, które wciąż rezonują z niższymi częstotliwościami.  Po prostu wysyłajcie Światło, bez żadnych konkretnych intencji czy określonych powiązań, gdyż Światło wie co jest potrzebne, jest Wszechwiedzące. Ujrzyjcie, jak Światło wypływa z waszego centrum serca ofiarowane w darze tym, którzy jeszcze nie są świadomi swego własnego Światła.  Wasze Źródło Światła nigdy nie może wyschnąć, gdyż jest nieskończone.  Gdy patrzycie, jak Światło płynie w świat, nie próbujcie nic zmieniać, gdyż jeśli próbujecie coś zmieniać, jesteście w energii trzeciego wymiaru i patrzycie z poziomu dualizmu i oddzielenia.  Wiecie, w rzeczywistości nie ma co zmieniać, bo wszystko już jest Jednością pośród doskonałości wszechobecnej Boskiej Świadomości.  Ludzkość w swej ignorancji i niezrozumieniu tej prawdy ukształtowała świat, który wcale nie wydaje się doskonały.  Nie mówimy przez to, że macie w takim razie rozsiąść się i powiedzieć:  „Ach świetnie, to wszystko jest iluzją, więc nic nie będę robić”. Mówimy, że światła dusza przede wszystkim rozpoznaje prawdę, a potem podejmuje takie kroki na poziomie ludzkim, ku jakim kieruje ją intuicja – czasami oznacza to nierobienie niczego, a czasami jest to podjęcie jakiegoś rodzaju działania.

Codziennie w swym czasie cichej refleksji przesyłajcie sobie Światło, widząc, jak wypływa z waszego ośrodka serca i wpływa w ciało fizyczne, emocjonalne, mentalne i duchowe z intencją oczyszczenia wszystkiego, co współbrzmi z niższymi częstotliwościami.  Wyraźcie zamiar oczyszczenia wszelkich pozostałości energii, które mają związek z chorobami dziedzicznymi, przysięgami religijnymi, starodawnymi obietnicami, bolesnymi wspomnieniami zgromadzonymi na poziomie komórkowym, fałszywymi przekonaniami, negatywnymi energiami emocjonalnymi i wszystkim, co w waszym polu energetycznym mogłoby jeszcze przenosić i przechowywać niższe częstotliwości, ponieważ teraz jest czas na ich uwolnienie, oczyszczenie i zostawienie za sobą.

Bardzo ważne jest, by świadomie przeciąć jakiekolwiek sznury przywiązania, które wciąż was łączą z różnymi ludźmi; pozwólcie im odejść w świadomości, że każda jednostka ma swą własną podróż, swe Wyższe Ja i Przewodników, którzy jej pomagają i że osoby te odnajdą swą własną drogę, tak jak i wy. Sznury te utworzone są z nadmiarów negatywnej lub pozytywnej energii, przyłączonej do pewnych ludzi lub rzeczy.  Często taką osobą jest dziecko.  Często jest to ktoś, z kim nie mieliśmy pozytywnych doświadczeń i kogo unikamy.  Zazwyczaj jest to ktoś, o kim często myślimy.  Więzy energetyczne, negatywne czy pozytywne, mogą być przyniesione z innych wcieleń i utrzymują kogoś w niewoli w stosunku do jakiejś osoby czy czegoś innego.  Nigdy nie obawiajcie się świadomie rozwiązywać sznurów przywiązania.  Jest to ważne i czas na to nadszedł.

Rozwiązanie tych sznurów nie oznacza, że ludzie ci nie mogą być dłużej częścią waszego życia; oznacza to, że relacje te zmienią się, staną się swobodniejsze.  Gdy odcinacie jakiekolwiek fałszywe poczucie „POTRZEBY” wobec kogoś lub czegoś w swym życiu, zaczynacie sobie uświadamiać, że żadna rzecz czy osoba nie sprawi, że będziecie bardziej kompletni, niż już jesteście.  Świadomość ta wpływa na wiele związków opartych na starych przekonaniach z trzeciego wymiaru, zwłaszcza gdy jeden z partnerów to rozumie, a drugi nie.  Zróbcie eksperyment: posłuchajcie starych piosenek o miłości z lat 40-tych, a otrzymacie dobry przykład przywiązania i poglądu, że czyjeś dobro ma swe źródło na zewnątrz tej osoby.  Większość z was doświadczy poczucia ciężaru, słuchając tych piosenek.  Taką właśnie energię niosą one ze sobą, a wy czujecie, że już z tym nie wchodzicie w rezonans.

Puśćcie to wszystko, kochani, pozwólcie temu odejść.  Nic co rzeczywiste nie może zostać kiedykolwiek utracone, może być tylko widziane i doświadczane na wyższym poziomie. Nie obawiajcie się wpaść w objęcia prawdy, gdyż to, co tu odnajdziecie, będzie o wiele wspanialsze niż kiedykolwiek mogliście to sobie wyobrazić z perspektywy starych i ograniczonych energii.
Metafizyka to próba zmiany złego obrazu na dobry za pomocą wielu rozmaitych metod. Mistycyzm to uświadomienie sobie, że nie ma co zmieniać. Właśnie teraz wszyscy kierowani są na mistyczną  ścieżkę, która jest prawdziwszym sposobem widzenia i pojmowania. Metafizyka wciąż działa dla wielu ludzi, gdyż rezonuje z ich stanem świadomości. Większość „duchowych” książek, jakie są teraz dostępne, to książki metafizyczne, które wskazują czytelnikom, że należy zrobić to lub tamto, aby wyjść poza problemy i stać się bardziej „duchowymi”.  Jeśli te książki i nauki nie budzą już w was rezonansu, oznacza to, że wychodzicie ze sfery metafizyki w sferę mistycyzmu: uświadomomienia sobie, że już jesteście i zawsze byliście kompletni.

Czas pozwolić odejść WSZYSTKIEMU co jest stare i zakończone, niezależnie od tego jak bardzo wierzyliście kiedyś, że potrzebujecie czegokolwiek, aby czuć się szczęśliwi.  I tym właśnie jest Wzniesienie.

