Wasz rozwód z iluzją jest bardzo bliski

.

dzięki Miracle za  film ‚Prosperowanie’ (Thrive), wstawiłam powyżej

_______________________________________________
  Przetłumaczyła Emilka

.

Już wkrótce rozpoczną się procesy rozwodowe.  Wielu z was będzie rozstawać się z iluzją, z którą tworzyło związek małżeński przez tak wiele lat.  W każdym rozpadającym się związku są tacy, którzy chcą rozstania, rozumiejąc, że ich życie rozkwitnie, gdy partner, który zatrzymywał ich w rozwoju stanie się przeszłością i tacy, którzy chcą dalej w niej tkwić, nie dokonując żadnych zmian.  Wasze pożegnanie z trzeciowymiarową iluzją niczym się od tego nie różni i to właśnie iluzja jest tą stroną, która czując że was traci, będzie się rozpaczliwie starała na powrót was uśpić, abyście w dalszym ciągu tkwili w tym dysfunkcyjnym związku.  Dusza, która ma w sobie mądrość rozumie i potrafi rozpoznać moment, gdy dana relacja przestaje być owocna.  Dusza, która jest silna potrafi zerwać taki związek i iść naprzód.

Będą tacy, którzy pozostaną w związku z żerującym na nich i wysysającym z nich młodość, radość i siły życiowe, partnerem.  Dusze te znajdują się w szponach współzależnej relacji i będą w niej tkwiły do czasu, gdy wyciągną wreszcie odpowiednie wnioski i pójdą naprzód.  Wy jesteście tymi, którzy już dziś dążą do rozstania i osiągną swój cel. Czeka na was nowe życie i nowy związek z partnerem, którego wibracje idealnie pasują do waszych.  W ten właśnie sposób został zaprojektowany wasz wszechświat i na takie warunki wyraziliście zgodę.  Każdy z was znajdzie sobie idealnego partnera.
Wydeptując tę ścieżkę, rozwiniecie u siebie nowe cechy i wiele aspektów waszego codziennego życia ulegnie zmianie.  Pierwsza znacząca zmiana dotyczyć będzie sposobu produkcji i przygotowywania przez was pożywienia.  Z czasem zniknie potrzeba wykorzystywania i eksploatacji waszej macierzystej planety w celu zapewnienia wam niezbędnego do życia pokarmu.  Możecie to porównać do noworodka, który nie potrzebuje już pokarmu matki.

Jasnym jest, że ludzie są niezwykle uzależnieni od swoich samochodów.  Jasnym jest również fakt, że wielu z was zatęskni wkrótce za nimi, gdyż staną się one reliktami waszej przeszłości.  W krótkim czasie zostaną wam udostępnione w darze od Stwórcy nowe, bardziej wydajne sposoby przemierzania waszych miast, waszego świata a nawet wszechświatów, tak abyście mogli w łatwiejszy i bardziej wygodny sposób eksplorować jego cudowne dzieło.

Radykalnej zmianie ulegnie również sposób, w jaki troszczycie się o swoje ciała.  Gdy zachorujecie, nie będziecie już więcej polegać na lekarstwach, czy innych ludziach.  Nikt nie ma lepszego wglądu w wasze ciało niż wy sami i z czasem nauczycie się, jak je monitorować i pielęgnować, by zachować optymalne zdrowie, sprawność i piękny wygląd.  Będą to jedne z pierwszych umiejętności, jakie nabędziecie w nadchodzących dniach i sprawią wam one ogromną przyjemność. Z pojawieniem się tych wszystkich przemian wiąże się spoczywająca na was większa odpowiedzialność.  Widzimy, jak daleko wielu z was już zaszło i jesteśmy głęboko przekonani, że sumiennie wywiążecie się ze swoich nowych obowiązków.

A wracając do spraw dotyczących waszej teraźniejszości, Kabał ma coraz mniej czasu, pieniędzy i żołnierzy chętnych do wykonywania brudnej roboty.  W telewizji i prasie możecie się natknąć na ogłoszenia sponsorowane przez wasze siły zbrojne, które rozpaczliwie i na ostatnią chwilę próbują zwabić w swą mroczną sieć nowych rekrutów, aby wypełnić nimi stanowiska, których się ostatnio wiele w ich szeregach pozwalniało.  Jak to już wyjaśnialiśmy przy wielu okazjach, dokładamy wszelkich starań, aby możliwie bezpiecznie usunąć żołnierzy wraz z ich niszczącą bronią z waszej rzeczywistości i ulokować ich w bezpiecznym miejscu, w którym mogliby się zastanowić nad wyborami, których dokonywali i zrozumieć, dla kogo się poświęcali.  Wielu z nich jest w niezłym szoku i przez pewien czas nie może uwierzyć w prawdziwą tożsamość i motywy tych, którzy stoją za kampaniami wojskowymi.  Można śmiało powiedzieć, że wiele z tych kobiet i mężczyzn już nigdy nie dopuści się do takiego stanu.

Będziemy was w dalszym ciągu na bieżąco informować o kolejnych etapach upadku kabała i w niedalekiej przyszłości będziemy mieć dla was bardzo dobre informacje.  Niezbędne procedury następują po sobie i wszystko sukcesywnie upada, jak perfekcyjnie poustawiane kostki domina.  Już wkrótce zarówno nasze jak i wasze wysiłki przyniosą oczekiwane rezultaty, które odczuje każdy na waszej planecie.  Są to ostatnie dni świata, który znacie.  Już wkrótce ludzkość uwolni się ze szponów swoich porywaczy.  Do tego czasu kontynuujcie wspaniałą pracę, która wykonujecie dla Światła. Szerzcie nadal wiedzę dotyczącą naszego istnienia, naszej zaszczytnej misji i naszego pojawienia się wśród was, nasi bracia i siostry z Ziemi.  Trzymajcie się. Już wkrótce będziemy z wami. Jesteśmy waszą Rodzina Światła z gwiazd.

Wiadomość od Galaktycznej Federacji Światła z dnia 11.01.2012, przekazana przez Grega Giles.

50 komentarzy (+add yours?)

  1. VEGETA
    lut 21, 2012 @ 07:04:57

    Ja oddzieliłem się od tych ludi, z którymi niepotrzebnie spędzałem wolny czas. W porównaniu do ludzi, z którymi jestem teraz na zjazdach, to tamci kompletnie do nich się nie równają i do tego są o wiele bardziej wyrozumiali. Rzeczywistość wokół mnie zmieniła się. Co do tęsknoty za Domem to wątpię, żeby mnie to dotyczyło. Ja obserwowałem wprawdzie statki, które zarówno zataczały kręgi i znikały w tajemniczy sposób, a także dając jakieś znaki poprzez nagłe rozbłyski otaczającej ich poświaty. Postrzegałem ich jako przyjaciół. Zrozumiałem, że oni chcą mi w ten sposób przekazać, że nie jestem sam. Wtedy nie wiedziałem nic o Transformacji 2012. Ze związkami rodzinnymi to mam już za sobą. Bóle odczuwałem w kwietniu i maju 2011. Irracjonalny smutek, płacz bez powodu i fizyczna dezorientacja to rzeczy, które miałem rzadko. Częściej to budziłem się właśnie między 2.00 a 4.00 i niedawno też tak miałem. Snów jak powyżej to nie miałem, za to były to sny, w których byłem pożądany hehehe :P. Często mówię sam do siebie i to dlatego lubię siedzieć sam w pokoju. Co do samotności pomimo obecności innych osób to mam tak, jeśli jestem pośród osób niewłaściwych, które nie mają dla mnie niczego sensownego do zaproponowania. A co do pracy to napisze tyle, że jestem bezrobotny od 2 lat i jest mi z tym dobrze.