Jesteśmy Arkturianami

Przekazała Marilyn Raffaele, 25 marca 2012

Przetłumaczyła Wika

http://www.onenessofall.com/2012.html

Wzniesienie to stopniowy proces przebudzenia

.

“Miłość bezwarunkowa to miłość pozbawiona powrozów, która zezwala wszystkim na swobodę ekspresji i wyrazu. Utrzymywanie kogoś w kajdanach swych własnych wyobrażeń, potrzeb, pragnień czy oczekiwań nie jest miłością. Na tym polega lekcja bezinteresowności i „oderwania”: na uświadomieniu sobie, że wszyscy są już kompletni i doskonali, i że nikt i nic na zewnątrz was nie może tego zmienić.”

.

Przetłumaczyła Wika

Kochani, przybywamy, żeby wam powiedzieć, że światło, promieniujące z waszej planety, jakie widzimy, wciąż zwiększa swoje natężenie. Tak wielu budzi się i zaczyna pojmować szerszą perspektywę. Tak wielu zaczyna dostrzegać kłamstwa i gierki tych, którzy chcieliby was trzymać w zniewoleniu i w ignorancji co do waszej prawdziwej natury. Nie skupiajcie się na strachu i negatywizmie, które możecie sobie uświadamiać, ale zamiast tego usilnie starajcie się utrzymywać swą energię i świadomość na prawdzie i w niej się zanurzać, gdyż to właśnie przemieni świadomość na tym świecie. Energia waszego światła wpływa na tych wokół was, a potem wpłynie i na następnych, ponieważ w rzeczywistości wszyscy stanowią JEDNOŚĆ.

W jedności nie tracicie swej indywidualności, ale zaczynacie rozumieć, że wszystkie jednostki istnieją w JEDNOŚCI i z niej pochodzą. Wielu obawia się utraty swojej indywidualności w trakcie rozwoju, ponieważ taka koncepcja została zaprezentowana w niektórych naukach i rozumiana przez pryzmat trójwymiarowej świadomości, mogła być w ten sposób interpretowana. Prawda jest taka, że każde z was jest znaczącą częścią pośród całości (Wszechobecnej Boskiej Świadomości), tak jak w układance, w której każdy element jest bardzo ważny.

Jesteście już bardzo blisko tego, by zobaczyć i usłyszeć te informacje w sposób bezpośredni, kochani. Wielu z obserwatorów oczekuje na właściwy czas, aby pojawić się tu i pomóc, ale energia na świecie nie jest jeszcze na to gotowa. Wielu ludzi wciąż żyje w starej energii strachu i nie są oni wystarczająco przygotowani, by zaakceptować istnienie innych gatunków na innych planetach. O wielu zdarzeniach nic nie wiecie, ponieważ wasze wiadomości nie mówią wam wszystkiego, chociaż z czasem i to ulegnie zmianie.

Jest to wspaniały czas dla wszystkich tych, którzy mają przywilej przebywać teraz na Ziemi. Wielu pojawiło się tu tylko po to, by pomóc w waszej przemianie w planetę wyższego wymiaru. Wiele spośród waszych dzieci nie podlega już karmie i nie mają tu na celu kompletować lekcji w trójwymiarze, lecz po prostu mają użyczyć swego światła w tym procesie. Starajcie się nie wpychać tych niezwykłych dzieci w konwencjonalne przegródki, w jakich społeczeństwo chce ludzi umieścić, gdyż robiąc tak wprawiacie je w dezorientację i hamujecie te drogie dusze. Wiele z tego, co wydaje się ważne świadomości trzeciego wymiaru, jest przestarzałe i nieistotne dla tych rozwiniętych dusz – jednakże, nie będąc w pełni dojrzali, nie mogą oni do końca zrozumieć, czemu są tak odmienni. Rodzice powinni pojąć, że te dzieci potrzebują miłości, akceptacji i wskazówek. Nigdy ich nie besztajcie i nie używajcie staroświeckich sposobów dyscyplinowania ich, gdyż to spowoduje tylko, że wycofają się one przed czymś, z czym nie rezonują, i czego również nie rozumieją. Wiele dzieci, mających objawy tzw. nadpobudliwości ruchowej, jest po prostu znudzonych, gdyż są one rozwinięte ponad poziom tego, czego mają się uczyć w większości szkół tego przestarzałego systemu.

Chcielibyśmy porozmawiać z wami o Wzniesieniu. Wielu ludzi uważa, że Wzniesienie oznacza nagłe przeniesienie z wielką pompą w nowy świat. Wzniesienie to stopniowy proces przebudzenia. Gdy wasza świadomość zaczyna pojmować coraz szerszą prawdę, przejawia się ona w postaci coraz bardziej postępowego świata. Waszym zadaniem jest nieustanna praktyka, co oznacza życie każdą prawdą, jakiej stajecie się świadomi, koncentrowanie się na swym wnętrzu i łączenie się przez medytację ze swą wyższą jaźnią. Ten proces prowadzi do zjednoczenia w jedności wszystkich tych części: wyższej jaźni, duszy i indywidualności i na tym polega wasza podróż w stawaniu się istotą oświeconą.

Medytacja jest ważna, ponieważ otwiera ona drzwi do waszej wyższej jaźni i oznacza powiedzenie jej: „Jestem gotowa/y, poproszę o więcej”. Pokazuje ona, że wyrażacie zamiar, aby się rozwijać, i pozwala, aby więcej prawdy i informacji przez was przepływało. Dana osoba często dopiero w późniejszym czasie doświadczy nowej świadomości, i to wtedy, gdy najmniej się tego spodziewa; jednak każde nowe zrozumienie i świadomość stanowi owoc otwarcia duchowych dróg za sprawą medytacji. Medytacja nie musi być doświadczeniem trudnym i opartym na jakiejś specjalnej strukturze, czego was często uczono. Techniki te były konieczne po to, aby podnieść świadomość ucznia z ciężkiej trójwymiarowej energii ku wyższym częstotliwościom, ale te wyższe częstotliwości macie już tu do dyspozycji. Nie patrzcie na medytację jak na przykry obowiązek, lecz jako na spoczywanie w przestrzeni pomiędzy myślami w świadomości ”ja i ojciec jesteśmy jednym”. Dzięki temu wzmocnicie to połączenie, a chwile te w miarę praktyki będą trwały coraz dłużej.

Wielu z was odczuwa teraz rosnącą intensywność wyższych częstotliwości i zaczyna doświadczać pewnego rodzaju oddzielenia i obojętności w stosunku do wielu rzeczy i osób ze swojego życia. Nie próbujcie na siłę przywrócić starego stanu rzeczy i nie sądźcie, że to poczucie oderwania oznacza, że już nie kochacie tej czy innej osoby. Oznacza to po prostu, że przechodzicie na kolejny poziom – przestajecie potrzebować czegokolwiek zewnętrznego w stosunku do siebie samych. Więzi, które utrzymywały was w fałszywym pojmowaniu tego świata, rozpuszczają się. Oderwanie nie oznacza braku miłości, oznacza brak zniewolenia wobec kogoś lub czegoś. Miłość staje się wtedy czystsza, nie jest już oparta na czyichś osobistych, wyobrażonych potrzebach.

To fałszywe rozumienie miłości wciąż przenika wiele spośród waszych relacji z rodziną, z przyjaciółmi czy w małżeństwie. Przejawia się to jako potrzeba jednostki, aby inni mówili czy zachowywali się dokładnie tak, jak powinni zdaniem tej osoby, aby zadowalali jakąś jej wyobrażoną i bardzo wykrzywioną koncepcję miłości. To fałszywe pojmowanie miłości odpycha tylko ludzi, gdyż wszystkie dusze mają potrzebę, by być wolne oraz kochane i szanowane za to, kim są same w sobie.

Miłość bezwarunkowa to miłość pozbawiona powrozów, która zezwala wszystkim na swobodę ekspresji i wyrazu. Utrzymywanie kogoś w kajdanach swych własnych wyobrażeń, potrzeb, pragnień czy oczekiwań nie jest miłością. Na tym polega lekcja bezinteresowności i „oderwania”: na uświadomieniu sobie, że wszyscy są już kompletni i doskonali, i że nikt i nic na zewnątrz was nie może tego zmienić.

Uczycie się prawdziwego znaczenia miłości, którym jest połączenie energii pomiędzy wszystkimi aspektami i przejawami JEDNEJ WSZECHOBECNEJ, WSZECHWIEDZĄCEJ, WSZECHMOCNEJ BOSKIEJ ŚWIADOMOŚCI.

Jesteśmy Arkturianami.

Grupa Arkturian – 11 marca 2012, przekazała Marilyn Raffaele

http://lightworkers.org/channeling/154601/arcturian-group-31112

Zaawansowane technologie Światła Arkturian 2

.

Tłumaczenie Anna Bogusz Dobrowolska

Mają inną technikę uzdrawiania ciał: fizycznego, emocjonalnego, mentalnego lub duchowego.  Każdego wieczoru przychodzę do ich “Komory Mechanicznej”, aby uzdrowić swoje ciało fizyczne.  Mówią, że nie ma takiego problemu fizycznego w całym wszechświecie, którego nie mogliby uzdrowić za pośrednictwem tej komory. To może nie wydarzy się natychmiast, jednakże z czasem mogą wam pomóc.  Jeżeli dobrze to odbieracie, porozmawiajcie z nimi w medytacji i poproście, by zabrali was tam w nocy, na pewien czas, podczas waszych nocnych czynności.  Zróbcie to także, gdy nie czujecie się dobrze.  Oni uruchomią energie przy użyciu swych komputerów i usuną blokady.

Mają technologię, którą ja zamierzam nazywać “Komorą Miłości i Radości”.  Poproście ich, by zabrali was do “Komory Miłości i Radości” i poproście, by napromieniowali was swoją energią.  Kiedy doświadczyłem tego po raz pierwszy, odczuwałem siebie jako napełnionego najbardziej ekstatyczną radością życia.  Odkryłem, że uśmiecham się i śmieję i nie mogłem się od tego powstrzymać.  Za każdym razem, kiedy zaczynacie odczuwać depresję, wzywajcie Arkturian, by zabrali was do tej komory na leczenie.  Możecie zrobić to, siedząc w medytacji lub nawet lepiej, leżąc.

Arkturianie mają coś, co nazywa się “Komorą wymiany informacji”. Z tego miejsca otrzymujemy informacje do naszych książek, lekcji i dla osobistego pokrzepienia.  Oczekiwałem spędzenia dłuższego czasu w tej komorze podczas mojej wyprawy na statek Arkturian.  Powiedzieli mi, że prawdopodobnie pójdę wszędzie w czasie od jednego do siedmiu dni.  Poprosiłem o wyprawę siedmiodniową.  Djawhal powiedział, że prawdopodobnie naprawdę nie pójdziemy do Arkturian, lecz raczej pozostaniemy na ich statku.