    • Agni
      lut 21, 2012 @ 08:48:05

      Vegeta, a z czego żyjesz, jeśli tak długo jesteś bezrobotny? Trafiłeś w totka?

  2. china
    lut 20, 2012 @ 06:28:18

    Czesto „wlatuje” i Cudownie Tutaj Jest…Thank You My Beloved Krystal! z Serca…with LoveMirLight! Taka niesmiala, troche…. chinka in Miami

  3. satjajuga
    lut 19, 2012 @ 22:23:23

    Myślę, że taka transformacja jeśli chodzi o związek jest bardzo trudna. Ludzie się przywiązują tak bardzo, że z czasem nie chcą widzieć jak bardzo toksyczny jest ich związek, boją się zmian. i właśnie dlatego transformacja nie musi być natychmiastowa, ważne żeby każdy był świadomy swojego wyboru. Pozostaje tylko życzyć wszystkim szczęścia w wyborze rozwijających związków. (chociaż wbrew pozorom każdy rozwija niosąc ze sobą pewne doświadczenie).
    Pozdrowienia!

  4. Ola
    lut 19, 2012 @ 20:15:29

    Nie martwmy się Kochani Bóg jest Miłością w której przebaczamy. Bóg jest siłą której ufamy. :)
    Pozdrawiam Wszystkich z Miłością i Światłem w Sercu. Dziękuję, że jesteście :)

  5. freeheart
    lut 19, 2012 @ 18:46:48

    Kochani, zwróćcie uwagę na przekaz Archanioła Michała (prawy pasek). To chyba o nas i do nas, co? Dużo ważnych informacji.
    Okazja, by jeszcze raz podziękować Kochanej Krystal za stworzenie tej krainy. Miejsca, w którym możemy spotkać się i pogadać. Dziękuję za możliwość wymiany doświadczeń, wiedzy i bezcenny kontakt z Waszymi Duszami. Dzięki Krystal możemy się wspierać i pomagać nawzajem we wznoszeniu się coraz wyżej. To piękne.
    Z Miłością.

  6. Miracle
    lut 19, 2012 @ 15:22:32

    Witam Was Wszystkich…

    Właśnie wkraczamy w ostatnią falę przemian, przed całkowitym Wzniesieniem Ziemi do wyższego wymiaru Życia i będzie to się odbywało głównie w polu naszej świadomości i ciał fizycznych. Według różnych starożytnych kalendarzy, ta fala rozpoczyna się w dzień wiosennej równonocy 20 marca 2012 a kończy w zimowe przesilenie 21 grudnia 2012. Jednak same daty są tylko pewnymi „magicznymi” punktami i wcale nie decydują o tym, czy właśnie w tych dniach nastąpią jakieś wielkie czy szczególne wydarzenia. Są one jedynie pomocą w celu maksymalnego zestrojenia i przeskoku naszej świadomości zbiorowej do Złotej Ery (Ery Wodnika) w którą zgodnie z naturalnym cyklem wchodzi już TERAZ nasza Ziemia. Powinniśmy wiedzieć, że samo Wzniesienie będzie dla każdego z nas bardzo indywidualne i niekoniecznie powinniśmy oczekiwać tego, iż w jednym momencie nastąpi jakaś wielka zmiana dla wszystkich.

    Często nawiązuję do tego tematu tylko dlatego, ponieważ jest to najbardziej istotny moment całego naszego Życia i wielu tysięcy inkarnacji w trójwymiarowym i śmiertelnym ciele fizycznym. Dlatego osoby, które wejdą w ten proces z pełną świadomością, będą w stanie zwiększyć swój potencjał do niewyobrażalnych rozmiarów. Osoby nieświadome będą odczuwały to w zdecydowanie mniejszym stopniu. Jestem jednak przekonany, że nasze Światło będzie jaśniało coraz bardziej i dzięki temu będziemy w stanie samą tylko naszą obecnością rozświetlać umysły i serca nawet tych najbardziej „uśpionych”. Jesteśmy wszyscy ze sobą połączeni i świadomość JEDNOŚCI, którą byliśmy od zawsze, zaczyna się uaktywniać dopiero wtedy, gdy jesteśmy w stanie pokochać całym sercem samych siebie, czyli Boga naszego JESTESTWA. Właśnie gdy Miłość Do Samego Siebie zostanie w nas odpowiednio zasiana i zaczyna wydawać owoc, to następuje działanie tej Miłości na cały otaczający nas Wszechświat, którego jesteśmy środkiem, czyli punktem centralnym. Wówczas zaczyna się też się „uzdrowienie” w całym tym naszym zewnętrznym świecie, tej JEDNOŚCI, którą sami tworzyliśmy w czasie naszych „zmagań” w tej trójwymiarowej rzeczywistości.

    Gdy jesteśmy już świadomi tego, że to właśnie Miłość Do Samego Siebie jest kluczem do całkowitego przebudzenia naszej świadomości, to jesteśmy w stanie dokonać Wzniesienia, zabierając ze sobą nasze udoskonalone i nieśmiertelne ciała fizyczne oraz pomóc w tym innym ludziom, którzy poprzez nasze Światło i Moc tej Miłości dokonują w sobie dokładnie tego samego. Jesteśmy naprawdę w niczym nieograniczeni i ta nieograniczoność zaczyna się już TERAZ coraz bardziej manifestować. Będąc w tej nieograniczoności jesteśmy w stanie przemienić ten stworzony przez nas świat w taki sposób, że 100% ludzkości dokona również tego Wzniesienia i będzie to czymś całkiem zwyczajnym i naturalnym. Jest to możliwe tylko dlatego, ponieważ Przebudzenie z iluzji dwoistości, czyli naszego nieustannego dzielenia rzeczywistości na „dobro” i „zło” uruchamia w nas ponownie nieśmiertelność naszych ciał fizycznych oraz Pełną Moc Boską, która jest w stanie tworzyć dosłownie wszystko, a także przemieniać nasz świat w dowolny sposób.

    Z Miłością…

    P.S. Załączam ciekawy filmik, którego tematem są dokonujące się właśnie zmiany w naszych ciałach fizycznych.

    http://www.youtube.com/watch?v=omV-3WgdP3U&feature=related

  7. KOSMITA
    lut 19, 2012 @ 14:20:20

    Szkoła Kryona
    ………………………….

    Smutek i tęsknota
    ………………………….
    Jam Jest, który Jest. Jam Jest tym, który zawsze był. Jam Jest tym, który zawsze będę. Witam ciebie jako Jezus. Jestem głęboko połączony z Sangitar. Energie płyną do ciebie, dotykają twojej duszy, rozszerzają ciebie, niosąc ci bezpieczeństwo, pewność, zaufanie i moc.

    Boski Syn, Jezus, jest tu teraz całkowicie odczuwalny i wydaje się niemal, że mogę ciebie dotknąć. Ja dotykam ciebie w twoim sercu, a ponieważ energie są tak wysokie i wznoszące dla ciebie w twojej duszy, zostaniesz powitany Boskim Oddechem. Boskim Oddechem, który otacza ciebie, który pozwala ci poczuć: Nie jesteś oddzielony. Nawet jeśli jesteś w dualności, jesteś boskim człowiekiem, połączonym ze światłem boskiego Źródła. Zatem pozwól, by dotknęły cię perły miłości, błogosławiony Oddech, który boskie Źródło wylewa teraz dla ciebie.

    Wiele osób, ty również, odczuwa czasami smutek. Jednak smutek ten nie jest niczym innym niż tęsknotą, by być bliżej Boskiej Rzeczywistości, Boskości, w głębokim połączeniu z Jezusem. Kiedy to rozumiesz i czujesz, twój smutek staje się tęsknotą, a ta tęsknota daje ci moc. Przynosi tobie pokój. My z każdym oddechem jesteśmy przy tobie. Jezus pociesza ciebie, podaje ci dłoń i idzie drogą razem z tobą. Przeto słuchaj teraz tonów i wspaniałych dźwięków z Boskiej Rzeczywistości i przyjmuj energię wszechogarniającej miłości z boskiego Źródła. Pozwól sobie rozluźnić się i czuj, jak Boska Rzeczywistość wprowadza Wzniesienie. Połóż dłonie na swoim sercu. Poczujesz bardzo głęboko, że za twoim smutkiem, który w dualności oceniasz jako coś negatywnego, stoi tęsknota, która ofiarowuje tobie radość i moc do dalszego rozwoju, pozwala ci się wznosić, i lepiej czuć, kim naprawdę jesteś. To kolektywne oceny mówią ci, że smutek jest negatywnym uczuciem. Jezus tak bardzo prosi ciebie, byś poczuł, że ten smutek, którego czasem doświadczasz , jest głębokim, głębokim pragnieniem tego, by nieść swoje światło na zewnątrz. Zatem Boski Oddech natchnie teraz ciebie.

    ( gra: The Da Vinci Code – Chevaliers de Sangreal )

    Smutek ciebie paraliżuje, pragnienie natomiast pozwala ci kroczyć naprzód. Strach ciebie ogranicza. Odwaga pozwala ruszyć do przodu. Rozpoznaj różnice i poczuj energię. Czasami masz uczucie, że stoisz w miejscu, że nic się nie dzieje. Jednak wtedy właśnie wtedy ja umieszczam w tobie energetyczne wzory, które są tak ważne dla ciebie. Poczuj bardzo głęboko w sobie te energie. Jeśli masz w sobie lęk, że nie jesteś wystarczająco dobry, on ciebie ogranicza. Poczuj, gdy Jezus mówi tobie, że taki jaki jesteś, jesteś doskonały. Poczuj miłość za każdym słowem, które niosę do ciebie. Poczuj to teraz. Czuj, jak osuszam twoje łzy. Czuj, jak trzymam ciebie za rękę, ponieważ kroczę drogą razem z tobą. Ja tak bezgranicznie ciebie kocham.

    Narodziła się nowa energia. Ja podaję ci moją dłoń, byś kroczył ze mną ku zmianom. Pozwól siebie kochać. Nie bój się miłości, którą ofiarowuje ci Jezus. Nie pozwól wmówić sobie, że nie byłeś wystarczająco odważny, wystarczająco dobry. Ja wznoszę ciebie i towarzyszę tobie. Jeśli chwilami nie możesz iść, niosę ciebie. Jeśli upadasz, pomagam ci wstać, ponieważ zawsze, gdy widzę ciebie, wiem, że jesteś miłością mojego życia. Czuj te energie.

    Raniące słowa ograniczają ciebie. Mów z miłością, jasno i wyraźnie, prawdziwie, szczerze i czysto. Pamiętaj przy tym i z każdym wypowiadanym słowem czuj, że podaję ci moją dłoń i szepczę do ciebie: Taki, jaki jesteś, jesteś doskonały. Pozwól miłości wypłynąć na zewnątrz. Nie walcz ze swoim strachem, swoim smutkiem, bezradnością, ale zobacz energię, która jest za nimi. Ja osuszam twoje łzy. Ja śmieję się i płaczę z tobą. Ja podtrzymuję ciebie moją energią. Jezus objawi wkrótce w ciele Sangitar coś, co nigdy jeszcze nie było przyniesione na Ziemię. Poprzez to pokażę ci, jak bardzo tobie ufam. Ty również mi zaufaj. Pozwól, by prowadziła cię moc tęsknoty, z energiami i miłością Jezusa Chrystusa. A jeśli czasami nie wiesz jak postąpić, ponieważ czegoś nie rozumiesz, przypomnij sobie słowo, które wypowiada teraz Jezus: MONA’OHA.

    Słowa Chrystusa, słowa Jezusa sprawiają, że czujesz prawdę. Nie potrzebujesz wszystkiego rozumieć. Razem z tobą rodzi się nowa Ziemia, w zjednoczonej energii, a Boski Ojciec rozlewa energię SOL’A’VANA. Jesteś o wiele większy niż możesz sobie wyobrazić, ponieważ jesteś moim przedstawicielem na Ziemi, widocznym dla ludzi. Czuj, że ja zawsze jestem przy tobie. Nic nie może ci się przytrafić. Pozwól działać nowej energii, promieniejącej mocy Boskiej Rzeczywistości SOL’A’VANA. Tak oto zaczyna się zjednoczenie do doskonałego Tonu, gdyż ty jesteś doskonały. I z każdym oddechem, każdym słowem, które wypowiadasz w miłości ukazujesz, co niesiesz w swoim sercu: uważność i szacunek dla każdego człowieka, który niesie w sobie tę samą boskość, jak ty sam. Kiedy zachodzą zmiany, miłość staje się głębsza i silniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. Zrozumiesz różnice, które teraz sprawiają ci jeszcze trudności. Zatem w tym czasie tak ważne jest, by być w głębokiej intencji miłości, pokoju, mocy, odwagi i tęsknoty. Im bardziej rozumiesz, że nie możesz walczyć ze swoimi obawami, a zamiast tego zwracasz się do Boskiej Rzeczywistości, im głębiej rozumiesz swoje umiejętności, swoją boskość i czujesz, że nie jesteś od nich oddzielony, tym łatwiej jest ci się odprężyć, zobaczyć energię Ziemi taką, jaką ona się stanie. Nic, co jest miłością, nie może nigdy zostać zniszczone.