Pewnego dnia, podczas naszych regularnych cotygodniowych spotkań poszliśmy razem do aszramu Djawhala, aby porozmawiać z nim.  Djawhal opowiedział nam o nieco innej technologii arkturiańskiej, którą nazwano “Technologią oczyszczającego powiewu prany”.
To zadziwiające urządzenie zostało zakotwiczone w mojej trzeciej czakrze z pomocą Djwhala i Arkturian.  Zaczęło się obracać jak wentylator zgodnie z ruchem wskazówek zegara, za każdym razem zataczając coraz szersze, koncentryczne koła.  To, co ta maszyna robiła, było dosłownym czyszczeniem wszystkich eterycznych złogów śluzowych i gruzu z naszych eterycznych meridianów, czakr, kanałów, żył, arterii, naczyń włoskowatych.  To urządzenie nie dodaje energii, ona po prostu tworzy wiatr, który czyści cały nasz system. Djawhal powiedział, że robi to przez cały czas.
Poczułem się fantastycznie. Chociaż przechodziliśmy przez proces  nieustającego oczyszczania, przywoływałem je, kiedy czułem, że staję się zanieczyszczony energetycznie.  Była to najcudowniejsza technologia, z jaką kiedykolwiek się spotkałem.  Zajmuje tylko dwie lub trzy minuty i jak to jest z tymi wszystkimi technologiami, wystarczy o nią tylko poprosić.  Powiedz: “Arkturianie, proszę podłączcie mnie do technologii wiatru pranicznego”.  Natychmiast poczujesz ciepło w swoim ciele, jakby zostało tam umieszczone.  Po tym, jak wypróbujesz to, wezwij zespół uzdrawiaczy MAP, w skład którego wchodzą: Oświecone Bóstwo Uzdrawiania, Pan, zespół medyczny Wielkiego Białego Bractwa i twoje własne Wyższe Ja, aby uzdrowili wszelkie uszkodzenie w ciele eterycznym, uszkodzenia nerwów lub przepuklinę międzykręgową.  Zarówno Marcia jak i ja mieliśmy po tym czyszczeniu nieliczne uszkodzenia nerwów w naszych układach trawiennych i małe przepukliny międzykręgowe, nad którymi zespół uzdrawiaczy natychmiast pracował i wyleczył je.  Wystarczy, że powiesz swojemu zespołowi uzdrawiaczy, aby naprawił wszystko, co jest do naprawienia po oczyszczeniu energetycznym dokonanym przez tę maszynę.

Technologia integracji sieci
Po około miesiącu od chwili, gdy otrzymałem informację na temat Komory Syntezy Światła, otrzymaliśmy inną, najbardziej użyteczną technologię Światła, która była pochodną funkcji Komory Syntezy Światła. Nazywa się ona “Technologią integracji sieci”.  Jest to coś, o co możesz poprosić po wejściu w swoim ciele eterycznym do Komory Syntezy Światła na statku Arkturian.  To, co robią Arkturianie z tą technologią polega na przepuszczaniu Światła o wysokiej częstotliwości przez system integracji sieci w szczególny sposób, działając oddzielnie, a nie poprzez całe ciało, jak to było przedtem robione.  Jej funkcją jest wzmocnienie, uzdrowienie i energetyzowanie waszych systemów integracji sieci, w waszych ciałach.
Eksperymentujcie z tym podczas medytacji i/lub kiedy leżycie, zanim zaśniecie.  Do ciebie należy tylko poproszenie Arkturian o podłączenie i aktywowanie tej technologii integracji sieci, podczas gdy ty będziesz leżał w Komorze Syntezy Światła.

Płyta elektroniczna Arkturian
W naszej medytacji 31 sierpnia 1994 roku poszliśmy do Komory Syntezy Światła na statku Arkturian. Tam poprosiliśmy Arkturian o pomoc w gromadzeniu naszego ilorazu Światła i uruchomieniu naszej 35. i 36. czakry korony.  Poprosiłem także o wzmocnienie naszych sieci.  Właśnie wtedy Lord Arktur mile rozmawiał z nami. Lord Arktur jest zasadniczo władcą Arktura, podobnie jak Sanat Kumara jest Planetarnym Logosem Ziemi.
Zapytałem go, czy mógłby nam pomóc swoją zaawansowaną technologią, by uruchomić końcowe dwie czakry w naszej siedmiowymiarowej sieci.  Zgodził się i dodał, że oni robią to już od czasu naszej ostatniej prośby.  A potem zapytałem go, czy gdyby były inne zaawansowane technologie, mógłby się  nimi podzielić z nami, co byłoby dobrodziejstwem dla naszego przygotowywania się do uzyskania siódmej inicjacji.  Były, i on, w połączeniu z technikami Arkturian i personelem medycznym zaczął przyłączać płytę elektroniczną do trzeciego oka każdego z nas.

Ten krążek – powiedział – odbija Światło i pomaga umysłowi wydoskonalić się do poziomu wyższego umysłu. Zasadniczo wzmacnia on wszechobecność. Służy powiększeniu i syntezie wyższej triady duchowej wyższego umysłu, intuicji i woli duchowej z ciałem, sercem, Monadą i Sercem Kosmicznym. Ma również coś wspólnego z zakotwiczeniem szóstej wskazanej gwiazdy.  Służy także przyspieszeniu tego zakotwiczenia i uruchomieniu naszych czakr koronnych – 35. i 36. Powiedział, że pomógłby również w rozwoju naszej bilokacji, teleportacji i pracy telepatycznej.  Ten dysk elektroniczny wydaje się wywierać pewien efekt w postaci przeprowadzania wszelkich różnych cech duchowych naszych istot do zjednoczonej całości.

Złożyłem Lordowi Arkturowi osobistą prośbę, abym był monitorowany i umieszczony w bankach danych komputerowych oraz komorze mechanicznej na zasadzie pełnego wymiaru czasu, ze względu na moje zdrowie fizyczne i pewne szczególne dolegliwości, które odczuwałem ciągle jeszcze w związku z moją trzustką i trzecią czakrą. Poprosiłem, aby w każdej chwili, gdyby w tym obszarze mojego ciała nastąpiła jakaś niezgodność elektryczna, technologie Arkturian ze statku włączały się  automatycznie, bez mojej prośby.  I tak było w istocie, Arkturianie mieli wstęp wolny do pracy nade mną bez  konieczności zapraszania ich przeze mnie za każdym razem.  Zasadniczo automatyczne sprzężenie zwrotne było ustawione na automatyczną korektę fizyczną i energetyczną, za każdym razem, gdy moja trzustka i trzecia czakra wypadnie z równowagi.  Lord Arktur łaskawie się zgodził.