    Spróbuj, gdy jesteś smutny, nie walczyć, lecz spróbuj poczuć, że to jest tęsknota. Wówczas poczujesz moc, a tym samym nastąpi zmiana. Nie pozwól, by krzywdzące słowa wnikały do twojej duszy, gdyż żaden człowiek nie ma prawa ciebie ranić, a tylko ty i twoja dusza wiecie, co ciebie boli. Miłość oznacza czasami także odwrócenie się, przy poszanowaniu i uhonorowaniu boskości w człowieku.

    Aniołowie zebrali się, i oni dokładnie tak jak ty niosą w sobie tę samą tęsknotę, jednak oni nie oceniają tej tęsknoty, ponieważ czują, że to pragnienie prowadzi ich do boskiego Pola Umysłu, do boskiego Źródła. Oni radują się i śpiewają. Usłysz teraz moje słowa: teraz jest czas, aby z głębi świadomości zrozumieć, że tak wiele rzeczy jest ocenianych w świadomości zbiorowej i dualności, a ty czasami te oceny przejmujesz, ponieważ tak często je słyszysz. Ale wtedy przypominaj sobie dokładnie tę energię, słowa Jezusa. Przypominaj sobie i czuj, co ja mówię do ciebie: zawsze, gdy ja patrzę na ciebie, wiem, że jesteś miłością mojego życia.

    Wielu z was znajduje się w punkcie zwrotnym zmian. Wielu z was ma głęboką tęsknotę i potrzebę działania jako pracownik światła dla ludzi. Uczyń to. Weź tę moc i pragnienie i pozwól na zmianę. Ponieważ brama jest już od dawna otwarta i od dawna jesteś zaproszony do przejścia. Jednak czasem energie zbiorowe mocno ciebie trzymają, a wtedy przypominaj sobie słowa Jezusa. Przypominaj sobie tę energię. Przypominaj sobie, co Jezus powiedział o smutku i zobacz smutek jako tęsknotę, by przekroczyć tę bramę, w pełni odwagi, radości i mocy. Tam czekają na ciebie ludzie. Ja wyciągam do ciebie moją dłoń. Od ciebie zależy, czy zechcesz ją przyjąć. Gdy będziesz gotowy, moja ręka jest tu dla ciebie.

    Jam Jest Jezus. Jam Jest niosącym zbawienie a zatem ja wyciągam do ciebie moją dłoń, by uwolnić ciebie od tego, co ci przeszkadza, byś kroczył dalej w zaufaniu do siebie, do 36 Wysokich Rad, jak również do wszystkich Świateł w Uniwersum. Jezus żegna się słowami: A NI OHEVED ODRACH.

    AN’ANASHA

    Tłumaczyła Gaya Wrzosek

  8. MKFELA
    lut 19, 2012 @ 12:04:40

    Witam wszystkich :) Od dawna nic nie pisałam,bo przez ostatni rok wiele się działo w moim życiu,nie miałam nawet czasu czytać przekazów,ani waszych wspaniałych komentarzy.Ostatnio zaglądam tu codziennie i widzę milowy krok w rozwoju duchowym i w zmianie naszej świadomości.To cudowne uczucie i bardzo podnoszące moje wibracje,że jest tak wiele osób które myślą inaczej,pozytywnie,że mają w sercu Miłość i Światło,że jest tak wielu nowych komentujących na wspaniałym blogu Krystal(chylę przed Tobą czoło,Jesteś naszym Aniołem,oraz przed wszystkimi tłumaczami-jesteście wspaniali :). Znalazłam dziś na stronie Instytutu Środka w dziale Artykuły „12 oznak przebudzenia wg Saint Germaina,wklejam je tu dla was kochani:

    Dwanaście Oznak Przebudzenia – Mistrzowie Nowej Energii Adamus Saint-Germain

    „Dwanaście Oznak Przebudzenia – Mistrzowie Nowej Energii Adamus Saint-Germain

    Geoffrey Hoppe opisał dwanaście oznak przebudzenia – symptomów przejrzyście wskazujących na duchową przemianę oraz ekspansję świadomości. Kiedy takie symptomy mają miejsce, to dobry znak, a nie przejaw tego, że coś „poszło nie tak”. Doświadczająca ich osoba staje w obliczu duchowego przełomu. Ważne i bardzo pomocne jest pamiętanie, że każdy z tych objawów w końcu przemija.

    1. Bóle ciała, szczególnie w okolicach szyi, ramion oraz pleców. Jest to rezultat intensywnych zmian na poziomie DNA, które wywołuje budzące się wewnątrz Ciebie „Chrystusowe Ziarno”. To przeminie.

    2. Uczucie głębokiego, wewnętrznego smutku, bez oczywistego powodu. Uwalniasz w ten sposób swoją przeszłość – z tego życia oraz poprzednich. Można to porównać do doświadczenia zmiany miejsca zamieszkania. Pojawia się smutek pozostawianych w starym domu wspomnień, energii oraz doświadczeń. To także przeminie.

    3. Płacz bez konkretnego powodu.
    Podobnie jak w poprzednim punkcie. Dobre i zdrowe jest pozwolenie, aby łzy płynęły swobodnie. Pomaga to w uwalnianiu starych energii. To również przeminie.

    4. Nagła zmiana pracy lub ścieżki kariery. Bardzo częsty symptom. Kiedy Ty się zmieniasz, rzeczy wokół Ciebie także ulegają zmianie. Nie skupiaj się teraz na szukaniu idealnej dla siebie pracy czy zajęcia. To może być bardzo płynne. Jesteś w okresie przemiany i może być tak, że wielokrotnie zmienisz pracę zanim znajdziesz tę, która będzie związana z Twoją pasją.

    5. Wycofanie się ze związków rodzinnych. Z Twoją biologiczną rodziną łączy Cię stara karma. Kiedy wychodzisz z karmicznego cyklu, więzy starych związków zostają uwolnione. Będzie to wyglądać, jakbyś odsuwał się od swoich krewnych i przyjaciół. Pozwól na to. Po jakimś czasie, jeżeli będzie to odpowiednie dla Ciebie, rozwiniesz z nimi nową relację. Ten nowy związek będzie opierał się na Nowej Energii, bez karmicznych zobowiązań i pozostałości.

    6. Nietypowe wzorce snu. Bardzo prawdopodobne, że wiele razy w ciągu nocy obudzisz się między godziną 2:00 a 4:00. Zachodzi w Tobie wiele energochłonnych zmian, dlatego możesz wybudzać się ze snu, aby trochę „odetchnąć”. Nie martw się. Jeśli nie będziesz mógł potem zasnąć, wstań i zrób coś zamiast leżeć i martwić się swoimi ludzkimi problemami. To także przeminie.

    7. Intensywne marzenia senne. To mogą być sny o wojnach i bitwach, sny w których ktoś Cię goni, albo sny z potworami. Dosłownie uwalniasz w ten sposób stare energie z wewnątrz siebie i te energie przeszłości często symbolicznie przedstawiają się jako wojny, ucieczki i potwory. To także przeminie.