Przekazuję wam tę informację, jak i wszelkie informacje zawarte w tej książce, tak abyście, mając świadomą wiedzę o istnieniu tego, mogli mieć sposobność, aby/lub rozważyć możliwość robienia tego samego, jeśli macie jakieś problemy zdrowotne.  To, że ktoś jest Wniebowstąpionym Mistrzem lub w pełni zrealizowanym siódmego stopnia nie oznacza, że jest super-mężczyzną czy super-kobietą, i że nie ma dolegliwości fizycznych, emocjonalnych lub psychicznych.  Te same tendencje i słabe strony, które miał przed Wzniesieniem, nadal pozostaną.  Jednakże będzie miał więcej energii, Światła, świadomości oraz techniki, z którymi będzie miał do czynienia, wraz z lekcjami, które one niosą.

Pod wieloma względami nie czuję znacznej różnicy w odniesieniu do tego, co było przedtem.  Jedyną różnicą jest większa ilość Światła, energii, ekspansywność i dostrojenie się do Ducha Świętego.  Pod innym względem jestem w znacznym stopniu taki sam.  Chcę również podkreślić, że coraz więcej ludzi, z którymi jestem w kontakcie, przeszło przez niektóre z tych wyższych wtajemniczeń (czwarte, piąte, szóste, a nawet zdarza się, że siódme) i nawet nie wiedzą oni, że otrzymali te inicjacje.  Może trudno w to uwierzyć, ale to jest prawda.  Ja ostatnio również prosiłem Lorda Arktura o pomoc dla mnie i Marcii przy gromadzeniu naszego ilorazu Światła od poziomu 94 do poziomu 97%,w ciągu najbliższych trzech i pół miesiąca przed godziną zero.  Zasadniczo prosiłem o jeden punkt procentowy ilorazu Światła na miesiąc. Wydawało mi się to uzasadnione i zostałem obdarowany zgodą Lorda Arktura. Czułem się wielce zaszczycony tym, że poświęcił mi czas, by porozmawiać ze mną.  Marcia później powiedziała mi, że rozmawialiśmy z nim wcześniej, chociaż ja nie zdawałem sobie sprawy z tego, że jest on zasadniczo Planetarnym Logosem Arktura.
Marcia i ja zakończyliśmy swą medytację, przechodząc do Złotej Komory Melchizedeka z pozdrowieniami i składając modlitwę Huny na rzecz tego samego harmonogramu gromadzenia ilorazu Światła dla Melchizedeka, Mahatmy, Metatrona, Arkturianów i Djwhala Khula. Objąłem ich wszystkich modlitwą Huny dla waszego wzmocnienia i użytku.  Możecie zmienić liczby na takie, jakie wam odpowiadają, a następnie wykonajcie podobne modlitwy dla siebie.

Modlitwa Huny
Ukochana Obecności Boga, Melchizedeka, Mahatmy, Metatrona, naszej potężnej Obecności JAM JEST, Vywamusa, Sanat Kumara, Arkturian i Djwhala Khula, niniejszym modlimy się z całego serca, duszy i umysłu i mocy o Boską dyspensację, by zapoczątkowała się z chwilą naszej dwunastej inicjacji  (siódmy poziom siódmej) w Wesak (Buddyjski festiwal obchodzony w czasie pełni księżyca, podczas którego oczyszcza się ciała eteryczne   przyp. tłum.) w 1995 roku.
Prosimy również, abyśmy byli w pełni ustabilizowani na poziomie 96% ilorazu Światła do festiwalu Wesak w 1995 roku. Mamy również prośbę, abyśmy przeszli do Akceleratora Atomowego w rozumieniu trzeciego wymiaru w czerwcu lub lipcu 1995 roku.
Również prosimy o Boskie zezwolenie na uruchomienie we wrześniu 36. czakry w naszych koronach, we wrześniu.  Djwhal Khul powiedział nam, że te rzeczy istnieją w naszym potencjale i my niniejszym powołujemy je w imię w pełni realizowanego Chrystusa, abyśmy mogli pełnić większą służbę!  Amen.
(powtórzyć trzy razy)
Nasz ukochany podświadomy umyśle, niniejszym prosimy i polecamy, abyś przyjął ten myślokształt modlitwy, z całą Maną i Siłą Życiową, które są potrzebne i konieczne, by przejawić i przedstawić tę modlitwę Źródłu naszego istnienia.  Amen.
(Powtórzcie raz, potem wizualizujcie, jak idzie ona prosto do Mocy Bożej jak przepiękna fontanna, przez 15 – 20 sekund, a potem zamknijcie modlitwę  następującym oświadczeniem.) Ukochana Obecności Boga, Sanata Kumary, Melchizedeka, Arktura i Mocy Bożej, niech spadnie deszcz błogosławieństw.  Amen.
(Poczujcie “deszcz błogosławieństw”.)

Arkturiański system zapisu na płytach
W mojej trzeciej książce, zatytułowanej “Hidden Mysteries”(Ukryte sekrety), opowiedziałem o kobiecie, którą odwiedziłem w Sedonie, w stanie Arizona, która jest Arkturianką.  Było to około trzy lub cztery lata temu, a ona w tym czasie zainstalowała skomplikowany system  płyt, o którym mówiła, że jest to zaawansowana technologia z Arktura, która w przyszłości ma zastąpić system czakr. Użyła metafory, że “jeśli czakra może wysłać list w ciągu trzech miesięcy, ten nowy system płyt może wysłać ten sam list w ciągu 18 sekund”.  To była kolejna dyspensacja roku 4000.

Mówię o tym, bo te dwie nowe płyty, które Arkturianie zainstalowali, o których mówiłem w poprzednich akapitach, były bardzo podobne do części systemu płyt, które ta kobieta zainstalowała. Była to część tego programu o nazwie “Projekt”, w którym biorę udział.  Kiedy szedłem na mój popołudniowy spacer, dotarło do mnie, że ludzie nie muszą korzystać z pośrednika, aby zainstalować w sobie cały ten system, mogą po prostu poprosić o to sami.