    8. Fizyczna dezorientacja. Będą chwile, kiedy poczujesz się bardzo mało uziemiony. Będziesz miał różne zaburzenia równowagi, czując jakbyś nie był w stanie postawić obu stóp na ziemi albo jakbyś chodził pomiędzy dwoma światami. Kiedy Twoja świadomość przechodzi do Nowej Energii, ciało czasem nie nadąża. Spędzaj więcej czasu w naturze, co pomoże Ci uziemić Nową Energię wewnątrz. To także przeminie.

    9. Zwiększona intensywność mówienia do siebie. Odkryjesz, że częściej rozmawiasz sam ze sobą. Nagle zdasz sobie sprawę, że ostatnie trzydzieści minut spędziłeś na takim dialogu. Wewnątrz Twojej istoty pojawia się nowy poziom komunikacji, a Ty doświadczasz wierzchołka góry lodowej tego co zachodzi, poprzez rozmawianie ze sobą. Takie konwersacje będą częstsze, staną się bardziej klarowne, bardziej spójne i dadzą trafne spostrzeżenia. Wcale nie tracisz rozumu – po prostu budzisz się i przechodzisz do Nowej Energii.

    10. Poczucie samotności, nawet w towarzystwie innych osób. Możesz czuć się samotnie, odłączony od innych. Z drugiej strony możesz czuć pragnienie, by unikać grup i tłumów ludzi, ponieważ jako Shaumbra, potrzebujesz chadzać czasami świętą ścieżką samotności. I nawet mimo to, że poczucie samotności wywołuje niepokój, w tym czasie ciężko jest wchodzić w interakcje z innymi. Poczucie osamotnienia wiąże się też z faktem, że Twoi duchowi Przewodnicy odeszli. Towarzyszyli Ci we wszystkich Twoich podróżach, we wszystkich życiach. Nadszedł jednak czas, aby wycofali się, pozostawiając przestrzeń, którą możesz wypełnić własną boskością. To także przeminie. Pustka, którą odczuwasz wewnątrz, zostanie wypełniona miłością i energią Twojej własnej Chrystusowej świadomości.

    11. Brak pasji. Możesz czuć totalny brak pasji, z niewielką lub zerową chęcią do robienia czegokolwiek. To jest w porządku, to część procesu. Wykorzystaj ten czas nicnierobienia. Nie walcz ze sobą, bo to także przeminie. To jest zbliżone do resetowania komputera. Potrzebujesz wyłączyć się na pewien czas zanim, będziesz mógł załadować nowe, lepsze oprogramowanie czy w tym wypadku, Nową Energię Chrystusowego Ziarna.

    12. Głęboka tęsknota za powrotem do Domu. Jest to, być może najtrudniejszy i niosący ze sobą największe wyzwania symptom. Możesz doświadczyć głębokiego i przejmującego pragnienia opuszczenia planety i powrotu do Domu. To nie są samobójcze skłonności. Nie wypływają z gniewu ani frustracji. Nie będziesz chciał robić z tego wielkiego tematu czy dramatu dla siebie lub innych. Po prostu istnieje cicha część Ciebie, która chce wrócić do Domu. A główny tego powód jest całkiem zwyczajny. Ukończyłeś cykle swojej karmy.

    Dopełniłeś własny kontrakt w tym życiu. Jesteś gotowy rozpocząć nowe życie, przebywając nadal w swoim fizycznym ciele. Podczas tego przejściowego okresu pojawia się wewnętrzna pamięć tego, jak to jest po drugiej stronie. Czy jednak jesteś gotowy uczestniczyć w kolejnym okresie służby na Ziemi? Czy jesteś gotowy przyjąć wyzwania, jakie rzuca przejście do Nowej Energii? Tak, owszem mógłbyś wrócić teraz do Domu. Ale dotarłeś tak daleko i po tak wielu, wielu żywotach szkoda byłoby nie zobaczyć jak kończy się ten film. Poza tym, Duch potrzebuje Cię tu, abyś mógł pomóc innym przejść do Nowej Energii. Ludzie będą potrzebowali przewodnika, takiego jak Ty, który samodzielnie odbył podróż ze Starej do Nowej Energii. Ścieżka, którą podążasz daje Ci wiele doświadczeń, a dzięki nim stajesz się Nauczycielem tego, jak być Nowym, Boskim Człowiekiem. I choć czasem Twoja ścieżka może wydawać się samotna i mroczna, pamiętaj że nigdy nie jesteś sam.”
    Wydaje mi się,że większość z nas ma takie symptomy,a więc jesteśmy na dobrej drodze do wzniesienia. Pozdrawiam was wszystkich ciepło, z Miłością i Światłem w sercu :)
    Ps.Brakuje mi Dajamantiego,ale gdziekolwiek jest,jest na pewno szczęśliwy :)

    • alleksa
      lut 19, 2012 @ 23:15:42

      Pozwólcie, że przypomnę:
      „Z pomocą Wzniesionego Mistrza Tobiasza (o którym traktuje Księga Tobita, jedna z apokryficznych ksiąg Starego Testamentu) Geoffrey Hoppe zdefiniował „dwanaście oznak przebudzenia”. To znaczy dwanaście symptomów przejrzyście sygnalizujących duchową przemianę oraz ekspansję świadomości. Gdy pojawią się te symptomy, zdaniem Hoppe oraz Tobiasza, to dobry znak, a nie przejaw tego, że coś „poszło nie tak”. Doświadczająca ich osoba staje w obliczu duchowego przełomu. Ważnym i bardzo pomocnym jest też przypominać, że każdy z tych objawów w końcu przemija. ”
      Adamus Saint Germain je zacytował w swojej książce.
      Dlaczego o tym piszę?
      Bo uważam, że warto wracać do przekazów Tobiasza, jako że on o wielu rzeczach, które teraz się dzieją (również o rozstaniach partnerów) mówił już wiele lat temu :)

      Zainteresowanych odsyłam do zasobów strony http://www.shaumbra.pl

    • Sabrina
      lut 20, 2012 @ 00:27:35

      Dziękuję MKAFELA :-) Tylko sobie pomyślałam, że mógłby ktoś w ramach przypomnienia umieścić te 12 oznak przebudzenia. I proszę :-) :-D Jeszcze raz serdeczne dzięki :-D

  9. tomkan
    lut 19, 2012 @ 10:50:58

    tak mi sie na mysl rzuca jak slysze , ze kazdy chce zmienic swiat na lepszy, lecz (fakt, sam sie nie zmieni) zapominamy o tym , ze jest tylko jeden sposob aby to uczynic- zmieniajac siebie.
    pozdrawiam wszystkich:-*

  10. L'an-nu
    lut 19, 2012 @ 09:07:18

    Ja tam już umiem kontrolować zdrowie swojego ciała. Nie dopuszczam nawet do przeziębienia.
    A wczoraj miałem kilka godzin lodowate jezioro w butach, bo szedłem przez zaspy śniegu do kolan. Dziś czuję się jeszcze lepiej, a kiedyś to bym dzień po tym był chory.

  11. planetariusz
    lut 19, 2012 @ 00:47:54

    Najważniejszym celem dla mnie ,dla nas jest osiągnięcie 5 wymiaru.Lecz zdajemy sobie sprawę, że wielu z naszych bliskich odejdzie,pytanie jak oni są bliscy? Moi bracia – dostanę nowych braci,gwiezdnych,wielowymiarowych.Czy żal będzie długi czy zapomnienie krótkie.Wiele nowych perspektyw otwiera się przed nami.Nieograniczone możliwości,nowe światy,wszystko się zmieni, przyroda,Matka ziemia i my też.Nowe życie nowe doświadczenia.Koniec agresji,korupcji,zawiści,zazdrości, wyścigów kto lepszy,walki o byt.Szara iluzja się kończy, zastępuje ja barwna przepełniona wibracjami miłości rzeczywistość .

  12. Danina Serda
    lut 19, 2012 @ 00:12:56

    Witaj Fred!!

    Ten przekaz nie narzuca zrywania dobrych związków partnerskich.Jak jesteś szczęśliwy w obecnym związku to wspaniale.Życzę wszystkiego najlepszego i pozdrawiam.D.

  13. Ametyst
    lut 18, 2012 @ 23:42:59

    Dziękuję pięknie za przetłumaczenie tego przekazu; wiem , że wielu zainteresowanym da on

    komfort pozbawiony wyrzutów sumienia i innych obiekcji po rozpadzie dysfunkcyjnego związku partnerskiego. Przyszły czasy wyjaśniania związków i [daj Boże] pokojowych rozstań dla obopólnego dobra. Pozdrawiam świetlanie Ania

  14. Fred.
    lut 18, 2012 @ 23:24:31

    Jak mam rozumieć porzucenie swojej partnerki? Co to znaczy, że mi nie pasuje? Czyżbym popełnił błąd w przeszłości? Jeśli tak, to jestem grzeszny. A czym jest grzech? Wiele pytań do dzisiejszego przekazu, a przekazujący ukrył się przed lawiną wątpliwości.Czego się boi, skoro taki mądry?
    Niech mi odpowie czy lepiej przeglądać się w krzywym zwierciadle, które zawsze mnie pochwali, czy w szczerym do bólu?
    Niech mi powie jakim cudem popełniam grzech, skoro nie wiem, że mam moc uniemożliwiającą jego popełnienie?
    Mam wątpliwości co do tego przekazu. To nawet nie wątpliwości, a szczere przekonanie, że to żart. Ale to wyłącznie moje zdanie. Kto ma inne, życzę miłej zabawy! Pozdrowienia z podróży przez życie przesyłam Wszystkim !!!

    • krystal28
      lut 18, 2012 @ 23:42:22

      Alfredzie, samo słowo ‚grzech’ może kojarzyć się ze strachem, karą, czyli 3-cio wymiarowym myśleniem. Nigdzie nie zauważyłam w tym przekazie, żeby krzywdzić swojego partnera przez porzucanie, czyli „grzeszyć”. Zycie się toczy płynnie i ludzie się wiążą i rozstają cały czas według swojej karmy, czy kontraktów przedurodzeniowych, czy decyzji z racji wolnej woli, nie widzę tu powodu do osądzania…

      • Jakob
        lut 18, 2012 @ 23:52:22

        Czy można coś więcej przeczytać na temat związków, czy „kontraktów przedurodzeniowych” na tym blogu ?
        Kiedys zobaczyłem , przeczytałem taką opinie, że jeśli dwie połówki nie zgadzają się ze sobą duchowo, to właśnie jedna z nich ucieka . Wtedy są rozwody czy odejścia. Ja tak miałem. Ale teraz czuję bardzo fajna więź z moją obecną połówką:)
        A za tydzień bierzmy ślub :))))

        • ewa
          lut 19, 2012 @ 00:11:06

          Jakob – Najlepsze życzenia na nowej drodze życia, to cudownie, że macie wspólne zainteresowania, ważne by razem patrzeć w jednym kierunku i w nim podążać, tylko wtedy można daleko zajść! Wszystkiego naj, naj, naj…..

        • krystal28
          lut 19, 2012 @ 00:17:02

          drogi Jakobie, wrzuć „kontrakty przedurodzeniowe” w prawe, górne okienko i na pewno coś znajdziesz. Jest o tym mowa wielokrotnie w przekazach. Życzę Tobie i partnerce wszystkiego dobrego w związku małżeńskim. Małżeństwo może być dla wielu par błogosławieństwem, gdy rozumieją się duchowo. W 5-ciowymiarowym Telos małżeństwa zawierane są po wielu latach wspólnego pożycia i zazwyczaj w wypadku, gdy para decyduje się na potomstwo. Taki związek jest już ‚nierozerwalny’ i traktowany bardzo poważnie. Więcej o życiu w Telos w wywiadzie z księżniczką Szarulą tutaj: http://lifeafteryear2012.blogspot.com/2011/02/life-in-city-of-telos.html
          Możesz użyć tłumacza google do przetłumaczenia na polski, który jest na tamtym blogu. Serdecznie pozdrawiam — K

        • freeheart
          lut 19, 2012 @ 18:38:02

          Wow! Czyli spełniają się Twoje marzenia. To początek. Cudownie! Wszystkiego dobrego. Będziesz odzywać się do nas po ślubie?

      • Fred.
        lut 19, 2012 @ 19:22:28

        Nie spodziewałem się odpowiedzi, a tym bardziej, że sam będę odpisywał. Tak masz rację Krystal odnośnie grzechu. Z definicji tego słowa zaczerpniętej z Biblii wyciągnąłem wniosek, który może zabrzmieć paradoksalnie. Otóż nie sposób grzeszyć i to chciałem przekazać w swoim komentarzu. Widocznie mi się nie udało. Staram się podchodzić z humorem do życia, odkąd odkryłem Jedność wszechświata. Trwało to kilka razy po kilka lat i jeszcze trochę, ale wychodzę na prostą.Wcześniej czułem się grzesznym i przez to niepełnowartościowy. To może źle napisane, coś mi w życiu nie pasowało i postanowiłem to sprawdzić.W ten sposób trafiłem do własnego wnętrza. To dopiero była jazda! Po bandzie, jak mówią młodsi. Mam w dorobku bagaż doświadczenia, który pozwala mi dość szeroko spoglądać na swoje życie. Czytam komentarze i w ten sposób mogę określić gdzie jestem w swoim rozwoju. To właśnie proponuję wszystkim czytelnikom, w zamian publikując własne przemyślenia. Słowa, których używamy wspólnie nie oznaczają tego samego, stąd nieporozumienia. To samo się tyczy Biblii. Poszukując siebie zmieniamy definicje potocznie rozumianych słów. Moje dosyć często wybiegają poza powszechne zrozumienie. Spotkałem się już z tym „zarzutem”. Może to i trzeciowymiarowe, ale czy jesteś pewna? Mam taką zagadkę dla Ciebie: co oznacza jeden= jedna druga+jedna druga dla zbiorów? Właściwości dwójki można znaleźć w matematce, a przenosząc je na osobowości mogą dać do myślenia. Tam właśnie odnalazłem czym jest brak miłości.Tam właśnie dostrzegłem Jedność! Zaczynam ględzić, to znak na …
        Pozdrawiam bardzo serdecznie Ciebie, Wszystkich i Siebie! ( Znowu wyszło, jakbyśmy byli Ty, Oni i Ja oddzielnie! )

        • krystal28
          lut 20, 2012 @ 06:20:46

          „Mam taką zagadkę dla Ciebie: co oznacza jeden= jedna druga+jedna druga dla zbiorów? Właściwości dwójki można znaleźć w matematyce, a przenosząc je na osobowości mogą dać do myślenia.”