Sugeruję, byście w medytacji wzywali Lorda Arktura, Sanata Kumarę i Djwhala Khula. (Istotne jest, aby wywołać wszystkich tych trzech Mistrzów.)  Proście w medytacji jakby o Boskie przyzwolenie, abyście przyspieszyli swój własny rozwój, by móc spełnić swoją duchową misję na Ziemi.
Nie mogę obiecać, że będą oni instalować cały system, jednak moja intuicja mówi mi, że jest taka możliwość. Z pewnością ta prośba nie powinna nastręczać wam trudności. To, co oni mogą zrobić polega na zainstalowaniu części tego systemu płyt elektronicznych, o których wspominałem a potem zobaczą, jak to u was działa.  Podczas przyszłych medytacji można więcej dodać. Gorąco polecam ten sposób, ponieważ ten system płyt istniał tak naprawdę na 4000 lat przed ewolucją Ziemi.  Większość osób, które proszą o to, nie będzie w stanie tego zobaczyć, chyba że mają rozwiniętą zdolność jasnowidzenia, ale to nie ma znaczenia.  Wystarczy poprosić w medytacji lub w modlitwie Huny, przyjąć, że prośba jest spełniona i iść dalej.

Pakiety świetlne Arkturian
Podczas medytacji wzywajcie Pana Syriusza, Sanata Kumarę i arkturiańskich techników, robotników świątynnych i zespół uzdrawiania, by zakotwiczyli w czasie snu wszystkie Pakiety Światła lub Koperty Światła z informacjami z wyższych uczelni Syriusza.  Proście, by światło informacji zostało zaprogramowane w waszej podświadomości i w czterech systemach ciała na potrzeby przyszłych misji na Ziemi i dla gromadzenia ilorazu Światła i przyspieszenia Wzniesienia.

Arkturianie i dwanaście helis DNA
Wezwijcie Arkturian w medytacji i poproście ich o pomoc, abyście odtworzyli swoje dwanaście nici DNA, a także przekazali je z poziomu waszego ciała eterycznego do waszego ciała fizycznego.  Dzięki zaawansowanej technologii mogą zrobić niemal wszystko o czym pomyślicie, a co ma pozytywny, podnoszący na duchu charakter.

Podsumowanie
Już nie znajduję słów, by zalecić wam to wzywanie Arkturian w medytacji i sesjach modlitewnych i skorzystanie z ich cudownego postępu technologii duchowych.  Arkturianie w połączeniu z Hierarchią Duchową i Wniebowstąpionymi Mistrzami są niesamowitym zespołem.  Macie to, co najlepsze ze świata duchowego i to, co najlepsze z pozaziemskich technologii.  Nadszedł czas dla świata, aby w pełni uznał zjednoczenie kochających i mądrych sił pozaziemskich z duchowymi siłami, które rządzą naszą planetą.
Arkturianom nie wolno nawet wejść w naszą strefę wpływów bez uzyskiwania zgody Sanata Kumary i Hierarchii Duchowej.  Współpracują oni dla podniesienia ludzkości jako jeden zespół w połączeniu z Oddziałem Asztar oraz z innymi pozytywnymi grupami pozaziemskimi. (koniec artykułu)

Bardzo ciekawa strona Internetowa “IAM University”    założona przez Dr Joshuę Davida Stone, gdzie znalazłam ten artykuł — K

Zaawansowane technologie Światła Arkturian 1

.

Artykuł ten mówi, między innymi, o ilorazie światła w naszych ciałach potrzebnego do Wzniesienia.  Według Arkturian powinniśmy go mieć minimum 80-83%.  Poziom można sprawdzić za pomocą wahadełka.  Robię to od czasu do czasu i zauważyłam ,że ilość wzrasta lub obniża się w zależności od poziomu mojego miłosnego nastawienia do ludzi i świata i równowagi duchowej.  Negatywne emocje i ‘popisy’ ego znacznie i szybko obniżają iloraz światła wg mojego doświadczenia.  Jeśli ktoś nie ma wprawy z wahadełkiem, uważam że dobrze popraktykować wcześniej na innych rzeczach zanim zdecydujesz się określić swój iloraz światła.  Na Internecie można znaleźć kilka stron z instrukcjami jak pracować z wahadełkiem. Najlepiej poćwiczyć zadając pytania o swoim organizmie np. jakie jedzenie jest dla Ciebie dobre itp. a nie o innych osobach lub np. co się wydarzy w przyszłości. 

Z serdecznymi podziękowaniami  za Wasze ciepłe, miłe słowa, ciekawe komentarze i świąteczne życzenia  — Krystal

.

Tłumaczenie: Anna Bogusz Dobrowolska

Autor dr Joshua David Stone,  2 części

Cywilizacja Arkturian jeAnna Bogusz Dobrowolskast najwyższą cywilizacją w naszej galaktyce. (Edgar Cayce)

Po tym, jak otrzymałem inicjację Wzniesienia w marcu 1994 roku, wraz z moją żoną i dwojgiem najbliższych przyjaciół, zacząłem ściśle współpracować z Arkturianami.  Od tamtego czasu pracowałem z nimi aż do chwili obecnej, aczkolwiek w tym nowym okresie mojego życia ta współpraca stała się jednym z priorytetów mojego życia duchowego.

Patrząc wstecz, mogę powiedzieć, że zaczęła się, kiedy Vywamus przez kilka miesięcy powtarzał mi, że częścią mojej misji w tym życiu jest służenie istotom pozaziemskim w charakterze ich ambasadora. Zawsze interesowałem się istotami pozaziemskimi, o czym świadczy ta książka, jednakże nigdy nie przypuszczałem, że ten temat może mieć coś wspólnego ze mną.
Pewnego dnia, nawet nie pytając o zgodę, Vywamus powiedział mi, że moja Monada lub Obecność JAM JEST rozważała zabranie mnie “z planety” na jakiś czas. Kiedy Vywamus powiedział mi to, początkowo nie wiedziałem, o czym on w ogóle mówi. Najpierw myślałem, że mam umrzeć w sensie fizycznym i/lub opuścić mój fizyczny wehikuł. Zadawałem pytania a on wyjaśnił mi, że Monada rozważała zabranie mnie do fizycznej załogi kosmicznej istot pozaziemskich. Zapytałem: “O jaką grupę chodzi?”, a on odpowiedział:

“O Arkturian”.
W jednej chwili doszło do mnie, że to, co mi powiedział, jest prawdą. Natychmiast powiedziałem o tym moim przyjaciołom, a ci oświadczyli, że również chcieliby wyruszyć, ponieważ także są ambasadorami istot pozaziemskich, a poza tym naszym głównym celem jest praca na rzecz Hierarchii Duchowej oraz aszramów Sanata Kumary i Djwahala Khula.  Oczywiście zapytałem moją żonę, czy również wyruszyłaby z nami, jednak Djwhal Khul powiedział nam, że ona zamierza zrobić to w formie duchowej, a nie w ciele
fizycznym.