          Drogi Fredzie, według mojego prostego umysłu matematycznego: jedna połówka oznacza esencję żeńską, druga połówka esencję męską, które gdy zintegrowane, tworzą samowystarczalną, samo-zadowoloną Jedność, która nie może być niczym innym jak błogostanem wszechrzeczy. Zawsze mamy wybór poszukiwania tej perfekcji na zewnątrz, czyli w partnerze w nadziei, że ta druga istota nas dopełni, lub wewnątrz siebie, gdzie nasza Boskość jest kompletna. Jednak jedynka jest doskonała i dwójka jest doskonała w swojej ekspresji :)
          Serdecznie pozdrawiam — K

  15. Jakob
    lut 18, 2012 @ 23:24:19

    A ja właśnie kilka miesięcy temu znalazłem swoją partnerkę :) Miałem kilka dziewczyn i z żadną nie wytrzymywałem długo. Żadna z nich nie wytrzymywała wzrostu duchowego lub tego nie chciała.. A ta moja obecna kobieta jest wprost zachwycona wzrostem duchowym :) Powiedziała mi : „Kiedy urodziłam syna moja wartość mocno wzrosła i to jak postrzegam świat, ale przy tobie ta wartość jest bardzo , baaardzo większa , po prostu (i tu wykonała taki fajny gest rękom do góry)… Nie rozumiała świata, Boga ,drogi tej ważnej dla każdej duszy. Nie twierdze,że jestem ekspertem , ale co wiedziałem to powiedziałem, a teraz razem się wznosimy . A kiedy czytam Was moi drodzy , to wiem ,że przede mną jeszcze wiele ,żeby się wznieść do poziomu wielu z Was :) Ale się nie poddamy , bo bardzo wierze w ten Nasz świat i ufam Ojcu wszechrzeczy :)
    Pozdrawiam :)

    • krutka
      lut 19, 2012 @ 11:15:27

      Tez tak mam z tym dzieckiem. Teraz spodziewam sie 3 i kazde z dzieci bardzo mnie zmienialo, jakos mam wiecej milosci w sobie, cierpliwosci i zrozumienia. Mysle, ze dzieci przynosza nam jeszcze wiecej Swiatla, przynajmniej jest tak w moim wypadku. A co do partnera, to fajnie bylo by miec kogos bliskiego, bo jestem tzw. samotna matka, choc wcale samotnie sie nie czuje i wogole nie mam z tym problemu, ale czasem przydal by sie ktos jeszcze w domu.

  16. freeheart
    lut 18, 2012 @ 22:13:52

    Ale fajosko! A czy będą potrzebne parkingi? A dystrybutory z paliwem? Będziemy robić nowe prawo jazdy? Zwolnień lekarskich też już nie będzie? A gdzie będzie można znaleźć idealnego partnera? Tyle pytań, tyle pytań ,,,,,, :) :) :)

  17. Margot
    lut 18, 2012 @ 21:58:13

    Od dawna już czuję, że współistnienie z idealnym dla mnie partnerem znacznie wzmocni efektywność mojej pracy nad wewnętrznym rozwojem :)
    I cierpliwie na to czekam (co nie znaczy: bezczynnie).

    Jasne, że mogę sama dokonać wszystkiego, co dotyczy mojego przebudzenia, ale czyż w dwójkę – z podobnie czująca istotą – nie jest znacznie przyjemniej i radośniej? ;)

    Pozdrawiam świetliście, M. :)

  18. Sielu
    lut 18, 2012 @ 21:42:46

    Witam, mam takie pytanie odnośnie Kabała: w jednym z poprzednich przekazów w komentarzach zostało wyjaśnione, że Kabał to jest inne określenie na Illuminatów, ale czy to jest to samo co Kabała? Pozdrawiam serdecznie

    • Sielu
      lut 19, 2012 @ 12:49:39

      Bardzo proszę o pomoc, bo mam wątpliwości w tej kwestii: czy Kabał to to samo co Kabała? Chodzi mi o Kabałę, z której wywodzi się np. 9 chórów anielskich (Serafiny, Cherubiny, Cnoty, Moce itp.) i 72 anioły kabały. Co myślicie o tej hierarchii? A hierarchia różnokolorowych promienii? która z nich jest tą właściwą?Pozdrawiam serdecznie

      • Mariusz
        lut 19, 2012 @ 17:22:54

        To nie to samo, spokojnie. Krystal wyjaśniała to w jednym z komentarzy do poprzednich przekazów.

      • wika
        lut 20, 2012 @ 02:35:34

        Jeśli założymy, że aniołowie, archaniołowie i kolejne 7 ‘chórów anielskich’ to pewne grupy coraz subtelniejszych istot, to raczej należałoby stwierdzić, że są one opisywane przez kabałę, a nie że się z niej wywodzą… :P Zdaje się, że w biblii są tylko wzmianki na temat serafinów etc (np. u Izajasza czy Ezechiela), natomiast cała hierarchia 9 chórów opisana jest szczegółowo w traktacie „O hierarchii niebiańskiej” Dionizego Areopagity i w zasadzie przejęta przez teologów katolickich, np. Tomasza z Akwinu (Dionizy był mistykiem i ewidentnie ‘podróżnikiem kosmicznym’, czego o Tomaszu powiedzieć się raczej nie da, więc wiadomo, kto te informacje przyniósł, a kto przepisał… ;) ) Hierarchia kabalistyczna jest inna, uwzględnia 10 chórów anielskich, odpowiadających 10 sefirotom Drzewa Życia (choć 10.chór to ‘istoty podobne do ludzi’, czyli zapewne ‘aniołowie w ludzkiej skórze’). Teozofowie i antropozofowie stosują podział bardzo zbliżony do klasyfikacji Dionizego (podejście często prezentowane w channelingach można by określić jako neo-teozofia, oba używają bardzo zbliżonych pojęć i wymieniają tych samych mistrzów duchowych). Pytanie, który z tych podziałów jest ‘właściwy’, jest oczywiście interesujące dla teoretyków, ale dla nas, być może aniołów, ale wciąż w ludzkiej skórze, to chyba trochę tak, jak pytać ‘która z tych figur jest właściwa’ w odniesieniu do kilku 2-wymiarowych rysunków 3-wymiarowej bryły…wszystkie mogą być właściwe dla naszych celów, choć wszystkie są błędne – bo płaskie, 2-wymiarowe. Taki np. Archanioł Michał po pierwsze nie jest archaniołem, bo podobno należy do chóru ‘Cnót’ (5.poziom, a nie 2. licząc od aniołów jako ‘najgęstszych’ ), po drugie, nie jest pojedynczą istotą, tylko ich grupą, no i na pewno nie jest płci męskiej, choć obrazki przedstawiają go często jako blond super-mena z mieczem… (podobno co niektórzy aniołowie turlają się ze śmiechu, słysząc o naszych wyobrażeniach na ich temat :D )(tzn pewnie się nie turlają, ale wiadomo o co chodzi). Być może wiedza o tych hierarchiach najbardziej nam się może przydać do zrozumienia faktu, że naprawdę my sami do nich NALEŻYMY kolejnymi swoimi coraz subtelniejszymi częściami. Często możemy przeczytać o ‘7 ciałach człowieka’ lub ‘7 poziomach aury’ (wg pewnych danych ta liczba wynosi 9, tylko mają miejsce pewne trudne do uchwycenia ‘nakładki’) – są to kolejne gęstości materii/częstotliwości świadomości, które mamy wspólne z istotami z tych hierarchii. To jest przenikanie się i uczestniczenie, nie jesteśmy od nich oddzieleni, jesteśmy nimi, a oni nami, tylko punkt przyłożenia ‘świadomości operacyjnej’ jest inny. A z kolorami i promieniami to samo… :P Jesteśmy wszechświatem i ten rozwód byłby raczej niewykonalny, czas więc się z tym pogodzić :D :P :) No jakoś tak ;)