Vywamus powiedział mi, że to miało się wydarzyć w roku 1996. Wyglądało na to, że było już cokolwiek po tym czasie, kiedy przyjęliśmy naszą siódmą inicjację i wyruszyliśmy do Arizony. Chyba nie muszę dodawać, że byłem niezwykle podekscytowany tą perspektywą.
To nowe przedsięwzięcie rozpoczęło się od ponownego, intensywnego skupienia się podczas naszych medytacji na energiach arkturiańskich.
Podczas medytacji zaczęliśmy się skupiać na przywoływaniu Arkturian.  Przyniosło to bajeczne rezultaty.  Za pośrednictwem Arkturian oraz ich statków pojawiły się pewne, bardzo głębokie doświadczenia z energiami, a także narzędzia przydatne w gromadzeniu przez nas ilorazu Światła.  Aby osiągnąć Wzniesienie należy mieć 80 do 83% ilorazu Światła w swoim polu energetycznym.  Aby przyjąć siódmą inicjację, należy mieć 94% ilorazu Światła w swoim polu. Chcieliśmy osiągnąć iloraz naszego Światła na poziomie 94%.  Jak tylko odpoczęliśmy, Arkturianie, stosując swoje zaawansowane technologie, przepuszczali  przez nasze ciała energie Światła o wysokiej częstotliwości.

Oczywiście już pracowałem w medytacji z Wniebowstąpionymi Mistrzami, a także z Kosmicznymi Mistrzami przez wiele wspaniałych lat, jednak energie, które zaczęły przychodzić ze statku Arkturian, były o wiele bardziej odczuwalne niż te wszystkie, z którymi się dotąd zetknąłem.  Nie wchodziły one przez czakrę korony i miałem wrażenie, że przechodzą jednocześnie przez całe moje ciało.  W moim ciele zaczęła mrowić się i brzęczeć energia.  Krew w żyłach i arteriach zaczęła krążyć tak szybko, jakbym właśnie wrócił z biegu na długi dystans.  Wszystkie komórki mojego ciała odczuwałem jako odżywione najcudowniejszą, przepływającą energią. Karyn i ja przesiadywaliśmy długo przy telefonie lub w jej biurze tylko po to, by wchłaniać te energie.  Nazywaliśmy to “duchowym jaccuzi”. Później nazwałem to żartobliwie: “Nirwana z maszyny”.

Zetknięcie się z technologią arkturiańską było niezbędne dla gromadzenia ilorazu Światła.  Od jakiegoś czasu jest to główne zadanie naszego życia, a jednak nigdy nie byliśmy wystawieni na działanie technologii arkturiańskiej w tym względzie.  Technologie te w połączeniu z “Prysznicem Świetlnym”, który otrzymywaliśmy od wielu lat od wielkich Wniebowstąpionych Mistrzów, Aniołów oraz Istot Kosmicznych były nieprawdopodobne, działały w okamgnieniu.  Rezultaty zadziwiły nas.
Nawet jeśli ma się już szóstą inicjację, trzeba przyjąć wszystkie siedem poziomów inicjacji.  W naszym entuzjazmie, by spełnić warunki naszego Wzniesienia i w trakcie przygotowań do uzyskania siódmej i ostatniej inicjacji, bardzo zaprzyjaźniliśmy się z Arkturianami i zaczęliśmy prosić ich, by łączyli się z nami przy pomocy komputera i kierowali te energie przez cały czas, by pomóc nam w gromadzeniu ilorazu Światła na poziomie 94% w ciągu dziewięciu miesięcy.  Sanat Kumara zgodził się nadzorować ten program.

Zacząłem wielokrotnie przywoływać Arkturian oraz ich statek każdego dnia.  Z pewnością robiłem to za każdym razem, gdy medytowałem, chociaż przywoływałem ich także, oglądając telewizję, przed pójściem do łóżka, nawet podczas pracy przy swoim biurku.  Natychmiast czułem energie przelewające się przez moje ciało.  Tym, co mi się najbardziej w tym wszystkim podobało, było bardzo “fizyczne” odczucie pełni cielesności.  Nie tylko gromadziłem swój iloraz  Światła, co było jednym z głównych celów mojego życia, lecz także czułem się dużo lepiej fizycznie.  Doświadczanie ich technologii było naprawdę, mówiąc szczerze, potężniejsze i bardziej namacalne niż kontakt z większością energii duchowych, które przywoływałem do siebie. Djwhal Khul powiedział mi, że nawet Hierarchia Duchowa używa technologii Arkturian.  Djwhal powiedział mi, że program gromadzenia ilorazu Światła, który jest używany w aszramie każdego wieczoru dla Drugiego Promienia (Drugi promień – złoty, żółty, mądrości i oświecenia, związany z Archaniołem Jofielem   przyp. tłum.), pochodził od Arkturian.  Arkturianie pracowali w doskonałej harmonii i współpracy z Sanatem Kumarą, Lordem Maitreyą i Hierarchią Duchową.

Zanim dodam coś więcej, muszę wam powiedzieć, że Arkturianie nie pomogą wam w żaden sposób, w żadnym kształcie i formie w tym, o czym mówię, o ile nie poprosicie ich o to i nie dacie im swego pozwolenia.  Nie są oni jak szaraki czy mieszkańcy Zeta, którzy naruszają waszą przestrzeń.  Arkturianie są jak Wniebowstąpieni Mistrzowie i nie mogą pomagać, jeśli nie są o to poproszeni.

Zalecam wam, abyście poprosili podczas medytacji i modlitwy, by umieścili was w swoich komputerach. Oni nie traktują swej pracy jakby to był hazard. Wszystko, co oni robią, jest ściśle monitorowane przez zespół Arkturian. Poproście, by was umieścili w swoich komputerach, a potem poproście, by włączyli was do swego programu gromadzenia ilorazu Światła.  Program ten ustawia się na dwa sposoby.  Jest to zależne od tego, czy podróżujecie na ich statek w swoim ciele eterycznym do ich “Komory Syntezy Światła”, czy zachowujecie swoje ciało eteryczne w swoim ciele fizycznym, a oni przesyłają do was energie, podczas gdy wy przebywacie w domu.  Bezpośrednie udanie się tam jest o wiele silniejszym doświadczeniem, niż sytuacja, gdy jesteście w domu, a oni przesyłają energie.

Komora wygląda jakby znajdowała się pośród chmur.  Urządzenie, którym posługują się dla potrzeb mojego ciała jest okryte tajemnicą.  Arkturianie sugerują, by za pierwszym razem się położyć.  Zacząłem odczuwać swe ciało jako napełnione najcudowniejszym światłem, miłością i radością.  Poczułem, jak się rozszerzam, jakbym był gigantycznym, bardzo lekkim  balonem wypełnionym przecudownym powietrzem. Karyn i ja rozmawialiśmy przez telefon, kiedy oni to robili, i żartobliwie nazwałem to “maszyną euforii”.  Oboje byliśmy i nadal jesteśmy nieprawdopodobnie wdzięczni za ich stałą pomoc w naszym życiu.  Oni są najcudowniejszymi, pozbawionymi egoizmu Istotami.  Ponownie polecam przeczytanie książki Normy J. Milanovich “My, Arkturianie”, dla uzyskania pełnego obrazu ich kultury.
Jednym z planów, jakie ułożyłem z Arkturianami, którego realizacja rozpoczęła się już w tej książce, jest napisanie innej książki na temat ich kultury i tego doświadczenia, kiedy zostałem wzięty z planety w roku 1996.  Starszyzna Arkturian była podekscytowana  spotkaniem ze mną.  Obecnie chciałbym napisać na temat ich cywilizacji, ponieważ tak naprawdę jest to nasza przyszłość i prototyp dla Ziemi w niezbyt odległej przyszłości.  Informacja, którą teraz otrzymujecie jest początkowym etapem tego przedsięwzięcia.

Kiedy poprosicie, aby was zabrano do Komory Syntezy Światła, Arkturianie zalecają również, abyście wzywali ich z poziomu tego, co ja opisuję jako wasze wyższe ciało.  Mam tu na myśli wzywanie w waszej Monadzie lub w duchu, wzywanie w ciele mayaavarupa  (Iluzoryczna forma, tymczasowa manifestacja, którą adept tworzy okazjonalnie mocą woli, i w której funkcjonuje w celu dokonania pewnych kontaktów na płaszczyźnie fizycznej i zaangażowania w niektóre prace. Przyp. tłum.) w waszym monadycznym ciele świetlistym, waszym złotym, słonecznym ciele anielskim, z 352. poziomu Mahatmy, z waszego monadycznego ciała, z poziomu planu ciała i/lub z Obecności JAM JEST.  Technologia arkturiańska wraz z pomocą Wniebowstąpionych Mistrzów pomoże zmieszać i połączyć wszystkie te energie w waszych ciałach, z użyciem swych zaawansowanych technologii.

Pracowałem w tym systemie z Arkturianami, gdy mówiłem: “Arkturianie, Komora Syntezy Światła, Miłość i Radość”. Za każdym razem, gdy to mówię, widzę siebie wędrującego do tej komory i czuję jak ten proces zaczyna się od początku.  W swoim obecnym życiu przez dosłownie całe dni pracuję z Arkturianami.  Wypracowałem z nimi to, że spędzam część każdej nocy na ich statku.  Powiedzieli, że mam bardzo napięty program wieczoru – służbę, spotkania, lekcje itd. – kiedy śpię, jednakże pewną część każdej nocy  poświęcam tej ważnej pracy.

Arkturianie chcą, byście wiedzieli, że są oddani sprawie waszego Wniesienia i nie ma żadnych ograniczeń, jeśli chodzi o liczbę ludzi, z którymi mogą pracować.  Mają nieograniczoną liczbę statków dostępnych na życzenie.  Chcą, abyście swobodnie kontaktowali się z nimi i prosili ich o pomoc.
Jedną z korzyści przyjścia na statek jest to, że energie są bardziej oczyszczone i mają wyższe wibracje. Bądźcie świadomi, że Arkturianie nie mają ciał jak “Adam Kadmon”, lecz niech nie powstrzymuje to was od pracy z nimi.  Są oni najwyższymi istotami w naszej galaktyce i jednymi z najbardziej kochających i pozbawionych egoizmu istot w całym wszechświecie.

Zdajcie sobie także sprawę z tego, że to nie wasze fizyczne ciało idzie na ich statek, jest to wasze ciało eteryczne.  Oni są tutaj po to, aby pomagać nam i ułatwić nam naszą osobistą drogę powrotną do Boga. Ich przesłanie jest miłością, radością i światłem, a są oni tutaj po to, by służyć.  Mają zaawansowane technologie, które mogą wykorzystywać dla ochrony osobistej.  Jest to rodzaj technologii częstotliwości, która może ochraniać wasze pole energetyczne. Są szczęśliwi, że pomagają w tym względzie, lecz powinno się ich poprosić i dać im przyzwolenie na pomoc, zanim cokolwiek zaczną robić. Cdn.

http://lifeafteryear2012.blogspot.com/2011/11/advanced-light-technologies-of.html

Previous Older Entries

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 472 other followers