  19. nowa ziemia
    lut 18, 2012 @ 21:40:37

    zobaczcie apel kłamliwego Watykanu o zbudowanie włądzy światowej : http://zbawieni.com/showthread.php?tid=142

    • KOSMITA
      lut 18, 2012 @ 22:01:43

      Watykan już od dawna trąbi do przywódców światowych o powołanie władzy globalnej, bo przecież jest to w ich interesie. Byliby częścią tej władzy.
      Ale są już przecieki wewnętrznej walki watykańskich purpuratów. Sami się wykoszą.
      Mają już takie wewnętrzne, finansowe i moralne bagienko, że już z tego nie wyjdą.
      Jest tylko zjazd w jedną stronę po linii pochyłej do całkowitego rozpadu.
      Nie ma obawy, rządzić nie będą! :D

      K.

  20. KOSMITA
    lut 18, 2012 @ 20:59:52

    Nooo,… to wreszcie odnajdę swoje SŁONECZKO, hehehe…super! :D

    K.

  21. Danina Serda
    lut 18, 2012 @ 20:48:09

    Serdeczne podziękowania Przyjaciele z Galaktycznej Federacji Światła!!!!! za tak wspaniałe wiadomości o zmianach,które na czekają i to już w niedługim czasie.W Polsce siły ciemności wychodzą z butów aby na koniec jeszcze nam dokopać.Wszystkie ustawy zawsze były kontra społeczeństwu.O wielu lat zawsze twierdziłam,że w każdym kolejnym rządzie są wrogie i nieprzyjacielskie siły,które wszystko robią by nas zdziesiątkować i miałam rację.To są obce rządy.Tak bardzo się cieszę,że w reszcie będą odsunięci od decydowania o naszym losie.Przesyłam Wszystkim gorące pozdrowienia.

  22. Argayl
    lut 18, 2012 @ 19:59:41

    Nie wiem czy wszyscy jestesmy gotowi na rozpad i smierć naszej osobowości i odrodzenie się w nowej tożsamości duszy, wydaje mi się, że to wcale nie będzie takie proste, jestesmy tak przyzwyczajeni do własnej osobowości, tak bardzo uważamy ją za włsne prawdziwe JA, że pożegnanie z nią bedziemy odbierać za bezpośredni atak na nas samych…
    Sam jestem ciekaw jak to będzie.

  23. Marek
    lut 18, 2012 @ 19:35:40

    Drodzy Przyjaciele !
    Jestem szczęśliwy że ludzie dostąpią transformacji i nastąpi to w krótkim czasie , ale również martwię się o ludzi uzależnionych ,bo to ich będzie trzymać przy tej częstotliwości .
    Z poważaniem: Marek

    • Jakob
      lut 18, 2012 @ 23:28:28

      Rzeczywiście m jest to dalece niepokojące . Co z tymi ludźmi , którzy nie mają pojęcia o tym , albo nie mogą przyjąć tego do wiadomości . Tak jak mój tato ? A problem z alkoholem , a każda taka teoria budzi w nim śmiech. Jest dobrym człowiekiem, ale co nim będzie ?

      • Michalina
        lut 19, 2012 @ 12:05:09

        Jakob mam ten sam problem ale z mężem…. To wspaniały i dobry człowiek ale lubi wypić… i jest sceptyczny jeśli chodzi o te wzniesienie… najlepiej nie chciałby o tym słyszeć… Boli mnie to trochę ale bardzo go kocham..

        • Mariusz
          lut 19, 2012 @ 17:26:19

          Spokojnie, ew. rozstania jeśli mają się stać i tak się staną. Nie prowokowałbym tego celowo jeśli w związku jest dobrze, a ktoś jest tylko sceptyczny. Z czasem niektórzy ludzie przekonują się do Nowych Dróg, nawet jeśli wygląda to na niemożliwe. Bo co właściwie jest niemożliwe? :)

          Namaste

        • Syriusz
          lut 19, 2012 @ 17:59:21

          Jeśli macie problemy z pijącymi panterami / partnerkami, choroby, niepowodzenia to polecam książkę: Sinielnikow Walerij „Tajemnice podświadomości”.
          Znajdziecie tam wiele cennych informacji jak sobie pomóc:)

  24. Ukochana1
    lut 18, 2012 @ 19:10:38

    Po raz kolejny dobra nowina:)) Rozwod za nami i przeprowadzka zaczyna:)) Ile moglam tyle dalam…a na koniec na bialo pomalowalam:))) Przy Waszej -Boskiej pomocy rzecz jasna:))

  25. ana
    lut 18, 2012 @ 19:08:33

    :) ♥ ♥ ♥

  26. Syriusz
    lut 18, 2012 @ 19:07:21

    „W telewizji i prasie możecie się natknąć na ogłoszenia sponsorowane przez wasze siły zbrojne, które rozpaczliwie i na ostatnią chwilę próbują zwabić w swą mroczną sieć nowych rekrutów” Czyżby NSR ? :)

PRAWA AUTORSKIE Copyright (C) by Krystal Freeman 2010. Do wszystkich przeze mnie przetłumaczonych tekstów na tym blogu, chyba, że zaznaczono inaczej. Rozpowszechnianie moich tekstów jest dozwolone i mile widziane pod warunkiem podania linku do oryginalnego tekstu na moim blogu i bez zmian tekstu.
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 765 other followers

%d bloggers like this: